Dodaj do ulubionych

Oszukany Awatar

18.02.10, 10:33
Filmowcy do kamer, naukowcy do nauki!!!
Obserwuj wątek
    • kali.wawa Oszukany Awatar 18.02.10, 10:40
      Nie wiem, czy autor artykułu wie, że udowadnia prawa fizyki w FILMIE. A
      na marginesie, to wszystko było wytłumaczone w Avatrze, który swoją
      drogą jest dobrym filmem. FILMEM, a nie pracą NAUKOWĄ!
      • okulele99 Re: Oszukany Awatar 18.02.10, 12:31
        rzesze naukowcow pracowaly na avatarem ? bo cameron tak powiedzial ?
        hahaha. rzesza naukowcow przewidziala planete nibiru w 2012 roku i
        koniec swiata wedle kalendarza majow.
        ot twoja argumentacja.
        --
        i wszystko jasne.
    • p.w.l.k Oszukany Awatar 18.02.10, 10:41
      no i? nie bardzo rozumiem przesłania artykułu.. czy autor uważa, że
      po jakimkolwiek hollywoodzkiej produkcji widz wychodzi odmieniony, a
      wszystko co zobaczył było absolutnie prawdopodobne? Poza tym, na
      początku artykułu pisze Pan, że ludzie i tak najczęściej nie zwracają
      uwagi na banalną fabułę, a kończy Pan stwierdzeniem, że widzowie
      wychodzą oszukani.

      Po całej tej krytyce wydaje mi się, że Pan po Avatarze spodziewał się
      filmu popularno-naukowego. Jestem pewien, że ta sama ekipa mogła bez
      problemu zrobic taki film, ale to nie jest działalnośc charytatywna -
      film musi zarabiac i wszystko było temu celowi
      podporządkowane!

      Jeżeli chodzi o całą fizykę, to nie rozumiem, czemu porównuje Pan
      namiętnie filmową Pandorę z ciałem niebieskim faktycznie występującym
      w znanym nam wszechświecie. Czy to, że autorzy wzorowali się na
      jakichś znanych współcześnie obiektach, oznacza że powinni dokładnie
      je odwzorowac? Równie dobrze, mógłby Pan napisac - Cameron zrobił
      film o Navi, a przecież na prawdziwej Pandorze nie stwierdzono
      żadnego życia..
      a co do wszystkich praw fizyki, to czy jest Pan absolutnie pewien, że
      w całym wszechświecie obowiązywały i będą obowiązywac znane nam prawa
      fizyki?? Proszę zapoznac się chociażby ze współczesną fizyką
      teoretyczną, a znajdzie Pan o wiele więcej nieprawdopodobnych spraw
      do skomentowania.

      Jeszcze tylko kilka słów o ewolucji:
      nie wiem, czy zdaje Pan sobie z tego sprawę, ale nad gatunkami z
      Pandory pracowały rzesze biologów-zoologów-ewolucjonistów i wszystkie
      przedstawione gatunki są jak najbardziej prawdopodobne do
      wystąpienia. Proszę zwrócic uwagę, jak dokładnie przedstawiony był
      każdy szczegół, każdy mięsień.
      Co mnie dziwi, to że krytykując film w najmniejszych szczegółach, nie
      zauważył Pan czegoś, co dla mnie było najmniej prawdopodobne, a
      mianowicie - niewielką ilośc gatunków występujacych na Pandorze.
      Tylko, ze ja w przeciwienstwie do Pana, nie zacznę teraz wywodu o
      prawach ewolucji, o tym, że nie ma możliwości żeby gatunków było tak
      mało - taki ekosystem nie mógłby przetrwac.
      Ja podchodzę do tego trochę inaczej - mam świadomosc, że realne
      odwzorowanie jednego gatunku wiązac się musi z olbrzymimi nakładami
      pracy i pieniędzy. rachunek ekonomiczny - to odpowiedź na każde Pana
      pytanie typu 'a dlaczego Navi są podobni do człowieka' itp.

      Brakuje panu sensu w Avatarze, a czy jest jakiś w Pańskim artykule?
      :) a zapewne nie zarobi Pan setnych części promila zysków z Avatara
      za niego :P
      • wojna71 Malkontenci 18.02.10, 10:51
        Oboje jesteście malkontentami.
    • thomas_percy I właśnie dlatego SF obumarło na rzecz fantasy 18.02.10, 10:58
      Ilu z nas widzów obchodzą tak naprawdę prawa fizyki? Kto chce oglądać
      bohaterów w skafandrach, "bo najdrobniejsze skaleczenie kończyłoby się
      śmiercią". Fantasy na wszystkie pytania z artykułu odpowie prosto - MAGIA.
      Skąd woda na latających skałkach? Bo w środku mają portal do Wymiaru Żywiołu
      Wody. Itd.
      • netfun Re: I właśnie dlatego SF obumarło na rzecz fantas 18.02.10, 14:14
        Eee, ze niby sci-fi obumarla?
        Nie wydaje mi sie.
        Wystarczy zapozanc sie z tworczoscia takich pisarzy, jak Charles
        Stross (np. Accelerando, Singularity Sky, Iron Sunrise, Glasshouse),
        Alastair Reynolds (np. Revelation Space, Redemption Ark, Absolution
        Gap, Pushing Ice) czy Robert Charles Wilson (np. Bios, Spin, Axis,
        Julian Comstock)- tworczoscia jak najbardziej zywa i oryginalna, zeby
        nie watpic w zywotnosc tego gatunku literackiego.
        A kto chce ogladac bohaterow w skafandrach? Uwierz mi, wielu.
        Przypomnij sobie jedna ze scen z filmu "2001: Odyseja kosmiczna" -
        bohater w skafandrze i cisza. Piekne, prawda?
    • dyngos ee, ten film jest o tym, że ludzie są najmądrzejsi 18.02.10, 10:58
      ten film jest o tym, że ludziom się wydaje, że są najmądrzejsi,
      wszystko wiedzą, a jak nie rozumieją, to tym gorzej dla tego, czego
      nie rozumieją.

      Tacy byli wojskowi i biznesmeni z filmu, tacy są prześmiewcy
      latających gór.

      Tzn. taki zamiar i prowokację w filmie widzę.
      • tiresias Re: ee, ten film jest o tym, że ludzie są najmądr 18.02.10, 11:13
        a patrzta na to:

        PLAYBOY: How much did you get into calibrating your movie heroine’s hotness?
        CAMERON: Right from the beginning I said, “She’s got to have tits,” even though
        that makes no sense because her race, the Na’vi, aren’t placental mammals.


        Read more:
        www.newyorker.com/talk/comment/2010/02/15/100215taco_talk_hertzberg#ixzz0fo3Sqdao
      • mapi7 Nie jestem oszukana! 18.02.10, 11:23
        Zupełnie beznadziejnie głupi artykuł.
        "Avatar" to przepiękny, dla mnie kultowy, film s-f, a nie naukowa
        produkcja!!!!
        Należy się napawać pięknem i bogactwem fantazji Camerona i jego ekipy
        w wykreowaniu świata księżyca Pandora. I tyle.
        Zastanawianie się nad naukowością zjawisk Pandory jest na poziomie
        negowania sensu istnienia krasnoludków w " Królewnie Śnieżce" Walta
        Disneya, bo takie istoty także nie wykształciły się w procesie
        ewolucji :) :) :)
        • alpepe Re: Nie jestem oszukana! 18.02.10, 13:21
          mapi7 napisała:
          > "Avatar" to przepiękny, dla mnie kultowy, film s-f, a nie naukowa
          > produkcja!!!!
          > Należy się napawać pięknem i bogactwem fantazji Camerona i jego ekipy
          > w wykreowaniu świata księżyca Pandora. I tyle.

          s-f to według ciebie skrót od czego?
          Napisz, że to fantasy i po sprawie, a tak, to sama się złapałaś w pułapkę. S-f
          to na przykład Verne: ludzie w łodziach podwodnych. Za życia autora tego nie
          było, teraz jest.
          • blue.bluebell Re: Nie jestem oszukana! 18.02.10, 14:17
            To, że akronim sf pochodzi od słów "science fiction" nie oznacza, że
            każdy tekst sf musi być oparty o stuprocentowo poprawne fakty
            naukowe.

            Raz, że "science" może odnosić się także do nauk społecznych i
            psychologii; dwa, że słowo samo w sobie nic nie znaczy, póki się mu
            nie nada znaczenia, ergo znaczenia nie są czasowo stałe i ulegają
            zmianom (tak jak z rosołem - mówisz "rosół", choć obecnie już nie
            gotuje się tej zupy na zakonserwowanym w soli mięchu).

            Od czasów Verne'a sf jednak nieco ewoluowało (Nowa Fala, cyberpunk,
            New Weird i inne nurty, nie w każdym ważny jest wątek naukowy czy
            pseudonaukowy); zresztą, sprawą sporną jest, czy w ogóle Verne pisał
            "science fiction", czy coś innego (niektórzy nazywają jego pisarstwo
            "scientific romance"), co jeszcze nie było sf, bo sf zaczyna się
            gdzieś w okolicach Hugo Gernsbacka.

            Sf nie równa się wyłącznie spekulacjom na temat przyszłych wydarzeń,
            to bardziej literatura o współczesności, pokazanej i ocenionej za
            pomocą specyficznych środków i technik (swoistego podejścia do
            ekspozycji, wykorzystania defamiliaryzacji/ostranienia przy
            jednoczesnym odwołaniu się do logiki kognitywnej, czy napięcia między
            metaforą a metonimią). Nie zawsze sf pokazuje to, czego nie ma, a
            może być w przyszłości. Taka np. Diuna - sf jak się patrzy - no i co,
            mam czekać na czerwie pustynne w środku Mazowsza?

            Tak więc, Alpepe, odrobina wiedzy bywa gorsza od całkowitego braku
            wiedzy.

            • matyldazalogowana Re:wszystko ściema! 18.02.10, 15:54
              Jak mi babcia czytała "Śpiącą królewnę" to też myślałam że bajka. Teraz
              jestem duża i już wiem, że ona nieźle popalała.

              a swoją drogą szkoda, że nie ma linków do tych fotek, które to wywołały
              "furorę w internecie"
    • sharanchia Chyba ktoś myli fikcję z rzeczywistością 18.02.10, 11:13
      Ludzie, spokojnie. Artykuł jest bez sensu, przecież nikt nie traktuje światu
      avatara jako rzeczywistości. Coś się komuś pochrzaniło trochę.
      • maruda.r Niekonsekwencje 18.02.10, 15:05
        sharanchia napisał:

        > Ludzie, spokojnie. Artykuł jest bez sensu, przecież nikt nie traktuje światu
        > avatara jako rzeczywistości. Coś się komuś pochrzaniło trochę.

        *********************

        Artykuł ma sens, choć autor pewne sprawy nieco zagmatwał. Powieść czy też
        przedstawienie s-f powinny być wewnętrznie spójne i konsekwentne. Nie
        analizujemy pewnego zarysu świata, w którym rozgrywa się akcja - nie
        zastanawiamy się więc, czy geologia Pandory jest możliwa. Jeżeli autor przyjął
        założenie, że jest, to jest.

        Kłopotliwe są jednak wewnętrzne niespójności powieści. Wspomniana przez autora
        artykułu niekonsekwencja sześcionogich istot współwystępujących z posiadającym
        cztery kończyny Na'vi wybija nieco z rytmu. Jednak trudno przejść do porządku
        dziennego nad inną niekonsekwencją: awatar jest pięciopalczasty, a Na'vi
        czteropalczasty. Wygląda to trochę dziwnie.

        • dark.writer Re: Niekonsekwencje 20.02.10, 00:43
          maruda.r napisał:

          >Jednak trudno przejść do porządku dziennego
          > nad inną niekonsekwencją: awatar jest pięciopalczasty,
          > a Na'vi czteropalczasty. Wygląda to trochę dziwnie.

          Ha! Nawet nie zauważyłem po 1 obejrzeniu filmu.
          Ale gdzie tu niekonsekwencja? Avatar ma chyba też trochę ludzkiego
          DNA wg filmowych założeń... A wprowadzenie tego rozróżnienia jest
          można odbierać niejako symbolicznie - Avatar jest prawie jak Na'vi.
    • sueellen Re: Oszukany Awatar 18.02.10, 11:18
      O matko, niech autor tego artykulu weźmie teraz w obroty Gumisie i rozpatrzy czy
      z punktu widzenia nauki właściwosci soku z gumijagód są możliwe czy nie.
    • uzman Podejrzewam, że Bolek i Lolek też są nierealni 18.02.10, 11:36
      A co powiecie o Lolku - czy kolo z taką wielką głową mógłby
      normalnie egzystować. Pomijam już fakt, ze dziecko, a prawie łysy.
    • hydrazine Oszukany Awatar 18.02.10, 11:41
      "zbiorniki te zamiast wody zawierają ciekły metan i etan, substancje o zapachu dalekim od kojarzącego się z kwiecistą dżunglą" - zaraz, zaraz, a od kiedy to metan i etan mają zapach??
    • l.o.r.t.e.a Po to sa filmy science-fiction, żeby były 18.02.10, 11:47
      niezgodne z prawami fizyki, bologii i czego tam jeszcze.

      W sumie wyjątkowo głupi tekst.
    • poziom1908 Oszukany Awatar 18.02.10, 11:51
      "We Wszechświecie nie ma fizycznego mechanizmu, który pozwalałby księżycowi wytworzyć pole magnetyczne zdolne unosić skały." - powiedział przedstawiciel rasy, która eksplorowała już wiele układów gwiazd i wiele innych zbadała dogłębnie zdalnie...B.Z.D.U.R.A...z takimi-bez sensu pewnymi siebie-naukowacami nigdy nie wyściubimy nosa poza naszą planetę.
    • mol_chemiczny Obejrzyjcie to 18.02.10, 12:08
      Obejrzyjcie to:

      www.youtube.com/watch?v=1wK1Ixr-UmM
      Robi wrażenie nie mniejsze niż sam film.
    • wybitniemadry a gosc ktory zamienial wode w wino? 18.02.10, 12:26
      chodzil po wodzie itd,? jak tam panowie naukowcy macie odwage zapaplac do czarnych?
      • ch3heg Re: a gosc ktory zamienial wode w wino? 18.02.10, 13:58
        Co do chodzenia po wodzie to pewnie już wkrótce nauka na to pozwoli a jeśli
        chodzi o zamianę wody w wino to już jest to możliwe:
        pokazywarka.pl/wino-instant/
        Tak że historia zatoczy koło :)
      • pamejudd Nie od wczoraj "paplaja", przyglupie. 18.02.10, 21:29
        Moze czytaj wiecej, jesli ci mozdzatko pozwoli.
    • tangerka a czy nie na tym polega SF? 18.02.10, 12:48
      czy twórcy "Gwiezdnych Wojen" muszą znać się na budowie stacji kosmicznej i ją
      odwzorować w filmie z detalami abyśmy mogli uznać, że to świetne kino? co za
      idiotyczne pretensje, autor powinien chodzić do kina wyłącznie na dokumenty i
      filmy historyczne aby potem wyżyć się w sprawdzaniu autentyczności faktów i
      prawidłowości wniosków reżysera ...
      • pamejudd Nie na tym. Dobre SF od zlego odroznia... 18.02.10, 21:30
        ...trzymanie sie realiow i stosowania co najmniej PRAWDOPODOBNYCH wizji.

        Porownaj sobie np. "Odyseje kosmiczna 2001" z tandetnymi "Gwiezdnymi Wojnami".
        • maaac Re: Nie na tym. Dobre SF od zlego odroznia... 04.03.10, 20:26
          Nie muszą być "prawdopodobne". Czasem są oparte na innych prawach niż w "świecie
          realnym". Muszą zachowywać jednak inną zasady - spójność i logiczność. Tzn zanim
          "strzelba wystrzeli w 3 akcie" trzeba ją "w pierwszym" "powiesić na ścianie".
          Nic bardziej nie wkurza jak chwyty w SF sprzeczne z fizyką przy założeniu, że to
          "nasz świat" lub rozwiązania akcji w stylu "Deus ex machina".
    • kmaras77 Oszukany Awatar 18.02.10, 12:56
    • alex20074 Oszukany Awatar 18.02.10, 13:03
      To tylko film!! I to z gatunku fantastyki. Po co doszukiwac sie
      jakichkolwiek niejasnosci? Chyba nikomu przez mysl nie przeszlo, ze
      taki swiat istnieje.
      • tiresias Re: Oszukany Awatar 18.02.10, 13:27
        najbardziej podobało mi sie koncepcja unobtainium:))

        en.wikipedia.org/wiki/Unobtainium
        coś jak flaszka wistuli w stanie wojennym.
    • wiktorzaraza Avatar Warszawski 18.02.10, 13:43
      Fanów Avatara zapraszam na małą wycieczkę w świat parodii- impresja
      na temat Avatara w warunkach warszawskich :P

      www.wiktor-zaraza.com/akademia-sztuk-brzydkich/avatar-warszawski/

      WIKTOR ZARAZA- Zgryźliwie i Zaraźliwie
    • slayerka0 Oszukany Awatar 18.02.10, 19:09
      Zabawne jak dla mnie. SF nie na tym polega. Gdybyśmy mieli robić
      filmy tylko takie, które są logiczne z NASZYM postrzeganiem świata i
      NASZĄ logiką to wiele prawdziwych dzieł sztuki, wspaniałych filmów
      by nie powstało.
      Odpowiedź na pytanie w temacie jest oczywista - nie. Cameron nie
      tworzył świata prawdziwego, ale wspaniałą fikcję.
      Drogi Autorze, pokazujesz swoją wiedzę, okay, ale naprawdę nie
      dostrzegasz drugiego dna? Naprawdę nie odpowiada Ci kłamstwo dla
      którego wszyscy poszli do kina? I czy naprawdę wychodzimy oszukani?
      Cameron chciał pokazać nam jacy nie powinniśmy się. Czy to źle, że
      zrobił to w formie bajki?
      Pokazałeś nam, Drogi Autorze, swoją ignorancję: Avatar,
      nie "Awatar", Jake Sully, nie "Jack Scully"
      Pozdrawiam
      Pogromczyni
    • krzysztof.mazur Oszukany Awatar 18.02.10, 23:28
      no dobra, ale o co chodzi?
    • awatar_sm Oszukany Awatar 19.02.10, 15:02
      Awatar był, jest i się objawi, czekajcie ...
    • maksym.wojtas Oszukany Awatar 04.03.10, 20:01
      Kto to napisał?Jakiś kolejny fizyk, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie
      umysły?Otóż dla waszych wiadomości:ja też jestem fizykiem i mówię wam, iż:jest
      to film fantastyczny!Jaki ma sens komentowanie filmu fantastycznego pod
      względem naukowym?Gdy leciał Kubuś Puchatek też komentowałeś że jest
      niemożliwe żeby tygrysek tak wysoko skakał?A może dowiodłeś tego, że w
      puchatku nie zmieści się tyle miodu??Powtarzam to ludziom, a teraz powiem to
      również tobie:Pomyśl zanim coś zrobisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka