psychiatranarodowy
21.01.10, 06:58
czego można się spodziewać po banku, "zarządzanym" do niedawna przez
niekompetentnego "kombatanta", który tę intratną fuchę dostał za
polityczne "zasługi" dla Grupy Trzymającej Władzę i za pomoc w
prywatyzacji za symboliczną złotówkę; czego można oczekiwać po
banku, w którego zarządzie była niejaka niezguła (odpowiadająca za
wprowadzanie wysokich standartów korporacyjnych grupy unicredito),
która w zgodzie z owymi wysokimi standartami zatrudniła w celu
prowadzenia "szkoleń" firmę swojego podobno kochanka, znanego z
telewizyjnego domu publicznego wiejskiego didżeja