fletniapana 30.11.09, 09:58 Jest wyjście. Nie trzeba zabijać. Tyle osób czeka na dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontodopisanianaforum Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:05 Oho, następny, co chce robić z kobiet chodzące inkubatory. Odpowiedz Link Zgłoś
vader00x Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:10 A według ciebie lepiej zostawić w śmietniku? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:39 >A według ciebie lepiej zostawić w śmietniku? A wg ciebie lepeij urodzić w smietniku i wykrwawić się na przykład, prawda? Skoro te noworodki lądują w takich miejscach to wiadomo od razu, ze te kobiety rodza w jakiejś pakamerze i na oczy nie zobacza lekarza po porodzie, sa niewyłyzeczkowane, wiec nie wiadomo jak sie to dla nich skończy - nawet przy krwotoku do lokearza nie dotra. Ale o tym się nie pisze, bo po co... Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:53 hermina5 napisała: > >A według ciebie lepiej zostawić w śmietniku? > > A wg ciebie lepeij urodzić w smietniku i wykrwawić się na przykład, > prawda? Skoro te noworodki lądują w takich miejscach to wiadomo od > razu, ze te kobiety rodza w jakiejś pakamerze i na oczy nie zobacza > lekarza po porodzie, sa niewyłyzeczkowane, wiec nie wiadomo jak sie > to dla nich skończy > - nawet przy krwotoku do lokearza nie dotra. Ale o tym się nie > pisze, bo po co... "Niewyłyżeczkowane"? Ludzie, co za idioci się ty wypowiadają? Jakie znowu łyżeczkowanie? Piszesz o tym jak o czymś niezbędnym po porodzie, kto ci narobił takiej wody z mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:58 No widze, ze prawdziwy ekspert wyzywający od idiotów! Nie przyszło ci mądrosci chodzaca do głowy, że poród nie kończy się urodzeniem dziecka, ale URODZENIEM ŁOZYSKA , którego samoistnie nie jest w stanie urodzić do końca co trzecia kobieta, a pozostawione w macicy zaczyna gnić i tworzyć stan zapalny , który moze doprowadzić do sepsy. Nie dociera dlaczego tak wiele kobiet kiedyś umierało w gorączce połogowej - m.in. na skutek tego faktu? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:08 hermina5 napisała: > No widze, ze prawdziwy ekspert wyzywający od idiotów! Jak ktoś pisze takie szkodliwe kłamstwa jak ty, nie nazwę go inaczej. > Nie przyszło ci mądrosci chodzaca do głowy, że poród nie kończy > się urodzeniem dziecka, ale URODZENIEM ŁOZYSKA , którego samoistnie > nie jest w stanie urodzić do końca co trzecia kobieta, a Brednie. Normalny poród kończy się normalnym wydaleniem KOMPLETNEGO łożyska, bo ono się przecież nie rozpada. I tak naprawdę pojedyńcze % porodów wymagają interwencji. > pozostawione w macicy zaczyna gnić i tworzyć stan zapalny , który > moze doprowadzić do sepsy. > Nie dociera dlaczego tak wiele kobiet kiedyś umierało w gorączce > połogowej - m.in. na skutek tego faktu? Nie na skutek tego, tylko na skutek nadmiernego gmerania brudnymi rękami przez lekarzy jeszcze nie wiedzących o istnieniu bakterii. Naturalny poród czyści wszystko sam, najwięcej szkody przynosi "poprawianie natury" które ty właśnie propagujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:18 Cóż wiedza nie jest twoją mocna dziedziną ... Fakt, ze nie masz zielonego pojęcia o tym, jak wygląda poród swiadczy tylko i wyłacznie o Tobie, ale już fakt, że usiłujesz negować fakty medyczne wymaga interwencji. Być może nie jestes w stanie zrozumiec prostych informacji, zatem powtarzam: Zdarza się często (sic!), że łożysko nie odkleja się w całości od ściany macicy i jego fragmenty pozostają wewnątrz. Wówczas trzeba wykonać zabieg w celu "zeskrobania" tych fragmentów ze ścian macicy i ją oczyścić czyli dokonać łyżeczkowania - jesli sie tego nie zrobi wytwarza się stan zapalny i opisany powyżej łańcuch może skończyć sie dla kobiety tragicznie, jesli nie skontaktuje się z lekarzem - a nie skontaktuje, bo nie po to rodziła na strychu, nie w szpitalu i nie po to oddała dziecko do jakiegoś okna, żeby ja teraz policja przez szpital odnalazła. Dotarło? A co do tego: >Nie na skutek tego, tylko na skutek nadmiernego gmerania brudnymi > rękami przez lekarzy jeszcze nie wiedzących o istnieniu bakterii Wybacz, ale znów popisujesz się niewiedzą - porody odbierane przez lekarzy to dopiero XIX wiek, przy naturalnych porodach bez ich udzuału kobiety umierały w połogu przez tysiąclecia - własnie w wyniku diząłania . m.in . bakterii gnilnych , które rozwijały sie na pozostawionych fragmentach łozyska. Kompletnie nie wiesz, w którym kosciele dzwoni... Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:37 hermina5 napisała: > Cóż wiedza nie jest twoją mocna dziedziną ... > > Fakt, ze nie masz zielonego pojęcia o tym, jak wygląda poród HAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAA > swiadczy tylko i wyłacznie o Tobie, ale już fakt, że usiłujesz > negować fakty medyczne wymaga interwencji. "Fakty" wymyślone przez ciebie to nie są fakty medyczne. > Być może nie jestes w stanie zrozumiec prostych informacji, zatem > powtarzam: > > Zdarza się często (sic!), że łożysko nie odkleja się w całości od > ściany Nie zdarza się to często. Nie w normalnie przebiegającym naturalnym porodzie. > macicy i jego fragmenty pozostają wewnątrz. Wówczas trzeba wykonać > zabieg w celu "zeskrobania" tych fragmentów ze ścian macicy i ją Nie zostają żadne fragmenty, bo naturalnie urodzone łożysko sie nie rozpada. ROzpaść się może jak gmera przy nim lekarz, któremu się wydaje jak tobie - że jej, chyba łożysko nie wychodzi, minęło już 5 minut, tragedia, ratujmy życie. > oczyścić czyli dokonać łyżeczkowania - jesli sie tego nie zrobi > wytwarza się stan zapalny i opisany powyżej łańcuch może skończyć > sie dla kobiety tragicznie, jesli nie skontaktuje się z lekarzem - a > nie skontaktuje, bo nie po to rodziła na strychu, nie w szpitalu i > nie po to oddała dziecko do jakiegoś okna, żeby ja teraz policja > przez szpital odnalazła. > > > Dotarło? > > > > A co do tego: > >Nie na skutek tego, tylko na skutek nadmiernego gmerania brudnymi > > rękami przez lekarzy jeszcze nie wiedzących o istnieniu bakterii > > > Wybacz, ale znów popisujesz się niewiedzą - porody odbierane przez > lekarzy to dopiero XIX wiek, przy naturalnych porodach bez ich Kto ci takich bzdur nagadał? Przy porodach zawsze była asysta, przynajmniej akuszerki. A lekarze też się pojawiali i to znacznie wcześniej niż w XIX w. > udzuału kobiety umierały w połogu przez tysiąclecia - własnie w Teraz jeszcze coś bredzisz o tysiącleciach. A tak naprawdę ekstrapolujesz sobie (bajkową w większości) wiedzę o późnym średniowieczu na tysiące lat. > wyniku diząłania . m.in . bakterii gnilnych , które rozwijały sie na > pozostawionych fragmentach łozyska. Kompletnie nie wiesz, w którym > kosciele dzwoni... Te, jak je dyletancko nazywasz, "pozostawione fragmenty łożyska" to popłody usuwające się z organizmu w naturalny sposób przez kilka dni i jakoś wszystkie inne samice dają radę, tylko homo sapiens taki delikatny, co? Bredzisz. Zakażenia okołoporodowe brały się z braku dostępu do czystej wody, bo takowa zanikła w połowie średniowiecza (ludzie zasyfili sobie studnie przez niewiedzę jak to działa) i pojawiła ponownie dopiero w XX w. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:50 Kobiety zadko umieraly z powodu goraczki popologowej (wyjatek: szpitale gdzie smiertelnosc byka 1:3, obecnie w wioskach filipinskich, bez dostepu do wody i pomocy medycznej jest ok 1:20). Przy czym smiertelnosc wynikala glownie z krwotokow, trudnosci z porodem wynikajacych z nieprawidlowego ulozenia plodu, wad budowy macicy itp.) Glupot sie naczytales, i uwazasz, ze to "wiedza". Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:15 Ok, ale chyba mogłabyś "uszanować" decyzję takiej kobiety. Rodzenie bez opieki nie jest bezpieczne, ale widocznie miała powód do podjęcia tak dramatycznej decyzji. No, i pomyślała o dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:20 ale widocznie miała powód do podjęcia tak dramatycznej > decyzji. No, i pomyślała o dziecku Ciekawe czy tak samo mówiłabyś, gdyby w wyniku porodu z połozeniem posladkowym dziecko sie udusiło, a ona sama w ciezkim stanie wyladowała w szpitalu lub tez podzieliła los dziecka w wyniku krwotoku. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:28 hermina5 napisała: > ale widocznie miała powód do podjęcia tak dramatycznej > > decyzji. No, i pomyślała o dziecku > > Ciekawe czy tak samo mówiłabyś, gdyby w wyniku porodu z połozeniem > posladkowym dziecko sie udusiło, a ona sama w ciezkim stanie > wyladowała w szpitalu lub tez podzieliła los dziecka w wyniku > krwotoku. Znowu opowiadasz o przypadku jaki zdarza się raz na 100. Rajcuje cię takie epatowanie splatterem? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:39 >Znowu opowiadasz o przypadku jaki zdarza się raz na 100. Prosze o podanie zródła tych badań statystycznych, bo mam nadzieję, z e je osobiście przeprowadziłaś na reprezentatywnej grupie kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:35 A kto powiedział, że to mądre, co zrobiła. Ja jednak jestem zwolenniczką szanowania cudzych decyzji. Mogła tak samo urodzić w szpitalu i zostawić. Ok, ale nie wiesz wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:36 hermina5 napisała: > Ciekawe czy tak samo mówiłabyś, gdyby w wyniku porodu z połozeniem > posladkowym dziecko sie udusiło, a ona sama w ciezkim stanie > wyladowała w szpitalu lub tez podzieliła los dziecka w wyniku > krwotoku. ************************** Należy pisać i uświadamiać wszystkie kobiety aby rodziły w szpitalu. To nie przeszkadza zostawić dziecko w Oknie Życia. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:39 sympatyklewicy napisał: > hermina5 napisała: > > > Ciekawe czy tak samo mówiłabyś, gdyby w wyniku porodu z połozeniem > > posladkowym dziecko sie udusiło, a ona sama w ciezkim stanie > > wyladowała w szpitalu lub tez podzieliła los dziecka w wyniku > > krwotoku. > ************************** > Należy pisać i uświadamiać wszystkie kobiety aby rodziły w szpitalu. To uświadom ciemne Holenderki, które masowo rodzą w domu. > To nie przeszkadza zostawić dziecko w Oknie Życia. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo moherowe majty opadaja 30.11.09, 22:13 sympatyklewicy napisał: > Należy pisać i uświadamiać wszystkie kobiety aby rodziły w szpitalu. Masa kobiet rodzi w domu :-))))) nie m przeciwwskazn gdy ulozenie plodu jest prawidlowe a sama ciezarna jest zdrowa. Wiec moze uswidom sie sam: POROD i jego rodzaj to Decyzja Kobiety. A lekarz czy polozn ma w tej decyzji pomoc i podac F_a_k_t_y dla danego przypadku na podstawie ktorych kobieta decyduje czy dom, czy wanna, czy szpital,czy pole z burakami. Niebezpieczenstwo rosnie gdy ciezarna UKRYWA swoja ciaze, i tylko o to chodzi, takie kobiety rodza same i oddaja do tego Okna, bo nie chca miec klopotow z policja czy szpitalami, w ktorych zostawic dziecko=wyrodna matka+ploty+lepiej sie w takim szpitalu potem nie pokazywac. Dlatego ukrywaja ciaze. I wcale im sie nie dziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:32 sikorka68 napisała: > Ok, ale chyba mogłabyś "uszanować" decyzję takiej kobiety. > Rodzenie bez opieki nie jest bezpieczne, ale widocznie miała powód > do podjęcia tak dramatycznej decyzji. No, i pomyślała o dziecku. ****************** I chwała jej za to. Ale mówmy o tym że można normalnie urodzić w szpitalu i położyć dziecko w oknie życia. To nie jest karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 22:16 sympatyklewicy napisał: > I chwała jej za to. Ale mówmy o tym że można normalnie urodzić w > szpitalu i położyć dziecko w oknie życia. To nie jest karalne. Hahaha, dobre, po co ma rodzic w szpitalu, wpelnic wszystkie papiery, wziac dziecko -inaczej jej nie dadza wyniesc niemwlaka (zacznie sie przywazywac do niego) i zaniesc do Okna. Czy ty w ogole analizujesz nieco? Potem korowody sadzie ma babka gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:39 hermina5 napisała: > A wg ciebie lepeij urodzić w smietniku i wykrwawić się na > przykład, prawda? ********************** Nie prawda, co ty insynuujesz, jeżeli kobieta nie ma zamiaru dziecka wychowywać, niech urodzi w szpitalu i zostawi w Oknie Życia. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:45 Czy wy w ogóle rozumiecie o czym piszecie? Jesli kboieta RODZI w szpitalu to tam moze od razu zostawić dziecko i zrzec sie do niego praw, majac fachowa opiekę zdrowotną w trakcie porodu i poczatków połogu. Jesli dziecko laduje w oknie zycia to znaczy, że kobieta na oczy zadnego szpitala nie widziała ! Odpowiedz Link Zgłoś
beaga1 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 13:14 W tym przypadku, jeśli minęło zaledwie 3 godz. od porodu, to prawdopodobnie kobieta urodziła dziecko poza szpitalem. Jednak to nie jest takie oczywiste, że kobiety zostawiające dzieci w "oknie życia" nie rodziły w szpitalu, skąd np. prosta, niewykształcona kobieta miałaby wiedzieć o możliwości pozostawienia dziecka w szpitalu i zrzeczeniu się praw rodzicielskich? Czyżby personel szpitala każdą rodząca informował o takiej możliwości? To są odosobnione przypadki, kiedy kobietę się o tym informuje, zazwyczaj gdy sama daje znać, że dziecka nie chce, lub gdy personel przypuszcza, że tak się może stać. Mnie zaskoczyło natomiast usytuowanie "łóżeczka życia" (bo nie było to okno)w jednym ze szpitali w moim mieście - stało w poczekalni na porodówce, pomiędzy oszkloną recepcją a krzesełkami dla oczekujących na przyjęcie do szpitala ciężarnych. Jak był tam tłum kobiet, co zdarza się b. często, to łóżeczka nawet nie było widać. Nie wyobrażam sobie zdesperowanej, pragnącej pozostać anonimową matki, chcącej porzucić dziecko, jak przedziera się przez ten tłum ciężarnych i przyszłych ojców, zostawia dziecko w łóżeczku i odchodzi nie niepokojona przez nikogo. Może właśnie z powodu nieprzemyślanego umiejscowienia tego łóżeczka jakiś czas temu w pobliżu tego szpitala znaleziono kiedyś niemowlę, które na szczęście w porę znalazł przechodzień (matka prawdopodobnie porzuciła dziecko po wypisaniu ze szpitala). Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:40 vader00x napisał: > A według ciebie lepiej zostawić w śmietniku? W toalecie kobiety co jakiś czas spuszczają wodę po zapłodnionych jajeczkach. Uważasz to za morderstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
multisyncsb z kobiety inkubator 30.11.09, 10:12 a z doroslych pielegniarzy i opiekunow starych dziadkow, rodzivcow - to prawie faszyzm - co z toba nie tak czleku? twoim zdaniem lepiej zabic - abrocja, eutanazja dla ciebie to wyraz wolnosci - dla nazistow tez Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 10:36 Wyjście w postaci donoszenie niechcianego dziecka to ogromne obciążenie organizmu i psychiki kobiety - które często powoduje nieodwracalne w jej organizmie, a czasem śmierć: moja znajoma zmarła przy porodzie, bo lekarze przegapili krwotok wewnętrzny... Więc nie przedstawiajcie tego jako prostego i oczywistego rozwiązania, bo to manipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 13:03 killarney5 napisała: > Wyjście w postaci donoszenie niechcianego dziecka to ogromne > obciążenie organizmu i psychiki kobiety - które często powoduje > nieodwracalne w jej organizmie, a czasem śmierć: moja znajoma > zmarła przy porodzie, bo lekarze przegapili krwotok wewnętrzny... > Więc nie przedstawiajcie tego jako prostego i oczywistego > rozwiązania, bo to manipulacja. ************************* Manipulacja to jest to co ty piszesz. Zdarzało się od wieków że kobieta umierała przy porodzie. Zdarzało się że kobieta rodząc wiedziała że umiera (taka jedna nasza siatkarka) i cieszyła się z tego że jej dziecko przeżyło. Ale to są Herosy, nie kobiety. Te delikatne powinny wiedzieć że donoszenie nawet chcianego dziecka to ogromne obciążenie organizmu i psychiki kobiety, i nie powinny zachodzić w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 16:22 sympatyklewicy napisał: > Zdarzało się od wieków że kobieta umierała przy porodzie. I jesteś zwolennikiem kontynuowania tej jakże chlubnej tradycji? > Zdarzało się że kobieta rodząc wiedziała że umiera (taka jedna nasza siatkarka) i cieszyła się z tego że jej dziecko przeżyło. Miała wybór, to tak wybrała. Inne wybierają inaczej. > Te delikatne powinny wiedzieć że donoszenie nawet chcianego dziecka to ogromne obciążenie organizmu i psychiki kobiety, i nie powinny zachodzić w ciążę. A coś sensownego masz do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 10:38 multisyncsb napisał: > co z toba nie tak czleku? Ze mną wszystko w porządku. > eutanazja dla ciebie to wyraz wolnosci Wpierasz mi jakieś poglądy - trudno. Opiekunom osób starszych/chorych płaci się za opiekę. Kobiecie w niechcianej ciąży, którą musi donosić, nikt nie pomaga - to ona ponosi wszystkie koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
joankb Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 10:46 I potem, jeśli ciąży nie udało się ukryć - zostaje zaszczuta przez kochanych współbliźnich. Dziewczyna, która "oddała" dziecko jest w tym kraju gorsza od tej, która przerwała ciążę, gorsza od prostytutki. Jest ostatnią wywłoką, niegodną miana człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 10:52 Te dziewczyny nei oddają dzieci w szpitalu - rodza je gdzies w lesie, komórce, na strychu, nie maja zadnej opieki lekarskiej ani w ciązy, ani przy porodzie, pozostają w nich kwałaki łozyska, wiec zazwyczaj zaraz jest problem , ale do lekarza nei pójda , bo się boją. Jeszcze dobrze jak urodzą bezproblemowo, ale jesli poród wymaga cc , albo powoduje krwotok, to jest dopiero koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
esteczka Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 11:25 ..aleś Ty się uparła na to łożysko.. wychodzi na to, że przez setki lat kobiety marły, bo nie były łyżeczkowane.. ale jakimś cudem na tym świecie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 11:48 Bo urodziłam się przez cesarskie cięcie, gdybym rodziła sie tysiąc lat temu, to by mnie nie było, tak samo, jak gdybym rodziła się w stodole w 2009 roku bez wiedzy kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 11:53 hermina5 napisała: > Bo urodziłam się przez cesarskie cięcie, gdybym rodziła sie tysiąc > lat temu, to by mnie nie było, tak samo, jak gdybym rodziła się w > stodole w 2009 roku bez wiedzy kogokolwiek. Cesarskie cięcie nie jest samo dla siebie dowodem że bez niego dziecko by nie przeżyło. Już samo to że w Polsce około 25% porodów się kończy cięciem, a na zachodzie 5% świadczy o tym, że ten zabieg bardzo często jest po prostu pójściem na łatwiznę wystraszonego położnika. Bo przecież macice są takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 12:10 Zarówno gdybym rodziła sie 1000 lat temu, jak i w 2009 roku na strychu zadnego cesarskiego cięcia by nie było, niezaleznie od tego czy byłoby potrzebne, czy nie, bo nie byłoby tez zadnego połoznika. O tym tu rozmawiamy, a nie o statystykach szpitalnych. bo omawiamy rodzenie bez pomocy lekarskiej w zadnej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 12:19 hermina5 napisała: > Zarówno gdybym rodziła sie 1000 lat temu, jak i w 2009 roku na > strychu zadnego cesarskiego cięcia by nie było, niezaleznie od tego > czy byłoby potrzebne, czy nie, bo nie byłoby tez zadnego połoznika. > > O tym tu rozmawiamy, a nie o statystykach szpitalnych. bo omawiamy > rodzenie bez pomocy lekarskiej w zadnej formie. Ja omawiam, a ty straszysz. No prawda, że nie byłoby cięcia jakbyś się rodziła bez lekarza. Tylko że ty wnioskujesz z tego że nie byłoby także ciebie, nie mając na to żadnych sensownych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 22:25 45rtg napisała: > Cesarskie cięcie nie jest samo dla siebie dowodem że bez niego > dziecko by nie przeżyło. Już samo to że w Polsce około 25% porodów > się kończy cięciem, a na zachodzie 5% świadczy o tym, że ten > zabieg bardzo często jest po prostu pójściem na łatwiznę > wystraszonego położnika. Bo przecież macice są takie same. Takie same sa macice, wiesz co... nie chrzan bo to masakra. 25 na 5%, na zachodzie, na zachodzie to nie zrobia cesarki nawet jak sa wskazania jasne czyste i klarowne bo maja fantazje zeby kobieta rodzila dziecko 4,5 kilogramowe. Jestes kolejnym zaslepiencem oddajacym hold tzw. zachodowi? Takie same macice. Tak jak i mozgi takie sa same. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: z kobiety inkubator 01.12.09, 09:45 bagdo napisał: > 45rtg napisała: > > Cesarskie cięcie nie jest samo dla siebie dowodem że bez niego > > dziecko by nie przeżyło. Już samo to że w Polsce około 25% porodów > > się kończy cięciem, a na zachodzie 5% świadczy o tym, że ten > > zabieg bardzo często jest po prostu pójściem na łatwiznę > > wystraszonego położnika. Bo przecież macice są takie same. > > Takie same sa macice, wiesz co... nie chrzan bo to masakra. 25 na 5%, na > zachodzie, na zachodzie to nie zrobia cesarki nawet jak sa wskazania jasne > czyste i klarowne bo maja fantazje zeby kobieta rodzila dziecko 4,5 > kilogramowe. Jestes kolejnym zaslepiencem oddajacym hold tzw. zachodowi? Takie > same macice. Tak jak i mozgi takie sa same. No i co, chłopaczku? Coś się dzieje potem z tymi naturalnie urodzonymi dziećmi? Ach, nie dzieje się nic złego? No to gdzie masz te "jasne i klarowne" wskazania, co? Przecież z tego co piszesz jasno wynika że "jasne i klarowne" wskazania są zupełnie bez sensu, skoro ten paskudny i głupi zachód który ich nie stosuje wcale z tego powodu nie cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: z kobiety inkubator 01.12.09, 21:14 45rtg napisała: > No i co, chłopaczku? Coś się dzieje potem z tymi naturalnie > urodzonymi dziećmi? Ach, nie dzieje się nic złego? No to gdzie masz > te "jasne i klarowne" wskazania, co? Przecież z tego co piszesz > jasno wynika że "jasne i klarowne" wskazania są zupełnie bez sensu, > skoro ten paskudny i głupi zachód który ich nie stosuje wcale z tego > powodu nie cierpi. Znowu ty starucho? Wiadomo-ty juz nie urodzisz to co cie to. Ufarbuj siwizne pod beret i modl sie za swoja dusze, moze pomoze :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 14:13 joankb napisała: > I potem, jeśli ciąży nie udało się ukryć - zostaje zaszczuta przez > kochanych współbliźnich. > Dziewczyna, która "oddała" dziecko jest w tym kraju gorsza od tej, > która przerwała ciążę, gorsza od prostytutki. Jest ostatnią > wywłoką, niegodną miana człowieka. ************************ Troszkę przesadzasz. Jeżeli dziewczyna nie ma możliwości wychowania dziecka napewno tak źle oceniana nie będzie, zwłaszcza niegodną miana człowieka. Nie jest to jednak komfortowa sytuacja i trzeba o niej myśleć przed. Nie można aborcji traktować jako środka antykoncepcyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 16:26 sympatyklewicy napisał: Troszkę przesadzasz. Jeżeli dziewczyna nie ma możliwości wychowania > dziecka napewno tak źle oceniana nie będzie, zwłaszcza niegodną > miana człowieka. Nie jest to jednak komfortowa sytuacja i trzeba o > niej myśleć przed. Zaraz, a to przypadkiem nie jest tak, że mężczyźni też mają udział w spłodzeniu dziecka? I że zwykle jest kobieta ma kochającego itd. partnera, to raczej dziecko - nawet nieplanowane - urodzi? A ty jakoś tylko o dziewczynach. Chłopaków, którzy nastolatkom "robią dzieci" nikt jakoś nie ocenia. Pewnie ocenianie ich byłoby dla nich "niezbyt komfortowe". Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 10:54 kontodopisanianaforum napisała: > multisyncsb napisał: > > > co z toba nie tak czleku? > > Ze mną wszystko w porządku. > > > eutanazja dla ciebie to wyraz wolnosci > > Wpierasz mi jakieś poglądy - trudno. > > Opiekunom osób starszych/chorych płaci się za opiekę. Kobiecie w niechcianej > ciąży, którą musi donosić, nikt nie pomaga - to ona ponosi wszystkie koszty. W takim razie problemem nie jest ta ciąża, tylko rodzina i otoczenie tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: z kobiety inkubator 30.11.09, 16:33 45rtg napisała: > W takim razie problemem nie jest ta ciąża, tylko rodzina i otoczenie tej kobiety. O ojcu dziecka nawet nie wspominasz. Symptomatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: z kobiety inkubator 01.12.09, 09:46 kontodopisanianaforum napisała: > 45rtg napisała: > > W takim razie problemem nie jest ta ciąża, tylko rodzina i otoczenie tej > kobiety. > > O ojcu dziecka nawet nie wspominasz. Symptomatyczne. Twoim zdaniem ojciec dziecka nie zalicza się do rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyklewicy Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:32 kontodopisanianaforum napisała: > Oho, następny, co chce robić z kobiet chodzące inkubatory. ***************** A nie pomyślałeś że może on chce zupełnie czegoś innego, aby w ciążę zachodziły tylko te kobiety które chcą urodzić i wychować dziecko, a ewentualny wypadek rozwiązywały w ten sposób ... Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 kontodopisanianaforum: czemu jestes niebezpieczny 30.11.09, 12:17 Jeżeli w danym społeczeństwie zaczyna dominować podejście do człowieka (i jego pczątku i końca) podobne do Twojego "inkubatorowego" wpisu, wtedy szacunek do drugiego człowieka i pojecie o niezwykłości człowieka zaczyna zanikać. A jeśli zaczyna zanikać "wyjątkowość" człowieka w postrzeganiu społecześntwa, to staje się on łatwo nie celem, ale narzędziem i środkiem w realizacji własnych pragnień innych (rządzących? większości? bogatych?). Brak szacunku i odebranie "nadzwyczajności" człowiekowi prowadzi potem do deprecajcji społeczeństw na bardzo wielu poziomach: np. Bo po cóż się przejmować tym drugim czymś, skoro to tylko inna część przyrody ożywionej? Po cóż dbać o ciężko i nieuleczalnie chorych, skoro nie mają już świadomości? Czemu by nie korzystać z innych "ciał" realizując swoje fantazje? Po co dbać o niewyedukowanych imigrantów? Po co przejmować się płodami, skoro mogą być dla nas celem realizacji naszych pragnień (chcę/nie chcę mieć dziecka?). itd. Że już nie wspomnę prądów filozoficznych z XIX i XX wieku, które nie umiały uszanować KAŻDEGO i CAŁEGO człowieka. Czym się to skończyło - wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: kontodopisanianaforum: czemu jestes niebezpie 30.11.09, 16:28 Wydziały filozofii tylko czekają na takich jak ty... Sam wypisujesz slogany o braku szacunku do człowieka. Uświadom więc sobie, że sprowadzanie człowieka do chodzącego inkubatora jest brakiem szacunku do tegoż człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mhjunior007 Re: z kobiety inkubator? 30.11.09, 21:58 "Oho, następny, co chce robić z kobiet chodzące inkubatory." Znaczy co? Biega z pistoletem do tych co akurat po owulacji, przystawia lufę do głowy i kopuluje? Wiesz, seks nie jest przymusowy i nie każdy stosunek kończy się ciążą. Recepta na niechciane ciąże: myśleć. Głową, nie główką. A jak już się naprawdę pomimo wszystko zdarzy jakaś "wpadka" to trudno - trzeba ponosić konksekwencje swoich działań. Zabijanie żywych osobników homo sapiens nie jest żadnym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: z kobiety inkubator? 01.12.09, 11:06 mhjunior007 napisał: > A jak już się naprawdę pomimo wszystko zdarzy jakaś "wpadka" to trudno - trzeba ponosić konksekwencje swoich działań. Tylko dziwne, że konsekwencje te mają ponosić wyłącznie kobiety. Panowie się od owych konsekwencji skutecznie migają. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:45 fletniapana napisał: > Jest wyjście. Nie trzeba zabijać. Tyle osób czeka na dziecko... hm, zawsze mi sie wydawalo ze raczej TYLE DZIECI czeka na rodzicow, bidule sa przepelnione i niewydolne, gdzie sa te tlumy adoptujacych? nawet jezlei procedury sa dlugie to ile dzieci wychodzi do adopcji w skali roku, dwoch? pewnie niewiele bo decyzja o adopcji to ciezszy kaliber nawet od faszerowania sie hormonami i zadluzania sie pod invitro Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 10:49 Ale nie oszukujmy się - gdyby geny w rozrodzie w ogóle nas nie obchodziły, to o wiele łatwiej byłoby kazdej kazdej parze adoptowac juz urodzone dziecko niz męczyć się z ciązą, porodem, połogiem i pierwszymi miesiacami zycia z cyckami jak balonami. A faceci nie chcieliby mieć pierworodnego SWOJEGO SYNA z własnej spermy, adoptowaliby sobie murzynka Abebe , albo małego Krzysia z FAS. Takze zestawianie adopcji, aborcji i in vitro, to tak jakby pomieszać kefir, ogórki i ciastka z kremem - wyjda rzygowiny. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 11:02 pan_i_wladca_mx napisała: > fletniapana napisał: > > > Jest wyjście. Nie trzeba zabijać. Tyle osób czeka na dziecko... > > hm, zawsze mi sie wydawalo ze raczej TYLE DZIECI czeka na rodzicow, bidule sa > przepelnione i niewydolne, gdzie sa te tlumy adoptujacych? nawet jezlei Jest i tak, i tak. Czekają i dzieci i kandydaci na rodziców, głównie przez dużą ilość papierów. Z drugiej strony też nie może być tak, że się bierze od ręki dziecko jak ze sklepu. > procedury sa dlugie to ile dzieci wychodzi do adopcji w skali roku, dwoch? > pewnie niewiele bo decyzja o adopcji to ciezszy kaliber nawet od faszerowania > sie hormonami i zadluzania sie pod invitro Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:02 Tylko niewielka część dzieci z domów dziecka może zostać zaadoptowana. A przecież z czasem szanse na znalezienie rodziców maleją. Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 10:53 No i o to chyba chodziło ! Co za sensacja ? Jakkolwiek nigdy nie oddał bym nikomu swojego dziecka, rozumiem kobiety zmuszone do tego czynu. Twierdzę, że tak jest dobrze. Że dziecko trafi do dobrej rodziny i bę dzie kochane i dobrze wychowane. Czy ten artykuł miał być kamykiem do ogródka społeczeństwa ? Jeżeli tak, to ten ktoś co wrzuca ten kamyk jest głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 11:01 Świetnie, dziecku zdrowia zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 W Oknie Życia, a nie na śmietniku czy prosektorium 30.11.09, 11:02 To był baaardzo dobry pomysł, aby realizowac przykazanie,,Nie zabijaj" Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 [...] 30.11.09, 11:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lempickabis do hermina5 30.11.09, 11:22 Właśnie przez takie ciemnogrodzkie poglądy jak twoje, dochodzi do wielu tragedii. Kobieta zawsze ma prawo urodzić w szpitalu i tam zostawić dziecko. Nikt jej za to nie będzie ścigał. Nie musi rodzić "na strychu". Tylko, że w tym zakłamanym społeczeństwie łatwiej jest zrobić skrobankę, "na strychu" choćby, zamiast zadbać o antykoncepcję i łatwiej jest urodzić dziecko "na strychu" niż pójść do szpitala i normalnie powiedzieć "nie biorę dziecka". Te co się skrobią na potegę, są bohaterkami, bo "najczęściej podjęły trudną decyzję" i jeszcze musiały pokonać prawo, które zabrania im zrobić to legalnie. Jeśli jednak zostawią dziecko w szpitalu, to są wyrodne. Niech ludzie zaczną dbać o antykoncepcję, to nie będzie takiego problemu z "niechcianymi ciążami". Oburzasz się, że kobiety są zmuszane do bycia inkubatorami, ale dla większości to i tak za wysoka rola. Jeśli są głupie jak cegły i nie umieją się zabiezpieczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 11:37 Moja droga - wkaz mi moje ciemnogrodzkie poglady, proszę bardzo! Te 11 kobiet, które oddały dziecko do okna zycia NIE URODZIŁY W SZPITALU, BO GDYBY TO ZROBIŁY TO TAM MOGŁYBY ZRZEC SIE DZIECKA od razu, więc to niemowlę nie wylądowałoby w zadnym oknie czy innym lufciku. Wylądowało, bo kobieta urodziła je byle gdzie , bez opieki lekarskiej i bez pomocy lekarskiej - anonimowo i anonimowo podrzucone do okna zycia - nie ma co sie spodziewać , zeby kobieta trafiła po porodzie do lakrza, bo sie boi , ze lekarz zdziwiony jej stanem po proodzie zapyta o szpital , a ona tego nie wskaze, ergo, zaraz będzie miaął na głowie policję. Dotarło, czy jeszcze prościej? Chciałabym , aby 3/4 tego narodu miało tak ciemnogrodzkie poglądy jak ja - wtedy dzieci mialyby w gimnazjum eduukacjęseksualną i wiedziały skąd sie bioradzieci oraz , z eokna zycia niczego nie załatwią Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 11:44 Oczywiście, byłoby lepiej gdyby urodziły w szpitalu. Ale tutaj mamy do czynienia z inną alternatywą. Nie jest to wybór pomiędzy zostawieniem dziecka w szpitalu lub Oknie Życia. Jest to wybór pomiędzy Oknem Życia a śmietnikiem. I bardzo dobrze, że po raz 11. wybrane zostało Okno Życia. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 11:49 hermina5 napisała: > Moja droga - wkaz mi moje ciemnogrodzkie poglady, proszę bardzo! > > > Te 11 kobiet, które oddały dziecko do okna zycia NIE URODZIŁY W > SZPITALU, BO GDYBY TO ZROBIŁY TO TAM MOGŁYBY ZRZEC SIE DZIECKA od > razu, więc to niemowlę nie wylądowałoby w zadnym oknie czy innym > lufciku. Wylądowało, bo kobieta urodziła je byle gdzie , bez opieki > lekarskiej i bez pomocy lekarskiej - anonimowo i anonimowo > podrzucone do okna zycia - nie ma co sie spodziewać , zeby kobieta > trafiła po porodzie do lakrza, bo sie boi , ze lekarz zdziwiony jej > stanem po proodzie zapyta o szpital , a ona tego nie wskaze, ergo, > zaraz będzie miaął na głowie policję. Jaką policję, co znowu za kłamstwa opowiadasz? Policja przyjdzie bo kobieta nie rodziła w szpitalu? Na szczęście to jest dla policji powód tylko w twojej chorej wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 23:30 45rtg napisała: > Jaką policję, co znowu za kłamstwa opowiadasz? Policja przyjdzie bo > kobieta nie rodziła w szpitalu? Na szczęście to jest dla policji > powód tylko w twojej chorej wyobraźni. > hahaha, dobre, powinno sie ciebie usunac z forum bo ublizasz. Idzie kobieta pologu do szpitala, lekarz ja bada i pyta gdzie rodzila ergo gdzie dziecko. Babka musi podac dane osoboe i adresowe. Wiesz co naprawde powinno sie ciebie stad usunac czym predzej. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 01.12.09, 09:49 bagdo napisał: > 45rtg napisała: > > Jaką policję, co znowu za kłamstwa opowiadasz? Policja przyjdzie bo > > kobieta nie rodziła w szpitalu? Na szczęście to jest dla policji > > powód tylko w twojej chorej wyobraźni. > > > > hahaha, dobre, powinno sie ciebie usunac z forum bo ublizasz. Idzie kobieta > pologu do szpitala, lekarz ja bada i pyta gdzie rodzila ergo gdzie dziecko. > Babka musi podac dane osoboe i adresowe. Wiesz co naprawde powinno sie ciebie > stad usunac czym predzej. Ty masz jakieś bardzo ciężkie problemy z logiką. Tu nie ma żadnego "ergo", pani hermino spod zmienionego konta. Jak idziesz do ginekologa to zabierasz ze sobą dziecko? Przecież jego ono w ogóle nie interesuje, on ma zbadać kobietę a nie noworodka. Nie będzie żadnej policji, bo lekarzowi do głowy nie przyjdzie nawet sprawdzanie co i jak z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 01.12.09, 11:12 45rtg napisała: > Jak idziesz do ginekologa to zabierasz ze sobą dziecko? Przecież jego ono w ogóle nie interesuje, on ma zbadać kobietę a nie noworodka. Nie będzie żadnej policji, bo lekarzowi do głowy nie przyjdzie nawet sprawdzanie co i jak z dzieckiem. Ostatnio byłą głośna sprawa - kobieta chciała "wpadkowe" dziecko oddać koleżance. Poczytaj sobie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 01.12.09, 12:19 kontodopisanianaforum napisała: > 45rtg napisała: > > > Jak idziesz do ginekologa to zabierasz ze sobą dziecko? Przecież jego on > o w > ogóle nie interesuje, on ma zbadać kobietę a nie noworodka. Nie będzie żadnej > policji, bo lekarzowi do głowy nie przyjdzie nawet sprawdzanie co i jak z dziec > kiem. > > Ostatnio byłą głośna sprawa - kobieta chciała "wpadkowe" dziecko oddać > koleżance. Poczytaj sobie o tym. No poczytaj, poczytaj. A potem poproś kogoś o wytłumaczenie o co chodziło, bo jak widzę sama nie potrafisz zrozumieć że tamta sprawa nie ma po prostu żadnego związku z tym tematem i że zupełnie o co innego w niej chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 01.12.09, 21:16 45rtg napisała: > Ty masz jakieś bardzo ciężkie problemy z logiką. Tu nie ma > żadnego "ergo", pani hermino spod zmienionego konta. Jak idziesz do > ginekologa to zabierasz ze sobą dziecko? Przecież jego ono w ogóle > nie interesuje, on ma zbadać kobietę a nie noworodka. Nie będzie > żadnej policji, bo lekarzowi do głowy nie przyjdzie nawet > sprawdzanie co i jak z dzieckiem. No co za mlockarnia. Moher ci sie wchlonal przez szwy czaszkowe, daje slowo. Widac ze dzieci nie ma, bo przez 20 lat wkladala szescianik w miejsce trojkacika. Odpowiedz Link Zgłoś
jermaczek niestety taka jest prawda 30.11.09, 12:22 Hermina5,zgadzam się z tym co piszesz. Okno życia wydaje się na pierwszy rzut oka piękną inicjatywą, ale rzeczywiście jeśli spojrzeć szerzej, to nie jest tak różowo. Jeśli kobieta urodziłaby w szpitalu a potem zaniosła dziecko do okna, dość łatwo byłoby ją zidentyfikować. Też myślę że to są dzieci rodzone gdzieś "na dziko" - jeśli poród przebiega prawidłowo, to wszystko ok, ale przy najmniejszych nieprawidłowościach... brr. Ile dzieci urodzonych w ten sposób nie trafiło do okna? Ile urodziło się martwych albo umarło tuż po urodzeniu? Ile kobiet zmarło lub znalazło się na granicy śmierci? Z czyjej winy? Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 ? 30.11.09, 13:25 Jeśli te kobiety i tak i tak rodziłyby poza szpitalem, to okno życia jest super, bo ratuje część dzieci (alternatywnie zakopywanych i beczkowanych). Chyba, że jak rozumiem, Wasza teza jest taka: okno życia zachęca do rodzenia poza szpitalem, zatem jest be. Ale jeśli tak, to zlikwidujmy np. domy dziecka, bo ile rodzin zdecydowało się oddać tam dzieci, a tak nie daliby rady tego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
lempickabis co ty powiesz! 30.11.09, 13:45 Pytasz z czyjej winy? Z własnej winy. Ile masz lat? Ja mam wystarczająco dużo, żeby nie słuchać bełkotu nawet o tym, że oboje partnerzy są współodpowiedzialni za antykoncepcję. Sama, jako kobieta, jestem za nią odpowiedzialna. Też prezentujesz dulszczyznę. Zamartwiasz się możliowścią identyfikacji kobiety w szpitalu. Oczywiście lepiej by było anonimowo poddać się legalnej aborcji i nie martwić się o żadną antykoncepcję, odpowiedzialność, etc. Przestańmy w końcu użalać się nad tymi, co nie myślą. Ja od nich wymagam, żeby na koniec, gdy chodzi o dzieci, poszły do szpitala, urodziły i tam zostawiły. Dlaczego mamy być wyrozumiali dla tych, którzy uprawiają sex nie martwiąc się o konsekwencje. Dla mnie każdy człowiek, który zostawia dziecko na śmietniku to morderca, którego nie usprawiedliwa zakaz aborcji. Od jakiegoś czasu nabieram pewności, że gorący zwolennicy legalnej aborcji, to ludzie, którzy nie mają własnych dzieci lub sami usunęli ciążę (piszę usunęli, bo mam na mysli wspólne działanie "rodziców"). Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: co ty powiesz! 30.11.09, 16:32 lempickabis napisała: > Przestańmy w końcu użalać się nad tymi, co nie myślą. Tak. Przestańmy się użalać i zacznijmy edukować. Tak na początek. > Ja od nich wymagam, żeby na koniec, gdy chodzi o dzieci, poszły do szpitala, urodziły i tam zostawiły. Najpierw powymagaj od siebie, pochodź po jakichś biednych dzielnicach, podszkol itd. > Dlaczego mamy być wyrozumiali dla tych, którzy uprawiają sex nie > martwiąc się o konsekwencje. Dlaczego mamy być wyrozumiali dla tych, którzy sami nie mają zrozumienia dla innych? Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo mnie sie zdaje ze 30.11.09, 23:39 lepiej ze jest to Okno niz gdyby go nie bylo. Kobieta zdesperowana ma mozliwosc i wybor. Nie ma co narzekac na stworzona mozliwosc. Wiele kobiet moze zostawic tam dzieci i dzieki temu nie beda poszukiwane przez policje bo niemowle zmarlo z glodu czy wyziebienia - a one by za to odpowidaly. Dotychczas tylko 11 przypadkow tych dzieci z Okna - to bardzo malo. Ludzie, czego wy tak naprawde chcecie? Jesli stworzono pewna mozliwosc i roztrabiono o niej, to umiejcie z niej skorzystac. Dla jednych to promocja 'dzikich' porodow, dla drugich 'katole atakuja i chca nowych duszyczek' wiecie co spasujcie troche, co? I tak zle i tak niedobrze. Jak widze 11 matek skorzystalo i nie narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: mnie sie zdaje ze 01.12.09, 11:07 bagdo napisał: > Kobieta zdesperowana ma mozliwosc i wybor. Nie, nie ma niestety. > Dotychczas tylko 11 przypadkow tych dzieci z Okna - to bardzo malo. Jak sądzisz, o czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo Re: mnie sie zdaje ze 01.12.09, 21:22 kontodopisanianaforum napisała: > Jak sądzisz, o czym to świadczy? Przeciez jest wiele czynnikow, mala dostepnosc Okien, strach rodzacej zeby rodzic samej, strach przed oddaniem w to miejsce ze wzgledu na wyznanie - masa czynnikow ma wplyw. A Ty co myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: mnie sie zdaje ze 02.12.09, 22:35 bagdo napisał: > Przeciez jest wiele czynnikow I wiele śmietników. Odpowiedz Link Zgłoś
sapalka1 Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 13:32 Dobrze, ale widocznie ta kobieta nie chciała/nie zamierzała rodzić w szpitalu. To źle, bo stworzyło to sytauację zagrożenia dla życia jej i dziecka, ale zapewne nie widziała innej możliwości. Nie wiadomo czy przyczyną była niewiedza/obawa dot. zostawienia dziecka w szpitalu, ale ważne jest, że nie porzuciła dziecka na śmietniku tylko oddała w dobre ręce. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie chciał by ktokolwiek wiedział o ciąży i porodzie,a potem o dziecku. Lepiej więc, że jest możliwość oddania dziecka w bezpieczne dla niego miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jayzika Re: Czytanei ze zrozumieniem - wyjatek w narodzie 30.11.09, 14:56 może nie do końca ciemnogrodzkie, ale na pewno masz problem z patrzeniem z kilku perspektyw, braniem kilku aspektów pod uwagę jak również rozumieniem i szanowaniem ludzkich poglądów. Skąd jesteś pewna, że nie urodziły w szpitalu? Byłaś przy każdym z tych 11 porodów? Mogła nie wiedzieć o możliwości zrzeczenia się w szpitalu lub zdecydować się po wyjściu. Słyszałaś o szoku poporodowym? Odpowiedz Link Zgłoś
hammij Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 11:46 Jestem zaskoczona Waszymi wypowiedziami. to nasze społeczeństwo doprowadziło do tego, że Okna Życia są potrzebne. To my doprowadziliśmy do sytuacji, w której kobiety się boją rodzić w szpitalach i pozostawiać tam dzieci. I nie zawsze jest tak, że matki tych dzieci nie chcą, często po prostu nie mogą ich zatrzymać. Jeśli przestaniemy piętnować kobiet oddających dzieci do adopcji i nie zaczniemy uczyć w szkołach o antykoncepcji i przestaniemy traktować temat seksu u starszych dzieci jak tabu, to ZAWSZE dzieci będą podrzucane!!! Ale możemy też tak jak w Niemczech opowiedzieć się za likwidacją Okien i zobaczymy jakie to da EFEKTY!!! I tak a propos łyżeczkowania, miałam poród naturalny i jakoś nikt mnie nie łyżeczkował... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:26 Lubię takie najeżdżanie na Polskę. Nikt nie robi badań genetycznych tym dzieciom, może to dzieci zagranicznych prostytutek? Nie mówię, że Polkom takie rzeczy się nie zdarzają, ale czyją ciążę łatwiej ukryć? Bułgarskiej tirówki czy Marianny z meliny? W Niemczech też niemowlęta sa podrzucane, inne duszone i chowane do zamrażarki. Dzieci zawsze będą podrzucane. Zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
hammij Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 30.11.09, 12:34 Tylko że nie zawsze właśnie prostytutki ciążę ukrywają, ale młode dziewczyny, często nawet nie wiedzą że są w ciąży i to nie tylko w Polsce, w Niemczech też!!! Tu się musi coś zmienić!!! Mam 2 dzieci i 3 w drodze i jak pomyślę, że moja córka w wieku 13 lat miałaby rozpocząć życie seksualne... brrrrrrrrrrrr i do tego nie mieć pojęcia o antykoncepcji !!! O odpowiedzialności!!! I tylko może dzięki właśnie Oknom kobiety zdesperowane ciążą nie wyrzucają dzieci na śmietnik, jednak coś te Okna dają!!! I nie można zaprzeczyć że to NASZA wina, że są tak potrzebne!!! Ciemne są nie te kobiety co nie rodzą w szpitalach, ale MY, co je potępiamy za oddanie dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
bagdo o 30.11.09, 23:47 hammij napisała: > śmietnik, jednak coś te Okna dają!!! daja daja, to jest bdb pomysl, powinno byc ich wiecej, kobieta urodzi, zaraz odda, nie wytworzy sie wiez, jest jej latwiej dojsc do siebie, a dziecko zyje - i to jest to o co chodzi kosciolowi, czemu im uniemozliwiac jak w taki sposob chca zrobic cos dobrego i dla matki i dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: o 01.12.09, 11:09 bagdo napisał: > bdb pomysl, powinno byc ich wiecej, kobieta urodzi A podczas ciąży ci od okienka też kobiecie pomogą? > jest jej latwiej dojsc do siebie Bez tych iluś miesięcy ciąży byłoby jeszcze łatwiej. > a dziecko zyje - i to jest to o co chodzi kosciolowi Właśnie. TYLKO o to. > w taki sposob chca zrobic cos dobrego i dla matki i dla dziecka A co w tym takiego dobrego dla matki? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 12:42 Jest jeszcze jedna kwestja: to najprawdopodobniej nie matka podzucila dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
rlena Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 14:29 Okno zycia to wspaniala inicjatywa. Bez niej te dzieci prawdopodobnie bylyby stracone. P.S. Oczywiscie,ze lepiej byloby rodzic w szpitalu. Lepiej byloby gdyby matka byla w stanie zatroszczyc sie o nie sama. Tak zdesperowanych kobiet jest jednak wiele. To,ze one(lub ktos inny) ma szanse oddac noworodka w dobre rece jest bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
strega_aradia Antykoncepcja nie zawsze działa 30.11.09, 17:30 Najlepiej byłoby, gdyby wszystkie dzieci były chciane. Ale, do ciskających gromy na wpadki: nie zawsze antykoncepcja jest skuteczna. Jak wiadomo, żaden środek nie daje 100% pewności, każdy ma jakiś margines. Nawet jeśli jest to jedna kobieta na 10 000, to przy liczbie kobiet w Polsce zdarzy się to nie raz. I między innymi stąd właśnie problemy - bo ona dziecka nie chce, zabezpieczała się, a i tak wpadła. Nie jej wina. Osobiście stawiałabym na informowanie. Nie tylko o antykoncepcji, ale i o możliwości zostawienia dziecka w szpitalu, żeby to było powszechnie wiadome. Odpowiedz Link Zgłoś
mhjunior007 Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim Okn... 30.11.09, 21:52 I co kochani aborcjofile? Taki straszny los - urodzić się? Naprawdę jest to gorsze rozwiązanie niż wyskrobać, rozszarpać na kawałki albo spalić roztworem soli? Rzeczywiście "klechy" i "katole" nic nie robią dla urodzonych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.only Re: Jedenaste dziecko pozostawione w krakowskim O 01.12.09, 11:05 Chyba lepsze juz to OKNO,niz reklamowka z noworodkiem na smietniku. Reszty nie komentuje,bo nie mnie osadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Anonimowy poród 01.12.09, 14:08 Od 2006 roku znajduje się Okno Życia w Domu Samotnej Matki prowadzonym przez Siostry Nazaretanki w Krakowie przy ulicy Przybyszewskiego 39,. Powstało z inicjatywy kardynała Stanisława Dziwisza i Caritasu. Od strony ulicy można, anonimowo podłożyć niemowlę do kołyski. Czy to jedyne Okienko Życia w Polsce? idacdonikad2.blox.pl/2008/07/Okno-zycia.html www.caritas.pl/news.php?id=4392&d=6 Zdarza się, że kobieta jest w ciężkiej sytuacji, ukrywa swój odmienny stan przed obcymi, rodziną, a nawet mężem. Dlatego stworzenie anonimowych porodówek, a także prawa do nie uznania dziecka, jest szansą dla kobiet i niemowląt, tymczasem Okienko Życia jest tylko ostatnią deską ratunku, albowiem nadal zrezygnowana kobieta zdana jest na poród w tajemnicy. Czy można coś zrobić dla dobra niechcianych dzieci, ich matek, oraz rodziców adopcyjnych? Chyba tak, ale trzeba chcieć. Artykuł o prawdziwej pomocy matkom Odpowiedz Link Zgłoś