Dodaj do ulubionych

Rozmowy pilotów będą ujawnione

16.04.10, 12:59
Nieważne czy naciski były poczas tego feralnego lotu czy przed nim czy w
czasie iluś tam poprzednich lotów. Już widzę te wrzaski, furie i oskarżenia
jakby piloci zdecydowali się nie lądować albo by odmówili startu. Żal tych co
nie mieli nic do gadania i musieli zginąć przez chore naciski.

zyciekielc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1863:zapytaniepanagosiewskiego&catid=32:kraj&Itemid=2

Zapytanie nr 2496
do ministra obrony narodowej
w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza
Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

Uzasadnienie

Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet
19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem
za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za
˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo
czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał
prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w
Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi.
Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych
komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi
był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim
uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny
lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim
bezpiecznie wylądować.

Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim
odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie
premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania
wykonywania rozkazów?
4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez
szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec
prezydenta RP?
5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych
przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu
przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

Z wyrazami szacunku
Poseł Przemysław Gosiewski
Kielce, dnia 23 września 2008 r.
Obserwuj wątek
    • koralka Re: Rozmowy pilotów będą ujawnione 16.04.10, 13:17
      moim zdaniem nigdy nie dowiemy sie prawdy. ruscy pewnie
      wynegocjowali z rzadem polskim, ze ich samolot byl ok. zadnych
      problemow technicznych ani ze strony lotniska, wiezy kontrolnej czy
      samolotu, w zamian za to polacy moga powiedziec co chca swiatu,
      czyli , ze wina pilota, ze nie bylo zadnych naciskow. bo przeciez
      nie mozna z prezydenta rp zrobic zabojcy! zawsze latwiej miec
      bohatera, bo wyobrazacie sobie coby swiat powiedzial i jakie mial
      zdanie o polsce i polakach jakby ten samolot rozwalil sie z winy
      prezydenta badz dowodcy sil lotniczych czy tym podobnych!
    • herbapol2 Rozmowy pilotów będą ujawnione 16.04.10, 13:26
      Nie oczekujcie,że czarna skrzynka wszystko wyjaśni,bo tam są zapisane rozmowy
      "jawne",ale jeżeli pilot dostaje ihformację,że z lotniskiem coś nie tak i
      wierza kontrolna sugeruje lądowanie na innym lotnisku,to wystaje ze swego
      fotela,idzie do prezydenta i mówi mu na ucho co wie.To nie jest wiadomość dla
      wszystkich na pokładzie.Co prezydent pilotowi odpowiedział,też nie było
      przeznaczone dla wszystkich.To była rozmowa w cztery oczy i dwoje uszu.Zapisu
      tej rozmowy nigdzie nie znajdziecie.Chyba że takiej rozmowy nie było i pilot
      nie informował prezydenta o sytuacji.Jest możliwe,że zapis z czarnej skrzynki
      da odpowiedź na to pytanie w sposób pośredni,ale o jej treści nigdy się już
      nie dowiemy.
    • krwawymsciciel a co ma do tego "USA Today"??? 16.04.10, 13:30
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A co z rejestracją OBRAZU z kokpitu i z salonu nr 16.04.10, 13:59
      1 ???
      Takie obrazy ( zaszyfrowane )powinny zostać przekazane przez
      satelitę do specjalnego ośrodka na ziemi !!!
      Przecież nawet " Biedronki " posiadają system monitoringu swoich
      pomieszeń PRZEZ CAŁĄ DOBĘ a tak CENNY samolot z niemniej
      cennym
      ładunkiem nie posiada żadnego monitoringu - to wstyd i
      hańba !!!
      No ale wtedy nie mogłyby się odbywać rozmowy NA UCHO: prezydent -
      kapitan samolotu !!!
      Na PEWNO okaże się, że to kapitan samolotu WBREW PODSTWOWYM
      ZASADOM
      OBOWIĄZUJĄCYMI W LOTNICTWIE SAMOWOLNIE zdecydował się
      lądować na PRAWIE zamkniętym lotnisku !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka