Dodaj do ulubionych

Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza"

13.02.10, 11:42
Polityka - wzajemne okłamywanie się a jezeli do tego dochodzi
polityk rosyjski to klamstwo wzrasta do x potęgi a wiara do z e r a.
Obserwuj wątek
    • gnago Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 11:43
      kolejny przykład wymuszania poprawności. Wszyscy oczy mamy otwarte na
      poczynania krajów NATO Kosowo, Irak, Afganistan, ostrzą ząbki na
      Iran.

      Ignorują kraje faktycznego ludobójstwa KLD, Czad, Sudan.

      Niosą "demokratyczną pomoc" tam gdzie mają ichniejsze konsorcja
      interesy.

      Polska również w tym uczestniczy w ramach "za waszą wolność w
      niewoleniu i wasze interesy" za fee a w zasadzie dopłacając
    • igor_uk Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 13:41
      Ja tam chce odniesc sie tylko do tego stwierdzenia-:"Rosjanie podchodzą do
      tego sceptycznie, mówiąc, że w latach 90. wielokrotnie słyszeli ze strony
      Zachodu obietnice, których nie dotrzymano. Trzeba z nimi o tym rozmawiać,
      wyjaśniać, w czym nie mają racji". Czyli ,jak zachod skladal obietnice i nie
      dotrzymywal ich,to nie jest zadnym powodem,zeby Rosja miala sceptyczny
      stosunek do slow politykow natowskich.I to taki "medrca" musi wyjasnic
      Rosjanam,ze nie maja racje.Zachod nie po to sklada obietnice,zeby ich
      wykonywac.(He,he)To jest hipokryzja.
      • andrzejberlin Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 18:09
        wyjaśnij jegorek jak to było z tym "ukradzionym" samolotem :)))

        forum.gazeta.pl/forum/w,902,106965514,107122536,Re_Francja_sprzedala_Rosji_okret_wojenny_.html
      • przyjacielameryki Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 18:13
        igor_uk napisał:

        > Ja tam chce odniesc sie tylko do tego stwierdzenia-:"Rosjanie podchodzą do
        > tego sceptycznie, mówiąc, że w latach 90. wielokrotnie słyszeli ze strony
        > Zachodu obietnice, których nie dotrzymano. Trzeba z nimi o tym rozmawiać,
        > wyjaśniać, w czym nie mają racji". Czyli ,jak zachod skladal obietnice i nie
        > dotrzymywal ich,to nie jest zadnym powodem,zeby Rosja miala sceptyczny
        > stosunek do slow politykow natowskich.I to taki "medrca" musi wyjasnic
        > Rosjanam,ze nie maja racje.Zachod nie po to sklada obietnice,zeby ich
        > wykonywac.(He,he)To jest hipokryzja.

        Igor,jeżeli jesteś normalnym Rosjaninem( a nie etatowym propagandystą
        kremlowskim jakich mnóstwo na forum) to powinieneś się wstydzić za Rosję, za jej
        politykę i za efekty tej polityki.
        Poszerzenie NATO czy UE to poszerzenie strefy bezpieczeństwa, stabilizacji i
        rozwoju. Dlaczego Rosja tak bardzo boi się tej stabilizacji, demokracji i
        rozwoju u swoich sąsiadów?????? Co kryje się pod płaszczykiem ciągłego
        szermowania zagrożeniem ze strony NATO chociaż wiadomo że takiego zagrożenia nie
        ma?????
        Tym robieniem sobie na siłę wroga z NATO Rosja tylko sobie szkodzi bo nikt w
        strefie euroatlantyckiej nie da się nabrać na te blefy, sztuczki i dezinformacje
        Rosji. Rosja w tych dezinformacjach w różnych dziedzinach zapętliła się już
        potwornie. Rosja chciałaby uczestniczyć w ramach partnerstwa Rady NATO-Rosja
        jako pełnoprawny członek NATO( w rozmowach nie Rosja i jeden głos NATO tylko
        Rosja i głosy oddzielne wszystkich członków NATO) z możliwością weta! Igor czy
        rządzącym na Kremlu już całkowicie rozum odebrało???? Wiesz co powiedziała Pani
        Madeleine Albright - "nie może ogon potrząsać psem" - i miała absolutna
        rację!!!! Rosja robi sobie wroga z NATO i jednocześnie chce zarządzać i wpływać
        na NATO. To jest normalne????, Ci co wymyślają takie postulaty to ludzie
        normalni, wierzą w sukces????
        Jeżeli do tego dodamy jednoczesne żebry Miedwiediewa skierowane do UE o pomoc w
        modernizacji Rosji ale ghłównie w zakresie nowych technologii to wyłania nam się
        obraz Rosji jako kraju ciężko chorego umysłowo!!!!! Odpowiedż UE ustami Pana
        Barroso już nastąpiła - Rosja musi najpierw zreformować swoje państwo i
        wprowadzić prawdziwą demokrację i zbudować państwo obywatelskie!!!!! Igor, na
        razie to dla Rosji bariera nie do przeskoczenia!!!!!!
        • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 20:11
          przyjacielu,jestem Rosjaninem,do tego nie jestem zadnym etatowym
          forumowiczem.uczestnicze w forum tylko dla tego,ze lubie to.przyjacielu,nie
          jestem bezkrytycznym fanem wlasnego panstwa (tak jak ty cudzego) i wiem,ze w
          historii mojego panstwa byli rozne dzieje i chlubne i takie o ktorych
          najchetniej by kazdy zapomnial.Ale pytac mnie w formie szantazu,albo ty sie
          wstydzisz wlasnego panstwa,albo jestes platnym propagandystom.przyjacielu,mozesz
          uwazac mnie za platnego,etatowego,nie wiem jak jeszcze mozno
          nazwac,propagandyste,ale ja cie mowie szczere-nie,mnie jest wstyd byc
          Rosjaninem,mnie nie jest wstyd za caloksztalt dziejow Rosji,mnie tym bardziej
          nie jest wstyd za dzien dzisiejszy Rosji,ale tobie powinno byc wstyd za
          panstwo,przyjacielem ktorego deklarujesz sie.To wlasnie USA prowadzi wojny ,ty
          oczewiscie ty wojny popierasz,ale ja nie koniecznie,USA od kilkodziesieciu lat
          zyja kosztem calego swiata ,ty w tym nie widzisz nic zlego,ja jak najbardziej.A
          przedewszystkim mnie nie pasuje takie zachowanie,kiedy prostytutka wyzywa
          cichodajke za niemoralnosc.to oczewiscie tylko porownanie,ale wlasnie tak
          zachowyjesz sie ty.Wyzywasz Rosje od najgorszego,ba
          przyzywaszmnie,Rosjanina,zeby ja wstydzil sie za swoj kraj,a tym czasem nie
          potrafisz ,nawet z odrobinka ironii,spojrzec na poczynania kraja ,ktory ty tak
          wielbisz.Zarzucasz Rosji szukania wroga,to nie prawda.Rosja nie szuka
          wroga,nawet nie deklaruje,ze czuje sie zagrozona,a tylko widzi potencjalna
          "opasnosc",a czy w swoich dlugoterminowych planach rozwoju inne panstwa nie
          wskazuja potencjalnego zagrozenia? Oczewiscie Rosja posiadajaca olbrzymie zapasy
          zasobow naturalnych ma obawe,ze z czasem wraz ze zmniejszeniem swiatowych zloz
          ropy ,gazu i innych surowcow,moze dojsc do konfliktow na tym tle,tylko nie pisz
          ,ze to nie mozliwe( niestety mozliwe jak najbardziej).Wtedy potencjalnie kazde
          silne panstwo,lub blok wojskowy bedzie realnym zagrozeniem.I tylko tyle w tej
          doktrynie.A piszac o poszerzeniu NATO,jako o poszerzeniu stabilnosci,to dla
          kogo?Czy ty uwazasz,jak wszystkie panstwa wstapia w NATO, to na swiecie zaponuja
          lad i powszechna milosc?NATO skupia dosc niewielka ilosc panstw,skupionych wokol
          USA,te panstwa przyznali dominate Ameryki,zgodzili sie podporzadkowac sie
          regulam gry wprowadzonym przez Stany i bardzo dobrze.Jest to wszystko z wlasnej
          woli i z wlasnego wyboru/Ja osobiscie doceniam dokonania cywilizacji
          zachodniej,sam korzystam z tych osiagniec.Aha do tych slow Madeleine Albright -
          "nie może ogon potrząsać psem" .Czy ty wiesz do kogo oni byli adresowane?Jak
          sobie przypomnisz,to wtedy uswiadomisz sobie co to jest "rownoprawne" stosunki w
          NATO.Pozdrawiam,mam nadzieje ,ze nigdy wiecej nie bedziesz mnie szantazowac.(to
          oczewiscie zart)
          • alakyr Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 20:22
            Nieźle, myślę że z Tobą można robić interesy i normalnie rozmawiać,
            ba, zapraszać do rozmów innych.
            • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 20:34
              alakyr,do kogo twoi slowa adresowane?
              • alakyr Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 20:52
                Do Ciebie.
                • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 21:44
                  alakyr,tak myslalem,ale wolel sie upewnic.Ja cie rowniez zauwazylem,twoi dosc
                  otwrtye wpisy ozdobiaja forum.Masz otwarty umysl.Nie wiem skad pochodzisz,gdzie
                  mieszkasz,ale widac ,ze masz "odpornosc" na propagande.Ja,po przezyciach w
                  ZSRR,jestem uodporniony na kazda propagande.Jestem sceptyczne nastawiony do
                  kazdej informacji.W supermarketach nie wierze nawet cenam na towarze,zawsze
                  szukam czytnik kodow,zeby sprawdzic,czy cena podana na polkach jest prawdziwa i
                  dosc czesto okazuje sie,ze cena na polkach i cena rzeczewista maja dosc duza
                  roznice.Pozdrawiam.Milo ,ze odezwal sie personalnie.
          • bmc3i igor 13.02.10, 21:54
            I oczywiscie ani slowem odniesieni sie do meritum postu przedmówcy... A był
            bardzo merytoryczny, bo zparezentowal jak ludzie na zachdozie odbnieraja
            poczynania i stosunek Rosji do NATO i Europy.

            • igor_uk Re: igor 13.02.10, 22:04
              bmc3i,moj przedmowca nie podal zadnych meritum,to bylo tylko rozwazanie nad
              tym,czy ja jako Rosjanin,rozumiem,jak ze ja jestem zly,z samego
              urodzenia.bmc3i,zauwaz,ze Rosja ma naprawda wspaniale stosunki z wiekszosciami
              panstw zachodniej Europy.Ma dosc trudne stosunki ze Stanami,ale to jak by ty
              przez chwile zostanowil sie,to uznal by,ze tak i musi byc.Jak by tam nie
              bylo,Rosja i USA sa konkurentami w wielu dziedzinach.
              • bmc3i Re: igor 13.02.10, 22:11
                igor_uk napisał:

                > bmc3i,moj przedmowca nie podal zadnych meritum,to bylo tylko rozwazanie nad
                > tym,czy ja jako Rosjanin,rozumiem,jak ze ja jestem zly,z samego
                > urodzenia.bmc3i,zauwaz,ze Rosja ma naprawda wspaniale stosunki z wiekszosciami
                > panstw zachodniej Europy.Ma dosc trudne stosunki ze Stanami,ale to jak by ty
                > przez chwile zostanowil sie,to uznal by,ze tak i musi byc.Jak by tam nie
                > bylo,Rosja i USA sa konkurentami w wielu dziedzinach.


                Nie moj drogi - twoj przedmiowca pisal o schizofrenii Rosdji, ktora chcialaby z
                jednej strrony miec normalny fglos w strukturach NATO, a z drugiej strony uwaxa
                Sojusz za wrgoa, etc, etc.


                Ty tego - jak widac - wolales nawet nie zauwazyc.

                • igor_uk Re: igor 13.02.10, 22:29
                  bmc3i ,nie odwracaj kota ogonem.Najpierw to Rosja chciala byc jak najblizej
                  NATO,ale okazlo sie,ze dla NATO (czytaj USA) rola Rosji jest dosc oczewista,to
                  tylko surowcowe Eldorado,ktore powinno byc oddano pod kontrol amerykanskich
                  korporacji.Do pewnego czasu nawet w tym kierunku wszystko i zmierzalo.I w tam
                  tym czasie,kiedy alkoholik Jelcyn kompromitowal sie sam i kompromitowal
                  Rosje,dyrygujac w Niemczach orkestra wojskowa,wysylajac 18 letnich poborowych na
                  wojne do Czeczenii,wysylajac czolgi przeciwko parlamentu.To na zachodzie nie
                  bylo zadnej krytyki Rosji,wrecz przeciwnie,Jelcyn byl drogim gosciem na kazdym
                  przyjeciu.Ale kiedy po dojsciu do wladzy Putina,w Rosji przypomniali sobie,ze to
                  co jest w ziemi nalezy do Rosjan i postawili szlabaum na przyjecie dobr
                  naturalnych przez koncerny amerykanskie,nagle na Zachodzie zauwazyli ,ze wojna w
                  Czeczenii -to zlo.Brak demokracji,brak wolnosci slowa.Nagle zaczeli bardzo
                  glosno mowic o przesladowaniu i zabojstwachdzienikarze w Rosji,chociaz za
                  Lelcyna dzienilarze gineli w wiekszej (nieporownalnie) liczbie.Wiesz co,.dla
                  ciebie to co ja napisalem,napewno wydaje sie bzdura,ale dla mnie to wszystko
                  uklada sie w logiczna calosc.To co bylo za Jelcyna-bylo dobrym,a za Putina -to
                  samo zlem.To kto ma szyzofrenie? Rosja?Czy "Zachod" ?bmc3i ,ja wiem,ze ty masz
                  swoj punkt widzenia,ja go szanuje i nawet nie mysle o tym,ze ty musisz go
                  zmienic.Badz soba,ale szanuj przekonania innych,to i twoi przekonania beda
                  szanowane.
            • alakyr bmci nie uogólniaj 13.02.10, 22:57
              Bądź precyzyjny, niektórzy ludzie na zachodzie....
              A tak Bogiem a prawdą ludzi patrzących w kategoriach zimnowojennych,
              podziału na złą Rosję i dobry zachód jest coraz mniej. Największy
              ich odsetek żyje w Polsce i w Stanach ale i tam nie są w większości.
              • igor_uk Re: bmci nie uogólniaj 13.02.10, 23:03
                alakyr,trudno dyskutowc z czlowiekiem,ktory kazda swoja wypowiedz traktuje jako
                aksiomat.On to powiedzial i to trzeba przyjac za istinu.
      • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 21:50
        igor_uk napisał:

        > Ja tam chce odniesc sie tylko do tego stwierdzenia-:"Rosjanie podchodzą do
        > tego sceptycznie, mówiąc, że w latach 90. wielokrotnie słyszeli ze strony
        > Zachodu obietnice, których nie dotrzymano. Trzeba z nimi o tym rozmawiać,
        > wyjaśniać, w czym nie mają racji". Czyli ,jak zachod skladal obietnice i nie
        > dotrzymywal ich,to nie jest zadnym powodem,zeby Rosja miala sceptyczny
        > stosunek do slow politykow natowskich.I to taki "medrca" musi wyjasnic
        > Rosjanam,ze nie maja racje.Zachod nie po to sklada obietnice,zeby ich
        > wykonywac.(He,he)To jest hipokryzja.


        A moglbys wskazac, jakich to obietnic Zachod nie dotrzymal? Moze tych
        sprowadzajacych sie do miliardow dolarow, Euro a nawet jenów bezzrwotnej pomocy
        do dzis do rosji płynacej?

        • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 21:57
          bmc3i,ty zartujesz? > sprowadzajacych sie do miliardow dolarow, Euro a nawet
          jenów bezzrwotnej pomocy do dzis do rosji płynacej? <. Ja to potraktowal jako
          zart,dla tego bez komentarza.
          • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 22:15
            igor_uk napisał:

            > bmc3i,ty zartujesz? > sprowadzajacych sie do miliardow dolarow, Euro a na
            > wet
            > jenów bezzrwotnej pomocy do dzis do rosji płynacej? <. Ja to potraktowal ja
            > ko
            > zart,dla tego bez komentarza.


            Zart? To chyba wizyta POutina w Tokjo w maju 2009 roku - a zwlaszcza jej cel -
            tez musiala byc zartem.... Podobnei jaksetki miolionow Euro i dolarow co roku,
            na utylzacje starych [posowieckich atomowych okretow podwodnych, zeby nie lezaly
            w rdzy przewrocone na burtach w rosyjskich portacvh..., albo 300 mln niemieckich
            euro na sfinansowanie budowy skladowiska reaktorow z takich wlasnie atomowych
            okretow podwodnych, ebyscie nie musieli wrzucach ich - jak do tej pory - do
            wlasnego morza. Etc, etc. A tyo tylko to o czym ja wiem. A o czym ja nie wiem? -
            z dziedzin lexzacych poza kregiem moich zaiunteresowan?

            • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 22:35
              bmc3i ,wszystko co ty napisales w wiekszosci bylo deklaracjami i napewno tojest
              juz czas przeszly.Koniec i toczka.Jak masz zrodla podtwierdzajace twoi tezy,to
              prosze bardzo-podaj,jak nie to przestan zajmowac sie demagogia.Ja cie juz
              wspominalem,ty z jednego tematu skaczesz nadrugi.A nie razu nie podal zrodla
              twojej informacji,ba ty nawet informacje zadnej tak naprawda nie podales.Tylko z
              bardzo powazna mina piszesz,ze wszystko wiesz i jestes naukowcem,dla mnie to
              zaden argument.My tu wszystkie anonimowy i mozemy o sobie pisac co chcemy.Ja,tak
              naprawde,.jestem Bill Gates,nie tak dawno nauczylem sie troche jezyka polskiego
              i z nudow dyskutuje tu.Czym moja deklaracja jest gorsza od twojej?
              • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:08
                igor_uk napisał:

                > bmc3i ,wszystko co ty napisales w wiekszosci bylo deklaracjami i napewno tojest
                > juz czas przeszly.Koniec i toczka.Jak masz zrodla podtwierdzajace twoi tezy,to
                > prosze bardzo-podaj,jak nie to przestan zajmowac sie demagogia.



                Daruj sobie - zaczynasz byc zalosny. Sprawdz w swoich wlasnych rosyjskich
                mediach - po co Putin byl w Tokjio w maju 2009 roku...


                Ja cie juz
                > wspominalem,ty z jednego tematu skaczesz nadrugi.A nie razu nie podal zrodla
                > twojej informacji,ba ty nawet informacje zadnej tak naprawda nie podales.Tylko
                > z
                > bardzo powazna mina piszesz,ze wszystko wiesz i jestes naukowcem,dla mnie to
                > zaden argument.My tu wszystkie anonimowy i mozemy o sobie pisac co chcemy.Ja,ta
                > k
                > naprawde,.jestem Bill Gates,nie tak dawno nauczylem sie troche jezyka polskiego
                > i z nudow dyskutuje tu.Czym moja deklaracja jest gorsza od twojej?


                W niczym, to tylko forum.
                • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:19
                  bmc3i napisał: "Sprawdz w swoich wlasnych rosyjskich mediach - po co Putin byl w
                  Tokjio w maju 2009 roku...",to jest naprawda zalostna odpowiedz.Czyli to co ty
                  napisales,to tylko twoi przypuszczenia,bo tak ty jestes nastawionmy,jak Putin
                  gdzies pojechal,to napewno prosic o kase.bmc3i,chiba czas skonczyc nasze
                  dyskusje,ja nie widze najmniejszego sensu,ty nie jestes nauczycielem,a ja nie
                  jestem twoim uczniem.
                  • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:24
                    igor_uk napisał:

                    > bmc3i napisał: "Sprawdz w swoich wlasnych rosyjskich mediach - po co Putin byl
                    > w
                    > Tokjio w maju 2009 roku...",to jest naprawda zalostna odpowiedz.Czyli to co ty
                    > napisales,to tylko twoi przypuszczenia,bo tak ty jestes nastawionmy,jak Putin
                    > gdzies pojechal,to napewno prosic o kase.bmc3i,chiba czas skonczyc nasze
                    > dyskusje,ja nie widze najmniejszego sensu,ty nie jestes nauczycielem,a ja nie
                    > jestem twoim uczniem.


                    Nie, to nie przypuszczenia - ja wiem, A TY NIE (jak widac), ze Putin piojechal
                    tam woczas zalatwic czwarta transze ponoic bezzwrotnej pozyczki, w wysokosci 400
                    mln jenow, na na utylizacje okretow atomowych.

                    Ja tyo wiem, bo o tym czytalem - a Ty nie bo w Waszych glownych przekazioorach
                    informacyjnych nie zmiescilaby sie informacja, ze dumna putinowska Rosja moglaby
                    "zebrac" od kogos o pieniadze....

                    Mimo tego poszukaj, moze gdzies znajdziesz - ja nie musze i nie rpzechowuje dla
                    celow forumowych dponiesien agencyjnych ktore na codzien czytam. Choc jesli sie
                    bardzo uprzesz, to znajde ci - ale proponuje zebys to zobil sam, bedzie Ci mniej
                    głupio.


            • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 22:41
              bmc3i,mam do ciebie pytanie,czy ty dobrze wladasz (i czy wogole) jezykiem
              rosyjskim?Bo mam bardzo ciekawy material filmowy.
              • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:09
                igor_uk napisał:

                > bmc3i,mam do ciebie pytanie,czy ty dobrze wladasz (i czy wogole) jezykiem
                > rosyjskim?Bo mam bardzo ciekawy material filmowy.


                Owszem
                • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:21
                  dosc metna odpowiedz,ale innej trudno od ciebie oczekiwac.Ale sprobuj zrozumioec
                  ten material filmowy.Jak potrafisz zrozumiec ,to wiele dla ciebie nie bedzie tak
                  oczewistym.
                  video.yandex.ru/users/devilseo/view/88/
                  • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:28
                    igor_uk napisał:

                    > dosc metna odpowiedz,ale innej trudno od ciebie oczekiwac.Ale sprobuj zrozumioe
                    > c
                    > ten material filmowy.Jak potrafisz zrozumiec ,to wiele dla ciebie nie bedzie ta
                    > k
                    > oczewistym.
                    > video.yandex.ru/users/devilseo/view/88/


                    - czy wladasz rosyjskim?
                    - owszem
                    - dosc metna odpowiedz.


                    Wiesz co, pomysl moze o zwroceniu sie z prośba o jakąś diagnoze.
                    Dzieku, za chwile obejrze.
                    • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:52
                      bmc3i,mowiac o tym ze odpowiedz -"owszem" ja uznal za metna,.to tylko moje
                      doswiadczenie zyciowe,ile razy slyszalem na moje pytanie,"czy ty
                      wiesz?",odpowiedz "owszem",to zawsze okazywalo sie,ze tak naprawda nie
                      wie,podejrzewam ,ze i ty znasz rosyjski-"owszem",czyli tyle,zeby powiedziec i
                      zrozumiec pare podstawowych slow.Moze myle sie,ale cale doswiadczenie dyskusji z
                      toba,mowi do mnie,ze nie mylisz sie Igorku,to wlasnie ta osoba,o ktorej mowi
                      sie-"nieudanyj geniusz".Tak bmc,takowym ty i jestes.Troche poczytales,troche
                      uslyszales i tyle twojej wiedzy,ale zawsze mozesz rzucic haselko,ja cos ,kiedys
                      przeczytalem i ja wszystko wiem.Dobrze,darujemy sobie.Zegnam.Nie udalo
                      sie,pomylilem sie,myslalem,ze zdobede jakies nowe doswiadczenie,a wyszlo,ze
                      trafilem na kolejnego "geniusza".(to oczewiscie zart,nie mam zadnego
                      rozczarowania i w summie jestem tobie wdzieczny za kilka godzin spedzonych dosc
                      ciekawo)
                      • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 14.02.10, 00:06
                        igor_uk napisał:

                        > bmc3i,mowiac o tym ze odpowiedz -"owszem" ja uznal za metna,.to tylko moje
                        > doswiadczenie zyciowe,ile razy slyszalem na moje pytanie,"czy ty
                        > wiesz?",odpowiedz "owszem",to zawsze okazywalo sie,ze tak naprawda nie
                        > wie,podejrzewam ,ze i ty znasz rosyjski-"owszem",czyli tyle,zeby powiedziec i
                        > zrozumiec pare podstawowych slow.Moze myle sie,ale cale doswiadczenie dyskusji
                        > z
                        > toba,mowi do mnie,ze nie mylisz sie Igorku,to wlasnie ta osoba,o ktorej mowi
                        > sie-"nieudanyj geniusz".Tak bmc,takowym ty i jestes.Troche poczytales,troche
                        > uslyszales i tyle twojej wiedzy,ale zawsze mozesz rzucic haselko,ja cos ,kiedys
                        > przeczytalem i ja wszystko wiem.Dobrze,darujemy sobie.Zegnam.Nie udalo
                        > sie,pomylilem sie,myslalem,ze zdobede jakies nowe doswiadczenie,a wyszlo,ze
                        > trafilem na kolejnego "geniusza".(to oczewiscie zart,nie mam zadnego
                        > rozczarowania i w summie jestem tobie wdzieczny za kilka godzin spedzonych dosc
                        > ciekawo)


                        Dziekuje za rozmowe. Rozszyfrowałeś mnie
                        • igor_uk Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 14.02.10, 00:18
                          bmc3i,rowniez dziekuje i radze obejrzec ten material filmowy,do ktorego wyslalem
                          link.To jest material wewnetrzny dla FSB.Naprawda ciekawy.Wiele dziwnych rzeczy
                          zaczyna odkrywac swoje prawdziwe oblicze.
    • andybla Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 14:09
      "Teraz do głosu dochodzą tu ludzie z pokolenia, dla którego Katyń to
      część trudnej historii ich kraju, ale historii, za którą nie
      odpowiadają ani oni, ani ich rodzice czy dziadkowie. Im łatwiej niż
      poprzednikom spojrzeć na nią sprawiedliwie."

      Tak ... sprawiedliwiość za którą nie trzeba być odpowiedzialnym - na
      taką sprawiedliwość to zgodzić się mogą już nawet młode pokolenia
      Rosjan .. i na to władza postradziecka patrzy teraz przychylnym
      okiem.
      • yankes1968 Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 21:10
        > Tak ... sprawiedliwiość za którą nie trzeba być odpowiedzialnym - na
        > taką sprawiedliwość to zgodzić się mogą już nawet młode pokolenia
        > Rosjan .. i na to władza postradziecka patrzy teraz przychylnym
        > okiem.

        W Polsce młodzież, ta urodzona po 90', tez ma takie podejście. "Nie męczcie nas
        tym Katyniem i Oświęcimiem. Trzeba do przodu z żywymi iść, a nie wiecznie
        rozpamiętywać męczeństwo, cierpienie itd." To słowa syna 18-letniego. Młodzież
        patrzy z innej perspektywy i mniej niechęci czuje, niż moje pokolenie, czy starsze.
        • bmc3i Re: Rosja tłumaczy NATO słowo "ugroza" 13.02.10, 23:31
          yankes1968 napisał:

          > > Tak ... sprawiedliwiość za którą nie trzeba być odpowiedzialnym - na
          > > taką sprawiedliwość to zgodzić się mogą już nawet młode pokolenia
          > > Rosjan .. i na to władza postradziecka patrzy teraz przychylnym
          > > okiem.
          >
          > W Polsce młodzież, ta urodzona po 90', tez ma takie podejście. "Nie męczcie nas
          > tym Katyniem i Oświęcimiem. Trzeba do przodu z żywymi iść, a nie wiecznie
          > rozpamiętywać męczeństwo, cierpienie itd." To słowa syna 18-letniego. Młodzież
          > patrzy z innej perspektywy i mniej niechęci czuje, niż moje pokolenie, czy sta
          > rsze.

          18-stoletni syn sekretarza wojewodzkiego PZPR ma zupelnie inne poglady niz
          18-tolatek, wnuk powstanca warszawskiego.

          • wredny.wielonickowiec Re: syn sekretarza, wnuk powstańca 14.02.10, 00:22
            A jeśli to ta sama osoba?...

            Już życiorysy pojednczych osób bywają wystarczająco skomplikowane - a co dopiero genealogie całych rodzin; dzieci wczorajszych akowców często z zapałem budowały PRL, a dzieci budowniczych PRL nierzadko brały się za kontestowanie systemu...

            A debilne uproszczenia prowadzą nas prosto do "dziadków z Wehrmachtu" i "ojców z KPP"; czyli - donikąd.
            • bmc3i Re: syn sekretarza, wnuk powstańca 14.02.10, 00:49
              wredny.wielonickowiec napisał:

              > A jeśli to ta sama osoba?...
              >
              > Już życiorysy pojednczych osób bywają wystarczająco skomplikowane - a co dopier
              > o genealogie całych rodzin; dzieci wczorajszych akowców często z zapałem budowa
              > ły PRL, a dzieci budowniczych PRL nierzadko brały się za kontestowanie systemu.
              > ..
              >


              Przypadki sa oczywiscie rozne, co do zasady jednak - wystrczy sie rozejrzec
              kazdy po swoim najblizszym otoczeniu. Rodziny poakowskie z reguly wychowywaly
              swoich potomków w tym samym patriotycznym duchu, rodziny peerelowskich
              aparatczyków patrityzm z reguły rozumialy jako umacnianie wladzy ludowej i
              wiernosci sojuszniczemu Zwiazkowi Radzieckiemu.




              > A debilne uproszczenia prowadzą nas prosto do "dziadków z Wehrmachtu" i "ojców
              > z KPP"; czyli - donikąd.
              • bmc3i Re: syn sekretarza, wnuk powstańca 14.02.10, 00:51
                bmc3i napisał:

                > wredny.wielonickowiec napisał:
                >
                > > A jeśli to ta sama osoba?...
                > > Już życiorysy pojednczych osób bywają wystarczająco skomplikowane - a co
                > dopier
                > > o genealogie całych rodzin; dzieci wczorajszych akowców często z zapałem
                > budowa
                > > ły PRL, a dzieci budowniczych PRL nierzadko brały się za kontestowanie sy
                > stemu.


                > Przypadki sa oczywiscie rozne, co do zasady jednak - wystrczy sie rozejrzec
                > kazdy po swoim najblizszym otoczeniu. Rodziny poakowskie z reguly wychowywaly
                > swoich potomków w tym samym patriotycznym duchu, rodziny peerelowskich
                > aparatczyków patrityzm z reguły rozumialy jako umacnianie wladzy ludowej i
                > wiernosci sojuszniczemu Zwiazkowi Radzieckiemu.
                >
                >
                >

                pomijajac oczywiscie tych, ktorym było juz kompletnie wszystko jedno.
    • alakyr Rotfeld: W Rosji coś się zmienia. Putin jedzie ... 13.02.10, 16:48
      "Ze strony Zachodu jest dziś wiele sygnałów otwarcia na Rosję. Myślę
      choćby o słynnej konferencji prasowej Hillary Clinton i Ławrowa,
      kiedy mówiło się o "resecie" we wzajemnych stosunkach."

      No ale Warszawa to nie zachód i ma swoją wizję roli Rosji, wizję
      odwiecznego wroga, którego trzeba tępić rano, w południe i wieczorem.
      Ale zdaje się Warszawa zostanie sama z tą wizją. Już Europa wszelkie
      sznurki pociągnęła bezpośrednio do Brukseli, sznurek do Warszawy
      jest tylko jednym z wielu.

    • kpp_ppr_pzpr Tylko oszołomy mogą nie ufać oficerowi KGB 13.02.10, 17:51
    • andrzejberlin na przeszkodzie zmian w Rosji stoi przede 13.02.10, 18:15
      wszystkim Putin, kagiebowsko-mafijne struktury trzymają kraj w żelaznym
      uścisku, próby Miedwiediewa demokrytyzacji kraju są pomijane
      milczeniem, za słowami nie idą czyny
      wyborcza.pl/1,75477,7281359,Miedwiediew_i_Putin___rozne_spojrzenia_na_Rosje.html
    • 2kbb To tylko pozory przebieglego Putina 13.02.10, 23:36
      Tym czym nasze wladze ( dawne Sowieckie sluzby specjalne ) poily Polakow
      przez ostatnie 20 lat bylo tylko mydleniem oczu.
      Tak naprawde przyjmujac Polske i pozostale kraje wsch Europy do EU ,Zachod
      nie zdawal sobie sprawy ze tak szybko te kraje moga sie odbudowac i oslabic
      zachod EU w warunkach szybko postepujacej globalizacji swiatowej gospodarki.
      Dzisiaj Francja i Niemcy juz to rozumieja i jedyna droga minimalizacji tej
      konkurenci jest cichy sojusz z Rosja ktora poprzez brak demokracji utrzyma
      jeszcze na dlugo rynki zbytu w tym kraju dla Niemcow i Francuzow.Do tego slza
      rzady postsowieckich sluzb i oligarchow w Rosji srowadzajacej jego obwaeli do
      bezdsznych wykonawcow jedynego slusznego wodza.
      Rosja przy obecnym stanie globalizacji nie ma tez szans na inne wyjscie
      posiadajac tak ruznorodna porozrzucana ludnosc i tak ogromne zadania na ktore
      nie ma juz skad brac pieniedzy bo dotychczasowi sojusznicy jak kraje
      kaspijskie ( Turkmenistan )odwracaja sie szybko od tego kraju.
      Dla Rosji nie ma sensu wiec juz tkwic samotnie w swiecie bo to doprowadzilo
      by tylko do rozpadu Rosji.
      Jednak Polacy i inne kraje wschodniej EU choc nie sa juz w stanie wplywac na
      zachodnia EU ( traktat Lisbonski )poprzez wprowadzanie pozytywnych zmian i
      przyjecie do EU Ukrainy i Gruzji to pozostalo nam juz tylko dzialanie na
      wlasna pozycje i jedynie proby wspolpracy ze wschodem bez zadnych gwarancji
      sucesu.
      Globalizacja i gospodarczy leaderzy Zachodu nie sa juz w takiej sytuacji jak
      10 lat temu. USA stracilo na rzecz Chin w 2009 najwiekszy rynek samochodowy a
      Niemcy status najwieszego eksportera na Swiecie.
      Dzisiaj paradoksalnie mamy szanse odbic sie jeszcze bardziej jezeli dojdzie do
      topniecia w EU na rynku Euro i byc moze jego upadku czy nawet jej rozpadu w
      przyszosci.
      Wtedy mozemy stac sie nowym graczem ale wczesniej musimy zbudwac wlasny biznes
      oparty na Polskim kapitae i wlasnych firmach miedzynarodowych.
      Polska aby istniec jako wazny kraj w Europie musi dzisiaj zakasac rekawy i
      promowac polskie produkty, polski interes i polski patriotyzm gospodarczy.
      W przeciwnym razie przy Janukowyczu Rosja wchlonie na powrot Ukraine i oderwie
      Krym do czego posluza jej te nowe okrety z Francji.
      Uniemozliwi to wtedy na stale Polskie sojusze na wschodzie i zostaniemy
      zakleszczeni w szczekach pomiedzy Niemiecami i Rosji.


      • alakyr Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 11:34
        "Wtedy mozemy stac sie nowym graczem ale wczesniej musimy zbudwac
        wlasny biznes oparty na Polskim kapitae i wlasnych firmach
        miedzynarodowych.
        Polska aby istniec jako wazny kraj w Europie musi dzisiaj zakasac
        rekawy i promowac polskie produkty, polski interes i polski
        patriotyzm gospodarczy."

        To wszystko piękne i popieram Cie tylko zauważ co się stało w ciągu
        tych 20 lat dzięki transformacji:
        - nie ma polskich produktów
        - nie ma polskiego kapitału
        - nie ma polskiego interesu gospodarczego
        - patriotyzm gospodarczy? A co to takiego?

        Niestety te kwestie jako sprzeczne z doktryną liberalną i wolnym
        rynkiem były tępione i wyśmiewane przez Balcerowicza i jego zaplecze
        intelektualne.
        • przyjacielameryki Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 12:20
          alakyr napisał:

          "Wtedy mozemy stac sie nowym graczem ale wczesniej musimy zbudwac
          wlasny biznes oparty na Polskim kapitae i wlasnych firmach
          miedzynarodowych.
          Polska aby istniec jako wazny kraj w Europie musi dzisiaj zakasac
          rekawy i promowac polskie produkty, polski interes i polski
          patriotyzm gospodarczy."

          To wszystko piękne i popieram Cie tylko zauważ co się stało w ciągu
          tych 20 lat dzięki transformacji:
          - nie ma polskich produktów
          - nie ma polskiego kapitału
          - nie ma polskiego interesu gospodarczego
          - patriotyzm gospodarczy? A co to takiego?

          Niestety te kwestie jako sprzeczne z doktryną liberalną i wolnym
          rynkiem były tępione i wyśmiewane przez Balcerowicza i jego zaplecze
          > intelektualne.

          Głupstwa wypisujesz i to kompletne!!!! A jak była alternatywa dla Balcerowicza,
          pozostawienie zakładów w państwowych rękach????? Tak właśnie stało się na
          Ukrainie czy Białorusi i jakie są tego efekty, jakie masz produkty ukraińskie,
          czy białoruskie, jak jest poziom życia Ukraińców czy Białorusinów - wyższy niż
          Polaków????. To Polacy jeżdżą do pracy na Ukrainę i Białoruś czy jest odwrotnie
          i można by tak długo min. PKB i PKB na mieszkańca przed 1989 r. i po 1989 r. i
          obecnie w Polsce i u sąsiadów?????
          Reformy Balcerowicza był słuszne i były bardzo dobrze przeprowadzone, natomiast
          faktem jest że było to niezwykle trudne ale i bolesne dla społeczeństwa ale
          musiało tak być. Dzięki tym zmianom w tym min. prywatyzacji zmieniło się w
          zasadniczy sposób zarządzanie firmami, liczenie kosztów, modernizacja i
          nawiązanie współpracy z Zachodem. Powstało wiele polskich produktów jak meble,
          jak różne produkty żywnościowe, jak maszyny i urządzenia górnicze, jak
          urządzenia medyczne, lasery, obrabiarki precyzyjne, sprzęt AGD, cały przemysł
          lekki(buty, ubrania) cały praktycznie przemysł rolno-spożywczy, powstały
          zupełnie nowe małe i średnie firmy o wysokich technologiach kooperujące ze
          wszystkimi znanymi markami na świecie głównie zachodnimi w tym z np. Boeingiem,
          itd., itd itd., można by tak bardzo długo. Generalnie dzięki reformom
          Balcerowicza, przedsiębiorczości i wiedzy Polaków i otwarcia na Zachód( w tym
          przystąpienia do UE) transformacja ustrojowa i przestawienie gospodarki
          socjalistycznej na rynkową była w Polsce olbrzymim sukcesem. Polska jest już
          mocno zakorzeniona ww wspólnocie europejskiej w tym w podziale pracy w UE a nowe
          inwestycje w tym unijny Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka mocno
          unowocześniają nasze firmy. Dzisiaj w otoczeniu olbrzymiej konkurencji i
          wieloletnich doświadczeń i tradycji znanych wielkich firm nie da się wejść na
          rynek z zupełnie nowym produktem, można co najwyżej uczestniczyć we wspólnych
          przedsięwzięciach w tym przyciągać ten kapitał do Polski(produkcja śmigłowców
          Sikorski w Mielcu, Świdnik itp.) Polska radzi sobie dobrze a np. Rosja tak cały
          czas szczycąca się swoją rodzimą myślą inżynierską i zachowaniem zakładów w
          rosyjskich rękach w przeciwieństwie do Polski, zupełnie sobie nie radzi na
          rynku międzynarodowym, nie ma żadnego znanego produktu rosyjskiego, sam
          Miedwiediew powiedział - że rosyjskiej gospodarki nie można nawet nazwać
          gospodarką a obecnie Rosja zaczyna żebrać w UE o dostęp do nowoczesnych
          technologii więc co to ma znaczyć, to kto zrobił dobrze Polska z reformami
          Balcerowicza czy Rosja?????? Odpowiedz jest chyba oczywista, ale Ty i tak chyba
          tego nie pojmiesz!!!!!!!!!
          • alakyr Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 15:22
            "Odpowiedz jest chyba oczywista, ale Ty i tak chybatego nie
            pojmiesz!!!!!!!!!"

            Ależ pojmuję, pojmuję, inaczej tak bym nie pisał, tylko w
            przeciwieństwie do bardzo wielu zadowolonych że mają samochód ja
            widzę kto ma jachty, posiadłości, firmy, marki towarowe, jak płyną
            pieniądze, etc. I mój drogi nie są to Polacy.
            A to mi się nie podoba.
            Twój tekst jest typową agitką facia zadowolonego że ma saochód i ew.
            dom na działce i to Ci wystarcza. OK, ale mnie jako obywatela tego
            kraju nie.
            Wcale nie dziwię się oburzeniu finansjery międzynarodowej i jej
            politycznego ramienia w tej części Europy, Polski na postępowanie
            Putina, który przerwał podobny scenariusz w odniesieniu do Rosji.
            Ktoś u nich był jednak mądrzejszy niż w Polsce.

            A mam prawo tak pisać bo widzę na przykładzie naszych południowych
            sąsiadów /mieszkam na granicy z Czechami/ że można było transformację
            przeprowadzić inaczej, uwzględniając interesy narodowe.
            Wiem również z praktyki /to moja praca w korporacji zagranicznej/
            jak wyglądają przepywy finansowe i rozwój gospodarki, której centra
            decyzyjne wcale nie są w Polsce.
            • przyjacielameryki Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 17:06
              alakyr napisał:

              "Odpowiedz jest chyba oczywista, ale Ty i tak chybatego nie pojmiesz!!!!!!!!!"

              Ależ pojmuję, pojmuję, inaczej tak bym nie pisał, tylko w
              przeciwieństwie do bardzo wielu zadowolonych że mają samochód ja
              widzę kto ma jachty, posiadłości, firmy, marki towarowe, jak płyną
              pieniądze, etc. I mój drogi nie są to Polacy.
              A to mi się nie podoba.
              Twój tekst jest typową agitką facia zadowolonego że ma saochód i ew.
              dom na działce i to Ci wystarcza. OK, ale mnie jako obywatela tego
              kraju nie.
              Wcale nie dziwię się oburzeniu finansjery międzynarodowej i jej
              politycznego ramienia w tej części Europy, Polski na postępowanie
              Putina, który przerwał podobny scenariusz w odniesieniu do Rosji.
              Ktoś u nich był jednak mądrzejszy niż w Polsce.

              A mam prawo tak pisać bo widzę na przykładzie naszych południowych
              sąsiadów /mieszkam na granicy z Czechami/ że można było transformację
              > przeprowadzić inaczej, uwzględniając interesy narodowe.
              > Wiem również z praktyki /to moja praca w korporacji zagranicznej/
              > jak wyglądają przepywy finansowe i rozwój gospodarki, której centra
              > decyzyjne wcale nie są w Polsce.

              Transformacja w Czechach odbyła się z grubsza na tych samych zasadach co u nas
              ale pytanie zasadnicze to jaka była alternatywa, co w zamian reform
              Balcerowicza????? Ne do końca zdajemy sobie sprawę jak niszczycielski charakter
              miał system sowiecki i jak trudno było się z niego wyzwolić!!!!!! Dzięki
              reformom Balcerowicza Polacy otrzymali możliwość uczestniczenia w przemianach,
              realizacji swoich marzeń i ambicji. Wielu to się udało, Polacy generalnie
              wykazali się olbrzymią przedsiębiorczością(do których zalicza się również
              piszący te słowa)ale wielu nie poradziło sobie co nie oznacza, że zawinił
              Balcerowicz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • alakyr Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 17:54
                Dzięki reformom Balcerowicza Polacy otrzymali możliwość
                uczestniczenia w przemianach, realizacji swoich marzeń i ambicji.
                Wielu to się udało, Polacy generalnie wykazali się olbrzymią
                przedsiębiorczością(do których zalicza się również piszący te słowa)
                ale wielu nie poradziło sobie co nie oznacza, że zawinił
                Balcerowicz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Ależ mój drogi to co piszesz to zaklinanie rzeczywistości. W skali
                makro jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. Tobie się udało, co?
                Że masz firmę, zarabiasz i stać Cie na wakacje na Hawajach?
                Sorry, to jeszcze nie czeskie, prywatne konsorcjum energetyczne CEZ,
                to nie konsorcjum czeskich właścicieli zagłębia karwińsko-
                ostrawskiego. To jest wykreowana w Czechach narodowa własność
                prywatna.
                Oni mogą mówić o czeskich produktach, czeskim kapitale. U nas
                niestety robiono wszystko żeby nie dopuścić do powstania kapitału
                narodowego. Choćby poprzez zaniechanie powszechnego uwłaszczenia,
                które w Czechach przeprowadzono.

        • bmc3i Re: To tylko pozory przebieglego Putina 14.02.10, 13:53
          alakyr napisał:

          > "Wtedy mozemy stac sie nowym graczem ale wczesniej musimy zbudwac
          > wlasny biznes oparty na Polskim kapitae i wlasnych firmach
          > miedzynarodowych.
          > Polska aby istniec jako wazny kraj w Europie musi dzisiaj zakasac
          > rekawy i promowac polskie produkty, polski interes i polski
          > patriotyzm gospodarczy."
          >
          > To wszystko piękne i popieram Cie tylko zauważ co się stało w ciągu
          > tych 20 lat dzięki transformacji:
          > - nie ma polskich produktów
          > - nie ma polskiego kapitału
          > - nie ma polskiego interesu gospodarczego
          > - patriotyzm gospodarczy? A co to takiego?
          >


          Dzieki transformacji? A gdzies Ty widzial "polski kapital" w 1989 roku? Moglbys
          go wskazac? Przez poprzedajace 1989 rok 50 lat, PRL skutecznie niszczyl kazdy
          przejaw aktywnosci gospodarczej Polakow w wiekszym rozmiarze, a i drobnym
          rzemieslnikom rzucano klody pod nogi, aby przypadkiem nie odrodzili sie
          "polscy kapitalisci" i burżuje.

          Gdzie wiec w 1989 roku byl ten polski kapital, ktorego - jak twierdzie - 'nie
          ma z powodu 20 lat polskiej transformacji"?





          > Niestety te kwestie jako sprzeczne z doktryną liberalną i wolnym
          > rynkiem były tępione i wyśmiewane przez Balcerowicza i jego zaplecze
          > intelektualne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka