a-ve15
11.01.10, 19:13
Fajny artykuł. W ramach rzekomego partnerstwa USA/Zachód - Rosja, czyli resetu
USA/Zachód mają zachować prawo do rozbudowywania NATO, dalszego wchodzenia na
tereny postradzieckie, czyli okrążania Rosji, do budowy tarcz, rakiet,
manewrów etc. Rosja natomiast otrzymuje prawo do godzenia się na to wszystko,
to przecież dla jej dobra. Zachód jak wiadomo nie jest agresywny i wojen nie
wywołuje, na nikogo nie napada, nie bombarduje i nie grabi. Czemu więc Rosja
ma się obawiać rozdmuchiwania NATO do monstrualnych rozmiarów tak w sensie
liczby członków jak i uzbrojenia?
Jeśli jednak Rosja na taki podział ról w tym "partnerstwie" się nie zgodzi, to
znaczy nie jest "demokratyczna", oddala się od Zachodu i staje się dyktaturą.
Faktycznie Rosja ma widać genetyczną niezdolność do tak rozumianej
"demokracji" i "partnerstwa". Ma za to genetyczną zdolność do dbania o własne
przetrwanie.