alakyr
22.02.10, 20:53
Niestety, odchodzą ludzie z którymi można było się nie zgadzać ale
szacunek budzili wielki. Swoją wiedzą, stosunkiem do mających inne
poglądy, argumentacją.
Zostanie tylko horda prostomyślących ale
wszystkowiedzących "działaczy" partyjnych.
Tak, tak Panie Tadeuszu, to już inna bajka.