mazijaro
26.10.09, 13:40
Dziwi mnie komentarz socjologa. Podtrzymuje stereotyp PRL-u, że
wskazanie organom ścigania sprawcy niechlubnego czynu, to
donosicielstwo. Powinno wreszcie do wszystkich dotrzeć, że za te np.
wyrzucone śmieci zapłaci każdy z nas. Państwo to MY, nie ONI. Stara
zasada mówi, że to złodziej pilnuje policjanta, a nie odwrotnie.
Wskazanie chuligana - to społeczny obowiązek (wątpliwość budzi
zapłata), a nie donosicielswtwo, a o czystość musimy dbać wszyscy, a
nie oglądać się na służby miejskie.