Dodaj do ulubionych

"Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ...

    • najlepszy_gumis11 "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 14:36
      A gdzie ci biedni adepci nauki jazdy zdobedą umiejętności, na placach i
      polnych drogach??
      tinyurl.com/totolotek
      • zigzaur Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:59
        Tu chodzi o to, aby nie koncentrować samochodów "L" w pobliżu siedzib WORDów. Bo
        to jest największy problem.
    • szaloonaeasy "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 14:39
      Ta wogóle zabrońcie im jeździć jak tak wam przeszkadzają. Sami
      jeździlście i kiedyś się uczyliście a teraz nagle 'elki'
      przeszkadzają.
    • ratchen Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 14:42
      JESTEM ZA!!!!
      Jak to gdzie mają się uczyć? U siebie! Mieszkam w pobliżu miejsca, gdzie eLki
      'mają swoje gniazdo'. To jest masakra jakaś... pół biedy, jeśli to przyszli
      kierowcy z Poznania, ale ja widzę dzień w dzień samochody z Piły, Szamotuł,
      Trzcianki, itp, itd. W drodze do pracy na odcinku 250 metrów i 2 skrzyżowaniach
      można spokojnie naliczyć 15-20 eLek.
      Argument, że tylko w centrum dużego miasta można dobrze wyszkolić kierowcę to
      nieporozumienie. Ja zdawałem prawko w czasach, gdy nie było takiego obowiązku, w
      mieście, gdzie nie było żadnego ronda, że o sygnalizacji nie wspomnę. Od 15 bez
      mała lat jeżdżę po Poznaniu i jakoś żadnego dzwona nie zaliczyłem, ba, śmiem
      twierdzić, że jestem o niebo lepszym kierowcą niż Ci szkoleni dzisiaj w centrach
      dużych miast.
      Wystarczy spojrzeć w jaki sposób Ci biedni ludzie są teraz szkoleni -
      zwracaliście uwagę kto siedzi na siedzeniu instruktora - większość z nich to
      BARDZO młodzi ludzie, bez większego doświadczenia za kierownicą. Strach się bać
      - dziś każdy może być instruktorem...
      Dopóki nie zmienimy zasad szkolenia (np. najpierw na placu/symulatorze naucz się
      ruszać z miejsca, zmieniać biegi nie patrząc na 'wajchę', włączać kierunkowskazy
      zamiast wycieraczek, potem dopiero jedziesz na ulicę), dopóty eLki WYPAD Z
      CENTRÓW MIAST!.
      • cillian1 Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:54
        > Ja zdawałem prawko w czasach, gdy nie było takiego obowiązku,
        > w mieście,

        coś mnie się zdaje, że wtedy nie było miast, to po co przepisy?!

        > > zwracaliście uwagę kto siedzi na siedzeniu instruktora -

        nauczycielki też są młode, twierdzisz, że nie mogą nauczać, Wiesz, pokolenie się
        zmieniają, na szczęście, tylko jakoś posły te same!!!!

        Jesteś jednym z nich? Hmmmm
      • janowka89 Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 17.10.09, 19:54
        ratchen napisał:

        > JESTEM ZA!!!!
        > Jak to gdzie mają się uczyć? U siebie! Mieszkam w pobliżu miejsca, gdzie eLki
        'mają swoje gniazdo'. To jest masakra jakaś... pół biedy, jeśli to przyszli
        kierowcy z Poznania, ale ja widzę dzień w dzień samochody z Piły, Szamotuł,
        Trzcianki, itp, itd. W drodze do pracy na odcinku 250 metrów i 2 skrzyżowaniach
        można spokojnie naliczyć 15-20 eLek.

        To napisz nam jeszcze ile wówczas było innych aut? Czyżby więcej niż 15-20?
        Przez te samochody korek sie nie tworzył???

        > Argument, że tylko w centrum dużego miasta można dobrze wyszkolić kierowcę to
        nieporozumienie. Ja zdawałem prawko w czasach, gdy nie było takiego obowiązku, w
        mieście, gdzie nie było żadnego ronda, że o sygnalizacji nie wspomnę. Od 15 bez
        mała lat jeżdżę po Poznaniu i jakoś żadnego dzwona nie zaliczyłem, ba, śmiem
        twierdzić, że jestem o niebo lepszym kierowcą niż Ci szkoleni dzisiaj w centrach
        dużych miast.
        Skąd to wiesz skoro podczas szkolenia nigdy nie jeździłeś w centrach dużych miast?

        > Wystarczy spojrzeć w jaki sposób Ci biedni ludzie są teraz szkoleni -
        zwracaliście uwagę kto siedzi na siedzeniu instruktora - większość z nich to
        BARDZO młodzi ludzie, bez większego doświadczenia za kierownicą. Strach się bać
        - dziś każdy może być instruktorem...
        > Dopóki nie zmienimy zasad szkolenia (np. najpierw na placu/symulatorze naucz
        się ruszać z miejsca, zmieniać biegi nie patrząc na 'wajchę', włączać
        kierunkowskazy zamiast wycieraczek,

        Piszesz,że taki z ciebie "miszcz" kierownicy, a nawet nie wiesz, że włączanie
        świateł i wycieraczek to dwie róże "wajchy"... hmmm...trudno je raczej pomylić.

        potem dopiero jedziesz na ulicę), dopóty eLki WYPAD Z
        > CENTRÓW MIAST!.

        A jak już "wypadną" z centrum a ty przypadkiem będziesz na przedmieściu to co?
        Wypad z przedmieścia do lasu???
        ha,ha,ha...
        Drogi są póki co publiczne, jak jakąś nabędziesz to możesz wpuszczać kogo chcesz
        "cfaniaczku".
    • mzyo "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 14:44
      Niezbyt rozsądny pomysł. Gdzie kursant ma się nauczyć jeździć w Centrum
      jak do centrum mu wjechać nie będzie można? Wprowadzić ograniczenia aby
      w godzinach szczytu nie wjeżdżali (7.00-9.00 oraz 15.00-18.00) ale
      całkowite zamknięcie centrum na 'elki' to jest bzdura. Już teraz
      przejechanie ronda przerasta większość polaków to co się bedzie działo
      po takiej zmianie?
      • ratchen Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:02
        mzyo napisał:

        > Już teraz przejechanie ronda przerasta większość polaków to co się > bedzie
        działo po takiej zmianie?

        To niech sobie w WORD'ach wybudują na placu manewrowym rondo i niech tam ćwiczą.
        Zarabiają na każdym kursancie krocie, niech trochę zainwestują...
        • cillian1 Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 16:05
          tia, bo ty zdobyłeś doświadczenie na polu u ojca, to i reszta tak ma robić?!

          He! Skąd się biorą tacy jak ty?????

          > Zarabiają na każdym kursancie krocie,

          Już wiem skąd, zawiść/zazdrość Polaka nie zna granic!
          • crichton1 Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 21:03
            Eureka! Błyskotliwość Polaka też nie zna granic. :-)
    • tonik777 Głupota!!! 16.10.09, 14:46
      Czyżby posłowie, wybrańcy narodu już zapomnieli jak sami uczyli się
      jeździć?
      • ratchen Re: Głupota!!! 16.10.09, 15:06
        tonik777 napisał:

        > Czyżby posłowie, wybrańcy narodu już zapomnieli jak sami uczyli się
        > jeździć?

        Chyba mylisz pojęcia - patrząc na średnią wieku posłów, można śmiało założyć, że
        oni te 20/30 lat temu naprawdę uczyli się jeździć... teraz nikt nie uczy
        jeździć, tylko jak zdać egzamin. Subtelna różnica, ale jakże brzemienna w
        skutkach...
        • bieknaibestia Re: Głupota!!! 16.10.09, 18:59
          biorąc pod uwage za jakie rzeczy oblewają na egzaminie to nauka pod
          egzamin jest raczej nieunikniona
    • aquarius4368 "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 14:46
      Egzaminatorzy celowo oblewają zdawających,nie ma możliwości sprawdzenia stanu
      hamulców przeważnie na tych hamulcach oblewają!i
    • gienioancug Re: Brawo!!!!i nie tyllko jak sie ucza... 16.10.09, 14:59
      wow to jakie wg ciebie są kryteria wiekowe jeśli chodzi o zdawanie egzaminów???
      Rozumiem, że wygląd też ma znaczenie jeśli chodzi o umiejętność kierowania
      pojazdem, co za bzdury piszesz!!!!!! Ty rozumiem urodziłeś się z prawem jazdy w
      ręku i od razu umiałeś jeździć jak mistrz?????
    • grogreg To znaczy gdzie "młodzi" mają się uczyć.... 16.10.09, 15:00
      .... jeździć po centrum? Na planu manewrowym? Na ekspresówce?
      A jak będą zdawać egzaminy, to gdzie? Na drodze osiedlowej?
      Ja jak już dostaną prawo jazdy i wjadą do centrum po którym jeszcze nigdy nie
      jeździli ..... a nie ma "L", a nie ma instruktora, który doradzi, albo
      hamulec naciśnie, co wtedy?

      Oj, ktoś tu przestał myśleć.
    • halibutt Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 15:03
      Elki wrzucają migacze na rondach. Elki jadą prosto, bez skakania po pasach.
      Elki nie parkują zaraz przy drzwiach sąsiada. Sygnalizują zamiary na drodze,
      nie jeżdżą na "dojrzałym pomarańczowym", nie wymuszają pierwszeństwa,
      zwalniają przed pasami i przed skrętem. Mam wrażenie, że popełniają mniej
      błędów, niż kierowcy z 20-letnim stażem.
      • duzeq Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 15:08
        No i co z tego? Elki poruszaja sie w tempie utrudniajacym zycie
        kierowcow, czesto ponizej odpowiedniej predkosci co stanowi
        zagrozenie dla innych.
        Elek nie nalezaloby faktycznie wpuszczac do centrow w czasie korkow
        i tyle.
        • landora Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 16:38
          Główne zagrożenie stanowią kretyni, którzy wpychają się w każdą lukę i nie
          używają kierunkowskazów, którym tak strasznie się spieszy, że wyprzedzają na
          skrzyżowaniu. Idiotów powodujących niebezpieczne sytuacje widzę codziennie,
          jeszcze nie widziałam Lki robiącej coś złego, z wyjątkiem wolnej jazdy. No i
          trudno, każdy tak kiedyś jeździł. Trochę pokory, kierowcy!
        • todeskult Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 17:18
          > Elki poruszaja sie w tempie utrudniajacym zycie kierowcow

          Czy jak, przepisowe 50 km/h?
      • ksiaze_olsztyn Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 15:09
        Dlatego właśnie trzeba ich zabronić - bo jako jedyne jeżdżą
        zgodnie z przepisami!
      • ratchen Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 15:11
        halibutt napisał:

        > Elki wrzucają migacze na rondach. Elki jadą prosto, bez skakania po pasach.
        > Elki nie parkują zaraz przy drzwiach sąsiada. Sygnalizują zamiary na drodze,
        > nie jeżdżą na "dojrzałym pomarańczowym", nie wymuszają pierwszeństwa,
        > zwalniają przed pasami i przed skrętem. Mam wrażenie, że popełniają mniej
        > błędów, niż kierowcy z 20-letnim stażem.


        To jak to jest, że jak tylko nie ma obok, instruktora, a świeżo odebrane prawko
        dymi jeszcze w portfelu, a oni już nic z tego co napisałeś nie pamiętają?
        Egzamin zdany, więc gaz do dechy i na czwartego!
        • zigzaur Re: Elki jeżdżą lepiej niż większość kierowców 16.10.09, 15:55
          Zwykła reakcja odreagowania.
          Jak w wojsku: dziadek dręczy koty, bo jako kot był dręczony.
    • eefcik "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 15:06
      W Polsce calemu systemowi zdobywania prawa jazdy przyswieca
      zasada: "Nie pozwole ci wejsc do wody dopoki nie nauczysz sie
      plywac". Genialne! Nic dziwnego, ze jezdzimy jak jezdzimy.
      • zigzaur Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:53
        Jak na stan polskich dróg (nawierzchnia, oznakowanie, utrzymanie, drożność),
        polscy kierowcy jeżdżą nie najgorzej.
    • vontomke o kurde 16.10.09, 15:09
      mieszkam na obrzeżu miasta, niedaleko ośrodków szkolenia, jeśli
      zabronią im wjeżdżać do centrum to dzielnica będzie tak zakorkowana że
      sam nie wjadę do centrum :/
    • videogag.pl "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 15:10
      ale tutaj jest
    • andrz6 "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 15:11
      i tu widać poziom intelektualny naszych osłów.Mają zajęcie,ile to płomiennych
      tyrad, ile diet. Przyjdą następni i też będą mieli w co ręce włożyć. Ale co tu
      się dziwić, jak przy prawie dłubią goście po zawodówkach i technikach.
    • domciatko a co pozniej? 16.10.09, 15:12
      Ok, nienajgorszy ten pomysl - o ile pod uwage bierzemy jedynie rozladowanie korkow w godzinach szczytu, bo z wiekszym bezpieczenstem sie nie zgodze...
      Gdy kursanci nie beda mieli praktyki w centrum miasta, nie beda jezdzili zatloczonymi ulicami wiekszych miast to pozniej ryzyko stluczek/kolizji wzrosnie. W "elkach" obok kursanta siedzi instruktor, ktory kontroluje jazde na biezaco. A co w sytuacji, gdy ten nasz kursant juz zda prawko i bedzie sam (pierwszy raz) jechal po centrum miasta?Zatloczone ronda, lewoskrety to wszystko moze go przerosnac...
      Ograniczenie dobre bylo by w godz.: 7-9 i 15-18.
      • duzeq Re: a co pozniej? 16.10.09, 15:40
        I znowu to przekleje...
        Ponadto, jak juz pisalam, w Stanach jakos nie da sie nie zdac
        egzaminow na prawko, bo tam chodzi o to, zeby zobaczyc czy kursant
        ma jakiekolwiek pojecie o jezdzeniu, a nie o to, zeby zestresowanego
        kurczaka wsadzic w godzinie szczytu w rondo. Bo sie inaczej nie
        nauczy? Haha. To jest argument do doopy bo jak widac na przykladzie
        Stanow, tam zdanie egzaminu ejst proscizna a wypadkow jakos nie
        ma.
        • todeskult Re: a co pozniej? 16.10.09, 17:26
          Oczywiście, w USA produkują najbezpieczniejsze, najekonomiczniejsze, najtańsze
          samochody, pijanych kierowców brak, wszyscy jeżdzą zgodnie z przepisami i tylko
          z dozwoloną prędkością, a te pościgi które oglądamy np. na "Police Files" to
          reżyserowane są...
        • gambiting Re: a co pozniej? 16.10.09, 18:57
          duzeq napisała:

          > I znowu to przekleje...
          > Ponadto, jak juz pisalam, w Stanach jakos nie da sie nie zdac
          > egzaminow na prawko, bo tam chodzi o to, zeby zobaczyc czy kursant
          > ma jakiekolwiek pojecie o jezdzeniu, a nie o to, zeby zestresowanego
          > kurczaka wsadzic w godzinie szczytu w rondo. Bo sie inaczej nie
          > nauczy? Haha. To jest argument do doopy bo jak widac na przykladzie
          > Stanow, tam zdanie egzaminu ejst proscizna a wypadkow jakos nie
          > ma.
          Dawno się tak nie uśmiałem - wiesz,przykładowo w egipcie egzamin na placu
          ogranicza się do ruszenia i przejechania prostym pasem 20 metrów,a potem na
          mieście nikt nie patrzy czy znasz przepisy tylko czy się nie zabijesz w tym
          tłumie ludzi. I też jakoś wypadków nie ma!!!!(bo według Ciebie te paredziesiąt
          osób które ginie codziennie w stanach w wypadkach samochodowych się nie
          liczy,więc w sumie w każdym kraju nie ma wypadków).
    • jasnymystek "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 15:13
      Elki to jedyni użytkownicy dróg którzy jeżdżą zgodnie z przepisami. Wolę mieć
      elke obok, albo przed sobą niż idiotę, który bez kierunku wjedzie na mój pas.
    • tweed "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowie ... 16.10.09, 15:15
      Przeszkadzaja prawdziwym kierowcom, bo... jada 50 km/h, czyli
      przepisowo.
    • pilot67 Niech sobie trenują w centrum, ale... 16.10.09, 15:16
      Niech sobie trenują w centrum, ale jak już przestaną im się mylić pedały. Do
      tego czasu zakaz wjazdu na ruchliwe ulice. Na małpi gaj albo symulatory jak to
      ktoś wcześniej obśmiał. Nie może być tak, że kursantowi silnik gaśnie 3 razy
      na odcinku 10 metrów. Takich powinno się szkolić na placu manewrowym aż do
      skutku, dopiero jak opanuje "pedałologię", wtedy może wjechać na ruchliwą ulicę.
    • djor Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 15:26
      Dla mnie to głupota, gdzie kursant ma się nauczyć jazdy po centrum? Jak się
      będzie poruszać po mieście, bocznymi drogami? I w końcu kto będzie odpowiadał
      za wypadki w centrum, które będą spowodowane przez młodych niedoświadczonych
      jeszcze kierowców?
      • duzeq Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 15:39
        Bede to przeklejac w nieskonczonosc...

        Ponadto, jak juz pisalam, w Stanach jakos nie da sie nie zdac
        egzaminow na prawko, bo tam chodzi o to, zeby zobaczyc czy kursant
        ma jakiekolwiek pojecie o jezdzeniu, a nie o to, zeby zestresowanego
        kurczaka wsadzic w godzinie szczytu w rondo. Bo sie inaczej nie
        nauczy? Haha. To jest argument do doopy bo jak widac na przykladzie
        Stanow, tam zdanie egzaminu ejst proscizna a wypadkow jakos nie
        ma.
    • nielad Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:26
      W Zielonej Górze padł pomysł jednej z radnych aby "L" nie wjeżdżały do centrum w
      porannych i popołudniowych godzinach szczytu. I to jest moim zdaniem
      kompromisowe rozwiązanie. W okresie najbardziej natężonego ruchu auta z
      kursantami są naprawdę zmorą. To nie te czasy co kiedyś, kiedy było ich dużo
      mniej. W tej chwili firm prowadzących kursy jazdy powstało naprawdę sporo.
      Pojawił się problem, który wymaga jakiegoś rozwiazania.
      • zigzaur Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 15:49
        Pomysł słuszny. Są aglomeracje większe od Zielonej Góry, gdzie natłok "L" jest
        jeszcze większy.
        Największym problemem są dzielnice położone niedaleko WORD, gdzie kursanci
        wkuwają na pamięć trasę egzaminacyjną.
    • emikal10 STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 15:27
      Normalnie jak czytam wasze komentarze popierajace ten debilny pomysl o
      wyrzuceniu elek z miast to jestem w glebokim szoku!!!W zyciu wiekszego bezsensu
      nie slyszalem, nie wiem jak duze jest centrum Sieradza,ale mysle ze jakby
      wyrzucic te kilkanascie elek z owego centrum to chyba by to korkow nie
      rozladowalo,a moze sie myle?
      A tak swoja droga, jak mozna trabic na elke (sic!) Przeciez to jest KURSANT
      ktory UCZY sie jezdzic,czyli powinien miec w ruchu specjalne prawa, kazdy kto
      trabi na elke, bo zgasla przy ruszaniu, pokazuje tylko swoja glupote i brak
      poszanowania innych uczestnikow ruchu. Ludzie troche kultury na drodze, wszyscy
      pisza ze sie niczego nie ucza na kursie, a prawda jest tez taka ze sami jako
      doswiadczeni kierowcy uczymy kursantow juz od samego poczatku ich kariery
      chamstwa na drodze,np. trabiac na nich.
      Pomyslcie o tym co napisalem

      STOP chamstwu na drodze!!!
      • duzeq Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 15:37
        Wiekszosc to popiera pomysl o wprowadzeniu specjalnych godzin dla
        elek, wiec sie tak nie ekscytuj.
        Ponadto, jak juz pisalam, w Stanach jakos nie da sie nie zdac
        egzaminow na prawko, bo tam chodzi o to, zeby zobaczyc czy kursant
        ma jakiekolwiek pojecie o jezdzeniu, a nie o to, zeby zestresowanego
        kurczaka wsadzic w godzinie szczytu w rondo. Bo sie inaczej nie
        nauczy? Haha. To jest argument do doopy bo jak widac na przykladzie
        Stanow, tam zdanie egzaminu ejst proscizna a wypadkow jakos nie
        ma.
        A w Polsce jak spieszysz sie do domu z roznych powodow (bo dzieci,
        bo maz, bo zona, bo cos tam) i stoisz za taka elka co jej 15 razy
        samochod gasnie, to sorry stary, ale masz ochote nie tylko zatrabic
        ale jeszcze odgryzc elce kierownice.
        Stad pomysl o odciazeniu centrow miast przynjamniej przez
        wprowadzenie specjalnych godzin dla elek jest jak najbardziej
        rozsadny.
        • titta Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 16:28
          A widziales Amerykanina w polskim ruchu? Ja tak.
          A polskie centra wypadalo by odciazyc w inny sposob: ulepszajac
          komunikacje miejska i wprowadzajac maksymalne utrudnienia ruchu
          prywatnych samochodow.
        • gambiting Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 19:40
          duzeq napisała:

          > Wiekszosc to popiera pomysl o wprowadzeniu specjalnych godzin dla
          > elek, wiec sie tak nie ekscytuj.
          > Ponadto, jak juz pisalam, w Stanach jakos nie da sie nie zdac
          > egzaminow na prawko, bo tam chodzi o to, zeby zobaczyc czy kursant
          > ma jakiekolwiek pojecie o jezdzeniu, a nie o to, zeby zestresowanego
          > kurczaka wsadzic w godzinie szczytu w rondo. Bo sie inaczej nie
          > nauczy? Haha. To jest argument do doopy bo jak widac na przykladzie
          > Stanow, tam zdanie egzaminu ejst proscizna a wypadkow jakos nie
          > ma.
          > A w Polsce jak spieszysz sie do domu z roznych powodow (bo dzieci,
          > bo maz, bo zona, bo cos tam) i stoisz za taka elka co jej 15 razy
          > samochod gasnie, to sorry stary, ale masz ochote nie tylko zatrabic
          > ale jeszcze odgryzc elce kierownice.
          > Stad pomysl o odciazeniu centrow miast przynjamniej przez
          > wprowadzenie specjalnych godzin dla elek jest jak najbardziej
          > rozsadny.
          Sorry winetou - ale samochód nie gwarantuje Ci że zawsze dotrzesz na miejsce w
          tym samym czasie co przykładowo dzień wcześniej. Jak są utrudnienia na drodze,to
          czemu masz akurat wyżywać się po kimś kto uczy się jeździć? Może to Ty sobie do
          doopy zaplanowałeś wyjazd że się spieszysz? Ja nawet jak już jestem spóźniony i
          stoję w korku to nie denerwuje się - przecież nic ponadto nie mogę zrobić co
          robię,więc czemu mam jeszcze sobie nerwy psuć przez to?
        • 1stanczyk "tam zdanie egzaminu jest proscizna a wypadkow j 16.10.09, 20:31
          "tam zdanie egzaminu jest proscizna a wypadkow jakos nie ma."

          Gdyby w naszym kraju karac za wykroczenia drogowe tak jak w Stanach to na
          drogach mielibysmy conajmniej o 25 % samochodow mniej, w wiezieniach i aresztach
          15 % wiecej, a nasze sadownictwo staloby sie bardziej "dochodowe" niz prywatyzacja.

          Porownanie jest po prostu glupie.
          Gowno nie rozsadny: nie bedzie elek w miescie beda ci sami kierowcy w
          samochodach z tymi samymi problemami na swiatlach, przy skrecie w lewo czy przy
          ruszaniu pod gorke.
          Pomysl jest debilny na miare odmozdzonych samcow, ktorzy lecza wlasne kompleksy.
      • zigzaur Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 15:43
        Kursant w "L" jest takim samym uczestnikiem ruchu, jak kierowca doświadczony.
        Podczas nauki jazdy musi oswoić się z atmosferą pośpiechu. Nie powinien mieć
        żadnych przywilejów w ruchu. I tak za dużo jest przywilejów.
        Zgaśnięcie silnika na skrzyżowaniu (a jeszcze na skrzyżowaniu z torami
        tramwajowymi lub kolejowymi) jest po prostu dowodem braku umiejętności
        posługiwania się samochodem.

        Trąbienie nie jest przejawem chamstwa. Niekiedy służy zwykłemu OBUDZENIU
        ślamazary albo łajzy, która szminkuje się lub gada przez telefon zamiast jechać.

        Trąbienie na ślamazarę jest właśnie przejawem kultury i troski o tych, którzy
        jadą ZA MNĄ.
        • gambiting Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 19:44
          zigzaur napisał:

          > Kursant w "L" jest takim samym uczestnikiem ruchu, jak kierowca doświadczony.
          > Podczas nauki jazdy musi oswoić się z atmosferą pośpiechu. Nie powinien mieć
          > żadnych przywilejów w ruchu. I tak za dużo jest przywilejów.
          > Zgaśnięcie silnika na skrzyżowaniu (a jeszcze na skrzyżowaniu z torami
          > tramwajowymi lub kolejowymi) jest po prostu dowodem braku umiejętności
          > posługiwania się samochodem.
          >
          > Trąbienie nie jest przejawem chamstwa. Niekiedy służy zwykłemu OBUDZENIU
          > ślamazary albo łajzy, która szminkuje się lub gada przez telefon zamiast jechać
          > .
          >
          > Trąbienie na ślamazarę jest właśnie przejawem kultury i troski o tych, którzy
          > jadą ZA MNĄ.
          >
          Co do trąbienia zgadzam się - ale w przypadku osób które już mają prawko -
          mówcie co chcecie,ale im nie powinien silnik zgasnąć przy tak banalnym manewrze
          jakim jest ruszanie z miejsca. Jeżeli dla kogoś to nie jest banalny manewr niech
          wraca na kurs. Ale nie zgadzam się z Tobą że należy trąbić na kursantów - może
          Ty byłeś taki super że od razu wszystko umiałeś,ale większość osób (jak to na
          kursie!) czuje się zagubiona,to że jemu/jej gaśnie samochód jest już i tak
          ogromnym stresem bo nie potrafią sobie z tym poradzić jeszcze(do czego zresztą
          mają pełne prawo) a Ty jeszcze dolewasz oliwy do ognia trąbiąc. Naprawdę,w tej
          sytuacji wręcz spowalniasz ruszenie kursanta z miejsca,albo przez to że go
          pośpieszasz zgaśnie mu drugi raz i tym sposobem obydwoje będziecie się wkurzać.
          • zigzaur Re: STOP chamstwu na drodze! 16.10.09, 21:49
            Niestety, ale NAJPROSTSZE czynności (ruszanie, zatrzymywanie się, cofanie, jazda
            po łuku) muszą być przećwiczone na placu, zanim kursant wyjedzie na drogę publiczną.

            Prowadzenie samochodu w mieście jest stresujące i kursant powinien się z tym jak
            najszybciej oswoić.
    • j.war Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 15:33
      poprawić bezpieczeństwo???!!! a co z bezpieczeństwem kiedy do miasta wjedzie świeżo upieczony kierowca, który nie zna terenu, bo uczył się jeździć na obrzeżach ? wtedy dopiero będzie bezpiecznie
      • majca1971 Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 15:44
        A egzamin gdzie będzie się zdawać? Też poza centrum? Na terenie otwartym typu
        wieś? Jakaś paranoja. Potem taki delikwent większość czasu będzie poruszać się
        po mieście i będzie potencjalną zawalidrogą wypadkową. Może chodzi o to że
        panowie posłowie to właśnie ci rajdowcy, którzy po alkoholu jeżdżą bez
        opamiętania , bo ich przepisy nie dotyczą.?!
        Problemem "L"ek jest to że jeżdżą zgonie z ograniczeniem prędkości i rajdowcy z
        prawem jazdy nie mogą szarżować po ulicach z prędkością 80-100 km/godzinę.
      • zigzaur Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 15:44
        Dla mało doświadczonych kierowców powinny być podwyższone składki ubezpieczenia
        OC. We własnym interesie będą starali się jeździć coraz lepiej.
        • piotrek.2009 Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 16:12
          zigzaur napisał:

          > Dla mało doświadczonych kierowców powinny być podwyższone składki ubezpieczenia
          > OC. We własnym interesie będą starali się jeździć coraz lepiej.

          Są podwyższone. Nie musisz nabijać postów, jeśli nie masz nic konstruktywnego do
          powiedzenia.
          • zigzaur Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 16:15
            Za mało są podwyższone.
            Zresztą, głównym czynnikiem wysokości składki jest pojemność skokowa silnika. To
            powoduje, że składka OC ma cechy podatku majątkowego.
            Głównym czynnikiem wpływającym na wysokość składki OC powinna być ilość
            popełnionych wykroczeń drogowych.
            • piotrek.2009 Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 16:22
              To chyba normalne, że im wyższy jest koszt samochodu, tym wyższy koszt jego
              ubezpieczenia. A z kolei im wyższa pojemność silnika, tym wyższa wartość samochodu.

              Szukam dopłaty dla niedoświadczonego kierowcy u jakiegokolwiek ubezpieczyciela,
              żeby pokazać, że nie jest mała. Poza tym, jak taka dopłata może motywować do
              bezwypadkowej jazdy, skoro i tak, i tak muszą ją uiścić?
              • zigzaur Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 16:29
                Ubezpieczenie OC ma na celu pokrywanie szkód wyrządzonych przez kierowcę
                samochodu objętego ubezpieczeniem.
                Starym maluchem można narobić więcej bałaganu niż nowiutkim Volvo. Wartość
                wyrządzonych szkód nie ma wiele związku z wartością samochodu. OC pokrywa szkody
                wyrządzone osobom INNYM niż kierowca samochodu.
                Ubezpieczenie OC nie dotyczy szkód na pojeździe własnym.
    • 13plus Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 15:37
      Gdańsk długie Ogrody ośla łączka dla "elek" mój rekord to 8 sztuk w
      zasięgu wzroku i wszyscy uczą się parkować, przejazd zablokowany
      całkowicie. Jestem za zakazem wjazdu nauk jazdy do centrum miast.
    • antykkk Następni będą emeryci renciści i blondynki 16.10.09, 15:46
      Następni będą emeryci renciści, blondynki, autobusy itp.
      Szkoły też przenieść na peryferie.
      Co za durnie rządzą tym krajem.
      Niech naprawiają i budują nowe drogi, obwodnice aby ktoś kto jedzie 150km nie
      musiał przejechać przez sto różnych miast, których drogi są również w ciagłych
      remontach.
      A te zakazy juz wydawane w wielu powiatach sprawiają że te Elki kumulują sie w
      takich gminach czy miastach które takiego zakazu nie wprowadziły i tu jest
      widoczny problem.
      Należy wprowadzić zakaz poruszania elek w godzinach szczytu i znieść zakazy w
      tych powiatach które wprowadziły juz bezprawnie bezwzględne zakazy.
      Naukę jazdy swoich dorosłych dzieci mogliby również prowadzić rodzice którzy
      posiadają prawo jazdy minimum 15 lat i nie mieli nigdy wypadku, jak to jest
      winnych (normalnych) krajach.
      Tak w ogóle w szkołach np. licealnych, powinien być przedmiot nauka jazdy,
      zakończony zdaniem egzaminu tak jak to jest również w normalnych krajach, ale
      komu i ile by dać aby "pollobował"
    • szabepio niech jeżdżą w niedzielę 16.10.09, 15:46
      tylko w weekend niech jeżdżą, wilk syty i owca cała. i jeszcze niech
      zielone listki jeżdżą też tylko w weekend. Oni też blokuja wszystko.
      Poważnie.
      • gambiting Re: niech jeżdżą w niedzielę 16.10.09, 18:50
        szabepio napisał:

        > tylko w weekend niech jeżdżą, wilk syty i owca cała. i jeszcze niech
        > zielone listki jeżdżą też tylko w weekend. Oni też blokuja wszystko.
        > Poważnie.
        Poważnie to Ty przestań już ćpać,albo sam idź zrób prawo jazdy. Od jazdy raz na
        tydzień na pewno się doskonale nauczysz jeździć....ale chyba traktorem po polu.
      • bieknaibestia Re: niech jeżdżą w niedzielę 16.10.09, 19:04
        szabepio napisał:

        > tylko w weekend niech jeżdżą, wilk syty i owca cała. i jeszcze
        niech
        > zielone listki jeżdżą też tylko w weekend. Oni też blokuja
        wszystko.
        > Poważnie.

        jak ci przeszkadza to sam jezdzij tylko w niedziele
    • maua_mee Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 15:51
      Mieszkańcy Sieradza płaczą od zawsze, jakoś się utarło, że tam łatwiej zdać
      egzamin i wiele osób z Łodzi tam jeździ. Może w takim razie egzaminy powinny
      odbywać się na 2 tury, poza godzinami szczytu? Zamiast do 16:00, to do 20:00?
      I na pewno byłoby mniej 'elek', gdyby WORD nie zarabiał na oblewaniu
      egzaminowanych, rodziny egzaminatorów na szkołach jazdy, a szkoły jazdy na
      doszkalaniu tych, których sami źle wyszkolili...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka