bierfreund
15.02.10, 07:14
" W 2007 roku na fali euforii po przyznaniu organizacji mistrzostw
planowaliśmy na Euro kilka tysięcy inwestycji. W zeszłym roku
wybraliśmy najważniejsze, mniej więcej 400. Ale absolutnie
niezbędnych jest ponad 20"
Jakiez to typowo polskie...
Najpierw drzemy morde, ze Polak potrafi, coby sie mialo nie dac,
bedzie, a jak! Potem trzeba nas poganiac, grozic sankcjami i patrzec
nam na rece, ale optymizm rzadzi. W koncu ledwo udaje sie wykonac
minimum zamierzen, a i te na ostatni gwizdek i po roku do poprawki,
bo oby tylko byly, a jakie beda to sie zobaczy potem.