Dodaj do ulubionych

Wystarczy wziąć przykład z Niemiec

15.11.09, 01:10
A czy Autor wie, ze po 1989r. praktycznie zwolniono wszystkich pracownikow wschodnich uczelni i rozpoczeto rekrutacje 'od nowa'?
Sciagnieto do landow wschodnich wielu bardzo dobrych naukowcow z bylego RFN proponujac im KORZYSTNIEJSZE PENSJE i warunki pracy. Uczelnie te praktycznie stworzono od nowa (zwlaszcza od strony profesury).

Na forach dyskusyjnych od wielu lat przewija sie w dyskusji motyw: Polski nie stac na opcje zerowa taka jak w NRD, a bylo by to rozwiazanie optymalne.

Prosze tez nie zapominac, ze w Niemczech odchodzi sie od habilitacji, ale niestety nic mi nie wiadomo by odeszlo sie od automatu stania sie funkcjonariuszem panstwowym po przepracowaniu pieciu lat na danej uczelni. Ot i tajemnica dlaczego pilnuje sie tam "mobilnosci".

Obserwuj wątek
    • mamula66 Nauka niemeicka? A co to takiego?... 15.11.09, 20:00
      nauka niemeicka? A co to takiego?... Ano, "nauka niemiecka" to jak
      amerykanei mowia, "oxymoron". Cos jak "sucha woda", "zimny ogien"
      itede. Nauka niemieska przestala istniec pod koniec lat 30 i nigdy
      sie nie podniosla, niestety.

      Przyklad nauki niemeickiej jest o tyle wazki, ze latwo pokazuje jak
      nauke mozna zniiszczyc w jeden wieczor, i ze trzeba potem wielu
      generacji aby ja podneisc do poprzedniego poziomu. Jezeli w ogole.

      Co w Polsce sie juz stalo. Nauki polskiej komuna nie mogla zniszczyc
      przez 50 lat. Udalo sie to "nowej wadzy" w trymiga
      • caesar_pl Re: Nauka niemeicka? A co to takiego?... 15.11.09, 22:36
        nauka niemiecka jest na dnie ale najwazniejsze przyrzady na
        amerykanskich pojazdach marsowych czyli kamery i spektrometry do
        analizy grutu sa niemieckie..
        Po za tym by miec porzadne drogi,swietna siec przesylania
        pradu,ekologiczna i oszczedna gospodarke nie trzeba miec corocznie
        paru Noblistow..na ktorych pracuje caly sztab zagranicznych
        naukowcow kupionych za zielona makulature..he,he..
        • fan_pani_minister Mobilność ???? 16.11.09, 10:01
          Nie powiem już co mnie bierze jak słyszę słowo "mobilność"! Mobilny to może być
          człowiek który ma pensję taką, że może wynająć mieszkanie, i pozwolić sobie na
          to żeby żona nie pracowała, no bo chyba autor nie sądzi że przy małych dzieciach
          miałaby szansę szybko znaleźć dobrą pracę w każdym mieście, zorganizować opiekę
          do dzieci itp. Z pensji adiunkta to ja nie utrzymałbym rodziny nawet mieszkając
          na miejscu, w mieszkaniu które pomogli mi kupić na spółkę rodzice z teściami.
          A co do mobilności w Niemczech, to ja osobiście znam ludzi którzy pouciekali do
          Stanów właśnie prze tę nadmierną "mobilność"
          • projekt_fleck Re: Mobilność ???? 07.12.09, 01:22
            Zgadzam się, że przy obecnych pensjach jest to trudne. Dlatego pisałem o konieczności wprowadzenia seedcorn grants. To oznaczałoby zarówno wyższe zarobki dla osób, które decydują się przenieść i założyć nowe zespoły poza dużymi miastami - jak i wsparcie ich projektów (pieniądze na zakup aparatury, laboratoria). Wiele przykładów niedużych miast w Europie pokazuje, że w ten sposób rozwijają się nie tylko małe ośrodki akademickie, lecz również miasta i regiony, w których te ośrodki się znajdują.
    • zakroczym Dlaczego nienawidzicie Polaków? 16.11.09, 15:41
      LACZEGO NIENAWIDZICIE POLAKÓW ?

      Do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim. Od ro-
      ku 1994, tj. od czasu przymusowego eksmitowania Rodziny Katyńskiej /od roku
      1989 wolno pisać „z dużej litery”/ do baraku przy ulicy Wojska Polskiego
      nr 4 w Nowy Dworze Mazowieckim, nigdy ten barak nie był udekorowany polskimi
      fla- gami narodowymi w święta państwowe: 2 maja, Święto Polskich Barw
      Narodo- wych - Dzień Flagi, 3 maja, rocznica uchwalenia
      Konstytucji 3 maja /1791 r./, 11 listopada, Narodowe Święto
      Niepodległości Polski. Tak jest i w tym roku. Dla- tego składam doniesienie
      o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Miasta Nowego Dworu
      Mazowieckiego, który z przyczyn politycznych degraduje społecznie i
      represjonuje Rodzinę Katyńską, którą jest Zbigniew KORNELL. Bardziej
      drastyczne i podlejsze formy represji politycznych spadły na tą Rodzinę
      Katyńską w roku 1994. Wtedy to władze miasta Nowego Dworu Mazowieckiego
      oskarżyły, dwa lata przed śmiercią, Wdowę z Rodziny Katyńskiej, Irenę
      KORNELL, o umyślną dewastację baraku, do którego dopiero co została
      brutalnie eksmitowana, po przebytym niedawno paraliżu związanym z wylewem
      krwi do mózgu. W tym samym roku zaczyna się publiczne ośmieszanie i
      opluwa - nie polskiej Rodziny Katyńskiej, przez władze miasta, na
      łamach prasy brukowej. W tygodniku „NIE” Jerzego Urbana z 25 sierpnia 1994
      r., tego który podżegał do zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki i w
      dzienniku „Express Wieczorny” z 16 sierpnia 1994 r. Express napisał m.in., że
      Rodzina Katyńska żebrze o żywność i chodzi po śmietnikach. Takie informacje
      przekazali gazecie anonimowi urzędnicy- plotkarze z Urzędu Miasta w Nowym
      Dworze Mazowieckim, którzy nie chcieli podać swoich nazwisk, którym zabrakło
      odwagi i merytorycznych argumentów do danej sprawy, o poglądach politycznych
      wywodzących się z przynależności do byłej Polskiej Zjednoczonej Partii
      Robotniczej. Najlepiej obrazuje te czasy w wie- lkim skrócie informacja
      Federacji Rodzin Katyńskich zamieszczona na stronie internetowej: „...rodziny
      ofiar – rodziny katyńskie – były na różny sposób szykanowane przez
      komunistyczne władze PRL. Wdowy pozbawiano środków do życia, wyrzucając je z
      pracy, dzieciom uniemożliwiano podjęcie studiów, synów wcielano do karnych
      jednostek wojskowych i kierowano do pracy w kopalniach.” Jest
      rok 2009. Represje polityczne Rodziny Katyńskiej, mające już zna- miona
      nienawiści, nadal trwają z jeszcze większą mocą w postaci politycznych
      procesów sądowych i wyroków więzienia, pomimo upadku komunizmu, odzy- skania
      niepodległości przez Polskę dwadzieścia lat temu i oficjalnego pisma po-
      chwalnego wręczonego uroczyście przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej
      Polskiej Zbigniewowi KORNELL: „Z okazji ustanowienia przez Sejm Rzeczypo-
      spolitej Polskiej 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, proszę
      przyjąć moje serdeczne podziękowania za wieloletnią walkę o prawdę katyńską
      oraz umacnianie pamięci o zbrodni katyńskiej i jej Ofiarach. Z wyrazami
      szacu- nku Bronisław Komorowski” Na wszystkich przykładach tu
      zamieszczonych wyraźnie widać, dlaczego od kilkunastu lat władze
      nowodworskie upodobały sobie właśnie rocznicę zbrodni katyńskiej, do
      mobilizowania wszystkich sił i środków na ten dzień do odprawia- nia modłów w
      kościołach i pompatycznych przemówień tamże. Wszystko na po- kaz.
      Rzeczywiście na pokaz. W tegorocznych uroczystościach patriotycznych z
      okazji 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce, które odbyły się w
      miejscowym kościele, nie było nikogo z władz miasta Nowego Dworu Maz.. Nie
      było nawet żadnego przedstawiciela tych władz. W przyszłym roku 2010
      przypadać będzie 70 rocznica zbrodni katyńskiej. Zobaczymy co komunistyczne
      władze Nowego Dworu Mazowieckiego przygotują na te obchody – w geście
      rozpaczy. Zbigniew KORNELL
      • donar44 Boze zakroczyn ! W zakroku swedzi ? 16.11.09, 17:13
    • jankowski_1983 Psycholog nie rozumie techniki 04.12.09, 22:27
      Pan psycholog nie rozumie techniki. Być może system z przenoszeniem się na inną
      uczelnię działa w przypadku nauk humanistycznych, ale nie w przypadku nauk
      technicznych. A to choćby dlatego, że naukowcy zajmujący się naukami
      technicznymi potrzebują wyspecjalizowanych (im wyższy poziom, tym bardziej
      wyspecjalizowanych) laboratoriów.
      Pomysł pana psychologa doprowadziłby do ruiny polską myśl techniczną, podczas
      gdy Niemcy korzystają obecnie z biur konstrukcyjnych w Polsce, bo brakuje im
      dobrych inżynierów.
      • projekt_fleck Inżynier nie rozumie psychologii, techniki też nie 07.12.09, 01:17
        W zaawansowanych naukach technicznych przenoszenie się na inne uczelnie jest
        zupełnie oczywiste (prosze zobaczyć biografie obecnych profesorów MIT - czy
        któryś z nich całą swoją karierę od magisterium spędził na tej uczelni?).
        Niestety nie ma takiego laboratorium w Polsce, które nie miałoby swojego
        lepszego odpowiednika w USA, Niemczech, Anglii czy Japonii.

        Niemcy mogą korzystać z polskich biur konstrukcyjnych - ale to nie nauka, lecz
        usługi, które w Polsce są po prostu tańsze. W Indiach są zaś jeszcze tańsze -
        czy to świadczy o wyższości hinduskich nauk technicznych? Nie widzę podstaw by
        sądzić, że uczelnie techniczne w Niemczech (np. wybitna Politechnika
        Monachijska) są zapóźnione w stosunku do polskich politechnik. Jest dokładnie
        odwrotnie.

        A dzisiejsza psychologia eksperymentalna również uprawiana jest raczej w
        laboratoriach niż w terenie. To raczej stymuluje nas do wyjazdów i mobilności,
        niż skłania do pozostania w polskich - często słabo dofinansowanych - laboratoriach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka