Dodaj do ulubionych

"Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze...

12.12.09, 22:57
zaden general, moze dla sowietow. Zdrajca i jego miejsce jest pod murem
Obserwuj wątek
    • stolat3 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 12.12.09, 23:02
      a możesz go pocalować w dupę?
      • curtislemay Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 12.12.09, 23:11
        Jaruzelskiego Chętnie wolę jego pocałować w dupę bo przynajmniej na to zasługuje
        nie toco ta całą rozwydrzona banda opozycjonistów krzy chca sądzic generała
        wszak nikt nie sadził Józefa Piłsudskiego za 400 oofiar a tu robi sie z 200
        ofiar problem. a okolicznosci były de facto zblizone
        • mangusta3 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 01:03
          dla uściślenia nie 200 ofiar a około 100 bez naciąganych przypadków kilku
          samobójstw (członków MO lub opozycjonistów), strzelania przez niezrównoważonego
          psychicznie milicjanta do dziecka na podwórku oraz śmiertelnego pobicia młodego
          mężczyzny przez pijanych żołnierzy...
          • mirmat1 Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 02:10
            mangusta3 napisał:

            > dla uściślenia nie 200 ofiar a około 100 bez naciąganych przypadków kilku
            samobójstw (członków MO lub opozycjonistów), strzelania przez niezrównoważonego
            psychicznie milicjanta do dziecka na podwórku oraz śmiertelnego pobicia młodego
            mężczyzny przez pijanych żołnierzy...
            M: porownywanie Jaruzelskiego do Pinocheta czy caucescu zdecydowanie ubliza tym
            dyktatorom, ktorzy w koncu nie wyslugiwali sie obcym wrogim okupantom. Zyciorys
            jaruzela jest wyjatkowo bohaty wewszystkie aspekty zdrady. I za to powinien
            podzielic los dyktatora Rumunii.
            Wojciech Jaruzelski, tak naprawdę sowiecki generał w polskim mundurze, renegat i
            zaprzaniec. Zatwardziały komunista, zaufany NKWD, KGB, GRU, zawsze w
            zdyscyplinowany sposób wykonujący rozkazy skierowane przeciwko własnemu narodowi.
            Już w 1945r Wojciech Jaruzelski vel agent NKWD „Wolski” zajął się likwidacją
            polskiego antykomunistycznego podziemia w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego i
            Częstochowy.
            W 1968 r. aktywnie uczestniczył w antysemickich czystkach w LWP i mimo to nigdy
            nie został potępiony przez tak wrażliwe na tą kwestię środowisko Adama Michnika.
            Z nadania Moskwy, stanął na czele “Ludowego Wojska” właśnie w 1968 roku by
            poprowadzic branke Polskiej młodzierzy na Czechosłowacje.
            W 1970 roku wojsko, którym dowodził Wojciech Jaruzelski jako szef MON nie
            zawahało się strzelać do polskich robotników na wybrzeżu.
            W grudniu 1981 roku nastąpiło „ukoronowanie” kilkudziesięcioletniej kariery
            zdrajcy narodu. To wtedy spacyfikował wielomilionowy i spontaniczny
            niepodległościowy zryw Polaków mordujac przy tym opierajacych sie robotnikow.
            W 1984 roku za wiernopoddaństwo i ujarzmianie własnego narodu jako jedyny w
            historii polski komunista otrzymał niezwykle reglamentowany platynowo-złoty
            Order Lenina, najwyższe odznaczenie ZSRR.
            W maju 2005 Jaruzelski odebrał z rąk Putina Medal 60-lecia Zwycięstwa Stalina,
            upamietniający okupacje sowiecką nad Wschodnia Europą.
            • pis_tosyf Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 05:08
              Gdyby nie Jaruzelski to do dzisiaj w Polsce językiem urzędowym byłby rosyjski. A wielu z dzisiejszych krzykaczy urodziłoby się na Syberii, jeśli ich rodzice w ogóle przeżyliby zsyłkę.
              • douglasmclloyd Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 05:13
                pis_tosyf napisał:

                > Gdyby nie Jaruzelski to do dzisiaj w Polsce językiem urzędowym byłby rosyjski.

                Tylko dzięki takim jak ty.
            • ko_menta_tors Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 08:40
              mirmat1 napisał:

              > mangusta3 napisał:

              To Twoje opracowanie jest takie bezbłędne, jak Twoja "młodzierz" w
              tekście....
              >
              > > dla uściślenia nie 200 ofiar a około 100 bez naciąganych
              przypadków kilku
              > samobójstw (członków MO lub opozycjonistów), strzelania przez
              niezrównoważonego
              > psychicznie milicjanta do dziecka na podwórku oraz śmiertelnego
              pobicia młodego
              > mężczyzny przez pijanych żołnierzy...
              > M: porownywanie Jaruzelskiego do Pinocheta czy caucescu
              zdecydowanie ubliza tym
              > dyktatorom, ktorzy w koncu nie wyslugiwali sie obcym wrogim
              okupantom. Zyciorys
              > jaruzela jest wyjatkowo bohaty wewszystkie aspekty zdrady. I za to
              powinien
              > podzielic los dyktatora Rumunii.
              > Wojciech Jaruzelski, tak naprawdę sowiecki generał w polskim
              mundurze, renegat
              > i
              > zaprzaniec. Zatwardziały komunista, zaufany NKWD, KGB, GRU, zawsze
              w
              > zdyscyplinowany sposób wykonujący rozkazy skierowane przeciwko
              własnemu narodow
              > i.
              > Już w 1945r Wojciech Jaruzelski vel agent NKWD „Wolski” zajął się l
              > ikwidacją
              > polskiego antykomunistycznego podziemia w okolicach Piotrkowa
              Trybunalskiego i
              > Częstochowy.
              > W 1968 r. aktywnie uczestniczył w antysemickich czystkach w LWP i
              mimo to nigdy
              > nie został potępiony przez tak wrażliwe na tą kwestię środowisko
              Adama Michnika
              > .
              > Z nadania Moskwy, stanął na czele “Ludowego Wojska” właśnie w 1968
              > roku by
              > poprowadzic branke Polskiej młodzierzy na Czechosłowacje.
              > W 1970 roku wojsko, którym dowodził Wojciech Jaruzelski jako szef
              MON nie
              > zawahało się strzelać do polskich robotników na wybrzeżu.
              > W grudniu 1981 roku nastąpiło „ukoronowanie” kilkudziesięcioletniej
              > kariery
              > zdrajcy narodu. To wtedy spacyfikował wielomilionowy i spontaniczny
              > niepodległościowy zryw Polaków mordujac przy tym opierajacych sie
              robotnikow.
              > W 1984 roku za wiernopoddaństwo i ujarzmianie własnego narodu jako
              jedyny w
              > historii polski komunista otrzymał niezwykle reglamentowany
              platynowo-złoty
              > Order Lenina, najwyższe odznaczenie ZSRR.
              > W maju 2005 Jaruzelski odebrał z rąk Putina Medal 60-lecia
              Zwycięstwa Stalina
              > ,
              > upamietniający okupacje sowiecką nad Wschodnia Europą.
            • peryklejtos Re: A co 13-go grudnia robił JarKacz? 13.12.09, 09:31
              ktoś wie?
              • hutchence Re: A co 13-go grudnia robił JarKacz? 13.12.09, 11:31
                Siedział przed telewizorem i oglądał Teleranek.
            • feurig59 Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 15:31
              Pinochet nie wysługiwał się obcym, wrogim okupantom? Nie,
              faktycznie, on został przez nich tylko wyniesiony do władzy i
              wspierany poczas likwidowania i torturowania opozycji (gdzie tu
              porównania do tego co działo się w Stanie Wojennym?)na skutek czego
              w imię "walki z komunizmem" udało się wymordować tysiące własnych
              obywateli...
              w ogóle takie porównania z kimkolwiek są dosyć dziwaczne. Duży w
              nich ładunek demagogiczny i to wszystko. Bo historie i konteksty są
              zupełnie różne. Takie stawianie znaków równania to prymitywny
              populizm, bazujący na najniższych emocjach.

              Jak łatwo oceniać i moralizować sobie na temat Wojciecha
              Jaruzelskiego z dzisiejszej pozycji, nie biorąc pod uwagę faktów
              historycznych dowodzi ten właśnie post, tak samo jak demonstracje
              (jedne i drugie) pod jego domem. Cały czas ulegamy nie rozumowi, a
              emocjom - ślepym, rozchełstanym, nieopanowanym. Wymieniamy "fakty",
              które nie mają pokrycia - byle tylko dowalić przeciwnikowi...
              Jakby o Generale nie myśleć, to poza wprowadzeniem Stanu Wojennego
              (moim zdaniem w dużej części uzasadnionym, skoro groziła jeżeli już
              nie interwencja ZSRR, to rozłam i anarchia, pośród dzikich strajków
              orgnizowanych przy każdej nadarzającej się okazji i paraliżu
              gospodarki, państwa, społeczeństwa etc.) Stan wojenny "uporządkował"
              i zjednoczył na powrót opozycję, z którą można było zacząć rozmowy
              na temat przekazania władzy bez przelewu krwi i wieszania
              przeciwników na latarniach.
              "Dzielenie losu Ceaucescu" na długo dyskwalifikowałyby nas w Europie
              i na Swiecie, tak jak dyskwalifikują Rumunię i jej rewolucję po dziś
              dzień. Tam jie przemówiło państwo prawa, tylko rozemocjonowany
              motłoch.
              Z pokojowego przejścia z systemu do systemu w Polsce mogą być
              natomiast z racją dumne nasze wnuki i prawnuki, Polacy, czy
              Europejczycy a zasługa w tym wielka także Generała i o tym wartoby w
              tym dniu także pamiętać.
              • mangusta3 Pinochet zostal wyniesiony do władzy dzięki działa 13.12.09, 16:05
                niom CIA i funkcjonował w interesie amerykańskich korporacji oraz
                uprzywilejowanej pozycji miejscowej oligarchii...

                Ceausescu rzeczywiście był w dość niezależny ale jego stalinowski reżim
                momentami zbliżony do północnokoreańskiego doprowadził do całkowitej zapaści w
                latach 80-tych o wiele gorszej niż kryzys w PRLu po stanie wojennym...
              • korcia2000 Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 13.12.09, 16:21
                Na marginesie: Pinochet był przez cały czas sterowany i finansowany przez CIA.
              • biniou Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 16.12.09, 04:29
                feurig59 napisał:

                > Pinochet nie wysługiwał się obcym, wrogim okupantom? Nie,
                > faktycznie, on został przez nich tylko wyniesiony do władzy i
                > wspierany poczas likwidowania i torturowania opozycji (gdzie tu
                > porównania do tego co działo się w Stanie Wojennym?)na skutek
                czego
                > w imię "walki z komunizmem" udało się wymordować tysiące własnych
                > obywateli...
                > w ogóle takie porównania z kimkolwiek są dosyć dziwaczne. Duży w
                > nich ładunek demagogiczny i to wszystko. Bo historie i konteksty

                > zupełnie różne. Takie stawianie znaków równania to prymitywny
                > populizm, bazujący na najniższych emocjach.
                >
                > Jak łatwo oceniać i moralizować sobie na temat Wojciecha
                > Jaruzelskiego z dzisiejszej pozycji, nie biorąc pod uwagę faktów
                > historycznych dowodzi ten właśnie post, tak samo jak demonstracje
                > (jedne i drugie) pod jego domem. Cały czas ulegamy nie rozumowi,
                a
                > emocjom - ślepym, rozchełstanym, nieopanowanym.
                Wymieniamy "fakty",
                > które nie mają pokrycia - byle tylko dowalić przeciwnikowi...
                > Jakby o Generale nie myśleć, to poza wprowadzeniem Stanu
                Wojennego
                > (moim zdaniem w dużej części uzasadnionym, skoro groziła jeżeli
                już
                > nie interwencja ZSRR, to rozłam i anarchia, pośród dzikich
                strajków
                > orgnizowanych przy każdej nadarzającej się okazji i paraliżu
                > gospodarki, państwa, społeczeństwa etc.) Stan
                wojenny "uporządkował"
                > i zjednoczył na powrót opozycję, z którą można było zacząć
                rozmowy
                > na temat przekazania władzy bez przelewu krwi i wieszania
                > przeciwników na latarniach.
                > "Dzielenie losu Ceaucescu" na długo dyskwalifikowałyby nas w
                Europie
                > i na Swiecie, tak jak dyskwalifikują Rumunię i jej rewolucję po
                dziś
                > dzień. Tam jie przemówiło państwo prawa, tylko rozemocjonowany
                > motłoch.
                > Z pokojowego przejścia z systemu do systemu w Polsce mogą być
                > natomiast z racją dumne nasze wnuki i prawnuki, Polacy, czy
                > Europejczycy a zasługa w tym wielka także Generała i o tym
                wartoby w
                > tym dniu także pamiętać.


                Feurig, jestes takim samym czerwonym smieciem, jak twoj general.
                Przestan usprawiedliwiac zdrajce i morderce! Chociazby z szacunku
                dla ofiar!
                • feurig59 Re: Jaruzelski znaczacym patriota radzieckim 17.12.09, 09:48
                  z szacunku dla ofiar - przede wszystkim nie będę ich
                  instrumentalizował dla swej "wizji" politycznej - tak jak Ty to
                  robisz i żadnego człowieka nie nazwę "śmieciem" tylko dla tego, że
                  ma inne poglądy niż ja. Takie twoje "argumenty" - jak cała
                  umiejętność dyskusji: niedostateczna.
                  nie jestem fanem generała, tylko staram się patrzyć na sprawę po
                  tylu latach już nie tylko z emocjonalnego punktu widzenia, a przede
                  wszystkim racjonalnie.
        • douglasmclloyd Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:24
          curtislemay napisał:

          > Jaruzelskiego Chętnie wolę jego pocałować w dupę bo przynajmniej na to zasługuj
          > e
          > nie toco ta całą rozwydrzona banda opozycjonistów krzy chca sądzic generała
          > wszak nikt nie sadził Józefa Piłsudskiego za 400 oofiar a tu robi sie z 200
          > ofiar problem. a okolicznosci były de facto zblizone

          Piłsudski nie strzelał do bezbronnych robotników.
          • babaqba Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 07:35
            douglasmclloyd napisał:

            > Piłsudski nie strzelał do bezbronnych robotników.

            Co ty wiesz o dwudziestoleciu międzywojennym? Dokładnie NIC. Ale jakoś
            bez wstydu się tu produkujesz. Niech zgadnę: ofiara katechezy?
            • mieszaniec-zopola Piłsudski osbiście nie strzelał 13.12.09, 12:04
              ale na jego rozkazy zabijano Polaków w 1926 i później też. Generała
              Rozwadowskiego umęczono, tylko za to, że swoimi zasługami zagrażał legendzie
              dziadka. To był największy tyran w Polskiej historii, a jeszcze mu się stawia
              pomniki.
          • piotr_ciesz Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 07:55
            Nie tylko na polecenia Krk mordował ludzi którzy byli innego
            wyznania, a cudem na Wisłą to one nie dowodził tylko przyjechał
            ostatni z pola walki jako zaplecze. Propagadna może zrobić wszystko.
            A gdyby nie Stan Wojenny to by nie było dzisiaj wolnej IV RP jak to
            lub mówić PiS, który tylko krzyczy a sam wprowadzał rządy militarno-
            policyjne.
          • bat_oczir Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 09:45
            > Piłsudski nie strzelał do bezbronnych robotników.


            ROTFL......ot, nieślubne dziecię Neostrady i giertychowskiej matury....
          • tokida "Bezbronni robotnicy"??? 13.12.09, 15:32
            Uzbrojeni w kilofy, młoty, łańcuchy. Nawet film "Śmierć jak kromka chleba"
            pokazał, że nie była to żadna rzeź czy masakra a raczej nieszczęśliwy zbieg
            okoliczności - złe przygotowanie do operacji pacyfikacji strajku i fatalna w
            skutkach decyzja o użyciu broni ostrej wydana najpewniej spontanicznie na
            średnim szczeblu dowodzenia. Gdyby nie tych 9 zabitych w "Wujku" to Ci durnie z
            PISu i innych takich nie mieliby już chyba żadnych argumentów.

            Na pewno najstraszliwsze jest skasowanie "Teleranka" i trauma po obejrzeniu
            groźnie wyglądającej, ponurej gęby generała mówiącej przykre rzeczy. Cóż...
            Życie to nie "Wielka gra" i nie zawsze uśmiecha się do Ciebie jak Stanisława
            Rychter.

            Moje spojrzenie na stan wojenny.


            Pewnikiem za młody jestem, miałem wszak wtedy 4 latka. Z licznych rozmów jednak
            ze starszymi świadkami tamtych zdarzeń jakoś nie powstał w mojej głowie obraz
            straszliwej traumy, zniszczonej młodości i szans. O tym mogli mówić "Kolumbowie"
            albo ich o kilka, kilkanaście lat młodsi koledzy.

            Najnowsze pokolenie "kombatantów" szybciutko doczekało się roku 1989 i wielu
            naprawdę wyjątkowych szans(przynajmniej przez kilka pierwszych, naprawdę wolnych
            gospodarczo lat).

            DLATEGO NIE MAJĄ MORALNEGO PRAWA STAWIAĆ SIĘ W ROLI STRASZLIWIE POSZKODOWANYCH.

            Wielu wyemigrowało, wielu z tych co najdotkliwiej oberwali w Stanie Wojennym,
            bardzo gładko się odkuło już w pierwszych latach III RP. To jest K... to
            stracone pokolenie???

            A co z moim pokoleniem, które siedzi na brytyjskich zmywakach albo tyra za
            grosze u postsolidarnościowych panów co się upaśli na okrągłostołowym pakcie????
            Zastanawiam się niejeden raz czy nie zamieniłbym się z moimi starszymi o 10 lat
            kolegami i przeżył te "straszne" obrazki żołnierzy przy koksownikach i kasację
            ulubionych audycji radiowych i TV, i nawet za traumę oglądania Jaruzelskiego w
            kolorach czarno-białych. Za to otrzymałbym szansę na wolność gospodarczą i
            możliwość ułożenia sobie pewnej i dostatniej przyszłości przez kilka pierwszych
            lat lat 90tych, bez VATów, upiornych podatków, koncesji i wszystkiego co tłumi w
            człowieku inicjatywę i chęć do działania.

            Może to ja powinienem krzyczeć: Jestem kombatantem, represjonowanym! Żądam
            dożywotniej renty! Jestem reprezentantem straconego pokolenia!

            Rzecz jasna to tylko pewna figura retoryczna jako przeciwwaga dla rozgoryczonych
            ofiar Stanu Wojennego, beznadziei i nędzy dekady lat 80tych, którą tak
            sugestywnie nakreślono w "300 mil do nieba". Ja wspominam 80's świetnie -
            pierwsze gry komputerowe, fajne zagraniczne seriale w TV, amerykańskie hity w
            kinach za bezcen...
            -------------------------------
            www.tokida.blox.pl
            I dlatego uważam, że ZUS należy zlikwidować.
            • doktor104 Re: "Bezbronni robotnicy"??? 13.12.09, 15:55
              tokida napisał:

              > Uzbrojeni w kilofy, młoty, łańcuchy. Nawet film "Śmierć jak kromka chleba"
              > pokazał, że nie była to żadna rzeź czy masakra a raczej nieszczęśliwy zbieg
              > okoliczności - złe przygotowanie do operacji pacyfikacji strajku i fatalna w
              > skutkach decyzja o użyciu broni ostrej wydana najpewniej spontanicznie na
              > średnim szczeblu dowodzenia. Gdyby nie tych 9 zabitych w "Wujku" to Ci durnie z
              > PISu i innych takich nie mieliby już chyba żadnych argumentów.
              >
              > Na pewno najstraszliwsze jest skasowanie "Teleranka" i trauma po obejrzeniu
              > groźnie wyglądającej, ponurej gęby generała mówiącej przykre rzeczy.
              A co z moim pokoleniem, które siedzi na brytyjskich zmywakach albo tyra za
              > grosze
              > ?
              > Zastanawiam się niejeden raz czy nie zamieniłbym się z moimi starszymi o 10 lat
              > kolegami i przeżył te "straszne" obrazki żołnierzy przy koksownikach i kasację
              > ulubionych audycji radiowych i TV, i nawet za traumę oglądania Jaruzelskiego w
              > kolorach czarno-białych. Za to otrzymałbym szansę na wolność gospodarczą i
              > możliwość ułożenia sobie pewnej i dostatniej przyszłości przez kilka pierwszych
              > lat lat 90tych, bez VATów, upiornych podatków, koncesji i wszystkiego co tłumi
              > w
              > c
              >
              > Rzecz jasna to tylko pewna figura retoryczna jako przeciwwaga dla rozgoryczonyc
              > h
              > ofiar Stanu Wojennego, beznadziei i nędzy dekady lat 80tych, którą tak
              > sugestywnie nakreślono w "300 mil do nieba". Ja wspominam 80's świetnie -
              > pierwsze gry komputerowe, fajne zagraniczne seriale w TV,


              mój stryj pracował wtedy w kopalni, opowiadał potem jak ostrzyli stalowe pręty i
              rozgrzewali je "do białości" żeby łatwiej przebijały tarcze z plexi. A co do
              wolności gospodarczej z końca PRL to rzeczywiście możesz żałować, tak już nie
              będzie, wielu ludzi "ustawiło" sie na całe życie i to w sposób uczciwy, bez
              podtekstów
              • douglasmclloyd Re: "Bezbronni robotnicy"??? 13.12.09, 16:54
                doktor104 napisał:

                > mój stryj pracował wtedy w kopalni

                Jaruzel mordował też na Pomorzu.
            • douglasmclloyd Re: "Bezbronni robotnicy"??? 13.12.09, 16:55
              tokida napisał:

              > Uzbrojeni w kilofy, młoty, łańcuchy.

              Tylko tyle wiesz o morderstwach Jaruzela? Napisz coś o Czechosłowacji i Trójmieście.
              • doktor104 Re: "Bezbronni robotnicy"???douglasmclloyd 14.12.09, 12:43
                douglasmclloyd napisał:

                > tokida napisał:
                >
                > > Uzbrojeni w kilofy, młoty, łańcuchy.
                >
                > Tylko tyle wiesz o morderstwach Jaruzela? Napisz coś o Czechosłowacji i Trójmie
                > ście.
                >
                >
                No cóż, Czechosłowacji możemy sie wstydzić, ale nie bardziej jak Iraku z tym, że
                w Iraku było jednak "trochę" więcej ofiar
        • mieszaniec-zopola Jakie 200 13.12.09, 12:02
          Nie było nawet setki w/g najbardziej naciąganych kalkulacji.
          • mangusta3 dokładnie 93 włącznie z 9 z Wujka i Popiełuszką 13.12.09, 16:11
          • douglasmclloyd Za mało ofiar? 13.12.09, 16:56
            Beton komunistyczny chciał więcej? W imię czego?
      • trasat Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 00:34
        Zamiast manifestować należałoby wydrukować roczniki pism
        Solidarności z okresu lat 80-81. Myslę, że wtedy młodzi ludzie
        mogliby sobie wyrobić zdanie na temat tego czasu. Niestety
        wyrzuciłem kiedyś własne zgromadzone pisma z tego okresu traktując
        je jako w większości zbiór bzdur szczególnie w zakresie spraw
        gospodarczych i ustrojowych. Myślę, że dla młodych ludzi byłoby
        szokiem prezczytać, co wówczas głosili niektórzy dzisiejsi liderzy
        polityczni i ich autorytety. Może ktoś to zrobi i zainicjuje wydanie
        roczników pism Solidarności. Szczególnie powinni to zrobić obrońcy
        stanu wojennego.
        • mieszaniec-zopola Największym koorestvew 13.12.09, 12:09
          jest to, że świadkowie tamtych lat dzisiaj kłamią. Powinni dobrze pamiętać, jak
          wtedy było i z jaką ulgą znakomita większość społeczeństwa przyjęła stan
          wojenny. Wielu opozycjonistów przyznawało nawet wtedy, że anarchia była tak
          wielka, że jedynym sposobem na jej opanowanie było przejściowe wprowadzenie
          dyktatury. Ciekawe, że dzisiaj ci panowie zapomnieli nagle o tym, co wtedy
          myśleli i mówili.
    • trzymilionowy.post "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:08
      Gdyby te bezjajeczne cioty określające się jego przeciwnikami
      miały choć trochę odwagi, to już dawno Jaruzelski by nie żył.
      A tak, to sobie poskamlać mogą w rocznicę.
      • douglasmclloyd Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 03:03
        trzymilionowy.post napisał:

        > Gdyby te bezjajeczne cioty określające się jego przeciwnikami
        > miały choć trochę odwagi, to już dawno Jaruzelski by nie żył.

        Mielibyśmy się zniżyć do jego poziomu? Poziomu zdrajcy i mordercy? Niech sam
        palnie sobie w łeb.
        • adamusb Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 10:38
          douglasmclloyd napisał:

          > Mielibyśmy się zniżyć do jego poziomu? Poziomu zdrajcy i mordercy?
          Niech sam
          > palnie sobie w łeb.
          >

          Żeby to zrobić, musiałby być człowiekiem honoru. Niestety dla niego
          to pojęcie jest obce.

          Mnie tylko zastanawia jedno, w imię czego, tak się wszyscy po '89 z
          nim, Kiszczakiem i paroma innymi bandytami cackają.

          W imię czego, ci bandyci nie zostali zdegradowani i pozbawieni
          wszelkich przywilejów jakimi się cieszą do tej pory.
          • antypisowski_histeryk Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 11:30
            bo niestety ludzie którzy w demokratycznej Polsce przejęli władzę wiele mu
            zawdzieczają. Szczególnie słynny Adaś "odpieprzcie się od generała" Michnik

            adamusb napisał:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > Mielibyśmy się zniżyć do jego poziomu? Poziomu zdrajcy i mordercy?
            > Niech sam
            > > palnie sobie w łeb.
            > >
            >
            > Żeby to zrobić, musiałby być człowiekiem honoru. Niestety dla niego
            > to pojęcie jest obce.
            >
            > Mnie tylko zastanawia jedno, w imię czego, tak się wszyscy po '89 z
            > nim, Kiszczakiem i paroma innymi bandytami cackają.
            >
            > W imię czego, ci bandyci nie zostali zdegradowani i pozbawieni
            > wszelkich przywilejów jakimi się cieszą do tej pory.
          • feurig59 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 15:45
            adamusb napisał:





            > Mnie tylko zastanawia jedno, w imię czego, tak się wszyscy po '89
            z
            > nim, Kiszczakiem i paroma innymi bandytami cackają.
            >
            > W imię czego, ci bandyci nie zostali zdegradowani i pozbawieni
            > wszelkich przywilejów jakimi się cieszą do tej pory.

            Bo to Europa środkowa drugiej połowy XX wieku, zasady państwa prawa,
            a nie pięści i szubienicy, samosądów i linczu...To już było...:)
    • zlomas1 "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:12
      Ta lista jest w necie?
      Z roku na rok tych ofiar coraz wiecej.
    • yurek11111 general to czlowiek hhhhonoru... :-)))) 12.12.09, 23:13
      <>Na drugi dzien odbiera telefon od "generala" ktory zdziwiony pyta:
      -Adasiu co ty wygadujesz,nie wytrzezwiales po kolejnej balandze?
      <>Na to Michnik:
      -Czy to moja wina ze sie jakam,chcialem powiedziec ze"general to
      czlowiek humoru",zajaknalem sie i poszlo ze "general to czlowiek
      honoru"...
      • veglie Re: general to czlowiek hhhhonoru... :-)))) 12.12.09, 23:28
        yurek11111 napisał:

        > <>Na drugi dzien odbiera telefon od "generala" ktory zdziwiony pyta:
        > -Adasiu co ty wygadujesz,nie wytrzezwiales po kolejnej balandze?
        > <>Na to Michnik:
        > -Czy to moja wina ze sie jakam,chcialem powiedziec ze"general to
        > czlowiek humoru",zajaknalem sie i poszlo ze "general to czlowiek
        > honoru"...

        Co to było?Nie pisz,wstydu sobie oszczędź:):):)
      • wiedmak A twoja matka ciagnie druta 13.12.09, 01:35
        za 20 zl. Wybaczamy Ciagnidrucie II.
        • mike1976 Re: A twoja matka ciagnie druta 13.12.09, 02:27
          wiedmak napisał:

          > za 20 zl. Wybaczamy Ciagnidrucie II.

          Człowieku, przyjazna rada: nie kompromituj się...
      • mike1976 Re: general to czlowiek hhhhonoru... :-)))) 13.12.09, 02:09
        yurek11111 napisał:

        > <>Na drugi dzien odbiera telefon od "generala" ktory zdziwiony pyta:
        > -Adasiu co ty wygadujesz,nie wytrzezwiales po kolejnej balandze?
        > <>Na to Michnik:
        > -Czy to moja wina ze sie jakam,chcialem powiedziec ze"general to
        > czlowiek humoru",zajaknalem sie i poszlo ze "general to czlowiek
        > honoru"...

        Ty też chyba powinieneś zmienić towar, nie służy ci :]
    • bozena.rogolinska1 "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:14
      nigdy nie zapomne, ze general mi zniszczyl najpiekniejsze lata
      zycia; wiec niech nie opowiada o stojacych na granicy wojskach
      sowieckich ani o innych rzeczach... i niech sie nie podpiera
      episkopatem
      • miroo a co ci takiego zrobił? zgwałcił cię jak żołnierz 12.12.09, 23:29
        niemiecki albo radziecki? A co do wojsk u bram to były... powie ci to każdy
        mieszkaniec brześcia litewskiego, który w owych dniach był już dorosły i
        pamiętał kolumny czołgów obok miasta...
      • jozefosmenda MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 12.12.09, 23:38
        W 1981 roku Sowieci czekali na granicy naszego Państwa a inni stacjonowali w środku. Za naciśnięciem guzika rozdeptali by nas buciorami! I to jest informacja prawdziwa i wiarygodna przekazana mi przez pewnego wcale nie niską rangą wojskowego.Więc nie róbcie razem z tym popieprzonym IPN wody z mózgu tym co nie wiedzą!
        Prawda jest tylko prawdą!
        • deval Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 12.12.09, 23:52
          Jest taka prawda, jaką mogło znać dowództwo ich - czy by weszli, czy by nie
          weszli, a na to wygląda, że raczej nie. I jest taka prawda jaką mówili szeregowe
          sołdaty - oni chcieli "wchodzić" i uważali, że "wejdą" (Gdańsk - port). Pytanie
          - co wiedział Jaruzelski. A to ciężko ustalić.
        • axial_force Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 13.12.09, 01:11
          Ruscy już tu byli ale im się d... nie chciało ruszać z baraków bo wódka stygła
          więc kiwnęli palcem i usłużny piesek generałek w mig wykonał polecenie.
        • douglasmclloyd Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 13.12.09, 02:28
          jozefosmenda napisał:

          > W 1981 roku Sowieci czekali na granicy naszego Państwa a inni stacjonowali w ś
          > rodku. Za naciśnięciem guzika rozdeptali by nas buciorami!

          Propaganda Goebblesa SW zrobiła swoje.
          • zlomas1 Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 13.12.09, 10:57
            >
            > > W 1981 roku Sowieci czekali na granicy naszego Państwa a inni stacjonowa
            > li w ś
            > > rodku. Za naciśnięciem guzika rozdeptali by nas buciorami!
            >
            > Propaganda Goebblesa SW zrobiła swoje.

            Ze strony IPN-u:
            "W.G. Kulikow: Zapytał W. Jaruzelskiego, czy wojsko wejdzie do poszczególnych
            regionów.
            Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać „Tarczę-81”.
            L.I. Breżniew mówił o udzieleniu Wam pomocy.Ale zapewne Wojsko Polskie samo poradzi
            sobie z tą garstką kontrrewolucjonistów."

            Tarcza-81 - Kryptonim planu operacji wojskowej Układu Warszawskiego
            zakładającego interwencję zbrojną w PRL.

        • obserwat0r Tfuja "prawda" to Правда 13.12.09, 02:46
          jozefosmenda napisał:

          > W 1981 roku Sowieci czekali na granicy naszego Państwa a inni stacjonowali w
          środku. Za naciśnięciem guzika rozdeptali by nas buciorami! I to jest informacja
          prawdziwa i wiarygodna przekazana mi przez pewnego wcale nie niską rangą
          wojskowego.Więc nie róbcie razem z tym popieprzonym IPN wody z mózgu tym co nie
          wiedzą!
          > Prawda jest tylko prawdą!
          Woda w tfuim mozgu by sie przydala bo jak widac masz tam gwno. Lista zaslug
          Jaruzelskiego w sluzbie sowieckiego okupanta jest dluga i nic dziwnego, ze
          zarowno w 1984 jak i w maju 2005 ten kat Polakow zostal udekorowany przez
          satrapow Kremla za swoja zdrade.
          W 1981, dzieki ofensywie Ronalda Reagana grunt palil sie pod nogami zaborcy na
          wielu kontynentach swiata. Dostawali lanie nie tylko w Afganistanie ale i w
          Angoli, Mozambiku Etiopii czy Nikaragule. Wyraznie odpisali sobie Polske na
          straty. Ale nie odpisal ja sobie ich pacholek Jaruzelski. On nie oszukal jak tow
          kwasniewski twierdzil Rosjan. On straszac kacapska interwencja oszukal Polakow.
          • mike1976 Re: Tfuja "prawda" to Прав 13.12.09, 03:11
            obserwat0r napisał:

            (...)
            > Woda w tfuim mozgu by sie przydala bo jak widac masz tam gwno. Lista zaslug
            > Jaruzelskiego w sluzbie sowieckiego okupanta jest dluga i nic dziwnego, ze
            > zarowno w 1984 jak i w maju 2005 ten kat Polakow zostal udekorowany przez
            > satrapow Kremla za swoja zdrade.
            > W 1981, dzieki ofensywie Ronalda Reagana grunt palil sie pod nogami zaborcy na
            > wielu kontynentach swiata. Dostawali lanie nie tylko w Afganistanie ale i w
            > Angoli, Mozambiku Etiopii czy Nikaragule. Wyraznie odpisali sobie Polske na
            > straty. Ale nie odpisal ja sobie ich pacholek Jaruzelski. On nie oszukal jak to
            > w
            > kwasniewski twierdzil Rosjan. On straszac kacapska interwencja oszukal Polakow.

            O Bosz, co za nie-merytoryczny, nie-ortograficzny, zacietrzewiony i leksykalnie pseudo-barokowy bełkot :)))

            Rewelacja, im później - tym posty ciekawsze :D
        • viking2 Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 13.12.09, 04:10
          jozefosmenda napisał:
          > W 1981 roku Sowieci czekali na granicy naszego Państwa a inni stacjonowali w ś
          > rodku. Za naciśnięciem guzika rozdeptali by nas buciorami! I to jest informacja
          > prawdziwa i wiarygodna przekazana mi przez pewnego wcale nie niską rangą wojs
          > kowego.


          Taaa, a on wiedzial na pewno. Sam Kulikow mu sie zwierzyl...
          Ci wojskowi "wcale nie niskiej rangi" wiedzieli jeszcze mniej, niz pani Krysia z
          zakladu fryzjerskiego i pan Manius z zieleniaka na rogu. Im mozna bylo wcisnac
          kazda ciemnote, bo - po pierwsze - zolnierz, a takze i oficer, nie jest od
          dyskutowania i "wiedzenia", tylko od wykonywania rozkazow, a po drugie,
          wcisnietej im ciemnoty nie mieli jak zweryfikowac. Bo miedzy nimi co drugi byl
          donosicielem, jesli nie etatowym, to "przy okazji", zeby zasluzyc na awans. Nie
          bardzo bylo wiec jak rozmawiac z innymi i dyskutowac zagadnienie. A zapytac
          wprost tez nie szlo, bo zaraz bylo "co wy tacy ciekawi jestescie?" - i WSW moglo
          wziac pod lupe.
          • douglasmclloyd Re: MY też czekamy na sprawiedliwość i prawdę! 13.12.09, 05:17
            viking2 napisał:


            > Taaa, a on wiedzial na pewno. Sam Kulikow mu sie zwierzyl...
            > Ci wojskowi "wcale nie niskiej rangi" wiedzieli jeszcze mniej, niz pani Krysia
            > z
            > zakladu fryzjerskiego i pan Manius z zieleniaka na rogu.

            Wiedzieli jedno: ruki po szwam!
      • osika4 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 00:43
        Ciekawe w jaki sposób generał zniszczył Ci to życie.
        • crichton1 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:07
          Odrzucił jej miłość.
          • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:28
            crichton1 napisał:

            > Odrzucił jej miłość.

            10/10 :)))
        • douglasmclloyd Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:29
          osika4 napisała:

          > Ciekawe w jaki sposób generał zniszczył Ci to życie.

          Odbierając nadzieję, wystarczy?
          • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 03:14
            douglasmclloyd napisał:

            > osika4 napisała:
            >
            > > Ciekawe w jaki sposób generał zniszczył Ci to życie.
            >
            > Odbierając nadzieję, wystarczy?
            >

            Z tym się całkowicie zgadzam. Niemniej uważam, że był to wybór tzw. "mniejszego
            zła". Ryzyko interwencji było znaczne, doktryna Breżniewa wciąż obowiązywała.
            Gdyby weszli - byłaby masakra.
            • douglasmclloyd Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 03:38
              mike1976 napisał:

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > osika4 napisała:
              > >
              > > > Ciekawe w jaki sposób generał zniszczył Ci to życie.
              > >
              > > Odbierając nadzieję, wystarczy?
              > >
              >
              > Z tym się całkowicie zgadzam. Niemniej uważam, że był to wybór tzw. "mniejszego
              > zła".

              Szkoda, że nie wybrał mniejszego dobra.
              • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 03:51
                douglasmclloyd napisał:

                > mike1976 napisał:
                (...)
                >
                > Szkoda, że nie wybrał mniejszego dobra.
                >

                Faktycznie, zżera niektóre posty.

                Tego akurat szkoda, dlatego pozwolę sobie powtórzyć: jakie konkretnie "dobro" w ówczesnej rzeczywistości masz na myśli...? Jaki był wybór alternatywny...?

                Uwaga na założenia: nie ma pewności, że sowieci nie wkroczą (vide: Sojuz 81), a Niemcy i Czesi aż się palą do interwencji (z wiadomych przyczyn).
                • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 04:08
                  mike1976 napisał:

                  > douglasmclloyd napisał:
                  >
                  > > mike1976 napisał:
                  > (...)
                  > >
                  > > Szkoda, że nie wybrał mniejszego dobra.
                  > >
                  >
                  > Faktycznie, zżera niektóre posty.
                  >
                  > Tego akurat szkoda, dlatego pozwolę sobie powtórzyć: jakie konkretnie "dobro" w
                  > ówczesnej rzeczywistości masz na myśli...? Jaki był wybór alternatywny...?
                  >
                  (...)

                  PS. Zwracam honor. Nie zżera postów, a ja się powtórzyłem - bo i Ty się
                  powtarzasz :) Analogiczna riposta do analogicznego wpisu znajduje się
                  kilkanaście postów poniżej.
            • viking2 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 15.12.09, 02:46
              mike1976 napisał:
              > Z tym się całkowicie zgadzam. Niemniej uważam, że był to wybór tzw. "mniejszego
              > zła". Ryzyko interwencji było znaczne, doktryna Breżniewa wciąż obowiązywała.
              > Gdyby weszli - byłaby masakra.

              Tylko, ze dzisiaj juz wiemy z cala, absolutna pewnoscia, ze NIE weszliby. Jest
              zaly szereg analiz, wyraznie wskazujacych na to, ze w 1981 roku (i - nie
              zapominaj - po poparzeniu rak w Afganistanie) juz ich nie bylo na to stac.
              Istnieje tez szereg wypowiedzi z wywiadow medialnych i wspomnien roznych ludzi
              bylego ZSRR, z roznych kregow i owczesnej wladzy i owczesnej opozycji, z ktorych
              wynika, ze prosba Jaruzelskiego o interwencje zostala na Kremlu w niedwuznaczny
              sposob odrzucona. To co, konspiracja taka? I ci z Moskwy, i ci co w gulagu pod
              Omskiem uche wpier...li tak sie zmowili, zeby zgodnie klamac?

              Tak, ze "bylaby masakra" jest stwierdzeniem prawdziwym, ale czysto teoretycznym.
              Rownie dobrze moglbys powiedziec "gdyby Ameryka wywalila w nas polowe swojego
              arsenalu nuklearnego, bylaby masakra" - no bylaby, nikt nie zaprzeczy. Ale
              prawdopodobienstwo takiego wydarzenia jest bliskie zera.
              • doktor104 viking2, z logiką coś u ciebie nie tak 15.12.09, 17:51
                viking2 napisał:

                > mike1976 napisał:
                > > Z tym się całkowicie zgadzam. Niemniej uważam, że był to wybór tzw. "mnie
                > jszego
                > > zła". Ryzyko interwencji było znaczne, doktryna Breżniewa wciąż obowiązyw
                > ała.
                > > Gdyby weszli - byłaby masakra.
                >
                > Tylko, ze dzisiaj juz wiemy z cala, absolutna pewnoscia, ze NIE weszliby. Jest
                > zaly szereg analiz, wyraznie wskazujacych na to, ze w 1981 roku (i - nie
                > zapominaj - po poparzeniu rak w Afganistanie) juz ich nie bylo na to stac.


                Pisząc na samym wstępie: "tylko, że DZISIAJ juz wiemy..." podważyłes sens reszty. Bo dzisiaj to może wiemy, ale czy wiadomo było w 1981 roku, czy można było ryzykować??
                A czy jesteś pewien, że w określonej sytuacji, w Moskwie nie zmieniono by decyzji??
                • viking2 Re: viking2, z logiką coś u ciebie nie tak 16.12.09, 03:09
                  doktor104 napisał:
                  > Pisząc na samym wstępie: "tylko, że DZISIAJ juz wiemy..." podważyłes sens reszt
                  > y. Bo dzisiaj to może wiemy, ale czy wiadomo było w 1981 roku, czy można było r
                  > yzykować??

                  Mozna bylo. Nawet nalezalo. W koncu i w 1981 roku tez bylo dosc przeslanek po
                  temu, by zorientowac sie, ze nie wejda. Oczywiscie, ze zawsze istnieje jakies
                  ryzyko (w koncu ktorys stary pierdziel na Kremlu mogl zwyczajnie oszalec z
                  uwiadu starczego i przycisnac czerwony guzik nawet nie wiedzac, co tak naprawde
                  robi) - ale wtedy, w 81-ym, to ryzyko bylo oceniane na mniej wiecej 20% na
                  interwencje, 80% na jej brak.
                  Dzisiaj wiemy, ze w istocie ten podzial byl na 98% - nie i 2% tak (te 2% to
                  wlasnie na tego starego pierdziela, ktoremu odbilo).

                  > A czy jesteś pewien, że w określonej sytuacji, w Moskwie nie zmieniono by decyz
                  > ji??

                  Nie zmienionoby, troche "po napoleonsku": z przyczyn zasadniczych. Gdyby mogli
                  byli sobie pozwolic na interwencje, to ona nastapilaby juz w sierpniu 80-go,
                  najdalej we wrzesniu.
                  Inaczej mowiac, chciejstwo i "dobra wola" ze strony Kremla oczywiscie byly, ale
                  realia juz nie pozwalaly. Gdyby odwrocili kolejnosc i zaplanowali Afganistan,
                  powiedzmy, na 1982, to wtedy tak, weszliby do Polski w 80-ym albo 81-ym. A do
                  Afganistanu juz by sobie nie mogli pozwolic.
                  I role by sie odwrocily...
                  • doktor104 Re: viking2, z logiką coś u ciebie nie tak 16.12.09, 20:31
                    viking2 napisał:
                    W koncu i w 1981 roku tez bylo dosc przeslanek po
                    > temu, by zorientowac sie, ze nie wejda. Oczywiscie, ze zawsze istnieje jakies
                    > ryzyko (w koncu ktorys stary pierdziel na Kremlu mogl zwyczajnie oszalec z
                    > uwiadu starczego i przycisnac czerwony guzik nawet nie wiedzac, co tak naprawde
                    > robi) - ale wtedy, w 81-ym, to ryzyko bylo oceniane na mniej wiecej 20% na
                    > interwencje, 80% na jej brak.
                    > Dzisiaj wiemy, ze w istocie ten podzial byl na 98% - nie i 2% tak (te 2% to
                    > wlasnie na tego starego pierdziela, ktoremu odbilo).
                    >
                    >
                    > Nie zmienionoby, troche "po napoleonsku": z przyczyn zasadniczych. Gdyby mogli
                    > byli sobie pozwolic na interwencje, to ona nastapilaby juz w sierpniu 80-go,
                    > najdalej we wrzesniu.
                    > Inaczej mowiac, chciejstwo i "dobra wola" ze strony Kremla oczywiscie byly, ale
                    > realia juz nie pozwalaly. Gdyby odwrocili kolejnosc i zaplanowali Afganistan,
                    > powiedzmy, na 1982, to wtedy tak, weszliby do Polski

                    To są gdybania i spekulacje na które przywódca państwa w krytycznej, a nawet
                    dramatycznej, sytuacji pozwolić sobie nie może.
                    • viking2 Re: viking2, z logiką coś u ciebie nie tak 17.12.09, 03:26
                      doktor104 napisał:
                      > To są gdybania i spekulacje na które przywódca państwa w krytycznej, a nawet
                      > dramatycznej, sytuacji pozwolić sobie nie może.

                      Nie calkiem. To sa rzeczywiscie gdybania, ale na ich roztrzasanie nie mogl
                      pozwalac sobie nie przywodca panstwa (bo przywodca panstwa to byl Churchill dla
                      Wielkiej Brytanii w 1940 roku), tylko sprzedawczyk, ktory na sowieckich
                      bagnetach i ubowskich wiezieniach wyplynal do gory, niczym gowno w metnej rzece.
                      A pozwalac sobie nie mogl, bo sie pacholkom goraca woda zaczela do tylka wlewac.
                      I udalo sie ja zatamowc na kolejne 8 lat - a potem "uszczelki puscily"...
      • pos3gacz Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 13:40
        bozena.rogolinska1 napisała:

        > nigdy nie zapomne, ze general mi zniszczyl najpiekniejsze lata
        > zycia; wiec niech nie opowiada o stojacych na granicy wojskach
        > sowieckich ani o innych rzeczach... i niech sie nie podpiera
        > episkopatem
        ======================
        Wyjaśnij w jaki sposób zniszczył Twoje młode lata ???
        Nie pozwolił na zgwałcenie przez żołnierzy radzieckich i o to
        masz do niego pretensje.
        Na terenie Pomorza w pobliżu miejsca zamieszkania były takie
        radzieckie garnizony, jak Białogard, Szczecinek, Bagicz
        k/Kołobrzegu, że o Bornym Sulinowie nie wspomnę.
        Dużo ludzi miało z nimi kontakty handlowe i wiedzieli co się
        święci, dlatego nie pieprz, tak, jak nie zrobili Ci tego owi
        żołnierze radzieccy.
    • veglie Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 12.12.09, 23:14
      koszerny51 napisał:

      > zaden general, moze dla sowietow. Zdrajca i jego miejsce jest pod murem

      "Tuż przed godz. 22 demonstrowało kilkanaście osób".... Zamiast bredzić dołącz
      do tej garstki....
    • 1obserwator3 "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:16
      czytam młodych i stwierdzam - wasza glupota nigdy nie przewyższy
      doświadczenia oblicza tamtych dni. Proszę o normalne zrozumienie
      sytuacji geopolitycznej. Podziału wschód = zachód.
      • bobo791 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 01:43
        to powiedz mi człowieku gdzie jeszcze indziej na wschodzie poza
        Polską został wprowadzony stan wojenny?
        • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:00
          bobo791 napisał:

          > to powiedz mi człowieku gdzie jeszcze indziej na wschodzie poza
          > Polską został wprowadzony stan wojenny?

          Węgry 1956, Czechosłowacja 1968 - ale w nieco innym stylu :]
        • feurig59 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 15:51
          bobo791 napisał:

          > to powiedz mi człowieku gdzie jeszcze indziej na wschodzie poza
          > Polską został wprowadzony stan wojenny?

          Powiedz mi człowieku gdzie indziej na wschodzie władza siadła z
          robotnikami do konstruktywnych rozmów?
    • lonelyboy1989 Trzymamy za słowo panie Janku z Forum Młodych Piss 12.12.09, 23:16
      Możemy chyba wymagać od pana Jarosława-jak-mu-tam, by był konsekwentny. Generał Jaruzelski to stary, schorowany człowiek, i każdy następny miesiąc może przynieść informację o jego śmierci.
      Czy wówczas Forum Młodych PiS dalej będzie protestować pod domem Generała, czy będzie truć dupę komu innemu i zakłócać ciszę nocną w innym miejscu?
    • j-50 "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:17
      Przeczytajcie listę ofiar III RP pod sejmem! Zagłodzonych,
      zmenelonych, pozbawionych pracy, pozbawionych nadziei na dom,
      wyrzuconych z mieszkań na bruk, pozbawionych możliwości leczenia,
      pracujących za grosiaki, emigrujących w poszukiwaniu chleba dla
      swych rodzin, bulących podatki i nic z tego nie mających,
      pracujących całe życie na emerytury nie umożliwiające przeżycia bez
      grzebania w śmietnikach, rezygnujących z zakupu lekarstw na recepty,
      żyjących w nędzy bez mediów, na które ich nie stać. Przeczytajcie
      też listę czarnych pedofili, którzy za nic nie beknęli - jak święte
      byki. Wykażcie też ile zarabia niekumaty posioł w relacji do
      normalnego Polaka. Wykazanie tego wszystkiego jest warunkiem
      uważania się za człowieka uczciwego.
      • yurek11111 Myslisz ze za to tez odpowiada "general"? 12.12.09, 23:20
        Odpowiadasz na:
        j-50 napisał:

        > Przeczytajcie listę ofiar III RP pod sejmem! Zagłodzonych,
        > zmenelonych, pozbawionych pracy, pozbawionych nadziei na dom,
        > wyrzuconych z mieszkań na bruk, pozbawionych możliwości leczenia,
        > pracujących za grosiaki, emigrujących w poszukiwaniu chleba dla
        > swych rodzin, bulących podatki i nic z tego nie mających,
        > pracujących całe życie na emerytury nie umożliwiające przeżycia
        bez
        > grzebania w śmietnikach, rezygnujących z zakupu lekarstw na
        recepty,
        > żyjących w nędzy bez mediów, na które ich nie stać. Przeczytajcie
        > też listę czarnych pedofili, którzy za nic nie beknęli - jak
        święte
        > byki. Wykażcie też ile zarabia niekumaty posioł w relacji do
        > normalnego Polaka. Wykazanie tego wszystkiego jest warunkiem
        > uważania się za człowieka uczciwego.
        • j-50 Re: Myslisz ze za to tez odpowiada "general"? 12.12.09, 23:38
          Właśnie o to biega, że on za to nie odpowiada. Ale qtsy z S
          rozmydlili wszystko. Ja rozumiałem, że gruba kreska jest remanentem.
          Taki remanent pozwala ustalić kto i za co odpowiada. To taki
          protokół zdawczo-odbiorczy, gdy zmienia się szefostwo w firmie.
          Celowo qtsy typu kaczychsynów, maciornych i im podobnych niedojdów
          umysłowych zrobili z tego politykę na kilkadziesiąt lat.
          Ja ciebie powiem jedno. Podliczyłem kiedyś same mieszkania
          wybudowane od czasu Gierka. Ich wartość rynkowa wyszła większa nawet
          niż obecny dług RP - a co dopiero mówić o marnych 20 mld $ Gierka!
          Jak wyglądała Polska za Gomułki, a jak za Gierka! Ile majątku
          narodowego sprzedawano obcym w poczet budżetu państwa za komucha? A
          ile po komuchu? I za jaką cenę? Cała balceriada opierała się na
          funkcjonowaniu III RP na koszt państwa komunistycznego! Czytaj: na
          koszt trzech pokoleń Polaków pracujących za komucha. To państwo jest
          zupełnie niewydolne ekonomicznie. W istocie własności nie ma żadnej.
          No bo jaką wartością jest np. sprzedawany market plajtujący? Ma on
          wartość ujemną - bo trzeba zabulić za buldożery rozwalające
          rzekomą "wartość". Po III RP zostanie tylko smród i zgnilizna
          moralna. Podkreślona rozmodleniem moherów i kradziejstwem facetów
          chadzających na codzień w czarnych sukniach.
          • j-50 Re: Powiem więcej 12.12.09, 23:59
            Jeśli maciorom i kaczymsynom idea grubej kreski wydawała się
            niejasna i podejrzana - to jaką inną zaproponowali? Szczucie i
            plucie? Chyba tylko to.
            Jak ktoś się mieni politykiem, to musi myśleć w skali państwa i
            narodu. Musi uważnie przewidywać skutki swej polityki. Odmawiam tego
            kaczymsynom i innym maciorom! To są zwykłe niedojdy umysłowe.
            Czas biegnie, a wraz z nim maleje ilość zainteresowanych
            ipeenowskimi dochodzeniami. Młodzi mają w tyłkach okres komuszy, nie
            wspominając o II wś. Bo oni nic za to nie odpowiadają, za
            jakiekolwiek decyzje z tego czasu. Oni oczekują państwa rządzonego
            pragmatycznie. Odmawiam tej pragmatyki świniom z pisu i maciorom.
            Oni uprawiają partyjniactwo. Ono polega na tym, że interes jest
            tylko we własnych króliczkach.
            Wałęsa. To przez niego wszystko się stało. Jak można budować
            nowoczesne państwo pod wodzą dmuchacza oponek z popowskiego eskaeru?
            I dmuchacza kobitek pod miedzą? To ten dmuchacz właśnie wyznaczył
            kierunek na zanik etyki i moralności w państwie. Był w tym znacznie
            bardziej skuteczny niż esbecy oraz PZPR. Witał się nogą w TV - czego
            nawet nie czynił traktorzysta będący sekretarzem wojewódzkim w moim
            wrocku! Po prostu psychiatryk! Metternich był przy nim DIAMENTEM!
            Ale czego wymagać od wieprza? Tylko mięsa.
            • goral27 Re: Powiem więcej 13.12.09, 00:16
              Juz moze starczy, juz wiecej nie mow.
              • fanpanajurka Re: Powiem więcej 13.12.09, 00:28
                Tak, tak. Więcej już nie mów, bo im krwawe obrazy SW w niebyt odpływają. ;)
              • j-50 Re: Powiem więcej 13.12.09, 00:35
                Ja po prostu przy tym byłem. Nawet się tego dzisiaj wstydzę. Ale
                poznałem wtedy przepięknych ludzi. I dlatego niczego nie żałuję.
                Rzecz jednak w tym, że oni po prostu uciekli.
                • goral27 Re: Powiem więcej 13.12.09, 00:49
                  > Ja po prostu przy tym byłem.

                  Ale przy czym? Przy "zmenelonych", glodujacych ofiarach III RP? I co z tego? W
                  jaki sposob to zmienia ocene osoby generala, polskiego zdrajcy?
            • yurek11111 Ja Ci tez powiem, ze mowisz nie na temat... 13.12.09, 01:01
              <>Inna sprawa jest odpowiedzialnosc "generala" za stan wojenny i
              ofiary stanu wojennego ,a inna sprawa jest to o czym piszesz, tzn. w
              jak rzadza Polska po 1989 wybierani premierzy i sprawuja wladze
              prezydenci.Nie zapominaj o przekroju spoleczenstwa polskiego po
              transformacji,komuchy,tajni wspolpracownicy,byli zomowcy,milicjanci
              pracownicy SB,komusza kadra wojskowa,to tak na oko polowa
              elektoratu,i to dzieki nim do wladzy dochodzili tacy :"patrioci"
              jak "general",Kwasniewski,Miller, i im podobni.
              <>Potrzeba dwoch,trzech pokolen, zeby wychowala sie i doszla do
              wladzy polska inteligencja,nie powiazana zadnymi ukladami i
              podejrzeniami o wspolprace,rzadzaca sprawiedliwie, uczciwie i w
              RZECZYWISTYM interesie Polski.
              <>Na koniec smutna informacja:ani TY ,ani ja tego nie doczekamy...:-)

              Odpowiadasz na:
              j-50 napisał:

              > Jeśli maciorom i kaczymsynom idea grubej kreski wydawała się
              > niejasna i podejrzana - to jaką inną zaproponowali? Szczucie i
              > plucie? Chyba tylko to.
              > Jak ktoś się mieni politykiem, to musi myśleć w skali państwa i
              > narodu. Musi uważnie przewidywać skutki swej polityki. Odmawiam
              tego
              > kaczymsynom i innym maciorom! To są zwykłe niedojdy umysłowe.
              > Czas biegnie, a wraz z nim maleje ilość zainteresowanych
              > ipeenowskimi dochodzeniami. Młodzi mają w tyłkach okres komuszy,
              nie
              > wspominając o II wś. Bo oni nic za to nie odpowiadają, za
              > jakiekolwiek decyzje z tego czasu. Oni oczekują państwa rządzonego
              > pragmatycznie. Odmawiam tej pragmatyki świniom z pisu i maciorom.
              > Oni uprawiają partyjniactwo. Ono polega na tym, że interes jest
              > tylko we własnych króliczkach.
              > Wałęsa. To przez niego wszystko się stało. Jak można budować
              > nowoczesne państwo pod wodzą dmuchacza oponek z popowskiego
              eskaeru?
              > I dmuchacza kobitek pod miedzą? To ten dmuchacz właśnie wyznaczył
              > kierunek na zanik etyki i moralności w państwie. Był w tym
              znacznie
              > bardziej skuteczny niż esbecy oraz PZPR. Witał się nogą w TV -
              czego
              > nawet nie czynił traktorzysta będący sekretarzem wojewódzkim w
              moim
              > wrocku! Po prostu psychiatryk! Metternich był przy nim DIAMENTEM!
              > Ale czego wymagać od wieprza? Tylko mięsa.
      • roland.zerek Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 09:47
        To też są ofiary komuny. Przecież bieda nie wzięła się od Balcerowicza. Dobrze
        pamiętam ten rozkład kraju - w sklepie __tylko__ ocet i sól. Wszystko na kartki.
        Po chleb się stało w przeogromnych kolejkach. I tak go dowozili bo brakowało.
        Nie pamiętam już czy byli tacy co nie dostali - byłem za młody. Po mleko też się
        stało - oj stało.

        Tak więc ówczesna sytuacja była raczej kontynuacją upadku kraju. Balcerowicz
        raczej przyczynił się do odwrócenia trendu i teraz, jakby nie było, mamy na
        prawdę nieźle.

        Prawdą jest natomiast, że nie wszyscy potrafili się odnaleźć w systemie trochę
        bardziej normalnym. Ale oni nauczeni byli innych zachowań przez komunistów. Tak
        więc są również ofiarami tamtego systemu.

        BTW: Ja osobiście wcale nie uważam, że zmieniło się wystarczająco wiele. Polska
        to wciąż kraj bardziej socjalistyczny niż wolny. Mamy bardzo wielu pasożytów:
        związki zawodowe (w większości), renciści (ci pracujący ciężko na budowach -
        wiem coś o tym), emeryci (35..40-letni - oj tak), sitwa urzędnicza. Mamy
        przerost formy nad treścią, durne przepisy hamujące nas we wszystkim. Wiele jest
        jeszcze do zmienienia. Obawiam się jednak, że nie dokończymy dzieła.
    • vontomke Warszawa przeprasza za tych oszołomów 12.12.09, 23:19
      Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole prawdopodobnie
      dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.
      • curtislemay Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 12.12.09, 23:21
        Dokładnie Jaruzelski to wielki człowiek i gdy słyszę tych palantów którzy
        demonstrują pod jego domem to mam chęć posłać tam kilka czołgów by zrobili z tym
        porządek bo to jest do cholery nie podobne by bandy kretynów zakłócały
        komukolwiek ciszę nocną
        • viking2 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 04:13
          curtislemay napisał:

          > Dokładnie Jaruzelski to wielki człowiek i gdy słyszę tych palantów którzy
          > demonstrują pod jego domem to mam chęć posłać tam kilka czołgów by zrobili z ty
          > m
          > porządek

          Dobra, ulatwie Ci to. Sam podesle pare czolgow, zebys sobie mogl nimi
          podowodzic. Ale pod jednym warunkiem: odpowiesz mi najpierw na jedno pytanie.
          Tylko jedno:

          Jak nazywa sie ktos, kto w zamian za wymierne korzysci i przywileje wysluguje
          sie obcemu mocodawcy, a przeciwko wlasnemu narodowi?
          • piotr_ciesz Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 08:16
            To samo można powiedziezieć od dzisiejszych politach który spzedają
            się, są na usługach, włażą w d.. - komu, obecemu państwu USA. To
            może zamiast roztrzasać historię zajmijmy się teraźniejszością i
            zostańmy państwem neutralnym. Odłączmy sie od wpływów (kosztów)
            dużego brata USA, kosztów utrzymania Watykanu i jego armi. To wtedy
            może rozliczyć tych z przeszłości jak sami będziemy dorze postępować
            a i tak historia lub IPN nas oceni.
            • viking2 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 15.12.09, 02:52
              piotr_ciesz napisał:

              > To samo można powiedziezieć od dzisiejszych politach który spzedają
              > się, są na usługach, włażą w d.. - komu, obecemu państwu USA.

              W porzadku - Twoj argument moze jest prawdziwy, ale jednoczesnie nie jest
              argumentem. Zastanow sie: ja wlasnie powiedzialem "Kowalski kradnie". Ty
              odpowiadasz na to "a Malinowski jest gwalcicielem". Czy to znaczy, ze Kowalski
              nagle jest niewinny?
              Inaczej mowiac, ja twierdze, ze ci, ktorzy wyslugiwali sie Kremlowi a przeciwko
              Polakom, to zdrajcy. Ty na to odpowiadasz, ze teraz sa tacy, co wysluguja sie
              Ameryce. Czy sugerujesz, ze wina "poprzednich" zdrajcow jest juz okupiona i
              przebaczona poprzez fakt istnienia "terazniejszych" zdrajcow?
          • macy5 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 11:01
            Odpowiem Ci nazywał się Ryszard Kukliński
            • viking2 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 15.12.09, 02:53
              macy5 napisał:

              > Odpowiem Ci nazywał się Ryszard Kukliński

              I tylko on jeden? Naprawde nie znasz wiecej nazwisk?
          • pos3gacz Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 13:52
            viking2 napisał:
            > Dobra, ulatwie Ci to. Sam podesle pare czolgow, zebys sobie mogl
            nimi
            > podowodzic. Ale pod jednym warunkiem: odpowiesz mi najpierw na
            jedno pytanie.
            > Tylko jedno:
            >
            > Jak nazywa sie ktos, kto w zamian za wymierne korzysci i
            przywileje wysluguje
            > sie obcemu mocodawcy, a przeciwko wlasnemu narodowi?
            ====================================
            Kukliński.
            • viking2 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 15.12.09, 02:54
              pos3gacz napisał:

              > Kukliński.

              List nazwisk jakby niepelna...
              A mowilem, nie jesc tyle masla: skleroza sie klania...
        • roland.zerek Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 09:48
          > [...] Jaruzelski to wielki człowiek [...]

          Naprawdę. W świetle ostatnich rewelacji (potwierdzających jeszcze bardziej
          dotychczasową wiedzę) nadal tak uważasz?
      • tomeck3145 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 12.12.09, 23:27
        peerel była cool
        • mike1976 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 02:02
          tomeck3145 napisał:

          > peerel była cool

          Albo uproszczenie wynikające z ograniczeń umysłowych - albo prymitywna próba
          manipulacji.
      • yurek11111 Ty sie nazywasz vontomke czy Warszawa? 12.12.09, 23:31
        <>Czytaj ze zrozumieniem, protestujacy chca sadzic "generala" za
        wprowadzenie stanu wojennego i ofiary z tego wynikle, a nie za jego
        udzial w okraglym stole...


        Odpowiadasz na:
        vontomke napisał:

        > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole
        prawdopodobnie
        > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.
      • olek_01 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 01:03
        vontomke napisał:

        > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole prawdopodobnie
        > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.

        Gdyby nie pan Generał ,to te sukinsyny spod jego domu co tak ujadały niczym
        kundelki, już dano by zapier***ły po rosyjsku bo byśmy byli kolejną republiką
        sowiecką, zostawcie do cholery tego człowieka w spokoju!! debilne matoły
        Jaruzelski jest wielkim człowiekiem i basta!!!
      • douglasmclloyd Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 01:14
        vontomke napisał:

        > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole prawdopodobnie
        > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.

        Tak jak Czechy, Węgry i Niemcy.
        • mike1976 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 02:11
          douglasmclloyd napisał:

          > vontomke napisał:
          >
          > > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole prawdopodobni
          > e
          > > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.
          >
          > Tak jak Czechy, Węgry i Niemcy.
          >

          Ponownie: Węgry 1956, Czechosłowacja 1968.
          Niemcy w latach 1944-45 chyba się nie liczą ;]
          • douglasmclloyd Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 02:15
            mike1976 napisał:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > vontomke napisał:
            > >
            > > > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole prawdop
            > odobni
            > > e
            > > > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.
            > >
            > > Tak jak Czechy, Węgry i Niemcy.
            > >
            >
            > Ponownie: Węgry 1956, Czechosłowacja 1968.
            > Niemcy w latach 1944-45 chyba się nie liczą ;]

            Wybieraj, Węgry, Czechy, Polska, czy Białoruś?
            • mike1976 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 02:35
              douglasmclloyd napisał:

              > mike1976 napisał:
              >
              > > douglasmclloyd napisał:
              > >
              (...)
              > >
              > > Ponownie: Węgry 1956, Czechosłowacja 1968.
              > > Niemcy w latach 1944-45 chyba się nie liczą ;]
              >
              > Wybieraj, Węgry, Czechy, Polska, czy Białoruś?
              >

              Oj, chyba nie zrozumiałeś. Pora już późna, pewnie dlatego...
          • piotr_ciesz Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 08:28
            Ci wszyscy protestujący zapomnieli, że chyba nie ochodzi tu o gen.
            Jaruzelskiego czy Breżiniewa. Tu trzeba osądzić Franklin D.
            Roosevelt i Winston Churchill że sprzedali Polskę panu Iosif
            Wissarionowicz Dżugaszwili - Józef Stalin, który wymordował swoich i
            naszych więcej niż wredni naziści. jak by zostało czasu to wtedy
            dopiero sie wziąść na pana generała i to tego z polskiej
            komedi "Gdzie jest generał" było by przynajmniej wesoło i bardziej
            konkretnie bo wszystko zostało nakręcone. Chyba, że IPN ma wersję
            oryginalną filmy????
          • feurig59 Re: Warszawa przeprasza za tych oszołomów 13.12.09, 16:03
            mike1976 napisał:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > vontomke napisał:
            > >
            > > > Gdyby nie Generał Jaruzelski i jego udział w okrągłym stole
            prawdop
            > odobni
            > > e
            > > > dzisiaj byśmy byli drugą Białorusią.
            > >
            > > Tak jak Czechy, Węgry i Niemcy.
            > >
            >
            > Ponownie: Węgry 1956, Czechosłowacja 1968.
            > Niemcy w latach 1944-45 chyba się nie liczą ;]
            >

            Niemcy w 1944-45 z pewnością się nie liczą, ale liczą się w 1953, bo
            to niemieccy robotnicy jeszcze za panowania Stalina(powstanie
            17.czerwca 1953), a nie Polacy, czy Węgrzy pierwsi wyszli na ulice,
            strajkowali etc. - i zostali rozjechani czołgami...
    • miroo Długo nie poczytają... ofiar było mniej niż 12.12.09, 23:24
      przewrotu Augusto Pinocheta w Chile, mniej niż w wyniku zamachu majowego 1926
      roku Piłsudskiego, mniej niż na Węgrzech 1956, Czechach 1968, Poznaniu 1958...
      mam dalej wymieniać? Nie trzeba - polskie społeczeństwo rozumiało (za
      wyjątkiem skrajnych prawicowych szaleńców) 1981 roku i rozumie również i dziś,
      że stan wojenny to było zło konieczne.. i nie zmienią tego żadne wolty IPNu,
      który zawsze jakąś sensacyjkę przed kolejną rocznicą wynajduje, jak ta o
      notatkach jakiegoś ruskiego generała; nie zmienią również reklamy PiSowskiej
      telewizji na temat tej rocznicy... po prostu polacy nie są głupi i wiedzą jaka
      jest prawda... grupka niespełna rozumu dzieciaków tego nie zmieni na szczęście...
      • yurek11111 Jak ofiar było mniej ,to zawnioskuj o medal..... 13.12.09, 00:39
        ...dla "generala"....
        <>Protestujacy chca dla niego kary za Twoje "mniej ofiar"...

        Odpowiadasz na:
        miroo napisał:

        > przewrotu Augusto Pinocheta w Chile, mniej niż w wyniku zamachu
        majowego 1926
        > roku Piłsudskiego, mniej niż na Węgrzech 1956, Czechach 1968,
        Poznaniu 1958...
        > mam dalej wymieniać? Nie trzeba - polskie społeczeństwo rozumiało
        (za
        > wyjątkiem skrajnych prawicowych szaleńców) 1981 roku i rozumie
        również i dziś,
        > że stan wojenny to było zło konieczne.. i nie zmienią tego żadne
        wolty IPNu,
        > który zawsze jakąś sensacyjkę przed kolejną rocznicą wynajduje,
        jak ta o
        > notatkach jakiegoś ruskiego generała; nie zmienią również reklamy
        PiSowskiej
        > telewizji na temat tej rocznicy... po prostu polacy nie są głupi i
        wiedzą jaka
        > jest prawda... grupka niespełna rozumu dzieciaków tego nie zmieni
        na szczęście.
        > ..


        • mangusta3 nie było instytucjonalnego terroru jak choćby w Ch 13.12.09, 01:46
          ile gdzie organizacja represji i aparat przemocy stał na wysokim poziomie...

          • douglasmclloyd Re: nie było instytucjonalnego terroru jak choćby 13.12.09, 02:55
            mangusta3 napisał:

            > ile gdzie organizacja represji i aparat przemocy stał na wysokim poziomie...
            >

            Bo widzisz, my mieszkamy w Europie, nie w Azji, chociaż Jaruzelski chciał w
            środku Europy Azję wprowadzić.
            • szczamnapis czyli Chile jest w Azji?? pisowski nieuku 13.12.09, 10:06
              ...
              • mangusta3 Chile to najbardziej europejski kraj Am. Płd wstyd 13.12.09, 15:44
                przypominać komuś takie rzeczy (sugerowanie że Chile to Azja !!!), czyżby wtórny
                analfabetyzm geograficzny?
                • szczamnapis przeczytaj kretonie 2 posty wyżej ze zrozumieniem 21.12.09, 20:21
                  popytaj kolegów, a potem zwracaj uwagę na temat znajomości lub nie geografii.
                  Siara, koleżko, siara.
      • 2560a Re: Czy doczekam się sprawiedlości 13.12.09, 01:01
        Czekam na sprawiedliwość. Czy się do czekam? Pewnie nigdy. Podobno
        Polska jest wolna, demokratyczna i pełna prawa i sprawiedliwości.
        Ale nikt nie chce słuchac. Widocznie tamte siły ciągle coś znaczą.
        Z notatek zostawionych przez mojego ojca który był internowany.
        Zabrali go w zimową noc z domu , jak stał,bez ciepłej odzieży.
        Osadzili , bez wyroku, w celi z cementowa podłogą. Ogrzewanie było
        zepsute. Okno, z wyszczerbioną szybą, zasłaniała dykta. Przez dziurę
        wpadało mroźne powietrze. Prycza była twarda jak ławka w parku. W
        nocy kilkakrotnie budzili wszystkich. Sprawdzali listę obecności.
        Czesem brali na przesłuchanie. Najgorzej było rano. Dziwnym trafem
        większość kibli była nieczynna. Pobudka zrywała wszystkich na nogi.
        Biegli do kibla za potrzebą fizjologiczaną a tam juz stała kolejka.
        Starsi nie wytrzymywali. Klawisze mieli ubaw. Leciały wyzwiska.
        Sku...syny, scierwa, pierd.... Jedzenia to nawet i świnia by sie
        brzydziała.
        Dbano o zdrowie. Spacery były obowiązkowe. Trzeba było chodzić
        naokoło. Równo. Połowa placu była zalana zawartoscią szamba.Nie dało
        się tego ani obejść ani przeskoczyć. Odchody na podeszwach butów
        przynosili do cel. Kilka razy urządzili nocne rewizje. Nigdy nic
        nie znaleźli ale krzyki i straszenia robiły swoje. Robili wrażenie
        że mogą robić co chcą bo i tak świadków nie będzie bo nikt nie
        przezyje. Parę razy wpadli do cel bez zapalania światla. Pałowali
        na oślep. Rano pytali się jak się spało. Nie było skarg. Tylko
        milczenie. Milczenie było najbezpieczniejsze.
        ....
        Jest tego kilkaset stron. Są tam nazwiska, daty, fakty. Ale w
        państwie prawa i sprawiedliwości nikogo to nie interesuje.
        Czy można dojść sprawiedliwości inną drogą?
        • mike1976 Re: Czy doczekam się sprawiedlości 13.12.09, 02:08
          2560a napisał:

          > Czekam na sprawiedliwość. Czy się do czekam? Pewnie nigdy. Podobno
          > Polska jest wolna, demokratyczna i pełna prawa i sprawiedliwości.
          > Ale nikt nie chce słuchac. Widocznie tamte siły ciągle coś znaczą.
          > Z notatek zostawionych przez mojego ojca który był internowany.
          > Zabrali go w zimową noc z domu , jak stał,bez ciepłej odzieży.
          > Osadzili , bez wyroku, w celi z cementowa podłogą. Ogrzewanie było
          > zepsute. Okno, z wyszczerbioną szybą, zasłaniała dykta. Przez dziurę
          > wpadało mroźne powietrze. Prycza była twarda jak ławka w parku. W
          > nocy kilkakrotnie budzili wszystkich. Sprawdzali listę obecności.
          (...)
          > ....
          > Jest tego kilkaset stron. Są tam nazwiska, daty, fakty. Ale w
          > państwie prawa i sprawiedliwości nikogo to nie interesuje.
          > Czy można dojść sprawiedliwości inną drogą?

          Jak już tutaj przypominałem: Węgry 1956, Czechosłowacja 1968. Naprawdę, mogło
          być znacznie bardziej dramatycznie.

          Wygodnie wydawać jednoznaczne, czarno-białe osądy z dzisiejszej, komfortowej
          perspektywy. Nie zapominajmy jednak, że wówczas to była ZUPEŁNIE ODMIENNA
          RZECZYWISTOŚĆ.
        • 2560a Re: Czy doczekam się sprawiedlości 14.12.09, 01:24
          Autor: 2560a 13.12.09, 01:01Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz

          Czekam na sprawiedliwość. Czy się do czekam? Pewnie nigdy. Podobno
          Polska jest wolna, demokratyczna i pełna prawa i sprawiedliwości.
          Ale nikt nie chce słuchac. Widocznie tamte siły ciągle coś znaczą.
          Z notatek zostawionych przez mojego ojca który był internowany.
          Zabrali go w zimową noc z domu , jak stał,bez ciepłej odzieży.
          Osadzili , bez wyroku, w celi z cementowa podłogą. Ogrzewanie było
          zepsute. Okno, z wyszczerbioną szybą, zasłaniała dykta. Przez dziurę
          wpadało mroźne powietrze. Prycza była twarda jak ławka w parku. W
          nocy kilkakrotnie budzili wszystkich. Sprawdzali listę obecności.
          Czesem brali na przesłuchanie. Najgorzej było rano. Dziwnym trafem
          większość kibli była nieczynna. Pobudka zrywała wszystkich na nogi.
          Biegli do kibla za potrzebą fizjologiczaną a tam juz stała kolejka.
          Starsi nie wytrzymywali. Klawisze mieli ubaw. Leciały wyzwiska.
          Sku...syny, scierwa, pierd.... Jedzenia to nawet i świnia by sie
          brzydziała.
          Dbano o zdrowie. Spacery były obowiązkowe. Trzeba było chodzić
          naokoło. Równo. Połowa placu była zalana zawartoscią szamba.Nie dało
          się tego ani obejść ani przeskoczyć. Odchody na podeszwach butów
          przynosili do cel. Kilka razy urządzili nocne rewizje. Nigdy nic
          nie znaleźli ale krzyki i straszenia robiły swoje. Robili wrażenie
          że mogą robić co chcą bo i tak świadków nie będzie bo nikt nie
          przezyje. Parę razy wpadli do cel bez zapalania światla. Pałowali
          na oślep. Rano pytali się jak się spało. Nie było skarg. Tylko
          milczenie. Milczenie było najbezpieczniejsze.
          ....
          Jest tego kilkaset stron. Są tam nazwiska, daty, fakty. Ale w
          państwie prawa i sprawiedliwości nikogo to nie interesuje.
          Czy można dojść sprawiedliwości inną drogą?
          ==============
          powyższe/napisałem wczoraj/,które kilku z was czytało i nawet miało
          opinię .Niestety działo się to w... Berezie Kartuskiej, obozie
          stworzonym przez umiłowanego prezydenta I.Moscickiego z
          błogosławieństwem J.Piłsudskiego. Obaj są dumą obecnie rządzacych
          oraz figurują jako patroni szkół, ulic, placów etc. Oczywistym jest
          że nikt w dobie "prawa i sprawiedliwości" /cudzysłów bo to slogan a
          nie fakt/ nie zajmie się rostrząsaniem prawdy.
          Byłem internowany przez kilka tygodni na początku stanu wojennego i
          w porównaniu z Berezą to była wysoka kultura.Nie doznałem ani
          poniżenia ani nie czułem się zagrożonym . Oczywiste nie było to miłe.
          Młodym intelektualistom internetowym życzę sukcesów w dociekaniu
          wirtualnej prawdy!
          Uważajcie byście nie musieli sami ogłaszać stanu wojennego kiedy
          przyjdzie wam zapłacić za mądrość waszych wodzów.Na świecie nic nie
          ma darmo.Zawsze nadejdzie dzień spłaty.Niestety.
      • douglasmclloyd Za mało ofiar! 13.12.09, 01:15
        Partyjny beton domagał się więcej.
      • szczamnapis ofiar było mniej niż niż ziobro ma rękach 13.12.09, 01:29
        w wyniku zniszczenia polskiej transplantologii.
      • eskimojoe Re: Długo nie poczytają... ofiar było mniej niż 13.12.09, 10:51
        zagrożenia interwencją nie było, banda kacapów miała już dość łupnia od pasterzy
        w Afganistanie, wyścig zbrojeń tak wykończył ich gospodarkę, że bez takich
        satelitów jak PRL nie mieli co do gara włożyć, i co zarżnęli by darmowy
        spichlerz. Jaruzelski dostał ultimatum albo Ty to zrobisz albo ktoś inny będzie
        na Twoim miejscu ot i cała filozofia, opowiadanie bajek o tym że czołgi stały
        pod granicą,zawsze stały i pod granicą i wewnątrz PRL od 1945 roku.
        • luni8 Re: Długo nie poczytają... ofiar było mniej niż 13.12.09, 11:55
          Wyobraź sobie sytuacje.
          Łazi sobie po ulicy koleś i wymachuje bronią - broń nawet nie nabita, a i on użyć jej nie chce. Co robisz?

          Bo z tego co zrozumiałem to bez stresu łaziłbyś po tej ulicy.
          Przecież zagrożenia nie ma.
          • eskimojoe Re: Długo nie poczytają... ofiar było mniej niż 13.12.09, 12:46
            Jaruzelski nie ratował kraju tylko własny tyłek, bał się że nie będzie przy
            korycie i do tego Solidarność grała mu na nosie, musiał pokazać, że może rządzić
            a w inny sposób niż wprowadzenie stanu wojennego nie mógł był wojskowym i tylko
            wojsku plus milicji mógł rozkazywać nikt inny by go nie słuchał.
    • chodzaca_arogancja "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:25
      Nie rozumiem zamieszania wokół gen. Jaruzelskiego - chodzi pewnie o to, że był
      ostatnim polskim politykiem, dla którego liczyło się coś więcej niż kasa i
      osobiste ambicje... Z pewnością za 28 lat pod domem Kaczora ani Donalda nikt
      nie będzie protestował :)
      • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 02:37
        chodzaca_arogancja napisał:

        > Nie rozumiem zamieszania wokół gen. Jaruzelskiego - chodzi pewnie o to, że był
        > ostatnim polskim politykiem, dla którego liczyło się coś więcej niż kasa i
        > osobiste ambicje... Z pewnością za 28 lat pod domem Kaczora ani Donalda nikt
        > nie będzie protestował :)

        Brawo, zwięźle i celnie :)
      • antypisowski_histeryk Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 11:27
        może dlatego bo jakkolwiek nieudolnie by nie rządzili, to nie wydali rozkazu
        strzelania do strajkujących robotników, ani nie błagali innego kraju o pomoc w
        walce ze "strajkującymi". Gratuluje tego, że "nie rozumiesz zamieszania wokół
        Jaruzelskiego".
        • macy5 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 14:37
          wydali rozkaz , dziennikarz stracił oko
      • pos3gacz Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 14:00
        chodzaca_arogancja napisał:

        > Nie rozumiem zamieszania wokół gen. Jaruzelskiego - chodzi pewnie
        o to, że był
        > ostatnim polskim politykiem, dla którego liczyło się coś więcej
        niż kasa i
        > osobiste ambicje... Z pewnością za 28 lat pod domem Kaczora ani
        Donalda nikt
        > nie będzie protestował :)
        ====================================
        Pod prostaków domami, to byłby wstyd.
    • justas32 "Czekamy na sprawiedliwość" - niedoczekanie wasze 12.12.09, 23:30
      Solidarność rozwaliła w latach 80' polską gospodarkę. Gdyby nie oni,
      wolność otrzymalibyśmy jak czesi czy węgrzy - za frajer - tyle że rok
      później. A teraz mamy tolerować 700 Miliardów zadłużenia ? Wojska
      amerykańskie w Polsce ? I obowiązującą od kilkunastu lat ustawę, która
      w zamian za pomoc w obaleniu komunizmu oddaje za bezcen olbrzymie
      majątki ziemskie kościołowi katolickiemu ? Spieprzajcie solidaruchy.
      • mike1976 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - niedoczekanie w 13.12.09, 03:45
        justas32 napisała:

        > Solidarność rozwaliła w latach 80' polską gospodarkę. (...)

        Kompletna bzdura. Sugeruję najpierw sprawdzić/poczytać/nauczyć się - a dopiero
        potem "uzewnętrzniać" na forum.
    • kibic_rudego Buzek tez strzelal do gornikow, czy on jest 12.12.09, 23:33

      zbrodniarzem ?
      PiS obronca roboli, he, he, he. A Jazerulowi to dobrze, dlaczego zadawal sie
      ze szmatlawcami ?

      "Kto strzela do robotników jest zbrodniarzem".
      Jarosław Krajewski z Forum Młodych PiS
      • carpaccio4 Re: Buzek tez strzelal do gornikow, czy on jest 12.12.09, 23:39
        coś się panu chyba pomyliło....
        • kibic_rudego Re: Buzek tez strzelal do gornikow, czy on jest 12.12.09, 23:46

          Prosze sprawdzic, to bylo jakos na Barborke a on jako premier byl wtedy na Slasku.
          Roku nie pamietam, ale uzyto broni glatkolufowej wiec nie bylo trupow.
          • mike1976 Re: Buzek tez strzelal do gornikow, czy on jest 13.12.09, 02:42
            kibic_rudego napisał:

            >
            > Prosze sprawdzic, to bylo jakos na Barborke a on jako premier byl wtedy na Slas
            > ku.
            > Roku nie pamietam, ale uzyto broni glatkolufowej wiec nie bylo trupow.

            Kiedy przypominam sobie relacje z regularnych "wycieczek" górników do Warszawy w
            ostatnich latach - raczej się nie dziwię. Niewiniątka, psiakrew :]
    • hanklo Kto to jest zdrajca 12.12.09, 23:36
      Kim jest zdrajca??. Zdrajca bylby general J. jezeli zdradzilby owczesny rzad,
      swoja ideologie sojusze wojskowe i polityczne. Tego on nie zrobil.Zdrajca wiec
      nie jest. Wystarczy wlaczyc telewizje niemiecka aby zobaczyc programy
      historyczne o stanie wojennym. Pokazywane byly plany NRD-owskie odebrania
      Szczecina ktory na podstawie ukladu Poczdamskiego powinien nalezec do Niemiec.
      lezy za Odra.Oporu w Polsce nie bylo gdyz cale spoleczenstwo bylo juz bardzo
      zmeczone.O stanie wyjatkowym wiedzielismy juz 7 Grundnia gdyz z Gdanska
      rozsylane byly faksy z informacja ze przygotowywany jest zamach na wldze
      Solidarnosci i czy zalogo zakladow pracy bylyby zdolne do przeprowadzenia
      akcji protestacyjnych. Wszedzie byly juz przygotowane zastepcze Zarzady
      solidarnosci (utajnione) nikt z zalog pracy nie wiedzial kto wchodzi w ich
      sklad.Rozpoczely one dzialania w krotkim czasie po wprowadzeniu stanu
      wojennego gdy oficjalne Zarzady nie mogly dzialac. Wszyscy obawiali sie
      interwncji wojsk ukladu Warszawskiego. Wojsko Polskie nie bylo takie pewne i
      obawiano sie ze juz tradycyjne bedzie bronic kraju.Zreszta takie nastroje byly
      wsrod zolnierzy zwodowach. Milicja tez nie byla pewna. Pewne bylo ZOMO ktore
      skladalo sie w wiekszosci ze zmobilizowanych juz w listopadzie zolnierzy
      rezerwy ktorzy nalezeli do Solidarnosci. Tez piekna intryga. itd itd.Prawda
      tez jest ze - prawda jest jak dupa.Kazdy ma swoja.Dziesiejsza prawda jest
      gownem gloszonym przez idiotow. Ja osobiscie jestem przekonany i zawsze to
      glosze ze zmiany historyczne byly przeprowadzone przez sluzby tzw specjalne.
      Rozjechac Solidarnosc mozna bylo dwoma czolgami. Cala operacja byla czescia
      wielkiej operacji ktora zakonczyl Gorbaczow. Tacy jak Pani Walentynowicz czy
      Walesa mysla ze oni obalili komunizm. HA HA. Obalaly sily miedzynarodowe.Guza
      zasluge mial Kohl, Regan, brzezinski i nasz Papiez. Nam pokazuje sie stale
      tylko kopalnie Wujek. Nikt jednak nie mowi ze gornicy bili i ranili
      milicjantow lomami. Rzucali hakami i jak ryby wyciagali zomowcow z szeregu a
      nastepnie ich bili. Rzucali np. frezami ktore przebijaly tarcze i ciezko
      ranily ludzi. W konsekwencji padly strzaly.Dzieki Bogu skonczylo sie
      jakskonczylo i lepiej byc nie moglo.Mamy Wolny kraj wolnych ludzi i kazdy moze
      marznac w swoim biednym mieszkaniu ogladajac paczkizywnosciowe z czerwonego
      krzyza i ogladac w telewizji apele np. Pana Lisa z pensja 80 tys. zlotch o
      placenie abonametu, bo byl chcial podwyzke. Aleluja i do przodu
      • prababka44 Re: Kto to jest zdrajca 13.12.09, 00:25
        hanklo...szkoda słów...takie różne yurkipięćjedynek tego nie zakumają...
      • yurek11111 Zdrajca to taka szmata co zdradzil Narod! 13.12.09, 01:15
        Odpowiadasz na:
        hanklo napisał:

        > Kim jest zdrajca??. Zdrajca bylby general J. jezeli zdradzilby
        owczesny rzad,
        > swoja ideologie sojusze wojskowe i polityczne. Tego on nie zrobil.
    • justas32 Czkamy n sprawdliwość zbrać emerytury solidaruchom 12.12.09, 23:41
      Przeczytali listę nazwisk osób poległych w stanie wojennym. Lista
      liczyła 6 nazwisk, z czego 4 osoby zamarzły zimą. I tyle o ofiarach. Bo
      to był chyba najłagodniejszy w świecie zamach stanu. A że tych leni ze
      związków zawodowych jeszcze parę miesięcy trzymali w ośrodkach na
      państwowym wikcie, to już jest prawdziwy skandal.
      • mike1976 Re: Czkamy n sprawdliwość zbrać emerytury solidar 13.12.09, 02:39
        justas32 napisała:

        > Przeczytali listę nazwisk osób poległych w stanie wojennym. Lista
        > liczyła 6 nazwisk, z czego 4 osoby zamarzły zimą. I tyle o ofiarach.
        (...)

        I właśnie dlatego wymyślono kiedyś "da capo al fine" :)))
      • ch3heg Re: Czkamy n sprawdliwość zbrać emerytury solidar 13.12.09, 11:20
        Utworzona przez sejm kontraktowy w 1989 Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania
        Działalności MSW, stwierdziła, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów
        działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością
        funkcjonariuszy MSW więc albo jesteś tak bezdennie głupi albo jesteś zwykłym
        kłamcą.
        Pisanie o "leniach na państwowym wikcie" to już szczyt chamstwa - wywleczeni z
        domu w nocy, bici i wiezieni w nieznane, przekonani że zaraz umrą a później
        przetrzymywanie w izolacji bezterminowo. Jeśli tak ci się to podoba to nie widzę
        przeszkód żebyś sam zapewnił sobie pobyt w takim luksusowym ośrodku.
        Gdzie ty wtedy byłeś?!
        • nie-tak Re: Czkamy n sprawdliwość zbrać emerytury solidar 13.12.09, 11:27
          ch3heg napisał:

          > Utworzona przez sejm kontraktowy w 1989 Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadani
          > a
          > Działalności MSW, stwierdziła, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów
          > działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością
          > funkcjonariuszy MSW więc albo jesteś tak bezdennie głupi albo jesteś zwykłym
          > kłamcą.
          > Pisanie o "leniach na państwowym wikcie" to już szczyt chamstwa - wywleczeni z
          > domu w nocy, bici i wiezieni w nieznane, przekonani że zaraz umrą a później
          > przetrzymywanie w izolacji bezterminowo. Jeśli tak ci się to podoba to nie widz
          > ę
          > przeszkód żebyś sam zapewnił sobie pobyt w takim luksusowym ośrodku.
          > Gdzie ty wtedy byłeś?!
          ******************************
          Nie siej propagandy, bo bredzisz wszystkim w zywe oczy.
        • bruno_ja Re: Czkamy n sprawdliwość zbrać emerytury solidar 13.12.09, 12:23
          > Działalności MSW, stwierdziła, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów
          > działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością
          > funkcjonariuszy MSW więc albo jesteś tak bezdennie głupi albo jesteś zwykłym
          > kłamcą.

          Ilość ofiar stanu wojennego rośnie z roku na rok:
          2006 - 56 osób www.ipn.gov.pl/wai/pl/47/4235/
          2007 - 91 osób wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Stan-wojenny-w-Internecie,wid,9450373,wiadomosc.html?ticaid=1945d
          2008 - IPN nadal twierdzi że 56 osób, nieoficjalnie ok. 200
          2009 - ?
    • 3miastoorg Stan wojenny. Dziś zrobili by to samo 12.12.09, 23:43
      Dlaczego wprowadzono stan wojenny?

      Dyskusja o przyczynach stanu wojennego została w dwóch dekadach "wolności"
      sprowadzona do kłótni o to, czy świta generała działała na polecenie swoich
      moskiewskich przełożonych, czy też ze strachu przed ich czołgami. Przemilcza
      się fakt, że prawdziwym zagrożeniem dla partyjnych elit nie byli Sowieci, a
      własne społeczeństwo 10 milionów osób, które w sierpniu 1980 roku powiedziały
      władzy DOŚĆ i wzięły sprawy we własne ręce. Społeczeństwo, które przestało
      prosić o swoje prawa, a postanowiło je ZDOBYĆ poprzez samoorganizację i
      międzyludzką solidarność, co w dłuższej perspektywie dawało szansę na
      realną zmianę struktury władzy, na prawdziwą PRACOWNICZĄ DEMOKRACJĘ. Do tego
      władza nie mogła dopuścić, więc zdecydowała się na użycie siły przeciwko swoim
      obywatelom. Po brutalnym rozbiciu największego w historii regionu ruchu
      społecznego można już było zacząć przygotowania do układu z przywódcami
      opozycji, którzy szybko zapomnieli o tym kto wyniósł ich na szczyt i kogo
      mieli reprezentować.

      Ale przecież w końcu reżim upadł i nastała demokracja...

      Skąd. Dzisiejsza "demokracja" jest takim samym kłamstwem, jakim kiedyś była
      "władza ludu". Realna struktura władzy pozostała w zasadzie nienaruszona,
      zmieniły się tylko jej atrybuty i symbole rolę dawnej legitymacji partyjnej
      spełnia gruba książeczka czekowa, wieczną przyjaźń polsko-radziecką zastąpił
      serwilizm wobec amerykańskiego imperializmu i ponadnarodowych korporacji, a
      zamiast Dziennika Telewizyjnego wodę z mózgu robią nam reklamy, seriale i
      "reality shows". Owszem, każdy ma prawo wystartować w wyborach, ale
      nikt nie jest w stanie podjąć wyrównanej walki z partiami zasilanymi z budżetu
      państwa SETKAMI MILIONÓW ZŁOTYCH rocznie, co wystarcza im na prowadzenie
      permanentnej kampanii propagandowej i tym samym zapewnienie sobie ponownego
      wyboru na pozycje przy korycie. Efekt jest taki, że od 20 lat ta sama grupa
      ludzi wciąż dla niepoznaki wymienia się przeróżnymi stanowiskami, za każdym
      razem wypłacając sobie sowite odprawy, podczas gdy większość społeczeństwa
      ciężko pracuje aby związać koniec z końcem, często za pracą wyjeżdżając za
      granicę. Czy tak powinna wyglądać demokracja?

      Czemu więc ludzie ponownie nie zjednoczą się przeciwko władzy?

      Od czasu gdy rządzący stanęli przed groźbą realnej utraty władzy nad ludźmi,
      elity przyjęły taktykę systematycznego tępienia międzyludzkiej solidarności i
      niszczenia w zarobku wszelkich objawów samoorganizacji społeczeństwa. Ich
      taktyka to kreowanie sztucznych podziałów, podsycanie strachu przed drugim
      człowiekiem, szczucie na siebie nawzajem różnych grup społecznych,
      zniechęcanie do jakiejkolwiek inicjatywy obywatelskiej oraz przyklejanie
      wszystkim, którzy nie godzą się z neoliberalną ideologią łatek populistów,
      oszołomów, albo wręcz terrorystów. Gdyby jednak powstała druga Solidarność, to
      "demokratyczne" elity łącznie z tymi, które bezczelnie powołują się na
      sierpień 1980 bez wahania PONOWNIE WYSŁAŁYBY CZOŁGI NA ULICE. Nie oznacza to
      oczywiście, że nie powinniśmy próbować się przeciwstawić. 30 lat temu nikt nie
      wyobrażał sobie, że państwowy komunizm wkrótce runie niczym domek z kart, więc
      dziś musimy wierzyć, że nieludzki neoliberalny kapitalizm prędzej czy później
      również wyląduje na śmietniku historii, ustępując w końcu miejsca PRAWDZIWEJ
      DEMOKRACJI!
      Z myślą o tym DZIAŁAJMY JUŻ DZIŚ!!!

      federacja anarchistyczna sekcja trójmiasto, ogólnopolski związek zawodowy
      inicjatywa pracownicza

      • mangusta3 dobrze powiedziane, dzisjesza władza coraz bardzie 13.12.09, 16:27
        j steruje w kierunku fasadowej demokracji, pewnego rodzaju jej atrapy będącej
        jedynie zasłoną dymną dla niszczycielskiego pochodu neoliberalizmu ekonomicznego
        i zależności od Amerykańskiego Imperium...
    • ulanzalasem "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 12.12.09, 23:50
      Kiedy PO'PiS, czyli dawne AWS/UW/ZChN przestanie żyć historią? Kiedy
      "Solidaruchy" przestaną mącić ludziom w głowach i odpowiedzą za miliardowe
      zadłużenie kraju? Kiedy kreatywni księgowi jak Balcerowicz czy Tusk zostaną
      POciągnięci do odpowiedzialności? Co z kasą z Funduszu Rezerwy Demograficznej?
      Co z 5 mld zł POżyczki dla ZUSu?
      Co z okradaniem OFE ze składem przez rząd Tuska? To są realne i prawdziwe
      problemy, których rozwiązanie jest kluczowe. Tym PO-winny zajmować się media!
    • mlusca "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 13.12.09, 00:04
      odczepcie się frustraci od Generała.
    • borrka1 "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 13.12.09, 00:05
      Manifestację zabezpiecza kilkudziesięciu policjantów. Około północy przed
      domem generała zostały zapalone znicze i odczytana lista ofiar stanu wojennego.

      powinni dziękować generałowi że ta lista jest tak krótka,bo gdyby nie decyzja
      o stanie wojennym to dziś te dupki zaczytaliby się na śmierć,robiliby wartę
      honorową przed mikrofonem przy odczytywaniu bo trwałoby dosyć długo.A może to
      w taki sposób mu dziękują?
      Niech lepiej stworzą i odczytują listę ofiar zbrodniczej decyzji o powstaniu
      warszawskim.I recytują przed domami miłośników powstania.
    • dzakarta "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 13.12.09, 00:08
      Jak widać po wypasionych brzuchach i majątkach solidaruchów stan
      wojenny bardzo się im przysłużył.
      Jak sie już nachapali państwowego majątku to spłodzili też niemało
      swoich przygłupich bachorów, co widać właśnie po niektórych wpisach
      na tym forum!
      • 12.12a1 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 09:52
        dzakarta napisał:

        > Jak widać po wypasionych brzuchach i majątkach solidaruchów stan
        > wojenny bardzo się im przysłużył.
        > Jak sie już nachapali państwowego majątku to spłodzili też niemało
        > swoich przygłupich bachorów, co widać właśnie po niektórych wpisach
        > na tym forum!
        -------------------------------------------------------------------
    • semeon "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 13.12.09, 00:09
      A kto odczyta listę samobójców, którzy targnęli się na swoje życie, po
      wprowadzeniu ekonomii szokowej przez największego ekonomicznego guru
      wszech-czasów? Oj długa ona, a "inwalidów" zostały miliony.
      • goral27 Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 00:26
        Nawet GDYBYS mial racje, czlowieku, to jest roznica miedzy rozkazem
        wyprowadzenia wojska na rodakow a spolecznym efektem prowadzenia okreslonej
        polityki gospodarczej.
        • semeon Re: "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja pr 13.12.09, 01:18
          Zgadzam się różnica jest, ale skutki tego drugiego są o wiele gorsze, ale
          zupełnie przemilczane. To się nazywa propaganda sukcesu. A swoją drogą mogę
          być nawet pitekantropusem, bylem miał rację.
    • dzakarta "Czekamy na sprawiedliwość" - manifestacja prze... 13.12.09, 00:10
      Reżim solidaruchów w ciagu 20 lat wykończył dziesiątki, a może setki
      tysięcy Polaków biedą, nędzą, bezrobociem, brakiem opieki
      lekarskiej...
    • rekinygieldy Ile tych ofiar w końcu było??? 13.12.09, 00:13
      Chyba niezbyt długo zejdzie im na czytaniu, bo ja słyszałem tylko o
      9 z kopalni Wujek...
      No i nikt nie zastanawia się, dlaczego tylko w tej jednej kopalni
      były ofiary, a w wielu innych nie...
      Bo tam górnicy po szychcie grzecznie udali się do domu i nikt do
      nich nie strzelał.
      Jak opowiadają starzy górnicy, w Wujku szef zakładowej solidarności,
      jakiś pan Wartak, zjechał na dół do kopalni i naopowiadał górnikom
      niestworzonych rzeczy, że na górze milicja strzela do kogo popadnie.
      W tej sytuacji chłopy wzięli co mieli pod ręką i ruszyli na ZOMO -
      każdy by tak zrobił, bo jak już ginąć to z honorem.
      Milicja to też w końcu ludzie - to co mieli robić, jak miał zginąć
      od ciosu kilofem.
      Nie wiem na ile w tej opowieści jest prawdy - może ci co byli wtedy
      tam powiedzieliby co pan Wartak im wtedy powiedział?
      Jeśli tak w istocie było, to on też powinien czuć się odpowiedzialny
      za te 9 ofiar...
      Oczywiście nie jestem za jakąkolwiek formą ograniczania wolności i
      nie chcę oceniać czy w istocie mieliśmy zagrożenie ze strony ZSRR -
      historia kiedyś to oceni obiektywnie i niewykluczone, że za
      kilkadziesiąt lat podręczniki będą wspominały Jaruzelskiego podobnie
      jak dziś Piłsudskiego jak bohatera, wszak ten też oprócz wielu
      zaslug, ma krew na rękach i to wielu ofiar...
      Historią z Wujka znam jedynie z opowieści - mnie stan wojenny zastał
      na studiach. Postałem grzecznie po przepustkę do domu, aby po chyba
      2 miesiącach przerwy wrócić na studia.
      Cieszyłem się bardzo, że nie skończyło się wcieleniem mnie do
      wojska, co równało się z końcem marzeń o skończeniu studiów.
      Mówimy dziś o zagrożeniu z zewnątrz - ja doskonale pamiętam jak
      Wałęsa nawoływał do anarchii, "zima wasza, wiosna nasza, a na
      drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści..."
      Czy ktoś się zastanowił, gdyby jednak doszło do zbrojnej
      konfrontacji i wojny domowej? Ile wtedy mogłoby być ofiar?

      Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że każde życie ludzkie jest
      nieocenioną wartością - z pewnością nie potrafimy się wczuć w to co
      czuły Rodziny tych, którzy wtedy stracili życie.
      Ale nie można żyć jedynie nienawiścią.
      Nawet nasz Papież przebaczył osobie, która podniosła na niego
      rękę...
      Pamiętajmy, ale tak, aby historia już nigdy się nie powtórzyła...

      Kiedy dziś patrzę za co Ci ludzie oddali życie czy zdrowie, to
      przysłowiowy scyzoryk mi się w kieszeni otwiera...
      Do władzy dorwała się grupa cwaniaków, którzy rotacyjnie co wybory
      stają się władzą lub opozycją.
      Nasze panstwo rozkradane jest i co najgorsze w majestacie prawa...
      Nie ma rozdziału władzy ustawodawdczej z wykonawczą, czego skutkiem
      są ustawy przygotowane "pod siebie".
      Dług publiczny naszego kraju sięga już niemal 600 mld złotych!!!
      Tego nikt głośno nie mówi, ale za chwilę nasze państwo stanie się
      bankrutem i nikt z rządzących przez ostatnie 20 lat za to nie
      odpowie - podwininą ogonki i spierdzielą z tego państwa i będą się
      śmiać z frajerów, którzy będą pokoleniami splacać wierzycieli...

      Dlaczego o tym piszę?
      Bo wtedy cały ten patos, wywlekanie bez końca historii sprzed lat
      będzie nic nie znaczącym, kiedy obudzimy się pewnego dnia i
      poczujemy się jak wtedy, kiedy nie było Teleranka... zajrzymy na
      nasze internetowe konto bankowe, a tam stan naszego rachunku będzie
      ZERO !

      No ale cóż, ktoś z głową wymyslił kiedyś to porzekadło: "Mądry Polak
      po szkodzie..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka