Dodaj do ulubionych

Ukredytowany

    • sselrats Mentalnosc polska nie zmienila sie od PRL-u 02.04.10, 18:53
      Wtedy za wszystko winilo sie Gomolke, teraz Tuska. Premier zawsze
      winny a my jestesmy ofiarami. Doslownie.
    • opinia_publiczna_online Ukredytowany 02.04.10, 18:54
      Mowa jest środkiem nieporozumień.
    • mr_gm Ukredytowany 02.04.10, 19:06
      Gościu jest kretynem do kwadratu, żeby brać kredyt wiedząc, że ma się długi i
      kupować sobie Chryslera to trzeba być porządnie jeb.niętym w łeb.
      • cillian1 Re: Ukredytowany 02.04.10, 19:13
        :))) tego nie przetłumaczysz agentom SKOKów :)))))
    • oelefante Jasne, kolejny powód do ubezwłasnowolnienia ludzi 02.04.10, 19:23
      Znowu socjalistyczne biadolenie o biednych, co to zostali zmuszeni do brania
      kasy. I już mamy kolejny powód, by politycy, oczywiście dla naszego dobra,
      wprowadzali kolejne zakazy, nakazy, ograniczenia, by odbierali nam wolność.
      Jak ktoś chce dobrowolnie podpisać z kimś drugim umowę - to jego prawo.
    • panbramkarz Ukredytowany 02.04.10, 19:43
      Trzeba byc naiwnym idiota zeby brac jakikolwiek kredyt po to zeby go
      splacac, "rozsadny" czlowiek bierze kredyt zeby miec pieniadze. No
      ale niewiedza kosztuje i banki na niewiedzy ludzi zeruja. Bank o ile
      nie wezmie "pod zastaw" hipoteki jest bezsilny i nie ma zadnej
      mozliwosci odzyskania kredytu.
      Jezeli jestesmy zadluzeni a nasze "nieruchomosci" nie sa obciazaone
      hipoteka poprostu ich sie pozbywamy np. przepisujac na dzieci lub na
      zone i robiac z zona rozdzielnosc majatkowa.
      Jezeli pracujemy i zarabiamy dosc duzo to zona, matka, dzieci
      (oczywiscie w porozumieniu z nami) wystepuja o alimenty my sie na
      nie zgadzamy ustalamy alimenty na np.70% dochodow i komornik z banku
      moze nas cmoknac gdyz alimenty maja priorytet i najpierw placimy
      alimenty a potem jak cos zostanie to moze egzekwowac komornik ale
      komornik tez nie moze nam zabrac calosci musi nam zostawic nie chce
      mi sie sprawdzac dokladnie ale cos okolo 600-700 zyla na tzw.
      zycie ....... a nam np po zaplaceniu alimentow zostaje 500 :)))) a
      po 10 latach tytul egzekucyjny ulega przedawnieniu. Pozatym banki
      same nie windykuja dlugow z reguly sprzedaja je firmom windykacyjnym
      a te niechetnie oddaja sprawe do sadu bo pewnosci zwrotu nie maja a
      maja za to dodatkowe koszty wiec glownie poprzestaja na wysylaniu
      listow ktore bez czytania wrzucamy do kosza.
    • yamuasica [ ' ] 02.04.10, 19:50
    • fortis22 Kolejna śmiertelna ofiara rządu Tuska. 02.04.10, 19:52
    • 23walet Ukredytowany 02.04.10, 19:53
      Dlaczedgo Panstwo nie pisza o 3 drogi w prawie spadkowym przyjecie
      spadku z dobrodziejstwem inwestarza, czyli spadek przyjety bedzie
      ale do wysokosci aktywow, jesli dlugi przrosna aktywa nic
      spadkobiercy nie nabywaja. Spadkobiercy musza uzyskac spis i
      przeprwadzic cos takiego jak ustalenie w inwetarzu stanu czynnego
      spadku. To nic tylko okreslic ile wynosza aktywa, wiec dlaczego
      redaktor kompletnie nie sprawdzila innych mozliwosci ?

      p.s. dobry zwyczaj nie pozyczaj a jak pozyczasz to z glowa !!!

    • tomasz20 Ukredytowany 02.04.10, 19:59
      Najlepszym wyjściem dla nas wszystkich jest nie trzymanie pieniędzy
      w bankach i nie branie,żadnych kredytów.Narzekamy,że banki zarabiają
      co raz większe pieniądze dając w zamian co raz mniej.Nie liczą się z
      klijentami i stawiają własne trudne warunki kredytów.Prezesi banków
      i bankierzy otrzymują ogromne pensje i żyją w luksusie ale to
      wszystko dzięki osobom które trzymają pieniądze w bankach i nie
      wyobrażają sobie życia bez banku.Bank nic nie produkuje tylko
      zarabia na naszej ciężkiej sytuacji.Wszystkiemu winne niskie
      pensje.Chcemy coś kupić bierzemy kredyt.Są dwa wyjścia albo walczyć
      solidarnie o wyższe dochody i pracę lub zaciągać kredyty,zaciskać
      pasa i karmić tę hydrę nienasyconą! Mam nadzieje,że Polska obudzi
      się wreszcie bo w naszej konstytucji nie jest napisane,że
      fryzjer,piekarz,policjant czy sprzedawca ma zarabiać mniej od
      bankiera,maklera czy posła.A zapominamy,że każdy zawód jest nam
      potrzebny.Ktoś to musi robić.Sami musi walczyć o wolność i równość
      finansową,żeby w tym kraju nie było lepszych i gorszych.Pozdrawiam
      wszystkich.
    • framberg Ukredytowany 02.04.10, 20:06
      Przez 50 lat życia pożyczyłem dwa razy po 5 tys. i jeszcze przed denominacją
      dwa razy podobne kwoty na działalność gospodarczą. Niewiele.
      W życiu prywatnym, odwrotnie niż przy inwestycjach przedsiębiorstwa, nie ma
      czegoś takiego jak dźwignia finansowa. Pożyczanie to po prostu wyrzucanie
      pieniędzy w błoto. Płacimy więcej za to samo tylko dlatego, że dostajemy dobra
      wcześniej, wtedy gdy nas na nie nie stać. Bez sensu - czysty konsumpcjonizm.
      A przy inwestycjach trzeba obliczyć dźwignię finansową i ustalić zakres
      ryzyka. Ja przyjmowałem 20%.
      Szkoda faceta. Szkoda ale z tekstu wynika, ze postępował jak przygłup. I
      rodziny szkoda.
    • aktyntasza Ukredytowany 02.04.10, 20:21
      ilość samobójstw w polsce spowodowanych względami finansowymi rośnie w
      zastraszającym tempie !!!
    • meet_amor_foza Ukredytowany 02.04.10, 20:25
      Bardzo przykra historia, ale niestety to jest przykład ekstremalnej
      wypadkowej: bankowego nastawienia na zarobek i tego pana braku przezorności.
      Ja też chciała bym kupić sobie mieszkanie za 12
      milionów
      i pewnie jak bym pochodziła po dostatecznie dużej ilości
      banków, to może bym i uzbierała takie pieniądze, ale wiem że nie miała bym
      szans spłacić takich zobowiązań. Może ten pan to hazardzista? Bardzo mi żal
      takiej rodziny, ale niestety, trzeba w życiu kierować się rozsądkiem :|
    • areq1971 Takich zakredytowanych są tysiące,jeśli nie 02.04.10, 20:34
      setki tysięcy...
      Wina leży w słabej psychice i dążeniu do tzw. szpanu.
      Wcale mi tych ludzi nie żal.Jak kto ma słaby łeb to niech kurom
      dupska podciera a nie bierze się za kredyty na wszystko u wszystkich.
      Niektórzy się przejmują,żeby dziecku do gara coś włożyć a taki jeden
      z drugim palanty biorą gdzie ino wleziena zasadzie jak dają to biorę
      a martwić się będe później.Potem wrzuta na nk z wycieczki na
      safari ,jakieś zdjątko przy audi a6,ale że słoma z papci wystaje i
      kredytów po 10tys m-c już nie umieści na portalu...:)
    • powrozowy A ja? Zrobie to inaczej ..... 02.04.10, 20:46
      "Zażyję 70 tabletek luminalum 100 mg i 20 relanium - z internetu
      wiem, że wzmacniają jego działanie. Relanium i luminal całkowicie
      legalnie uzyskałem wczoraj. Na wszelki wypadek wpuszczę spaliny do
      samochodu. Potrzebny zestaw rurek kupiłem za pomocą karty Cetelem
      Banku. "


      ......a ja pojde do adwokata na mojej ulicy, ktory na tabliczce ma
      napisane, ze sie specjalizuje w bankructwach. Zlozy w mym imieniu
      sprawe o chapter 11 i po miesiacu bede juz wolny od dlugow. Gdy
      zapuka do mnie pan z collection agency, to sciagne spodnie i
      rozchyle policzki, zeby mnie pocalowal w dupe.
      Za 7 lat zaczne wszystko od nowa, wolny, be z grosza dlugow.
      Dlatego to ja mieszkam w USA a nie Polsce :)
      PS
      oczywiscie ja nie mam dlugow :)bo nie musze :)
      • lentila20 Re: A ja? Zrobie to inaczej ..... 02.04.10, 21:01
        Boze mi grozi to samo, jak w artykule. Jestem duzo mlodsza i juz nie
        moge sobie poradzic, tylko niestety dlugi mam za granica. Kazdego
        dnia boje sie ze ktos mnie najdzie, gdy dzwoni telefon czy dzwonek
        podskakuje. Ci ktorzy nigdy nie byli w takiej sytuacji nawet nie
        moga sobie wyobrazic jak to jest!
        • jedrol73 Re: A ja? Zrobie to inaczej ..... 03.04.10, 00:16
          No coz, sama sie w to wpakowalas...
          Moja rada: jak masz wazny paszport to pakuj manele, nic nikomu nie mowiac
          przenies sie do innego kraju i zacznij zycie na nowo. Krotko rzecz ujmujac, olej
          banki - szkoda sobie przez te gnidy zycie marnowac. Oczywiscie od jakichkolwiek
          kredytow trzymaj sie z daleka.
          • powrozowy Sluszna rada ! 03.04.10, 01:12
            Zycie nie jest arte zadnej kasy. jesli Twe dlugi nie sa zaciagniete u
            ukrainskich mafioso to wlasnie tak zrob.....dodatkowe info moge podac
            na e-maila, bo wiem ze niektorzy naiwni sie czaja, e tea wszystko
            globalna wiocha , te same banki i karty sa na calm swiecie etc.
            Spoko :)
    • powrozowy Zwroccie uwage na reklamy w tym artykule: 02.04.10, 20:57
      Hehe :)

      REKLAMY GOOGLE
      pozyczki dla zadłużonych
      2,99% Oprocentowanie Roczne Szybka Spłata Zadłużenia Oblicz.
      www.dobrapozyczka.com.pl/Pozyczka
      50 000 Limitu Kredytowego
      Na Darmowym Koncie Złóż Bezpłatny Wniosek w 90sek.
      LimitKredytowy.Like.pl
      Kredyt Bez Zaświadczeń
      Kredyt gotówkowy bez formalności. Wypełnij formularz. Oddzwonimy!
      www.dbKredyt.pl


      Więcej... wyborcza.pl/1,87648,7728162,Ukredytowany.html?
      as=5&startsz=x#ixzz0jyL8QiNN
    • momoneymoproblems Ukredytowany 02.04.10, 21:25
      pieniądze należy szanować - potrafią dać wolność ale równie łatwo mogą
      zniewolić. Panu z artykułu tylko pogratulować przedsiębiorczości. Smutno
      skończyła się jego historia. Dzięki gospodarności i oszczędności moich
      rodziców zostałam wychowana na osobę świadomą zagrożeń płynących z
      nieodpowiedzialnego zadłużania się. I do tego namawiam wszystkich rodziców.
      Nawet jeśli macie pieniądze i możecie dać dziecku wszystko czego zapragnie -
      nie róbcie tego. Nauczcie dzieci szacunku do pieniądza, oszczędności. To
      bezcenny skarb, który być może kiedyś uchroni ich przed taką historią jak ta.
      W czasach PRL-u było to łatwiejsze bo wtedy nie było tyle pokus. W
      dzisiejszych czasach niestety pęd do nieograniczonej konsumpcji jest niestety
      wśród dzieci zaraźliwy bo jak jedno coś ma to drugie nie może być gorsze. Ale
      chyba lepiej poświęcić dwie czy trzy godziny czasu na wytłumaczenie dziecku
      dlaczego nie kupisz mu czegoś, niż "załatwienie" sprawy na szybko i kupowanie
      czego zechce na odczep się. Nigdy nie wiadomo jak dziecko będzie sobie radziło
      w życiu finansowo.
    • michal0307 Polska kraj cwaniaczków ,złodziej bani, złodziej.. 02.04.10, 21:25
      Polska kraj cwaniaczków ,złodziej bank, złodziej deweloper, złodziej diler aut
      itp itd. Wszędzie Cie okradną wycyckają do zera .
    • emcza Ukredytowany 02.04.10, 21:42
      tak, tak. zwabiony tytułem na pierwszej stronie kupiłem dzisiejszą wyborczą.
      czytam artykuł "Ukredytowany" jak to banki wabią potencjalnych klientów i jaki
      efekt to może czasami spowodować. tylko kilka stron wstecz w tej samej
      wyborczej jest reklama jakiegoś banku z ofertą kredytową właśnie. zdziwiony???
      czym??? przecież to tylko reklama.
      • pani_gienia brwao pani asieńko 02.04.10, 21:57
        cytując fragmenty bloga bohaterki, upubliczniła pani jej nazwisko - czy naprawdę
        pabi katarzyna sobie tego życzyła? wątpię...
        a wstarczyło zmienić słowa, pomyśleć trochę, pochylić się nad tragedią tej kobiety.
        • cleomenes Re: brwao pani asieńko 02.04.10, 23:42
          dołączam się do oklasków...dla "dziennikarki"...
          i gratuluję spostrzegawczości...
    • curious Ukredytowany - przypadek Darwina 02.04.10, 22:53
      Gości u sie nadaje do przypadków Darwina.
      Za glupote trzeba placic.
      • shadowofeclipse Re: Ukredytowany - przypadek Darwina 02.04.10, 22:57
        Ale nie życiem.
    • artur.wiktor Ukredytowany 03.04.10, 01:46
      Witam,
      współczuję bardzo bohaterce artykułu - żonie tego Pana, niestety już
      nieżyjącego; nie dlatego, że została sama z długami itd. dlatego, że została
      sama bez męża przede wszystkim;
      pozdrawiam wszystkich czytelników artykułu, oraz wszystkich wypowiadających
      się na forum; nie jest istotne, czy wypowiadacie się pozytywnie czy negatywnie
      w tej kwestii;
      jestem hazardzistą, mam potężne długi - ponad 200 tys. pożyczałem z banków
      duże kwoty i mniejsze od znajomych i rodziny; jest szansa na wyprostowanie
      sytuacji, chociaż na razie marnie się układa; chciałem w swej mądrości i
      głupocie podzielić się z Wami doświadczeniem: wszyscy jesteśmy ludźmi, czy
      jesteśmy lepsi czy gorsi; czy pracujemy w bankach czy gdzie indziej, czy
      jesteśmy kredytobiorcami czy komornikami, czy bierzemy kredyt czy ich
      udzielamy; wszyscy żyjemy tym samym życiem; wszyscy jesteśmy biedni i bogaci;
      wszyscy mamy problemy takie czy inne; po co więc najeżdżamy na siebie i
      urągamy? po co bronimy i atakujemy? bo jesteśmy ludźmi; wszystkie te rzeczy są
      w naszym charakterze, w charakterze ludzkim, bo tak jesteśmy skonstruowani; i
      cokolwiek innego poza akceptacją chyba nam nie pozostaje; walka jakakolwiek to
      walka z wiatrakami; a chyba lepiejtrzymać się razem; poza tym wszystkim życzę
      wolności od nałogu każdemu choremu;
      wszystkiego dobrego,
      Artur
      bigbang@interia.pl

      PS.
      Podaję maila, ponieważ jestem otwarty na każde słowo; zapraszam.
    • ewwwa.j Ukredytowany 03.04.10, 05:58
      Jestem w trochę podobnej sytuacji. Z jednym kredytem. Wzięłam go ok. 10 lat
      temu, kiedy miałam dobrą pracę. Firma padła nagle i niespodziewanie. Zostałam
      na lodzie w wieku 50+. O inną pracę było bardzo trudno, przyplątały się
      problemy zdrowotne, jedna operacja, druga, wreszcie renta.
      W międzyczasie odsetki ponad trzykrotnie przerosły dług. Teraz mam do
      zapłacenia około 70000 zł, odsetki to prawie 30 zł. dziennie, plus oczywiście
      koszty sądowe, komornicze itp. Bank nigdy nie chciał ze mną rozmawiać, w
      dziale windykacji jedyne co usłyszałam to: trzeba płacić. Wiem, że trzeba, ale
      chciałam uzyskać jakąś przerwę w spłacie, zatrzymanie morderczych odsetek. Na
      list wystosowany do
      prezesa banku w ogóle nie otrzymałam odpowiedzi.
      Nie wiem, co bank skorzystał na takim duszeniu mnie. Do końca dni moich będę
      płacić "odsetki od odsetek". Nie ma szans na to, żebym kiedyś spłaciła to
      zadłużenie - miesięczna kwota odsetek przekracza moje dochody.
      Pogodziłam się z tym, że do końca życia będę żyła za to, co mi zostanie po
      potrąceniach komorniczych. Na szczęście nie mam spadkobierców, którzy
      zostaliby obciążeni tymi spłatami. Ja jakoś do tego końca dociągnę, nie mam
      już daleko...
      • gruss_aus_machu_picchu Re: Ukredytowany 03.04.10, 17:31
        >Nie wiem, co bank skorzystał na takim duszeniu mnie

        a skąd bank wie, że nie jesteś pan symulantem?
        każdy może chorego udawać....
    • wsnhid Re: Ukredytowany 03.04.10, 11:50
      Tak stronniczego artykulu dawno nie czytalem na portalu gazety.
      Rozgrzeszanie doroslego czlowieka ktory nie dosc ze wpedzil siebie i rodzine w
      powazne tarapaty- nie widzial w tym swojej winy, zabil się- zostawiajac zone i
      córkę i jescze mial czelnosc pisac "zyczenia" dla zespolow windykacji?

      Ludzie, gdzie my zyjemy. Czy naprawde nie widzicie kto tu zrobil zle i nie
      potrafil wyjsc z sytuacji. Do jasnej... kto ci kazal brac 350 tys kredytow skoro
      interes nei szedl. Zycie ponad stan i "udawanie" bogatego- to tylko i wylacznie
      wybor jednostki. A samobojstwo i pozostawienie rodziny na pastwe losu- to
      skrajne tchuzostwo.
    • eng21 Pieniądze rzecz święta. 03.04.10, 13:02
      Witajcie w średniowieczu! Czy nie jest przerażający brak rzetelnej
      dyskusji w Polsce na temat upadłości konsumenckiej? W innych
      społeczeństwach nie trzeba popełniać samobójstwa - wystarczy się
      poddać i ogłosić upadłość. Czy jest sprawiedliwe że gdy korporacja
      (np. bank) sie "pomyli", to zostaje zwolniona z długu (albo dostaje
      kasę od rządu, bo to przecież gospodarkę trzeba ratować!) a gdy
      pomyli sie szary obywatel, to jedyne wyjście jest sie otruć
      spalinami? Obywatela można gnębić do obłędu, ale jaśnie wielmożnego
      prezesa już nie. On daje prace, możne najmarniej płatną w Europie,
      ale na chleb wystarcza. A praca to rzecz święta... No i honor i
      odpowiedzialność. I tak stajemy sie narodem roboli, posłusznych i
      ogłupiałych. Co z tą historią komornika który chciał zabrać facetowi
      starego Poloneza? Ile kosztowała podatników ta egzekucja zanim się
      zamieniła w jeszcze większą tragedię? To jakaś groteska. Takich
      sytuacji jest na pewno setki dziennie w Polsce. W czym tkwi problem?
      Powiem wam: w tym że Polski obywatel jest traktowany z góry jak
      przestępca przez własne państwo. Owszem, światowy kryzys finansowy
      był nakręcony przez kredyty, ale do błędu przyznały sie banki. Nie
      była to wina szarych amerykańskich obywateli. Nie była to tylko
      kwesta "życia ponad miarę". W Stanach w dalszym ciągu można ogłosić
      upadłość konsumencką. Dlaczego? To proste. Bo rząd amerykański nie
      traktuje swoich obywateli jak kryminalistów. Tam jesteś niewinny
      dopóki nie udowodnią ci inaczej. W Polsce jesteś z góry winny i
      musisz udowodnić że tak nie jest. Skoro nasz rząd tak bardzo chce
      korzystać z doświadczeń amerykańskich, powinni zacząć od pojęcia
      sprawiedliwości społecznej. Pozdrawiam wszystkich roboli z okazji
      Świąt Wielkanocnych, tych co chodzą w brudnych koszulach, i tych co
      chodzą w śnieżnobiałych. Popatrzcie na swoje pociechy i zapytajcie
      siebie jaki chcecie dla nich zostawić świat? Musimy się wreszcie
      pozbyć tej mentalności roboli. Żyjemy w Europie XXI wieku, a nie na
      folwarku jaśnie wielmożnego Pana Prezesa.
    • representation1 Bluźniercze skojarzenie GW w Wielki Piątek 03.04.10, 17:26
      Zero zdziwienia, wszak GW od dawna walczy z krzyżem i wartościami
      chrześcijańskimi.

      "Może reporterka „Wyborczej” też uznała, że można z Ukrzyżowanego robić sobie
      kalamburki na każdą okazję, jakby to był − jak się mówiło w mojej szkole −
      napis na dropsach? Ale to chyba nie reporterka podjęła decyzję, żeby taki
      kalamburek walnąć jako okładkowy tekst akurat w Wielki Piątek? Czy kolegium
      redakcyjne pozazdrościło Urbanowi i jego młodym uczniom, czy też ma zamiast
      mózgów cement i tłuczone szkło? A, prawda, już o to pytałem."

      c.d.

      www.rp.pl/artykul/9157,456428.html
    • j666 Gazeciane bzdury. 03.04.10, 23:34
      O przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza redaktor nie słyszał?

      Poza tym przy kredycie rzędu 300 tys. zł zabezpieczonym dobrą
      hipoteką, miesięczne raty (suma spłat odsetek i kapitału na 20-25
      lat) oscylują wokół 1,8 tys. zł.

      Oczywiście jeśli ktoś bierze pożyczki w ciężar karty kredytowej nie
      interesując się RRSO, to bedzie moczył, i wtedy Darwin się kłania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka