Dodaj do ulubionych

5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste

28.10.09, 12:36
Piss-tygodnik padnie
Obserwuj wątek
    • jerjar 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 12:47
      Ściągną, nie ściągną - to sprawa między nimi (pewno skończy się ugodą). Dla mnie najważniejsze jest prewencyjne znaczenie takiego wyroku. Odtąd naczelni mocno zastanawiać się będą nad rewelacjami wyssanymi z dziennikarskiego kciuka. W wypadku "Wprost" ten kciuk nie jest za czysty.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 13:08
        A ja mam nadzieję że nie ściągną.
        Bo uważam za coś karygodnego aby Polak pozywał polską gazetę przed sądem w USA a
        następnie przystępował to egzekucji postanowienia sąd w Polsce.

        Trzeba było pozwać w jakiejś islamskiej dziczy, może sad na prawach szariatu
        ogłosiłby biczowanie albo kamieniowanie w ramach kary?
        • mracek Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 13:29
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
          > Bo uważam za coś karygodnego aby Polak pozywał polską gazetę przed sądem w USA

          Czy Russel Harlan to Polak?
          • kaczynksi Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurdalna 28.10.09, 13:46
            jak na polskie realia a w Stanach inaczej się to liczy...
            • michalng Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 13:50
              Pozew był tam, wyrok był tam, wydany według tamtejszego prawa, nasze realia nie
              maja nic do rzeczy.
              • kaczynksi Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 13:57
                Jak wszystko tam, to niech sobie"tam" odbierają.W Stanach babka dostała 600
                tys.$ odszkodowania, bo sobie cipę kawą z McDonaldsa oparzyła (nie było
                ostrzezenia że gorąca...), inny gość kopcił całe życie i dostał 10 mld (!)$
                odszkodowania za raka. Przecież to głupie.
              • kaczynksi Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 14:02
                Do "podstawowych zasad porządku prawnego" należy też adekwatność karyu. Co jest
                adekwatne wedle wyobrażeń sędziów amerykańskich niekoniecznie jest takie w
                Polsce. Myślę że sąd nie uwzględni tego wyroku. Choć nie przepadam za Wprost z
                jego Redaktorem Janeckim.
                • michalng Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 14:21
                  > Do "podstawowych zasad porządku prawnego" należy też adekwatność karyu. Co jest
                  > adekwatne wedle wyobrażeń sędziów amerykańskich niekoniecznie jest takie w
                  > Polsce.

                  Nie rozumiesz. Polska nie ma tu nic do rzeczy. Wina była tam, pozew był tam,
                  wyrok był tam, więc i "adekwatność" amerykańska :) u nas tylko windykacja bo
                  Wprost ma tu swoją "siedzibę" i konta.
                  • odchudzacz Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 14:49
                    michalng napisał:

                    > Nie rozumiesz. Polska nie ma tu nic do rzeczy. Wina była tam,
                    pozew był tam,
                    > wyrok był tam, więc i "adekwatność" amerykańska :) u nas tylko
                    windykacja bo
                    > Wprost ma tu swoją "siedzibę" i konta.

                    To niech sobie tam pieniadze odbiora. Tyle w tym temacie.
                    • wrojoz Wprost, jako nszczekaczka PiS wreszcie... 28.10.09, 15:02
                      ...odpowie za swoje niecne czyny.
                      • lexus_400 Wprost nie zaplaci im zlamanego grosza! 28.10.09, 15:13
                        Od kiedy to amerykanskie prawodawstwo ma wykonalnosc w PL?
                        • maaac Czytać artykuł! 28.10.09, 15:46
                          Adwokat Małgorzata Modzelewska de Raad z kancelarii Wierzbowski
                          Eversheds mówi, że chociaż Polska nie ma podpisanego dwustronnego
                          porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w tym zakresie, to kodeks
                          postępowania cywilnego przewiduje możliwość uznania wyroków obcych
                          sądów. Wystarczy wystąpić do właściwego sądu okręgowego o nadanie
                          wyrokowi klauzuli wykonalności. Sąd poinformuje o postępowaniu
                          dłużnika - w tym wypadku "Wprost" i Marka Króla. Po uzyskaniu takiej
                          klauzuli można już prosić o pomoc komornika.

                          Polski sąd może odmówić uznania orzeczenia państwa obcego, jeśli
                          taki werdykt byłby sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku
                          prawnego w Polsce albo dłużnik zostałby za granicą pozbawiony prawa
                          obrony. - Polski sąd nie rozstrzyga już merytorycznego sporu, bo
                          zrobił to sąd w Illinois - mówi mecenas Rewald. - Bada tylko czy nie
                          zostało złamane prawo do obrony i czy formalne zasady zostały
                          zachowane .
                          • comrade Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 16:46
                            Oto co się stanie (na 99% moim zdaniem):

                            Polski sąd odmówi uznania orzeczenia sądu USA, uzasadniając to faktem iż werdykt
                            jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego w Polsce.

                            Porządek prawny w Polsce w sprawach cywilnych jest taki że wyrządzający szkodę
                            zobowiązany jest szkodę naprawić, porządek prawny w USA jest taki, że prócz
                            naprawienia szkody istotne jest by wyrządzający szkodę odczuł dolegliwość
                            wyroku. Sąd w Polsce uzna że zasądzone 5 mln dolarów nie ma na celu wyłącznie
                            naprawienie szkody jaką poniosła powódka, lecz zniszczenie pozwanego. Innymi
                            słowy, sąd w Poslce uzna (i słusznie) że żaden polski sąd nie zasądziłby tak
                            wysokiego odszkodowania. W efekcie klauzuli wykonalności pani Cimoszewicz w
                            Polsce nie uzyska. Nie wiem czym się tak podniecacie, z tego co wiem to sprawy
                            takie już były i nikt nigdy nie uzyskał klauzuli wykonalności na te kosmiczne
                            amerykańskie wyroki, jeśli znacie kogoś to dajcie znac.
                            • michalng Re: Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 17:11
                              > Polski sąd odmówi uznania orzeczenia sądu USA, uzasadniając to faktem iż werdyk
                              > t
                              > jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego w Polsce.

                              Ale nie jest. U nas w takiej sprawie sąd również zasądził by odszkodowanie. Więc
                              wyrok jest jak najbardziej zgodny z naszym porządkiem prawnym. Podobnie jak
                              grzywna wysokości kilku tys $ za przekroczenie prędkości. Mimo ze u nas za
                              podobne wykroczenie jest tylko kilka stów.
                              • kaczynksi Ale właśnie wysokość narusza podstawy porządku pra 28.10.09, 17:31
                                wnego. Bo jest z Księżyca.
                                • kaczynksi A jeszcze innym absurdem jest kompetencja sądu ame 28.10.09, 17:42
                                  rykańskiego do czynów popełnianych w Polsce. Uznanie takiego precedensu
                                  pozwoliłoby Żydom puszczenie Polski z torbami...
                                  • lexus_400 Re: A jeszcze innym absurdem jest kompetencja sąd 28.10.09, 18:00
                                    Dokladnie. Nie bylo jeszcze takiego przypadku w PL i nie bedzie. Te
                                    5 baniek to jakas farsa!
                                  • michalng Re: A jeszcze innym absurdem jest kompetencja sąd 28.10.09, 18:43
                                    > rykańskiego do czynów popełnianych w Polsce.

                                    Wprost jako czasopismo jest tez sprzedawane w USA więc czyn był też popełniony w
                                    USA. A twoja argumentacja o wysokości odszkodowania jest o tyle bezsensowna ze
                                    praktycznie wszystkie odszkodowania i grzywny są w USA wyzsze. więc niemożliwe
                                    by było wyegzekwowanie żadnej kary pieniężnej.

                                    > Uznanie takiego precedensu
                                    > pozwoliłoby Żydom puszczenie Polski z torbami...

                                    No tak, jeszcze żydami postrasz :)
                                • czterdziestyiczwarty Re: Ale właśnie wysokość narusza podstawy porządk 28.10.09, 17:43
                                  Nie ,wcale nie jest z ksiezyca.To tylko nas w Polsce wytresowano tak,ze czujemy
                                  sie nikim jesli nawet dochodzimy swoich slusznych praw.Gdyby szczekaczki w
                                  Polsce zmuszone byly placic podobne sumy to napewno pismaki zastanawiali by sie
                                  znacznie dluzej zanim podjeliby sie obsmarowywac kogokolwiek w swoich zalosnych
                                  gazetkach.
                                  • kaczynksi To dlaczego od razu nie bilion $?:-))) Po co się 28.10.09, 17:50
                                    ograniczać?
                                  • comrade Re: Ale właśnie wysokość narusza podstawy porządk 28.10.09, 17:58
                                    > Nie ,wcale nie jest z ksiezyca.To tylko nas w Polsce wytresowano tak,ze czujemy
                                    > sie nikim jesli nawet dochodzimy swoich slusznych praw.Gdyby szczekaczki w
                                    > Polsce zmuszone byly placic podobne sumy to napewno pismaki zastanawiali by sie
                                    > znacznie dluzej zanim podjeliby sie obsmarowywac kogokolwiek w swoich zalosnych
                                    > gazetkach.

                                    Nikt ci nie zabrania dochodzić słusznych praw. Chodzi o wysokość odszkodowania.
                                    Gdyby takie wyroki uznawać za słuszne, to można odwrócić problem: byłoby to
                                    tresowanie dziennikarzy, zniechęcanie ich do rzetelnych śledztw dziennikarskich
                                    i mieszania kijem w sprawach niewygodnych dla wpływowych osób, nawet jeśli raz
                                    na jakiś czas popełnią bład i oczernią kogoś niesłusznie. W takich realiach
                                    wpływowa osoba której gazeta bruździ i ujawnia niewygodne fakty społeczeństwu -
                                    mogłaby podobnym wyrokiem sądowym o jakąś banalną sprawę całą gazetę zamknąć. W
                                    orzekaniu o odszkodowaniach w takich sprawach nie chodzi o to żeby wylać dziecko
                                    z kąpielą: naprawić szkodę, spowodować pewną dolegliwośc u winnego, a
                                    jednocześnie zniszczyć całą gazetę (dla przykładu?). W Polsce sądy podchodzą do
                                    tego raczej ze zdrowym rozsądkiem póki co, więc nie sądzę by p. Cimoszewicz
                                    dostała ta klauzulę wykonalności tutaj.
                                    • prawdziwy-moher ..Gdyby........... 28.10.09, 18:06
                                      Byl to wyrok sadu polskiego- nie ma sprawy.Oczywiscie nie 5 milionow dolarow.Natomiast jest to wyrok sadu amerykanskiego w stosunku do tygodnika w Polsce.Jezeli USA chce isc tym torem to polecam zaskarzac kazdego zabitego polskiego zolnierza w Iraku.Sad polski powinien, zgodnie z obowiazujaca konstytucja wyrok skazujacy rzad USA na wiele milionow, lub nawet kilkaset.To nie sa zarty.Nie skarzyc rzad polski ale amerykanski.W polskich sadach.I to polecam wdowom po zolnierzach w Iraku, Afganistanie i innych misjach.Jezeli nie pomoga polskie sady mozna zalozyc sprawe w sadach rosyjskich czy chinskich.Trzeba probowac szczescia jak komunista Cimoszewicz.
                                      • czterdziestyiczwarty Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 18:35
                                        Mieszasz pojecia. "Wprost" jest czasopismem wydawanym w Polsce i USA i jest tam
                                        sprzedawany za dolary ,a nie zlotowki.
                                        A zatem w Stanach musi stosowac sie do tamtejszego prawa i moze byc pozwany i
                                        zasadzony wyrokiem jakiegokolwiek lokalnego sadu.Poniewaz najwiecej czytelnikow
                                        i prenumeratorow tej gazetki jest w stanie Illinois to sad tego stanu rozpatrzyl
                                        sprawe i wydal w niej wyrok w ktorym nakazuje wyplacic powodowi 5 mln dolarow
                                        ,za szkody na jakie zostalo narazone dobre imie powoda na terenie USA. Gdyby
                                        "Wprost" mialo siedzibe w USA to wyrok nie bylby przeslany do Polski.To, ze
                                        redakcja "Wprost" zlekcewazyla sobie wezwanie na sprawe i nie wynajela w Stanach
                                        prawnika swiadczy jedynie o niekompetencji prawnikow tej zalosnej gazetki.
                                        Wyrok jest prawomosny i mam nadzieje ,ze uzyska klauzule wykonalnosci w Polsce
                                        .Moze to byc zarazem ostrzezenie dla sprzedajnych lub niechlujnych pismakow
                                        przed podobnymi wyczynami. Warto wprowadzic dotkliwe kary za
                                        znieslawienie/pomowienie w Polsce. Byloby to z korzyscia dla wszystkich
                                        uczciwych ludzi.
                                        • prawdziwy-moher Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 18:45
                                          Bzdura.
                                          Kto ma odpowiadac?Dystrybutor?.Wyrok jest prawomocny w USA.Kraju ktory, nie jest krajem demokratycznym.Jak Chiny.Problemem jest cos inneo.W Polsce jest tez prasa USA.Jakos nikt nie probuje zalozyc sprawy za antypolskosc i klamstwa.Moze nie wolno?.Dlatego powtarzam.Skoro sad USA uznal kase dla rodziny Cimoszewicza, moze sad chinski skazac USA za udzial bezprawny(zgodnie z konstyttucja)udzial naszych wojsk w awanturze w Iraku i Azji.To nie bedzie 5 milionow.Mozna rzadac miliardow.
                                          • michalng Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 19:01
                                            Skoro sad USA uznal kase dla rodziny Cimoszewicza,
                                            > moze sad chinski skazac USA za udzial bezprawny(zgodnie z konstyttucja)udzial n
                                            > aszych wojsk w awanturze w Iraku i Azji.To nie bedzie 5 milionow.Mozna rzadac m
                                            > iliardow.

                                            Sąd USA skazał Wprost za oszczerstwo którego dopuścili się na obywatelach USA i
                                            na terenie USA. Więc nie ma żadnej analogi do sądu Chińskiego. Sądy chińskie nie
                                            zajmują się czynami popełnionymi na terenie Iraku.
                                        • prawdziwy-moher Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 18:49
                                          I jeszcze cos.Ja moge kupic kazde czasopismo wydawane w Polsce za Euro.Wszystko dzis mozna.Ostatnio kupilem paczkke do rodziny w dodomku.pl.Globalizacja.Wymyslili to w USA i dzis ich globalizacja zjada.Gdyby wydano wyrok smierci przez trucizne czy elektryke, nasz sad musialby sie zastosowac?.Jestes glupcem.
                                          • michalng Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 19:03
                                            > Gdyby wydano wyrok smierci przez tr
                                            > ucizne czy elektryke, nasz sad musialby sie zastosowac?.

                                            Nie.Ponieważ kara śmierci jest w sprzeczności z obowiązującym u nas systemem
                                            prawnym.Odszkodowanie nie jest.
                                            • comrade Re: ..Gdyby........... 28.10.09, 19:42
                                              > Nie.Ponieważ kara śmierci jest w sprzeczności z obowiązującym u nas systemem
                                              > prawnym.Odszkodowanie nie jest.

                                              A np. wyrok 20 lat więzienia w sprawie w której polski kodeks przewiduje max 10
                                              lat nie jest w sprzeczności? Tak samo tutaj: masz odszkodowanie w wysokości,
                                              której w Polsce żaden sąd by nie przyznał. Dlatego nie dostanie klauzuli
                                              wykonalności bo w Polsce nigdy nie dostałaby dokładnie takiego wyroku.
                                              • michalng Re: ..Gdyby........... 29.10.09, 06:40
                                                > A np. wyrok 20 lat więzienia w sprawie w której polski kodeks przewiduje max 10
                                                > lat nie jest w sprzeczności?

                                                Nie. Taki wyrok nie byłby "sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego
                                                w Polsce". Amerykanie maja własne prawo i własne kary. Jesli coś jest
                                                przestępstwem zagrożonym kara więzienia i u nich i u nas to nie ma tej
                                                sprzeczności.
                                        • comrade Gadasz bzdury 28.10.09, 19:30
                                          > To, ze
                                          > redakcja "Wprost" zlekcewazyla sobie wezwanie na sprawe i nie wynajela w Stanac
                                          > h
                                          > prawnika swiadczy jedynie o niekompetencji prawnikow tej zalosnej gazetki.
                                          > Wyrok jest prawomosny i mam nadzieje ,ze uzyska klauzule wykonalnosci w Polsce

                                          Zlekceważyli wezwanie i olali wyrok bo mają dobrych prawników, którzy wiedzą że
                                          nie ma szans na klauzulę wykonalności w Polsce. Nie z wyrokiem na taką kwotę.
                                    • czterdziestyiczwarty Re: Ale właśnie wysokość narusza podstawy porządk 28.10.09, 18:18
                                      Sprobuj zrozumiec ,ze dziennikarz ,ktory rzetelnie przeprowadzil "
                                      dziennikarskie sledztwo " dysponuje odpowiednimi dowodami na poparcie tez
                                      zawartych w swoim artykule ,a zatem nie mozna mu przed sadem udowodnic ze pisal
                                      nieprawde.
                                      Takich wlasnie uczciwych dziennikarzy potrzeba a nie czeredy sprzedajnych
                                      pismakow ,ktorzy na zlecenie niszcza porzadnych ludzi. Wysokie wyroki za
                                      pomowienie/znieslawienie wcale nie zniecheci dziennikarzy uczciwych do
                                      prowadzenia dziennikarkich sledztw natomiast sprawi ,ze beda one rzeczywiscie
                                      rzetelne ,ich artykuly beda napisane w oparciu o fakty a nie bzdurami wyssanymi
                                      z brudnego palca.
                                      • comrade Re: Ale właśnie wysokość narusza podstawy porządk 28.10.09, 19:39
                                        Dlatego mówię - kasa jej się należy, tylko powinny być zachowane proporcje.
                                        Idiotycznie jest zakładać że dziennikarze z zasady próbują oczerniać ludzi. Nie
                                        próbują, bo to ich może uderzyć po kieszeni: wystarczy np 100 tys złotych za
                                        taką sprawę i już zabawa nie jest warta świeczki. Tak się to robi w Polsce: nie
                                        wylewa się dziecka z kąpielą. Tyczasem sąd w USA takim wyrokiem chce rozwalić
                                        całą gazetę - a to jest już kompletnie pozbawione rozsądku i irracjonalne.
                                        "Wprost" ma przecież na koncie także rzetelne śledztwa dziennikarskie i dobre
                                        artykuły, wyrok sądu z USA uznaje jakby cała gazeta była złem wcielonym a każdy
                                        jej artykuł był zbrodnią przeciw ludzkości więc należy odmówić jej racji
                                        istnienia przez nałożenia drakońskiej kary. Takie rozumowanie to nonsens którego
                                        żaden sąd w Polsce nie podtrzyma, dlatego uznają (i słusznie!) że jest to
                                        sprzeczne z polskim porządkiem prawnym oraz zdrowym rozsądkiem i bye bye
                                        klauzulo wykonalności.
                              • comrade Re: Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 17:42
                                > Ale nie jest. U nas w takiej sprawie sąd również zasądził by odszkodowanie.

                                Ale nigdy w takiej wysokości i to jest szkopuł.

                                > Wię
                                > c
                                > wyrok jest jak najbardziej zgodny z naszym porządkiem prawnym.

                                Nie jest zgodny, ponieważ nie chodzi tylko o uznanie czyjejś winy ale i o wymiar
                                kary a tu wysokość odszkodowania jest za duża. Wystarczy że polski sędzia uzna
                                (a uzna!) że w Polsce pani Cimoszewicz nie uzyskałaby takiego wyroku (nie w
                                sensie orzeczenia ale w sensie wysokości odszkodowania) i koniec jej marzeń o
                                wykonalności. Jeśli w Polsce w żadnym sądzie nie uzyskałaby takiej wysokości
                                odszkodowania to jak można mówić że wyrok jest zgodny z polskim porządkiem
                                prawnym? Nie jest - i tak tez ta sprawa się skończy.
                                • michalng Re: Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 18:57
                                  > Wystarczy że polski sędzia uzna
                                  > (a uzna!) że w Polsce pani Cimoszewicz nie uzyskałaby takiego wyroku (nie w
                                  > sensie orzeczenia ale w sensie wysokości odszkodowania) i koniec jej marzeń o
                                  > wykonalności.

                                  Nie, w zasadzie każda kara w USA jest inna niż w Polsce. Tam obowiązuje inne
                                  Prawo wiec wysokości wyroków są inne. Natomiast podstawowy porządek prawny jest
                                  w miarę podobny. Sąd nie będzie się interesował wysokością odszkodowania. Tylko
                                  mechanizmem, oszczerstwo - odszkodowanie. Nie będzie analizować czy tak wysokie
                                  odszkodowanie jest słuszne, nie będzie w ogóle mieć dostępu do akt amerykańskiej
                                  sprawy, tylko wniosek.
                                  • comrade Re: Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 19:58
                                    > Nie, w zasadzie każda kara w USA jest inna niż w Polsce. Tam obowiązuje inne
                                    > Prawo wiec wysokości wyroków są inne. Natomiast podstawowy porządek prawny jest
                                    > w miarę podobny. Sąd nie będzie się interesował wysokością odszkodowania. Tylko
                                    > mechanizmem, oszczerstwo - odszkodowanie. Nie będzie analizować czy tak wysokie
                                    > odszkodowanie jest słuszne, nie będzie w ogóle mieć dostępu do akt amerykańskie
                                    > j
                                    > sprawy, tylko wniosek.

                                    Nie mów że nałożenie 5 mln dolarów egzekucji w podobnego kalibru sprawie nie
                                    narusza porządku prawnego w Polsce. U nas takie wyroki nie zapadają, wyobrażasz
                                    sobie jakie piekło by się rozpętało gdyby dostała klauzulę wykonalności?
                                    Przecież u nas całkiem często polityk np. pozywa gazetę i wygrywa jakąs kasę i
                                    przeprosiny, ale nigdy nie było to 5 baniek. Żaden sąd w Polsce nie wyda wyroku
                                    który świadczy że przez ten wyrok chce gazetę doszczętnie zniszczyć. Kara ma być
                                    dolegliwa ale nie służyć do zamykania ust, nie wiem nawet jakim cudem jakiś
                                    sędzia w USA uznał że 5 mln papierów jest w sam raz, ciekawe jak często tam
                                    komornicy wchodzą gazecie z nakazem na taką kwotę!
                                    • gandalph Re: Oto co się stanie (na 99%) 28.10.09, 21:31
                                      comrade napisał(a):


                                      > Nie mów że nałożenie 5 mln dolarów egzekucji w podobnego kalibru sprawie nie
                                      > narusza porządku prawnego w Polsce. U nas takie wyroki nie zapadają, wyobrażasz
                                      > sobie jakie piekło by się rozpętało gdyby dostała klauzulę wykonalności?
                                      > Przecież u nas całkiem często polityk np. pozywa gazetę i wygrywa jakąs kasę i
                                      > przeprosiny, ale nigdy nie było to 5 baniek. Żaden sąd w Polsce nie wyda wyroku
                                      > który świadczy że przez ten wyrok chce gazetę doszczętnie zniszczyć. Kara ma by
                                      > ć
                                      > dolegliwa ale nie służyć do zamykania ust, nie wiem nawet jakim cudem jakiś
                                      > sędzia w USA uznał że 5 mln papierów jest w sam raz, ciekawe jak często tam
                                      > komornicy wchodzą gazecie z nakazem na taką kwotę!

                                      Otóż właśnie sęk w tym, że nie byłoby takiego wyroku, w sensie kwoty, a może i
                                      wyroku w ogóle, gdyby "Wprost" nie olał pozwu i stawił się na rozprawie, np. w
                                      osobie pełnomocnika. Olali pozew, to mają! Ile faktycznie będą musieli zapłacić,
                                      to inna sprawa, ale na sucho im to raczej nie ujdzie.
                                    • michalng Re: Oto co się stanie (na 99%) 29.10.09, 06:50
                                      Nie mów że nałożenie 5 mln dolarów egzekucji w podobnego kalibru sprawie nie
                                      > narusza porządku prawnego w Polsce. U nas takie wyroki nie zapadają, wyobrażasz
                                      > sobie jakie piekło by się rozpętało gdyby dostała klauzulę wykonalności?

                                      U nas takie wyroki nie zapadają bo prawo mamy inne. Niemniej również u nas w
                                      takiej sprawie sąd mógł by zasadzić odszkodowanie 5 milionów. ( O ile szkoda
                                      wyrządzona poszkodowanemu była by odpowiednio duza). Nasz sąd nie będzie się
                                      zajmował wysokością odszkodowania, nie będzie analizował szkody jakiej doznali
                                      poszkodowani, tym zajmował się sąd w USA.
                                  • lexus_400 Polski sąd odmówi uznania orzeczenia sądu USA! 28.10.09, 20:01
                                    To jest polska racja stanu!
                          • lexus_400 Re: Czytać artykuł! 28.10.09, 19:57
                            Co ma innego ta cala adwokat mowic? Oni wszyscy jak papugi
                            powtarzaja te same bzdety!
                        • wujcio-szpikulec Re: Wprost nie zaplaci im zlamanego grosza! 28.10.09, 21:20
                          Jestes czlowieku baaardzo Cienki Bolek. Nie znasz zupelnie ani
                          amerykanskiego, ani polskiego prawa, wiec po co zabierasz glos?
                          Koniecznie chcesz sie osmieszyc? Jestes jakims mutantem masochisty?
                          Nie bede Ci wykladal, na czym to polega, bo slynni absowlenci, rownie
                          slynnych zasdaniczych szkolek zawodowych po prostu NICZEGO nie
                          rozumieja, ale maja taki imperatyw kategoryczny, zeby pisac, pisac
                          cokolwiek. Wlasnie na tym polega ich bezdenna glupota...I wlasnie
                          dlatego sa ich watahy na tym forum, a redkatorzy GW maja ubaw po
                          pachy, prawda redaktorzy?
                    • michalng Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 16:41
                      > To niech sobie tam pieniadze odbiora. Tyle w tym temacie.

                      Tam je odbiorą :) Nie będą po nie przyjeżdżać do Polski :)
                • lahdaan A jaka to adekwatność kary? 28.10.09, 15:58
                  5 tys. złotych + sprostowanie czcionką 6pkt. przy milionowych budżetach? Sorry,
                  ale w tej sprawie stoję po stronie CZŁOWIEKA, nie gazety.
              • luni8 Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 14:41
                > Pozew był tam, wyrok był tam, wydany według tamtejszego prawa, nasze realia nie
                > maja nic do rzeczy.

                Akurat realia mają znaczenie.
                Sądy w USA są przyzwyczajone do podobnych kwot za byle błahostkę.
                U nas wątpie by 100 tysięcy( złotych nie dolarów) udało sie uzyskać
                • czterdziestyiczwarty Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 17:38
                  I to jest wlasnie ogromna roznica cywilizacyjna miedzy pojmowaniem prawa
                  obywatela w Polsce i USA . W Stanach nie jest blachostka gdy komus zarzuca sie
                  publicznie przekrety finansowe bo to podwaza zaufanie do wlasciciela
                  jakiegokolwiek biznesu .Jesli ktos ma zaszargana opinie to w zaczyna ponosic
                  straty finansowe. I to uwzglednil sad Illinois w swoim wyroku niekorzystnym dla
                  "wprost". Troche smiesz mnie te patrityczne zadecia niektorych forumowiczow .
                  Pojmijcie wreszcie ,ze "Wprost" to nie Polska tylko czasopismo ,ktore w swoim
                  artykule znieslawilo Russela Harlana a zatem narazilo go na utrate zaufania u
                  jego klientow i w konsekwencji straty finansowe. Osobiscie zyczylbym sobie aby
                  sady w Polsce byly rownie surowe w procesach o znieslawienia dokonane przez
                  jakiekolwiek media. Byc moze powstrzymalo by je to przed niszczeniem porzadnych
                  ludzi.napisała:

                  > > Pozew był tam, wyrok był tam, wydany według tamtejszego prawa, nasze real
                  > ia nie
                  > > maja nic do rzeczy.
                  >
                  > Akurat realia mają znaczenie.
                  > Sądy w USA są przyzwyczajone do podobnych kwot za byle błahostkę.
                  > U nas wątpie by 100 tysięcy( złotych nie dolarów) udało sie uzyskać
                  >
                  >
                  • lexus_400 Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 18:03
                    44-ty, czy Ty nie kumasz, ze jankeski system prawny jest ewnementem
                    w skali swiatowej? Znasz jeszcze jakis inny kraj gdzie prawnicy
                    robia taka hucpe z prawa?
                    • czterdziestyiczwarty Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 18:46
                      Oczywiscie ,ze masz racje.I na pewno z tych 5 mln dolarow 50% wezmie firma ktora
                      reprezentowala przed sadem interesy Harlana. Nie zmienia to jednak faktu,ze
                      prawnicy "Wprost" nie wykazal sie . "Wprost" chcialby zarabiac w Stanach dolary
                      i jednoczesnie miec w dupie amerykanskie prawo ale tym razem "trafila kosa na
                      kamien" ,tutejsi prawnicy- hucpiarze czychaja na takie okazje i chociaz ich nie
                      lubie to mam nadzieje ,ze wyrok bedzie dobra nauczka dla byle jakich pismakow z
                      "Wprost " i z innych polskich czsopism ktorzy zyja
                      z pisania wyssanych z palca artykulow znieslawiajacych uczciwych ludzi.
                      • lexus_400 Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 19:39
                        A chinskie zabawki w Walmarcie tez sa sprzedawane u Jankesow i co?
                        Spadl chocby jeden wlos producentom tych zabawek w Chinach po serii
                        wypadkow? Jankesi moga sobie robic kaszanke w Guantanamo czy
                        Afganistanie, ale Polska jest w Unii i to musisz wziac pod uwage! To
                        bylby bardzo dziwny precedens gdyby jakis wyrok kapturowy byl
                        honorowany w kraju UE ,,,
                        • gandalph Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 28.10.09, 21:38
                          lexus_400 napisała:

                          > A chinskie zabawki w Walmarcie tez sa sprzedawane u Jankesow i co?
                          > Spadl chocby jeden wlos producentom tych zabawek w Chinach po serii
                          > wypadkow? Jankesi moga sobie robic kaszanke w Guantanamo czy
                          > Afganistanie, ale Polska jest w Unii i to musisz wziac pod uwage! To
                          > bylby bardzo dziwny precedens gdyby jakis wyrok kapturowy byl
                          > honorowany w kraju UE ,,,
                          Ależ zdziwiłbym się, gdyby nie był honorowany. Wyrok zapadł, bo pozwany, czyli
                          "Wprost", olał sąd i tym samym sam strzelił sobie w stopę. I nie był to żaden
                          sąd kapturowy.
                          • lexus_400 Re: Wątpię,żeby to było "proste".Suma jest absurd 06.01.10, 15:42
                            No i co sie stalo tygodnikowi Wprost i tow. Krolowi? Nic, tow. Krol
                            tygodnik sprzedal i sie teraz smieje jak niejeden wikary na
                            plebanji ...
                • gandalph Musztarda po obiedzie 28.10.09, 21:34
                  luni8 napisała:


                  Na temat wysokości kwoty odszkodowania trzeba było się procesować w sądzie,
                  złożyć apelację itd., a nie biadolić po fakcie, gdy wyrok się uprawomocnił.

                  > > Pozew był tam, wyrok był tam, wydany według tamtejszego prawa, nasze real
                  > ia nie
                  > > maja nic do rzeczy.
                  >
                  > Akurat realia mają znaczenie.
                  > Sądy w USA są przyzwyczajone do podobnych kwot za byle błahostkę.
                  > U nas wątpie by 100 tysięcy( złotych nie dolarów) udało sie uzyskać
                  >
                  >
      • bosyantek1 Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 13:15
        jerjar napisał:

        > Ściągną, nie ściągną - to sprawa między nimi (pewno skończy się
        ugodą).

        Nie skończy się ugodą, bo próbować dogadać to można się przed
        procesem.
        "Sąd w Illinois rozstrzygnął już sprawę, a teraz to tylko kwestia
        windykacji" (cyt. za art.)
        Dlatego ocenia się, że "Wprost" dał ciała nie korzystając z
        możliwości obrony. Rację masz jednak twierdząc, że każda władza
        potrzebuje ograniczeń, 4. również.
        Pozdrawiam
        • indimenticabile Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 14:51
          Nieprawda. Strona moze zaniechac sciagania naleznosci badz
          zaakceptowac nizsza kwote. Nawet jezeli mial miejsce "jury verdict"
          to zawsze moze miec miejsce settlement badz agreement po owym
          wyroku. Poniewaz wiekszosc ludzi jest chciwa dochodza zasadzonego
          odszkodowania. Prosze wpisac w dowolna wyszukiwarke "settlement
          after verdict". Zdarzaja sie przypadki, ze firma/osoba fizyczna jest
          niewyplacalna i sciagniecie bedzie trudne i wowczas powod/ plaintiff
          zgadza sie na nizsza kwote juz po wyroku, bo nie chca czekac np. 20
          lat na calkowita splate.
          Gdyby we Wprost pracowali inteligentni ludzi mogli by zlozyc
          apelacje po owym wyroku, ale tego nie uczynili. Pomijam, ze nie
          skorzystali nawet z obrony. W przypadku apelacji sedzia moze jednak
          zazadac kaucji nawet w 100% wysokosci zasadzonej kwoty do czasu
          postanowienia w wyniku owej apelacji.
          • wrojoz Wrrost nie zasługuje na istnienie. 28.10.09, 15:03
            • wrojoz Wprost nie zasługuje na istnienie. 28.10.09, 15:03
              • fafik_wielki Re: Wprost nie zasługuje na istnienie. 28.10.09, 15:52
                nieźle, a redaktorów proponujesz na Łubiankę, Sybir czy od razu pod stienku?
      • dexterek011 Re: Piss-tygodnik padnie 28.10.09, 13:59
        > Piss-tygodnik padnie

        Chciałbym tylko przypomnieć, że Wprost opublikował artykuł oparty na dokumentach
        pani Jaruckiej, która działała z polecenia Konstantego Miodowicza. A ten pan nie
        jest z PiS, tylko z PO (nazywanego inaczej PiS-bis).
        Tak tylko przypominam, bo widać ludzie miewają amnezję.
        • eti.gda Re: Piss-tygodnik padnie 28.10.09, 14:15
          dexterek011 napisał:

          > > Piss-tygodnik padnie
          >
          > Chciałbym tylko przypomnieć, że Wprost opublikował artykuł oparty
          na dokumentac
          > h
          > pani Jaruckiej, która działała z polecenia Konstantego Miodowicza.
          A ten pan ni
          > e
          > jest z PiS, tylko z PO (nazywanego inaczej PiS-bis).
          > Tak tylko przypominam, bo widać ludzie miewają amnezję.

          "Wprost" raz po tej stronie, raz po tej. Zaraz widać, że tam
          pracują profesjonaliści. Bo prawdziwy profesjonalista nie pyta "co?"
          i "dla kogo?", tylko "za ile?"
    • koballt 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 12:56
      Malgorzata Cimoszewicz 5 mln dolarów, a tatuś do dziś nawet 5 zł nie
      dostal za krzywdy z tametej kampani
      • librek Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 13:08
        Bo obywatel Polski nie ma żadnych praw do obrony ani nie może
        dochodzić swoich roszczeń ze względu na przewlekłość i koszty
        postępowania sądowego. Dlatego pismacy i politykierzy mogą opluwać
        innych, kłamać i nic im nie można zrobić. Nie honorują nawet
        prawomocnych wyroków. To samo dotyczy aferzystów różnej maści.
        • przemyslaw47 Re: 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To prost 28.10.09, 13:28
          librek

          bardzo trafna wypowiedź!
          "Bo obywatel Polski nie ma żadnych praw do obrony"
          Nawet jeżeli ma to czas /przewlekłość/ i koszty.
          /przykładem - A1000/
          Prosta definicja prawa. "Prawo jest to wola klasy panującej"
          Kto "panuje" w Polsce??? - kaska, kaska, nisko wygrywalne automaty!
    • moritani 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 13:03
      Wspaniale. Wrescie Król i Wprost przyhamują swoje "wolnościowe"
      formułowanie pogladów, czyli kalumii.Z tego wzgledu juz od dwóch lat
      przstałm czytac te gadzinówkę,a włąsciwie kupować, i chyba nie tylko
      ja. Ciekawe dlaczego "Twórca" Wprost podaje nakład a nie sprzedaż.
      Pytanie reczej retoryczne.
    • hammersmith Szkoda że nic o tym nie ma na stronie Wprost 28.10.09, 13:05
      w wyszukiwarce, ani na Forum tez nic nie ma. Oni nadal udają, że nic się nie
      stało i awantura jakoś sama się rozmyje. Przy okazji gratuluję Wprost ich
      prawników.
    • doldama 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 13:05
      Redaktorzynę Janickiego stać na TAKIE WYDATKI. A mozę tak i WPROŚCIK
      zamknąć.
    • martinidry Od kiedy polskie sądu są w Chicago? 28.10.09, 13:05
      Od kiedy polskie sądy są w Chicago?
      Wiz nie znieśli a wygórowane kary orzekają...
      Gorzej niż za SOWIETÓW!
      • martinidry A gdyby moskiewski sąd Polaków skazał ? 28.10.09, 13:12
        Gdyby nie amerykański ale moskiewski sąd kogoś skazał skazał ?
        Już widzę ten jazgot.
        Wielki Brat się zmienił. Teraz ma ciemną karnację, Nobla za frajer i siedzi w
        Białym domu :/
        • radocha1 Re: A gdyby moskiewski sąd Polaków skazał ? 28.10.09, 16:53
          martinidry napisał:
          > Gdyby nie amerykański ale moskiewski sąd kogoś skazał skazał ?
          > Już widzę ten jazgot.


          Gdy Polak popełni przestępstwo na terenie Rosji - to tam jest
          sądzony.
          I nieraz już tak było - i nie było żadnego jazgotu.
          Jazgot by był, gdyby go skazano niezgodnie z tamtejszym prawem.
          Chcesz przebywać czy prowadzić działalność na terenie obcego
          państwa - dostosuj się do tamtejszego prawa. Prawo jest z ZASADY -
          TERYTORIALNE.
    • minipolak niech placa te postkomunistyczne scierwa 28.10.09, 13:11
      zawsze klamali i klamia, i byli nietykalni.
      Niech sekretarz Krol wyboli $2.5 melonaza klamstwa.
      • wrojoz niech placa te postkomunistyczne scierwa 28.10.09, 15:04
        minipolak napisał:

        > zawsze klamali i klamia, i byli nietykalni.
        > Niech sekretarz Krol wyboli $2.5 melonaza klamstwa.
    • stemp10 Skończy się opluwanie ludzi 28.10.09, 13:13
      Bardzo dobrze, niedouczeni dziennikarze pohamują swoje zapędy wolnościowe jak
      wydawca zapłaci 5mln.
    • srebrnykamien Ten Wprost jest meszuge czyli po polsku myszygene 28.10.09, 13:13
      On chcial z Goldsteinami i naszymi prawnikami w Ameryce wygrac? Haha.
      Szalom
    • blondyn-3 mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 13:16
      ta Cimoszewicz juz sie brzydzi wlasnego kraju ze po zagranicznych
      sadach chodzi, to moze sad w Warszawie zasadzi np. Busha za smierc
      600 000 irakijczykow.
      • martinidry Zarządajmy od Amerykanów odszkodaowań za Jałtę! 28.10.09, 13:25
        W wyniku zdrady Aliantów brytyjskich i amerykańskich straciliśmy Wilno i Lwów
        oraz teren wielkości Irlandii. Nastała długa komunistyczna okupacja, w wyniku
        której straciło majątek i życie wielu naszych obywateli. Żyliśmy w izolacji i
        jesteśmy ekonomicznie opóźnieni względem Zachodu.
        Ciekawe czy Wuj Sam zapłaci chociaż pół złamanego centa?
        • michalng Re: Zarządajmy od Amerykanów odszkodaowań za Jałt 28.10.09, 13:39
          Żądaj sobie odszkodowań za co chcesz.Tylko pamiętaj ze żądać pisze się przez "ż"
          bo twój pozew może wyglądać nieprofesjonalnie :)

          > Ciekawe czy Wuj Sam zapłaci chociaż pół złamanego centa?

          Nie. Bo przed żadnym sądem takiej sprawy nie wygrasz :P
        • marqr Re: Zarządajmy od Amerykanów odszkodaowań za Jałt 28.10.09, 16:25
          martinidry, podaj ich do sądu. Jesteś mądry inaczej czyli wyznawca PiS-d.
      • sclavus Re: mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 13:30
        Kiedyś było wyłącznie o blondynkach....
        Okazuje się, że blondynem też można być i ... pasuje jak ulał :(
      • road_66 Re: mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 13:56
        Co tym tam bredzisz? Facet się nazywa Harlan, razem z żoną - córką Cimoszewicza,
        wnieśli pozew, ponieważ na terenie USA Wprost kolportował swoje czasopismo, w
        którym ich pomawiano. Państwo Harlan wygrali proces, teraz ściągają długi.
        • scibor3 Re: mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 15:17
          Otóż nie, to nie Wprost kolportował swoją gazetkę na terenie USA tylko inna
          firma i jeżeli redakcja zdecydowała by się odpowiedzieć na pozew to ten pozew
          byłby oddalony jako bezzasadny (bo powinien być skierowany do firmy
          kolportującej a nie redakcji). Pospali i teraz moga za to beknąć.
          • road_66 Re: mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 18:02
            To nie mein kampf żeby ścigać tylko wydawcę, poza tym wydawca zawarł ugodę.
            Wprost za to kasę otrzymywał, umowę mieli.
      • imw jacy MY? 28.10.09, 13:59
        to sprawa miedzy rodziną Cimoszewiczów a tygodnikiem wprost
      • zwyklaosoba Jankesi wara od nas ! Polska to państwo, nie stan. 28.10.09, 14:23
        W Polsce obowiązuje jurysdykcja sądów polskich !!! Może za chwilę
        niemieckie sądy będą decydowały o zwrocie utraconej w Polsce
        własności czy odszkodowaniach, a polscy komornicy będą te wyroki
        egzekwowali ??? Wszystki na to wskazuje. Nam nie potrzeba Traktatu
        lisbońskiego - my sami pozbawiamy się suwerenności.
        • altintop6 Re: Jankesi wara od nas ! Polska to państwo, nie 28.10.09, 14:52
          w sprawach dotyczących nieruchomości właściwy wyłącznie jest sąd
          położenia tej nieruchomości i raczej nie ma co do tego wyjątków w
          prawie żadnego państwa.
          • gandalph Re: Jankesi wara od nas ! Polska to państwo, nie 28.10.09, 21:51
            altintop6 napisał:


            Ale tu nie chodzi o nieruchomość, lecz o oszczerstwa.


            > w sprawach dotyczących nieruchomości właściwy wyłącznie jest sąd
            > położenia tej nieruchomości i raczej nie ma co do tego wyjątków w
            > prawie żadnego państwa.
            • altintop6 Re: Jankesi wara od nas ! Polska to państwo, nie 29.10.09, 09:03
              w poście powyżej chodzi o poniemieckie nieruchomości, a to była
              odpowiedź na ten post.
      • ja.ja222 Re: mamy ulegac amerykanskim sadom kapturowym 28.10.09, 19:47
        Rozumny blondynie nikt ci nie zabrania aby wystapić z pozwem
        przeciwko USA przed sądem w Polsce. To kwestia tylko skuteczności,
        zasadności.
    • angrusz1 Od kiedy to obcy sąd może 28.10.09, 13:22
      orzekać o sprawach polskich .
      Wydaje mi się, że ci państwo powinni w Polsce założyć sprawę
      polskiemu pismu .
      A tak to na drzewo . Polska to suwerenny kraj .
      • filip6198 Re: Od kiedy to obcy sąd może 28.10.09, 13:30
        Od wtedy kiedy polski tygodnik posługując się oszczerstwem oczernił obywateli
        amerykańskich zamieszkujących w USA, czyli Pana i Panią Harlan?
        • 88and Re: Od kiedy to obcy sąd może 28.10.09, 14:55
          Filip,

          Czy można to przyrównać do sytuacji kiedy poczytne gazety za oceanem
          piszą coś w stylu: - "polskie obozy koncentracyjne"? Tak jak w
          przypadku "Wprost", które mozna dostac w Stanach i Kanadzie, tak
          również niektóre
          z tych tytułów można kupić w Polsce. Co więcej nie tylko ta Pani
          i Pan z Ameryki, ale większość ludzi zamieszkałych w naszym kraju
          może poczuć sie pomówionymi, a szczególnie ci, co sami cierpieli w
          tych obozach, lub utracili tam swych bliskich.

          Nie czytam Wprost,
          And
    • arvek Pozew i wyrok bez udziału pozwanego... 28.10.09, 13:22
      Coś tu nie tak. Nie bronię Wprost, nawet nie czytam tego magazynu.
      jednak pozew w sprawie cywilnej zazwyczaj jest w miejscu zamieszkania
      pozwanego poza tym czy pełnomocnik Wprost był i bronił się przez sądem w
      Chicago, jak nie to taki wyrok można łatwo obalić...
      • filip6198 Re: Pozew i wyrok bez udziału pozwanego... 28.10.09, 13:32
        arvek napisał:

        > Coś tu nie tak. Nie bronię Wprost, nawet nie czytam tego magazynu.
        > jednak pozew w sprawie cywilnej zazwyczaj jest w miejscu zamieszkania
        > pozwanego poza tym czy pełnomocnik Wprost był i bronił się przez sądem w
        > Chicago, jak nie to taki wyrok można łatwo obalić...

        Jakby pełnomocnik nie dotarł z przyczyn obiektywnych to łatwo byłoby obalić. Ale
        Ameryka to nie Polska, gdzie można bezkarnie unikać procesu ignorując pisma sądowe.
        • marqr Re: Pozew i wyrok bez udziału pozwanego... 28.10.09, 16:31
          Cieszy mnie że przegrali w sposób niesprawiedliwy. Tym bardziej będzie ich
          bolało. Król na króla, Janicki na pazia, Jarek na faworytę.
        • comrade Re: Pozew i wyrok bez udziału pozwanego... 28.10.09, 16:36
          W PL wyrok w sprawie cywilnej czy gospodarczej tez może zapaść pod nieobecność
          pozwanego (i często tak się własnie dzieje). Pozdro.
    • mppmpp No dobrze, a jak sąd w Berlinie wyda wyrok 28.10.09, 13:32
      w sprawie odszkodowania to też nie będzie problemu z windykacją?
      Jak jakiś gostek w Miami pozwie mnie o coś i wygra, to też polski komornik będzie mnie windykował?
      Zaczynam się bać, bo chyba Polska traci niezależność. Z drugiej strony, może zaskarżyć jakiś amerykański koncern w Polsce i zobaczyć, czy przyleci ktoś na proces z zza wielkiej wody.
      Jeśli Polska uzna ten wyrok, to będzie to piramidalna pomyłka i bardzo groźny precedens!
      • michalng Re: No dobrze, a jak sąd w Berlinie wyda wyrok 28.10.09, 13:43
        > Zaczynam się bać, bo chyba Polska traci niezależność. Z drugiej strony, może za
        > skarżyć jakiś amerykański koncern w Polsce i zobaczyć, czy przyleci ktoś na pro
        > ces z zza wielkiej wody.

        W takich sprawach nikt nie lata tylko wynajmuje prawnika w Polsce. Tak tez
        powinno zrobić Wprost. Wynająć prawnika w USA.
      • robertkropkab Re: No dobrze, a jak sąd w Berlinie wyda wyrok 28.10.09, 13:56
        Przy całym szacunku dla Ciebie mppmpp ale nie można porównywać osoby
        fizycznej z ogolnopolskim tygodnikiem, który wg
        amerykańskiego sądu popełnił oszczerstwo w stosunku do
        obywateli amerykańskich
        w aspekcie czynów kórych rzekomo
        mieli dopuścić się na terenie USA i przeciwko
        amerykańskiemu prawu. Sąd polski przed nadaniem klauzuli
        wykonalności sprawdza m. in. czy strona pozwana miała możliwość do
        zgodnej z prawem obrony. Jak wiemy Wprost wogóle zrezygnował z
        uczestnictwa w postępowaniu i teraz nie może bronić się argumentami
        o których piszesz a które zapewne uratowałyby przed windykacją tzw.
        szarego obywatela.
        • zwyklaosoba A jak pozwany nie dostanie wizy i się nie stawi ? 28.10.09, 14:27
          To procedury są zachowane czy nie ? Prawo do obrony zostało
          naruszone czy nie ?
          • robertkropkab Re: A jak pozwany nie dostanie wizy i się nie sta 28.10.09, 15:38
            Myślę, że polski sąd mający nadać klauzulę wykonalności
            amerykańskiemu wyrokowi uznałby to za argument.

        • mppmpp Zatem, jeśli ktoś w TV CNN powie coś o "Polskich 28.10.09, 15:40
          Obozach Koncentracyjnych" możemy CNN postawić przed sądem w Polsce. Sytuacja będzie analogiczna? Czy ja, jako obywatel Polski mogę pozwać za znieważenie mojego kraju? Na mediację się nie zgodzę, proces wygram i komornik w USA będzie ściągał zasądzone odszkodowanie? To może Kaczki powinny wytoczyć proces za "kartofle"? Wygrać, przesłać wyrok do RFN i poczekać na pieniądze?!?
          Naprawdę, jest to realne? Ktoś w to wierzy?
          • falco2009 Re: Zatem, jeśli ktoś w TV CNN powie coś o "Pols 28.10.09, 16:13
            Pozwać CNN za polskie obozy koncentracyjne ? Jestem za ! Może wreszcie tłumoki poduczyłyby się trochę historii i geografii.
            Co do Kaczyńskich to dałbym sobie spokój .Toż to szczera prawda i lepiej już przemilczęć te ich kretyńskie wyskoki
    • zyks 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 13:32
      "Wprost" i jego najważniejsi żurnaliści od zawsze śmierdzą mi wszystkim, co
      najpaskudniejsze w polskich mediach. W sprawie córki Cimoszewicza także.
      Tupet, kłamstwo, bezczelność, stronniczość, uwikłanie polityczne, służebność
      wobec ciemnych typów z licznych "służb" pod pozorem "dziennikarstwa
      sledzczego" (sławetne stenogramy - vide np. RzP) często brak
      wiedzy/kompetencji. A więc gorąco popieram! Taki spektakularny kopniak w tą
      bandę kłamców zadziała jak kubeł zimnej wody na całą zgraję innych, podobnie
      uczciwych tzw. żurnalistów.
      • zyks I jeszcze jedno: zlekceważenie pozwów sądowych 28.10.09, 13:40
        przez koryfeuszy tego szmatławca świadczy zarówno o ich kompetencji i szacunku
        dla prawa. Mysleli, że wszędzie, tak jak w Polsce, można oblewać szambem tych,
        co się im nie podobają. Niech się boleśnie przekonają, że nie ma tak dobrze.
        Bardzo charakterystyczne są głosy ich obrońców na tym forum: najbardziej
        zaciekłe i ciemne polactwo.
    • 333a3 Organ PiS pójdzie z torbami,jak cała ta partia 28.10.09, 13:35
      • wrojoz Organ PiS pójdzie z torbami,jak cała ta parti 28.10.09, 15:05
    • kalifaktor Ja czekalem 11 lat na 27 000. Komedia dezinformacj 28.10.09, 13:36
      Czas "sciagania".Juz, cyk i maja 5 milionow dolarow. Moze , k..a,
      kredyt wezma pod zastaw ?? Poglupielisci ludzie?
      Glupie 27 000 dolaorow, ktore wygralem za wypadek w subway'u
      dostalem po 11 latach. 3 lata po wypadku bylo orzeczenie sadu
      (oczywiscie musialem skonczyc polroczna rehabilitacje) w
      odpowiedniku I instancji, potem miasto sie odwolalo ( zawsze sie
      odwoluje jesli nie ma ugody) . Apelacje trwaly 6 lat. Kolejne
      badania lekarskie.Ze 120 000 tysiecy zasadzonych oryginalnie po 11
      latach zostalo 40 000 w wyniku aapelacji , z zasadzonej kwoty 1/3
      wzial adwokat.
      A ci tu sie podniecili, bop przeczytali ze powiatowy sad zasadzil 5
      baniek. nawiasem mowiac, zasadzil te 5 baniek od polskiej gazety
      ale w USA a teraz sciagnac to chca w ..polsce (!!!). Komiczne !
    • kaczkawrydzykach Niech "Wprost" zatrudni dobrego prawnika np.Edgara 28.10.09, 13:39
      • zyks Muszę cię skarcić: zapomniałeś o jeszcze lepszym 28.10.09, 13:44
        mecenasie: Długi Romcio. No i profesor prawa, p. Lech Kaczyński.
      • falco2009 Re: Niech "Wprost" zatrudni dobrego prawnika np.E 28.10.09, 16:05
        Albo "Zero" Ziobro.
    • gapowicz84 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 13:41
      Nakay yaplatz to nie wszystko...mozna wnieśc sprzeciw do nakazu. Potrzebna jest klauzula bez tego komornik nawet nie machnie ręką.....
    • bling.bling a wytarczyl tysiak albo dwa 28.10.09, 13:41
      Wystarczylby tysiac albo dwa tysie dolarow by wynajac nawet najbardziej zalosna kancelarie w Illinois by jej prawnik pojawil sie na sali rozpraw i powiedzial ze powoluje sie na pierwsza poprawke. Sad nie ma wyjscia i sprawe oddala.
      Sprawy o znieslawienie (libel) przeciwko prasie w USA sa niezwykla rzadkoscia. Nie pojawiajac sie na rozprawie to de fakto przyznanie sie do winy i uznanie wyroku sadu. Sad nie mogl wydac innej decyzji jak przychylic sie do oskarzenia.
      Ta sprawa bedzie w przyszlosci pokazywana studentom prawa w USA jako przykad ignorancji i jej skutkow. A juz na pewno wpisuje sie znakomicie w "polish jokes"
      • gregsmile Re: a wytarczyl tysiak albo dwa 28.10.09, 14:08
        dokładnie tak. ale jak ktoś ma za dużo kasy to mu chyba nie zależy.
    • gandalph Dwie uwagi: 28.10.09, 13:46
      1. - a propos właściwości sądu
      "Wprost" jest sprzedawane w USA a więc pomówienie miało miejsce również w USA;
      Harmanowie są obywatelami USA, a więc do jakiego sądu mieli złożyć pozew? W
      Zimbabwe? Jasne, że w USA. A że tam sądy jeszcze jakoś działają, no to pismo
      ma pecha.
      2. - a propos doręczenia pozwu
      Jakaś urzędniczka w redakcji pokwitowała odbiór i tyle. Zresztą, jakby nikt
      nie pokwitował (zasłaniając się np. brakiem kompetencji), to wtedy listonosz,
      zgodnie z procedurą, pisze adnotację o odmowie pokwitowania odbioru, co ma
      skutek dokładnie taki, jak gdyby pozew doręczono.
      Wniosek: "Wprost" dał ciała i teraz przyjdzie mu zapłacić. Na drugi raz, jeśli
      w ogóle pismo przetrwa, niech uważają, co piszą.
      • kalifaktor Pisanie glupot to polska domena 28.10.09, 13:55
        gandalph napisał:

        > skutek dokładnie taki, jak gdyby pozew doręczono.

        Nie, nie ma. W USA pozew serwuje sie osobiscie. Pozew przez poczte
        mozna sobie wsadzic w dupe. Jak watpisz w to, to przypomij sobie
        jak serwowano na paradzie w Chicago pozew waszemu Glempowi. Prawie
        chlopina zemdlal.

        > Wniosek: "Wprost" dał ciała i teraz przyjdzie mu zapłacić. Na
        drugi raz, jeśli
        > w ogóle pismo przetrwa, niech uważają, co piszą.


        Po pierwsze to niski wyrok. Na ogol w sprawach cywilnych sad
        najnizszej instancji zasadza kilkanasci milionow, to regula.
        Zasadzony sie smieje, bo nikt nigdy tyle nie placi. Adwokat juz na
        sprawie zapowiada apelacje i jakakolwiek egzekucja sumy zostaje
        wstrzymana.
        To tylko w Polsce powstal glupi szum, jak Polaczki zobaczyly
        odrecznie napisany wyrok- 5 000 000 dolarow. Babsko polalo sobie w
        McDonaldzie dupsko kawa, "wygrala" 4 mln dolarow a dostala do
        kieszeni 30 000 gotowki.
        Opamietajcie sie , oszlolomy.


        • gandalph Polską domeną jest brak umiejętności czytania 28.10.09, 14:05
          kalifaktor napisał:

          > gandalph napisał:
          >
          > > skutek dokładnie taki, jak gdyby pozew doręczono.
          >
          > Nie, nie ma. W USA pozew serwuje sie osobiscie.
          No i co z tego?

          Czytaj ze zrozumieniem! Dla sądu polskiego, który ma teraz nadać klauzulę
          wykonalności, ważne jest prawidłowe doręczenie pozwu wedle prawa polskiego. I
          tyle, patrz wyżej.

          Pozew przez poczte
          > mozna sobie wsadzic w dupe. Jak watpisz w to, to przypomij sobie
          > jak serwowano na paradzie w Chicago pozew waszemu Glempowi. Prawie
          > chlopina zemdlal.
          >
          > > Wniosek: "Wprost" dał ciała i teraz przyjdzie mu zapłacić. Na
          > drugi raz, jeśli
          > > w ogóle pismo przetrwa, niech uważają, co piszą.
          >
          >
          > Po pierwsze to niski wyrok. Na ogol w sprawach cywilnych sad
          > najnizszej instancji zasadza kilkanasci milionow, to regula.
          > Zasadzony sie smieje, bo nikt nigdy tyle nie placi. Adwokat juz na
          > sprawie zapowiada apelacje i jakakolwiek egzekucja sumy zostaje
          > wstrzymana.
          > To tylko w Polsce powstal glupi szum, jak Polaczki zobaczyly
          > odrecznie napisany wyrok- 5 000 000 dolarow. Babsko polalo sobie w
          > McDonaldzie dupsko kawa, "wygrala" 4 mln dolarow a dostala do
          > kieszeni 30 000 gotowki.

          A to nie ma żadnego znaczenia, to znaczy wysokość sumy. Chodzi o samą zasadę, że
          1. nie należy olewać pism sądowych, 2. wcześniej nie należy pisać głupot.
          > Opamietajcie sie , oszlolomy.
          >
          Zanim zaczniesz innych nazywać oszołomami, to najpierw nauczyć się czytać ze
          zrozumieniem.
          >
          • kalifaktor Dokladnie tak. 28.10.09, 14:27



            >
            > > gandalph napisał:

            > No i co z tego?
            To z tego, polski matolku, ze pozew doreczno na terenie USA. Czytac
            nie umiesz ????

            Pozew doreczono w USA wg. polskich standardow , wyrok wydano w USA
            a teraz wykonalnoscia bedzie zajmowal sie polski sad. To lepsze niz
            najlepsze stand-up comedy.


            > Czytaj ze zrozumieniem! Dla sądu polskiego, który ma teraz nadać
            klauzulę
            > wykonalności, ważne jest prawidłowe doręczenie pozwu wedle prawa
            polskiego.

            Albo pijesz, albo jestes na silnych prochach !
            >


            • gandalph Re: Dokladnie tak. 28.10.09, 14:37
              kalifaktor napisał:

              Słuchaj komediancie:
              1. Czyn (tzn. pomówienie) miał miejsce na terenie USA i wobec obywateli
              amerykańskich. W związku z tym:
              2. Zajął się tym sąd amerykański i procedował wedle lokalnego prawa.
              3. Ponieważ pozwany miał/ma siedzibę na terenie Polski, na terenie Polski miało
              miejsce doręczenie pozwu. Bo pozew został doręczony.
              4. Pozwany ani jego pełnomocnik procesowy nie stawił się, czyli de facto uznał
              swoją winę. W przeciwnym razie z łatwością pozew można było oddalić w oparciu o
              1-szą poprawkę do Konstytucji USA.
              5. Sąd ogłosił wyrok, teraz jest oczekiwanie na nadanie klauzuli wykonalności
              przez sąd w Polsce. Dla sądu polskiego istotne jest jedynie dotrzymanie warunków
              formalnych, w tym doręczenia pozwu, a nie ocena merytoryczna.
              Jasne?
              I na tym koniec kropka. We "Wprost" siedzą durnie albo mają durnych prawników
              (co by mnie nie dziwiło, bo mało który polski prawnik ma pojęcie o prawie w
              innych krajach).



              >
              >
              >
              > >
              > > > gandalph napisał:
              >
              > > No i co z tego?
              > To z tego, polski matolku, ze pozew doreczno na terenie USA. Czytac
              > nie umiesz ????
              >
              > Pozew doreczono w USA wg. polskich standardow , wyrok wydano w USA
              > a teraz wykonalnoscia bedzie zajmowal sie polski sad. To lepsze niz
              > najlepsze stand-up comedy.
              >
              >
              > > Czytaj ze zrozumieniem! Dla sądu polskiego, który ma teraz nadać
              > klauzulę
              > > wykonalności, ważne jest prawidłowe doręczenie pozwu wedle prawa
              > polskiego.
              >
              > Albo pijesz, albo jestes na silnych prochach !
              > >
              >
              >
              • remik.bz 5 mln dol dla osoby fizycznej to głupota USA 28.10.09, 14:49
                Zapomnieliscie ,że ten wyrok dotyczy nie tylko "Wprost" , ale i
                osoby fizycznej - Marka Króla.
                Jest mowa o solidarnej zaplacie , co wg polskiego prawa oznacza ,ze
                można całość egzekwować od Pana Króla.
                Nie sadze jakikolwiek sad w Polsce wydał klauzule wykonalności na
                taka kwote wobec osoby fizycznej.
                Być może w USA takie pieniadze to "pikuś" , ale nie u nas.
                Byłaby afera na "całą 'Polskę.
                Przypominam ,że w podobnej ( w pewnym sensie ) sprawie - min Ziobro
                i dr G odszkodowanie które Ziobro płacił to było 30 tys zł , a o ok
                200 tys zł. za przeprosiny w telewizji był juz niezwykły szum.
                A tu 5 mln dla osoby fizycznej mieszkającej i zyjacej w polskich
                realich?
                Zwariowali chyba w USA.
                Gdyby jakikolwiek sąd w Polsce to "zaklepał" byłaby solidna afera
                polityczna. Oj opozycja by to wykorzystała przeciwko rządowiu Tuska
                ( bo Polak-szarak niewiele wie o trójpodziale władzy - uważa ,że
                teraz za sądy odpowiada Tusk tak jak dawniej Kaczor).
                Myslę ,że ten wyrok Pani Cimoszewicz może sobie co najwyżej oprawić
                w ramki i powiesić nad łóżkiem .
                • kalifaktor Nie...e nie :) 28.10.09, 15:40
                  remik.bz napisał:


                  > Zwariowali chyba w USA.
                  > Gdyby jakikolwiek sąd w Polsce to "zaklepał" byłaby solidna afera
                  > polityczna. Oj opozycja by to wykorzystała przeciwko rządowiu
                  Tuska
                  > ( bo Polak-szarak niewiele wie o trójpodziale władzy - uważa ,że
                  > teraz za sądy odpowiada Tusk tak jak dawniej Kaczor).

                  Oni nie zwariowali, to GW probuje zwariowac was, Polakow w PL.
                  Wyrok pierwszej, POWIATOWEJ instancji nie jest wart nawet tyle, ile
                  papier na ktorym go napisano.\
                  Nie warto tu nawet nadmieniac, ze procedure polamano tu kilkanascie
                  razy i student 1 roku prawa nedznego uniwerku w USA powalilby to
                  wszystko na kolana jedny faxem do sadu w Cook.
                  Ale- poniewaz w Polsce ciagle (wbrew zapewnienio, ze jest inaczej )
                  panuje kult i wlazidupstwo wzgledem Ameryki, to kto wie- byc moze
                  polski sad taki wlasnie smieszny wyrok zatwierdzi, co stanie sie
                  powodem powstania kolejnych, wesolych dalszych polish jokes.
                • f_crane Re: 5 mln dol dla osoby fizycznej to głupota USA 28.10.09, 18:43
                  być może, chociaż znaczenie mieć może, do do Króla należy 60% AW Wprost (40% do rodziny), a AW Wprost z tego co pamiętam była wyceniana na jakieś 300 mln PLN.

                  Zatem pozwany jak najbardziej ma zdolność spłaty.
              • kalifaktor Hehe. Funny shit. 28.10.09, 15:17
                gandalph napisał:

                > kalifaktor napisał:
                >
                > Słuchaj komediancie:
                > 1. Czyn (tzn. pomówienie) miał miejsce na terenie USA

                Nie, nie mial. Wprost to gazeta polska wydawana w Polsce a tylko
                rozprowazdzana w USA, jak dziesiatki inncy gazet. Artykul mozna
                bylo przeczytac takze w Chinach, czy tam toczy sie proces ?


                i wobec obywateli amerykańskich.

                Nie ma zadnego znaczenia. W USA nie ma znaczenia, przeciwko komu
                popelnia sie czyn zabroniony. W Polsce jest inaczej, Cyganow wolno
                bic? A Murzynow?


                W związku z tym:



                > 2. Zajął się tym sąd amerykański i procedował wedle lokalnego
                prawa.

                To jest ciagle misterium. Patrzac jednak na "wyrok" sadu w Cook,
                pisana odrecznie notatke podstemplowana pieczatka wycieta z
                kartofla, w niczym nie przypominajaca wyrokow sadow w USA,
                podejrzewam tu potezna mistyfikacje.

                > 3. Ponieważ pozwany miał/ma siedzibę na terenie Polski, na
                terenie Polski miało
                > miejsce doręczenie pozwu. Bo pozew został doręczony.

                Niemozliwe. Przed chwila pisales, ze czym mial miejsce na terenia
                USA wiec pozew zlozony zostal w USA. Wprost ma przeciez siedzibe
                rowniez w USA, nieprawdaz ?


                > 4. Pozwany ani jego pełnomocnik procesowy nie stawił się, czyli
                de facto uznał
                > swoją winę.


                Hehehehehe :)) W Polsce tak jest ?? Podobno pozew zlozono w USA i
                sprawa miala sie toczys wg. tamtejszych przepiswo prawnych :))))

                W przeciwnym razie z łatwością pozew można było oddalić w oparciu o
                > 1-szą poprawkę do Konstytucji USA.
                > 5. Sąd ogłosił wyrok, teraz jest oczekiwanie na nadanie klauzuli
                wykonalności
                > przez sąd w Polsce. Dla sądu polskiego istotne jest jedynie
                dotrzymanie warunkó
                > w
                > formalnych, w tym doręczenia pozwu,

                Pozwu nie doreczono. Sam juz sie zagubiles w tym, gdzie toczy sie
                sprawa i o co chodzi. Skoro sprawa toczyla sie w USA, to pozew
                nalezalo doreczyc zgodnie z obowiazujacymi tu, w USA przepisami. A
                nie polskimi.

                a nie ocena merytoryczna.
                > Jasne?
                > I na tym koniec kropka. We "Wprost" siedzą durnie albo mają
                durnych prawników
                > (co by mnie nie dziwiło, bo mało który polski prawnik ma pojęcie
                o prawie w
                > innych krajach).


                W tej sprawie na szczescie podeptano nie tylko kilkadziesiat
                procedur ale takze reguly zdrowego rozsadku...wstrzymanie
                wykonalnosci tego "wyroku" ( o ile to nie mistyfikacja w calosci)
                powinno zjac byle jakiemu prawnikowi okolo 5 minut.



                >
                >
                >
                > >
                > >
                > >
                > > >
                > > > > gandalph napisał:
                > >
                > > > No i co z tego?
                > > To z tego, polski matolku, ze pozew doreczno na terenie USA.
                Czytac
                > > nie umiesz ????
                > >
                > > Pozew doreczono w USA wg. polskich standardow , wyrok wydano w
                USA
                > > a teraz wykonalnoscia bedzie zajmowal sie polski sad. To lepsze
                niz
                > > najlepsze stand-up comedy.
                > >
                > >
                > > > Czytaj ze zrozumieniem! Dla sądu polskiego, który ma teraz
                nadać
                > > klauzulę
                > > > wykonalności, ważne jest prawidłowe doręczenie pozwu wedle
                prawa
                > > polskiego.
                > >
                > > Albo pijesz, albo jestes na silnych prochach !
                > > >
                > >
                > >
                >
                >
                • robertkropkab Re: Hehe. Funny shit. 28.10.09, 15:57
                  Kalifaktor nie masz racji. Czyn miał miejsce w USA bo Wprost
                  kolportuje się tam oficjalnie ergo prowadzi tam interesy. Pozew miał
                  być dostarczony w Polsce i zgodnie z polską procedurą co nb. miało
                  miejsce. Co do obywateli amerykańskich etc.: sąd zawsze bada swoją
                  właściwość na początku.

                • andrewsx Re: Hehe. Funny shit. 28.10.09, 16:06
                  kalifikator! - gandalph ma rację.
                  1. dziennik był sprzedawany w stanach więc tam też nastąpiło
                  pomówienie. gdyby był sprzedawany w chinach i tam naruszył czuyjeś
                  prawa to i tam można by dochodzić praw.
                  2. celem doręczenia pozwu w Polsce pozew został wysłany do sądu
                  polskiego - jest to tzw. pomoc prawna - żeby ten doręczył pozew
                  zgodnie ze standardami polskimi. to się stało. pozew doszedł na
                  adres wprost.

                  jest to sprawa, w której mamy do czynienia z przeplatającymi się
                  systemami prawa polskiego i USA. sąd w |USA orzekał na podstawie
                  prawa w USA, ale doręczenie w Polsce odbywało się zgodnie z prawem
                  polskim.
                  3. mylisz się jak mówisz, że wyrok sądu I instancji jest nieważny.
                  otóż, gdyby została złożóna apelacja to miałbyś rację -nic na
                  podstawie wyroku pierwszej instancji nie można by zrobić. ale skoro
                  się od niego nie odwołano, to on się stał prawomocny - czyli wiąże,
                  jest ostateczny.
                  • bling.bling Re: Hehe. Funny shit. 28.10.09, 16:29
                    jest tylko jedna watpliwosc, ktora wymaga wyjasnienia. Otoz prezentoane dokumenty nie wypelniaja standardow sadow amerykanskich (co nie znaczy ze sa niewazne) i dodatkowo wyszukiwanie rekordow dostepnych przez internet Sadu Okregowego w Cook nie zwraca zadnej sprawy Harlan vs Wprost. Numer sprawy (ten widoczny na dokumentach) tez formatem odbiega od typowego dla sadu w Cook. Byc moze ze sprawa nie zostlala jeszcze zarchiwizowana.
                    Gazeta zamiast spekulowac powinna juz dawno wyslac umyslenego do sadu w Cook by sie dowiedziec wszyskitego z pierwszej reki.
                    • kalifaktor Jeszcze weselej jest tutaj: 28.10.09, 17:19
                      Jakis biedny polski idiota nie podejrzewal fabrykujac te papiery,
                      ze odpis wyroku mozna sobie w USA po prostu sciagnac z netu :)

                      forum.gazeta.pl/forum/w,902,102197031,102207855,Zajrzyjmy_na_www_sadu_w_Cook_To_mistyfikacja_.html

                      Docket number 06L 4317 podany na rzekomym wyroku zas to wyrok w
                      sprawie Circuit Court of Cook County (traffic violation division)
                      vs. Jonathan Allen za przejechanie skrzyzowania na czerwonym
                      swietle w maju 2007 :) Tylko tego trzeba juz szukac na innej
                      stronie :)

                      5 milionow dollarow my ass :)Polaczki juz te kase licza,
                      nagrzancy :)Hehe.
                      • remik.bz Ten sad w USA jest smieszny, taki kabaretowy 28.10.09, 18:15
                        kalifaktor napisał:
                        5 milionow dollarow my ass :)Polaczki juz te kase licza,
                        > nagrzancy :)Hehe.

                        E tam zartaz "kasę liczą".
                        Moim zdaniem raczej robią sobie jaja z amerykańskiego wymiaru sprawiedliwosci ,
                        który wydaje takie smieszne wyroki, nie majace żadnych szans na wyegzekwowanie(
                        sąd wydajacy nieegzekwowalne wyroki zawsze jest smieszny) - włąsciwie niewiadomo
                        po co . Moze dla zabawy ?
                        Juz widze nasze kabarety jak zaczna parodiować amerykańskie sady i "zasądzać"
                        100 bilionów dolarów od sołtysa we wsi Majzel Biskupi , ktory np powie na
                        wiejskim zebraniu,ze jakas Pani Zimoszowicz z Atlanty nie umie tańczyc , dziwnie
                        pachnie i daje d.py sasiadowi.
                • f_crane wystarczy że jest rozprowadzana 28.10.09, 18:44
                  zresztą zmienili stan w którym pozywali na taki gdzie rozprowadzoną więcej tego numeru
                • gandalph Re: Hehe. Funny shit. 28.10.09, 19:06
                  kalifaktor napisał:

                  > gandalph napisał:
                  >
                  > > kalifaktor napisał:
                  > >
                  > > Słuchaj komediancie:
                  > > 1. Czyn (tzn. pomówienie) miał miejsce na terenie USA
                  >
                  > Nie, nie mial. Wprost to gazeta polska wydawana w Polsce a tylko
                  > rozprowazdzana w USA, jak dziesiatki inncy gazet. Artykul mozna
                  > bylo przeczytac takze w Chinach, czy tam toczy sie proces ?
                  >
                  >

                  Nie, nie toczy się, bo nie zostali pomówieni obywatele Chin. Poza tym, nie ma
                  znaczenia, czy pismo jest drukowane w USA, czy nie. Ważne, że jest tam sprzedawane.

                  > i wobec obywateli amerykańskich.
                  >
                  > Nie ma zadnego znaczenia. W USA nie ma znaczenia, przeciwko komu
                  > popelnia sie czyn zabroniony. W Polsce jest inaczej, Cyganow wolno
                  > bic? A Murzynow?
                  >
                  >
                  To, co piszesz, jest nie na temat! Chodziło o odparcie zarzutu, dlaczego pozew
                  został złożony w Stanach. A gdzie obywatele USA mieli go złożyć, skoro czyn
                  został właśnie tam popełniony?

                  > W związku z tym:
                  >
                  >
                  >
                  > > 2. Zajął się tym sąd amerykański i procedował wedle lokalnego
                  > prawa.
                  >
                  > To jest ciagle misterium. Patrzac jednak na "wyrok" sadu w Cook,
                  > pisana odrecznie notatke podstemplowana pieczatka wycieta z
                  > kartofla, w niczym nie przypominajaca wyrokow sadow w USA,
                  > podejrzewam tu potezna mistyfikacje.
                  >

                  To sobie podejrzewaj dalej! Wyrok zapadł, bo "Wprost" wykazało się niezgulstwem.
                  "Odkręcenie" tego może być już niemożliwe.

                  > > 3. Ponieważ pozwany miał/ma siedzibę na terenie Polski, na
                  > terenie Polski miało
                  > > miejsce doręczenie pozwu. Bo pozew został doręczony.
                  >
                  > Niemozliwe. Przed chwila pisales, ze czym mial miejsce na terenia
                  > USA wiec pozew zlozony zostal w USA. Wprost ma przeciez siedzibe
                  > rowniez w USA, nieprawdaz ?
                  >
                  >
                  Piłeś? Nie pisz! Pozew był złożony w USA, ale ponieważ siedziba pozwanego jest w
                  Polsce, pozew musiał być doręczony w Polsce. Chyba nie znasz w ogóle procedury w
                  sprawach cywilnych. Pozew składa się w sądzie w 2 egzemplarzach, a których jeden
                  sąd potem doręcza pozwanemu.
                  > > 4. Pozwany ani jego pełnomocnik procesowy nie stawił się, czyli
                  > de facto uznał
                  > > swoją winę.
                  >
                  >
                  > Hehehehehe :)) W Polsce tak jest ?? Podobno pozew zlozono w USA i
                  > sprawa miala sie toczys wg. tamtejszych przepiswo prawnych :))))
                  >

                  Skoro strona się nie stawiła, mimo prawidłowego powiadomienia, to sama sobie
                  winna. Czemu się dziwisz?
                  > W przeciwnym razie z łatwością pozew można było oddalić w oparciu o
                  > > 1-szą poprawkę do Konstytucji USA.
                  > > 5. Sąd ogłosił wyrok, teraz jest oczekiwanie na nadanie klauzuli
                  > wykonalności
                  > > przez sąd w Polsce. Dla sądu polskiego istotne jest jedynie
                  > dotrzymanie warunkó
                  > > w
                  > > formalnych, w tym doręczenia pozwu,
                  >
                  > Pozwu nie doreczono. Sam juz sie zagubiles w tym, gdzie toczy sie
                  > sprawa i o co chodzi. Skoro sprawa toczyla sie w USA, to pozew
                  > nalezalo doreczyc zgodnie z obowiazujacymi tu, w USA przepisami. A
                  > nie polskimi.
                  >

                  Piłeś? Nie pisz! Pozew był złożony/wniesiony w USA, zaś doręczony stronie w
                  Polsce. Koniec, kropka.

                  > a nie ocena merytoryczna.
                  > > Jasne?
                  > > I na tym koniec kropka. We "Wprost" siedzą durnie albo mają
                  > durnych prawników
                  > > (co by mnie nie dziwiło, bo mało który polski prawnik ma pojęcie
                  > o prawie w
                  > > innych krajach).
                  >
                  >
                  > W tej sprawie na szczescie podeptano nie tylko kilkadziesiat
                  > procedur ale takze reguly zdrowego rozsadku...wstrzymanie
                  > wykonalnosci tego "wyroku" ( o ile to nie mistyfikacja w calosci)
                  > powinno zjac byle jakiemu prawnikowi okolo 5 minut.
                  >
                  Nie, żadnej procedury nie podeptano, a teraz to nawet najlepszy prawnik niczego
                  nie wymyśli.
                  Jeszcze raz powtórzę: pozew złożony w USA, doręczony drugiej stronie w Polsce.
      • douglasmclloyd Tak się załatwia sprawę, a nie pisze liściki 28.10.09, 14:07
        protestu, jak nasz rząd. Ile było artykułów o polskich obozach? Wszystko zostało
        puszczone płazem, zamiast puścić gazety z torbami.
        • fafik_wielki nie, takie coś tylko w niesuwerennym bantustanie 28.10.09, 15:40
          to by oczywiście nic nie dało, bo żaden sąd w niepodległym kraju (czyt.: USA) nie nadałby klauzuli wykonalności wyrokowi sądu w Polsce (o ile jakiś sąd śmiałby wydać wyrok nieprzychylny dla amerykańskiej gazety)

          no a gdyby nasi wnieśli sprawę o "polskie obozy" w USA, to oczywiście wydaliby kupę pieniędzy, a nic nie zyskali, co najwyżej skompromitowaliby się, bo tam sąd odrzuciłby pozew na podstawie poprawki do Konstytucji o wolności słowa

          nawiasem mówiąc, jeśli nasz sąd zaakceptuje ten wyrok, to znaczy, że wszystko co piszemy w Internecie może być zaskarżone gdziekolwiek (np. w Chinach - tam od razu dostaniemy 30 lat lao-gai za nieprzychylne opinie, albo i kulę w łeb) - ciekawe co na to powiedzą ci zwolennicy dokopania "Wprost", co tak strasznie cieszą się z wyroku - czy amerykański sąd ma (w praktyce) zamykać polskie gazety? tego chcecie?
    • ideefiks jedno jest pewne... 28.10.09, 13:50
      nie chciałbym być teraz na miejscu tej Pani Recepcjonistki z
      Wprosta... :)
      • gandalph Re: jedno jest pewne... 28.10.09, 13:53
        ideefiks napisał:

        > nie chciałbym być teraz na miejscu tej Pani Recepcjonistki z
        > Wprosta... :)
        A tu się mylisz, patrz mój post wyżej. A recepcjonistka zrobiła to, co do niej
        należało.
    • euro67 Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powodow 28.10.09, 13:53
      Tygodnik "Wprost" jest polska gazeta i wydawna w Polsce i jako taki
      podlega polskiemu prawu prasowemu, i za jego zlamanie opowiada w
      Polsce i tylko w Polsce. Sad amerykanski nie mial zadnego tytulu
      prawnego do prowadzenia tego procesu.
      Po drugie wezwanie na proces w USA jest prawnie nieskuteczne, bo
      Polacy na wjazd do USA potrzebuja wiz, a jest to wystarczajace
      utrudnienie aby usprawiedliwic nieobecnosc na procesie, ktory w
      takim wypadku pod niezawiniana nieobecnosc nie powinien sie odbyc.
      Po trzecie wyrok jest niespolmierny do zagrozenia kara za
      oszczerstwo w polskim prawodawstwie, i jako taki nie powinien byc
      uwzgledniony, podobnie jak np. kara smierci za zdrade malzenska w
      krajach islamskich.
      • gandalph Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 14:07
        euro67 napisał:

        > Tygodnik "Wprost" jest polska gazeta i wydawna w Polsce i jako taki
        > podlega polskiemu prawu prasowemu, i za jego zlamanie opowiada w
        > Polsce i tylko w Polsce. Sad amerykanski nie mial zadnego tytulu
        > prawnego do prowadzenia tego procesu.

        Guzik prawda, bo pomówienie miało miejsce także w USA.

        > Po drugie wezwanie na proces w USA jest prawnie nieskuteczne, bo
        > Polacy na wjazd do USA potrzebuja wiz, a jest to wystarczajace
        > utrudnienie aby usprawiedliwic nieobecnosc na procesie, ktory w
        > takim wypadku pod niezawiniana nieobecnosc nie powinien sie odbyc.

        Guzik prawda, nikt nie każe jechać do USA, wystarczy na miejscu wynająć adwokata.

        > Po trzecie wyrok jest niespolmierny do zagrozenia kara za
        > oszczerstwo w polskim prawodawstwie, i jako taki nie powinien byc
        > uwzgledniony, podobnie jak np. kara smierci za zdrade malzenska w
        > krajach islamskich.
        Po raz kolejny guzik prawda, bo proces miał miejsce na gruncie prawa Illinois.
        Poza tym patrz wyżej.
        • zzzname Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 17:32
          Jeżeli kiedyś by doszło do egzekucji tego wyroku to z całą pewnością, nie
          zostałby zaakceptowany przez Polski sąd wymiar kary. Otóż w Polskim
          ustawdawstwie nie istnieje coś takiego jak "punitive damages" co w tymże wyroku
          było bodajże ponad 4 mln.
          • gandalph Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 19:12
            zzzname napisał:

            > Jeżeli kiedyś by doszło do egzekucji tego wyroku to z całą pewnością, nie
            > zostałby zaakceptowany przez Polski sąd wymiar kary. Otóż w Polskim
            > ustawdawstwie nie istnieje coś takiego jak "punitive damages" co w tymże wyroku
            > było bodajże ponad 4 mln.
            Wysokość ostatecznej kwoty to zupełnie inna sprawa, chodzi o samą zasadę, że
            "Wprost" pokpiło sprawę.
            • zzzname Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 23:05
              Jeszcze jest kwestia apelacji, czy zostali odpowiednio poinformowani o wyroku,
              od tego terminu też biegnie apelacja.
              • gandalph Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 23:30
                zzzname napisał:

                > Jeszcze jest kwestia apelacji, czy zostali odpowiednio poinformowani o wyroku,
                > od tego terminu też biegnie apelacja.
                Jakiej apelacji? Przecież mowa o tym, że wyrok jest już prawomocny. Czyli
                "Wprost" apelacji nie złożyło. Gdyby było inaczej, nie byłoby mowy o egzekucji
                wierzytelności.
        • euro67 Guzik z guzika 28.10.09, 17:57
          Wg. polskiego prawa, to akurat guzik prawda jest to co co piszesz,
          bo chore prawo amerykanskie obowiazuje w USA a w Polsce juz nie!
          Komornicy moga co najwyzej zajmowac naklad Wprost sprzedawny w USA.
          A dodatkowo brak mozliwosci odwolania od wyroku sprawia ze z punktu
          widzenia polskiego prawa procedura jest niekompletna a wyrok
          nieprawomocny!
          • gandalph Re: Guzik z guzika 28.10.09, 19:14
            euro67 napisał:

            > Wg. polskiego prawa, to akurat guzik prawda jest to co co piszesz,
            > bo chore prawo amerykanskie obowiazuje w USA a w Polsce juz nie!
            > Komornicy moga co najwyzej zajmowac naklad Wprost sprzedawny w USA.
            > A dodatkowo brak mozliwosci odwolania od wyroku sprawia ze z punktu
            > widzenia polskiego prawa procedura jest niekompletna a wyrok
            > nieprawomocny!
            Wyrok zapadł w oparciu o prawo stanu Illinois i tyle. Istnieją międzynarodowe
            umowy np. o pomocy prawnej. Istnieją konwencje dotyczące spraw cywilnych między
            obywatelami/instytucjami z różnych krajów. Polski sąd ma tutaj tylko nadać
            klauzulę wykonalności i tyle.
      • samentu Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 14:14
        Wprost dystrybuowany jest też w stanie Illionois stąd tam pozew
        bo tygodnik zarzucał Harlanom popełnianie przestępstw w US, nie w Polsce
        dlatego proces w US
        wszystko lege artis
        teraz tylko wyrok wykonawczy - komornik
        i koniec tow. Króla i jego gadzinówki:)
      • road_66 Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 14:18
        Otóż mylisz się, to tygodnik polskojęzyczny wydawany w Polsce, oraz USA.
      • paulos_1 Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 14:45
        Ale się człowieku wykazałeś... Brak Ci albo dostatecznej wiedzy albo logiki. Za mało jednak napisałeś, aby tą sprawę rozstrzygnąć.
        • road_66 Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 18:42
          sam nie błyszczysz, bo jakoś braku logiki ani wiedzy nie pokazałeś, takie
          pustosłowie.
      • adamo64 euro67 naprawde jestes tak glupi? 28.10.09, 16:56
      • barzowska Re: Wprost nie powinien nic zaplacic z tych powod 28.10.09, 18:34
        Co jest niewspółmierne? To nasz wymiar sprawiedliwości jest ułomny i pozwala na
        zasadzanie zadośćuczynień lub odszkodowań w miernej-marnej wysokości, co
        niesamowicie rozzuchwala gawiedź. I co z tego, że potrzebna jest wiza - założę
        się, że w takim wypadku wiza zostałaby udzielona komu trzeba, a w razie odmowy -
        można by dopiero podyskutować o nieskuteczności doręczenia. I naprawdę dla
        Wprost to tak dużo? nie sądzę...
    • slavik222 Brednie: 5 mln dolarów od "Wprost"? 28.10.09, 13:53
      Masa cwaniaków, zwanych adwokatami wyłudza kase...
      • piccolo61501 Re: Brednie: 5 mln dolarów od "Wprost"? 28.10.09, 14:31
        slavik222 napisał:

        > Masa cwaniaków, zwanych adwokatami wyłudza kase...

        potem panstwo ich oskubuje i finansuje wojny !!
    • xvart 5 mln dolarów od "Wprost"? Prawnicy: To proste 28.10.09, 13:54
      osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa i zajmująca się odbieraniem
      korespondencji... nie jest uprawniona do odbierania korespondencji.
      He he he.
      No jak to! Przecież wyrok wydał najbardziej demokratyczny i
      zaawansowany pod tym względem (przynajmniej tak by wynikało z
      poniektórych artykułów we Wprost) system wymiaru sprawiedliwości na
      świecie! Wypowiedzieli się przedstawiciele społeczeństwa czyli
      przysięgli!
      Jak Kali ukraść krowę to dobrze, a jak Kalemu ukraść...
      • zuq1 osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa... 28.10.09, 14:10
        "osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa i zajmująca się odbieraniem
        korespondencji... nie jest uprawniona do odbierania korespondencji.
        He he he." - dokładnie tak, jak piszesz. Miałem podobną sprawę,
        gdzie firma chciała mi udowodnić, że pismo do niej nie wpłynęło
        przed końcem miesiąca-kiedy zaniosłem je do placówki, a w połowie
        następnego, gdy dotarło do ichniej centrali. Zmienili zdanie, gdy
        powołałem się na ten przepis z KC. No ale w moim przypadku łatwo
        uznać ten przepis, gdy chodzi o 50 PLN a trudno go uznać, gdy chodzi
        o 5000000 dolarów...
        • xvart Re: osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa... 28.10.09, 14:27
          a nad czym tu się zastanawiać. Publicznie przyznali, że pismo
          dostali tylko go nie zrozumieli i potraktowali jak "zaproszenie do
          udziału w postępowaniu". A teraz twierdzą, że nie dostali...
          W sumie dość proste postępowanie klauzulowe się szykuje.
          I dobrze. W końcu może dziennikarze nauczą się odpowiedzialności za
          słowo. A i może polskie sądy wezmą dobry przykład i popatrzą sobie
          jak powinny wyglądać odszkodowania w tego typu sprawach.
          • fafik_wielki Re: osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa... 28.10.09, 15:45
            jakoś nie słyszałem, żeby amerykański sąd zasądził taką karę jakiejkolwiek tamtejszej gazecie - takie coś to można tam zrobić, ale tylko głupim Pollacks

            tego typu wyroki na swoje gazety to zasądzają, ale w takich krajach jak Rosja, Laos itp. - taki standard interesuje Cię w Polsce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka