Dodaj do ulubionych

Ukraina: koalicja "Stabilność i Reformy" przejm...

11.03.10, 12:27
Pomarańcze zgniły do końca-Juszczenko i Tymoszenko odeszli.Juszcz
chyba na zawsze a Tymoszenko ma szanse na rolę silnego lidera
opozycji.Drogo kosztowała ta pomarańczowa zadyma Ukrainę..
Obserwuj wątek
    • pimpus18 Zawsze to samo 11.03.10, 13:12
      Palantowaci politycy robią wrażenie kompletnych debili i ignorantów, a propagandyści piszą swoje sztampowe pozbawione istotnej treści teksty.

      Jak w każdej Grecji czy innej Ukrainie droga do świetlanej przyszłości wiedzie przez jeszcze większe zadłużenie. Obserwowane jest to jednak nie tylko tam.

      Można by się zapytać, na co im właściwie są tak pilnie potrzebne te kolejne 16,4 mld baksów? Jak się tę całą serwowaną tutaj bezmyślnie informację tylko bezrefleksyjnie łyka, to odnoszę wrażenie, że można by się właściwie bez tego obejść. Raz, że nic to nikomu nie wyjaśnia, a dwa, że zawsze jest to samo, także można się tego samemu łatwo domyśleć.

      Stabilność i reformy? Przecież to brzmi jak czystej wody absurd - stabilność sugeruje ciągłość, a reformy - zmiany. Ciągłe więc zmiany? Czy przez ciągłe podąża znajdą tam jeszcze czas nad zastanowieniem się o sensie tego wszystkiego, czy te ciągłe zmiany zwolnią ich od tego?

      Najpóźniej jak przjdzie im spłacać te długi plus procenty i dywidendy dla inwestorów.
    • przyjacielameryki Re: Ukraina: koalicja "Stabilność i Reformy" prze 11.03.10, 13:29
      wolf34 napisał:

      > Pomarańcze zgniły do końca-Juszczenko i Tymoszenko odeszli.Juszcz
      > chyba na zawsze a Tymoszenko ma szanse na rolę silnego lidera
      > opozycji.Drogo kosztowała ta pomarańczowa zadyma Ukrainę..

      Jednak korzyści w postaci demokratycznych wyborów utrwalające zasady demokracji
      na Ukrainie są efektem właśnie pomarańczowej rewolucji. Zbyt bystrym
      obserwatorem to Ty chyba nie jesteś?????
    • walter622 Witaj wolf34 11.03.10, 13:47
      wolf34 napisał:
      > Tymoszenko ma szanse na rolę silnego lidera opozycji.

      Nie przypuszczam, że będzie miała łatwe życie. Właściwie będzie walczyła o
      przetrwanie, co nie będzie sprzyjało zajęcia roli lidera
      opozycji.
      Ostatecznie afera P. Lazarenki rzuca duży cień na Julkę, a i w jej
      otoczeniu jest wielu "baronów" pragnących zajęcia jej pozycji.

      www.youtube.com/watch?v=GHLrf652yRk&feature=related

      Również Janukowycz nie będzie jej oszczędzał. Ma szansę ją wykończyć - już
      prokuratura zapowiedziała wszczęcie na wniosek Janukowycza śledztwa w sprawie
      sposobu dysponowania środkami
      finansowymi za czasów jej premierostwa.
      Faktycznie największe szanse na rolę lidera opozycji chyba ma teraz
      S. Tyhibko. Ale o tym dopiero się przekonamy w najbliższych wyborach
      parlamentarnych.
      • eva15 Witaj Walterze 11.03.10, 14:44
        Ale jak niby Tihipko może być liderem opozycji będąc jednocześnie ministrem w
        rządzie Janukowicza?

        Możliwie, że właśnie tą metodą Janukowqicz chce go zneutralizować.
        • walter622 Gra na czas 11.03.10, 15:05
          eva15 napisała:

          > Ale jak niby Tihipko może być liderem opozycji będąc jednocześnie
          > ministrem w rządzie Janukowicza?

          Obserwując jak formowano ten rząd można dojść do wniosku, że jedyne co
          koalicjantów łączy to obawa przed rezultatami przedterminowych wyborów, które
          byłyby nieuniknione jeżeli nie utworzono rządu w terminie przewidzianym przez
          Konstytucję R.U.
          Na tych wyborach prawdopodobnie najwięcej by zyskała Julka, a najbardziej
          straciła by Partia Regionów. Tak więc ten rząd można
          postrzegać jako przejściowy - do uporządkowania sceny po wyborach prezydenckich
          i zredukowania roli Julki przy pomocy "odkurzania"
          jej przeszłości (a na to potrzeba czasu).
          • eva15 Re: Gra na czas 11.03.10, 16:09
            poczta
        • zigzaur Re: Witaj Walterze 11.03.10, 16:43
          eva15 napisała:

          > Ale jak niby Tihipko może być liderem opozycji będąc jednocześnie ministrem w
          > rządzie Janukowicza?
          >
          Będąc ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka (2000-2001), Lech
          Kaczyński uprawiał działalność jawnie i ewidentnie opozycyjną. Można też
          wymienić zachowania PSL we wszystkich koalicjach.
          Czyli jednak można.
          • walter622 Re: Witaj 11.03.10, 18:00
            zigzaur napisał:

            > Będąc ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka (2000-2001), Lech
            > Kaczyński uprawiał działalność jawnie i ewidentnie opozycyjną.

            Nie miałem na myśli ewidentnej patologii politycznej. Po prostu przypuszczam, że
            po wyborach parlamentarnych S.Tyhibko możne się
            pokosić o przejście do opozycji i zajęcie roli jej lidera. Tym
            samym przygotowując sobie grunt do kolejnych wyborów prezydenckich.
            Natomiast obecnie - do wyborów parlamentarnych wszyscy są zainteresowani
            rozwaleniem BJT - partii dość dziwnej. To że członkowie tej partii głosowali za
            wotum nieufności dla rządu
            Julii, świadczy iż proces kruszenia tego glinianego monolitu
            już się rozpoczął i wielu z jej "baronów" poszukuje nowego
            miejsca w politycznej przestrzeni.
    • asmall4 Ukraina: koalicja "Stabilność i Reformy" przejm... 11.03.10, 15:28
      Ciekawy ten premier :)

      Z pochodzenia Rosjanin, na Ukrainie od 1984r. , po ukraińsku mówi słabiutko .

      Ciekawe co by powiedzieli Polacy na premiera Niemca słabo mówiącego po polsku ;)
      • gollum.z.kremla Re: po ukraińsku mówi słabiutko 11.03.10, 17:11
        Oj, to będzie musiał się podciągnąć... ;)


        "Ukraiński jedynym językiem państwowym

        Takie oświadczenie złożył prezydent uznawany przez przeciwników za polityka prorosyjskiego. - To zdrada wyborców, którym Janukowycz obiecywał nadanie rosyjskiemu statusu drugiego języka państwowego - oświadczył w odpowiedzi lider ukraińskich komunistów Petro Symonenko.

        O zrównaniu statusu oficjalnego obecnie języka ukraińskiego z językiem rosyjskim Janukowycz mówił w kampanii wyborczej zarówno przed pierwszą, jak i drugą turą wyborów prezydenckich."


        Ale to nie wszystko


        "Wiktor Janukowycz zapewnił jednocześnie, że dla obrony praw rosyjskojęzycznej części swoich obywateli, Ukraina wdroży w życie Europejską Kartę Języków Regionalnych lub Mniejszościowych"


        Teoretycznie wszystko ok - każdy normalny kraj uznałby to za wystarczające zabezpieczenie interesów swojej diaspory; jestem jednak dziwnie pewien, że w okolicach Łubianki niejeden zawyje: "Jak to? Nasz święty i wspaniały, język Wielikoj Matuszki - po prostu jednym z wielu jakiś zakichanych języków regionalnych???"


        news.money.pl/artykul/ukrainski;jedynym;jezykiem;panstwowym,59,0,597307.html
        • asmall4 Re: po ukraińsku mówi słabiutko 11.03.10, 17:50
          Dobre . Ale to może być też zagranie pod publiczkę ...
      • pultorakh Co do języka państwowego 12.03.10, 00:38
        tak się składa że Azarow może i rozumie po ukraińsku ale samemu coś powiedzieć
        nie potrafi, bo i po co. wystarczy włączyć jakikolwiek program publicystyczny w
        ukraińskiej telewizji: Inter - Wielka Polityka, TRK Ukraina - Szuster Live,
        ICTV- nie pamietam tytułu i posłuchać ludzi którzy się tam wypowiadają - 80
        procent mówi po rosyjsku albo w surżyku. Ukraiński owszem jest i będzie
        państwowy ale tylko na papierze, im dłużej taki stan zawieszenia jaki jest
        będzie trwał tym mniej ludzi będzie używało ukraińskiego lub rosyjskiego a coraz
        więcej będzie bełkotało w Surżyku - ni to ukraińskim, ni to rosyjskim. Wystarczy
        posłuchać Juszczenki po tym jak przestał być prezydentem - on mówi czystym
        surżykiem.
    • zigzaur No to stabilność czy reformy? Bo to raczej są 11.03.10, 16:44
      przeciwieństwa.
      • pultorakh Ukraina sama w sobie jest przeciwienstwem 12.03.10, 00:32
        nikogo nie powinny dziwic tego typu teksty. osobiscie stawiam na
        Julkę-dewastatorkę która za rok powróci do władzy siejac po drodze
        "niestabilność i zacofanie"
        • ojciecrydzyk1 Re: Ukraina sama w sobie jest przeciwienstwem 12.03.10, 23:11
          Bardziej zacofanego rządu niż ten obecny z komunistami Ukraina od
          dawna nie miała dlatego powrót Julii to będzie dla Ukraińców
          prawdziwe wybawienie oczywiście jeśli Ukraina pozostanie
          demokratyczna i nie pójdzie w ślady Rosji czy Białorusi gdzie wybory
          są taką farsą jak u nas za PRL.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka