Dodaj do ulubionych

Polsko-litewska potyczka w Brukseli

25.09.09, 07:30
Czy to nie podobne do stosunków polsko-rosyjskich tylko że rolę
Rosji przyjęła Polska?
Obserwuj wątek
    • makar4 Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 07:40
      "To niełatwa sprawa. Mamy złożoną historię, bardzo niedawno
      odzyskaliśmy niepodległość. Jeśli zgodzimy się na napisy polskie, to
      jak będziemy odmówić żądaniom umieszczenia napisów cyrylicą? "

      I tu się właśnie kryje sedno sprawy.
      Rosyjskojęzyczna mniejszość jest tam bardzo duża (większa)i bardziej
      ugnieciona.
      Nie przeszkadza to jednak w dziwny sposób nikomu w Unii. Problem
      jest od dawna, ale przecież Ruskich gnębić można. Przy czym termin
      rosyjskojeznyczny dotyczy nie tylko Rosjan, ale też zamieszkujących
      tam Białorusinów, Ukraińców....
      Sprawiedliwie by było postąpić zgodnie z prawem w stosunku do
      wszystkich mniejszośći, ale nie przejdzie to przez gardło
      nacjonalistów. Chodzi nie o Polaków tylko o innych.
      Jeszcze ciekawiej jest na Łotwie i w Estonii, gdzie pozbawiani prawa
      do obywatelstwa są często ludzie, urodzeni i całe życie mieszkający
      na danym terytorium.
      Ciężka jest nauka demokracji.
      I nie ma co się dziwić, że Ruscy są mają z tymi pożal się Boże
      krajami na pieńku. Jak Kuba ......
      Jak będziemy tam bronić swoich to też tak będzie.
      • lubat Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 09:14
        makar4, odebrałeś mi szansę na post, bo dokładnie to samo chciałem napisać.
        Dodam tylko, że nieodpowiedzialne wystąpienie polskich
        europarlamentarzystów może bardzo skomplikować życie polskim władzom,
        szczególnie MSZ, bo jak będzie potem można przymykać oczy na jaskrawe naruszenia
        praw mniejszości rosyjskojęzycznych na Łotwie czy Estonii, kiedy się występuje
        przeciw niewielkim naruszeniom praw mniejszości polskiej?

        Nawiasem mówiąc, UE jest okrutnie załgana kiedy usiłuje zaszczepiać
        demokrację w Afganistanie czy innych miejscach, gdzie ona jest zupełnie
        nieprzyswajalna, a toleruje jaskrawe jej łamanie we własnych krajach. Mam na
        myśli właśnie Łotwę i Estonię, gdzie wielki odsetek ludności jest pozbawiony
        praw obywatelskich i wprowadzono rodzaj apartheidu, tylko zamiast murzynów są
        tam tzw. nieobywatele, kategoria nie istniejąca w prawie międzynarodowym.
        • lmblmb Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć języka 25.09.09, 09:18
          lubat napisał:

          > [...] Mam na myśli właśnie Łotwę i Estonię, gdzie wielki odsetek
          > ludności jest pozbawiony praw obywatelskich i wprowadzono rodzaj
          > apartheidu, tylko zamiast murzynów są tam tzw.
          > nieobywatele, kategoria nie istniejąca w prawie
          > międzynarodowym.

          Czytam i oczom nie wierzę. Co to jest, najazd rosyjskich agentów na forum?

          Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć języka, rzecz prosta i zwykle wymagana
          od imigrantów. Robi się to żeby ułatwić asymilację i zapobiec powstawaniu gett.
          • ar.co Re: Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć jęz 25.09.09, 09:46
            No więc wyobraź sobie, że jednym z tych "prześladowań", które polska
            mniejszość musiała rzekomo znosić po 1990, było żądanie władz
            litewskich, żeby urzędnicy państwowi Litwy narodowości polskiej
            (nie, nie Polacy na Litwie - URZĘDNICY PAŃSTWOWI LITWY) nauczyli się
            po litewsku, bo dotychczas tego nie raczyli zrobić i posługiwali się
            rosyjskim. I to stało się powodem histerycznej reakcji litewskiej
            polonii o prześladowaniach - bo przecież jak można żądać, żeby
            litewski urzędnik mówił po litewsku! Wyobraźmy sobie teraz reakcję
            rozmaitych Bielnów czy Czarneckich na np. polskiego urzędnika we
            Wrocławiu, który mówi do polskich interesantów wyłącznie po
            niemiecku. A tak właśnie usiłowali zachowywać się Polacy na Litwie.
            • makar4 Re: Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć jęz 25.09.09, 12:20
              Chyba z piętnaście lat temu, jachałem pociągiem ze starszymi luźmi z
              Litwy. Byli to Polacy mieszkajacy tam od pradawna. Powiedziałem, że
              z przymusu są wielojęzyczni, polski znali, rosyski to znali wtedy
              wszyscy naterenie ZSRR, no a ponieważ całe życie spędzili na litwie
              to i litewski też. Odpowiedź mnie zszokowała - liewsjiego nie znali
              wcale.
              To w jakiś sposób usprawiedliwia działania tych krajów w obronie
              swojej narodowości, ale ta obrona nie powinna przechodzić pewnych
              granic.
              Jeżeli do urzędu przychodzi petent nie znający miejscowego języka ,
              a wiadomo, że rosyjski znaja wszyscy, to chyba można z nim pogadać
              (urzędnikom ustawowo sie to zabrania).
              Inaczej powinni na granicy sprawdzać znajomość u wjeżdżających.
              To już bardziej sprawa kultury, ale przy tym poziomie nienawiści
              do "innych" nikt już nie myśli o kulturze i tolerancji.
            • pruss54 Re: Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć jęz 30.09.09, 21:34
              Bzdury piszesz bo zielonego pojecia o tym nie miesz.Jak nie
              mieszkales na Litwie i nie jestes Polakiem to lepiej glosu nie
              zabieraj.Lietuvos Rytas bedzie bardziej odpowiednie nie mowiac o
              Delfi
          • lubat Re: Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć jęz 25.09.09, 09:47
            lmblmb napisał:


            > Czytam i oczom nie wierzę. Co to jest, najazd rosyjskich agentów na forum?
            >
            > Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć języka, rzecz prosta i zwykle wymagana
            > od imigrantów. Robi się to żeby ułatwić asymilację i zapobiec powstawaniu gett.


            Widocznie twoja wiara jest znacznie większa od rozumu i wiedzy.
            Nigdzie na świecie nie odbiera się praw obywatelskich za niedostateczną
            znajomość języka, a państwowe testy na znajomość łotewskiego czy estońskiego są
            tak ułożone, że większość rdzennych mieszkańców by ich też nie zdała.
            Do tego dochodzi sprzeczność z prawem międzynarodowym, że ono zabrania traktować
            człowieka jako cudzoziemca (w tym przypadku - nieobywatela) jeśli urodził się w
            danym kraju, a jego rodzice też.
            • lmblmb Bzdura. Tylko we Francji obowiązuje ius soli. 26.09.09, 09:16
              lubat napisał:

              > lmblmb napisał:
              >
              >
              > > Rosjanie w tych krajach mają się nauczyć języka, rzecz prosta i
              > > zwykle wymagana od imigrantów. Robi się to żeby ułatwić
              > > asymilację i zapobiec powstawaniu gett.
              >
              >
              > Widocznie twoja wiara jest znacznie większa od rozumu i wiedzy.
              > Nigdzie na świecie nie odbiera się praw obywatelskich za
              > niedostateczną znajomość języka,

              Nikt im obywatelstwa nie odebrał, a jedynie odmówił przyznania. To normalne,
              żeby uzyskań obywatelstwo, nawet w USA, musisz znać język na jakimś poziomie.
              Inaczej nie zasymilujesz się.

              > a państwowe testy na znajomość łotewskiego czy estońskiego są
              > tak ułożone, że większość rdzennych mieszkańców by ich też nie
              > zdała.

              To nieistotne, Rosjanie mają test zdać, żeby zostać obywatelami.

              > Do tego dochodzi sprzeczność z prawem międzynarodowym, że ono
              > zabrania traktować człowieka jako cudzoziemca jeśli urodził się w
              > danym kraju, a jego rodzice też.

              Bzdura. Tylko we Francji obowiązuje ius soli. W pozostałych państwach jesteś
              obywatelem jeśli rodzic nim jest, a miejsce urodzenia nie ma znaczenia.
        • pruss54 Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 30.09.09, 21:23
          Chyba pomyliles forum to polska prasa i dotyczy polakow wiec musisz
          zmienic forum na remebler czy jakos tam
      • lmblmb dlaczego znowu są problemy z Polakami na wschodzie 25.09.09, 09:15
        makar4 napisał:

        > Nie przeszkadza to jednak w dziwny sposób nikomu w Unii. Problem
        > jest od dawna, ale przecież Ruskich gnębić można.

        Dyć "zemsta jest rozkoszą bogów".

        > Sprawiedliwie by było postąpić zgodnie z prawem w stosunku do
        > wszystkich mniejszośći, ale nie przejdzie to przez gardło
        > nacjonalistów.

        Małe nacje mają "historyczny problem małego przyrodzenia". Litwini w tej grupie
        mają wyjątkowo mało dystansu do siebie i swojej narodowości, czują że jest
        świeża i słaba, i wszelkie komentarze w jej temacie odbierają jako atak.


        > Jeszcze ciekawiej jest na Łotwie i w Estonii, gdzie pozbawiani
        > prawa do obywatelstwa są często ludzie, urodzeni i całe życie
        > mieszkający na danym terytorium.

        Dziwne, że można mieszkać na danym terytorium od urodzenia i nie znać języka.
        Być może to kwestia arogancji Rosjan.

        > Jak będziemy tam bronić swoich to też tak będzie.

        Przechodząc do sedna, dlaczego znowu są problemy z Polakami na wschodzie? Jak
        nie Ukraina, to Litwa. Czy nie można zostawić tych ludzi w spokoju i nie narażać
        wizerunku Polski dla małego i nieistotnego grona ludzi mówiących po polsku?
        • piokuk Re: dlaczego znowu są problemy z Polakami na wsch 25.09.09, 10:05
          7% ogółu ludności - zaiste małe to grono.
          • lmblmb Gratuluję umiejętności manipulacji. 26.09.09, 09:18
            piokuk napisał:

            > 7% ogółu ludności - zaiste małe to grono.

            Gratuluję umiejętności manipulacji. To 7% ludności Litwy. Jaki to odsetek
            ludności polskiej, 0,5%?
            • pruss54 Re: Gratuluję umiejętności manipulacji. 30.09.09, 21:43
              Chlopie zmien Forum tu pisza Polacy.Cos ci sie pokickalo.Dla nas
              wazna jest nawet jedna polska rodzina ale ty do niej nie nalezysz
        • rs_gazeta_forum Re: dlaczego znowu są problemy z Polakami na wsch 25.09.09, 10:07
          lmblmb napisał:
          > Przechodząc do sedna, dlaczego znowu są problemy z Polakami na
          > wschodzie? Jak nie Ukraina, to Litwa. Czy nie można zostawić tych
          > ludzi w spokoju i nie narażać wizerunku Polski dla małego i
          > nieistotnego grona ludzi mówiących po polsku?

          Problem jest trudny, ale nie zgadzam się na nazywanie jakiegokolwiek grona ludzi
          "nieistotnym".
          Proponuję zdefiniowanie stanu docelowego, jaki chcielibyśmy osiągnąć, przy czym
          nie piszę o stosunkach polsko-litewskich, tylko o życiu najmniejszych nawet
          małych gron ludzi. Wtedy można porozmawiać o szerszych.
        • imie_jaszczomp Re: dlaczego znowu są problemy z Polakami na wsch 25.09.09, 13:21
          >Małe nacje mają "historyczny problem małego przyrodzenia". Litwini w tej grupie
          mają wyjątkowo mało dystansu do siebie i swojej narodowości, czują że jest
          świeża i słaba, i wszelkie komentarze w jej temacie odbierają jako atak.<
          A Steponas Batoras byl jednym z wielkich krolow (!)litewskich.
          • lmblmb Báthory István ;) 26.09.09, 09:20
            imie_jaszczomp napisała:

            > A Steponas Batoras byl jednym z wielkich krolow (!)litewskich.

            Myślisz, że Polacy wiedzą kim był Báthory István?
        • pruss54 Re: dlaczego znowu są problemy z Polakami na wsch 30.09.09, 21:39
          Mysle,ze lepiej takich poszywajacych sie pod Polakow zostawic
          wlasnie po tamtej stronie bo ich swiadomosc narodowa jest taka jak
          twoja
      • ewa1-23 Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 10:38
        Wiesz, dlaczego Rosjanie nie powinni mieć praw? Bo oni tego NIE ROZUMIEJA!
        Rosjanie powinni mieć "demokrację" taką, jak w Rosji. Cicho siedzieć i patrzeć,
        jak morduje się niezależnych dziennikarzy. Sondaże wskazują na ciągłą
        popularność Stalina. Czemu się dziwić? Przecież stado krów mięsnych nie żałuje
        tych, które poszły na rzeź, tylko wygląda, skąd dostanie żarcie.... Ludzie bez
        pamięci historycznej, bez nawyków demokratycznych, bez zrozumienia dotrzymywania
        umów (najnowszy przykład - sprawa Zalewu Wiślanego) nie mogą mieć praw równych z
        ludźmi, którzy rozumieją zasady demokracji. Chyba to proste?
        • makar4 Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 14:25
          Mniej więcej to samo kilkadziesiąt lat temu faszyści mówili o
          polakach ( w niemczech można to usłyszeć i teraz).
          Kup se sfastykę i powieś na łeb, albo zrób tatu?
          • jerryjak Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 26.09.09, 05:59
            Do "makar4" :A dlaczego bolszewicka gwiazda z młotem i sierpem ma być
            OK i lepsza od hitlerowskiej swastyki (nie sfastyki) ?
            A o jakich faszystach mowa ? Nimi byli TYLKO Włosi Mussoliniego,a
            hitlerowcy to NARODOWI SOCJALIŚCI,nieuku, lub giermku Stalina ( bo to
            on kazał tak nazywać nazistów),by nie używać słowa "narodowi
            socjaliści" - a ja (a myślę że nie tylko) nie mam zamiary słuchać tego
            co nakazuje Stalin.Paniatno ?
        • 1stanczyk . 25.09.09, 23:54
          "Przecież stado krów mięsnych nie żałuje tych, które poszły na rzeź, tylko
          wygląda, skąd dostanie żarcie.... Ludzie bez pamięci historycznej, bez nawyków
          demokratycznych, bez zrozumienia dotrzymywania umów (najnowszy przykład - sprawa
          Zalewu Wiślanego) nie mogą mieć praw równych z ludźmi, którzy rozumieją zasady
          demokracji. Chyba to proste?"

          Musisz wiedziec, ze to co piszesz o Rosjanach, dumna z naszej "demokracji", z
          naszej "pamieci historycznej" z naszych nawykow "demokratycznych"
          niejednokrotnie mozna znalezc w podobnych pogardliwych wypowiedziach wsciekle
          wrogich nam srodowisk na zachodzie w Stanach czy w Kanadzie.

          Dlaczego musielismy sie "wybijac" na niepodleglosc ?

          Otoz dlatego, ze "nasza pamiecia historyczna", z naszymi nawykami
          "demokratycznymi", z naszym "zrozumieniem dotrzymywania umow" utracilismy w
          ciagu kilku pokolen nie tylko nasze zanaczaca pozycje w tej czesci Europy ale
          rowniez nasze panstwo po czesci na rzecz tych, ktorzy "NIE ROZUMIEJA".

          Co reprezentowali nasi przodkowie skoro przegrali nasza panstwowosc z narodem,
          ktory przyrownujesz do stada krow.

          Demokracje dopuszczaja swobodna mozliwosc wyrazania pogardy wobec narodow
          glownie po to, by jawnie i publicznie moc napietnowac podobny do Twojego debilny
          belkot a tym samym izolowac spolecznie i politycznie podobnych Tobie
          nawiedzonych polglowkow.

          Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli
      • radocha1 Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 26.09.09, 02:19
        makar4 napisał:
        Rosyjskojęzyczna mniejszość jest tam bardzo duża (większa)i bardziej
        > ugnieciona.
        > Nie przeszkadza to jednak w dziwny sposób nikomu w Unii.


        A od kiedy Rosja jest członkim Unii????
        A może unia ma się też martwić o mniejszośc tamilską na Sri Lance???
      • bmc3i Nie koles 30.09.09, 22:03
        makar4 napisał:

        > "To niełatwa sprawa. Mamy złożoną historię, bardzo niedawno
        > odzyskaliśmy niepodległość. Jeśli zgodzimy się na napisy polskie, to
        > jak będziemy odmówić żądaniom umieszczenia napisów cyrylicą? "
        >
        > I tu się właśnie kryje sedno sprawy.
        > Rosyjskojęzyczna mniejszość jest tam bardzo duża (większa)i bardziej
        > ugnieciona.
        > Nie przeszkadza to jednak w dziwny sposób nikomu w Unii. Problem
        > jest od dawna, ale przecież Ruskich gnębić można. Przy czym termin
        > rosyjskojeznyczny dotyczy nie tylko Rosjan, ale też zamieszkujących
        > tam Białorusinów, Ukraińców....


        Tak Bialorusini jak i Ukraincy maja swoje wlasne - odreabne od rosyjskiego jezyki.
    • hpvntrue Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 10:01
      27 października 1939 roku Litwini przekroczyli granicę Polski i
      rozpoczęli marsz na Wilno, gdzie dotarli 28 października. Sytuacja w
      mieście bardzo ich zaskoczyła. Co prawda na ulicach wiwatowały
      tłumy, ale - jak się okazało - znaczną ich część stanowili Litwini
      przywiezieni specjalnie z Kowna. Natomiast w ukochanej litewskiej
      stolicy tak naprawdę Litwini stanowili niecały procent ludności (1
      579 osób wg danych z 1931 r.). Mając na uwadze taki stan rzeczy,
      Litwini przystąpili do szybkiej lituanizacji miasta. Usunięto
      Polaków ze wszystkich urzędów, zamknięto Uniwersytet Stefana
      Batorego i rozpoczęto represje w szkołach średnich, które
      doprowadziły ostatecznie do strajku szkolnego zakończonego
      aresztowaniami oraz relegowaniem ze szkół najbardziej aktywnych
      uczniów.

    • rs_gazeta_forum Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 10:13
      "Jeśli zgodzimy się na napisy polskie, to jak będziemy odmówić żądaniom
      umieszczenia napisów cyrylicą? - pyta Vytautas Landsbergis"

      Niestety, to pytanie odzwierciedla częsty (chyba najczęstszy) stan umysłów
      ludzi podających się za walczących o wolność. Oni nie walczą o wolność, tylko
      o władzę dla siebie. Nic nie stoi na przeszkodzie, poza naszym komfortem
      psychicznym, by ludzie wywieszali tablice z nazwami SWOICH miejscowości w
      dowolnie wybranym przez siebie języku. Na Litwie, w Polsce, na Słowacji, w
      Austrii.
    • librek Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 11:33
      Bielan z Czarneckim niech zainterweniują w sprawie mniejszości
      białoruskiej w Polsce, np. w kwestii podziału obwodów wyborczych,
      które są krojone tak aby nie obejmowały większości białoruskiej w
      danym obwodzie. Niemcy mają 2 stałe mandaty w Sejmie a Ukraińcy,
      Litwini, Białorusini, Żydzi, itd. to co, gorsi ? :)
      • pruss54 Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 30.09.09, 21:55
        Mysle,ze nie wyjechalibyscie z PL na Bialorus,Ukraine.Mysle,ze teraz
        to do nas sie wszyscy pchaja.Nikt was nie przeskaduje za narodowosc
        jak to sie dzieje w tych waszych krajach z polakami, nikt wam nie
        broni glosowac na waszych kandydatow itd korzystajcie z demokracji
        bo na wschod od PL ona sie konczy
    • nocrew Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 11:51
      O prawa obywatelskie Polaków gwarantowane pzez ustawodastwo Unii
      Europejskiej trzeba się upominać. Ale przede wszystkim pamiętajmy,
      że rzeczywistą "gwarancją" poszanowania praw miejscości są dobre
      relacje sąsiedzkie. Do dobrego tonu należy przede wszystkim rozmowa
      między sąsiadami, bez pośredników. Chcemy aby Rosja i Niemcy
      rozumiały "naszą wrażliwość". Więc spróbujmy zrozumieć wrażliwość
      litewską. Z perspektywy polskiego gościa w Wilnie, w dniu 2 maja
      2009 r. obserwującego setki, jeżeli nie tysiące, litewskich Polaków
      z białoczerwonymi flagami, którzy przez kilka godzin przechadzają
      się przez centrum starówki Wilna i uczestniczą w mszy świętej pod
      Ostrą Bramą, sytacja naszych rodaków na Litwie nie jest chyba
      najgorsza. Ze wszystkimi sąsiadami powinniśmy mieć jak najlepsze
      relacje. II wojna i droga do niepodległości regionu (1939 - 1989)
      była tak straszną traumą, że naprawdę potrzebujemy czasu, żeby
      zrozumieć, wybaczyć i nauczyć się żyć. Vytautas Landsbergis ma
      rację, Kalinowski zresztą też.
      • imie_jaszczomp Re: Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 13:18
        Sytuacja na pewno najgorsza nie jest, natomiast jest troche problemow. Jednym z
        nich jest np.reprywatyzacja i nie mowie tu o zwracaniu majatkow ludziom,ktorzy z
        Wilna wyjechali w trakcie lub po wojnie, tylko o tych ,ktorzy sa "tamtejsi" od
        pokolen.Wladza radziecka pozabierala im ziemie, wladza litewska nie chce im tej
        ziemi zwrocic.W swoim czasie wydano zarzadzenie,ze zwrot ziemi nie obejmuje
        terenow w granicach Wilna, poza jego granica-tak. I co wladze litewskie zrobily
        zaraz potem?-Poszerzono granice miasta i ziemia jest sprzedawana Litwinom.
    • marekmapa Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 15:39
      Stara śpiewka Pana Landsbergisa, skierowana do polskich "pożytecznych
      idiotów". Jak ktoś podnosi sprawę polskiej mniejszości, tzn. że "chce nas z
      Litwinami skłócić". W domyśle oczywiście jest to działanie na korzyść Rosji.
      Tymczasem najwięcej wysiłku w skłócenie Polski i Litwy wkładają sami politycy
      litewscy, kierujący się szowinistycznym, zaściankowym antypolonizmem. Szkoda,
      że Pan Landsbergis, nie zrobi porządnego rachunku sumienia, i nie odpowie
      sobie na pytanie, ile tak naprawdę zapisów polsko - litewskiego traktatu z 25
      kwietnia 1994 roku Litwa przestrzega. Pan Landsbergis, nie chce zauważyć że
      wiele postanowień traktatowych z winy strony litewskiej jest martwych,
      chociażby art. 14 ust. 1, czy art. 15.
      Więc nie ma co zwalać na wrogie siły, tylko trzeba samemu przestrzegać to do
      czego się zobowiązało. Takie zasady obowiązują w cywilizowanym świecie. Litwa
      owszem, do tego świata formalnie się zalicza, ale jej polityczne elity tkwią w
      zupełnie innej rzeczywistości.
    • and-j1 Klony zakonu braci jątrzycieli jątrzą 25.09.09, 16:08
      jak zwykle do niczego innego się nie nadają
    • wroclawianin-1 Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 16:25
      Kiedy czytam niektóre komentarza to rzeczywiście mam wrażenia że forum stało
      się celem najazdu hordy nie rosyjskiej, ale litewskiej agentury, której
      zadaniem jest kształtowanie pozytywnego wizerunku Litwy. Mają płacone za to,
      żeby sprawy dyskryminacji Polaków, porównywalnej w istocie do dyskryminacji
      Węgrów na Słowacji, choć na pewno nie tak radykalnych w swych żądaniach jak
      Węgrzy, pomniejszać, a najlepiej, aby polska opinia publiczna o tym się w
      ogóle nie dowiedziała.
      Chciałem natomiast prosić, prosić i jeszcze raz prosić Polaków uczestniczących
      w tej dyskusji (bo z wiadomych względów niecelowa byłaby taka prośba
      skierowana do w/w, którzy są doskonale zorientowani w temacie), aby wypowiedzi
      na temat dyskryminacji polskiej mniejszości na Litwie rozpoczęli od lektury
      raportów Wspólnoty Polskiej, w szczególności Raportu o przestrzeganie praw
      mniejszości polskiej na Litwie z maja 2009 r. Podaje link:
      www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=sw9r_lit. Raport wskazuje nie
      tylko kierunki dyskryminacji, ale także które, konkretne postanowienia
      traktatu polsko - litewskiego oraz umów miedzynarodowych są naruszane. Raport
      zawiera także analizę porównawczą z sytuacją mniejszości litewskiej
      mieszkającej w Polsce (gmina Pusz). Gdyby jednak dla kogoś Stowarzyszenie
      Wspólnota Polska, z jakiś powodów nie była wiarygodna, to polecam przykładowo
      np. wypowiedź z wczoraj przedstawicieli Uniwersytetu Białostockiego Filii w
      Wilnie, w związku pozbawieniem przez Litwę od nowego roku akademickiego, jej
      studentów, uprawnień studenckich. Podaje link:
      kurierwilenski.lt/2009/09/23/reformatorzy-szkolnictwa-wyzszego-%E2%80%9Ezapomnieli%E2%80%9D-o-filii-wilenskiej-uniwersytetu-bialostockiego/.
      Pozwoli to zapoznać się w oparciu o materiały źródłowe z jakimi przypadkami i
      rodzajami dyskryminacji muszą się zmagać nasi rodacy na Wileńszczyźnie, o czym
      polskie media i polscy politycy nie mówią.
    • wroclawianin-1 Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 16:31
      Dodam tylko, że chodzi o ok. 300 000 Polaków w 3,5 mln kraju, który jest
      członkiem UE i ma obowiązek przestrzegać standardów europejskich w zakresie
      poszanowania praw mniejszości.
    • swinia_spigelmana repatrianci polscy z Kazachstanu a pamiec o 17/09 25.09.09, 18:28
      Ja rozumiem szlachetny zapal prezydenta GW i Radzia aby plwac moskalowi za
      wrzesien 39. Ba ale jak widomo my Lechujarek + GW + Radzio kochaja polakow
      wiec z pewnosci materialnie wspiraja repatriacje Polakow wywiezionych
      przez Stalina np. do Kazachstanu.

      Czekmy z niecierpliwoscia na te przez skromnosc ukrywane fakty !

    • oghana7 Polsko-litewska potyczka w Brukseli 25.09.09, 23:27
      polacy na litwie maja racje .nie ma napisow polskich nigdzie -
      gdzieniegdzie pojawiaja sie w muzeach napisy poza litewskimi tylko
      angielskie .nie lubia nas tam ,nawet w sanatoriach,gdzie na nas
      zarabiaja.juz nie pojade na litwe.
    • pruss54 Polsko-litewska potyczka w Brukseli 30.09.09, 21:17
      Landsbergis to najbardziej zaciekly wrog Polakow,gladko mowiacy
      niezla polszczyzna powinien zajac sie swoim zawodem czyli muzyka bo
      na niej sie lepiej zna.To typowy litewski szowinista.Co do Pana
      Prezydenta to coz na ludziach jak zwykle sie nie zna jak i na
      geopolityce.Inwestuje w Litwe Ukraine w kraje najbardziej
      nieprzyjaznie Polsce nastawione, majace polski kompleks.Przyjaciel
      Adamkus tez ma Wehrmachtowska przeszlosc,Juszczenko gloryfikuje UPA
      Szakaszwilli wszczyna wojny i co tam nasz Pan Prezydent szuka?Nasza
      przyszlosc to EU i dobre stosunki z Niemcami dzieki,ktorym jestesmy
      w Unii.Oni przynajmniej uporali sie z wlasna historia do czego sie
      przyznali i jej nie falszuja.Demonizowanie Steinbach przez oboz
      Prezydencki to najglupsze co mozna robic aby zaszkodzic stosunkom z
      najwiekszym partnerem gospodarczym PL.Czy wreszcie polscy politycy
      zaczna myslec
    • bmc3i Nie alakyr 30.09.09, 22:02
      alakyr napisał:

      > Czy to nie podobne do stosunków polsko-rosyjskich tylko że rolę
      > Rosji przyjęła Polska?


      ... bardzo nie podobne. Mniejszosci narodowe w Polsce nie maja jakichkolwiek
      problemow, a Polskie prawo jest w tym wzgledzie badziej swiete od papieza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka