Dodaj do ulubionych

Kazimierz Kutz...a historia

07.06.05, 12:32
Pytany o to,co straciła Polska w wyniku wstąpienia do UE,odpowiedział;
"Straciliśmy i tracimy złą pamięć-po socjaliźmie,po dominacji Rosji,po
komunistach,po wielu sk...nach,którzy nas gnietli.To żeśmy strcili i chwała
Bogu."
Co kryje sie za tą wypowiedzią? Moim skromnym zdaniem celowa manipulacja,by
wymazać polską historię.Historie narodów sa różne dobre i te złe,ale zawsze
będzie to historia,naród bez historii traci swą tożsamość Panie Kazimierzu!
Zrób Pan dobra robotę i zejdź ze sceny.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Kazimierz Kutz...a historia 07.06.05, 12:43
      ligorta napisał:

      > Pytany o to,co straciła Polska w wyniku wstąpienia do UE,odpowiedział;
      > "Straciliśmy i tracimy złą pamięć-po socjaliźmie,po dominacji Rosji,po
      > komunistach,po wielu sk...nach,którzy nas gnietli...


      ...a dzisiaj są w naszej partii.
      • polonic Biedny pan Kutz... żal mi go, na starosc durnieje. 17.06.05, 10:24

      • dr.kidler Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:11
        kataryna.kataryna napisała:

        > ligorta napisał:
        >
        > > Pytany o to,co straciła Polska w wyniku wstąpienia do UE,odpowiedział;
        > > "Straciliśmy i tracimy złą pamięć-po socjaliźmie,po dominacji Rosji,po
        > > komunistach,po wielu sk...nach,którzy nas gnietli...
        >
        >
        > ...a dzisiaj są w naszej partii.

        O !! widze ze przynalezysz do LPR-u!.
    • ligorta Re: Kazimierz Kutz...a historia 16.06.05, 19:10
      ligorta napisał:

      > Pytany o to,co straciła Polska w wyniku wstąpienia do UE,odpowiedział;
      > "Straciliśmy i tracimy złą pamięć-po socjaliźmie,po dominacji Rosji,po
      > komunistach,po wielu sk...nach,którzy nas gnietli.To żeśmy strcili i chwała
      > Bogu."
      > Co kryje sie za tą wypowiedzią? Moim skromnym zdaniem celowa manipulacja,by
      > wymazać polską historię.Historie narodów sa różne dobre i te złe,ale zawsze
      > będzie to historia,naród bez historii traci swą tożsamość Panie Kazimierzu!
      > Zrób Pan dobra robotę i zejdź ze sceny.
      > ...i poszedł sie paradować,oj niedobrze Panie Kazimierzu,niedobrze!
    • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 10:19
      ligorta napisał:

      > Moim skromnym zdaniem celowa manipulacja,by wymazać polską historię.

      Może jakieś argumenty by poprzeć tę tezę? Nie sądzę by Kutz chciał czegoś
      takiego dokonać...

      > Historie narodów sa różne dobre i te złe,ale zawsze
      > będzie to historia,naród bez historii traci swą tożsamość

      Zgadzam się w 100%! Albo i w więcej niż 100.
      Może ktoś odpowie mi więc na pytanie dlaczego dzieci na Śląsku uczą się w
      szkole np. historii Litwy, wojen z Krzyżakami, Turkami, Szwedami, Moskalami
      etc. etc., a na temat tego co działo się na Śląsku (na ziemi, na której
      mieszkają) pomiędzy bitwą pod Legnicą a wojną domową z lat 1919-21 nie słyszą
      ani słowa?
      • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 10:24
        Może ktoś odpowie mi więc na pytanie dlaczego dzieci na Śląsku uczą się w
        > szkole np. historii Litwy, wojen z Krzyżakami, Turkami, Szwedami, Moskalami
        > etc. etc., a na temat tego co działo się na Śląsku (na ziemi, na której
        > mieszkają) pomiędzy bitwą pod Legnicą a wojną domową z lat 1919-21 nie słyszą
        > ani słowa?

        Bo nie ma przedmiotu historia Czech, Austrii i Niemiec w Polsce. Nie sadze zeby
        w tych krajach wykladano historie tego rejonu w okresie przynaleznosci do
        innych krajow. Jak ktos chce sie uczyc, to sa ksiazki na ten temat, zaden
        problem.
        • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 10:51
          michal00 napisał:

          > Bo nie ma przedmiotu historia Czech, Austrii i Niemiec w Polsce.

          Nie rozśmieszaj mnie! To nie jest historia poszczególnych państw! To jest
          historia poszczególnych krajów/regionów!
          Idąc Twoim tokiem rozumowania (nauka w szkole dotyczy tylko historii państwa,
          które na danym terenie obecnie sprawuje władzę) muszę zapytać dlaczego w szkole
          uczą o starożytności, o Państwie Karola Wielkiego, o odkryciach geograficznych,
          o powstaniu Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Rewolucji Francuskiej itd. itp.?

          > Nie sadze zeby w tych krajach wykladano historie tego rejonu w okresie
          > przynaleznosci do innych krajow.

          A dlaczego dzieci w Westfalii miałyby się uczyć o Śląsku? One powinny się uczyć
          o Westfalii! To samo się tyczy mieszkańców Wiednia czy Pragi!
          Dzieci na Śląsku powinny przede wszystkim uczyć się o wydarzeniech na Śląsku a
          nie o czymś co działo się wiele kilometrów stąd. Dopiero gdy opanują PODSTAWOWĄ
          wiedzę o swojej historii można im opowiadać o powstaniu Chmielnickiego czy
          bitwie pod Kircholmem...

          > Jak ktos chce sie uczyc, to sa ksiazki na ten temat, zaden problem.

          Hahaha!
          Widzę, że szanowny kolega nie pamięta jakie podejście ma młodzież do nauki!
          Nawet studenci stosują zasadę 3Z (zakuć, zdać, zapomnieć), a co dopiero
          uczniowie podstawówki czy gimnazjaliści. Zawsze jednak coś z tego co zostanie
          zakute, nie zostanie zapomniane. Więc po latach, gdy ktoś poczuje bliższy
          związek ze swoją ziemią, będzie pamiętał, że "coś się kiedyś wydarzyło". Może
          dokładnie nie będzie znał daty czy miejsca zdarzenia, ale "jakaś lampka mu się
          zaświeci".
          Natomiast jak będzie wyglądało społeczeństwo wyzute ze swojej historii, nie
          muszę chyba tłumaczyć, bo to był pretekst to założenia tego wątku, nieprawdaż?
          • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 11:11
            Wszedzie uczy sie historii danego panstwa no i oczywiscie o wydarzeniach
            waznych dla swiata. Dlaczego dziecko z Wroclawia, ktory jest stolica Slaska
            mialoby sie uczyc o lokalnych sprawach czeskiej czesci slaska. Jak
            rozgraniczysz te regiony? W Lublincu uczymy sie historii Slaska czy juz nie?
            Kto ma o tym decydowac - gmina, powiat? Dla kazdego "regionu chcesz odrebnego
            programu? Nauka historii ma sluzyc zrozumieniu pewnych procesow, a nie
            informowaniu o wydarzeniach z twojego zascianka.

            Widzę, że szanowny kolega nie pamięta jakie podejście ma młodzież do nauki!
            > Nawet studenci stosują zasadę 3Z (zakuć, zdać, zapomnieć), a co dopiero
            > uczniowie podstawówki czy gimnazjaliści

            Szanowny kolega przesadza. Kto sie interesuje historia i jest "patriota
            lokalnym", ten nie bedzie mial zadnego problemu by zaspokoic swoja chec wiedzy.
            Ten kto sie nie interesuje, to w 10 minut zapomni kto to byl np. Korfanty.
            • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 11:33
              michal00 napisał:

              > Wszedzie uczy sie historii danego panstwa no i oczywiscie o wydarzeniach
              > waznych dla swiata. Dlaczego dziecko z Wroclawia, ktory jest stolica Slaska
              > mialoby sie uczyc o lokalnych sprawach czeskiej czesci slaska. Jak
              > rozgraniczysz te regiony?

              Wydaje się, że historyczne granice są wyraźne i tylko ktoś, kto kieruje się złą
              wolą ich może ich nie dostrzegać.

              > W Lublincu uczymy sie historii Slaska czy juz nie?

              A czy Lubliniec leży na Śląsku czy w Mongolii?

              > Kto ma o tym decydowac - gmina, powiat?

              Województwo! Prawdziwie - podkreślam - samorządowe województwo!

              > Dla kazdego "regionu chcesz odrebnego programu?

              Tak!

              > Nauka historii ma sluzyc zrozumieniu pewnych procesow, a nie
              > informowaniu o wydarzeniach z twojego zascianka.

              Zaścianka? Widzę, że szanowny adwersarz uważa, że regionalizm, a więc wszystko
              co łączy się z danym regionem, w tym jego historia, to zaścianek...
              Uprzejmie zatem informuję, że Unia Europejska promuje ten - wg Ciebie
              zaściankowy - regionalizm. Przeznacza na to spore pieniądze, które są
              dystybuowane w formie Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju
              Regionalnego. Niestety centralizm stosowany powszechnie w RP, powoduje, że
              samorządy mają wiele obowiązków wobec szkół (muszą płacić na ich utrzymanie),
              ale niewiele praw (związanych m.in. z ustanawianiem programu nauczania).
              Dlatego też część unijnych funduszy nie trafia tam gdzie powinna...

              > Szanowny kolega przesadza. Kto sie interesuje historia i jest "patriota
              > lokalnym", ten nie bedzie mial zadnego problemu by zaspokoic swoja chec
              > wiedzy. Ten kto sie nie interesuje, to w 10 minut zapomni kto to byl np.
              > Korfanty.

              Oczywiście!
              Jeśli ktoś się interesuje historią może łatwo znaleźć (w ksiażkach,
              encyklopediach, internecie) kim był Jagiełło, Kościuszko czy Piłsudski! Po co
              więc uczyć historii w szkole? Zlikwidujmy ten zaściankowy (bo odwołujący się do
              przeszłości) element z życia młodego pokolenia. Postawmy na przyszłość! Na gry
              komputerowe, filmy interaktywne itd. itp. Po co zaprzątać młodzieży głowę
              jakimś tam Sobieskim?
              • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 11:50
                Tobie chodzi tylko o budowanie poczucia slaskiej odrebnosci. Prawda zas jest
                taka, ze Slask nigdy nie byl jednolitym organizmem. Nie ma czegos takiego,
                jak "historyczne granice Slaska", bo Slask nie byl nigdy panstwem ani nie byl
                zamieszkiwany przez jeden narod. Nie bylbym wcale taki pewien, czy Lubliniec
                mozna zaliczyc do "historycznego Slaska". Jagiello byl krolem Polski, do ktorej
                nalezy i bedzie nalezal Slask, dlatego jest oczywiste, ze uczy sie o tym w
                szkolach. Co do polityki regionalnej unii, to nie jestem jej zwolennikiem, a
                nawet uwazam, ze w niektorych przypadkach moze przyniesc bardzo niedobre
                konsekwencje. Choc oczywiscie nie widze przeszkod, by zapalency za wlasne
                pieniadze uczyli zainteresowanych co im sie podoba.
                • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 12:19
                  michal00 napisał:

                  > Tobie chodzi tylko o budowanie poczucia slaskiej odrebnosci.

                  Absolutnie nie! I mazowieckiej, i kaszubskiej, i małopolskiej, i
                  wielkopolskiej...

                  > Prawda zas jest taka, ze Slask nigdy nie byl jednolitym organizmem.

                  Oooo! Historia Śląska w szkołach potrzebna jest właśnie po to, by nie błaźnić
                  się swoją niewiedzą na forum ogólnokrajowym.

                  > Nie ma czegos takiego, jak "historyczne granice Slaska",

                  Zajrzyj to pierwszej lepszej książki w bibliotece czy księgarni! Nawet autorzy
                  teorii "zawsze polskiego Śląska" wyznaczają te granice niezmiernie dokładnie.

                  > bo Slask nie byl nigdy panstwem ani nie byl zamieszkiwany przez jeden narod.

                  Czeczenia też nie ma swoich granic? Wszak zostały "sztucznie" ustanowione przez
                  rosyjskich najeźdźców!
                  O Kurdystanie już nie wspomnę...

                  > Nie bylbym wcale taki pewien, czy Lubliniec mozna zaliczyc do "historycznego
                  > Slaska".

                  Qrcze! Więc jednak Mongolia?

                  > Jagiello byl krolem Polski, do ktorej nalezy i bedzie nalezal Slask, dlatego
                  > jest oczywiste, ze uczy sie o tym w szkolach.

                  Coraz lepiej! Dlaczego nie uczymy się więc historii Luksemburga? Wszak
                  Luksemburg przez 6 miesięcy pełni Prezydencję Unii Europejskiej, do której
                  należy i - pewnie - będzie należała Polska? A od lipca będziemy się uczyć
                  historii Wlk. Brytanii? Dokładnej historii! Z Wojną Dwóch Róż i wojnami
                  burskimi na czele! Wszak to oni będą pełnić Prezydencję od lipca do grudnia!

                  > Co do polityki regionalnej unii, to nie jestem jej zwolennikiem, a
                  > nawet uwazam, ze w niektorych przypadkach moze przyniesc bardzo niedobre
                  > konsekwencje.

                  Możesz podać te przypadki?

                  > Choc oczywiscie nie widze przeszkod, by zapalency za wlasne pieniadze uczyli
                  > zainteresowanych co im sie podoba.

                  Acha! Czyli w wolnym i - ponoć - demokratycznym państwie, cele edukacyjne mieli
                  pełnić - cytuję - "zapaleńcy za własne pieniądze"?
                  Nie ma sprawy! Ale najpierw oddajcie moje podatki, które ponoć na edukację są
                  przeznaczone!
                  • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 12:46
                    Prawda zas jest taka, ze Slask nigdy nie byl jednolitym organizmem.
                    >
                    > Oooo! Historia Śląska w szkołach potrzebna jest właśnie po to, by nie błaźnić
                    > się swoją niewiedzą na forum ogólnokrajowym.

                    Oczywiscie ze nie byl. Zamieszkiwaly tam rozne narody w roznych okresach,
                    przemieszane ze soba.

                    Zajrzyj to pierwszej lepszej książki w bibliotece czy księgarni! Nawet autorzy
                    > teorii "zawsze polskiego Śląska" wyznaczają te granice niezmiernie dokładnie.

                    Jako calosci moze tak, ale jak wyznaczyc Gorny i Dolny Slask, Slask Opolski -
                    tu mamy watpliwosci, co nie? Taki Brzeg nie ma z wami nic wspolnego. Czy Dolny
                    Slask tez ma realizowac twoje poronione pomysly?

                    Czeczenia też nie ma swoich granic? Wszak zostały "sztucznie" ustanowione przez
                    >
                    > rosyjskich najeźdźców!
                    > O Kurdystanie już nie wspomnę...

                    Czeczenia i Kurdystan sa zamieszkiwane przez jeden narod. Na Slasku wiekszosc
                    stanowia Polacy.

                    > Coraz lepiej! Dlaczego nie uczymy się więc historii Luksemburga? Wszak
                    > Luksemburg przez 6 miesięcy pełni Prezydencję Unii Europejskiej, do której
                    > należy i - pewnie - będzie należała Polska? A od lipca będziemy się uczyć
                    > historii Wlk. Brytanii? Dokładnej historii! Z Wojną Dwóch Róż i wojnami
                    > burskimi na czele! Wszak to oni będą pełnić Prezydencję od lipca do grudnia!

                    Bez blazenstw. Polska jest suwerennym panstwem i uczy swojej historii, a nie
                    historii krajow pelniacych prezydencje. To pewnie miala byc ironia, ale kiepsko
                    ci wyszla.

                    Co do polityki regionalnej unii, to nie jestem jej zwolennikiem, a
                    > > nawet uwazam, ze w niektorych przypadkach moze przyniesc bardzo niedobre
                    > > konsekwencje.
                    >
                    > Możesz podać te przypadki?

                    Generalnie chodzi o to, ze taka polityka moze doprowadzic do wasni na tle
                    etnicznym. Mielismy niedawno Jugoslawie.

                    Acha! Czyli w wolnym i - ponoć - demokratycznym państwie, cele edukacyjne mieli
                    >
                    > pełnić - cytuję - "zapaleńcy za własne pieniądze"?

                    Owszem, jezeli te cele wykraczaja poza program. Dlaczego nie dziwisz sie i nie
                    oburzasz, ze ludzie placa za dodatkowe lekcje jezykow obcych czy informatyki?

                    > Nie ma sprawy! Ale najpierw oddajcie moje podatki, które ponoć na edukację są
                    > przeznaczone!

                    A kto ma ci oddac?

                    Cala ta twoja pisanina to program RAS w wersji nieco zlagodzonej. Ale juz
                    zaczyna wychodzic szydlo z worka :-)
                    • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 13:26
                      michal00 napisał:

                      > Oczywiscie ze nie byl. Zamieszkiwaly tam rozne narody w roznych okresach,
                      > przemieszane ze soba.

                      A co ma piernik do wiatraka? Zamieszkiwały w zgodzie i harmonii!
                      Nie istnieją więc wg Ciebie takie kraje jak Białoruś czy Ukraina? Wszak tam też
                      w różnych okresach zamieszkiwali wymieszani ze sobą Polacy, Litwini, Rosjanie...
                      Mało tego! Organizmy terytorialne tych niepodległych obecnie państw zostały
                      sztucznie ustanowione przez bolszewików. Dlaczego są więc uznawane powszechnie
                      w świecie?

                      > Jako calosci moze tak, ale jak wyznaczyc Gorny i Dolny Slask, Slask Opolski -
                      > tu mamy watpliwosci, co nie?

                      Nie istnieje coś takiego jak Śląsk Opolski. To wymysł komunistów powielany
                      przez obecne władze.
                      Co do Śląska Dolnego i Górnego, to granica między nimi jest wyznaczona
                      dokładnie.

                      > Taki Brzeg nie ma z wami nic wspolnego. Czy Dolny Slask tez ma realizowac
                      > twoje poronione pomysly?

                      Jeśli zechce to nie widzę problemu! Zachęcam wszystkich by rządzili swoją
                      ziemią. Jest to jednak tylko i wyłączna decyzja mieszkańców poszczególnych ziem.

                      > Czeczenia i Kurdystan sa zamieszkiwane przez jeden narod.

                      Przez jeden naród??????????????????????????????????????????????????
                      A Ingusze, Osetyńczycy, Gruzini, Rosjanie????????????????? Na Kaukazie jest
                      taka mieszanina narodowa jak chyba nigdzie w Europie!
                      A Irakijczycy, Turcy, Ormianie, Persowie, Arabowie???????????????????
                      Człowieku! Czy Ty wiesz co piszesz?

                      > Na Slasku wiekszosc stanowia Polacy.

                      No to co? Ponoć Polacy mieszkający na Śląsku czują się Ślązakami w sensie
                      terytorialnym i etnicznym! Podkreślają, że są Ślązakami narodowości polskiej.
                      Stanowią więc pewną zamkniętą grupę czym odróżniają się od innych zamkniętych
                      grup. Dlaczego nie mieliby się więc rządzić sami na swej ziemi zamiast łąskawie
                      wykonywać polecenia centrali?

                      > Bez blazenstw. Polska jest suwerennym panstwem i uczy swojej historii, a nie
                      > historii krajow pelniacych prezydencje. To pewnie miala byc ironia, ale
                      > kiepsko ci wyszla.

                      Oczywiście, że miała być ironia. Bo twierdzenie, że Ślązacy muszą się uczyć
                      historii Polski, tylko dlatego, że Polska sprawuje na tym terenie władzę, jest
                      żywcem wyjęte z XIX-wiecznej rusyfikacji. Nawet pruski Kulturkampf miał podłoże
                      bardziej wyznaniowe niż narodowo-państwowe, jakie prezentujesz w swoich
                      argumentach.

                      > Generalnie chodzi o to, ze taka polityka moze doprowadzic do wasni na tle
                      > etnicznym. Mielismy niedawno Jugoslawie.

                      Ubaw po pachy!
                      Współpraca ponadregionalna, wzajemne poznawanie kultury, historii, języka
                      swoich europejskich partnerów, może doprowadzić do waśni?????????????????
                      Człowieku! Właśnie ksenofobiczne zamykanie się w sobie, oddalanie od
                      wszystkiego co obce jest zaczątkiem waśni.

                      > Owszem, jezeli te cele wykraczaja poza program.

                      A dlaczego program ma stanowić ktoś w Warszawie, kto w życiu nie widział Śląska
                      i nie ma pojęcia o jego specyfice?

                      > Dlaczego nie dziwisz sie i nie oburzasz, ze ludzie placa za dodatkowe lekcje
                      > jezykow obcych czy informatyki?

                      A dlaczego nie płacą za dodatkowe lekcje historii?
                      Przecież nikt nie czuje by mu to było potrzebne!!! Poczucie do jakiejś
                      wspólnoty nie da mu chleba...

                      > A kto ma ci oddac?

                      A kto je zabiera? Państwo!

                      > Cala ta twoja pisanina to program RAS w wersji nieco zlagodzonej. Ale juz
                      > zaczyna wychodzic szydlo z worka :-)

                      Twoja pisanina przypomina natomiast program Wodza Romana G.
                      • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 14:15
                        Nie bylo i nie bedzie panstwa slaskiego. Wybij to sobie z glowy. Albo bedzie tu
                        Polska, albo Niemcy. Radze zostac przy Polsce - pamietaj co zrobily Prusy ze
                        Slaskiem. Na razie Polacy maja na Slasku przewage, a zadania organizacji typu
                        RAS tylko poglebiaja niechec do jakiejkolwiek formy autonomii. Jezeli jestes
                        takim rzecznikiem regionalizmu, to zrobmy referendum ale lacznie na calym
                        Slasku (Dolny Slask to tez "historyczny Slask", co nie). Szybko prysna mity
                        o "slaskiej tozsamosci". A skoro jestes takim demokrata, to powinienes uznac
                        jego wyniki. Nawet ETPC uznal, ze wasze dzialania wynikaja z checi uzyskania
                        nieuzasadnionych przywilejow. :-)
                        • kropekuk Byla i BEDZIE AUTONOMIA SLASKA. Chocby i 17.06.05, 14:18
                          taka, jak w II RP. A komuszym mozgom biada ;)
                          • michal00 Re: Byla i BEDZIE AUTONOMIA SLASKA. Chocby i 17.06.05, 14:19
                            A ty skad wiesz co bedzie? Jak sie ludnosc nie zgodzi, to wprowadzi sie ja
                            komuszym dekretem?
                            • kropekuk Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak twoja, 17.06.05, 15:05
                              a nawet Parda za autoniomia zaglosuje ;)
                              • michal00 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 15:08
                                Latwo tak gadac nie majac na karku Niemcow grajacych slaska karta. Nie zyje
                                autonomiczny Slask ze stolica we Wroclawiu!
                                • slezan Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 15:52
                                  michal00 napisał:

                                  > Latwo tak gadac nie majac na karku Niemcow grajacych slaska karta. Nie zyje
                                  > autonomiczny Slask ze stolica we Wroclawiu!

                                  Na karku Niemców? A gdzie byłeś jak Polska ciągnęła od tych Niemców pieniądze?
                                  Wtedy byli OK?
                                  • michal00 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:08
                                    o czym ty gadasz?
                                    • slezan Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:09
                                      A co się stało z polskimi długami wobec RFN?
                                      • michal00 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:11
                                        Jakie dlugi masz na mysli? Kredyty czesciowo umorzono, a w wiekszosci splacono.
                                        Troche jeszcze pozostalo. Nie rozumiem do czego zmierzasz.
                                        • slezan Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:16
                                          Właśnie, umorzono. A to co spłacono poszło na fundację, z której realziwoane są
                                          różne zadania w POLSCE. I co? Wtedy Niemcy byli OK?
                                          • michal00 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:18
                                            Przeciez nie z dobroci umorzono, tylko rowniez, a nawet przede wszystkim w
                                            interesie niemieckim.
                                            • slezan Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:31
                                              Co w takim razie leży w interesie Niemiec? Jeżeli stablina Polska, to
                                              powinieneś chyba się cieszyć?
                                              • kropekuk Jakis ty tepy, slezan: w interesie CALEGO SWIATA 17.06.05, 16:34
                                                JEST DAWANIE POLAKOM FREE MONEY. Bo im to "sie nalezy" ;)
                                                • slezan Re: Jakis ty tepy, slezan: w interesie CALEGO SWI 17.06.05, 16:47
                                                  To dlatego biorą ode mnie na nauczanie śląskich dzieci historii Dzikich Pól!
                                                  Teraz już wiem, że to w moim interesie.
                                                  • silesia7 Re: Jakis ty tepy, slezan: w interesie CALEGO SWI 17.06.05, 16:53
                                                    przestancie sie tak dziko naparzac z Polski, w interesie Slaska tez jest zmniejszanie dlugu zagranicznego RP.
                                                  • slezan Re: Jakis ty tepy, slezan: w interesie CALEGO SWI 17.06.05, 16:57
                                                    Chyba nie o to tu chodzi. Mnie bawi co innego - germanofobia części Polaków,
                                                    którzy widzą Pawelkę, a nie widzą rządu niemieckiego, który daje im pieniądze.
                                              • michal00 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:35
                                                przepraszam, ale na razie musze konczyc. Byc moze podejme dyskusje pozniej,
                                                choc nie wiem czy ma to jakis sens.
                                          • silesia7 Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 16:29
                                            panowie wyluzujcie troche - michal00 to jak na razie jedyny nasz dyskutant, ktory w innym wprawdzie watku ale jednak pokazal ze mozna normalnie dyskutowac
                                            • eichendorff Re: Wiecej takich wielkonarodowych postaw jak two 17.06.05, 17:00
                                              silesia7 napisał:

                                              > panowie wyluzujcie troche - michal00 (...) pokazal ze mozna normalnie
                                              > dyskutowac

                                              Ale przecież nikt nie ma do niego jakichś personalnych zastrzeżeń!
                                              Rzeczowo przedstawiamy nasze racje...
                        • eichendorff Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 14:40
                          michal00 napisał:

                          > Nie bylo i nie bedzie panstwa slaskiego. Wybij to sobie z glowy.

                          A gdzie Ty wyczytałeś coś o państwie śląskim?

                          > Albo bedzie tu Polska, albo Niemcy. Radze zostac przy Polsce - pamietaj co
                          > zrobily Prusy ze Slaskiem.

                          Ciekawe...
                          Polak, który woli Niemców od Ślązaków.

                          > Na razie Polacy maja na Slasku przewage, a zadania organizacji typu
                          > RAS tylko poglebiaja niechec do jakiejkolwiek formy autonomii.

                          Jakie to zadania? Możesz podać dane dotyczące tej niechęci? Np. jakieś sondaże
                          opinii publicznej sprzed 15, 10, 5 lat i z chwili obecnej?

                          > Jezeli jestes takim rzecznikiem regionalizmu, to zrobmy referendum ale
                          > lacznie na calym Slasku (Dolny Slask to tez "historyczny Slask", co nie).

                          Dziwne. Jeszcze niedawno polscy nacjonaliści byli pewni zwycięstwa na Górnym
                          Śląsku, a teraz chcieliby by plebiscyt odbył się równocześnie na Dolnym. Czyżby
                          zaczęliście dostrzegać niechęć społeczeństwa (również jego polskiej części) do
                          waszych układów w Warszawie?

                          > Szybko prysna mity o "slaskiej tozsamosci". A skoro jestes takim demokrata,
                          > to powinienes uznac jego wyniki.

                          Oczywiście, że uznam.
                          Jeśli większość w jakiejś gminie uzna, że nie chce autonomii, to ta gmina
                          pozostanie poza strukturami autonomii. Analogicznie będzie jeśli większość w
                          gminie uzna, że chce autonomii...

                          > Nawet ETPC uznal, ze wasze dzialania wynikaja z checi uzyskania
                          > nieuzasadnionych przywilejow. :-)

                          Co rozumiesz pod pojęciem nieuzasadnione przywileje?
                          Kilka miejsc w Sejmie, które należałyby się mniejszości śląskiej gdyby została
                          oficjalnie uznana przez państwo polskie.
                          Gdyby Ślązakom chodziło tylko o stołki, to już dawno włączyliby się w struktury
                          mniejszości niemieckiej i skorzystali z możliwości obejścia progu wyborczego...
                          Ostatnio choć dostali taką propozycję, z niej nie skorzystali.
                          • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 14:53
                            > Ciekawe...
                            > Polak, który woli Niemców od Ślązaków.

                            Bzdurne przypuszczenie.


                            > Jakie to zadania? Możesz podać dane dotyczące tej niechęci? Np. jakieś
                            sondaże
                            > opinii publicznej sprzed 15, 10, 5 lat i z chwili obecnej?
                            >

                            Wystarczy poczytac wasz program sprzed paru lat, zeby miec dosc autonomii w
                            waszym wykonaniu bedac Polakiem.

                            Dziwne. Jeszcze niedawno polscy nacjonaliści byli pewni zwycięstwa na Górnym
                            > Śląsku, a teraz chcieliby by plebiscyt odbył się równocześnie na Dolnym.
                            Czyżby
                            >

                            Nie wiem czego byli pewni polscy nacjonalisci. Dziwne, jeszcze pare postow
                            wyzej slascy nacjonalisci pisali o "historycznym Slasku" i jego granicach, a
                            teraz nie chca referendum ogolnego. Ciekawe dlaczego.

                            Oczywiście, że uznam.
                            > Jeśli większość w jakiejś gminie uzna, że nie chce autonomii, to ta gmina
                            > pozostanie poza strukturami autonomii. Analogicznie będzie jeśli większość w
                            > gminie uzna, że chce autonomii...

                            Dlaczego w gminie a nie na klatce schodowej? Toz gmina stworzona zostala przez
                            wredna warszawska centrale.

                            > Co rozumiesz pod pojęciem nieuzasadnione przywileje?
                            >

                            Nie tylko miejsca w sejmie. Sa tez inne przywileje zwiazane z mniejszoscia
                            narodowa.

                            Co bys powiedzial o autonomii Slaska ze stolica we Wrocławiu?
                            • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:24
                              michal00 napisał:


                              > > Jakie to zadania? Możesz podać dane dotyczące tej niechęci? Np. jakieś
                              > sondaże
                              > > opinii publicznej sprzed 15, 10, 5 lat i z chwili obecnej?
                              > >
                              >
                              > Wystarczy poczytac wasz program sprzed paru lat, zeby miec dosc autonomii w
                              > waszym wykonaniu bedac Polakiem.


                              Konkrety. Bo chyba nie chcesz, by inni pomyśleli, że to powmówienie.

                              >
                              > Dziwne. Jeszcze niedawno polscy nacjonaliści byli pewni zwycięstwa na Górnym
                              > > Śląsku, a teraz chcieliby by plebiscyt odbył się równocześnie na Dolnym.
                              > Czyżby
                              > >
                              >
                              > Nie wiem czego byli pewni polscy nacjonalisci. Dziwne, jeszcze pare postow
                              > wyzej slascy nacjonalisci pisali o "historycznym Slasku" i jego granicach, a
                              > teraz nie chca referendum ogolnego. Ciekawe dlaczego.

                              Aż tak słabo znasz śląskie realia? Podobno czytałeś program RAŚ - a tam stoi -
                              autonomia Śląska w ramach dwóch wojeództw: dolno- i górnośląskiego. Jest też
                              napisane, że swą działanośc polityczną RAŚ ogranicza do Śląska Górnego.

                              > Oczywiście, że uznam.
                              > > Jeśli większość w jakiejś gminie uzna, że nie chce autonomii, to ta gmina
                              >
                              > > pozostanie poza strukturami autonomii. Analogicznie będzie jeśli większoś
                              > ć w
                              > > gminie uzna, że chce autonomii...
                              >
                              > Dlaczego w gminie a nie na klatce schodowej? Toz gmina stworzona zostala
                              przez
                              > wredna warszawska centrale.

                              Rozumiem. Przed włączeniem Ślaską do Polski nie było ani gmin, ani powiatów,
                              ani w ogóle żadnej administracji.


                              > > Co rozumiesz pod pojęciem nieuzasadnione przywileje?
                              > >
                              >
                              > Nie tylko miejsca w sejmie. Sa tez inne przywileje zwiazane z mniejszoscia
                              > narodowa.

                              Uważam, że przywileje zarówno dla więszości jak i dla mniejszości są
                              nieuzasadnione. Np. dlaczego większość ma przywilej polegający na nadaniu jej
                              językowi statusu języka urzędowego? Dlaczego większość korzysta z przywileju
                              nauczania swojej wersji historii w szkołach, na które podatki płacą także
                              mniejszości.

                              • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:36
                                > Konkrety. Bo chyba nie chcesz, by inni pomyśleli, że to powmówienie.

                                Niestety czytalem te kawalki pare lat temu i nie zachowalem na pamiatke. A
                                szkoda, bo niezle byly tam kwiatki.

                                Aż tak słabo znasz śląskie realia? Podobno czytałeś program RAŚ - a tam stoi -
                                > autonomia Śląska w ramach dwóch wojeództw: dolno- i górnośląskiego. Jest też
                                > napisane, że swą działanośc polityczną RAŚ ogranicza do Śląska Górnego.

                                Te wasze programy sa modyfikowane pod biezace potrzeby, dobrze o tym wiesz.
                                Moja uwaga odnosila sie do wczesniejszych wypowiedzi przedmowcy, ktory
                                szermowal argumentem "historycznych granic Slaska", wiec nie rozumiem dlaczego
                                chce pozbawic Slask jego historycznej stolicy. :-) Moze ty rozumiesz?

                                > Rozumiem. Przed włączeniem Ślaską do Polski nie było ani gmin, ani powiatów,
                                > ani w ogóle żadnej administracji.

                                Wlaczeniem do Polski? Za Hitlera bylo lepiej?

                                Uważam, że przywileje zarówno dla więszości jak i dla mniejszości są
                                > nieuzasadnione. Np. dlaczego większość ma przywilej polegający na nadaniu jej
                                > językowi statusu języka urzędowego? Dlaczego większość korzysta z przywileju
                                > nauczania swojej wersji historii w szkołach, na które podatki płacą także
                                > mniejszości

                                Dlatego ze w systemach demokratycznych decyduje wiekszosc.

                                No to jak: autonomiczny Slask ze stolica we Wroclawiu? Co ty na to?
                                • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:50
                                  michal00 napisał:

                                  > > Konkrety. Bo chyba nie chcesz, by inni pomyśleli, że to powmówienie.
                                  >
                                  > Niestety czytalem te kawalki pare lat temu i nie zachowalem na pamiatke. A
                                  > szkoda, bo niezle byly tam kwiatki.

                                  Kłamczuszek. Jakoś mnie to nie dziwi.

                                  >
                                  > Aż tak słabo znasz śląskie realia? Podobno czytałeś program RAŚ - a tam stoi -

                                  > > autonomia Śląska w ramach dwóch wojeództw: dolno- i górnośląskiego. Jest
                                  > też
                                  > > napisane, że swą działanośc polityczną RAŚ ogranicza do Śląska Górnego.
                                  >
                                  > Te wasze programy sa modyfikowane pod biezace potrzeby, dobrze o tym wiesz.

                                  Baaardzo ciekawe. Ten wisi na stronach o kilku lat. Podobno były w nim niezłe
                                  kwiatki. Tak więc czytałeś czy nie?

                                  > Moja uwaga odnosila sie do wczesniejszych wypowiedzi przedmowcy, ktory
                                  > szermowal argumentem "historycznych granic Slaska", wiec nie rozumiem
                                  dlaczego
                                  > chce pozbawic Slask jego historycznej stolicy. :-) Moze ty rozumiesz?

                                  Aco? Chce zburzyć wrocław? Górny Śląsk też ma swoją historyczną stolicę i swoje
                                  historyczne granice.

                                  >
                                  > > Rozumiem. Przed włączeniem Ślaską do Polski nie było ani gmin, ani powiat
                                  > ów,
                                  > > ani w ogóle żadnej administracji.
                                  >
                                  > Wlaczeniem do Polski? Za Hitlera bylo lepiej?

                                  Widzę, że braki w edukacji masz poważniejsze niż przypuszczałem. Część Górnego
                                  Śląska włączono do Polski po I wojnie światowej. Wcześniej w Niemczech nie
                                  rządził Hitler. Nawet za Hitlera była jednak administracja - możesz to sobie
                                  wyobrazić!

                                  > Uważam, że przywileje zarówno dla więszości jak i dla mniejszości są
                                  > > nieuzasadnione. Np. dlaczego większość ma przywilej polegający na nadaniu
                                  > jej
                                  > > językowi statusu języka urzędowego? Dlaczego większość korzysta z przywil
                                  > eju
                                  > > nauczania swojej wersji historii w szkołach, na które podatki płacą także
                                  >
                                  > > mniejszości
                                  >
                                  > Dlatego ze w systemach demokratycznych decyduje wiekszosc.

                                  Czyli większość może zadecydować np. o eksterminacji mniejszości? Albo o
                                  pozbawieniu jej wypłaty?
                                  Większość decyduje jedynie w sprawach dotyczących ogółu. Nie ma żadnego prawa
                                  (poza prawem kaduka) decydować o przeznaczeniu pieniędzy mniejszości na
                                  nauczanie swojej wersji historii, propagowanie swojej kultury itp.

                                  > No to jak: autonomiczny Slask ze stolica we Wroclawiu? Co ty na to?

                                  Nie. Autonomiczny Dolny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu. Autonomiczny Górny ze
                                  stolicą w Opolu.
                                  • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:07
                                    Sluchaj no, ja nie zajmuje sie monitorowaniem i archiwizowaniem wszystkich
                                    zlotych mysli waszych dzialaczy i nie potrafie po paru latach odtworzyc co
                                    dokladnie ktory powiedzial. Co prawda ostatnio nieco dystansujecie sie od
                                    Niemcow, ale wczesniej inaczej bywalo.

                                    Widzę, że braki w edukacji masz poważniejsze niż przypuszczałem. Część Górnego
                                    > Śląska włączono do Polski po I wojnie światowej. Wcześniej w Niemczech nie
                                    > rządził Hitler. Nawet za Hitlera była jednak administracja - możesz to sobie
                                    > wyobrazić!

                                    Pewnie ze moge. Jednak nie widze powodu, by znowu robic plebiscyty lokalne. Mam
                                    zle wspomnienia.

                                    >
                                    > > Dlatego ze w systemach demokratycznych decyduje wiekszosc.
                                    >
                                    > Czyli większość może zadecydować np. o eksterminacji mniejszości? Albo o
                                    > pozbawieniu jej wypłaty?

                                    Mowimy o lekcjach historii, nie przesadzaj. Z drugiej strony jezeli jakis
                                    Kamerunczyk bedzie zadal lekcji w tamtejszym jezyku za forse ogolu, to dlaczego
                                    reszta ma te lekcje mu fundowac. Potrzebny jest rozsadny kompromis, ale wy go
                                    wcale nie chcecie. Jakie sa przeszkody, zeby jakas gmina prowadzila dobrowolne
                                    lekcje o historii Slaska? Wolna droga. Nie mozesz jednak wymagac, zeby zmuszac
                                    innych do uczeszczania na takie lekcje ani placenia na nie.

                                    > Większość decyduje jedynie w sprawach dotyczących ogółu. Nie ma żadnego prawa
                                    > (poza prawem kaduka) decydować o przeznaczeniu pieniędzy mniejszości na
                                    > nauczanie swojej wersji historii, propagowanie swojej kultury itp.

                                    Alez prosze - propagujcie sobie co chcecie byle za wlasna forse i w granicach
                                    prawa.

                                    Nie. Autonomiczny Dolny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu. Autonomiczny Górny ze
                                    > stolicą w Opolu.

                                    Jestes za rozbiciem jednosci Slaska? Razem bedziemy potega :-)
                                    • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:15
                                      michal00 napisał:

                                      > Sluchaj no, ja nie zajmuje sie monitorowaniem i archiwizowaniem wszystkich
                                      > zlotych mysli waszych dzialaczy i nie potrafie po paru latach odtworzyc co
                                      > dokladnie ktory powiedzial. Co prawda ostatnio nieco dystansujecie sie od
                                      > Niemcow, ale wczesniej inaczej bywalo.

                                      Jak nie potrafisz odtworzyć to nie gadaj. A od Niemców się nie dystansujemy, bo
                                      z jakiej racji? W ogóle na czym ma polegać dystansowanie się od kogokolwiek?

                                      >
                                      > Widzę, że braki w edukacji masz poważniejsze niż przypuszczałem. Część
                                      Górnego
                                      > > Śląska włączono do Polski po I wojnie światowej. Wcześniej w Niemczech ni
                                      > e
                                      > > rządził Hitler. Nawet za Hitlera była jednak administracja - możesz to so
                                      > bie
                                      > > wyobrazić!
                                      >
                                      > Pewnie ze moge. Jednak nie widze powodu, by znowu robic plebiscyty lokalne.
                                      Mam
                                      >
                                      > zle wspomnienia.

                                      Nie lubisz demokracji bezpośredniej? A to dlaczego? A może wogóle nie lubisz
                                      zmian?

                                      > >
                                      > > > Dlatego ze w systemach demokratycznych decyduje wiekszosc.
                                      > >
                                      > > Czyli większość może zadecydować np. o eksterminacji mniejszości? Albo o
                                      > > pozbawieniu jej wypłaty?
                                      >
                                      > Mowimy o lekcjach historii, nie przesadzaj. Z drugiej strony jezeli jakis
                                      > Kamerunczyk bedzie zadal lekcji w tamtejszym jezyku za forse ogolu, to
                                      dlaczego
                                      >
                                      > reszta ma te lekcje mu fundowac. Potrzebny jest rozsadny kompromis, ale wy
                                      go
                                      > wcale nie chcecie. Jakie sa przeszkody, zeby jakas gmina prowadzila
                                      dobrowolne
                                      > lekcje o historii Slaska? Wolna droga. Nie mozesz jednak wymagac, zeby
                                      zmuszac
                                      > innych do uczeszczania na takie lekcje ani placenia na nie.

                                      A dlaczego Wy możecie zmuszać mnie i ludzi podobnie myślących do płacenia za
                                      Wasze szkoły i posyłania dzieci na lekcje Waszej historii? Oddajcie nasze
                                      podatki, a my sobie już zapłacimy za edukację naszych pociech.

                                      > > Większość decyduje jedynie w sprawach dotyczących ogółu. Nie ma żadnego p
                                      > rawa
                                      > > (poza prawem kaduka) decydować o przeznaczeniu pieniędzy mniejszości na
                                      > > nauczanie swojej wersji historii, propagowanie swojej kultury itp.
                                      >
                                      > Alez prosze - propagujcie sobie co chcecie byle za wlasna forse i w granicach
                                      > prawa.

                                      Tak więc oddawać nasze podatki, które idą na Waszą propagandę.

                                      >
                                      > Nie. Autonomiczny Dolny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu. Autonomiczny Górny ze
                                      > > stolicą w Opolu.
                                      >
                                      > Jestes za rozbiciem jednosci Slaska? Razem bedziemy potega :-)


                                      Poradzimy sobie bez Was. Robiliśmy to od 1919 r.
                                      • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:31

                                        Nie lubisz demokracji bezpośredniej? A to dlaczego? A może wogóle nie lubisz
                                        zmian?

                                        Alez lubie. Proponuje przeciez referendum na terenie CALEGO Slaska. :-)

                                        A dlaczego Wy możecie zmuszać mnie i ludzi podobnie myślących do płacenia za
                                        > Wasze szkoły i posyłania dzieci na lekcje Waszej historii? Oddajcie nasze
                                        > podatki, a my sobie już zapłacimy za edukację naszych pociech.

                                        "Nasze" szkoly sa tez "waszymi" szkolami. Osobiscie nie mialbym nic przeciwko
                                        temu, zeby "wasze" dzieci nie uczyly sie "naszej" historii, jezeli maja durnych
                                        starych, ktorzy czuja obrzydzenie do "naszej" historii. Niech napisza
                                        oswiadczenie, ze historia Polski jest gowniana i jej nie chca. Bedzie jasne kto
                                        jest kim. Baba z wozu koniom lzej. Ale "wasze" fanaberie realizujcie za
                                        prywatne pieniadze, nie w ramach szkolnictwa powszechnego w kraju zwanym
                                        POLSKA.
                                        • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:36
                                          michal00 napisał:

                                          >
                                          > Nie lubisz demokracji bezpośredniej? A to dlaczego? A może wogóle nie lubisz
                                          > zmian?
                                          >
                                          > Alez lubie. Proponuje przeciez referendum na terenie CALEGO Slaska. :-)

                                          To ja proponuję referendum w sprawie przyłączenia Polski do Rosji na terenie
                                          Polski i Rosji.

                                          >
                                          > A dlaczego Wy możecie zmuszać mnie i ludzi podobnie myślących do płacenia za
                                          > > Wasze szkoły i posyłania dzieci na lekcje Waszej historii? Oddajcie nasze
                                          >
                                          > > podatki, a my sobie już zapłacimy za edukację naszych pociech.
                                          >
                                          > "Nasze" szkoly sa tez "waszymi" szkolami.

                                          Tak? To gdzie w nich nasza historia?

                                          Osobiscie nie mialbym nic przeciwko
                                          > temu, zeby "wasze" dzieci nie uczyly sie "naszej" historii, jezeli maja
                                          durnych
                                          >
                                          > starych, ktorzy czuja obrzydzenie do "naszej" historii.

                                          Rozumiem, że czujesz obrzydzenie do historii Rosji i Niemiec?

                                          >Niech napisza
                                          > oswiadczenie, ze historia Polski jest gowniana i jej nie chca. Bedzie jasne
                                          kto
                                          >
                                          > jest kim. Baba z wozu koniom lzej. Ale "wasze" fanaberie realizujcie za
                                          > prywatne pieniadze, nie w ramach szkolnictwa powszechnego w kraju zwanym
                                          > POLSKA.

                                          A szkolnictwopowszechne to utrzymuje pewnie tajemniczy darczyńca. Oddawać
                                          podatki! Wtedy sami sobie zorganizujemy szkoły.
            • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:18
              To dlaczego w czasach niemieckich dzieci na Górnym Śląsku mogły się uczyć
              historii swojego regionu w okresie jego przynależności do innych państw? I
              dlaczego w zachodnich regiach Niemiec nie pomija się w programach nauczania
              okresu przynależności do Francji?
              • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:23
                To dlaczego w czasach niemieckich dzieci na Górnym Śląsku mogły się uczyć
                > historii swojego regionu w okresie jego przynależności do innych państw?

                Naprawde uczono o obronie Niemczy, bitwie na Psim Polu i piastowskim Slasku? Za
                czasow Hitlera i Bismarcka?

                • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:26
                  Bitwy na Pism Polu niebyło. To można również przeczytać w polskich
                  opracowaniach historycznych. A o piastowskim Śląsku uczono. Był przedmiot zwany
                  Heimatkunde jakw każdym niemieckim regionie.
                  • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:37
                    Moge sobie wyobrazic co tam uczono za Hitlera, he, he.
                    • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:43
                      Zapewne nie były to większe kłamstwa, niż te, których uczono za PRL-u. Bitwy,
                      której nie było, pewnie sobie nie wymyślili.
                      Głupio tak mieć świadomość, że za Niemca była na Śląsku edukacja regionalna, a
                      za III RP jakoś nie można tego problemu rozwiązać?
                      • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:50
                        Zapewne nie były to większe kłamstwa, niż te, których uczono za PRL-u. Bitwy,
                        > której nie było, pewnie sobie nie wymyślili

                        Wtedy chyba uwazano ze ta bitwa byla. Dzielnica Wrocławia pod nazwa Psie Pole
                        za Niemcow tez tak sie nazywala.

                        Głupio tak mieć świadomość, że za Niemca była na Śląsku edukacja regionalna, a
                        > za III RP jakoś nie można tego problemu rozwiązać?

                        Wcale nie glupio. Jezeli ma to sluzyc tworzeniu od nowa podzialow, to po co to
                        robic? Dla zadowolenia slaskich ultranacjonalistow czy dla niemieckiej
                        korzysci? Nie udawaj, ze nie dostrzegasz problemu.
                        • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 15:55
                          michal00 napisał:

                          > Zapewne nie były to większe kłamstwa, niż te, których uczono za PRL-u. Bitwy,
                          > > której nie było, pewnie sobie nie wymyślili
                          >
                          > Wtedy chyba uwazano ze ta bitwa byla. Dzielnica Wrocławia pod nazwa Psie Pole
                          > za Niemcow tez tak sie nazywala.

                          Tyle, że nazwa pochodzi od książęcej psiarni, a nie od psów padlinożerców.

                          >
                          > Głupio tak mieć świadomość, że za Niemca była na Śląsku edukacja regionalna,
                          a
                          >
                          > > za III RP jakoś nie można tego problemu rozwiązać?
                          >
                          > Wcale nie glupio. Jezeli ma to sluzyc tworzeniu od nowa podzialow, to po co
                          to
                          > robic? Dla zadowolenia slaskich ultranacjonalistow czy dla niemieckiej
                          > korzysci? Nie udawaj, ze nie dostrzegasz problemu.

                          Rozumiem, że tożsamość regionalna to jakowaś dywersja. Problem dostrzegam -
                          polega na tym, że wielu w Polsce tak się właśnie wydaje. Być może zmusi to
                          kiedyś Ślązaków do poszukiwania szacunku dla swej odrębności poza Polską.
                          Właśnie do tego prowadzą takie postawy jak Twoja.
                          • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:16
                            Rozumiem, że tożsamość regionalna to jakowaś dywersja. Problem dostrzegam -
                            > polega na tym, że wielu w Polsce tak się właśnie wydaje. Być może zmusi to
                            > kiedyś Ślązaków do poszukiwania szacunku dla swej odrębności poza Polską.
                            > Właśnie do tego prowadzą takie postawy jak Twoja.

                            Spodziewalem sie odpowiedzi w tym stylu. Nielojalnosc wobec ojczyzny nazywasz
                            poszukiwaniem szacunku dla odrebnosci. Niezle. Zreszta co ja mowie - dla ciebie
                            Polska nie jest ojczyzna.
                            • slezan Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:33
                              Oczywiście, że nie jest. A dla Polaków przed 1918 r. Rosja była ojczyzną? Moja
                              ojczyzną jest Górny Śląsk i kieruję się jego interesem, tak jak go pojmuję.
                              Dlaczego miałbym jako Ślązak rezygnować ze swoich aspiracji w imię dobrego
                              samopoczucia polskiej większości?
            • silesia7 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:21
              w Lublincu na pewno historii Slaska.

              PS. Jestes z Lublińca?
              • michal00 Re: Kazimierz Kutz...a historia 17.06.05, 16:22
                Nie upieram sie.

                > PS. Jestes z Lublińca?

                z Wroclawia.
    • kropekuk To sie nazywa PARANOJA MANIAKALNA. 17.06.05, 10:20
      Nie dotyczy Kutza - dotyczy, niestety, CIEBIE!!!
      • solaris_ Re: To sie nazywa PARANOJA MANIAKALNA. 17.06.05, 10:43
        kropekuk napisał:

        > Nie dotyczy Kutza - dotyczy, niestety, CIEBIE!!!
        > .............
        > b. ciekawe rozpoznanie, powiedziałbym twórczo-kliniczne/zastanawiające/
        > a spytam szanownego adwersarza ile powinien ważyć ludzki mózg? u kolegi
        > podejrzewam /mogę się mylić(-)/ waży ok 600g,ale i tak pozdr

        "tam gdzie kończą się argomenty zaczyna się demagogia...i bydzi się nienawiść"

        > adin,dwa,tri.cieteri,piać Kaciorków

        • kropekuk Mam w nosie twoje oceny, smiertelnie przerazony 17.06.05, 11:51
          "polski demokrato", ze Slask dobije sie swej autonomii...Nawet mnie cieszy wasz
          lek i poczucie nieuchronnej kleski, bo "wielkomocarstwosc" zebractwa Europy
          zawsze moze byc niebezpieczna dla reszty swiata. Sieg Heil!
      • nonno1 Re: To sie nazywa PARANOJA MANIAKALNA. Detto! 17.06.05, 15:04
        Nic dodać, nić ująć!
    • pan.nikt KUTZ?? 17.06.05, 11:30
      Nie wiem, po kiego grzyba polazł na nielegalną paradę.

      Natomiast rozumiem jego stosunek do UE.

      Są w UE silne dążenia do EUROPY REGIONÓW (a nie Europy ojczyzn).
      W EUROPIE REGINÓW ŚLĄSK MA NADZIEJĘ UNIEZALEŻNIC SIĘ OD WARSZAWKI.

      KPW??
      • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 11:35
        pan.nikt napisał:

        > W EUROPIE REGINÓW ŚLĄSK MA NADZIEJĘ UNIEZALEŻNIC SIĘ OD WARSZAWKI.

        Co rozumiesz pod pojęciem "uniezależnić"?
        • pan.nikt Re: KUTZ?? 17.06.05, 11:53
          Uniezależnić?
          NIE NIE NIE ODERWAĆ OD POLSKI.
          Wg zanysłów UE za kilka lat Polska bęzie miała niewielkie znaczenie. Budżet z
          UE będzie przechodził na regiony, a to znacznie uniezależni od Warszawki.


          Przypuszcam, że UE będize zbudowna na zasadzie federacji regionów, owszem
          połączonych w państwa, ale o bardzo dużej niezależności. (patrz RFN)
          • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 12:23
            pan.nikt napisał:

            > Uniezależnić?
            > NIE NIE NIE ODERWAĆ OD POLSKI.
            > Wg zanysłów UE za kilka lat Polska bęzie miała niewielkie znaczenie.

            Możesz skonkretyzować co to za zamysły?

            > Budżet z UE będzie przechodził na regiony, a to znacznie uniezależni od
            > Warszawki.

            To wg Ciebie dobrze czy źle?

            > Przypuszcam, że UE będize zbudowna na zasadzie federacji regionów, owszem
            > połączonych w państwa, ale o bardzo dużej niezależności. (patrz RFN)

            Na jakich podstawach tak przypuszczasz?
            Nie sądzę aby Chirac (i jego następcy) coś takiego zaakceptował...
            • pan.nikt Re: KUTZ?? 17.06.05, 12:31

              > Możesz skonkretyzować co to za zamysły?

              Popatrz na "starą" UE.


              > To wg Ciebie dobrze czy źle?
              Ma to dobre i złe strony.
              Nie wiem, co lepsze, wiem, że Śląsk może na tym zyskać.



              To wg Ciebie dobrze czy źle?
              >


              > Na jakich podstawach tak przypuszczasz?
              > Nie sądzę aby Chirac (i jego następcy) coś takiego zaakceptował...

              Francja jest jedynm dużym państwem UE o tak silnej konsolidacji wewnętrznej.
              Nie sądzę, żeby powstrzymała regionalizację.
              A Bruksela będzie do regionalizacji dążyła, bo łatwiej rządzić małymi
              regionami, niż silnymi państwami.

              (przypomnij sobie Gierka i jego 49 województw, też chdziło o rozbicie silnych
              na skalę kraju organizmów).

              • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 12:41
                pan.nikt napisał:

                > Popatrz na "starą" UE.

                Patrzę i widzę federacje (Niemcy, Belgia, Austria) oraz kraje scentralizowane
                (Francja, Włochy). Więc?

                > Ma to dobre i złe strony.
                > Nie wiem, co lepsze, wiem, że Śląsk może na tym zyskać.

                Więcej złych czy dobrych? Jesteś za czy przeciw?

                > Francja jest jedynm dużym państwem UE o tak silnej konsolidacji wewnętrznej.
                > Nie sądzę, żeby powstrzymała regionalizację.

                Porażka Chiraca w referendum pewnie go osłabiła, ale czy aż do tego stopnia?

                > A Bruksela będzie do regionalizacji dążyła, bo łatwiej rządzić małymi
                > regionami, niż silnymi państwami.
                > (przypomnij sobie Gierka i jego 49 województw, też chdziło o rozbicie silnych
                > na skalę kraju organizmów).

                Masz rację, że łatwiej! Proszę tylko zdefiniować pojęcie "Bruksela". Czy
                uważasz, że brukselscy eurokraci chcą dokonać "pełzającego przewrotu"?
                • bracia_zbrojek Re: KUTZ?? 17.06.05, 12:59
                  Dajmy spokoj Kutzowi. Zrobił wiele i dla filmu, i dla płodzenia dzieci.
                  Historia jest w rękach historyka, ktory uczy. Może tak poprowadzic lekcje,ze
                  mlodziez nie bedzie głupia i będzie wiedziała o historii konkretnej ziemi, na
                  ktorej zyje, więcej niz wymaga program. Ale gdzie takich historykow znależc?
                  • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 13:42
                    bracia_zbrojek napisał:

                    > Historia jest w rękach historyka, ktory uczy. Może tak poprowadzic lekcje,ze
                    > mlodziez nie bedzie głupia i będzie wiedziała o historii konkretnej ziemi, na
                    > ktorej zyje, więcej niz wymaga program.

                    W dużym stopniu masz rację. A co w przypadku jeśli dyrektor szkoły (lub ktoś w
                    kuratorium) nie życzy sobie "alternatywnej" wersji historii?

                    > Ale gdzie takich historykow znależc?

                    I tu jest pies pogrzebany.
                    Dlatego właśnie są opracowywane programu nauczania z matematyki, fizyki, chemii
                    by osoby, które nie są zapaleńcami (a takich jest zdecydowana większość)
                    nauczyły młodzież tego co ważne.
                    Dlaczego historia (jak również literatura) ma mieć białe plamy, o których
                    większość dzieci nigdy się nie dowie?
                • pan.nikt Re: KUTZ?? 17.06.05, 13:26
                  oraz kraje scentralizowane
                  > (Francja, Włochy). Więc?

                  Tylko Francja.
                  Włochy nie są formalnie federacją, ale są bardzo rozwarstwione (płn, pd),
                  Hiszpania ma swoich Basków.

                  Poza Francją jeszcze ewentualnie Szwecja, ale to kraj ludnościowo nie aż tak
                  wielki.


                  > Więcej złych czy dobrych? Jesteś za czy przeciw?

                  Nie wiem, to zalezy, z której strony patrzysz.



                  > Proszę tylko zdefiniować pojęcie "Bruksela".

                  Bruksela, to właśnie Eurokraci.
                  Masz rację. A ich pełzający przewrót jest widoczny gołym okiem. Nomy unijne,
                  bełkot konstytucji (potraebnej, ale dlaczego jest tak skomplikowana?).

                  Zresztą pojęcie Euroregiony z którym już od kilka lat się oswajamy, to nie mój
                  pomysł, ale "Brukseli"
                  • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 14:11
                    pan.nikt napisał:

                    > Tylko Francja.
                    > Włochy nie są formalnie federacją, ale są bardzo rozwarstwione (płn, pd),

                    Rozwarstwienie nie stanowi jeszcze o odpowiednim poziomie decentralizacji.
                    Dlaczego w Lombardii tak silna jest proautonomiczna Liga Północna? Bo
                    redystrybucją majątku publicznego zajmuje się Rzym, a nie regiony. A to nie
                    jest ani popularne (rosnący sprzeciw bogatej Północy) ani skuteczne (Południe
                    jak było tak pozostaje biedne).

                    > Hiszpania ma swoich Basków.

                    Nie tylko Basków! Katalonia, Galicja, Andaluzja, Estremadura i wiele innych, w
                    tym wychwalana przeze mnie w sygnaturce Asturia, która udostępniła ostatnio
                    województwu śląskiemu pomieszczenia z przeznaczeniem na biuro, w swojej
                    rezydencji w Brukseli. Niestety Rzeczypospolita nie zadbała o obecność
                    poszczególnych województw w miejscu gdzie zapadają ważne decyzje dotyczące
                    unijnych funduszy przeznaczonych na pomoc regionalną.

                    > > Więcej złych czy dobrych? Jesteś za czy przeciw?
                    >
                    > Nie wiem, to zalezy, z której strony patrzysz.

                    A z Twojej? :-)

                    > > Proszę tylko zdefiniować pojęcie "Bruksela".
                    >
                    > Bruksela, to właśnie Eurokraci.
                    > Masz rację. A ich pełzający przewrót jest widoczny gołym okiem. Nomy unijne,
                    > bełkot konstytucji (potraebnej, ale dlaczego jest tak skomplikowana?).

                    Obawiam się, że w konstytucji Eurokraci nie namieszali najwięcej. W Konwencie
                    były ostre tarcia, ale nad wszystkim czuwali Francuzi. Dlatego UE w myśl tej
                    konstytucji miała być wstępem do superpaństwa a nie do Europu Regionów.

                    > Zresztą pojęcie Euroregiony z którym już od kilka lat się oswajamy, to nie
                    > mój pomysł, ale "Brukseli"

                    Wg Ciebie dobry czy zły?
                    • pan.nikt Re: KUTZ?? 17.06.05, 15:43
                      Pisząc o pkt widzenia nie mam na myśli pumktu widzenia swojego, czy innej osoby.
                      Mam na myśli sprawę. W jednych sprawach autonomia regionów jest dobra w innych
                      złą a nawet zgubna.
                      • silesia7 Re: KUTZ?? 17.06.05, 16:50
                        w zasadzie zagrozenia zewnetrznego (tzn spoza UE, przeciwko UE) takiego w ktorym autonomia regionów mogła by byc zgubna w zasadzie nie ma. Chyba ze cos pominąłem :).
                      • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 16:51
                        pan.nikt napisał:

                        > W jednych sprawach autonomia regionów jest dobra w innych
                        > złą a nawet zgubna.

                        Rozumiem, że to sprawa złożona.
                        Ale czy mógłbyś wymienić choć kilka tych złych.
                        I porównać z tymi dobrymi, które ja i kilka innych osób na tym forum
                        przedstawiamy. Najlepszą do tego metodą jest tzw. krzyż Adenauera. Rysujesz
                        tabelkę, której 2 kolumny to pozytywy (plusy) i negatywy (minusy). Wymieniasz
                        potem kolejno jedne i drugie. Których jest więcej - ta opnia zwycięża.
                        • silesia7 Re: KUTZ?? 17.06.05, 16:57
                          to jest krzyz TEGO Adenauera? W sumie nie wiedzialem :). Moze w tym lezy sukces RFN?
                          • eichendorff Re: KUTZ?? 17.06.05, 17:03
                            silesia7 napisał:

                            > to jest krzyz TEGO Adenauera?

                            Jeśli mam być szczery to nie wiem czy akurat TEGO :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka