Dodaj do ulubionych

Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta...

16.10.09, 12:22
Milosierne inaczej
Obserwuj wątek
    • oora_boora Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:25
      Przecież starosta mówił, że niewyraźnie widać, że to ktoś się
      przebrał. Jak ten starosta sie nazywał? Pamieta ktoś?
      Ale ważne, żeby nie wrzucać wszystkich tego typu ośrodków do jednego
      wora i nie mówić, że zakonnice to baby, które tylko biją dzieci.
      • czesiekkk Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:33
        Dziećmi upośledzonymi powinni opiekować się wykwalifikowani opiekunowie
        posiadający ODPOWIEDNIE WYKSZTAŁCENIE (pedagogika, psychologia) i których
        predyspozycję do zawodu opiekuna SPRAWDZIŁ PSYCHOLOG.
        Państwo nie powinno powierzać Kościołowi katolickiemu wykonywania zadań
        publicznych. Zatrudnianie zakonnic to nieporozumienie.
        • p1rat Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:47
          czesiekkk napisał:

          > Państwo nie powinno powierzać Kościołowi katolickiemu wykonywania zadań
          > publicznych.

          "święta" racja. nie dość że robią z tymi dzieciakami co chcą to jeszcze za nasze
          pieniądze. czuję się jakbym dokładał ze swoich podatków do molestowania nieletnich.
          jak można w ogóle pozwolić ludziom oderwanym od realnego świata (wynaturzone
          zakonnice które nie wiedząc co to życie i wynaturzeni faceci bez jaj w czarnych
          kieckach) na opiekę nad dziećmi. przecież to jakieś chore i może tylko byc
          przyczyną kolejnych chorób.
          • nick3 Maltretowanie człowieka - istotą chrześcijaństwa. 16.10.09, 18:27

            Czy nie zastanawiało was, dlaczego tyle dobiegających nas z różnych
            stron świata wieści - potwierdzonych przecież - o koszmarnym
            traktowaniu dzieci dotyczy właśnie instytucji chrześcijańskich?

            Dlaczego aż w takiej ilości?

            Czy da się to zrzucić na propagandę dzierżących jakoby światowe
            media "nieprzyjaciół Boga"?

            Chcę postawić odmienną tezę: bicie i poniewieranie dziecka jest w
            instytucjach chrześcijańskich tak częste, ponieważ wynika z ducha
            religii chrześcijańskiej.


            Myślę, że „wychowanie” poprzez bicie jest bardziej powiązane z
            chrześcijaństwem wzajemną współzależnością niż myślimy. Stanowi
            istotny „czynnik formacyjny”, bez którego człowiek nie byłby w
            stanie odczuwać jako wiarygodnych i dojmujących fundamentalnych
            pewników na których wznosi się chrześcijańskie odczuwanie życia:
            Grzechu Pierworodnego i nieodwracalnego Sądu Ostatecznego.
            Oczywiście ktoś powie, że takim fundamentalnym pewnikiem jest dla
            chrześcijańskiego odczuwania przede wszystkim - Boża Miłość.
            Jednak jak łączy się ona emocjonalnie w psychice chrześcijanina z
            tamtymi?

            Otóż to! To właśnie bicie w dzieciństwie jest tym bezcennym dla
            trwania nowotestamentalnej wiary czynnikiem, który pozwala w
            psychice wierzącego połączyć w emocjonalnie prawdopodobną całość
            Miłość i Okrucieństwo (to drugie oczywiście jawi się odtąd jako
            niekwestionowalnie słuszne: Sąd). Człowiek bity – w przeciwieństwie
            do wychowywanego bez przemocy - nie umie się uwolnić od przekonania,
            że takie połączenie jest etycznie możliwe.

            W jaki sposób działa tu bicie? Psychologia mówi, że świadomość
            dziecka bitego nie jest w stanie wytrzymać wiedzy, że osoby
            najbliższe, od których jest całkowicie zależne, mogą je krzywdzić.
            Dziecko krzywdę wypiera. Musi mocno uwierzyć, że rodzice chcą jego
            dobra, a więc przyczyną ich zachowania jest ono. Dziecko przestaje
            sobie ufać, zaczyna wierzyć w jakąś swoją niezgłębioną winę.

            Zobaczmy jak to działało w życiu św. Augustyna, twórcy katolickiego
            dogmatu o Grzechu Pierworodnym, jednego z głównych twórców
            emocjonalnego obrazu Boga w zachodnim chrześcijaństwie.

            W swoich napisanych w ponuro samooskarżycielskim tonie „Wyznaniach”
            Augustyn wspomina swoje dzieciństwo, które upłynęło pod znakiem
            bicia:

            „Boże ile ja się tam nacierpiałem, ile zniosłem poniewierania, gdy
            nakazywano mi posłuszeństwo wobec wychowawców [...] Nie mniej bałem
            się tych cierpień, niż inni boją się tortur. I nie mniej żarliwie
            błagałem o ich oddalenie.”

            Reakcją Augustyna jest właśnie owo zupełnie wbrew faktom płynące
            uznanie słuszności takiego traktowania:

            „Mały byłem, ale wielkie uczucie płonęło w tym błaganiu, żeby mnie
            nie bili [...]. A gdy mnie nie wysłuchiwałeś, co nie ku głupstwu dla
            mnie było...”

            Nawet upiorny sadyzm rodziców (matka - św. Monika, jakim jest
            śmiech z dziecięcego przerażenia i błagań o litość: „...baty, jakie
            dostawałem, budziły śmiech dorosłych, nawet moich rodziców...”

            - zostaje przez Augustyna natychmiast wyparty zaprzeczającym
            komentarzem -

            „...którzy na pewno niczego złego mi nie życzyli.”

            Winne musi być dziecko. Jeszcze po latach (bo według wiedzy
            psychoanalitycznej psychika nie zna tu przedawnienia) Augustyn stara
            się udowodnić sobie swoją winę:

            „Kto mi przypomni grzechy, jakie popełniłem w niemowlęctwie?”

            Swoje trudne do pojęcia poczucie, że był winien już „od początku”,
            Augustyn racjonalizuje. Wina ta - jeśli ma być naprawdę wiarygodna i
            tak poważna, jak odczuwa ją Augustyn - musi być udziałem wszystkich
            dzieci już od niemowlęctwa:

            „Wobec Ciebie wolny od grzechu nie jest nikt, nawet dziecko, które
            zaledwie jeden dzień przeżyło na ziemi. [...] to wymuszanie płaczem
            nawet rzeczy szkodliwych, złoszczenie się tak zażarte na ludzi
            wolnych, że nie chcą być niewolnikami [...] Niewinność niemowląt
            polega na słabości ciała, a nie na niewinności duszy. [...]
            Traktujemy te rzeczy lekko nie dlatego, jakoby chodziło o sprawy
            nieistotne, błahe, lecz dlatego, że się z nich wyrasta. Nie są to
            rzeczy błahe. Trudno jest na takie zjawisko patrzeć spokojnie wtedy,
            gdy się przejawiają u kogokolwiek, kto nie jest już dzieckiem.”

            Następnym etapem będzie uzasadnienie tych uczuć (wobec dziecka w
            sobie) w postaci dogmatu o Grzechu Pierworodnym. Augustyn z uporem,
            zadziwiającym nawet dla swoich współczesnych, podtrzymywał pogląd,
            że niemowlęta, o ile nie zostaną ochrzczone, zasługują na wieczne
            potępienie.

            Bici biją. Nie mogą inaczej, ponieważ ich psychika wymaga jakiejś
            formy nieustannego zaprzeczania, jakoby to co zrobili rodzice było
            krzywdą. Człowiek może oczywiście zapomnieć o tym, że kwestia
            dotyczy sprawy z zamierzchłych czasów. Zawsze jednak taki człowiek
            będzie musiał jakoś to zaprzeczenie półświadomie odczuwanej krzywdy
            wyrażać: a to gloryfikując dryl panujący w wojsku, a to popierając
            karę śmierci, czy jej teologiczny ekwiwalent emocjonalny: ideę
            wiecznego piekła, a to „rządy silnej ręki”)))

            Augustyn z satysfakcją wyrażał się także o biciu kobiet przez mężów
            („Wyznania” 9,9).. Nie potępiał tego. Kobietom zalecał milczenie i
            znoszenie razów bez skargi. (Poniżenie w chrześcijaństwie kobiety –
            czy „kobiety w sobie” czyli erosa - to temat na osobne rozważanie.)

            Teraz niestety wydaje się jasne, dlaczego wyznawcy „religii
            miłości”, zwłaszcza tam gdzie jest najbardziej żywa, propagują tak
            dziwne sprawy jak wychowanie przez „klapsy” czy np. prawo do
            noszenia broni (mimo, że powszechnie wiadomo,. ilu śmierci
            pozwoliłby tu uniknąć – zakaz). W nowym świetle staje nawet owo
            intensywne podkreślanie przez kościół „niezastępowalnej roli ojca”.
            Bardziej zrozumiałe staje się też, dlaczego kraje, w których religia
            jest silna, są raczej niezdolne do stworzenia demokracji, lecz żyją
            pod przywództwem „mężów opatrznościowych” czy innych „caudillów” (do
            niedawna wszystkie kraje latynoskie, przed wojną: Włochy, Hiszpania,
            Portugalia).

            „Chrześcijaństwo jest religią miłości.” – tak mówi powszechnie
            przyjęty pewnik. Kto go stawia pod znakiem zapytania, zostaje
            przez „zbiorowy konsensus moralny” uznany (w zależności już od opcji
            indywidualnych) za „uprzedzonego”, „zranionego” lub
            za „nieprzyjaciela Boga” (Jest to o tyle zrozumiałe, że <Bóg>,
            psychologicznie patrząc, jest wczesnodziecięcym obrazem rodziców. A
            właśnie krzywdom doznanym od rodziców ogół chce zaprzeczać.) Dość,
            że już nie słucha się takiej jednostki poważnie.

            A przecież sprawę naprawdę warto rozważyć. Dla dobra nas wszystkich.


            • nick3 Siostry Magdalenki 16.10.09, 18:29

              www.magdalenki.spinka.pl/wspomnienia.html
            • martischa Re: Maltretowanie człowieka - istotą chrześcijańs 17.10.09, 15:29

              kopiuj-->wklej :D:D

              proszę cię nie mów, że to domena chrześcijaństwa, bo islamiści, buddyści również
              biją swoje dzieci, a często jeszcze gorzej je traktują niż chrześcijanie, jest
              mnóstwo ateistów, których znam, którzy również biją swoje dzieci i traktują je
              tak jakby byli wściekli, że się im urodziły bo skończyła im się młodość. Ale nie
              mówię, że katolicy nie leją dzieci i nie czynią innych okrucieństw, bo to się
              też zdarza tak samo jak w każdej innej społeczności :)
              • nick3 Re: Maltretowanie człowieka - istotą chrześcijańs 17.10.09, 18:38

                > proszę cię nie mów, że to domena chrześcijaństwa


                To domena nie tylko chrześcijaństwa. To domena autorytarnej wizji
                życia.

                A chrześcijaństwo jest jedną z nich.


                Inne autorytaryzmy to:

                Islam, Rzym, komunizm, faszyzm


                Tylko, że o wszystkich z nich jasno czujemy, że są nie w porządku.

                A chrześcijaństwo nadal wydaje nam się synonimem dobra.

                Jest tak, ponieważ jest ono autorytaryzmem operującym na głębokich
                rejestrach ludzkiej psychiki i nieujawniającym swojego prawdziwego
                charakteru.

                Myślę jednak, że sposób traktowania dzieci przez gorliwych wyznawców
                tej religii może być jednym z takich miejsc, gdzie "wilkowi wystaje
                ogon".


                > bo islamiści, buddyści równie
                > ż
                > biją swoje dzieci, a często jeszcze gorzej


                Praktykujący buddyści - nie biją dzieci.

                I to nie "w aspiracji" (jak w biblijnym "kto wierzy, nie grzeszy"),
                lecz po prostu faktycznie.

                Dziwne, ale można (choć w chrześcijańskiej kulturze jesteśmy
                przekonani, że nic dobrego nie można:)


        • lexus_400 Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 14:48
          > Państwo nie powinno powierzać Kościołowi katolickiemu wykonywania
          zadań
          > publicznych. Zatrudnianie zakonnic to nieporozumienie.

          Konkordat to tez spore niporozumienie, a jednak funkcjonuje. Jak
          mozna pozwolic pasibrzuchom prowadzic dzialanosc gospodarcza bez
          placenia podatkow? Reszta przedsiebiorstw placi podatki. Co na to
          konstytucja, hehe?
          • anarchoateo Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 15:02
            konstytucja coś tam przebąkuje o umowach międzynarodowych (patrz np. traktat
            unijny). Konkordat chyba pod to podpada. niestety.
            • fxvi p..ę was, sami sobie radźcie z debilem-osiłkiem... 16.10.09, 17:54
              • 1andy_b Coście uczynili najmniejszemu z braci moich, 16.10.09, 20:09
                mnieście to uczynili! Ktoś o tym jeszcze pamięta? Bo u franciszkanów
                (nomen-omen!!!) to jakaś inna bajka!
                • felinecaline Re: Coście uczynili najmniejszemu z braci moich, 16.10.09, 20:31
                  Takie "drobiazgi" SDrogi Andy to pamietamy juz wylacznie my, zajadli
                  antylkerykalisci i antykatolicy ;-P
                  • nick3 W Ewangelii są nie tylko tak piękne słowa... 16.10.09, 20:46

                    Aby ocenić uczciwie wymowę moralną Ewangelii, trzeba ją traktować
                    całościowo. Oprócz znanych i powtarzanych niekwestionowalnie
                    wielkich moralnie fragmentów, jak ten przytoczony w nagłówku, są też
                    inne - w równym stopniu decydujące dla treści "Dobrej Nowiny".

                    Pomijając już fakt, że Ewangelia opisuje bóstwo, w którego mniemaniu
                    wszyscy ludzie zasługują na bestialską kaźń (tzw. wieczne
                    potępienie), są tam również fragmenty stwierdzające, że na ową kaźń,
                    zasługują także "dzieci nieposłuszne rodzicom".

                    I choć wprawdzie do wymierzenia jej nie są według Nowego Testamentu
                    powołani ludzie lecz boski Sędzia, to jednak można jakoś zrozumieć
                    oburzenie zakonnicy na grzesznego bachora...
                    • felinecaline Re: W Ewangelii są nie tylko tak piękne słowa... 16.10.09, 20:58
                      Nie, nie mozna zrozumiec.
                      Nie mozna jednakowo podchodzic do "niegrzecznego bachora", ktory jest
                      niegrzeczny z wlasnej i nieprzymuszonej i ROZUMNEJ woli i do dziecka tego
                      rozumu pozbawionego.Nie jego bowiem wina jest to, ze nie posiada pelni wladz
                      umyslowych i nie jest w stanie odroznic tego, co mu wolno od tego, czego nie
                      powinno.

                      • nick3 Re: W Ewangelii są nie tylko tak piękne słowa... 16.10.09, 21:32

                        Nie mówiłem o "zrozumieniu" w sensie wyrozumiałości.

                        Chodziło mi o to, że jedną z konsekwencji religii, która robi z
                        każdego problemu charakterologicznego (np. nieposłuszeństwa dzieci
                        rodzicom) "nieposłuszeństwo Bogu" (było nie było zagrożone wiecznymi
                        karami), będzie "karcący" sposób wychowywania.

                        • 1andy_b Oboje mówicie o tym samym! 17.10.09, 15:05
                          Rzucę inną myśl - powiedzcie, czy nie jest prawdziwa (parafrazując
                          wojskowy komunał): ten dzieciak tyle miał do gadania, co Żyd na
                          Gestapo.
                          Zaprzeczy ktoś?
                          To właśnie przeraża mnie najbardziej.
        • hh7 A co z przłozonymi? 16.10.09, 18:06
          Widziałem jak te dwie cioty mówiły że to była rozmowa a nie bicie
          dziecka.Czy mają coś z oczami?
      • bogda35 Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:41
        dzis rano w audycji TVN był wywiad z siostrami z tego domu dziecka.Twardo szły w
        zaparte i twierdziły,że to była obrona konieczna,bo to dziecko biło,a głowe samo
        podstawiało i siostra go nie szarpała za włosy,tylko trzymała za włosy.a w ogole
        to było tendencyjne nagranie.Czyli widzielismy fatamorganę ? i walke z Kosciołem
        ? Siostry - czy wam nie wstyd łgać ? czy to był pojedynczy przypadek - czy
        kłania się Irlandia,gdzie takie zachowania w zakonnych szkołach było nagminne ?
        zabolało mnie to szczegolnie,bo moja mama przez kilka lat była w klasztornym
        sierocińcu i także podobnych rzeczy doświadczyła.Ale to było wiele lat temu -
        wierzyłam,że to dzis niemozliwe ... Jak wygląda nadzór nad tym domem dziecka-
        władze boja sie kontroli bo to byłoby znowu "walką z kosciołem" ? gdzie ta niby
        "zwolniona " siostra bedzie teraz dręczyc dzieci ? Nie mógł to byc wyjątek,bo
        obok siostry stała świecka dziewczyna i nie próbowała nawet interweniowac -
        przyzwyczajona do takich widoków ?żyjemy w okrutnym świecie ....
      • natt Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:41
        Franiszek Wiszniewski
        • venus99 Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:42
          to nazwisko warto zapamietać.
      • pestycyd Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:49
        Głupie pindy w czarnych pieluchach, nie mogły znaleźć miejsca w życiu to
        wstąpiły do zakonu bo tam mówią im co mają robić i nie trzeba samemu za siebie
        odpowiadać. Miejsce tych ułomnych kobiecin jest przy pieleniu grządek z
        pomidorami i kapustą a nie przy opiece nad potrzebującymi. Jak widać ich
        mentalność jest na poziomie poirytowanej 16-to latki strach powierzać takim
        ludziom jakiekolwiek ważniejsze obowiązki, ponieważ one nie posiadają żadnych
        kwalifikacji i wiedzy. Jedyne co je legitymizuje w oczach społeczeństwa to
        brudna sutanna i znaczek z torturowanym na krzyżu człowiekiem.
      • almagus Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 13:01
        oora_boora napisał:

        > Przecież starosta mówił, że niewyraźnie widać, że to ktoś się
        > przebrał. Jak ten starosta sie nazywał? Pamieta ktoś?
        > Ale ważne, żeby nie wrzucać wszystkich tego typu ośrodków do jednego
        > wora i nie mówić, że zakonnice to baby, które tylko biją dzieci.

        Władze lokalne są parafialne i kryją.
        Urząd skarbowy nie kontroluje.
        Należy zakończyć tę farsę eksterytorialności.
        Nie mogą polskie dzieci i obywatele wpadać w łapy ludzi z poza państwa polskiego.
        Wyjęci spod polskiego Prawa i Sprawiedliwości jak komisja majątkowa, ojciec
        Rydzyk, biskup Głódź i inne Michaliki.
        Partia Jarosława Kaczyńskiego ma Prawo i Sprawiedliwość na ich potrzeby, biskup
        z Kalisza wyraził się " a co to zmienić prawo' jak kościół potrzebuje pieniędzy
        "oczywistość oczywista".

        Na małych dzieciach da się zarobić.

        Poczniemy przy kościółku.
        I dzieci do przytułku.
        Jak efekt brudnego poczęcia?
        Wysłać do wniebowzięcia?
        W kościelnych łapach brzdąc.
        Szatana gwałci ksiądz.
        Matka odbywa pokuty.
        Kupiła dziecku buty.
        Buty uciecha szatana.
        Więc dziecku odebrana.
        Zakonna wali w łeb.
        Sługą szatański trep.
        Wyzywa takie matki.
        A gdzie na kościół datki?
        Etat z konkordatowych.
        Miliardy więcej z państwowych.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7148978,Dochodzenie_ws__znecania_sie_nad_dziecmi_z_domu_pomocy.html

        Brak możliwości komentowania pod artykułem jest wymowny dla stosunków w Polsce.

        www.tvn24.pl/-1,1624030.1,0,1,zakonnica--ktora-bila-dziecko-_-urlopowana,wiadomosc.html
        Najlepsze są wypowiedzi władz Augustowa, niewątpliwie radni katoliccy.
        Wypowiedzi obłudnych zakonnic, bo jej mogły połamać się okulary...

        www.tvn24.pl/12691,1601223,,,raport-grozy-tysiace-dzieci-gwalcone-przez-ksiezy,wiadomosc.html
      • xanaxy Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 15:48
        3 lata temu widzialam, jak taka stara klecha szturchala dzieciaka w drodze na
        Gesią Szyje. Obrzydliwa psychopacica.
    • jhbsk Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:35
      Dlaczego ludzie tak się boją KK? Starosta broni jego przedstawicielki pomimo
      ewidentnych dowodów.
      • brena76 Urzędnik na prowincji je z ręki każdemu duchownemu 16.10.09, 12:49
        ... przychodzi biskup i jest tak jak mówi, nikt Kościołowi nie podskoczy...
        trudno się chłopu dziwić, trzeba gdzieś pracować... Nie kłaniasz się w pas,
        klamek zachrystii nie całujesz odpadasz... dostał kartkę z kurii jak ma szczekać
        to szczeka. game over
    • ksiadzmercedes Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 12:36
      Ciekawe czy dzieci zostały odseparowane od zwyrodniałych zakonnic,
      ciekawe co wyrabiają kiedy nikt nie widzi, dobre jest tylko to że
      zaufanie do kk spada.
      • jerzyk444 Było widać na filmie, że przynajmniej kilka bije 16.10.09, 13:21
        nic sobie z tego nie robią. Dodatkowo za przyzwoleniem pracownic
        cywilnych.
    • trombozuh A może koniecKleru.pl ?? Bojkot mszy ?? 16.10.09, 12:40
      Przecież faceci w sukienkach w niczym nie są lepsi od leśnych
      dziadków z PZPN. Ten sam ciąg na kasę, taki sam fałsz i hipokryzja.
      • brena76 Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 12:57
        Bojkot totalny... Księdza na kolendzie wyganiam, dziecko niechrzczone, co prawda
        w szkole ja będę miał chrzest bojowy z różnymi zasiedziałymi tam dewotami, ale
        zobaczym... wierzących unikam, do domu nie wpuszczam, wódki z nimi nie piję,
        ręki nie podaję... jak widzę nietoperzyce to spluwam, żeby nieszczęścia nie
        przyniosły... W snach czarną mafię ekspiediuję na ciemną stronę Księżyca... amen
        • d.orange Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 14:26
          zdaje mi się, że jest nas takich coraz więcej. pozdrawiam
          • the_rapist Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 15:51
            Niestety nie wszyscy maja tzw. jaja. Znam jednego antyklerykala, nawet bardziej
            ''anty'' ode mnie, na widok czarnego krew sie w nim gotuje. Zlamal sie gdy
            przyszlo do ozenku, przysiegal przed szamanem bo ''rodzina zony nalegala''.
            Problem w tym, ze wielu ludzi ulega namowom rodziny/presji sasiadow/boja sie
            ostracyzmu w miejscu pracy itp. Generalnie martwi ich ''co ludzie powiedza''.
            Poza tym w pewnych czesciach Polski ciagle klecha na ambonie to wyrocznia
            nieomylna, alfa i omega, szczegolnie w kwestii tzw. moralnosci.

            Niemniej jest nas coraz wiecej, tylko nas nie widac ani nie slychac. Wielu woli
            siedziec cicho i sie nie wychylac, a bardzo niewielu ma odwage glosno sie
            upominac o swoje prawa.
            • szuwarek75 Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 16:10
              Ciekawe, czy będziecie ty wyrywni z pięściami do "czarnych" kiedy
              przyjdzie wam potrzeba np. pochowania najbliższej osoby. W pysku każdy
              jest mocny, zwłaszcza przy drugiej stronie monitora
              • cc.c Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 17:56
                > Ciekawe, czy będziecie ty wyrywni z pięściami do "czarnych" kiedy
                > przyjdzie wam potrzeba np. pochowania najbliższej osoby.

                Nie trzeba byc od razu wyrywnym i "walić po mordzie".Można to zrobic
                kulturalnie , a stanowczo . A co do pochówku , to obowiązkiem Kościoła jest to
                uczynić w stosunku do każdego , kto był ochrzczony.I nie sądzę, aby był z tym
                jakikolwiek problem.Czasy , gdy odmawiano grzebania np. samobójców też już dawno
                minęły.
                • gienioancug Re: Ja już od dawna na froncie... 17.10.09, 01:52
                  cc.c napisała:

                  > Nie trzeba byc od razu wyrywnym i "walić po mordzie".Można to zrobic
                  > kulturalnie , a stanowczo . A co do pochówku , to obowiązkiem Kościoła jest to
                  > uczynić w stosunku do każdego , kto był ochrzczony.I nie sądzę, aby był z tym
                  > jakikolwiek problem.

                  No dobra ale jakiś honor musi być!!!! Skoro katolików i ich wiary nie znoszę to
                  nie chcę być również przez takich chowany. Jeszcze są pogrzeby świeckie, z
                  urzędu bez uczestnictwa czarnuchów

                  Czasy , gdy odmawiano grzebania np. samobójców też już dawno
                  > minęły.


                  oj nie minęły, nie minęły. Nie więcej jak rok temu w moim miasteczku ksiądz
                  odmówił najpierw pogrzebu piętnastolatkowi samobójcy a po wpłacie sporej sumy
                  pieniążków zgodził się poprowadzić pogrzeb ale zabronił wprowadzenia trumny do
                  kościoła. Na pogrzebie naigrywał się ze zmarłego, bawiąc się w Jezusa i
                  odmierzając karę wiecznych mąk.
              • brena76 trzeba będzie gdzieś po nocy... 16.10.09, 18:24
                ...w lesie pogrzeb sobie załatwić - taki grób w stylu partyzanckim.
              • fanpanajurka Re: Ja już od dawna na froncie... 17.10.09, 22:58
                szuwarek75 napisał:

                > Ciekawe, czy będziecie ty wyrywni z pięściami do "czarnych" kiedy
                > przyjdzie wam potrzeba np. pochowania najbliższej osoby. W pysku każdy
                > jest mocny, zwłaszcza przy drugiej stronie monitora


                Szczuwarek, mnie to zwisa. Ja mogę zgnić i śmierdzieć w twojej proboszczowskiej
                kancelarii! :-D)))))
            • gienioancug Re: Ja już od dawna na froncie... 17.10.09, 01:46
              ta alfa i omega... chyba alf i łamaga :D
        • pankasztelan Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 19:21
          Jejku ludzie ile w was jadu. Czy wy w ogole jestescie wtajemniczeni w
          temat dzieci na rozny sposob uposledzonych? Ta starsza pani napewno
          poprawnie nie postapila ale czasem stanowcza postawa jest konieczna
          zeby takie dzieci usidlic. Nauczyciele i pomocnicy maja specjalne
          szkolenie w tym celu. Do pracy z takimi dziecmi trzeba miec
          niebianska cierpliwosc i jestem pelen podziwu dla ludzi ktorzy sie
          szkola i podejmuja takiej pracy. Ta starsza pani napewno nie jest
          jakas rzadna krwi sadystka, a te "wycie" dziecka o ktorym byla mowa
          na filmiku to nie objaw wyzywania sie na nim tylko jeden z objawow
          choroby. A poza tym czy wy potrzebujecie kazdej okazji zeby wylac
          swoj jad na katolickie duchowienstwo i mierzyc wszystkich jedna
          miara?
          • felinecaline Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 19:49
            Mierzenie "dwoma miarami" to bylaby moralnosc Kalego: dzieciak szarpac
            "siostre" - zle, po co sie bachor uposledzony urodzil; siostra szarpiaca
            dzieciaka - biedaczka, gotowa sie zmeczyc i na apopleksje zejsc.
          • felinecaline Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 20:47
            Co to znaczy "usidlic" niepelnosprawne umyslowo dziecko?
            Akurat "conieco" wiem o chorobach i sposobach postepowania z chorymi i zapewniam
            Cie, ze nie o "usidlanie" ich chodzi ale o wychowywanie, jak wszystkich innych,
            tylko, ze jeszcze staranniejsze i z wieksza doza czulosci.
            Stanowczosci owszem potrzeba tez, ale autorytetu nie buduje sie piescia ani
            wykrecajac komus uszy czy ciagnac za wlosy.
            Niebianska cierpliwosc do takiej pracy to stanowczo za malo, trzeba miec
            wyksztalcenie, praktyke, duzo cierpliwosci i madrych doradcow ijeszcze drobiazg
            - NIE MIEC oporow przed pytaniemich o rady.Od tego jeszcze nikomu nie tylko
            korona ale i welon nie spadl.

            • pankasztelan Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 21:23
              Czy zamierzasz prowadzic wojne slowna? Niepelnosprawne umyslowo
              dziecko dostaje atakow agresji, dotyczy to glownie dzieci z autyzmem,
              nie wiem czy tez z innymi chorobami, nie pracuje z takimi dziecmi,
              ale mam mozliwosc obserwowac zachowania zarowno takich dzieci jak i
              ich nauczycieli i ich pomocnikow. Czasem potrzeba sily zeby je
              ustabilizowac przy takim ataku agresji. Napewno nie jest to
              oklepywanie twarzy i szarpanie wlosow, ale stanowcze powstrzymywanie.
              Slyszalem ze majac do czynienia z powazniejszymi przypadkami,
              opiekunowie musza przejsc kurs samoobrony, zeby moc pracowac z
              powiedzmy taka dorastajaca mlodzieza. Ktos tu wspomnial ze bez
              doswiadczenia i odpowiedniego wyszkolenia z KK pchaja sie po
              pieniadze. Koszta napewno sa ogromne, bo potrzebna jest duza liczba
              personelu, ale i poszczegolni pracownicy kokosow nie zarabiaja, a
              kwoty na utrzymanie takich osrodkow wychodza z calosci, oplacenia
              personelu, zakupu potrzebnego sprzetu do edukacji i rehabilitacji, i
              w koncu utrzymanie pomieszczen lub budynku gdzie osrodek sie zajmuje.
              • felinecaline Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 21:29
                "Niepelnosprawne umyslowo dziecko dostaje atakow" leku ale nie agresji.
                To ow lek wyzwala w nich zachowania agresywne dla obser(watora, ale bedace
                wyrazem bezsilnosci i checi obrony przed tym, co oowo dziecko uznaje za
                ...agresje wobec niego.
                Nie wystarczy "moc obserwowac" zachowania tych dzieci jak i ich nauczycieli i
                pomocnikow.
                Trzeba tez miec chocby odrobine wiedzy teoretycznej w tym zakresie, ale ona nie
                pochodzi z ewangelii a ze skromnych ale powaznych podrecznikow psychologii i
                psychiatrii.
                • pankasztelan Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 21:38
                  To moze mi powiesz co u takiego dziecka codziennie wywoluje ten lek i
                  potem zwiazany z tym atak agresji?
                  • felinecaline Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 21:50
                    Otoz, w tym rzecz, ze to moze byc ...cokolwiek, np widok dziwnie ubranej
                    starszej pani powiewajacej ciemnymi szmatami.
                    • pankasztelan Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 21:59
                      Uznam to za odpowiedz wymijajaca:) Dziwi mnie tylko, ze w swieckich
                      osrodkach duzo czesciej dochodzi do przemocy nad podopiecznymi, ale
                      chetniej sie wiesza psy na duchownych i to calosci a nie jednostkach.
                      Niewatpliwie oni szczegolne powinni byc drogowskazem moralnym, ale w
                      koncu wszyscy jestesmy ludzmi, kazdy z nas popelnia bledy, a pozniej to
                      juz tylko rachunek sumienia...
                      • felinecaline Re: Ja już od dawna na froncie... 16.10.09, 22:25
                        Rachunek sumienia winien byc czynnoscia codzienna i odruchowa.
                        Pozostaje jeszcze rachunek przed prokuratorem.
          • grenzoid Re: Ja już od dawna na froncie... 17.10.09, 16:11
            To co nazywasz wylewaniem jadu, to stawianie kościołowi wyzwania. Kościół rości
            sobie bowiem prawa do stanowienia o tym, co moralne, a co nie. Tymczasem okazuje
            się, że sam nie daje sobie rady i gnije od środka.
    • iq-ok To że zatrudniono kogoś,kto nie nadaje się ... 16.10.09, 12:41
      do tej pracy to oczywiście smutne ale jeszcze nie dramat. Zdarza się
      się niestety i w świeckich placówkach.

      Dla mnie o wiele większym problemem jest na przykład przełożny tej
      zakonnicy, który publicznie więcej empatii okazał posiniaczonym
      ponoć nieraz rączkom siostrzyczek niż maltretowanemu dziecku.
      Albo jakiś urzędas powiatowy (kurator zdaje się), który w ogóle nie
      chciał rozmawiać na ten temat bo nie "ma żadnych dowodów że zdarzyło
      się to na terenie jego powiatu" i "każdy mógl się przebrać za
      zakonnicę".
      Bo to już niestety świadczy degrengoladzie systemu i jego struktur.
      No i mentalnej katastrofie polskiej prowincji.
    • p1rat ach to miłosierdzie... 16.10.09, 12:41
      a może by tak w końcu ktoś się zajął tego typu placówkami. póki co kościół
      robi w nich co chce. pozostają poza kontrolą państwa.
      nie chciałbym tu drugiej irlandii.
      • w.zboralski Tu juz nie druga Irlandia, tu pierwsza Polska! 16.10.09, 17:35
        To co funkcjonariusze watykańscy, zwani potocznie zakonnicami i
        klerem, wyrabiają w okupowanej Polsce niczym nie różni się od tego,
        co te bestie robiły w Irlandii, Hiszpanii, USA czy Włoszech!
        Wszędzie gwałty na dzieciach, pedofilia i ogromna grabież pieniędzy
        publicznych pod pretekstem finansowania ośrodków pomocy społecznej...
      • jasio.4 Re: ach to miłosierdzie... 16.10.09, 18:20
        Piracie nie ukrywaj się! Zgłoś się niezwłocznie do pracy z tymi nieszczęśliwymi
        dziećmi. Będziesz miał okazję wykazać się cierpliwością bez względu na
        okoliczności. Jeżeli masz własne dzieci, to przyznaj czy nigdy nie wyprowadziły
        cię z równowagi. Nie wolno osądzać innych, gdy nie jest się pewnym swojej
        postawy w podobnych okolicznościach.
        • moboj Re: ach to miłosierdzie... 16.10.09, 18:49
          a cóż to za argument? pracuję od kilku lat z dziećmi upośledzonymi.
          nigdy by mi do głowy nie przyszło do głowy, żeby uderzyć! to, co
          robią siostry jest skandalem, no ale czarnym kieckom w tym kraju
          nikt nie podskoczy:(
    • max_heiliger klesza moralność 16.10.09, 12:42
      oto właśnie jest przykład kleszej moralności i miłosierdzia. Kościół to jest
      największy morderca w historii ludzkości ( inkwizycja, wyprawy krzyżowe etc)
      ofiary można liczyć w milionach.

      Klechy mają usteczka pełne słodkiego pierdzenia o miłości i czystości a jak
      widać naprawdę to jest siedlisko rozpusty i zepsucia.

      Dwa razy w historii była już możliwość rozprawienia się z czarną mafią raz na
      zawsze, szkoda że się wtedy nie udało, może następnym razem wyjdzie

      pozdrawiam wszystkich antyklerykałów !
      • titta Re: klesza moralność 16.10.09, 13:02
        <Kościół to jest
        <największy morderca w historii ludzkości (inkwizycja, wyprawy <krzyżowe etc)

        Ja tam nie trzymam z KK ale podlucz no sie troche histori zanim zaczniesz takie
        glupoty mowic.
        • max_heiliger Re: klesza moralność 16.10.09, 13:09
          titta napisała:

          > <Kościół to jest
          > <największy morderca w historii ludzkości (inkwizycja, wyprawy <krzyżow
          > e etc)
          >
          > Ja tam nie trzymam z KK ale podlucz no sie troche histori zanim zaczniesz takie
          > glupoty mowic.

          A inkwizycję kto wymyślił ? Może komuniści co ? A kto palił na stosach ludzi ?
          Albo stosował takie zabawki jak dziewica norymberska albo garrota ?

          to niestety ty musisz się trochę podszkolić
          • trv Re: klesza moralność 16.10.09, 13:58
            Też nie trzymam z czarnymi ale:
            Większość wyroków sądów inkwizycji kończyła się uniewinnieniem lub pokutą.
            Proponuje poszukać źródeł i poczytać. Poza tym współczesny proces postępowania
            karnego (mi. domniemanie niewinności itd) to pomysły wręcz na żywca przeniesione
            z procesów inkwizycji.
            Pragnę przypomnieć, że większość tak zwanych spaleń na stosie i procesów
            czarownic odbyło się w krajach protestanckich. Ponadto inkwizycja tylko wydawała
            wyrok zaś kara leżała w kwestii ramienia świeckiego, które to w ramach
            straszenia i trzymania za mordę poddanych z radosną torturowało przekazanych
            więźniów.
            Jeśli chodzi o wyprawy krzyżowe to konflikty zbrojne pod przykrywką szerzenia
            religii były klasycznym wręcz przykładem poszerzania wpływów politycznych -
            przykładem są zarówno wyprawy krzyżowe jak i islamizacja bliskiego wschodu przez
            muzułman. Samo papiestwo tylko nawoływało do wyprawy co do której realizacji
            podejmowało się rycerstwo świeckie, częściej jednak chodziło o wątek ekonomiczny
            niż religijny. Z kolei zakony rycerskie (łącznie z zakonem NMP który w Polsce
            nie jest zbytnio popularny ale który miał więcej wspólnego z polityką imperialną
            niż papieską) przyczyniły się do rozwoju powszechnej opieki medycznej (szpitale
            joannitów, leprozoria lazarytów) oraz przyczyniły się do budowy infrastruktury
            (fortece templariuszy w ziemi świętej i Francji czy krzyżackie w Prusach).
            • maura4 Re: klesza moralność 16.10.09, 15:27
              Mnie wpadły kiedys w rece statystyki inkwizycyjne z Hiszpanii. Było
              tam z 8500 nazwisk spalonych ludzi. Udokumentowane. Niewątpliwe.
              Była też informacja, że zakatowanych przez inkwizycję w Hiszpanii
              było znacznie wiecej, ale niestety brak dokumentów, bo częsć
              zniszczono zupełnie, inne częsciowo. Jeżeli twierdzisz, że tylko
              niewielki procent został skazany na smierć, to ile musiało być tych
              procesów ?. Czytałam też list jakiegoś księcia chyba z Niderlandów,
              który opisywał jaka inkwizycja jest straszna, jaki sieje strach i
              terror, jak ludzie się boją, uciekają.
              • szuwarek75 Re: klesza moralność 16.10.09, 16:12
                8500 ? Do książek panowie! Stalin, który wymordował miliony swoich to
                też motor katolicyzmu? Czerwoni Khmerzy? Plemiona Tutsi? Puknąć się w
                łeb, poczytać, a dopiero potem opowiadać banialuki o największym
                mordercy wszechczasów
              • trv Powtarzasz głupoty 16.10.09, 18:18
                Powtarzasz głupoty. Przede wszystkim inkwizycja w Hiszpanii nie stanowiła
                narzędzia papiestwa tylko państwa, gdzie władze kościelne z państwem
                współpracowały. Jest to też jedyny powód dla którego hiszpańska inkwizycja jest
                słabo udokumentowana, ponieważ KK był bardzo skrupulatny przy prowadzeniu
                wszelkiej rachunkowości.
                Jeśli chodzi o papieską inkwizycję, to rejestry na temat działalności Bernarda
                Gui mówią iż wydał on 633 wyroki skazujące, z czego 41 było wyrokami śmierci.
            • islamsekta Re: klesza moralność 16.10.09, 15:28
              a kogo by historia obchodziła:) ważne że jak najwięcej napluć na czarnych
        • inna57 A ty titto naucz się 16.10.09, 13:17
          języka polskiego, o historii nie wspomnę bo szkoda słów na twoją niewiedzę.
      • islamsekta Re: powiedz co palisz? 16.10.09, 15:25
        jeśli nie palisz to pewnie jesteś synem nkwudzisty. PRzecież nie będziesz pluł na własnego ojca
    • venus99 cud cenzuralny 16.10.09, 12:44
      wątek wisi już pół godziny a cenzura wbrew swoim dewocyjnym
      upodobaniom jeszcze go nie skasowała.pewnie już niedługo.
      • cleryka Re: cud cenzuralny 16.10.09, 12:51
        Te "pingwinki" nie mają żadnego,prócz studiów Biblii,wykształecenia do
        pracy w ośrodkach opiekuńczych..Najwyższy czas,aby Powiatowe Urzędy
        objęły nadzorem te placówki.,bo znam przypadki,gdzie znęcały sie
        siostry zakonne ,nad obłożnie chorymi,sparaliżowanymi ludżmi.
        • abrahadabra Wieleń? 16.10.09, 15:10

    • zdzichu_bhp Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:47
      Zapewne wiekszosc siost dobrze sie opiekuje dzieciakami ale zdarzaja sie takie
      "elementy" bez zadnego wyksztalcenia pedagogicznego albo nawet z nim ktore
      psuja reputacje. Nie mozna generalizowac ale milosierdzie niektorych siostr i
      braci zakonnych oraz ksiezy pozostawia wiele do zyczenia. Poprostu nie nadaja
      sie do tego ale ze KK lubi zamiatac pod dywan i prac we wlasnym gronie afery i
      aferki to ciezko nieraz cos ujawnic. A KK nie predko do przyznawania sie do
      czegos bez zlapania na goracym uczynku bo i tak "PiAr" ostatnimi czasy maja
      nienajlepszy.
    • tomxp nie mozna tolerowac zla 16.10.09, 12:48

      ani w wykonaniu ludzi kosciola
      ani w wykonaniu komuchow
      ani kongresu
      ani faszystow
      ani liberalow
      ani rodziny radia maryj
      ani ... ... czlonkow ,jakze niefortunnie sic! nazwanej, partii prawo i
      sprawiedliwosc
      ani ... ... ..nszz solidarnosc



      ani ani!





      tolerowanie go, zaprawde powiadam wam, odbija sie pozniej czkawka oraz
      powiekszona intensywnoscia,,,

      jak rdza ...
      • brena76 Nie ma to jak młodzieńczo-dziewczęcy idealizm... 16.10.09, 12:51
        dobrze, dobrze... nie ma kompromisów w obronie Matki Ziemii.
    • qc Na jakiej podstawie 16.10.09, 12:51
      personel koscielny ma dostep do dzieci?
      Nie dosc ze sa bez podstawowego treningu pedagogicznego to jeszcze
      oszolmstwo szerzace ciemnote lub gorzej, brutalni pedofile.
      Czy ktos wreszcie postawi bariere przed ta zaraza?
    • stanok53 Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:52
      Jeszcze dzisiaj rano w TVN mówiły jej koleżanki ,że ona się broni przed tym
      dzieckiem - czytaj dziecko bije siostrę. A urzędnicy oglądający film
      twierdzili ,że na nim nic nie widać i może to ktoś przebrany za zakonnicę!!!!
      "Świętości nie szargać!!!!!"
    • b2-b Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:55
      A kto pociągnie do odpowiedzialności tego pożal sie Boże starostę za
      jego słowa??? Tendencyjny??? Przecież ta baba biła dziecko!!!! Jak
      tak można??? Gdyby jego pobili to tez byłby tendencyjne??? Przeciez
      to urzednik państwowy on powinien bronić te dzieci a on broni kogoś
      kto na te bezbronne dzieciaki rękę podnosi. I tak już zostały
      skrzywdzone przez los. Są niepełnosprawne. Jak się obronią???
      Żal mi was augustowianie, że macie takiego ... starostę.
    • w.i.l Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 12:55
      bardzo trudna.
      To niekiedy już nie dzieci a podrostki.
      W sposób nieświadomy i nieskoordynowany używają siły fizycznej wobec
      opiekunów.
      Sprawa nie jest jednoznaczna.
      • ksiadzmercedes Re: Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 12:58
        To może zakonnicom rozdać pałki?
        • tomxp Re: Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 13:02
          ksiadzmercedes napisał:

          > To może zakonnicom rozdać pałki?

          %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

          alez nie
          trza im virtuti militari przyznac

          prezydent tym sie zajmie, z porada o dyr.. ma sie rozumiec
          samo dobro razy 2!
          to jest t o!
        • w.i.l Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 13:05
          umysłowo.
          Niewykluczone, że wtedy zażądasz pałki.
          Z takimi chorymi użycie siły jest niekiedy niezbędne.
          Dlatego szpitale psychiatryczne mają osiłków pielęgniarzy i kaftany.
          Oczywiście nie mam na myśli systematycznego bicia.
          • ksiadzmercedes Re: Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 13:10
            Nie mam do tego predyspozycji i wykształcenia, więc się poprostu za
            to nie biorę, a one to robią mimo że absolutnie do tego się nie
            nadają. Zakonnica jedynie się nadaje aby psu sukę przytrzymać.
            • w.i.l Nie nadajesz się? A do pisania głupot na 16.10.09, 13:29
              forum się nadajesz?
              Wstyd!
              • ksiadzmercedes Re: Nie nadajesz się? A do pisania głupot na 16.10.09, 14:01
                Jeżeli potępiam sadyzm i zwyrodnienie to jest wg ciebie głupota , a
                opieka nad niepełnosprawnymi dziećmi ma polegać na biciu to kto tu
                jest nienormalny. Lubisz przemoc pewnie cię to podnieca.
                • cc.c Re: Nie nadajesz się? A do pisania głupot na 16.10.09, 18:08

                  > Jeżeli potępiam sadyzm i zwyrodnienie to

                  To , co wypisujesz o psie i suce , to tez sadyzm i zwyrodnienie. Ale jeszcze ci
                  daleko do pełni czlowieczenstwa , żeby to zrozumieć.Na razie zatrzymałes się na
                  poziomie biednych , niepełnosprawnych dzieci.
            • kot-w-paski Re: Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 14:04
              użycie siły owszem jest czasem przy takich osobach potrzebne, ale nie powinno
              ono mieć postaci szarpania za włosy. w ośrodkach takich powinni być
              sanitariusze, dokładnie tacy jak w szpitalach psychiatrycznych, któray potrafią
              unieruchomić pacjenta nie robiąc mu krzywdy.

              zachowanie zakonnicy wprost pokazuje,z e nie nadaje się do takiej pracy, a
              hipokryzja jej koleżanek każe wątpić w ogóle w instytucję kościejnych domów opieki.
          • venus99 Re: Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 13:17
            to się nazywa relatywizmem moralnym.zakonnica biła bezbronne dziecko
            pozbawione mozliwości poskarżenia się.nie ma nic bardziej
            ohydnego.nikt zakonnic nie zmuszał do takiej pracy.one biorą za
            to olbrzymie pieniądze.
            • w.i.l Zaopiekuj się "bezbronnym" szalonym podrostkiem, 16.10.09, 13:37
              z chorobą umysłową, który rozwali ci nos aż poleci ci krew.
              Zrób to za te "olbrzymie" pieniądze.

              Niektórym fobia antykościelna rzuca się na oczy.
              Widzą wszystko na czarno.
              • ponury_sceptyk Re: Zaopiekuj się "bezbronnym" szalonym podrostki 16.10.09, 14:03
                A owszem, ja widze wszystko na czarno bo ta banda wszedzie wtyka swoje czarne
                macki. I to nie jest fobia tylko czysta niechec spowodowana zachowaniem tej
                bandy. Przyklad zakonnicy jest tylko potwierdzeniem tego ze tzw kosciol
                katolicki nalezy zaorac. I nie, nie mam nic przeciwko zadnemu bogu ale wyznawcy
                doprowadzaja mnie do szalu. over and out
              • martischa Re: Zaopiekuj się "bezbronnym" szalonym podrostki 16.10.09, 14:13
                za to ty emanujesz taką miłością do tych katolickich bezbożników, że wszystko co
                oni robią uważasz za słuszne, próbujesz ich wybielić, może uznasz, że księżom,
                które molestują dzieci nie należy się kara tylko błogosławieństwo bo przecież
                muszą sobie radzić z potrzebami tego typu????? Straszne jest zaślepienie co
                poniektórych osób
          • impostor Re: Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 13:58
            tlumaczenie z gatunku imienin cioci.

            jezeli nie widzisz roznicy miedzy - wyjatkowo sie zgodze - niekiedy
            koniecznym uzyciem sily (kaftan, obezwladnieni itp) w celu
            zapewnienia bezpieczenstwa, a tepym tluczeniem reka po glowie i
            szarpaniem za wlosy, to obys nigdy nie musial sie nikim opiekowac.
          • felinecaline Re: Sam zabierz się za pielegnację chorych 16.10.09, 14:11
            Owszem, ale nie w zlosliwym zaslepieniu a umiejetne, tak, by nie sprawiac
            cierpienia. Narzedziem do tego nie jest napewno obuwie
      • martischa Re: Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 14:07
        ej co ty w ogóle gadasz????????? żeby nie wiem jakiej dziecko używało siły to
        opiekun nie ma prawa bić takiego dziecka. Opiekę nad takimi dziećmi powinny mieć
        osoby specjalnie szkolone, takie, które poradzą sobie bez przemocy z agresją
        takiego dzieciaka. Z resztą na filmie widać jak strasznie poszkodowana była ta
        zakonnica!!! Idąc twoim tokiem twojego rozumowania to nauczyciele mają prawo bić
        dzieciaki jeśli te są agresywne????? Bo z tego co wiem to nie ma takiego prawa
      • babusz Praca z dziećmi chorymi umysłowo..bla bla bla 16.10.09, 14:23
        w.i.l napisał:

        > bardzo trudna.
        > To niekiedy już nie dzieci a podrostki.
        > W sposób nieświadomy i nieskoordynowany używają siły fizycznej
        wobec
        > opiekunów.
        > Sprawa nie jest jednoznaczna.

        1. Pracowalem wiele lat z mlodzieza ze znacznymi uposledzeniami
        2. nigdy ich ani ja ani nikt inny nie bil
        3. pierdo...sz po prostu, zeby bronic katofaszyzmu
      • rysiopysio Re: Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 16:17
        w.i.l napisał:

        > bardzo trudna.
        > To niekiedy już nie dzieci a podrostki.
        > W sposób nieświadomy i nieskoordynowany używają siły fizycznej wobec
        > opiekunów.
        > Sprawa nie jest jednoznaczna.

        Jasne. W/g starej UBckiej metody - masz wątpliwości to dla zasady spuść wpie...
        Gratuluję trzeźwości osądu.
      • oloros Re: Praca z dziećmi chorymi umysłowo jest 16.10.09, 20:40
        film jest za to jednoznaczny
        ale rzeczywisie poniewaz w sprawie wystepuje kosciol to jednoznaczne
        jest tylko to ze dzieci sa niepelnosprawne
        co do tego nikt nie ma watpliwosci
        reszta to jest interpretacja
        sposob patreia
        tendencyjny?
        czysty relatywizm i hanba
    • najlepszy_gumis11 Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:56
      I co z tego, że straciła. A ile dzieci wczesniej się nacierpiały.
      tinyurl.com/totolotek
    • tomxp jak rdza 16.10.09, 12:57
      naturalnie pozostaje zdefiniowac to czym , co uwazamy za zlo

      tak abysmy sie dobrze rozumieli
      mieli wspolna plaszczyzne

      aby ocenic
      zgodzic sie
      i dac odpor ha ha

      z l u !
    • aurita A co ze starosta Wisniewskim? 16.10.09, 12:58
      Powinien stracic ciepla posadke.
      Jego zachowanie bylo skandaliczne!!!
      • aviano Re: A co ze starosta Wisniewskim? 16.10.09, 15:51
        Zachowanie tego starosty, słowa które wypowiadał przed kamerą dyskwalifikują go
        w 100%. Jego trudno nazwać człowiekiem! Społeczeństwo powinno się bronić
        wszystkimi dostępnymi środkami przed tak prymitywnymi ludźmi na jakimkolwiek
        stanowisku. Hańba i wstyd dla samorządu i całej lokalnej społeczności!!! On
        szedł świętować jakąś rocznicę. Jego brak reakcji też się nadaje do prokuratury!
    • metenburg Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:58
      Skoro Augustowski starosta dowody rzeczowe (film) nazywa
      tendencyjnym to przy nastepnych wyborach trzeba go potraktowac
      rownie tendencyjnie i spuscic na szczaw. Niech sobie rybki lapie
      razem z czarno-sukienkowymi mafiozami.
    • trener777 Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 12:59
      służba w KK to powołanie! To powołanie obejmuje wszystkich
      duchownych, którzy zakładają odpowiednie stroje, -zgodnie nie tylko
      z tradycją, a to dodatkowo winno mobilizować do wzorowych postaw
      wobec słabszych i wszelako upośledzonych. Taka postawa sprawczyni,a
      i jej obrońców - krętaczy , wobec zaistniałych faktów wymaga
      potępienia nie tylko Tego niewłaściwego zachowania, ale i stanowiska
      odpowiednich nauczycieli, zwierzchników- hierarchów KK.Zabranie
      głosu to byłby,- moim zdaniem, właściwy przykład duchowej służby
      wobec wszystkich wiernych, czego z pewnością brakuje w tym całym
      fakcie. Globalizacja i komunikacyjna technika doskonale wspiera
      kontrolę naszych zachowań i służy ustalaniu prawdy. Fakty to prawda,
      a jej ustalenie dziąki nowoczesnym technikom jest coraz bardziej
      jednoznaczne z tą podstawową wartością. Zaufanie jest ważne i
      niekiedy potrzebne, ale kontrola jest zawsze skuteczniejsza i to
      nieodpowiada chyba wszystkim dostojnikom.
    • grba Otrzeźwiałka 16.10.09, 13:01
      Mamy w naszej okolicy dom dla ludzi upośledzonych prowadzony przez zakonnice.

      Trzeba sobie jasno i otwarcie powiedzieć, że chętnych do zajmowania się ludźmi
      upośledzonymi umysłowo, a szczególnie upośledzonymi mocno nie ma i nikt nie
      wali drzwiami i oknami do tej roboty.

      Pozostają zakonnice. Jest to praca ponad siły wyczepująca psychicznie,
      metalnie, a więc potrzebny jest stały nadzór personelu, rotacja i czas na
      psychiczny odpoczynek. Błędy, wykroczenia należy usuwać posługując się zdrowym
      rozsądkiem, a nie z pochodnią w dłoni, bo tacy od radykalnych rozwiązań nie
      mających nic wspólnego z człowieczeństwem wprowadzili brutalną eutanazję
      (patrz T4).


      • czesiekkk Re: Otrzeźwiałka 16.10.09, 13:10
        Mamy zakaz aborcji i znicze pod przychodniami wykonującymi badania prenatalne. Z
        drugiej strony urodzenie dziecka niepełnosprawnego w rodzinie, przeciętnie albo
        niżej sytuowanej powoduje, że rodzina ta znajdzie się w stanie ubóstwa.
        Pozostaje pozostawienie dziecka "w takich" właśnie zakładach, bo nie da się nie
        pracować wiecznie, albo nie ma jak zapewnić odpowiedniej opieki.
        Jestem przeciwnikiem prowadzenia przez zakonny domów opiekuńczych, leczniczych.
        Takie domy powinno prowadzić państwo a najlepiej samorząd terytorialny, i w
        takich domach powinien być wykwalifikowany personel, bo tam też są obywatele
        naszego państwa, którzy potrzebują pomocy.
        • grba Re: Otrzeźwiałka 16.10.09, 13:26
          Zakonnice z pobliskiego domu mają ukończone odpowiednie studia, są przygotowane
          do zawodu. Co więcej mają domy zakonne w świecie w miejscach, gdzie diabeł mówi
          dobranoc i tam są jedynym oparciem dla głodnych, chorych i i zaniedbanych dzieci.

          Nie można zakonnicy, która zajmuje się wzorowo chorymi, głodnymi potępiać w imię
          walki z inkwizycją lub wojnami krzyżowymi, bo jest to w XXI wieku najzwyklej
          głupie. Za dobrą pracę należy się pochwała, za złą, jak w przypadku tej
          konkretnej zakonnicy nagana.

          • the_rapist Biedne zakonnice 16.10.09, 13:44
            Musza sie cale zycie z tymi nienormalnymi uzerac, to sobie chociaz na nich
            sztuki walki potrenuja. A tu znajdzie sie menda donosiciel i juz mamy z igly widly.
            • w.zboralski Nie z igły widły,tylko... 16.10.09, 18:03
              aferę robi się z tego, że zakonnica się troche zrelaksowała i dla
              odprężania i odreagowania stresu - a może nawet dla odrobiny
              sadystycznej przyjemności - potargała za włosy i sprała po
              policzkach niczyjego, bezpańskiego dzieciaka. We Włoszech podobna
              zakonnica takiego dzieciaka już dawno by sprzedała na części do
              przeszczepów albo jak w Irlandii - by zgwałciła i dzieciakowi w
              odbyt wsadziła kij od szczotki. Polska zakonnica dobra kobieta,
              ludzka istota, jedynie nad dzieciakiem się trochę poznęcała.
          • gienioancug Re: Otrzeźwiałka 17.10.09, 02:21
            grba napisał:

            > Zakonnice z pobliskiego domu mają ukończone odpowiednie studia, są przygotowane
            > do zawodu. Co więcej mają domy zakonne w świecie w miejscach, gdzie diabeł mówi
            > dobranoc i tam są jedynym oparciem dla głodnych, chorych i i zaniedbanych dziec
            > i.
            >

            że co mają????? Zaledwie trzy z nich mają ukończone studia wyższe, a tak to ich wykształceniem jest kurs opiekuna medycznego, co to za wykształcenie. Z resztą tak naprawdę wykształcenie nie ma znaczenie, tu się liczy powołanie, osoba, która jest po zawodówce a jest odpowiednio wrażliwa nigdy dziecka nie uderzy. W wypadku tych czarownic tej empatii nie było, tu ewidentnie widać pazerność na kasę. Siedzą w tym ośrodku, bo mają za to grubą kasę i nic nie muszą robić przynajmniej się nie starają i myślą, że kościół zamiecie wszystko pod dywan.
    • brena76 Jak przystało na dobrze zorganizowaną sektę... 16.10.09, 13:03
      z tysiącletnią praktyką są nie do ruszenia. To co wypływa to ledwie czubek
      czubka góry lodowej... pieniądz, władza, posiadanie stad "owieczek", które
      służą do dojenia i manipulowania. Te spędy w sierpniu w Czestochowie... Pranie
      mózgu... Amway to pikuś.
      ...
      Jak wiadomo nie chodzi o boga, tylko strach przed śmiercią... z takim
      narzędziem w ręku trzymają za gardło miliony z szelmowskim uśmieszkim... have fun
    • fotodiagnoza Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 13:05
      kara to jedno, drugie to pytanie czy będzie się leczyła?
      przypuszczam, że nie jest jedyną osobą, która w takich ośrodkach stosuje przemoc.
      źle, że wiele takich przypadków jest tuszowany z obawy o własną opinię i
      opinię środowiska. najbardziej poszkodowane jest dziecko

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2004727,2,1,ps.html
      • xanaxy Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 15:46
        Jakie sie leczyla? Psychopatii sie nie leczy,bo szkoda czasu. Osobowosci
        psychopatyczne sa w : zakonach, wojsku, policji, wsrod klawiszy, nauczycieli,
        rejestratorek, urzedniczek,salowych i politykow.
        Koszmarne dzeci, koszmarnych / bo psychopatycznych/rodzicow : wojskowych,
        policjantow, klawiszy, itd.
    • janostrzyca A co z osobami, które żarliwie broniły zakonnicy? 16.10.09, 13:07
      Zakonnicy publicznie bronili dyrektor centrum pomocy rodzinie,
      starosta powiatu, dyrektorka domu pomocy społecznej, urzędnicy
      wojewody, przełożona zakonu. Nikt z nich nie widział na filmie
      bitego dziecka a tylko obronę konieczną wielkiej tłustej baby przed
      upośledzoną, poruszającą się z najwyższym trudem dziewczynką.
      Wszyscy do dymisji.
      • anmanika Re: A co z osobami, które żarliwie broniły zakonn 16.10.09, 13:11
        Ciekawe gdzie przeniosą tą zakonnicę, znając koscielne zwyczaje do innego domu
        pomocy na drugim końcu Polski.
        • jerzyk444 Rodzice też straszni: "no mogła być zdenerwowana 16.10.09, 13:23
          ta zakonnica, a Paulina jest trudnym dzieckiem..." Boże...
          • elena4 Re: Rodzice też straszni: "no mogła być zdenerwow 16.10.09, 13:54
            Co Boże?
            Niech zabiorą do domu i opiekują się sami, tak jak na całym swiecie to bywa.
    • birkut44 Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła sta... 16.10.09, 13:15
      Oglądałem tego Staroste Augustowa w TV. Boże drogi! jak go widzisz
      czemu nie grzmisz? Skąd Ci jego wyborcy Go wyciągnęli, co to za
      postać bo jak go inaczej nazwać. Przecież to jest kreatura
      administracji państwowej, jak można być tak bezczelnym! Jak to
      Starostwo funkcjonuje z tak prymitywnym Starostą.? Pamiętajcie
      wyborcy na przyszłość! Siostra ma przynajmniej odrobinę honoru!
      • brena76 Im głupszy tym lepszy... 16.10.09, 13:26
        łatwiej nim manipulować... ci co g wystawiają to cwane gapy... Po co im
        wyszczekany, niezależny polityk... mały, bierny, ale wierny... zasada świeta od
        gminy, aż po Sejm...
      • alexis_corner Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 13:28
        Czepiacie się upośledzonego starosty.
        A co powiecie o przełożonych (od najniższych do KGP) policjanta zgnojonego w więzieniu, za to że śmiał niejakiego Michalika zatrzymać do kontroli drogowej i wlepić kierowcy mandat?
        To jest mistrzostwo świata!
        www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=33662
        • wieprzowinapozydowsku Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 14:03
          alexis_corner napisał:

          > Czepiacie się upośledzonego starosty.
          > A co powiecie o przełożonych (od najniższych do KGP) policjanta
          zgnojonego w wi
          > ęzieniu, za to że śmiał niejakiego Michalika zatrzymać do kontroli
          drogowej i w
          > lepić kierowcy mandat?
          > To jest mistrzostwo świata!
          > www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=33662


          Eh, jakby to bylo na Litwie, to juz pewnie... pare kosciolow by
          splonelo i bomby wybuchaly pod siedziba kur..ii. Tam lud prosty, ale
          nie da sobie dmuchac w kasze.
          Moze zrobic jakas nowa unie lubelska miedzy naszymi panstwami?!?
          • alexis_corner Unia Polsko-Litewska, dobra rzecz 16.10.09, 14:52
            ale już jedną mamy...

            Policjant, po kilku miesiącach w pierdlu wyszedł na wolność, lecz jest kompletnie załamany psychicznie. Jedyne co jest pewne, że gdyby dostał się pod opiekę takiej czarnej damy, to poradziłby sobie lepiej niż to dziecko.

            - wredna alexis

            www.petycje.pl/4452

            (...)Podpisałem petycję pomimo tego, że nie uważam powoływania jakichkolwiek komisji sejmowych za dobre rozwiązanie. Zrobiłem to bardziej dlatego, źe nie ma mojej zgody na bezprawie oraz aby nagłośnić problem i zwrócić uwagę społeczeństwa na przejawy łamania prawa i nierówne traktowanie ludzi. Uważam, że w państwie prawidłowo funkcjonującym nie powinno być miejsca na to wszystko co zdarzyło się wokół tego policjanta. Nie powinno być miejsca dla uprzywilejowanych i niby lepszych. Normalnie powinna się tym zająć prokuratura i policjant wykonujący swoje obowiązki powinien zostać przywrócony do pracy, a ci którzy zrobili wszystko aby podlizać się łamiącym prawo ale bezkarnym bo z kościoła katolickiego, powinni zostać usunięci z pracy i ukarani za rażące łamanie prawa, a kierowca ostatecznie ukarany mandatem. To w państwie prawa. Skoro jednak wiemy jak wyglada rzeczywistość, należy domagać się sprawiedliwości wszelkimi dostepnymi metodami w tym także powołaniem komisji o ile to może okazać się w tej sprawie skuteczne i gwarantujace poszanowanie prawa(..).


            gejowo.pl/index.php?pid=3&n_id=10352
      • xanaxy Re: Zakonnica: tak, biłam dziecko. Już straciła s 16.10.09, 18:35
        Ta siostrzyca nia ma ZADNEGO honoru! Psychopaciska UDAJA. Tez ...honor prosze
        Pani/Pana.Wiedziala psychopacica,ze film to dowod i tyle.Babsko koszmarne,bez
        czucia, sumienia.Moje pacjentki uczyly sie "u siostr", ktore BILY JE
        skreconymi,oblanymi woda przescieradlami! Klamaly? W cholere z tymi babami
        ....NIGDY ZADNEGO DZIECIAKA tzw "sistrom". Ciezkie PSYCHOPATKI!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka