Dodaj do ulubionych

Musimy budować pomniki hańby

04.01.10, 23:21
Mądry artykuł! Daje do myślenia i coś nowego wnosi. Więc na tym forum - nie ma
zbioru zawzięcie dyskutujących inżynierów Mamoniów (nie oglądam/nie słucham/
nie dyskutuję/ nie akceptuję tego, czego dobrze nie znam (inna formuła:
akceptuję każdą nowość, pod warunkiem, że ma 500 lat)
Obserwuj wątek
    • sauruss Musimy budować pomniki hańby 06.01.10, 15:29
      Malaraux bardzo się mylił.
      Wiek XXI będzie wiekiem ATEIZMU, lub nie będzie go wcale.
      Jeżeli ludzkość nie otrząśnie się z religii (oczywiście mam na myśli zinstytucjonalizowane religie) to skończy marnie.
      Wszelkie religie deprawują swoich wyznawców i czynią zło.
      Ajatollahowie, talibowie, mułłowie, biskupi czy kardynałowie - mogą mieć gęby pełne frazesów o miłości bliźniego i ubóstwie, ale ostatecznie IM CHODZI JEDYNIE O WŁADZĘ I KASĘ.
      Władzę nad wami, którzy wysłuchujecie ich bredni i kłamstw z ambon.
    • adrem63 Musimy budować pomniki hańby 06.01.10, 20:49
      Pomniki hańby to niezła idea, ale zabraknie chętnych do jej
      realizacji.
      Jak się zastanowić głębiej idąc tokiem myślenia autora to jednak
      chyba świat głupieje,
      albo jest skutecznie ogłupiany.

      „Obecny kryzys wynika z wielu błędów oraz groźnej eskalacji
      chciwości i deprawacji, koncentracji bogactwa, wspólnej winy i
      wspólnych zaniedbań. Jest też jednak następstwem błędnych ocen
      niektórych ekonomistów ostro teraz krytykujących skutki własnych
      decyzji.”

      Jeśli faktycznie ekonomiści mieli jakiś wpływ i popełnili błędy, a
      teraz krytykują skutki własnych decyzji to dlaczego w obliczu
      kryzysu nie poprawili swoich błędów,
      a świat kroczy dalej drogą
      „groźnej eskalacji chciwości i deprawacji, koncentracji bogactwa,
      wspólnej winy i wspólnych zaniedbań” ?
    • adrem63 Musimy budować pomniki hańby 06.01.10, 20:49
      Pomniki hańby to niezła idea, ale zabraknie chętnych do jej
      realizacji.
      Jak się zastanowić głębiej idąc tokiem myślenia autora to jednak
      chyba świat głupieje,
      albo jest skutecznie ogłupiany.

      „Obecny kryzys wynika z wielu błędów oraz groźnej eskalacji
      chciwości i deprawacji, koncentracji bogactwa, wspólnej winy i
      wspólnych zaniedbań. Jest też jednak następstwem błędnych ocen
      niektórych ekonomistów ostro teraz krytykujących skutki własnych
      decyzji.”

      Jeśli faktycznie ekonomiści mieli kakiś wpływ i popełnili błędy, a
      teraz krytykują skutki własnych decyzji to dlaczego w obliczu
      kryzysu nie poprawili swoich błędów,
      a świat kroczy dalej drogą
      „groźnej eskalacji chciwości i deprawacji, koncentracji bogactwa,
      wspólnej winy i wspólnych zaniedbań” ?
    • marekna Artykuł mądry, ale.... 09.01.10, 14:15
      Prześlizguje się po wielu tematach od ekonomii do totalitaryzmów i zmierza
      do.... wybielenia czynów wojennych Niemców. Właściwie trudno wyciągnąć jakieś
      jednoznaczne wnioski poza jednym. Cytuję dosłownie "Młodzi ludzie nie powinni
      ponosić ciężarów win, za które nie odpowiadają" - oczywiście w kontekście
      Niemców. A ja się pytam dlaczego? Dlaczego Niemcom udało się wszcząć dwie
      wojny światowe bez konsekwencji? Czy dlatego, że ich historia czegoś nauczyła
      po I Wojnie Światowej? Bynajmniej. Co ich nauczyła II Wojna Światowa? Nauczyła
      ich, że pokonani (Niemcy) dostali od Amerykanów pomoc na odbudowę z planu
      Marshalla i z tytułu baz wojskowych, a najbardziej poszkodowani (Polacy) nie
      dostali praktycznie nic. Wepchnięci zostaliśmy w łapy Rosji, zafundowano nam
      żelazną kurtynę (to od wdzięcznych Aliantów) i pozbawiono nas praktycznie
      reparacji wojennych i pomocy, jaką dostali "biedni" Niemcy. Mój dziadek za
      ponad 5 lat niewoli i robót przymusowych nie dostał nic. A co stało na
      przeszkodzie, by Niemcy przez 10 pokoleń spłacali przynajmniej za zniszczenia
      wojenne, bo za straty moralne trudno wyszacować odszkodowań (dzisiaj się to
      robi z powodzeniem). Jakoś nie nabieram się na nic nie znaczące gesty Angeli
      Merkel i jej poprzedników na stanowisku kanclerzy. Klepanie po plecach, a
      nawet uczestnictwo w jakiejś uroczystości rocznicowej, to przykrywka, a za nią
      fakty zaprzeczają dobrej woli. Łatwo nas od czasu do czasu poprzeć na forum
      UE, a za to zapłacą wszyscy, a nie Niemcy. Oni natomiast budują sobie osobny
      dosył gazu omijający Polskę, budują muzeum wypędzonych promując ruchy
      rewizjonistyczne, układają się z Rosją ponad naszymi głowami. Dzisiaj się mówi
      o totalitaryźmie naszego 40-lecia powojennego! Ale w tym czasie zlikwidowano
      analfabetyzm, budowano szkoły, uczelnie, budowano drogi, urzędy, a nawet
      elektryfikowano kraj. Warszawę i wiele miast trzeba było odbudować od zera.
      Totalitaryzm, ksenofobia nie są znamienne dla tamtych czasów, bo są obecne we
      wszystkich systemach. Kryzysy gospodarcze także.w Przemożną moc pieniądza
      wierzy nasz guru ekonomiczny, niejaki Balcerowicz. Jakoś ja widzę względność
      w jednoznacznych ocenach czegokolwiek. Gdzie jest złoty środek, tego nikt nie
      wie, ale przez wielu oszołomów wykoślawia się przeszłość w imię "lepszej"
      przyszłości. Tym samym uprawiający publicystykę nastawiają ludzi manipulując
      faktami i ocenami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości i nikt ich za
      szczucie, za przemilczenia, za przeinaczenia nigdy nie rozliczy, a szkoda...
    • marekna mam inne wnioski 09.01.10, 14:20
      Prześlizguje się po wielu tematach od ekonomii do totalitaryzmów i zmierza
      do.... wybielenia czynów wojennych Niemców. Właściwie trudno wyciągnąć jakieś
      jednoznaczne wnioski poza jednym. Cytuję dosłownie "Młodzi ludzie nie powinni
      ponosić ciężarów win, za które nie odpowiadają" - oczywiście w kontekście
      Niemców. A ja się pytam dlaczego? Dlaczego Niemcom udało się wszcząć dwie
      wojny światowe bez konsekwencji? Czy dlatego, że ich historia czegoś nauczyła
      po I Wojnie Światowej? Bynajmniej. Co ich nauczyła II Wojna Światowa? Nauczyła
      ich, że pokonani (Niemcy) dostali od Amerykanów pomoc na odbudowę z planu
      Marshalla i z tytułu baz wojskowych, a najbardziej poszkodowani (Polacy) nie
      dostali praktycznie nic. Wepchnięci zostaliśmy w łapy Rosji, zafundowano nam
      żelazną kurtynę (to od wdzięcznych Aliantów) i pozbawiono nas praktycznie
      reparacji wojennych i pomocy, jaką dostali "biedni" Niemcy. Mój dziadek za
      ponad 5 lat niewoli i robót przymusowych nie dostał nic. A co stało na
      przeszkodzie, by Niemcy przez 10 pokoleń spłacali przynajmniej za zniszczenia
      wojenne, bo za straty moralne trudno wyszacować odszkodowań (dzisiaj się to
      robi z powodzeniem). Jakoś nie nabieram się na nic nie znaczące gesty Angeli
      Merkel i jej poprzedników na stanowisku kanclerzy. Klepanie po plecach, a
      nawet uczestnictwo w jakiejś uroczystości rocznicowej, to przykrywka, a za nią
      fakty zaprzeczają dobrej woli. Łatwo nas od czasu do czasu poprzeć na forum
      UE, a za to zapłacą wszyscy, a nie Niemcy. Oni natomiast budują sobie osobny
      dosył gazu omijający Polskę, budują muzeum wypędzonych promując ruchy
      rewizjonistyczne, układają się z Rosją ponad naszymi głowami. Dzisiaj się mówi
      o totalitaryźmie naszego 40-lecia powojennego! Ale w tym czasie zlikwidowano
      analfabetyzm, budowano szkoły, uczelnie, budowano drogi, urzędy, a nawet
      elektryfikowano kraj. Warszawę i wiele miast trzeba było odbudować od zera.
      Totalitaryzm, ksenofobia nie są znamienne dla tamtych czasów, bo są obecne we
      wszystkich systemach. Kryzysy gospodarcze także.w Przemożną moc pieniądza
      wierzy nasz guru ekonomiczny, niejaki Balcerowicz. Jakoś ja widzę względność
      w jednoznacznych ocenach czegokolwiek. Gdzie jest złoty środek, tego nikt nie
      wie, ale przez wielu oszołomów wykoślawia się przeszłość w imię "lepszej"
      przyszłości. Tym samym uprawiający publicystykę nastawiają ludzi manipulując
      faktami i ocenami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości i nikt ich za
      szczucie, za przemilczenia, za przeinaczenia nigdy nie rozliczy, a szkoda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka