p3nisista 20.10.09, 07:06 Biedactwa... tak bardzo mi żal tych biednych maturzystów nad którymi wszyscy się znęcają. Ciekawe jaki raban podniosą rodzice, jeśli ben będzie wymagać od nich jakieś wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hobbes1980 Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:10 Nie trzęśmy sie tak nad tymi maturzystami. Ilu z nich tak naprawde podejdzie do poziomu rozszerzonego? I to ze wszystkich przedmiotów? Najambitniejsi, a tacy ponarzekają, ale i tak sobie poradzą. I tak poziom matury jest żałosnie niski i niedługo jak nie da jej jakis Giertych to bedzie mozna ja znaleźć w chipsach- nie róbmy z maturzystów 'biednych dzieci'- pierwsza sesja na studiach pół roku po maturze wymeczy ich znacznie bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Przecież jest przerwa kilkugodzinna 20.10.09, 08:47 Skoro maturzysta ma czas na obiad, to nie ma co robić panikę. Ma czas na wypoczynek i relaks. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowafoka Re: Przecież jest przerwa kilkugodzinna 20.10.09, 10:56 Pisalam jako pierwszy rocznik nowa mature i pisalam dokladnie tak samo jak oni. Pierwszy dzien rano podstawa polskiego, 30 min przerwy i rozszerzenie, kolejnego rano podstawa z angielskiego, potem druga część i na końcu rozszerzenie, między każdą częścią 30 min przerwy, potem po jednodniowej przerwie wos, tez oba poziomy, i po paru dniach historia, tez oba. Wiem jedno, nie wierzylam wtedy starszym znajomym, że to jest pikuś w porównaniu z sesja :P Okazuje sie ze mieli racje :P Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:18 Właściwie nie wiadomo o co autorowi artykułu chodzi. W każdym systemie znajdziemy Jasia czy Kasię, którym coś tam nie będzie odpowiadać. Ten system wydaje się być najbardziej logiczny, sprawiedliwy i spójny z dotychczasowych, po co to marudzenie. Sugerowania, że znowu będą problemy z matematyką. Jakoś GW nie narzeka na matury z matematyki w NIemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii. W końcu jesteśmy przyzwyczajeni do ośmiogodzinnego dnia pracy. Młodzi mają dużo energii... Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:04 > Właściwie nie wiadomo o co autorowi artykułu chodzi. Jak to nie wiadomo? Przecież napisał: "A wystarczy jeden test z każdego przedmiotu z pytaniami łatwiejszymi i trudniejszymi" Czyli: zamiast dwóch: jeden test dla wszystkich - połączone pytania z poziomu podstawowego i rozszerzonego (no i oczywiście - będzie musiał trwać 6 godzin :D ) Odpowiedz Link Zgłoś
m0321 Aż łzy się do oczu cisną... 20.10.09, 07:32 Ojejku... Imprezować całą noc potrafią, a skupić się przez 3 godziny już nie ? Pomińmy już to, że dzisiejsza matura jest skonstruowana tak, żeby zdał ja średniointeligentny szympans, ale z tego co pamiętam, to przez lata matura zdawana była przez 3 dni z rzędu po 5 godzin. Bez przerw na obiadek. Jakoś wtedy nikt nie protestował. Ciekawe czy jak dzieciaczki już dostaną się na swoje wymarzone prawo, medycynę albo fizykę, to rodzice też będą pisma do rektorów słali, że im się dzieci przegrzewają. Matura to pikuś, potem będzie tylko gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
duchczasow Re: Aż łzy się do oczu cisną... 20.10.09, 08:01 ciekawe, jakie to "słówka będzie wypisywać" ten co "super zna angielski" na maturze podstawowej. 20 minut listening (bo wszyscy w tym samym czasie, ale nikt mu nie każe słuchać drugi raz, wtedy już sobie może machnąć prostą krótką formę), 10 reading (tyle mnie, też "super znającemu) zajmuje ta część testów), nooo, 15 max prosta dłuższa forma - i do domu.45 minut. Rzeczywiście, wyplute będzie biedactwo. Zapytajcie tych, co zdają międzynarodową maturę, zapytajcie studentów o sesje, zapytajcie pracujących po 8-12 godzin w ciągłym skupieniu - i to podsuńcie pod oczy nadtroskliwym rodzicom. Kto potrafi zdać - zda bez problemu. Nie każdy musi. Ale dobrze już zacząć szukać winy w czymkolwiek, byle nie sugerować kochanym maleństwom, że to mogłaby być ich, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:40 Nie wiecie po co taka matura? Ano po to, żeby nie było w "naszym pięknym" kraju zbyt dużo magistrów. Po co to Polacy mają się uczyć i - o zgrozo - zdobywać wyższe wykształcenie. Po co im w ogóle matura? Niech umią liczyć do tysiąca, niech umią się podpisać i więcej nie potrzeba. Żeby przypadkiem nie pomyśleli w jakim położeniu się znajdują. Taka ciemnota jest najlepsza dla prezesów korporacji i prezesów banków. Każdy kit będzie można wcisnąć. Niech maturzyści podziękują ich idolowi Tuskowi i jego nieudacznemu rządowi ze szczególnym uwzględnieniem pani Kasi Hall. Będzie obcinka na maturze jak się patrzy, z góry na dół. Pewnie 10 do 20% jedynie w miarę zda maturę. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:44 I bardzo dobrze że tylko 10, 20 % Naprawdę uważasz, że do kopania rowów czy na kasie w supermarkecie wymagany jest tytuł magistra?? Odpowiedz Link Zgłoś
winkelrid Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:57 Nie widzę powodu do protestów i użalania się. Jakoś nikt się nie skarżył i nie użalał, gdy w 85 roku zdawaliśmy maturę i egzaminy wstępne na studia - nie dość że trzeba było zdawać egzaminy bez względu na wynik matury, to jeszcze egzaminy wstępne trwały tydzień. Poniedziałek pisemna matematyka, wtorek pisemny jęyk obcy, środa poprawki dla tych którzy nie zdali jednego egzaminulub dizień wolny, czwartek ustna fizyka piątek ustna matematyka. Jakoś wtedy było to normalne, a programy przedmiotów wykładanych w liceum zawierały o wiele więcej reści niż dzisiaj. Licealiści, czas się wziąć do pracy i przestać zbijać bąki! Dość biadolenia. DO ROBOTY! Odpowiedz Link Zgłoś
semele2 Matura w wersji XXL 20.10.09, 07:59 Ale przecież przez pierwsze dwa lata nowej matury (bodajże 2004 i 2005) tak właśnie wyglądały egzaminy i wszyscy jakoś przeżyli... Nawet pamiętam, że jak to zmienili, to kolejny rocznik fukał, że jak gdzieś są potrzebne wyniki z podstawy, a oni zdawali rozszerzenie, to przelicza im się te punkty według wziętych z kosmosu przeliczników i bardziej by się opłacało zdawać oba poziomy. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Dramat... gazety 20.10.09, 08:00 Straszna, naprawdę straszna afera! Do Trybunały Europejskiego conajmniej. Nasi milusińscy tak gnębieni. A wogóle to ilu uczniów będzie zdawać poziom rozszerzony z wszystkich przedmiotów? Niech się może wypowie się na forum jakiś rozgarnięty maturzysta, co uczniowie naprawdę o tym sądzą, a nie co sądzi "nanibny" Piotrek zamieszkujący wyobraźnię redaktora. > A wystarczy jeden test z każdego przedmiotu z pytaniami łatwiejszymi i trudniejszymi, które jednym uczniom dadzą szansę maturę "tylko" zaliczyć, a innym - popisać się wiedzą. Naprawde geniusz jakiś to wymyślił. Czyli lepiej mieć jeden dłuuugi egzamin, niż dwa krótsze. Dziennikarstwo to strasznie upadły zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
borgia_lukrecja Ale osochozi? 20.10.09, 08:41 ekhm... nie mam pojęcia o co ten raban - ja zdawałam nową maturę z pierwszym rocznikiem, i właśnie tak ona wyglądała. Najpierw pisaliśmy podstawę, potem pół godziny przerwy i rozszerzenie, no chyba, że ktoś go nie chciał, to mógł sobie już iść. Teraz jako anglistka przygotowuję licealistów do matury, i dziwię się, że oni się dziwią. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Stara matura trwala 5 godzin i bez przerwy 20.10.09, 08:04 A tu biedactwa sie wymecza majac dwa razy po trzy godziny. I tak wiekszosc podejdzie do egzaminow na poziomie podstawowym a kto zechce na rozszerzonym temu i te 6 godzin nie straszne. Nie przesadzajmy zbytnio, pierwsza sesja na studia jest zazwyczaj szokiem bo materialm z jednego semestru nieraz przekracza objetosc matury. Nie wiem jak bylo u innych ale mialam na studiach wstep do fizyki i jak sie okazalo w 30stu dwugodzinnych wykladach profesor wylozyl caly material szkoly sredniej plus calki i rozniczki a nastepnie wymagal tego na egzaminie. Czyli wiecej materialu na jednym egzaminie, ustnym i pisemnym. I tak szesc przedmiotow. Niech maturzysci na wszelki wypadek nie panikuja tylko sie przyloza bo cos mi sie zdaje, ze matematyka wykosi w tym roku 50% potencjalnych studentow. Odpowiedz Link Zgłoś
gps-sk Bidulki 20.10.09, 08:15 Kupa śmiechu ten artykuł. Biedactwa. Tyle testów, łolaboga. Po pierwsze: testy nijak się mają do "starej" matury, nie ten poziom trudności. Po drugie: nie jestem w stanie od lat zrozumieć co daje matura? Jakie korzyści? Tylko stres i nic więcej. Ci co będą chcieli się uczyć idą na studia, które o ile są popularne "fundują" egzaminy wstępne. Odpowiedz Link Zgłoś
m0321 Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:16 Skoro tak tym milusińskim źle z tymi egzaminami, to może lepiej wrócić do czasów, gdy matura była zdecydowanie bardziej elitarna. Teraz ministerstwo wychodzi z założenia, że maturę powinien mieć każdy i jest to podstawowy błąd. Popatrzmy np na Francję - tam się wręcz szczycą tym, że matura jest trudna i żeby ją zdać trzeba naprawdę coś umieć i wiedzieć. Nie każdemu matura jest potrzebna, a sam fakt jej posiadania o niczym już teraz u nas nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
inpu Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:18 Matura jak to matura, dużym stresem jest i to wiadomo nie od dziś, ale takie podejście że 6 godzin ( w tym 2 godz przerwy) choćby i od poniedziałku do piątku testów pod rząd jest czymś czym biednego maturzystę obciążać się nie powinno jest już według mnie mocno przesadzone. To niby jak ma się sprawdzić jego wiedzę - obiektywnie. Poza tym raz w życiu taki egzamin się zdaje a nie co miesiąc. I co to za podejście do matematyki? Humanista to niby liczyć nie powinien umieć? Polski, matematyka, język obcy - to podstawa którą znać trzeba i pora przestać się litować tak nad tymi uczniami bo przez te taryfy ulgowe to się im tylko w głowach mąci i robi z nich jakieś biedactwa - a im w to graj :) Odpowiedz Link Zgłoś
zzzname Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:35 A co to jest ten "certyfikat dla profesjonalistów"? Bardzo ciekawym. Odpowiedz Link Zgłoś
isterus Re: Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:45 Zapewne FCE. Bo że CAE to nie uwierzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
babazygmunta Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 08:51 No tak, drodzy państwo, dlaczego mnie to nie dziwi? Nam było źle, to niech inni nie mają lepiej. Dokopać im!!! Widać, że nikt z Was nie miał ostatnio do czynienia z prawdziwym maturzystą, który do egzaminu podchodzi na maksa - ma ambicje wykraczające poza papierek i ewentualnie studia na jakimś KSW. To, co zafundowało młodym ludziom ministerstwo, to zakrawa o skandal. Każdy nawet najłatwiejszy egzamin na tym poziomie jest bardzo wyczerpujący psychicznie. Dla tych ambitnych, oczywiście, bo on decyduje o wszystkim w pojęciu młodego człowieka. Niektórzy będą zdawać sześć egzaminów w trzy dni. Gdy ja zdawałam maturę, wiedziałam, że to tylko formalność - "prawdziwym" egzaminem był wstępny na studia. Wtedy się denerwowałam. Troszkę empatii, drodzy państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
duchczasow Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 08:58 babazygmunta napisała: [...] > > Troszkę empatii, drodzy państwo. Dla kogo ta empatia? Dla wykończonych kondycyjnie i psychicznie kujonów, co się mamusi i gazecie skarżą na zły świat? Dla tych, co im się "należy" zdanie przy braku warunków? Przypominam, że rozszerzenie piszesz z _wybranych przedmiotów_, czyli je a) lubisz, b) jesteś dobry. Podstawa to wtedy przebieżka dla normalnych zdolnych uczniów, którzy sobie poradzą bez naszej empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
babazygmunta Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 09:11 Jasne, tyle że są studia, w wypadku których 1-2 punkty więcej lub mniej, ma znaczenie. Decyduje o przyjęciu na wymarzone studia. Przypominam, że rozszerzenie piszesz z _wybranych przedmiotów_, czyli je a) > lubisz, b) jesteś dobry. c) są punktowane podczas rekrutacji. Więc zdajesz chociaż ich nie lubisz. Nie chodzi o to, żeby się nad nimi użalać. Wystarczy zrozumieć, że dzień przerwy w tym maratonie daje szansę na oddech. My po każdym egzaminie mieliśmy dzień wolny. To tak gwoli przypomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
duchczasow Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 09:16 babazygmunta napisała: [...] > c) są punktowane podczas rekrutacji. Więc zdajesz chociaż ich nie lubisz. Matkokochana! Idziesz na studia, których wymagań nie lubisz? Toż to samobójstwo dla psychiki i kondycji! Odpowiedz Link Zgłoś
babazygmunta Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 09:35 Na architekturę punktowane są następujące przedmioty maturalne: j. polski matematyka historia lub historia sztuki fizyka j. obcy Czy każdy z nich muszę lubić? A każdy jest punktowany... Odpowiedz Link Zgłoś
ritazien Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 09:58 No sorry, matematyka, fizyka i hist. sztuki to IMO podstawa na architekturze... A sprawne posługiwanie się językiem ojczystym i co najmniej jednym obcym, jeśli człowiek chce uchodzić za inteligenta, to też konieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
babazygmunta Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 10:15 > A sprawne posługiwanie się językiem ojczystym i co najmniej jednym obcym, jeśli człowiek chce uchodzić za inteligenta, to też konieczność. Sprawne posługiwanie się językiem ojczystym powinno być warunkiem zdania matury przez KAŻDEGO zdającego. Nawet tego, który nie aspiruje do miana inteligenta. (Niestety, odpowiedniego poziomu nie reprezentują nawet układający pytania egzaminacyjne - o czym świadczy niemal corocznie arkusz egzaminacyjny). Nie dziwię się, że oblegane kierunki, które mogą wybierać wśród najlepszych, "zagęszczają" sito rekrutacji. Nie oznacza to jednak, że decydując się na architekturę koniecznie muszę lubić j. polski jako przedmiot, co sugerował mój przedmówca. A do tej wypowiedzi odnosiła się moja uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
duchczasow Re: Dlaczego mnie to nie dziwi 20.10.09, 10:01 gdzie tak jest? PW chce obcy, matem. i 1 wybrany Poznań polski, obcy - z podstawy, mat-rozszerzony. Gdzie punktują 5 rozszerzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
jrunofficial Matura w wersji XXL 20.10.09, 08:54 Wczesniej bylo zle, bo trzeba bylo wybrac poziom i przy rozszerzonym uczniowie byli "poszkodowani". Teraz bedzie z powrotem, ale i tak nie pasuje. Za dlugo? No coz, sa takie szkoly, w ktorych lekcje odbywaja sie przed _i_ po poludniu. I uczniowie wciaz zyja. (zeszloroczny maturzysta) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Matura w wersji dla mięczaków/ zawodowe 20.10.09, 09:15 Za ojców i dziadów, jak opowiadają [np. roczniki powojenne], to były prawdziwe egzaminy maturalne. Na poziomie wymagań podobnych tym sprzed wojny. Bity tydzień, dwa - i to pono z wszystkich przedmiotów nauczania ! Tylko trudno je porównywać z tymi dzisiejszymi poziomem. In minus, oczywista. Prawdziwe problemy są też w szkołach typu techników. Tamże ambitna młodzież zdaje DWA egzaminy - i maturalny, i z przygotowania zawodowego... Znajomi mi opowiadają, że w ich technikum, w tym 2. egzaminie, zdawalność 2 osoby na jedną klasę to ostatnio norma. Weźcie się, Gazeto, za odkopanie tego problemu. A dobrze przygotowany maturzysta sobie poradzi. Mnie moja matura jakoś nie utkwiła w pamięci zbyt szczególnie - ot, normalka. O poziomie dzisiejszych studiów już zmilczmy - po co stresować [profesorów] za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Matura w wersji XXL 20.10.09, 09:28 Matury nie zdają "dzieciaczki" tylko dorośli ludzie. A poziom tej matury mniej więcej na poziomie gimnazjum, więc nie wiem skąd brednie zawarte w artykule. Teraz naprawdę każdy głupek jest w stanie zdać maturę, więc nie rozumię autora tekstu, czyżby nawet głupiej matury nie zdał. Już sobie wyobrażam jak opisałby pierwszą sesję na studiach, pewnie jako "rzeź niewiniątek", a może nawet czasu na obiadek by nie było MASAKRA, a co na to mamusie?????!!!!! Nic - co za wyrodne matki! :))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qu-ik Re: Matura w wersji XXL 20.10.09, 11:03 Poziom może i jest niski, ale traf w klucz! Tegorocznej matury rozszerzonej z języka polskiego nie zdał nawet sam autor tekstu czytania ze zrozumieniem. Ja jestem za tym żeby matura wrociła do starej formy, a na studia były egzaminy. Wtedy nie będzie przypadkowych osob na studiach. Będą natomiast osoby z wiedzą, która umożliwi wykładowcą nie zaczynania od podstaw. Ja studiuję historię sztuki a w grupie mam osoby, które nie mają żadnego podłoża historycznego i artystycznego, bo są np. po ekonomiku i nie miały takiego przedmiotu jak WOK (Wiedza o kulturze). Poziom nauczania na uczelniach się podniesie i mgr będzie znów coś wart. Powiedzmy szczerze matury uczą jedynie nie-myślenia i żeby zdać taką maturę musisz opracować system "traf w klucz", a przebłyki twojej inteligencji schowaj i zapomnij, że istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
boczipl Re: Matura w wersji XXL 20.10.09, 11:14 "rozumię" Ty też ją zdałeś? Ja jej nie mam i nie mam takich problemów. Nie tłumacz się pośpiechem bo będziesz jeszcze bardziej żałosny - do takich byków już trzeba mieć predyspozycje... Odpowiedz Link Zgłoś
grastep00 Matura w wersji XXL wreszcie! 20.10.09, 09:59 Maturę zdawałam wiele,wiele lat temu.Było to przeżycie.Wiedzę,którą zdobyłam z różnych przedmiotów w liceum, posiadam do dzisiaj.Oglądam w telewizji czasami teleturnieje i jestem przerażona brakiem podstawowej wiedzy u młodych ludzi.Klasyka polska,podstawowe pojęcia z matematyki,wiedza o Polsce to dla nich czarna magia.Ortografia,składnia,stylistyka podobnie . Stosowanie poprawne zaimków: mnie-mi,ciebie-ci,tę jest rzadkością.Przykre jest to,że często prowadzący programy w telewizji,popełniają te błędy. Jakże często polityk,dziennikarz mówi:Mi nie podoba się .Mi się zdaje itd. Może wreszcie prawdziwa matura zmusi młodzież do solidnej nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
zarazaa Tegoroczni maturzyści w przyszłym roku... 20.10.09, 10:09 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7163527,Student_idzie_do_psychologa__Jest_infantylny__bezradny.html Odpowiedz Link Zgłoś
boczipl Re: Matura w wersji XXL wreszcie! 20.10.09, 11:17 Wierzysz w bajki, dalej uczymy się o pierdołach a nie wiedzy przydatnej w życiu, 99% wszystkich klas w szkołach ma gdzieś zasady ortografii i zupełnie się tym nie interesuje - bo na maturze są co najwyżej jakieś 2-3 punkty... Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Matura w wersji XXL 20.10.09, 10:10 No ale przecież to jest ustalony czas egzaminu - te 3 godziny, ale nikt nie każe mu tam siedzieć tyle czasu, jak skończy wcześniej. Założę się, że ten egzamin da się napisać w mniej niż 2 h - jak ktoś jest rozgarnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
cornerek Prawo? 20.10.09, 10:12 Na jakie on chce iść prawo z tą podstawą z WOS-u? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
pasio9 Re: Prawo? 20.10.09, 13:22 no właśnie, też się nad tym zastanawiam. ;p nie słyszałem, zeby gdziekolwiek wymagali WOS do prawa, a on tylko podstawkę pisze. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lilienn Matura - wstep przed studiami 20.10.09, 10:14 To i tak nic - nier czarujmy się. Jesli dla przyszlego domniemanego studenta prawa napisanie dwóch wypracowan i dwoch interpretacji tekstu z jakimis tam dodatkowymi zadaniami jest niesamowitym wysilkiem, to jak zamierza przetrwac studia? Nie robcie proszę z tych ludzi ofiar. Dzięki takiemu podejsciu za chwile usprawiedliwicie zmeczeniem to, iz ktos nie zdal matury z matmy na poziomie podstawowym! Skoro ja - konczac ogolniak w klasie o profilu matematycznym musialam zdawac jezyk polski i calkiem niezle sobie poradzilam to i odwrotnie - humanisci dadza sobie rade z elementarną matmą. Odpowiedz Link Zgłoś
heathers Matura w wersji XXL 20.10.09, 10:14 Ojej, ale lament. W końcu to ma być egzamin dojrzałości, tak czy nie? No to dowiedzcie się dzieci, że dorosłe życie to nie bajka i niestety trzeba się trochę powysilać i podenerwować. A najbardziej mnie rozśmieszył ten chłopak, co chce zostac prawnikiem. Egzaminy maturalne to dla nie go problem, to co będzie dalej? Ach, przepraszam, uczelnia zatrudni psychologa dla tych, co sobie nie radzą. Nie każdy musi zdać maturę, nie każdy musi skończyć studia. Odpowiedz Link Zgłoś
prezentacjematuralne.eu Maturalne piekiełko 2010! 20.10.09, 10:27 To zwiększy koszty przeprowadzenia egzaminu, a do tego będzie to niebywały stres dla uczniów. Zdecydowanie nie popieramy inicjatywy Ministerstwa Edukacji. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nad-ja Re: Maturalne piekiełko 2010! 20.10.09, 10:53 Niebywały stres? Przepraszam, ale wydaje mi się, że obecni maturzyści, to nie żubry, które trzeba pod ochroną trzymać. Gdyby człowiek w całym swoim życiu miał tylko takie stresy, jak ten maturalny, to mógłby spać spokojnie. Kiedy sama zdawałam owy egzamin, to o ile się nie mylę, część pisemna matury trwała 5h, przez 3 dni z rzędu, przerw nie było i o dziwo nikt nie narzekał. Poziom obecnych matur jest żenujący, więc nie ma co się litować. Jak jeden z drugim nie zda, bo się zmęczy rozwiązywaniem testów, to będzie znaczyło, że na studia się nie nadaje, bo tam maratony trwają nieco dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
fufunia81 a niech się wprawiaja 20.10.09, 10:28 a niech się wprawiają biedactwa - przecież wszystkie chcą iśc na prestiżowe, przyszłościowe studia na prestiżowych, wymagających uczelniach i kierunkach ;-) - a tam to się się trzeba nagimnastykować, zwłaszcza jak przyjdzie sesja: w tygodniu ze trzy egzaminy i z pięć zaliczeń z semestru; na imprezach całą noc mają siłe skakać, w kompa wlepiają gały całą dobę, a tu biedactwa nie wyrobią - przecież nie wszyscy muszą mieć maturę; ot, proste Odpowiedz Link Zgłoś