Dodaj do ulubionych

"PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo...

05.10.09, 08:12
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • marcelam Pokolenie 05.10.09, 08:14
      Zabierz babci dowód
      • miguell Pokolenie 05.10.09, 08:42
        Dzięki wzrostowi PKB stopa bezrobocia jest u nas już niższa niż w EU
        Więc nie siej paniki, chyba że na tym Ci zależy
      • makova_panenka Re: Pokolenie 05.10.09, 10:24
        Stary wyskakuj z kasy.
        • asenizator1 Re: Pokolenie 05.10.09, 11:11
          makova_panenka napisała:

          > Stary wyskakuj z kasy.

          Głupiś i durnyś.
          • makova_panenka Re: Pokolenie 05.10.09, 12:43
            Zapewne.
            Nie napisałem, że dziś młodzi chodzą nadstawiać tyłki do galerii.
      • mnis Re: Pokolenie 05.10.09, 10:55
        raczej: Zabierz babci rentę!! :)
        • radar1 Re: Pokolenie 05.10.09, 12:20
          Najpierw kradli dowód teraz będą kradli rentę :D
    • monster_truck "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 08:16
      Taka nasza polska rzeczywistość że nauka w szkołach nie jest dopasowana do rynku pracy. Nie ma pracy, nie ma miejsca do życia bo Rodzina na Swoim (AKA Deweloper na Moim) utrzymuje wysokie ceny nieruchomości. Jak tu żyć w tym kraju.
    • lisa2 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 08:51
      Zmienić prawo gospodarcze i wszystkie przepisy prowadzące do osiągnięcia
      poniższego celu:

      Każdy 18-latek, wraz z otrzymaniem dowodu osobistego (Dokumentu Tożsamości),
      jednocześnie otrzyma prawo do:
      1) decydowania o sobie jako osoba dorosła;
      2) prawo do samodzielnego prowadzenia działalności gospodarczej bez
      uzyskiwania dodatkowych dokumentów.

      ad. 2 - Do czego to potrzebne?
      Otóż jedynym dokumentem, aby móc zarabiać pieniądze, powinien być dokument
      tożsamości - posiada on niepowtarzalny identyfikator (PESEL), który powinien
      służyć do jednoznacznej identyfikacji osoby.

      Do tego powinna zostać zmieniona ustawa podatkowa:
      Jeden powszechny podatek bez żadnych zwolnień ani ograniczeń kwotowych - tzw.
      Dziesięcina - 10% podatku od każdej złotówki wypłaconej w postaci zapłaty za
      wykonaną pracę - niezależnie czy dostaliśmy 1 złotówkę za przeniesienie
      walizki na dworcu czy miliard złotych za otrzymany przez nas zysk na giełdzie.

      Każdy obywatel Polski powinien móc wystawiać rachunki na każdą kwotę
      wynikającą z prawa gospodarczego ze swego działania, gdy pobiera za nie
      jakiekolwiek opłaty. Taki rachunek będzie jedynym dokumentem do rozliczenia
      się z Fiskusem.

      Uważam, że powyższy projekt zlikwiduje wszelkie inne dotychczasowe dokumenty:
      1) fiskalne - dotyczące rozliczenia z Urzędem Podatkowym od dochodów osobistych;
      2) podatkowe - uprości system podatkowy - brak zwolnień i jednocześnie
      podatek jest rozliczany od każdej kwoty, bez jakichkolwiek progów;
      3) uproszczenie wszelkich procedur zatrudniania i zezwoleń do pracy - obecnie
      nikt nie sprawdza kwalifikacji pracowniczych - sprawdzane są jedynie
      rzeczywiste umiejętności i umiejętność radzenia sobie z nałożonymi zadaniami.
      4) likwidacja "szarej strefy" - część obywateli Polski pracuje na czarno,
      ponieważ w innym przypadku nie zostaliby w ogóle zatrudnieni i nie otrzymaliby
      jakiegokolwiek dochodu - wyeliminowanoby w ten sposób ludzi zmuszonych
      ekonomicznie do oszukiwania fiskusa.
      5) każdy by wiedział ile idzie pieniędzy na fundusz emerytalny - i
      otrzymywałby na konto emerytalne rzeczywistą część zależną tylko i wyłącznie
      od jego rzeczywistych zarobków - przecież aktualnie z naszych pieniędzy idzie
      na nasze konto emerytalne ok. 1,7 procenta z kwoty ograniczonej między Minimum
      socjalne a jakimś ograniczonym pułapem. Ludzie wysoko zarabiający, mieliby
      wówczas odpowiednio wysoką emeryturę, ludzie najniżej zarabiający przez całe
      życie lub nie pracujący nie otrzymywaliby z emerytury własnej - nic.

      Wszyscy na tym byśmy zyskali, i zmniejszyłaby się liczba osób zmuszana
      przepisami do oszukiwania państwa - pozostaliby tylko ludzie z zasady
      nieuczciwi - którzy, albo ukrywają się przed organami ścigania, albo nie
      poddający się dobrowolnie rygorom prawa. Tacy normalnie powinni być karani -
      chodzi o przestępców.
    • 123rbr "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 08:52
      Przyjąć zasadę: emeryci albo biorą emeryturę, albo pracują. W mojej firmie 1/3
      to emeryci, w tym większość byłych wojskowych lub tych którzy poszli na
      wcześniejszą emeryturę.
      • makova_panenka Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 10:26
        Chciałeś napisać "pracują na posadzie", bo nie ma żadnych przeciwwskazań by
        prowadzili własną działalność gospodarczą.
    • euro-pa kapitalizm to śmierc 05.10.09, 09:32
    • porzyteczny_idiota _A ja nadal spokojnie popieram PO 05.10.09, 09:46
      Ole
      • waldek20 Re: _A ja nadal spokojnie popieram PO 05.10.09, 11:21
        Ale po co wtrąciłeś tu ten komentarz - do czego on jest tutaj komu potrzebny?
        Artykuł był o bezrobociu młodych ludzi w Polsce a nie PO. Władza nie ma tu nic
        do rzeczy czy panują tacy czy inni to nie ma znaczenia a konkretnych zmian w
        Polsce nie zobaczysz. Na koniec pomyśl baranie zanim coś napiszesz.
    • lintur "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 10:24
      No i jeszcze wydłużyć lata pracy do emerytury
    • klarysa1111 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 10:34
      Przecież oni dopiero skończyli studia, w czerwcu i mieli wakacje, albo we
      wrześniu. Nawet nie zaczęli szukać pracy. Nie przesadzajcie!
    • bonar10 bo pracują emeryci, którzy mają układy z dyrekcją 05.10.09, 11:07
      Chory system!
      • makova_panenka Re: bo pracują emeryci, którzy mają układy z dyre 05.10.09, 12:46
        Muszą pracować, bo młodzi nic nie potrafią.
    • kwant0 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 11:11
      Bo taki młody to naoglądał się filmów z USA i od razu chciałby być pezesem
      dużej firmy, mieć jeszcze młodszą sekretarkę a pracę wyobraża sobie głównie
      jako podejmowanie decyzji o której pójdzie na luch...

      Jak studia ukończył to zarządzanie, marketing albo coś równie bezużytecznego.
      Pokażcie mi bezrobotnego inżyniera z dobrej technicznej uczleni to uwierzę w
      krysys..
      • makova_panenka Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 12:47
        Na bezrobociu to go nie zobaczysz, ale żeby miał sezam to zwyczajne bajanie.
    • gtpress "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 11:14
      dodizm XXI zbiera zniwo......... pozostaje tanczyc z gwiazdami, lub
      na lodzie.......
    • waldek20 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 11:16
      W Małopolsce nie lepiej a nie wiem gdzie ci ludzie niby mają szukać pracy
      wchodzisz na gummetre, info praca, gazetapraca, jobrapido czy kupujesz
      normalna gazetę i co widzisz.Poszukuje się osób uczących się(studentów ,
      ulotkarze= wymagana legitymacja studencka) na wszelkiego typu stanowiska
      pracy. A jeśli nie są to oferty dla ,,osób uczących się" to oferta skierowana
      jest dla ludzi na wpół myślących lub niepoważnych. Najgorsza praca typu
      doradcy finansowi,doradcy czegoś tam tego syfu jest pełno, akwizytorzy a i
      oczywiście sprzedasz kosmetyków.Nie brakuje też naciągaczy żerujących na
      ludzkiej naiwności. Pozdrawiam bezrobotny z małopolski.
      • xorock Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 16:37
        O, dokładnie. Też szukam pracy i już mi bokiem wychodzą ogłoszenia doradca,
        konsultant, inne g...a które okazują się być akwizycją. A jeśli nawet jest w
        miarę sensowne ogłoszenie to oczywiście 1276 brutto i to ostatnio coraz lepsze
        wymagania (ogłoszenie z warunkiem - min. 5 lat praktyki na podobnym stanowisku).
        Poza tym zaczynam się zastanawiać czy w CV nie skłamać nt. wykształcenia po tym
        jak miałem rozmowę: "jakie jest Pańskie wykształcenie", "wyższe", "o nie,nie,
        proszę Pana. Nie potrzebuję takich ludzi". Mimo kilkumiesięcznej praktyki na
        podobnym stanowisku. Dyskryminacja ze względu na płeć to już norma. Gdybym był
        piękną dziewczyną, z dużymi atrybutami już dawno dostałbym pracę.
    • owrank ale o kawalerki po 250 tys beda sie zabijac .... 05.10.09, 11:19
      ale o kawalerki po 250 tys w Poznaniu beda sie zabijac bo przecież
      ceny nieruchomości będa tylko rosnąc...
    • rty99 Nie za trzydziesci lat ale TERAZ 05.10.09, 11:46
      ma byc dobrobyt (minely juz dwa).
    • aksum78 Poczucie zalu i zlosci 05.10.09, 11:59
      rok temu wrocilem z emigracji do kraju. oczywiscie prace w Polsce
      znazlem sam bo urzedy pracy to instytucje tragikomiczno-groteskowe.
      Po 6 miesiacach uczciwej pracy. Gdzie dawalem z siebie wszystko
      zostalem zmuszony do odejscia. Od miesisiaca szukam nowej pracy.
      Czuje sie rozgoryczony i wku...ony na wlasny kraj, gdzie bez ukladow
      i kretacwa uczciwie pieniedzy nie zarobisz. efekt jest taki ze
      nastepnym roku wracam juz z cala rodzina do Anglii. wspolczuje
      mlodym, bo bez pracy nie maja sznas na zalozenie rodziny. Przykre
      to , ale w Polsce nie mysli sie o przyszlosci narodu. Polityka
      prorodzinna to fikcja. Mamy najwieksza liczbe emerytow i ludzi
      nieaktywnych zawodowo po 50-tce. a potem bedzie placz, ze nie ma kto
      na emerytury pracowac. Zreszta juz Zus przyznal, ze mozemy liczyc na
      jakies 30% tego co zarobilismy, jak bedziemy na emeryturze.
      Szkolinctwo wyzsze jest juz parodia. Ni ma zadnych dalakowzrocznych
      strukturalnych rozwiazan. Wazne by wybory prezydneckie wygrac i
      bedzie okej. No i jeszcze euro 2012. Beda igryzyska to ludzia sie
      poprawi. Zalosne to wszystko. rozzalony
      • mafjmafj polityka prorodzinna 05.10.09, 13:37
        Trafne spostrzerzenie.
        Polityka prorodzinna to powinno byc przede wszystkim dbanie o to zeby ludzie
        mieli prace.
        Ja bym dodal jeszcze infrastrukture. W koncu jak sie spedza mniej czasu na
        dojazdy to ma sie wiecej czasu na rozmnazanie i wychowywanie.

        Socjal i ulgi dla rodzin to tylko mamienie wyborcow i kombinowanie jakby tu
        zamataczyc aby uszczknac procent z kasy pracujacych, a niech im sie wszystkiego
        odechciewa.
        • makova_panenka Re: polityka prorodzinna 05.10.09, 13:53
          Praktyka europejska wykazuje, że najlepszym sposobem na podniesienie dzietności
          jest brutalne przekupstwo. Działa niezależnie od tego czy jest praca czy nie.
    • crnejski E, tam, biadolenie 05.10.09, 12:30
      Bezrobotne sa ofiary losu, ktore albo obijaly sie na studiach, albo powybieraly
      idiotyczne kierunki dla polglowkow myslac , ze beda robic kase.
      Specjalistow, inzynierow, a nawet mlodych ludzi do przyuczenia w zawodach
      uslugowych ciagle brakuje i bedzie brakowac. Jest pare niszowych rozwijajacych
      sie kierunkow ( jak chociazby grafika 3D na potrzeby gier, tv i interentu -
      rzucam bo blisko tematu jestem ) gdzie jest wrecz dziura zawodowa. Roboty od
      cholery a ludzi malo, niedlugo trzeba bedzie sciagac chinczykow.
      Robota jest.
      Nie znam tez nikogo, kto by sie uczyl zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i
      pasja kto bylby bezrobotny. Kto chce robic i ma dryg to ma robote.
      • makova_panenka Re: E, tam, biadolenie 05.10.09, 12:49
        Robota to sobie może być. Pytanie tylko czy dostaniesz za to zapłatę.
    • aksum78 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 12:35
      pewnie koles. ulotki przeciez moge roznosic. no nie?
      • iulius Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 19:51
        Wiadomo, pewnie jesteś jakaś lepsza wiara po elitarnym kierunku w rodzaju
        socjologii. Roznoszenie ulotek urągałoby Twojej dumie inteligęta i chómanisty.
        Lepiej uskuteczniać sprawiedliwość społeczną i ciągnąć zasiłek, co?

        Jak ktoś nie umie znaleźć żadnej pracy w Wielkopolsce, to jest żałosny. Jak nie
        chce takiej, jaką może mieć, to niech nie ma pretensyj do innych.
    • kap0 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 12:52
      trzeba bylo wybrac ludzi ktorzy umieja rzadzic, teraz pretensje do
      swioch aferalow ktorzy dbaja tylko o siebie
      • deaarts Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 13:22
        Aferały były przystojne i miały fajne gajerki
      • mafjmafj Zalezy sie rozumie pod umiejetnascia rzadzenia 05.10.09, 13:31
        Bo takich co rozumieja to jako utrzymanie sie przy wladzy jest pelno.

        A ci drudzy szybko zostaja odsunieci jak tylko wspominaja o redukcji przywilejow
        czy obnizkach socjalu.

    • deaarts Powiem tak: sama młodzież sobie winna 05.10.09, 13:20
      Powiem tak: sama młodzież sobie winna.
      Młodzież dla jaj zrywem wybrała PO, bo chłopcy ładne gajerki mieli.
      A tera proszę na spokojnie popatrzeć Afera hazardowna media i ludzie gadają o
      przekrętach. Ale nikt nie ciągnie wątku do którego się urzędnicy przyznali:
      "załatwianie pracy córeczce biznesmena - zarząd Totalizatora" dla wszystkich
      to normalne i akceptowalne bo tak być musi i za tym młódź głosowała że wielcy
      załatwiają dzieciom robotę "w zarządzie" a reszta.... do noszenia ulotek. W
      kolejnych wyborach znów młódź wybierze co ładniejsze odzienia.....
    • mobisek Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:29
      Niedawno nasza spółka szukała bezrobotnej osoby do pracy w biurze w
      Krakowie (na 6-miesięczny staż płacony z PUP, potem etat). Efekt?
      Zdarzały się dziewczyny, które na rozmowę kwalifikacyjną
      przychodziły w rozciągniętym swetrze i z rozczochranymi włosami.
      Sprawiały wręcz wrażenie, że pomyliły drzwi i wpadły tu z ulicy
      przez pomyłkę. Jedna nie miała nawet z sobą CV. Inna studentka
      stwierdziła z kolei, że na 9-rano to ona nie przyjedzie,
      bo "najpierw muszę jakoś dojechać" (była z miejscowości o jakieś 40
      km od Krakowa).
      Więc może i bezrobocie rośnie, ale mentalność niektórych osób
      jest... jak by to ująć? nieżyciowa?
      • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:44
        rozmowa z kandydatką do pracy - umawianie spotkania:
        My: To zapraszamy Panią na spotkanie...
        ONA: Ja mogę we wtorek o 10.30, potem nie mam czasu

        i se pogadaliśmy
        • makova_panenka Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:55
          To przykre, że kandydaci do pracy muszą uczyć pracodawców szacunku do ich czasu.
          • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:58
            bardzo przykre że system wypuszcza takich głupoli
            • makova_panenka Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 14:00
              Oj tak. Pracodawcy muszą się jeszcze wiele, wiele nauczyć. Bazarowe maniery już
              nie wystarczą.
              • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 14:03
                i tu się mylisz przy słowie "muszą" jak jest 50 aplikacji spełniających warunki
                na 1 miejsce to nic nie muszą ja np wybieram wg koloru oczu i stylu bo takie mam
                widzimisię i naprawdę nic nie "muszę"
      • katmoso Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:50
        a ty sie pewnie spodziewałeś, że za połowę płacy minimalnej
        przyjdzie pracować super wystrzałowa laska z trzema językami
        perfect, kilkuletnim doświadczeniem i obyciem w branży. i
        zaproponuje, że ona 20 godzin dla firmy na dobę może harować.
        biedny...
        • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:56
          i to najlepiej oddaje myślenie "młodych" za minimum to mi się czesać nie opłaca
          i sweter może być brudny.

          Jak zapłacą to się umyje i uczeszę...
          • makova_panenka Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:59
            Ale przede wszystkim nie dam się oszukać.
            Czasy w których firmy mogą robić z potencjalnymi pracownikami się skończyły. To
            już nie jest gra tylko do jednej bramki.
            • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 14:00
              a kto tu o oszukiwaniu coś mówi?
              • makova_panenka Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 14:05
                Może to i paranoja, ale domyślnie zakłada się nieuczciwość pracodawcy.
                Zwłaszcza dziś gdy w świetle przepisów można przeciągać okres próbny w
                nieskończoność.
                • deaarts Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 14:07
                  Bo to paranoja: pracodawca=zły
                  Sama załóż firmę i bądź dobrym pracodawcą kto Ci broni?
        • mobisek Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 13:59
          Można mieć i takie podejście. :o)

          Ale pamiętam, jak sam szukałem pracy parę lat temu (2001): To było w
          Poznaniu. Nikt się mnie nie pytał, czy mam czymś dojechać i na
          kiedy. Termin był o 9.00 rano. Więc jechało się nocnym Kraków-Poznań
          (2 kl oczywiście, bo pieniążków nie było), potem szybkie golenie w
          dworcowych "toaletach", garniturek na grzbiet i tup, tup z bucika na
          dziewiątą.

          Rozumiem, że dzisiejsze pokolenie jest na wspaniałą i niesamowicie
          wyedukowaną młodzieżą, ale chyba nie powinni się czuć poniżeni przez
          wymóg czystego i schludnego wyglądu oraz na przykład posiadania CV...
          (?) :o)
          • ally Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 05.10.09, 16:04
            no popatrz, a mój pracodawca mnie szanuje i zaproponował mi kilka terminów do
            wyboru. tak, tak, to naprawdę się zdarza. wstrząsające, co nie?
      • xorock Re: Niedawno dałem ogłoszenie dla bezrobotnych 06.10.09, 07:46
        A wiesz jaki jest problem z pracodawcą od strony potencjalnego pracownika? Samo
        podejście do tematu. Pracodawca ma nie wiadomo jakie wymagania a sam
        podstawowych zasad nie potrafi przestrzegać. Przykładowe ogłoszenie jakich wiele:
        Oferujemy:
        * pracę w młodym, dynamicznym zespole
        * gwarancję ciągłego rozwoju
        * dobre warunki pracy
        Co mnie to naprawdę obchodzi jako osoby szukającej pracy? Zwłaszcza ten
        powtarzany do znudzenia frazes młody, dynamiczny zespół.
        Przykładowe ogłoszenie z USA:
        ...offers a competitive salary and excellent benefits package, including
        flexible and alternative work schedules, medical, dental, and disability
        insurance, TIAA-CREF retirement plan, 10 paid holidays and 14+ vacation days,
        stock option...
        Więc może najpierw pracodawca niech nauczy się trzymać choć trochę poziom
        zamiast tylko oczekiwać.
    • sikoramodra "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 13:48
      Córka skończyła 2 fakultety, szuka w Poznaniu pracy od czerwca tego
      roku...
      opowiada mi jakie kretyńskie pytania zadają potencjalni pracodawcy,
      przykładowe:
      1. "jak Pani zainteresowania wpłyną na rozwój stanowiska" -
      stanowisko sekreteraki... bez komentarza...
      2. "dlaczego akurat nasza Firma? "
      co u licha można odpowiedzieć na takie pytanie? bo skończyłam studia
      i szukam pracy? bo muszę pracować, żeby mieć pensję i mieć z czego
      żyć? czy klepać banał: bo marzyłam przez całe studia, żeby u Was
      pracować...
      przykłady można mnożyć! w głowach się tym "Firmowym"
      poprzewracało !!!
      • deaarts Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 13:53
        córka ma 2 fakultety a co potrafi ?
      • makova_panenka Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 13:57
        Dwa fakultety? Przecież to wyrok bezrobocia bez sądu.

        Pytania wskazują, że rekrutujący rozpaczliwie szukali sposobu na spławienie
        przemądrzałej.
        • deaarts Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 13:59
          2 fakultety od startu zazwyczaj wskazują że człowiek jest niezdecydowany, nie
          wie co ma robić, nieodpowiedzialny i "przestudiowany"
          • makova_panenka Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 14:03
            To też, ale przede wszystkim co ma powiedzieć pracodawca skoro zjawiają się dwie
            osoby w jednej a płaca jest przewidziana tylko jedną. Uczciwość nakazuje nie
            przeciąganie zabawy w kotka i myszkę, tylko wskazanie gdzie są drzwi.
            • deaarts Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 14:05
              nie rozumiesz, nie zjawiają się 2 osoby, zjawia się 17 (ostatnio) z każdą należy
              porozmawiać i potem się podejmuje decyzje.
              Co do debilnych pytań to winne są poradniki typu "jak rekrutowali szefa Linii
              lotniczych XXX"
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 17:51
        po pierwsze: nawet sekretarka moze robic dobra lub zla robote i miec
        dobry luz zly wplyw na firme

        po drugie: nie ma nic dziwnego w tym, ze czlowiek oferujacy miejsce
        pracy chce wiedziec, dlaczego potencjalny kandydat wybral jego
        firme...jezeli z czystej desperacji, to znaczy ze bedzie z niego
        kiepski pracownik, przychodzacy do pracy z przymusu, zeby "odwalic"
        swoje 8 godzin i zapomniec...

        jezeli corka nie potrafi nic powiedziec o stanowisku pracy, jakie ma
        zajmowac i nie potrafi powidziec, dlaczego chcialaby pracowac akurat
        w tej, a nie innej firmie, to niech sie nie dziwi, ze nikt jej nie
        przyjmuje...a to, ze ma 2 fakultety? ja juz mialem do czynienia z
        takimi, co mieli 2 fakultety, a nie potrafili prostego
        profesjonalnego e-maila sensownie napisac...o kulturze osobistej
        tych z fakultetami z prywatnych "uczelni" nie bede nawet wspominal
        • sikoramodra Re: "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielko 05.10.09, 21:17
          dlaczego zakładasz, że nie potrafi nic powiedzieć?
          dlaczego zakładasz, że są to prywatne uczelnie?
          dlaczego zakładasz, że nie potrafi napisać prostego profesjonalnego maila?
          dlaczego zakładasz, że brak jej kultury osobistej?

          czy przypadkiem za bardzo nie uogólniasz?
    • szatek100 Polski rynek pracy 05.10.09, 15:22
      Od wielu lat media bombardują nas coraz to nowymi receptami na
      uszczęśliwienie młodych ludzi wchodzących na rynek pracy. Czytam te
      bzdury i oczom nie wierzę. Zacznijmy od kwestii wykształcenia. W
      pewnej książce przeczytałem, że w USA w 2010 roku 20% miejsc pracy
      wymagać będzie wykształcenia na poziomie Colleage'u, czyli
      dwuletniej szkoły policealnej. Mówimy o wiodącej gospodarce
      światowej z PKB na mieszkańca przekraczającym 45 tys. dolarów,
      największym na świecie sektorem R&D i siedzibami transnarodowych
      korporacji. Problem polega na tym, że aż 50% młodych Amerykanów
      wchodzących na rynek pracy będzie w tym czasie absolwentami tychże
      Colleage'ów. Sprawa jest o tyle interesująca, że w Polsce studia
      wyższe również kończy ok 50% młodzieży. Pytanie brzmi: ile
      wykwalifikowanych miejsc pracy jest w stanie wygenerować nasza
      postbalcerowiczowska gospodarka oparta na montowniach, taniej,
      niezorganizowanej sile roboczej i imporcie know-how? Pięć procent ?
      Gdybym napisał, że dziesięć, to pewnie byłaby to gruba przesada.
      Wszyscy pamietamy lata dziewięćdziesiąte i utyskiwania naszych
      pseudoelit na temat szkół zawodowych. Ukończenie takowej było
      przedstawiane przez balcerowiczowskich tłuków jako pewna droga pod
      most. Dzisiaj zbieramy żniwa ciężkiej pracy "mędrców". W Niemczech
      mających jedną z najpotężniejszych i najbardziej zaawansowanych
      technicznie gospodarek na świecie studia wyższe kończy zaledwie
      nieco ponad 20% młodzieży a zawodówki mają się dobrze. Ale gdzie tam
      Szwabom do polskiej supernowoczesnej ekonomii od Balcerka. My
      potrzebujemy tylko wykształconych, a "ludzi pracy" sobie sprowadzimy
      jako "gastarbeiterów" - z Niemiec, Wielkiej Brytanii i USA.
      Społeczeństwo dało się ponieść nakręconej przez liberałów histerii i
      gremialnie posłało dzieci na studia wierząc, że to zapewnie im
      lepszą przyszłość. Dziś mija dziesięć lat od głupkowatej reformy
      edukacji autorstwa nierządu klęski narodowej pod kierownictwem J.
      Buzka, likwidującej szkolnictwo zawodowe. Dyplomy są a pracy nie ma,
      bo i być nie może z przyczyn obiektywnych (bananowa struktura
      gospodarki). Balcerowiczowskie pseudoelity próbują uniknąć
      odpowiedzialnosci za kolejną kompromitację wmawiajac nam, że
      studiować należy kierunki techniczne a nie społeczne. Dowodem na to
      mają być przeważnie wyższe zarobki wśród inzynierów, niż w innych
      branżach. Nikt jednak nie przedstawi społeczeństwu prawdziwych
      powodów tego stanu rzeczy. Inzynierownie zarabiają lepiej właśnie
      dlatego, że są towarem deficytowym. W momencie, gdy armia ludzi
      opusci studia z dyplomem inżyniera w kieszeni (a prędzej czy później
      to nastąpi, gdyż ludzie chcą do czegoś dojść słuchając głosu elit)
      rynek nasyci się i płace polecą na pysk. Szacuje się, że w
      gospodarce brakuje ok. 40 tys. inzynierów, gdy tymczasem tylko w tym
      roku na rynek pracy wejdzie niemal 800 tys. absolwentów. Będziemy
      mieli akwizytorów- biotechnologów i telemarketerów po budowie
      maszyn. Pewni swego mogą być tylko naprawdę wysokiej klasy
      specjaliści wykonujacy kreatywną prace, ale takich w naszej
      bananowej gospodarce potrzeba bardzo niewielu. Ciekawe, co wtedy
      wymyślą nasze pseudoelity? Stawiam na pakiecik "doktorat z
      telekomunikacji +studia MBA" dla każdego absolwenta i jak absolwent
      tego nie wyrobi, to niech nie myśli o uposażeniu większym, niż 1200
      brutto.


      Dane OECD mówią, że zaledwie po 20 latach kapitalizmu Polska zajmuje
      dziś trzecie miejsce w UE pod względem nierówności
      społecznych. "Wyprzedzają" nas jedynie (o czubek paznokcia) Włochy i
      Portugalia. Inne b. demoludy, jak Czechy, Węgry czy Słowacja
      pozostają daleko z tyłu. Średnia pansja wynosi co prawda ponad 3
      tys. złotych brutto, ale niemal 70% pracowników zarabia poniżej tego
      poziomu, co tylko pokazuje skalę nierówności. Polska powoli zmienia
      się w typowy kraj trzeciego świata, gdzie skupione w stolicy i
      ewentulanie kilku innych metropoliach elity żyją na wysokim poziomie
      a otacza je morze biedy. Na razie aż tak dramatycznie u nas nie
      jest, ale trend jest jednoznaczny. Dane statystyczne, uzupełnione
      np. o wiadomości GUS-u o tym, że co czwarte dziecko nie dojada dają
      nam obraz naszego kraju, który zdaniem krętaczy z Warszawki
      jest "socjalistyczny". Prawda jest taka, że zyjemy w brutalnym
      klanowo-mafijnym kapitaliźmie - nieco ugrzecznionej wersji tego, co
      jest w Rosji czy na Ukrainie. Bogacze mają śmiesznie niski 19% CIT i
      32% PIT z masą ulg i odliczeń - rzeczy niespotykane w cywilizowanych
      krajach. Nie przeszkadza im to jednak twierdzić, że są bezdusznie
      wysysani przez państwo. Ponoć mamy "socjalistyczny" kodeks pracy. To
      też mnie zdumiewa, kiedy widzę, jak cyklicznie, co kilka lat
      bezrobocie skacze do ponad 15%, choć nie ma żadnej recesji a jedynie
      czasowe spowolnienie gospodarki. "Analitycy" twierdzą, że w
      przyszłym roku znowu skoczy do 15%. Wierzę im, jak rzadko.
      • kosmiczny_swir nic dodac, nic ujac 05.10.09, 15:35
        nic dodac, nic ujac
    • michelange75 "PB" : Epidemia młodych bezrobotnych w Wielkopo... 05.10.09, 15:31
      Poniewaz Wielkopolanie mniej niz mieszkancy tamtych regionow
      wyjezdzaja do pracy za granica.Mlodziez z innych regionow od dawna
      pracuje,takze na wakacjach u swoich rodzin,w roznych miejscach
      Europy.
    • beatrix13 wychodzi,że najlepiej wiedzie się emerytom 05.10.09, 15:41
      stałe wpływy na konto, brak kredytów i dzieci na utrzymaniu
      wesołe jest życie staruszka
      obecni młodzi wieku staruszków ani emerytur nie dożyją

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka