byakhee Statystycznie 1 na 5 kobiet... 16.05.10, 22:03 bedzie kiedys w swoim zyciu ofiara "stalking" (dane UK). Nie znam ztatystyki dla mezczyzn. Nie raz konczy sie to morderstwem. Internet ma ta nieprzyjemna zalete, ze oprocz uprzykrzania komus zycia, mozna ich rowniez oczerniac i sie pod nich podszywac. Bardzo to przykre, ze te osoby maja tak puste zycie, ze musza sie czyms takim zajmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dworska1 Re: Statystycznie 1 na 5 kobiet... 16.05.10, 22:34 Przecież w zachowaniu tak zaburzonej osoby może znienacka dojść do eskalacji, a jeśli ona teraz, po zdemaskowaniu w artykule, od gróźb przejdzie do czynów i np. obleje kwasem doktora, żonę albo dziecko? Co się jeszcze musi wydarzyć, żeby ją zamknęli na zawsze? Niestety równie chore jak ona jest nasze państwo. Życzę rodzinie lekarza szybkiego końca koszmaru. Odpowiedz Link Zgłoś
bothunterspl Będę koszmarem twojego lajfu 16.05.10, 22:40 Podobny przypadek nie z polskiego podwórka. Niestety utrata reputacji w sieci, może bardzo dużo kosztować: bothunters.pl/2008/06/23/internauta-oskarzony-o-pornografie-dziecieca-oczyszczony-z-zarzutow-z-powodu-virusa/ Odpowiedz Link Zgłoś
prababka44 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 16.05.10, 23:02 Zastanawia mnie, jak w ogóle taki portal *** najpewniej.pl *** może przyjąc i publikowac tego rodzaju ogłoszenia? Nie sprawdzałam jak to działa..., ale to tak można wszystko o wszystkich sobie napisac i bezkarnie wydrukują ? Odpowiedz Link Zgłoś
topoizomeraza Panie Adamie 16.05.10, 23:05 Życzę Panu i Pańskiej Rodzinie, żeby ten koszmar się jak najszybciej zakończył i żebyście mogli normalnie żyć. Ten artykuł wywołał wielki odzew. To nie tylko kilkaset postów tutaj, ale internauci komentowali też wpisy tej kobiety na innych stronach. Ten artykuł pozostanie w sieci, ktoś kto zechce sprawdzić szybko się na niego natknie. Przynajmniej część problemów, które powoduje ta psychopatka to rozwiąże. Mam nadzieję, że szybko ta kobieta zostanie odizolowana od społeczeństwa i leczona... Odpowiedz Link Zgłoś
wicur Będę koszmarem twojego lajfu 16.05.10, 23:05 Na zakonczenie powiem tak: internet, telefonia bezprzewodowa i inne gadzety przyczyniaja sie do alienacji jednostki w zastraszajacym tempie. Taka alienacja prowadzi do zaburzen psychiki. Taka jest cena postepu cywilizacji kiedy maszyny zabieraja nam osobowosc . Ludzie, obudzcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
topoizomeraza Re: Będę koszmarem twojego lajfu 16.05.10, 23:15 No tak, tylko że choroby psychiczne znane są trochę dłuuuuużej niż internet i komórki. Technologia może raczej sprzyjać psychopatom niż ich kreować... wicur napisał: > Na zakonczenie powiem tak: internet, telefonia bezprzewodowa i inne > gadzety przyczyniaja sie do alienacji jednostki w zastraszajacym tempie. > Taka alienacja prowadzi do zaburzen psychiki. Taka jest cena postepu > cywilizacji kiedy maszyny zabieraja nam osobowosc . Ludzie, obudzcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
cappuchino Ta psychopatka siedzi teraz na goldenline 17.05.10, 00:09 Ta psychopatka siedzi teraz na goldenline. I nadal produkuje te swoje chore teksty. Naprawdę ciężki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
topoizomeraza Re: Ta psychopatka siedzi teraz na goldenline 17.05.10, 00:26 Goldenline kasuje... Było o tym w artykule. Swoją drogą aż nie do uwierzenia co psychopata może zdziałać. Zastanawia mnie-kobieta ma koło 30tki, więc pewnie ma jakąś pracę, a i tak siedzi w internecie zawalając różne strony. Jak to możliwe? cappuchino napisała: > Ta psychopatka siedzi teraz na goldenline. I nadal produkuje te swoje chore > teksty. Naprawdę ciężki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
dulcissima Re: Ta psychopatka siedzi teraz na goldenline 17.05.10, 00:55 nasza-klasa.pl/profile/15180759 Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 02:54 Jako kobieta, narzeczona i przyszła matka jestem zszokowana tą historią! Jestem zszokowana jak łatwo można komuś rujnować zycie przez tyle lat i to jak dotąd bezkarnie! Przecież to może spotkać kazdego z nas. Prawo w Polsce musi się zmienić i byc bardziej "na czasie" i uwzględniac takich psycholi, co to czerpią radość z robienia takich rzeczy. Panu Adamowi i jego rodzinie bardzo ale to bardzo współczuję tego, przez co muszą przechodzić. Brak słów żeby to opisać. Najgorsze jest to, że im dłużej tym ona dalej się posuwa i jest bardziej podniecona, tym co robi. Aż strach pomyśleć do czego ta osoba sie jeszcze posunie. W obawie o bezpieczeństwo tej rodziny oraz innych ludzi jej zdjęcie powinno być opublikowane na pierwwszej stronie wyborczej z podpisem p s y c h o p a t k a! Tylko tego jej szczerze życzę! A rodzinie pana Adama przede wszytskim spokoju i zdrowia! - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: druga strona 17.05.10, 08:16 bimbalimba napisał: > czyz to nie historia w stylu kazi Szczuki/Sylwii Chudnik > > mloda, antypatriarchalno-heteronormatywna , smiala dziewczyna /krotkie wlosy, > buddystka, arystyczny zawod/ wpada w sidla oblesnego podrywacza, ktory 'tylko > niewinnie flirtowal', postanawia dac mu nauczke, po mesku, zeby popamietal .... > ten w walce z nieoczekiwanie rownym przeciwnikiem obnaza kolejne poklady swojej > katofaszystowskiej heteronormatywnosci- wybiera na partnerke potulna, tradycyjn > a > polke, ktora nie ma wlasnego zdania i podlega jego wladzy ... przyznaje sie do > skrywanej gleboko homofobii, z pogarda wyraza sie o gejach /co swiadczy,ze jest > pewnie ukrytym gejem/, pozbawiony honoru, przerazony stracona pozycja staje sie > mieczakiem skomlacym do wladz o pomoc ... wladze jednak powoli okazuja sie byc > kato-hetero unfriendy- sa w rekach policjantek, kobiet-sedzich, ktore polaczone > siostrzana solidarnoscia kibucuja 'jednej ze swoich'- mscicielce ... > > zagubiony kato-hetero-samiec miota sie, i nie chce zrozumiec,ze lekcji nie > odrobil ... Myślę że masz po prostu zryty beret. Takiego bełkotu to już dawno nie czytałem... Odpowiedz Link Zgłoś
pissedoff lisbeth salander by się przydała 17.05.10, 09:27 w PL nie ma hakerów altruistów? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: lisbeth salander by się przydała 17.05.10, 09:33 to że w sieci pojawiają się szajbusy nie dziwi. dziwi mnie , po raz kolejny, nasze słabe, ochorzałe prawo pozwalające na takie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kukurydzazpuszki12345 Re: lisbeth salander by się przydała 17.05.10, 09:47 Przecież to się w głowie nie mieści, żeby nie móc jej znaleźć i zaciągnąć na komisariat czy na rozprawę. Przecież prawdopodobnie pracuje, pobiera jakieś świadczenia, ma znajomych, rodzinę, pracodawcę, konto w banku, telefon, który można namierzyć...A policja co? Poszła do ojca i koniec?! Przecież to się może skończyć tragicznie! Bardzo współczuję Panu Adamowi i jego żonie. Życzę powodzenia i dużo szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_sta Re: lisbeth salander by się przydała 17.05.10, 22:27 Ależ można ją znaleźć,jak najbardziej.Tylko że wszyscy tę sprawę bagatelizują.Dopiero jak(nie daj Boże)coś złego się stanie,będą palić świeczki i udzielać mądrych wywiadów w tiwi. Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 09:48 zacznij doktorku robic dokladnie to co ona mozesz do tej zabawy zatrudnic sobie jakiegos mlokosa zrobia jej kilka fotek a potem umiescza z odpowiednim opisem i szczegolowymi zdjeciami co prawda bez twarzy ale z czym innym walcz jaj bronia Odpowiedz Link Zgłoś
5sek Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 09:53 Po pierwsze chciałam uprzejmie zwrócić uwagę, że zwracanie się per "doktorku" jest niegrzeczne. Po drugie nie do końca rozumiem, na czym polega broń jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
justice77 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 10:02 zwróciłam na to uwagę także, bardzo protekcjonalne i ironiczne określenie. 5sek napisała: > Po pierwsze chciałam uprzejmie zwrócić uwagę, że zwracanie się per "doktorku" > jest niegrzeczne. > Po drugie nie do końca rozumiem, na czym polega broń jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten 5sek juz ci odpowiadam ! 19.05.10, 05:20 Jezeli tylko niegrzeczne ? to jest ok ja myslalem ze napiszesz cos gorszego !! co do twojego problemu ze zrozumieniem ? staraj sie uzywac wyobrazni !! czasami pomaga i nic nie boli :-) 5sek napisała: > Po pierwsze chciałam uprzejmie zwrócić uwagę, że zwracanie się per "doktorku" > jest niegrzeczne. > Po drugie nie do końca rozumiem, na czym polega broń jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
5sek Re: 5sek juz ci odpowiadam ! 19.05.10, 09:25 Spoko, Trutniu, to był żart, i to jak się okazało niezbyt trafiony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski Jak ściągasz za pomocą BitTorrent to cię namierzą 17.05.10, 10:05 bo strasznie biedne koncerny na tym ucierpią. Kiedy ta miła pani robi syf w necie to nagle cudownym sposobem nikt nie możne jej namierzyć. Albo bardzo nie chce. Jakby pan Adam poszedł i skuł jej mordę to siedział w pierdlu; ciekawe mamy prawo. Może jednak nasłać na nią paru chłopców w dresach, nie jestem za rozwiązaniami siłowymi ale z połamanymi paluchami ciężko się pisze na klawiaturze. Co za sytuacja, a potem są takie klimaty jak "Dług" że ofiara nie wytrzymała ... Gorzej ze ten artykuł może być pomysłem dla niektorych debili, którzy nagle odkryją nowy sposób dręczenia bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 10:34 Z linku, ktory ktos podrzucil: Jest pewna ważna rzecz, którą trzeba o nękaczach wiedzieć. Otóż większość z nich niekoniecznie musi żyć ze swoją ofiarą w zgodzie by czuć, że są z nią w symbiozie. Twoja akceptacja, przychylność, sympatia lub seks z tobą mogą być dla nękacza ważne tylko pozornie. Tak naprawdę liczy się nie to, czy z nim mieszkasz, ale to, by COKOLWIEK między wami się działo. Niech to będzie nawet sprawa sądowa, którą mu zakładasz za prześladowanie, niech to będzie nasyłanie na niego policji, niech to będzie list od ciebie pełen inwektyw i gróźb - dla nękacza wszystko to jest w jakiś sposób satysfakcjonujące, ponieważ wszystko to wypełnia pustkę w jego życiu i jest dla jego chorej psychiki jakąś formą związku. Nękacz nie potrzebuje twojej sympatii, tylko twojej uwagi. Żyje energią jaką mu poświęcasz. Jest pod tym względem nieco podobny do dzieci, które popełniają drobne przestępstwa, byle tylko zwrócić na siebie uwagę rodziców. Nękacz nie dba o własne dobro. Pozornie w jego działaniach nie ma logiki. Może na przykład spowodować, że zostanie wyrzucony z domu i z pracy tylko po to, byś musiała mu pomagać. Takie wyczyny są dla nękaczy możliwe, ponieważ jedyne, co ich interesuje, to symbioza z wybraną ofiarą. Są to dorośli o mentalności noworodka, którego cały świat zawiesza się na obecności mamy. Nie jest ważne na jakich zasadach opiera się kontakt, byleby ten kontakt był. Próby wynegocjowania od nękacza, aby się odczepił, są bezcelowe. Nękacz specjalnie przedłuża takie negocjacje w nieskończoność, wywleka winy prawdziwe i urojone, targuje się i stosuje tysiące sztuczek. Jeśli wysyła ci smsy a ty w odpowiedzi wysyłasz mu prośby by więcej nie pisał, robisz dokładnie to, czego on chce. Treść smsa nie jest ważna. Ważne jest, że poświęcasz tej osobie swoją uwagę. Zrobi wszystko byś robiła to nadal. Jeśli zorientuje się, że najwięcej energii poświęcasz mu kiedy jesteś w złości, wywoła twoją złość, by cię sprowokować do działania. Nawet nasłana na niego policja to woda na jego młyn. Jeśli wysłałaś do niego policjantów, właśnie dałaś mu do zrozumienia, że jest kimś ważnym w twoim życiu i wiele was łączy. Jest tak ważny, że aż policja musiała przyjeżdżać. Jeśli go przez ciebie wsadzą do więzienia, facet nie posiada się ze szczęścia. Oto jesteście już na wieki związani - ty jesteś Krzywdzicielką, a on Pokrzywdzonym i Prześladowanym. Ma teraz podstawy by cię ścigać i myśleć o tobie. W jego chorej wyobraźni jesteście teraz jak wilk i zając - na zawsze razem. Połączeni konfliktem czy miłością - nie ma to dla niego większego znaczenia. Załóżmy, że nękacz prześladuje cię telefonami. Postanowiłaś nie odbierać. Przez tydzien facet słyszy tylko głos sekretarki, a ty odsłuchujesz jego wiadomości i wściekasz się coraz mocniej. W pewnym momencie on już jest bliski rezygnacji, ale ty po odsłuchaniu dwudziestego nagrania właśnie nie wytrzymałaś i zadzwoniłaś do niego z awanturą, żądając, by nigdy więcej nie dzwonił. Poniosłaś klęskę. Właśnie poinformowałaś go, że telefon od ciebie kosztuje dwadzieścia impulsów. Przyjął do wiadomości. Kolejnych dwadzieścia telefonów masz jak w banku. Jeśli tym razem nie wytrzymasz po trzydziestu, on przyjmie do wiadomości, że każdy twój telefon musi kosztować o dziesięć impulsów więcej i przygotuje się psychicznie na czterdzieści impulsów. Odpowiedz Link Zgłoś
psikussek Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 11:06 Dokładnie tak, rozumiem, że Ci ludzie (mam na myśli lekarza i jego żonę) są już zdesperowani i nie wiedzą, co mają robić, jednak dziwi mnie, że nie ma osoby, która by im mądrze doradziła. Piszę jako ofiara stalkera, która całkiem sprawnie sobie z nim poradziła, w jeden sposób - całkowite odcięcie się od tej osoby. Nie było to proste rozwiązanie, gdyż w grę wchodziła przeprowadzka, zmiana nr telefonu, maila, pracy, a przecież jest jeszcze rodzina, znajomi, których stalker nadal atakuje. Ale tak, pomogło, po kilku miesiącach stalker znalazł sobie nową ofiarę, a ja od kilku lat mam spokój. Z zainteresowaniem przeczytałam artykuł oraz komentarze, ale ręce mi opadły, jak zobaczyłam komentarze Pani Magdy - żony ofiary. Tego się nie robi, bo stalkera to jeszcze bardziej nakręca! Przecież tej kobiecie chodzi wyłącznie o kontrolę Państwa życia, o czym świadczy choćby nagłówek tego artykułu. Panie Doktorze, ma Pan stalkerkę na głowie od 5 lat, a Pan zakłada rodzinę, chodzi po adwokatach, policji, gazetach, tłumaczy się na swojej stronie przed klientami. To oczywiście zrozumiałe, też przez to przeszłam. Ale nieskuteczne. Oczywiście tę kobietę należy zamknąć (sąd już oceni w jakim miejscu), ale zdaje sobie Pan sprawę, że na tym może się nie skończyć? Że ona może kiedyś opuścić zakład izolacyjny i koszmar wróci? Panie doktorze i Pani Magdo, może jest już za późno, ale dla własnego bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego proszę zwinąć interes na jakiś czas, zmienić numery tel. itp. i po prostu wyjechać, nawet za granicę - powinni Państwo zrobić to już lata temu. I liczyć, że stalkerka znajdzie sobie nową ofiarę. A jeśli opcja powyższa jest niemożliwa to olać Internet, olać maile od tej Pani, i na pewno nie opisywać całej sytuacji na forum. Z wyrazami współczucia i pomyślnego rozwiązania sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 13:09 psikussek napisała: > Piszę jako ofiara stalkera, która całkiem sprawnie sobie z nim poradziła, w > jeden sposób - całkowite odcięcie się od tej osoby. Nie było to proste rozwiązanie, gdyż w grę wchodziła przeprowadzka, zmiana nr telefonu, maila, pracy, a przecież jest jeszcze rodzina, znajomi, których stalker nadal atakuje. > Ale tak, pomogło, po kilku miesiącach stalker znalazł sobie nową ofiarę, a ja od kilku lat mam spokój. Z całym szacunkiem, ale to jest Twoim zdaniem ok? A może ten stalker znalazł sobie właśnie taką panią Magdę i jej męża? To jakie to jest przepraszam rozwiązanie problemu? Bo imo żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
psikussek Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 13:52 przepraszam, czy uważasz, że ja miałabym rozwiązywać problemy człowieka, który mnie nękał,a teraz nęka kogo innego? W jaki sposób? Dlaczego próbujesz na mnie przerzucić część odpowiedzialności? Nie, nie uważam, że istnienie stalkerów jest ok, wręcz przeciwnie. Ale dopóki NIE MA w polskim prawie karnym rozwiązań prawnych na takie przypadki, odcięcie się jest JEDYNYM wyjściem z sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 14:14 psikussek napisała: > przepraszam, czy uważasz, że ja miałabym rozwiązywać problemy człowieka, który mnie nękał,a teraz nęka kogo innego? W jaki sposób? Dlaczego próbujesz na mnie przerzucić część odpowiedzialności? Nie, nie uważam i nie ma też powodu, żebyś się galopowała dalej w tym kierunku, w którym idziesz powyżej, w stosunku do mnie. Uważam wręcz przeciwnie a więc że nie taki ktoś jak Ty powinien rozwiązywać problem stalkingu, co jest zresztą trudne i dla jednej osoby imo niemożliwe, chyba że stalker się sam znudzi. Nie powinna ofiara brać na siebie i problemu, i jego rozwiązywania, ale odpowiednie służby, zwłaszcza że mówimy o chorobie u prześladowcy, która sama nie przejdzie. I będą następne ofiary, to właściwie pewne. Nie oceniałam, myślę że zrobiłaś to, co mogłaś, co wydało Ci się najrozsądniejsze i najbezpieczniejsze. I dobrze, że Tobie się akurat udało a nie zawsze tak bywa. Uciekanie przez lata, to nie jest tylko motyw z filmów. Sama bym chciała wiedzieć jakie jest najlepsze rozwiązanie, a najlepiej jak się przed tym ustrzec, ale widać że nie można przewidzieć takiego czegoś. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
psikussek Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 14:50 > Sama bym chciała wiedzieć jakie jest najlepsze rozwiązanie, a najlepiej jak się > przed tym ustrzec, ale widać że nie można przewidzieć takiego czegoś. > > Pozdrawiam. > Podstawową sprawą jest rozwiązanie prawne. Ale dopóki go nie ma, trzeba sobie radzić samemu. Czytając ten artykuł, znalazłam kilka "błędów" Państwa S. w postępowaniu z martą p. Cała historia definitywnie powinna się skończyć w momencie, kiedy przesyłka od marty trafia w koszu i Pani Magda robi mężowi awanturę. A Pan Doktor wysyła do swojej prześladowczyni smsa, że jest z narzeczoną w Paryżu. Od strony Pana Adama to zrozumiałe postępowanie i logiczne - daje jej sygnał, że nie jest wolny, ma narzeczoną, wkrótce żonę i nie chce innej kobiety. A jak to wygląda od strony marty p.? Nie trudno sobie wyobrazić, jaka fala zazdrości musi ją zalać, potem zmienia się to w fantazję z udziałem jej i doktora - stąd mms z zachodem słońca. To kardynalny błąd. Marta P. zmienia treść smsów w momencie, kiedy Pan Adam bierze ślub - staje się agresywna, a Pani Magda staje się współofiarą - po pierwszych wulgarnych atakach Państwo S. powinni wyjechać i kompletnie odciąć się od tej kobiety - a nie chodzić z nią na "ugody" itp. Generalnie, już na początku powinni się wczuć w sposób postępowania tej kobiety i przewidywać jej kolejne ruchy, no i oczywiście - odciąć się na dobre. Podejrzewam, że po tym artykule i komentarzach marta p. ma gigantyczną "podjarę" i da jej to jeszcze większe wzmocnienie - jest teraz centrum życia Pana Adama, nic się nie dzieje bez jej udziału. Plusem jest to, że Pan Doktor odzyska dobrą opinię wśród klientów. Kiedy ta kobieta dostanie wyrok, radziłabym jednak Państwu S. zniknąć na jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 16:19 Psikusek, ty nie jestes za to odpowiedzialna, tylko to strasznie źle zabrzmiało, jak powiedziałaś, ze teraz juz jest okej, bo ten psychol przesladuje kogoś innego a tobie dał spokój. Własnie o to chodzi, że prawo musi byc po naszej stronie, bo to wbrew pozorom nie jest problem tylko Siudorowiczów tylko nas wszystkich. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
brundlefly Re: Troche żałosny ten facet 17.05.10, 11:58 Załatwić sprawę po męsku to według ciebie pobić chorą kobietę? Kolejny żałosny przemądrzalec internetowy pozbawiony wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Troche żałosny ten facet 17.05.10, 13:33 No przecież lepiej 5 lat czekać aż państwo się zlituje ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Troche żałosny ten facet 17.05.10, 16:16 Własnie, a w międzyczasie ona naśle na ciebie opryszków, którzy poobcinają ci palce a twoja żona z dzieckiem bedzie się bała wyjść z domu na spacer. Paranoja. A z drugiej strony taka chora osoba tylko czeka na jakikolwiek błąd z twojej strony, żeby to potem wykorzystać przeciwko tobie. Tak jak to było z telefonem i prośbą o pomoc do jej ojca, co miało pomóc a tylko zaszkodziło. Rozumiem, że ci ludzie czują się potwornie zaszczuci i sama nie umiem znaleźć dla nich żadnego wyjścia z tej chorej sytuacji. Na pewno powinien być na te jej chore zachowanie "paragraf", tylko to mi przychodzi do głowy i tylko to wydaje się mogoby im pomóc. Ją trzeba zamknąć i nie pozwalać się kontaktować ze światem. Zero komputera, telefonu, pisania listów, wywiadów, tylko ewentualne wizyty od jej rodziny. Nie jest tez wyjściem, jak to ktoś wyżej napisał, uciekanie i czekanie, aż prześladowca znajdzie sobie inna ofiarę. To może być bardzo krótkoterminowe rozwiazanie jedynie dla tej jednej osoby a przecież tu chodzi o wyeliminowanie takich psycholi ze społeczeństwa, zeby nie zagrazali nikomu z nas nigdy więcej. Prawo w Polsce musi się zmienić, być bardziej "na czasie" i chronić normalnych ludzi przed psychopatami. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: odlbay 17.05.10, 17:33 Dokladnie! Nie moglabym sie bardziej zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewotodrzewo Re: Troche żałosny ten facet 17.05.10, 21:20 Z całej dyskusji wynika następująca nauka: cokolwiek by nie zrobili, to będzie źle. Bardzo przykro było czytać wszystkie te mało eleganckie próby roztrząsania życia państwa Sidorowiczów. Smutnym faktem jest, że dopóki coś nie stanie się naszym udziałem, nie jesteśmy w stanie zrozumieć istoty tego zjawiska. Osobom postronnym łatwo przychodzi dawanie mądrych rad, często nawet w dobrej intencji, ale wciąż są to porady chybione. Dla większości osób jest to chwilowa ciekawostka, może nawet bardzo ich poruszająca, ale jednak nie dotyczy to ich, więc i ich refleksje są pobieżne, uwzględniają tylko czubek góry lodowej; osoby te próbują racjonalizować, a przecież w grę wchodzą potężne emocje. Poza tym w takiej sytuacji należy bardzo poważnie zastanowić się nad każdym, nawet najdrobniejszym ruchem, ba, czasem liczy się, że sprawa rozwiąże się sama. I właśnie z tego powierzchownego i chwilowego zajęcia się sprawą płyną porady sugerujące rozwiązanie siłowe. To bardzo łatwe, teoretycznie rozwiązanie, ale co ono daje poza chwilowym rozładowaniem frustracji? Łatwo także pisać: "To nie jest dobre rozwiązanie" i dodawać "Tym powinna zająć się policja". Wiele razy pojawiło się tutaj słowo "powinna". Ale to teoria i myślenie życzeniowe, tymczasem ten problem dotyka niektórych z nas tu i teraz. Z jakiegoś powodu po wielokroć powtarza się sugestia "zniknięcia". Nie zawsze to zadziała, nie zawsze odniesie skutek, ale też nieporozumieniem jest nazywanie tego "uciekaniem" i ignorowanie tego pomysłu. Czasem to jedyne wyjście. Nam pozostaje chyba tylko trzymać kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Troche żałosny ten facet 18.05.10, 07:59 Oczywiście, że czekanie nie jest wyjściem. Wyjściem jest załatwienie sprawy samemu. Jeśli ktoś chodzi po pare lat do sądów, na policje to niestety pokazuje że z niego c*pa a nie facet. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Problem zmienić nr tel. doktorka ??! :) 17.05.10, 12:42 :) swietny pomysl. Stalkerzy potrafia sie wlamywac do mieszkan ofiar, sledzic je. Na pewno sie nie dowie, ze "doktorek" zmienil nr i nie dostanie nowego. Ale dopiero potem, jak klientki "doktortka" straca z nim kontakt po zmianie nr. Odpowiedz Link Zgłoś
winifredagreen Będę koszmarem twojego lajfu to jakiś total 17.05.10, 12:52 Maaasakra:( Baba jest nieźle popierdzielona,a najgorsze że taka psycholka i psychopatka jest bezkarna w tym beznadziejnym państwie prawa. Kurde w dobie dzisiejszego wieku nie mozna namierzyć kretynki? Oj wspołczuję nękanym. Odpowiedz Link Zgłoś
brundlefly ta płyta Stinga mnie zainteresowała... 17.05.10, 13:50 Osoby anglojęzyczne niech przeczytają liryki do jednej z jego znanych piosenek: www.lyricsdownload.com/sting-i-ll-be-watching-you-feat-the-police-lyrics.html Czy to była jakaś zawoalowana zapowiedź tego, co miało zacząć się dziać? Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: ta płyta Stinga mnie zainteresowała... 17.05.10, 13:56 Zaowalowana? A co to znaczy? Piosenka sie kojarzy oczywiscie z oczywistego powodu, ze jest o niczym innym, jak o "stalking". Odpowiedz Link Zgłoś
elutkac Every breath you take 17.05.10, 22:30 Za każdym oddechem który bierzesz I z każdym ruchem poczynionym przez Ciebie Za każdą złamaną umową i Twym zrobionym krokiem Będę Cię obserwował Każdego pojedynczego dnia Za każdym powiedzianym przez Ciebie słowem Za każdą zagrana przez Ciebie grą nocą którą zostajesz będę Cię obserwował Czyż nie widzisz Należysz do mnie Jak moje biedne serce znosi ból Każdego Twojego kroku Każdego Twojego ruchu Każdego złamanego przyrzeczenia Każdego Twojego uśmiechu i pretensji Będę Cię obserwował Odkąd odeszłaś zaginąłem bez śladu Śnię widzę tylko Twoją twarz Rozglądam się ale nie mogę Cię zastąpić Zimno mi i tęsknię za Twoim objęciem Ciągle płaczę proszę O! Czyż nie widzisz Że należysz do mnie Jak moje biedne serce znosi ból Każdego Twojego kroku Każdego Twojego ruchu Każdego złamanego przyrzeczenia Każdego Twojego uśmiechu i pretensji Będę Cię obserwował Za każdym ruchem który zrobisz i krokiem Będę Cię obserwował Będę Cię obserwował Odpowiedz Link Zgłoś
d14b0ll0s Niech się Pan TRZYMA! Też przez to przechodziłem. 17.05.10, 17:29 Podobno sredni czas stalkingu to 2 lata, ja bylem w podobnej syt. co Pan, trwalo to ponad rok, ale w koncu sie skonczylo. Trzeba uciac kontakty, nie odpowiadac na najgorsze zaczepki, olewac (pokazywac to, choc trudno naprawde olac, bo wiele nerwow to kosztuje). Trzymam kciuki za Pana, bedzie lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
p_estka1 Re: Niech się Pan TRZYMA! Też przez to przechodzi 19.05.10, 13:25 Niestety zdarza się, że trwa latami skutecznie zatruwając życie. Faktycznie pod żadnym pozorem nie można utrzymywac żadnego kontaktu, a odpowiadanie na sms-y i maile - jest karygodne, bo taki chory osobnik tylko się podkręca interpertując ich treści przeciwnie w korzytsny dla siebie sposób na zasadzie: odpowiedział? Znaczy, że coś czuje. Również życzę obojgu państwu wytrwałości i wierzę, że nagłośnienie sprawy coś zmieni w polskim prawie oraz świadomości prześladowców, bo to na ogół bardzo inteligntnitni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: fotka 17.05.10, 17:58 Jesli to jest prawdziwe zdjecie, to nasuwa faktycznie wiele pytan. Skad to wziela, czemu sie nikt tym nie interesuje. A co do zdjecia, nie tylko zamordowana, wyglada na wychudzana, wiec pewnie trzymana w wiezi przed smiercia, bestialsko okaleczona po smierci. Brzmi jak MO seryjnego zabojcy. Mordercy nie zadaja sobie tyle trudu. Psychopatka psychopaty warta :/ Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: ..... 17.05.10, 19:15 Ona tyle różnych adresów popodawała na różnych portalach. Pewnie wszystkie tylko do zalogowania się do portalu... Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: fotka 17.05.10, 19:20 Mnie się też tak wydaje. Mam nadzieję, że się mylę i to tylko wytwór zwyrodniałej wyobraźni wielbiciela Photoshopa. Zastanawiam się, czy nie wysłać tego policji? Tylko nie wiem, czy ich to w ogóle obejdzie... BTW to zdjęcie cały czas wisi na tej stronie, było też na innych. Większość pokasowała teraz te wpisy, ale na tej adminowi nie przeszkadza. Bo chyba jakiś admin tam jest. Żenuła. byakhee napisała: > Jesli to jest prawdziwe zdjecie, to nasuwa faktycznie wiele pytan. > Skad to wziela, czemu sie nikt tym nie interesuje. > > A co do zdjecia, nie tylko zamordowana, wyglada na wychudzana, wiec > pewnie trzymana w wiezi przed smiercia, bestialsko okaleczona po > smierci. Brzmi jak MO seryjnego zabojcy. Mordercy nie zadaja sobie > tyle trudu. > > Psychopatka psychopaty warta :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sleeping_pills Re: fotka 17.05.10, 20:52 To zdjęcie wydaje się być niestety prawdziwe. Trzeba być strasznym zwyrodnialcem żeby szukać fotografii tego typu i umieszczać je przy swoich wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: fotka 18.05.10, 08:01 Pewnie ściągnęła z netu. Publikowanie takich zdjęć nie jest karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mayamaya123 Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 19:00 zastanawia mnie jedno. CZy pan Adam starał sie dotrzec do bliskich tej wariatki, poza ojcem, do jej pracodawców? A artykuły wynika ,ze baba jakos sobie radzi, najprawdopodobniej ma dobra prace itp.Byc moze ma tez bliskich znajomych? Byloby chyba sensownie dotrzec do nich, podesłać ten artykul. Każdy normalny pracodawca powinien zareagować, moze jakby spotkały ja jakies konsekwencje zwwodowe, towarzyskie , moze to by cos pomoglo. Mysle ze majac tyle informacji o babie ,zdobycie tych danych nt. pracy, znajomych, nie byloby problemem.A jeżeli nawet, zawsze pozostają prywatni detektywi. Odpowiedz Link Zgłoś
psikussek Re: .... 17.05.10, 20:16 ona zapewne nie pracuje, podobnie jak nie ma męża i nie nazywa się Olszewska;) Odpowiedz Link Zgłoś
luma82 Re: .... 17.05.10, 20:24 pracuje, pracuje. już ktoś ją wytropił :)www.entro.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: .... 17.05.10, 20:36 A ciekawe jak to zrobili? Po adresie IP? uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/firmy-rzetelnosc-firm/ocen-firme/entro-holdings-sp-z-oo-prosimy-odpowiedziec-na-pytanie/1#p8190 A w ogóle jest wątek na tym całym uprzejmiedonoszę z postami owej osoby. Ona ma tak namotane po czaszką, że to niewiarygodne. To jeden wielki bełkot, raz o sobie pisze w 3os lp, raz w 1os lmn, na ogół bardzo wulgarnie, ale widać, że potrafi posługiwać się poprawną polszczyzną... Swoją drogą mają chłopaki i dziewczyny z tego portalu najlepszą reklamę w życiu. luma82 napisał: > pracuje, pracuje. już ktoś ją wytropił :)www.entro.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
luma82 Re: .... 17.05.10, 20:41 nie wiem jak to zrobili, ale chyba nawet ktoś tam dzwonił. Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: .... 17.05.10, 21:51 I w ten sposób działając być może z dobrych pobudek internauci mogą uczynić piekło z życia niczego niewinnej kobiecie, czy kobietom, które nazywają się tak samo... luma82 napisał: > nie wiem jak to zrobili, ale chyba nawet ktoś tam dzwonił. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: .... 18.05.10, 08:03 Nie "wytropił" tylko znalazł pierwszą babe co się tak samo nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
onika.1.0 Re: .... 18.05.10, 15:50 Misiu, naucz się czytać, tam nie pracuje Marta Popiel Odpowiedz Link Zgłoś
blood_mery Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 21:30 Jedno pytanie. Dlaczego Pan Adam nie zmieni numeru telefonu? Adres meilowy też może zmienić, a starego nie używać. Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 21:42 Tylko, że ona działa głównie tworząc wątki na portalach, dając ogłoszenia etc. To co da zmiana telefonu czy nie używanie adresu e-mail? Poza tym on jest lekarzem. Zmiana telefonu jest problemem. blood_mery napisała: > Jedno pytanie. Dlaczego Pan Adam nie zmieni numeru telefonu? Adres meilowy też > może zmienić, a starego nie używać. Odpowiedz Link Zgłoś
blood_mery Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 21:55 hontas_hontas napisała: > Poza tym on jest lekarzem. Zmiana telefonu jest problemem. No chyba większym problemem są sms-y od niej, przynajmniej tak mi się zdaje. Zmiana nr telefonu i adresu meilowego, nie rozwiąże całego problemu ale na pewno trochę ją ograniczy. Poza tym, może łatwo mi mówić z perspektywy obserwatora, ale ja już bym po pierwszych niepokojących sygnałach to zgłosiła. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewotodrzewo Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 22:06 A wiesz jaka jest pierwsza reakcja policji? Strojenie sobie żartów, typu: "Dziewczyna za panem szaleje, a pan jeszcze narzeka, co z panem?". Przykre to, lecz prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 22:24 W sumie to nigdy nie wiadomo jak samemu by się postąpiło, oby nikt z nas się nie musiał przekonać. Kiedyś moja koleżanka była prześladowana smsami z groźbami śmierci etc. Nie mogła zmienić numeru telefonu, też jest lekarką z prywatną praktyką-straciłaby pacjentów. Na szczęście w tym przypadku policja potraktowała rzecz poważnie-sprawa dotyczyła gróźb karalnych. I namierzyli gościa mimo, że używał pre-paidów. Dostał wyrok w zawieszeniu. Ale wydaje mi się, że generalnie policja nie jest przygotowana do działania w "cyberprzestrzeni". Na którymś z portali opisywała swoją gehennę dziewczyna, którą zamęczał jakiś świr dzwoniąc po 200-300 razy dziennie. Korzystał z jakiegoś programu i za każdym razem wyświetlał się inny numer.Komórka była służbowa. Policja ją zbywała. Więc trudno powiedzieć jak to było w tym przypadku, być może myślał, ze jej przejdzie, albo coś. Nie wiem... Tyle, że widziałam co ta osoba wypisywała na portalach, ona naprawdę jest chora i wierzę, że zrobiła mu piekło z życia. Zakładam, że zrobił wszystko co mógł zanim pojawiło się to w GW i na TVN. Odpowiedz Link Zgłoś
blood_mery Będę koszmarem twojego lajfu 17.05.10, 22:32 Niestety prawo zdecydowanie nie nadąża za życiem. Jest zbyt stateczne. A raczej władza ustawodawcza taka jest. Zazwyczaj musi dojść do jakiejś tragedii, którą jakieś medium nagłości, a potem posypią się głosy zapewniające, że nowelizacja takiej to a takiej ustawy już jest prawie na biurku marszałka. Tak było np. z "przemocą wobec nauczycieli". Prawo autorskie i prasowe BTW też wymaga odświeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dwadziescialattemu Re: Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 00:11 Mogę powiedzieć tylko jedno - wiem co Pan czuje i wiem jak taka sprawa wpływa na Wasze tzw. normalne życie. Dwadzieścia lat temu spotkało mnie coś podobnego, trwało 5 długich lat. Na szczęście nie było jeszcze internetu, bo chyba bym nie dala rady, nie wytrzymałabym. Były listy i telefony. Wszędzie, gdzie tylko można. Otrzymywał każdy kto tylko mnie znał. Treść podobna. Pisała była kobieta mojego narzeczonego. Niestety dla naszego związku to wszystko skończył się tragicznie- śmiercią mojego chłopaka. Policja nie zrobiła nic. Zero, nul. Raczej traktowała to jak dobrą zabawę. Śmierć zakończyła jeden mój dramat ale otworzyła drugi - pamięć o wszystkim z piętnem na całe życie. Mam nadzieję ,ze u Was wszystko się w końcu zakończy szczęśliwie zanim wydarzy się co nieodwracalnego. Z całego serca tego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 08:13 No widzisz, było odbijać pannie kochasia? Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 22:39 Artykuł owszem ciekawy, ale prawdziwe delicje to wypowiedzi na forum. Zacznijmy od tego, że pani Marta P. umieściła tu kilkaset postów po co najmniej 4 nickami. Nie czytałem wszystkich, bo nie mam na to siły, ale w 4 przypadkach znajduję te same sformułowania, nawyki językowe, charakterystyczne wtrącenia słów po angielsku, typ argumentacji. Żeby było zabawniej, pani Marta w wielu miejscach toczy dyskusję z samą sobą, pod naprzemiennie stosowanymi nickami. A żeby było jeszcze zabawniej, na forum wypowiada się także doktor. Już dawno nie widziałem czegoś takiego na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 22:46 Chcesz powiedzieć, że Marta i Adam sobie tutaj konwersowali a nasze (czytaj nie Marty i nie Adama) posty to tylko kwiatek do kożucha :-)? O rany... Chociaż w sumie nie powinno zaskakiwać. Sporo próbek twórczości tej pani jest na różnych portalach, niektóre nawet składne inne bełkotliwe i wulgarne. Nie czytałam wszystkich postów (no dobra, nawet połowy) ale tutaj też tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 22:51 hontas_hontas napisała: > Chcesz powiedzieć, że Marta i Adam sobie tutaj konwersowali a nasze (czytaj nie > Marty i nie Adama) posty to tylko kwiatek do kożucha :-)? > O rany... Chociaż w sumie nie powinno zaskakiwać. Sporo próbek twórczości tej pani jest na różnych portalach, niektóre nawet składne inne bełkotliwe i > wulgarne. Nie czytałam wszystkich postów (no dobra, nawet połowy) ale tutaj też tak jest? Uderz w stół a nożyce się odezwą :) Co prawda istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że to Pani Marta zareaguje na mojego posta jako pierwsza, ale za krótki tekst abym mógł to stwierdzić na pewno, więc na razie roboczo założę, że rozmawiam z kimś innym ;) Jedno jest dla mnie pewne: Marta P. jest fascynującą osobą, o ponadprzeciętnym ilorazie inteligencji. Ciekawe czy sobie go zmierzyła? Oczywiście, pozostali forumowicze to nie tylko kwiatek do kożucha, jednak żaden z nich nie może się równać z naszą bohaterką pod względem pracowitości w pisaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 23:03 Błagam, nie popadaj w paranoję :-))) Nie jestem Martą P. ani Adamem S., więc spokojnie możemy pogadać. Równie dobrze ja mogę podejrzewać Ciebie, zwłaszcza po zachwycie jej osobowością, ale dajmy spokój:-) Jednego nie mogę zrozumieć: jak mogła podać sama swoje nazwisko w necie? Może Adam w odwecie też trochę po niej w sieci pojechał? Jak wrzucisz w wyszukiwarkę jego albo jej nazwisko to zobaczysz te jej/nie jej posty gdzie się "podpisuje" imieniem i nazwiskiem. Eee, porąbane to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 23:31 hontas_hontas napisała: > Błagam, nie popadaj w paranoję :-))) Nie jestem Martą P. ani Adamem S., więc > spokojnie możemy pogadać. Równie dobrze ja mogę podejrzewać Ciebie, zwłaszcza po zachwycie jej osobowością, ale dajmy spokój:-) Och, nie obrażaj inteligencji Marty P., z pewnością nie zachwycałaby się własną osobowością. To byłby błąd taktyczny ;) > Adam w odwecie też trochę po niej w sieci pojechał? Jak wrzucisz w wyszukiwarkę jego albo jej nazwisko to zobaczysz te jej/nie jej posty gdzie się "podpisuje" imieniem i nazwiskiem. Niekoniecznie. To nazwisko może należeć do zupełnie przypadkowej osoby, albo... do kolejnej ofiary. To na pewno da się sprawdzić, ale mówiąc szczerze, nie chce mi się tego analizować. Jeżeli jednak założymy, że nazwisko jest autentyczne, jego podanie może być elementem obrony. Nie trudno się domyślić, że ujawnienie nazwiska zainspiruje niektórych internautów do "działań odwetowych" podjętych w obronie doktora. Wówczas w sieci pojawią się wypowiedzi szkalujące także ją, a to już można wykorzystać przedstawiając siebie jako ofiarę. Tym bardziej, że odwet niektórych internautów można przedstawić jako działania samego doktora i w ten sposób uzyskać (np. przed sądem) wrażenie psychologicznego remisu. Sędzia pomyśli: narozrabiała, ale sama oberwała, więc surowo karać nie będziemy. Dla wielu ludzi ujawnienie własnego nazwiska, w takim celu, jawić się będzie zapewne jako działanie dziwaczne, czy wręcz "szatański plan", ale mnie to akurat by nie zdziwiło. Już nie takie rzeczy widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
hontas_hontas Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 23:47 Mmm, ma sens to co piszesz. To pokazuje jak potężnym narzędziem jest internet, jeśli ma się jakąś przemyślaną strategię, żeby osiągnąć cel. W gruncie rzeczy to przerażające. I też znaczyć może, ze ktoś nami-internautami znakomicie manipuluje. Ech, nie mam już siły na rozważania na ten temat. Miło się "rozmawiało", dobrej nocy i fajnego dnia jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Ech Marta, Marta :) 18.05.10, 00:15 hontas_hontas napisała: > To pokazuje jak potężnym narzędziem jest internet, > jeśli ma się jakąś przemyślaną strategię, żeby osiągnąć cel. Potęga internetu jest bezdyskusyjna, jednak dla mnie lepszym przykładem mechanizmu, który opisujesz, jest tworzenie się dosłownie z dnia na dzień finansowych imperiów w rodzaju Yahoo czy Google. Kilku młodych, ambitnych i inteligentnych ludzi stworzyło sobie plan, obrali przemyślaną strategię i po niedługim czasie stali się jednymi z najbogatszych ludzi świata. > W gruncie rzeczy to przerażające. I też znaczyć może, ze ktoś nami-internautami znakomicie manipuluje. Ludzie byli manipulowani jak świat światem. Najpierw przez heroldów, później przez gazety, następnie radio, telewizję, a w końcu internet. Dopóki manipulacja może przynieść korzyści, zawsze znajdą się ludzie, którzy wykorzystają każdą formę komunikacji do takiego celu. Mnie to nie przeraża, bo coś powszechnego staje się oswojone. Manipulują Tobą politycy pokazujący Ci palcem wroga, którego masz nienawidzić i dziennikarze, dobierający fakty i ich interpretacje tak, abyś wysnuła pożądany wniosek. Manipulują reklamodawcy przekonujący, że ten produkt jest lepszy bo ma ładniejsze pudełko i domokrążcy, ujmujący rozbrajającym uśmiechem. Manipulują właściciele koncernów farmaceutycznych wciskając leki, których nie potrzebujesz oraz bezdomni wciskając kit, że potrzebują na chleb a nie wino. Gdziekolwiek się obejrzysz, ktoś Cię próbuje robić w konia. Dlaczego? Bo to się opłaca i internet niczego tu nie zmienił. > Miło się "rozmawiało", dobrej nocy i fajnego dnia jutro. Dziękuję i wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
m2h Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 23:12 Jedno jest dla mnie pewne: Marta P. jest > fascynującą osobą, o ponadprzeciętnym ilorazie inteligencji. Ciekawe czy sobie > go zmierzyła? Nie ma wątpliwości , że kobieta przejawia poważne zaburzenia psychiczne. Dziwi mnie tylko skąd to przeświadczenie o ponadprzeciętnym IQ- robiłeś/łaś jej Wechslera? Ciekawi Cię czy go sobie zmierzyła, a czym miała go "sobie zmierzyć"? Albo jesteś zwyczajnym ignorantem albo Martą P. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Ech Marta, Marta :) 17.05.10, 23:39 m2h napisała: > Nie ma wątpliwości , że kobieta przejawia poważne zaburzenia psychiczne. Nie zamierzam zaprzeczać tej obserwacji. > Dziwi mnie tylko skąd to przeświadczenie o ponadprzeciętnym IQ- robiłeś/łaś jej Wechslera? Umiejętność manipulacji otoczeniem jest zawsze miarą inteligencji. Także budowanie wielopiętrowych intryg wymaga tych parę szarych komórek więcej. > Ciekawi Cię czy go sobie zmierzyła, a czym miała go "sobie zmierzyć" ? Standardowym testem na IQ, jaki można znaleźć i ściągnąć z sieci w ciągu kilku minut. > Albo jesteś zwyczajnym ignorantem albo Martą P. No to robi się naprawdę ciekawie :) Chciałbym zwrócić Ci uwagę, że gdybym miał być Martą P., to pisanie o tym, że owa Marta P. używa kilu nicków i dyskutuje sama ze sobą, byłoby najlepszym sposobem na auto-zdemaskowanie. Chociaż z drugiej strony, Marta P. mogłaby to zrobić właśnie po to aby mieć taki argument i pod kolejnym nickiem być już poza podejrzeniami :) Przy podobnych zaburzeniach, myślenie paranoiczne jest dosyć typowe (żeby była jasność nie piszę o paranoi, tylko myśleniu paranoicznym). A ignorantem, owszem, w sprawach psychiatrii niewątpliwie jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Ech Marta, Marta :) 18.05.10, 00:30 Nekanie kogos telefonami ,obrzucanie inwektywami i wypisywanie klamstw w internecie uwazasz za "wielopietrowe intrygi"? LOL Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Ech Marta, Marta :) 18.05.10, 00:44 titta napisała: > Nekanie kogos telefonami ,obrzucanie inwektywami i wypisywanie > klamstw w internecie uwazasz za "wielopietrowe intrygi"? > LOL Nie. Ale używanie kilku nicków aby pozorować rzeczywistą dyskusję i wywołać w ten sposób niechęć forumowiczów do własnej ofiary - owszem. Podobnie publikowanie szkalujących wypowiedzi, a następnie odpowiadanie na nie podszywając się pod ofiarę, aby później wykorzystywać w kolejnych odsłonach "przyznanie do winy" samej ofiary. Naprawdę stawiasz znak równości pomiędzy takimi działaniami, a zwykłym "wypisywaniem kłamstw w internecie"? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.wielonickowiec Re: używanie kilku nicków,by pozorować dyskusję 18.05.10, 01:02 Och, to akurat nic nadzwyczajnego; zdarzało mi się to robić, by podbić (i np. uchronić przed przedwczesną archiwizacją) jakiś ciekawy - a niesłusznie zapomniany - wątek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: używanie kilku nicków,by pozorować dyskusję 18.05.10, 01:52 wredny.wielonickowiec napisał: > Och, to akurat nic nadzwyczajnego; zdarzało mi się to robić, by podbić (i np. uchronić przed przedwczesną archiwizacją) jakiś ciekawy - a niesłusznie zapomniany - wątek ;) Każdy powód dobry aby poudawać kogoś innego, co? :) Mnie jakoś nigdy nie przyszło do głowy aby to robić. Czułbym się jak ktoś dotknięty rozszczepieniem osobowości. W realnym świecie ludzie rozmawiający sami ze sobą z reguły walczą w ten sposób z rozpaczliwym poczuciem osamotnienia. Jednak internetowa quasi-rzeczywistość tworzy nowe realia, w których to już nie musi być takie proste. W każdym razie winszuję doświadczeń ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.wielonickowiec Re: to już nie musi być takie proste 18.05.10, 03:07 Owszem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Ech Marta, Marta :) 18.05.10, 08:05 No no, poza oglądaniem stron o trupach jesteś również wannabe detektywem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
b.morka Re: Ech Marta, Marta :) 18.05.10, 00:15 a przez dobe przybyło ponad 300 postów...........gorący temat Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: fotka 18.05.10, 00:28 Niestety podobnych zdjęć krążą po sieci tysiące. Istnieją strony specjalizujące się w publikowaniu takich materiałów, które w ten czy inny sposób wyciekły z policyjnych akt w tej czy innej części świata. Zdjęcia z wypadków drogowych, zdjęcia z sekcji zwłok, zdjęcia ofiar zabójstw to chleb powszedni stron typu "ogrisch" czy "rotten", które o zgrozo, są legalne. Kilka lat temu żona Jerzego Urbana zaczęła wydawać w Polsce gazetę z takimi materiałami ("Zły"). Na szczęście plugastwo już się nie ukazuje. Podsumowując, znalezienie takiego zdjęcia w sieci nie jest dużym problemem. W sieci jest wszystko, włącznie z filmami, na których uwieczniono mordowanie ludzi przez psychopatów. Nie ulega jednak wątpliwości, że posługiwanie się takimi materiałami wykracza poza ramy stalkingu. Równie oczywiste jest to, że Policja powinna w takich przypadkach bardziej się przykładać do pracy. Już choćby po to aby wykluczyć czy zdjęcie nie pochodzi przypadkiem z prywatnej kolekcji jakiegoś nieujętego dotąd przestępcy. Mało prawdopodobne, ale się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
abc_kasia czy to ona? 18.05.10, 01:08 www.thermit.pl mgr inż. Marta Olszewska - asystent projektanta Brakuje Popiel, ale też pracuje w biurze projektowym. Sprawdźcie! Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: czy to ona? 18.05.10, 01:35 Nie robcie nagonki na wszelkie Marty P. i O. w calej Polsce, w samej Warszawie jest ich kilka. To i tak zaszlo za daleko: przesladujac ta prawdziwa Marte daje sie jej dodatkowe argumenty i mozna utrudnic (przeciagnac) stedztwo, jak jakis nawiedzony sedzia zechce sprawdzic czy pan doktor sam nie prowokowal/grozil. Odpowiedz Link Zgłoś
abc_kasia Hermina5, coelka i parę innych to Marta P. 18.05.10, 01:54 Skąd wiem? Z ciekawości przeczytałam wszystkie wątpi. Ufff, dużo pracy :) Ten sam sposób pisania, bardzo chaotyczny, pisanie dużymi literami, próba obrony Marty P. oraz aby nie zostać zidentyfikowanym, pozorne współczucie rodzinie S. Marta P. ma osobowość wieloraką. Jest prawdopodobnie ciężko zaburzoną osobą, żyjącą w co najmniej 2 równoległych swiatach. Jest prawdopodobne, że zrobi jakieś głupstwo, więc radzę policji zacząć wcześniej działać. Jest też osobą wybuchową i odczuwającą wściekłość (narcystyczną). Proszę zobaczyć jak reaguje, kiedy ktoś nie zgadza się z jej "opiniami", robi się nerwowa, pisze "sałatą słowną" (jak u schizofreników). Prawdopodobnie ma skrajnie niską samoocenę, być może była wykorzystywana seksualnie w dzieciństwie.Jedno jest pewne - jest osoba niepotrzebną bezwartościowąi dlatego musi dopiec innym. A teraz po odkryciu jej, powinna zrobić ze sobą coś, aby nigdy już jej świat nie zobaczył. Tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Hermina5, coelka i parę innych to Marta P. 18.05.10, 03:17 Kasiu, bez obrazy, ale puknij sie w glowe. Hermina jest na forum od wielu lat, a jej wypowiedzi nie maja nic wspolnego ze stylem Marty P - i merytorycznie, i stylistycznie. Zanim sie kogos oskarzy, i to brzydko, warto skorzystac z przeglądarki, pani 'tyle w temacie'. Jesli mialabym byc zlosliwa, to napisalabym, ze to raczej twoje posty - powyzszy i te, ktore sa w archiwum forum ocieraja sie i o spektrum tematow, i o prymitywna tworczosc stalkerki. Bardzo ciekawe, ze watek o zaszczutych ludziach skupil sie w pewnym momencie na zaszczuwaniu nicków. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mayamaya123 Re: Hermina5, coelka i parę innych to Marta P. 18.05.10, 12:28 ja np. bynajmniej nie sadze ze hermina to marta p. ale jej wypowiedzi i ich przekaz czasami wołały o pomste do nieba:/ tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Hermina5, coelka i parę innych to Marta P. 18.05.10, 08:08 Czy śnią ci się pożary? Odpowiedz Link Zgłoś
pecan mialam cos bardzo podobnego , ale nie az na tak... 18.05.10, 01:55 Ktos zhakowal moj komputer i bawil sie moim kosztem. Zalozyl paszkwilowata strone na moj temat. Rozni dziwni ludzie lorzystaja z internetu....Wielu tam manipulatorow i najgorsze, ze bezkarnych. Panie Adamie zycze wytrwalosci i powodzenia. Ja jestem w stanie sobie wyobrazic co Pan przezywa...Ja nie wierzylam wlasnym oczom.... Odpowiedz Link Zgłoś