sam16
12.11.09, 02:25
PISprezydent zyje w pislandzie czyli kraju ktory zamieszkuje tylko jego brat i
wyborcy PiS.
Jak przystalo na te wyimaginowana krajine dzialja tam okreslone sily
uklady i szare sieci.Niektorzy sa w kregu podenzen i grozi im 24godzinny w
ktory skazuje na powieszenie za ziobro.
Niech nikt nie mysli ze nie ma tych sil bo ona sa mowil prezydent ale jak
zwykle nie wyjawil gdzie i kto te sily reprezentuje.
Domyslam sie ze musza to byc inni szatani i tak dalej i tym podobnie.
Kocham wystapienia prezydenta bo za kazdym razem potrafi sobie strzelic w noge
i nawet jego dotyczasowi zwolennicy jesli maja troche oleju w glowie juz nie
maja watpliwosci ze to bajanie jest wynikiem ciezkiej choroby.