Dodaj do ulubionych

Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję

08.12.09, 07:53
Nie wierze!!
Obserwuj wątek
    • hyba79 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 07:56
      spoko spoko - GW zaraz wymyśli że tu chodziło o interwencję żeby ochronić Polskę
      przed pisem :)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 08:55
        Jaruzelski robi na mnie wrażenie człowieka z rozdwojeniem jaźni. Spędził młodość
        na sybirze, gdzie stracił ojca - po czym został wiernym sługą systemu.

        W wywiadach mówił, że bał się interwencji sowieckiej - a okazuje się, że sam o
        nią prosił.

        Zresztą pisałam o tym już kiedyś:
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,88491636,88494010,A_Jaruzelski_.html
        To tylko psychologizujące spekulacje - ale być może Jaruzelski
        naprawdę bał się Sowietów i naprawdę był tchórzliwy. Spędził młodość na sybirze,
        nie zdziwiłabym się więc, gdyby jego charakter tak się ukształtował. W takiej
        sytuacji byłoby możliwe, że on wyobrażał sobie groźbę ze strony ZSRR, a nawet -
        samospełniająca przepowiednia - chciał ją na siebie ściągnąć


        forum.gazeta.pl/forum/w,902,91374938,91385376,To_niesamowite.html
        Ten człowiek mówi jak kapłan jakiejś religii. Dopiero teraz
        zrozumiałam, jak to możliwe, że Jaruzelski - który przecierpiał lata na Sybirze
        i stracił tam ojca - stał się wiernym funkcjonariuszem systemu komunistycznego.
        Czy dlatego, że był ograniczonym trepem? Czy dlatego, że był cynicznym graczem? Nie!

        Teraz dopiero to sobie uprzytamniam: On wierzył w komunizm jak w religię. Te
        zdania u góry cytowane jako żywo przypominają mi rozważania katolickich księży,
        przedkładających doktrynę nad rzeczywistość. Pojęcia tabu, wyklęte koncepcje,
        doktryna... Takimi słowami posługują się ludzie opisujący rzeczywistość z punktu
        widzenia własnej głębokiej religijności.

        Nawet te przeżycia łagrowe pasują do układanki - to coś w rodzaju syndromu
        sztokholmskiego. Coś w rodzaju postawy Hioba: Pan dał, Pan wziął. Gdy system
        zabiera nam wszystko - racjonalizujemy sobie tragedię, ubóstwiając system.
        Myślę, że gdyby młody ziemianin Jaruzelski poszedł na księdza, to ze swoją
        żarliwością mógłby zostać nawet papieżem...
        • kaczynksi Myślę że to bzdura.Jaruzelski w razie interwencji 08.12.09, 09:06
          sowieckiej byłby skonczony. Stąd stan wojenny. Gdyby jednak coś tak absurdalnego
          okazał się prawdą, to zdrady przedawniwniw nie obejmuje i powinien by ostatnie
          lata spędzić w pierdlu. Choć sprawa wydaje mi się dęta.
          • everettdasherbreed Re: Myślę że to bzdura.Jaruzelski w razie interwe 08.12.09, 09:38
            Cały życiorys Jaruzelskiego jest jednoznaczny.
            Poruszony w artykule temat stanowi logiczne i zgrabne uzupełnienie tego życiorysu.
            • big.ot wyszło szydło z worka 08.12.09, 10:12
              Gdzie są ci co mówili, że Jaruzelski nas przed ruskami uratował wprowadzając stan wojenny? A tu się okazuję, że wprowadził właśnie dlatego, że kacapy wcale nie garnęli się do najazdu, a generał ratował tylko swoje cztery litery....
              • idiot_hunter Jeśli wiadomość pochodzi z IPN to nie przedstawia 08.12.09, 10:31
                żadnej wartości. Instytut Polskiej Nienawiści znany jest z
                fabrykowania różnego rodzaju debilizmów...
                • xyz2000 Co za bzdury! 08.12.09, 10:47
                  Jaruzelski prosi o interewencję, bo jak nie to Polska wystąpi z
                  Układu Warszawskiego? To on miał odwagę postawić takie ultimatum?
                  Gdyby to była prawda, to wiedzielibyśmy wcześniej, że Kulikow zmarł
                  ze śmiechu. A jeżeli to nie jest prawda, to może cała ta prośba
                  Jaruzela to absurd, albo to tylko współcześnie spartaczona robota
                  Putina?
                  • kaczynksi Dokładnie. 08.12.09, 11:53
                    • kaczynksi IPN to kloaka kłamstwa i kaczej ignorancji. 08.12.09, 11:54
                      • kaczynksi Wszystko to zresztą bardzo logiczne:machina stanu 08.12.09, 12:10
                        wojennego z asystą Ruskich (bo jak inaczej) kręci się przygotowywana od tygodni,
                        bo tyle trwa przygotowanie takich operacji, a tu nagle Jaruzelski wyskakuje jak
                        Filip z konopii z propozycją sowieckiej interwencji. Tak nagle. Kto sobie
                        napisał tę "notatkę"? Pan Reżyser-idiota?
                  • a.k.traper Ta informacja wnosi tylko jeden wniosek 08.12.09, 12:26
                    IPN to pomyłka, nalezy oddac te dokumenty prawdziwym historykom,
                    szkoda kasy na nieudaczników gotowych udowodnic że JPII był
                    eskimosem i pracował dla KGB.
                    Tak jak kiedyś nie spodziewałem się że doczekam zmiany ustroju tak
                    teraz śmiać mi się chce że moge stanąć w obronie Jaruzelskiego
                    przeciw instytucji którą zrodziły partie dawnej ekstremy
                    solidarnosciowej.
                    Normalna pokraka i parada życiowych nieudaczników.
                    • zdzicho_waciak Re: Ta informacja wnosi tylko jeden wniosek 08.12.09, 12:37
                      To jest dobre: "nalezy oddac te dokumenty prawdziwym historykom" :-))).

                      Prawdziwym, czyli... "naszym" :-))))
                  • zdzicho_waciak Re: Co za bzdury! 08.12.09, 12:36
                    Spróbuj czytać ze zrozumieniem... Ja rozumiem, że obrona gienierała to szczytny
                    Twój obowiązek, ale postaraj się przynajmniej bronić go z sensem..., o ile to w
                    ogóle możliwe...

                    Jaruzel nie groził wystąpieniem z Układu Warszawskiego. Jaruzel ostrzegał, że
                    jak on sobie nie poradzi z "S", to "S" wyprowadzi Polskę z tego układu...
                  • krystin3 Re: Co za bzdury! 08.12.09, 16:29
                    > Jaruzelski prosi o interewencję, bo jak nie to Polska wystąpi z
                    > Układu Warszawskiego? To on miał odwagę postawić takie ultimatum?
                    > Gdyby to była prawda, to wiedzielibyśmy wcześniej, że Kulikow
                    zmarł
                    > ze śmiechu. A jeżeli to nie jest prawda, to może cała ta prośba
                    > Jaruzela to absurd, albo to tylko współcześnie spartaczona robota
                    > Putina?
                    Coś takiego to może napisać tylko specjalista od "bohaterstwa"
                    Kuklińskiego
                • babcia.klozetova Re: Jeśli wiadomość pochodzi z IPN to nie przedst 08.12.09, 11:42
                  idiot_hunter napisał:

                  > żadnej wartości. Instytut Polskiej Nienawiści znany jest z
                  > fabrykowania różnego rodzaju debilizmów...

                  Mało tego: informacja pochodzi od ruskich, więc jeszcze mniej wiarygodna. Oni
                  potrafią sfabrykować dowolą informację, jeśli jest im potrzebna.
                • hajota Re: Jeśli wiadomość pochodzi z IPN to nie przedst 08.12.09, 11:49
                  idiot_hunter napisał:

                  > żadnej wartości. Instytut Polskiej Nienawiści znany jest z
                  > fabrykowania różnego rodzaju debilizmów...

                  Zwłaszcza że zbliża się rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Trzeba się wykazać.
              • tacx Re: wyszło szydło z worka 08.12.09, 11:59
                Gdzie są ci co mówili, że Jaruzelski nas przed ruskami uratował wprowadzając st
                > an wojenny? A tu się okazuję, że wprowadził właśnie dlatego, że kacapy wcale ni
                > e garnęli się do najazdu, a generał ratował tylko swoje cztery litery....


                OMG...ratował swoje 4 litery? Z tego co siepacze ipn ustalili to wynika tylko ze
                jaruzelski w tym momencie postradał zmysły chyba bo zasugerował ze na Śląsku (na
                ślasku powtarzam)nie ma dywizji zdolnych do odparcia rebelii. Ergo zaproponował
                "pomoc" bratniej armii która stacjonowała nie gdzie indziej tylko w sąsiedniej
                NRD. gdyby Sowieci weszli to najprawdopodobniej nasi bracia zza Odry
                wykorzystaliby sytuację aby ślask nigdy już pod polską administrację nie wrócił
                bo nie dość ze to ziemie wg wielu niemców do dziś sporne to jeszce po jakiego
                czorta zostawiać je państwu które chciało wyjść z Układu warszawskiego.
                Mam takie wrazenie że jaruzelski miał więcej szcześcia niż rozumu bo jakby
                Rosjanie weszli na ten ślask to pewnikiem mielibyśmy dzis trochę mniejszą polske.
                • zdzicho_waciak Re: wyszło szydło z worka 08.12.09, 12:40
                  Jasne, a jak my weszliśmy do Czechosłowacji w 1968 r. to natychmiast zabraliśmy
                  Czechom Zaolzie... Poziom idiotyzmu u obrońców gienierała jest naprawdę zabawny...
                  • erg_samowzbudnik Re: wyszło szydło z worka 08.12.09, 17:44
                    zdzicho_waciak napisał:

                    > Jasne, a jak my weszliśmy do Czechosłowacji w 1968 r. to natychmiast zabraliśmy
                    > Czechom Zaolzie... Poziom idiotyzmu u obrońców gienierała jest naprawdę zabawny
                    > ...

                    Pieski moga szczekać ,zmieniać historie w histerię, ale to nic nie da. Jaruzelski to Polak przez duze P. Uratował kraj przed totalnym kataklizmem, przed wojna btatobójczą ,która jest najgorszym co mogło nas spotkać .Chwała mu i szacunek za to.
          • szarak_44 Bez kręgosłupa 08.12.09, 11:48

            Wydawał się człowiekiem dobrze uformowanym, ale im więcej faktów
            wychodzi tym bardzije widać, ze kręgosłupa mu jednak brakowało...

            ---
            - Co to ? -
            zapytałem, wstrząśnięty rozciągającym się na wiele godzin marszu
            obrazem. - Tur stepowy. - Ciernik wskazał ogromne, mierzące w kłębie
            dobre trzy metry stworzenie.

        • tomiczek7 Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 09:06
          To telepsychologia rodem z "Klanu"
          Raczej miła świadomość do czego są zdoloni Śowieci. Wielu ludzi
          często walcząż w czasie w ojny np. w AK po wojnie wstępowało do
          partii zawiedzeni i rozaczarowani dziłanością organizacji
          prawicowychCzłonkowsto w partii było czasem jedynym sposobem na
          jakąś działaność. Wielu społeczników zrobieło wiele pożytecznego dla
          ówczesnych ludzi. Zrozum, że po wojnie przez kilkadziesiąt lat nawet
          nikt nie marzył, żę przestanie istnieć ZSSR i Układ Warszawski albo
          że zmieni sie w Polsce ustrój polityczny i gospodarczy
          • andrzejto1 Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 09:23
            tomiczek7 napisał:

            > To telepsychologia rodem z "Klanu"
            > Raczej miła świadomość do czego są zdoloni Śowieci. Wielu ludzi
            > często walcząż w czasie w ojny np. w AK po wojnie wstępowało do
            > partii zawiedzeni i rozaczarowani dziłanością organizacji
            > prawicowychCzłonkowsto w partii było czasem jedynym sposobem na
            > jakąś działaność. Wielu społeczników zrobieło wiele pożytecznego dla
            > ówczesnych ludzi. Zrozum, że po wojnie przez kilkadziesiąt lat nawet
            > nikt nie marzył, żę przestanie istnieć ZSSR i Układ Warszawski albo
            > że zmieni sie w Polsce ustrój polityczny i gospodarczy

            Jaaasne...
            Wstępowali też do Informacji, czy też SB i donosili na innych?? Ilu ludzi ma na
            koncie Jaruzel?? Ilu podpierdzielił i posredni dołożył się do wsadzenia ich do
            pierdla? Ogarnij się...
            Ci z AK którzy wstępowali do partii, robili to by się tam ukryć...
            • jurasmysz Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 11:36
              Tobie kolego Jaruzel, pomylil sie z Kiszczakiem.......
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 09:39
            > To telepsychologia rodem z "Klanu"

            Przyjmuję tę ocenę z pokorą. Motywy Jaruzelskiego mogę tylko zgadywać z jego
            wypowiedzi.

            Ale wobec tego twoje oceny to z kolei tele-historiozofia i tele-socjologia.
            Podstawy twojej wiedzy są równie chwiejne.
        • myszykiszek Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 10:37
          Często przywołujesz cytaty z samej siebie?

          Bo wiesz, to też może być pewien syndrom... ;-)
        • quosoo Re: Rozdwojenie jaźni, syndrom sztokholmski? 08.12.09, 11:40
          > Jaruzelski robi na mnie wrażenie człowieka z rozdwojeniem jaźni.
          Spędził młodość
          > na sybirze, gdzie stracił ojca - po czym został wiernym sługą
          systemu.
          >

          Anakin Skywalker poprostu...
      • miguell Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:59
        hyba79 napisał:
        > spoko spoko - GW zaraz wymyśli że tu chodziło o interwencję żeby
        ochronić Polskę przed pisem :)

        O tak z pewnością!
        Lech skończył doktoryzować się z historii marksizmu więc Jaruzelski
        przestraszył się że powtórzy rewolucję październikową
    • l.o.r.t.e.a "Człowiek honoru"? Nie. Zwykły zdrajca. 08.12.09, 07:57

      • koham.mihnika.copyright po prostu agent GRU bal sie o swoja dvpe. 08.12.09, 10:09

    • jankbh Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 07:57
      Jeżeli to prawda, to byłaby to największa zbrodnia przeciw państwu
      polskiemu od 1956 roku.
    • szczurek59 Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 07:58
      Z biegiem minionych lat z biegiem minionych chwil od czasu stanu wojennego mam
      wrażenie ze najwięcej maja do powiedzenia ci co chcą być co chcą istnieć.Coraz
      więcej kombatantów i poszukiwaczy przygód.Nawet i archiwach.
      Coraz więcej krytykantów a w szczególności wśród aktorów i celebrantów.
      A tutaj ............z 10-tego państwa pod względem wykorzystania zasobów
      mineralnych stajemy się zasciankiem Europy skłóconym o wszystko z wszyskimi.
      Młodzi wyjechali za granice tam pracują tam rodzą albo będą rodzic dzieci
      .Polska kraj ludzi starych emerytów i rencistów to wytwór przemian i wolności
      kraju solidarności z której nie zostało nic.
      Nawet wśród założycieli tego ruchu wojna i nienawiść.....

      A Jaruzelski no co!!!!!!!! jest mocny i wielki swoja postacią swoim
      patriotyzmem i nikt ani DUDEK ani inny ruch nie pomniejszy jego wielkości.
      A w sumie cóż stoi na przeszkodzie aby Go osądzić i powiesić jak Saddama i na
      szybko załatwić jak Czauczesku , dyktatora Rumunii; pod mur i rozciągnąć jego
      truchło po ziemi /jak taki przechera/ czy nic nie robić tylko szczekać!!!!!

      Na przeszkodzie radykalnych ruchów ,stoi słabość tych nowych patriotów
      zasłaniających się demokracja i wolnością.
      Na przeszkodzie stoi też wielkość GENERAŁA czy się to komuś podoba czy
      NIE!!!!
      !
      • jankbh Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:15
        Wielkosć generała??? Patriotyzm??? Sowiecki sługus, którego
        przerastała historia w każdym zwrotnym punkcie.
        • w.i.l Pomyśl raczej o USługusach, którzy dziś bez 08.12.09, 12:08
          sprzeciwu siedzą w Afganistanie.
          To nie Jaruzelski wydał takie rozkazy.
          Kto tu jest sługusem obcego mocarstwa?
        • gnago Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 22:28
          no to macie szczęście. Że na takiegho wielkiego tchórza trafili. Osobiście sądzę że inny utopiłby te szumowiny społeczne co wdrapały się na wielkim zrywie Solidarności do władzy w szambie skąd wylazły. Może, może ukazał umiar zamykał w ośrodkach wypoczynkowych. Amógł po bratersku wychowywać w Łagrach tacy bracia K. świetnie nadawaliby sięna politruków POP w smolarnii a Donek dochrapałby się pozycji wioskowego głupka trefnisia a z czasem nawet brygadzisty.

          Niestety okazał umiar i dlatego IPN faszeruje nam zmysły g""em
      • indywidualismus Zamknij się szczurek, twój czas minął! 08.12.09, 08:19
        • szczurek59 Re: Zamknij się szczurek, twój czas minął! 08.12.09, 11:11
          Ha ha ha ale zabolało fakt ja się mogę zamknąć ale nie zamknie się czas
          zmarnowany na kłótnie swary i przepierdywanie tej Polski co była trwała i
          gospodarczo była mocna Ludzie mieli prace konstytucyjnie gwarantowaną ale to
          było złe chcieli wolności to maja i jak piszę maja ja Ci co wyjechali za praca
          za granice a wyjechało pokolenie młodych rodzonych w latach 70-80 i zostaną tam
          gdzie są z dala od tego średniowiecza z dala od tego ogniska fałszu i obłudy co
          już biskup Krasicki zauważył.

          Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
          Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
          Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
          Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
          Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
          Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
      • zdzicho_waciak Ale w czym ta "wielkość" się przejawia? 08.12.09, 09:17
        W prośbach do mocodawców, aby pomogli mu brać za mordę rodaków, jeśli on sam nie
        da rady?

        A z tą 10 potęgą świata - to prawda. Dodaj tylko, że trzeciego...
      • everettdasherbreed Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 09:41
        Problemem Polski jest to, że jest państwem młodych emerytów, zdrowych rencistów
        oraz frajerów, którzy już nie są w stanie na to płacić, choćby nawet chcieli.

        Jaruzelski patriotą? Owszem, tylko że jego ojczyzną nie była Polska.
      • pamflet1 Natychmiast! 08.12.09, 11:00
        Szczurciu, zmien lekarza, bo ten co to teraz do niego chodzisz -
        oszukuje Cie! Rozumiesz? OSZUKUJE CIE!!!!!!
      • myslacyszaryczlowiek1 A może bylo inaczej niż myślisz 08.12.09, 11:15
        Autor: r1111111 07.12.09, 13:57
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        „Upadek kontrolowany” - Andrzej Grajewski
        Kto obalił komunizm: lud pragnący wolności i demokracji czy partyjna
        nomenklatura oraz podległe jej tajne policje, które uznały, że przyszedł czas
        na wielką transformację ustrojową?
        Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, gdyż rozkład sowieckiego imperium i
        kres porządku jałtańskiego w Europie Wschodniej był rezultatem wielu procesów.
        Jedno jest pewne: tłum manifestantów wypełniający jesienią 1989 r. place
        Berlina Wschodniego, Pragi, Budapesztu czy Bukaresztu nie był najważniejszą
        przyczyną zmian, które czasem górnolotnie nazywamy jesienią narodów.

        Zaczęło się w Gdańsku
        W trakcie niedawnych obchodów upadku berlińskiego muru Lech Wałęsa słusznie
        przypomniał, że wszystko zaczęło się w sierpniu 1980 r., kiedy w Gdańsku
        podpisane zostały porozumienia umożliwiające powstanie niezależnych związków
        zawodowych. Niewątpliwie „Solidarność” była pierwszą i podstawową siłą, bez
        której bezkrwawy rozpad imperium nie byłby możliwy. W tym kontekście należy
        także widzieć rolę Jana Pawła II, którego pontyfikat miał ogromne znaczenie
        dla wydarzeń w Polsce, wzmacniał także wszystkie środowiska w Europie
        Wschodniej domagające się wolności i poszanowania praw człowieka. Ale
        „Solidarność”, która wiosną 1989 r. siadała do Okrągłego Stołu, aby zawrzeć
        kompromis z komunistami, nie liczyła już 10 mln członków.

        Niewątpliwie jednak była ruchem autentycznym, rzeczywistą alternatywą dla
        władzy komunistów. To jednak nie jej siła, lecz kryzys gospodarczy i
        polityczny oraz zachęta z Moskwy skłoniły gen. Jaruzelskiego do rozmów i
        pewnych ustępstw. Takiej alternatywy w innych krajach Europy Wschodniej nie
        było. Środowiska dysydentów, jak Karta 77 w Czechosłowacji czy ruchy
        pacyfistyczne w NRD bądź ekolodzy na Węgrzech, były nieliczne i miały
        minimalny wpływ na społeczeństwo. Znajdowały się także pod kontrolą tajnych
        policji. To, że w pewnym momencie opozycja stała się partnerem dla władzy, nie
        wynikało z jej siły, lecz sztucznej kreacji. Komuniści, aby transformacja się
        udała, musieli mieć partnera. Tam, gdzie opozycji w ogóle nie było, jak w
        Bułgarii czy Rumunii, jesienią 1989 r. stworzono ją szybko z przypadkowych
        osób bądź z komunistów z drugiego szeregu.

        Moskwa ma kłopoty
        Jednym z ważniejszych czynników przemian były działania sekretarza generalnego
        KC KPZR Michaiła Gorbaczowa, który od 1985 r. nieudolnie próbował reformować
        sowieckie imperium. Jego pech polegał m.in. na tym, że w amerykańskim
        prezydencie Ronaldzie Reaganie trafił na męża stanu, prawdziwego przywódcę
        wolnego świata, który nie chciał dalej pertraktować z „imperium zła”.
        Zaopatrywani przez CIA w broń afgańscy mudżahedini zadawali coraz większe
        straty sowieckiej armii, zmuszając ją w lutym 1988 r. do spektakularnego
        odwrotu. Reagan świadomie nakręcał wyścig zbrojeń, m.in. rozbudowując
        Inicjatywę Obrony Strategicznej (program gwiezdnych wojen), wiedząc, że
        rozklekotana gospodarka sowiecka tej rywalizacji nie przetrzyma.
        Na domiar złego ceny ropy i gazu, także za sprawą działań administracji
        amerykańskiej, osiągnęły w połowie lat 80. dno. Pozbawiło to Kreml ostatnich
        rezerw finansowych. W kraju był kryzys, a za sprawą głasnosti, każdy obywatel
        mógł po raz pierwszy swe niezadowolenie wykrzyczeć. Jeszcze ważniejsze były
        problemy narodowościowe, które od wewnątrz zaczęły rozsadzać spoistość
        sowieckiego państwa. Okazało się, że propaganda o „sowieckim człowieku”
        niewiele miała wspólnego z rzeczywistością. Ludzie znów zaczęli się definiować
        jako Litwini, Ukraińcy, Ormianie czy Rosjanie. W takich warunkach Moskwa
        przyzwoliła na reformy w imperium zewnętrznym, czyli tzw. krajach demokracji
        ludowej, aby skupić siły i środki na reformach w samym Związku Sowieckim. Na
        początku 1989 r. w Moskwie miały miejsce reformy decydujące dla przyszłego
        biegu wydarzeń: z konstytucji usunięto zapis o kierowniczej roli partii
        komunistycznej oraz stworzono nowy, najwyższy organ władzy państwowej – Zjazd
        Deputowanych Ludowych. Wybory deputowanych były wolne w proporcjach podobnych
        do późniejszych ustaleń Okrągłego Stołu.

        Agonia starców
        Przeciwnikiem tych reform była większość przywódców tzw. demoludów,
        zatwardziałych starców, ukształtowanych w czasach stalinowskich. Rządy Jánosa
        Kádára, Todora Żiwkowa, Nicolae Ceauşescu, Miloša Jakeša, Ericha Honeckera w
        tym czasie były dla Kremla wyłącznie zawadą. Czas wiernych pałkarzy, na
        skinienie Moskwy gotowych na wszystko, właśnie się kończył. Ekipa
        Jaruzelskiego pojęła to najszybciej i jako pierwsza zasiadła do rozmów z
        opozycją. Pierwszy na odstrzał poszedł w październiku 1988 r. Kádár, który
        rządził Węgrami nieprzerwanie od 1956 r., najpierw siłą. Później zyskał spokój
        społeczny względnym dobrobytem, tzw. gulaszowym socjalizmem. Jednak pod koniec
        lat 80. kraj był mocno zadłużony, a zachodnie kredyty właśnie się kończyły.
        Upadek Kádára dokonał się za wyraźną inspiracją i wsparciem Kremla,
        zastąpionego przez działaczy mających opinię reformatorów. Odegrali oni ważną
        rolę w upadku muru berlińskiego, gdy latem 1989 r. bez uprzedzenia Berlina
        Wschodniego otwarli dla obywateli NRD wolną drogę na Zachód.

        Spowodowało to lawinowo rosnący kryzys w NRD, wreszcie upadek muru
        berlińskiego. To właśnie na Węgrzech po raz pierwszy skopiowano polski model,
        czyli rozmowy rządzącej partii, związków zawodowych z przedstawicielami grupek
        i środowisk nieformalnych przy tzw. trójkątnym stole, które zakończyły się we
        wrześniu 1989 r. porozumieniem o wolnych wyborach. Lud „rewolucję” oglądał w
        telewizji, a na ulicę wyszedł raz, gdy 13 czerwca 1989 r. w Budapeszcie odbył
        się symboliczny pogrzeb Imre Nagya, przywódcy powstania w 1956 r., straconego
        na rozkaz Janosa Kádára w czerwcu 1958 r. Gdy żegnano Nagyego, umierał Kádár.
        Gdy kilka dni później chowano go, za jego trumną także szedł ogromny tłum, co
        pokazywało, jak mocne są siły starego porządku.
        Nieco dłużej od Kádára rządził Honecker, który jeszcze na początku 1989 r.
        zapewniał, że mur berliński będzie stał dalsze sto lat. Kilka miesięcy później
        za sprawą sowieckich intryg został odsunięty z kierownictwa partii, a w końcu
        trafił do niemieckiego więzienia. Zmarł w 1994 r. na wygnaniu w Chile. Podobny
        był los bułgarskiego przywódcy Todora Żiwkowa. Choć Moskwa wydała na niego
        wyrok już na początku jesieni 1989 r., trzymał się na stanowisku do listopada,
        kiedy został obalony przez własnych generałów i młodszych kolegów. Najgorzej
        skończył Ceauşescu, zdradzony przez najbliższych współpracowników, którzy w
        grudniu sprowokowali zbrojne starcia w Bukareszcie. Wraz z żoną Eleną został
        stracony 25 grudnia 1989 r. po procesie, który był raczej formą likwidacji
        niewygodnego świadka aniżeli aktem sprawiedliwości.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: A może bylo inaczej niż myślisz 08.12.09, 11:16
          cd.
          Pomocnicy z cienia
          Jesienią 1989 r. ważna rola przypadła komunistycznej tajnej policji, która
          niczym gwardia pretoriańska w starożytnym Rzymie bardziej zajęła się
          kreowaniem nowych władców aniżeli ochroną starych. Do dzisiaj nikt nie jest w
          stanie dociec, kto nakazał 17 listopada 1989 r. brutalnie rozbić legalną
          studencką demonstrację w centrum Pragi, co zapoczątkowało masowe protesty w
          całej Czechosłowacji. Szczególne oburzenie wywołała wiadomość, że w czasie
          demonstracji siły porządkowe zakatowały studenta Martina Šmída.

          Informację o tym czeskiej opozycji przekazała studentka Drahomíra Dražská,
          tajny współpracownik StB, czechosłowackiej bezpieki. Dopiero po wielu latach
          okazało się, że martwego studenta udawał oficer StB Ludvík Zifčák, ale jego
          mocodawców nie udało się ustalić do dzisiaj. Nadzorujący ich pracę oficer StB
          Jiří Bečvář popełnił samobójstwo, więc nigdy się nie dowiemy, kto
          podpowiedział mu zorganizowanie prowokacji, która zmiotła kierownictwo
          czechosłowackiej partii i rządu.

          Podobnie jak nie udało się nakłonić gen. Alojzego Loranca, ministra spraw
          wewnętrznych i zwierzchnika StB, do wyjaśnienia, dlaczego właśnie wówczas
          przyjechał do Pragi z roboczą wizytą gen. Wiktor Gruszko, szef wywiadu KGB.
          Tajna policja nie próżnowała wówczas także w NRD. Ludzie Stasi byli we
          wszystkich środowiskach opozycyjnych. Po latach okazało się, że w niektórych
          grupach było więcej agentów aniżeli niezależnych działaczy. To m.in. oni
          wyprowadzali po raz pierwszy ludzi na ulice Drezna, gdzie w sowieckiej
          rezydenturze KGB od 5 lat pracował nikomu wówczas nieznany płk Władimir Putin.

          Tak się złożyło, że jego znajomy z Drezna, aparatczyk Hans Modrow, został w
          1990 r. ostatnim premierem NRD i przygotował unię walutową, która otwierała
          drogę do jedności Niemiec. Za zmianami w kierownictwie NRD stał gen. Markus
          Wolf, szef wywiadu Stasi, który po zmianie systemu wyjechał z najważniejszym
          dokumentami do Moskwy. Wrócił po kilku latach do Niemiec, gdzie w 1995 r.
          został w majestacie prawa oczyszczony z wszelkiej odpowiedzialności. Zmarł w
          2006 r. otoczony, może nie szacunkiem, ale fascynacją i podziwem wielu swych
          rodaków.

          Wiadomo, że niektóre wydarzenia w NRD były wprost inspirowane przez ludzi
          Stasi, m.in. szturm na centralę tej służby w dzielnicy Lichtenberg w Berlinie
          Wschodnim, gdzie pod pretekstem rewolucyjnej sprawiedliwości udało się
          nakłonić tłum do palenia akt. Pytań jest wiele. Nikt do dzisiaj nie wie,
          dlaczego wojskowe służby armii rumuńskiej 21 grudnia wyprowadziły czołgi na
          ulice Bukaresztu, zaczynając ostrzał tzw. terrorystów z Securitate, czyli
          rumuńskiej bezpieki. Nadzorujący akcję gen. Vasile Milea zginął w tajemniczych
          okolicznościach, a dochodzenie parlamentarnej komisji niczego nie wyjaśniło.

          Jesienią 1989 r. miał miejsce autentyczny bunt wielu ludzi w Europie
          Wschodniej, którzy po raz pierwszy w życiu przełamywali strach i stawali się
          ludźmi wolnymi. Ich determinacja była ważnym czynnikiem zmian. Jednocześnie
          jednak w całym bloku wschodnim prowadzono działania, które miały na celu
          przygotować warunki dla transformacji ustrojowej. Z chaosu działań
          zamierzonych i przypadkowych wyłonił się nowy kształt Europy. Komuniści
          podzielili się władzą polityczną, otrzymując w zamian gwarancje bezpieczeństwa
          i uprzywilejowaną pozycję na starcie do nowej rzeczywistości, co
          zdeterminowało kształt wielu późniejszych wydarzeń.
    • slavik222 Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:16
      Oglądałem ten program w TV. Nie ma powodu nie wierzyć ruskim
      generałom...
      • iron1410 Re: ale jest x-powodów 08.12.09, 08:25
        ..by nie wierzyć IPN-owi...
      • cyklista Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:29
        slavik222 napisał:

        > Oglądałem ten program w TV. Nie ma powodu nie wierzyć ruskim
        > generałom...
        Nie ma powodów? Afganistan, Czechosłowacja, Węgry,Gruzja ... - zawsze Ruscy
        chcieli, żeby świat uwierzył, że oni to tylko na prośbę tubylców.
        • andrzejto1 Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:51
          cyklista napisała:

          > slavik222 napisał:
          >
          > > Oglądałem ten program w TV. Nie ma powodu nie wierzyć ruskim
          > > generałom...
          > Nie ma powodów? Afganistan, Czechosłowacja, Węgry,Gruzja ... - zawsze Ruscy
          > chcieli, żeby świat uwierzył, że oni to tylko na prośbę tubylców.
          >

          Bo zawsze mieli tubylców, którzy w imię własnego interesu zdradzali swoje narody...
          • 33qq Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:29
            Wszyscy takich mieli, Niemcy Polaków, Polacy Ukraińców...
            • everettdasherbreed Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:42
              Czy w Polsce istniały jakiekolwiek zorganizowane formy kolaboracji z Niemcami po
              1939???
              • wg61 Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:47
                everettdasherbreed napisał:

                > Czy w Polsce istniały jakiekolwiek zorganizowane formy kolaboracji z Niemcami p
                > o
                > 1939???

                NSZ?
                • emigrant78 Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 11:01
                  rozpędź się i w scianę, potem jeszcze raz i do skutku. w wolnej chwili luknij do ksiązki i poczytaj, przestaniesz wypisywać bzdury.
                  • wg61 Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 11:09
                    emigrant78 napisał:

                    > rozpędź się i w scianę, potem jeszcze raz i do skutku. w wolnej chwili luknij
                    > do ksiązki i poczytaj, przestaniesz wypisywać bzdury.

                    A ty to już robiłeś? Może coś merytorycznie, a nie personalnie, erudyto!?
        • zdzicho_waciak Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:19
          Jasne, ale ten dokument wygląda na sporządzony na potrzeby własne. Oszukiwali
          samych siebie? Może i byli łajdakami, ale z pewnością nie głupcami...
      • wg61 Re: Ruski generał Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:39
        slavik222 napisał:

        > Oglądałem ten program w TV. Nie ma powodu nie wierzyć ruskim
        > generałom...

        W/g nich (generałów, polityków rosyjskich), Katyń to dzieło Niemców..., a
        przynajmniej jeszcze niedawno tak twierdzili. Mieszają kacapy w naszym kraju do
        tej pory, a my bezkrytycznie wierząc we wszystko wzajemnie się zagryzamy.
      • paolo74 Więc Katyń zrobili Niemcy 08.12.09, 10:38
        W to też im wierzysz, czy wierzysz tylko w to w co masz powód wierzyć?
        • wg61 Re: Więc Katyń zrobili Niemcy 08.12.09, 11:12
          paolo74 napisał:

          > W to też im wierzysz, czy wierzysz tylko w to w co masz powód wierzyć?
          >

          A gdzie ty się doczytałeś, że ja im wierzę?
    • sud00 IPN chętnie wierzy ... 08.12.09, 08:20
      IPN chętnie wierzy SB-kom i Rosjanom, jeśli tylko to potwierdza ich
      tezy. Nawet jeśli nie potwierdza, to jeśli tylko można wykorzystać
      do oplucia, to wykorzysta.
      Ale jakt tylko miałoby to dotknąć „wodza narodu”, to okazuje się, że
      mają fałszywki i nic nie warte dokumenty.
    • cyklista IPN, Dudek, Rzepa, hmmm 08.12.09, 08:22
      Poczekamy, poczytamy, ...
    • drabinahaha1 Jaruzelski to zwykły trep, najlepiej wykonywał 08.12.09, 08:26
      moskiewskie rozkazy. Soviecki trep miał strzec sovieckich interesów na tym
      polegała jego kariera.
      • iron1410 Re: odsyłam do poczytania jego biografii... 08.12.09, 08:43
        ...a nie słuchania o nim tylko w radio maryja...
        • andrzejto1 Re: odsyłam do poczytania jego biografii... 08.12.09, 08:54
          iron1410 napisał:

          > ...a nie słuchania o nim tylko w radio maryja...

          Biografii napisane przez kogo?? Sowiety mieli spore umiejętności w fałszowaniu
          historii. Więc gieneirał jako ich pojętny uczeń...
          • wg61 Re: odsyłam do poczytania jego biografii... 08.12.09, 09:02
            andrzejto1 napisał:

            > iron1410 napisał:
            >
            > > ...a nie słuchania o nim tylko w radio maryja...
            >
            > Biografii napisane przez kogo?? Sowiety mieli spore umiejętności w fałszowaniu
            > historii. Więc gieneirał jako ich pojętny uczeń...
            >

            Przeczysz sobie. W jedne rosyjskie stwierdzenie wierzysz, w inne nie. Tak wygodniej?
          • iron1410 Re:pierwsze z brzegu- choćby wikipedia- 08.12.09, 09:03
            - też napisane przez sowietów.?
            • bmc3i Re:pierwsze z brzegu- choćby wikipedia- 08.12.09, 09:40
              iron1410 napisał:

              > - też napisane przez sowietów.?


              kazda biogrtafia wydana za zycia, musi miec akceptacje osoby ktorej zycie
              opisuje. i co, chcesz udowadniac prawdziwosc hipotez Jaruzelskiego, tekstami
              biograficznymi ktore on sam akceptowal i na ktorych tresc mial wplyw?

        • bmc3i Re: odsyłam do poczytania jego biografii... 08.12.09, 09:37
          iron1410 napisał:

          > ...a nie słuchania o nim tylko w radio maryja...


          Papier jest cierpliwy. Zaplac odpowiednie, a stworze Ci taką biuografie, ze
          nawet ty zostaniesz bohaterem narodowym.

    • slavik222 Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:28
      Nie ma powodów aby nie wierzyć ruskim generałom,że ten pachołek
      błagał Susłowa o interwencje, a tamten powiedział mu niet. Program
      szedł o północy z 7/8XII.
      Powinni to dać 13.XII po wiadomościach...
      • cyklista Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:35
        slavik222 napisał:

        > Powinni to dać 13.XII po wiadomościach...

        Taa, najlepiej po prostu puścić na żywo z Moskwy, 13stego po wiadomościach.
        • slavik222 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski błagał ZSRR 08.12.09, 08:43
          cyklista napisała:

          > slavik222 napisał:Powinni to dać 13.XII po wiadomościach...
          Taa, najlepiej po prostu puścić na żywo z Moskwy, 13stego po
          wiadomościach.

          Na żywo nie można bo Susłov nie żyje, ale cała plejada trzyma się
          dobrze . Ich tez błagał....
          • slavik222 Jaruzelskiego pod trybunał stanu za zdradę Polski 08.12.09, 08:45
            Za zdrade,aby nikt w przyszłosci podobnie nie ważył się postępować.
            • wg61 Re: Jaruzelskiego pod trybunał stanu za zdradę Po 08.12.09, 08:51
              slavik222 napisał:

              > Za zdrade,aby nikt w przyszłosci podobnie nie ważył się postępować.

              Razem ze Suchocką, że nas Watykanowi sprzedała...
              • pamflet1 Re: Jaruzelskiego pod trybunał stanu za zdradę Po 08.12.09, 11:03
                wg, wiekszego idioty niz ty w zyciu nie spotkalem! Uwierz mi!
                • wg61 Re: Jaruzelskiego pod trybunał stanu za zdradę Po 08.12.09, 11:13
                  pamflet1 napisał:

                  > wg, wiekszego idioty niz ty w zyciu nie spotkalem! Uwierz mi!

                  Swój swojego, nawet w tłumie pozna...
              • gnago Re: Jaruzelskiego pod trybunał stanu za zdradę Po 08.12.09, 22:36
                Co jak co ale Jaruzelski kontyngentu do Afganistanu nie wysłał a innym PRAWDZIWYM PATRIOTOM się zdarzyło i wciąż zdarza


                Ale ten patriotyzm zakrawa mi na służalczośc cokolwiek większego kalibru niż u W. Jaruzelskiego.

                NIe mamy szczęścia do przywódców
      • wg61 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 08:44
        slavik222 napisał:

        > Nie ma powodów aby nie wierzyć ruskim generałom,że ten pachołek
        > błagał Susłowa o interwencje, a tamten powiedział mu niet. Program
        > szedł o północy z 7/8XII.
        > Powinni to dać 13.XII po wiadomościach...

        Od kiedy to ty taki rusofob, tak bezkrytycznie wierzysz sowietom?
        • slavik222 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:04
          wg61 napisał:Od kiedy to ty taki rusofob, tak bezkrytycznie
          wierzysz sowietom?
          NIE JESTEM RUSOFOBEM.Jestem przeciwko totalitaryzmom.
          Komunizm=faszyzm
          Jaka dzisiaj bylaby piękna Rosja,Polska itd, gdyby komunisci nie
          wygrali???
          • wg61 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:22
            slavik222 napisał:

            > wg61 napisał:Od kiedy to ty taki rusofob, tak bezkrytycznie
            > wierzysz sowietom?
            > NIE JESTEM RUSOFOBEM.Jestem przeciwko totalitaryzmom.
            > Komunizm=faszyzm
            > Jaka dzisiaj bylaby piękna Rosja,Polska itd, gdyby komunisci nie
            > wygrali???

            A jak to się ma do totalitarnego klerykalizmu?
            • slavik222 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 09:55
              wg61 napisał:
              A jak to się ma do totalitarnego klerykalizmu?
              Mnie to nie dotyczy.Księży traktuje tak jak lekarzy, technologów i
              innych biegłych w swojej dzidzinie.
              Księża to ludzie grzeszni, ale znawcy nauki Jesusa Chrystusa
              niedoścignionego nauczyciela moralności.
              Nie ma w PL przymusu chodzenia do koscioła, na religię itd.
              Nie musisz podpisywac listy obecności. popierac Watykanu, itd.
              To jest mój wybór, podjęty w dorosłym zyciu.
              Rozumiem antyklerykałów...
              • wg61 Re: Ruscy generałowie w TV:Jaruzelski prosił ZSRR 08.12.09, 10:03
                slavik222 napisał:

                >
                > Mnie to nie dotyczy.Księży traktuje tak jak lekarzy, technologów i
                > innych biegłych w swojej dzidzinie.
                > Księża to ludzie grzeszni, ale znawcy nauki Jesusa Chrystusa
                > niedoścignionego nauczyciela moralności.
                > Nie ma w PL przymusu chodzenia do koscioła, na religię itd.
                > Nie musisz podpisywac listy obecności. popierac Watykanu, itd.
                > To jest mój wybór, podjęty w dorosłym zyciu.
                > Rozumiem antyklerykałów...

                To też forma indoktrynacji...
            • pamflet1 do wg 08.12.09, 11:05
              nie, wg! ty mnie nawet doswiadczeniem nie pokonasz!
              • wg61 Re: do wg 08.12.09, 11:16
                pamflet1 napisał:

                > nie, wg! ty mnie nawet doswiadczeniem nie pokonasz!

                Nawet nie będę próbował. Byłoby to usiłowanie nieudolne. A tak a'propos, może
                coś merytorycznie, bez inwektyw?
    • czarna.pati Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:29


      Czy na podstawie tych faktow Michnik przeprosi narod polski za na
      sile lansowana niewinnosc Jaruzelskiego i nazywanie jego
      zausznikow "ludzmi honoru"?
      • adkalin Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 10:27
        Znając "wiarygodność " IPNu i jego "naukowe osiągnięcia" należy te bajdurzenia
        traktować z dużym przymrużeniem oka.
    • macy5 Psychole w ipn 08.12.09, 08:31
      No i Dudek złapał gen. Jaruzelskiego na kłamstwie. Ale to zuch z
      niego, ale się napocił podczas tej wielkiej swojej nienawiści do lat
      minionych. Aż tu taki sukces, którym musi podzielić się z Kurtyką.
      Ten cały IPN nadaje się do leczenia z nienawiści w szpitalu na
      Sobieskiego
      • andrzejto1 Re: Psychole w ipn 08.12.09, 08:57
        macy5 napisał:

        > No i Dudek złapał gen. Jaruzelskiego na kłamstwie. Ale to zuch z
        > niego, ale się napocił podczas tej wielkiej swojej nienawiści do lat
        > minionych. Aż tu taki sukces, którym musi podzielić się z Kurtyką.
        > Ten cały IPN nadaje się do leczenia z nienawiści w szpitalu na
        > Sobieskiego

        No cóż, jak się nie ma argumentów ad rem, to się wali ad personam...
        Jak jesteś taki wyszczekany, to udowodnij, że IPN kłamie!!
        • darekvtb Re: Psychole w ipn 08.12.09, 13:00
          "to udowodnij, że IPN kłamie!! "
          Niee.. To IPN MUSI udowodnic ze dokument jest prawdziwy :-)))
      • zygmuntt0 Tak się nie wnerwiaj 08.12.09, 09:12
        Tak się nie wnerwiaj, dzisiaj takie czasy, że po Ciebie nie przyjdą.
        A dawniej takie czasy bywały...
      • bmc3i Re: Psychole w ipn 08.12.09, 09:41
        macy5 napisał:

        > No i Dudek złapał gen. Jaruzelskiego na kłamstwie. Ale to zuch z
        > niego, ale się napocił podczas tej wielkiej swojej nienawiści do lat
        > minionych. Aż tu taki sukces, którym musi podzielić się z Kurtyką.
        > Ten cały IPN nadaje się do leczenia z nienawiści w szpitalu na
        > Sobieskiego


        Zaraz po Tobie w kolejce
    • konrad.ludwik02 Nihil novi! Błagalne petycje gen. Jaruzelskiego 08.12.09, 08:32
      Nihil novi! Błagalne petycje gen. Jaruzelskiego do Sowietów o ich
      interwencję w Polsce, są od lat znane, były wielokrotnie drukowane,
      tyle że - jak się teraz dowiadujemy - nie in extenso!
      Na tym przykładzie widać wadliwą pracę IPNu, który marnował czas i
      pieniądze na szukanie haków na LECHa, zaniechując źródłowych
      publikacji o PRLowskich przygotowaniach do wprowadzenia stanu
      wojennego i zdławienia Solidarności. Niedobrze to wygląda, jakby
      ktoś znaczący rozmyślnie ukrywał pełną prawdę i osłaniał sprawców
      komunistycznego zła!
    • wg61 Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:32
      Że to też nie we wszystko co mówią Rosjanie nasi historycy wierzą z jednakowym
      przekonaniem. Oni do dzisiaj np. przeczą zbrodni katyńskiej...
      • andrzejto1 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:59
        wg61 napisał:

        > Że to też nie we wszystko co mówią Rosjanie nasi historycy wierzą z jednakowym
        > przekonaniem. Oni do dzisiaj np. przeczą zbrodni katyńskiej...

        Przeczą ich co niektóre gazety. Poza tym jest całkiem sporo Rosjan, którzy
        twierdzą co innego. Na przykład niejaki Memoriał.

        Jak widzę nie załapałeś, że Katyń jest dla ruskich narzędziem politycznym.
        • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 09:08
          andrzejto1 napisał:

          > wg61 napisał:
          >
          > > Że to też nie we wszystko co mówią Rosjanie nasi historycy wierzą z jedna
          > kowym
          > > przekonaniem. Oni do dzisiaj np. przeczą zbrodni katyńskiej...
          >
          > Przeczą ich co niektóre gazety. Poza tym jest całkiem sporo Rosjan, którzy
          > twierdzą co innego. Na przykład niejaki Memoriał.
          >
          > Jak widzę nie załapałeś, że Katyń jest dla ruskich narzędziem politycznym.
          >

          Czy ja napisałem, że wszyscy? Załapałem i to, iż mieszanie w naszych polskich
          sprawach to też nie narzędzie kulinarne tylko polityka. Skłócanie wewnętrzne
          narodu, nie czyni go na arenie międzynarodowej ani silniejszym, ani bardziej
          wiarygodnym...
          • bmc3i Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 09:43
            wg61 napisał:

            > andrzejto1 napisał:
            >
            > > wg61 napisał:
            > >
            > > > Że to też nie we wszystko co mówią Rosjanie nasi historycy wierzą z
            > jedna
            > > kowym
            > > > przekonaniem. Oni do dzisiaj np. przeczą zbrodni katyńskiej...
            > >
            > > Przeczą ich co niektóre gazety. Poza tym jest całkiem sporo Rosjan, którz
            > y
            > > twierdzą co innego. Na przykład niejaki Memoriał.
            > >
            > > Jak widzę nie załapałeś, że Katyń jest dla ruskich narzędziem politycznym
            > .
            > >
            >
            > Czy ja napisałem, że wszyscy? Załapałem i to, iż mieszanie w naszych polskich
            > sprawach to też nie narzędzie kulinarne tylko polityka. Skłócanie wewnętrzne
            > narodu, nie czyni go na arenie międzynarodowej ani silniejszym, ani bardziej
            > wiarygodnym...


            Akurat ten dokument nie skloca, lecz pozwala - byc moze - zakonczyc podzial
            spoleczenstwa, na chcacych sprawiedliwego sadu nad Jaruzelskim i jego
            zaslepionych fanatykow.

            • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 10:01
              bmc3i napisał:
              >
              > Akurat ten dokument nie skloca, lecz pozwala - byc moze - zakonczyc podzial
              > spoleczenstwa, na chcacych sprawiedliwego sadu nad Jaruzelskim i jego
              > zaslepionych fanatykow.
              >

              Wczytaj się w posty na tym forum, to dowiesz się co to fanatyzm i to w wykonaniu
              niekoniecznie ludzi broniących Jaruzelskiego. Bezkrytycyzm, brak wyważenia
              opinii, czasem nieznajomość realiów tamtych czasów, a nade wszystko chęć
              pogrążenia przeciwnika politycznego. Do tych celów dobre są nawet wynurzenia
              sowieckich generałów.
              • bmc3i Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 11:03
                wg61 napisał:

                > bmc3i napisał:
                > >
                > > Akurat ten dokument nie skloca, lecz pozwala - byc moze - zakonczyc podzi
                > al
                > > spoleczenstwa, na chcacych sprawiedliwego sadu nad Jaruzelskim i jego
                > > zaslepionych fanatykow.
                > >
                >
                > Wczytaj się w posty na tym forum, to dowiesz się co to fanatyzm i to w wykonani
                > u
                > niekoniecznie ludzi broniących Jaruzelskiego. Bezkrytycyzm, brak wyważenia
                > opinii, czasem nieznajomość realiów tamtych czasów, a nade wszystko chęć
                > pogrążenia przeciwnika politycznego. Do tych celów dobre są nawet wynurzenia
                > sowieckich generałów.


                A jakimz to dzisiaj "przeciwnikiem politycznym" jest Jaruzelski? Jakiej parti?

                • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 11:20
                  bmc3i napisał
                  >
                  >
                  > A jakimz to dzisiaj "przeciwnikiem politycznym" jest Jaruzelski? Jakiej parti?
                  >

                  Zbyt wielu go popiera i ceni, by można było lekceważyć sporą ilość potencjalnych
                  wyborców na przykład...
                  • bmc3i Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 11:45
                    wg61 napisał:

                    > bmc3i napisał
                    > >
                    > >
                    > > A jakimz to dzisiaj "przeciwnikiem politycznym" jest Jaruzelski? Jakiej p
                    > arti?
                    > >
                    >
                    > Zbyt wielu go popiera i ceni, by można było lekceważyć sporą ilość potencjalnyc
                    > h
                    > wyborców na przykład...


                    Wyborców kogo, Jaruzelskiego? Nie ma dzis w Polsce zadnej partii ktora uwazalaby
                    Jaruzelskiego za swojego przeciwnika, czy jakiegokolwiek konkurenta
                    politycznego. Bo niby w czym? To emerytowany polityk, ktorego dzisiejsze czyny
                    nie maja jakiegokolwiek przelozenia na wspolczensą polska polityke.



                    • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 11:56
                      bmc3i napisał:


                      >
                      > Wyborców kogo, Jaruzelskiego? Nie ma dzis w Polsce zadnej partii ktora uwazalab
                      > y
                      > Jaruzelskiego za swojego przeciwnika, czy jakiegokolwiek konkurenta
                      > politycznego. Bo niby w czym? To emerytowany polityk, ktorego dzisiejsze czyny
                      > nie maja jakiegokolwiek przelozenia na wspolczensą polska polityke.
                      >
                      >
                      >
                      Masz racje. Nikt Jaruzelskiego wybierał nie będzie. Jednak słusznie, czy nie
                      jego osoba utożsamiana jest z lewicą. Może jak się go całkowicie zohydzi, to
                      przełoży się to na zmniejszenie jej elektoratu, a i IPN zyska na wiarygodności...
                      • bmc3i Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 12:46
                        wg61 napisał:

                        > bmc3i napisał:

                        > > Wyborców kogo, Jaruzelskiego? Nie ma dzis w Polsce zadnej partii ktora uw
                        > azalab
                        > > y
                        > > Jaruzelskiego za swojego przeciwnika, czy jakiegokolwiek konkurenta
                        > > politycznego. Bo niby w czym? To emerytowany polityk, ktorego dzisiejsze
                        > czyny
                        > > nie maja jakiegokolwiek przelozenia na wspolczensą polska polityke.
                        > >
                        > Masz racje. Nikt Jaruzelskiego wybierał nie będzie. Jednak słusznie, czy nie
                        > jego osoba utożsamiana jest z lewicą. Może jak się go całkowicie zohydzi, to
                        > przełoży się to na zmniejszenie jej elektoratu, a i IPN zyska na wiarygodności.
                        > ..
                        >


                        A to juz tylko Twoja prywatna subiektywna opinia i nic wiecej.

                        • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 13:10
                          bmc3i napisał:


                          >
                          > A to juz tylko Twoja prywatna subiektywna opinia i nic wiecej.
                          >

                          Jak każda opinia...Dziękuję za pozbawioną złośliwości wymianę poglądów. To
                          rzadkość na forach. :)
                          • bmc3i Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 13:38
                            wg61 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            >
                            > >
                            > > A to juz tylko Twoja prywatna subiektywna opinia i nic wiecej.
                            > >
                            >
                            > Jak każda opinia...

                            Napisales:

                            > Masz racje. Nikt Jaruzelskiego wybierał nie będzie. Jednak słusznie, czy nie
                            > jego osoba utożsamiana jest z lewicą. Może jak się go całkowicie zohydzi, to
                            > przełoży się to na zmniejszenie jej elektoratu, a i IPN zyska na wiarygodności.

                            O jakim "calkowitym zochydzeniu" piszesz?

                            Kazdy ma wyrobione zdanie na temat generala. Jedni uwazaja ze informacje tore
                            otrzymali przez lata sa wystarczajace dla uznania ze domagal sie interwencji,
                            inni ze absolkutnie nie. Jakiekolwiek nowe eneuncjacje niczego nie zmienia w
                            spoleczenstwie - kazdy bedzie pozostawal przy swoich pogladach. Nie mozna wiec
                            dodatkiowo "zochydzic" Jaruzelskiego.
                            • wg61 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 14:08
                              Szanuję twoje poglądy, tym bardziej, że przedstawiasz je rzeczowo i tolerujesz
                              zdanie innych.
                    • gnago Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 22:43
                      nie maja jakiegokolwiek przelozenia na wspolczensą polska polityke.

                      NIe ma ? Ma i to wielkie mógł usunąć, zabić czy w ostateczności internować. A pobłażliwośćią pozwolił dorobić wbrew faktom kartę kombatanta.

                      A teraz siedzi i cieszy się tymi milionami na koncie w Szwajcarii siedząc w bloku w M4
    • cyklista Łoł! Ilu obrońców Sowietów się na forum znalazło 08.12.09, 08:33
      I znowu Paliaczki tańczą jak im ruski generał zagra.
    • krwawy_krolik Pozostaje kwestia wiarygodności IPN 08.12.09, 08:35
      To tak upolityczniona i zradykalizowana instytucja, że prawdopodobne jest, że tekst rozmowy Jaruzelskiego z rosyjskim generałem narodził się w głowie Kurtyki albo Dudka.
    • j-50 Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:38
      Taka prawda, jak stupajkowe "protokoły mędrców syjonu".
    • natalii24 A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 08:39
      Mam 28 lat i szczerze mówiąc mało mnie obchodzi co było 30 lat temu, żyję w
      czasach obecnych i staram się zwracac uwagę na to co jest w tej chwili, a jest
      gorzej niż źle. Oceniam również tych co rządzą w tej chwili, nie rozumiem więc
      jak ktoś kto miał co najmniej mniej niż te 17-18 lat w 81 r. jest w stanie
      ocenić postępowanie Jaruzelskiego. Po 90 r miało być lepiej i pytanie czy
      jest? skoro ludzie z mojego pokolenia są niepewni swojej przyszłości, skoro
      prawdopodobnie nie będzie emerytur. Na naszych oczach jesteśmy okradani i
      bezwolnie się na to godzimy, narzekamy natomiast na to co bhyło 30 lat temu.
      • qrtqrt Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 09:09
        Widzisz a nie rozumiesz. Klucz do przyszłości jest w przeszłości. To co bedzie jest konsekwencja tego co jest i tego co było. W wielu wypadkach fałszując i manipulując historią i "faktami" da sie wypływać na sytuacje obecną i na przyszłą. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy ale walka o historie i pamięc, ma i zawsze będzie miała wpływ na przyszłość.

        Pomyśl też nad tym.
      • eddiemaxfaktor Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 09:17
        natalii24 spokojnie, wlasnie tylko tyle mamy danych co to gnorowane przez ciebie
        30 lub 300 lat temu i zrodla to potwierdzajace [wiekszosc danych nie ma nic
        wspolnego z klamliwymi standardami potiomkinowskimi.. co fundowali nam pseudo
        fachowcy bolszewizmu/komunizmu czy pseudonaukowcow germanskich od xix w.]
        zamiast sie frustrowac jak ty sztuka dla sztuki, mozna wlasnie sprobowac bazujac
        na pewnych danych i zrozumialych metodach badawczych cos opisac, przyblizyc
        istote lub wyjasnic.
        tobie polecam nie ogladanie tv wiecej niz 1h dziennie i zajecie sie czyms
        sensownym dla przyjemnosci lub zarobku.. tak aby za 30 lat ktos mogl o tobie
        powiedziec ze to co robiles ma sens
      • andrzejto1 Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 09:20
        natalii24 napisała:

        > Mam 28 lat i szczerze mówiąc mało mnie obchodzi co było 30 lat temu, żyję w
        > czasach obecnych i staram się zwracac uwagę na to co jest w tej chwili, a jest
        > gorzej niż źle.

        A to błąd, bo powinno. Między innymi dlatego, że ci, którzy całe życie zajmowali
        się okradaniem innych uwłaszczyli się na majątku narodowym. Czyli mówić krótko
        go rozkradli. Ci, których w Czechach odsunięto od władzy, w Polsce porobili
        ogromne majątki. A byłego szefa KPCz (czli czeskiej partii komunistycznej)
        widziano w Anglii na zmywaku. Bo tam jest ich miejsce. W Polsce są na salonach...


        Oceniam również tych co rządzą w tej chwili, nie rozumiem więc
        > jak ktoś kto miał co najmniej mniej niż te 17-18 lat w 81 r. jest w stanie
        > ocenić postępowanie Jaruzelskiego.

        Jest. Na tej samej zasadzie, jak teraz ocenia się Piłsudskiego i inne postacie
        historyczne.

        Po 90 r miało być lepiej i pytanie czy
        > jest? skoro ludzie z mojego pokolenia są niepewni swojej przyszłości, skoro
        > prawdopodobnie nie będzie emerytur. Na naszych oczach jesteśmy okradani i
        > bezwolnie się na to godzimy, narzekamy natomiast na to co bhyło 30 lat temu.

        To co jest teraz jest właśnie wynikiem tego co było 30 lat temu. Jak ci się
        zdaje skąd ludzie u władzy się wzięli?? Znikąd?? z powietrza?? To są popłuczyny
        po komunizmie, z jego podejściem do ludzi: "Proletarjat je kawior ustami swych
        przedstawicieli". Ludzie bez honoru i odpowiedzialności. Bo w odpowiednim czasie
        ich nie zlustrowano i z życia publicznego nie wyrzucono. Jak ktoś podkładał
        świnie i donosił na innych za pieniądze jakim może być politykiem??
      • inv28 Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 10:08
        Piszesz, że mało Cię obchodzi, co było 30 lat temu.
        Może lepiej, żeby Cię trochę obchidziło, bo bez znajomości tamtych
        realiów nie masz żadnych podstaw, żeby porównywać dzisiejszy
        standard życia, z tym sprzed 30 lat.
        Piszesz, że po 90 roku miało być lepiej, a jest gorzej niż źle.
        Poczytaj może trochę o tamtym okresie, porozmawiaj z ludźmi,
        pamiętającymi tamten dobrobyt, a potem dopiero zabierz się do ocen.
        Ja widzę wyraźnie zmiany, które nastąpiły i dobrze je oceniam.
        Pewnie część z tych zmian możnaby przeprowadzić lepiej, sprawniej,
        lub po prostu inaczej. Z części lepiej byłoby może zrezygnować, a
        zamiast nich wprowadzić inne. Nie ma ludzi nieomylnych, wszyscy
        popełniamy błędy.
        Najlepszym dowodem zmian, jakie zaszły, jest fakt, że możemy
        przeczytać Twój wpis. Gdybś coś takiego napisał(a) 30lat temu, wpis
        zostałby usunięty przez cenzora, a ty trafił(a)byś prosto na
        przesłuchanie. Pomijam oczywisty fakt, że 30 lat temu nie było
        internetu, komputrów i drukarek, a posiadanie maszyny do pisania
        mogło być okolicznością obciążającą.
        Dodaj dotego braki w zaopatrzeniu, brak możliwości wyjazdu za
        granicę, brak kredytów, inflację i zupełnie niewydolne budownictwo.
        Nie życzę nikomu takiego dobrobytu.
        Choć byli i tacy, którzy dziś z rozrzewnieniem wspominają tamten
        okres, bo należeli dowaiej grupy korzystającej z profitów aparatu
        władzy (wojsko, policja, działacze partyjni itp).
      • cleo1972 Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 10:12
        Chi chi i mam nadzieje że wylądujesz na ulicy z takim podejsciem.
        • natalii24 Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 11:35
          Niestety,rozczaruję Cię... daleko mi do ulicy. A większość osób w moim wieku
          myśli podobnie, niezależnie od tego czy jest to otoczenie moje, czy nie.
          Polak tylko tak potrafi... płakać nad rozlanym mlekiem, zamiast wziąć sie do
          roboty i ratować jeszcze to co zostało. Bo jak nie zostanie już nic, to wtedy
          będzie wielki zryw, jak już to było w przeszłości.
          • wg61 Re: A co mnie obchodzi co było prawie 30 lat temu 08.12.09, 11:49
            natalii24 napisała:

            > Niestety,rozczaruję Cię... daleko mi do ulicy. A większość osób w moim wieku
            > myśli podobnie, niezależnie od tego czy jest to otoczenie moje, czy nie.
            > Polak tylko tak potrafi... płakać nad rozlanym mlekiem, zamiast wziąć sie do
            > roboty i ratować jeszcze to co zostało. Bo jak nie zostanie już nic, to wtedy
            > będzie wielki zryw, jak już to było w przeszłości.

            I tak trzymaj dziewczyno! Moralizatorzy z tego forum, z odgrzewania starych
            kotletów, z gdybania co by było gdyby, uczynili sens swego życia. Plują jadem po
            swych lepszych, czy gorszych przywódcach, a następnie się dziwią, iż świat nas
            nie szanuje. Ja znam tamte czasy z autopsji. Dlatego wiem, że nie można
            przedstawiać tego okresu tylko w czarnych barwach. ...trzeba z żywymi naprzód
            iść..., jak mawiał poeta...
      • pamflet1 no to.... 08.12.09, 11:13
        ...wroc do lektury "Tiny", potem poczytaj "Swiat seriali", obejrzyj
        powtorke "Kuby Wojewodzkiego", a nam tu na forum nie zabieraj
        czasu, "boska" Natallie
        • wg61 Re: no to.... 08.12.09, 11:31
          pamflet1 napisał:

          > ...wroc do lektury "Tiny", potem poczytaj "Swiat seriali", obejrzyj
          > powtorke "Kuby Wojewodzkiego", a nam tu na forum nie zabieraj
          > czasu, "boska" Natallie

          Nie napinaj się tak, bo ci żyłka do pi...enia pęknie. Ty nawet nie rozumiesz co
          znaczy twój nick (no bo gdzie tu krytyka?), jedynie obrażasz, bo ktoś śmiał mieć
          inne zdanie jak ty. Obroń swoje poglądy faktami, bo jak na razie jesteś zwykłym
          trollem...
    • jankowski_1983 Wiarygodność IPN 08.12.09, 08:41
      IPN wydał dzieło panów Cenckiewicza i Gontarczyka, w którym twierdzą oni, że
      Lech Wałęsa był agentem SB [1]. Na jakiej podstawie można twierdzić, że
      publikacje IPN o gen. Jaruzelskim są bardziej wiarygodne?

      [1] pl.wikipedia.org/wiki/SB_a_Lech_Wa%C5%82%C4%99sa._Przyczynek_do_biografii
      • maciekgr Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 08:47
        Wiarygodny jest Michnik z bratem i tatą! Wiarygodny jest Jaruzelski!
        Wiarygodny jest Maleszka vel "Ketman" z artykułami przeciw lustracji w
        Gazecie Wyborczej!
        Tylko IPN nie jest wiarygodny i Kaczyńscy!
        Każdy kłamie i kręci problem tylko kiedy i w jakiej sprawie!
        • lethal_devotion Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 08:50
          Człowieku, tu nie trzeba się gorączkować.
          Możesz przecież wierzyć w co chcesz np: w nogę stołową albo
          rzetelność IPN-u...
      • sharn1 Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 09:08
        Nie agentem tylko tajnym współpracownikiem.
      • koballt Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 09:09
        zabawny jesteś ha ha ha
        bo własnie potwierdziłeś niechcący wiarygodność a jesteś przekonany
        że ją zakwestionowałes
      • andrzejto1 Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 09:37
        jankowski_1983 napisał:

        > IPN wydał dzieło panów Cenckiewicza i Gontarczyka, w którym twierdzą oni, że
        > Lech Wałęsa był agentem SB [1]. Na jakiej podstawie można twierdzić, że
        > publikacje IPN o gen. Jaruzelskim są bardziej wiarygodne?
        >
        > [1] pl.wikipedia.org/wiki/SB_a_Lech_Wa%C5%82%C4%99sa._Przyczynek_do_biografii

        O ile mnie pamięć nie myli, to nawet Wałęsa przyznał się, że w latach 70-tych
        miał coś na rzeczy z SB. I o tych czasach ci ludzie pisali.
        Ale trzeba się nieco bliżej zapoznać z tematem, a nie szczekać bez znajomości
        tematu...
        • wg61 Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 10:08
          andrzejto1 napisał:


          >
          > O ile mnie pamięć nie myli, to nawet Wałęsa przyznał się, że w latach 70-tych
          > miał coś na rzeczy z SB. I o tych czasach ci ludzie pisali.
          > Ale trzeba się nieco bliżej zapoznać z tematem, a nie szczekać bez znajomości
          > tematu...
          >

          W sumie nie jest ważne czy to ty ukradłeś rower, czy tobie go ukradziono. Byłeś
          zamieszany w kradzież. Tak sobie tylko poszczekuję, posługując się twoją logiką...
      • brodeek Re: Wiarygodność IPN 08.12.09, 09:41
        jankowski_1983 napisał:

        > IPN wydał dzieło panów Cenckiewicza i Gontarczyka, w którym twierdzą oni, że
        > Lech Wałęsa był agentem SB [1]. Na jakiej podstawie można twierdzić, że
        > publikacje IPN o gen. Jaruzelskim są bardziej wiarygodne?

        Przecież nawet Michnik Adam w jednym ze swoich niedawnych artykułów
        poświęconych Wałęsie stwierdza, że współpraca Wałęsy z SB była krótkotrwała i
        mało znacząca. Podkreślam - nawet ten manipulator, oszust intelektualny i
        człowiek złej woli nie śmie zaprzeczyć oczywistości współpracy Wałęsy z SB.
        Skoro więc krótkotrwała współpraca była - co potwierdza największy żyjący
        autorytet - to co dziwnego jest w twierdzeniu że L.W. został zarejestrowany?
    • jandalf Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 08:42
      Przed wielu laty ruskie to sfabrykowali
      czekali na odp. moment
      a teraz to podsunęłi kmu trzeba

      nie było tak?

      tajne służby b.ZSRR działają i sa ciągle b.precyzyjne
      a IPN to bardzo wdzieczne dla nich narzędzie
      banda dokładnych i precyzyjnych badaczy, która wierzy we wszystko co się im
      podsunie, byle było po ich linii
      • conn-x-5 a w burakolandzie gdzie swinie dupa szczekaja 08.12.09, 08:55
        znowu wesolo..
        Znowu jaja jak berety moherow.
        Oby tak dalej a sprzedawczyki i lachociagi amerykanow i watykanu
        zrobia z was doszczetnich debili...
      • qrtqrt Re: Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 09:13
        To poprosze jeszcze o analizę jakie Rosja miała by korzyści z ewentualnej kompromitacji Jaruzelskiego? Bo wybacz ale argumenty w ze chodzi o "skłócenie narodu polskiego" kompletnie do mnie nie przemawiają.
        • paolo74 Ciekawe czy w 1956 na Imre Nagy też prosił 08.12.09, 09:34
          Bo jak znam Kulikowa to zapewne w 1956 też nie mieli najmniejszego zamiaru interweniować na Węgrzech i wchodzić do Budapesztu, pewnie Imre Nagy sam ich poprosił?
        • andrzejto1 Re: Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 09:41
          qrtqrt napisała:

          > To poprosze jeszcze o analizę jakie Rosja miała by korzyści z ewentualnej kompr
          > omitacji Jaruzelskiego? Bo wybacz ale argumenty w ze chodzi o "skłócenie narodu
          > polskiego" kompletnie do mnie nie przemawiają.

          Po to, by go zastąpić kimś innym na przykład. Nie wiemy kim, może Kiszczakiem,
          albo innym Siwakiem. Nie wiemy... Ale jak wskazuje historia państw
          komunistycznych, to bez zgody ZSRR nic się nie działo, nie wspominam, że co
          niektórzy "przywódcy krajów demokracji ludowej" wracali z Moskwy w blaszanych
          puszkach...
          • qrtqrt Re: Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 09:57
            nie kumam - jakie kożysci sa z tego teraz?
            Bo przecież gdyby chcieli go skompromitować to by to zrobili.
            No chyba ze chcieli i sie rozmyslili a fałszywki wyplywaja teraz - tyle ze to IMO kompletnie nieprawdopodobne.
            • andrzejto1 Re: Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 10:00
              qrtqrt napisała:

              > nie kumam - jakie kożysci sa z tego teraz?
              > Bo przecież gdyby chcieli go skompromitować to by to zrobili.
              > No chyba ze chcieli i sie rozmyslili a fałszywki wyplywaja teraz - tyle ze to I
              > MO kompletnie nieprawdopodobne.

              A może po prostu Jaruzelski już im zwisa i powiewa??
              • qrtqrt Re: Znalazł to co miał znaleźć, KGB się cieszy 08.12.09, 10:59
                Jak ktoś zwisa i powiewa to nie robi się kompletnie NIC w jego kierunku.
    • lethal_devotion Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 08:47
      Mnie tylko ciekawi jakim sposobem jakiś reżyserek był w stanie wejść
      w posiadanie tajnych zapisów rozmów na takim szczeblu. Wszyscy
      dobrze wiemy, że u Rosjan wszystko jest i było przynajmniej dwa razy
      bardziej tajne i strzeżone niż w normalnym świecie.
      Instytut Prześladowań Narodowych nadal raźno fabrykuje 'dokumenty'...
      Za czasów rewolucji w Rosji istniały podobne instytucje i też
      zajmowały się niszczeniem ludzi...
      • sharn1 Re: Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 09:09
        lethal_devotion napisał:

        > Mnie tylko ciekawi jakim sposobem jakiś reżyserek był w stanie
        wejść
        > w posiadanie tajnych zapisów rozmów na takim szczeblu. Wszyscy
        > dobrze wiemy, że u Rosjan wszystko jest i było przynajmniej dwa
        razy
        > bardziej tajne i strzeżone niż w normalnym świecie.
        > Instytut Prześladowań Narodowych nadal raźno
        fabrykuje 'dokumenty'...
        > Za czasów rewolucji w Rosji istniały podobne instytucje i też
        > zajmowały się niszczeniem ludzi...

        O tych materiałach (pamiętniku adiutanta) była już mowa juz dawno
        temu.
    • jkauf Tłumacze Milczanowskiego "rozszyfrowali tekst, ci 08.12.09, 08:49
      sami co wykryli szpega Oleksego. Rozwiązać instytut manipulacji
      historycznej.
    • alakyr Żałosne podrygi IPNu 08.12.09, 08:54
      Żeby choć raz IPN przedstawił jakiś czarno biały dokument z którego
      czytający sam mógłby wyciągnąć wnioski. Niestety, IPN jest
      instytucją, której jedynym wkładem jest wskazywanie jak
      interpretować.
      Zupełnie jak w anegdocie o dwóch kasztorach, męskim i żeńskim
      stojących przy jednej ulicy. No i co z tego?- zapyta ktoś, no nic
      ale może być - odpowiada Pan Dudek.
      • andrzejto1 Re: Żałosne podrygi IPNu 08.12.09, 09:45
        alakyr napisał:

        > Żeby choć raz IPN przedstawił jakiś czarno biały dokument z którego
        > czytający sam mógłby wyciągnąć wnioski. Niestety, IPN jest
        > instytucją, której jedynym wkładem jest wskazywanie jak
        > interpretować.
        > Zupełnie jak w anegdocie o dwóch kasztorach, męskim i żeńskim
        > stojących przy jednej ulicy. No i co z tego?- zapyta ktoś, no nic
        > ale może być - odpowiada Pan Dudek.

        IPN przedstawia dokumenty w książkach napisanych przez historyków. Jednak trzeba
        zechcieć do tych dzieł sięgnąć. A potem dopiero dyskutować...
        • veglie Re: Żałosne podrygi IPNu 08.12.09, 10:53
          andrzejto1 napisał:

          > alakyr napisał:
          >
          > > Żeby choć raz IPN przedstawił jakiś czarno biały dokument z którego
          > > czytający sam mógłby wyciągnąć wnioski. Niestety, IPN jest
          > > instytucją, której jedynym wkładem jest wskazywanie jak
          > > interpretować.
          > > Zupełnie jak w anegdocie o dwóch kasztorach, męskim i żeńskim
          > > stojących przy jednej ulicy. No i co z tego?- zapyta ktoś, no nic
          > > ale może być - odpowiada Pan Dudek.
          >
          > IPN przedstawia dokumenty w książkach napisanych przez historyków. Jednak trzeb
          > a
          > zechcieć do tych dzieł sięgnąć. A potem dopiero dyskutować...
          >
          Takie "dzieła" jak ich twórcy.
    • gekon1979 ogladalem wczoraj ten dokument 08.12.09, 08:56
      i radzieccy oficerowie, jasno powiedzieli, ze prosil o te interwencje
      papierki nawet na to sa :)
      • slavik222 Re: ogladalem wczoraj ten dokument 08.12.09, 09:00
        ...ale potomkowie zdrajców nigdy tego nie zaakceptują,
        Ruski generał dostał 9.V odznaczenie od Putina, który nie miał czasu
        dla prezydenta RP Kwaśniewskiego...
      • sharn1 Re: ogladalem wczoraj ten dokument 08.12.09, 09:10
        Tylko p oco komu mózg skoro kazali pisać że IPN to zło?
      • tadeusz542 OK! niech IPN opublikuje fotokopie zapisu a ruscy 08.12.09, 09:19
        OK! niech IPN opublikuje fotokopie zapisu a Rosjanie niech
        potwierdzą.
        IPN pozabezpieczał sprzęt i druki z lat 70/80 i nagminnie produkuje
        fałszywki które trudno udowodnić bo w postępowaniu posługują
        się "kserokopiami z oryginałów"
        Jeśli dziennikarz dotarł do zapisów z tak wysokiego szczebla to
        przecież nie były one już pisane po Polsku tylko były ruskimi bukwami
        Niech przedstawi fotokopie i potwierdzenie ruskiego który mu to
        udostępnił i wtedy Jaruzela moga nawet powiesić.
        Ale do czasu aż oszuści z IPN nie przedstawią niczego prócz swoich
        wypocin Jaruzelskiego zostawiłbym w spokoju.
      • scher1 Też ogladalem wczoraj ten dokument 08.12.09, 09:28
        Oni wcale nie musieli wchodzić do Polski, oni od 1945 roku byli także za Odrą,
        tu mieli 190 wyrzutni pocisków strategicznych , w tym kilkadziesiąt z
        głowicami jądrowymi,100 dywizji pierwszego uderzenia,logistykę, zaplecze. I
        co...myślisz, że w okolicach takiego <miękkiego podbrzusza> mogły dziać się
        jarmarki,odpusty lub inne cygańskie jasełka albo harcowanie złomiarzy...tak
        bez kontroli ???
        Nie bądź dziecko takie głupie, chyba , że jesteś tzw.spóźnionym w poczęciu
        powstańcem, chorym na kombatanctwo.

    • tomiczek7 Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję 08.12.09, 09:01
      Z tego co napisano nie ywnika, że Jaruzelski domagała się z brojnej
      interwencji. Zresztą dopiero miarodajny, oryginlany stenogram ma moc
      dowodu, na razie to odgrzewane kotlety dla tabloidów.
      Jęzli to jest tłumaczenie rozmowy - to parafraza może być
      niejednoznmaczna przez co tenedncyjnie nagainanan do tezy, której
      sie próbuje dowieść. Dopiero wglą w stenogram autetntyczny może coś
      wyjaśnić.
      To rewelacje dla jajogłowych i tych, którzy wierza, że Ronald Regan
      jest prezydentem USA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka