elsby 01.04.10, 15:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Niezly bajer na Prima Aprilis! 01.04.10, 16:00 to nie moze byc przeciez prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
elsby Re: Niezly bajer na Prima Aprilis! 01.04.10, 16:16 1zorro-bis napisał: > to nie moze byc przeciez prawda! _____________________________________________ chyba nie wiesz,co krakowski centuś zrobi dla pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
vlaadmir Napis dać - tylko klienci w krawatach 02.04.10, 00:09 Ja na miejscu zarządu lotniska rozważyłbym sporządzenie wielkich napisów ostrzegających przed oszustami oraz numery telefonów do normalnych taksówkowych sieci. A swoją drogą, to ludzie nieźle umieją sobie wytłumaczyć własne oszustwo. Facet nigdy nie dopuści do siebie myśli, że oszustwo jest wtedy, kiedy celowo wprowadza klientów (swoje ofiary) w błąd. Umieści mikro-karteczkę pod tylnym błotnikiem i mówi, że jest uczciwy. Jestem ciekaw wyroków sądu w sprawie "przewozów osób". Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Piotr to jakiś idiota 02.04.10, 01:02 Nie wiem czy to prima aprilisowy żart (raczej nie bo mało śmieszny) ale opisany Piotr to jakiś skończony idiota: "Trasa 2,5 km. Cena 162 zł. Piotra aż zatkało, nie miał tyle. - To nic - uspokajał kierowca, podtykając mu pod nos zaświadczenie o zadłużeniu - zeznawał później w sądzie Piotr. Piotr zerknął na zegarek, zostało jeszcze tylko pięć minut, by zdążyć do dziekanatu. Chwycił zaświadczenie i podpisał." No to jest debilem i tyle. Równie dobrze sam mogłem do niego podejść i poprosić o podpisanie zadłużenia. Piotr powinien po prostu wyjsiąść z tej pseudo taksówki, rzucić 10zł i oddalić się w swoim kierunku. Pseudo taksówkarz jeżeli czułby się pokrzywdzony miał prawo wezwać policję i udać się za Piotrem (a tego by nie zrobił bo pozostawiłby ślad). Nie miał prawa go tknąć w jakikolwiek sposób. No cóż debili nie sieją sami się rodzą. Jeszcze jeden detal - przewoźnik NIE MOŻE mieć oznaczenia TAXI, może być TAKSI, TAKSÓWKA, CAB itd. ale nie TAXI - te jest zastrzeżone dla prawdziwych. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: Piotr to jakiś idiota 02.04.10, 07:58 "Chwycił zaświadczenie i podpisał." Dobrze napisane, ten studenciak musi być skończonym kretynem. Jakby ten oszust rzucił mu weksel in blanco to też by podpisał bo na lekcje się śpieszył?? Trzeba było czekać na policję i rozprawę w sądzie, wyszło by czy oszust jest przedsiębiorcą, płaci podatki i czy przede wszystkim ta jego pseudodziałalność nie narusza prawa ochrony konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Piotr to jakiś idiota 02.04.10, 08:31 Nigdy się nie spieszyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaspam Re: Piotr to jakiś idiota 02.04.10, 09:24 Ciekawe, że nikt jeszcze nie wygrał z pseudo przewozem na podstawie przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych, doprowadzaniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, oszustwie i innych, których w polskim prawie jest dość dużo. Może zabrakło dobrego prawnika? Odpowiedz Link Zgłoś
makowski7 Re: Piotr to jakiś idiota 03.04.10, 00:38 Chyba mam dobry pomysl na takiego cwaniaczka. Po dojechaniu jak powie swoja cene - to kazac mu wezwac policje. A jak bedzie mowil, ze klient nie chce zaplacic za kurs - to powiedziec do policjanta, ze owszem - chcemy zaplacic - ale tyle ile pan taxi-kierowca powiedzial nam jak wsiadalismy do auta (male oszustwo.... - zab za zab....). A powiedzal nam, ze kurs na uczelnie bedzie kosztowal okolo 12 zl. I mysle, ze to by pomoglo. Wpadlby taxiarz w wlasna pulapke. Mozliwe, ze by mowil, ze ja klame i ma cennik na szybie (tu maly problem - z tym cennikiem na szybie). Ale ja bym powiedzial, ze nie widzialem zadnego cennika - i dlatego sie od razu zapytalem o cene, gdyz zawsze tak robie. Co o tym myslicie? Na oszusta - trzeba oszustwem :) I jeszcze go pozwac do sadu za probe oszustwa. A juz super - jakbysmy mieli kogos ze soba - czyli swiadka :) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Dotychczas studenci byli uważani za inteligentnych 03.04.10, 12:56 Ale zachowanie tego studenta obala stereotyp. Na oszusta jest wiele sposobów: 1. Natychmiastowa wizyta na policji i relacja, że kierowca: ruszył z miejsca bez zasygnalizowania kierunkowskazem, podczas jazdy gadał przez komórkę, używał sygnałów dźwiękowych, wymuszał pierwszeństwo i zionął piwem. 2. Wizyta u miejskiego rzecznika konsumentów. 3. Wizyta w urzędzie skarbowym też z odpowiednią relacją. Razu pewnego wiózł mnie taksiarz, który zmieniał pasy bez sygnalizacji, wjeżdżał ostro na żółtym, jechał powyżej dozwolonej prędkości. Zażądałem obniżenia ceny za usługę przewozu z powodu narażania mnie na wypadek. Zgodził się bez gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-samochodzik W USA by siedział. Taksówkarz oczywiście 15.04.10, 18:54 Nie tyle ważna jest litera prawa co duch prawa. Nakaz wywieszenia cennika na szybie nie oznacza wywieszenia pułapki, ale CENNIKA. Innymi słowy - informacji którą klient przeczyta przed skorzystaniem z usługi. W przypadku NAJMNIEJSZEJ wątpliwości czy klient zdaje sobie sprawę z ceny, kierowca przed trasą powinien dodatkowo poinformować. W przecienym wypadku jest to "polowanie" na mniej bystrych, na ludzi którzy rutynowo wsiadając sądzą na 100% że cena jest taka jak z Taxi. Jeśli tak nie jest, to dlaczego klienci nie są informowani o cenie? Zwykłe najzwyklesze polskie cwaniactwo. Al gorsze jest to, że tolerowane przez wymiar sprawiedliwości. Nie wierzę że żaden policjant nie wie o procederze. Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_troll_forum A zakaz lichwy? 02.04.10, 00:18 A zakaz lichwy? Urzędaski nie chcą wiedzieć za co wsadzić ćwierć Ala Capone'a? Odpowiedz Link Zgłoś
haereticus Re: Niezly bajer na Prima Aprilis! 02.04.10, 04:12 A jednak! O tym problemie mówi się już od wielu tygodni. W dodatku nie dotyczy on tylko Krakowa. :( Odpowiedz Link Zgłoś
powrozowy Ze tez po ryju jeszcze nie dostal ?! 01.04.10, 16:13 A mnie ciekawi, dlaczego jeszcze nikt mu po ryju nie natrzaskal? Jak sie idzie po polskiej ulicy, to co drugi kozak taki, wiracha, urka-burka. A tu, zamist goscia pierdolnac w ryj piescia, zeby my farba na przednia szybe siknela- to papier podpisuja :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Ze tez po ryju jeszcze nie dostal ?! 01.04.10, 23:56 Prymitywy nie jeżdżą taksówkami tylko tramwajami na gapę. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z wami 02.04.10, 01:21 Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z wami. Zastanówcie się nad sobą. Dlaczego tak bardzo chcecie stosować przemoc? Przemoc wypada stosować w obronie przed przemocą. W tym przypadku nie. Co by nie mówić o uczciwości tych przewoźników, to oni nie wzywają mafii do ściągnięcia niezapłaconych rachunków i łamania kości. (A są takie przypadki, nawet ze strony taksówkarzy!) Oni w cywilizowany sposób idą do sądu, gdzie obie strony mają równe szanse. Jeżeli uważamy, że to klienci mają rację moralną, ta albo sąd ich wybroni albo trzeba się starać o większą ochronę klientów przez prawo. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego waszym pierwszym odruchem jest zajeb*ć gościa... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_gienia Re: Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z 02.04.10, 08:09 to ja ci wytłumaczę: bo gość to ścierwo, oszust i kanalia. marnie skończy, jak przypuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z 02.04.10, 08:33 Był już kiedyś artykuł o takim naciągczu i o tym jak skończył. Chociaż może i nie skończył... może załatał połamaną szczękę i jeździ dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z 03.04.10, 21:14 He he , był taki reportaż o podobnym gościu, co przewalał ludzi na holowaniu aut po wypadkach. W końcu jeden z klientów go po prostu zamordował. W ataku szału, gdy zobaczył rachunek. Tym palantom z Krakowa nie życzę najgorszego, ale jest raczej pewne, że mocne bęcki kiedyś dostaną. Ciekawe, czy tygodniu w szpitalu nadal będą tak kozaczyć? Poza tym ten Edzio ma niby 40 na karku, ciekawe jaki będzie z niego hojrak za 10 lat, a jaki za 20. Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z 04.04.10, 07:36 mario-radyja napisała: > Czytam te komentarze i ludzie, coś źle jest z wami. Zastanówcie się > nad sobą. Dlaczego tak bardzo chcecie stosować przemoc? > > Przemoc wypada stosować w obronie przed przemocą. W tym przypadku > nie. > > Co by nie mówić o uczciwości tych przewoźników, to oni nie wzywają > mafii do ściągnięcia niezapłaconych rachunków i łamania kości. (A są > takie przypadki, nawet ze strony taksówkarzy!) Oni w cywilizowany > sposób idą do sądu, gdzie obie strony mają równe szanse. > > Jeżeli uważamy, że to klienci mają rację moralną, ta albo sąd ich > wybroni albo trzeba się starać o większą ochronę klientów przez > prawo. > > Naprawdę nie rozumiem, dlaczego waszym pierwszym odruchem jest > zajeb*ć gościa... Rzecz w tym ze to co ten głupi dryndziarz stosuje to też jest zwykła przemoc! Może nie dosłownie fizyczna,ale przemoc. Wobec starszych nieporadnych osób takie zachowanie jest przemocą. Ja tm bym Jemu nakładł po ryju! Sądy sądami,ale sprawiedliwość musi być po Naszej stronie :) Kurcze,swieta miną i pojadę do Krakowa-zrobię sobie worek trenigowy z tego pajaca...:):) Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Ze tez po ryju jeszcze nie dostal ?! 03.04.10, 12:20 > A mnie ciekawi, dlaczego jeszcze nikt mu po ryju > > nie natrzaskal? Bo to tacy sami internetowi napinacze jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew Polska jest pełna takich naciągaczy 01.04.10, 16:17 Niestety, ze względu na opieszałość urzędników i decydentów problem z naciągaczami szybko się nie rozwiąże. To nie tylko pseudotaksówkarze, ale także handlarze dopalaczami, sprzedawcy "kredytów", specjaliści od homeopatii itd. Posłowie wolą się zajmować "aferami" w swojej branży, natomiast kompletnie nie interesuje ich życie przeciętnych obywateli inaczej, niż przez pryzmat sondaży. Ilu jeszcze musi zostać oszukanych, aby sondaże to zauważyły?!? Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Naciągacze sa w Polsce ponad 1000 lat 02.04.10, 04:51 centrolew napisał: > To nie tylko pseudotaksówkarze, ale także ... > specjaliści od homeopatii itd. Nie wiem czy homeopatia jest lepsza czy woda święcona, a może nowe metody wypędzania diabła przez egozcystów licencjonowanych przez kościół rzymsko-katolicki. Nie ma już w sprzedaży odpustów, ale szczęście wieczne dla tych zapłacą lub ogień piekielnych dla tych co odmówią pieniędzy ciągle są w użyciu. Naciąganie jest legalne w Polsce od ponad 1000 lat. Powinniśmy byli się do niego już przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Polska jest pełna takich naciągaczy 02.04.10, 08:30 > To nie tylko pseudotaksówkarze, ale > także handlarze dopalaczami, sprzedawcy "kredytów", specjaliści od homeopatii i > td. Pogięło cię? Homeopatów mieszasz do grona oszustów?! Puknij się w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Polska jest pełna takich naciągaczy 02.04.10, 08:38 "Twierdzenia o skuteczności homeopatii przekraczającej efekt placebo nie mają poparcia w przeważających dowodach naukowych i przeprowadzonych badaniach klinicznych nad jej skutecznością" pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Polska jest pełna takich naciągaczy 02.04.10, 12:47 Gratuluję wiary w wikipedię. Odpowiedz Link Zgłoś
lemisiaque Re: Polska jest pełna takich naciągaczy 03.04.10, 00:35 Lepsza wiara w prawdziwość zasobów Wikipedii niż w skuteczność homeopatii :) Odpowiedz Link Zgłoś
i_tak_powiem13 Re: Polska jest pełna takich naciągaczy 03.04.10, 12:48 > Pogięło cię? Homeopatów mieszasz do grona oszustów?! Puknij się w głowę. A co? Też twierdzisz, że kacze ścierwo podane w stężeniu 1 do 10^400 leczy grypę?! Odpowiedz Link Zgłoś
radoslawdobry Polskie prawo i Polaczek 01.04.10, 16:17 Na świecie istnieje pojęcie przewozu osób. Nawet w Nowym Jorku. Ale tacy usługodawcy nie mogą w jakikolwiek sposób oznaczać samochodów, nie wolno im łapać klientów na ulicy. Mogą tylko być dostępni na zamówienie telefoniczne. A tak mamy chamstwo i cwaniastwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Jakim cudem oni jeszcze żyja ? 01.04.10, 16:31 Jacyś spokojni muszą być ludzie , normalnie juz dawno ktoś by polamał im gnaty. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Świetny komentarz 02.04.10, 01:39 radoslawdobry napisał: > Na świecie istnieje pojęcie przewozu osób. Nawet > w Nowym Jorku. Ale tacy usługodawcy nie mogą w > jakikolwiek sposób oznaczać samochodów, nie wolno > im łapać klientów na ulicy. Mogą tylko być dostępni na > zamówienie telefoniczne. A tak mamy chamstwo i cwaniastwo. To jest banalne rozwiązanie problemu - samochód ocznaczony nie może brać za przewóz (modulo taksówka, komunikacja miejska). I tyle. Proste i świetne rozwiązanie. Ale u nas z jakiegoś powodu się nie da stworzyć normalnego, czytelnego i prostego prawa. Ostatnie takie ustawy (nie buble) były chyba jeszcze za PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Świetny komentarz 03.04.10, 13:01 W niektórych krajach, np. w Austrii, taksówka (czyli pojazd do przewozu indywidualnego osób) musi mieć określony kolor lakieru a nawet stosuje się specjalny numer rejestracyjny np. z jakąś konkretną literą na początku lub na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
magisterzmywak Re: Polskie prawo i Polaczek 03.04.10, 22:06 Dziwię się bardzo że jeszcze nikt temu oszustowi przynajmniej nie porżnął opon. Ja bym mu spalił ten jego pojazd. Za kurs z Birmingham do Walsall (16 km) płaci się 10-12 funtów jakby kogoś to ciekawiło. Ale tu jest bieda i kryzys a w Polsce prosperity. Odpowiedz Link Zgłoś
leniuch102 Jak mozna ustalić odsetki 50% dziennie? 01.04.10, 16:25 przeciez to niezgodne z kodeksem cywilnym. Za zwłokę nalezy się max 20% ROCZNIE. www.pit.pl/odsetki_maksymalne_758.php Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.hudefak Oby im krzywda ludzka bokiem wyszła 01.04.10, 16:43 Mam nadzieję, że kanciarzy spotka zasłużona kara za oszukiwanie ludzi. Pamiętajcie, cwaniaczki, że wyrządzone zło zawsze wraca do sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.orange Czy pan Z. nie boi się? 01.04.10, 17:10 Czy pan Z. nie boi się? Przecież samochody tak łatwo zapalają się, są pełne usterek. Którejś nocy samochód może stanąć w płomieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
pedr "nie robię niczego złego" 01.04.10, 17:52 Najciekawsze jest to, że oni nie widzą w tym niczego złego. "Przecież muszę pieniądze przynieść do domu". Ciekawe, czy tak samo tłumaczą się kieszonkowcy ("zaplanowałem sobie, że dziennie muszę zarabiać 1000 zł, ale w fabryce mi tyle nie dali, więc przez złe państwo zmuszony zostałem do tego, żeby portfele wyciągać ludziom z kieszeni - przecież w domu żona czeka na pieniądze") Odpowiedz Link Zgłoś
dominanta_septymowa Wszystko jest tylko kwestią czasu. 01.04.10, 18:35 Sadze że pewnego dnia moze sie zdarzyc np. taki scenariusz. Klient wsiadzie, zamowi kurs, potem na koncu uda zdziwionego ceną coś tam utarguje ale zaplaci. A nastepnie nie wiadomo skąd pojawia się koledzy tego klienta, ciągną pana cwaniaczka zza kierownicy i połamią mu konczyny, może nawet samochód podpalą. I nawet jak ktos bedzie to widzial to nic nie zezna i nie bedzie swiadkow. Ciekawe co wtedy bedzie myslał nasz "biznesmen od siedniu boleści", co powie żonie, jak wytłumaczy dzieciom co się stało. A dla dziennikarzy będzie to dobry temat. Wysoka oglądalnośc murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
gemini-krakow Przepowiadam remake V odc. "Dekalogu" 02.04.10, 00:11 Warto jednakże byłoby pokusić się o bardziej fachową realizację. Jako że mec. Piesiewicz ma teraz inne problemy na głowie, szkicuję scenariusz: Na "postój" przy ul. Lubicz podjeżdża taksówką jednej z sieci legalie działających radio-taxi grupa dobrze zbudowanych młodych ludzi, zamawia u p. Edwarda kurs w jakieś ustronne miejsce, po czym metodami znanymi co najmniej od neolitu wpaja mu pewne ogólnie przyjęte zasady postępowania (w skrócie: łomot). I tyle ! O ile film Kieślowskiego oglądałem bez jakiejkolwiek przyjemności, o tyle nową wersję - bardzo chętnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus To jest żart. :) 01.04.10, 20:50 50% dziennie. Nie ma takich odsetek i żaden sąd nie nakaże klientowi spłaty czegoś takiego. Choćby nawet krwią własną podpisał oświadczenie pięć razy i przysięgał na Matkę Jezusa na kolanach, że się zgadza na takie warunki przewozu. Nie ma jeszcze tak lekko :D Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 01.04.10, 21:02 I to z kretesem. Tak, przewozy okazjonalne są legalne, tak nie ma maksymalnej stawki. Ale sąd nie pierwszy raz będzie miał do czynienia z takimi cwaniaczkami, co to im się wydaje, że są najmądrzejsi. 1. Tabliczka TAXI i dopisek "to nie jest informacja o postoju taksówek". Wolne żarty. To tak jak z umowami, nie ważne jaki jest tytuł, ważne jaka jest treść. 2. Odsetki 50% za każdy dzień zwłoki. Hahaha. Sąd uzna za niezasadne. Wyrażenie zgody niczego nie uratuje, zresztą samo wyrażenie zgody jest do podważenia. 3. Cennik 90 zł / km. Klient może podnosić, że nie zapoznał się z nim. A ponieważ cennik rażąco przekracza typowe stawki dla tego typu usług, ma prawo czuć się niedoinformowany. Do podważenia. Generalnie niech poszkodowani się nie boją, wbrew pozorom tylko takie cwaniaczki mogą myśleć, że aż tak ordynarne cwaniakowanie ma szansę się powieść. Odpowiedz Link Zgłoś
robi2009 Re: Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 02.04.10, 00:12 2. Odsetki 50% za każdy dzień zwłoki. Hahaha. Sąd uzna za niezasadne. Wyrażenie > zgody niczego nie uratuje, zresztą samo wyrażenie zgody jest do podważenia. Tym bardziej, że taka stawka to lichwa, a z tego co się nie mylę poza bezsensownymi ustawami hazardowymi itp. uchwalono swego czasu ustawę antylichwiarską, gdzie określono maksymalne odsetki od zadłużenia. Innymi słowy - zgoda na coś, co się mija z prawem jest nieważna. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 03.04.10, 13:03 Obowiązujące prawo konsumenckie umożliwia konsumentowi targowanie się. Pasażer może zeznać w sądzie, że przewoźnik zaproponował cenę równą 50 % taryfy taksówkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
szut-nik Re: Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 02.04.10, 06:11 "Cennik 90 zł / km. Klient może podnosić, że nie zapoznał się z nim. A ponieważ cennik rażąco przekracza typowe stawki dla tego typu usług, ma prawo czuć się niedoinformowany. Do podważenia." No właśnie - a tym bardziej że naklejopna karteczka była na tylnej szybie samochodu, o ile mnie pamięć nie myli. A wsiadamy drzwiami bocznymi, żeby przeczytać tą popierdółkę z tylnej szyby musiałbym wejść na jezdnię w miejcu do tego nieprzeznaczonym, czyli z narażeniem bezpieczeństwa, czyli niezgodnie z kodeksem ruchu drogowego. Hahaha, niech się pałuje kmiot z krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 03.04.10, 13:05 Umieszczony, nawet w dobrze widocznym miejscu, cennik jest jedynie ofertą. Zawarcie umowy przewozu wymaga zgodnego oświadczenia woli obu stron. Pasażer może powiedzieć, że uzgodnili opłatę za cały przewóz w kwocie 2,99 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Z prawnego punktu widzenia taksowkarz przegra 03.04.10, 12:24 Pełna zgoda. Tyle, że dziarscy internetowi napinacze, ci od obijania gęb, mafii i podpalania samochodu, postawieni w takiej sytuacji będą posłusznie płacić i narzekać, że "prawo nic nie robi". Odpowiedz Link Zgłoś
quayal Przewał osób 01.04.10, 21:10 Obawiam się niestety że na fali słusznego oburzenia przeciwko panom Edwardom bezrefleksyjni dziennikarze zaczną popierać taksiarzy protestujących przeciwko uczciwym przewoźnikom takim jak np. iCar (paragon fiskalny, informacja o cenie kursu na początku trasy, ok. 30% taniej niż licencjonowana taxa). A ceny taksówek w Krakowie są duże droższe niż w Wawie, i trochę uczciwej konkurencji by im się przydało. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
fafik_wielki Re: Przewał osób 01.04.10, 23:54 Popieram przedmówcę. Na plus autorce trzeba policzyć, że nie zestawia tych panów z uczciwymi przewoźnikami jak iCar. A na minus, że nie poszła do jakiegoś prawnika i nie spytała, czy to co ci panowie wyprawiają jest w ogóle zgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
grizz8 Re: Przewał osób 02.04.10, 00:34 A co powiesz na to dla Uczciwych przewoźników? Nałożyć obowiązek zawierania umowy na przewóz osób w formie pisemnej. Nie ma formy pisemnej, nie ma umowy... Wystarczy dodać do przepisów o przewozie osób obowiązek podpisania umowy z klientem na wykonanie kursu za określoną stawkę. Mogą mieć druczki ze stawką i tyle. Koszt minimalny. Stawkę mogą wpisać wcześniej dowolną. Klien po pierwsze powinien zerknąć na to co akceptuje, jak nie zerknie, to ma problem. Po drugie po podetknięciu formularza pod nos do podpisu od razu klienci będą mogli się zorientować w obcym mieście, że to nie taksówka, a "TAKI" "TASI" ;"TAIXI: czy inna "okogucona", obklejona buda"... Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Przewał osób 02.04.10, 07:53 grizz8 napisał: > A co powiesz na to dla Uczciwych przewoźników? > > Nałożyć obowiązek zawierania umowy na przewóz osób w formie pisemnej. Nie ma > formy pisemnej, nie ma umowy... Powiem, że Tobie, kliencie, będzie się spieszyło a taixiarz da Ci do podpisania 20-stronicową umowę. Będziesz czytał? To się zdziwisz, jak na koniec kursu koleś Cię uświadomi, że w jego cenniku jest np. opłata za zatrzymanie się na światłach przed skrzyżowaniem. I jak się wykpisz, skoro krwią podpisałeś cyrograf? To nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Przewał osób 03.04.10, 12:25 Pisemnej? Bez żartów. Wyłącznie umowa poświadczona notarialnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: Przewał osób 02.04.10, 00:42 Właśnie, pierwszy raz spotykam się z przypadkiem, kiedy nieoficjalna konkurencja, nieobciążona opłatami koncesyjnymi, kasami fiskalnymi itp. dodatkowymi kosztami, jest DROŻSZA od oficjalnej usługi. A system ustalania cen zapożyczyli chyba od Alfa, kiedy miał kłopoty z bukmacherem. No i - podobnie jak przedmówca - obawiam się, że nasi politycy, kiedy wezmą się za ten problem, rozwiążą go z typowym dla siebie brakiem finezji. Czyli zakażą wszelkiego transportu osób czym innym niż oficjalną taksówką. Czyli zabytkowy Rolls, wożący młode pary do ślubu, zostanie skazany na koguta na dachu, taksometr i oficjalne stawki, jakby był - pardon - Octavią. Tylko komu wtedy opłaci się oferowanie takiej usługi? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Ceny taksówek 02.04.10, 01:08 > A ceny taksówek w Krakowie są duże droższe niż w > Wawie, i trochę uczciwej konkurencji by im się przydało. A jakie ceny są w Krakowie? Tzn. ile za kilometr? Z szybkiego googlania widzę, że wszystkie taksówki w Krakowie mają 2,3 za km w podstawowej taryfie. Widocznie dogadali się na stałą cenę aby nie konkurować w tym zakresie (słusznie). W Warszawie ceny są od 1,80 (Volfra, City, inne) do 2,8 za kilometr. Ale wraz z ceną najczęściej jest różnica w jakości - gorsze samochody, kierowcy bardziej dziadowaci itd. De facto średnia zbliża się do tej stałej krakowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ceny taksówek 02.04.10, 08:44 > Widocznie dogadali się na stałą cenę aby nie > konkurować w tym zakresie (słusznie). Zmowa cenowa jest słuszna? No UOKiK ma inne zdanie :) Niedawno: www.firma.egospodarka.pl/51355,UOKiK-zmowa-cenowa-gdanskich-taksowkarzy,1,11,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
puch4cz Co za problem? 02.04.10, 02:40 Jakby mi taksiarz rzucil taka suma tobym mu sie zasmial w twarz, wysiadlbym z samochodu i w dluga. Bez zartow. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Re: Przewał osób 02.04.10, 10:47 Właśnie! W Wa-wie u przewoźników jest dwa razy taniej niż u taksówkarzy (a nie odwrotnie), poza tym - w autach są kasy fiskalne, rachunki, przebieg km i inne gadżety. Tak więc te zarzuty taksówkarzy o rzekomym okradaniu fiskusa to kłamstwo. Żeby dostąpić zaszczytu pracowania pod szyldem któregoś ze znanych przewoźników trzeba dokonać kilku istotnych przeróbek w samochodzie. podporządkować się ustalonym zasadom itd. itd. Zarówno klienci jak i pracujący dla tych firm bardzo sobie chwalą współpracę. Żeby dostąpić zaszczytu pracowania w korporacji taksówkowej, nie wystarczy zdanie trudnego egzaminu z topografii miasta. Trzeba przede wszystkim zaczekać na śmierć albo emeryturę jednego z czynnych taksówkarzy - tak bardzo panowie dbają o to, żeby się nie podzielić tortem z innymi. TU JEST PROBLEM! Co do opisanego przypadku - w każdym dużym mieście są oszuści i złodzieje. I w każdym mieście bywają naiwni. Naiwni, niestety, jak ćmy lgną do oszustów. Ale jeszcze nic straconego: klienci pana przedsiębiorcy-oszusta, jako konsumenci, są w sposób szczególny chronieni przez przepisy prawa. Życzę oszustowi "szczęścia" w udowadnianiu przed sądem, że treść umowy o przewóz, w tym cena, były jasne i zrozumiałe dla konsumenta. Sądy już wiele razy zajmowały się umowami czy cennikami sporządzonymi specjalnie drobnym druczkiem - zawsze na korzyść konsumentów. Co do ceny - jeśli strony się nie porozumiały odnośnie ceny, to zakładając, że umowa w ogóle jest ważna bez tego podstawowego elementu, to obowiązują ceny ogólnie przyjęte za tego typu usługę na danym terenie w danych okolicznościach. Czyli - co najwyżej średnia wyciągnięta z cen oferowanych przez kilkanaście korporacji taksówkowych i przewoźników. I tyle. Jeśli Pan oszust zdecyduje się na sąd, to trzeba tylko pamiętać o odbieraniu listów poleconych, a potem o złożeniu w odpowiednim terminie pisma do sądu. I sprawa jest wygrana w trzech ruchach. Odpowiedz Link Zgłoś
zawiz Panu Krzysztofowi powiększy się przerwa 01.04.10, 23:09 między zębami. Kwestia czasu. Nawet nie pieniędzy. Przywiezie do domu w kieszeni zęby zamiast monet. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Jesli dzialaja zgodnie z prawem 01.04.10, 23:10 to problem jest w prawie a nie w nich. Czyli problem jest urzednikach piszacych prawo. To oni powinni byc osobiscie odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
grizz8 Jest proste i skuteczne rozwiązanie 01.04.10, 23:10 Nałożyć obowiązek zawierania umowy na przewóz osób w formie pisemnej. Nie ma formy pisemnej, nie ma umowy... Wystarczy dodać do przepisów o przewozie osób obowiązek podpisania umowy z klientem na wykonanie kursu za określoną stawkę. Mogą mieć druczki ze stawką i tyle. Koszt minimalny. Stawkę mogą wpisać wcześniej dowolną. Klien po pierwsze powinien zerknąć na to co akceptuje, jak nie zerknie, to ma problem. Po drugie po podetknięciu formularza pod nos do podpisu od razu klienci będą mogli się zorientować w obcym mieście, że to nie taksówka, a "TAKI" "TASI" ;"TAIXI: czy inna "okogucona", obklejona buda"... Odpowiedz Link Zgłoś
fafik_wielki Re: Jest proste i skuteczne rozwiązanie 01.04.10, 23:56 Fajno, a co z turystami zagranicznymi? Problem z tymi dwoma panami jest moim zdaniem głównie taki, że szargają nam wszystkim opinię. Przyjedzie ktoś z cywilizowanego świata, zapłaci tyle za taksówkę i potem powie o Polsce to co Drzewiecki... Odpowiedz Link Zgłoś
qhasz Re: Jest proste i skuteczne rozwiązanie 02.04.10, 00:02 Dokładnie tak. Wprowadzenie wymogu formy pisemnej umowy takiego przewozu powinno rozwiązać problem. Mnie tylko zastanawia dlaczego minister infrastruktury jeszcze nie podjął kroków w tym kierunku. On jest osobą odpowiedzialną za tą sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Jak chamstwo, to chamstwo: 02.04.10, 08:09 Student powinien pozwać szoferaka o odszkodowanie z powodu dyskomfortu w czasie jazdy: 1. Z odtwarzacza było słychać łupucupudiskopolo. 2. Kierowca był niedomyty i śmierdział. 3. Kierowca palił papierochy. 4. Podczas jazdy kierowca gadał przez telefon, 5. Od kierowcy jechało wódą. 6. Pojazd był niedomyty. i tak dalej. Wycenić odszkodowanie tak na 20 tys. złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Siedmiu pozwał, z siedmioma przegra 01.04.10, 23:11 A przegra z paragrafu, że jeśli strony nie ustaliły ceny, to przyjmuje się, że miały na myśli zwykłą zapłatę za dany rodzaj czynności. Przy okazji nie tylko straci wpis stosunkowy, ale jak zobaczy, ile musi zapłacić kosztów zastępstwa prawnego, to się dowie, ile biorą krakowscy adwokaci. I dobrze mu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
plugawy_len Re: Przewał osób 01.04.10, 23:11 Oby pana Edwarda na stare lata pogielo. Odpowiedz Link Zgłoś
dkklu1 Przewał osób 01.04.10, 23:34 Oklepac ryj za darmo, rozwiazaniem sytuacji by bylo !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Oszukującemu nie dzieje się krzywda. 01.04.10, 23:40 Oto podstawowa zasada prowadzenia biznesu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Nie można temu chamowi spalić samochodu 01.04.10, 23:41 Tak w ramach ostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nomad66 Bardzo uprzejmie proszę... 01.04.10, 23:43 ... jeśli to nie Prima-Aprilisowy żart, a ktoś wie może, gdzie tego pseudo-taksówkarza spotkać, o podanie współrzędnych. Od kilku lat szukam okazji, aby dać po ryju cienkiemu cwaniaczkowi jak ten opisany. Podobny do niego, wiele lat temu, oszukał studenta na Okęciu. Mnie. nomad66@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
juliu Re: Bardzo uprzejmie proszę... 01.04.10, 23:49 Raczej nie żart. Przy okazji protestu taksówkarzy pokazywali tych krakowskich cwaniaczków w tvn24 lub PolsatNews. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Bardzo uprzejmie proszę... 02.04.10, 08:00 Przecież Ci stoi w artykule czarno na białym - Kraków, ul. Lubicz, pod dworcem głównym. Znak rozpoznawczy to pedalska tablica z napisem TAXI, widoczna z daleeeka. Google maps Ci prawdę powie maps.google.pl/? ie=UTF8&ll=50.065294,19.946913&spn=0.00259,0.0078&t=h&z=17 . Odpowiedz Link Zgłoś
freepalikot Przewał osó 01.04.10, 23:49 podajcie numer rejestracyjny tego krętacza, a zapewniam Was że więcej nikogo nie nabierze ani nie oszuka, żaden sąd nie będzie mi do tego potrzebny, wystarczy szpadel i dwa worki wapna, przekonamy się kto jest sprytniejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk A mnie odpowiada podróżowanie po 1,5zł za kilometr 01.04.10, 23:56 Artykuł opisuje pojedynczy, jednostronny przypadek. Mnie bardzo odpowiada jazda po mieście za 1,5 zł za kilometr. Panowie 'prawdziwi taksówkarze' ze stawkami od 3zł w górę mogą sobie gazetkę w aucie poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Masz swoją rację ale... 02.04.10, 01:30 > Mnie bardzo odpowiada jazda po mieście za 1,5 > zł za kilometr. I OK. Problem nie polega na tym. > Panowie 'prawdziwi taksówkarze' ze stawkami od 3zł > w górę Gdzie są takie stawki? W Warszawie najtańsza ma 1,80 - najdroższa 2,80 - więcej nie mogą (miasto ustala progi stawek). O czym Ty piszesz? Ja tam wolę taką, za 1,80 niż "pseudo" za 1,50 - uzasadnienie? Typowo przemieszczam się taksówkami w szczycie ruchu. W Warszawie są buspasy, na które taksówka może wjechać, a pseudo nie. No i sobie tak jadę patrząc z zadowoleniem na idiotów, którzy myślą, że płacąc 1,50 za kilometr płacą mniej, a de facto wyrównują różnicę stojąc w korku. :-) Ergo płacą w zasadzie tyle samo, ale jadą dłużej - frajerzy z wężem w kieszeni. Ale oczwysiście zgodzę się, że SPRAWDZONY przewóz osób, poza godzinami szczytu będzie tańszy - tylko KTÓRY jest sprawdzony? Jakie są metody tej weryfikacji skoro dla pseudo praktycznie nie ma żadnej kontroli? Jeden kierowca będzie uczciwy, drugi będzie przewałem. Jedna korpo będzie uczciwa, druga nie - itd. Ergo wolę pewność i zabezpieczenie prawne (prawdziwe taksówki podlegają kontroli) niż się szarpać w imię kilku złotych. No i ostatania kwestia - to co robią pseudo taksówki jest nieuczciwe. Ja dobrze wiem jak to działa i dobrze wiem, że taksówka ma napis TAXI, nie TASKI, TAKSÓWECZKA, CAB itd. - ja to wiem i świadomie wybieram jakość. Ale np. zagraniczny gość tego już nie wie i jest narażony na cwaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
ind-ja Re: Przewał osób 01.04.10, 23:59 ee pan Edward pewnie nie raz krzyczal "Ale Urwal!!!" Odpowiedz Link Zgłoś