Dodaj do ulubionych

Dobra pensja, bo w Polsce

23.01.10, 12:43
i ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Polska to taki III świat ?
Obserwuj wątek
    • alakyr Ale to porawia statystykę 23.01.10, 12:52
      Dzięki temu rząd podając dane statystyczne n/średniej płacy pyta
      ludzi: czego wy chcecie? A ludzie na to: kto zarabia taką średnią?
      • sleeper_in_the_grass Re: Ale to porawia statystykę 23.01.10, 16:45
        Łatwo wskazać kto zarabia taką średnią: związkowcy, hutnicy, górnicy... Ups,
        nie, przepraszam. Oni średnią ostro zawyżają.
        • 300zl Re: Polacy są tanią siłą roboczą Polaków 24.01.10, 09:59

          • shithead Re: Polacy są tanią siłą roboczą Polaków 24.01.10, 11:41
            Polska mentalnosc w dalszym ciagu tkwi gleboko w poddanczym feudalizmie i to
            takim klerykalnym.
            • pracowniczkadeloitte 10x wieksze pensje i wyzysk w deloitte 24.01.10, 17:52
              szkoda tylko ze Prezes Darek Kraszewski nie powiedzial jak to jest w
              Deloitte, także ja uzupełnię.

              W deloitte pensje zostaly znacznie obnizone w marcu "z powodu
              kryzysu" i do tego momentu nie wrocily do stanu poprzedniego; poza
              tym zwolniono okolo 30-40% pracownikow, a ci co zostali pracuja po
              14 godzin w bezplatnych nadgodzinach (ciekawe co na to prawo pracy)
              bojac sie o posade.

              a jeśli ktos zdecyduje się mieć dziecko, to praktycznie nie ma juz
              powrotu po urlopie - wszystkie kolezanki zostaly w niedlugim czasie
              od powrotu zwolnione.

              I jak tu sie dziwic ze szef moze w Polsce zarabiac 10 razy tyle co
              pracownica?
              • koza_polska Wyklęęęęęty powstań ludu zieeeemiii, poooowstaaaaa 25.01.10, 16:03
                ńńńciee których dreczy szeeef....
            • pracowniczkadeloitte 10x wieksze pensje prezesow i wyzysk w deloitte 24.01.10, 17:59
              szkoda tylko ze D.Kraszewski nie powiedzial jak to jest w Deloitte,
              także ja uzupełnię:

              W deloitte pensje zostaly znacznie obnizone w marcu "z powodu
              kryzysu" i do tego momentu nie wrocily do stanu poprzedniego; poza
              tym zwolniono okolo 30-40% pracownikow, a ci co zostali pracuja po
              14 godzin w bezplatnych nadgodzinach (ciekawe co na to prawo pracy)
              bojac sie o posade.

              a jeśli ktos zdecyduje się mieć dziecko, to praktycznie nie ma juz
              powrotu po urlopie - wszystkie kolezanki zostaly w niedlugim czasie
              od powrotu zwolnione.

              I jak tu sie dziwic ze szef moze w Polsce zarabiac 10 razy tyle co
              pracownica?

              Jak tak dalej bedzie to chyba prezes sam bedzie musial pracowac za
              wszystkich.
              • pikkollo Mentalny feudalizm 31.01.10, 16:16
                Wszystko od tego się zaczyna. Mimo tego jestem optymistą, grupa
                dobrze wykształconych i znających swoją wartość pracowników jest
                coraz większa, i coraz rzadziej będą się onie godzili robić za pół
                darmo. Przeciez ci wszyscy szefowie na pewno nie są 10× lepsi od
                innych, a upadek ze stołka również może im się zdarzyć. Najbardziej
                sesnownym wyjściem jest odchodzenie wykwalifikowanych pracowników do
                własnych biznesów, niech cwaniakowaci prezesi sami zarabiają na
                swoje pensje
        • jan-ru Re: Ale to porawia statystykę 24.01.10, 14:11
          sleeper_in_the_grass napisał:

          > Łatwo wskazać kto zarabia taką średnią: związkowcy, hutnicy, górnicy... Ups,
          > nie, przepraszam. Oni średnią ostro zawyżają.
          JAK PISZESZ ZWIĄZKOWCY TO ZAZNACZ ŻE PREZESI DUŻYCH ZZ.Tak samo zarabiają jak
          płacą kadrze kierowniczej.
    • protoplex Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 13:07
      "Ale to niemożliwe, żebyśmy byli w tej samej lidze co Ameryka Południowa! - mówi."

      Przebudzenie bywa bolesne.
      • nieruchomy_spin Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 13:20
        zwlaszcza dla taaakiego specjalisty ;)
      • szatek100 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 14:41
        Amerykański ekonomista - Immanuel Wallerstein, stworzył oniegdaj
        przekonującą teorię, która wyjaśniała nierówności społeczne na
        świecie. Nazwał ją dość pokracznie- "teorią systemów-
        światów". "System-świat" to rodzaj zamkniętego obrębu gospodarczego,
        gdzie występuje tzw "centrum" oraz "peryferie". "Centrum, to
        miejsce, gdzie tworzą się trendy kulturowe ale także miejsce, gdzie
        zgrupowane są wysoko zmonopolizowane i tym samym wysoko dochodowe
        gałęzie gospodarki. Przeciwieństwem "centrum" są "peryferia". NIe
        dysponując nowoczesnymi gałęziami gospodarki są zmuszone polegać na
        braznach przestarzałych- wysoko konkurencyjnych a co za tym idzie
        mało dochodowych. Aby produkcja jednej "periyferii" mogła konkurować
        z produkcją innej, konieczny jest wyzysk pracowników skutkujący
        ogólną biedą na terenie peruferii. Jedyną kastą żyjącą w dobrobycie
        staje się rządząca oligarchia, która jest niejako "namiestnikiem"
        centrum i dba o to, by dany obszar nie wyrwał się ze swojej
        peryferyjności. Jeżeli ktoś nie zrozumiał powyższej teorii, to
        posłużę się przykładami praktycznymi. Wallerstein twierdzi, że
        pierwszy współczesny system-świat ukształtował się w XVI wieku. Był
        to "system europejski", gdzie kraje Europy Zachodniej stanowiły
        rdzeń. Rola peryferii przypadła nowym koloniom w Ameryce oraz...
        krajom Europy Wschodniej na czele z Polską. Na lekcjach historii
        wmawia się nam, że ten okres to "złoty wiek" w dziejach Polski, a
        prawda jest taka, że to początek naszego zacofania i podrzędności.
        Kraje zachodnie rozwijały rzemiosło, manufaktury i handel, podczas
        gdy Polska skoncentrowała się na produkcji zboża. Produkcja ta
        przynosiła spore zyski aż do wojny trzudziestoletniej w połowie XVII
        wieku, kiedy to popyt ze strony Zachodu gwałtownie spadł. W tym
        czasie rządy w Polsce sprawowała już dobrze wykształcona za
        społeczeństwa oligarchia szlachecka, której rządy nie wiedziec czemu
        nazywane są "demokracją". Aby utrzymać dotychczasowe dochody i
        próżniaczy styl życia, konieczne było powiększanie areałów upraw
        kosztem chłopskich wasali i skokowe wydłużanie tzw. pańszczyzny.
        Szlachta nie była zainteresowana konkurencją ze strony kupców i
        rzemieślników, tak więc robiła co mogła, by te klasy marginalizować.
        Rozwój płodozmianu na zachodzie i tania żywność z kolonii coraz
        bardziej podkopywała fundamenty gospodarki rzeczpospolitej
        zwiększając nędze i wyzysk. Szlachta sprowadzała z Zachodu obłożone
        bardzo wysokimi narzutami luksusowe towary , a w zamian sprzedawała
        coraz mniej wartościowe zboże. Na zachodzi rodził się dobrobyt, a u
        nas bieda i zacofanie były coraz większe.NIektórzy polscy historycy
        zachwalają czasy "sarmackiej wolności", gdy tym czasem kroniki
        zagranicznych podróżników z tamtych czasów mówią raczej o
        obrzydzeniu niemoralnym polskim systemem, gdzie 70% społeczeństwa to
        żyjądzy w nędzy niewolnicy, a 10% najbogatszych pasożytów żyje
        we "francuskim przepychu". To bolesne, ale Polska jest
        prawdopodobnie najstarszą republiką bananową w nowożytnej historii.
        Zdaniem Wallersteina komunizm był próbą wydostania się zacofanych
        krajów z ich peryferyjności. "Bananowe republiki" chciały stworzyć
        własny, generujący wysoką wartość dodaną przemysł. NIestety próba ta
        z różnych powodów zakończyła się niepowodzeniem. NIe brak głosów, że
        po opadku realnego socjalizmu demoludy zaczęły wracać na
        swoje "historyczne" pozycje - pozycje peryferii systemu-świata.
        Niestety nietrudno znaleźć dowody na trafność takiej tezy. Po
        pierwsze jest nią struktura gospodarki. Polska znowu zaczyna
        specjalizować cię w trzeciorzędnej produkcji, opartej na niskich
        kosztach pracy. W XXI wieku naszą "specjalność" eksportową stanowią
        buty, meble, drzwi, okna dachowe, kamienie ogrodowe. Pełnimy też
        funckję montowni - gotowe części autobusów czy telewizorów LCD
        przyjeżdzają do nas z Niemiec czy Korei Pd, a nam zleca się
        składanie tego do kubpy ze względu na niskie koszty pracy. Polska
        sprzedaje barachło za granice importując jednocześnie samochody,
        nowoczense leki, elektronikę. Samodzielne przemysłowe zakłady, jak
        H. Cegielski, Stocznie czy PZL Świdnik zamiast przejść prawdziwą
        restrukturyzacje są niszczone albo sprzedawane zagranicznemu
        kapitałowi, by po pozbawieniu zaplecza technologicznego (biura
        konstrukcyjne) i części najbardziej zaawanoswanych działów
        produkcyjnych stać się zwykłymi montowniami. Spodziewane jest, że
        opłacalność produkcji w Polsce będzie spadać. Aby zachować
        dotychczasowe dochody, kasta jarmarczno-ubeckich kapitalistów,
        podobnie jak oniegdaj szlachta polska, będzie coraz mocniej naciskać
        na zwiększenie swoich przywilejów kosztem reszty społeczeństwa.
        Będzie coraz więcej ulg podatkowych dla biznesu i menedżerki, coraz
        więcej subsydiów dla bogaczy a'la "rodzina na swoim"("deweloper na
        moim"), coraz bardziej liberalny kodeks pracy idący w prze z coraz
        bardziej monopolistycznym prawem dla biznesu coraz więcej spotkań na
        cmentarzach.

        Dowodem na to, że Polska jest republiką bananową są też uregulowania
        prawne. Nazwać to można "selektywnym liberalizmem". Media cały czas
        bombardują nas propagandą mówiącą, że w Polsce jest źle, "a bo
        KRUS", "a bo związki zawodowe" , "a bo urzędasy" , "a bo
        wcześniejsze emerytury" etc. Maluczkich nauczono skakać sobie
        nawzajem do gardła, gdy w tym samym czasie establishment coraz
        bardziej rozszerza sferę swoich przywilejów:
        1. Zachodnie montownie nie płacą podatków. W NIemczech CIT stanowi
        30% przychodów budżetowych. W Polsce - 17%. Różnicę musi pokryć
        Kowalski z rodziną.
        2. Podatek CIT w Polsce należy do najniższych w Europie i wynosi
        19%. Dzięki podziurawieniu prawa przez "Ryśków" i "Zbyszków" realny
        podatek można znakomicie obniżyć umiejętnie manewrując kosztami np.
        zakupić (sic!)Ferrari "na firmę".
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9737054
        Oprócz tego kapitaliści płacą jeszcze zryczałtowane składki
        ubezpieczeniowe wunoszące ok 900 zł. Taka odpłatność jest zabójcza
        dla kogoś, kto dopiero zakłada biznes i nie dysponuje dużym
        kapitałem i tym samym eliminuje w zarodku niepotrzbną konkurencję
        dla "towarzystwa". Z drugiej strony 900 zł opłaty może tylko wywołać
        uśmiech zadowolenia na twarzach "Ryśków"
        3. W ramach PIT-u nasze rozwiązania również bardziej przypominają
        trzeci świat, niż kraje rozwinięte, Nie dość , że najwyższa stawka
        wynosi zaledwie 32%, to jeszcze (o czym mało kto wie) powyżej
        dochodów 90 tys. zł rocznie przestaje się płacić składki
        ubezpieczeniowe, przec co najbogatsze 5% zatrudnionych realnie
        oddaje państwu mniejszą część swoich dochoów, niż statystyczny
        Kowalski z rodziną.
        4. Dużo mówi się o "przywilejach" rolników czy policjantów. NIkt
        natomiast nie piśnie słówkiem o przywilejach establishmentu.
        Przykłądem niech będą "zawody reglamentowane". Prym wiedzie tu
        oczywiście palestra. W amerykańskim liberaliźmie tanie i skuteczne
        sądownictwo stanowi fundament systemu, który równoważy mniejszy, niż
        w Europie stopień redystrybucji społecznej. Polska oligarchia
        chętnie powołuje się na USA jeśli chodzi o niskie podatki i prawo
        pracy, jednak nie chce słyszeć o wprowadzeniu tamtejszego systemu
        prawa- prawa, które tradycyjnie jest mieczem słabych wymierzonym
        przeciwko silnym. W USA na 300 milionów mieszkańców przypada ponad
        800 tysięcy adwokatów. W Polsce- 7 tysięcy na 38 milionów. Gdzieś
        czytałem, że napisanie strony pisma sądowego w naszym kraju jest dwa
        razy droższe, niż w Niemczech. Jeśli uwzględnimy różnice w zarobkach
        wyjdzie na to, że dla statystycznego polaka sprawiedliwość jest 8
        razy droższa, niż dla Niemca. W kraju panoszy się bazprawie: zwykły
        człowiek nie może walczyć z nieuczciwym pracodawcą czy instytucją
        publiczną, gdyż po prostu go na to nie stać. Korporacja prawnicza
        dopuszcza do zawodu "krewnych i znajomych królika" a tysiące
        zdol
        • szatek100 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 14:45
          Tutułem uzupełenienia:

          Zaiste zdumiewające ejst, jak dużo miejsca establishmentowe media
          poświęcają przywilejom biednych w większości rolników czy
          policjantów, a jak mało bizantyjskiemu przepychowi sądowej
          oligarchii. Kwestia "zawodów reglamentowanych" tyczy się również
          komorników, notariuszy, budowalńców, architektów, urbanistów i wielu
          innych wysoko płatnych zawodów. Kiedy w polsce doczekamy się
          normalnej stratyfikacji podatkowej ? Kiedy państwo przestanie być
          zakładnikiem "Ryśków" ? Pisząc o przekrętach upodabniających Polskę
          do III świata warto byłoby napisać jeszcze o OFE, o koncesjach na
          autostrady i całej reszcie....
          • shithead Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 15:01
            A kacze putry, wassermany, kurskie lub sldowskie jakubowskie, jagielly czy inne
            rywiny to lepsze od ryskow i zbyszkow???
            • szatek100 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 15:24
              Znane przypowieść mówi, że sowieci na każdą krytykę ze strony tzw.
              zachodu odpowiadali " a u was biją murzynów:. Polski establishment
              zaszczepił w częsci społeczeństwa podobny odruch Pawłowa - odruch "A
              PiS...". Zapewniam, kolego, że daleko mi do kaczego entuzjazmu,
              niemniej jednak stwierdzam z bólem serca, że tamten słaby rząd i tak
              był lepszy od obecnej mafii. Ty natomiast powinieneś wyswobodzić się
              z mentalnych okowów założonych Ci przez media i zacząć rozpatrywać
              zjawiska w otaczającej Cię rzeczywistości bez "a PiS...". Szczerze
              Ci tego życzę...
              • shithead Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 15:50
                Drogi kolego wyobraz sobie, ze nie mam zadnych okowow gdyz mieszkam we Francji
                (poludniowej-tej ladniejszej). Dla mnie jako urodzonego w Polsce rzad
                PiS/LPR/Samoobrona to byla totalna farsa i wstyd. Wiekszym idiotom juz nie
                mogliscie pozwolic na rzadzenie Polska. Moze PO nie jest rzadem marzen ale na
                100% jest jedyna szansa dla tego kraju aby troche sie wybic. Do PiSs (uryna) z
                samej juz nazwy mozna odczuwac wstret a co dopiero myslec o posturze tych
                politycznych kurdupli (i to nie tylko ze wzgledu na wzrost).
                • szatek100 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 16:02
                  Po pierwsze PO już dawno pokazał swoje prawdziwe oblicze partii
                  szemranych biznesmwnów w stylu Sobiesiaka, Schetyny, Drzewieckiego
                  czy Palikota. Wyobraź sobie, że też na nich głosowałem w 2005 i 2007
                  roku, ale od tego czasu przejrzałem na oczy. NIektóre posuniećia
                  tego rządu ("deweloper na moim", składki do OFE przechodzące na
                  rzecz banku w wypadku śmierci wpłacającego, kontrakty autostradowe
                  etx.) są jawną kpiną ze społeczeństwa i dowodem na to, że skrót PO
                  należy rozsztfrować, jako "Przyjaciele Oligarchii".
                  Po drugie mój post nie jest tylko o PO, lecz także o wszystkich
                  innych rządach III RP (w tym i PiSowskim), tak więc Twoja odruchowa
                  obrona Platfusów jest zupełnie nie na miejscu.

                  pzdr
                  • idiotofil Re: Dobra pensja, bo w Polsce 12.01.11, 02:09
                    Jeżeli na nich głosowałeś to przynajmniej się tym nie chwal idioto.
                    Jeżeli na nich głosowałeś to jesteś mi winien bardzo dużo pieniędzy bo to ty nam zgotowałeś ten los.
                    Żaden inteligentny człowiek nigdy nie zagłosował na platformę.
          • olias Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 18:28
            spokojnie, wszysko po koleji. najpierw rewolucja, potem ciotka
            gilotynka a na końcu demokracja i rządy prawa.
        • makova_panenka Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 14:52
          Czyli mimo wszystko problem w rządzących...
        • tenochtitlan3 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 17:05
          Inteligentnego człowieka zawsze miło posłuchać. Bardzo słuszny głos
          w dyskusji przy czym duży plus za poświęcony czas na napisanie tak
          długiego komentarza. Popieram i podpisuję się rękami i nogami.
          • szatek100 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 17:51
            Dzięki :) Należy tworzyć autonomiczne, obywatelskie ośrodki
            informacji, gdyż oligarchicznym mediom nie można ufać
        • olias Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 18:27
          tylko drobne sprostowanie.
          Wielka Wszechświatowa Konferencja Reublik Bananowych zwołana na
          pilną okoliczność dotyczącą RP III stwierdza co następuje:
          1. RP III NIE jest republiką bananową. Jeśli RP III osiągnie ten
          poziom rozwoju jaki jest własciwy dla republik bananowych jej prosba
          o akcesję do szlachetnego grona "banana-republik" zostanie
          rozpatrzony. Na razie RP III jest do d... a nie do banana.
          2. każdy kto będzie obrażał szacowne grono republik bananowych
          nazywając tym mianem RP III zostanie postyawiony przed sądem pod
          zarzutem obrażania republik bananowych.
          3. miedzy nami ... RP III to panstwo przestępcze.
    • d_jak_zupa Polska i Rumunia 23.01.10, 13:14
      W wielu statystykach Polska i Rumiunia sa w jednej lidze. W pewnym
      sensie jestesmy Ameryka Lacinska Europy. Tyle ze nawet nie
      produkujemy dobrego zarcia, ani kawy. Tylko montujemy tanie
      telewizory.

      Trzeba pamietac ze jestesmy biednym i zacofanym krajem (nasz roczny
      krajowy budzet jest mniejszy od budzetu Stanu Nowu Jork) i to nie
      tylko przez kumune, wystarczy popatrzec na Czechy, czy Wegry. A za
      zaprzepaszczone szanse przez ostatnie 20 lat sami jestesmy sobie
      winni.


      • ahmed_jubara dlaczego piszecie, że to gorzej? A może lepiej? 23.01.10, 13:42
        Może powinno być tak, jak za komuny, że robotnik zarabiał dużo więcej niż
        inżynier? 20 lat temu był taki postulat w jednym ze strajków, żeby zwolnić całą
        administrację, zostawić tylko kasjerkę.
        • cygan37 Re: dlaczego piszecie, że to gorzej? A może lepie 23.01.10, 21:59
          Nie nie powinno.
        • ot48 Re: dlaczego piszecie, że to gorzej? A może lepie 23.01.10, 23:00
          ahmed_jubara napisał:

          > Może powinno być tak, jak za komuny, że robotnik zarabiał dużo więcej niż
          > inżynier?

          --------------------------------------------------------------------
          A co do tego ma inżynier?
          Szefowie wielkich firm najczęściej nie są inżynierami.Tytułem inżynier często się gardzi. Wykształcenie nie wiele ma wspólnego z zajmowanym stanowiskiem. A dyplom wyższej uczelni jest potrzebny dla podniesienia prestiżu. Znane osoby publiczne głoszą że nie lubią przedmiotów ścisłych a szczególnie matematyki.
          Wysokie zarobki niektórym po prostu się należą i już, są dziedziczne jak kiedyś szlachectwo.

        • jan.szulc Niech mi ktoś wyjaśni... 24.01.10, 10:11
          Dlaczego niby menedżer ma zarabiać więcej niż pracownik szeregowy?
          Czy każdy z nich nie odwala tak samo ważnej roboty? Nawet więcej -
          szeregowy pracownik jest najbardziej kluczową postacią... sprzedawcy
          mają bezpośredni kontakt z klientami, robotnicy fizyczni wyciskają
          siódme poty przy pracy fizycznej...

          Czemu przyjęło się, że praca umysłowa w luksusowym biurze jest
          cenniejsza niż bezpośredni wkład w zysk firmy?
          • olias Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 24.01.10, 11:20
            co ty Józiu wiesz o współczesnym swiecie?
            raz- oczywiście że menager winien zarabiać więcej niz robotnik.
            dwa- ale powinien to być manager a nie siostrzeniec żony pana
            ministra.
            p.s. dla twojej wiadomości. jest gozrej niż myślełeś. zasada
            krewnych i znajomych krolika ogarnęła nawet ... firmy prywatne.
            własnie odchodzi grupa założycieli wielu firm. ich miejsce zajmują
            ich pociechy. z racji mojej pracy udało mi się zetknąć z kilkoma
            takimi młodymi zdolnymi. tragedia!!! niwe wiem na ile jest to proces
            szeroki, ale część firm będzie skazana na powolne gnicie.
            • junk92508 Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 27.01.10, 09:03
              > p.s. dla twojej wiadomości. jest gozrej niż myślełeś. zasada
              > krewnych i znajomych krolika ogarnęła nawet ... firmy prywatne.

              Ale jest jeszcze gorzej - ona jest tez w duzych, zachodnich korporacjach...

              Nie dziwiły Cię nigdy ogłoszenia o prace z mnóstwem dziwnych wymagań?

              To powszechna praktyka jak kogoś się na dane stanowisko ma ale
              korporacja wymusza jakąś procedurę rekrutacji...

              Dokladnie tak samo jak sie ustawia przetargi...
          • shithead Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 24.01.10, 11:47
            Joziu!!! Tu nie chodzi o fizioli (oni sa tylko wyrobnikami) tu chodzi o srednia
            kadre.
          • nieruchomy_spin Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 24.01.10, 13:25
            tak ale ich praca polega na czyms innym niz praca 'zarzadcy'. ci ludzie nie
            wnosza duzej wartosci do firmy.
            • olias Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 24.01.10, 18:30
              ta, ale co zrobić z zarządazjącym wnoszącym dużą wartość tyle że
              ujemną?
          • ot48 Re: Niech mi ktoś wyjaśni... 28.01.10, 20:40
            jan.szulc napisał:


            >
            > Czemu przyjęło się, że praca umysłowa w luksusowym biurze jest
            > cenniejsza niż bezpośredni wkład w zysk firmy?
            ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Bo w kapitalizmie to pracodawca dyktuje warunki. Pracownik podejmuje pracę i zgadza się na niski wynagrodzenie, to dlaczego ma mu płacić więcej. Menadżer stawia warunki i dlatego dostaje więcej.
            A jak się nie podoba to nikt nikogo nie trzyma i można się zwolnić i poszukać lepiej płatną pracę. To ostatnie zdanie jest kpiną z mojej strony, ale takie jest życie w tej ....! Polsce.
            Jakich polityków mamy - takie płace mamy.
      • senseiek I czego to dowodzi? 24.01.10, 03:53
        > Trzeba pamietac ze jestesmy biednym i zacofanym krajem (nasz roczny
        > krajowy budzet jest mniejszy od budzetu Stanu Nowu Jork)

        I czego to dowodzi?
        Stan Nowy York ma 75% wielkosci Polski, i ma 20 milionow mieszkancow..
        Czyli nasz PKB jest 50% ich PKB, liczac na osobe.
      • olias Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 11:12
        to prawda. jak się ma w społeczeństwie jeleni którzy głosują jak im
        każe gazeta i tvn to co można zrobić. zwróć uwagę że o ile mogliśmy
        coś zmienić w latach 90. o tyle teraz rozumniejsza część
        społeczeństwa może tylko emigrować. tu już jest koniec.
        • antypo-lityk Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 13:08
          Oj to, to! Kto głosował np. na Buzka z jego przydupasami (-skami) od
          reformy zdrowia, twórców u.Legislacyjnego,... My frajerzy!
      • swoboda_t Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 12:23
        d_jak_zupa napisała:

        > Trzeba pamietac ze jestesmy biednym i zacofanym krajem i to nie
        > tylko przez kumune, wystarczy popatrzec na Czechy, czy Wegry.


        Właśnie przez komunę, z której od 20 lat z się wygrzebujemy i która
        nadal ma się całkiem dobrze. Polska przed wojną była krajem
        porównywalnym pod względem zamożności z Hiszpanią, Posrtugalią,
        Irlandią, niewiele bieniejszym niż Włochy. Rumunia była od Polski
        wyraxnie zamożniejsza, a Czechosłowacja należala do najbogatszych
        państw Europy i świata. W 89 Rumunia i Polska były gospodarczymi
        trupami, a Czechosłowacja państwem biednym. Tak to nam dobrze
        zrobiło 45 lat komuny. Dzisiejsza Polska ze wszystkmi jej wadami to
        jednak eldorado w porównaniu z tym, co było 20 lat temu czy nawet w
        najlepszych latach Gierka. Potwierdzi to każdy normalny cżłowiek
        wystarczająco stary, by PRL i wystarczająco młody, by nie tęsknić za
        swoją ówczesną młodością.
        • pananatol2 Polska i Hiszpania 24.01.10, 12:47
          Dopiero po śmierci Franco Hiszpania zaczęła się rozwijać i wyraźnie
          wyprzedziła Polskę.
          A jaki kraj europejski był tak zniszczony jak Polska, która straciła
          50% przemysłu i transportu, 25% budynków mieszkalnych, 20% ludności?
          • nieruchomy_spin Re: Polska i Hiszpania 24.01.10, 13:30
            o tym ze woja kraj gospodarczo i intelektualnie zdewastowala, sprowadzajac nas
            do poziomu albanii tego sie juz nie mowi.
          • dexterek011 Re: Polska i Hiszpania 24.01.10, 14:12
            > A jaki kraj europejski był tak zniszczony jak Polska, która straciła
            > 50% przemysłu i transportu, 25% budynków mieszkalnych, 20% ludności?

            Proszę bardzo. Odpowiedź brzmi: Niemcy.
            W tej chwili są 4 gospodarka świata.
        • teaforme Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 13:13
          swoboda_t napisał:

          > d_jak_zupa napisała:
          >
          > > Trzeba pamietac ze jestesmy biednym i zacofanym krajem i to nie
          > > tylko przez kumune, wystarczy popatrzec na Czechy, czy Wegry.

          > Właśnie przez komunę, z której od 20 lat z się wygrzebujemy i
          która
          > nadal ma się całkiem dobrze. Polska przed wojną była krajem
          > porównywalnym pod względem zamożności z Hiszpanią, Posrtugalią,
          > Irlandią, niewiele bieniejszym niż Włochy. Rumunia była od Polski
          > wyraxnie zamożniejsza, a Czechosłowacja należala do najbogatszych
          > państw Europy i świata. W 89 Rumunia i Polska były gospodarczymi
          > trupami, a Czechosłowacja państwem biednym. Tak to nam dobrze
          > zrobiło 45 lat komuny. Dzisiejsza Polska ze wszystkmi jej wadami
          to
          > jednak eldorado w porównaniu z tym, co było 20 lat temu czy nawet
          w
          > najlepszych latach Gierka. Potwierdzi to każdy normalny cżłowiek
          > wystarczająco stary, by PRL i wystarczająco młody, by nie tęsknić
          za
          > swoją ówczesną młodością.


          A moze bys tak spojrzal w miedzynarodowe statystki dawniej i dzisiaj
          Oto dane za 2009 PKB na glowe mieszkanca liczone w USD

          Czechy 25,400
          Polska 18,550
          Wegry 18,380
          Rumunia 11,760
          A takze
          Bulgaria 13,370
          Estonia 17,230
          Litwa 15,830
          Lotwa 13,810
          Chorwacja jeszcze nie w EU 17,400

          A takze Niemcy 33,840, Francja 34,310, Wlochy 29,630, GB 34,730,
          Hiszpania 30,360. Portugalia 21,930

          Jak widzisz, to wciaz daleko nam do silnych gospodarek EU (dystans
          zmniejsza sie). Blizej od nas Sa Czechy i Slowacja 21,250. Brakuje
          nam wiec tylko 2,750 do Slowacji i okolo 7 tys do Czech. Same Czechy
          traca do Niemiec blisko 8,5tys. Rumunia traci do Polski okolo 7tys.
          Czechy choc bogatsze od Polski graja wciaz w tej samej lidze gdzie
          ich PKB na glowe to tylko siedemdziesiat pare procent PKB EU. Polska
          to okolo 60%. Czechoslowacja nigdy nie nalezala do najbogadszych
          panstw europy. 2010 poprawi pozycje Polski. I tak nasza gospodarka
          urosnie okolo 2,5%,Slowacja 1,5% Czechy, Bulgaria i Rumunia okolo
          1%, Wegry - 1, Lotwa -4. Litwa -4,5, Estonia - 3, Portugalia okolo
          0%.
          >
        • trasat Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 14:24
          Polska w 1945 r miała najwięszy dystans do Europy w cziągu swoejej
          histtorii, coś na paoimie 28% średniej dochodów europejskich.
          Później ten dystans odrabiano, raz szybciej, raz wolniej.
          Najszybcie w pierwszym 20 leciu PRl i teraz w ostatnim 20-leciu.
          Różnica tylko jest taka, że w tym pierwszym okresie nastąpił wielki
          awans najbiedniejszych, a teraz silny wzrost zamożności
          najbogatszych. Jedno i drugie wpływa na średnie wielkości, ale z
          różnym skutkiem społecznym
        • olias Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 18:33
          szkoda tylko że przez ostatnie 20 lat RP III nie rozwija się tak
          szybko jak PRL za Gierka. przecież te matoły dzisiejsze do teraz nie
          potrafiły nawet rozp... wszystkich firm pozostawionych przez wredna
          i paskudną komunę.
      • kefutde Re: Polska i Rumunia 24.01.10, 12:27
        ale Czechy i Wegry tez sa bardzo biedne
        W Budapeszcie jest pelno bezdomnych i zebrakow , pelno zaniedbanych
        kamienic z biedakami w srodku , Czechy i Wegry sa przeceniane
    • tenochtitlan3 To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 13:19
      Kadra zarządzająca musi dobrze zarabiać, bo ktoś musi rządzić
      motłochem i za to należy mu sie wynagrodzenie. Należy zwrócić uwagę,
      że ogromna część społeczeństwa nie potrafi myśleć. Co złego w tym,
      że ktoś myślący dostaje za to wynagrodzenie? Ludzie bulwersują się,
      że menedżer zarabia na mc (załóżmy) 200 000 PLN, a pracownik mu
      podległy 1500 PLN (mowię o płacy netto). Dysproporcja tylko pozornie
      wydaje sie duża, w rzeczywistości jej nie ma, a jeżeli jest to tylko
      widziana oczami szeregowego pracownika.
      Luksusowe apartamenty, ekskluzywne auta i wiele innych użytecznych
      rzeczy kosztuje bardzo dużo. To całkowicie normalne, ze nie każdego
      na to stać, aczkolwiek może się niesłusznie wydawać bulwersujące.
      Powtórzę raz jeszcze: nie każdy musi jeść szynkę. Jest smalec,
      margaryna i wiele innych wartościowych produktów.
      Proszę pomyśleć trzeźwo: gdyby te płacowe dysproporcje były
      prawdziwe, to ludzie nie godziliby się na to i podjęli inną pracę w
      innym miejscu. Ci bardziej myślący mogliby nawet zabić swojego
      menedżera i zawiesic mu na szyi kartkę z napisem: krwiopijca.
      Jestem pewien, że jego następca nie wziąłby nawet połowy tego co
      jego poprzednik...
      Ale do tego trzeba pomyślunku, a nie bierności. Trzeba sie poświęcić
      dla dobra innych, a z tym w naszym kraju kruchutko...
      W Auschwitz było podobnie: kilkudziesięciu strażników i kilka
      milionów baranów. Przepraszam za porównanie, wiem że nie jest na
      miejscu ale obrazuje dokładnie to co chcę wyrazić: nie będzie
      lepiej, dopóki nie zaczniesz działać. Chyba, że liczymy na
      dobrowolne obniżki pensji naszych dozorców.
      • flasska Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 13:33
        Chyba trochę sobie zaprzeczasz lub próbujesz uwieść czytelników ironią. Tak czy siak, bardzo podoba mi się twój pomysł rozwiązania problemu rozwarstwienia społecznego w naszym miłym, kapitalistycznym społeczeństwie. Jak wygląda podział ról w twojej wizji? Masz świetny pomysł, ale jako wybitny myśliciel napiszesz nam scenariusz rewolucji i będziesz dowodził z komitetu centralnego? Czy może poświęcisz się i dasz przykład? Którego menedżera będziesz dziś wieszał?
        • olias Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 11:25
          co masz przeciwko wieszaniu managerów? mnie pasi. chyba że jesteś
          frankofilem i wolałbyś ciotkę gilotynkę ... z bólem zstwierdzam że
          dziś aż takie regulacje społeczeństwa nie przejdą. zabawne by było -
          zawiesili by nas w Unii i to głosami Francuzów.
          • swoboda_t Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 12:30
            Olias jak na zwolennika PiS przystało tęksni do bolszewizmu. Już to
            w Polsce przerabialiśmy - skasowaliśmy elity, a na stołkach
            posadziliśmy robotników, aktywistów partyjnych i innych równie
            komeptentnych modeli. Dzięki temu PRL, jak wszystkie państwa
            komunistyczne, był krainę mlekiem i miodem płynącą o niebywale
            wysokich wskaźnikach społecznego zadowolenia. Tak wysokich, że
            ludzie radośnie manifestowali poparcie od Śląska po wybrzeże, a
            najsłynniejsze takie wystąpienia były 56, 68, 70, 76 i przez całe
            lata 80-te.
            • janma46 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 12:51
              swoboda_t napisał:

              > Olias jak na zwolennika PiS przystało tęksni do bolszewizmu. Już
              to
              > w Polsce przerabialiśmy - skasowaliśmy elity, a na stołkach
              > posadziliśmy robotników, aktywistów partyjnych i innych równie
              > komeptentnych modeli. Dzięki temu PRL, jak wszystkie państwa
              > komunistyczne, był krainę mlekiem i miodem płynącą o niebywale
              > wysokich wskaźnikach społecznego zadowolenia. Tak wysokich, że
              > ludzie radośnie manifestowali poparcie od Śląska po wybrzeże, a
              > najsłynniejsze takie wystąpienia były 56, 68, 70, 76 i przez całe
              > lata 80-te.
              >
              .....................................................................
              Masz rację że pewne rzeczy już kiedyś przerabialiśmy,ale czy
              zauważyłeś że niczego to nas nie nauczyło i nadal to przerabiamy.O
              jakich dzisiejszych elitach ty piszesz?Wystarczy popatrzeć na
              nasze "elyty"polityczne.Co niektórzy nie potrafią sie poprawnie po
              polsku wypowiedzieć i kaleczą polszczyznę jakby żadnych szkół nie
              kończyli.Podać przykłady?Co niektórzy nasi politycy nawet hymnu
              narodowego nie potrafią zaśpiewć i przeinaczają tekst.
              • shithead Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 16:59
                Montezuma is full of shit. No propaganda can restore Aztec's kingdom after
                "freedom" brought the catholic conquistadors.
            • olias Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 18:40
              szczerze? patrząc na "przegraną wolność", na rządy pasibrzuchów, na
              tych głupawych ćwoków z sejmu, na to co wyprawia polska Temida, na
              awanse polityczne menagerów o mentalności menela, na to co ze
              społeczeństwem robią środki masowego przekazu nie widzę żadnych
              możliwości wyprowadzenia państwa polskiego ze stanu RP III. Które
              autentycznie uważama za panstwo absolutnie nie europejskie.
              Może Cię zrażać ostrość moich poglądów, Twój problem. Kiedyś
              nienawidziłem komunizmu, dziś tego systemu który traktuje swoich
              obywateli jeszcze gorzej niż komunizm. Co jest najwiekszym
              nieszczęściem pracownicy w RP III? Dziecko. Bo ona jest tylko
              pracownicą. I tym przykladem zakonczmy dyskusję o tym co mamy.
      • fi77ga Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 13:36
        A co wynika z tego Twojego myślenia? Jakie poświęcenie? Pokaż swój
        dorobek! Trzeba było pojechać na Haiti, tam się poświęcają.
        Wypraszam sobie "geniuszu altruisto" wyzywania. Widać, że uderzyło
        coś do niezwykle mądrej głowy? Zwykły brak kultury myślicielu!
      • eli.wurman Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 15:33
        Troll harder.
      • czescjacek Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 15:35
        Zgaduję, że jesteś studentem Wyższej Szkoły Zarządzania i Siania Buraków na
        specjalizacji zarządzanie i w przyszłości zamierzasz zostać manegerem? A
        tymczasem skupiasz się na rozwoju kariery i życia zawodowego, zarządzając kontem
        w portalu Goldenline.pl?
      • maciekz70 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 18:42
        Wyjątkowe bydle z ciebie.
      • janptak Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 19:11
        enochtitlan3 napisał:

        > Kadra zarządzająca musi dobrze zarabiać, bo ktoś musi rządzić
        > motłochem i za to należy mu sie wynagrodzenie.
        [CUT]
        > na to stać, aczkolwiek może się niesłusznie wydawać bulwersujące.
        > Powtórzę raz jeszcze: nie każdy musi jeść szynkę.
        [CUT]

        Tenochtitlan, przyznaj sie: wystepowales kiedys na grupie praca w usenecie jako AnyUser. Trafilem? Charakterystyczny styl pisania i poglady na miare managera z MacDonalda......
        • tenochtitlan3 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 20:34
          Nie, nie jestem nie byłem i raczej nie będe menedzerem. Jestem
          prostym człowiekiem, a mój post miał wyłącznie charakter komentujący
          artykuł. Fakt, posługuję się ironią, bo stać mnie na to. Nie
          rozumiem jednak dlaczego inni komentują mój komentarz. Komentuje się
          główny wątek dyskusji, czyli artykuł. No, chyba że moj post jest o
          wiele ciekawszy od artykułu...
          Pozdrawiam wszystkich myślących i proszę o wyrozumiałość. Nie
          chciałem nikogo urazić. Moim prywatnym zdaniem, nawiazując raz
          jeszcze do artykułu, ludzi los sam w dupę kiedyś uderzy.
          • zawsze-zirytowany Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 10:18
            bo nigdy nie pracowałeś w dużej korporacji a o takich tu mowa.
            na pytanie czy dostanę podwyżkę
            - szef odpowiada: tak 2.5%
            - szefie to mało ja potrzebuje okołu 300 zł żeby przetrwać miesiąc
            - odpowiedź, nic z tego bo ja muszę napisać do dyrektora on do dyrektora pionu
            on do wiceprezesa ten prawdopodobnie do prezesa.... a on powie że nie ma kasy
            - no kur....wa ja mu że na chleb nie mam, a on że nie może, no to kto?! kto może?!


            dodam tylko że mój szef zarabia około 5 tysięcy na rękę a dyrektor około 9

            więc nie wyjeżdrzaj mi tu z tekstami że ktoś musi rządzić motłochem bo ani ja
            ani moi koledzy nie jesteśmy motłochem a ktoś musi wyrabiać PKB i płacić podatki
            na policjantów, górników, rolników, kolejarzy i całą resztę "branżowców" bo nie
            dość że mało zarabiamy to żadnych zniżek (bilety pkp) przywilejów branżowych
            (górnicy) czy wcześniejszych emerytur (policjanci) nie mamy!! a i podatki (w
            przeciwieństwie do rolników) musimy płacić!!

            a komentuje twój komentarz bo mnie obraził!
            i przez takie myślenie nic się nie zmieni bo jesteś jak pies ogrodnika. skoro
            Cię stać na ironię a nie chcesz pomóc to chociaż nie przeszkadzaj uczciwym
            ludziom słusznie wylewać swój żal.

            a na koniec dodam że KAŻDEMU powtarzam każdemu należy się godne życie nawet temu
            kto jest debilem i kołkiem! a o takim u nas być mowy nie może.

            -------------------------

            pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_liniowy
            • olias Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 11:27
              twoja linia obrony jest do kitu. Nie protestuj gdy nazywają Cię
              motłochem. wręcz odwrotnie - potwierdź .. będą się bali.
            • aandin Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 12:46
              Ty musisz płacić na górników?Odbiło Ci?Spółki węglowe płacą co rok do
              budżetu grube miliardy a pracownicy potężne podatki,więc nie powielaj
              tych idiotycznych stereotypów.
              • michaelangelo7 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 13:35
                Chyba kpisz: większosć spółek węglowych jest nierentowna i każdy z podatników
                dopłaca do wydobywanej tony węgla, żeby górnicy mogli zarobić 3 średnie krajowe,
                od których zapłacą "potężne podatki". Taniej jest sprowadzać węgiel a Austalii
                (mimo olbrzymich kosztów transportu) niż wydobywać go w Polsce przy obecnej
                technologii, przerośniętym zatrudnieniu i płacach.
      • alakyr Wy tak na poważnie z nim dyskutujecie? 23.01.10, 19:31
        Przecież ten ktoś przeczytał w życiu jedną, pięciozdaniową ulotkę na
        temat kapitalizmu, nie ma żadnego pojęcia jak to chodzi a Wy
        wdajecie się w polemikę? Podziwiam Was.
      • senseiek KAZDY moze byc managerem.. 24.01.10, 04:11
        KAZDY moze byc managerem.. nie ma nic prostszego. Nie potrzebna jest nauka, studia, ani kursy. Wystarczy isc do urzedu i zalozyc swoja wlasna prywatna firme, i nia z sukcesem zarzadzac.

        I gdzie sie nagle podzialiscie? wy co plujecie managerom w twarz, za ich wysokie zarobki??

        Nie macie jaj, zeby zalozyc swoja wlasna dzialalnosc gospodarcza. A ludzi przedsiebiorczych, to byscie najchetniej wymordowali jak ten oszolom tenochtitlan3..

        Typowe rewoluje tak maja, ze cholota, biedota i glupota morduje elity, morduja ludzi ktorzy cos umieli, a pozniej sami wymieraja z glodu jak np. w afrykanskiej Ugandzie gdzie Idi Amin wyrzucil z kraju cala klase srednia hindusow, po czym murzyni zajeli ich miejsca w fabrykach i plantacjach, ale nie mieli zielonego pojecia jak zarzadzac przedsiebiorstwami przez co upadaly i nastapil kataklizm gospodarczy i zywnosciowy..
        • winniepooh Re: KAZDY moze byc managerem.. 24.01.10, 09:18
          senseiek napisał:

          > KAZDY moze byc managerem..

          wybacz złotko, ale nie kminisz bazy

          założyć własną firmę, zainwestować własne środki, ponosić koszty,
          ryzyko i odpowiedzialność inna bajka, niż przyjść na gotowe,
          stworzone przez kogoś innego i zarządzać.

          ta druga opcja nie jest specjalnie wymagająca. przykładowo wystarczy
          że nowy prezio przejrzy wydatki na utrzymanie firmy, ograniczy je np.
          nakazując zamówić tańszy papier do xsero i taki kolo już ma sukcesy
          (!)

          przedsiębiorczym ludziom, którzy chcą stworzyć coś od zera to państwo
          wyłącznie rzuca kłody pod nogi
        • ryszardm1954 Re: KAZDY moze byc managerem.. 24.01.10, 11:07
          glupi jestes nikt nie zaklada wlasnego interesu i co bedzie zarzadzal krzeslem
          czy biurkiem w naszym kraju siada sie za biurkiem firmy najlepiej jeszcze
          panstwowej i sie ja doi potem zamyka albo prywatyzuje to jest klucz do sukcesu u
          nas jest jedno ale trzeba zapisac sie do partii ktora akurat rzadzi i dobrze
          zakrecic sie kolo wodza
        • olias Re: KAZDY moze byc managerem.. 24.01.10, 11:36
          spojrzenie dziecka na świat.
          w każdym społeczeństwie są ludzi o róznej "specjalizacji" jedni
          nadają do zarządzania (nie, polscy managery - niekoniecznie, część z
          nich to ćwoki), inni do prac inżynierskich, jeszcze inni do pracy
          fizycznej. w społeczeństwie jest miejsce dla wszystkich, nawet jak
          ci tatuś pierd... głupoty do łepetynki.
          druga sprawa - popytaj ludzi straszych, którzy pamiętają tzw zmianę
          i powstanie RP III. nie każdy mógł ot tak sobie zostać
          pzredsiębiorcą. takich było może z 10%, nie więcej. reszta to ok.
          1/3 byli oficerowie służb ... zdziwiło cię? i byli
          dyrektorzy "upadających firm"
          klasyczne było przejęcie majątku PGR-ów. W pn ludzie przychodzą do
          parcy a ich dyrektor mówi że dostał właśnie pismo że PGR jest
          rozwiązany. Ludzie idą do domu a dyrektor i główny finansowy bierze
          PORZUCONY majątek.
        • zablokowany-obrazliwy-nick Re: KAZDY moze byc managerem.. 24.01.10, 11:48
          senseiek napisał:

          > KAZDY moze byc managerem.. nie ma nic prostszego. Nie potrzebna jest nauka, stu
          > dia, ani kursy. Wystarczy isc do urzedu i zalozyc swoja wlasna prywatna firme,
          > i nia z sukcesem zarzadzac.

          Masz już swoją firmę i zarabiasz 2 mln zł na rok?
          Tu bardziej chodzi o prezesów z nadania i firma czy ma zysk czy straty preziowi
          premia się należy!!!
      • sylwia.forum Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 10:07
        A z ciebie OHYDNY prowokator. Mam nadzieję, że ktoś ci dupę skopie. Chyba ten
        smalec z margaryną mózg ci zepsuł.
      • ryszardm1954 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 11:01
        ty mysliciel chyba ci sie w glowce po.....lilo 20 lat nasi menadzerowie mysla
        jeszcze 20 lat i nie bedzie juz nic w tym bananowym panstewku jakim jestesmy
      • olias Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 11:22
        wiecie co - wcale nie mam pewności że to prowokator podgrzewający
        atmosferkę. takie właśnie zabawne poglądy mają dzieciaczki różnych
        szyszek i "beznesmenów"
      • beatrix13 admin! zabanuj tego faszystę! 24.01.10, 13:08
        tenochtitlan3 napisał:

        > Kadra zarządzająca musi dobrze zarabiać, bo ktoś musi rządzić
        > motłochem
        > Ale do tego trzeba pomyślunku, a nie bierności. Trzeba sie
        poświęcić dla dobra innych, a z tym w naszym kraju kruchutko...
        > W Auschwitz było podobnie: kilkudziesięciu strażników i kilka
        > milionów baranów. Przepraszam za porównanie, wiem że nie jest na
        > miejscu ale obrazuje dokładnie to co chcę wyrazić: nie będzie
        > lepiej, dopóki nie zaczniesz działać. Chyba, że liczymy na
        > dobrowolne obniżki pensji naszych dozorców.
      • jan-ru Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 13:43
        Zapomniałeś o jednym w obozie może była grupa strażników ale Polska była
        sterroryzowana przez okupanta że uciekinierzy nie mieli racji bytu po za
        obozem.Idąc twoim tokiem myślenia to nie powinno dojść do okupacji bo
        liczniejsze polskie społeczeństwo powinno wydusić gołymi rękoma armię najeźdźcy
        .Rewolucja Francuska też dojrzewała w narodzie przez kilkadziesiąt lat,więc nie
        pisz że ogromna część społeczeństwa nie potrafi myśleć,bo może tak myślą jak im
        płacą.Społeczeństwo dotknięte wieloma laty władzy komunistycznej dmucha na
        zimne,jeszcze w wielu Polakach tkwi coś co powoduje że jak mają co jeść i w co
        się ubrać to siedzą cicho i dają się wykorzystywać klasie menedżerów którzy albo
        dzięki swojemu talentowi dochrapali się wysokich stanowisk albo dzięki
        znajomościom .Z mojego punktu widzenia{motłochu} ten drugi sposób dojścia do
        stanowiska jest częstszy w Polsce.Napisałeś że "ci bardziej myślący mogliby
        zabić swojego menedżera"więc więzienia są pełne ludzi myślących nie
        zwyrodnialców,ciekawe.Menedżerowie jakby olali ekskluzywne auta to by były
        tanie? Dysproporcja nie bierze się z tego że menedżerom przypisana jest szynka a
        nam margaryna tylko z chciwości i strachu przed utratą stanowiska,jak się teraz
        nie nachapie to kiedy?Przecież ktoś ma lepsze znajomości i moje potknięcie może
        wykorzystać.
      • impr Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 24.01.10, 16:11
        Ty chyba żartujesz??!! Lepiej myślący, zarządzanie motłochem? Chętnie bym
        spytała do jakiej kategorii ludzi sam siebie zaliczasz...Granica między lepiej
        myślącymi a tzw. wykonawcami ich pomysłów nie zawsze jest taka oczywista, jak ja
        prostacko zgeneralizowałeś. Bywa nawet, iż ludzie na stanowiskach kierowniczych
        dostają się na nie z rożnych względów, nie zawsze odpowiadających ich
        rzeczywistym umiejętnościom, ponadto brakuje im wiedzy z wielu zakresów, ale
        potrafią rywalizować za wszelką cenę, nie maja skrupułów w stosowaniu metod
        uprzedmiotawiających człowieka czy tez najzwyczajniej w świecie mieli farta.
        Stanowisk kierowniczych jest mało, a ludzi myślących znacznie więcej, niż
        zakładasz. Problem w tym, że wielu ludziom zamyka się drogę do tego, aby mogli
        myśleć, analizować i bardziej refleksyjnie działać. Nadal są odgórne podziały
        społeczne, lokalizujące jednostkę w danej warstwie.(wyżej-niżej)Nie ma mowy o
        "sprawiedliwości" w jaka wierzysz, tak jest wygodnie uważać szczególnie ludziom,
        którzy samych siebie lokują w warstwie lepiej sytuowanej, materialnie
        dostatniej. Znam wielu inteligentnych biedaków i bogatych płytkich,
        krótkowzrocznych ludzi. zarządzanie niestety nie zawsze idzie w parze z
        posiadana wiedza i dobrymi umiejętnościami. Zarzucasz ludziom, że się za mało
        bronią. A i owszem, to jest fakt, ale samo krytykanctwo to totalna ignorancja
        wobec problemów z jakimi wielu biednych myślących ludzi musi się zmagać na co
        dzień w tym kraju...
    • fi77ga Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 13:32
      My zawsze musimy być inni, oryginalni. I pomyśleć, że kiedyś mówiło
      się o Polsce kraj sprawiedliwości społecznej. Wciskało się nam przez
      paręnaście ostatnich lat, że to wybitni fachowcy i trzeba ich jakoś
      zatrzymać, bo gospodarka na tym straci. Jak na razie to traci
      społeczeństwo, a przede wszystkim pracownicy i wszyscy, którzy
      powinni pracować. Firmy wolą oszczędzić zwalniając np. 20
      robotników, niż prezesów, menedżerów i członków rad nadzorczych.
      Kryzys dotyka nas, a tych geniuszy jakoś nie! U nas wahadło musiało
      wychylić się w stronę porażającej biedy i niesprawiedliwości
      społecznej. Jeśli to całe towarzystwo jest takie genialne i
      pracowite, to dlaczego jesteśmy świadkami takiej mizerii we
      wszystkim? I nic nie zmienia się, w każdym razie na lepsze! Gorzej,
      nie ma widoków na to, że kiedykolwiek będzie lepiej.
    • b52h Po prostu za mało się płaci pracownikom 23.01.10, 13:50
      co wynika w dużym stopniu ze słabości związków zawodowych,
      wynikającej z bezkarności związanej bezpośrednio z tym
      jak działa w 3RP tzw. wymiar sprawiedliwości

      Związki tam są mocne gdzie ich nie trzeba
      (państwowe monopole) a tam gdzie są potrzebne
      to ich nie ma...
      • ot48 Re: Po prostu za mało się płaci pracownikom 23.01.10, 21:54
        b52h napisała:

        >
        > Związki tam są mocne gdzie ich nie trzeba
        > (państwowe monopole) a tam gdzie są potrzebne
        > to ich nie ma...
        ---------------------------------------------------------------------
        Związkowcy walczą o pieniądze dla siebie. Ich nie interesują pracownicy. A
        pozostali jak baranki wieżą politykom i ekonomistom w społeczną
        gospodarkę wolnorynkową. Tymczasem są tylko tanią siłą roboczą. W obecnych
        czasach nawet wykształcenie i wiedza nie gwarantuje wykorzystanie ich
        umiejętności. W państwowych i prywatnych firmach na stanowiskach menedżerskich
        siedzą "swoi"ludzie.
        Jaki jest kapitalizm opisał Maleńczuk & Waglewski w piosence
        www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4
    • tenochtitlan3 To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 14:00
      Rzeczywiście, w tym co napisałem wcześniej jest dużo ironii. Ale w
      poświęcaniu się nie ma jej wcale. Istota poświęcenia nie leży w
      patrzeniu kto poświęci się następny. Dlatego islamiści mają tylu
      chętnych na zamachowców samobójców.
      Lepiej umrzeć na własnych warunkach i w większym towarzystwie niż
      zdychać w nędzy kapitalistycznego świata.
      • ot48 Re: To ohydne kłamstwa i brednie. 23.01.10, 21:58
        tenochtitlan3 napisał:

        >
        > Lepiej umrzeć na własnych warunkach i w większym towarzystwie niż
        > zdychać w nędzy kapitalistycznego świata.
        ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4
    • winniepooh Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 14:04
      Gdyby te "menedżerskie" wynagrodzenia miały uzasadnienie
      merytorycznie, nie byłoby jeszcze tak źle. Niestety rzeczywistość
      pokazuje, że jest całkiem inaczej.

      Cały geniusz zarządzania przedsiębiorstwem sprowadza się
      niejednokrotnie do najprostszej redukcji kosztów jak wylanie części
      pracowników i obciążenie reszty pracą po 3 etaty na twarz.

      Miałam wątpliwą przyjemność spotkania z niejednym polskim menago i
      większość z nich okazywała się debilami i burakami, których kariera
      rozwijała się dzięki tzw. "kapitałowi relacyjnemu".

      Polska jest społeczeństwem kastowym, w którym praktycznie rzecz
      biorąc nie można się przebić dzięki pomysłowości, inteligencji,
      kompetencjom. Ludzie, którym się to udało to wyjątki.
      Menago zostaje nie niejako na mocy wymiany przysług między swoimi.

      Że zagraniczni nie chcą do nas przyjeżdżać to się nie dziwię, w końcu
      klimat tu średni, atrakcji brak. Uroków mieszkania w stolicy nawet
      nie komentuje. Tym bardziej powinniśmy kształcić własną kadrę,
      ale po co to komu skoro lepiej upychać pociotków na stołkach.
      • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 22:06
        winniepooh napisała:


        > klimat tu średni, atrakcji brak. Uroków mieszkania w stolicy nawet
        > nie komentuje. Tym bardziej powinniśmy kształcić własną kadrę,
        > ale po co to komu skoro lepiej upychać pociotków na stołkach.
        >
        > ---------------------------------------------------------------------
        Sama prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Wykształcona kadra może okazać się lepsza od pociotka i mamy problem.
    • schaffhausen Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 14:25
      Nikt nie powinien ich miec.Dodalbym-Polska to taki troche wiekszy Pruszkow,gdzie
      niektorzy zamiast dresow nosza krawaty i mowia pare slow w obcym jezyku(z akcentem)
    • atdaban Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 23.01.10, 18:02
      Czy jest tu ktoś, kto uważa, że za dużo zarabia? Wątpie.
    • kaktuskowo Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 23.01.10, 18:06
      Sarkazm czy ironia nie mieści się w pojęciu prostactwa, jakim jest
      nazwanie podwładnych motłochem. Gdyby nie to, że że "niektórzy"
      kryją się za nickami, a ja, niestety, mam litość nad moim laptokiem,
      nie wyrżnąłem nim o ten durny prostacki łeb, co określa onych w
      sposób powyżej opisany. Buraku jeden, że nie powiem kasztanie.

      Gdy staje się różnica klasowa nie do zniesienia, a przykład Bastylii
      i Wielkiej Październikowej tu przywołam, to buraków spotka to , co
      stało się udziałem tamtych. Nauczyli się mnożyć , a dzielić już nie.

      Bieda, niestety, przekazywana jest w spadku przez pokolenia. Od dna
      odbijają się nieliczni. Favele, gangsta-dzielnice, znasz te ulice.
      Już tam nie zaglądniesz i za dnia. A powód jest taki, że na
      perfumki, "waciki" i inne duperele wydajesz na raz więcej niż oni
      mają na utrzymanie przez cały miesiąc.

      Gdy negocjacje nic nie dają, gdy zimno i głodno, to łatwo o palące
      się opony i gazrurkę. Ci co opamiętania nie mają obudzą się. Z ręką
      w nocniku.

      Teraz o krawaciarstie. Jeśli zarabia, to dobrze, ale, jeśli nie
      odpowiada za błędy i za głupotę, to naprawdę źle. Pętaki, których
      tatusiowie i kolesie posadzili na stołeczkach, a nie mający talentu,
      umiejętności i wiedzy. Ryje ich co dzień oglądam w telewizorni. I
      mam tę miłą władzę, że klikając przełączam na inny kanał TV. Ich
      podda..., przepraszam , podwładni na razie tego nie mogą zrobić. Na
      razie............
      • 4g63 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 23.01.10, 18:44
        niestety ale wszystko niszczą swoją głupotą przez co tracimy podwójnie :(
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 18:25
      to skutek obrania radykalnie liberalnego kursu w gospodarce polegającego na wyprzedaży za bezcen majątku narodowego i otwarcie naszych rynkówna import z zachodu. Zaowocowało to wysokim bezrobociem i równie wysokim wyzyskiem a to musi powodować wielkie dysproporcje w dochodach. Oto skutki reform Balcerowicza
      • grosz-ek Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 18:41
        Na lekcji marksizmu-leninizmu pani Nauczycielaka tłumaczy dzieciom różnicą
        między USA a ZSRR:
        " W USA są bogaci i biedni, w ZSRR nie ma bogatych".

        Jak rozumiem, Twój problem polega na tym, że Balcerowicz pozwolił bogacić się
        Polakom. A tak przecież pieknie było, gdy u nas nie było bogatych ...
      • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 22:10
        www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4
    • hajdubihar Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 23.01.10, 18:52
      Dletego nie nazekamy USA ,zijemy 180 tys$$roczne na dwa osoby
      Santa Clara,CA
      • glemp1 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 23.01.10, 19:42
        Polska mocno tkwi korzeniami w feudalizmie. System ten bardzo
        odpowiadał kk. Feudalizmowi kiecaki zawdzięczają swoje bogactwo i
        chętnie by przywrócili ten ustrój. Skandynawski egalitaryzm wziął
        się stąd, że od czasów Wikingów ludzie byli tam wolni i przez wieki
        w spokoju mogli budować państwa obywatelskie. Europa wschodnia to
        zupełnie inny świat. Mimo wszystko żal, iż w naszym kraju
        reformacja protestancka była tak silnie zwalczana przez kler i w
        efekcie tego dominuje dziś w Polsce sycylijski etos pracy.
    • elkoguto11 Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 23.01.10, 19:09
      Utrzymanie tych prezesiątek niejedną Polską rodzinę zrujnowało...20 rodzin od
      ust sobie odebrać musi (i dzieciom) by utrzymać jedną pijawkę, która nie wie
      już po pół roku, na co wydawać nadmiar pieniędzy... To smutne, i nie ma nic
      wspólnego ze sprawiedliwością, ani demokracją. To wyzysk biednych, przez
      bogatych. zawsze tak było w każdym systemie
      • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 23.01.10, 22:35
        elkoguto11 napisał:

        >
        > wspólnego ze sprawiedliwością, ani demokracją. To wyzysk biednych, przez
        > bogatych. zawsze tak było w każdym systemie
        -----------------------------------------------------------------------
        Bo taki jest kapitalizm. Komu się nie podoba niech zostanie kapitalistą. Nie wiesz jak? zgłoś się do tych z Pruszkowa lub z Sycylii.
        Kliknij i posłuchaj www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4
        • pananatol2 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 24.01.10, 12:58
          Umiesz czytać ze zrozumieniem?
          Nie chodzi o to, że jest kapitalizm tylko o to, że w Polsce
          rozwarstwiwnie dochodów jest 3-5 razy większe niz w typowym kraju
          europejskim. Prezesi żyją jak ich koledzy na świecie a zwykli
          pracownicy mają 3-5 razy gorzej.
          • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 28.01.10, 20:26
            pananatol2 napisał:

            > Umiesz czytać ze zrozumieniem?
            > Nie chodzi o to, że jest kapitalizm tylko o to, że w Polsce
            > rozwarstwiwnie dochodów jest 3-5 razy większe niz w typowym kraju
            > europejskim. Prezesi żyją jak ich koledzy na świecie a zwykli
            > pracownicy mają 3-5 razy gorzej.
            ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Niestety taki jest kapitalizm!!!!!!!!!!!! jeżeli można pracownikowi zapłacić mniej niż w innych krajach /pracownik się na to zgadza/ to dlaczego płacić więcej? Przecież mamy gospodarkę wolnorynkową.Kto ma to regulować? Prezesi nie zgadzają się na niskie wynagrodzenie to dostają takie jak na zachodzie.
            Na zachodzie za te pieniądze po prostu pracodawca nie znalazł by pracownika.
    • vinogradoff W polskiej kulturze mieszcza sie takie roznice . 23.01.10, 20:23
      W Polsce tak naprawde nigdy nie przyjely sie komunistyczne idealy
      sprawiedliwosci, przyzwoitosci i Polacy tak naprawde zawsze godzili
      sie na olbrzymie roznice w dochodach i poziomie zycia uznajac to za
      przejaw blogoslawienstwa bozego. Tu msci sie kilka tysiecy lat
      batozenia chlopstwa przez panow i zginania im karkow. Kazdy kto choc
      troche zna Niemcy musi sie zdziwic, ze w bogatych i na wskros
      kapitalistycznych Niemczech tak olbrzymich roznic nie ma a
      milionerzy ukrywaja swoje bogactwo aby nie kluc w oczy biedniejszych
      wspolobywateli, ze czesto nawet zamawiaja wypasione modele aut bez
      zadnych oznaczen wskazujacych na rodzaj modelu czy klase silnika.
      Trzeba tez ze zdziwieniem przyznac, ze biedota, pracownicy najemni
      nia zasluguja na lepsze traktowanie. Dlatego arcybiskup bedzie
      mieszkal w palacu arcybiskupim, biskup w palacu biskupim a robol w
      niedogrzanym M-3 zeby byl porzadek we swiecie.
    • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 23:05
      chaot napisał:

      > i ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Polska to taki III świat ?
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Ale to jest nasza wina.To my wybieramy posłów senatorów prezydentów.Wierzymy w kler kościoła katolickiego.
      • stapa I jeszcze zniesiono najwyższą stawkę podatkową 24.01.10, 01:53
        na którą łapali się parlamentarzyści, a najpopularniejsza partia w Polsce od
        czasu do czasu powie coś o podatku liniowym. Podczas gdy powinno wprowadzić się
        jeszcze 40% od najbardziej astronomicznych zarobków etatowców w rodzaju prezesów
        Orlenu.
    • ot48 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 23.01.10, 23:10
      chaot napisał:

      > i ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Polska to taki III świat ?
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Ale to jest nasza wina. to my wybieramy posłów senatorów prezydentów. Wierzymy w kler kościoła katolickiego.
    • tak_bywa Odnośnie "naszych" Związków Zawodowych, to taką 23.01.10, 23:30
      sytuację mają na własne życzenie. Gdyby wszystkie ZZ zostały wyprowadzone z zakładów pracy, to pies z kulawą nogą nie wiedziałby, czy dany pracownik należy do jakichkolwiek ZZ. Wystarczy ustawa z zakazem zadawania tego pytania pracownikowi (tak jak nie wolno pytać o wyznawaną religię), w razie ujawnienia przez ZZ pracodawcy o przynależności jego pracownika do ZZ, kilkudziesięciotysięczna grzywna.
      A składki każdy pracownik by płacił bezpośrednio do ZZ. Wtedy i okręgowe branżowe ZZ i centrale, miałaby wiedzę ile faktycznie pracowników do nich należy i wg tego mogliby działać efektywniej, np. połączyć siły. Tylko nasze "tuzy" związkowe musiałyby przejść na skromniejszą dietę a na to się nie zgodzą.
    • senseiek nie ma nic gorszego niz zwiazek zawodowy w firmie. 24.01.10, 03:44
      dobry byl ten tekst, ze zdarzaja sie "pozytywne przyklady jak tesco"..

      nie ma nic gorszego niz zwiazek zawodowy w firmie, co pokazali wielokrotnie doprowadzajac do upadku firmy.. w imie zasady "wszyscy pracuja albo nikt"..

      A jak pracownicy otrzymuja za darmo akcje firmy w ktorej pracuja, to co robia? SPRZEDAJA je..
    • easy.teraz Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 24.01.10, 07:45
      >Polska od lat należy do najszybciej rozwijających się krajów w
      Europie, ale kadry zarządzającej cały czas brakuje

      Myślę, że to opinia dalece spłycona. Tak rozumijąc nie wytłumaczymy
      podobnego rozwarstwienia zarobkowego w najbiedniejszych i
      najbardziej złodziejskich krajach. Trzeba do tego dołożyć, niestety,
      brak szacunku dla współobywateli, niesprawność państwa, zwykłą
      pazerność i potrzebę nieustannego bycia ponad... czyli wg
      współczesnych kryteriów brak wyobraźni obywatelskiej.
      • winniepooh Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 24.01.10, 09:07
        > Myślę, że to opinia dalece spłycona.

        nie tyle spłycona, co wyważona w kierunku niepodważania status quo.
    • zawsze.gjanka Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 razy... 24.01.10, 08:54
      Dobry szef powinien dobrze zarabiać.
      Ale co szefowi z niedożywionego pracownika? ...
      85% Polaków żyje na granicy ubóstwa...
      Obawiam się, że jeśli tak dalej pójdzie, to wkrótce urodzi się nam
      jakiś Lenin
      • muszek0 Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 24.01.10, 10:40
        <85% Polaków żyje na granicy ubóstwa...>

        bez kozery powiem 98%

        albo nawet 99,80%
      • swoboda_t Re: Dobra pensja, bo w Polsce. Szef zarabia 10 ra 24.01.10, 12:46
        zawsze.gjanka napisała:

        > 85% Polaków żyje na granicy ubóstwa...

        Bez kozery powiem "pińcet"! :D Tak, widać to ubóstwo każdego dnia
        na ulicach, w sklepach, pubach. Bida aż piszczy, nie to, co za
        komuny :D

        > Obawiam się, że jeśli tak dalej pójdzie, to wkrótce urodzi się nam
        > jakiś Lenin

        Takich leninów, zedongów, aminów było już na pęczki - kończyli
        różnie, ale ich lud zawsze kończył tak samo. Bieda, protesty, terror
        i w koncu historia zataczała koło. Komunizm - najdłuższa droga od
        kapitalizmu do kapitalizmu.
    • three-gun-max Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 09:53
      Jeśli pracownikowi się nie podoba to niech sam wpadnie na pomysł biznesu, uzbiera na niego kasę, założy i zatrudni własnych pracowników :-)
      • daria.1 Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 10:19
        Człowieku o czym ty piszesz ? niech Prezes czy Dyrektor zarabia NAWET 200 TYS
        MIESIĘCZNIE ale NIECH GODNIE WYNAGRODZI SWOICH PRACOWNIKÓW kapujecie czy nie ?
        problem tkwi w okradaniu biednych uczciwych ludzi .Nie piszcie bzdetów bo na
        zachodzie nawet w hipermarkecie zarabia się godnie .
        Jeszcze jedno dla debili-bez tych biednych ucziwych ludzi gó.no byście zarobili .


        • t-mon Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 11:24
          na 100% zgadzam sie z ta wypowiedzia
          dlaczego tyle osob wyjechalo??
          sproboj wynajac mieszkanie majac penscje 1500 i ciesz sie samodzielnoscia jedzac
          mech i kamienie.
          ludzie wyjezdzaja i gdyby tylko mini chwilowe oslabienie gospodarcze ma
          zachodzie dalej beda wyjezdzac
          • olias Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 18:49
            tylko polscy managerowie nie wyjechali. ze swoimi talentami nie maja
            czego szukac w cywilizowanych krajach. tylko zmywak.
        • three-gun-max Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 12:50
          Osoby o wysokich kwalifikacjach są odpowiednio wynagradzane. Niestety niektórym się wydaje, że jak mają magisterium to już tylko z tego powodu powinny zarabiać 3 tys. na ręke. Otóż nie. Jeśli ktoś jest niezbędny dla firmy, przynosi jej wielki dochód to z pewnością nie będzie narzekał na zarobki. Jednak zdecydowana większośc pracowników to tacy, których można zmienić z dnia na dzień bez żadnej straty. Jakieś asystentki, sekretarki, wypełniacze papierków itp. Po co im płacić kupę kasy skoro na ich miejsce mam 100 innych chętnych niewiele się od nich różniących?
          • olias Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 18:51
            człowieku, o czym ty gadasz. a jak np. historyk zostaje z nadania
            politycznego prezesem w firmie chemicznej to co? wysokie
            kwalifikacje? myślisz że żartuję? nie żartuję.
          • vega01 Re: Jest to zupełnie słuszne 25.01.10, 02:16
            człowieku ale odpowiedz sobie dlaczego tak jest!
            normalnoscia jest kiedy nawet fizycznego pracownika stac na mieskzanie i tanie
            wakacje nad bałtykiem a nie na pokój i raz w roku wyjście do kina!!!

            W polsce w polakach brakuje solidarnosci - szara strefa jest olbrzymia i
            naprawdę żadko który manager prywatnej firmy daje dobrze zarobic to własnie
            prowadzi do rozwarstwienia! Wszystko sie zmienia moze na plus ale zbyt powoli!
            Zdecydowanie jak ktoś to wczesniej powiedział jest potrzebna jedna rzecz!

            Konkurencja!!!! Tak wsrod adwokatów i komorników jak i wsrod przedsiebiorców
            trzeba ulatwic do maksimum zakladanie firm i ich funkcjonowanie!
            • three-gun-max Re: Jest to zupełnie słuszne 25.01.10, 07:57
              Twoja definicja normalności to utopia a nie normalnośc. Tak samo rozwarstwienie jest rzeczą naturalną i słuszną. Jestem jak najbardziej za ułatwieniami dla firm, to jednak niczego w tej kwestii nie zmieni. Chcesz mieć pieniądze? Załóż własną.
        • swoboda_t Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 12:50
          daria.1 napisała:

          > na zachodzie nawet w hipermarkecie zarabia się godnie.

          BZDURA! Tacy pracownicy - nisko wykfalifikowani i łątwi do
          zastąpienia - wszędzie są na dnie rynku pracy i wszędzie źle
          zarabiają. Spytaj przeciętnego Niemca, Brytyjczyka, Amerykanina, czy
          zarobki takich marketowców pozwalają tam na "godne życie".
        • ot48 Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 22:31
          daria.1 napisała:

          > Człowieku o czym ty piszesz ? niech Prezes czy Dyrektor zarabia NAWET 200 TYS
          > MIESIĘCZNIE ale NIECH GODNIE WYNAGRODZI SWOICH PRACOWNIKÓW kapujecie czy nie
          > ?
          > problem tkwi w okradaniu biednych uczciwych ludzi .Nie piszcie bzdetów bo na
          > zachodzie nawet w hipermarkecie zarabia się godnie .
          >----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Co to znaczy godnie zarabiać?
          Rozdając pieniądze nawet sprawiedliwie doprowadzimy do sytuacji jaką mieliśmy w latach 80. Każdy będzie dużo zarabiał tylko nie będzie co kupić. Najpierw trzeba rozwinąć gospodarkę, dużo produkować produktów wysoko przetworzonych i eksportować.
          A to przerasta możliwości rządzących i zarządzających polską gospodarką. Pamiętajcie że tych pierwszych to my wybieramy a oni wybierają tych drugich.
          > .
          >
          >
      • makova_panenka Re: Jest to zupełnie słuszne 24.01.10, 15:01
        Słonko. 95% manago o których traktuje artykuł nie zakładała firm tylko przyszła
        na gotowe, po gruby szmal. Gdyby tworzenie dochodowej firmy trwało tylko rok i
        było proste mielibyśmy tysiące firm na rynku, a tak przecież nie jest.
      • ot48 Re: Jest to zupełnie słuszne 25.01.10, 19:47
        three-gun-max napisał:

        > Jeśli pracownikowi się nie podoba to niech sam wpadnie na pomysł biznesu, uzbie
        > ra na niego kasę, założy i zatrudni własnych pracowników :-)
        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Ci co zarabiają krocie najczęściej nie są właścicielami firm. To są najczęściej ludzie z nadania,oni tylko zarządzają firmą,instytucją. Zdarza się że doprowadzają do bankructwa biorą krociową odprawę i przenoszą się do innej firmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ot48 Re: Jest to zupełnie słuszne 25.01.10, 20:11
        three-gun-max napisał:

        > Jeśli pracownikowi się nie podoba to niech sam wpadnie
        ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        I to jest prawda .Niektórym ludziom należą się wysokie zarobki /przepraszam bardzo wysokie zarobki/. A dlaczego? Dlatego że im się należą i już. Znają premierów, ministrów, posłów i innych osłów. Spotykają się z niemi w knajpach i na cmentarzach. To nie wystarczy by im dać dobrą kasę? przecież są fachowcami, potrafią zrobić nie jeden przekręt. I kto tu jeszcze może mieć wątpliwości?
    • pampalini77 Re: Dobra pensja, bo w Polsce 24.01.10, 09:56
      Wystarczy że duża firma/koropracja,zatrudnia ludzi przez agencje,badź daje
      "jedyną opcje" samozatrudnienia i odpada jej wszystko co potrzeba w normalnej
      firmie.Potem np słyszysz że korporacja któa ma np milion klientów zatrudnia 90
      osób a reszta to "samozatrudnienie" .
    • minasz zbyt duze nierównosci prowadza do rewolucji 24.01.10, 10:09
      i rzezi bogatych lub dyktatury
      • ot48 Re: zbyt duze nierównosci prowadza do rewolucji 25.01.10, 19:55
        minasz napisał:

        > i rzezi bogatych lub dyktatury
        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Albo do wojny:

        www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka