Dodaj do ulubionych

Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 maja...

28.04.10, 07:13
Świat się kończy. Jeszcze trochę i będą dyskoteki pedofilskie.
Ciekawe dokąd dotrze polskie społeczeństw za kilka kolejnych lat...
Obserwuj wątek
    • www.openmind.desk.pl zboczenie 28.04.10, 07:58
      a osoby od 16 lat ...
      haniebne, że gazeta reklamuje takie imprezy
      • cloudynek Re: zboczenie 28.04.10, 08:07
        A oświeć mnie co jest haniebnego w nagim ciele ???
        • robert888 większość wygląda haniebnie he he:) 28.04.10, 08:18
        • jkmjkm Re: zboczenie 28.04.10, 08:35
          Haniebna i podła impreza inspirowana przez wiadome siły. Maryjo, dlaczego
          pozwalasz na takie bezeceństwa na świętej, polskiej ziemi? Na jakie jeszcze
          próby nas wystawisz?

          PS.
          Cudownie odnalezione godło daje nam jednak nadzieje....
      • enerde1980 Re: zboczenie 28.04.10, 08:19
        www.openmind.desk.pl napisał:

        > a osoby od 16 lat ...
        > haniebne, że gazeta reklamuje takie imprezy

        Co w tym haniebnego i co za różnica czy 16 czy 18?
        Ciemnogród się kłania...
        • webmasternhp Re: zboczenie 28.04.10, 09:19
          Nie tylko ciemnogrod, ale zwykla ludzka hm... podlosc.
          Bedac anonimowym przywalic jakis obrazliwy tekst to zadna filozofia.

          Problem w tym, ze przez takie komentarze jak openmind'a (skad ten nick? ogloszenie takich opinii przeczy idei openmind) jestesmy posmiewiskiem cywilizowanej Europy. Mam przyjaciol w Niemczech, Czechach, na Wegrzech, w Chorwacji, we Wloszech, w Slowenii... i oni autentycznie smieja sie z takich zacofanych postaw.
          • jkmjkm Re: zboczenie 28.04.10, 09:28
            Wiem! Jest na to sposób - nalać im do tych basenów wody święconej, prawym
            Polakom nie zaszkodzi, a tych pedofilów poparzy! I przy okazji okaże się kto
            jest kto, i nikt już nie powie, że białe jest białe, a czarne czarne!
          • the_ukrainian Re: zboczenie 28.04.10, 12:47
            > i oni autentycznie smieja sie z takich zacofanych postaw.

            Z tego się śmieje nawet moja podopieczna dziewięciolatka :) Ale ona była i w
            Szwecji i w Czechach mieszkała i ciocia ją zabierała tu i tam. Szczerze mówiąc
            nie rozumiem skąd w Polsce tak pruderyjne podejście. Przyjechali kiedyś do mnie
            znajomi z Niemiec i poszliśmy do sauny. Zdziwieni byli bardzo że panowie ogólnie
            nie krępują się, chodzą nago, za to panie wszystkie szczelnie zakutane w
            ręczniki i po saunie stały w kolejce do jedynek kabiny prysznicowej z zasłonką
            pomimo że te bez były wolne.
      • the_ukrainian Re: zboczenie 28.04.10, 12:22
        Jak moja podopieczna wróci ze szkoły to poproszę ją żeby Ci napisała jak jest w
        Czechach. Mieszkała tam przez czas jakiś i z ciocią bywała na tego typu
        imprezach w aquaparkach. Tam nie ma żadnego limitu wiekowego i na tą "hańbę"
        narażone są także i niewinne ośmiolatki. Jak to możliwe? Może dlatego że w
        Czechach nie występują mohery?
      • gronostaj8 jakie zobczenie? 28.04.10, 13:32
        co w tym jest zboczonego?

        Seks w Polsce w można uprawiać od 15go roku życia. Po za tym nkt tutaj o seksie nie mówił.
      • kylax1 O rany. A we Francji, nawet male dzieci biora tam 04.05.10, 16:46
        udzial. Straaaaaszne.
    • pantoflarnia Już lepiej nic nie pisz, 28.04.10, 08:05
      jeżeli tylko chcesz wsadzić do jednego worka pedofili i naturystów.
      • webmasternhp Re: Już lepiej nic nie pisz, 28.04.10, 09:20
        ...zapomnial o onanistach ;)
        • fidelxxx Re: Już lepiej nic nie pisz, 28.04.10, 09:32
          www.nooooooooooooooo.com/
    • representation1 Na dyskotece tylko spokojna muzyka? 28.04.10, 08:33
      w przeciwnym razie, będą ... im podskakiwać. Z drugiej strony, żadnych
      przytulanych też być nie może, bo im ... staną. Chyba kiepski pomysł z tą
      dyskoteką.
      • miszczu.pll czytając was to jest tylko jeden wniosek 28.04.10, 08:54
        jesteście zboczeńcami seksualnym wam tylko dupa głowie, pewnie rodziliście się
        juz ubrani a kapiecie się w ciuchach
        • representation1 Re: czytając was to jest tylko jeden wniosek 28.04.10, 11:53
          > jesteście zboczeńcami seksualnym

          Ciekawe, skąd taki wniosek?

          > wam tylko dupa głowie

          Ty o dupie piszesz, więc sam jesteś zboczkiem.

    • kraand Czy komus przeszkadza czyjas nagosc? 28.04.10, 08:50
      Ludzie rodza sie nadzy i nie ma na to rady. To prudryjne katole i
      mohery nie moga zniesc widoku nagiej skory - moze jeszcze zabronic
      plazowania bo tam wiekszosc polgola?
      • moher75 [...] 28.04.10, 09:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • webmasternhp Re: Czy komus przeszkadza czyjas nagosc? 28.04.10, 09:29
          Kolejna chamska moherowa odzywka, co potwierdzasz swoim nickiem. Bez komentarza... .
        • impostor Re: Czy komus przeszkadza czyjas nagosc? 28.04.10, 10:10
          moher75 napisał:

          > Czymś się musisz różnić od psa

          widzisz, i tym sie roznimy. ja widze wiecej roznic miedzy soba i
          psem, ty widzisz tylko ubranie... a jak paniusia ubierze swojego
          jorka w kubraczek i kapelusik, to juz sie z nim dogadujesz?
      • webmasternhp Re: Czy komus przeszkadza czyjas nagosc? 28.04.10, 09:27
        Tu bardziej chodzi o to, ze niektorym sie wydaje, ze jedyna sluszna opinia jest
        - ich wlasna. Niektorzy nadal tkwia mentalnie w komunizmie i nie dopuszczaja do
        siebie mysli, ze ludzie, narod i spoleczenstwo sa zroznicowane. Niektorzy tylko
        zmienili barwy z czerwonych na czarne, ale mentalnie nadal jest to jedno i to
        samo - "jedynie sluszne poglady to moje wlasne".

        Oni nawet nie maja pojecia o pluralizmie o jego rozumieniu nie wspominajac... .
        • ggrdl Wytłumacz nam swoją postawę 28.04.10, 09:34
          Ja nie chcę krytykować naturystów, tylko ich zrozumieć. Wytłumacz proszę jaki
          jest sens dyskoteki na golasa?

          Rozumiem plażę, saunę, basen - tam nagość wynika z warunków, ma swoje uzasadnienie.
          Ale czemu dyskoteka? Dlaczego "tekstylni" nie chodzą na dyskoteki w
          kąpielówkach, nawet nad morzem?
          • webmasternhp Re: Wytłumacz nam swoją postawę 28.04.10, 09:47
            W tytule wkradl sie blad.

            Taka dyskoteka z naturyzmem nie ma nic wspolnego, ale z nudyzmem ma juz bardzo
            wiele/

            Wyjasnienie roznic i podobienstw masz tutaj:
            naturyzm.edu.pl/Nudyzm_i_naturyzm
            • ggrdl To nie wyjaśnienie 28.04.10, 09:56
              Mnie nie interesuje różnica miedzy dwiema definicjami, które zresztą ponoć (ZA
              TWOIM ŹRÓDŁEM!) są synonimami.

              Mnie interesuje PO CO SIĘ ROZBIERAĆ NA DYSKOTEKĘ. Nazwij to jak chcesz: może być
              nudyzm, może być dadaizm, komunizm, antysemityzm, to bez znaczenia.
              Wyjaśnij tylko cel. O ile potrafisz.
          • the_ukrainian Re: Wytłumacz nam swoją postawę 28.04.10, 12:27
            > jest sens dyskoteki na golasa?

            A jaki jest sens palenia papierosów? Przecież to tylko okropny smród, niszczenie
            zdrowia i spory wydatek? A jednak ludzie palą. Może są tacy którzy chcą
            potańczyć na golasa. Chcesz im tego zabronić tylko dlatego że nie odczuwasz
            takiej potrzeby?
            • ggrdl A czy ja zabraniam? 28.04.10, 12:32
              A skąd przypuszczenie, że chcę czegokolwiek zabraniać? Czy próba dowiedzenia się
              oznacza wrogość?
              • webmasternhp Re: A czy ja zabraniam? 28.04.10, 12:36
                Widze, ze po raz kolejny nie zrozumiales tego co Ci ktos odpisal.
                On nie mowi o wrogosci, tylko obrazowo odpowiada na Twoje pytanie.
              • the_ukrainian Re: A czy ja zabraniam? 28.04.10, 13:06
                > Czy próba dowiedzenia się oznacza wrogość?

                Nie oznacza. Żeby dowiedzieć się jaki to ma sens, musiałbyś się wybrać na taką
                imprezę. Zaproś żonę, narzeczoną czy przyjaciółkę i spróbujcie. Podobno empiryzm
                jest najlepszą drogą do poznania danej rzeczy :)
    • 33qq Re: Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 ma 28.04.10, 09:09
      Spokojnie, pedofile już organizują dyskoteki na parafiach i to od wielu lat.
      • dziewicawszechpolska Re: Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 ma 28.04.10, 09:27
        Dzięki,uprzedziłeś mnie, miałam to samo napisać :)
    • ggrdl Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 09:27
      Ja rozumiem, że organizator chce zarobić - klient nasz pan.

      Nie rozumiem natomiast co kieruje ludźmi, którzy chcą tańczyć na golasa. Jeżeli
      nie chodzi o "szukanie wrażeń", to o co chodzi?
      No o co?

      Nagość na plaży ma uzasadnienie, nagość w saunie też (byleby na ręczniku),
      nagość w basenie - od biedy też.
      Po cholerę być nagim na potańcówce? Kobiety zwykle chcą się wystroić i umalować
      na taką okazję - a to się kłóci z nagością.

      Skoro to wszystko takie naturalne i "bez chorych podtekstów", to proponuję:
      a) Restaurację dla naturystów. Jedzenie tylko na golasa.
      b) Kino dla naturystów.
      c) Msze naturystyczne. Prowadzone przez duszpasterza naturystów.
      ;-)))
      • webmasternhp Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 09:31
        Jak widac zrozumienie czym jest naturyzm, czym jest nudyzm i jakie sa miedzy
        tymi dwoma pojeciami roznice juz wykracza poza Twoja zdolnosc rozumowania.
        • ggrdl Bez demagogii 28.04.10, 09:43
          Może skoro nie odróżniam jednego od drugiego, a ty odróżniasz, to podzielisz się
          swoją wiedzą? Spróbujesz oświecić nieoświeconego?

          Bo jak na razie, to wszystkich zbywasz "wykraczaniem poza zdolność rozumowania",
          lub "Ciemnogrodem".

          Ja natomiast mam obawy, że król jest nagi (nomen omen), że po prostu nie ma
          rozsądnego uzasadnienia na potańcówkę na golasa.
          • webmasternhp Re: Bez demagogii 28.04.10, 09:52
            Wyjasnienie tego o co pytasz masz tutaj:

            naturyzm.edu.pl/Nudyzm_i_naturyzm
        • ggrdl Sprawdziłem w twoim źródle 28.04.10, 09:54
          Skorzystałem z podanego przez ciebie linka. Wnioski
          1. Cyt.
          Nudyzm - (łac. nagi) (ang. nudism) - synonim słowa naturyzm. Patrz: nudyzm i
          naturyzm

          nudyzm i naturyzm - podobieństwa i różnice

          Dla Polaków nie ma różnicy pomiędzy tymi dwoma słowami. Dla większości
          europejczyków również. Są one używanymi zamiennie synonimami.

          Albo więc podawane przez ciebie źródło jest do kitu, albo nie sposób "zdolnością
          rozumowania" objąć tychże różnic.
          Nota bene: w dalszej części artykułu następuje zaprzeczenie tezom z jego
          początku. ;-) W tym również sprzeczne są wyjaśnienia dlaczego by organizować
          imprezy na golasa, gdzie nagość jest sztuczna - takie jak wspomniana dyskoteka.
          Cytuję:
          "Gdyby dosłownie trzymać się powyższych interpretacji to tak naprawdę osoby
          traktujące publiczną nagość jako wypoczynek należałoby nazywać nudystami,
          natomiast osoby dla których publiczna nagość jest przyzwoleniem na zachowania o
          charakterze seksualnym - naturystami. "
          I następny cytat:
          " Naturyzm odwołuje się do życia w zgodzie z naturą. Natomiast nudyzm traktuje
          nagość jako cel sam w sobie - tj. charakteryzuje się wyszukiwaniem oraz
          kreowaniem okazji do rozebrania się. "


          I na koniec: KAŻDA ZE STRON OFERUJE ROZEBRANA ZDJĘCIA ZA PIENIĄDZE. I myślę, że
          to główny cel ich istnienia. Podobnie jak stron pornograficznych ;-)))
          • webmasternhp Re: Sprawdziłem w twoim źródle 28.04.10, 10:17
            Nie rozumiec prostego tekstu - twoje prawo.
            Rozumiec tekst, ale z nim sie nie zgadzac - tez twoje prawo.

            Co do platnej galerii zdjec - kazda ze stron generuje koszty i to nie male, bo
            przekraczajace lacznie 1250 zl miesiecznie. Skas trzeba je pokrywac. Jezeli
            miesiac w miesiac bedziesz wykladal pieniadze na ich utrzymanie, rozbudowe,
            aktualizacje to wylaczam platne galerie zdjec. Nawet dzisiaj. Podac numer konta?

            Tak wiec glownym celem istnienia galerii jest finansowanie serwisow, a nie - jak
            twierdzisz - na odwrot.
      • cloudynek Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 10:17
        A po co chcesz tych wyjaśnień ??? Czy wyjaśniać musiałbym Ci również dlaczego
        lubię lub też nie zupę pomidorową ? Czy alpinista musi Ci wyjaśniać po jaką
        cholerę drapie się w zimnie i śniegach na te 8 kilometrów do góry (przecież to
        kompletnie wbrew zdrowemu rozsądkowi). Ludziska mają taką potrzebę i tyle.
        Przecież nikomu nie przeszkadzają, nikogo nie namawiają i nikogo nie zmuszają do
        udziału. Więc w czym problem ? W braku uzasadnienia ? Napisz, że Ty nie
        podzielasz fascynacji i czas wolisz spędzać inaczej i będzie cudnie. A innym daj
        święty spokój, to i Ciebie w tym świętym spokoju zostawią. I żeby było zabawniej
        ja też nie widzę sensu takiej imprezy, ale dlatego w niej nie biorę udziału, a
        nie wygłaszam kazania.
        • ggrdl Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 12:10
          I teraz już rozumiem: wszelkie próby wyjaśnień kończą się atakami personalnymi,
          a to że nic nie rozumiem, a to że ktoś jest moher i ksenofob.
          A co z tego rozumiem? Ano że NIE MA WYJAŚNIENIA. ŻE TO JEST BEZ SENSU, chyba że
          jednak chodzi o kosmate myśli...

          W powyższego wcale nie wynika, że chciałbym tego zabraniać. Absolutnie nie! Jak
          dla mnie, to ludziska mogą możecie sobie robić dowolne imprezy na golasa. Nawet
          połączone z obmacywaniem, rozkraczaniem się dla lepszego widoku i co im tam
          jeszcze przyjdzie do głowy. Dopóki wszyscy uczestniczą w imprezie dobrowolnie to
          niech sobie robią co chcą.
          • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 12:33
            Zadnego ataku personalnego w poscie cloudynka nie zauwazam.
            Jezeli Ty natomiast go dostrzegasz tzn. ze ktorys z nas ma problem z rozumieniem
            czytanego tekstu.

            Moim zdaniem cloudynek obrazowo odpowiedzial na Twoje pytanie. Jezeli nie
            zrozumiales odpowiedzi - nie jego problem.
            • ggrdl Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 12:40
              Nikt, w tym również cloudynek niczego nie wyjaśnił. Facet dosyć wyraźnie
              napisał, że was nie rozumie. Ja też nie, ale ja staram się zrozumieć.
              Obaj, wbrew zarzutom cloudynka, nie mamy zamiaru niczego zabraniać.

              A ty kolejny raz zamiast jakiejkolwiek próby wytłumaczenia puszczasz zasłonę
              dymną. To nie jest kwestia zrozumienia uzasadnienia, bo takowe ani razu nie padło.
              • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 12:50
                ...czyli przyznajesz, ze nie zrozumiales wyjasnien ktore zostaly Ci udzielone.
                Co wiecej - nie zrozumiales wyjasnien, ktore utzrlily Ci TRZY osoby. To nie
                swiadczy o mnie, Cloudynku i jeszcze jednym forumowiczu, ktorego nicka teraz nie
                pamietam. To niestety swiadczy o Tobie.

                Ja rozumiem, ze jedna osoba moze pisac niezrozumiale. Ale TRZY?
                • ggrdl Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 13:22
                  Nie. Przyznaję, że dwie osoby radziły mi, żebym się nie czepiał innych i nie
                  zabraniał im niczego. Ja niczego nie zabraniam.
                  Jedna zaś osoba - ty - cały czas kluczy i nie podaje wyjaśnień.
                  Nazwanie tego, czy innego nudyzmem niczego nie wyjaśnia.

                  Odpowiedź nasuwa się sama: TO PO PROSTU NIE MA UZASADNIENIA. Jedynym
                  uzasadnieniem potańcówki na golasa są właśnie "kosmate myśli".

                  Nie pisz co świadczy o mnie, tylko podaj logiczne uzasadnienie JEŚLI TAKOWE
                  ISTNIEJE, a nie wycieczki pod moim adresem.

                  I przestań mi zarzucać tępotę, bo to zwyczajnie niekulturalne.
                  Pruderii też mi nie możesz zarzucić, bo sam chodzę na saunę i (tam gdzie jest to
                  przyjęte, czyli w Polsce rzadko) przebywam tam nago.

                  • wojtek56 Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 13:56
                    ggrdl, jako bezstronny obserwator muszę Ci przyznać rację.
                    Myślę, że niektórzy dają się zbyt ponieść swojej zapalczywości i nie dostrzegają
                    możliwości nawiązania bardzo ciekawej i pouczającej dyskusji.
                    A szkoda.
                    • wojtek56 Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 14:06
                      Ale muszę też dodać, że wiele argumentów "za" padło (cloudynek!), niepotrzebnie
                      może tak emocjonalnie.
                      Po drugie: naturyści - jak wszyscy - lubią muzykę, taniec. Na plażach
                      naturystycznych często organizowane są koncerty (no tak, jeszcze nie w Polsce),
                      bo dlaczego nie? A jak ktoś się chce w rytm muzyki poruszać? Szokujące?!
                      Po trzecie wreszcie: Twój wywód, że jedynie pozostają "kosmate" argumenty jest
                      trudny do obrony. To dlaczego sam (tak przypuszczam) lubisz pływać nago w morzu
                      czy w basenie? Przecież nie dlatego, że strój krępuje ruchy...
                      • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 14:21
                        Wojtek? A czy chociaz przeczytales odpowiedzi jakie jemu udzielili inni?
                        • wojtek56 Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 14:35
                          webmasternhp napisał:
                          > Wojtek? A czy chociaz przeczytales odpowiedzi jakie jemu udzielili inni?
                          >

                          Przeczytałem.
                          Trudno jest odpowiedzieć na pytanie ggrdl. Najchętniej odpowiada się tu pytaniem
                          na pytanie lub odwoływaniem do wartości wyższych.
                          Tymczasem ggrdl prowokuje do odpowiedzi treściwej, konkretnej. Przypuszczam, że
                          wie, że takiej odpowiedzi nie ma. Tym niemniej akurat ta "prowokacja" jest
                          kulturalna i zmusza do pewnej refleksji. Trochę mi w całej dyskusji zabrakło
                          bardziej rzeczowej, spokojnej wymiany poglądów. Bez wycieczek osobistych.
                          • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 14:42
                            No wiec odpowiedzialem jemu, ze planowana dyskoteka ma zwiazek z nudyzmem a nie
                            z naturyzmem :)

                            Pozostali koledzy jemu wyjasnili reszte. Moim zdaniem trafnie.
                            • ggrdl Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 29.04.10, 09:31
                              webmasternhp napisał:

                              > No wiec odpowiedzialem jemu, ze planowana dyskoteka ma
                              > zwiazek z nudyzmem a nie z naturyzmem :)

                              Tylko że to nie jest odpowiedź! Nazwanie zjawiska nie oznacza, że je wytłumaczyłeś!
                              Gdybyś zapytał kogoś dlaczego dłubie w nosie, a ten by odpowiedział, że to
                              diggizm to jest to nazwanie, a nie wytłumaczenie. Podobnie można jakoś mądrze
                              nazwać obgryzanie paznokci - np. nailizm, ale to nijak nie tłumaczy istoty
                              zjawiska. Zjawiska wytłumaczalnego.

                              Ty natomiast bez przerwy kluczysz, zbaczasz, atakujesz ad personam - wyraźnie
                              próba wyjaśnienia wywołuje u ciebie niepokój/agresję/niechęć. To też jest
                              zrozumiałe, ale występuje gdy pytamy kogoś o rzeczy wstydliwe, np. pijaka
                              dlaczego pije.

                              • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 04.05.10, 10:27
                                ggrdl napisał:

                                > webmasternhp napisał:
                                >
                                > > No wiec odpowiedzialem jemu, ze planowana dyskoteka ma
                                > > zwiazek z nudyzmem a nie z naturyzmem :)
                                >
                                > Tylko że to nie jest odpowiedź! Nazwanie zjawiska nie oznacza, że je wytłumaczy
                                > łeś!

                                Obawiam sie, ze gdybym nawet wyszedl ze skory, to odpowiedz i tak dla Ciebie
                                bylaby niezadowalajaca.

                                > Gdybyś zapytał kogoś dlaczego dłubie w nosie, a ten by odpowiedział, że to
                                > diggizm to jest to nazwanie, a nie wytłumaczenie. Podobnie można jakoś mądrze
                                > nazwać obgryzanie paznokci - np. nailizm, ale to nijak nie tłumaczy istoty
                                > zjawiska. Zjawiska wytłumaczalnego.
                                >

                                Odpowiedzialem Ci, ze to nie jest naturyzm a nudyzm. Natomiast odeslalem Ciebie
                                do pewnego zrodla w internecie abys sobie poczytal na temat tych obydwu pojec.


                                > Ty natomiast bez przerwy kluczysz, zbaczasz, atakujesz ad personam - wyraźnie
                                > próba wyjaśnienia wywołuje u ciebie niepokój/agresję/niechęć.

                                Pozwole sobie zauwazyc, ze jest dokladnie na odwrot :)
                                Swoje emocje przypisujesz mi. Pragne zwrocic Ci uwage, ze nie odpowiedziales na
                                moje wczesniejsza prosbe sprzed kilku dni - abys wskazal miejsce w ktorejs z
                                moich wypowiedzi, gdzie personalnie Ciebie zaatakowalem.

                                To też jest
                                > zrozumiałe, ale występuje gdy pytamy kogoś o rzeczy wstydliwe, np. pijaka
                                > dlaczego pije.
                                >

                                To juz jest nieuprawniona nadinterpretacja.

                                A teraz pozwol, ze ja podsumuje Twoje wypowiedzi:

                                1. Zadales pytanie.
                                2. Dostales odpowiedz, ktora Ciebie nie zadowolila, wiec dalem Ci link gdzie
                                moglbys sobie poczytac na ten temat. Ty dalej jestes niezadowolony z odpowiedzi.
                                Tez zdarza sie. Ale w tym momencie przestaje byc to juz moj problem.

                                Tylko nie rozumiem jednego - jakim prawem "stawiasz pod tablica" swoich
                                dyskutantow i wymagasz od nich udzielenia takiej odpowiedzi, ktora Ciebie zadowoli?

                                Jezeli nie rozumiesz udzielonej Ci odpowiedzi, albo ja rozumiesz, ale sie z nia
                                nie zgadzasz to juz tylko i wylacznie Twoj problem. I koniec, kropka. A koniec,
                                kropka gdyz jak napisalem wczesniej - nawet gdybym ze skory wyszedl to zadna
                                moja odpowiedz Ciebie by niezadowolila.
                      • ggrdl Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 29.04.10, 09:20
                        wojtek56 napisał:
                        > Po drugie: naturyści - jak wszyscy - lubią muzykę, taniec.
                        I pewnie lubią np. dobrze zjeść. Czy są organizowane posiłki/restauracje dla
                        golasów?

                        > A jak ktoś się chce w rytm muzyki poruszać? Szokujące?!
                        Niezrozumiałe. Na golasa jest mniej wygodnie, zwłaszcza bez butów. A jak w
                        butach - to wychodzi, że jednak przede wszystkim chodzi o obnażanie konkretnych
                        fragmentów ciała.
                        W dalszym ciągu nie mam nic przeciwko.

                        > Po trzecie wreszcie: Twój wywód, że jedynie pozostają
                        > "kosmate" argumenty jest trudny do obrony.
                        Niestety łatwy. Na zasadzie eliminacji innych przyczyn.

                        > To dlaczego sam (tak przypuszczam) lubisz pływać nago w morzu
                        > czy w basenie? Przecież nie dlatego, że strój krępuje ruchy...
                        Strój na basenie krępuje ruchy???
                        Nie, nie lubię pływać nago, nie trafiłeś. Mam do tego stosunek całkowicie
                        obojętny. Kąpielówki w pływaniu absolutnie mi nie przeszkadzają. A nago zdarza
                        mi się pływać wtedy, gdy a) nie mam kąpielówek, b) moja nagość nie będzie
                        przeszkadzać innym.

                        • wojtek56 Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 29.04.10, 14:41
                          ggrdl napisał:

                          > wojtek56 napisał:
                          > > Po drugie: naturyści - jak wszyscy - lubią muzykę, taniec.
                          > I pewnie lubią np. dobrze zjeść. Czy są organizowane posiłki/restauracje dla
                          > golasów?
                          >
                          Jeżeli będą klienci, to i inicjatywa się ziści.

                          > > A jak ktoś się chce w rytm muzyki poruszać? Szokujące?!
                          > Niezrozumiałe. Na golasa jest mniej wygodnie, zwłaszcza bez butów. A jak w
                          > butach - to wychodzi, że jednak przede wszystkim chodzi o obnażanie konkretnych
                          > fragmentów ciała.
                          > W dalszym ciągu nie mam nic przeciwko.
                          >
                          Też nie jestem amatorem tańczenia nago, ale i nic przeciwko nie mam.


                          > > Po trzecie wreszcie: Twój wywód, że jedynie pozostają
                          > > "kosmate" argumenty jest trudny do obrony.
                          > Niestety łatwy. Na zasadzie eliminacji innych przyczyn.
                          >
                          Ludzie są istotami seksualnymi. Wyraża się to w różny sposób, pewnie także przez
                          wspólny taniec. Można powiedzieć, że idąc na dyskotekę, ubierając się bardziej
                          jaskrawo itp. itd., mają "kosmate" myśli. Tacy jesteśmy. Czy o to Tobie chodzi?
                          Na imprezie golasów jest wiele atrakcji. Aerobic w wodzie, siatkówka wodna,
                          rwące rzeki, fale, sauny... Niektórym było mało i chcą podrygiwać w rytm muzyki.
                          Obnażać się nie muszą - oni już są nago. Nie muszą się domyślać kształtów
                          partnera czy partnerki pod ubraniem. Czy kieruje nimi wyłącznie seks? Wątpię.
                          Nagość jest dużo bardziej aseksualna, niż mogłoby się niejednemu wydawać. Naga
                          kobieta w saunie nie budzi podniecenia, co najwyżej ciekawość. Ale kobieta
                          owinięta w ręcznik, który się zsuwa milimetr po milimetrze, odsłaniając coraz
                          bardziej np. piersi - taki widok działa na wszystkich mężczyzn. Tacy jesteśmy.
                  • webmasternhp Re: Po co chcę wyjaśnień? Żeby zrozumieć 28.04.10, 14:26
                    ggrdl napisał:

                    > Jedna zaś osoba - ty - cały czas kluczy i nie podaje wyjaśnień.

                    A moze ich po prostu nie zrozumiales?

                    > Nazwanie tego, czy innego nudyzmem niczego nie wyjaśnia.
                    >

                    No to juz nie moj problem

                    > Odpowiedź nasuwa się sama: TO PO PROSTU NIE MA UZASADNIENIA.

                    Bzdura. W poprzenich postach uzasadnilem. To, ze nie chcesz przyjac tych argumentow do wiadomosci - Twoje prawo.

                    Jedynym
                    > uzasadnieniem potańcówki na golasa są właśnie "kosmate myśli".
                    >

                    Chyba u Ciebie? ;)

                    > Nie pisz co świadczy o mnie, tylko podaj logiczne uzasadnienie JEŚLI TAKOWE
                    > ISTNIEJE, a nie wycieczki pod moim adresem.

                    Nie lubie sie powtarzac. Odsylam wiec do wczesniejszych moich postow.

                    >
                    > I przestań mi zarzucać tępotę, bo to zwyczajnie niekulturalne.

                    A gdzie takie sformouowanie padlo spod mojego nicka?

                    > Pruderii też mi nie możesz zarzucić, bo sam chodzę na saunę i (tam gdzie jest t
                    > o
                    > przyjęte, czyli w Polsce rzadko) przebywam tam nago.
                    >

                    Twoje prawo i mnie nic do tego.
      • gintaras Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 12:16
        Hahaha dobry tekst "Nagość na plaży ma uzasadnienie, nagość w saunie też (byleby
        na ręczniku)". Nie polecam wchodzić do sauny poza Polską, bo czerwoniutki
        będziesz jak buraczek. Ręczniki w saunie służą do czegoś innego niż nakrywanie
        się :D
        • ggrdl Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 12:36
          Hahaha dobry tekst "Nagość na plaży ma uzasadnienie, nagość
          > w saunie też (byleby
          > na ręczniku)". Nie polecam wchodzić do sauny poza Polską,
          > bo czerwoniutki będziesz jak buraczek. Ręczniki w saunie
          > służą do czegoś innego niż nakrywanie się :D

          A umiesz czytać? To przeczytaj ponownie: NA RĘCZNIKU. Nie pisałem o przykrywaniu
          się. A do sauny chodzę, chodziłem również za granicą, np. w Niemczech i Austrii,
          gdzie poziom pruderii jest znacząco inny. I tam nagość rozumiem i wcale mi nie
          przeszkadza. Ale nawet w tamtych krajach ludziska tańczą w ubraniach.

          Aha, nawet ZA GRANICĄ zdarzają się osoby szczelnie owinięte w ręczniki. Nikt im
          nie zwraca uwagi.
          • wojtek56 Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 13:51
            ggrdl, podoba mi się Twoja cierpliwość w dociekaniu, po co dyskoteka na imprezie
            dla golasów :-)
            Też tego nie rozumiem. Podobnie nie umiem znaleźć odpowiedzi na pytanie,
            dlaczego sauny są koedukacyjne. Mężczyźni osobno, kobiety osobno - tyle
            problemów by to rozwiązało...
            Tym niemniej z przyjemnością bywam z partnerką na plażach naturystycznych, w
            koedukacyjnych saunach, na imprezach basen+sauna dla golasów. Nie widzę potrzeby
            uzasadnienia, że nagość w takich przypadkach jest sensowna i wygodna, wręcz
            naturalna.
            Ale dlaczego dyskoteka?
            Cóż, jeżeli ktoś lubi nagi wypoczynek i do tego lubi dyskotekę... Jeżeli
            amatorów łączenia tych przyjemności jest więcej... Dlaczego nie? Można na
            naturystycznym campingu grać w siatkówkę czy na plaży rzucać frisbee i nikogo to
            nie razi. Jak młodzi chcą sobie poskakać w rytm muzyki i nagość im w tym nie
            przeszkadza - niech sobie skaczą.
            • ggrdl Re: Po co dyskoteka dla golasów? 29.04.10, 09:26
              ggrdl, podoba mi się Twoja cierpliwość w dociekaniu, po
              > co dyskoteka na imprezie
              > dla golasów :-)
              > Też tego nie rozumiem.
              To da się łatwo wytłumaczyć: ciekawość+upór. To drugie niekoniecznie jest
              zaletą. ;-)))

              > Podobnie nie umiem znaleźć odpowiedzi na pytanie,
              > dlaczego sauny są koedukacyjne. Mężczyźni osobno, kobiety
              > osobno - tyle problemów by to rozwiązało...
              I tak miejscami jest to organizowane. Ma jednak swoje wady - głupio jest pójść z
              żoną i siedzieć w oddzielnych kabinach. W polskich realiach jednak jest to chyba
              lepsze - jakoś tak się składa, że wszędzie tam gdzie sauny są naprawdę na golasa
              (a to u nas wyjątek) i koedukacyjne, występuje wyraźna nad-frekwencja facetów
              bez partnerek. Nie sądzę aby to wynikało z większego zapotrzebowania na saunę,
              tym bardziej że tam gdzie ludziska siedzą w kostiumach proporcje już są
              zachowane. W rozdzielonych nie wiem jak jest - bo tam widzę tylko połowę ;-)
              Aha, w tych nagich występuje zjawisko "wycieczek" - faceci dość nagle odczuwają
              potrzebę skorzystania z tej sauny do której weszła jakaś laska. ;-)))
              • wojtek56 Re: Po co dyskoteka dla golasów? 29.04.10, 12:31
                Masz rację,że faceci w saunie potrafią być paskudnie natrętni. Temat
                wielokrotnie wałkowany, nie tylko na forach naturystycznych. Moim zdaniem jest
                to m.in. efekt wychowania, w którym nagość kojarzy się przede wszystkim z seksem.
                Jestem zwolennikiem zmieniania "polskich realiów" i popularyzacji właściwych
                (czytaj: mniej pruderyjnych) zachowań w saunie, na plaży itp. Oczywiście pod
                warunkiem, że nikomu się ze swoją nagością nie narzucamy! (Jeżeli jednak np. na
                plażę naturystów wejdzie osoba nie tolerująca nagości, to wówczas ona jest
                intruzem.) Inny przykład: w męskiej umywalni pod prysznic wchodzę myć się nago i
                nie rozumiem tych, którzy twierdzą, że np. mogą tam się znaleźć dzieci, dla
                których nagość dorosłego może być szokująca. Tak, to jest takie miejsce, gdzie
                ludzie mają prawo przebywać nago.
                Rozpisuję się, choć mam przeczucie, że tu nie za bardzo różnimy się w poglądach.
      • the_ukrainian Re: Po co dyskoteka dla golasów? 28.04.10, 12:25
        > Po cholerę być nagim na potańcówce? Kobiety zwykle chcą się wystroić i umalować
        > na taką okazję - a to się kłóci z nagością.

        Może właśnie dlatego ta nagość to nie jest zły pomysł? Nie ma ryzyka że jak
        panienkę zobaczysz rano bez tapety to będziesz miał traumę :)
    • lethal_devotion Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 maja... 28.04.10, 12:20
      Ci którzy krytykują takie imprezy, sami chętnie by na podobną
      poszli; się pogapić i poocierać.
      Tyle tylko, że u takich ludzi naturalne odruchy seksualne człowieka
      są uznawane za zło, zezwierzęcenie, grzech i zakusy szatana.
      A wasi rodzice znaleźli was pewnie w kapuście... głąby!!
    • szymczak.piotr Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 maja... 28.04.10, 19:07
      Gdyby kogoś z gorących dyskutantów interesowała recenzja Fali znajdzie
      ją na blogu wzmiankowanym w tekście sauny-w-polsce.blogspot.com/
    • jarek7115 Re: Pierwsza w Polsce dyskoteka dla golasów. 8 ma 28.04.10, 21:43
      Dyskoteki dla gejów już są
    • kylax1 Raczej wreszcie normalnosc. 04.05.10, 16:42
      Nie jestem naturysta, ale nie uwazam nagosci za cos 'zboczonego'. To zupelnie
      naturalny stan rzeczy.

      Zazdroscisz im, czy jak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka