Dodaj do ulubionych

Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec proble...

09.01.10, 23:01
czekam na ekologow protesujacych przed turbinami wiatrowymi ktore jak wiadomo
zabijajaj ptaszki uderzajace w ich skkrzydla. Protesty oczywiscie moga byc
ograniczone po stosownym dofinansowaniu GreenPiss i innych WhatTheF..F..
Obserwuj wątek
    • miroo Polacy nie zarobią na tym... 09.01.10, 23:07
      1) Rząd w UK rozumie, że robiąc to państwo rzeczywiście zarabia - w polsce nie
      rozumieją tego...
      2) chociaż część racji w polsce mają - skoro producenci turbin i zakłady
      energetyczne w polsce są prywatne i rękach inwestorów zagranicznych to polska
      na tym nie zarobi - bo zyski wytransferują za granicę...
      • bogulo2 ja też mam dobre warunki wiatrowe 10.01.10, 01:18
        w szczególności po fasoli i grochu. Jeżeli się to opłaca to czemu nie, ale jak bierze się za to polityk to na 99% jest będzie przekręt
        • 444a Re: ja też mam dobre warunki wiatrowe 10.01.10, 02:54
          ja tam nie mam nic przeciw inwestycjom obcego kapitału, JEŚLI są zgodne z
          prawami wolnego rynku, tyle, że dzięki kruczkom prawnym 10 największych sieci
          supermarketów w Polsce oficjalnie przynosi straty, podatku za 2008 rok zapłaciły
          250 mln zł to mniej niż chyba jakakolwiek istotniejsza branża w handlu.
          • miroo ja też... 10.01.10, 09:53
            444a napisał:

            > ja tam nie mam nic przeciw inwestycjom obcego kapitału, JEŚLI są zgodne z
            > prawami wolnego rynku,
            Ale zgodnie z filozofią wolnego rynku każdy dąży do tego aby rynek nie był wolny
            tylko aby on miał nad nim kontrolę i dyktował warunki...
            Co do obcego kapitału: pisałem tutaj o konkretnej branży - produkcja i
            dystrybucja energii oraz maszyn do jej wytwarzania... ponieważ jest to branża
            specyficzna jak ma się objawiać wolny rynek w tej branży wg Ciebie?
      • donar44 Re:A miejsce pracy to co ? Dotacje z Uni to co ? 10.01.10, 12:58
    • brutalny.magazynier Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec proble... 09.01.10, 23:11
      ależ spieprzą krajobraz
      • rlnd Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 09.01.10, 23:24
        A ja jestem ciekaw jak bardzo spieprza klimat ...
        • derdre Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 00:14
          klimat czego?
          • rlnd Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 10:05
            Klimat w okolicy i nie tylko. Moze zle mi sie zdaje, ale kazdy taki wiatrak
            obniza sile wiatru ?
            • alexpark Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 11:09
              Tak. Wiatraki obnizaja sile wiatru. Jak cholera.
              Klasyczne elektrownie go natomiast podnosza.
      • derdre Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 00:12
        Rzeczywiście. Fale morskie z wiatrakami będą wyglądały ohydnie.
        • alexpark Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 11:10
          Ojej, tak. Natomiast zwykle elektrownie i kopalnie wygladaja
          przepieknie.
      • gazeta_2008 Łoj Rybak się odezwał, pierdzi ekolog! 10.01.10, 01:46
        lepiej zrobić dziure na 40 km2 i brunatnym smrodzić?
    • handlaz Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 09.01.10, 23:29
      Niech sobie protestują na morzu...;p
    • cezar85 Zdesperowany Gordon przed elekcjá? 09.01.10, 23:32
      Rozgrzeszony.Jagor ba£wanie Polska sie z ciebie smieje
    • rozowy_kurczak Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec proble... 10.01.10, 00:00
      "Za 8 lat mają one zaspokajać zapotrzebowanie Wielkiej Brytanii na energię
      elektryczną"
      skąd te informacje? BBC podaje, że *jedna trzecia* zapotrzebowania
      energetycznego kraju będzie pokryta z tych nowych farm. Do 2020 roku.
      • 3miastoorg my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 00:13
        a świat idzie do przodu.
        • wiedmak Kacapski szpion czy useful idiot? 10.01.10, 00:49
          • 3miastoorg argumenty 10.01.10, 08:13
            bez chamstwa kolego. Czekam na argumenty.

            ps. stosowanie zagrywek dyskredytujących dyskutanta na forum, sięgasz do
            narzędzi teorii propagandy. Język propagandy w dyskusjach na forach
            internetowych niszczy możliwość porozumienia. Gdzie indziej, jak właśnie w
            takich miejscach tworzy się opinia społeczna.
            • q-ku TU "tworzy się opinia społeczna. "??? 10.01.10, 09:17
              chyba żartujesz

              fora internetowe to w Polsce ściek a nie rozmowa i zebrała się w polskim
              Internecie taka liczba trolli i oszołomów, tudzież zwykłych gó...arzy, że
              zaczynam się obawiać że zabraknie tych przyjemniaczków w zwykłym życiu

              TU na forum średnia tych cudaków i zwykłych anonimowych chamów jest tak wysoka,
              że jest to kompletnie oddalone od prawdziwej opinii publicznej

              żaden normalny człowiek nie myśli i nie mówi tak jak ta zgraja
              • 3miastoorg Re: TU "tworzy się opinia społeczna. "??? 10.01.10, 11:12
                wydaje mi się ze nie jest tak źle, jak opisujesz w swoim mailu. Pewna ilość
                trolli i zawodowych uwalaczy jest czymś normalnym.
                Społeczeństwo ma mało miejsc gdzie może dyskutować na tematy publiczne, myślę że
                to miejsce na styku mediów i areny gdzie ścierają się i wypracowują pewne
                opinie, pomysły, niejednokrotnie przekładają się one potem na działaniu w realu.
                Trolle można ignorować, albo uczyć wypowiadać się.
                • q-ku no wiesz... 10.01.10, 22:17
                  piszesz że trolle to normalne i że można ignorowac itp

                  zwykłem dyskutować z ludźmi z którymi można dyskutować a łobuzów unikać

                  nijak się to nie ma do sytuacji gdy w rozmowie o fizyce atomowej może się
                  wypowiadać profesor i sfrustrowany ślusarz
                  tak się nie buduje debaty - do debaty na temat trzeba zaprosić ludzi którzy coś
                  o temacie wiedzą

        • blue911 Re: my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 09:17
          3miastoorg napisał:

          > a świat idzie do przodu.


          A w kosciolkowej Polandii Pan Bog rozwiazuje wszystkie problemy: od
          impotencji do zaopatrzenia w surowce energetyczne.
          • lai21 Re: my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 09:43
          • lai21 Re: my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 09:46
            blue911 napisał:

            > 3miastoorg napisał:
            >
            > > a świat idzie do przodu.
            >
            >
            > A w kosciolkowej Polandii Pan Bog rozwiazuje wszystkie problemy: od
            > impotencji do zaopatrzenia w surowce energetyczne.

            antyklerykazlim zrobil ci gowno z mozgu
        • 0.tech Re: my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 09:33
          Z tego co pamiętam to oni też budują u siebie kolejne atomówki plus importują
          znaczne ilości prądu z atomowej Francji. Rozwój technologii wiatrowych i znaczne
          ograniczanie takowego w kwestii technologii jądrowych to nie zasługa technologii
          samych w sobie tylko polityków i głupich wyborców.
        • 0.tech Re: my chcecmy uzależnić się od atomu 10.01.10, 09:36
          Jakbyś czytał to co inni piszą to może by w końcu dotarło do ciebie, że atomówka
          nie jest budowana z pieniędzy publicznych - tak więc wara ci od niej.
    • rydzyk_smigly Humbug? 10.01.10, 01:46
      GB produkuje rocznie ok.350Twh energii elektrycznej. Europejski potentat w
      tej dziedzinie, Niemcy, produkują z wiatraków 13,5Twh (lider, USA ok.
      25TWH), topowy na dziś wiatrak daje do 3-4 MW mocy. Duński czołowy
      producent wiatraków Vestas buduje dla Niemiec offshorową elektrownię na
      morzu o mocy 800MW liczącą 80 najnowszych technicznie wiatraków o mocy do
      5 MW.

      Przy największej chęci do kibicowania w tym przedsięwzięciu Brytom
      wychodzi, że wiatrakami pokryją oni 1/3 swego zapotrzebowania, a choć
      jestem zwolennikiem energetyki wiatrowej - czy warto ładować w ten interes
      100mld funtów, skoro żywotność farmy wiatrowej to średnio 25 lat?
      • rozowy_kurczak Re: Humbug? 10.01.10, 01:51
        to przeciez brytyjskie zrodla podają, że chodzi o 1/3 energii, nie wiem skad
        gazeta wytrzasnęła 100%? O__o
        • rydzyk_smigly Re: Humbug? 10.01.10, 02:05
          Możesz podlinkować BG oryginał? Thks
          • rozowy_kurczak Re: Humbug? 10.01.10, 02:12
            tu jest ten artykuł o którym pisałam:
            news.bbc.co.uk/2/hi/business/8443865.stm
            • rydzyk_smigly Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 02:28
              In total, the successful bidders estimate the farms will generate 32
              (to nawet mniej niż 1/10 obecnego zapotrzebowania GB) gigawatts of
              electricity.
              (..)
              Offshore farms are more expensive to build.
              Per megawatt of stored energy capacity, a gas powered station costs £1m
              to build, a nuclear power station costs £3m and a wind farm costs £3m.

              Serdeczne dzięki za link, porównam sobie z moimi danymi. Jakby nie mówić,
              wiatrówka to jest przyszłość energetyki, choć na mój gust to co Brown mówi
              to soc-romantyczna bajka XXI wieku. Mierz zamiar na siły.
              • nikodem_73 Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 03:19
                Echhh... Tu chodzi aby zbudować, a nie trwale eksploatować. Po
                prostu - za kolejne X lat pojawi się potrzeba zbudowania kolejnej
                elektrowni i kolejnej i kolejnej i kolejnej.

                Po prostu "darmowa, czysta, odnawialna i ekologiczna energia" (a taki chwytliwy
                slogan dla mas) nie jest za bardzo darmowa. Gdyby taka była to już dawno ktoś by
                wpadł na pomysł jak ją sprzedać innym. W końcu kto by chciał używać czegoś co
                jest droższe, a w dodatku śmierdzi. Lecz skoro państwa wymyślają
                najprzeróżniejsze hucpy fiskalno-prawne aby "promować darmową (etc) energię" to
                śmiem sądzić, że to niestety ale służy to głównie przepompowaniu pieniędzy w
                różne, prywatne kieszenie.
                • rpq Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 09:50

                  > śmiem sądzić, że to niestety ale służy to głównie przepompowaniu
                  pieniędzy w
                  > różne, prywatne kieszenie.
                  >


                  No w tym wypadku zwyciezcami sa niemieckie E.ON, RWE i Siemens, ktore
                  przejely lwia czesc kontraktow. to chyba ucina podstawy Twojego
                  rozumowania?
                  • nikodem_73 Re: Jednak humbug + Monkey Business? 12.01.10, 04:50
                    O ile się orientuję (popraw mnie jeżeli się mylę), to firmy te są spółkami
                    akcyjnymi, a nie "jednoosobowymi spółkami skarbu państwa". Jeżeli się nie mylę,
                    to moje rozumowanie pozostaje niepodcięte.
              • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 09:23
                Przede wszystkim posługiwanie się jednostkami mocy (Watami) przy opisie
                wydajności wiatraków jest nadużyciem, gdyż normalnie zakłada się, że będzie
                można wykorzystać tę moc, kiedy będzie taka potrzeba, a nie kiedy akurat będzie
                wiało i ponieważ tylko mała część tej mocy jest faktycznie wykorzystywana.
                • rpq Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 09:54
                  nieprawda, wiatraki te sa na stale wlaczone do sieci i ja zasilaja. im
                  mocniej ja zasilaja, tym mniej energii produkowac musza elektrownie
                  konwencjonalne lub atomowe.
                  • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 10:05
                    A potrafisz sterować zapotrzebowaniem, tak, że gdy ci wzrośnie zapotrzebowanie
                    na energię 2-krotnie, to też będzie wiało odpowiednio mocniej? Albo, może
                    kłamstwem jest, że tylko mała część mocy jest wykorzystywana, ponieważ rzadko
                    kiedy wiatr jest dostatecznie silny by działały na maximum (no ale nie za mocny
                    bo znowu trzeba będzie je wyłączyć)?
                    • rpq Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 11:33
                      Wiatraki sa czescia systemu, dzialaja na okraglo razem z innymi
                      elektrowniami. Moca zarzadza sie ze specjalnego centrum na podstawie
                      pomiarow, ale i przewidywan, opartych na szeregach historycznych (
                      dziala to tak, iz od lat wiadomo na przyklad, ze w przerwie ichniego
                      klanu nagle skacze zapotrzebowanie na energie z uwagi na czajniki
                      elektryczne, masowo wlaczane w tym samym momencie na calej wyspie by
                      zaparzyc herbate). Gdy zapotrzebowanie skacze centrum wysyla sygnal do
                      elektrowni, ktore natychmiastowo zwiekszaja moc zaspokajajac
                      zapotrzebowanie. jezeli to nie wystarcza centrum wysyla sygnal za
                      granice i importuje niedobor np z Francji. przypomina to po troch
                      kierowanie wodociagiem.
                      • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 11:59
                        Chyba nie czaisz o czym ja mówię - chodzi mi, że podawanie osiągów wiatraków w
                        GW jest mydleniem oczu. Najlepiej by było podawać ile TWh wytwarzają w ciągu
                        roku. Bo 1GW z elektrowni atomowej jest wykorzystywany średnio w 80%, z
                        elektrowni wiatrowej na lądzie w 20%.
                        • rpq Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 12:07
                          no to czy mydleniem oczu byloby podawanie mocy elektrowni
                          konwencjonalnej w 100% bez strat przesylowych? liczby ktore podajesz
                          dla wiatraka odnosza sie do generatora podlaczonego do sieci czy
                          takiego stojacego przy domu i jego wylacznie zasilajacego?
                          • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 12:13
                            Mówię konkretnie o generatorze podłączonym do sieci. Nigdy też nie słyszałem,
                            żeby ktoś stawiał wiatraki tylko do zasilania własnego domu...

                            > no to czy mydleniem oczu byloby podawanie mocy elektrowni
                            > konwencjonalnej w 100% bez strat przesylowych?

                            Nie, bo tu chodzi o tworzenie iluzji, że 1GW z wiatraka równa się 1GW z
                            konwencjonalnej elektrowni. Nie przesadzałbym też ze stratami przesyłowymi,
                            które przy obecnych technologiach nie są znaczne.
                            • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 12:16
                              W każdym razie, czy wiatrak przy domu, czy z wielkiej farmy wiatrowej, nadal by
                              pracował tylko przez ułamek czasu - kwestia tego, że nie wieją przez cały czas
                              optymalne wiatry pozwalające wykorzystać w 100% jego moc. Co najwyżej różnica
                              może wynikać z lepszej technologii tych drugich wiatraków, ale nie będzie to
                              znacząca różnica.
                              • rpq Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 12:47
                                no stawiaja je na wybrzezach anglii, po dwoch latach obserwacji
                                meteorologicznych. maja one osiagnac wysokosc okolo 130 metrow, co
                                gwarantuje dosc silne wiatry. nie wiem wiec czy podane moce nie biora
                                pod uwage wszystkich czynnikow o ktorych wspomniales.
                                • 0.tech Re: Jednak humbug + Monkey Business? 10.01.10, 12:51
                                  Nie, zawsze podają moc nominalną.
                                  • rydzyk_smigly Łatwo przeliczyć 10.01.10, 14:25
                                    www.wiatraki.suwalki.pl/park-wiatrowy-suwalki
                      • wkkr utrzymanie gotowości kosztuje 10.01.10, 15:32
                        elektrownie klasyczne oraz jądrowe nie będą zadarmo czekały na
                        sygnał tylko po to by można było zużyć "ekologiczny" prąd z
                        elektrowni wiatrowych.
            • laszlo20 niekompetencja dziennikarzyny z wybiórczej 10.01.10, 10:19
              Ktoryś raz czytam artykuł na portalu gazeta.pl, który nie ma pokrycia z
              rzeczywistością... Czy naprawdę nikt nie sprawdza podawanych w gazecie faktów?
              Niedługo napiszą że wybuchł pożar w Poznaniu, a tak naprawdę to wybuchł we
              Wrocławiu...

    • kozaczek3 Wasz entuzjazm mnie zadziwia. 10.01.10, 02:28
      Oczywiście, że to rozwiąże wiele problemów Wielkiej Brytanii i świata.
      Ale stworzy nowe!!
      Mimo wszystko jestem optymistą i jestem za!!!
    • reality_show Pytanie do "ekologów" 10.01.10, 05:56
      Gdzie teraz będziecie się przypinać kajdankami do beczek wypełnionych betonem?
      • 2berber Re: Pytanie do "ekologów" 10.01.10, 10:47
        reality_show napisał:
        > Gdzie teraz będziecie się przypinać kajdankami do
        > beczek wypełnionych betonem?

        To jest dobre pytanie :-)
        Jednak niestety eko-terroryści też myślą i znowu utrudnią :-(.
        Przechodząc na nasz Polski rynek energetyczny bez myta w
        odpowiedniej wysokości dla ekologów żadnej elektrowni a tym
        bardziej atomowej nie wybudujemy :-(.
        Jednym ze sposobów rozwiązania szeregu naszych problemów
        energetycznych jest - inwestycja w elektrownie atomowe w
        Kaliningradzie i koło Grodna na Białorusi.
        Fundusz inwestycyjny który wejdzie w budowę tych elektrowni
        (na podstawie dobrze wypracowanych warunków finansowych)
        może rozwiązać problemy energetyczne dla prawobrzeżnej
        części Polski.
        Ekolodzy nie będą protestować bo jak będzie wyglądać protest
        i reakcja budujących elektrownię w Kaliningradzie to już
        sobie wyobrażam :-).
    • asteroida2 Technologia wiatraków też się rozwija 10.01.10, 11:42
      Wiatraki tego typu, choć efektywne, mają poważną wadę, polegającą na tym że nie
      można ich stawiać zbyt blisko siebie. Dlatego taka elektrownia zajmuje olbrzymią
      powierzchnię.
      Naukowcy testują jednak wiatraki innego typu (z pionową osią obrotu), które mogą
      stać blisko siebie nie przeszkadzając sobie. Elektrownia wybudowana w ten sposób
      składałaby się z większej liczby wiatraków, ale sumarycznie mogłaby być tańsza i
      zajmować dziesięć razy mniejszą powierzchnię (przy tej samej mocy).
    • strikemaster Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 10.01.10, 15:38
      Ciekawe, czy uda im się osiągnąć stałą moc wystarczającą do stabilności sieci? Jak nie, to będą musieli kupić od Chińczyków więcej latarek na korbkę. :D
    • yav-anna Inwestujmy w OZE 10.01.10, 18:44
      Następny rok wprowadzi duże zmiany: Unia Europejska wymaga, aby w 2010 roku 12,5% całkowitej produkcji energii pochodziło z OZE.
      Niemcy już osiągnęły 16%.
      Ciekawe informacje o energetyce odnawialnej można znaleźć na www.ChronmyKlimat.pl
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec prob 14.01.10, 11:16
      100 miliardów funtów.
      Powtórzcie sobie tą kwotę kilka razy, bo jest po prostu astronomiczna.

      Pamiętajmy też że ze względu na nieprzewidywalność wiatraków, do każdego MW
      wiatraka trzeba dobudować z 1/2 MW elektrowni GAZOWEJ bo tylko taka jest w
      stanie uruchomić się na tyle szybko żeby uzupełnić braki energii.
      Dlatego IM więcej wiatraków, tym więcej tanich w budowie, ale działających na
      drogie paliwo elektrowni gazowych.
    • andrzejberlin U nas sprawimy sobie atomowy śmietnik 14.01.10, 11:25
      z najdroższym prądem (ceny składowania odpadów promieniotwórczych,
      płaconych przez podatników)
    • kylax1 Zaraz w sieci zaroi sie od stron weszacych spisek 14.01.10, 11:37
      polegajacy na budowaniu turbin wiatrowych w celu zniewolenia swiata. :)

      Nie musze chyba pisac, ze 95% tych stron jest made by FSB. :)
      • kylax1 W koncu Rassija zyje ze sprzedazy ropy. 14.01.10, 11:38
        Nic dziwnego zatem, ze krytykuje wszystko co moze uniezaleznic Zachod od
        kacap-nafty.
    • voiceinthedesert Gigantyczne elektrownie na morzu. Koniec proble... 31.01.10, 20:24
      Trudno coś powiedzieć o temacie, który się mało zna. Według mnie
      rozwiązanie energii wiatrowej byłoby idealne w Patagonii, gdzie
      wiatr nieomal nigdy nie przestaje wiać. Spędziłem tam 7 lat więc
      wiem, że tam napewno by to sie udało. Śledziłem też rozwój tego typu
      energii we Włoszech, w ograniczonej skali. Koszt obsługi tych wieży
      jest znaczny, ale opłaca sie w małych włoskich miasteczkach, mimo
      wszystko. Energia wiatrowa jest obecnie poddawana próbom na Alasce.
      Słyszałem, ze koszty tam są ogromne z powodu obsługi oblodzonych
      wieży zimą, zwłaszcza przy minus 60 Farenheita. Nie należy
      zapominać, że technik zmuszony jest wspinać się na szczyt 160
      metrowej wieży, ryzykując życie na pokrytej lodem drabinie. Jednak
      nawet i tam rzekomo ta energia się opłaca. Anglia prawdopodobnie
      wybrała dobrą drogę z uwagi na ciągłe wiatry. W końcu, jeśli chodzi
      o Polskę, to radziłbym by powstały kursy uniwersyteckie obsługi tych
      wieży, tak jak dziś w U.S.A i w wielu krajach zachodnich.
      Równocześnie, radziłbym by Polska zakupiła lub sama wypracowała
      technologię tych elektrowni, umożliwiajac w ten sposób, że
      zatrudnieni będą Polacy przy ich budowie. Technologia jest zresztą
      nadzwyczaj prosta. To tyle na ten temat.
    • kylax1 A jak wiatr przestanie wiac? 26.04.10, 17:24
      To wtedy UK czekaja wiktorianskie ciemnosci... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka