Dodaj do ulubionych

Żołnierze nie chcą na wojnę

15.12.09, 09:51
A więc SZANTAŻ! To jest bardzo dobra metoda. Może by tak poszukać
wśród rodzin "rekruterów" albo polityków? A może kilku mądrali-
dekowników ze Sztabu Generalnego... z rodzin panów w lampasach
poszukać i wysłać? Zawsze mogliby na bramie postać i czujnym
okiem "kolegów" odprowadzić?
Jaki Bóg, taki Honor a jaki Honor taka Ojczyzna.
Obserwuj wątek
    • janostrzyca Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 09:59
      Celem (prawdziwym) uzawodowienia polskiej armii było zagwaratowanie
      dostał świeżego ludzkiego mięsa do Afganu. Żołnierzy z poboru nikt
      by na wojnę nie posłał, bo nie pozwoliłyby na to rodziny
      poborowych. "Zawodowcy" to co innego, nikt ich nie żałuje, nikt się
      z nimi nie utożsamia, bo "zawodowców" z premedydacją wyrwano poza
      nawias społeczeństwa tworząc hermetyczną kastę zawodowych
      wojskowych. Szkoda, że chłopcy tak późno zorientowali się, że dla
      polityków ich życie nie ma znaczenia a wojna w Afganie nie przynosi
      Polsce żadnych korzyści.
      • mcgoo Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 10:34
        zadnych ? zadniusienkich ? zupelnie wcale a wcale ?
        • xyz2000 To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 11:04
          Co za palanty! Ja myślałem, że oni frajerują się za kilka tys. ojro.

          =:-o
          • rikol Re: To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 13:26
            No tak, zolnierze chca zarabiac kilka razy wiecej niz przecietny Polak i miec
            przywileje emerytalne, ale pracowac im sie nie chce. Moze do nich wreszcie
            dotrze, ze kase dostaja nie za siedzenie w koszarach, ale za udzial w wojnie.
            • k-marian51 Re: To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 13:35
              Gdyby zarabiali kilka razy więcej niż przeciętny Polak na pewno by nie odmówili
              wyjazdu. Co zaś tyczy tych przywilejów emerytalnych to dobrze poczytaj sobie
              ustawę emerytalną, przemyśl i dopiero potem zabieraj głos.
              • niebieski.k Re: To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 14:12
                Żołnierze to śmierdzące lenie, nieroby wałęsające się po koszarach i dłubiące
                w nosie !!!! Kasę za darmo biorą, nic nie robią, a przywilejów masa
                !!!!!!!!!
                Najbardziej bezużyteczny zawód w Polsce !!!!!!!
                • panbramkarz Re: To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 15:07
                  To zostan zolnierzem.
                  • 444a Re: To oni dostają za to tylko 7tys zł?! 15.12.09, 15:52
                    > To zostan zolnierzem.

                    Ale on właśnie nie chce być nierobem ;-P
                • and-j1 Re: Wymień te przywileje bo nie mogę ich zliczyć 16.12.09, 20:42


                  niebieski.k napisał:

                  > Żołnierze to śmierdzące lenie, nieroby wałęsające się po koszarach i dłubiące
                  > w nosie !!!! Kasę za darmo biorą, nic nie robią, a przywilejów masa
                  > !!!!!!!!!
                  > Najbardziej bezużyteczny zawód w Polsce !!!!!!!
              • bogulo2 Zaraz zaraz... 15.12.09, 14:13
                To co oni chcą robić??? Pić w koszarach za naszą kasę??? Jak się nie podoba zawód żołnierza to wypad do cywila!!! Za co bierzecie kasę od podatników??? Macie się szkolić...w bitwach - to jest wasze zadanie!!!

                Właśnie się dowiedziałem, że komisja przyjazne państwo debatuje (pewnie nic z tego nie wyjdzie) nad liberalizacją prawa w dostęie do broni. Proponuję wprowadzić model Szwajcarski. Każdy idzie do woja na 3-4 miesiące ostrego szkolenia i zabiera ze sobą broń do domu. wtedy faktycznie może zostać kadra oficerska w koszarach.

                Nikt nam nie podskoczy!!!
                • theorema Re: Zaraz zaraz... 15.12.09, 15:20
                  a mnie sie wydaje, ze zupelnie ludzkim odruchem zdrowego czlowieka jest i unikanie sytuacji, w ktorych mozna stracic zycie i unikanie koniecznosci zabicia innych. Wiec caly ten wynalazek zwany wojskiem jest w ogole nieludzki, wynaturzony. Tymczasem zmusza sie do walki zwyklych ludzi, nie roboty. I nawet jesli dadza sie omamic etosem zolnierza i kasa, to w sytuacji kiedy moga wybrac - zona, dzieci, rodzice, albo zabijanie Talibow - kazdy zdrowy, normalnie myslacy czlowiek oleje te pare tysiecy wiecej. Oczywiscie, mowi sie o honorze, o odpowiedzialnosci za wlasne decyzje - sami ten zawod wybrali - ale dla mnie idealnie by bylo, gdyby zawodu wojskowego nie bylo wcale. Czym innym jest zreszta obrona wlasnego kraju, wlasnych ziem, rodakow - a czym innym walka na obcej ziemi o nie do konca swoje interesy. Nawet jesli uprzemy sie, ze Talibowie zagrazaja posrednio rowniez Polsce, to sytuacja ta nie wywoluje takiego stosunku emocjonalnego i odruchow patriotycznych, jak np. walki w czasie II Wojny Swiatowej. Ja juz pewnie nie doczekam czasow, kiedy dowodcy beda przez internet sterowac robotami na polu bitwy, ale nastepne pokolenia? kto wie?
          • a.k.traper Z tym myśleniem to przesadziłeś:) 15.12.09, 15:15
            Wojna to nie tylko przygoda i zarobek, to także wiele niespodzianek
            niekoniecznie przyjemnych.
            Nie znam ceny jaka płacą inni, i nei bardzo mnie to interesuje,
            natomiast wojsko to taka specyficzna formacja oparta na dyscyplinie
            i rozkazach, jeżeli takie sa plany naszych wodzów to nalezy je
            wykonywać albo się zwolnić i pograc na symulatorku jak mój syn.
            Nikt ich do tego wojska na sie nie wcielał jak kiedyś mnie to
            spotkało, ja sie nie pchałem a musiałem, oni powinni a odmawiają, ja
            za parę groszy na fajki oni za kilka tys. jest różnica prawda? Ja
            ponosiłem większe ryzyko bo brałem udział w ćwiczeniach, zawodowi
            często chlali wódę w koszarach i kombinowali. Dlaczego mam im płacic
            ze swoich podatków więcej niz budowlańcowi na rusztowaniu?
        • panbramkarz Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 15:05
          Jasne ze sa korzysci kazdy zabity to o jedno miejsce pracy wiecej i
          o jedna emerytura mniej czyz nie sa to korzysci dla kraju?
      • mcgoo Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 10:35
        zadnych, zadnusienkich, zupelnie wcale a wcale ?
      • rydzyk_fizyk Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 11:49
        Fakt. Armia zawodowa pozostaje poza kontrolą społeczną.
        Politycy mają głęboko w d... co społeczeństwo myśli o wysłaniu wojsk
        do Iraku i Afganistanu.

        Nikt nawet nie podał ile nas to rocznie kosztuje.
      • tomek_atomek Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 12:19
        >Szkoda, że chłopcy tak późno zorientowali się, że dla
        > polityków ich życie nie ma znaczenia.

        Ale to przecież jest wpisane w ten zawód. Jak w żaden inny. Za co w
        końcu biorą pieniądze?

        Zawsze mogli nie iść do wojska, albo zrezygnować.

        To jest śmieszne, że nie rozmawiamy o całym wojsku - tylko o
        niemożności skompletowania 1000-2000 żołnierzy na misję.
        Tzn reszta jest od ....

        • q-ku Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 12:57
          w zawód jest wpisane giniecie za ojczyznę a nie najemniczenie i ginięcie w
          obcych krajach dla sojuszników toczących durne wojenki

          żołnierz to też człowiek
          cieszy że myslący
      • krolmrowek Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 12:54
        Nie ma przymusu zostawania zawodowym żołnierzem. Zawodów są setki. A jak ktoś
        napadnie na Polskę, to też każdego zawodowego żołnierza z osobna będą się pytać
        czy ma ochote bronić kraju, czy też się boi albo mu się nie opłaca? Jak ktoś z
        własnej woli zostaje żołnierzem to domyślnie zgadza się na udział w walce, bo na
        tym polega zawód żołnierza! Kierowcy miejskiego autobusu nikt nie pyta
        codziennie rano czy podejmie sie jego kierowania.
        • q-ku Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 12:58
          krolmrowek napisał:

          > Nie ma przymusu zostawania zawodowym żołnierzem. Zawodów są setki. A jak ktoś
          > napadnie na Polskę, to też każdego zawodowego żołnierza z osobna będą się pytać

          jak ktoś napadnie na Polskę to żołnierze zginą
          ale za ojczyznę a nie amerykańską ropę w obcych krajach
          • lai21 Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 18:54
            > jak ktoś napadnie na Polskę to żołnierze zginą
            > ale za ojczyznę a nie amerykańską ropę w obcych krajach

            zolnierz jest od sluchania rozkazow a nie zastanawiania sie za czyja rope
            zginie. od myslenia to sa inni
        • k-marian51 Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 13:42
          O czym można dyskutować z człowiekiem nie mającym zielonego pojęcia o czym
          piszą. Na pewno w razie zagrożenia kraju żaden żołnierz nie odmówi swoje krwi
          lub życia. Problem polega na wyborze: za co? za ile?
          Jedności armii nie buduje się przez powoływanie kolejnych zastępów kapelanów.
          Porównajcie morale armii z czasów np. stanu wojennego i morale obecnej armii.
      • gmithc Re: Mięso armatnie nie chce ginąć za USA? 15.12.09, 13:37
        janostrzyca napisał:

        > Celem (prawdziwym) uzawodowienia polskiej armii było zagwaratowanie
        > dostał świeżego ludzkiego mięsa do Afganu. Żołnierzy z poboru nikt
        > by na wojnę nie posłał, bo nie pozwoliłyby na to rodziny
        > poborowych. "Zawodowcy" to co innego, nikt ich nie żałuje, nikt
        się
        > z nimi nie utożsamia, bo "zawodowców" z premedydacją wyrwano poza
        > nawias społeczeństwa tworząc hermetyczną kastę zawodowych
        > wojskowych. Szkoda, że chłopcy tak późno zorientowali się, że dla
        > polityków ich życie nie ma znaczenia a wojna w Afganie nie
        przynosi
        > Polsce żadnych korzyści.
        >
        korzysci nie sa istotne jesli chodzi o kwestie wykonywania rozkazów
        szeregowy nie ma myslec tylko zap....
        a Tobie szkoda ,że chłopcy się za późno zorientowali ,że w wojsku
        oprócz pensji dachu nad głową(mieszkania dla zawodowców) jeszcze
        można zginąć??
        ja się do wojska nie pchałem (wczesniej wręcz na odwrót) dlatego
        uwarzam ,że jak ktos świadomie idzie do armii to z całą gratyfikacją
        jak i z całą odpowiedzilnoscią swojej misji
    • miroo Zawodowcy nie powinni mieć wyboru... 15.12.09, 10:35
      kontraktowi albo z poboru (którego już nie ma) mogą być..
      • xyz2000 Za 7000 EUR by nie grymasili. 15.12.09, 11:05
        Jaka płaca taki przymus.
        • miroo "Za 7000EUR" - Głupi argument.... 15.12.09, 16:04
          1) gdy się decydujesz na pracę która polega na X wykonywanych
          czynności według Y zasad i miejsca za Z pensję to w ramach tej umowy
          nie możesz żądać zmiany Y,
          2) takie argument to w komunie był używany - jaka płaca taka praca...
          3) praca w wojsku to nie przymus - a wcześniej jest ustalone, że
          praca ta może polecać na walce poza granicami kraju...

          Ci ludzie podpisali umowę z wojskiem.. nie ma nic do rzeczy czy
          chcieliby 7000 eur czy jakąkolwiek inną kwotę - już podpisali umowę
          i zgodzili się na wykonywanie określonych czynności za wcześniej
          znane im wynagrodzenie - w tym wypadku znacznie niższe...
          • ajmax Re: "Za 7000EUR" - Głupi argument.... 15.12.09, 20:25
            Podpisali, że na "misję" jadą dobrowolnie. Umowa nie przewidywała
            przymusu. Chcesz im zmienić X lub Y? To się nazywa aneks do umowy.
            Druga strona ma prawo podpisać lub niepodpisać. Myślę, że
            podpisałaby za Z = 7000 €/mies.
      • q-ku Ty tez nie powinieneś mieć wyboru. 15.12.09, 13:00
        w pracy
        jak Ci każą durnotę robić to masz robić
        i nie dyskutować

        przecież jesteś tylko mięsem pracowniczym

        sobie narzucaj takie zasady a nie innym

        albo idź do wojska i daj przykład
        no i koniecznie poślij do Afganu syna
        żądam tego jako Twój współobywatel

        krwi twojego syna/córki
        • miroo Żądasz krwi? 15.12.09, 15:59
          A) krwi Możesz żądać w swojej rodzinie krwi ludzi, którzy mają ją
          przelewać nie w obronie kraju...
          B) w obronie kraju sam jestem gotów zginąć i syna również na to
          wysłać (wcześniej go do tego przygotować podczas np szkoleń lub
          zasadniczej służby wojskowej)...
          C) żołnierze zawodowi zdecydowali się na pracę zawodową w armii...
          są najemnikami a nie odbywającymi za darmo "zaszczytny obowiązek".
          Co do durnot w pracy:
          1: tak - robię to co wyższy ode mnie szczebel mi każe nawet gdy jest
          to z jakiś powodów głupie i niewłaściwe - bo za to mi płacą - na tym
          polega praca,
          2: nie robię tego, czego zabrania prawo...

          Podsumowując twoją odpowiedź - bardzo była głupia... zastanów się
          nad sobą...
    • extrafresh To po co szli do wojska?!?! Na Playstation grać? 15.12.09, 10:38
      • fan_pani_minister Re: To po co szli do wojska?!?! Na Playstation gr 15.12.09, 10:43
        Emerytury mundurowe to chcą brać, ale narażać się to już nie???
        Co to za wojsko? Na co nam taka armia?
        Pomijając fakt że jestem przeciwko naszemu udziałowi w tej wojnie to decyzja
        jadą czy nie należy tylko do przełożonych.
        • xyz2000 Z choinki się urwaliści? 15.12.09, 11:08
          Dostali wykształcenie (fakt, że w szkółce oficerskiej), pracę (fakt,
          że gó...ana pensja), mieszkanie (fakt, że na osiedlu wojskowym),
          wczesną emeryturkę. Na to można się zgodzić. Ale, żeby nadstawiać za
          to karku to już lekka przesada.
          • ojca Re: Z choinki się urwaliści? 15.12.09, 12:11
            ...aha czyli co jeszcze powinni dostać? Codziennie nową dziewice do łóżka? Jak
            im nie pasuje niech odejdą.
            • makakson Re: Z choinki się urwaliści? 15.12.09, 12:26
              Nowych dziewic mogą sobie poszukać na misjach i na patrolach się z nimi
              zintegrować ;)
          • panbramkarz Re: Z choinki się urwaliści? 15.12.09, 15:12
            Karku niech nadstawiaja ale za Polske a nie interesy USA, na sluzbe
            zdrowia POLSKA leczaca POLAKOW nie ma kasy ale dla obrony interesow
            USA ktore nas dyma jak chce kasa jest.
        • feurig59 Re: To po co szli do wojska?!?! Na Playstation gr 15.12.09, 13:25
          narażać się - ok, od tego są mundurowi - tylko w imię czego się
          narażać?
          błędnych decyzji polityków? niechcianych wojen kolonialnych? no bo
          chyba nie siedmu tysięcy złotych. (tyle zarabia górnik przodowy - na
          ścianie...)
        • busz.man chcieli zginąć za Ojczyznę nie za kolonie USA 15.12.09, 14:48
          więc cieszy, że niektórzy z nich myślą w ten sposób, a nie są
          robotami
      • q-ku bronić ojczyzny mądralo 15.12.09, 13:01
        a nie za mięso armatnie robić
        • extrafresh Re: bronić ojczyzny mądralo 15.12.09, 14:12
          W wojsku się słucha rozkazów, mądralo.
          Służba wojskowa nie jest przymusowa.
          • busz.man Re: bronić ojczyzny mądralo 15.12.09, 14:50
            extrafresh napisał:

            > W wojsku się słucha rozkazów, mądralo.
            > Służba wojskowa nie jest przymusowa.

            ty bys kuźwa z nich roboty chciał zrobić, które spełnią bez
            zastanowienia każdą idiotyczną zachcianke politykierów-a to zwykli
            ludzie tacy sami jak, my-gdyby nie stosunkowo wysokie bezrobocie
            nikt by nie pojechał na te neokolonialne wojenki

          • panbramkarz Re: bronić ojczyzny mądralo 15.12.09, 15:20
            Nawet w regulaminie wojskowym w uzasadnionych wypadkach zolnierz
            moze odmowic wykonania rozkazu. Uwazam ze odmowa oddania zyciea za
            interesy obcego mocarstwa i glupote politykow jest uzasadniona.
    • bodzio.c Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 10:42
      Ja bym tam wysłał polityków,którzy wprawdzie wycofali naszych
      chłopców z Iraku,ale wysyłają ich coraz wiecej do Afganistanu.W imię
      czego wchodzimy w d... Stanom Zjednoczonym? Za wizy?baterie
      ćwiczebnych patryotów?czy za 30 letnie herculesy?
      • cleryka Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 11:59
        A gdyby przyszło bronic Polski,tez by sie zastanawiali? Wojsko,to nie
        przedszkole., a wojna to nie gra w klasy.
        • feurig59 Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 13:32
          cleryka napisała:

          > A gdyby przyszło bronic Polski,tez by sie zastanawiali? Wojsko,to
          nie
          > przedszkole., a wojna to nie gra w klasy.

          Obrona ojczyzny to OBRONA właśnie, a nie ofensywna wojna, w której
          nasz kraj jest niechcianym okupantem. Wojna prewencyjna,(neo-)
          kolonialna. Wojna nie z regularnym wojskiem, tylko
          partyzantami...nie dziwię się, że co normalniejsi mają wąty, nie
          tylko z lęku przed utratą życia, ale także czysto moralne...
          Przedszkolaki takich nie mają, wierz mi, pani każe chodzić w
          kółeczku i śpiewać "Horst Wessel Lied", to będą śpiewać. ;-)
    • poszliwpisdu Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 10:46
      Ale szli do wojska po to (oprocz zarabiania pieniedzy), aby bronic kraju przed
      atakiem, lub uczestniczyc w misjach POKOJOWYCH jako Blekitne Helmy. Nie
      zmienia sie regul gry podczas gry. Jezeli podczas sluzby dostaja rozkaz
      wyjazdu jako okupanci, to maja prawo odmowic.
      • maruda.r Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 10:54
        poszliwpisdu napisał:

        > Ale szli do wojska po to (oprocz zarabiania pieniedzy), aby bronic kraju przed
        > atakiem, lub uczestniczyc w misjach POKOJOWYCH jako Blekitne Helmy. Nie
        > zmienia sie regul gry podczas gry. Jezeli podczas sluzby dostaja rozkaz
        > wyjazdu jako okupanci, to maja prawo odmowic.

        *****************************

        O to właśnie chodzi.

        • greges58 Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:06
          Oni bronią Kraju przed atakiem !

          Prewencyjnie...
          Zeby banda Afgańców, nie wysadziła kiedyś bomby w katedrze na Wawelu w czasie Pasterki !

          Zrozumiałeś ?
          • poszliwpisdu Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:21
            greges58 napisał:

            > Oni bronią Kraju przed atakiem !
            >
            > Prewencyjnie...

            Prewencyjnie to tez III Rzesza napadla na Polske. W sumie niezla wymowka. Kazdy
            atak mozna pod to podciagnac.

            > Zeby banda Afgańców, nie wysadziła kiedyś bomby w katedrze na Wawelu w czasie P
            > asterki !

            Przeciez oni maja poziom nauczania geografii jeszcze gorszy niz Amerykanie.
            Myslisz, ze wiedza co to Wawel?
            • gmithc Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 13:48
              Myślę ,że kuzyni co dostają już w Polsce Karty pobytu im powiedzą...
          • feurig59 Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 13:46
            greges58 napisał:

            > Oni bronią Kraju przed atakiem !
            >
            > Prewencyjnie...
            > Zeby banda Afgańców, nie wysadziła kiedyś bomby w katedrze na
            Wawelu w czasie P
            > asterki !
            >
            > Zrozumiałeś ?

            "Banda Afgańców" jak ich nazywasz nie jest zainteresowana tym
            kraikiem, ani żadnym innym poza swoim. Wiąkszość pewnie nie
            potrafiłaby wskazać go na mapie, więc nie panikuj. Ataki
            terrorystyczne, których się obawiasz, czy którymi siejesz panikę
            wychodziły zawsze spod dłuta rezydentów danego kraju, a nie
            partyzantów.
            Nie daj sobie wcisnąć kitu, że ta wojna jest "obroną cywilizacji",
            bo taki "argument" mieli na ustach wszyscy agresorzy od antycznych
            Greków począwszy, a potem w Afryce, w Azji, w Ameryce Łacinskiej,
            Australii... tak samo jak ci którzy łamali szlabany na polskiej
            granicy w 1939 roku...
            Czasami wpadam w ołupienie jak dużo obywateli tego małego
            ciemiężonego przez wieki kraju, daje się uwieść propagandzie
            siły/mocarstw i zamiast angażować energię we wspieranie słabszych,
            dążących do wolności etc. bezrefleksyjnie popiera wielkomocarstwową
            opresję serwowaną krajom trzeciego świata przez tzw. świat pierwszy,
            a w tym imperializm USA.
          • rasklaat Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 15:08
            greges58 napisał:

            > Oni bronią Kraju przed atakiem !
            >
            > Prewencyjnie...
            > Zeby banda Afgańców, nie wysadziła kiedyś bomby w katedrze na Wawelu w czasie P
            > asterki !
            >
            > Zrozumiałeś ?

            Wojna w Afganistanie jest prowadzona przez Zachód w celu zaprowadzenia w tym kraju w miarę cywilizowanych rządów które spełnią kilka warunków:

            - zakończenie wojny domowej która trwałą tam 20 lat
            - umożliwią tranzyt towarów na linii Pakistan-Iran oraz przesył gazu i ropy Turkmenistan-Pakistan
            - zapewnią edukację i ochronę zdrowia ludności
            - zapobiegną rozwojowi terroryzmu i destabilizacji obszaru Azji Środkowej jak miało to miejsce w przeszłości
            - umożliwią rozwój ekonomiczny kraju
            • darekvtb Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 15:29
              "- umożliwią tranzyt towarów na linii Pakistan-Iran "
              Pakistan graniczy z Iranem, to po co im Afganistan jako kraj
              tranzytowy?
          • panbramkarz Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 15:23
            Debilu wlasnie dlatego ze bierzemy udzial w takich misjach banda
            afganow moze zie zdziebo zezlic i w odwecie wysadzic Wawel ....
            chyba ze istnieje podejrzenie ze moga wysadzic w odwecie palac
            prezydencki i kancelarie premiera .... wtedy cel takiej misji jest
            uzasadniony
        • trasat Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 14:53
          Do II wojny światowej prawie cały swiat był po władzą Europy i USA.
          to europeiczycy składali wizyty na okrętach wojennych we wszystkich
          częściach świata. I jeśli oni teraz przysyłają swoich terorystów,
          to jest to tylko rewizyta. I to składana w związku z ciągłą
          obecnością Europy i USA w tych krajach. Nie można posłgiwać się
          tylko propagandą Zachodu, jesli chce się zrozumieć wspólczesne
          wydarzenia
      • xxxskinxxx Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 11:13
        > Jezeli podczas sluzby dostaja rozkaz
        > wyjazdu jako okupanci, to maja prawo odmowic.

        a sąd wojskowy ma prawo ich z to skazać
        • poszliwpisdu Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 11:28
          Moga byc postawieni przed sadem, ale skoro rozkaz byl wbrew prawu i konwencjom,
          to musza zostac uniewinnieni.
          • xxxskinxxx Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 11:35
            rozkaz jest prawem. Żołnierz nie jest od myślenia nad zasadnością poleceń
            • ciezkiedni Szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:00
              Dokladnie. Zolnierz ma wykonywac rozkazy, a nie mędrkować. To jest wojsko, a nie
              szkółka niedzielna. Taki wybrali zawód, nikt ich nie zmuszał do zostania
              żołnierzami. Wojsko to przywileje i obowiązki, nie można wybrać jednego, a na
              drugie sie wypiac,
            • w.i.l A jednak będziemy myśleć na zasadnością 15.12.09, 12:02
              rozkazów USługusów.
              Bo to nie Polacy.
            • az100 Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:03
              xxxskinxxx napisał:

              > rozkaz jest prawem. Żołnierz nie jest od myślenia nad zasadnością poleceń

              Tak tłumaczył się cały Wehrmacht i ci co robili rozwałkę w Katyniu.
              • lagosapapa Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:27
                No i nikt z Wehrmachtu nie został przecież oskarżony o udział w wojnie, o ile na
                tej wojnie nie popełnił czynu kryminalnego. O co ci zatem chodzi z tym
                porównaniem: Wojsko Polskie - Wehrmacht?
            • poszliwpisdu Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:18
              xxxskinxxx napisał:

              > rozkaz jest prawem. Żołnierz nie jest od myślenia nad zasadnością
              poleceń

              Rozkaz to rozkaz, prawo to prawo. Troche rozne pojecia.
            • q-ku Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 13:03
              "żołnierz NIE jest od myślenia"???

              jesteś pewien
              i ma dostać broń, rakiety, broń atomową i chemiczną i nie mysleć?
              tego chcesz własnie?
      • lagosapapa Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 11:58
        A jakiż to dokument stanowi, ze polski żołnierz ma walczyć tylko w obronie
        ojczyzny oraz w "błękitnych hełmach"? Oświeć mnie, proszę.
        • poszliwpisdu Re: Jedni mowia, szli do wojska to musza jechac 15.12.09, 12:17
          Konstytucja.
    • adrem-1 Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 10:46
      Zastanawiam się w takim razie, po co utrzymujemy tak liczną armię. Wydajemy
      pieniądze na wojsko, które nie wypełnia zadań jakie nakłada na nich cywilna
      kontrola. Co będzie jak nie daj Boże coś w Polsce się stanie. Wówczas również
      powiedzą, że to nie ich wojna, bo oni mieli tylko brać pieniądze. Teraz
      powiedzą, że to inna sprawa. Tak samo mówili jak wybuchła wojna w Iraku i
      Afganistanie. Aż się rwali. Teraz nie ma chętnych. Ograniczyć wojsko do 25 tys
      zawodowych, najlepszych a resztę rozpuścić do cywila. Zaoszczędzimy jakieś 10
      miliardów złotych.
      • swan_ganz Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 11:59
        > Zastanawiam się w takim razie, po co utrzymujemy tak liczną
        armię.


        no to juz sie nie zastanawiaj bo cie głowa od tego jeszcze rozboli...
        Chłopie.. Jaka my znowu "liczna armie" utrzymujemy, co? Przeciez my
        juz nie mamy armii i powinniśmy sie modlić by Gabon nie wpadł na
        pomysł by nas zaatakować.. Nawet ten kraj byłby w stanie dziś nas
        podbić w tydzień.
        • adrem-1 Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 15:50
          z faktami dyletancie się nie dyskutuje: 100 tys żołnierzy - koszt około 25
          miliardów zł rocznie.
    • senny Zawodowy żołnierz 15.12.09, 10:49
      Tych, którzy odmawiają, powinno się wydalać z wojska.
      Bycie zawodowym żołnierzem łączy się z ryzykiem odstrzelenia tyłka.
      Właśnie za to ryzyko społeczeństwo żołnierza utrzymuje. Żołnierz może swoje zawodowe życie spędzić na wesołych zabawach na poligonie lub przekładając papiery na biurku, ale zawsze jest ryzyko, że go wyślą tam, gdzie jest niebezpiecznie. W skrócie : "zgodziłeś się za psa, to szczekaj".
      • g_m11 Re: Zawodowy żołnierz 15.12.09, 11:44
        Czasem żołnierz powinien być posłuszny rozumowi a nie tylko rozkazom.Teraz kazą
        im ginać w watpliwej sprawie a w roku 70 strzelac do społeczeństwa.Dobrze, że
        jest cywilna kontrola nad wojskiem ,źle ,że nie ma społecznej kontroli nad
        politykami.
        • senny Re: Zawodowy żołnierz 15.12.09, 12:21
          Jak im nie pasi system polityczny, sojusznicy Polski, lub cokolwiek innego, lubią kierować się własnym zdaniem i.t.p to może niech sobie znajdą inny fach?
    • komisyja 560 pasożytów z wiejskiej nie ma co robic 15.12.09, 10:50
      ćpają, chleją i kombinują jak okraść naród oby im było lepiej, kopa im zapalić
      i pieszo pogonić do Afganistanu, t6o oni włażą murzynowi w tyłek bez mydła
      wiec niech dla niego giną
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Czy zawodowy strażak też przed akcją musi podpisać 15.12.09, 10:51
      oświadczenie woli, że wyjeżdża na akcję ???
      Mamy niby ZAWODOWCÓW a jednak ich nie mamy !!!
      Ktoś kto zostaje zawodowym kucharzem to wie że nawącha się i
      zapachów i smrodów a ZAWODOWY żołnierz MUSI wypełniać rozkazy,
      inaczej nie jest żołnierzem !!!
      Zlikwidować tzw. oświadczenia woli bo jest nienormalne, to czysta
      paranoja !!!
      • jawu Re: Czy zawodowy strażak też przed akcją musi pod 15.12.09, 12:11
        Zawodowy strażak nie ma obowiązku narażać swojego życia (inna
        sprawa, ze często naraża). Zawodowy żołnierz ma obowiązek bez
        szemrania bronić Polski. Nie ma zaś obowiązku okupować obcego
        terytorium gdzieś w środkowej Azji.
        • zenon77 Re: Czy zawodowy strażak też przed akcją musi pod 15.12.09, 13:29
          Drogi Jawu,
          Błagam Cię, nie opowiadaj bzdur. Artykuł 30 Ustawy o Państwowej
          Straży Pożarnej:
          "Podejmując służbę w Państwowej Straży Pożarnej, strażak składa
          ślubowanie
          według następującej roty: „Ja obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,
          świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być
          ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i
          wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia. Wykonując
          powierzone mi zadania, ślubuję przestrzegać prawa, dyscypliny
          służbowej oraz wykonywać polecenia przełożonych. Ślubuję strzec
          tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego
          imienia
          służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej”."
          Żołnierz ma wykonywać rozkazy, a nie mędrkować czy są słuszne. W
          czasie pokoju ma jeszcze możliwość zwolnić się ze służby. Niech
          zrobi to szybko jeżeli się boi. W czasie wojny za niewykonanie
          rozkazu staje się przed sądem polowym.
          Popieram założenie, że potrzebujemy 20 góra 25 tys. dobrze
          opłacanych, wyszkolonych i wyposażonych żołnierzy
    • maruda.r Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 10:52

      "- Kiedy ktoś zostaje żołnierzem zawodowym, nie może sobie wybierać: tu
      wyjadę, a tam nie - podkreśla jeden z dowódców. - Ma wykonywać rozkazy - uważa
      jeden z dowódców."

      ***********************************

      Oświadczenie woli przygotowane przez Szmajdzińskiego uwarunkowane było
      specyfiką polskiego prawa wyrażonego w Konstytucji. Na obywatela jest nałożony
      obowiązek obrony ojczyzny. I tu pojawia się kłopot: misje w Iraku i w
      Afganistanie ciężko pod ten obowiązek podciągnąć. A obowiązek obywatelski stoi
      wyżej, niż relacje między żołnierzem, a dowódcą.

      Przy okazji: wojskowi kłamią, bo gdyby niechęć do wojowania w Afganistanie
      objawiała się w incydentach, to artykułu by nie było i wojskowi nie
      kombinowaliby z szukaniem mięsa armatniego.

      • cree-is-me Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 11:44
        Tym razem głupstwa gadasz, marudo. Mniejsza o to czy ta wojna
        jest "słuszna" bardziej, czy mniej (a może wcale), dla żołnierza
        zawodowego to najlepszy poligon do nabrania prawdziwego bojowego
        doświadczenia, a że można przy tym dostac w dvpsko - no cóż, po co
        szli na zawodowych? Siedzieć w koszarach i pierdzieć w stołki? A jak
        przyszłoby do czego u nas, to też uciekliby wymawiając sie "wyższymi
        racjami"? Na różnego rodzaju misjach wojskowych, także i afgeńskiej
        wojnie, rosną zastępy tych co "wąchali proch" i rośnie szansa, że w
        razie jakiejś zadymy w naszej okolicy zaczną działać natychmiast i
        racjonalnie, bez paniki.
        Przez analogię: gdybyś (czego Ci nie życzę) miał iść na
        skomplikowaną operację, to wolałbyś iść pod nóż doświadczonego
        chirurga, czy też może świeżo upieczonego lekarza, po "praktykach" w
        prosektorium? ;)
        Pozdrawiam.
        • nazikomunista Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 12:23
          "po co szli na zawodowych? Siedzieć w koszarach i pierdzieć w stołki?" - ależ
          dokładnie tak.
          A to jeszcze nie koniec, za moment USA musi wejść do Iranu i to wejść dużo, dużo
          silniej niż do Afgana i Iraku razem wziętych. Osioł trojański będzie
          niezastąpiony a ilość fotek polskich polityków z pokojowym laureatem zacznie
          rosnąć w postępie geometrycznym.
          • cree-is-me Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 12:37
            Ty zaś, jak się domyślam, jesteś osłem łubiankowym - i z
            pochodzenia, i mentalnie ;P
        • maruda.r Re: Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 13:30
          cree-is-me napisał:

          > Tym razem głupstwa gadasz, marudo. Mniejsza o to czy ta wojna
          > jest "słuszna" bardziej, czy mniej (a może wcale), dla żołnierza
          > zawodowego to najlepszy poligon do nabrania prawdziwego bojowego
          > doświadczenia,

          *************************

          Problem sprawności nie może być rozpatrywany z punktu widzenia konstytucji
          demokratycznego państwa prawa. Makiawelistyczny bełkot o celu uświęcającym
          środki to najlepsza droga do totalitaryzmu. Równie dobrze można dla zdobycia
          doświadczenia rozstrzelać demonstrację związkowców czy studentów.

          Wojsko jest przykrą koniecznością, a nie zabawką ołowianymi żołnierzykami
          prowadzoną przez przerośniętych bachorów w mundurkach z generalskimi naszywkami.

          A jak generałowie chcą się podlizać Wujowi Samowi, to niech ubiorą szpilki,
          kabaretki i jadą do Waszyngtonu wypinać tyłki.




    • wyksztalciunio Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 10:55
      Ja się dziwię,że nie chcą jechać walczyć za Wuja Sama.Prz ecież jadą
      w przyjacielskiej misji...bez wiz.
      W II Wojnie Światowej amerykanie aż się rwali by nam przjść z pomocą.
      Gdy sowieckie wojska zdobyły Berlin.Dziennikarz zachodni zapytał
      gen.Eisenchowera,dlaczego amerykanie się tak ślimaczyli.I nie oni
      zdobyli hitlerowski Berlin.Generał zdenerwowany odpowiedział:"...ja
      jestem od tego,by chronić żołnierzy a nie ich zabijać...".
    • tsuranni Żołnierze nie chcą na wojnę - i co w tym dziwnego? 15.12.09, 10:59
      to raczej świadczy o tym, że chłopaki mają prawidłowo rozwinięty instynkt
      samozachowawczy i szare komórki w czaszce... na wojenke niech sobie jadą ci,
      co nas do niej zapisali... Radzio Sikorski i jemu podobne gnoje szafujące
      cudzym życiem
      • starydziat Re: Żołnierze nie chcą na wojnę - i co w tym dziw 15.12.09, 11:13
        Co to w ogóle za dyskusje ? Te żołnierzyki poszły do wojska w ostatnich latach,
        kiedy polska należała do NATO i wiadomo było, że będą wyjazdy na misje. Czasy
        wojska które pomagało zbierać ziemniaki i kopać rowy na budowach prl-u dawno
        minęły.No ale jak taki twardziel poszedł do wojska bo w okolicy roboty nie
        było... Lepiej żeby nie jechali, bo przy takim podejściu ktoś może przez nich
        zginąć i to bynajmniej nie nieprzyjaciel.
    • eccehomo Niech zrezygnują więc ze wcześniejszych emerytur 15.12.09, 11:01
      za pierdzenie w koszarach na pewno się one nie należą
    • rabbinhood Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 11:02
      Są żołnierzami a nie najemnikami, nie mają płacone za zabicie każdej żywej
      istoty w dowolnym miejscu na Ziemi, tylko są żołnierzami którzy mają bronić
      kraju i interesów Ojczyzny. To wojna o strefę wpływów kraju który nawet nie
      należy do NATO ale jest bardzo wpływowy w największym z Krajów członkowskich.
      Jeśli już musimy tam wysyłać ludzi to niech jadą ci którzy są z powodów
      religii lub narodowości szczególnie umotywowani. My tam żadnych interesów nie
      mamy, a przykład Iraku pokazuje że nic na tym nie zarobimy poza kilkoma mogiłami.
      • lagosapapa Re: Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 11:37
        To według ciebie USA nie należy do NATO? A to ciekawostka... nareszcie ktoś
        znający temat zabrał tu głos...
        • axenrolle Re: Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 11:51
          lagosapapa napisał:

          > To według ciebie USA nie należy do NATO? A to ciekawostka...
          nareszcie ktoś
          > znający temat zabrał tu głos...
          Ależ należy a nawet można powidzieć ze przewodzą , co wcale nie
          znaczy że świadomośc tego faktu w jakiś znaczący sposób wpływa na
          podniesienie morale żołnierzy . Jeżeli w poprzednim ustroju nikt mi
          nie kazał ginąć w obronie interesów ZSRR w tym samym Afganistanie
          zresztą , to tymbardziej nie mam zamiaru nadstawiać dupy za kilka
          tysięcy złotych w obronie interesów USA bo chyba nie o polskie
          interesy tu chodzi.
          • lagosapapa Re: Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 11:55
            Ale wojna w Afganistanie toczy się pod flagą NATO, a nie USA. I - o ile się nie
            mylę - także z błogosławieństwem ONZ.
            • axenrolle Re: Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 12:26
              lagosapapa napisał:

              > Ale wojna w Afganistanie toczy się pod flagą NATO, a nie USA. I -
              o ile się nie
              > mylę - także z błogosławieństwem ONZ.
              USA posiada w Afganistanie kontyngent wiekszy niż wszystkie
              pozostałe razem wzięte, dowództwo w ręku Amerykanów, wszyscy
              uczestnicy tej zabawy patrzą co tylko wymysli amerykański prezydent
              a ty dalej twierdzisz ze wojna toczy sie pod flagą NATO ,a nie
              USA ? O nie , nie mylisz sie , tylko racz wziąść pod uwagę ze USA
              nie jest takim sobie zwykłym członkiem NATO jak nie przymierzając
              Polska. Wola tego kraju jest rozkazem dla pozostałych może z
              wyjątkiem tradycyjnie Francji.
              • lagosapapa Re: Żołnierze to nie najemnicy. 15.12.09, 12:33
                No to co z tego, że ma największy kontyngent? Jest to pochodna faktu, ze maja
                największa w NATO armię. Pamiętasz walki w ex-Jugosławii? NATO "europejskie"
                walczyło, walczyło i nic - poproszono Amerykanów o pomoc i ci potężną siłą
                bardzo szybko doprowadziło do zakończenia walk - i całego konfliktu. Ileż
                cywilnej krwi dzięki temu nie rozlano!
    • rattus-rattus Po co się narażać, jeśli emeryturka gwarantowana ? 15.12.09, 11:07
      Wysoka emeryturka po 15 latach - więc po co się narażać. Za dużo do
      stracenia...
    • xxxskinxxx po co się pytać o cokolwiek zawodowego żołnierza? 15.12.09, 11:11
      idąc do wojska już wyraził chęć zabijania ludzi za pieniądze, więc po co komu
      taki żołnierz, który będzie wybredzał. Wywalić takiego na zbity ryj, a Klicha i
      Szmajdzińskiego rozstrzelać za dywersję (mogę być w plutonie za niewielkie
      pieniądze).
      • 1zorro-bis To fajne jest to nowe Wojsko Polskie... 15.12.09, 11:28
        co chlopaki mysleli, ze w wojsku to taka nowa zabawa komputerowa w Rambo?
    • darthmaciek ta zasada powinna byc zmieniona 15.12.09, 11:28
      zolnierze ZAWODOWI nie powinni byc w ogole konsultowani co do wyjazdu na misje zagraniczne - zas jesli sami odmowia, powinni byc natychmiast zwalniani z wojska w trybie dyscyplinarnym

      Zas przypadek odmowy wyjadu czlowieka, ktory osiagnal range generala, jest po prostu przerazajacy - po co w takim razie czlowiek ten w ogole szedl do wojska?
      • scibor3 Re: ta zasada powinna byc zmieniona 15.12.09, 11:49
        > po co w takim razie czlowiek ten w ogole szedl do wojska?

        Pewnie po to aby bronić Ojczyzny. Nie pomyliła ci się przypadkiem WP z firmą
        Blackwater?
        Wysłać Buka, Gągora i Klicha. Niech jeżdżą dekownicy na normalne patrole. Jeżeli
        chcesz to też możesz z nimi pojechać. Ufunduję ci kijek do wykrywania min.
        • lai21 Re: ta zasada powinna byc zmieniona 15.12.09, 18:55
          > Pewnie po to aby bronić Ojczyzny. Nie pomyliła ci się przypadkiem WP z firmą
          > Blackwater?

          to prosze cie - zalatw mi posade generala (z jego pensja) a tez obiecuje bronic
          ojczyzyny (ale tylko w granicach kraju), tudziez moglbym przyjmowac parady wojskowe
      • wi42 Re:Dodrze bajasz - czas na przyklad 15.12.09, 13:39
        zacjagnij sie do wojska i pedz na wojny kolonialne

        darthmaciek napisał:

        > zolnierze ZAWODOWI nie powinni byc w ogole konsultowani co do
        wyjazdu na misje
        > zagraniczne - zas jesli sami odmowia, powinni byc natychmiast
        zwalniani z wojsk
        > a w trybie dyscyplinarnym
        >
        > Zas przypadek odmowy wyjadu czlowieka, ktory osiagnal range
        generala, jest po p
        > rostu przerazajacy - po co w takim razie czlowiek ten w ogole
        szedl do wojska?
    • ptr0 Brawo!!! 15.12.09, 11:29
      Może nikt nie pojedzie!
    • cygan37 Żołnierze nie chcą na wojnę 15.12.09, 11:31
      I za to rodacy będą takich żołnierzy szanować.
      Za rozsądek, za chęć służenia Ojczyźnie w Ojczyźnie, za odmowę bycia najemnikiem.
      Najemnik to zbrodniarz wyjęty spod prawa - nie przysługują mu żadne prawa
      konwencji międzynarodowych.
    • lagosapapa Jakaś kpina? 15.12.09, 11:32
      Jeśli ktoś decyduje się zostać zawodowym żołnierzem, nie może powiedzieć „Będę
      żołnierzem, ale strzelanie tylko na poligonie!”. Zawodowy żołnierz winien
      jechać tam, gdzie mu każą – przecież WALKA TO JEST JEGO PRACA! TAKI WYBRAŁ
      ZAWÓD! Co taki zawodowiec sobie myśli? „Pójdę do wojska, nikt na Polskę nie
      napadnie, więc spokojnie sobie dożyję do szybkiej emeryturki, a potem będzie
      czas na dorabianie. I pokazuję „faka” bezrobotnym gamoniom – ja mam spokojną,
      nieźle płatną robotę a oni płaczą o zasiłek...”
      Jeśli ktoś się najął za psa, MUSI szczekać, nawet jeśli mu się to nie podoba.
      • ptr0 Re: Jakaś kpina? 15.12.09, 11:38
        Powiedz to jego rodzinie. Ta wojna to kretyństwo Busha. Skutek jego ciągłego
        wjebywania się w sprawy Bliskiego Wschodu. Bo tak desperacko chciał ochronić
        Izrael. Wciągnął USA w niezłą kaszanę. Do tego jeszcze bardzo kretyńską kaszanę
        mają w Iraku.
        • lagosapapa Re: Jakaś kpina? 15.12.09, 11:53
          A co niby mam powiedzieć rodzinie ZAWODOWEGO ŻOŁNIERZA? Udział w wojnie jest
          wpisany do jego zawodu. Jeśli nie chce ryzykować, niech zmieni zawód i zostanie
          np. parkingowym. Ale nie, on mówi: "Walka? Jaka walka, przecież ja jestem z
          zawodu żołnierzem a nie wojownikiem! Ja się boję!" A żołnierz - wiadomo - ma
          ładny mundur, pewną pensję i emeryturkę po 15 latach. "Nigdy nie sądziłem, że
          jako zawodowy żołnierz będę musiał kiedyś strzelać na serio wiec odmawiam!"
          BIEDULKI...
    • pitrusza Nie chce jechać - do cywila 15.12.09, 11:35
      Łącznie z generałem. A emerytury za co chcą brać? Za grę w szachy? Czas
      nauczyć każdego, że nic nie ma za darmo.
    • annika.h niech jedzie Dowództwo Wojsk Lądowych 15.12.09, 11:37
      ciekawe, ilu z tych panów było na jakimkolwiek polu walki.
    • janusz990 Na patrolach powinien jezdzic min. Sikorski 15.12.09, 11:39
      w pierwszym pojezdzie - nasz dzielny Talib, a za nim minister
      obrony, potem Prezydent co swoja wlasna piersia uratowal cala Gruzje
      a nastepne pojazdy zajac powinien PIS I SLD. Na koncu nasi dzielni
      zolnierze na hulajnogach z lukami na plecach. Nad nimi wszystkimi
      dwie zalogi pilotow na wierzejach Kowalskiego z Wilkowyj.
    • crichton1 Polska nikogo na wojnę przymusowo nie wysyła 15.12.09, 11:40
      "żołnierze muszą się zgodzić na wyjazd na misję zagraniczną, podpisując za
      każdym razem tzw. oświadczenie woli. (...) By społeczeństwo dostało jasny
      sygnał, że Polska nikogo na wojnę przymusowo nie wysyła."

      a pod spodem:

      "Dowództwo (...) wysłało do jednostki oficerów, by porozmawiali z rezygnującymi
      żołnierzami. - Część zdecydowała, że jednak wyjedzie. Dowiedzieli się, że jeśli
      odmówią, nie będą mieli czego w armii szukać".

      Czyli jaki jasny sygnał dostanie w końcu społeczeństwo, bo się pogubiłem. :-)
      • zochazb Re: Polska nikogo na wojnę przymusowo nie wysyła 15.12.09, 12:55
        crichton1 napisał:

        > Czyli jaki jasny sygnał dostanie w końcu społeczeństwo,
        > bo się pogubiłem. :-)

        Że jak ktoś bierze kasę za BYCIE ŻOŁNIERZEM ZAWODOWYM to ma słuchać rozkazów nawet jeżeli wiąże się to z ryzykowaniem własnym życiem.
        A jak nie chce ryzykować, to niech sobie SAM ZAPRACUJE NA SWOJĄ EMERYTURĘ jak wszyscy.

        Miłego dzionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka