Dodaj do ulubionych

Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach p...

08.10.09, 09:43
Co za frajer.
Obserwuj wątek
    • cowbojczacza Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach p... 08.10.09, 09:51
      On frajer? a co powiesz o niej? dzieci przed zboczeńcami z sieci bronią
      dorośli, ale kto obroni dorosłych o umyśle dzieci?
      • esgiee Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 10:10
        Właśnie przez takich kretynów jak Ty kobiety nie chcą zgłaszać gwałtów, żeby ich
        ktoś palcem nie wytykał...
        Każdy popełnia błędy ale winny temu jest ten chłopak. Niedługo pewnie ktoś
        zacznie mówić, że ona była ubrana prowokacyjnie ... gwałt to gwałt winny jest
        gwałciciel...
        • rychu_666 Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 10:38
          esgiee napisał:

          gwałt to gwałt winny jest gwałciciel...


          i to w zasadzie wyczerpuje temat.
          • 45rtg Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 11:29
            rychu_666 napisał:

            > esgiee napisał:
            >
            > gwałt to gwałt winny jest gwałciciel...

            >
            > i to w zasadzie wyczerpuje temat.

            Nie wyczerpuje. Postulujesz zupełną nieodpowiedzialność ludzi za
            swoje działania. I to się kończy bezmyślnym chodzeniem z obcym
            gościem w miejsca, gdzie nawet ja, facet, nie poszedłbym z kimś
            pierwszy raz widzianym na oczy, a wszystko pod znakiem "ja nie robię
            nic złego, a jeżeli on mi coś zrobi to będzie winny". No będzie, i
            co z tego? Czy od tego że on będzie winny to gwałt będzie
            przyjemniejszy?


            • impostor Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 12:26
              wybacz, ale pierniczysz jak potluczona.
              czy sam fakt umowienia sie z kims robi cie wspolwinnym? to ty sie
              nigdy nie umowilas z nikim na "randke"? nigdy nie wiesz na kogo
              trafisz, egal czy poznasz typa przez siec czy na imprezie. miala
              laska pecha, ale takiego pecha mize miec kazda kobieta ktora zaczyna
              sie spotykac z facetem. i co, wszystkie sa potencjalnie wspolwinne
              gwaltu??

              i wybacz ze pisze do ciebie jak do dziewczyny ale spodobalo mi sie
              ze jak cytuje faceta, to wyswietla mi sie:
              "
              45rtg napisała:
              "
              :))
            • rychu_666 Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 12:45
              > Nie wyczerpuje. Postulujesz zupełną nieodpowiedzialność ludzi za
              > swoje działania.

              przepraszam cię, stary, ale bełkoczesz od rzeczy. twoja wypowiedź implikuje winę
              ofiary! przecież wina leży wyłącznie po stronie przestępcy. prowokacja może (ale
              nie musi!) być okolicznością łagodzącą.

              jeśli ten gość nie panuje nad swoimi popędami i zachowuje się jak zwierzę, to
              tak go należy traktować: ]ebać grubym kijem po plecach. inną drogą do niego nie
              dotrzesz.
              • fomica Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 15:28
                NIe rozumiem po co to ciągle odwołanie do "winy" i licytowanie, czyja wina jest
                większa. Wina jest po stronie gwałciciela i nie ma mowy o winie podzielonej. Co
                nie zmienia faktu, że dziewczyna mogła temu zapobiec, własnie przez zachowanie
                odpowiedzialne i z wyobraźnia - tego u niej zabrakło. Facet popełnił
                przestępstwo, ale ona tez miała pewien wpływ na to czy mu to przestępstwo
                ułatwić czy nie.
                • zdzichudyrma Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 21:21
                  głos rozsadku
            • ilonka45 Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 13:17
              Gwalt przyjemniejszy? czy jedno nie zaprzecza drugiemu? Masz
              problemy, z e zrozumieniem, ze umowili sie na spacer?? facet jest
              gwalcicielem i tyle.
              • saper_vodiczka Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 13:36
                Nie żebym zacierał odpowiedzialność, ale w takie miejsce się nie idzie z nieznajomym na spacer po dwóch godzinach rozmowy! Umawia się na kawę gdzieś w centrum a nie na odludziu pośród blokowisk. Wyjątkową głupota i brakiem ostrożności się ta pani wykazała.

                • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 13:46
                  To też prawda.
                  Nie zmienia to jednak faktu,że winny jest gwałciciel niezależnie od tego czy
                  znał ofiarę od dwóch godzin czy od miesiąca lub roku.
                  Nigdy nie zrobiłaś nawet jako nastolatka lub młoda dziewczyna nigdy nic głupiego
                  ani nieodpowiedzialnego?
                  Jeśli tak to gratuluję.
                  Będzie pierwszą taką osobą,którą znam :)
        • jestembond Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 12:21
          esgiee napisał:

          > Każdy popełnia błędy ale winny temu jest ten chłopak. Niedługo pewnie ktoś
          > zacznie mówić, że ona była ubrana prowokacyjnie ... gwałt to gwałt winny jest
          > gwałciciel...

          Ja się nie dziwię, że tak mówią. Skoro w tramwajach czy pociągach ludziom daje
          się przygotowane wspólnie z policją ulotki o treści "Nie obnoś się bogactwem,
          nie prowokuj złodzieja" to nie ma się czemu dziwić. Trochę tu niekonsekwencji -
          jak tylko dał w łeb i zabrał portfel, to był biedny bandzior sprowokowany przez
          ofiarę, jak do tego zgwałcił - to już wredny samiec.

          Osobiście uważam, że prawda jak zwykle leży pośrodku, i w sporej części
          przestępstw ofiara w jakiś sposób stanowiła "okazję", co jednakże w ŻADEN sposób
          przestępcy nie usprawiedliwia.
          • czerwony-ruski-pedal bandyty nic nie powinno usprawiedliwiać 08.10.09, 15:41

            >
            > Ja się nie dziwię, że tak mówią. Skoro w tramwajach czy pociągach ludziom daje
            > się przygotowane wspólnie z policją ulotki o treści "Nie obnoś się bogactwem,
            > nie prowokuj złodzieja" to nie ma się czemu dziwić. Trochę tu niekonsekwencji -
            > jak tylko dał w łeb i zabrał portfel, to był biedny bandzior sprowokowany przez
            > ofiarę, jak do tego zgwałcił - to już wredny samiec.
            >
            > Osobiście uważam, że prawda jak zwykle leży pośrodku, i w sporej części
            > przestępstw ofiara w jakiś sposób stanowiła "okazję", co jednakże w ŻADEN sposó
            > b
            > przestępcy nie usprawiedliwia.

            piszesz o prowokacji, dobrze ze policja ostrzega, wyobraź sobie laskę prawie
            rozebraną obwieszona złotem w nocy i gdzieś w podejrzanej okolicy, na 99%
            zostanie napadnieta i powiesz mi że to nie jest prowokacja?
            • asteroida2 Re: bandyty nic nie powinno usprawiedliwiać 08.10.09, 16:47
              > piszesz o prowokacji, dobrze ze policja ostrzega, wyobraź sobie laskę
              > prawie rozebraną obwieszona złotem w nocy i gdzieś w podejrzanej
              > okolicy, na 99% zostanie napadnieta i powiesz mi że to nie jest
              > prowokacja?

              Oczywiście że jest. I co z tego?
              Policja powinna urządzać takie prowokacje regularnie. Za każdym razem gdy ktoś
              się "złapie", to będziemy mieć o jednego bandziora mniej na wolności.
              Uczciwy człowiek nie napadnie nikogo, choćby nie wiem jak był prowokowany.

              A jak ktoś na własną rękę urządza prowokacje, to jego sprawa. W ten sposób
              pomaga policji wyłapywać bandytów. Tyle, że czasem osobiste koszty takiej pomocy
              mogą być dosyć wysokie.
        • prawdziwypragmatyk Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 22:54
          Naiwność i lekkomyślność (tzn. głupota) niektórych kobiet jest, zaiste,
          nieskończona ! <pikorab>
      • rosa_de_vratislavia Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 10:35
        cowbojczacza napisał:

        > a co powiesz o niej? dzieci przed zboczeńcami z sieci bronią
        > dorośli, ale kto obroni dorosłych o umyśle dzieci?

        Jak komuś ukradziono auto spod domu, to powiesz,że ma umysł dziecka,
        bo nie wykupił garażu?
        Jak kogoś pobiją, to powiesz,że ma umysł dziecka, bo mógł to
        przewidzieć i siedzieć w domu?
        Jak kogoś okradną w autobusie, to powiesz,że frajer, bo mógł jeżdzić
        samochodem?

        Puknij się w głowę. Jak idę po ulicy, to mam trzymać kurczowo
        torbę, nie odpowiadać na pytanie o godzinę, patrzeć przed siebie i
        nieustannie czuwać, czy ktoś mnie nie napadnie, bo inaczej
        mam "umysł dziecka"?
        Nie zwalaj winy na ofiary przestępstw. Winni są sprawcy.
        • 45rtg Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 11:26
          Reductio ad absurdum, rosa, nie polega na pisaniu głupot. A
          porównanie wyjścia w szczere pole za miastem z obcym facetem do
          chodzenia po ulicach w środku miasta to głupota.
    • everettdasherbreed Re: pewnie obiecała że mu da 08.10.09, 10:01
      Akurat w tej dzielnicy znajduje się hipermarket o tej właśnie nazwie.
    • koballt Internauta zgwałcił Internautkę 08.10.09, 10:08
      takie są fakty...tacy potrafią być internauci...
      • megasceptyk Re: Internauta zgwałcił Internautkę 08.10.09, 10:40
        i cykliści
      • zdzichudyrma Re: Internauta zgwałcił Internautkę 08.10.09, 21:28
        i pijak... bo kazdy pijak to złodziej
    • rosa_de_vratislavia Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 10:18
      Już w komentarzach pojawiają się głosy,że ofiara sama sobie winna,
      bo poszła ze świeżo poznanym facetem na spacer.

      Ludzie! Winny jest gwałciciel!

      Zresztą statystyki mówią,że większość gwałcicieli była znajomymi
      ofiary - to są osoby typu "kolega brata", "znajomy taty"
      jakiś "wujek" czy inny przyjaciel rodziny, któremu dziewczyna ufa.
      Czemu chcemy zawsze oczerniać ofiarę?
      • 45rtg Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 10:36
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > Już w komentarzach pojawiają się głosy,że ofiara sama sobie winna,
        > bo poszła ze świeżo poznanym facetem na spacer.
        >
        > Ludzie! Winny jest gwałciciel!

        Jest winny, oczywiście. A ofiara sama mu się, że tak powiem,
        podłożyła. Więc zamiast się nad nią litować lepiej głosić jej
        głupotę, może jakaś inna kobieta pomyśli będąc w podobnej sytuacji.
        A gwałciciela ukarać, oczywiście.

        > Zresztą statystyki mówią,że większość gwałcicieli była znajomymi
        > ofiary - to są osoby typu "kolega brata", "znajomy taty"
        > jakiś "wujek" czy inny przyjaciel rodziny, któremu dziewczyna ufa.
        > Czemu chcemy zawsze oczerniać ofiarę?

        Żeby następne głupolki zastanowiły się, zanim pójdą z obcym facetem
        w szczere pole. Co z tego że on jest winny, jak ona ucierpiała i to
        przez własną głupotę? Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
        szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
        powiesz że to nie jego wina? W Lublinie jest mnóstwo miejsc, gdzie
        można się spotkać między ludźmi, więc naprawdę trzeba być chorą na
        głowę żeby po 2 godzinach rozmowy dać się wyciągnąć gdzież w dzikie
        krzaki.

        • rosa_de_vratislavia Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 10:53
          45rtg napisała:

          > Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
          > szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
          > powiesz że to nie jego wina?

          Nie. Wina jest tych, którzy go będą katować. Katów.
          Natomiast kibica można tylko nazwać mało roztropnym.
          Jak pójdę na ulicę w fioletowymwdziankuw żółte kropki i nagle okaże
          się,że istnieje "Stowarzyszenie Nieprzyjaciół Żółci i Fioletu", to
          będzie wg Ciebie moja wina?!

          > W Lublinie jest mnóstwo miejsc, gdzie
          > można się spotkać między ludźmi,

          Racja,ale jak jest łądna pogoda, to fajnie jest iść na spacer.
          Zresztą jakby poszła najpierw do knajpy, to mógłby ją zgałcić na 5.
          randce,w bramie, jak ją będzie odprowadzał po wizycie w pubie.
          • 45rtg Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 11:12
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > 45rtg napisała:
            >
            > > Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
            > > szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
            > > powiesz że to nie jego wina?
            >
            > Nie. Wina jest tych, którzy go będą katować. Katów.
            > Natomiast kibica można tylko nazwać mało roztropnym.

            I tak też ludzie mówią o tej kobiecie. W potocznej polszczyźnie
            ekwiwalentem tego jest także "sama sobie winna", podobnie jak ten
            kibic "sam jest sobie winien".

            > Jak pójdę na ulicę w fioletowymwdziankuw żółte kropki i nagle
            okaże
            > się,że istnieje "Stowarzyszenie Nieprzyjaciół Żółci i Fioletu", to
            > będzie wg Ciebie moja wina?!

            Jeżeli będziesz wiedziała że możesz takich spotkać i pójdziesz w
            miejsce, gdzie będzie to szczególnie prawdopodobne to tak, będziesz
            sama sobie winna.

            > > W Lublinie jest mnóstwo miejsc, gdzie
            > > można się spotkać między ludźmi,
            >
            > Racja,ale jak jest łądna pogoda, to fajnie jest iść na spacer.

            Ale czemu z obcym facetem iść w głuszę za miastem? _JA_ bym tak nie
            poszedł, a ona poszła?

            > Zresztą jakby poszła najpierw do knajpy, to mógłby ją zgałcić na
            5.
            > randce,w bramie, jak ją będzie odprowadzał po wizycie w pubie.
            >

            I mogłaby się wcześniej zorientować, że coś jest z nim nie tak. Po 2
            godzinach znajomości - małe szanse, wielkie zaufanie.
            • pokemontazo Malo roztropny to nie to samo co sam sobie winny.. 08.10.09, 22:31
              To nawet nie jest blizko.
              "Malo roztropne" jest niezapinanie pasow - a "sam sobie winny" jest koles
              biegajacy po Lysej Gorze w miedzianej zbroi w Burzowa noc...

              Prawda jest taka ze usilujesz zrzucic wine na dziewczyne - tu nie ma zadnego ale
              - winny jest gwalciciel - ona najwyzej nieswiadomie zdecydowala kto bedzie ofiara...
        • greg0.75 Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 10:55
          Spacer po parku jako zachowanie szczególnie ryzykowne?
          A w takim razie wyjście na klatkę schodową (własną)?
          • 45rtg Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 11:09
            Człowieku, po jakim parku? Zobacz sobie choćby na Zumi, to są pola
            uprawne już chyba nawet poza miastem.
          • saper_vodiczka Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 13:42
            Tam nie ma żadnego parku. Tam są pola uprawne i średnio przyjemne blokowiska. To nie jest miejsce na żadne spacery z nieznajomymi.
        • yavorius Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 11:55
          > Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
          > szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
          > powiesz że to nie jego wina?

          Jeśli uważasz, że bici kogoś za wymachiwanie jakimś szalikiem na
          durnym meczu skorumpowanej polskiej piłki nożnej jest ok, to
          gratuluję poziomu.
          • 45rtg Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 12:27
            yavorius napisał:

            > > Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
            > > szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
            > > powiesz że to nie jego wina?
            >
            > Jeśli uważasz, że bici kogoś za wymachiwanie jakimś szalikiem na
            > durnym meczu skorumpowanej polskiej piłki nożnej jest ok, to
            > gratuluję poziomu.

            Jeżeli uważasz, że coś takiego dało się wyczytać z mojej wypowiedzi,
            to gratuluję poziomu twojej szkoły. Zgłoś się do jakiejś innej.
            • pokemontazo Wypowiedz na poziomie... 08.10.09, 22:40
              Nie ma to jak obrazic rozmowce - kiedy brak argumentow...

              > > > Jak kibic siądzie na Żylecie i będzie machał
              > > > szalikiem Śląska, za co zgarnie wp*dol od legionistów, to też
              > > > powiesz że to nie jego wina?

              Z tej wypowiedzi wynika ze uznajesz wine machajacego - ergo usprawiedliwiasz
              bijacych czyli usprawiedliwiasz samo wydarzenie ktore by mozna bylo strescic jako:
              "bicie nieroztropnego kibica przez kibicow przeciwnej druzyny"
              Jesli je usprawiedliwiasz - to nie uznajesz go za nienormalne (~godne
              potepienia) - a jesli nie jest nienormalne to jest normalne (inaczej: OK).

              > > Jeśli uważasz, że bici kogoś za wymachiwanie jakimś szalikiem na
              > > durnym meczu skorumpowanej polskiej piłki nożnej jest ok, to
              > > gratuluję poziomu.

              > Jeżeli uważasz, że coś takiego dało się wyczytać z mojej wypowiedzi,
              > to gratuluję poziomu twojej szkoły. Zgłoś się do jakiejś innej.

              Dalo sie wyczytac - ja gratuluje yavoriusowi - a tobie polecam zmienic szkole
              jesli tego nie dostrzegles....
        • pokemontazo 45rtg - caly czas pisze o "podkladaniu sie" 08.10.09, 21:24
          Ale jak to zdenfiniujesz? Wpierd... sie ze swoja lacina zeby pokazac jaka to
          niby z ciebie intelygentna osoba ale:
          1)Prowokacja? Jak babka ma sandaly (a pozatym cala pozwkrywana) - a gwalciciel
          fetysza na punkcie stop to juz jest prowokacja czy jeszcze nie? Sa pewne normy
          kulturowe ktore pozwalaja na takie czy inne ubranie i zachowanie, ona ich
          nieprzekroczyla (co moglo by stanowic podstawe do oskarzenia jej o niemoralne
          zachowanie ale w ZADNYM wypadku nieusprawiedliwialo by gwaltu) - ERGO: facet
          jest w 100% winny...
          2)Poszla ze swiazo poznanym facetem na spacer... - skoro go zlapali to znaczy,
          ze wiedziala o nim wystarczajaco duzo zeby miec podstawy mu zaufac (nie byl
          nieznajomy) a co do spacerow ze znajomymi - jeszcze niezyjemy w takiej dziczy
          zeby kobiety chowac pod straza...

          Ostroznoscia mogla uniknac tej sytuacji (po prostu padlo by na kogos innego) ale
          nieostroznosc nie obciaza jej w zadnym stopniu. Rownie dobrze ktos moglby ci
          spuscic manto (i nie tylko) bo nie trzymasz jezyka za zebami...
          W koncu jestes tutaj - z OBCYMI ludzmi i z falszywym poczuciem anonimowosci i
          bardzo coponiektorych prowokujesz.
          Rozumiem ze w razie czego uznacz SWOJA wine...(W koncu
          sprowokowales(sprowokowalas) i dales sie namierzyc) - wina jak malowana.
      • untrue1982 Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 11:58
        Ta dziewczyna zbyt mądra nie jest. Skoro spotyka się z obcym facetem i to w
        ustronnym miejscu. Jak gościa nie zna to niech się spotkają w restauracji gdzie
        jest dużo ludzi. Co do tego gwałciciela powinien dostać najwyższy wyrok, bo to
        straszna zbrodnia...
        • ilonka45 Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 13:36
          Zalozmy, ze wlasnie sie z nim na pierwsza randke umowila w knajpie i
          byl czarujacy i zdobyl jej zaufanie, czy to znaczy, ze na drugiej np
          po kinie wieczorem jak ja odprowadza do domu by jej nie zgwalcil???
          Wiekszosc ofiar gwaltu ZNA dobrze sprawcow...
      • top80 Re: Winna jest ofiara gwałtu, prawda? 08.10.09, 13:07
        wina gwałciciela za gwałt nie podlega dyskusji. brak wyobraźni czy głupota tej
        zgwałconej też nie
    • bardu Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 10:19
      > Co za frajer.
      Bandzior, a nie frajer.
    • rosa_de_vratislavia Re: pewnie obiecała że mu da 08.10.09, 10:20
      tsuranni napisał:

      > i może nawet za kasę. A w realu się rozmyśliła...


      A jak komuś obiecasz,że sprzedasz auto i się rozmyślisz, to on może
      Cię pociąć nożem?
      • excellenz Re: pewnie obiecała że mu da 08.10.09, 15:39
        A kto ci powiedział, że ten facet pociął ją nożem? Pewnie naobiecywał jej przez
        neta głupot, poszli do lasu i zrobili małe bara-bara. Potem facet nie wywiązał
        się z obietnic (albo wydało się, że jest żonaty, lub coś w ten deseń), więc
        dziewczyna poskarżyła się policji. Efekt - zgodnie z prawem (art.197.§1. "Kto
        (...)podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze
        pozbawienia wolności od lat 2 do 12") facet jest oskarżony o zgwałcenie.
        • rosa_de_vratislavia Re: pewnie obiecała że mu da 08.10.09, 16:29
          excellenz napisał:

          > A kto ci powiedział, że ten facet pociął ją nożem?

          Pokazałam analogię.
          Nawet jeśli obiecała seks i się rozmyśliła, to nie wolno mu było
          jej zgwałcić, tak jak kupującemu nie wolno pociąć nożem kogoś, kto
          wycofał ofertę sprzedaży auta.

          > poszli do lasu i zrobili małe bara-bara. Potem facet nie wywiązał
          > się z obietnic (albo wydało się, że jest żonaty, lub coś w ten
          deseń), więc
          > dziewczyna poskarżyła się policji.

          Nie wyobrażasz sobie,że mógł ją zgwałcić? Skąd pomysł,że go
          fałszywie oskarżyła? Jesteś kumplem gwałciciela,że tak dobrze znasz
          sytuację?
          • excellenz Re: pewnie obiecała że mu da 08.10.09, 16:56
            > Nie wyobrażasz sobie,że mógł ją zgwałcić? Skąd pomysł,że go
            > fałszywie oskarżyła? Jesteś kumplem gwałciciela,że tak dobrze znasz
            > sytuację?

            Nie znam sytuacji, przedstawiam sobie jedno z możliwych wyjść. Zresztą, moim zdaniem wyjście całkiem prawdopodobne. W końcu dziewczyna po "miłej rozmowie na czacie" umówiła się z ledwo co poznanym człowiekiem nie w kawiarni, nie w jakimś kinie czy klubie, tylko na końcowym przystanku linii autobusowej. Następnie poszła dobrowolnie z tym ledwo co poznanym człowiekiem w odludne miejsce, daleko od wszelkich zabudowań. Ciekawe i odpowiednie miejsce do kontynuacji rozpoczętej konwersacji, nieprawdaż? Czy według Ciebie było to normalne, standardowe wręcz zachowanie kobiety pragnącej jedynie dokończyć miłą i ciekawą rozmowę z ledwo co poznanym na czacie mężczyzną?

            Ale, może to ty znasz lepiej tą konkretną sytuację jaka zaszła, i cel w jakim ta niewinna, biedna, wykorzystana dziewczyna idzie z takim typem w krzaki? Oświecisz mnie?
            • pokemontazo exellenz - brak mi slow... 08.10.09, 22:52
              Po pierwsze gwalt jest ciezko udowodnic jesli do niego doszlo - a jesli
              niedoszlo to sam sie domysl...

              Po drugie, na ta dziewczyne rzuca sie teraz setki hien tobie podobnych, a z tego
              co kojaze to podejscie do ofiar gwaltu nie jest w tym kraju strasznie pozytywne
              (nawet wsrod wzglednie "normalnych" ludzi) - trzeba byc kompletnym debilem (iq
              ponizej 50) zeby pomyslec, ze normalna dziwczyna wyskoczy z oskarzeniem o gwalt
              przez jakas duperele...

              Powiedz mi - jak jakis kolo cie zdenerwuje to tez zapierd... na policje z
              oskarzeniem o usilowanie zabojstwa?
              Dlaczego nie? - przecierz to takie "wygodne"...
      • pokemontazo Zawsze tak mam, chce kawe a one to by tylko dawaly 08.10.09, 21:34
        To jest sarkazm (bo jak znam zycie polowa pol-mozgow niezajazy).

        Babka sie umowila z facetem na randke - a ten pomyslal ze postawil piwo to moze
        brac co mu sie podoba.
        Znam takich chojrakow (bardziej pasuje Menda (wsza ludzka)) i moim zdaniem
        powinno sie ich kastrowac jak tylko wyjdzie szydlo z worka... (i tak nie ma z
        nich zadnego pozytku)
    • yavorius och-och 08.10.09, 10:22
      Gnój się wysilił na dowcip...
    • mela_1 Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach p... 08.10.09, 10:41
      To jest tak, jak prymitywy siadają do klawiatury. Myślał, że ujdzie
      mu to na sucho???
      • pokemontazo Gwalciciel... 08.10.09, 21:41
        Albo mu sie pare razy udalo dziewczyny zastraszyc (z pomoca ludzi pokroju
        niektorych forumowiczow) albo myslal ze takiemu hardkorowi jak on wszystko
        ujdzie na sucho.
        W 90% przypadkow to sa bezmozgie glaby
        (inteligencja-> wyobraznia->empatia (a gwalciciel z wysoka empatia to juz
        naprawde pokrecona masochistyczna bestia)).
    • cillian1 A co, do kanjpy nie łaska? 08.10.09, 10:44
      poszła na żywioł to i ma! Głupich nie sieją!
      • pokemontazo Pewnie sie jeszcze przedstawila... 08.10.09, 22:02
        A jak wszyscy wiemy - powazna znajamosc rozpoczynamy od swalszowania swoich
        danych osobowych (bo zawsze moze sie trafic oszust).
        Nie daj Boze nie pijemy ani nie jemy niczego co ci zaproponuja.
        Pod reka nalezy w kazdej chwili trzymac ukryty paralizator.
        Nalezy zaplacic kilka stow za ochrone kilku panow z nadmiarowymi karkami -
        ktorzy beda nad nami czuwac podczas randki.
        Nalezy zglosic policji dokladny planowany przebiek randki, trase spaceru (w raz
        z charakterystykami czasowymi) i zglaszac sie pod ustalonym numerem telefonu co
        5 minut.
        Dobrze by bylo owinac sie dynamitem - zapalnik nalezy trzymac w drugiej rece (w
        pierwszej jest paralizator).
        Wczesniej kandytat powinien przedstawic:
        -zaswiadczenie o niekaralnosci.
        -wszelkie dane osobowe (wlacznie z kserami tych najwazniejszych)
        -listy polecajace od min. 20 szanowanych obywateli (wraz z ich dokladnymi
        danymi osobowymi).
        -swoja historie kredytowa.
        --------------------------------------------------------------------

        Strasznie denerwoja mnie posty od ludzi zarzucajacej dziewczynie nieostroznosc...
        Z tego co kojarze wiekszosc gwaltow jest dokonywana rzez osoby znane ofiarze -
        czyli praktycznie nie ma szans "zabezpieczenia" sie przed nimi - tak zwana
        "ostroznoscia".
        Pozatym skad mozesz wiedziec czy sympatyczny kumpel ktorego poznales pare dni
        temu nie zafunduje ci przezyc rodem z Pily(Saw)?
        Czy wtedy tez powiez, ze sam sie o to prosiles? W koncu jaka jest roznica?
        Ona ryzykowala i ty ryzykujesz - spotkania z najniebezpieczniejszym
        drapieznikiem na ziemi (homo sapiens) zawsze sa niebezpieczne dlatego
        przestrzegamy pewnych norm spolecznych - bo inaczej juz dawno bysmy powyzynali
        sie wzajemnie.
        Ps.Apropo ryzyka - jedynym powodem dla ktorego ci sie jeszcze nic nie stalo jest
        twoja mniejsza atrakcyjnosc (przynajmniej dla gwalcicieli) co nieoznacza ze tak
        sie nigdy niestanie - a tymbardziej niedaje prawa do osadzania innych.
    • jaziun Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach p... 08.10.09, 10:45
      Siedzenie na czacie - ambitne zajęcie.
      • vandikia Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 12:23
        równie ambitne jak pisanie debilnych postów.
    • cillian1 Re: Bydle i debilka. Dobrana para. 08.10.09, 10:49
      > Ludzie to sku...syny...wszyscy

      ty tak serio?!
      • olewus1 Re: Bydle i debilka. Dobrana para. 08.10.09, 11:41
        Ja zawsze jestem serio. Toczymy ziemię jak czerw.
        • cillian1 Re: Bydle i debilka. Dobrana para. 08.10.09, 11:47
          > Ja zawsze jestem serio. Toczymy ziemię jak czerw.

          znaczy nie masz nikogo komu ufasz itd. itp?!
          Oj.... to już nie jest fajne!
          • olewus1 Re: Bydle i debilka. Dobrana para. 08.10.09, 11:56
            Nie mam nikogo komu mogę we wszystkim ufać. Każdy zdradzi lub oszuka to kwestia
            okoliczności i "zmęczenia materiału".
    • miroo Zdarza się... na miliony spotkań po czacie jedno z 08.10.09, 10:57
      gwałtem...ale o tym napisała prasa bo to złe teraz wielu będzie
      ostrzegać, przed spotkaniami po rozmowie na czacie... o milionach
      spotkań nie wiemy, były też i pewnie takie po których był gwałt ale
      ofiara nie poszła na policję więc i prasa nie napisała... ot
      życie... nie wsiadaj do samochodu bo co tysięczny wyjazd konczy się
      wypadkiem samochodowym a to jest złe...
      Co do dziewczyny - dała się oszukać... niestety...nie można jej
      winić...dobrze, że poszła na policję, nie bała się bo takiego gnoja
      trzeba ukarać...
      Co do gwałciciela: zero nie facet.. prawdziwy facet potrafi kobietę
      uwieść i wykorzystać tak, że będzie z tego zadowolona, będzie
      wspominała go przyjemnie i dobrze a nawet, że będzie ją ciągnęło do
      tego aby to powtórzyć...
      • cillian1 Re: Zdarza się... na miliony spotkań po czacie je 08.10.09, 11:22
        można się spotkać, ale k..a, nie idzie się w głuszę na pierwszym spotkaniu!
        :))))))) Mało psycholi?
      • ptr0 Re: Zdarza się... na miliony spotkań po czacie je 08.10.09, 17:00
        No trzeba jej przyznać że ma farta, bo ostatnio słyszałam że facet poznany na
        czacie zgwałcił i zabił razem z kolegą jakąś biedną zbyt ufną dziewczynę.
        Osobiście znam parę osób z neta, ale żadna z nich nie jest z czatu, wszystkie
        poznałam na gg, i umówiłam się na spotkanie po iluś tam tygodniach.
    • jakubovski tak to jest 08.10.09, 11:19
      jak sie uzywa internetu bez pomyslunku i mysli ze po drugiej stronie kabla
      wszystko wygląda aboslutnie tak, jak po mojej, a tam moze własnie taki, jak
      w/w człowiek mieszkać, i najgorzej to jak sie mu cała o sobie prawdę mówi
      niemalze kawa na ławę. więc albo myslimy, albo rozwiązujemy umowę z
      dostarczycielem usług inetrnetowych, apeluję!

      amordercato.blox.pl/html
    • cillian1 Re: Pewnie zwolennik PO, duże miasto, młody, używ 08.10.09, 11:45
      a ty czego użyłeś, żeby wsadzić ten post, który wklejacie od 2 lat?!
      Telepatycznie to zrobiłeś!!!! :D

      O wiek nie pytam, jarek lubi starszych i wiernych - ale miernych!
      • olewus1 Re: Pewnie zwolennik PO, duże miasto, młody, używ 08.10.09, 12:02
        cillian1 napisał:

        > a ty czego użyłeś, żeby wsadzić ten post, który wklejacie od 2 lat?!
        > Telepatycznie to zrobiłeś!!!! :D
        >
        > O wiek nie pytam, jarek lubi starszych i wiernych - ale miernych!

        Zadziwiające jest to, że miernota jest cechą PO. Maja natomiast świetnych
        PRowców bo wiele tęgich głów do siebie przyciągnęli. Sporo z nich ma jednak
        umoczone i dlatego ta skłonność do PO. Swój do swego byle "biznes" się kręcił.
        Takich afer jak ostatnio jest jeszcze sporo w szeregach PO. Wyjdą, wyjdą kiedyś.
        • cillian1 Re: Pewnie zwolennik PO, duże miasto, młody, używ 08.10.09, 12:14
          > Wyjdą, wyjdą kiedyś

          jesteś jednak olewus, kiedyś będzie koniec świata, i kiedyś bóg zstąpi na
          ziemię. Kiedyś kiedyś.... kiedyś.
          Kiedyś nawet Jarek był premierem (tfu!) najbardziej stracony czas!
      • o.b.laden Re: Pewnie zwolennik PO, duże miasto, młody, używ 08.10.09, 15:36
        na post tego trola...


        uderz w stół a nożyce się odezwą?

        > a ty czego użyłeś, żeby wsadzić ten post, który wklejacie od 2 lat?!
        > Telepatycznie to zrobiłeś!!!! :D
    • kruk51 Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach p... 08.10.09, 11:54
      Nie rozumiem tej Pani ! Niby nie za młoda. Niby dorosła, pełnoletnia,
      no i na pewno jakieś wykształcenie posiada. Umawia się z facetem ledwo
      co poznanym i idzie w ustronne miejsce. Chyba tylko po to ! Ciekawe, kto kogo
      tu wykorzystał. Czy nasze prawo nie jest tylko dla głupich ?
      • pokemontazo Jak poznam fajna dziewczyne... 08.10.09, 23:35
        to tez czasami przejde sie z nia w ustronne miejsca, nie jestem osoba ktora lubi
        okazywac czulosc w miejscach publicznych (czulosc to nie "rypanie")...

        Mam do ciebie inne pytanie - czyli jak ktos ciebie zrobi w konia to sam jestes
        sobie winny?
        Nie wiem czy wiesz - sa ludzie inteligentniejsi od ciebie.
        Czytajac to co napisales rozumiem, ze jesli zostaniesz
        napadniety/oszukany/okradziony przez czlonka mensy i on udowodni ze kazdy kret..
        z iq powyzej 130 przejrzalby taki banalny
        podstep to grzecznie uznasz swoja durnote i stwierdzisz, ze faktycznie dales ciala?
        -------------------------------------------------------------------

        Strasznie mnie denerwuja wypowiedzi sugerujace, ze ofiara jest sobie winna bo
        byla niedosc sprytna...
        Bo tak sie sklada, ze bozia mi nie poskapila ilorazu (i nietylko) - i zakazdym
        razem kiedy slysze takie wypowiedzi noz mi sie w kieszeni otwiera, bo ja glupi
        zyje uczciwie - ciezko pracuje na kazdy grosz a moglbym spokojnie robic w h.ja
        "ludzi" twojego pokroju (nawet legalnie - zwlaszcza legalnie) i zyc z tego jak
        krol...

        Co powiesz? moze jestem glupcem? moze powinnem wykorzystac ta "przewage" zeby
        spelnic kazda swoja zachcianke? co mi przeszkodzi?
        prawo? - moge przestrzegac prawa i jednoczesnie doic cie do sucha.
        Bog? - piorun uderzajacy z jasnego nieba, moze jakas magiczna sprawiedliwosc bo
        przecierz nikt nigdy nie dorobil sie na ludzkim nieszczesniu. Nie dozyl w
        zdrowiu spokojnej i szczesliwej starosci ze stosem "trupow w szafie".
        moralnosc? - w dzisiejszych czasach kazdy na nia pluje, bo jest przeciez tak
        bardzo uncool...

        Powiedz mi prosze - dlaczego ja niemialbym wykozystac okazji ktora sam oferujesz
        mi na srebrnej tacy przyznajac sie do swojej niedoskonalosci?
        Myslisz, ze ta "anonimowosc" zapewnia ci bezpieczenstwo? Ze nie wystarczy
        odrobina staran zeby przelamac ta bariere?
        A co z twoimi znajomymi?
        Na pewno znasz kilku ktorzy przerastaja cie intelektualnie czy fizycznie -
        podziel sie z nimi swoja opinia, prosze.
        Powiedz im, ze kazdy slabszy czy glupszy zasluzyl sobie na swoj los...
    • olewus1 Hahaha! To by się zgadzało. No w PO sporo takich 08.10.09, 11:59
      businessmanów jest. Echh "mordo ty moja"!
      • cillian1 Re: Hahaha! To by się zgadzało. No w PO sporo tak 08.10.09, 12:28
        to grzech zarabiać swoją pracą? Czy lepiej brać od 20 lat z budżetu, jak hjarek
        i leszek?! Tak to nawet oni niczego się nie dorobią, niczego materialnego ;)

        Ty coś już masz? Czy dalej w trampkach biegasz. A jak masz, to skąd wziąłeś
        pieniądze?
        • olewus1 Re: Hahaha! To by się zgadzało. No w PO sporo tak 08.10.09, 12:46
          Mam bo pracuje i nigdy nikogo nie okradłem. Może i mało mam ale swoje. Uczciwość
          to czy frajerstwo. To zależy od oceniającego.
          • cillian1 Re: Hahaha! To by się zgadzało. No w PO sporo tak 08.10.09, 12:56
            to że ktoś ma więcej, nie znaczy że ukradł. Takie myślenie rodzi tylko
            nienawiść, a zwłaszcza chorą zazdrość!

            Uczciwość, to nie frajerstwo. Na szczęście! Chociaż w Polsce jest masa
            przykładów z takimi cwaniakami, którzy kradnąc 10 zł, uważają sie za cfffaniaków!
    • ubiquitousghost88 "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XXI w. 08.10.09, 12:19

      Dwa zera piszą do siebie dwa zera.
      E cosi' ogni sera...
      Raj dla półanalfabetów i nierobów.
      Zboczenie totalne w aureoli postępu cywilizacyjnego.
      Ten gwałt to nic w porównaniu do gwałtu technologii nad umysłem.
      • cillian1 Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 08.10.09, 12:48
        nawet spowiadać się można przez internet, to dlaczego nie poznawać? :D
        Wszystko jest dla ludzi, ale dla rozsądnych ludzi :)
      • wsiowy_gupek Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 08.10.09, 14:20
        Bardzo lubię czytać twoje posty. Z każdym razem kiedy myślę, że osiągnąłeś już
        szczyt kretyństwa, ty dobitnie udowadniasz, iż możliwości twoje w tym zakresie
        są nieograniczone. Normalnie jestem twoim fanem, tak trzymaj!!
        • 1anetta1 Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 08.10.09, 14:36
          podoba mi sie twoj nick, taki jarmarczny protest-song- tak myslalem ale okazuje
          sie ze zupelnie nie dorsles zeby sie nim poslugiwac. Mam sugestie: przeczytaj
          jeszcze raz post i co oznacza: gwalt technologii nad umyslem. Odetchnij gleboko
          i przeczytaj jeszcze kilka razy (tak okolo setki). Zobaczysz pelna nirwane
          olsnienia. I pomysl teraz ile bys mogl dla siebie zrobic gdybys tak codziennie
          medytowal.
          • wsiowy_gupek Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 08.10.09, 19:36
            Zdecyduj się wreszcie: kilka razy czy około setki. To jednak nie jest to samo.
            No i po co miałbym to robić? Bzdura przeczytana kilka, sto a choćby i tysiąc
            razy, nie przestaje być bzdurą, czyżbyś tego nie wiedział? No i na koniec. Czy
            ty cokolwiek słyszałeś o interpunkcji w języku polskim? Jesteś językowym
            niechlujem. Zapewne w innych dziedzinach wiele lepiej ci nie idzie...
            • cillian1 Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 08.10.09, 20:19
              ej głupek, bo nie chcę obrażać wsi. Nie wiesz co oznacza wzięcie czegoś w nawias
              () <-
              • wsiowy_gupek Re: "Czaty" to jeden wielki shit intelektualny XX 09.10.09, 07:41
                Cillian1 ale ja nie pisałem do Ciebie, tylko do 1anette1. Sprawdź pod czyim
                postem jest moja odpowiedź ;-)
          • ubiquitousghost88 Ty mnie bardziej od nicka i posta razem "wziętych" 09.10.09, 12:37
            1anetta1 napisała:

            > podoba mi sie twoj nick, taki jarmarczny protest-song- tak myslalem ale okazuje
            > sie ze zupelnie nie dorsles zeby sie nim poslugiwac. Mam sugestie: przeczytaj
            > jeszcze raz post i co oznacza: gwalt technologii nad umyslem. Odetchnij gleboko
            > i przeczytaj jeszcze kilka razy (tak okolo setki). Zobaczysz pelna nirwane
            > olsnienia. I pomysl teraz ile bys mogl dla siebie zrobic gdybys tak codziennie
            > medytowal.
        • ubiquitousghost88 Kretyni wsiech stran ujedinities'! 09.10.09, 12:34
          wsiowy_gupek napisał:

          > Bardzo lubię czytać twoje posty. Z każdym razem kiedy myślę, że osiągnąłeś już
          > szczyt kretyństwa, ty dobitnie udowadniasz, iż możliwości twoje w tym zakresie
          > są nieograniczone. Normalnie jestem twoim fanem, tak trzymaj!!
    • vandikia Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 12:26
      Wina faceta jest bezdyskusyjna. Za gwałt ciupa.
      Nie twierdzę, że dziewczyna sama się prosiła i skoro jest głupia, to
      jej się należało - nikomu nie należy się gwałt, a przynajmniej
      nikomu niewinnemu.

      Natomiast szczytem głupoty jest umówienie się na zadupiu z gościem
      poznanym na czasie, z którym "klikało" się 2 godziny.
      • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 13:51
        Nigdy nie popełniłaś w cały swoim życiu błędu? Gratuluję.
        Dziewczyna popełniła błąd i może była nieostrożna,ale czy to usprawiedliwia gwałt?
        Może skupmy się na sprawcy.
        W powyższych postach jakoś nie wiele jest o sprawcy-dużo za to o dziewczynie.
        • vandikia Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 15:22
          gazeta_mi_placi napisała:


          > Dziewczyna popełniła błąd i może była nieostrożna,ale czy to
          usprawiedliwia gwałt?

          myślę, że moje wcześniejsze wyrażenie, wina gwałciciela jest
          bezdyskusyjna i za gwałt ciupa powinno rozwiać Twoje wątpliwości
      • zb1k Re: Poznał ofiarę na czacie - gwałciciel w rękach 08.10.09, 13:54
        moze sie myle, ale..
        trzeba by sie zastanowic czy przypadkiem do samego seksu nie doszlo
        za zgoda laski, a pozniej np. dowiedziala sie, ze facet ma zone i
        dzieci
        no chyba, ze gosc jest kretynem totalnym i nie wpadl na to, ze latwo
        go namierzyc przez telefon, ip kompa itd..
        ciekawe czy przyznal sie do winy, za malo informacji
    • znawca_prawdy Poznałem swoją żonę 6 lat temu na czacie, 08.10.09, 13:45
      umówilismy sie tego samego dnia bo okazało sie ze mieszkamy 15 minut od
      siebie. Jestesmy udanym kochajacym się małżeństwem, to był szczęśliwy dzien w
      którym kliknałem jej nick. Czat sam w sobie nie jest zły, to tak jakby
      powiedzic ze auta sa złe bo mozna w nich zginąć.
      • 1anetta1 Re: Poznałem swoją żonę 6 lat temu na czacie, 08.10.09, 14:39
        mnie jeden facet poznany na czacie dal okraglutkie czterdziesci zlotych zaraz na
        pierwszej randce w lesie! Niestety, malzenstwo rozpadlo sie zaraz po tej randce.
        • zb1k Re: Poznałem swoją żonę 6 lat temu na czacie, 08.10.09, 14:46
          1anetta1 napisała:

          > mnie jeden facet poznany na czacie dal okraglutkie czterdziesci
          zlotych zaraz n
          > a
          > pierwszej randce w lesie! Niestety, malzenstwo rozpadlo sie zaraz
          po tej randce
          > .

          uuu maz sie dowiedzial??
        • gazeta_mi_placi Re: Poznałem swoją żonę 6 lat temu na czacie, 08.10.09, 15:38
          Za co dał Ci te 40 zł?
          • esteczka Re: Poznałem swoją żonę 6 lat temu na czacie, 08.10.09, 19:22
            na wodę mineralną.
            ssaki leśne dużo piją ;)
        • ubiquitousghost88 Jesteś rozkoszna! 09.10.09, 12:46
          1anetta1 napisała:

          > mnie jeden facet poznany na czacie dal okraglutkie czterdziesci zlotych zaraz n
          > a
          > pierwszej randce w lesie! Niestety, malzenstwo rozpadlo sie zaraz po tej randce
          > .
    • leew1 chyba wiedziała po co idzie do lasu 08.10.09, 13:51
      ze świeżo poznanym facetem
      • 1anetta1 Re: chyba wiedziała po co idzie do lasu 08.10.09, 14:37
        mysle ze zmienila zdanie
      • jagger2009 Re: chyba wiedziała po co idzie do lasu 08.10.09, 20:05
        a ty skad zes sie urwal idioto???? od kiedy to facetom daje prawo do
        gwaltu ubior kobiety/ dzewczyny lub spotkanie po krotkiej
        znajomosci ???? faceci w XXI wieku dalej mysla ze kobieta to rzecz
        czym sie roznicie od Arabow? ABSOLUTNIE NICZYM DEBILE I BEZMOZGOWCE
      • pokemontazo Po pierwsze jakiego lasu? 08.10.09, 22:15
        Jak sie idzie na randke, spacer to sie szuka prywatnosci - nie po to zeby zrobic
        "wiadomo co" jak to sugeruje moj uposledzony przedmowca ale zeby moc porozmawiac
        (moze i nietylko - ale generalnie to z ledwo co poznana dziewczyna nie liczylbym
        na wiele - troche szacunku trzeba miec i do siebie i do niej) zdala od
        ciekawskich uszu i oczu...
        (niedotyczy ludzi z tzw. parciem na szklo)

        Pozatym nigdzie w tym artykule nie widzialem zadnej informacji o lesie - jak sie
        idzie przez miasto (kazde) to sa miejsca w ktorych niema domow i to bynajmniej
        nie oznacza jakiejs dziczy (Co najwyzej miejsce wolne od zgielku miasta...).
    • o.b.laden Głupiutki frajerze czemu tak nerwowo reagujesz? 08.10.09, 15:35
      na post tego trola...

      uderz w stół a nożyce się odezwą?
    • boryska1 Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszcie 08.10.09, 17:12
      czytając was uważam że wiele czasu jeszcze upłynie nim ludzie zrozumieją że
      kobieta idąc na spotkanie np w mini w klejnotach nawet ze złota , ma do tego
      prawo[ nawet na spacer po łąkach ]a mężczyzna nie ma prawa jej dotknąć
      [zgwałcić] jeżeli ona tego sobie nie życzy
      • kruk51 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 18:25
        boryska1 napisała:

        > czytając was uważam że wiele czasu jeszcze upłynie nim ludzie zrozumieją że
        > kobieta idąc na spotkanie np w mini w klejnotach nawet ze złota , ma do tego
        > prawo[ nawet na spacer po łąkach ]a mężczyzna nie ma prawa jej dotknąć
        > [zgwałcić] jeżeli ona tego sobie nie życzy
        Ależ Ona sobie życzy ! Życzy sobie szanowny internauto ! Tyko musia
        ła być nie zadowolona z tej oferty seksualnej, czy też jej nie zapłą
        cił ?|
        • boryska1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 19:47
          kruk 51
          > Ależ Ona sobie życzy ! Życzy sobie szanowny internauto ! Tyko musia
          > ła być nie zadowolona z tej oferty seksualnej, czy też jej nie zapłą
          > cił ?|
          no właśnie miałam na myśli taką osobę która dokładnie wie co kobieta myśli więc
          chłop może nawet zgwałcić, bo on wie że po to poszła...a może chciała tylko
          pogadać i sprawdzić czy jest człowiekiem czy tylko mu seks w głowie więc jeszcze
          długi czas minie ,by zmienić taką mentalność kruk 51
    • gupirowerzysta oko za oko plus dopłata 08.10.09, 18:38
      Sytuacja może wygląć tak:Facet zgwałcił dziewczyne i idzie do więzienia.Ojciec
      dziewczyny idzie do rodziny gwałciciela i robi to samo jego małym dzieciom i
      żonie pięć razy.Mężczyzna idzie do więzienia również.Kto więcej traci?
      • pokemontazo Z tymi dziecmi i zona to przesada... 08.10.09, 22:22
        Pozatym idea dobra - tylko pewnie razem ich nieposadza no i tatus moze miec cos
        przeciwko wydu... faceta (nawet "za sprawe").

        Gwalciciele raczej rzadko szanuja swoje malzonki (co najwyzej sie ich boja) a
        dzieci maja gdziec... (w koncu gwalt swiadczy o demoralizacji)
    • czarna-22 Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszcie 08.10.09, 18:57
      Skoro jest ofiara, przestępca powinien zostać UKARANY. I to surowo! Nienawidzę
      takich świń, które nie potrafią panować nad swoim popędem seksualnym i robią
      krzywdę innym.Zgadzam się z tym, że dziewczyna mogła być ostrożniejsza, ale
      dlaczego przez nierozwagę od razu uważacie, że to Jej wina?! Nikomu nie życzę
      tego traumatycznego przejścia. Dobrze, że mają gnoja..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka