Dodaj do ulubionych

Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki

10.12.09, 08:34
No to juz pora , żeby 'armia gruzinska' przeszła przwz Kaukaz !!!
Obserwuj wątek
    • elsby Szpiegowi plany rozmokły w odbycie 10.12.09, 08:40
      no i to tamto się na rysunkach rozmazało...
      • realrusek Re: Szpiegowi plany rozmokły w odbycie 10.12.09, 12:10
        Za siedmioma górami i pewną syberyjską rzeką , uczonym z Rurytanii udało się
        wskrzesić neandertalczyków.
        Najpierw wskrzeszono jednego - poruszał się nad podziw sprawnie - więc z DNA
        zachowanego na kawałku węgla, którym malowano w jaskiniach, odtworzono parkę ,
        potem z DNA na kawałku krzemienia, którym rozłupywal głowy innym
        neandertalczykom - udało się odtworzyć jeszcze dziesiątkę.Okazały się pojętne i
        wkrótce zaczęto je wykorzystywać do różnych celów. Najpierw prostych, typu:
        "Narąb drzewa "- potem coraz bardziej skomplikowanych- "wydobadz rope i gaz"

        Zgodnie z prawem każdy neandertalczyk musiał być czyjąś własnością - i
        właściciele bardzo o swoich NeuRusow (bo tak zaczęto ich nazywać,dbali.} Byli w
        cenie -z czasem możni tego Swiata zaczęli powierzać swoje interesy - sami
        bawiąc się i podróżując. Status NeuRusow ujęto, określając je jako "osoby
        pradawne". Ponieważ zaś podaż nie dorównywała popytowi, to ubożsi
        przedstawiciele klasy średniej zaczęli korzystac z neuRusow wspólnie, by te
        prowadziły ich wspólne interesy.

        Wspólne interesy zaczęły być nazywane od imion prowadzących je Neurusow.
        Niektórzy z wielkich tego Swiata- nie mam na myśli kosmatego Enrona czy
        umaszczonego na żółto Daewoo, ale np. Gazpromos - prowadzili naprawdę wielkie
        interesy, zapewniając swoim właścicielom bogactwo i sami zaczęli żyć też coraz
        lepiej.

        Dlaczego - pytali się drobni przedsiębiorcy - mamy tolerować nieuczciwą
        konkurencję jakichś obcych, cóż, że "pradawnych" istot? Drobny przedsiębiorca
        nie może z nimi konkurować, bo ma po prostu za mały łeb do interesów.
        Oczywiście: za kilkadziesiąt lat wszyscy będą mieli swoich Neurusow i szanse się
        wyrównają - ale czy po to panujemy na Ziemi, by żywić i rozwijać jakiś obcy nam
        gatunek?

        W istocie: Neurusi zaczęli zachowywać się wyzywająco i arogancko,jak to
        neurotycy. Co gorsza: zaczęli robić afery finansowe - a władze dofinansowywały
        ich firmy, twierdząc, że muszą popierać mniejszości. Szczerze pisząc: większość
        ludzi zaczynała z wolna mieć ich dość..

        ... jednak przez te lata od wynalezienia przez nich Duzych bombek ludzie
        przywykli do ich obecności, do tego, że trzeba je traktować jak święte krowy, że
        - choć dla ludzi pozbycie się Neurusow byłoby bardzo proste - nikt nawet nie
        odważał się rzucić takiego projektu. Bo jakże tak? Uczciwie nie pracują, a
        jednak wytwarzają bogactwo...

        I tak cywilizacja - jeszcze nazywana "ludzka" - trwała i trwała, wegetując - aż
        wreszcie okazało się, że w gruncie rzeczy gospodarka zaczęła służyć dobru
        Neurusow, a nie ludzi. W krajach Europy Wschodniej, gdzie Neurusow
        upaństwowiono, wręcz nie pozwalano ludziom otwierać prywatnych przedsiębiorstw,
        by nie mogli konkurować !

        W innych krajach nie było lepiej. Jeden z prezydentów USA zrobił sobie zdjęcie z
        karlowatym Neurusem o przezwisku "Scigacz czeczenskich terrorystow w sraczu" i
        oświadczył, wymawiając pieszczotliwie jego imię:

        "Co dobre dla niego, to dobre dla Stanów Zjednoczonych!

        Nie minęło zbyt duzo czasu, a okazało się, jak bardzo czarny leb się mylił.

        To jest tylko bajka
    • 0kostek Brawo Panie Wacku 10.12.09, 08:41
      Dzięki Panu dzień zaczynam w dobrym humorze.
      Proszę jeszcze coś napisać o wrednym Putinie i jego bandzie.
      Ja i moja rodzina uwielbiamy Pana.
      • elsby Re: Brawo Panie Wacku 10.12.09, 09:18
        0kostek napisał:

        > Dzięki Panu dzień zaczynam w dobrym humorze.
        > Proszę jeszcze coś napisać o wrednym Putinie i jego bandzie.
        > Ja i moja rodzina uwielbiamy Pana.

        ******************
        rodzina addamsów
        • karbat Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 09:29
          Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki, autor zapomnial dodac o
          sukcesach polskiej zbrojeniowki w kraju katolikow .
          Ruski przeprowadza nieudane proby rakiet o ktorych armia katolikow
          moze snic i marzyc .
          • kapitan.kirk Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 09:33
            Polska armia nie śni o rakietach balistycznych (których nb. pozbyła się
            ostatecznie w 2005) i nie ryczy na cały świat o swoim supermocarstwowym
            statusie, arsenale termonuklearnym, atomowych okrętach podwodnych etc.; tak jak
            to mają w zwyczaju niektóre inne armie ;-) Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli
            zwykły człowiek nie podniesie sztangi, do której podniesienia wcześniej ani
            myślał się przygotowywać - natomiast gdy kilka(naście) razy z rzędu, mimo
            gromkich zapowiedzi, nie jest jej w stanie podnieść człowiek uważający się za
            największego atletę świata, to staje się to w tym momencie niezamierzenie
            zabawne ;-)

            Pzdr
            • lubat Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 14:42
              kapitan.kirk napisał:

              > Polska armia nie śni o rakietach balistycznych (których nb.
              pozbyła się
              > ostatecznie w 2005) i nie ryczy na cały świat o swoim
              supermocarstwowym
              > statusie, arsenale termonuklearnym, atomowych okrętach podwodnych
              etc.; tak jak
              > to mają w zwyczaju niektóre inne armie ;-)

              Polska armia, i nie tylko armia to śni, by stać się kolonią
              dalekiego, bardzo demokratycznego mocarstwa, które przechodzi
              właśnie na utrzymanie Chińczyków.
              To w ogóle ewenement na skalę światową, by taki dumny i miłujący
              wolność naród
              tak zapalczywie zabiegał o wojska okupacyjne. Mimo
              wszelkich zniewag (17 września, wizy, kontrakty na dostawę czołgów
              do Iraku dla Ukrainy itp.)
              • kapitan.kirk Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 15:35
                W ten sposób dołączamy po prostu masochistycznie do grona upodlonych
                niewolników USA, którzy cierpią na swych złamanych karkach ucisk
                buta jankeskiego żołdaka - w Europie są to Niemcy, Wielka Brytania,
                Włochy, Holandia, Hiszpania, Grecja, Bułgaria, Dania, Portugalia i
                Turcja, a na świecie jeszcze m.in. Południowa Korea, Japonia i
                Izrael. W szczególnie fatalnej syttuacji są brutalnie okupowane
                Niemcy (562 razy bardziej użależnione od Waszyngtonu niż ma być
                Polska) i Korea (285 razy), ale nie mniej żałośnie lud jęczy pod
                srogim knutem Obamy także w U.K. czy we Włoszech (w obu krajach jest
                pod tym względem po 97 razy potworniej niż w Polsce; współczynniki
                wyliczyłem na podstawie ilości stacjonujących w tych krajach
                żołnierzy amerykańskich w stosunku do ich liczby planowanej do
                wrogiego desantu pod Wieliszewem ;-)

                Pzdr
                • lubat Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 16:36
                  kapitan.kirk napisał:

                  > W ten sposób dołączamy po prostu masochistycznie do grona upodlonych
                  > niewolników USA, którzy cierpią na swych złamanych karkach ucisk
                  > buta jankeskiego żołdaka - w Europie są to Niemcy, Wielka Brytania,
                  > Włochy, Holandia, Hiszpania, Grecja, Bułgaria, Dania, Portugalia i
                  > Turcja, a na świecie jeszcze m.in. Południowa Korea, Japonia i
                  > Izrael.

                  Dwie uwagi do twojego niezwykle przenikliwego tekstu:
                  1. Czas, kiedy wymienione państwa poczuły ucisk buta jankeskiego żołdaka
                  pokrywa się mniej więcej z czasem, kiedy normą było w największych demokracjach
                  przymusowe sterylizowanie "niepełnowartościowych" kobiet, odbieranie dzieci
                  Indian i Aborygenów, by je ucywilizować, a kara śmierci była codziennością.
                  Większość z tych ówczesnych poprawnych wówczas zachowań budzi poczucie wstydu,
                  chociaż np. kara śmierci dalej jest lekiem na całe zło.
                  Niektóre z wymienionych państw poczuły na swych złamanych karkach ucisk buta
                  jankeskiego żołdaka
                  dosłownie (Niemcy, Japonia), inne poszły na to też w
                  warunkach prawdziwego lub wyimaginowanego zagrożenia. Wszędzie jednak obecnie
                  traktowane jest to jako ograniczenie suwerenności.

                  2. Jeśli dwóch robi to samo, to wcale nie jest to samo. Szczególnie śmieszne
                  jest porównanie stacjonowania wojsk USA w Izraelu i Polsce.
                  (A propos- to dla mnie nowość, że w Izraelu są amerykańscy żołnierze)
                  • bmc3i Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 16:39
                    lubat napisał:

                    > jankeskiego żołdaka[/i] dosłownie (Niemcy, Japonia), inne poszły na to też w
                    > warunkach prawdziwego lub wyimaginowanego zagrożenia. Wszędzie jednak obecnie
                    > traktowane jest to jako ograniczenie suwerenności.
                    >


                    A moglbys wyjasnic nam ciemnym, w jaki sposob na przyklad Amerykanscy martynarze
                    w hiszpanskiej bazie Rota ograniczaja suwerennosc Hiszpanii?

                  • kapitan.kirk Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 16:55
                    lubat napisał:

                    > 1. Czas, kiedy wymienione państwa poczuły ucisk buta
                    jankeskiego żołdaka

                    > pokrywa się mniej więcej z czasem, kiedy normą było w największych
                    demokracjach
                    > przymusowe sterylizowanie "niepełnowartościowych" kobiet (...)

                    Chciałbym nieśmiało zauważyć, że podane przeze mnie liczby dotyczyły
                    chwili bieżącej, a nie zamierzchłych czasów przymusowej sterylizacji
                    dzieci niepełnosprawnych Aborygenów. To w chwili obecniej np. w
                    Niemczech jest 56,2 tys. amerykańskich żółnierzy, a w
                    Wielkiej Brytanii 9,7 tys - za pełną zgodą tych państw, a nie za
                    żadną karę - a w Polsce ma być ok. 0,1 tys.

                    > Jeśli dwóch robi to samo, to wcale nie jest to samo. Szczególnie
                    śmieszne
                    > jest porównanie stacjonowania wojsk USA w Izraelu i Polsce.
                    > (A propos- to dla mnie nowość, że w Izraelu są amerykańscy
                    żołnierze)

                    Uśmiejesz się, ale w Izraelu stacjonuje od niedawna amerykański
                    oddział w sile ok. 120 ludzi, obsługujący jedną z instalacji
                    związanych z tarczą Antyrakietową :-)

                    Pzdr
                    • a-ve15 Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 19:57
                      kapitan.kirk napisał:
                      > To w chwili obecniej np. w Niemczech jest 56,2 tys. amerykańskich
                      żółnierzy, a w Wielkiej Brytanii 9,7 tys - za pełną zgodą tych państw, a nie za
                      żadną karę - a w Polsce ma być ok. 0,1 tys.

                      GB i Niemcy acz z dwóch zupełnie różnych powodów nie są dobrym przykładem. GB to
                      wyrostek robaczkowy USA, a Niemcy ze wzgl. na Holokaust mają po dziś dzień swą
                      specyfikę suwewerenności.

                      Lepiej weź jako przykład nieobciążoną Ausschwitzem Japonię. Ta właśnie urywa się
                      z łańcucha i nie dość, że nie zgodziła się na przedłużenie możliwości tankowania
                      u niej US-lotniskowców (czy innego badziewia,) to nijak nie chce się zgodzić na
                      przedłużenie bytu US-bazy na Okinawie, a z przeniesieniem jej w inne miejsce są
                      duże trudności. Nienawiść do wojsk amerykańskich przybiera tam niesamowite
                      rozmiary. O ciągłych protestach ludności GW cię nie poinformuje.

                      > Uśmiejesz się, ale w Izraelu stacjonuje od niedawna amerykański
                      > oddział w sile ok. 120 ludzi, obsługujący jedną z instalacji
                      > związanych z tarczą Antyrakietową :-)

                      A ja się uśmieję, jeśli usłyszę, że żołdactwo USA nie podlega tam miejscowej
                      jurysdykcji.
                      • bmc3i Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 20:03
                        a-ve15 napisał:

                        > kapitan.kirk napisał:
                        > > To w chwili obecniej np. w Niemczech jest 56,2 tys. amerykańskich
                        > żółnierzy, a w Wielkiej Brytanii 9,7 tys - za pełną zgodą tych państw, a nie z
                        > a
                        > żadną karę - a w Polsce ma być ok. 0,1 tys.
                        >
                        > GB i Niemcy acz z dwóch zupełnie różnych powodów nie są dobrym przykładem. GB t
                        > o
                        > wyrostek robaczkowy USA, a Niemcy ze wzgl. na Holokaust mają po dziś dzień swą
                        > specyfikę suwewerenności.
                        >
                        > Lepiej weź jako przykład nieobciążoną Ausschwitzem Japonię. Ta właśnie urywa si
                        > ę
                        > z łańcucha i nie dość, że nie zgodziła się na przedłużenie możliwości tankowani
                        > a
                        > u niej US-lotniskowców (czy innego badziewia,) to nijak nie chce się zgodzić na
                        > przedłużenie bytu US-bazy na Okinawie, a z przeniesieniem jej w inne miejsce są
                        > duże trudności.



                        Masz racje nijak nie chce sie zgodzic na baze marines na Okinawie. Nic jej
                        jednak nie przeszkadza najwieksza amerykanska baza na swiecie poza terytorium
                        USA - United States Fleet Activities Yokosuka


                        Nienawiść do wojsk amerykańskich przybiera tam niesamowite
                        > rozmiary. O ciągłych protestach ludności GW cię nie poinformuje.


                        A w niemczech nic sie nie informuje o Yokosuce wlasnie, i ze nie nikt nie ma do
                        niej jakichkolwiek zastrzezen, mimo ze jest kilkakrotnie wieksza baza niz
                        kwestionowana baza na marines na Okinawie, podobnei jak nic sie w niemczech nei
                        informuje o tym, ze tak stary japonski rzad, jak i nowy staraja sie o
                        sformalizowanie niepisanej umowy japonsko-amerykanskiej, o amerykanskim parasolu
                        atomowym nad Nipponem. Podobnie jak Koreańczycy z poludnia co chwile sa w
                        Waszygntonie, staraja sie namowic Amerykanow na zwiezienie z powrotem do Koreii
                        amerykanskiej broni jadrowej.

                        Dlaczego?

                        A Hiszpania z amerykanska baza morska w Rocie, jest dobrym przykladem, skoro UK
                        i Niemcy Ci nie pasuja?



                        • a-ve15 Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 20:21
                          Doooobree! Baza w Hiszpanii jest bazą wspólną hiszpańsko-amerykańską, pod
                          hiszpańską flagą i hiszpańskim dowództwem a także Hiszpania, nie USA, odpowiada
                          za jej bezpieczeństwo.
                          Franco to miał łeb.
                          • bmc3i Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 20:29
                            a-ve15 napisał:

                            > Doooobree! Baza w Hiszpanii jest bazą wspólną hiszpańsko-amerykańską,


                            i co z tego?


                            pod
                            > hiszpańską flagą i hiszpańskim dowództwem a także Hiszpania



                            Tak bylo nawet wowczas, gdy w Rocie stacjonowala polowa amerykanskich
                            strategicznych okretow podwodnych - 16 Eskadra.



                            , nie USA, odpowiada
                            > za jej bezpieczeństwo.

                            I co z tego? Hiszpanie odpowiadaja za bezpieczesntwo wewnatrzne bazy, za
                            bezpieczenstwo zewnetrzne natomiast Amerykanie


                            > Franco to miał łeb.


                            A co z tą japonska Yokosuką? Wyobraz sobie ze to tez wspolna baza -
                            wykrozystywana zarowno jako glowna baza VII Floty US NAvy jak i calych
                            japonskich morskich sil samoobrony.

                            • a-ve15 Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 20:42
                              To z tego, że Amis podlegają hiszpańskiej jurysdykcji, nawet flagi sobie nie
                              mogą bez zgody tubylców wywieszać, a co dopiero łazić po mieście, bić, kraść i
                              gwałcić. Skoro tego nie mogą, to nienawiść do nich w Hiszpanii nie jest wielka,
                              a Japonii jest odwrotnie. Polska może dostać tych 100 żołnierzy tylko na
                              japońskich, czy niemieckich warunkach, albo wcale.
                              • bmc3i Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 20:48
                                a-ve15 napisał:

                                > To z tego, że Amis podlegają hiszpańskiej jurysdykcji,


                                Wszzedzie podlegaja miejscowej jurysdykcji


                                nawet flagi sobie nie
                                > mogą bez zgody tubylców wywieszać, a co dopiero łazić po mieście, bić, kraść i
                                > gwałcić. Skoro tego nie mogą, to nienawiść do nich w Hiszpanii nie jest wielka,


                                Sugerujesz ze amerykanscy zolnierze i marynarze nie moga wychodzic do miasta? :)

                                Obecny status bazy w Rocie ustalony zostal w latach 70-tych, na podstawie nowej
                                "Umowy o Partnerstwie i Przyjazni". Wczesniej Rota dzialala normalnie pod
                                amerykanska flaga. Dzisiaj US flaga wywieszana jest w Rocie podczas
                                amerykanskich swiat panstwowych.


                                > a Japonii jest odwrotnie. Polska może dostać tych 100 żołnierzy tylko na
                                > japońskich, czy niemieckich warunkach, albo wcale.

                                A na jakich warunkach maja ameryklanskie bazy Japonczycy i Niemcy? :)
                                • a-ve15 Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 21:41
                                  bmc3i napisał:
                                  > Wszzedzie podlegaja miejscowej jurysdykcji

                                  Aha, no to dobranoc.
                                  • a-ve15 Status US-armii w Niemczech 10.12.09, 21:57
                                    Ech, aż mi cię żal w tej twojej naiwności. masz poczytaj tu sobie, jak US-armia
                                    podlega niemieckiej jurysdykcji. Niech ci to ktoś przetłumaczy mnie szkoda
                                    czasu, w skrócie więc tylko - podlega tyle co NIC:

                                    "(...) Diese Abkommen schränken de facto die Souveränität und Kontrolle der
                                    Bundesregierung über die Aktivitäten der US-Streitkräfte ein, auch wenn formal
                                    sämtliche Befugnisse von der deutschen Exekutive freiwillig gewährt und wieder
                                    zurückgenommen werden können. Zu den wichtigsten dabei gewährten Vorrechten zählen:

                                    * eine ungehinderte Bewegungsfreiheit der Soldaten in und durch Deutschland
                                    (Art.1 Abs. 4 Aufenthaltsvertrag). Gleiches gilt auch für den Transfer von
                                    Kriegswaffen solange das ordentliche Benachrichtigungsverfahren der deutschen
                                    Behörden eingehalten wird;
                                    * die Inanspruchname von Infrastruktur (Straßen, Gebäude, Übungsgelände) für
                                    den militärischen Betrieb und der ungehinderte Betrieb der zugewiesenen
                                    Liegenschaften (Art. 46 Abs. 1 ZA-NTS) inklusive notwendiger Baumaßnahmen und
                                    bis hin zur Übernahme der Kosten für die Beseitigung von Manöver- und
                                    Umweltschäden. Truppen und Gefolge können die Liegenschaften nutzen, wie sie
                                    wollen, sofern es der Erfüllung der Verteidigungspflichten dient. Erst seit 1993
                                    gibt es eine bilaterale Vereinbarung, um wenigstens Vorsorge gegen Umweltschäden
                                    zu treffen;
                                    * die Sonderrechte (Befreiung von Zöllen etwa) für zivile Firmen und private
                                    Sicherheitsdiensleister, die im Auftrag der Alliierten Streitkräfte in
                                    Deutschland tätig sind;
                                    * die weitgehende Gewährleistung der Zuständigkeit der US-Rechtssprechung
                                    für die Truppen und das zivile Gefolge, inklusive der Familien der US-Soldaten.
                                    Aufnahmestaat (Deutschland) und Entsendestaat (USA) teilen sich zwar formal die
                                    materielle Strafgewalt, die USA haben aber das Vorrecht bei strafbaren
                                    Handlungen von Soldaten und zivilem Gefolge, die gegen Personen und Dinge des
                                    Entsendestaates gerichtet sind oder sich aus Unterlassung ergeben. Die
                                    Bundesregierung kann im Wesentlichen nur noch Tatbestände, die zur Verhängung
                                    der Todesstrafe führen können, nach deutschem Gesetz verfolgen."

                                    www.uni-kassel.de/fb5/frieden/themen/Standorte/nrw.html
                                  • awrukawrukawruk Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 22:15
                                    Gaszą wam światło o 22.00? W takim razie dobrej nocy i kolorowych snów.
                                • rusek111 Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 22:37
                                  bmc3i napisał:

                                  > Wszzedzie podlegaja miejscowej jurysdykcji


                                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-bedzie-umowy-o-stacjonowaniu-zolnierzy-USA-w-Polsce,wid,11766972,wiadomosc.html

                                  "Strona amerykańska jest niezadowolona z polskiej wersji dokumentu.
                                  Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych dyskutują nad każdym, nawet
                                  najdrobniejszym zwrotem. Chodzi m.in. o zapis, że w razie
                                  popełnienia przestępstwa przez amerykańskiego wojskowego poza służbą
                                  i poza bazą pierwszeństwo miałby polski wymiar sprawiedliwości.
                                  Polska mogłaby jednak odstąpić od poddania winowajcy swojej
                                  jurysdykcji"
                                  • bmc3i Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 22:40
                                    rusek111 napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    >
                                    > > Wszzedzie podlegaja miejscowej jurysdykcji
                                    >
                                    >
                                    > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-bedzie-umowy-o-stacjonowaniu-zolnierzy-USA-w-Polsce,wid,11766972,wiadomosc.html
                                    >
                                    > "Strona amerykańska jest niezadowolona z polskiej wersji dokumentu.
                                    > Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych dyskutują nad każdym, nawet
                                    > najdrobniejszym zwrotem. Chodzi m.in. o zapis, że w razie
                                    > popełnienia przestępstwa przez amerykańskiego wojskowego poza służbą
                                    > i poza bazą pierwszeństwo miałby polski wymiar sprawiedliwości.
                                    > Polska mogłaby jednak odstąpić od poddania winowajcy swojej
                                    > jurysdykcji"


                                    A nie ma prawa byc niezadowolona? Na tym wlasnie polega scieranie sie pogladów w
                                    negocjacjach, prawda?
                                  • a-ve15 Re: Bajki o zachodniej miłości do US-armii 10.12.09, 23:29
                                    rusek111 napisał:
                                    Chodzi m.in. o zapis, że w razie
                                    > popełnienia przestępstwa przez amerykańskiego wojskowego poza służbą
                                    > i poza bazą pierwszeństwo miałby polski wymiar sprawiedliwości.
                                    > Polska mogłaby jednak odstąpić od poddania winowajcy swojej
                                    > jurysdykcji"

                                    Ha, ha, ha. Dokładnie ten zapis jest w stosunku do krajów PODBITYCH takich jak
                                    Niemcy (link podałam). Niby to Niemcy mogą mieć teoretycznie pierszeństwo, ale z
                                    góry się zastrzega, że mogą (czytaj: muszą) z niego zrezygnować. Takie umowy
                                    podpisano z Niemcami w 1954 r. po przegranej wojnie. O dziwo, do dziś są one
                                    aktualne.
                  • przyjacielameryki Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 18:02
                    lubat napisał:


                    >
                    > Dwie uwagi do twojego niezwykle przenikliwego tekstu:
                    > 1. Czas, kiedy wymienione państwa poczuły ucisk buta jankeskiego żołdaka
                    > pokrywa się mniej więcej z czasem, kiedy normą było w największych demokracjach
                    > przymusowe sterylizowanie "niepełnowartościowych" kobiet, odbieranie dzieci
                    > Indian i Aborygenów, by je ucywilizować, a kara śmierci była codziennością.
                    > Większość z tych ówczesnych poprawnych wówczas zachowań budzi poczucie wstydu,
                    > chociaż np. kara śmierci dalej jest lekiem na całe zło.
                    > Niektóre z wymienionych państw poczuły na swych złamanych karkach ucisk buta
                    > jankeskiego żołdaka
                    dosłownie (Niemcy, Japonia), inne poszły na to też w
                    > warunkach prawdziwego lub wyimaginowanego zagrożenia. Wszędzie jednak obecnie
                    > traktowane jest to jako ograniczenie suwerenności.
                    >
                    > 2. Jeśli dwóch robi to samo, to wcale nie jest to samo. Szczególnie śmieszne
                    > jest porównanie stacjonowania wojsk USA w Izraelu i Polsce.
                    > (A propos- to dla mnie nowość, że w Izraelu są amerykańscy żołnierze)


                    Odpuść sobie!!!! Ośmieszasz się i kompromitujesz w każdym swoim poście. Nie wiem
                    czy celowo ale dosyć wyrażnie idziesz w ślady tej słynnej "Buławy".
                    I zakoduj sobie - baza NATO w tym stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce
                    będzie miało miejsce bo tak chcemy, bo to jest w naszym i amerykańskim interesie
                    a ta obecna obsługa Patriotów to dopiero początek. Poniał????
          • mirekp70 Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 11:39
            Tylko że nas w ogóle nie interesuje budowa rakiet dla straszenia
            innych... bardziej nas interesuje zapewnienie normalnego życia
            naszym obywatelom, i na tym polu, pomimo braku zasobów ropy, gazu,
            złota, setek tysięcy hektarów i bóg wie czego tam jeszcze mamy
            jednak trochę lepsze osiagnięcia niże Federacja Rosyjska...
        • realrusek Re: Brawo Panie Wacku 10.12.09, 12:22
          Rodziną Adamsow to jest twoja nieszczesna ROSJA.Jest takie opowiadanie
          Topora-wyprawa ląduje na nieznanej planecie i widzą ludzi uwięzionych w
          klatkach. Zaczynają ich uwalniać, ale co przetną klatkę, człowiek znajdujący się
          w niej umiera. Gdy zostaje ostatni pytają: Dlaczego oni wszyscy umarli, czy tak
          nie lubią wolności? Odpowiedź brzmi: "bo to nie są klatki, to ich kręgosłupy".

          Tak jest z Rosjanami. Atak medialny,gazowy i jeden ch.. wie jeszcze jaki na
          kraje "nieprzyjazne",ten dziwiący nas brak chęci do uznania oczywistych faktów,
          spowodowany jest tym, że my chcemy przeciąć im kręgosłup, a bez tego kręgosłupa,
          wydaje im się, nie można żyć. Z tej opowieści nie ma morału. Rosjanie, ich
          sposób myślenia i życia, ich cywilizacja jest absolutnie inna niż nasza. Inaczej
          definiujemy podstawowe pojęcia. Nie stworzymy świata politycznej zgody.
          Zbliżenie między państwami, polityka pojednania wydaje się niemożliwa i z tym
          trzeba się pogodzić. Ale państwo to jedno, Tatiana, Dymitr, Wołodia to drugie.
          Ich filozofia, literatura, sztuka, ich sposób przeżywania drugiego człowieka, tu
          możemy się czegoś nauczyć i możemy ich nauczyć czegoś, czego nie potrafią
          zrozumieć. Musimy się przyzwyczaić, że Rosjanin ma potrójną tożsamość: człowieka
          o złotym sercu, autorytarnego państwowca i homo sovieticus. To ostatnie, miejmy
          nadzieję, jest uleczalne. Ale lekarzami nie są politycy tylko czas
    • kapitan.kirk Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 09:29
      W komentarzu do wideo obstawiałem, że to rakieta przeciwlotnicza, sądząc po
      dość ostrym manewrze (najpierw leciała bokiem do kamery, a potem widoczna była
      od tyłu) - a tu okazuje się, że to po prostu kolejna awaria, po której Buława
      dostała małpiego rozumu...

      Pzdr
      • gollum.z.kremla Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 12:04
        ...tę supertajną próbę kacapy przeprowadzają tuż obok norweskiej granicy (jakby im brakowało miejsca ;), coby ichnia tv mogła sfilmować kolejną wtopę ;->
        • kapitan.kirk Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 12:09
          No, to nie całkiem tak - przecież przy dobrych warunkach atmosferycznych rakietę
          balistyczną widać z setek kilometrów, więc takiej próby i tak summa summarum
          ukryć się nie da...
          Pzdr
          • bimbus18 Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 14:54
            kapitan.kirk napisał:

            > No, to nie całkiem tak - przecież przy dobrych warunkach atmosferycznych rakiet
            > ę
            > balistyczną widać z setek kilometrów, więc takiej próby i tak summa summarum
            > ukryć się nie da...


            Wacuś jednak pisze wyraźnie: "Taki widok zobaczyli Norwedzy nad swoim niebem"

            Ponadto pisze, że chcieli coś ukryć, a Ty piszesz, że ukryć się nie da.

            Radziwinowicz nie jest tu od myślenia. Dlaczego jednak Ty tego nie robisz?
            • kapitan.kirk Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 15:42
              bimbus18 napisał:

              > Wacuś jednak pisze wyraźnie: "Taki widok zobaczyli Norwedzy nad
              swoim niebem"

              Hmmm, wydaje mi się, że to raczej redakcyjny podpis pod zdjęciem
              (jak zwykle w GW bezsensowny, bo powinno być raczej "na niebie"), a
              nie fragment artykułu...

              > Ponadto pisze, że chcieli coś ukryć, a Ty piszesz, że ukryć się
              nie da.

              A jak inaczej logicznie zinterpretować fakt, że najpierw zaprzeczają
              z ogniem w oczach, a potwierdzają dopiero po tym, jak norweska
              telewizja pokazuje film? Jeśli to nie jest chęć ukrycia całej
              sprawy, to co? Że bez sensu, to racja, bo i tak od początku było
              jasne, że wszyscy się w końcu dowiedzą; ale czy inaczej było np. w
              przypadku Czernobyla czy zatonięcia Kurska...?

              Pozdrawiam
              • bimbus18 Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 16:02
                Logicznie (gdyby GW i Radziwinowiczowi tak bardzo zależało na logice) to można zinterpretować to tak, że pytali nie tych, co mieli na ten temat informacje. To chyba proste, nie? Jedni nie kłamią, drudzy nie robiąc nic złego mają materiał do propagandowych artykułów, o który od początku tylko chodziło.

                Z Czarnobylemi i Kurskiem to też nie było tak, jak tu sugerujesz.

                Naprawdę chcesz się zbeamować? Przez GW? A gdzie?
                • bmc3i Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 16:13
                  bimbus18 napisał:

                  > Logicznie (gdyby GW i Radziwinowiczowi tak bardzo zależało na logice) to można
                  > zinterpretować to tak, że pytali nie tych, co mieli na ten temat informacje. To
                  > chyba proste, nie? Jedni nie kłamią, drudzy nie robiąc nic złego mają materiał
                  > do propagandowych artykułów, o który od początku tylko chodziło.
                  >
                  > Z Czarnobylemi i Kurskiem to też nie było tak, jak tu sugerujesz.
                  >


                  Oczywiscie ze z Czernobylem nie bylo tak jak kirk sugeruje. Gdy nasi specjalisci
                  jądrowi z Instytutu w Swierku dzwonili swoich odpowiednikow w Moskwie, Ci nic
                  nie wiedzieli i wszystkiemu zaprzeczali, podczas gdy wszystkie czujniki
                  radioaktywnosci w Polsce zwariowaly.

                  A z kurskiem tez wiadomo jak bylo, zostal - cytuje - "storpedowany przez
                  amerykanski okret typu Los Angeles"
                  ....


                  > Naprawdę chcesz się zbeamować? Przez GW? A gdzie?
                • kapitan.kirk Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 16:15
                  bimbus18 napisał:

                  > Logicznie (gdyby GW i Radziwinowiczowi tak bardzo zależało na
                  logice) to można
                  > zinterpretować to tak, że pytali nie tych, co mieli na ten temat
                  informacje. To
                  > chyba proste, nie?

                  A Ty oczywiście lepiej wiesz, kogo pytano i kto nie odpowiadał, bo
                  byłeś przy tym...? :-) Btw. przy okazji przedostatniej (chyba)
                  katastrofy Buławy było podobnie - rosyjski MON najpierw zaprzeczał,
                  że się w ogóle odbyła, później twierdził że była "w 90% udana", a
                  przestał ściemniać dopiero gdy Amerykanie ujawnili materiał z
                  satelity obserwacyjnego.

                  > Z Czarnobylem i Kurskiem to też nie było tak, jak tu sugerujesz.

                  Niczego nie muszę sugerować, bo po prostu pamiętam, jak było - tak
                  jak zawsze, tj. najpierw głucha cisza, a gdy cały świat już wiedział
                  i trąbił od dłuższego czasu we wszystkich mediach, zaczęły się
                  niechętne potwierdzenia, stopniowo zbliżające się ku prawdzie.

                  > Naprawdę chcesz się zbeamować? Przez GW? A gdzie?

                  Where no man has gone before ;-P
                  Pzdr
                  • bmc3i Re: Zabawne samo w sobie jest już to, że... 10.12.09, 16:18
                    kapitan.kirk napisał:

                    > bimbus18 napisał:
                    >
                    > > Logicznie (gdyby GW i Radziwinowiczowi tak bardzo zależało na
                    > logice) to można
                    > > zinterpretować to tak, że pytali nie tych, co mieli na ten temat
                    > informacje. To
                    > > chyba proste, nie?
                    >
                    > A Ty oczywiście lepiej wiesz, kogo pytano i kto nie odpowiadał, bo
                    > byłeś przy tym...? :-) Btw. przy okazji przedostatniej (chyba)
                    > katastrofy Buławy było podobnie - rosyjski MON najpierw zaprzeczał,
                    > że się w ogóle odbyła, później twierdził że była "w 90% udana", a
                    > przestał ściemniać dopiero gdy Amerykanie ujawnili materiał z
                    > satelity obserwacyjnego.

                    Tak, z przedostatniej - w ostateniej tez zaprzeczali ze sie odbyla. Tym razem -
                    miesiac temu - Bulawa w ogole nie zdolala wystartowac, a Dymitrij Donskij wrocil
                    z pociskiem do bazy.
    • rs_gazeta_forum Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 11:20
      Extra, straszący nas Rosją dostali znów w d... ;).
      • mirekp70 Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 11:40
        Oni nie dostali w d...ę... oni sami sie walnęli po
        wielkomocarstwowym, zakutym łbie
        rs_gazeta_forum napisał:

        > Extra, straszący nas Rosją dostali znów w d... ;).
        • realrusek Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 12:12
          Za siedmioma górami i pewną syberyjską rzeką , uczonym z Rurytanii udało się
          wskrzesić neandertalczyków.
          Najpierw wskrzeszono jednego - poruszał się nad podziw sprawnie - więc z DNA
          zachowanego na kawałku węgla, którym malowano w jaskiniach, odtworzono parkę ,
          potem z DNA na kawałku krzemienia, którym rozłupywal głowy innym
          neandertalczykom - udało się odtworzyć jeszcze dziesiątkę.Okazały się pojętne i
          wkrótce zaczęto je wykorzystywać do różnych celów. Najpierw prostych, typu:
          "Narąb drzewa "- potem coraz bardziej skomplikowanych- "wydobadz rope i gaz"

          Zgodnie z prawem każdy neandertalczyk musiał być czyjąś własnością - i
          właściciele bardzo o swoich NeuRusow (bo tak zaczęto ich nazywać,dbali.} Byli w
          cenie -z czasem możni tego Swiata zaczęli powierzać swoje interesy - sami
          bawiąc się i podróżując. Status NeuRusow ujęto, określając je jako "osoby
          pradawne". Ponieważ zaś podaż nie dorównywała popytowi, to ubożsi
          przedstawiciele klasy średniej zaczęli korzystac z neuRusow wspólnie, by te
          prowadziły ich wspólne interesy.

          Wspólne interesy zaczęły być nazywane od imion prowadzących je Neurusow.
          Niektórzy z wielkich tego Swiata- nie mam na myśli kosmatego Enrona czy
          umaszczonego na żółto Daewoo, ale np. Gazpromos - prowadzili naprawdę wielkie
          interesy, zapewniając swoim właścicielom bogactwo i sami zaczęli żyć też coraz
          lepiej.

          Dlaczego - pytali się drobni przedsiębiorcy - mamy tolerować nieuczciwą
          konkurencję jakichś obcych, cóż, że "pradawnych" istot? Drobny przedsiębiorca
          nie może z nimi konkurować, bo ma po prostu za mały łeb do interesów.
          Oczywiście: za kilkadziesiąt lat wszyscy będą mieli swoich Neurusow i szanse się
          wyrównają - ale czy po to panujemy na Ziemi, by żywić i rozwijać jakiś obcy nam
          gatunek?

          W istocie: Neurusi zaczęli zachowywać się wyzywająco i arogancko,jak to
          neurotycy. Co gorsza: zaczęli robić afery finansowe - a władze dofinansowywały
          ich firmy, twierdząc, że muszą popierać mniejszości. Szczerze pisząc: większość
          ludzi zaczynała z wolna mieć ich dość..

          ... jednak przez te lata od wynalezienia przez nich Duzych bombek ludzie
          przywykli do ich obecności, do tego, że trzeba je traktować jak święte krowy, że
          - choć dla ludzi pozbycie się Neurusow byłoby bardzo proste - nikt nawet nie
          odważał się rzucić takiego projektu. Bo jakże tak? Uczciwie nie pracują, a
          jednak wytwarzają bogactwo...

          I tak cywilizacja - jeszcze nazywana "ludzka" - trwała i trwała, wegetując - aż
          wreszcie okazało się, że w gruncie rzeczy gospodarka zaczęła służyć dobru
          Neurusow, a nie ludzi. W krajach Europy Wschodniej, gdzie Neurusow
          upaństwowiono, wręcz nie pozwalano ludziom otwierać prywatnych przedsiębiorstw,
          by nie mogli konkurować !

          W innych krajach nie było lepiej. Jeden z prezydentów USA zrobił sobie zdjęcie z
          karlowatym Neurusem o przezwisku "Scigacz czeczenskich terrorystow w sraczu" i
          oświadczył, wymawiając pieszczotliwie jego imię:

          "Co dobre dla niego, to dobre dla Stanów Zjednoczonych!

          Nie minęło zbyt duzo czasu, a okazało się, jak bardzo czarny leb się mylił.

          To jest tylko bajka
          • elsby Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 14:28
            realrusek napisał:

            > Za siedmioma górami i pewną syberyjską rzeką , uczonym z Rurytanii udało się
            > wskrzesić neandertalczyków.
            > Najpierw wskrzeszono jednego - poruszał się nad podziw sprawnie - więc z DNA
            > zachowanego na kawałku węgla, którym malowano w jaskiniach, odtworzono parkę ,
            > potem z DNA na kawałku krzemienia, którym rozłupywal głowy innym
            > neandertalczykom - udało się odtworzyć jeszcze dziesiątkę.Okazały się pojętne i
            > wkrótce zaczęto ..............................

            .........się mylił.
            >
            > To jest tylko bajka
            9999999999999999999999999999999999999999999999999999
            powtarzasz się
    • realrusek Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 12:31
      Osiemdziesiąt centów z każdego dolara powyżej 27 dolarów za baryłkę otrzymuje
      państwo. Wpływy z nośników energii dają 48 procent budżetu. Ale nadwyżka
      budżetowa stopniała o połowę w ciągu dwóch lat. W planach procz strzelania
      rakietami do ludzi z lodzi podwodnych kremlowskie barany maja też podobno
      dofinansowanie emerytów cierpiących biedę . To zrozumiałe-najpierw
      postrzelamy,potem nakarmimy.
    • przyjacielameryki Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 12:56
      No to w tej sytuacji, kiedy rosyjskie rakiety ulegają stałym już awariom, po
      wystrzeleniu dostają małpiego rozumu i lecą gdzie chcą musimy koniecznie
      zaopatrzyć się w system antyrakietowy bo atak rakietowy na Polskę spowodowany
      co prawda przypadkowo podczas prób wydaje dość realny. Tylko patrzeć jak Rosja
      sama zbombarduje Moskwę. Robi się niebezpiecznie. Z drugiej strony Rosjanie
      chcą wystawić te nieloty z małpim rozumem do negocjacji z Amerykanami w
      sprawie ograniczeń zbrojeń nuklearnych. Chyba Amerykanie nie dadzą się nabrać?????
    • bimbus18 No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające działają 10.12.09, 14:37
      Poza tym propagandysta Radziwinowicz nawet nie stara się wyjaśnić: Co takiego jest w tej Buławie, że jej rozwój jest tak trudny?

      Jest cała masa przeróżnych rakiet, które bez problemów latają, nawet w krajach trzeciego świata. Czyżby chodziło tu o istotne różnice? Poraz kolejny przekonać się można, że Radziwinowicz nie jest tu żeby coś wyjaśniać, przybliżać rozumienie problemów, wskazywać na rozliczne złożoności. Przeciwnie - on wyraźnie jest tu od ściemniania i codziennej tutaj antyrosyjskiej klaki.

      Również to, że Norwedzy coś tam sfilmowali, jeszcze nie upoważnia do stwierdzenia: Ruscy chcieli coś ukryć.
      Radziwinowicz może sobie tutaj pozwolić zwykłą przyzwoitość ignorować.

      • lubat Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 14:47
        bimbus18 napisał:

        > Poza tym propagandysta Radziwinowicz nawet nie stara się wyjaśnić:
        Co takiego j
        > est w tej Buławie, że jej rozwój jest tak trudny?


        A dlaczego ZBiR miał by się wysilać? On dobrze wie, dla jakich
        czytaczy pisze i co oni chcą przeczytać. Dla ekspertów ds. tresury
        jest oczywistą oczywistością, że zwierzaki się tresuje w tych
        czynnościach, które one mają w swojej naturze.
        Polski patryjota chce czytać o czarnych stronach Rosji i innych
        wiadomości nie trawi.
        • bimbus18 Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 15:04
          Hi Lubat

          Wczoraj szukałem jednego cytatu o psach (dla Evy), który pamiętam niezbyt dokładnie - chyba z Mistrza i Małgorzaty.

          Znalazłem za to inny - jakoś bardzo pasujący do twórczości Radziwinowicza:

          Nienawidzę tych stworzeń [kotów], zbyt cichych i zbyt inteligentnych jak na mój gust; nie ma to jak tępa lojalność głupiego psa.

          Autor: Arturo Pérez-Reverte, Królowa Południa

          To już chyba zawsze mnie będzie śmieszyć.
          • bmc3i Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 15:52
            bimbus18 napisał:

            > Hi Lubat
            >
            > Wczoraj szukałem jednego cytatu o psach (dla Evy), który pamiętam niezbyt dokła
            > dnie - chyba z Mistrza i Małgorzaty.
            >
            > Znalazłem za to inny - jakoś bardzo pasujący do twórczości Radziwinowicza:
            >
            > Nienawidzę tych stworzeń [kotów], zbyt cichych i zbyt inteligentnych jak na mój
            > gust; nie ma to jak tępa lojalność głupiego psa.
            >
            > Autor: Arturo Pérez-Reverte, Królowa Południa
            >
            > To już chyba zawsze mnie będzie śmieszyć.

            Problem w tym ze radziwinowicz, czy jak mu tam, zwykle ma racje, a Wy nie.
        • snellville Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 15:12
          Bo innych wiadomosci nie ma...i nie bedzie.!!!
      • bmc3i Sa tacy ktorzy wiedza co jest w niej nowego 10.12.09, 15:45
        bimbus18 napisał:

        > Poza tym propagandysta Radziwinowicz nawet nie stara się wyjaśnić: Co takiego j
        > est w tej Buławie, że jej rozwój jest tak trudny?


        Radziwinowicz sam nie musi wiedziec co takiego jest w niej trudnego. Co wiecej,
        jako osoba nie bedaca specjalista w tej dziedzinie, trudno aby wiedzal.

        Ale juz tlumacze - nowy dla Rosjan rodzaj napedu na palio stale. Nowy dla
        Rosjan, ale odpowiadajacy napedowi amerykanskich Trident I C-4, czyli generacji
        wycofanej juz z uzytku w US Navy i zastapionej pociskami trident II D-5.

        Rosjanei zamiast zastosowac sprawdzony naped na paliwo stale zastosowany w od
        lat uzywanej Sinievie, probują ulepszac naped na paliwo stale zastosowany w
        ladowym pocisku ICBM Topol-M, lecz nie potrafia tego zrobic. Czesciowo dlatego,
        ze zamiast powierzyc opracowanie tego pocisku sprawodzym - jeszcze sowieckim -
        biurom projektowym, powierzyli opracowanie Bulawy Moskiewskiemu Instytutowi
        Technologii Cieplnych, ktory nie ma jakiegokolwiek doswiadfczenia w
        konstruowaniu pociskow SLBM, jest za to oczkiem w głowie bylego wladcy Kremla -
        Putina.

        • bmc3i paliwo ciekle, oszybka 10.12.09, 15:49
          bmc3i napisał:

          przepraszam - pomylka z rozpedu. Pocisk R-29RM(U) Siniewa, uzywa napedu na
          paliwo ciekle, nie stale.



          > Rosjanei zamiast zastosowac sprawdzony naped na paliwo stale zastosowany w od
          > lat uzywanej Sinievie, probują ulepszac naped na paliwo stale zastosowany w
          > ladowym pocisku ICBM Topol-M, lecz nie potrafia tego zrobic. Czesciowo dlatego,
          > ze zamiast powierzyc opracowanie tego pocisku sprawodzym - jeszcze sowieckim -
          > biurom projektowym, powierzyli opracowanie Bulawy Moskiewskiemu Instytutowi
          > Technologii Cieplnych, ktory nie ma jakiegokolwiek doswiadfczenia w
          > konstruowaniu pociskow SLBM, jest za to oczkiem w głowie bylego wladcy Kremla -
          > Putina.
          >
      • kapitan.kirk Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 15:55
        bimbus18 napisał:

        > Poza tym propagandysta Radziwinowicz nawet nie stara się wyjaśnić:

        Zauważyłem na tym forum, że niektórzy mają straszny kompleks na
        punkcie redaktora R. - czy źle się domyślam, czyj wizerunek widnieje
        na Twoim papierze toaletowym i prywatnej tarczy do darta? ;-P

        > Co takiego j
        > est w tej Buławie, że jej rozwój jest tak trudny?
        > Jest cała masa przeróżnych rakiet, które bez problemów latają,
        nawet w krajach
        > trzeciego świata. Czyżby chodziło tu o istotne różnice?

        No właśnie nie bardzo wiadomo. Z tego, co jest o Buławie wiadome,
        nie wynika żeby była jakoś szczególnie zaawansowana konstrucyjnie
        ani żeby specjalnie różniła się od innych podobnych pocisków. Biorąc
        pod uwagę niewątpliwie wyjątkową awaryjność, można się co najwyżej
        domyślać, że wskutek błędu niedoświadczonego zespołu
        konstruktorskiego został popełniony jakiś immananentny błąd
        inżynierski, którego już nie da się usunąć na tym etapie rozwoju
        (przecież inne podobne pociski opracowywane w ZSRR/Rosji, jak np.
        ostatnio Topol-M, sprawują się całkiem dobrze). Możliwe, że trzeba
        będzie w tej sytuacji rozpocząć prace całkiem od nowa, a już
        zbudowane lub rozpoczęte okręty - których wyrzucić byłaby raczej
        szkoda - będą w tej sytuacji pływały przez kilkanaście lat bez
        uzbrojenia :-/ W dodatku trudno w ogóle powiedzieć, po co im było
        jedzenie całej tej żaby, zważywszy że dotychczas produkowane pociski
        Siniewa na tle konstrukcji obecnie używanych w USA i w innych
        krajach są całkiem nowoczesne...

        > Również to, że Norwedzy coś tam sfilmowali, jeszcze nie upoważnia
        do stwierdzen
        > ia: Ruscy chcieli coś ukryć.

        Upoważnia natomiast w pełni do tego stwierdzenia fakt, że Rosjanie
        najpierw zaprzeczali przeprowadzeniu nieudanej próby, a potwierdzili
        je dopiero gdy Norwedzy owo sfilmowane "coś tam" zaprezentowali
        publicznie.

        Pzdr
        • bimbus18 Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 16:21
          Radziwinowicz nie wzbudza we mnie nienawiści.
          Jest trochę wk.urwiający tą jego nachalno-namolną pisaniną. Ale bez niego GW nie miałaby już tego czegoś.


          Nie wiesz, Kapitanie, jak to tam z tą Buławą jest. Gdyby chodziło o kopię, to wzięliby, skopiowali i po problemie. Niedoświadczonym czeladnikom nie powierza się tak ważnego dla państwa problemu.

          Twojego defetyzmu w tej sprawie nie podzielam.

          • bmc3i Re: No, ale dwia pierwsze stopnie napędzające dzi 10.12.09, 16:27
            bimbus18 napisał:

            > Radziwinowicz nie wzbudza we mnie nienawiści.
            > Jest trochę wk.urwiający tą jego nachalno-namolną pisaniną. Ale bez niego GW ni
            > e miałaby już tego czegoś.
            >
            >
            > Nie wiesz, Kapitanie, jak to tam z tą Buławą jest. Gdyby chodziło o kopię, to w
            > zięliby, skopiowali i po problemie. Niedoświadczonym czeladnikom nie powierza s
            > ię tak ważnego dla państwa problemu.
            >

            Thum razem niestety powierzyli MITT budowe bulawy, wbrew opinii wszystkich
            rosyjskich specjalistow, zostawiajac na boku biura z ogromnym doswiadczeniem w
            konstruowaniu SLBM, jak chociazby najlepszy z najlepszych KBM, z wieloma
            dotychczasowymi generqacjami pociskow tego rodzaju. A wiesz dlaczego? Bo Gostek
            z MITT powatygowal sie osobioscie na Kreml, i wprost zagwarantował, ze
            "Buława będzie sukcesem". Dal formalna gwarancje. Cos takiego jak swiat
            swiatem nie zdarza sie, pod zadna szerokoscia ani dlugoscia geograficzna w
            przemysle zbrojeniowym. DFlatego ten "ktos" kilka miesiecy temu, po dwie
            nieudane proby wstecz - "odszedl na zasluzona emertyture"
    • babatakajaga co to jest 10.12.09, 16:01
      Co to jest "zbrojeniowka"?? Autorzy 'Wyborczej' najwyrazniej pracuja
      nad nowym jezykiem.
      • kapitan.kirk Re: co to jest 10.12.09, 16:06
        "Zbrojeniówka" jest słowem powszechnie używanym w języku polskim i
        obecnym w słownikach.
        Pzdr
    • przyjacielameryki Kolejna kompromitacja Rosji! 10.12.09, 18:38
      Rosja po raz kolejny skompromitowała się całkowicie zarówno w zakresie myśli
      inżynierskiej(Buławy z małpim rozumem lecą sobie gdzie chcą) jak i kolejnej
      dezinformacji, zaprzeczania, oszukiwania!!!!!
      • bmc3i Kompromitacja, ale w innym sensie 10.12.09, 18:58
        Nie chodzi nawet o te kojene nieudane proby. Nie chodzi wcale o to ze mieli 9
        nieudanych testów Buławy w locie na 12 prób. Takie rzeczy ostatecznie moga sie
        zdarzyc w gdy opracowuje sie nowa bron. Chodzi o to, ze mieli az 9 prob na 12 (a
        jesli liczyc przedostatni test - z listopada - ktoremu Moskwa konsekwentnie
        zaprzecza a brak swiadkow, to 10 na 13), lecz o to ze Rosja na wszelkie mozliwe
        sposoby chwlila sie jeszcze do niedawna jakim to wspanialym pociskiem dysponuje
        - nie do pokonania dla systemów obrony przeciwrakietowej, zwlaszcza nie do
        pokonania za pomoca amerykanskiego systemu antybalistycznego.

        Mozna w tej sytuacji rozumiec amerykanskie kpiny w Washington Post, jak to
        Buława miala być - wg Kremla - wizytówką rosyjskiej technologii rakietowej,
        tymczasem nie potrafi nawet latac....

    • koza440 Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 20:21
      Może chodzi tu o własności trzeciego stopnia rakiety - owe rzekome możliwości
      przełamywania sys. obrony przeciwnika? Przyczyn może być wiele,choćby
      niedopracowane sterowanie gazodynamiczne trzeciego stopnia Buławy. Co do
      radziecko-rosyjskich planów i planowanych "sukcesów" techniki wojskowej, to
      historia zna ich wiele. Zazwyczaj związane są one z niezdrową rywalizacją biur
      konstrukcyjnych.
      • bmc3i Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 20:32
        koza440 napisał:

        > Może chodzi tu o własności trzeciego stopnia rakiety - owe rzekome możliwości
        > przełamywania sys. obrony przeciwnika?


        Za to odpowiada Post-booster (czasami nazywany IV stopniem), a nie 3 stopien
        napedowy.



        Przyczyn może być wiele,choćby
        > niedopracowane sterowanie gazodynamiczne trzeciego stopnia Buławy. Co do
        > radziecko-rosyjskich planów i planowanych "sukcesów" techniki wojskowej, to
        > historia zna ich wiele. Zazwyczaj związane są one z niezdrową rywalizacją biur
        > konstrukcyjnych.

        W tym wypoadkiu nie bylo zadnej rywalizacji. Politycznie postanowiono ze R-30
        bedzie opracowywana przez żółtodzioba MITT, zamiast doswiadczonego KBM

    • quant34 Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 20:38
      Zadziwiające, że Rosjanie ujawniają takie nieudane próby opinii publicznej.
      Nawet mocarstwa zachodnie siedzą cicho dopóki nie zacznie im wychodzić z
      nowymi broniami, a za czasów ZSRR ujawnianie nawet samego faktu
      przeprowadzenia testu było nie do pomyślenia, nie mówiąc już o ujawnianiu
      porażki. Ogłaszanie, że rakieta będąca szlagierem propagandowym, nie
      zadziałała jak trzeba, jest zupełnie niepodobne do Rosji. Dlaczego zatem
      rosyjskie władze to ujawniły?
      • przyjacielameryki Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 20:53
        quant34 napisał:

        > Zadziwiające, że Rosjanie ujawniają takie nieudane próby opinii publicznej.
        > Nawet mocarstwa zachodnie siedzą cicho dopóki nie zacznie im wychodzić z
        > nowymi broniami, a za czasów ZSRR ujawnianie nawet samego faktu
        > przeprowadzenia testu było nie do pomyślenia, nie mówiąc już o ujawnianiu
        > porażki. Ogłaszanie, że rakieta będąca szlagierem propagandowym, nie
        > zadziałała jak trzeba, jest zupełnie niepodobne do Rosji. Dlaczego zatem
        > rosyjskie władze to ujawniły?

        Rosyjskie władze nie dość, że nic nie ujawniły to jeszcze zawzięcie zaprzeczały
        jakimkolwiek próbom z Buławą. Ujawnili Norwegowie i potwierdzili Amerykanie a
        Rosjanie w końcu chyba przyznali się ale wtedy kiedy już musieli.
      • bmc3i Re: Kolejna klęska rosyjskiej zbrojeniówki 10.12.09, 20:59
        quant34 napisał:

        > Zadziwiające, że Rosjanie ujawniają takie nieudane próby opinii publicznej.
        > Nawet mocarstwa zachodnie siedzą cicho dopóki nie zacznie im wychodzić z
        > nowymi broniami, a za czasów ZSRR ujawnianie nawet samego faktu
        > przeprowadzenia testu było nie do pomyślenia, nie mówiąc już o ujawnianiu
        > porażki. Ogłaszanie, że rakieta będąca szlagierem propagandowym, nie
        > zadziałała jak trzeba, jest zupełnie niepodobne do Rosji. Dlaczego zatem
        > rosyjskie władze to ujawniły?


        W USA jawny jest kazdy test - udany czy nieudany. Tak systemow balistycznych,
        np. 3 nieudane testy Trident II kiedys, jak i antybalistycznych.
    • alakyr Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 20:57
      W ramach sączenia jadu o Rosji. Spróbujmy te brednie z artykułu i
      niektórych postów poprostować. Uprzedzam wszelkiej maści znawców
      techniki rakietowej że mogę mylić się w rodzajach materiałów
      wybuchowych rozcalających stopnie rakiety Buława.
      Rosjanie mają problem, to wiedzą oni sami. Zastanawiają się nad
      zawieszeniem całego programu. Buława jest dość zaawansowanym
      technicznie pociskiem z głowicami manewrującymi, które są w stanie
      przełamać obronę przeciwrakietową w jej dotychczasowym kształcie.
      O ile wiem Stany nie mają odpowiednika u siebie, przynajmniej
      oficjalnie.
      Faktem jest że któraś z koleji próba się nie powiodła.
      Problem w tym że niektórzy robią z tego sensacje jakby to był jakiś
      ewenement w świecie.
      Wszyscy fachowcy od historii uzbrojenia przykładów podobnych
      programów w Rosji, USA, Francji,Anglii mogą podać dziesiątki.
      Ile mld. $ poszło na program gwiezdnych wojen Reagana? Co z tego
      zostało? Ile pudeł zaliczył wstrzymany przez Obamę program obrony
      antyrakitowej, ile miał kosztować?
      Więc to są w dzisiejszej wojskowości normalne procesy, a że pan
      Radziwinowicz szczególnie lubi Rosję no to mamy taki artykuł z
      którego wynika że Rosja to banda wariatów próbująca skonstruować
      rakietę. Taki szmaciany artykuł, zresztą jak jego autor.
      • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:03
        alakyr napisał:

        > Wszyscy fachowcy od historii uzbrojenia przykładów podobnych
        > programów w Rosji, USA, Francji,Anglii mogą podać dziesiątki.


        Moglbys podac kilku z tych fachowcow, a najlepieje kilka przykladów z tych
        "dziesiatków przykladów z USA, Francji i Anglii"?

        Trident II mial 3 nieudane proby na pierwszych 20, potem juz zadnej na nastepne
        sto dwadziesia dziewiec testow w US Navy. ten sam Trident II mial 1 badz 2
        nieudane testy w Royal Navy, Trident I mial 4 nieudane testy,

        • alakyr Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:21
          Może jednak odpowiedz na moje pytania a ja poszperam w książkach i
          znajde Ci parę przykładów, co?
          • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:31
            alakyr napisał:

            > Może jednak odpowiedz na moje pytania a ja poszperam w książkach i
            > znajde Ci parę przykładów, co?


            Pytanie? które? Dobrze, poszukaj "paru przykladów w ksiazkach".

            • alakyr Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:52
              Cholera jesteś lepszy od Tuska, pytałem o program gwiezdnych wojen
              Reagana i o powody zaniechania tarczy rakietowej przez Obamę w
              kontekscie niecelnośi i kosztów.
              • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 22:14
                alakyr napisał:

                > Cholera jesteś lepszy od Tuska, pytałem o program gwiezdnych wojen
                > Reagana

                Aaaaa.... nie wiem ile kosztowal sam program SDI, ale od jego poczatku, czyli od
                1983 roku do 2005 wydano na program obrony antybalistycznej ponad 100 mld
                dolarow, co czyni ten program najdrozszym od czssow programu Manhattan


                > i o powody zaniechania tarczy rakietowej przez Obamę w

                Wcale jej nie zaniechal. Nie rozmiescil jedynie jednego z jej elementów w
                Polsce. Program Ballistic Missile Defense wciaz trwa, i wciaz
                przeprowadzane sa testy roznych systemow. Obama nie moze "zaniechac tarczy
                antyrakietowej", bo o tym ze program obrony antybalistycznej jest propwadzony
                zdecydowala uchwalona przez Kongres ustawa o narodowej obronie antyrakietowej,
                ktora pozostaje wciaz w mocy. Obama nie uchylil nawet wydanych rpzez Busha
                juniora dyrektyw wykonawczych do tej ustawy, precyzujacych w jaki sposob system
                jest rozwijany.


                > kontekscie niecelnośi i kosztów.


                Rzecz w tym, ze polskie media sa nierzetelne w tym zakresie. Wyobraz sobie ze
                system GBI ktory mial byc rozmieszczony w Polsce NIGDY nie spudlowal...
                Wszystkie nieudane proby wynikaly z jakiejs awarii, np. dzwigarow
                podttrzymujacych pocisk w silosie, na skutek czego komputery przerwaly
                odliczanie przed startem pocisku.

                Nigdy nie bylo testu, w ktorym glowica antybalistcyzna pocisku po prostu minela
                sie z celem, gdy miala w niego trafic.
      • przyjacielameryki Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:12
        Pan Radziwinowicz jest korespondentem GW w Rosji a nie np. w Wybrzeżu Kości
        Słoniowej i robi reportaże z Rosji a nie z Wybrzeża. . . , czy to takie
        dziwne????? Okazuje się również , że pisze prawdę co potwierdzają różne inne ale
        niezależne żródła. Przypadek Buławy jest potwierdzeniem tej sytuacji.
        • alakyr Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:26
          Co byś powiedział na korespondencje Pana Węglarczyka ze
          Stanów: "Kolejne opóżnienie startu promu kosmicznego, ciągle
          znajdują nowe usterki, promy się sypią, amerykanie nie wiedzą co
          dalej robić".
          • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:33
            alakyr napisał:

            > Co byś powiedział na korespondencje Pana Węglarczyka ze
            > Stanów: "Kolejne opóżnienie startu promu kosmicznego, ciągle
            > znajdują nowe usterki, promy się sypią, amerykanie nie wiedzą co
            > dalej robić".


            Mniejwiecej tak wlasnie wygladaja korespondencje na temat ameryklanskich promów.

            Ale ja mam inne pytanie - dlaczego pan radziwilowiecz nie ma pisac o nieudanych
            próbach buławy, skoro caly swiat o nich pisze, w tym przede wszystkim rosyjskie
            media? Sugerujesz ze Polacy maja byc akurat tymi jedynymi niepoinformowanymi?

            • alakyr Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 21:57
              Ale do cholery niech pisze, niech robi wywiady ale niech to robi
              uczciwie, rzetelnie, przedstawiając wszystkie okoliczności.
              Nie mam pretensji że pisze, tylko jak pisze. W zachodniej prasie z
              takimi tekstami nie przyjęli by go do wiejskiej gazety.
              • rocco-siffredi wszystko to bzdury 10.12.09, 22:10
                Armia ma wykonywac wyznaczone jej cele.
                Czy ruska armia wykonala zadanie w gruzji - WYKONALA - i nie ma znaczenia ile
                swoich samolotow zestrzelila czy ile zgubila niesprawnych czolgow
                ZROBILI TO CO MIELI ZROBIC i tylko to sie liczy
                Znaczenie to moze miec przy dalszej analizie np jak by sobi eporadzili z Taka
                Polska czy ju zni emowiac o Turcji.
                Tu sprawa moze wygladac lekko inaczej.
                Ale to dywagacje.
                Zacofanie Rosji nie ma tu wielkiego znaczenia bo mozna byc zacofanym (jak Rosja
                byl aprzez wiekszosc swoich dziwjow) i jednoczesnie poteznym militarnie.
                Roja moz enie byc zdolna zapewnic swoim obywatelom podstawowych swobod czy
                srodkow do znosnego zycia, ale ZAWSZE BEDZI EPOTEZNYM PANSTWEM I CO NAJMNIEJ
                REGIONALNYM MOCARSTWEM
                Wiec - panie Radziwinowicz, opowiadanie za przeproszeniem pie...jak w tym art.
                niczemu nie sluzy. Ruscy kupia od Francji Mistrala i beda mieli o wiele wieksze
                mozliwosci militarne na Baltyku niz do tej pory - I TYLKO TO SIE LICZY
                ZA kilka lat zapoznienie militarne i bajzel w ruskich silach zbrojnych beda
                tylko wspomnieniem - trw akonsolidacja i unowoczenianie pod wladza Putina - wiec
                ja bym sie z Rosji nie smial, tylko inwestowal w dobre systemy obrony
                przeciwrakietowej i przeciwpancernej juz teraz. na wszelki wypadek.
                • realrusek Re: wszystko to bzdury 10.12.09, 22:33
                  tiaaaa... a jezeli kolejnych 100 prob do niczego nie doprowadzi,zdesperowany
                  rusek jak w tym dowcipie wsiądzie okrakiem na "buławę" i bedzie przelatując lał
                  pasem wroga.Na zdorovye kacapcziki-i pamiętajcie:zapijajcie,albo zagryzajcie,bo
                  spijecie się na smierc..
              • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 22:17
                alakyr napisał:

                > Ale do cholery niech pisze, niech robi wywiady ale niech to robi
                > uczciwie, rzetelnie, przedstawiając wszystkie okoliczności.
                > Nie mam pretensji że pisze, tylko jak pisze. W zachodniej prasie z
                > takimi tekstami nie przyjęli by go do wiejskiej gazety.


                Naprawde? To czym tekst ktory komentujemy rozni sie na przyklad od tego tekstu

                www.nytimes.com/aponline/2009/12/10/world/AP-EU-Russia-Missile-Failure.html?scp=1&sq=bulava&st=cse

                w New York Timesie

                • realrusek Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 22:20
                  Osiemdziesiąt centów z każdego dolara powyżej 27 dolarów za baryłkę otrzymuje
                  państwo. Wpływy z nośników energii dają 48 procent budżetu. Ale nadwyżka
                  budżetowa stopniała o połowę w ciągu dwóch lat. W planach procz strzelania
                  rakietami do ludzi z lodzi podwodnych kremlowskie barany maja też podobno
                  dofinansowanie emerytów cierpiących biedę . To zrozumiałe-najpierw
                  postrzelamy,potem nakarmimy.Nie napinajcie sie tylko za bardz kacapy,bo
                  popuscicie w gacie,eb vashu mat' kosmonauty!
                • nektarist Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 11.12.09, 01:54
                  No, oczywiście. podobne w tonie artykuły są w Szwecji. Alakyr tak strzela w
                  ciemno, a nuz trafi. To jego ulubiony punkt obrony. Zawsze tak pisze. Dba o
                  dobre imię kremla po prostu. Liczy na to ,że mało ludzi czyta zachodnią prasę,
                  ogląda zachodnią telewizję. A oni krytykują kreml jeszcze ostrzej niż Wyborcza.
                  • ramyus A tu inny, jeszcze ciekawszy tekst New York Times 11.12.09, 02:03
                    nektarist napisała:

                    > No, oczywiście. podobne w tonie artykuły są w Szwecji. Alakyr tak strzela w
                    > ciemno, a nuz trafi. To jego ulubiony punkt obrony. Zawsze tak pisze. Dba o
                    > dobre imię kremla po prostu. Liczy na to ,że mało ludzi czyta zachodnią prasę,
                    > ogląda zachodnią telewizję. A oni krytykują kreml jeszcze ostrzej niż Wyborcza.
                    >

                    A tu inny, jeszcze ciekawszy tekst New York Times

                    Russian Weapon Is in Need of Rescue (Rosyjska broń potrzebuje ratunku)


                  • alakyr Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 11.12.09, 09:01
                    Oczywiście że można krytykować i wszyscy to robią, moje zastrzeżenia
                    budzi styl krytyki uprawiany przez Radziwinowicza.
                    Pokaż mi jakikolwiek artykuł w Die Zeit, Suddeutsche Zeitung, Times-
                    sie z którego wynika że autor osobiście nienawidzi obiektu, który
                    komentuje a do tego próbuje dopisać jakąś treść, obojętnie jaką byle
                    mógł ten swój jad mógł wyeksponować.
                    Standardy dziennikarstwa zachodniego są nieosiągalne dla niektórych,
                    a właściwie większości redaktorów GW.
                    • kapitan.kirk Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 11.12.09, 09:06
                      Ja szczerze mówiąc żadnej specjalnej nienawiści w jego wypowiedziach nie widzę -
                      może dlatego, że nie jestem osobiście emocjonalnie zaangażowany w obronę
                      Matuszki przed kosmopolitycznymi oszczercami ;-)
                      Pzdr
                    • bmc3i Chcesz z The Timesa? "To katastrofa" 11.12.09, 11:41
                      alakyr napisał:

                      > Oczywiście że można krytykować i wszyscy to robią, moje zastrzeżenia
                      > budzi styl krytyki uprawiany przez Radziwinowicza.
                      > Pokaż mi jakikolwiek artykuł w Die Zeit, Suddeutsche Zeitung, Times-
                      > sie z którego wynika że autor osobiście nienawidzi obiektu, który
                      > komentuje a do tego próbuje dopisać jakąś treść, obojętnie jaką byle
                      > mógł ten swój jad mógł wyeksponować.

                      Prosze bardzo, fragment z artuklulu pod tym adresem:

                      www.timesonline.co.uk/tol/news/world/europe/article6952425.ece


                      "“This is a catastrophe . . . Huge funds were siphoned from Russia’s moribund navy for the Bulava project. In fact, billions of dollars have been flushed down the drain,” said Alexander Khramchikhin, chief analyst at the Moscows Institute of Military and Political Analysis"

                      Tlumacze:

                      To jest katastrofa - na program bulawy oskubano rosyjską marynarke, w rzeczywistosci miliardy dolarów zostały wyrzucone w błoto - powiedzial A. K, szef analityków Moskiweskiego Instytutu Analiz Militarnych i Politycznych
                      • alakyr Re: Chcesz z The Timesa? "To katastrofa" 11.12.09, 19:50
                        OK, to jest normalna opinią jaką pisze się w całym świecie czy to
                        będzie krach finansowy giełdy nowojorskiej, czy katastrofy w Chinach.
                        A teraz to samo w wydaniu Radziwinowicza:
                        "To jest katastrofa /hi,hi, czy tam może się zdarzyć coś innego?/ -
                        na program bulawy oskubano /tak,rozkradziono nie oskubano, oni
                        inaczej nie umieją/ rosyjską marynarke, w rzeczywistosci miliardy
                        dolarów zostały wyrzucone w błoto /normalka w Rosji/ powiedzial A.
                        K, szef analityków Moskiweskiego Instytutu Analiz Militarnych i
                        Politycznych.
                        • kapitan.kirk Re: Chcesz z The Timesa? "To katastrofa" 11.12.09, 19:58
                          Wskaż proszę w omawianym tekście takie lub podobne fragmenty - napisane przez
                          autora wprost lub pośrednio. Bo na razie Twoja wypowiedź nadaje się raczej jako
                          argument dla psychoanalityka :-)
                          Pzdr
                          • alakyr Re: Chcesz z The Timesa? "To katastrofa" 11.12.09, 20:52
                            No to zbierzesz sporą grupkę, nie wiem czy NFOZ takie badania
                            przełknie. Może prościej i taniej będzie zdiagnozować inne grupy?
              • bmc3i P.s. 10.12.09, 22:28
                alakyr napisał:

                > Ale do cholery niech pisze, niech robi wywiady ale niech to robi
                > uczciwie, rzetelnie, przedstawiając wszystkie okoliczności.
                > Nie mam pretensji że pisze, tylko jak pisze. W zachodniej prasie z
                > takimi tekstami nie przyjęli by go do wiejskiej gazety.


                Nalezy tez uwzglednic fakt, ze Wyborcza to zwykla popularna gazeta a nie pismo
                fachowe. Dziennikarze GW nie sa specjalistami i pisza dla niespecjlaistow dla
                ktorych to wszystko i tak nie ma znaczenia, a Ci dla ktorym opisywane sprawy
                maja jakies znaczenie, maja lepsze zrodla informacji niz media popularne.

                Ael, czy na przyklad rownei mocno jak tekst radziwilowicza o rosyjskich
                rakietach przeszkadzaja Ci bzdury wypisywane przez Wyborcza i inne popularne
                media o "nielotach F-16"? Czy wystarczaja Ci takie informacje, bez chocby
                wzmianki o tym, ze wskaznik awaryjnosci polskich szesnatek jest najnizszy z
                wszystkich samolotow w europejskiej czesci NATO, nie mowiac juz o maszynach
                rosyjskich? Nie - sam nazywasz je "nielotami".

                • realrusek Re: P.s. 10.12.09, 22:35
                  brawo!zeszmaciles to ruskie kutasidlo jak malo kto.Tak sie niszczy to
                  naszystowskie buractwo.A raczej faszystowskie postkomunistyczne scierwo.
                  • alakyr Re: P.s. 11.12.09, 09:07
                    Kup sobie następnego browara i przypieprz jakiemuś dzieciakowi, ulży
                    Ci.
                    • realrusek Re: P.s. 11.12.09, 17:05
                      dziecka nie uderzylbym nigdy,slabszych rowniez..natomiast ciebie gnido wbilbym w
                      glebe wraz z ta czapajewka ktora przyrosla do twojego tepego lba.
                • alakyr Re: P.s. 11.12.09, 09:05
                  Przytocz mi jedną taką moją wypowiedź. Sorry, nie jestem takim
                  znawcą jak Ty, ale nie jestem również ignorantem. Tym niemniej z
                  szesnastkami jest problem ale w kontekście całej armi, czy systemu
                  obrony kraju. Nie wiadomo jak je wykorzystywać.
                  • kapitan.kirk Re: P.s. 11.12.09, 09:10
                    alakyr napisał:

                    > Tym niemniej z
                    > szesnastkami jest problem ale w kontekście całej armi, czy systemu
                    > obrony kraju. Nie wiadomo jak je wykorzystywać.

                    ????????? - Możesz rozwinąć tę myśl?
                    Pzdr
                    • alakyr Re: P.s. 11.12.09, 20:05
                      Już próbuję. F-16 w dzisiejszej naszej armii nie wykorzystują
                      wszystkich swoich możliwości. Brak całej logistyki łącznościowo-
                      rozpoznawczej między rodzajami wojsk sprawiają że pilot polski ma
                      2/3 mniej informacji do wypracowania decyzji niż pilot francuski,
                      nie mówiąc o amerykańskim. Oczywiście wojsko chwali się nowinkami
                      systemów rozpoznania i łączności dostosowanymi do sieciocentrycznego
                      pola walki ale one nie tworzą systemu krajowego. W dalszym ciągu
                      procedury postępowania w razie zagrożenia bazują na algorytmach
                      radzieckich.
                      Dlatego uważam że zakup tych samolotów to dopiero początek
                      modernizacji lotnictwa, które bez szeroko rozumianego zaplecza i
                      zabezpiecenia jest średnio efektywne.
                      • bmc3i Re: P.s. 11.12.09, 20:18
                        alakyr napisał:

                        > Już próbuję. F-16 w dzisiejszej naszej armii nie wykorzystują
                        > wszystkich swoich możliwości. Brak całej logistyki łącznościowo-
                        > rozpoznawczej między rodzajami wojsk sprawiają że pilot polski ma
                        > 2/3 mniej informacji do wypracowania decyzji niż pilot francuski,
                        > nie mówiąc o amerykańskim. Oczywiście wojsko chwali się nowinkami
                        > systemów rozpoznania i łączności dostosowanymi do sieciocentrycznego
                        > pola walki ale one nie tworzą systemu krajowego. W dalszym ciągu
                        > procedury postępowania w razie zagrożenia bazują na algorytmach
                        > radzieckich.
                        > Dlatego uważam że zakup tych samolotów to dopiero początek
                        > modernizacji lotnictwa, które bez szeroko rozumianego zaplecza i
                        > zabezpiecenia jest średnio efektywne.


                        Owszem, przydalby sie Polsce 1, 2 moze 3 male samoloty AWACS na przyklad, ale od
                        tego po pierwsze daleko do Twojego stwierdzenia ze z zakupionymi F-16 nie
                        waidomo co zrobic (widzisz jakąs roznice in plus midzy tym co napisales, a tym
                        co zarzucasz Radziwinowiczowi?), dwa trudno aby bylo inaczej - aby najpierw
                        kupiono AWACS, a dopiero potem samoloty WSB.
                        • alakyr Re: P.s. 11.12.09, 21:04
                          Sprawa nie dotyczy tylko AWACSów ale całego systemu obrony kraju.
                          Podejmując decyzje o zakupie samolotów zakładano zasadniczą
                          modernizację armii żeby przestawić procedury postępowania i
                          standardy techniczne na zachodnie. To było jeszcze w czasach kiedy
                          wojsko miało rzeczywiście służyc do obrony kraju. A jest jak jest.
                          Łączność bezpośrednia pilota z dowódcą kompanni czy drużyny na ziemi
                          to norma na zachodzie, spróbuj się połączyć z 16-tki, tylko nie z
                          Gromem bo może się udać.
                          • bmc3i Re: P.s. 11.12.09, 21:09
                            alakyr napisał:

                            > Sprawa nie dotyczy tylko AWACSów ale całego systemu obrony kraju.
                            > Podejmując decyzje o zakupie samolotów zakładano zasadniczą
                            > modernizację armii żeby przestawić procedury postępowania i
                            > standardy techniczne na zachodnie. To było jeszcze w czasach kiedy
                            > wojsko miało rzeczywiście służyc do obrony kraju. A jest jak jest.
                            > Łączność bezpośrednia pilota z dowódcą kompanni czy drużyny na ziemi
                            > to norma na zachodzie, spróbuj się połączyć z 16-tki, tylko nie z
                            > Gromem bo może się udać.


                            no patrz, a jeszcze w 1995 roku, w trakcie operacji lotniczej NATO "Deliberate
                            Force" nad Bosnią, koordynatorzy lotnictwa przy ladowych oddzialach UNPROFOR
                            porozumiewali sie z samolotami bojowymi NATO via Aviano....
                            • alakyr Re: P.s. 11.12.09, 22:23
                              I to się zgadza, jak będziemy kiedyś pod Moskwą też będziemy gadać
                              via Warszawa.
                  • bmc3i Re: P.s. 11.12.09, 11:28
                    alakyr napisał:

                    > Przytocz mi jedną taką moją wypowiedź. Sorry, nie jestem takim
                    > znawcą jak Ty, ale nie jestem również ignorantem. Tym niemniej z
                    > szesnastkami jest problem ale w kontekście całej armi, czy systemu
                    > obrony kraju. Nie wiadomo jak je wykorzystywać.


                    Teraz nie kaz mi grzebac w archiwum forum, ale na przyszlosc zwroce Ci uwage
      • kapitan.kirk Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 22:37
        alakyr napisał:

        > Rosjanie mają problem, to wiedzą oni sami. Zastanawiają się nad
        > zawieszeniem całego programu.

        To raczej nie wchodzi w rachubę - przynajmniej trzy straszliwie drogie okręty
        podwodne trzeba by w tym momencie praktycznie wyrzucić na śmietnik, a na coś
        takiego naprawdę nie stać nawet o wiele bogatszych krajów :-/ Co najwyżej trzeba
        będzie rozpocząć wszystkie prace od nowa i odczekać kolejnych co najmniej
        kilkanaście lat...

        > Buława jest dość zaawansowanym
        > technicznie pociskiem z głowicami manewrującymi, które są w stanie
        > przełamać obronę przeciwrakietową w jej dotychczasowym kształcie.

        Buława jest dość zaawansowanym technicznie pociskiem z głowicami manewrującymi,
        który - jak na razie - nie jest w stanie latać w dotychczasowym kształcie.
        Opowiadanie o tym, jak to się potrafi jedną ręką Tysona położyć na łopatki,
        brzmi wiarygodniej, jeżeli snute jest przez boksera po zwycięskim meczu.

        > O ile wiem Stany nie mają odpowiednika u siebie, przynajmniej
        > oficjalnie.

        To fakt - ich wszystkie rakiety latają, przynajmniej oficjalnie ;-)

        > Faktem jest że któraś z koleji próba się nie powiodła.
        > Problem w tym że niektórzy robią z tego sensacje jakby to był jakiś
        > ewenement w świecie.

        Jeśli na 13 prób 10 jest nieudanych, a mimo to program nadal się ciągnie, to
        jest to bez wątpienia ewenement w świecie.

        > Wszyscy fachowcy od historii uzbrojenia przykładów podobnych
        > programów w Rosji, USA, Francji,Anglii mogą podać dziesiątki.

        No to lu - czekamy na "dziesiątki", a przynajmniej na jedną dziesiątkę ;-)

        > Ile mld. $ poszło na program gwiezdnych wojen Reagana?

        Do chwili formalnego zakończenia SDI, ok. 130 mld $ (trudno to dokładnie
        policzyć, bo wiele kosztów pokrywanych było przez przemysł z własnych środków).

        > Co z tego
        > zostało?

        Większość technologii wykorzystywanych obecnie w programie Tarczy.

        > Ile pudeł zaliczył wstrzymany przez Obamę program obrony
        > antyrakitowej, ile miał kosztować?

        1.) Program nie został wstrzymany.
        2.) Od kilku lat wszystkie próby przeciwpocisków - zarówno GBI jak i średniego
        zasięgu - są udane.
        3.) Do 2035 ma zostać wydane ok. 1,2 tys. mld $.
        4.) Porównywanie zwykłej rakiety balistycznej do systemu przeciwrakiet o zasięgu
        kosmicznym wyposażonych w głowice kinetyczne w ogóle jest absurdalne, bo to
        trochę jakby porównywać wycięcie wyrostka robaczkowego z przeszczepem serca, tj.
        żadnej z tych operacji nie zdoła wykonać laik, ale jednak ta druga wymaga - by
        tak delikatnie rzec - nieco większego zaawansowania profesjonalnego.

        > Więc to są w dzisiejszej wojskowości normalne procesy, a że pan
        > Radziwinowicz szczególnie lubi Rosję no to mamy taki artykuł

        Trudno powiedzieć, czy szczególnie lubi Rosję; jednak biorąc pod uwagę, że jest
        korespondentem w Rosji, trudno chyba wymagać od niego by pisał artykuły np. o
        Nigerii czy Argentynie, prawda?

        Pzdr
        • bmc3i Re: Kolejna satysfakcja Radziwinowicza 10.12.09, 22:53
          kapitan.kirk napisał:

          > Jeśli na 13 prób 10 jest nieudanych, a mimo to program nadal się ciągnie, to
          > jest to bez wątpienia ewenement w świecie.


          Rosjanie maja spory problem nie tylko techniczny z Buława. Rzecz w tym, ze wg
          wszystkich standardow - tak rosyjskich (a raczej radziueckich, bo trudno mowic
          juz o jakichkolwiek standardach osyjskich w tym wzgledzie) jak i amerykanskich -
          system ktory mialby tyle nieudanych prob, nie bylby uwazxany za wiarygodny, i
          nawet po susunieciu problemow nie zostalby skierowany do normalnej sluzby.
          Sowieci - w najlepszym przypadku - kierowali to "słuzby eksperymentalnej"
          znacznie mniej awaryjne systemy, czy jak to oni nazywaja - kompleksy rakietowe.

          Z bulawa jednak nei mogą tak zrobic, bo zbyt duza propagande wspanialosci tego
          systemu juz na calym swiecie uruchomili. Gdyby anulowali program, czy chocby
          skierowali go do sluzby jako "system eksperymentalny", straciliby twarz. Wszak
          R-30 mial byc najlepszym system na swiecie, na dodatek nie do pokonania przez
          jakiekolwiek systemu antybalistyczne.

          A z drugiej strony staja pod scianą tego, że system niewiarygodny jest systemem
          niewiarygodnym niezaleznie jak bardzo i jak czesto nazywa sie go najlepszym na
          swiecie, a generalów bardziej interesuje wiarygodnosc systemu niz marketing,
          zwlaszcza marketing polityczny.


        • a-ve15 Podatność na manipulacje Radziwinowicza 10.12.09, 23:44
          kapitan.kirk napisał:

          >Trudno powiedzieć, czy szczególnie lubi Rosję;

          Chyba tylko tobie trudno... Czytasz najwyraźniej bez zrozumienia przesłania tekstów.

          >jednak biorąc pod uwagę, że jest korespondentem w Rosji, trudno chyba wymagać
          >od niego by pisał artykuły np. o Nigerii czy Argentynie, prawda?

          Chodzi o to JAK pisze.
          • kapitan.kirk Re: Podatność na manipulacje Radziwinowicza 10.12.09, 23:45
            Obawiam się, że to ani jego kłopot, ani tym bardziej mój.
            Pzdr
            • a-ve15 Re: Podatność na manipulacje Radziwinowicza 10.12.09, 23:53
              Ty jesteś materiałem do obróbki, rzeczywiście, gdzie tu kłopot. Idzie jak po maśle.
              • kapitan.kirk Re: Podatność na manipulacje Radziwinowicza 10.12.09, 23:55
                Az strach domyślać się o co Ci chodzi, zważywszy zwłaszcza na to że według
                profilu jesteś mężczyzną - więc się jednak na wszelki wypadek pożegnuję, o tak:
                Dobranoc ;-)
                • a-ve15 Re: Podatność na manipulacje Radziwinowicza 11.12.09, 00:18
                  > Az strach domyślać się o co Ci chodzi, zważywszy zwłaszcza na to że według
                  > profilu jesteś mężczyzną

                  ???? Pracujesz nad jakimiś profilami? Jeśli tak, to marnie.
                  • rocco-siffredi porazajacy brak kompetencji 11.12.09, 01:31
                    Wysmiewanie sie z Ruskich jest zalosne. TO reakacja kogos slabego kto ma za
                    plecami silne wsparcie, ale sam jest slaby. Pisnaina w tym tonie panie
                    Radziwilowicz jest kompletnie bezwartosciowa. Jelsi chesz Pan bra cise za powazn
                    aanalize ROsji pod katem militarnym , wypadlao by cos najpierw samemu poczytac.
                    Poczytac o tym jak sie zmienia koncepcja sil zbrojnych u nich, jaki maja sprzet
                    i tak dalej.
                    Powtorze to co napisalem;
                    Armia rosyjska moze skladac sie w duzej czesci ze starego sprzetu, moze rektuci
                    nie chca walczyc, logistyka zawodzi, stracaja wlasne samoloty,
                    ALE
                    pokonali kraj ktorego armia byla uzbrojona i szkolona przez USA - czyli
                    osiagneli cel postawiony im przez politykow. koniec i kropka.
                    wyslali sulny sygnal do wszystkich pos-sovieckich republik tak by widzialy kto
                    rzadzi na terenie bylego zsrr i ze w razie czego us anikomy z tych republik nie
                    pomoga
                    i to zostalo zrozumiana
                    niech pan spowaznieje panie redaktorz ei zamiast pisac bzdury - popatrzy na
                    konsolidacje wplywu w bylym zsrr przez kreml - juz teraz osiagneli to co chca -
                    cala srodkowa azja - relacje z tymi panstwami odbywaja sie nie inaczej niz za
                    postrednictwem moskwy.
                    akcejsa gruzji i ukrainy do nato to fantastyka, buo wybory wygra janukowicz,
                    moze tymoszenko ktora do nato sie nie spieszy.
                    z akilak lat moskva calkiem skonsoliduje wladze nad dawnym zsrr i wtedy (mam
                    nadzieje ze do tego czasu usa wyjda z cholernego afganistanu i iraku) - czeka
                    nas mimi-powtorka z zimnej wojny.

                    mysle ziwec ze glupawe artykuliki o tym ze jakas rekieta spadle do morza sa
                    marnowaniem papieru w obliczu tego co realnie ma miejsce - konsolidacji wladzy
                    na terenie bylego zsrr, reformy armii i braku mozliwosci (jak dlugo usa jest
                    uwiazane w afganistanie) kontrakcji poprzez alokacje srodkow militarnych na
                    terenie srodkowej europy.

                    • kapitan.kirk Zabawne ;-) 11.12.09, 06:26
                      Któraś to już z kolei wypowiedź na tym wątku wg dokładnie tego samego wzoru:

                      1.) Radziwinowicz jest kłamca i swołocz.
                      2.) Rosyjskie rakiety nie spadają.
                      3.) A jeśli nawet spadają, no to co? Rosja jest wielka i po co o tym pisać,
                      zamiast np. że w Permie naukowcy wyhodowali cielę z czterema głowami, co raz na
                      zawsze rozwiąże problem braku salcesonu na świecie; jankesi ani polaczki tego
                      nie mają i śnią po nocach.
                      4.) Radziwinowicz jest kłamca i swołocz bo jednak pisze o rakietach.

                      Pozdrawiam ;-)
                      • alakyr Re: Zabawne ;-) 11.12.09, 09:21
                        Nie mój drogi, to artykuły Radziwinowicza, Kublika, Wojciechowskiego
                        pisane są wg jednego schematu, który zaczyna się od założenia -
                        Rosja to śmiertelny wróg, a że nie możemy ich zabić to będziemy ich
                        obszczekiwać gdzie się da.
                        No i ważna misja, rosną nowe pokolenia, którym tą nienawiść trzeba
                        przekazać.
                        Tu szukaj przyczyn sprzeciwów niektórych na tym forum.
                        To wcale nie jest zabawne!
                        • kapitan.kirk Re: Zabawne ;-) 11.12.09, 09:44
                          Ależ wręcz przeciwnie, jest to nader zabawne. Wierz mi lub nie, ale w
                          codziennych rozmowach czy rozważaniach Polaków, Rosja w zasadzie nie istnieje -
                          no może z wyjątkiem sytuacji gdy wdaje się w jakiś konflikt graniczny czy
                          wstrzymuje import polskich świń ze względu na nie odpowiadający rosyjskim normom
                          wyraz ryja; ale i wtedy nie jest to bynajmniej temat nr 1, ani nawet nr 5. Jeśli
                          zatem na każdy krytyczny lub ironiczny artykuł w GW na temat Rosji pojawia się
                          nagle na forum zgodny chór oburzonych głosów przeciwko nieobiektywnemu podejściu
                          redaktorów i ich brakowi orientacji w żywotnych sprawach dotyczących Rosji, to
                          jest to zjawisko rodem z mrożkowskich absurdów. Dlatego też - bez urazy -
                          niełatwo takie głosy traktować w pełni tak poważnie, jak zapewne zdaniem ich
                          Autorów by na to zasługiwały ;-)

                          Pzdr
                          • alakyr Re: Zabawne ;-) 11.12.09, 20:10
                            "Jeśli zatem na każdy krytyczny lub ironiczny artykuł w GW na temat
                            Rosji..."

                            A są jakieś inne??
                            I w tym jest problem, wydaje mi się że o Rosji można pisać nie tylko
                            ironicznie!
                        • realrusek Antypolskie swinie na tym forum,zamilczcie bydlaki 11.12.09, 17:10
                          Goebbelsy spod flagi polglowka z podwojna glowa scierwojada udajacego orla na
                          fladze,zamilczcie.
                          • alakyr Re: Antypolskie swinie na tym forum,zamilczcie by 11.12.09, 20:11
                            Ooo, wypiłeś, nawet trzy browary.
              • realrusek Re: Podatność na manipulacje Radziwinowicza 11.12.09, 16:58
                co ty mozesz wiedziec o przydatnosci do obrobki,ha,ha! Co noc udajesz pol-ruski
                orgazm pod niemieckim owczarkiem,ktory przed laty wyciagnal cie za wsiarz z
                nedzy pokoleniowej tak dobrze tobie znanej.Zamilcz padalcu pol-rusko-polski pol
                goebbelsowski.Spojrz na swoja morde w lustrze,pokrako moralna bez ojczyzny.
    • swinia_spigelmana luuuuuuuuudzie Radziwonowicz pisze pod pseudonimem 11.12.09, 01:17
      Człowiek o 100 nickach ale jednej misji - przedstawić Polakom GWnoprawde o Rosji.

      Bo czyż r(adziwinow)icz nie mówi nam cos?

      wyborcza.biz/biznes/1,101562,7353874,Rosja_poswietuje__nie_baczac_na_koszty__10_dni_wolnego.html
      • realrusek Re: luuuuuuuuudzie Radziwonowicz pisze pod pseudo 11.12.09, 16:49
        te..bydle,a nie masz ty raka?Moze marskosc watroby? ..zarzynasz sie bowiem na
        tym forum jak przyduszony karaluch.Moze cos o Zydach napiszeesz ciulo-gnido?
        • bmc3i przeginasz /nt 11.12.09, 16:51
          • realrusek Re: przeginasz /nt 11.12.09, 18:41
            Tyz prowdo godos,ale tych ciuli tyz ciupaskom trza i do gleby.
    • ramyus Amerykanie zakłócają testy Buławy 11.12.09, 02:20
      Jeszcze do niedawna w Rosji bardzo popularna była teoria, że winę za wszystkie niepowodzenia testów Buławy ponoszą Amerykanie. Pisały o tym nawet niektóre co bardziej "bez cenzury" gazety, w rodzaju naszego NIE, czy Faktu. Wielu Rosjan było przekonanych, że w trakcie testów Buławy Amerykanie za pomocą swoich radarów antybalistycznych "emitują promienie", które uszkadzają układy elektroniczne Buławy.

      Sprawa była tak głośna, że głos w tej sprawie uznał za stosowne zabrać jeden z szefów programu konstrukcyjnego Buławy, który nazwał tą teorię wierutną bzdurą. Jak stwierdził, nikt na świecie nie dysponuje takimi możliwościami.

    • lupus76 Tak się zastanawiam 11.12.09, 11:51
      Czy autor w swoim tryumfalistycznym tonie zastanowił się gdzie znajdują się
      ci rosyjscy specjaliści od przemysłu zbrojeniowego
      , skoro nie ma ich w Rosji?
      Dobrze, jeśli okaże się, że konstruują broń dla Chińczyków...
      • realrusek Wie nie zastanawiaj sie tak,bo zsiniejesz. 11.12.09, 18:58
        Jest naprawde wielu Polakow, ktorzy doskonale znaja Rosje.
        Nie luksusowe hotele w centrum Moskwy,lecz bide,nedze piszczaca w
        podmoskiewskich i dalej-uralskich posiolkach.
        A to jest wlasnie ta wlasciwa Rosja!
        Tak wiec ciagle powtarzanie, jak wspaniale u was tam jest, mija sie raczej z
        celem..no chyba ze uznjecie ze Polak to taki debil i ignorant jak amerykanin.
        Niestety my tutaj wiemy doskonale o zalamaniu nauki,spadajacych rakietkach
        i...balkonach nieremontowanych od dziesiatkow lat budynkow O nedzy przemyslu
        spozywczego,zaszczurzonego,ale dumnego z embarga na polskie produkty{!}, kultury
        masowej na poziomie debilnego disco-raszyn,z mordami Kobzonow,Pugaczowych i jej
        biulgarskich piz..lizow, systemu opieki socjalnej jak za Carai td. itd.

        Niestety forumowa agentura i dobrowolcy alakyry,evy i inne padlo, nie sa w
        stanie powiedziec :
        No wiecie, wszystko nam sie spieprzylo, ale moze jakos powoli z tego
        wyjdziemy...Nie! Niezaspokojona chec powrotu do pozycji mocarstwowej -malo
        realna - i dosc groteskowe proby imitowania "big shot" w swiatowej polityce, na
        ogol kosztem sasiadow, wywoluja sprzeciw.
        Taka jest atmosfera na tym forum.
        Przydalby sie jakis oddzial "Smiersza" na odszczurzenie forum z kgbowskiej
        hordy,bo kilka szczurow nadaje z serwerow wykorzystywanych swego czasu w
        Estonii..wiecie do czego.
        Polska nie chodzi na rosyjskie boardy.
        Niby po co?
        Kim jestescie niby rosjanie,niby folksdeutsche na polskich site-ach?.Wrazenie ze
        moralnymi dziwkami-to pewne,ale wiecej informacji padalce,oswieccie lud
        roboczy,bo wytrzeszcza oczy.
    • tornson O Rosji albo źle albo wcale, żygać się chce 11.12.09, 21:06
      czytając tych zakłamanych propagandowych sqrwysynów, GW to poziom Naszego Dziennika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka