Dodaj do ulubionych

Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny...

20.11.09, 10:35
Nikt przytomny nie przejmie sie opinia Rogozina.Male szanse ma tez
Sikorski straszac Europe manewrami Rosjan,gdy lider Zachodu dogadal
sie z Putinem i trzymaja teraz sztame.Czyzby nie wiedzial tego
wlasciciel strefy zdekomunizowanej kolo Bydgoszczy?
Obserwuj wątek
    • oloros Re: Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "politycz 20.11.09, 10:43
      - porozumienie Zachodu z Rosja jest na znacznie wyzszym szczeblu
      pozniej to juz sa pogadanki
      mysle ze jakby manewry podeszly pod Warszawe - wtedy by sie zebral
      `sztab `nato
      boje sie ze nic sie nie zmienilo - jak ich ktos zna to wie ze za
      ``warszawe umierac nie beda
      za pare straconych euro - tu bym nie byl pewien
      ale co do calej muzyki ktora to otoczy, imprez i mediow - no tu sa
      dobrzy
      • esbek_ze_szkla_kontaktowego Dziadowska_Kacapia_Nadyma_Się_Na_Mocarstwo_:)))))) 21.11.09, 23:03
        Oto skutki dowartościowania Kacapii przez

        złotoustego naiwnego i niedoświadczonego

        krypto-komunistę na prezydenckim fotelu Dysnejlandu.

        Miejmy nadzieję, że już wkrótce wiekszość republikańska w Kongresie

        powstrzyma czarną politykę tego szaleńca, który

        za kacapskie obiecanki cacaki powstrzymania Iranu w drodze do nukearnej

        mocarstwoowści oddaje Centralną i Wschodnią Europę

        bizantyjsko-stepowej sfołczy :(

        ..............................................

        Agresywna, zbrodnicza, niebliczalna, uzbrojona
        po zęby w broń atomową i konwencjonalną,
        stosująca wobec Polski szantaż atomowy
        i energetyczny - spadkobierczyni ZSRR - Rosja

        to potężne, reżimowe dziadostwo
        z PKB mniejszym od Holandii !:)
        (tylko 2razy wiekszym od polskiego)
        o wygórowanych ambicjach
        bycia mocarstwem :)

        gdzie miliony dzieci żebrzą z głodu na ulicach,
        gdzie morduje się własnych obywateli za mówienie prawdy,
        gdzie uprawia się holokaust na małych narodach jak za stalina
        gdzie przestępcy są u władzy
        gdzie alkoholizm zżera 90% społeczeństwa
        itd. itd.

        ten dziadowski nadęty balon
        trzeba w końcu przekłuć :)

        Chiny wschodząca globalna potęga
        w ciągu 20 lat zaleją to
        dziadowskie imperium zła,

        jeżeli się do tego czasu
        samo nie rozpirzchnie
        od degrengolady i pijaństwa :)
    • asmall4 ulubieniec neo-nazi Dimitri :) 20.11.09, 10:47
      pl.youtube.com/watch?v=5PO_7xUP61s
      www.antirasizm.ru/lv/images/rogozin.jpg
      pl.youtube.com/watch?v=IIeE0f0mQuc
    • zigzaur Na czele NATO nie stoi żaden Rasmussen czy Solana 20.11.09, 11:09
      ale DoD (Department of Defense) USA.
      Lewicowy polityk na stanowisku "sekretarza generalnego" to atrapa.
    • eva15 Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie myśli 20.11.09, 11:43
      Rogozin mówi głośno, co stara NATO, z wyjątkiem USA i GB, przypuszczalnie myśli.
      • asmall4 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 11:47
        Widzę ,że myśli natrętne cię nie opuszczają :)
      • cillian1 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 11:47
        Olewać Rosjan gorącym moczem, ale brać gaz :) Interesy interesami, resztę
        kontaktów olewać :)))))
        • eva15 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 11:51
          Mądre olewać partnera ale mieć żądania. A co zrobisz jak Rosja oleje i zakręci
          gaz? Wkrótce powstaną Gazociąg Płn. zaraz później Płd. oraz gazociągi do Chin.
          Co wtedy?
          • cillian1 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 11:55
            > Co wtedy?

            wtedy dostaniemy po dooopie, co nam się należy jak cholera :) Ale i przestaniemy
            być zależni od was :))))

            A interesy interesami, i nie ma co szukać w nich sentymentów ;)
            • eva15 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:28
              Przecież można już teraz przestać być zależnym, po co czekać na kopa? Chyba, że
              lubi się być kopanym....
              • cillian1 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:57
                No niestety, Polak jak i Rusek, sam za wiele nie zdziała. Musi mieć motywację :)
                • eva15 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 13:08
                  Masz coś słaby wzrok. Ruscy uwijają się jak w ukropie. Pracują w niesamowitym
                  tempie choćby nad opleceniem Europy siecią nowych gazociągów Przyjaźni,
                  omijających nieprzyjazną Polskę.
                  • komarowo Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 13:34
                    Kanieszna, zwłaszcza te pół miliona rocznie, co to umiera z przepracowania.
                    O kolejnych mln na poboczach Polski i Europy nie wspomnę.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,103243982,103243982,18_listrow_spirytusu_na_kacap_glowe.html
                    • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:18
                      Kolego z łubianki .mówisz o ruskich babach ,pracujących przy drodze?
                  • cillian1 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 13:39
                    ech, gdyby nie te kolesie z UE za stołki w waszych firmach, to byście mieli
                    sieć, na buziach ;)
                  • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:17
                    Eva,bo my wiemy że kacap to kacap i nic tego nie zmieni.
                  • przyjacielameryki Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:30
                    eva15 napisała:

                    > Masz coś słaby wzrok. Ruscy uwijają się jak w ukropie. Pracują w niesamowitym
                    > tempie choćby nad opleceniem Europy siecią nowych gazociągów Przyjaźni,
                    > omijających nieprzyjazną Polskę.


                    Pożyjemy zobaczymy. Te rurociągi mogą być gwożdziem do trumny dla Rosji i to
                    byłaby słuszna zapłata za tę wybitna strategię omijania Polski i Pribałtyki
                    przez te rury niezależnie od kosztów. Już eksperci obliczyli, że gaz z rury
                    południowej będzie 3 razy droższy od gazu pompowanego przez Ukrainę a z rury
                    północnej 2 razy. My zbudujemy Gazoporty a za 10 lat zmieni się technologia(już
                    się zmienia) pozyskiwania gazu skroplonego i te rury będą miały wartość
                    muzealną. Życzę więc powodzenia w staczaniu się na dno!!!!!!
                    • pimpus18 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:51
                      Omicięcie Pomrocznej i innych pronatowskich palantów to naprawdę świetny pomysł.

                      Ciemniaki tak się martwią o drogą rurę, przy czym sami sobie chcieli wybudować. Teraz budują port do sprowadzania skroplonego gazu z Kuwejtu.

                      Typowy ciemniaków spleen
                      • komarowo Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 15:10
                        pimpus18 napisał:

                        > Omicięcie Pomrocznej i innych pronatowskich palantów to naprawdę świetny pomysł

                        Pusiek, to już było.
                        Teraz napisz jak słyszysz wiadomości z kosmosu i widzisz kołujące samoloty z
                        białym proszkiem.
                        • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 16:34
                          Dobra. Na przykład tak:
                          Na skutek położenia rury ograniczą się możliwości żeglugowe na Bałtyku.
                          Rosjanie budują nowe terminale morskie. Ruchliwość na Bałtyku będzie się więc
                          zwiększać. Cieśniny duńskie mają ograniczoną przepustowość, możliwe więc, że
                          przepływność statków będzie limitowana. Ciekawe, kto będzie miał większy wpływ
                          na te limity ;)
                          Koniec końców może być tak, że nasz gazoport będzie sobie robił na pół gwizdka,
                          bo dostawy LPG będą nieregularne.
                          Nie mówiąc już o tym, że LPG jest mniej więcej o połowę droższy niż rosyjski gaz
                          z rury. To dobije nasz przemysł chemiczny w UE.
                          • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 16:38
                            LNG! LNG! Ki diabeł mi napisał LPG? :S
                    • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 16:37
                      Eksperci policzyli, że LNG jest o połowę droższy niż gaz z Nord Stream.
                      Obawiam się, że to my możemy się obudzić z ręką w nocniku.
              • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:14
                Eva ,kacapów nigdzie nie lubia ,więc i nie dziwota że ich kopią ,kacap to
                kacap,nic nie jest tego zmienić ,już tak was los.
                • kacap_z_moskwy Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 21.11.09, 12:59
                  A gdzie nie lubia po za Polska i panstw baltyckich (w dwoch sie zaciol juz inne kierunek)? No gdzie? Gruzji? Nie mysle, po za warjatami we wladzy narod jak chcial uciec do Rosji tak i chce :) Na ukrainie jej obywateli w wiekszosci nic nie maja do obywateli Rosji, a w wiekszosci regionow az chca byc razem z Rosja... Z calym innym swiatem jak najbardziej mamy dobre stosunki. Jezdzimy wydawac swoje pienedzy, a nie pracowac na budowach czy krasc samochody...
                  • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 21.11.09, 21:16
                    Denis, Ty się lepiej zapytaj, gdzie lubią Polaków.
                    Sama jestem ciekawa, jaka będzie odpowiedź.
                    Nawet Litwini, z którymi przez tyle czasu tworzyliśmy niemal jedno państwo, mają
                    nas teraz za byłych okupantów.
          • asmall4 Perseweracja u jewy15 postępuje :) 20.11.09, 12:00
            "Perseweracja (łac. perseveratio – obstawanie przy czymś) – zaburzenie psychiczne, polegające na uporczywym powtarzaniu tej samej czynności (mogą być to słowa, zdania, skojarzenia, ale również fragmenty melodii lub omyłki), mimo zaniku wywołującej ją przyczyny. Występuje w schizofrenii, katatonii, otępieniu, upośledzeniu umysłowym."

            :)
            • eva15 Jak tam donos do ambasady USA? 20.11.09, 12:29
              • asmall4 Re: Jak tam donos do ambasady USA? 20.11.09, 12:39
                Do kogo ?? Nie projektuj mi tu swoich donosicielskich ciągot :)

                Jednak mój post o twojej perseweracji trafił w sedno :)

                Podpis zigzaura dobitnie to potwierdza :)
                • zigzaur Re: Jak tam donos do ambasady USA? 20.11.09, 12:42
                  Podjąłem próbę - niełatwego, przyznaję, zadania - ucywilizowania evci i
                  zrobienia z niej czegoś na kształt europejskiego forumowicza.
                  • asmall4 Re: Jak tam donos do ambasady USA? 20.11.09, 12:50
                    Próba pierwszej klasy ,ale na efekty pewnie jeszcze troszkę poczekamy :)
                • eva15 Może to by odchod z tym straszeniem 20.11.09, 12:43
                  Może to był odchod z tym straszeniem donosem na mnie do ambasady USA. Ja was nie
                  odróżniam.
                  • asmall4 bezcelowe powtarzanie bzdetów przez jewe15 . 20.11.09, 12:56
                    Stereotypia – ciągłe powtarzanie bezcelowych lub rytualnych ruchów,
                    postaw ciała, wypowiedzi występujące u osób niepełnosprawnych
                    intelektualnie
                    , z zaburzeniami ze spektrum autystycznego, dyskinezami
                    późnymi, stereotypowym zaburzeniem ruchowym, a także z innymi zaburzeniami.
              • komarowo Re: Jak tam donos do ambasady USA? 20.11.09, 13:27
                Kokota, a od kiedy wy przeciwni donosom, a?
            • dr.ozdek Re: Perseweracja u jewy15 postępuje :) 22.11.09, 19:05
              asmall4 napisał:

              > "Perseweracja (łac. perseveratio – obstawanie przy czymś) – zabu
              > rzenie psychiczne, polegające na uporczywym powtarzaniu tej samej czynności (mo
              > gą być to słowa, zdania, skojarzenia
              , ale również fragmenty melodii lub omy
              > łki), mimo zaniku wywołującej ją przyczyny. Występuje w schizofrenii, katatonii
              > , otępieniu, upośledzeniu umysłowym."
              Alez efcia nie jest chora psychicznie - efcia jest w menopauzie, z czym nie moze sobie poradzic - przeto bredzi! Sic transit gloria efcia!
          • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:19
            Jak to co zrobimy? Będziemy kupować rosyjski gaz od Niemców. Dopłacając Niemcom
            marżę - w końcu oni też muszą na tym zarobić. Zostaniemy z gołą d...pą, ale za
            to będziemy mieć durnowatą satysfakcję. To nasza przypadłość narodowa, że
            wiecznie "na złość babci odmrażamy sobie uszy". Nieuleczalna, niestety, jak dotąd.
            • zigzaur Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:29
              Dopłacając Niemcom marżę ale finansowaną z unijnych funduszy pochodzących w
              znacznym stopniu z Niemiec.
              • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:58
                Zigi, kogo Ty tu masz za idiotę?
            • cillian1 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:31
              Będziemy mieć satysfakcję, że przez 20 lat nic z tym nie zrobiliśmy?! Hmmm, jak
              dla mnie bez sensu!!!!
              • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:57
                Zgadzam się. Nic nie zrobiliśmy, oprócz paranoicznego durnowatego nadymania się
                i pokazywania Rosji, gdzie się zgina dziób pingwina. Za wszelką cenę. Jak małpy
                w zoo.
                A na tym katarskim gazie wyjdziemy jak Zabłocki na mydle. Albo jeszcze gorzej,
                bo długim ślizgiem znajdziemy się w ciemnej... no, sam wiesz gdzie.
                • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:26
                  Jak to "zajdziemy" nic nie rozumiem ,sprzedajecie to chyba zarobicie,no może o
                  kilkadziesiąt miliardów mniej ,bo rura w morzu,ale co tam,a i nie świruj Polaka
                  ,kacapa wyczuwam po zapach onuc,z bardzo daleka.
                  • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 15:16
                    Hm... Jestem poważnie zaniepokojona stanem twoich zmysłów. Szczególnie
                    powonienia. Mam nadzieję, że choroba, której symptomem są omamy zapachowe, jest
                    już skatalogowana jakoś. Żebyś się długo nie męczył, biedaczysko. :S
                    Swoją drogą, ciekawe co by na to powiedział dr Freud...
              • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:23
                Myślę że przez wiele lat nic z tym nie zrobicie,lepiej ucz się Chińskiego,przyda
                się wam.
                • mayenne Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 15:24
                  Próbowałam. To nie jest język, którego można się nauczyć. Nie mam pojęcia jak
                  Chińczycy to robią. Ale oni robią wiele rzeczy nie do pojęcia. :D
                  Powiedz mi, słonko, czemu uważasz, że Polacy to stado baranów, myślących
                  jednakowo i idących w jednym kierunku we wszelkich znaczeniach słowa "kierunek",
                  m? :) No to zdaje się niestety trafiła Ci się czarna owca w stadzie. :D
            • eva15 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 12:51
              forum.gazeta.pl/forum/w,902,103252104,103259401,Pl_nie_wyciaga_wnioskow_z_casusu_Gruzji.html
            • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:21
              Nie świruj żeś Polak,nie jeden się tu podszywa.
            • oloros Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:53
              u nie rozumien - Niemcy - oni nie mja powodu kochac Rosje, Finowie ,
              szwedzi tym bardziej - i jeszcze paru znaczacych w historii by sie
              znalazlo
              ale handluja z nimi ze az milo - i czekaja na takich glupkow ktorzy
              bez przerwy cos kombinuja i pra do awantur
              no mozna kogos nie kochac - ba nawet nie lubiec ale mozna znim robic
              iteresy - za pieniadzenie takie rzeczy ludzie robia
              Obama w Chinach cos tak bakal o prawach czlowieka ale glownie
              zatroszczyl sie o dlug , bilans i eksport amerykanski
              sam nie naleze do sympatykow tego Wieelkiego Narodu i jego wielkich
              dokonan - ale liczyc jeszcze umie




          • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:16
            Eva ,nie przejmuj się tym ,że tak powiem ,nie twój zasr..y interes.
      • czlowiek_ksiazka Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 11:56
        Rogozin mówi głośno to, co Stare NATO (dobre określenie) myśli.
        W takim razie Stare NATO ... atakuje min. Sikorskiego! :)
        Tak wynika z tytułu artykułu: Rogozin atakuje Sikorskiego.

        Wypisałem sobie wszystkie chyba "napastliwe" stwierdzenia Rogozina
        (cytuję za GazWybem, który nie raczył jak zwykle podać link do
        oryginału):

        "dziwnie zachowuje się"
        "nie zdołał przekonać kolegów"
        oraz
        "strona polska urządziła spektakl"
        i ew. "polityczne karły"
        które "nie dają mu (sekretarzowi NATO) szerokim krokiem iść
        naprzód ",
        jeśli rzeczywiście chodzi o Sikorskiego. Karły - to jest przecież
        liczba mnoga. Ja uważam, że Rogozin krytykuje w ten sposób całe Nowe
        NATO - łącznie z Estonią czy Litwą oraz - uwaga! - USA.
        Fakt, brzydko to brzmi i rosyjski amb. powinien się wstydzić, ale z
        drugiej strony Wilno do mocarzy politycznych też nie należy. Naprzód
        pójść nie zabroni. To może zrobić ktoś inny. Patrz wyżej.

        Czy to jest "atak" (nawet werbalny) na min. Sikorskiego?
        W świetle tego, co mówi Rogozin:
        "Rosja jeszcze w lipcu za pośrednictwem swojego przedstawiciela
        wojskowego w Brukseli przekazała NATO wszystkie niezbędne informacje
        na temat planowanych manewrów."
        NIKT wtedy nie miał pytań.
        Aż tu nagle we wrześniu...

        W takim razie w jaki sposób należałoby odczytywać słowa np.
        prezydenta Kaczyńskiego na tematy związane z Rosją? Wypowiedzenie
        wojny?
        • czlowiek_ksiazka Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 11:58
          To oczywiście było do wspaniałej evy15.
          • komarowo Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 12:17
            czlowiek_ksiazka napisała:
            > To oczywiście było do wspaniałej evy15.

            Zaloty gerontofilnego komsomolca {paw}
          • eva15 Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 12:30
            I jak zwykle już się przyczepiły pierwsze karły do nogawki i popełniły swoje
            przez nikogo nieczytane wpisy.
            • komarowo Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 12:36
              eva15 napisała:
              > I jak zwykle już się przyczepiły pierwsze karły do nogawki

              "do nogawki"
              Kokota - czerpiecie pełnymi garściami z dorobku tow. Rogozina, jak przystało na
              anal ityczkę z pobocza usenetu. W nogawce fioletowego dresiku, model TIR TPPR,
              ma się rozumieć.

              Zaraz będzie pimp, utoczy ekologicznego mleka i może złagodzi uderzenia gorąca.
        • zigzaur Tutaj mamy wariant Ragozina: 20.11.09, 12:27
          1. d4 d5 2. c4 e6 3. Sc3 Sf6 4. Sf3 Gb4

          www.szachista.com/fen.php?ff=rnbqk2r/pppp1ppp/4pn2/8/1bPP4/2N2N2/PP2PPPP/R1BQKB1R
          • zigzaur Sorry, błąd 20.11.09, 12:28
            Na ilustracji jest błąd. Czarny pionek powinien stać na d5 a nie na d7, bo wtedy
            mamy obronę Nimzowitscha.
        • eva15 Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 12:27
          Naturalnie, że ma na myśli tą wojowniczą część nowych w NATO a w Sikorskim widzi
          jej samozwańczego "przywódcę" (zeby nie rzecz głównego prowodyra).

          Naturalnie, że o manewrach NATO i Rosja nawzajem się informują. Trudno więc się
          dziwić, że Rogozin to, co się po manewrach wydarzyło nazwał urządzonym przez
          POlskę spektaklem. Chciałabym wiedzieć, co sobie tacy Niemcy, Francuzi czy inni
          Włosi o tym cyrku w duchu myśleli. Może to, że to dobrze, że nie dopuścili
          Sikorskiego do najwyższego NATOwskiego urzędu, wtedy mieliby takie spektakle raz
          na kwartał.

          Sikorski to "trzeci bliźniak" brzydkich Kaczątek jeśli chodzi o politykę
          zagraniczną. Niestety dziwnym trafem z braćmi skłócony.
          • 12.12a1 Re: Na czym polega "atak" Rogozina? 20.11.09, 12:38
            eva15 napisała:

            > Naturalnie, że ma na myśli tą wojowniczą część nowych w NATO a w Sikorskim widz
            > i
            > jej samozwańczego "przywódcę" (zeby nie rzecz głównego prowodyra).
            >
            > Naturalnie, że o manewrach NATO i Rosja nawzajem się informują. Trudno więc się
            > dziwić, że Rogozin to, co się po manewrach wydarzyło nazwał urządzonym przez
            > POlskę spektaklem. Chciałabym wiedzieć, co sobie tacy Niemcy, Francuzi czy inni
            > Włosi o tym cyrku w duchu myśleli. Może to, że to dobrze, że nie dopuścili
            > Sikorskiego do najwyższego NATOwskiego urzędu, wtedy mieliby takie spektakle ra
            > z
            > na kwartał.
            >
            > Sikorski to "trzeci bliźniak" brzydkich Kaczątek jeśli chodzi o politykę
            > zagraniczną. Niestety dziwnym trafem z braćmi skłócony.
            -----------------------------------------------------------------
      • komarowo Re: Rogozin mówi głośno 20.11.09, 13:36
        eva15 napisała:
        Stara NATO i Karły reakcji? Wciąz te same, zużyte komunały?

        Na wniosek Polski list podpisało 28 ambasadorów NATO.

        Kokota, nasmaruj się ekologicznym, pimp wczoraj utoczył nowe.
      • propagacja Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 20.11.09, 14:13
        Evka ty chyba masz taki trudny okres,może pies pimpek ci coś doradzi?
      • jbb3 Re: Rogozin mówi głośno, co stara NATO pewnie my 22.11.09, 03:33
        Evciu Serdenko, bardziej jasno prosze. JBB3
    • bosyantek1 Kolejny olbrzym i zapluty karzeł reakcji? 20.11.09, 11:50
      Skąd my to znamy?
      • des4 ubiegłeś mnie 20.11.09, 11:59
        to samo chcialem napisać...wdrukowany na partyjnym kursie propagandy
        zestaw bluzgów znajduje zastosowanie i po upadku kraju rad, hehe...
    • mayenne Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 11:53
      Chcemy mieć z Rosją jak najlepsze stosunki, ale mamy filozofię +jak
      Kuba Bogu, tak Bóg Kubie+.


      Ciekawe, co my im zrobimy jakby co. Będziemy nadymać policzki i głośno dyszeć,
      może się wystraszą. Bo NATO to ani palcem w bucie nie ruszy.
      Oj durny my naród, co się uparcie niczego nie uczy. W dodatku zaślepiony
      nienawiścią, z głęboko osadzonym resentymentem i kompleksami. W relacjach z
      Rosją Polska przypomina mi ratlerka, który obszczekuje pitbula. W dodatku
      zdaje nam się, naiwniakom, że ktoś za nami stoi i będzie nas bronił, jak się
      pitbul wkurzy.
      Było by śmieszne, gdyby nie było żałosne. :/
      • eva15 Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 12:49
        mayenne napisała:

        > Bo NATO to ani palcem w bucie nie ruszy.
        > (...) W relacjach z Rosją Polska przypomina mi ratlerka, który obszczekuje
        >pitbula. W dodatku zdaje nam się, naiwniakom, że ktoś za nami stoi i będzie
        >nas bronił, jak się pitbul wkurzy.

        Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji. Gruzja, choć nie w NATO, jest dla USA
        kluczowym krajem tranzytowym i niezwykle ważnym elementem logistycznym w Big
        Game o azjatyckie złoża. MIMO to, USA nie zrobiły nic, gdy doszło do
        konfrontacji z Rosją. Czemu miałyby walczyć w obronie Polski, skoro przez nią
        wkrótce żaden rurocią nie będzie przechodził?

        • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 12:57
          USA (oraz całe NATO) nie uznały i nie uznają aneksji części Gruzji, podobnie jak
          nie uznały aneksji Litwy, Łotwy i Estonii. Prędzej czy później Gruzja odzyska
          swe terytorium.

          Z ewentualnego konfliktu zbrojnego Rosja nie wyślizga się tanim kosztem 30 mln
          (nie mówię o walucie). Sytuacja Rosji jest gorsza niż w latach czterdziestych:
          - nie mają sojuszu z niemieckimi socjalistami
          - nie mają dostaw tuszonek do Murmańska
          - nie mają przeciwnika uwikłanego w drugi front
          - nie mają neutralnej lub zajętej czymś innym Japonii
          - nie mają biernych lub okupowanych Chin.

          Ewentualny konflikt zbrojny to ostateczna i nieodwołalna zagłada Rosji.
          • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:07
            Gdyby nie te 30 mln, to byś nie ujadał dzisiaj na forum. W każdym razie nie po
            polsku - sporo zależałoby od decyzji i wyborów Twoich przodków.
            I zapytaj Osetyńców, czyją chcą być częścią, "panie demokrato".
            • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:20
              To ty nie wiesz, że II wojna światowa rozpoczęła się od rosyjsko-niemieckiego
              porozumienia?
              To ty nie wiesz, że dowódcy Wehrmachtu byli szkoleni w CCCP? Poczytaj biografie
              takich niemieckich generałów jak Schoerner, Bittrich, von Mannteufel, Speidel
              czy von Greim?
              To ty nie wiesz, że kampanie 1939 i 1940 Wehrmacht prowadził na rosyjskim paliwie?
              • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:29
                Ziguś, ty jesteś jednak bardzo walnięty.

                A dlaczego sujusznicy - i nikt inny - nie pomógł wtedy Pomrocznej?


                Czy Hitler nie napadłby na Polskę, gdyby Stalin nie zawarł z nim traktatu o nieagresji?

                Czy jankesi i inni nie utrzymywali wtedy z Niemcami stosunków handlowych?
                • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:44
                  Sam jesteś walnięty i to od urodzenia i nieodwołalnie.

                  Nie wiem, co to jest "pomroczna" ale Rzeczpospolita we wrześniu 1939 graniczyła
                  głównie z wrogami: Niemcami i CCCP. Po Litwie, Łotwie i Węgrzech mogła
                  spodziewać się tylko życzliwej neutralności. Sojusz z Rumunią miał na celu
                  raczej obronę Rumunii przez Polskę.

                  Hitler zastanawiał się, czy najpierw zaatakować Polskę czy Francję. Logika
                  nakazywał najpierw zaatakować przeciwnika silniejszego. To Rosja przekonała
                  Hitlera, że udzieli pomocy przeciwko Polsce.

                  USA, Wielka Brytania i inne państwa handlowały zarówno z Niemcami jak i z Rosją.
                  Głównym dostawcą surowców WOJENNYCH do Niemiec była Rosja.
                  • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 14:27
                    Ziguś, a po co właściwie Hitler miałby atakować Francję?

                    • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 15:19
                      Pimpek, Ty nie czytasz uważnie tego, co pisze Zigi. Zigi napisał przecież, że to
                      Francja zaatakowała Niemcy. Przemyśl jeszcze raz swoje pytanie. :)
                      • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 15:56
                        Mayenne, my chyba mieliśmy już chyba przyjemność wymienić parę zdań.
                        Nie wiem, kto z nas bardziej uważnie powinien czytać, co ziguś tu wypisuje.
                        Raz przez nieuwagę, tak szprotowi7 naubliżałaś, że do dzisiaj się chłopak nie pokazał. Respekt.

                        Ziguś jest tutaj świrem specjalnej troski. Poczytasz, przekonasz się sama.

                        • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:15
                          To był żart taki ;) Bawi mnie z jakim zapałem Zigi kreuje na bohaterów naszych
                          ówczesnych aliantów. Bo akurat za tamtejsze ich działania to moim zdaniem nie
                          bardzo jest za co.

                          yyyy... Miałam nadzieję, że mnie sobie nie przypomnisz. :S No ja się wtedy gęsto
                          tłumaczyłam potem, chociaż już nie pamiętam przed kim i kiedy dokładnie to było.
                          :S Ale u Michała Gwiazdowskiego na blogu, to pamiętam. :P

                          Pimpek, ja Zigiego czytam nie od dziś. Żadna dla mnie nowinka. ;)
                          • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:35
                            Jakich znowu bohaterów? Francja i Anglia były nieprzygotowane do wojny
                            nowoczesnej i czynnej. Były niedozbrojone. A poza tym potencjał Polski, Anglii i
                            Francji był słabszy od łącznych potencjałów Rosji i Niemiec.

                            A najważniejszą przyczyną jest to, że nie było NATO i nie było amerykańskich
                            wojsk w Europie.

                            Wojska amerykańskie w Europie oraz istnienie NATO sprawiają, że:
                            - nad Niemcami jest kontrola, już nie zawrą sojuszu wojskowego z Rosją
                            - w Europie jest przewaga sił krajów wolnych nad totalitarnymi
                            - skłócanie państw Europy przez Rosję jest już niemożliwe, taka próba (reżim
                            Slobo) została w zarodku zduszona.
                            • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:44
                              :))))))
                              No, to ich oczywiście tłumaczy. ;)
                              NATO nie było, ale były inne porozumienia, na których różne ważne osoby
                              postawiły różne swoje ważne pieczątki i ważne podpisy. Tylko same ustalenia
                              okazały się nieważne.
                              Oj, Zigi, ja bym tak na to NATO nie liczyła. Jak głęboko musisz wejść Amerykanom
                              w ... żeby zobaczyć, gdzie jesteś? Albo dosadniej: gdzie oni Cię mają? :/
                              • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:14
                                A kiedy to NATO zawiodło?
                                Kto ośmielił się zbrojnie zaatakować kraj członkowski NATO?
                                NATO wykazuje nawet swego rodzaju "nadczynność" a nie "niedoczynność": działa w
                                Afganistanie, który nie leży w zlewisku północnego Atlantyku.
                                • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:25
                                  Czyżbyś, ziguś, nie wierzył w oficjalną wersję 9/11?

                                  No, nadczynność palanty mają. Jugosławia nie napadła na żadne państwo NATO, Saddam zresztą też nie i broni żadnej szczególnej nie miał.
                                  Talibów sami sobie wychodowli i ich finansowali.

                                  • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:45
                                    No właśnie. Jugosławia nie napadła na żadne państwo NATO. Ale reżim w Belgradzie
                                    popierał szowinistyczne serbskie zbrodnie na Chorwatach, Bośniakach,
                                    muzułmanach, Albańczykach, Macedończykach i innych narodach.
                                    NATO interweniowało z przyczyn humanitarnych.

                                    Saddam miał broń masowego rażenia:
                                    - reaktor w Osiraku służył produkcji broni atomowej,
                                    - broń chemiczna była użyta przeciwko Kurdom i szyitom w Halabdży oraz przeciwko
                                    wojskom irańskim w wojnie w latach osiemdziesiątych
                                    - w 2003 mogła zostać ewakuowana do Syrii lub Iranu, prędzej czy później to się
                                    wyda.

                                    Talibowie w Afganistanie okazali się zdrajcami i buntownikami. Ich zadaniem było
                                    tłuczenie Rosjan. Jeszcze mają czas, aby zmądrzeć i zrobić, co do nich należy.
                                    • abhaod Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:49
                                      zigi, dyskusja z puśkiem to rzucanie grochem o ścianę łubianki, jest
                                      jak zdarta sowiecka płyta, tylko Stalina zmienił na Putasa
                                      • pimpus18 Hi Wixer. Wie geht's? 20.11.09, 18:13
                                    • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:59
                                      Z tą bronią masowego rażenia to Cię trochę poniosło.
                                      Najważniejsze, że mieli ropę. ;)
                                      • abhaod Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:05
                                        mayenne napisała:> Najważniejsze, że mieli ropę. ;)

                                        Busch dał się w zasadzie wpuścić zbrojeniowemu lobby w maliny, wojna w
                                        Iraku była pomyłką, Amerykanie niewiele na tym zyskali
                                        • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:13
                                          G.W. Bush musiał sobie postawić pytanie:

                                          "Czy w obliczu terrorystycznych ataków Al-Kaidy mogę sobie pozwolić na
                                          tolerowanie Saddama w Iraku?"

                                          Jakie tam znowu lobby zbrojeniowe? Ilość broni i amunicji zużytej do pokonania
                                          armii Saddama była niewielka. Same koszty zakwaterowania i logistyki były większe.
                                          • abhaod Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:22
                                            sama wojna nie wymagała wielkiej ilości broni, ale jej sprzedaż
                                            następcom Hussaina i założenie amerykańskich baz to dopiero forsa
                                        • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:14
                                          Ty też, Wixer, dużo na tym nie zyskałeś. Rozumu w ogóle.
                                          • meerkat1 Pytanie 20.11.09, 18:19
                                            Czy ten Rogozin to rzecznik prasowy Michaiła Lesina?
                                          • abhaod Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:26
                                            ty pusiek chyba walisz konia podczas tych dyskusji, podnieca cię myśl o
                                            kokocie ?
                                            w33.wrzuta.pl/audio/44A86NJoCNU/07_-_maria_peszek_-_h...awiak
                                            • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:43
                                              Tylko glancowanie rury ci w głowie. Pal buta, cw.elu.
                                              • abhaod Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:45
                                                kutasek pierdnął :))))
                                    • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:32
                                      Widzisz jak się plączesz. Nic się u ciebie kupy nie trzyma.

                                      Bandycka wojna NATO przeciw Jugosławii była już dawno po pokoju w Dayton.
                                      Bin Laden został honorowym obywatelem Bośni. Zachód przetransportował tam wtedy wielu islamskich bandziorów.

                                      Broń chemiczną Saddam miał od jankesów. Jądrowej nie miał. Biologiczna to był bullshit Powella, za który już zawsze będzie się wstydził.


                                      Tak dlaczego NATO nie przyszło z pomocą humanitarną Abchazom i Osetyjczykom, gdy Sukinszwili popierał "szowinistyczne zbrodnie" na nich?
                                      • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:42
                                        Zmyślasz o tym "transportowaniu przez Zachód" do Bośni.

                                        Co do Abchazów i Osetyjczyków, to liczę, że NATO przyjdzie im z pomocą, uwolni z
                                        moskiewskiej niewoli i przywróci im normalną przynależność państwową do Gruzji.

                                        Broni biologicznej wykryć nie można zwiadem lotniczym czy satelitarnym. Jest
                                        bardzo łatwa do zamaskowania lub zniszczenia.

                                        Saddam nie miał broni jądrowej dzięki Izraelowi.
                                        Ale miał rakiety, którymi strzelał w Izrael w 1991.
                            • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:56
                              zigzaur napisał:

                              > Jakich znowu bohaterów? Francja i Anglia były nieprzygotowane do wojny
                              > nowoczesnej i czynnej. Były niedozbrojone. A poza tym potencjał Polski, Anglii
                              > i
                              > Francji był słabszy od łącznych potencjałów Rosji i Niemiec.


                              Zdziwione były Hitlerem?

                              Ziguś, koniowi to wytłumacz. Taliby też chcą poróżnić NATO?

                              System zachodni gnije od środka i żadne NATO temu nie przeszkodzi.
                              • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:18
                                Hitler zrzucił maskę dopiero jesienią 1938 (Kristallnacht, Czechosłowacja) i
                                dopiero wtedy Zachód ZABRAŁ SIĘ do dozbrojenia. Ale to jeszcze trwało.
                                W latach trzydziestych świat jeszcze dobrze nie wiedział, co to takiego Hitler.
                                Ale za to dobrze wiedział, co to takiego Lenin i Stalin.

                                Jeśli ktoś teraz gnije, to raczej nie Zachód. Jest pewne państwo gnijące i od
                                wewnątrz i od wewnątrz.
                                • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:35
                                  zigzaur napisał:

                                  > Hitler zrzucił maskę dopiero jesienią 1938 (Kristallnacht, Czechosłowacja) i
                                  > dopiero wtedy Zachód ZABRAŁ SIĘ do dozbrojenia. Ale to jeszcze trwało.
                                  > W latach trzydziestych świat jeszcze dobrze nie wiedział, co to takiego Hitler.
                                  > Ale za to dobrze wiedział, co to takiego Lenin i Stalin.

                                  To przeciw komu były skierowane zbrojenia i ideologia hitlerowskich Niemiec, że to tak późno zauważyli? Czechy podali mu przecież jej jesieni 1938 roku na patelni. A że Hitler żydków nie cierpiał wiadomo było od dawna. Do holokaustu pozostawały jeszcze prawie 4 lata.

                                  Komu ty chcesz takie ciemnoty wciskać?

                                  Zbrodniczy reżim komunistyczny zainstali w Rosji w określonym celu jej oddani sojusznicy.
                                  Historia to jakoś mało znana. I niezależni historycy finansowani przez demokratów z Zachodu - typu Rezuna - książek jakoś w ogóle o tym nie piszą.
                                  • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:19
                                    Wehrmacht utworzono dopiero w 1935. Zbrojenia rozpoczęto praktycznie od zera, bo
                                    traktat wersalski nakładał ogromne ograniczenia.
                                    W 1938 Niemcy nie były na tyle uzbrojone, by zagrozić np. brytyjskiej flocie.
                                    Również niemiecka armia lądowa była od francuskiej słabsza.
                                    Widocznie Zachód zgodził się na RÓWNOUPRAWNIENIE Niemiec w dziedzinie zbrojeń
                                    licząc na pomoc Niemiec w obronie Europy przed Stalinem.

                                    Jeszcze raz:
                                    Wtedy jeszcze dobrze nie wiedziano, co to Hitler. Ale Stalina znano.

                                    Z Czechami to było tak, że to Stalin wywołał intrygi, bo chciał mieć wojnę w
                                    centrum Europy. To Stalin zapowiadał gwarancje dla Czechosłowacji w razie
                                    zbrojnego konfliktu z Niemcami.

                                    Kto zainstalował Lenina w Rosji? Chyba jednak nie Ententa.
                                    Rząd Lenina został uznany przez Niemcy - przeciwnika Rosji. Nie został uznany
                                    przez Anglię i Francję - sojuszników.
                                • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:56
                                  Hitler w 35-tym wprowadził obowiązek powszechnej służby wojskowej, czym naruszył
                                  traktat wersalski. Zachód siedział cicho. Sądzisz, że nie wiedzieli, na co się
                                  zanosi? Bo Hitler był gołąbkiem pokoju, głosił takie miłe hasełka, na których
                                  się wspiął do władzy. I "Mein Kampf" to były bajki dla dzieci.
                                  No to się dali zaskoczyć! Biedne robaczki...
                                  • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:23
                                    Od wprowadzenia armii poborowej, zresztą w ograniczonym zakresie (początkowo
                                    czas zasadniczej służby wojskowej wynosił tylko 1 rok) do mobilizacji wojennej
                                    daleka droga.

                                    Akurat w okresie walki politycznej Hitler był dość powściągliwy.
                                    Głównymi sloganami Hitlera było:
                                    - przeciwstawienie "partyjniactwa" poczuciu "wspólnoty narodowej"
                                    - szukanie winnych klęski z 1918
                                    - użalanie się nad niedolą Niemiec i okrucieństwem zwycięzców
                                    Ale otwartego nawoływania do wojny nie było.

                                    W Niemczech działał ruch polityczny jawnie zapowiadający krwawe konflikty:
                                    komuniści.

                                    "Mein Kampf" również otwarcie nie zapowiada ZBROJNEJ ekspansji ale tylko
                                    gospodarczą i demograficzną.
                          • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:38
                            Red. Gwiazdowski napewno Ciebie też już nie zapomni.
                            • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:01
                              Ty mnie kurde nie strasz :S
                              • meerkat1 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:05
                                Oficerowie Wermachtu szkolili sie we latach 30tych (by obejsc zakaz)
                                w Ojczyznie Swiatowego Proletariatu.
                                • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:13
                                  I to oczywiście jest dowód na bohaterstwo naszych zachodnich aliantów?

                                  Amerykanie wyszkolili talibów.
                                  • meerkat1 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:21



                                    mayenne napisała:

                                    > I to oczywiście jest dowód na bohaterstwo naszych zachodnich
                                    aliantów?

                                    Amerykanie wyszkolili talibów.





                                    Talibowie w czasach sowieckiej okupacji Afganistanu nie istnieli.

                                    Taliban zrodził sie znacznie pozniej. W madrasach.

                                    I to nie Afganistanu, tylko Pakistanu.


                                    Z pomocą ISI.
                                    • eva15 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 21.11.09, 01:06
                                      No faktycznie, wtedy przyszły talib nazywał się dumnie mudżahedin. Różne Dostumy
                                      wiedzą o co chodzi... Znają wywracanie brudnych gaci na lewą stronę i okrzyk, że
                                      teraz są czyste - i to cały pech USA w Afganistanie. Cynicy nie są tylko w
                                      szeregach Imperium Dobra.
                                    • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 21.11.09, 12:44
                                      Meerkat, zapewne miałeś na myśli medresy a nie madrasy. Madras to miasto w
                                      Indiach a jednocześnie gatunek herbaty.
                                      • meerkat1 Dresiarze to jedno, a bomby to drugie 22.11.09, 07:21
                                        zigzaur napisał:

                                        > Meerkat, zapewne miałeś na myśli medresy a nie madrasy. Madras to
                                        miasto w
                                        > Indiach a jednocześnie gatunek herbaty.




                                        Sorry za anglicyzm.

                                        Islamskie szkoły religijne znane sa i okreslane przez Anglosasow,
                                        jak i anglojęzycznych Pakistanczyków i Hindusów jako <madrassas>.


                                        Nota bene...

                                        Ich absolwenci nie sa znani jako me-dresiarze, tylko Talibowie. :-)
                      • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:31
                        Faktem jest, że Francja wypowiedziała Niemcom wojnę 3 września 1939 a potem
                        przyjęła niemiecką kapitulację 7 maja 1945.
                    • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:30
                      Nie będę czytać w jego myślach ale faktem jest, że zaatakował. I to była
                      najlepsza jego kampania.
                      Chociaż, spróbuję zinterpretować:
                      - Francja była zwycięzcą I wojny światowej. Francja uzyskała od Niemiec Alzację
                      i Lotaryngię plus perspektywy na Zagłębie Saary. Francja uzyskała od Niemiec
                      olbrzymie odszkodowania wojenne. Francja w 1923 okupowała Zagłębie Ruhry w celu
                      wymuszenia spłaty odszkodowań.
                      - Francja chciała mieć sojuszników na wschód od Niemiec: Polskę, Czechosłowację,
                      trzy państwa bałtyckie, Rumunię i Jugosławię. Niemcy mogły obawiać się okrążenia.
                      - Francja miała dużą armię lądową, której zdarzyło się nieźle stłuc Niemcom
                      tyłem (chociaż porażki od Niemców też ponosiła).
                      - Chodziło także o kwestie prestiżowe: Kto najważniejszy na kontynencie? Kto
                      jest prawowitym spadkobiercą państwa Karola Wielkiego?
                      • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:51
                        Widzisz, ziguś, to jest pięta Achillesowa twojego myślenia.

                        No wygrał z Francją. I co mu z tego przyszło. Gnębił Francuzów? Zdzierał ich jak swoje zdobycze na wschodzie? Chętnie uniknąłby tej wojny, ale się nie dało.

                        To była całkiem inna okupacja pokazująca prawdziwe cele polityki Hitlera, z którymi ty i propagandyści nie możecie sobie poradzić.
                        • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:27
                          Okupacja Francji była istotnie dość łagodna. Z kilku powodów:
                          - Uległość Francuzów (oraz Francuzek).
                          - Obawa Niemiec, aby francuska flota wojenna nie przeszła na angielską stronę -
                          i faktycznie nie przeszła.
                          • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 17:40
                            zigzaur napisał:

                            > Okupacja Francji była istotnie dość łagodna. Z kilku powodów:
                            > - Uległość Francuzów (oraz Francuzek).
                            > - Obawa Niemiec, aby francuska flota wojenna nie przeszła na angielską stronę -
                            > i faktycznie nie przeszła.

                            Bzdura, ziguś.
                            Hitler od początku swej ideologii ekspansję kierował na wschód. Tam szukał przestrzeni życiowej.

                            Wiedzieli o tym wszyscy, dlatego też aż tak się nie zbroili i tak się go nie bali.
                            Szach-mat Stalina: Pakt Ribbentrop-Mołotow zupełnie poprzestawiał tę sytuację.
                            Myśl trochę, ziguś.
                            • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:29
                              Po co było Hitlerowi zdobywać jakieś tam Wałujewo czy Kuwakino w głębi puszczy
                              lub stepu, skoro taka Nicea czy Bordeaux stały otworem?
                              Przecież można było Francuzów troszkę ścieśnić. Zresztą, gęstość zaludnienia
                              Francji jest mniejsza niż Polski?
                              Można było trochę doludnić i to przy zerowych kosztach.

                              Istotnie, kierował ekspansję na wschód. Tylko że na najbliższy, do Bugu. Wtedy
                              Niemcy nie graniczyły z Sojuzem.

                              Pakt Ribbentrop-Mołotow był zawarty na zasadzie "Kto kogo szybciej zrobi w konia?"
                              • pimpus18 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:41
                                Ciągle głupoty piszesz, ziguś.

                                Gdyby akurat tego Hitler chciał, to poszedłby tylko do Bugu. Pomroczną przeflancowałby za Bug i miałby bufor na Stalina i żadnego traktu z nim nie musiałby zawierać.

                                Francję i inne kraje wprawdzie zdobył i potem właściwie nie bardzo wiedział, co dalej ma tam właściwie robić.

                                Gdyby nie układ o nieagresji ze Stalinem miałyby sprawę dużo prostrzą.
                                Nie było się do czego śpieszyć. Na Zachodzie i tak nikt nie chciał wojować.

                                • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 20:07
                                  No to właśnie Hitler poszedł w 1939 tylko do Bugu. Dalej nie chciał.

                                  Skoro w czerwcu 1941 sowiecka armia była nieprzygotowana na niemiecki atak, to
                                  we wrześniu 1939 było jeszcze gorzej, nieprawdaż?

                                  Gdy Hitler zdobył Francję, to:
                                  1. Miał stan wojny z Anglią.
                                  2. Miał angielską blokadę morską. Jedyne drogi dostawy towarów to lądem z CCCP.
                                  3. Miał perspektywę brytyjskich nalotów na Niemcy. Już w 1940.
                                  4. W perspektywie miał wojnę z USA. Wybory prezydenckie w USA były w listopadzie
                                  1940 i zaczynała się nowa kadencja. Na początku kadencji (trzeciej Roosevelta)
                                  ostro ruszyły przygotowania do wojny.
                                  5. Groził wybuch powstania wygłodzonych Europejczyków. Głód zmusi do walki nawet
                                  Francuza.
                                  6. Niemcy rozciągnęli swe siły do okupacji całej Europy: wojsko, policja,
                                  biurokracja. Brakowało ludzi do pracy. Cudzoziemscy robotnicy nie nadawali się
                                  do zastąpienia Niemców.
                                  7. Na Bałkanach kipiał jakiś konflikt. Rozładował się w ten sposób, że
                                  Jugosławia zerwała pakt z Niemcami a zawarła pakt z Anglią i Sojuzem. I znowu
                                  trzeba było okupować spory górski kraj.
                                  8. Potem doszła Grecja.

                                  Przed atakiem na Sojuz Niemcy miały pod panowaniem aż za dużo ziemi. Nie były w
                                  stanie nad tym, zapanować. Nie były w stanie zapewnić zajętym ziemiom choć
                                  minimum dobrobytu.

                                  Anglia chciała wojować i wojowała. Angielskie siły zbrojne to przede wszystkim
                                  flota i lotnictwo czyli armia zawodowa.

                                  Ameryka mogła ruszyć do walki na początku nowej kadencji prezydenckiej, co też
                                  się stało.
                                  • igor_53 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 20:17
                                    zigzaur,zawsze z pewnym podziwem czytam twoi wpisy.Masz swoja wizje swiata i
                                    swiecie wierzysz,ze tylko twoja wizja i wiedza sa sluszni.Dyskutowac z toba jest
                                    bardzo ciezko,ty z gory ustalil dla siebie jedyna "prawde" i koniec.
                                    • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 20:26
                                      Igor, ja jedynie podsumowuje ogólnie znane fakty. Podaję daty i miejsca zdarzeń.
                                      Łączę fakty w związki przyczynowo-skutkowe.
                                      I bardzo rzadko wymieniam zdarzenia zupełnie sensacyjne i nieznane.
                                      • igor_53 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 20:42
                                        wyrywanie faktow z lanciucha zdarzen,to ty robisz.Mowisz ,ze operujesz
                                        faktami,to co powiesz na to?
                                        >> To w walkach na wschodzie Niemcy ponieśli największe straty. Według ocen ,
                                        rozbito tam 506,5 niemieckich dywizji oraz 100 dywizji niemieckich sojuszników
                                        (na pozostałych frontach Oś straciła 176 dywizji), zniszczono 77 000 samolotów
                                        niemieckich (łącznie około 100 000), Niemcy stracili tam 10 mln żołnierzy
                                        zabitych, rannych zaginionych i wziętych do niewoli (ogółem 13,6 mln), a ich
                                        sojusznicy ponad 2,1 mln zabitych i rannych<<<.
                                        Czyzby to nie byli fakty?
                                        • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 21:06
                                          Skoro liczysz straty niemieckie, to policz również rosyjskie i zbilansuj.
                                          Wyjdzie na to, że na froncie wschodnim Niemcy rozbili Rosję.
                                          • igor_53 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 23:00
                                            zigzaur,to jest twoje metoda na dyskusje.W poprzednich postach udowadniales,ze
                                            to Alianci zachodni wygrali IIWS i twoim zdaniem ZSRR przyczynil sie w malym
                                            stopniu do zwyciestwa nad faszyzmem.Podalem tobie dokladne straty Niemiec w
                                            IIWS.W tych dannych straty Niemiec od Armii czerwonej,sa w zestawieniu ze
                                            stratami Niemiec od wojsk Aliantow.Z tych zestawien jasne widac kto tak naprawda
                                            zlamal maszyne wojenna Hitlera,ty przechodzisz ponad tymi liczbami,no bo z
                                            faktami nie dyskutuje sie i zaczynasz calkiem inny watek,czyli ostratach Armii
                                            czerwonej,oczewiscie zadnych dannych ty nie przytoczyl,ponbiewaz ich nie znasz.A
                                            ja cie moge podaqc.nie zalezne badacze wyliczyli,ze Armija Czerwona stracila
                                            zabitymi 6.6 mln zolnierze,Niemcy stracili w walkach zabitymi nieco ponad
                                            4mln.To sa liczby zabitych,a nie wzietych do niewoli czy rannych.Trzeba pamjetac
                                            ,ze wiekszosc ofiar Armija Czerwona poniosla w latach 1941-1942.Ale bez wzgledu
                                            na te ofiare w calym swiecie ,a nie twoim urojonym,to ZSRR wygral ta wojne ,a
                                            nie faszystowska Germania.zigzaur,ten watek ja wiecej obmnawiac nie bede.Moge
                                            dyskutowac z faktami,a nie z urojeniami.
                                            • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 23:35
                                              To jest trochę tak, jak w meczu. W wyniku liczy się różnica bramek. Strzeliście
                                              Niemcom trzy gole. A Niemcy wam strzelili czterdzieści (na przykład). No to kto
                                              mecz wybrał?

                                              Celem wojny było zniszczenie zarówno narodowo-socjalistycznych Niemiec jak i
                                              internacjonalistyczno-socjalistycznej Rosji.

                                              Napisałeś o zniszczeniu machiny wojennej Hitlera. A czy wiesz, kto ją budował i
                                              zaopatrywał?
                                              • igor_53 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 23:42
                                                zigzaur,nie zmieniaj tematu.Wojna ,to jak pilka nozna??!!! zigzaur,mlodziutki ty
                                                moj przyjaciel,gratuluju cie poczucia humoru,tylko humor twoj jest czarny.Koniec
                                                tego tematu,widac jeszcze nie dorosl ty.
                                                • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 21.11.09, 12:43
                                                  Kapitulacja Igora została przyjęta.
                                                  • igor_53 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 21.11.09, 13:27
                                                    zigzaur,dziecko dyskutujesz z mezczyzna w wieku 48 lat,to postaraj sie uzywac
                                                    lepszych argukmentow,niz te co uzywaja dzieci.
              • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:47
                To Ty wierzysz, że Niemcy by nie napadli na Polskę, gdyby nie mieli podpisanego
                z ZSRR paktu o nieagresji?
                To Ty nie wiesz, że myśmy również mieli podpisany z Niemcami pakt o nieagresji?
                To Ty nie wiesz, że zachodnie mocarstwa przyglądały się biernie ówczesnym
                wydarzeniom w tej części świata i każde z nich miało to wówczas dokładnie w nosie?
                Skarbie, jakiś Ty rozkosznie naiwny.
                • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:58
                  Pierwotnie Niemcy rozważały atak najpierw na Francję. Polskę odkładano na
                  później ewentualnie chciano zneutralizować Polskę metodami dyplomatycznymi. To z
                  rosyjskiej inicjatywy Niemcy zaatakowały najpierw Polskę.

                  Polska miała podpisany z Niemcami pakt o nieagresji. Ten pakt został oficjalnie
                  przez Niemcy zerwany wiosną 1939.
                  Rosyjsko-niemiecki pakt był paktem o AGRESJI.

                  Anglia i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę 3 września 1939. Już 6 września
                  wojska francuskie wkroczyły do Zagłębia Saary. Już 3 września Niemcy zatopili
                  brytyjski cywilny statek handlowy "Athenia". Przez całą jesień 1939 na Atlantyku
                  trwała morska wojna między Royal Navy a Kriegsmarine.
                  Niemcy skapitulowały w maju 1945 między innymi właśnie przed Anglią i Francją.
                  To miało być bierne przyglądanie się?

                  Wyrzuć komunistyczne propagandowe podręczniki historii na makulaturę.
                  • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 14:56
                    Brawo! Świetnie Ci idzie wykład z historii. :) Dawaj dalej. Opowiedz więcej o
                    tych naszych przyjaciołach z zachodu. Zacznij najlepiej od 1925 roku, kiedy to w
                    Locarno Anglia, Francja i Niemcy podpisali porozumienie, gwarantujące Niemcom
                    nienaruszalność ich zachodniej granicy, kwestię granicy wschodniej
                    pozostawiając otwartą. Nie pomiń braku reakcji na działania Hitlera przed wojną,
                    w tym na ogłoszenie powszechnego obowiązku wojskowego w 1935. Pamiętaj o tym,
                    jak po fuknięciu o wypowiedzeniu wojny pochowali się za linią Maginota, by
                    stamtąd z bezpiecznej odległości oglądać widowisko. I również to, że na przykład
                    Francja poddała się Niemcom zupełnie bez walki. A! I koniecznie wytłumacz, co to
                    był "reżim Vichy". :)

                    Swoją drogą Stalin mając problemy na drugim froncie postąpił całkiem rozsądnie
                    podpisując porozumienie z Niemcami, które miało na celu zyskanie na czasie.
                    Działał w końcu w interesie własnego kraju.
                    I to ZSRR wygrało tę wojnę. To u nich nastąpiło załamanie ofensywy niemieckiej.
                    O tym na pewno wspominają nawet Twoje "propagandowe źródła".
                    • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 16:22
                      W Locarno Niemcy zagwarantowały nienaruszalność granicy zachodniej oraz zrzekły
                      się ZBROJNEJ rewizji granic wschodnich. To oczywiście było dla Polski za mało i
                      było jedną z przyczyn objęcia władzy przez Józefa Piłsudskiego.

                      W 1940 Francja dała ciała, bo francuską armią dowodził staruszek Philippe Petain
                      (rok urodzenia 1856!!!). Staruszek wygrał bitwę pod Verdun w 1916 (w wieku 60
                      lat!), kiedy to Niemcy szturmowali kolumnami a Francuzi walili z dział.
                      Staruszkowi wydawało się, że tak już będzie zawsze. Staruszkowie są odporni na
                      innowacje.

                      O rządzie w Vichy oczywiście wiem.

                      Stalin postąpił rozsądnie?
                      Pozwolił Niemcom podejść pod sowiecką granicę i ustawił swoje wojska prosto pod
                      niemiecki atak.

                      Stalin chciał zyskać na czasie i przygotować się do obrony?
                      To dlaczego 22 czerwca 1941 nastąpiło kompletne zaskoczenie, kompletna klęska i
                      niewyobrażalne straty? Cała sowiecka walka aż do listopada 1942 to była panika i
                      improwizacja.

                      CCCP wygrał wojnę???
                      Ładna mi wygrana: 30 mln ludzi do tyłu, spustoszenie obszaru zamieszkałego przez
                      połowę ludności. Krótkie i iluzoryczne zdobycze.

                      Załamanie ofensywy niemieckiej w CCCP???
                      Fakty są takie: we wrześniu 1939 front rosyjsko-niemiecki na Bugu i pod
                      Białymstokiem. Latem 1942 front rosyjsko-niemiecki na Bugu i pod Białymstokiem.
                      Czyli w tym czasie prawie nic się nie działo.

                      W tym samym czasie Amerykanie, walcząc jednocześnie z Japonią i zaopatrując
                      sojuszników, przedarli się przez najeżony U-Bootami Atlantyk, wylądowali w
                      Afryce i pokonali tam wojska niemieckie i włoskie. Zmusili do kapitulacji Włochy
                      i właśnie francuski rząd w Vichy. Potem wkroczyli na kontynent europejski i
                      zajęli większą część terytorium Niemiec.
                      Przy stracie 400 tysięcy poległych na DWÓCH frontach.

                      Takie są fakty.
                      • zigzaur Errata: 20.11.09, 16:24
                        Powinno być: latem 1944 front nadal na Bugu i pod Białymstokiem. Czyli od
                        września 1939 do lata 1944 Rosja nic nie zrobiła. Ruszyła na gotowe dopiero po
                        inwazji w Normandii.
                      • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:10
                        Taaa... No... Rewizji zbrojnej się zrzekły. I dlatego nas grzecznie poprosili we
                        wrześniu'39.
                        Serce rośnie jak się czyta tę Twoją bufonadę, Zigi.
                        Od Stalingradu Niemcy dostawali po dooopie od Sowietów. Ciekawe co by było,
                        gdyby tak się nie stało. No, napisz jakieś political fiction. Nie zapomnij o
                        tym, że dobrzy hitlerowcy wcale nie chcieli eksterminować naszego narodu, tylko
                        chcieli zrobić z nas niewolników do pracy, ale wtedy mielibyśmy w Polsce
                        kapitalizm zamiast socjalizmu, więc było by nam dobrze jak u Pana Boga za piecem.
                        • zigzaur Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 18:36
                          Locarno było w 1925, kiedy nikt nie przewidywał dojścia Hitlera do władzy.

                          Co do frontu wschodniego i Stalingradu, to fakty są takie:
                          8 listopada 1942 Amerykanie wylądowali w Algierii i Maroku (francuskich
                          koloniach). Francuska (Vichy) flota nie stawiła oporu.
                          W reakcji na to Niemcy zajęli nieokupowaną część Francji (Korsykę zajęli Włosi w
                          1940) i wzmocnili swe wojska w Afryce.
                          Oczywiście, kosztem ściągnięcia sił z frontu wschodniego.

                          Tylko dlatego Niemcom nie udało się zdobycie Stalingradu i Kaukazu.

                          Podobnie było i z bitwą pod Kurskiem:
                          Amerykanie i Brytyjczycy wylądowali na Sycylii. Mussolini został obalony, Włochy
                          skapitulowały. Włochy skapitulowały także przed partyzantami Tito.
                          Z sojusznika Włochy zmieniły się w kraj frontowy, który trzeba było okupować. No
                          i znowu ściągnięto wojska z frontu wschodniego w celu okupacji Włoch. I właśnie
                          wtedy nastąpiło kontruderzenie Koniewa pod Kurskiem.

                          Hitlerowskie Niemcy nie mogły wprowadzić w Polsce kapitalizmu, bo były krajem
                          socjalistycznym:
                          - kartki
                          - czerwone flagi
                          - kierownicza rola jednej partii
                          - tajna policja i łagry
                          - podporządkowanie gospodarki państwu
          • borrka1 Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 22:15
            zigzaur napisał:

            > USA (oraz całe NATO) nie uznały i nie uznają aneksji części Gruzji, podobnie ja
            > k
            > nie uznały aneksji Litwy, Łotwy i Estonii. Prędzej czy później Gruzja odzyska
            > swe terytorium.

            zighail,palancie kto nie uznał"aneksji" Litwy,Łotwy i Estonii?A znasz coś
            takiego jak akt końcowy KBWE w Helsinkach w "75?no to poczytaj a potem otwieraj
            paszczę mule bagienny.
        • mayenne Re: Pl nie wyciąga wniosków z casusu Gruzji 20.11.09, 13:02
          Pl z niczego nie wyciąga wniosków, niestety. :(
        • jerzy.n19 Pl wyciąga wnioski 20.11.09, 13:25
          Politykę Rosji obecnej, będącej spadkobierczynią upadłego (co za
          nieszczęście!) imperium rosyjskich komunistów prowadzi zarówno
          włast', jak i niektórzy forumowicze posługujący się językiem
          polskim. Przyznaję, że sprawnie wam to idzie, co dowodzi zasadniczej
          zalety polityki zagranicznej państw autorytarnych. Żadnych
          wątpliwości, żadnej krytyki, żadnych kłótni we własnym obozie.
          Posłuszeństwo i konsekwencja przede wszystkim. I ten kwiecisty
          język, tak dobrze znany z dawnych czasów. I to władcze dzielenie
          reszty świata na mądrych, poważnych partnerów (tzw. pożyteczni
          idioci) i głupie karły (tu epitety dodatkowe).
          Co nie zmienia faktu, że to demokracje mają się coraz lepiej.
          I oby tak dalej.
          • pimpus18 Re: Pl wyciąga wnioski 20.11.09, 13:33
            Ty myślisz, że tylko chamy, zboczeńczy, ciemniaki posługują się językiem polskim?

            • jerzy.n19 Re: Pl wyciąga wnioski 20.11.09, 13:47
              Przeczytaj ze zrozumieniem.
              Niestety, nic nie poradzisz, Że tacy też się trafią.
            • mayenne Re: Pl wyciąga wnioski 20.11.09, 13:54
              W takim razie ciekawe, do której kategorii zalicza siebie jerzy.n19 - do chamów,
              zboczeńców czy ciemniaków?
          • zigzaur Re: Pl wyciąga wnioski 20.11.09, 13:40
            Sprawnie im idzie?
            Moim zdaniem, bardzo niesprawnie.
    • mochnik.mordechaj PO naprawiło stosunki z rosją! 20.11.09, 11:58
      Ha, ha, ha
      • cillian1 Re: PO naprawiło stosunki z rosją! 20.11.09, 12:12
        znów czegoś nie zrozumiałeś? Generalnie to on czepia się wszystkich z UE (bo
        ktoś śmiał skrytykować Rosję za ćwiczenia), a że mają do nas jakieś ale.... no
        ale kaczka to najlepiej wszystko reperowała, prawie wojnę zaczęła! :))))
        • koballt Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "politycznych 20.11.09, 12:15
          karłach"

          - przeczytajj jeszcze raz tytuł Cillian:)
          • cillian1 Re: Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "politycz 20.11.09, 12:22
            no nie, chyba nie pomylił Sikorskiego z Kaczyńskimi, on jest jeden, ale ich już
            jest dwóch ;) to i może stąd ta liczba mnoga :)
    • jwojnar Wyjątkowy dupek z tego Rogozina 20.11.09, 11:59
      Dyplomata mówiący jezykiem zacietrzewionego trepa. Niestety, Sikorski też
      chlapnąć potrafi, czego nawet mając rację w dyplomacji warto unikać.
    • koballt Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 12:11
      Trzeba przyznać że za PO stosunki z Rosją stały się cieplejsze
    • 12.12a1 Rogozin to jest typek spod ciemnej gwiazdy. 20.11.09, 12:13
      Obrazanie innych u niego jest chlebem powszednim,wiedzieli na Kremlu kogo
      desygnowac jako ambasadora przy NATO.Strona polska by juz kompletnie
      skretyniala jakby nie reagowala na te wojskowe zaczepki.Wyobrazam sobie
      reakcje Kremla jakby Polacy przecwiczyli wariant obronny przy takiej samej
      odleglosci od granic z Rosja i Bialorusia jak to oni uczynili.Mozna sobie
      przypomniec ich alergiczne reakcje na ewentualnosc instalowania tarczy
      antyrakietowej.Niestety nie wszystko co Rosja uwaza za dobre musi byc dobre
      tez dla Polski,te czasy bezpowrotnie minely i ciezko im jest ta zabe
      przelknac.Mam nadzieje,ze Rosjanie w koncu zmadrzeja i nie beda wybierac
      posowieckich pomazanców i ich kliki zwane partiami.
    • komarowo [...] 20.11.09, 12:17
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • komarowo Dla Ministra Spraw Zagranicznych RP 20.11.09, 12:18
      bezsilna histeria łubianki jest najlepszym komplementem i potwierdzeniem
      prawidłowego kierunku działań.
      Od czasów Becka po czasy Sikorskiego.
      • swiniopas6 Re: Dla Ministra Spraw Zagranicznych RP 22.11.09, 00:00
        tez tak uwazam: Radek Sikorski(spotkalem kiedys osobiscie) jest
        najlepszym ministrem spraw zagranicznych od czasow Jozefa Becka.
        On faktycznie kreuje polska polityke zagraniczna.
    • jotost Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 12:44
      Cóż, tzw. dyplomaci rosyjscy wciąż posługują się bolszewicką
      retoryką. Trudno się z tego wyleczyć jeśli Rosjanom wciąż się marzy
      mocarstwo na skalę ZSRR. Czas poszedł naprzód i blasznego mocarstwa
      na glinianych nóżkach nie będzie.
    • mariuszet Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 12:52
      Dyplomaci rosyjscy, podobnie jak irańscy czy wenezuelscy, uważają że mają
      prawo być chamami. Poziom dyplomacji wysoki nie ma co mówić.
    • lubat Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 12:53
      Nie dziwcie się Rogozinowi. On tak mówi ze strachu przed nami, a
      szczególnie przed Sikorką. Jeden z NAJWIĘKSZYCH Rosjan, Bukowski,
      twierdzi bowiem, że Polacy z łatwością pokonają Ruskich.
      Tylko nie wiem, dlaczego pozostali Rosjanie zrwyają z tego powodu
      boki?
      Tekst Bukowskiego w "Rzepie".
      • zigzaur Re: Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "politycz 20.11.09, 12:58
        Bo widocznie te boki im odpadają. Od trądu.

        PS. Przed WAMI?
      • des4 Rosja nie ma szczęscia do ambasadorów 20.11.09, 13:00
        niejaki Czernomyrdin na Ukrainie też probowal fikać...
      • eva15 Bukowski naczelnym komediantem 20.11.09, 13:05
        lubat napisał:

        > Tylko nie wiem, dlaczego pozostali Rosjanie zrwyają z tego powodu
        > boki?

        No jak to dlaczego? Bukowski przerzucił się na pisanie komedii, a na komedii
        wszyscy się śmieją.
    • des4 na czym polega "terroryzm w Afganistanie"??? 20.11.09, 12:59
      w kotekście Sikorskiego???
    • zigzaur Re: I dobrze mu powiedział, w ostatnim czasie 20.11.09, 12:59
      Zgłoszono do usunięcia z powodu popełnienia przestępstwa znieważenia
      funkcjonariusza publicznego Rzeczypospolitej Polskiej.
    • grisza14 Karly z PO atakowaly Kaczynskiego za twarda postaw 20.11.09, 13:18
      e wobec Rosji.Tusk z Sikorskim wlezli na dzien dobry Putinowi w d...
      i mialo juz wszystko byc cacy.A jak jest to kazdy widzi i
      podkreslam, ze stosunki z Rosja mamy teraz gorsze niz za
      Kaczynskiego.A Tusk-Sikorski za namowa Gazety Wyborczej
      skompromitowali Polske w oczach swiata.W polityce zagranicznej nie
      kreci sie piruetow tylko dla tego, ze takie ma zyczenie jakas Gazeta
      i jej naczelny redaktorzyna.
      • freeadamae2 Re: Karly z PO atakowaly Kaczynskiego za twarda p 20.11.09, 15:37
        Bredzisz jak potluczony o rzeczach o ktorych najwyraźniej nie masz zielonego pojecia. Polityka Kaczyńskich wobec Rosji, ich zachowanie itp tworzyly na arenie miedzynarodowej obraz Polski jako kraju antyrosyjskiej z politykami rusofobami na czele. Dawala ona rosyjskiej dyplomacji potezną broń do reki. Obecna ekipa natomiast pokazuje że Polska wyciaga reke do Rosji, chce z nia budowac w miare przyjazne relacje, ale Rosja to odrzuca. Za Kaczyńskich to my bylismy "tymi zlymi" teraz to kacapy robia z siebie tych zlych i dla Polski jest ot o wiel kjorzystniejsza sytuacja niz mialo to miejsce za rzadów PiSu.
    • pimpus18 Sikorski jest typowym palantem z Pomrocznej 20.11.09, 13:23
      Bez znaczenia, bez tematów, bez wartości.

      Co on jeszcze takiego może powiedzieć, żeby zwrócić na siebie chociaż na krótko uwagę?

      Potwierdza to cały czas tylko Pomrocznej jako kraju specjalnej troski.
      • komarowo Re: Sikorski jest typowym palantem z Pomrocznej 20.11.09, 13:30
        pimpus18 napisał:

        > Bez znaczenia, bez tematów, bez wartości.
        > Potwierdza to cały czas tylko Pomrocznej jako kraju specjalnej troski.

        Pusiek, szykuj się bo niebawem będziesz musiał się 'wszystkiego wyprzeć'
    • komarowo Czyli list 28 państw NATO 20.11.09, 13:33
      na wniosek Polski odniósł zamierzony skutek.

      Kolejne drobne zwycięstwo Polski w starciu z prymitywnym, zapijaczonym kacapem.

      Tylko nie rozpijajcie Rogozina, on robi napradę znakomitą robotę jako
      rzecznik izolacji szalonej łubianki.

      https://forum.gazeta.pl/forum/w,902,103243982,103243982,18_listrow_spirytusu_na_kacap_glowe.html
    • oservattoreromano Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 13:38
      A co, nie jest karłem?
      Wszyscy polscy politycy to karły moralne, intelektualne i polityczne.
      Ci z opozycji i ci u władzy, no i ci spoza parlamentu też
    • grabarz_pis karły moralne mamy dwa 20.11.09, 13:41
      to tw jar i jego małpka
    • eva15 Drogi Pimpusiu, 20.11.09, 13:44
      ja na ogół nie otwieram ich postów. Wozu Scheisse aufwerten?
      • eva15 Rząd USA winnym zatopienia New Orleans 20.11.09, 13:51
        Drogi Pimpusiu,
        czytałeś już może to:

        "Rząd USA winny powodzi po huraganie Katrina

        Korpus Inżynieryjny Wojsk Lądowych USA ponosi odpowiedzialność za szkody
        spowodowane powodzią w Nowym Orleanie w czasie huraganu Katrina w 2005 r. -
        orzekł sąd federalny, rozstrzygając pozew ofiar powodzi przeciwko amerykańskiemu
        rządowi na ich korzyść."

        http://www.dziennik.pl/swiat/article486325/Rzad_USA_winny_powodzi_po_huraganie_Katrina.html
        www.dziennik.pl/swiat/article486325/Rzad_USA_winny_powodzi_po_huraganie_Katrina.html

        Znam temat z innej prasy już od kilku dni. A GW milczy...

        • komarowo Desperacja politruka 20.11.09, 14:04
          eva15 napisała:
          > Drogi Pimpusiu,

          ROTFL - Desperacja politruka: Faszystobolszewik Rogozin a New Orleans. :-)


          Droga geriatryczna miłośniczko małolatów, znajesz eto?
          "Zaplute karły reakcji wciąż njegrów bijut"!
        • kremliny_rozrabiaja To prawie tak jak w CCCP 20.11.09, 15:05
          albo nawet gorzej - nie dość że ktoś podpuszcza zmanipulowaną
          ludność cywilną na obrońców ojczyzny, to jeszcze sąd (pewnie
          obsadzony ruską agenturą) wydaje wyroki skazujące własny rząd -
          przecież to skandal, nie do pomyślenia :)
        • pimpus18 Droga Evo, 21.11.09, 01:07
          przepraszam Cię, ale wcześniej przeoczyłem Twój wpis.

          Na pewno pamiętasz, że Stiglitz już dawno wspominał, że infrakstruktura w USA pozostawia wiele do życzenia. Jego zdaniem właśnie naprawa jej może stanowić jedną z możliwości napędzenia koniunktury i wyjścia z kryzysu. Ten aspekt jest ciągle pomijany.
          Oczywiście, wydarzyła się dramatyczna sytuacja i jest teraz szukanie winnych. Jest to jednak bardzo powierzchowne jak dla mnie.

          Kolejne 500 mld.? Czy ma to jeszcze w ogóle jakieś znaczenie?

          www.truthin08.org/
      • pimpus18 Droga Evo, 20.11.09, 14:06
        jak zwykle masz dużo racji. Tobie jako grzecznej dziewczynce trudno przed takim bydłem się bronić.

        A tak przy okazji. Chciałem Tobie to już od kilku dni posłać, ale nie było okazji.
        Bardzo interesujące:

        www.dradio.de/dkultur/sendungen/thema/978657/
        Jest do tego też audio jeśli klikniesz na tytuł. Potem Audio-Flash-Player ohne JavaScript starten. Jak jest okazja, to warto zapoznać się z orginałem.

        Można samemu też na to wpaść, ale miło, jak inni też podobnie myślą.

        • komarowo Re: Droga Evo, 20.11.09, 15:04
          "Grzeczna dziewczynka" - hehehahehaa, pusiek masz nadciśnienie ekologicznego
          mleka, gerontofilu?

          NIE OTWIERAĆ!

          photos.upi.com/story/t/ef2163208a2bc45efbde6d98e3f4059c/Stalins-popularity-comeback-in-Russia.jpg
        • eva15 Re: Droga Evo, 20.11.09, 15:23
          Dobry tekst, tylko, że dla nas to faktycznie od dawna nic nowego.
        • abhaod Re: Droga Evo, 20.11.09, 15:25
          pimpus18 napisał:jako grzecznej dziewczynce trudno przed takim
          > bydłem się bronić.

          łubiankowski kutas znowu nadaje
    • kruk51 Rogozin atakuje Sikorskiego, mówi o "polityczny... 20.11.09, 13:47
      Absolutnie nie sprzyjam Panu Rogozinowi ! Ale Kacap ma władzę i jest
      ważny dla zachodu. A o tym zapomina Radek Sikorski, że jest trzeciorzę
      dnym ministrem spraw zagranicznych. Pan Sikorski zachowuje się i postę
      puje nagannie. Przynosi to Polsce więcej wstydu niż pożytku. A przy oka
      zji my Polacy bierzemy na pysk od właśnie takiego kacapa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka