Dodaj do ulubionych

Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chronią ...

07.04.10, 11:01
te badania są jakieś dziwne... a co z genami, każdy ma trochę inny zestaw
białek ochronnych DNA więc podatność na raka jest różna i zależy także od genów!
Obserwuj wątek
    • stanislaw32 super nowe wiadomosci 07.04.10, 11:23
      Chyba sie gazecie cos pomylilo. A kto kiedykolwiek mowil ze warzywa maja cos
      wspolnego z rakiem? Wezcie poczytajcie jakas ksiazke, a nawet wikipedie.
      Zdrowe odzywianie nie zapobiega przed WSZYSTKIMI chorobami.
      Jutro pewnie bedzie w gazecie sensacja ze warzywa nie zapobiegaja przed AIDS?
      Wstyd.
      A jak znam forumowiczow wezma to jako dowod na to ze palenie tez nie szkodzi i
      ze naukowcy sami nie wiedza nic na pewno.
      O moj Boze. Lepiej juz piszcie o polityce...
      • jurgi-fld Kolejne bzdety z gazety 07.04.10, 11:51
        Wziąłem aż i skonsultowałem. W badaniu wcale nie było, że spożywanie warzyw i owoców nie chroni przed rakiem, tylko że drastyczne zwiększenie spożycia nie chroni już dodatkowo… w znaczącym stopniu. Więc podwójna byzydura.
        _______________
        Wyśmiewisko Różności • „Dajcie mi punkt oparcia, a wyśmieję wszystko”
        Elementy i fragmenty • …coś więcej niż tylko część całości
        Kopalnia Wiedzy • twoja ręka na pulsie nauki
      • kaaarooll Re: super nowe wiadomosci 07.04.10, 12:42
        Stasiu, sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze picie zmiksowanych owocow i warzyw
        (niekoniecznie razem :) wyleczy raka. Biznes, ktory sie kreci wokol takich
        kuracji to grube miliony . To jeszcze nic. Sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze kuracja
        przez wkladanie ziarenek cieciorki (taki groszek) w wlasnorecznie wydlubana
        dziure w nodze wyleczy ich nie tylko z raka, ale z HIV, bolow glowy czy gruzlicy
        (o dzumie, malarii i syfilisie nie mowiac).

        To miedzy innymi dla takich ludzi sa takie badania, moze chociaz co dziesiaty
        sie zastanowi zanim wykupi miesieczna kuracje ze zmiksowanych pomidorow i
        ogorkow za 2499zl...

        Poczytaj sobie fora dyskusyjne medycyny alternatywnej i zobaczysz jaka szkode
        ktos poczynil tym ludziom, ze wierza w takie brednie...
    • coppermind Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chronią ... 07.04.10, 11:25
      przed chorobami nowotworowymi chronią skutecznie jedynie
      słowa ojca: "nie katuj mózgu masturbacją a nie zachorujesz
      ani na raka ani na depresję".

      świat bez ojców choruje na nowotwory - i słusznie!

      • lolo_123 Re: Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chroni 19.04.10, 11:54
        Owoce i warzywa raczej korzystnie wplywaja na zdrowie czlowieka.
    • stanislaw32 Jeszcze 07.04.10, 11:32
      dodam jeszcze drodzy redaktorzy ze wielkich odkryc nie nalezy szukac w
      nieznanych i niewaznych czasopismach naukowych :)
      • jezdziec_apokalipsy Re: Jeszcze 07.04.10, 11:49
        To ja się teraz przyczepie czepiających się:
        te_rence - Co to jest ten "zestaw białek ochronnych DNA"? Domyślam się o co ci
        może chodzić ale w tej formie to bełkot.

        stanislaw32, "Zdrowe odzywianie nie zapobiega przed WSZYSTKIMI chorobami.
        Jutro pewnie bedzie w gazecie sensacja ze warzywa nie zapobiegaja przed AIDS?"
        No, zapobiegać przed chorobami to nic nie może. Może przed nimi chronić albo im
        zapobiegać.

        Nauczcie się mówić we własnym języku zanim pospieszycie komuś zwracać uwagę. Ja
        się chcecie kogoś poprawiać to dobrze by było, żebyście po pierwsze mieli coś do
        powiedzenia a po drugie umieli to powiedzieć poprawnie.
        • jezdziec_apokalipsy Re: Jeszcze 07.04.10, 11:53
          "Jak chcecie..." a nie "Ja się chcecie". Edytowanie nawaliło ;)
        • stanislaw32 Re: Jeszcze 07.04.10, 12:13
          No widzisz drogi kolego na forum i Tobie i mnie moze sie cos przejezyczyc :)
          Ale co innego forum a co innego artykul. Mnie za pisanie tutaj nikt nie placi.
          Dlatego ja moge tu sobie pisac nieortograficznie i niestylistycznie nie mniej
          moge miec cos do powiedzenia a mianowicie ze w tym konkretnym przypadku TRESC ma
          wieksze znaczenie niz FORMA i ze zrozumienie jest bardziej istotne niz stylistyka.
          I o ile ja moge bledy popelniac bo jestem tu anonimowy o tyle kiedy robi to
          redaktor gazety to po prostu wstyd...
        • basia799 Re: Jeszcze 07.04.10, 12:26
          skoro już tak dbasz o hiperpoprawność językową, to polecam zaznajomienie się z
          podstawowymi zasadami interpunkcji, bo najwyraźniej są ci obce...
          • jezdziec_apokalipsy Re: Jeszcze 07.04.10, 20:59
            Ale mówisz do mnie? Jeśli tak, to które to zasady są mi obce. Może faktycznie
            piszę bardziej językiem "mówionym" niż trzynastozgłoskowcem ale jest to jednak
            po "polskiemu". W przypadku kolegi, któremu zwróciłem uwagę trudno mówić o
            przejęzyczeniu skoro powtarza to samo zdanie po zdaniu. Sądzę, że po prostu nie
            zna poprawnej formy. Nie jest to bynajmniej hiperpoprawność bo to kłułoby w uszy
            nawet w swobodnej rozmowie.
      • saikokila Re: Jeszcze 07.04.10, 12:10
        stanislaw32 napisał:

        > dodam jeszcze drodzy redaktorzy ze wielkich odkryc nie nalezy szukac w
        > nieznanych i niewaznych czasopismach naukowych :)

        No i co z tego? Tego artykułu to nie dotyczy, bo impact factor tego czasopisma
        jest bardzo wysoki, zbliżony m.in. do PNAS.
        • stanislaw32 Re: Jeszcze 07.04.10, 12:55
          Impact Factor to niestety nie wszystko, czego ta praca jest wlasnie dowodem :)
          Bardzo wiele czasopism ktore np publikuja reviews maja ekstremalnie wysoki IF
          ale bynamniej nie swiadczy to o tym ze publikuja cos wartosciowego.

          Moja rada dla redaktorow jest ta sama:
          nie powinni oglaszac jako sensacji badan z marginalnych czasopism, mozna je
          przedstawic jako ciekawostke ale powinien te wiedze przetworzyc ktos kto
          wykazuje podstawowe zrozumienie tematu.
          • sezary Impact Factor 07.04.10, 13:49
            Ciekawych rzeczy się od Ciebie dowiaduję, Stasiu. Piszesz, że czasopisma w
            których ukazała się publikacja, posiadające wysoki IF są marginalne. Mógłbyś
            podać dla mnie i redaktorów gazety.pl parę tytułów nie-marginalnych czasopism?
            Rozumiem też, że wypowiedzi profesora z Harvard Medical School to też brednie
            nieuka z prowincjonalnej uczelni?

            Może jednak lepiej byś komentował politykę, tam trudniej się zbłaźnić.
            • fala16 Re: Impact Factor 07.04.10, 14:03
              No to się redaktorkom dostało.....:)))) No niestety , wielu
              redagujących pisze o sprawach dla nich mało zrozumiałych. Żeby byc
              dobrym dziennikarzem, trzeba być wykształconym ....
            • stanislaw32 Re: Impact Factor 07.04.10, 14:57
              Drogi sezary,
              Nie wiem czy masz dostep do Journal Citation Reports?
              Wiesz jakie czasopismo ma najwiekszy IF?
              CA-CANCER J CLIN, IF=74.575
              Rozumiem ze to dla ciebie najlepsze czasopismo naukowe na swiecie?
              Nie kochaniutki.
              Widze ze jeszcze sie w zyciu ciekawych rzeczy dowiesz :)
              Podpowiem ci: kazdy naukowiec marzy o publikacji w Nature, Science lub Cell.
              Podpowiedz dla osob piszacych do gazety: jesli cos rewelacyjnego pojawi sie tam
              -wtedy mozecie zrobic newsa na pierwsza strone, jesli nie -mozecie podac to jako
              ciekawostke ale niech napisze to ktos kto ma pojecie o temacie -nie sezary.
              Rzuc prosze okiem na publikacje tegoz profesora z Harvardu. Naukowcy dziela sie
              na takich ktorzy publikuja mniej ale tresciwie i takich ktorzy publikuja duzo w
              malo znaczacych czasopismach. Tenze profesor publikuje duzo...
              Zwroc uwage ze czasopismo na ktore powoluje sie ten artykul przyjmuje (podobnie
              jak PNAS) wiele artykulow bezposrednio od edytorow bez koniecznosci review.
              Oznacza to ze wiele artykulow ma tam naprawde wysoki poziom inne trafiaja tam
              "po znajomosci".
              Nie widzialem wypowiedzi tego profesora (jego nazwisko zostalo tutaj tez zle
              napisane) i mam wrazenie ze zostala ona tutaj zle przytoczona, zle przetlumaczona.
              Moze wlasnie chcial on zwrocic uwage na fakt ze takie badania nie maja sensu
              poniewaz mozna co najwyzej rozpatrywac poszczegolne substancje jak np te zawarte
              w czosnku i ich wlasciwosci lecznicze, a nie OWOCE I WARZYWA. Zadna osoba ktora
              ma jakiekolwiek pojecie o molekularnych mechanizmach choroby nowotworowej nie
              wzielaby na powaznie stwierdzenia ze dieta moze miec tu znaczenie, chyba ze
              znajduja sie w niej skladniki rakotworcze.

              Powodzenia w karierze, jeszcze duzo bedziesz sie musial dowiedziec...
              • sezary Re: Impact Factor 07.04.10, 21:57
                Drogi stanislawie32,

                poniżej kilka impact factorów (z pięciu ostatnich lat):
                Nature - 31,210
                Cell - 30,149
                New Engl J Med - 49,911
                Science - 30,268

                coś świta? CA-CANCER J CLIN jest wyjatkiem potwierdzającym regułę. System IF nie
                jest perfekcyjny i ma wiele wad, ale póki co nie udało się wprowadzić na szerszą
                skalę niczego lepszego. Czasopismo z którego pochodzi cytowany artykuł ma IF
                16,03 co uważam za wynik nie najgorszy.
                Jest wiele ciekawych publikacji też w czasopismach o gorszych IF (PNAS, BMJ, JCO
                itd.), oczywiście nie wszystkie nadają się do prasy popularnonaukowej, a jeszcze
                mniej do prasy codziennej. To że ukazuje się cokolwiek związanego z nauką
                zamiast informacji o nowym chłopaku Dody uważam już za objaw pozytywny.
                Ile Ty opublikowałeś prac i w jakich czasopismach? To że większość artykułów
                dostaje się po znajomości jest oczywistością. Naukowiec z np. Legnicy czy
                Gorzowa nie ma szans marzyć o publikacji w np. Nature o ile nie jest to
                publikacja na miarę Nobla.
                Profesor którego wypowiedź publikują pracuje w najlepszym uniwersytecie świata,
                o ile wiem, nie biorą tam z ulicy byle kogo. Nie znam wielu Polaków którzy się
                załapali, pomimo mądrości wypluwanych na rożnych forach.
                Dlatego Tobie, stanislawie32, życzę nadal trochę więcej pokory i powodzenia w
                publikowaniu choćby na forach o polityce i plotkach.
                • alex.al Re: Impact Factor 09.04.10, 14:46
                  Krotko tylko do sezarego - w zupelnosci sie zgadzam.

                  Stanislawie32 - jak bedziesz mial wylacznie publikacje w czasopismach z IF 16
                  lub wyzszysch, to bede Ci czyscil buty.

                  Nie czekam specjalnie na kontakt, bo na takie artykuly nie masz szans.

                  Czasopismo o IF 16 jest absolultnie prestizowe i wystarczajace.
                  Abstrahujac od wysilku analizy 142 tys osob. Jak robisz analizy dot zywienia to
                  wiesz, ze z powodu wysokiej zmiennosci osobniczej odzywania wnioskow nie mozna
                  tworzyc na pozimie indywidualnym. Poza tym w modelach trzeba uwzgledniac setki
                  zmiennych - bo tyle jest czynnikow skladowych ktore moga miec wplyw na zdrowie.
                  Oczywiscie jak doda sie do tego zmiennosci genotypowe i koniecznosc analiz
                  100tys snipow, to sprawa wyglada jeszcze mniej rozowo.

                  z zyczeniami sukcesow na iF50 rocznie,
                  • alex.al Re: Impact Factor i DodA 09.04.10, 14:48
                    ah, miala byc Doda i napisalem 'doda'
    • 4v jedzenie "warzyw i owoców" 07.04.10, 11:39
      bardziej ogólnie się nie dało? może najlepiej "jedzenie nie chroni przed
      nowotworami", hm?

      niektóre owoce i warzywa zawierają antynowotworowe enzymy trawienne. i pewnie
      nie tylko to. ale każdy owoc, każde warzywo ma inny zestaw, mniej lub bardziej
      pożyteczny. wrzucenie wszystkiego do jednego wora jest typowym przykładem
      ignorancji naukowej.

      a sama metodologia badań na poziomie liceum, bo na pewno nie choćby pierwszego
      roku studiów wyższych.





    • stereoclub Wiemy wszystko! 07.04.10, 11:50
      Teraz poobserwuje sobie dyskusje, oczywiscie rzeczowa i fachowa
      dyskusje, panow genetykow i innych wysokiej klasy znawcow.
    • olias Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chronią ... 07.04.10, 12:11
      dlatego należy łykać duże ilości pastylek. tabletki!!! bo jak nie to naukowcy
      nie dostaną kasy od przemysłu farmaceutycznego na "badania" i dolce vita.
    • ekoza czemu mnie to nie dziwi? 07.04.10, 12:15
      Jeśli warzywa i owoce były kupowane w hipermarketach, to powinno się
      wręcz stwierdzić podwyższone ryzyko po ich spożyciu...
    • titta Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chronią ... 07.04.10, 12:20
      Moze nalezalo by dodac czyste warzywa. To co jest na europejskim
      rynku to raczej moze powodowac raka.
    • wietke to metoda garsona i działa na 100% 07.04.10, 12:28
      teraz nie działają na raka bo same są tak chemią nawalone że o
      przeciwdziałaniu można pomału zapomnieć
    • femina123 Chyba poprawniej : owoce TEZ nie 07.04.10, 12:49
    • wuk4 Producenci warzyw przestali płacić naukowcom 07.04.10, 13:34
      jak w przyszłym roku zrozumieją swój błąd, to naukowcy znów
      odkryją, że warzywa i owoce cudownie chronią przed rakiem i
      wszystkimi innymi chorobami.
    • sikorka68 Zawsze jedzenie warzyw i owoców 07.04.10, 13:35
      jest zdrowsze od nie jedzenia ich.
    • rafal.kosno11 Naukowcy: owoce i warzywa raczej słabo chronią ... 09.04.10, 09:56
      WEGETARIANIZM 99% MNIEJ RAKA! POWODUJE GO ZATRUCIE ŚRODOWISKA WÓD ŻYWNOŚCI MIĘSO RYBY PAPIEROSY EL.ATOMOWE, PALENIE ŚMIECI ALKOHOL! WEGETARIANIZM =99% MNIEJ RAKA! -dane z najszacowniejszego pisma medycznego "british medical journal" =wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11 tys. osób- wegetarian. badania nazwane "studiami oksfordzkimi", określiły pozytywne konsekwencje zdrowotne diety wegetariańskiej

      Mięso zawiera 10-1000x więcej szkodliwych substancji niż rośliny kumulowanych ze środowiska (bo na 1 kg mięsa potrzeba 10 kg paszy roślinnej)+ szkodliwe pozostałości tuczu i przemysłowego przetwarzania mięsa: konserwanty, antybiotyki, sztuczne hormony i inne dodatki.

      mieszkańcy pólnocy jedzą więcej mięsa dlatego piją więcej alkoholu i mają więcej raka jelita grubego, płuca i piersi rośnie z południa na północ, zaś ludzie zamieszkujący południowe szerokości geograficzne znacznie rzadziej umierali z powodu tych nowotworów niż mieszkańcy północy

      www.slawni-wegetarianie.free.pl -wegetarianizm-wszystko o diecie bezmięsnej - zdrowszej, ekologicznej, polecanej przez lekarzy, dietetyków - wegetarianie od Jezusa do Einsteina, naukowcy, artyści, twórcy, gwiazdy muzyki, filmu


      MEATrix = Mięsożercy wymrą jak DINOZAURY!

      www.themeatrix.com/intl/poland/dub/ żyjecie w MEATrixie !!!!


      03.02.2006 r. Gazeta Wyborcza Wegetarianie górą Jak kotlety niszczą DNA naszych komórek Częste jedzenie czerwonego mięsa niszczy DNA komórek wyściełających nasz układ pokarmowy. Tym samym zwiększa ryzyko nowotworu żołądka, dwunastnicy i jelita - twierdzą brytyjscy uczeni z Cambridge

      Powszechnie uznaje się, że uszkodzenia w materiale genetycznym są przyczyną przekształcenia się normalnej komórki w nowotworową. Zazwyczaj wszelkie pęknięcia nici DNA są szybko naprawiane. Jednak gdy zniszczeń jest zbyt dużo - w wyniku promieniowania UV czy z powodu szkodliwych substancji - komórki przestają, radzić sobie z sytuacją i wymykają się spod kontroli organizmu.

      Uczeni z Cambridge już w zeszłym roku alarmowali, że częste jedzenie (dwa razy dziennie) czerwonego mięsa - wołowiny, jagnięciny, ale także wieprzowiny (niektórzy zaliczają ją do mięs czerwonych, a termin "mięso białe" stosują jedynie dla ryb i drobiu) - trzykrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór żołądka w porównaniu z osobami raczącymi się mięsem raz w tygodniu. Wtedy jednak zalecono naukowcom przeprowadzenie większej liczby badań, by ustalić, dlaczego tak się dzieje.
      Teraz ten sam zespół na łamach pisma "Cancer Research" twierdzi, że winne są różne związki azotu, które znajdują się w ugotowanym czy upieczonym mięsie. Ich stężenie w komórkach pobranych z jelita osób wybitnie mięsożernych było bardzo wysokie, podczas gdy u wielbicieli owoców, warzyw i makaronu niewielkie.. Obecność związków azotowych ściśle wiązała się z częstością uszkodzeń komórkowego DNA.-To pierwsze tak wyraźnie powiązanie między spożywaniem czerwonego mięsa a początkami raka - mówi BBC prof. Sheila Bingham z Centrum Medycznego w Cambridge.
    • powrozowy A czy nie wystarcz yduzo pic? 09.04.10, 14:58
      "Osoby pijące dużo alkoholu i jedzące regularnie
      warzywa i owoce miały nieco obniżone ryzyko zachorowania na
      nowotwory złośliwe, ale tylko te związane z piciem alkoholu lub
      paleniem tytoniu."
    • ra88 bo sa tez zatrute jak cala zywnosc i kosmetyki 09.04.10, 15:48
      jest to celowe dzialnie ludobojcow zwacych sie elytami.
    • katecheta Czym są karmieni członkowie PiS? 16.04.10, 21:46
      To jest ważne i to zbadajcie dokładnie żeby jakieś antidotum znaleźć na te ich choroby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka