anna12-3
21.11.09, 08:21
Cimoszewicz mial racje nazywajac wladze SLD-mlodymi,nieopierzonymi
studentami.Ja nazwalabym to naiwnoscia.Ci mlodzi, naiwni dzialacze lewicy
przypuszczaja,ze Tuskowi naprawde zalezy na jakichkolwiek reformach,ze Tusk
chce naprawiac Polske.Nic z tego,do wyborow prezydenckich najwazniejsza jest
osobista ambicja Tuska,a nie jakies tam naprawianie Polski.Czytam ze
zdumieniem komentarze dzialaczy PO i nie rozumie o co chodzi.Co PO ryzykuje
przystajac na propozycje SLD,ale po chwili refleksja,ano ryzykuje,ze
ewentualna reforma moglaby przejsc!Co to oznacza?Reformy zawsze sa bolesne dla
okreslonej grupy spolecznej,a to oznacza utrate drogocennych dla Tuska
glosow.Co Platforma stracila na poparciu SLD przy emeryturach pomostowych,albo
przy rozdzielaniu funkcji Prok.Gen.od min.sprawiedliwosci?Tylko tyle,ze byc
moze czesc przyszlych emerytow bedzie niezadowolona,ale reformy zostaly
przeprowadzone.W swojej ogromnej arogancji Pan Grupinski zapomnial,ze to nie
SLD,a PO okazalo sie oszustem przy ustawie medialnej.Argument Pana Nowaka o
odpornosci na wdzieki Napieralskiego jest smieszny,bo zaden.Co maja wdzieki do
reform?Ale to pokazuje stosunek dzialaczy PO do powagi rzadzenia Polska.