Dodaj do ulubionych

Tysiąc złotych za wandala

26.10.09, 13:40
Dziwi mnie komentarz socjologa. Podtrzymuje stereotyp PRL-u, że
wskazanie organom ścigania sprawcy niechlubnego czynu, to
donosicielstwo. Powinno wreszcie do wszystkich dotrzeć, że za te np.
wyrzucone śmieci zapłaci każdy z nas. Państwo to MY, nie ONI. Stara
zasada mówi, że to złodziej pilnuje policjanta, a nie odwrotnie.
Wskazanie chuligana - to społeczny obowiązek (wątpliwość budzi
zapłata), a nie donosicielswtwo, a o czystość musimy dbać wszyscy, a
nie oglądać się na służby miejskie.
Obserwuj wątek
    • stoniec Re: Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 14:01
      Na panow socjologow jest prosta metoda. Nalezy wprowadzic przepis, ze kazdy, kto
      nie akceptuje 'donosicielstwa' przyjmuje do swojego mieszkania okreslana ilosc
      nielegalnych smieci na miesiac. Toz samo tyczy sie innych plag, ktore pieknoduchy z
      wiez z kosci sloniwoej uwazaja, za przejaw pozytywnych solidarnosciowych i
      proekologicznych zachowan. Jak to dokarmianie golebi (pieknoduch powinien
      przyjac do mieszkania jakies stadko), wyjace bydlo mlodziezowe w tramwajach w
      drodze do spelunek zwanych nie wiedziec czemu pubami (pieknoduch powinien
      zezwolic na organizowanie imprezki u siebie w domu), mlodziamki i dziewczeta
      chlajace piwsko po parkach (pieknoduch powinien zapewnic miejsce do chalnai w
      swoim gabinecie) etc...
    • maruda.r Zlikwidować straż miejską 26.10.09, 14:06

      Skoro społeczeństwo ma wyręczać straż miejską, to należy ją zlikwidować, a
      oszczędności przeznaczyć na opłacanie informatorów.

      • cmoscmos Re: Zlikwidować straż miejską 26.10.09, 14:18
        > Skoro społeczeństwo ma wyręczać straż miejską, to należy ją zlikwidować, a
        > oszczędności przeznaczyć na opłacanie informatorów.

        Niektórzy to nic nie rozumieją. Jeżeli jest sprawca, to on płaci za usunięcie szkody. Jeżeli nie ma - płacą wszyscy z podatków. Wolisz płacić wyższe podatki za usuwanie szkód, jeszcze wyższe za strażnika miejskiego na każdym rogu, czy zachować się jak obywatel dbający o dobro wspólne?
        • maruda.r Re: Zlikwidować straż miejską 26.10.09, 15:07
          cmoscmos napisał:

          > > Skoro społeczeństwo ma wyręczać straż miejską, to należy ją zlikwidować,
          > a
          > > oszczędności przeznaczyć na opłacanie informatorów.
          >
          > Niektórzy to nic nie rozumieją. Jeżeli jest sprawca, to on płaci za usunięcie s
          > zkody.

          *****************************

          Faktycznie nic nie rozumiesz.

          • cmoscmos Re: Zlikwidować straż miejską 26.10.09, 17:19
            > Faktycznie nic nie rozumiesz.

            ASch, masz rację, już od dawna nie mieszkam w Polsce i zapomniałem że tam aniołowie zstępują z nieba i za darmo usuwają farbę z posprayowanych ścian.
    • pocalujta_wujta Nie "donos" tylko skarga, Bartlomieju. Roznica 26.10.09, 14:10
      Zdaje sie ze wychowales sie w domu, w ktorym rodzice wspolprace z wladzami
      tradycyjnie nazywali "donosicielstwem". To niestety bierze sie z faktu braku
      umiejetnosci rozroznienia spraw. Pojecie donos powzielo sie z czasow rozbiorow
      i okupacji gdzie rzeczywiscie wspolpraca z obcymi, narzuconymi wladzami to
      bylo donosiocielstwo (jedna z form wspolpracy).

      Twoi rodzice zapewne zyli w PRLu i takze uznaja zwykla skarge obywatelska do
      wladz za donos. Tak nie jest teraz. Zyjesz w wolnym kraju i nalezy myslec po
      obywatelsku a nie po cwaniacku.

      Dzis raczej donoszenie to glupkowate skargi majace na celu utrudniania
      legalnego zycia innym. Jednak jesli ktos nam utrudnia normalne i legalne
      zycie, albo widzimy lamanie prawa to nie jest to juz donos tylko obywatelska
      postawa nakazujaca ten nieiluy dla nikogo akt skargi.

      Owszem ja skladalem kilka skarg na policje (mieszkam na stale w USA), ale
      proponuje komus w miejscu gdzie przepisy zabraniaja halasu po 23:00 sprobowac
      spokojnie zyc jesli sie pod oknem sypialni ma parking restauracji a w zasadzie
      klubu nocnego, ktory sie wprowadzil dlugo po tym, gdy nasze rodziny
      zamieszkiwaly to miejsce.

      To tez uznalbys to za donosicielstwo? No jakos sedzia w sadzie i prokurator
      stanu New Jersey tego tak nie postrzegaja. A my musimy sie wysypiac kiedy ide
      do pracy lub mam plany rodzinne na weekendy.

      Nalezy rozrozniac te pojecia.
      • maruda.r Kształtowanie mentalności szmalcownika 26.10.09, 16:02
        pocalujta_wujta napisał:

        Twoi rodzice zapewne zyli w PRLu i takze uznaja zwykla skarge obywatelska do
        wladz za donos. Tak nie jest teraz. Zyjesz w wolnym kraju i nalezy myslec po
        obywatelsku a nie po cwaniacku.

        *****************************

        Zechciej zauważyć, że obywatelskość owego myślenia jest stymulowana pieniędzmi,
        a nie rzeczywistym przekonaniem o słuszności postępowania.

        W efekcie władza kształtuje swoistą mentalność, opartą o rachunek ekonomiczny, a
        nie o poczucie przyzwoitości. Dziś władza płaci za wskazanie sprawców czynów
        nagannych. Jutro rozszerzy katalog takich czynów o to, co jej się spodoba.
        Końcowym produktem tego procesu jest szmalcownik. Będzie przeliczał, czy ma
        pomóc osobie, która zasłabła na przystanku, tudzież obojętnie przejdzie obok
        sklepu, do którego się włamano - bo przecież sklep jest ubezpieczony i nikt mu
        nagrody nie wypłaci.

        Gdybym osobiście miał złożyć skargę, to uwzględnianie gratyfikacji przy jej
        składaniu uważałbym za dyshonor.

        A przykład podany przez Ciebie nie ma związku ze sprawą - bo dotyczy interesu
        własnego.

        • ubiquitousghost88 On tą mentalność z Polski przywiózł 26.10.09, 16:34
      • ubiquitousghost88 Głupiego jak Polak Amerykanie nauczyli kiedy jest 26.10.09, 16:32
        pocalujta_wujta napisał:

        > Zdaje sie ze wychowales sie w domu, w ktorym rodzice wspolprace z wladzami
        > tradycyjnie nazywali "donosicielstwem". To niestety bierze sie z faktu braku
        > umiejetnosci rozroznienia spraw. Pojecie donos powzielo sie z czasow rozbiorow
        > i okupacji gdzie rzeczywiscie wspolpraca z obcymi, narzuconymi wladzami to
        > bylo donosiocielstwo (jedna z form wspolpracy).
        >
        > Twoi rodzice zapewne zyli w PRLu i takze uznaja zwykla skarge obywatelska do
        > wladz za donos. Tak nie jest teraz. Zyjesz w wolnym kraju i nalezy myslec po
        > obywatelsku a nie po cwaniacku.
        >

        > Owszem ja skladalem kilka skarg na policje (mieszkam na stale w USA), ale proponuje komus w miejscu gdzie przepisy zabraniaja halasu po 23:00 sprobowac spokojnie zyc jesli sie pod oknem sypialni ma parking restauracji a w zasadzie klubu nocnego, ktory sie wprowadzil dlugo po tym, gdy nasze rodziny zamieszkiwaly to miejsce.
        >
        > To tez uznalbys to za donosicielstwo? No jakos sedzia w sadzie i prokurator stanu New Jersey tego tak nie postrzegaja. A my musimy sie wysypiac kiedy ide do pracy lub mam plany rodzinne na weekendy.
        > Nalezy rozrozniac te pojecia.

        ,,,,donos, a kiedy go nie ma...
    • marudabig Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 14:17
      ... i słusznie
    • mzyo Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 14:34
      Wystarczy 50 proc mandatu 1000złotowego przeznaczyć dla 'donosiciela' i
      proceder na pewno się zmniejszy. w kwestii smieci jestem za!
    • librek Re: Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 14:36
      masz rację, informowanie odpowiednich służb o nieprawidłowościach
      nie jest donosicielstwem tylko właściwą postawą społeczną, nie
      należy mylić takich postaw z pieniactwem wynikającym z całkiem
      innych, niskich pobudek. W Niemczech, Wlk.Brytaniii i innych krajach
      takie postawy są standardem, wystarczy telefon z podaniem swojego
      nazwiska i poinformowanie, że z samochodu numer.. , w miejscu ..., o
      godzinie ..... wyrzucono na drogę butelkę i właściciel auta dostaje
      mandat. W Polsce to by nie mogło funkcjonować z powodu wrodzonej
      zawiści i pieniactwa naszych współziomków, ale pozytywna ocena
      takich postaw przez ośrodki opiniotwórcze i władze mogłyby pomóc w
      oczyszczeniu naszych miast, ulic, lasów i parków.
      Większość Polaków traktuje dobro wspólne jako niczyje, a prawo jak
      przepisy okupantów.
    • hpvntrue Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 16:03
      proponuje wyslac tego socjologa za granice na nauke, bo zdaje sie ze
      od 1983 kiedy zostal doktorem jego wiedza tkwi gleboko w poprzednim
      systemie
    • ubiquitousghost88 Straży podwoić zarobki za nieróbstwo... 26.10.09, 16:22

      ...harcerzyków rozesłać po kraju na zarobek, złapanym przy ich pomocy wandalom wręczać złote medale, a socjologa zabić, bo taki głupi, że w Polsce się urodził.
      A my zapłacimy za ten burdel jak zawsze.
    • paulhandyman przestępstwem jest niepoinformowanie o wandaliźmi 26.10.09, 16:35
      to chyba normalne zachowanie cywilizowanego człowieka, że jeśli
      widzi, że ktoś niszczy czyjąś własność (nieważne publiczną czy
      prywatną) to ma obowiązek przeciwdziałać - czytaj zawiadomić straż
      miejską, policję czy inne służby odpowiedzialne za ściganie.
      Płakać mi się chce, gdy czasem widzę odnowione elewacje pomazane
      spray-em albo nowy przystanek autobusowy pomalowany przez półgłówków.
      Argumentowanie, że jest to donosicielstwo to hipokryzja i przypomina
      bardziej prymitywne myślenie buraka z kołchozu
    • everettdasherbreed A gdy jakiś Czaj chodzi bez Hupki? 26.10.09, 18:18
      To też dzwonić?
      Jaka będzie nagroda?
    • 3majmajtki Tysiąc złotych za wandala 26.10.09, 19:11
      UBeki byli tańsze
    • loader prykre jest to najbardziej... 27.10.09, 06:09
      ...że ludzie dopiero na widok szmalu przypominają sobie o ekologii i wskazują
      sprawcę. normalnie mają wyjebane. czyż to nie klasyczne donosicielstwo?
    • vito3 Tysiąc złotych za wandala 27.10.09, 07:33
      czas najwyzszy zakonczyc te idiotyzmy zyjemy w koncu we wlasnym
      kraju dbanie o dobro wspolne to obowiazek obywatel nie chce za cos
      takiego keszu ale jakas wdziecznosc typu osobiste podziekowanie np
      prezydenta czy starosty byloby z pewnoscia dla takich ludzi mile a i
      wychowanie rzecz wazna pamietam dokladnie jak 15 lat temu moja corka
      wtedy 13lat udzielila mi reprymendy za wysypanie popielniczki a
      przyniosla poglady ze szkoly i ma je do dzisiaj
      • dar61 Tertium datur! 27.10.09, 12:58
        O poglądach to powinien pisać {Vito} wtedy, kiedy by mu córka zmyła
        głowę za samo palenie.
        A tak - to nikotynizm czystej wody...

        ---

        Jest i trzecie rozwiązanie problemu - zamiast płatnej policji
        miejskiej lotne, uzbrojone brygady samopomocy sąsiedzkiej z
        uprawnieniami do linczu!

        Warunek naboru do tej służby [ochotniczej!] - sprawdzian celności w
        strzelaniu z karabinu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka