Dodaj do ulubionych

Alkohol chroni męskie serca

19.11.09, 15:06
Odkrycie stulecia! Co ja gadam, tysiąclecia! Na to czekałem! A teraz idę na
jednego.
Obserwuj wątek
    • sikorka68 Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:15
      Dwa cytaty:
      "Brytyjscy naukowcy dowiedli, że częste picie alkoholu i to w dużych ilościach, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca u mężczyzn."

      "Natomiast brytyjska fundacja zajmująca się pomocą ludziom po zawale serca przypominają, że osoby nadużywające alkoholu są trzy razy bardziej narażone na tę chorobę"

      Rozumiem. Zawał serca nie jest chorobą serca. Komuś coś chyba nie wyszło:)
      • kroliklesny Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:16
        Sikorka, wyluzuj! daj sie ludziom napic! Za swoje pija!
        • sikorka68 Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:24
          Ja też. Nie chodzi mi tu o nie picie, omijanie alkoholu wieeelkim łukiem, ale o
          sztuczne zapychanie miejsca na necie tekstem, który tak naprawdę nie ma sensu.
          • maruda.r Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:52
            sikorka68 napisała:

            > Ja też. Nie chodzi mi tu o nie picie, omijanie alkoholu wieeelkim łukiem, ale o
            > sztuczne zapychanie miejsca na necie tekstem, który tak naprawdę nie ma sensu.

            *****************************

            Dlaczego nie ma sensu? Weźmy pod uwagę ten fragment tekstu:

            "Eksperci są krytyczni i ostrzegają, że co roku - przez choroby wywołane
            alkoholem - na świecie ginie prawie 2 mln ludzi."

            Wygląda on na klasyczną argumentację marginesem, bo wskazuje jedynie na
            negatywne skutki alkoholu, a nie odpowiada na pytanie: ilu mężczyzn uniknęło
            chorób dzięki piciu alkoholu?

            Podobnie łatwo wykazać (marginesem) szkodliwość noży kuchennych i przytoczyć
            statystyki okaleczeń i zranień. Trudno jednak przeciwstawić temu statystykę
            efektów pozytywnych, jak choćby możliwość codziennego ukrojenia kromki chleba
            czy plasterka sera.

            • kosmiczny_swir Prawda jest taka, ze wazny jest umiar. 19.11.09, 18:17
              Prawda jest taka, ze wazny jest umiar. Na swiecie nie isniteje cos takiego jak
              wszystko albo nic. Istnieje za to "odpowiednia ilosc" i ta odpowiednia ilosc
              jest zalezna od miesca, czasu i okolicznosci.

              To tak jak z ekonomia. W jednym przypadku racje majac chlopcy z Chicago, w innym
              przypadku sprawda sie szkola austriacka, jeszcze w innym sprawdzaja sie poglady
              Keynesa a jeszcze w innym Marksa. 1

              Nie ma czegos takiego jak uniwersalny lek na cale zlo.
              • dr01 każdy lek może być trucizną, każda trucizna może b 19.11.09, 20:59
                każdy lek może być trucizną, każda trucizna może być lekiem

                kwestia dawkowania

                a o alkoholu to było wiadomo już dawno temu

                -----------------------
    • kroliklesny Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:15
      No to pan prezydent bedzie mial zdrowe serducho!
      • dobryczlowiek123 Re: Alkohol chroni męskie serca 20.11.09, 00:39
        kroliklesny napisał:

        > No to pan prezydent bedzie mial zdrowe serducho!


        Nie, nie bedzie mial. Przeczytaj jeszcze raz chodzilo o MESKIE serca
        a nie drobiowe.
    • mikan11 Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:17
      Ja to już dawno wszystkim mówiłem. Ale mnie to nikt nie wierzy!
      • sikorka68 Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:25
        A panowie przeczytali nagłówek i tak się cieszą, że nie są w stanie czytać dalej;)
    • konigin Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:24
      Dla tego narodu to zadne novum. Wystarczy poczytac statystyki o
      pijakach za kierownica. Wiekszosc zamieszkujacych ten kraj tylko
      czycha na okazje, zeby sie nahalac.
      • ralfx Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:43
        Co do statystyk: ponad 80% tych pijaków za kierownicą to rowerzyści, a około 5%
        piesi (zarówno rowerzyści jak i piesi do jeżdżenia i chodzenia prawa jazdy nie
        potrzebują ale najłatwiej jest im je zabrać).
        Co do "nahlania".. U nas się "niehleje", powiem więcej - u nas jest abstynencja
        alkoholowa. "Hleje" to się w USA, w Norwegii czy Szwecji. A w porównaniu do
        wieku XII-XVI to nawet nie wiemy co to jest alkohol.
    • hirokuni Buhahaha 19.11.09, 15:24
      ...naukowcy zapomnieli pewnie dodać, średnia wieku badanych wyniosła
      25 lat, z czego 90 procent była w wieku 18-30 lat :P. Bo jak się tak
      bombardowali to nie dożywali do wystąpienia chorób sercowych, ale
      padali na marskość wątroby :D:D:D:D
    • maciek_sc Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:25
      Serce lub wątroba - wybór należy do ciebie!
      • kroliklesny Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:28
        I tak do piachu i tak. Im wczesniej tym lepiej- mniej podatku
        zaplacisz!
    • lubat Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:33
      Dobrze by było wiedzieć, kto sponsoruje hiszpańskich naukowców, choć
      nietrudno się domyślić.

      Co jakiś czas jacyś naukowcy dochodzą do rewelacyjnych wyników, że a
      to masło szkodzi a margaryna jest okey, lub wręcz odwrotnie, a to
      mięso jest "trucizną" i żywić się trzeba najlepiej korzonkami, a
      inni "naukowcy" dowodzą coś zupełnie odwrotnego.

      W tym pędzie misyjnym biorą udział nie tylko naukowcy. W latach 90-
      tych niejaka Maryl Streep ogłosiła wszem i wobec, że nie je jabłek,
      bo zawierają jakiś szkodliwy element, i podobno sprzedaż jabłek w
      USA spadła dramatycznie. W reakcji związek jabkarzy zamówił
      ekspertyzę, z której wynikło, że jabłka rzeczywiście mogą zaszkodzić
      człowiekowi, pod warunkiem, że się zjada ich ok. dwóch ton dziennie.

      No to chlup, w ten głupi dziób:) Może być jabcok.
      • zb1k Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:50
        "Dla osób, które średnio dziennie piją do jednej miarki wódki - 25
        ml - ryzyko zachorowań spada o ponad jedną trzecią. A te, które
        wypijają od 75 ml do 250 ml o połowę."
        "Naukowcy ostrzegają jednak, że nadmierne picie alkoholu szkodzi
        całemu organizmowi, w tym i sercu. "


        czyli nadmierne picie jest pond 250 ml, a wiec flashke na pol
        codziennie i bedziemy zdrowi jak niemowlaki :D
      • jamnnik Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:48
        lubat napisał:

        > Dobrze by było wiedzieć, kto sponsoruje hiszpańskich naukowców, choć nietrudno
        się domyślić.

        Nie tylko w Hiszpanii były robione takie badania a wyniki podobne.

        U nas za to dokładnie wiadomo kto żyje z tępienia tego typu informacji, jest
        właściwa agencja rządowa utrzymywana z naszych podatków, walcząca ze spożyciem
        alkoholu w Polsce.... a spożycie i tak ostatnio rośnie :D
    • ponury_sceptyk Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:36
      Wreszcie mi kobieta przestanie wieczornego browara wypominac :D Pieknie :d
      • le.chujarek Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:44
        > Wreszcie mi kobieta przestanie wieczornego browara wypominac :D
        obawiam się że jeden browar to może być za mało, bo

        "Hiszpańscy naukowcy dowiedli, że częste picie alkoholu i to w
        dużych ilościach,
        zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia
        chorób serca u mężczyzn"


        ja w każdym razie piję dziś za naukowców z hiszpanii
        • panjahwe Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 15:57
          Oby drzewa, z których zrobią ich trumny rosły jak najdłużej!!
        • ponury_sceptyk Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:03
          "Dla osób, które średnio dziennie piją do jednej miarki wódki - 25 ml - ryzyko
          zachorowań spada o ponad jedną trzecią."

          Browarek to wlasnie mniej wiecej 25ml wodki. 1/3 to juz cos;)
    • peterliberty Yes, yes, yes! 19.11.09, 15:55
      liberalnydemokrata.blox.pl/
    • moreau Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:10
      Nie powinni publikować takich informacji w Polsce. Tak ogólnie.
    • gupirowerzysta Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 16:17
      kto powiedział ze każdy facet musi zachorować na serce? Są ludzie którzy nie
      mają i nie będą mieć problemów z sercem niezależnie czy pija alkohol czy
      nie.Rozumiem że na wypadek choroby,alkohol w jakiś sposób chroni
      serce.Hm...tylko w jaki sposób? Po alkoholu można być wesołym lub smutnym jak
      też agresywnym.Jedynie wesołość dobrze działa na serce.Po co ja to pisze?
      Plusów i minusów picia jest wiele.Tak naprawdę to gazeta.pl przypomina mi
      kolorowe gazety dla Pań.Niby dużo wiadomości ale każda g.... warta.
    • yaicarz Alkohol chroni cały organizm mężczyzny ;) 19.11.09, 16:28
      Mój znajomy, Jożin z Bażin, stosuje ten stary wynalazek ludzkości jako
      uniwersalny lek na większość dolegliwości. Ostatnio traktuje nim wirusy grypy
      (nie tylko A/H1N1, ale wszelkie inne: kaczą, sezonową, King-Kong, Hiszpankę
      itp). Zalane wirusy wiją się jak w ukropie, a potem padają jak muchy. W takim
      zastosowaniu alkohol nosi roboczą nazwę "antygrypina" :)))
    • boykotka Na co komu zdrowe serce jak wątroba nie działa ??? 19.11.09, 16:50
      Nie rozumiem sensu ogłaszania takich "odkryć"
      • kroliklesny Re: Na co komu zdrowe serce jak wątroba nie dział 19.11.09, 17:26
        Spoko, ty to bys chciala tak wszystko od razu!
        • boykotka Ta, od razu widać, że po tym alkoholu 19.11.09, 18:13
          to wam tylko jedno działa :)
          I nie jest to chyba rozum :)

          kroliklesny napisał:

          > Spoko, ty to bys chciala tak wszystko od razu!
          • kroliklesny Re: Ta, od razu widać, że po tym alkoholu 19.11.09, 18:28
            Dalibog, zdemaskowalas nas! Pozdro!
    • opax Mam 76 lat 19.11.09, 16:51
      Na serce choruję od 5o r. życia. Nigdy nie miałem zawału, ale była arytmia
      (napadowe migotanie przedsionków), niedokrwienie mięśnia sercowego,
      nadciśnienie. Wszystko to jeszcze jest - w stanie zawieszenia czy remisjii.
      Ale też od czasu, gdy po raz pierwszy zachorowałem, na podstawie dostępnych
      wtedy wiadomości o leczniczych właściwościach koniaku zacząłem go popijać.
      Oczywiście nie oryginalne koniaki ale różnego rodzaju brandy. Nie piję dużo -
      100 - 200 ml w zależności od nastroju ale popijam stale - codziennie po
      obiedzie. Chętnie też uzupełniam tę dietę jasnym piwem - jedna puszka
      wieczorem. Jednak nigdy się nie upijam.
      Efekt takiego postępowania - jestem sprawny fizycznie, chodzę na spacery
      żwawym krokiem (nigdy nie uprawiałem sportu), jestem sprawny umysłowo -
      wykonuje tłumaczenia z języka niemieckiego i nigdy nie brakuje mi słówek w
      pamięci. Życzę tak każdemu. Alkohol (umiarkowanie!!!!) to zdrowie.
      • kroliklesny Re: Mam 76 lat 19.11.09, 17:29
        Brawo! Zacytuje klasyka (Goethe) w prostym tlumaczeniu: "dziewczyna
        i szklaneczka lecza kazdy klopot; a kto nie pije i nie caluje, ten
        jest tak dobry jak smierc". Pozdrowienia i szacunek!
        • borrka Wg Himilsbacha... 19.11.09, 17:46
          Piotr Wysocki zwykl mawiac:
          Trzeba pic i je..c, zeby z biedy sie wygrzebac !
      • pl2512 No to Gesundheit! Churchill codziennie popijał ... 19.11.09, 17:39
        szkocką i sobie człowiek naprawdę długo pożył!
        • kroliklesny Re: No to Gesundheit! Churchill codziennie popija 19.11.09, 18:27
          Tak, ale on do czaszki whisky wypalal jeszcze zdrowy kawal cygara, w
          mysl zasady: "kto pije i pali ten nie ma robali"!
          • opax Re: No to Gesundheit! Churchill codziennie popija 19.11.09, 18:37
            kroliklesny napisał:

            > Tak, ale on do czaszki whisky wypalal jeszcze zdrowy kawal cygara, w
            > mysl zasady: "kto pije i pali ten nie ma robali"!

            Są jeszcze inne jeszcz mądre przysłowia: Kto nie pije, nie pali i nie używa ten
            się d..a nazywa. Albo takie: kto nie pije, nie pali i onaczy ten g...o znaczy.
      • kroliklesny Re: Mam 76 lat 19.11.09, 19:22
        Goethe: "Das Maedchen und ein Glaeschen kurieren alle Not und wem
        drink nich und wem kuesst nich der ist so gut wie tot"
        • opax Re: Mam 76 lat 19.11.09, 20:43
          Wszystko prawda lecz w miarę upływu lat z tą dziewczynką jest niestety coraz
          gorzej. Pozostały wspomnienia ....
    • brena76 No i... 19.11.09, 16:54
      ... bo nie wiem, czy odpruwać i wyciągać... zaszywać to znowu potem... bez
      sensu...
    • vomitorium1 Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 17:25
      mam serce jak dzwon
    • pl2512 Radosnie z nowymi siłami przystępuję do kuracji!.. 19.11.09, 17:35
      Od dzisiaj dbam o serce i zmniejszam poziom złego cholesterolu! W zdrowym
      ciele zdrowy duch (spiritus)! Żeby tylko leki były trochę tańsze!
      • kroliklesny Re: Radosnie z nowymi siłami przystępuję do kurac 19.11.09, 18:29
        No to wg domowych przepisow: bitwa po Grunwaldem itd...!
    • extrafresh Wydrukuję i dam żone do przyswojenia... :] 19.11.09, 17:40
    • wet3 Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 17:44
      Alkohol twoj wrog! - Wiec lej go w morde!!!
      PS - Chyba jest w tym duzo prawdy pod warunkiem, ze alkohol nie jest
      naduzywany. Jesli nie masz zadnych powazniejszych chorob, to dwa
      drinki dziennie sa plusem. Mowie tylko o mezczyznach. Z kobietami
      sprawa przedstawia sie chyba inaczej.
    • spider78 Na zdrowie! 19.11.09, 17:54
      Zawsze twierdziłem że alkohol w niedużych ilościach jest dobry dla organizmu.
      Codziennie można walnąć sobie 50ml wódki albo 2 kieliszki wina po obiadku :)
    • malauchatka Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:08
      Alkohol pity z umiarem nie szkodzi w największych ilościach. O wiele gorszy
      jest zespół dnia poprzedniego - te koty strasznie tupią.
    • lam_noob Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:15
      Wątrobę pewnie też chroni... A papierosy chronią płuca, bo wędzone dłużej się
      trzyma... Tak idiotycznych badań naukowych w tym wieku odnośnie alkoholu
      jeszcze nie słyszałem.
      • lam_noob Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:17
        w odpowiedzi na swój post, oczywiście alkoholowi przeciwny nie jestem ;] ale ten
        art mnie nie przekonuje
      • opax Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:21
        Trzeba trochę pożyć np. 76 lat, to się usłyszy.
        • kroliklesny Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:36
          opax napisał:
          Trzeba trochę pożyć np. 76 lat, to się usłyszy.
          Szacunek i duzo zdrowka!
      • kroliklesny Re: Alkohol chroni męskie serca 19.11.09, 18:31
        O jejku, nie psuj radosci bytu!
    • benedick Bzdury 19.11.09, 18:26

      Alkohol ani nie szkodzi ani nie pomaga jezeli
      jest pity w malych ilosciach, problem w tym, ze
      do alkoholu organizm sie przyzwyczaja i po dluzszym
      czasie uzytkownik pije coraz wiecej,bo mala ilosc nie
      dziala tak jak dawniej (oczywiscie nie kazdy,ale ten kogo
      taka informacja cieszy napewno).
      Ponadto,wszystko zalezy od osoby pijacej, czy ma system
      nerwowy OK? tzn. nie czuje sie zle po malej ilosci, jak
      rowniez jak reaguje na wszelkie stresy, stad ludzie sie
      od alkoholu uzalezniaja, i kto ma sie uzaleznic to sie
      uzalezni.
      Alkohol jest jak slaby narkotyk,one tez dobrze dzialaja
      w malej ilosci,co wiecej wiele lekow wlasnie z nich sie sklada.
      To nie jest odkrycie ameryki, a w artykule pisza bzdury!


      • kroliklesny Re: Bzdury 19.11.09, 18:36
        No widzisz, nie trenujesz i bzdury piszesz niestety. Znanym jest
        faktem, ze nalogowcom wystarcza coraz mniejsza daweczka. Wiec twoje
        twierdzenie o wzmagajacych sie potrzebach jest bledne. Ze spirytusem
        w ogole trzeba ostrozniutko, to nie jak z jedzonkiem, gdzie apetyt
        wzrasta w miare jedzenia itd.. A zreszta, jak nie wierzysz, to
        potrenuj przez 76 lat tak jak jeden Pan Tlumacz na tym forum (tzn.
        26, bo on zaczal przy 50-tce) i nam napiszesz za kilka latek, jak
        idzie. W tym czasie chyba i Borrka zacznie lykac, bo mu rura
        powstanie...
    • bobeniek Polacy to dawno wiedzieli, dlatego... 19.11.09, 18:44
      przed wypiciem, wolamy "na zdrowie". Tylko glupcy nie pija, bo nie
      wiedza co jest zdrowe a co nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka