Dodaj do ulubionych

Tysiąc słów

05.10.09, 08:15

"Ks. Dariusz Madejczyk, redaktor naczelny "Przewodnika Katolickiego", wyrok na
"Gościa" nazywa "wyrokiem na katolików"."

******************************

To dobrze, że tak odbiera ten wyrok, bo zaczynamy już mieć serdecznie dosyć
szarogęszenia się biskupów i ich totumfackich.

Obserwuj wątek
    • ksiadz_gazeta kontekstów jest wiele 05.10.09, 15:51
      czcigodny Księże Redaktorze, obawiam się, że pani Tysiąc niekoniecznie ten
      opisany przez księdza i cytowany przez panią Redaktor miała na myśli, chętnie
      bym to od niej usłyszał... z tego, co pamiętam, to słyszała od lekarzy, że nie
      ma powiązania między ciążą a zagrożeniem utraty wzroku, może ktoś ją
      niesłusznie nastraszył? może poszukać tej osoby i ją zapytać o zdanie?
      • rdabr Re: kontekstów jest wiele 05.10.09, 18:09
        ksiadz_gazeta napisał:
        > z tego, co pamiętam, to słyszała od lekarzy, że nie
        > ma powiązania między ciążą a zagrożeniem utraty wzroku, może ktoś ją
        > niesłusznie nastraszył? może poszukać tej osoby i ją zapytać o zdanie?

        Proszę pana, każdemu kto ma dużą krótkowzroczność grozi powiększenie wady wzroku przy porodzie, a nawet utrata wzroku. Właściwie to każdy nadmierny wysiłek jest dla wzroku takiej osoby zagrożeniem, a poród jest przecież ogromnym wysiłkiem dla organizmu.
      • emilly_davisson Re: kontekstów jest wiele 05.10.09, 20:52
        Proszę Pana, Pani Alicji po kolejnej ciąży i porodzie wada wzroku wzrosła z -20 dioprii do -26 dioprii (tak,tak - wystarczy sam okres ciąży, żeby krótkowzrocznośc się pogłębiła) .

        Ja mam "zaledwie" -6 dioprii i w trakcie ostatniej wizyty u okulisty usłyszałam, żebym nawet nie myślała o bieganiu, na rowerze jeździła bardzo ostrożnie i nie po wertepach, a w autobusie - żebym unikała stawania przodem do czoła autobusu, bo w razie szarpnięcia czy gwałtownego hamowania, przy takiej dużej wadzie może mi się odkleic siatkówka.

        Mam zaledwie -6 dioprii, ale bez szkieł zwyczajnie nie jestem w stanie pracowac zawodowo, uprawiac sportu, oglądac telewizji, obierac warzyw itd,itd.

        To, co tacy jak Pan mówią o postępie choroby Pani Alicji, to, jak lekceważą Jej zdrowie, jak sobie pogardliwie rozprawiają o Jej rzekomo wydumanych problemach jest zwyczajnie PODŁE ...Szkoda gada.
        • ksiadz_gazeta Re: kontekstów jest wiele 05.10.09, 21:24
          Mam szacunek dla każdego chorego człowieka. Ale nawet choroba nie upoważnia do
          tego, aby zabijać swoje własne dziecko w najwcześniejszym okresie rozwoju, gdy
          jest szczególnie bezradne.
          • emilly_davisson Re: kontekstów jest wiele 05.10.09, 21:43
            Owszem, choroba i inne ważne względy upoważniają do "zabicia swojego własnego dziecka" w łonie. Te kobiety, które mimo wszystko decydują się na urodzenie - są w Kościele nazywane Świętymi. A te, które wybierają SWOJE życie i zdrowie tak od razu są grzesznicami, które należy potępić publicznie na wieki? Czy zatem skoro nie oddał Pan swojej nerki/swojej prawej rogówki bliźniemu w potrzebie (a sporo tych bliźnich czeka) TEŻ jest Pan grzesznikiem? I dlaczego zatem nie słyszę nigdzie krzyków potępienia takich jak Pan (i my wszyscy)?

            Warto zauważyć, że w każdym razie nie można zostać świętym nie podejmując w pełni świadomej i wolnej decyzji odnośnie swojego postępowania. Taką decyzję mogła podjąć błogosławiona Joanna Beretta-Molla. Takiej decyzji nie mogły podjąć zgwałcone w Bośni kobiety. Prawa do takiej decyzji odmówiono także Pani Alicji.

            (na marginesie Maryi również dano podjąć swobodną i nienarzuconą przez nikogo decyzję o macierzyństwie).
          • 1stanczyk Jak to jest z tym wymaganiem wobec kobiety 05.10.09, 21:44
            "szczegolnej troski" wobec plodu i wielowiekowej pogardy hierarchi kosciola
            katolickiego a przez to rowniez tych, ktorych powolaniem nie jest tanie
            bezczelne pyskowanie tylko pokorna sluzba, dla nienarodzonych (poronien) albo
            tych umarlych zanim zostaly ochrzcone dzieci odmawiajacej im pochowku na
            katolickich cmentarzach nie mowiac juz o ceremoni ?
            Pokory troche bezczelny klecho ....
            Re: kontekstów jest wiele
          • maura4 Re: kontekstów jest wiele 05.10.09, 21:51
            Jak masz szacunek , to milcz. Nie chciałbyś, żeby ktoś decydował za
            ciebie , nie decyduj za innych. Nasze prawo ma pewne furtki i tylko
            od kobiety zależy czy z nich skorzysta.
          • topolowka "szacunek dla chorego" 05.10.09, 21:54
            ksiadz_gazeta napisał:

            > Mam szacunek dla każdego chorego człowieka. Ale nawet choroba nie >upoważnia
            do > tego, aby zabijać swoje własne dziecko w >najwcześniejszym okresie rozwoju, gdy
            > jest szczególnie bezradne.

            Wiesz, gdzie mozesz sobie wsadzic ten twoj szacunek? Zdrowie ci zapewne
            dopisuje, jak sadze?
    • brundlefly Re: Tysiąc słów 05.10.09, 16:21
      Polska ciemnota, jaka wylewa się ze stron Gościa Niedzielnego, ale nie tylko, to
      dotyczy tego całego frontu ciemniaków - od mediów Rydzola poprzez Frondę a na
      Rzepie i Dzienniku kończąc - bierze się z braku właściwej wiedzy o życiu
      płodowym i tym czym jest de facto wczesna aborcja. Podczas gdy katolickie i
      konserwatywne media bombardują propagandą tzw. "pro-life" czyli opartą na
      przesądach, że zlepek komórek nie mający wykształconych żadnych narządów w tym
      mózgu (który decyduje o tożsamości ludzkiej) jest już człowiekiem, bo wg
      dogmatów Kościelnych już ma duszę, nie ma wystarczająco dobrze przeprowadzanej
      edukacji pro-choice wyjaśniającej, że aborcja to nie żadne zabójstwo tylko
      chirurgiczne usunięcie z ciała kobiety kawałka organicznej materii będącego
      biologicznym zalążkiem ludzkiej istoty. Jest tylko feministyczna propaganda
      oparta na racjach dotyczących kobiecej wolności - "moje ciało, mój wybór".
      Wynika to z niezrozumienia sytuacji, bo katolicy przecież nie agitują przeciwko
      aborcji na złość kobietom - żeby je zniewolić, tylko naprawdę wierzą w te
      dyrdymały o duszy nieśmiertelnej, która pojawia się przy poczęciu. Trzeba jasno
      podkreślać, że nie ma żadnego racjonalnego powodu aby ktoś o światopoglądzie
      ateistycznym dopatrywał się w płodzie człowieka a w aborcji morderstwa i
      edukować pod tym właśnie względem, a nie pod względem praw kobiet.
    • tezas Kto niby ci "rzecznicy prawosci"? Ksieza? 05.10.09, 16:22

      Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

      Niech najpierw zajma sie wlasnymi nieprawosciami (biblijna "belka we
      wlasnym oku"): rozliczneniem SB-ckich agentow; uzyskiwaniem w sposob
      absolutnie uprzywilejowany majatku narodowego za ulamek jego
      wartosci (przy pomocy takiego SB-ckiego agenta zreszta), aferami
      pedofilskimi.

      A potem maja czelnosc pouczac innych.
      • ksiadz_gazeta Re: Kto niby ci "rzecznicy prawosci"? Ksieza? 05.10.09, 21:25
        A kiedy esbecy rozliczą się ze swoich niegodziwości?
        Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    • kociewiak2 Tysiąc słów 05.10.09, 16:42
      Pycha jest grzechem,Kosciele Katolicki???? dajesz zly przyklad
      to zle swiadectwo dla ludzi wiary.Tylko wybaczenie,pojednanie
      daje uwolnienie od grzechu.Panowie Biskupi Biblia mowi o tym
      wszystkim ,proponuje ponownie przeczytac Pismo Swiete.
    • pantera01 Tysiąc słów 05.10.09, 17:06
      O, wiodaca teolozka wybiorczej w akcji! Jak to sie wyksztalcilo i teraz
      wszystko wie. Moze by tak pouczyc p.Trzydziesci tysiecy jak nie zachodzic w
      ciaze? Duzo latwiej niz pozniej abortowac wlasne dziecko.
      • tadek-1 Re: Tysiąc słów 05.10.09, 18:37
        Re:pantera01.Piszesz dokladnie jak guru Rydzyk. Prostacko i bez sensu.
        • pantera01 Re: Tysiąc słów 05.10.09, 19:20
          Napisz sam cos inteligentnego a nie jak twoj guru michnik.
      • maura4 Re: Tysiąc słów 05.10.09, 21:57
        Pantera, ty lepiej ucz swoich pasterzy platonicznej miłosci do
        dzieci. O się porobiło, to owca vel pantera będzie uczyć moralności
        wybranców boga. Ten twój bóg wszechwiedzący ponoć, a nie umie sobie
        namaścić czystych moralnie urzędników.
        • pantera01 Re: Tysiąc słów 05.10.09, 22:11
          I tak milion razy lepsi niz twoi wybrancy-adolfik i stalin.
          • maura4 Re: Tysiąc słów 05.10.09, 22:20
            Co znaczy i tak lepsi ?. Ile by zła na świecie nie czynili, to ja
            pantera i tak ich kocham miłoscią wielką , nieskończoną jak miłość
            boga.
            • pantera01 Re: Tysiąc słów 06.10.09, 00:09
              Chyba masz problemy z pisaniem do rzeczy bo nijak nie moge wyrozumowac o co ci
              chodzi?
      • 1stanczyk "Duzo latwiej niz pozniej abortowac wlasne dziecko 05.10.09, 22:00
        "Duzo latwiej niz pozniej abortowac wlasne dziecko."

        Moze by tak pouczyc sie naszej poprawnej pisowni ?

        sjp.pwn.pl/lista.php?begin=abortowac
        www.slownik-online.pl/cgibin/search?charset=utf-8&words=abortowac&Submit=Szukaj
        Takie dziwoląg (pomimo, ze czesto uzywany rowniez przez niedouczonych klechow)
        nie istnieje.
        Nie znalazlem go w zadnym slowniku jezyka polskiego ani w slowniku wyrazow obcych.

        Re: Tysiąc słów
        • pantera01 Re: "Duzo latwiej niz pozniej abortowac wlasne dz 05.10.09, 22:13
          Oho, znalazl sie jezykoznawca. Niestety, trzeba dostosowac poziom pisowni do
          poziomu lewactwa ateistycznego bo pozniej zajmuje mi za duzo czasu tlumaczenie
          matolkom co dane wyrazenie znaczy. Poza tym czyz jezyk nie jest zywym tworem
          wiec sie zmienia? Calkiem niedawno pisalo sie manager.
    • tadek-1 Tysiąc słów 05.10.09, 17:34
      Gdyby taka nagonka spotkala moja zone, ze strony Goncarcyka, ks. o watpliwych
      wyswieceniach. Z mojej strony byla by jedna reakcja, nie patrzac na
      konsekwecje obil bym mu ten wredny ryj tak, ze do konca zycia nosil by na po
      zostalym mu po spotkaniu kulfonie, 30 dioptrii.
    • szampans Noworodki Swietego Kosciola katolickiego 05.10.09, 20:31
      Ktos spytal ksiedza uczacego nas religii, dlaczego nieochrzczone
      niemowleta nie moga byc chowane na cmentarzach i zaden ksiadz nie
      zgadza sie na posluge w trakcie pogrzebu. Oto jego odpowiedz:

      "Bo takie nieochrzczone niemowle, to ZWIERZATKO nienalezace do
      wspolnoty katolickiej. Jego dusza idzie do Otchlani..."

      Doznalismy szoku.
      Nieco pozniej dowiedzialem sie, ze postawa Kosciola zostala i tak
      znacznie zlagodzona. Niegdys Kosciol posylal takie niemowleta do
      PIEKLA.
      Uplynelo kilkadziesiat lat. Obecnie dla Ksciola dwie polaczone
      komorki, to juz Czlowiek.
      Najwieksze autorytety Kosciola, sw. Augustyn i sw. Tomasz,
      utrzymywali, ze dusza wstepuje w plod chlopiecy w 40. dniu ciazy,
      zas w dziewczecy w 80. Czyzby Kosciol tych swietych juz sie
      wyrzekl ???

      Kazda armia, to instytucja sluzaca zabijaniu ludzi. Przy kazdym
      polskim garnizonie pracuje ksiadz-kapelan, ktory pobiera pokazna
      pensje. Istnieja nawet koscioly garnizonowe i kapelani bez zolnierzy
      (!!!). Jak z tego widac, dla Kosciola zaden pieniadz nie smierdzi.
      Swiadczy tez o tym akceptacja podatkow od innowiercow i ateistow.

      Praski kardynal orzekl, ze dla niego nadszedl juz czas przejscia na
      emeryture, gdyz poswiecil zycie na podpisanie konkordatu i na
      wywalczenie zwrotu majatkow nalezacych niegdys do Kosciola. Tego
      samego dnia papiez Benedykt XVI ostrzegal Czechow, ktorzy, wedlug
      niego, za bardzo cenia wartosci materialne, nie dajac naleznego
      znaczenia katolickim wartosciom duchowym. Zapewne bogactwa
      materialne prowadza wiernych nieuchronnie do demoralizacji i tylko
      ksieza wiedza, jak je wykorzystac :-))).

      Wiadomo, ze plod pozostaje nieunerwiony przez pierwsze miesiace.
      Aborcja, ktora dla niewyksztalconych wyglada na okrucienstwo, wcale
      az takim okrucienstwem nie jest. Natomiast kazdy katolik (z papiezem
      wlacznie) nie waha sie spozywac mieso zwierzat, choc doskonale wie,
      ze ich strach i cierpienie w chwili smierci, sa bez porownania
      wieksze, niz cierpienie zabijanego plodu.

      Z biegiem lat coraz lepiej rozumialem polityke Kosciola. Jako
      monopolista w "rozgrzeszaniu", czyli "torowaniu drogi do Nieba",
      Kosciol musi obwarowywac wiernych niemozliwymi do ominiecia
      zakazami. Po spowiedzi kazdy "grzesznik" czuje sie doskonale: jego
      winy zostaly odpuszczone, a on czuje sie blizej Boga. Kosciol,
      poprzez indoktrynacje od kolyski az po grob wpaja wiernym, ze bez
      niego sa niczym. Dlatego az tylu "Rycerzy Niepokalanej", gotowych
      zginac za Kosciol katolicki. Beda oni zawsze oddawac na Kosciol
      ostatni grosz, przymykac oczy na naohydniejsze przestepstwa (jak
      gwalty na nieletnich, popelniane przez ksiezy) i bezwstydne
      okradanie spoleczenstwa. Duchowni stoja wiec ponad prawem. Stali
      swietymi krowami, ktore moga robic i mowic, co im sie podoba -
      wszystko bezkarnie. Mimo formalnego rozdzialu Kosciola i panstwa to
      Kosciol rzadzi w Polsce, terroryzujac politykow i spoleczenstwo.
      Jedynym sposobem na uzdrowienie tej sytuacji byloby przegnanie
      wszystkich duchownych katolickich do Watykanu.
      • pantera01 Re: Noworodki Swietego Kosciola katolickiego 05.10.09, 20:58
        Ale ekspert teologiczny sie znalazl. Jak tam pogoda w Tel Awivie, prowokatorze?
        • szampans Re: Noworodki Swietego Kosciola katolickiego 05.10.09, 22:54
          Kula w plot, "panterko" :-)))
          Moje drzewo genealogiczne siega XVI wieku. Moi przodkowie byli
          WSZYSCY Polakami z dobrze znanych rodzin. Zadnego krewnego, ani
          pociotka-Zyda w mojej rodzinie nie znajdziesz, chocbys sie sfajdala.

          A moze bys tak potraktowala moja wypowiedz nieco bardziej
          merytorycznie? Zbyt to dla Ciebie trudne, prawda?
          • pantera01 Re: Noworodki Swietego Kosciola katolickiego 06.10.09, 00:07
            Ok, kula w plot. Co do przodkow to skoro byli ze znanych rodzin to znaczy ze
            przyczynili sie do upadku i rozbiorow Polski.Wiec nie ma czym sie szczycic.
            Teraz dalej: nie wiem skad ten ksiadz byl tak uczony ale chyba slyszales o
            koncepcji limbo? Jesli nie to doczytaj. Ale co tam, "jakis ksiadz, cos tam
            mowil". Reszta to powtarzanie jakichs dupereli.
        • yanfhowah Re: Noworodki Swietego Kosciola katolickiego 05.10.09, 23:00
          pantera01jesli uwazasz ze zle napisal S P R O S T U J,,,JESTEM CIEKAW
          (obrazac potrafia tylko ci co nie maja argumentow)

          zapytano Rydzyka co BOG SADZI O JEGO ZACHOWANIU I KOSCIOLA
          PRZEKRETACH
          RYDZYK odparl spytajcie sie sami Boga jak Go znajdziecie ;-)
    • yanfhowah Tysiąc słów 05.10.09, 22:53
      gosciu niedzielnny" fajny tytul ale takich gosci nie chce w
      niedziele ani w zaden inny dzien
      Czas zrozumiec ze chamstwo nawet pod pokrywka RELIGI
      jest...........T Y L K O ...ZWYKLYM CHAMSTWEM.!!!!!
    • lorikeet Tysiąc słów 06.10.09, 04:18
      "Sąd nakazał redakcji przeprosić Alicję Tysiąc za znieważające ją
      artykuły. (...) Ale "Gość" przepraszać nie zamierza." Co to znaczy?
      Czy mozna w Polsce bezkarnie lekcewazyc wyroki i decyzje sadow? I to
      ma byc praworzadne panstwo? Niezaleznie od jakichkolwiek roznic
      swiatopogladowych sam fakt lekcewazenia nakazu sadowego powinien byc
      scigany i karany! Ja mam wrazenie, ze ten wyrok jest takim malym
      testem, proba sil miedzy kosciolem a panstwem. Stad taka mobilizacja
      katolickiej prasy i wiernych. Po raz kolejny kosciol chce pokazac
      kto tu rzadzi.
    • vito3 Tysiąc słów 06.10.09, 09:56
      i co takiego dziwnego w postawie goscia i gancarczyka pluj swini w
      oko a ona deszcz pada
    • utrata1947 Tysiąc słów 10.10.09, 09:34
      Z tych wypowiedzi klechów ;Gościa Niedzielnego; aż grzmi pogarda dla
      kobiet.Kler to lenie którzy wyrzekli się normalnego życia rodzinnego bo nie
      chcą sie poświęcac dla wychowania dzieci.Stokroc bardziej są wiarygodni
      np.pastorzy którym głoszenie wiary nie przeszkadza byc mężem i ojcem niż
      pasibrzuchy kleru którzy ośmielają pouczac kobiety a raczej je znieważac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka