krzysztofczyz 10.11.09, 08:34 Partyzanci przenikną do miast o ile już ich tam nie ma i trzeba będzie wracac do domu. Powtórka z Sajgonu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kpix Podziekowania dla kilkunastu krajow NATO, ktore 10.11.09, 11:07 dlubaly w nosie przez kilka lat, zamiast doslac wojsk i organizacji odbudowy afganskiego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysieknn Wietnam bic 10.11.09, 11:19 Amerykanie w Wietanamie tez przyjeli taka strategie - wycofuja sie z odleglych zakatkow i skupiaja na duzych miastach. Przegrali. Teraz przegraja. Pewnie wkrotce bedzie kolejny krok jaki zrobiono w Wietnamie. Alfganizacje wojny - czyli wysylanie afganczykow do walki z talibami. Tam wysylano Armie Poludniowego Wietnamu przeciw Viet kong'owi. Z mizernym skutkiem. I za dwa-trzy lata oficjele beda zmykac helikopterami z Kabulu jak pol wieku wczesniej z Sajgonu. Amerykanie nie ucza sie na bledach, zamiast tego je powielaja. Odpowiedz Link Zgłoś
doggod Re: Wietnam bic 10.11.09, 11:45 krzysieknn napisał: > Amerykanie w Wietanamie tez przyjeli taka strategie - wycofuja sie z > odleglych zakatkow i skupiaja na duzych miastach. Przegrali. Teraz > przegraja. Pewnie wkrotce bedzie kolejny krok jaki zrobiono w > Wietnamie. Alfganizacje wojny - czyli wysylanie afganczykow do walki > z talibami. Tam wysylano Armie Poludniowego Wietnamu przeciw Viet > kong'owi. Z mizernym skutkiem. I za dwa-trzy lata oficjele beda > zmykac helikopterami z Kabulu jak pol wieku wczesniej z Sajgonu. > Amerykanie nie ucza sie na bledach, zamiast tego je powielaja. Chyba ostatnia rzecza na jakiej zalezy rzadowi USA jest wygrac te wojne. Zreszta, ta wojna od samego poczatku ma juz swoich wygranych- firmy obslugujace i zaopatrujace armie. Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Zachód okopuje się w Afganistanie 10.11.09, 19:49 Dać po 200$ za uszy talibana i kwita. Tamtejszym mułłom po 200000 $ a wojna z synami szejtana talibami co wypaczają KORAN będzie trwała kilka miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Next stage: Wielkie Wianie z Iraku i Afganistanu.. 11.11.09, 11:12 ...Tylko role trzeba będzie podzielić: którzy wieją, a którzy, do chwili poderżnięcia im gardeł, pilnować będą, żeby tamtym się jakoś udało. Sajgon to przy tym biegu śmichy-chichy... Niewesoły koniec sprzedawania tzw. "demokracji" komu popadło i gdzie popadło, przez wyższą rasę zachodnich arogantów. Odpowiedz Link Zgłoś