oliwia.anna.majewska
31.12.09, 05:48
Ktoś kto nie jest/nie był:
-agentem SB/UB,
-miłośnikiem generałów co strzelali do ludzi,
-uczestnikiem alkoholowych libacji i Urbana i Michnika,
-nie miał przodka w KPP, KPZU, UB, NKWD, KBW,
-nie jest zaciekłym wrogiem lustacji, IPN i PIS, został prezesem
radia. No rzeczywiście katastrofa. Powszechnie wiadomo, że
ktokolwiek dostanie funkcję w radiu, najpierw musi dostać certyfikat
od Michnika i Kalukina.