Dodaj do ulubionych

Edukacja Jenny

18.03.10, 09:32
Wlasnie dzieki p.Sobolewskiemu przestalem czytac recenzje. Ok, lekkie pioro,
dobrze sie czyta, ale:
JAK MOZNA PSUC WSZYSTKIM TYM CO NIE OGLADALI RADOSC Z OGLADANIA I ZDRADZAC 80%
FABULY FILMU!!!!!!!!!!
nie mozna opowiedziec fabuly z dystansem, delikatnie, skupic sie na rzeczach
dookola tego, a nie na samym filmie? Ech....
Obserwuj wątek
    • matya Re: Edukacja Jenny 19.03.10, 18:20
      Droga Redakcjo,
      Uprzejmie prosze na przyszlosc umieszczac przed tekstami pana Sobolewskiego
      ogromny, najlepiej migajacy, napis:

      !!!UWAGA SPOILER!!!
      • erroid Re: Edukacja Jenny 19.03.10, 18:34
        An Education (polskie tłumaczenie oczywiście z sufitu) jest całkiem dobrym
        filmem ale żeby Oskar? hmm
    • lililajka Edukacja Jenny 19.03.10, 18:27
      ten film jst paskudny..krecony jak dla teatru TV w najgorszym stylu. O ujeciach z Paryza wole nie wspominac....
    • zalobanarodowa Re: Edukacja Jenny 19.03.10, 18:39
      Sobolewski i wszystko jasne. Ble blu blu ble bla. Wierszówka za "artykuł" wzięta.
    • maryshaa Re: Edukacja Jenny 19.03.10, 19:48
      Po tym artykule właściwie nie warto iść do kina, bo już wszystko wiadomo. Już w
      pierwszych zdaniach artykuł pali cały film, a potem dodatkowo rozbiera go na
      części pierwsze. Ja uważam, że film jest świetny, ale gdybym go nie widziała i
      przeczytała najpierw ten artykuł to nieźle bym się wk***yła. Naprawdę warto dać
      na początku adnotację, że artykuł opowiada praktycznie calą fabułę filmu....
    • czesiekkk Re: Edukacja Jenny 19.03.10, 19:53
      W Polsce jest takie zakazane przez sądy słowo: b l a c h a r a. Ładniejsze
      dziewczyny stoją na osiedlowych wyścigach. Ot mi wielka historia.
    • brena76 e tam... przeciętna historyjka dla panienek... 19.03.10, 20:02
      dla poobiedniego leżakowania po kotlecie, ziemniakach i kompocie. Lepsze to
      niż serial, ale skoro robi się ciepło lepiej pójść na spacer.
    • czaki.laleczka oglądałam to już dawno 19.03.10, 20:20
      ładny, prosty film. Idealny "po ciężkim dniu w pracy", z kubkiem gorącej herbaty, czy kuflem grzanego piwka :D bez rewelacji, ale też do komedii romantycznych daleko :) i dobrze
      • conrad11 Nie przesadzajcie z tym narzekaniem 19.03.10, 21:46
        Sobolewskiego chyba rzeczywiście poniosło ale narracja ciekawa. Idę o zakład, że
        wszyscy oburzeni przeczytali ten artykuł do końca...
        Mam nadzieję, że film wykracza poza nieco natchnione wypracowanie recenzenta
        "gazety". Jeśli jednak po obejrzeniu uznam go za pasztet sam będę za nakopaniem
        Sobolewskiego na goły zad
        • sam16 Re: Nie przesadzajcie z tym narzekaniem 20.03.10, 15:14

          Film zdecydowanie warto obejrzec.Jest to jeden z najlepszych filmow
          amerykanskich jakie weszly ostatnio na rynek.
          Mysle ze nagroda Oskara nalezala sie filmowi.
          Fascynujaca hstoria,swietna gra aktorow,doskonale wczucie sie w
          atmosfere tamtych lat.
          Jesli ktos ma obawy ze po przeczytaniu recenzji nie warto juz isc do
          kina to sie bardzo myli.
          Mysle ze po obejrzeniu filmu warto jeszcze raz wrocic do recenzji
          zeby docenic jej wartosc.
    • godeep Edukacja Jenny 21.03.10, 15:25
      Obejrzyjcie sobie „Fish Tank” zamiast
      tego badziewia. Jestem przekonany, że nie będziecie żałować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka