Dodaj do ulubionych

Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ...

    • rychu501 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 13:34
      Skoro wiedziała że ciąża może uszkodzić jej wzrok to po co
      zachodziła w ciążę, wiedzała jakie jest prawo w Polsce i z naszych
      podatków mamy jej płacić?
      • zbyszko Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 13:41
        jasne, twoje podatki powinny iść na nieopodatkowanych czarowników w sutannach i
        ich złodziejską organizację, tak jak dotąd
        • tpepe Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 21.02.10, 01:53
          Ja się zgadzam z Rychem, odszkodowanie powinno iść z podatków płaconych przez
          kościół..opps..a on jakieś płaci?
      • unhappy Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 13:41
        rychu501 napisał:

        > Skoro wiedziała że ciąża może uszkodzić jej wzrok to po co
        > zachodziła w ciążę, wiedzała jakie jest prawo w Polsce i z naszych
        > podatków mamy jej płacić?

        Wiedziała jakie jest prawo w Polsce. Jest takie, że ciążę MOŻNA przerwać jeśli
        jest zagrożeniem zdrowia lub życia kobiety.
    • kocurxtr Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 13:38
      każdy ma prawo decydować o sobie - czas skończyć z rządami terroru
      kościelnego !!! czarni hipokryci won !
    • zbyszko Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 13:38
      czarna hołoto, łapska precz od mojego kraju!

      miejsce waszych zabobonów i hipokryzji jest w waszych pałacach, odwalcie się
      od ludzi, a jeśli chcecie tolerancji i praw demokracji - najpierw je
      zrozumcie, a później sami stosujecie,

      chcesz zmieniać świat? - zacznij od siebie
    • rudder Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 13:59
      Ten ciemnogród spod sądu powinna policja sikawkami przepędzić.Takie działania
      przed sądem stanowią niedopuszczalną presję na niezawisły sąd.
    • zetesz Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 14:00
      kenzoo chciałbym powiedzieć,że jak jesteś tak żarliwym katolikiem to nie
      przystoi ci nienawidzić.Czyż Jezus nienawidził tych,którzy Go krzywdzili.Tak mi
      się wydaje,że bardzo powierzchowna jest twoja wiara.Dotyczy to zresztą
      większości moherów,którym głowa nie jest potrzebna bo pasterze myślą za nich.A
      chciałbym dodać,że sam jestem wierzącym chociaż inaczej jak ty.
    • wet3 Do eurolewackich nienawistnikow 19.02.10, 14:00
      Poziom waszych wypowiedzi jest porazajacy. Tak samo poraza
      wasza "tolerancja"!!! Czy w ogole zastanowiliscie sie nad tym co
      napisaliscie, czy tez nienawisc obezwladnila wasze ptasie mozdzki do
      reszty???! Czy zdajecie sobie z tego sprawe, ze jestescie bardzo
      nikla czastka obywateli polskich - taka mini, mini mniejszoscia, a
      obrazajac uczucia religijne przytlaczajacej wiekszosci
      spoleczenstwa, zachowujecie sie jak prawdziwe bezmyslne swintuchy.
      Nie igrajcie wiec z ogniem! Potem macie pretensje, ze was nie lubia,
      a wam sie wydaje, ze macie patent na pisanie swinstw na temat
      religii przytlaczajacej wiekszosci narodu! Bardzo dziwne jest to
      wasze pojecie "demokracji" i "wolnosci" slowa. Wypowiadacie sie
      doslownie tak samo jak komuchy w szczytowej dobie stalinizmu w
      Polsce (1949-54).
      PS - Orzeczenie sadu w sprawie "Goscia Niedzielnego" bylo
      skandaliczne. To jest prawdziwie stalinowskie lamanie wolnosci slowa.
      Po jakiego grzyba wmawia sie nam ciagle, ze Polska jest krajem
      demokratycznym???!
      • viptocat Re: Do eurolewackich nienawistnikow 19.02.10, 14:10
        > a obrazajac uczucia religijne przytlaczajacej wiekszosci
        >spoleczenstwa, zachowujecie sie jak prawdziwe bezmyslne swintuchy.

        Takie obrażanie innych to sposób na zaznaczenie własnej "plemiennej"
        odrębności i podreperowanie niskiego poczucia własnej wartości.
        Lewacy muszą to robić z 2 powodów.
        1. Inaczej zasymilowali by się z większością i by znikli
        2. Dzięki temu mogą nie myśleć o swoim nędznym życiu i oszczędzają
        kasę którą musieli by wydać na psychologów/psychiatrów/używki :).

        Nie przejmuj się tym tak bardzo :).


        Pozdrawiam
        V
        • unhappy Re: Do eurolewackich nienawistnikow 19.02.10, 14:17
          viptocat napisał:

          > > a obrazajac uczucia religijne przytlaczajacej wiekszosci
          > >spoleczenstwa, zachowujecie sie jak prawdziwe bezmyslne swintuchy.
          >
          > Takie obrażanie innych to sposób na zaznaczenie własnej "plemiennej"
          > odrębności i podreperowanie niskiego poczucia własnej wartości.
          > Lewacy muszą to robić z 2 powodów.

          Dodajmy, że z takich samym powodów robią to WSZYSCY mający problemy ze sobą. I
          "lewacy", i "prawacy", "katolicy", "muzułmanie" i "ateiści" :D
          I oczywiście wszyscy inni bo podział tutaj nie przebiega wg poglądów tylko wg
          zwojów :D
          • wet3 Re: unhappy 19.02.10, 14:40
            Masz racje gdy mowisz o tych co maja problemy ze soba. Mnie jednak
            chodzi tu o lewackie pojecie oraz interpretacje "tolerancji". Otoz
            tolerancja w ich pojeciu to "tolerancja" czysto stalinowska, w
            ktorej absolutnie nie ma miejsca na wolnosc wypowiedzi oraz
            pogladow! Im, w imie ich "tolerancji", wolno wszystko, a innym
            NIC!!! - I tu jest pies porzebany.
      • uniaeuropejska1 Re: Do eurolewackich nienawistnikow 19.02.10, 17:38
        rzeczywiście jest to przytłaczająca część.Więc to przytłoczenie czas
        usunąć.
    • xanatos7 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 14:08
      Jest różnica między wolnością słowa a obrazą. Mam nadzieję, że Pani Tysiąc
      wygra tą sprawę.
    • rechott Niech pomyśli o córce 19.02.10, 14:12
      A ja myślę, że nawet jeżeli pani Tysiąc stała się krzywda bo nie chciano wykonać
      aborcji, to dla dobra córki powinna pozostawić tą sprawę w spokoju.
      Jak się musi czuć to biedne dziecko, które musi żyć ze świadomością, że matka go
      nie chciała?
      • unhappy Re: Niech pomyśli o córce 19.02.10, 14:20
        rechott napisał:

        > A ja myślę, że nawet jeżeli pani Tysiąc stała się krzywda bo nie chciano wykona
        > ć
        > aborcji, to dla dobra córki powinna pozostawić tą sprawę w spokoju.
        > Jak się musi czuć to biedne dziecko, które musi żyć ze świadomością, że matka g
        > o
        > nie chciała?

        To biedne dziecko nie będzie miało żadnego problemu do momentu w którym różne
        oszołomy będą jej wmawiać właśnie takich kretynizmów jak ten: "mama cię nie
        chciała".

        Podstawą tutaj jest wyraźne rozróżnienie między płodem a dzieckiem.
        • rechott Re: Niech pomyśli o córce 19.02.10, 14:31
          Tutaj nie ma rozróżnienia. Ten nieusunięty płód jest dzieckiem. Ma kilka lat i
          doskonale zdaje sobie sprawę co by się stało jakby mama usunęła płód. Chciałbyś
          żyć z taką świadomością?
          • unhappy Re: Niech pomyśli o córce 19.02.10, 14:42
            rechott napisał:

            > Tutaj nie ma rozróżnienia. Ten nieusunięty płód jest dzieckiem. Ma kilka lat i
            > doskonale zdaje sobie sprawę co by się stało jakby mama usunęła płód.

            Gdyby ciocia miała wąsy to by był wujaszek. W momencie kiedy nie udało się
            przerwać ciąży problem związany z ciążą i dzieckiem przestał istnieć. Tu jest
            właśnie BARDZO ISTOTNE rozróżnienie którego nie mogą zauważyć ci, którzy
            utożsamiają płód z człowiekiem.

            > Chciałbyś
            > żyć z taką świadomością?

            Z jaką? Że gdyby mojej mamie nie odmówiono aborcji mimo, że miała do niej prawo
            to bym nie istniał? No faktycznie - straszny problem. Ja rozumiem, że katolicy
            wierzą w istnienie życia po śmierci ale to działa też w drugą stronę?
      • douglasmclloyd Re: Niech pomyśli o córce 20.02.10, 18:58
        Chcesz, żeby znowu przeżywała traume?
    • bubunia1953 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 14:19
      krzyzacy niech cmia ludzi ale tez za wystepki niech wreszcie ODPOWIADAJA ITO
      JAK NAJWIECEJ DOSYC TEJ PERMANENTNEJ CIEMNOTY
      • wet3 Re: bubunia1953 19.02.10, 14:48
        bubunia1953 napisała:

        > krzyzacy niech cmia ludzi ale tez za wystepki niech wreszcie
        ODPOWIADAJA ITO
        > JAK NAJWIECEJ DOSYC TEJ PERMANENTNEJ CIEMNOTY

        Najpierw, bubunio, miej coruchne, ktora chcialas zabic, ale sie nie
        udalo i caly kraj dowiedzial sie o tym. Potem poczekaj, az coruchna
        dowie sie o tym chcialas z nia zrobic. Nastepnie dowiedz sie od
        coruchny co ona o tobie mysli, a w gebie bedzie ci wysmienicie - sam
        miod, bezmyslna, latarka kieszonkowa "oswiecona" istotko!!!
        • tw_wielgus Re: bubunia1953 19.02.10, 14:58
          Cóż to ma do rzeczy. Z tego co napisałeś Szanowny Panie niezbicie
          wynika że ksieża nie powinni wtrącać się z swoimi uwagami i
          wartościami w życie rdzinne ponieważ sami rodzin nie posiadają.
          A może się mylę bo z ostatnich doniesień z tego katolickiego światka
          dobiegają głosy o jakiejś pedofilii, gwałtach...
          Należy im również przypomnieć to istne wcielenie katolickich ideałów
          jakie znalazło miejsce w katolickiej Chorwacji w czasie II WŚ, jakoś
          im nie przeszkadzało i nie przeszkadza w dalszym ciągu zabijanie już
          narodzonych innowierców. Skąd się zatem bierze ta histeryczna
          empatia dla płodów.
        • ellamp Re: bubunia1953 19.02.10, 16:26
          wet3 napisał:
          > miod, bezmyslna, latarka kieszonkowa "oswiecona" istotko!!!
          To tak apropos obrazania myslacych inaczej. W poprzednim poscie pisales ze cie
          obrazaja za twoj katolicyzm, ale tobie obrazac innych wolno bo co...bo nie sa
          katolikami???
          Nie mam nic do katolikow, niech sobie beda, dopoki nie wchodza z butami w moje
          zycie ale to rzucanie inwektyw na niewierzacych albo ludzi innej wiary jest
          niestety czeste u nich.
          • viptocat Re: bubunia1953 19.02.10, 16:44
            >ale to rzucanie inwektyw na niewierzacych albo ludzi innej wiary
            >jest niestety czeste u nich

            Fundamentalizm rodzi fundamentalizm a ofiary szukają sobie ofiar.
            Byłoby fajnie gdyby było inaczej ale niestety jest tak jak napisałem.

            Wiesz jeżeli jakiś burak uparcie próbuje mnie "oświecić" to w
            końcu mówię mu coś w rodzaju "mózg sobie oświeć matołku" i tyle nie
            twierdzę ,że to jest dobrze ale tak to niestety działa.

            A jeżeli chodzi o to co Alicja Tysiąc powie swoim dzieciom to
            moim zdaniem powie coś w rodzaju "mamusia tylko kasę chciała dla was
            skombinować reszta to ściema" i moim zdaniem jej dzieci w to uwierzą.

            Pozdrawiam
            V
            • ellamp Re: bubunia1953 20.02.10, 11:13
              viptocat napisał:

              > >ale to rzucanie inwektyw na niewierzacych albo ludzi innej wiary
              > >jest niestety czeste u nich
              >
              > Fundamentalizm rodzi fundamentalizm a ofiary szukają sobie ofiar.
              > Byłoby fajnie gdyby było inaczej ale niestety jest tak jak napisałem.
              >
              > Wiesz jeżeli jakiś burak uparcie próbuje mnie "oświecić" to w
              > końcu mówię mu coś w rodzaju "mózg sobie oświeć matołku" i tyle nie
              > twierdzę ,że to jest dobrze ale tak to niestety działa.
              >
              > A jeżeli chodzi o to co Alicja Tysiąc powie swoim dzieciom to
              > moim zdaniem powie coś w rodzaju "mamusia tylko kasę chciała dla was
              > skombinować reszta to ściema" i moim zdaniem jej dzieci w to uwierzą.
              >
              > Pozdrawiam
              > V

              To ja cos Ci powiem, apropos tego oswiecania na sile. Ja jestem niewierzaca,
              wychowana w katolickim kraju z ktorego wyjechalam. Do religii nic nie mam,
              szanuje inny swiatopoglad. Mam przyjaciol nalezacych do wszystkich glownych
              religii swiata i nikt nigdy nie probowal mnie "nawrocic" jedynie katolicy. I
              tylko katolicy zachowywali sie chamsko zakldajac ze ktos jest kretynem bo nie
              patrzy na swiat ich oczyma.
              Serio, nawet jesli to jest jedynie sluszna prawda, to ja jej nie chce bo mi
              traci wiezieniem. Ja swiadomie wybieram niewiare i prosze sobie te wszystkie
              argumenty prochrzescijanskie wsadzic. Jak katolicy naucza sie rozmawiac to wtedy
              na nich spojrze jak na ludzi rozumnych....na razie im daleko.
        • bubster Re: bubunia1953 19.02.10, 17:27
          Bubunia najpierw będzie miała płód.

          Żeby miała córuchnę, to musiała by najpierw płód urodzić.
    • tw_wielgus Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 14:26
      Urban został bodajże ukarany za nazwanie JPII Breżniewem Watykanu.
      Gdzie zatem były wtedy moherowe bojówki broniące wolności słowa?
      Zakłamanie hipokryzja i obłuda to cechy które wpaja swoim wyznawcom
      Kk.

      "Manifestanci domagają się przestrzegania wolności słowa w
      odniesieniu do wszystkich, niezależnie od poglądów."
      • uniaeuropejska1 Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 17:36
        Talibowie są nie tylko w AfPaku.A mułłowie nie tylko noszą turbany.
      • douglasmclloyd Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 20.02.10, 23:20
        tw_wielgus napisał:

        > Urban został bodajże ukarany za nazwanie JPII Breżniewem Watykanu.

        Czy uzasadnienie było podobne?

        "czytelnicy tego pieriodyku to ludzie prości, niewykształceni, emocjonalni i
        zabobonni (dokadnie tak napsiano w uzasadnieniu)."
    • vikiw Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 14:45
      ....
      Piorunem ruń gdy w imię sławy
      Pyszałek chwyci broń do ręki.
      NIE DOPUŚĆ ŻEBY MIECZ NIEPRAWY
      MIAŁ ZA RĘKOJEŚĆ KRZYŻ TWEJ MĘKI.
      NIECH WIĘCEJ TWEGO BRZMI IMIENIA
      W UCZYNKACH LUDZI, NI W ICH PIEŚNI.
      Głupcom odejmij dar marzenia,
      A sny szlachetnych ucieleśnij.
      (Julian Tuwim)
      Pod rozwagę wszystkim pikietującym i ich poplecznikom, którzy śpiewają pobożne
      pieśni, a bliźniego swego ukamienowaliby gdyby mogli, dlatego, ze w ich
      mniemaniu jest grzesznikiem !!!
      • wet3 Re: vikiw 19.02.10, 14:55
        vikiw napisał:

        > ....
        > Piorunem ruń gdy w imię sławy
        > Pyszałek chwyci broń do ręki.
        > NIE DOPUŚĆ ŻEBY MIECZ NIEPRAWY
        > MIAŁ ZA RĘKOJEŚĆ KRZYŻ TWEJ MĘKI.
        > NIECH WIĘCEJ TWEGO BRZMI IMIENIA
        > W UCZYNKACH LUDZI, NI W ICH PIEŚNI.
        > Głupcom odejmij dar marzenia,
        > A sny szlachetnych ucieleśnij.
        > (Julian Tuwim)
        > Pod rozwagę wszystkim pikietującym i ich poplecznikom, którzy
        śpiewają pobożne
        > pieśni, a bliźniego swego ukamienowaliby gdyby mogli, dlatego, ze
        w ich mniemaniu jest grzesznikiem !!!

        Widac, ze piorun runal, utrafil w samo g...o ... a niektorym, nie
        grzeszacym zbytnio rozumem, zebralo sie na kompletnie mijajace sie z
        celem cytowanie wierszy.
        • vikiw do wet3 19.02.10, 17:18
          Próżnoś repliki się spodziewał
          nie dam ci prztyczka ani klapsa.
          Nie powiem nawet: pies cię j..ał,
          bo byłby to mezalianz dla psa.
          (też Tuwim, ale świetnie pasuje do ciebie)
    • te_rence Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 16:03

      Rydzyk akbar! Rydzyk akbar!
    • ewa7koz Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 16:10
      To straszne w jakim kraju żyjemy! Teokracja! Czarnym wszystko
      wolno.Ciemnogród.Mam nadzieję,że sąd ukarze tego aroganckiego księdza
      • esbol_ze_szkla_kloakowego Przeżylismy_Najazd_Ruska_Przeżyjemy_Także_Tuska_! 19.02.10, 16:44
        Sr.aj Polaku sr.aj

        Tusek zgnoił kraj

        Tylko tyle ci zostało

        Że się wys..ać możesz śmiało :(
        • cillian1 Re: Przeżylismy_Najazd_Ruska_Przeżyjemy_Także_Tus 19.02.10, 17:24
          > Że się wys..ać możesz śmiało :(
          ty chyba piszesz o leszku, ale nie wiem czy też nie o jarku :)))))
      • uniaeuropejska1 Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 17:34
        A gdzie zdjęcia molestowanych przez kler? Dewociarstwu ich nie żal?
        • pani_bozia Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 17:42
          uniaeuropejska1 napisał:

          > A gdzie zdjęcia molestowanych przez kler? Dewociarstwu ich nie żal?
          nie, nie żal, bo już się urodziły, więc dewociarstwo nie musi sobie zawracać
          nimi głowy
          kto by miał czas przejmować się jakimś zgwałconym dzieckiem i jego chorym
          odbytem z uszkodzonymi zwieraczami, gdy trzeba ratować "życie dzieci poczętych"?
          sam rozumiesz....
    • uniaeuropejska1 Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 19.02.10, 17:41
      Nareszcie czas skończyć z dyktaturą fanatyków.
      • hermina5 Cos się we łbie niektórym Polakom poprzewracalo. 19.02.10, 18:51
        Jak tak czytam ten watek, to mam wrazenie, ze niektórym Polakom się
        we łbie przewróciło.

        Kiedys nikt by nie słyszł o Alicji Tysiac - poszłaby babka do
        lekarza, usuneła ciązę i juz, po sprawie - setki waszych matek i
        babek tak robiło,a jednak miały dzieci mimo tego, ze usuneły raz
        czy dwa ciązę - a teraz udajecie, z e nie macie o tym pojecia!

        A teraz nie dosc, z e babka prawie ślepa po tej ciązy, na utrzymaniu
        sama miała trójkę dzieci, w tym noworodka, wiec zapieprz i dla
        widzącej niesamowity, bez pracy, z ozreczona pełną niezdolnoscią do
        pracy i inwalidztwem, w zadłuzonym 30 metrowym mieszkaniu miała
        myslec o jakiejś godnosci i jeszcze udawać, z enic się nie stało,
        zeby waszych pieniedzy nei ryuszać? Zdechnąć z głodu z tymi dziecmi
        miała czy poczekać aż slepej odbiora prawa rodzicielskie i wyciepia
        na bruk? Cholera jasna, znalezli sie obrońcy godnosci, co to ich
        gowno obchodziło, czy te dzieci na buty maja, a ich matkę by w
        studnio utopili, bo sie nachapała pieniędzy - oj, jak cholera się
        nachapała...chyba za mieszkanie zapłaciła pierwszy raz od lat...
    • bydlo_prof_wb Hipokryzja, hipokryzja, hipokryzja. 19.02.10, 18:29
      Wydaje mi się, że nazwisko pani Alicji, która właśnie przed niezawisłym sądem
      w Katowicach wygrała 30 tysięcy w procesie przeciwko redaktorowi i wydawcy
      „Gościa Niedzielnego”, a które, jak wiadomo, brzmi „Tysiąc” – stało się nazbyt
      skromne i przez to nieproporcjonalne do rzeczywistości. Wydaje mi się, że
      byłoby lepiej, gdyby pani Alicja zmieniła sobie nazwisko na
      „Trzydzieścitysięcy”. Alicja Trzydzieścitysięcy? Pourquoi pas? Nawet nie
      dlatego, że bardziej koresponduje ono z liczbą trzydziestu srebrników, które w
      związku z doniesieniem o przestępstwie otrzymał był niejaki Judasz Iskariota,
      ale przede wszystkim dlatego, że tyle mniej więcej wynoszą uzyskane przez nią
      odszkodowania. Jak wiadomo, pani Alicja w Strasburgu uzyskała od polskich
      podatników odszkodowanie w wysokości 25 tysięcy euro, a więc też prawie 30
      tysięcy, a jeśli przeliczyć euro na złotówki, to będzie około 100 tysięcy, a
      więc trzydzieści tysięcy po trzykroć – i nawet z zapasem. Omne trinum
      perfectum, więc wydaje mi się, że nawet najsurowszy obserwant administracyjny
      musiałby uznać, że podstawy do przerobienia Tysiąca na Trzydzieścitysięcy są.

      Oczywiście w tej sprawie, podobnie jak we wszystkich innych, suwerenną decyzję
      podejmie sama pani Alicja, a nie – dajmy na to – kręcące się wokół niej na
      podobieństwo much, panie z rozmaitych lewic, pragnące wykorzystać jej casus
      pascudeus dla własnej propagandy. Ale mniejsza z tym, bo znacznie ważniejszy
      jest mozolny proces myślowy, jaki pani sędzi Ewie Soleckiej (nazwiska
      niezawisłych sędziów koniecznie trzeba podawać do publicznej wiadomości, żeby
      cnota nie pozostała bez nagrody) posłużył za uzasadnienie wyroku. Jak pisze
      dziennik „Dziennik”, powiedziała ona m.in., że „katolicy mogą wyrażać swoją
      dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji – nazywać aborcję
      zabójstwem – ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby”.
      Franciszek ks. de La Rochefoucauld napisał w swoich „Maksymach”, że
      „hipokryzja jest hołdem, jaki występek składa cnocie”. Wydaje mi się, że pani
      sędzia Ewa Solecka złożyła hołd wyjątkowo czołobitny, chociaż nie jest jasne,
      czy dotyczy on tylko „katolików”, a – dajmy na to – ateistów już nie, więc
      mogliby oni nie tylko potępiać aborcję „w sensie ogólnym”, ale też wyrażać
      swoją dezaprobatę moralną również wobec konkretnych osób. Ale to drobiazg w
      porównaniu z kwestią, czy zakaz wyrażania dezaprobaty moralnej dotyczy tylko
      aborcji, czy też obejmuje wszystkie zbrodnie.

      Jeśli pani sędzia Ewa Solecka wygłosiła tezę uniwersalną, to jej konsekwencje
      byłyby bardzo daleko idące. Na przykład moglibyśmy tylko „w sensie ogólnym”
      potępić zbrodnie „nazistów”, czy komunistów tak, jak potępia się ogólne
      ludzkie przywary, ale już nie wolno byłoby nam wyrazić moralnej dezaprobaty w
      stosunku do Adolfa Hitlera, który niewątpliwie jest „konkretną osobą”, czy
      zbrodniarzy sądowych w rodzaju sędziego Mieczysława Widaja lub prokuratora
      Zarako-Zarakowskiego. Nie jest wykluczone, że niezawisłe sądy w Polsce mogły
      dostać od razwiedki taki właśnie rozkaz, bo trudno się dziwić, że pragnęłaby
      ona położyć kres nie tylko lustracji, ale również – wypominaniu w
      nieskończoność „komunistycznych zbrodni”. Najlepiej przeforsować to przy
      pomocy wyroków jakie zaczną ferować niezawisłe sądy, wykonujące przypadającą
      na nie część zadania likwidacji wolności słowa w Polsce. Pani sędzia Ewa
      Solecka jednym susem wskoczyła do pierwszego szeregu logofagów, więc pewnie
      jeszcze nie raz o niej usłyszymy.
      Stanisław Michalkiewicz
      • piotr7777 Re: wyrok I instancji nie powinien się ostać 19.02.10, 19:25
        ...gdyż jest z wielu względów wątpliwy.
        Wynika z niego, że
        1) naczelny "GN" pisząc, że wyrok ETPC "przyznaje matce nagrodę, ża
        to że bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono"
        napisał nieprawdę, gdyż odszkodowanie dostała tylko dlatego, że nie
        zapewniono jej instancji odwoławczej od decyzji lekarza. Idąc dalej
        tym tropem - gdyby taka instancja była i potwierdziła opinię
        lekarza, ETPC w ogóle nie zająłby się sprawą. No i dobrze. Jednak
        sąd nie wziął pod uwagę, że obie strony sporu aborcyjnego uznały
        wyrok za dający prawo do aborcji. Zwolennicy prawa do aborcji
        argumentowali, że A. T. mogła legalnie dokonać zabiegu mimo, że
        istnieją wyłącznie dwie opinie lekarskie (ginekologa i okulisty)
        stwierdzające, że nie. Oznacza to z prawnego punktu widzenia, że
        według aktualnego stanu wiedzy uznać nalezy, że Tysiąc NIE MOGŁA
        dokonać aborcji z uwagi na stan zdrowia oraz że pogorszenei wzroku
        nie było spowodowane kolejnym porodem. Jedyne natomiast co ETS
        zarzucił Polsce to nie niewłaściwe ustawodastwo aborcyjne, ale brak
        gwarancji prawa do aborcji (które ma wynikać z szeroko rozumianego
        prawa do ochrony życia prywatnego) w tym zakresie w jakim ono jest.
        Z tych to powodów jeden z sędziów w zdaniu odrębnym uznał, że wyrok
        stanowi furtkę do aborcji na żądanie, z czym red. Garncarczyk sie
        zgodził
        2) Wyrok sądu I instancji jest jednoczesnie niekonsekwentny. O ile
        bowiem każe rozumieć orzeczenie ETPC wyłącznie dosłownie o tyle w
        stosunku do artykułu ks. red. Garncarczyka stosuje szeroką
        interpretację i uważa, że choć bezpośrednio A. T. do niazistów nie
        porównał to jednak umieścił ją w określonym kontekście i w związku z
        tym i tak powinien przeprosić. Owszem, Garncarczyk zestawił wystawę
        zdjęć esesmanów z wyrokiem ETPC, ale napisał : "dziś jest inaczej
        ale równie strasznie".
        3) Co ciekawe zarzuty pozwu sięgały znacznie dalej. Pełnomocnik A.T.
        zarzucił tygodnikowi, że oparł się wyłącznie na innych materiałach
        prasowych, ujawnił (znane wczesniej) dane personalne najmłodszej
        córki powódki, Julii oraz pisał o A. T. bez jej zgody, gdyż nie jest
        ona osoba publiczną. Sąd wszystkie te zarzuty oddalił a jednak
        uznał, że "GN" pomimo zachowania standardów dzeinniakrskich dobra
        osobiste i tak naruszył, gdyż czytelnicy tego pieriodyku to ludzie
        prości, niewykształceni, emocjonalni i zabobonni (dokadnie tak
        napsiano w uzasadnieniu).

        Wyrok I instancji uderza w wolność dyskusji nt. dopuszczalności
        przerywania ciąży. Ta dyskusja jest silnie spolaryzowana, bo inaczej
        być nie może. Sąd chce tę dyskusję jednostronnie ograniczyć - tzn. o
        ile jedna stona może na poparcie swoich tez wskazywać na przykład A.
        Tysiąc i innych kobiet, o tyle druga może jedynie polemizować na
        poziomie ogólnym, gdyż inaczej uderza to w godność osobistą. Czyli o
        A. T. można pisać tylko dobrze albo wcale.
        • bydlo_prof_wb Niezaleznie od tego... 19.02.10, 19:39
          jak bardzo głupi i niesprawiedliwy będzie kolejny wyrok sądu (bo przyzwoitego
          się nie spodziewam), to przerażenie ogrania człowieka po lekturze postów ludzi
          popierających A.T. Jasno widać, że spustoszenie jakiego dokonało ostatnie
          dwudziestolecie w mózgach tych ludzi jest znacznie większe od tego jakiego udało
          się dokonać czerwonym i różowym pająkom w latach PRL-u.

          ____________________

          Jeśli matka ma prawo zabić swoje dziecko, to cóż mogłoby powstrzymać mnie, aby
          nie zabić ciebie?
        • douglasmclloyd Nie, to nie może być prawdą 20.02.10, 19:48
          "czytelnicy tego pieriodyku to ludzie prości, niewykształceni, emocjonalni i
          zabobonni (dokadnie tak napsiano w uzasadnieniu)."

          Nie mówcie mi, że to przesądziło o wyroku. Co za ciemnogród.
    • kaczynska.ja Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 19:48
      Jak sie czyta wypowiedzi, to generalnie idą one w kierunku
      pawlakowo-kargulowym: Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
      A przecież o PRAWO CHODZI.
      Pozdr-marko

      Q U I Z
    • marszal78 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 19.02.10, 23:00
      Jeżeli Kościół Katolicki czy inny dorzuci pieniążki na wychowywanie tych
      wszystkich dzieci które nie będą poddawane aborcji, zamiast płacić
      odszkodowania za pedofilie, to będę pierwszy który będzie krzyczał przeciwko
      aborcji. A tak uródź dziecko i radź sobie sama. Idiotyczne że gang facetów
      jakim jest KK mówi kobietom co one mają robić ze swoim życiem. W Polsce jest
      100 000 sierot i cała masa dzieci niekochanych i zaniedbanych. Jeżeli
      posłuchamy Kościoła to rocznie urodzi się dodatkowo 150 000 dzieci, z których
      większość skończy w sierocińcach albo na ulicy. Nie wiem dlaczego KK zależy na
      tak dużej ilości dzieci? Szykuje nowa III Wojnę Światową? Ale z kim? Z
      islamem? Tak duża populacja ludzi ma sens jeżeli nadwyżki pójdą z dymem jako
      mięso armatnie. Jeżeli rodzina ma jedno dziecko nie jest tak skora poświęcić
      go na ołtarzu ojczyzny albo jakiegoś Boga. Dlatego mniejsza ilość dzieci ma
      wymiar pacyfistyczny. Ludobójstwo w Rwandzie wybuchło między innymi dlatego że
      pozbawieni perspektyw i ziemi młodzi Hutu chętnie przyłączyli się do masakr
      Tutsi bo obiecano im że przejmą ich domy i ziemię. Dlatego ważna jest edukacja
      kobiet i dostęp do antykoncepcji aby nie dochodziło do konieczności aborcji.
    • balrog008 Do zwolenników zabijania nienarodzonych dzieci 19.02.10, 23:06
      Trochę poza tematem, ale chcę napisać parę słów nt. komentarzy na forum. Dużo
      osób pisze, że Kościół Katolicki "nie może narzucać innym swoich praw". Jakie
      prawa narzuca? Czy KK wnioskuje o przymusowe chodzenie na religię? Do Kościoła?
      Czy KK chce PRAWNIE sankcjonować swoje dogmaty?
      Nie. Zabijanie nienarodzonych dzieci (w lewicowej nowomowie- aborcja) istniało
      od początków ludzkości. Czy to Kościół zabronił pierwszy? Nie. Już w przysiędze
      Hipokratesa z V w. p.n.e obowiązywało poszanowanie życia człowieka od samych
      początków. Obecnie w każdej większej religii na świecie aborcja jest potępiana
      (niektóre dopuszczają wyjątki podobne do brzmienia polskiej ustawy). Wielu
      działaczy antyaborcyjnych nie utożsamia się z każdą religią a organizacje
      pro-life działają od Chile po Japonię i od Kanadę po Australię. Jest oczywiste,
      że zabicie nienarodzonego dziecka jest ZBRODNIĄ (tak ochoczo stosowaną w ZSRR
      czy dopuszczoną przez Hitlera w okupowanej Polsce).
      Czy za 100 lat będziemy mogli zabijać noworodki A w zasadzie czemu nie? Nie
      będzie nam KK narzucał swojego zaściankowego "Nie zabijaj!". Przecież dawniej w
      niektórych plemionach za człowieka nie uznawano nikogo dopóki nie nadano mu
      imienia. Czy tak wiele różni się 8 miesięczne nienarodzone dziecko ("płód") od
      miesięcznego noworodka? Jak można być tak zaślepionym i mówić z przekonaniem, że
      "płód" to część organizmu matki i to od niej zależy czy urodzi się czy nie? Czy
      Twoja matka głaskając się po brzuchu i ojciec słuchający Twoich "odgłosów" w
      łonie żony traktowali się jak- powiedzmy- żołądek, który wydaje dźwięki podczas
      trawienia? Zdaje mi się, że jeśli odetniemy sobie jakiś kawałek ciała powoduje
      to mniejsze bądź większe komplikacje. Gdy zabijemy nienarodzone dziecko matka
      fizycznie nie odczuwa z tego powodu dyskomfortu. Bo przecież nie ma jak-
      usunięto z jej brzucha zupełnie inne ŻYCIE. Czy 6 miesięczne dziecko, które
      gdyby się urodziło miało szansę przeżycia w inkubatorze jest zwykłym kawałkiem
      ciała, który można się pozbyć? Czy nie utracił części człowieczeństwa ktoś, kto
      beznamiętnie patrzy się na wyrwane szczypcami dziecko?
      Obawiam się, że poprzez coraz większą ochronę praw człowieka na przestrzeni
      wieków (zniesienie niewolnictwa, likwidacja feudalizmu, tortur itd.) osiągnięto
      punkt kulminacyjny w XIX w i następuje ich degradacja- bowiem wiek XX podeptał
      te prawa. Najpierw odmówiono człowieczeństwa niektórym narodowościom czy wrogom
      rewolucji, teraz morduje się niewinne dzieci. W przyszłości pojęcie "człowiek"
      niestety ulegnie zapewne dalszej erozji (choćby już obecny problem klonowania).
      Nawet chwalebne skądinąd konwencje praw człowieka nie zapewniają całkowitej
      ochrony życia ludzkiego. A organizacja, która miała za cel bronić pokoju na
      świecie, przyklaskuje choćby Chinom w jej "polityce demograficznej" (dla
      niekumatych- ONZ i zabójstwa nienarodzonych w Chinach).
      Jak to powiedział Ronald Reagan "Zauważyłem, że Ci którzy popierają aborcję,
      zdążyli się już urodzić"...
      • marszal78 Re: Do zwolenników zabijania nienarodzonych dziec 19.02.10, 23:30
        Miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody, cierpią z braku
        jedzenia. Dzieci narodzone umierają mając kilka lat bo nie dostają szczepień i
        opieki lekarskiej, która jest powszechna w krajach rozwiniętych. Umierają bez
        rozgłosu i w cierpieniu, bo misjonarze twierdzą, że antykoncepcja jest zła, jest
        grzechem. Dzieci zostają sierotami bo rodzice w wieku 30 lat umierają na AIDS,
        bo misjonarze twierdzą, że kondomy to grzech i zło. Czy jest lesze: dokonać
        aborcji gdy płód ma kilka tygodni czy skazać go na śmierć w wieku kilku lat na
        dodatek w męczarniach. Co jest bardziej moralne według KK? Czy samo narodzenie
        się na ten świat jest celem samym w sobie? Czy też podtrzymanie tego życia do
        starości nie jest ważniejszym zadaniem?
        • balrog008 Re: Do zwolenników zabijania nienarodzonych dziec 20.02.10, 13:49
          Pytanie czy lepiej jest zabić np. kilkumiesięczne nienarodzone dziecko czy
          roczne niemowlę jest co najmniej nie na miejscu i rodzi niebezpieczne
          konsekwencje. Kto ma większe prawo do życia- 80 letni schorowany starzec czy 20
          latek w pełni młodzieńczych sił? 37 latek nałogowy palacz czy 45 letni cukrzyk?
          56 letnia kobieta czy 18 letnie dziecko chore na Downa? Jak będziemy tak
          relatywizować to człowiek stanie się niczym innym jak bezwartościowym śmieciem.
          Życie jest jedno i tak samo ważne.
          Pragnę zauważyć, że gdyby naprawdę misjonarze i w ogóle KK mieli tak duży wpływ
          na ludzi to AIDS zniknąłby w ciągu jednego pokolenia. Nie byłoby też
          niechcianych ciąż. Także argument chybiony, bo tak nie jest.
      • iluminacja256 Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 10:30
        >Jak można być tak zaślepionym i mówić z przekonaniem, że
        >"płód" to część organizmu matki i to od niej zależy czy urodzi się
        >czy nie?

        Jak mozna byc tak zaslepionym i uwazać, z e jest inaczej?
        Płód wg ciebie egzystuje niezaleznie od kobiety i poza nia ? Jak
        matka skoczy z dachu to płód przezyje?
        Jak matka nie je, to płód je?
        Jak matka pzresatje oddychać, płód oddycha?
        Jak matka ma chore nerki, to plód nie jest zatruwany ? itp, itd...
        Organizm kobiety traktuje płód jak pasozyta - czy tego chcesz czy
        nie.

        >Nie. Już w przysiędze
        > Hipokratesa z V w. p.n.e obowiązywało poszanowanie życia człowieka
        od samych
        > początków.


        A to juz nonsens. A wiesz dlaczego? A dlatego , z e lekarze
        zajmowali sie tzw. leczeniem chorób, dlatego w przysiedze
        Hipokratesa znajdziesz też fragment o tym, z enei operuja, chocby
        chory umierał - ' Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień"

        A dlaczego? A dlatego, ze tym w Grecji zajmowali się chirurdzy.

        A spędzaneim płódów w tejsze Grecji zajmowały się AKUSZERKI, nie
        lekarze.


        Takze niestety, ale to tylko interesy korporacyjne , mój drogi...
        • balrog008 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 13:53
          Czy jak wyjmiemy wątrobę bądź inną część ciała to będzie w stanie samodzielnie
          egzystować?
          Nienarodzone dziecko od pewnego momentu jest w stanie przeżyć poza organizmem
          matki. Brzuch matki jest niczym innym jak "przechowalnią" i środowiskiem do
          rozwoju innego organizmu.
          A może inaczej- kilkumiesięczne, narodzone już dziecko czym jest innym jak
          pasożytem swoich rodziców? Czy jak matka go nie karmi to on je? Czy jak się go
          nie ubierze to sam to zrobi? Czy jest w stanie sam przeżyć bez troskliwej
          opieki? Może i takiemu malcowi odmówimy człowieczeństwa?
          • hermina5 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 19:19


            >Brzuch matki jest niczym innym jak "przechowalnią" i środowiskiem do
            > rozwoju innego organizmu.


            Brzuch nie jest żadnym srodowiskiem, bo jest nim MACICA. A matka
            nie jest ZADNA przechowalnią na płód, tylko organizmem od którego
            pasozyt -płód jest w 100% całkowicie zalezny.
            Jak sie urodzi, to będzie oddychał sam i nakarmi go chocby i
            opiekunka społeczna, jako płód oddycha TYLKO i WYLACZNIE dzięki
            matce i tylko i wyłacznie dzieki niej je, dodatkowo zatruwając ją
            produktwami swojej pzremiany materii przez co matka rzyga jak kot i
            puchnie. Dotarło, czy jeszcze jasniej ? Bo cos widze , z enei
            odróznaisz dwumiesiecznego plódu i 10 letniego dziecka.
            • balrog008 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 19:53
              Pod względem moralnym (jeśli już nie mówimy o religijnym) nie rozróżniam "płodu"
              od "dziecka". Pod względem medycznym istotnie są różnice- ale rozmawiamy teraz o
              tym pierwszym.
              A matka to sama się nadmuchuje że może robić z dzieckiem co chce?
              • iluminacja256 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 20:04

                > Pod względem moralnym (jeśli już nie mówimy o religijnym) nie
                rozróżniam "płodu
                > "
                > od "dziecka".


                A ja odróznaim, co wiecej uwazam, ze to w ogóle nie ma nic wspólnego
                z zadna moralnoscia, a wszystko - z biologią.


                >Pod względem medycznym istotnie są różnice- ale rozmawiamy teraz
                > o
                > tym pierwszym.


                Sorry, ale nie. Nie da się rozmawiać o tym pierwszym, bez
                rozmawiania o tym drugim. Moja macica to nie idea filozoficzna, to
                worek miesniowy we mnie, który daje sie czasem niezle we znaki,
                krwawi, kurczy sie i ogólnie nei ma tendenzji do moralizowania i
                filozofowania. Pofilozofowac to sobie mozna o pojeciu piękna czy
                prawdy, ale nie o macicy i jej zawartosci w oderwaniu od kobiety.
                • balrog008 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 21:02
                  Kim jest w takim razie inny człowiek z punktu widzenia biologii? Kupą mięsa i
                  kości i nie wiadomo czego jeszcze, od zwierząt wyróżniający się przede wszystkim
                  zdolnością abstrakcyjnego myślenia (te mają instynkt). Oprócz tego jest takim
                  samym żywym organizmem jak inne i z punktu widzenia biologii nie ma znaczenia
                  czy zabije się człowieka czy dżdżownicę.
                  Człowiek jako istota rozumna stworzył jednak pewne podstawowe prawa wykształcone
                  przez religię i etykę i ich fundamentem jest nie zabijaj (a raczej- nie morduj).
                  Poza tym nie rozmawiamy o macicy jako takiej ale o tym kto się w niej rozwija.
                  • iluminacja256 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 21.02.10, 10:01
                    > Kim jest w takim razie inny człowiek z punktu widzenia biologii?

                    Żywym organizmem nalezacym do ssaków.

                    >Człowiek jako istota rozumna stworzył jednak pewne podstawowe prawa
                    wykształcone przez religię i etykę i ich fundamentem jest nie
                    zabijaj (a raczej- nie morduj)

                    No to chyba nieco się zagalopowałes, skoro religia stworzyła
                    fundament " nie morduj" a potem mordowano na wojnach religijnych,
                    mordowano paląc na stosie , mordowano Indian nawaracając ich,
                    mordowano wszystko wokół w imie religii i nawaracania na nia.
                    Dzięki, ale Twoja religia stworzyła siatkę pojec w imie, której
                    mozna mordować na wojnie ( do tego potrzebne jest mieso aramnie),
                    ale nie mozna abortować ( bo nie będzie miesa armatniego na wojnę).
                    Dlatwego aborcja pociaga ekskomunike , zamordowanie 50 ludzi na
                    wojnie - nie.


                    >Poza tym nie rozmawiamy o macicy jako takiej ale o tym kto się w
                    >niej rozwija

                    A poza tym, nie da sie rozmawiać o tym co sie rozwija w macicy , bez
                    niej samej jako takiej. Nowotwór macicy tez nie istnieje bez macicy.
                    • balrog008 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 21.02.10, 12:54
                      Mordowanie na wojnach religijnych (np, krucjaty, które można też potraktować
                      jako wojny prewencyjne przeciw rosnącemu w siłę islamowi i zwróceniu się jego w
                      kierunku Europy- lecz ostatecznie przegrane) i mordowanie Indian w celu
                      nawracania (??! Indianie wyginęli przede wszystkim w wyniku zaboru ich ziem
                      przez białych kolonistów, zmuszaniu ich do ciężkiej pracy i w wyniku
                      przywleczonych chorób- wbrew pozorom Indianie jak na podbity lud całkiem chętnie
                      przyjmowali chrześcijaństwo) to duże uproszczenie. Nie będę się zgłębiał w ten
                      temat bo to miejsce na inną dyskusję.
                      My nie rozmawiamy o czasach, które miały miejsce wieki temu tylko o czasach
                      współczesnych. I w chrześcijaństwie przykazanie "nie zabijaj" było różnie odbierane.
                      Mordowanie ludzi na wojnie (nie religijnej) to osobna kwestia.
        • douglasmclloyd Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 18:56
          iluminacja256 napisał:

          > Jak mozna byc tak zaslepionym i uwazać, z e jest inaczej?
          > Płód wg ciebie egzystuje niezaleznie od kobiety i poza nia ? Jak
          > matka skoczy z dachu to płód przezyje?

          Może przeżyć.

          > Jak matka nie je, to płód je?
          > Jak matka pzresatje oddychać, płód oddycha?
          > Jak matka ma chore nerki, to plód nie jest zatruwany ? itp, itd...
          > Organizm kobiety traktuje płód jak pasozyta - czy tego chcesz czy
          > nie.

          Szoda, że cię nie wyskrobali.
          • hermina5 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 19:13
            Jak
            > > matka skoczy z dachu to płód przezyje?
            >
            > Może przeżyć.


            Tak na pewno ...Zwłaszcza jak matka ma rozerwane płuca czyli
            saturacja płodu = ZERO w momencie , keidy matka lezy na chodniku...

            >Szoda, że cię nie wyskrobali.

            O, juz sie pojawił sztandarowy argument :))))))
            Jakby ja wyskrobali to by jej nie było, wiec nawet nie miałaby
            swiadomosci, z e jej nie ma, wiec czego tu ma byc szkoda? Ze nie ma
            Twoich pop.iep.rzony.ch pogladów?



            • douglasmclloyd Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 19:35
              hermina5 napisała:

              > Tak na pewno ...Zwłaszcza jak matka ma rozerwane płuca

              Dobra, dobra, przytocz statystyki, ile kobiet w ciąży skacze z dachu.
              • iluminacja256 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 19:58
                TDobra, dobra, to nie jest dywagacja o tym, ile kobiet w ciązy
                skacze z dachu statystycznie, ale o tym, ze jak matka umrze,
                ciezko zachoruje, zostanie okaleczona lub ranna w wypadku to płód
                umiera, choruje, zostaje poronioniony, bo organizm matki przede
                wszystkim, ratuje SIEBIE, a nie płód. I nie bedzie kosztem tlenu dla
                mózgu tłoczył tlen w płód.

                Mozesz oczywiscie pogniewać sie na biologię, ale to juz twój
                problem.
                • douglasmclloyd Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 20.02.10, 23:16
                  iluminacja256 napisał:

                  > TDobra, dobra, to nie jest dywagacja o tym, ile kobiet w ciązy
                  > skacze z dachu statystycznie, ale o tym, ze jak matka umrze,
                  > ciezko zachoruje, zostanie okaleczona lub ranna w wypadku to płód
                  > umiera

                  Ciebie widzę dokładnie powaliło. Dziecko często, gęsto w takich przypadkch rodzi
                  się i żyje.
                  • iluminacja256 Re: Przysiega Hipokratesa a fakty.... 21.02.10, 09:55
                    >Dziecko często, gęsto w takich przypadkch

                    W takich przypadkch jest dokładnie odwrotnie. Za duzo
                    sentymentalnych filmów amerykańskich oglądasz.
    • jezy_sie_pyta Brzydka ta Alicja, pewnie dziecko też szpetne 20.02.10, 12:45
      może jednak ta aborcja to byłby "akt miłosierdzia"
      • ulther Re: Brzydka ta Alicja, pewnie dziecko też szpetne 20.02.10, 18:29
        A co? Chciales sie umowic na randke?
    • kojot1970 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 20.02.10, 16:56
      A swoją droga to jej facet ma chyba oczy w gipsie
    • douglasmclloyd Alicja Stotysięcy do garów! 20.02.10, 18:53
      I pamiętaj, zero seksu, bo ci na oczy szkodzi.
      • mozambickieczworaczki Re: Alicja Stotysięcy do garów! 20.02.10, 20:10
        douglasmclloyd napisał:

        > I pamiętaj, zero seksu, bo ci na oczy szkodzi.
        >
        a ty jeszcze cos widzisz piszac na tym forum? od jazdy na recznym katolu chyba
        masz okularki jak denka od sloika z ogorasami konserwowymi. Lepiej xianskie
        swinie sciepe na waszego brukowca zrobcie....buhahahahahahahaha xiany.
    • iluminacja256 Re: Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem 20.02.10, 19:43
      Gdyby chciała, to by mnie wyskrobała.

      Nie chciała, więc mnie nie wyskrobała.

      Smutno ci? To poliż sobie loda.
    • ptr0 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 21.02.10, 15:51
      Współczuję tej Julce jak dorośnie i to wszystko zrozumie... Na razie będzie
      mieć 10 lat w tym roku więc nie za bardzo sobie zdaje sprawę ze wszystkiego.
    • josephm50 Apelacja ws. Alicji Tysiąc. Pikieta pod sądem, ... 21.02.10, 21:19
      Odczepcie się wreszcie od tej babki.Zrobiła co chciała i ma do tego
      prawo.A kościółek niech się weżmie za umoralnianie biegających
      z nożami małolatów bo nici będą z pokolenia JPII.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka