Dodaj do ulubionych

Będę koszmarem twojego lajfu

    • nater7 Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 02:11
      Bardzo współczuje bohaterowi arukułu i jego rodzinie. Jestem pewna ,
      że zmiana numeru telefonu nic nie daje z racji wykonywanego zawodu.
      Nie rozumiem czemu ktoś nie wierzy, że ta sprawa ciągnie się tyle
      czasu skoro bardziej oczywiste sprawy typu porwanie ( Olewnik) w
      naszym kraju ciągną się znacznie dłużej. Jeśli chodzi o zarzuty to
      przecież groźby karalne są trudne do udowodnienia w internecie.
      Główny problem z tą sprawą to działalność tej kobiety w internecie i
      brak możliwości uwodowodnienia, że ona jest sprawcą więc nie
      rozumiem osób które twierdzą, że pan doktor mógł łatwo działać z
      tego paragrafu.Ciekawe jak jeśli nie było możliwości ustalenia kto
      wypisuje te wszystkie paszkwile na jego temat. Myślę,że po 5 latach
      koszmaru miał prawo zwrócić sie do mediów o pomoc i widać,że to
      przynosi w końcu jakiś rezulatat.
    • nater7 Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 02:38
      Mnie ta historia przeraza. Kobieta moim zdaniem nie ma zaburzen
      tylko jest chora psychicznie. Mam nadzieje, ze ten artykul pomoze w
      zamknieciu jej.Nie moge zrozumiec jak mozna kogos w ten sposob nekac
      przez 5 lat.Wczoraj znalazlam w interenecie mnostwo ogloszen na
      temat doktora. Mam wielka nadzieje, ze to sie dobrze skonczy dla
      bohetara artkulu. Bardzo wspolczuje
    • nater7 Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 03:28
      Chcialam dodac, ze mimo usuwanych komentarzy kazdy moze znalezc
      mnostwo obelzywych ogloszen itp na temat pana Adama. To sie dzieje -
      to nie jest fikcja
    • pal0ma Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 06:01
      Slowo "cyberstalking" moim zdaniem nie jest tutaj wystarczajace,
      wrecz nie pasuje do calej tej sytuacji. To jest raczej kampania
      nienawisci, ktore powoduje m.in. ogromne straty finansowe dla ofiary
      i obniza jego jakosc zycia jak ciezka choroba. W Kanadzie w takim
      przypadku mozna zlozyc sprawe cywilna do sadu o duze odszkodowanie z
      powodu utraconych zarobkow w przeszlosci i w przyszlosci oraz
      wszelkiego innego rodzaju strat. Jesli sad je przyzna, to skazany
      bedzie placil do konca zycia az splaci, bo zadne umorzenie ani
      bankructwo nie obejmuje kary wymierzonej za dzialanie z premedytacja.
      Poza tym - wielka szkoda, ze w Polsce nie podaje sie nazwisk w
      mediach. Gdyby taki przypadek wydarzyl sie w Toronto, cala prasa
      by o tym pisala i nie tylko nazwisko, ale i zdjecia kobiety
      znalazlyby sie natychmiast na stronach gazet. Juz samo to byloby
      dobra kara.
      Powodzenia!

    • martapopiel "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 09:24
      oraz Pani Magdzie Sidorowicz - na forum GW podala dane osobowe psychoptki, ktore sa zbiezne z moimi danymi. zgadza sie tez wiek, miasto, to ze bylam (i nie ukrywalam tego) jakis czas temu (czas sie nie zgadza ale who cares) na operacyjnym zabiegu kosmetycznym. Moi znajomi i rodzina (!) zwracaja sie do mnie z pytaniami o co chodzi! a ja nie mam z ta sprawa NIC WSPOLNEGO!!! Coraz wiecej osob do mnie dzwoni, moze histeryzuje, ale mam wrazenie ze milczenie innych jest spowodowane juz wyrobieiem sobie opinii; i nie piszcie mi tiu ze jesli jestem niewinna, to z latwoscia wszystko wyjasnie. otoz nie jest to takie proste - jest to moje slowo przeciw tysiacom slow, ktore padly w internecie. Jesli p. Sidorowicze podaja dane ich przesladowczyni, to moze tez niech ujawnia nie wiem, pesel, adres zameiszkania, date urodzenia - cos co odrozni ja od niewinnych osob noszacych to nazwisko! nie wiem jak rozwiie sie ta sprawa, ale jestem wsciekla i pelna obaw
      • justice77 Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 09:41
        cześć Marta.
        to dzwonią z pytaniami czy milczą, bo mają już opinię wyrobiona?
        nie napiszę, że jesteś niewinna, bo sama mówisz, że jesteś, i Twoja
        rodzina i znajomi też to wiedzą.
        a po co Ty Marta, na publicznym forum coś wyjaśniasz? jesteś coś
        komuś winna??
        i skąd wiesz, że to panństwo S. ujawnili Twoje dane?
        sama Marta P. ujawnia je pod innymi adresami. Marcie dziękuj.
        mnie akurat upublicznienie jej danych cieszy. sama wyznaczyła reguły
        gry, więc mam nadzieję, że dostanie z tego samego kalibra, który
        załadowała.
        ta osoba ma pełną świadomość tego, co czyni. więc niech zbiera
        teraz, co zasiała.

        martapopiel napisała:

        > oraz Pani Magdzie Sidorowicz - na forum GW podala dane osobowe
        psychoptki, ktor
        > e sa zbiezne z moimi danymi. zgadza sie tez wiek, miasto, to ze
        bylam (i nie uk
        > rywalam tego) jakis czas temu (czas sie nie zgadza ale who cares)
        na operacyjny
        > m zabiegu kosmetycznym. Moi znajomi i rodzina (!) zwracaja sie do
        mnie z pytani
        > ami o co chodzi! a ja nie mam z ta sprawa NIC WSPOLNEGO!!! Coraz
        wiecej osob do
        > mnie dzwoni, moze histeryzuje, ale mam wrazenie ze milczenie
        innych jest spowo
        > dowane juz wyrobieiem sobie opinii; i nie piszcie mi tiu ze jesli
        jestem niewin
        > na, to z latwoscia wszystko wyjasnie. otoz nie jest to takie
        proste - jest to m
        > oje slowo przeciw tysiacom slow, ktore padly w internecie. Jesli
        p. Sidorowicze
        > podaja dane ich przesladowczyni, to moze tez niech ujawnia nie
        wiem, pesel, ad
        > res zameiszkania, date urodzenia - cos co odrozni ja od niewinnych
        osob noszacy
        > ch to nazwisko! nie wiem jak rozwiie sie ta sprawa, ale jestem
        wsciekla i pelna
        > obaw
        • martapopiel Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 10:13
          justice77 napisała:

          > cześć Marta.
          > to dzwonią z pytaniami czy milczą, bo mają już opinię wyrobiona?
          > nie napiszę, że jesteś niewinna, bo sama mówisz, że jesteś, i Twoja
          > rodzina i znajomi też to wiedzą.
          > a po co Ty Marta, na publicznym forum coś wyjaśniasz? jesteś coś
          > komuś winna??
          > i skąd wiesz, że to panństwo S. ujawnili Twoje dane?
          > sama Marta P. ujawnia je pod innymi adresami. Marcie dziękuj.
          > mnie akurat upublicznienie jej danych cieszy. sama wyznaczyła reguły
          > gry, więc mam nadzieję, że dostanie z tego samego kalibra, który
          > załadowała.
          > ta osoba ma pełną świadomość tego, co czyni. więc niech zbiera
          > teraz, co zasiała.
          >

          dostalam linka na forum od znajomego, w jdnej z wypowiedzi p. Magda podaje te
          dane - niestety nie wiem jak znalezc teraz tę wypowiedz wsrod setek innych. po
          wpisaniu w gugle mojego nazwiska - po prostu stracilam glowe. to jakis koszmar.
          JA myslalam wlasnie o tym ze czas na zmiany, szukam nowej pracy - przeciez teraz
          dzialy HR sprawdzaja w necie kandydatow, nie mam zadnych szans. niestety to JA
          oberwe rykoszetem, ze tak nawiaze do Twojej metafory.
          mam wrazenie, ze kazda osoba, ktora przecodzi kolo mnie w biurze - podejrzliwie
          na mnie spoglada. jestem niewinna, a czuje sie jakbym byla, skad Ci ludzie maja
          wiedziec ze to nie o mnie chodzi??

          nie, nie musze sie przed nikim z niczego tlumaczyc. ale sprobuj choc przez
          chwile pomyslec, jakby to bylo gdyby to Twoje imie i nazwisko (ktore jest
          czascia mojej tozsamsci) jest opluwane. pomysl przez moment tak, jakbys nazywala
          sie mp - tysiace mysli - tlumaczyc, ie tlumaczyc; nawet jak mowie znajomum ze to
          nie o mnie chodzi - to mam wrazenie ze jakis niesmak, czy niedowierzanie (wiem
          paranoja) pozostaje
          • martapopiel Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 10:24
            tearz doczytalam inne wypowiedzi
            wiem ze wtracanie 'inglicyzmow' jest glupie, ale -nie macie sie juz chyba do
            czego doczepic.
            nieprzecyzyjnie sie wyrazilam - czesc znajomych, rodziny - dzwonila z pytaniami.
            naturalnie nie wszyscy. o tych ktorzy milcza - mysle: moze uwierzyli i nawet nie
            chca sie odezwac (choc bardzie prawdopodobne, ze po prostu i na szczescie, nic
            nie wiedza o sprawie psychopatki marty p.
            Jestem rozzalona i rozgoryczona, wiem, ze nie bylo zamiarem niczyim (ani
            interneutow, powielajacych nazwisko, ani p Magdy) skrzywdzenie mnie, ale tak sie
            wlasnie stalo
            • psikussek Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 10:44
              marto p., próbujesz kpić z inteligencji internautów. Nie dostaniesz od nikogo
              pomocy.

              Sama wprowadziłaś swoje dane do Internetu - teraz czas ponieść tego
              konsekwencje. widzę, że masz minimum instynktu samozachowawczego, mam nadzieję,
              że pozwoli ci on udac się do psychiatry.
            • justice77 Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 10:51
              a to wszyscy do Ciebie tak regularnie dzwonia? bo moi znajomi czasem
              tygodniami milcza.
              artykul ukazal sie trzy czy cztery dni temu zaledwie, nie popadaj w
              paranoje.

              martapopiel napisała:

              > tearz doczytalam inne wypowiedzi
              > wiem ze wtracanie 'inglicyzmow' jest glupie, ale -nie macie sie
              juz chyba do
              > czego doczepic.
              > nieprzecyzyjnie sie wyrazilam - czesc znajomych, rodziny -
              dzwonila z pytaniami
              > .
              > naturalnie nie wszyscy. o tych ktorzy milcza - mysle: moze
              uwierzyli i nawet ni
              > e
              > chca sie odezwac (choc bardzie prawdopodobne, ze po prostu i na
              szczescie, nic
              > nie wiedza o sprawie psychopatki marty p.
              > Jestem rozzalona i rozgoryczona, wiem, ze nie bylo zamiarem
              niczyim (ani
              > interneutow, powielajacych nazwisko, ani p Magdy) skrzywdzenie
              mnie, ale tak si
              > e
              > wlasnie stalo
            • juz.kliknalem_nie.dziekuj Przede wszystkim podziękuj durnej "abc_kasi" oraz 19.05.10, 00:21
              ...Szanownym Moderatorom; kiedy tylko wczoraj zobaczyłem wpis z danymi osobistymi od razu kliknąłem w czerwony kosz (później zresztą wielokrotnie; z tym samym skutkiem - jak wisiał, tak nadal wisi)
          • justice77 Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 10:42
            widzisz...mnie by nie pytali.
            na pewno nie rodzina, przy której postawiłaś wykrzyknik. nie moja
            mama, nie moj męzczyzna. po prostu wiedzieliby, że ja nie zrobiłabym
            czegoś takiego. więc sorry, ale nie postawię się w Twojej sytuacji.
            pisząc tak dajesz podstawy, by sądzić, że jesteś nią, co już się na
            forum pojawiło. po prostu załatw swój problem z realnymi znajomymi,
            zamiast zwracać się do zupełnie postronnych. marnujesz czas,
            autentycznie.

            nie, nie tłumacz się tutaj, po prostu pogadaj ze znajomymi, przecież
            dla nas i tak jestes nieidentyfikowalna.
            dopoki nie znajdziesz tego linku o Pani Magdzie, nie mam podstaw Ci
            wierzyc. nawet nie wiem, czy po odnalezieniu bym mogla.
            nadal uwazam, ze swoje dane ujawnila Marta, wiec mozesz sie dopisac
            moze do sprawy doktora? wytoczyc jej proces rowniez? zgarnac 50 tys
            odszkodowania? to jest mysl, prawda? no i odzyskac dobre imie.
            widzisz, cala sprawa stoi na klamstwie i oszczerstwie, marta jest
            oszczerca. i teraz miałabym wierzyć kolejnemu zarzutowi NIE
            POPARTEMU dowodem?
            nadal nie wiem jednakowoż, co skłania Cię do pisania o tym.
            nie rozmawiam z Toba o Pani Magdzie.
            moj znajomy dal mi link do zdjecia psa z czterema glowami, ale tez
            nie moge go znalezc. rozumiesz? nie ma w tym mojej zlej woli, po
            prostu sprawa zasadza sie na klamstwie...wiec to wymusza pewne
            podejscie.



            martapopiel napisała:

            > justice77 napisała:
            >
            > > cześć Marta.
            > > to dzwonią z pytaniami czy milczą, bo mają już opinię wyrobiona?
            > > nie napiszę, że jesteś niewinna, bo sama mówisz, że jesteś, i
            Twoja
            > > rodzina i znajomi też to wiedzą.
            > > a po co Ty Marta, na publicznym forum coś wyjaśniasz? jesteś coś
            > > komuś winna??
            > > i skąd wiesz, że to panństwo S. ujawnili Twoje dane?
            > > sama Marta P. ujawnia je pod innymi adresami. Marcie dziękuj.
            > > mnie akurat upublicznienie jej danych cieszy. sama wyznaczyła
            reguły
            > > gry, więc mam nadzieję, że dostanie z tego samego kalibra, który
            > > załadowała.
            > > ta osoba ma pełną świadomość tego, co czyni. więc niech zbiera
            > > teraz, co zasiała.
            > >
            >
            > dostalam linka na forum od znajomego, w jdnej z wypowiedzi p.
            Magda podaje te
            > dane - niestety nie wiem jak znalezc teraz tę wypowiedz wsrod
            setek innych. po
            > wpisaniu w gugle mojego nazwiska - po prostu stracilam glowe. to
            jakis koszmar.
            > JA myslalam wlasnie o tym ze czas na zmiany, szukam nowej pracy -
            przeciez tera
            > z
            > dzialy HR sprawdzaja w necie kandydatow, nie mam zadnych szans.
            niestety to JA
            > oberwe rykoszetem, ze tak nawiaze do Twojej metafory.
            > mam wrazenie, ze kazda osoba, ktora przecodzi kolo mnie w biurze -
            podejrzliwie
            > na mnie spoglada. jestem niewinna, a czuje sie jakbym byla, skad
            Ci ludzie maja
            > wiedziec ze to nie o mnie chodzi??
            >
            > nie, nie musze sie przed nikim z niczego tlumaczyc. ale sprobuj
            choc przez
            > chwile pomyslec, jakby to bylo gdyby to Twoje imie i nazwisko
            (ktore jest
            > czascia mojej tozsamsci) jest opluwane. pomysl przez moment tak,
            jakbys nazywal
            > a
            > sie mp - tysiace mysli - tlumaczyc, ie tlumaczyc; nawet jak mowie
            znajomum ze t
            > o
            > nie o mnie chodzi - to mam wrazenie ze jakis niesmak, czy
            niedowierzanie (wiem
            > paranoja) pozostaje
            • kieliszecze Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 11:20
              Może tworzy dokumentację do sprawy :)
              • justice77 Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 11:30
                tutaj? heh
                na razie wyglada jakby przeciwko doktorowi
                oni nie podali tego nazwiska, zwrocilam na to celowo uwage, zaczeli
                nim operowac, gdy wyplynelo.
                zakladam, ze sa ludzie, ktorzy wiedza, ze jest rabnieta, sasiedzi,
                znajomi ze szkoly, studiow. gdybym wiedziala, ze moja kolezanka z
                pracy robi cos podobnego, zglosilabym to. nie sadze, bym ujawnila
                nazwisko, ale moze z niej francowaty typ i ludzie jej nie lubia?
                moze ktos ma jej cos do zarzucenia? znalazl okazje?
                ludzie duzo widza, wiele tez pamietaja. nie umknelo ich uwadze, ze
                odwiedza ojca. swoja droga, mysle, ze jej rodzina powinna z nia
                negocjowac, wyslac na leczeniem, wlaczyc sie w sprawe.
                kto wie? moze wiedzieli, ze ma problemy psychiatryczne, ale kryli to?
                powinni dla dobra marty zajac sie nia i zaangazowac w sprawe.

                kieliszecze napisała:

                > Może tworzy dokumentację do sprawy :)
                • kieliszecze Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 12:10
                  To miałam na myśli,na doktora plecie tu siatkę:)Poza tym musi robić też ma
                  jakiegoś obrońcę, a sprawa się toczy.
                  Moim zdaniem mogła/może? się świetnie maskować przez lata zwłaszcza jeśli 90%
                  jej działań jest osadzonych w necie.W końcu początkowo nie nawiązuje kontaktów
                  jako świr, ujawnia się dopiero jak chce.
                  bazując na tekscie: ani ładna ani brzydka czyli zwykła, przeciętna.
                  Teraz to rodzice już wiedzą, ale my nie wiemy co to za rodzice, może też są
                  zaburzeni.
                  • justice77 Re: Marto, Marcie podziękuj 18.05.10, 12:30
                    otóż to. pracuje na bank. widziałam też jej recenzje na merlinie
                    zamieszczone w linku ponizej, nie wszystkich stac na takie gadzety.
                    wiec zarabia. watpie we wspollokatorow i mysle, ze nie jest
                    postrzegana jako mila i sympatyczna, raczej introwertywna i dziwna.
                    ale moze jest niezlym specjalista albo jest mocno zadedykowana
                    pracy.
                    gust muzyczny ma lichy ;) zgodzisz sie chyba :)

                    domagam się po obywatelsku unieszkodliwienia tej kreatury. przeciez
                    po zostawieniu doktora, znajdzie następną ofiarę. w nawiązaniu do
                    jej życzeń utraty palców, życzyłabym sobie, żeby tak jej własne
                    powykręcało, żeby nie była w stanie postawić już ani jednej litery.
                    i to nie jest życznie zła. przeciwnie; lepiej będzie dla każdego,
                    dla niej samej również.


                    kieliszecze napisała:

                    > To miałam na myśli,na doktora plecie tu siatkę:)Poza tym musi
                    robić też ma
                    > jakiegoś obrońcę, a sprawa się toczy.
                    > Moim zdaniem mogła/może? się świetnie maskować przez lata
                    zwłaszcza jeśli 90%
                    > jej działań jest osadzonych w necie.W końcu początkowo nie
                    nawiązuje kontaktów
                    > jako świr, ujawnia się dopiero jak chce.
                    > bazując na tekscie: ani ładna ani brzydka czyli zwykła, przeciętna.
                    > Teraz to rodzice już wiedzą, ale my nie wiemy co to za rodzice,
                    może też są
                    > zaburzeni.
      • psikussek Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 09:52
        Marto P.!
        Angielska wstawka cię zdemaskowała.
        Wszyscy już wiedzą
        Czas spakować walizki!
        • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 10:02
          czekaj, czekaj, powiedzmy inaczej:))) mówmy o podobieństwach,
          prawdopodobieństwach.
          wstawka angielska jest podobna, te wszystkie zbieżności, o których
          mówi, wieku, miasta, operacji- również, jakaś niespójność wypowiedzi
          typu - dzwonia= milczą albo "dziękuje intenautom" a potem
          Sidorowiczom - to w końcu komu? (czytałam jej posty pod innymi
          adresami www. - to coś bardzo charakterystycznego). no i prosba, by
          jej nie mówić , że jest niewinna.
          aha...i ta ironia: "SZanownym internautom"


          psikussek napisała:

          > Marto P.!
          > Angielska wstawka cię zdemaskowała.
          > Wszyscy już wiedzą
          > Czas spakować walizki!
          • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 10:05
            no i potrzeba, by wszystko wyjaśniać. ja nie prosiłam o wyjaśnienia.
            a Ty psikussek, prosiłaś o coś???
            ale umówmy się na podobieństwa i prawdopodobieństwa, bo zaraz będzie
            burza w szklance wody. a tak - podobieństwo i prawdopodobieństwo
            masz prawo dostrzegać.

            :))))

            njustice77 napisała:

            > czekaj, czekaj, powiedzmy inaczej:))) mówmy o podobieństwach,
            > prawdopodobieństwach.
            > wstawka angielska jest podobna, te wszystkie zbieżności, o których
            > mówi, wieku, miasta, operacji- również, jakaś niespójność
            wypowiedzi
            > typu - dzwonia= milczą albo "dziękuje intenautom" a potem
            > Sidorowiczom - to w końcu komu? (czytałam jej posty pod innymi
            > adresami www. - to coś bardzo charakterystycznego). no i prosba,
            by
            > jej nie mówić , że jest niewinna.
            > aha...i ta ironia: "SZanownym internautom"
            >
            >
            > psikussek napisała:
            >
            > > Marto P.!
            > > Angielska wstawka cię zdemaskowała.
            > > Wszyscy już wiedzą
            > > Czas spakować walizki!
            >
            >
            • psikussek Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 10:26
              Cóż, nie mam wątpliwości, że post martypopiel napisała prawdziwa marta popiel.

              Ale moim zdaniem internauci się trochę zagalopowali.
              Chyba ja tylko sądzę, że ta kobieta nie nazywa się popiel-olszewska, tylko po
              prostu marta popiel. Nazwisko "Olszewska" prawdopodobnie wymyśliła sobie, żeby
              udawać ofiarę w Internecie(lekarz zazdrosny, ze marta popiel wyszla za maz - czy
              jakos tak), a teraz internauci szukają w sieci Bogu ducha winną Martę P.-O.,
              zamiast Marty P.
              Jak również uważam, że Marta P. nie pracuje w ww firmie - tak naprawdę to tylko
              domysły.
              No ale nie chcę się bawić w detektywa, mówimy o prawdopodobieństwach ;)
              • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 10:54
                pozdro psikussku:)))

                psikussek napisała:

                > Cóż, nie mam wątpliwości, że post martypopiel napisała prawdziwa
                marta popiel.
                >
                > Ale moim zdaniem internauci się trochę zagalopowali.
                > Chyba ja tylko sądzę, że ta kobieta nie nazywa się popiel-
                olszewska, tylko po
                > prostu marta popiel. Nazwisko "Olszewska" prawdopodobnie wymyśliła
                sobie, żeby
                > udawać ofiarę w Internecie(lekarz zazdrosny, ze marta popiel
                wyszla za maz - cz
                > y
                > jakos tak), a teraz internauci szukają w sieci Bogu ducha winną
                Martę P.-O.,
                > zamiast Marty P.
                > Jak również uważam, że Marta P. nie pracuje w ww firmie - tak
                naprawdę to tylko
                > domysły.
                > No ale nie chcę się bawić w detektywa, mówimy o
                prawdopodobieństwach ;)
                • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 11:04
                  to baaaaaardzo prawdopodobne, psikussku. ja rowniez mysle, ze jest
                  to osoba samotna, nie wyobrazam sobie, ze mozna by bylo ukryc przed
                  kimkolwiek podobny, wampirzy niemal, styl zycia: nocne ataki na
                  doktora, przeszukiwanie stron zrzeszajacych dewiantow. mysle, ze
                  nawet z rodzina czy znajomymi nie bylaby w stanie mieszkac.
                  wlasciwie wyobrazam ja sobie jako kogos prowadzacego bardzo mroczne
                  i odosobnione, puste i smutne zycie. jedyny jego cel to zniszczenie
                  tego, co jakos pokretnie kocha, a wiec i siebie samej (wedle tego,
                  co napisala, ze moze to byc ostatnia rzecz, ktora zrobi w zyciu)
                  poza tym, nie sadze, by taki przesladowca w ogole byl w stanie sie z
                  kimkolwiek zwiazac, pewnie jego jedyna zdolnoscia i potrzeba jest
                  przesladowanie.
                  wiec zgodze sie z Twoim przeczuciem.


                  [/b]justice77 napisała:

                  > pozdro psikussku:)))
                  >
                  > psikussek napisała:
                  >
                  > > Cóż, nie mam wątpliwości, że post martypopiel napisała prawdziwa
                  > marta popiel.
                  > >
                  > > Ale moim zdaniem internauci się trochę zagalopowali.
                  > > Chyba ja tylko sądzę, że ta kobieta nie nazywa się popiel-
                  > olszewska, tylko po
                  > > prostu marta popiel. Nazwisko "Olszewska" prawdopodobnie
                  wymyśliła
                  > sobie, żeby
                  > > udawać ofiarę w Internecie(lekarz zazdrosny, ze marta popiel
                  > wyszla za maz - cz
                  > > y
                  > > jakos tak), a teraz internauci szukają w sieci Bogu ducha winną
                  > Martę P.-O.,
                  > > zamiast Marty P.
                  > > Jak również uważam, że Marta P. nie pracuje w ww firmie - tak
                  > naprawdę to tylko
                  > > domysły.
                  > > No ale nie chcę się bawić w detektywa, mówimy o
                  > prawdopodobieństwach ;)
                  >
                  >
                  • psikussek Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 11:55
                    Samotna na pewno, w sensie braku chłopa, inaczej Pan Adam miałby już dawno
                    spokój. Mieszka pewnie sama albo ze współlokatorką(lokatorkami) - koniecznie
                    dziewczynami :) Ja myślałam na początku, że żyje w izolacji, ale proszę, okazuje
                    się, że ma drugie życie - chodzi do pracy, na pewno jest w niej postrzegana jako
                    miła, sympatyczna i nie szkodząca nikomu.

                    Pewnie sądziła, że wypisywania tych bzdur w Internecie nikt z jej drugiego życia
                    nie odkryje, a sprawa będzie się toczyć między nią, Panem Adamem z żoną i jego
                    klientkami. A tu sprawa się rypła, cała Polska wie, jaka to osoba, łącznie z jej
                    znajomymi i współpracownikami. I co ją pogrążyło? Broń, którą sama walczyła -
                    Internet :))))
      • magda_sidorowicz Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 12:57
        Ani ja, ani też Adam nie umieściliśmy danych Marty Popiel na forum ani też na
        żadnej inne stronie w sieci.

        Nie ponosimy odpowiedzialności za innych internautów, którzy jak widać dysponują
        takimi informacjami.
        W związku z tym, że forum jest bardzo żywe i nowe wpisy pojawiają się
        praktycznie co chwilę, czasami nie udaje mi się nawet przeczytać ich wszystkich.
        Na ten wpis prawdę mówiąc nie trafiłam. Proszę o kopię.
        • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 13:14
          obserwuję forum od jakiegoś czasu. oczywiście, że nie wypisuję o
          każdej towarzyszącej mi myśli w związku z Państwa sprawą, ale
          zwróciłam celowo już wtedy uwagę na sposób wypowiedzi na temat
          Państwa prześladowczyni, i jak już wspomniałam, w którymś poście
          poniżej, zauważyłam, że dane zostały ujawnione spontanicznie.
          Marta P. nie jest kosmitą, nie żyje w próżni, a w świecie ludzi,
          którzy pewne zachowania i widzą, i oceniają i są w stanie
          zidentyfikować. ktoś może nieszczególnie ją lubił, a może ujawnił
          dane, by zadziałała jej własna broń.
          szczerze ufam, że rodzina pani Marty podejmie jakąś odpowiedzialność
          w skierowaniu jej na leczenie i uniemożliwi jej dalszą działalność.
          Trzymamy z Wami, forum, jak Państwo widzicie, nie milknie.

          co potrzeba Pani skopiować? proszę udać się do komentarza
          zamieszconego przez użytkownika martapopiel. tam zarzut ten został
          sformułowany.


          magda_sidorowicz napisała:

          > Ani ja, ani też Adam nie umieściliśmy danych Marty Popiel na
          forum ani też n
          > a
          > żadnej inne stronie w sieci.

          > Nie ponosimy odpowiedzialności za innych internautów, którzy jak
          widać dysponuj
          > ą
          > takimi informacjami.
          > W związku z tym, że forum jest bardzo żywe i nowe wpisy pojawiają
          się
          > praktycznie co chwilę, czasami nie udaje mi się nawet przeczytać
          ich wszystkich
          > .
          > Na ten wpis prawdę mówiąc nie trafiłam. Proszę o kopię.
          • justice77 Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 13:17
            spontanicznie - przez internautów, nie Państwa!! proszę wybaczyć
            nieścisłość w tym poście akurat.

            spontaniczniejustice77 napisała:

            > obserwuję forum od jakiegoś czasu. oczywiście, że nie wypisuję o
            > każdej towarzyszącej mi myśli w związku z Państwa sprawą, ale
            > zwróciłam celowo już wtedy uwagę na sposób wypowiedzi na temat
            > Państwa prześladowczyni, i jak już wspomniałam, w którymś poście
            > poniżej, zauważyłam, że dane zostały ujawnione spontanicznie.
            > Marta P. nie jest kosmitą, nie żyje w próżni, a w świecie ludzi,
            > którzy pewne zachowania i widzą, i oceniają i są w stanie
            > zidentyfikować. ktoś może nieszczególnie ją lubił, a może ujawnił
            > dane, by zadziałała jej własna broń.
            > szczerze ufam, że rodzina pani Marty podejmie jakąś
            odpowiedzialność
            > w skierowaniu jej na leczenie i uniemożliwi jej dalszą
            działalność.
            > Trzymamy z Wami, forum, jak Państwo widzicie, nie milknie.
            >
            > co potrzeba Pani skopiować? proszę udać się do komentarza
            > zamieszconego przez użytkownika martapopiel. tam zarzut ten został
            > sformułowany.
      • oldbay Re: "dziekuje" Szanownym Interneutom 18.05.10, 16:15

        Eee tam bzdura.
        Rodzina i znajomi tej psycholki na pewno juz dawno cos o tym
        słyszeli i już od dawna o tym wiedzą. Moze nie ze szczegółami, może
        nie wiedzą jak to wyglada od strony Adama S. ale "z grubsza" wiedzą
        ze coś sie dzieje. To już trwa 5 lat wiec na pewno na 100% komus sie
        żaliła itd, jej ojciec wie bo przecież dostał telefon od
        pokrzywdzonego więc zaraz na pewno coś bąknął na ten temat dalszej
        rodzinie, ona dostaje wezwania na policję itp. Dlatego nie masz sie
        o co martwić, jeśli to nie ty znajomi najwyzej będą cię podpuszczać
        i zartować ale nikt nie weźmie tego powaznie.

        -
        oldbay
    • jacobi2 Współczuję panstwu 18.05.10, 09:48
      Dziwia mnie komentarze typu, ze moze to on za malo zrobil, zeby sie
      przeciwstawic, swiadcza o jakiejs ignorancji.
      Mam nadzieje, ze karta sie odwroci i ta kobieta w koncu znajdzie sie tam,
      gdzie powinna, czyli w kaftanie bezpieczenstwa. Albo ze to ja kiedys ktos
      bedzie nekal w taki sposob.
      • justice77 Re: Współczuję panstwu 18.05.10, 09:52
        mądrość głupocie się dziwi, głupota mądrości- nigdy :)))))))))
        jacobi2 napisał:

        > Dziwia mnie komentarze typu, ze moze to on za malo zrobil, zeby
        sie
        > przeciwstawic, swiadcza o jakiejs ignorancji.
        > Mam nadzieje, ze karta sie odwroci i ta kobieta w koncu znajdzie
        sie tam,
        > gdzie powinna, czyli w kaftanie bezpieczenstwa. Albo ze to ja
        kiedys ktos
        > bedzie nekal w taki sposob.
    • nasigorengg Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Popiel? 18.05.10, 11:01
      Na merlin.pl jest recenzentka imieniem zoe, ktora dedykuje piosenke Borysa Szyca ``Sushi``
      (refren:
      Dam Ci wszystko, tylko proszę zostań
      Zabierz wszystko, tylko proszę zostań )
      pewnemu Adamowi Sidorowiczowi i zachwyca sie Stingiem...Poza tym dosc ``erotyczny`` opis pewnego specyfiku do ciala oraz kwiecisty i pewny siebie styl przypominaja mi troche styl Popiel.
      • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 11:15
        nie orgarniam juz ogromu jej choroby. to jak opetanie demoniczne
        niemal. na którymś "uprzejmie donoszę" zamieściła swoja litanię o
        zło i krzywdę dla rodziny doktora i niego samego, przebieglo mi
        przez mysl, ze tu i egzorcysta moglby miec cos do zrobienia.
        przerazajace.

        nasigorengg napisał:

        > Na merlin.pl jest recenzentka imieniem zoe, ktora dedykuje
        piosenke Borysa Szyc
        > a ``Sushi``
        > (refren:
        > Dam Ci wszystko, tylko proszę zostań
        > Zabierz wszystko, tylko proszę zostań )
        > pewnemu Adamowi Sidorowiczowi i zachwyca sie Stingiem...Poza tym
        dosc ``erotycz
        > ny`` opis pewnego specyfiku do ciala oraz kwiecisty i pewny siebie
        styl przypom
        > inaja mi troche styl Popiel.
      • 5sek Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 13:23
        Rzeczywiście! Na mojego czuja styl pisania, emotikonki, brak spacji po przecinku
        to kilka rzeczy charakterystycznych.

        A teraz bomba, ostatni wpis. Jeśli czytamy coś takiego: >>Jeśli kochać się dusza
        to tylko poddaną muzyce mistrza... Kolejny raz oddaje się we władanie
        hipnotycznym dźwiękom, które bezpiecznie prowadza mnie do rozkołysanego uczucia
        spełnienia. Rozkwitam tysiącami barw pieszczona charakterystycznym wokalem.
        Kocham Stinga, każda jego płyta jest wyjątkowa i bezcenna.<<, to można
        przypuszczać, że już pierwszy prezent po pierwszej wizycie u doktora (płyta
        Stinga) był wyznaniem miłości.

        Mamy rozwiązanie zagadki. Pani M.P. to doktor Jekyll i mister Hyde. Romantyczno-
        erotyczna Marta Popiel zakochana w doktorze Sidorowiczu oraz agresywny potworek
        Marta Popiel II, nienawidząca doktora.
        Przypominam, że w artykule w DF jest coś takiego:

        >>W sierpniu 2007 roku Adam i Magda biorą ślub. Marta P. znów wysyła Adamowi
        kwiatki i serduszka w MMS-ach. Ale z innego numeru przychodzą tajemnicze SMS-y:
        "Nie wiesz kim jestem? To się wkrótce dowiesz".

        - Wkrótce zaczęły przychodzić z tego numeru wyuzdane opisy, co niby ten ktoś
        wyprawia z moją żoną, kiedy mnie nie ma w domu. Zdjęcia fallusów. Raz nie
        wytrzymałem i odesłałem MMS-a na numer Marty P., to mnie oskarżyła o wysyłanie
        pornografii - opowiada Adam.<<

        czy to nie klasyczny przykład rozdwojenia osobowości?


        • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 13:34
          tak, ale myślę, że jest taka romantyczna w zaciszu domowym, skrycie,
          że to nie jest miła sympatyczna dziewczyna, roześmiana i otoczona
          wianuszkiem przyjaciół. nie byłaby tak nieszczęśliwa. ogranicza
          swoje kontakty społeczne do wymaganego minimum (nie ma znajomych, to
          doktor ją - że się tak wyrażę- otworzył na tę czułośc - jej znajomi
          czy raczej współpracownicy, nie podejrzewają ani takiej
          czułostkowości ani tej rozpasanej wulgarności, którą epatuje na
          innych forach. tak to widzę.
          te podwójne wiadomośći z wykluczającymi sioę treściami - tak,
          pewnie, że świadczą o tym , pozdr. :)))

          5sek napisała:

          > Rzeczywiście! Na mojego czuja styl pisania, emotikonki, brak
          spacji po przecink
          > u
          > to kilka rzeczy charakterystycznych.
          >
          > A teraz bomba, ostatni wpis. Jeśli czytamy coś takiego: >>Jeśli
          kochać
          > się dusza
          > to tylko poddaną muzyce mistrza... Kolejny raz oddaje się we
          władanie
          > hipnotycznym dźwiękom, które bezpiecznie prowadza mnie do
          rozkołysanego uczucia
          > spełnienia. Rozkwitam tysiącami barw pieszczona charakterystycznym
          wokalem.
          > Kocham Stinga, każda jego płyta jest wyjątkowa i bezcenna.<<, to
          można
          > przypuszczać, że już pierwszy prezent po pierwszej wizycie u
          doktora (płyta
          > Stinga) był wyznaniem miłości.
          >
          > Mamy rozwiązanie zagadki. Pani M.P. to doktor Jekyll i mister
          Hyde. Romantyczno
          > -
          > erotyczna Marta Popiel zakochana w doktorze Sidorowiczu oraz
          agresywny potworek
          > Marta Popiel II, nienawidząca doktora.
          > Przypominam, że w artykule w DF jest coś takiego:
          >
          > >>W sierpniu 2007 roku Adam i Magda biorą ślub. Marta P. znów
          wysyła Ad
          > amowi
          > kwiatki i serduszka w MMS-ach. Ale z innego numeru przychodzą
          tajemnicze SMS-y:
          > "Nie wiesz kim jestem? To się wkrótce dowiesz".
          >
          > - Wkrótce zaczęły przychodzić z tego numeru wyuzdane opisy, co
          niby ten ktoś
          > wyprawia z moją żoną, kiedy mnie nie ma w domu. Zdjęcia fallusów.
          Raz nie
          > wytrzymałem i odesłałem MMS-a na numer Marty P., to mnie oskarżyła
          o wysyłanie
          > pornografii - opowiada Adam.<<
          >
          > czy to nie klasyczny przykład rozdwojenia osobowości?
          >
          >
        • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 14:01
          I wiesz co 5sek? to sluszna uwaga, ze ona milosc mu wyznala tym
          sposobem, i to juz potem nie bylo wazne, czy rozmawial o buddyzmie
          czy nie. co dodatkowo ubezsensawnia i tak juz bezsensowne
          dociekania, czym on zawinil.
          po sprawie bylo, jak wychodzila z gabinetu po pierwszej wizycie -
          wtedy to urodzila sie marta romantyczna i marta potworna. Pan doktor
          jest niczym jej Bog- bo za jego sprawa stala sie i jedna i druga.
          zgodzisz sie?
          5sek napisała:

          >> Kocham Stinga, każda jego płyta jest wyjątkowa i bezcenna.<<, to
          można
          > przypuszczać, że już pierwszy prezent po pierwszej wizycie u
          doktora (płyta
          > Stinga) był wyznaniem miłości.
          >
          • 5sek Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 16:36
            Cała historia wg. Marty P. z innego forum, (28.04):

            >>Ta historia jest znana. Było tak: doktorek spotkał laskę widział ją ze dwa
            razy, ona chorobliwie się zabujała w nim i po zawodach. On powiedział jej spadaj
            mała ja takich mam na pęczki. I ona się załamała psychicznie.Walnęło jej, a
            przecież lepszych od niego jest od groma. Co z niego za piękność męska.Wygląda
            jakby lubił chłopców. Teraz ta zawiedziona miłość siedzi przy kompie z bratem i
            pisze ściemy o doktorku<<

            No nie wiem, Justice, czy za sprawą doktora się stała... Raczej już szurnięta i
            z rozdwojoną jaźnią poznała doktora i ene due ryke fake torba borba ósme smake,
            padło akurat na niego.


            • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 17:13
              5sek, nie uważam, żeby nie miała szajby wcześniej zaprojektowanej,
              tyle że to jak ze schizofrenią - cicho, cicho i nagle wydarzenie,
              które cały ten potencjał uaktywnia. tak sobie myślę.
              ene due ryke fake torba borba ósme smake - niezła szajba, nie ma
              co:))))
              na marginesie jeszcze spytam: czy ona jeszcze smaruje na innych
              forach, czy już jest pod kluczem może?
              (ktoś dziś pisał tutaj pod nickiem martapopiel mówiąc, że nie jest
              martą popiel, staram się być trzeźwa w ocenach, więc na dwoje babka
              wróżyła)
              • 5sek Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 18:32
                Smaruje tu:
                www.uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/sluzba-zdrowia-w-polsce/ocen-lekarza/adam-sidorowicz-bestialski-kat-kobietdermea-filtrowa-6262aalfaw-klaudynie/1
                i tu:
                www.uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/problemy-rodzinne-i-spoleczne/stan-zdrowia/marta-popiel-olszewska-zalamana-zdruzgotana-swinia-to-ja/1
                Był jeszcze jeden wątek, ale go już ni ma.
                Najciekawsze wpisy są na samym początku, przed artykułem w DF.

                Apropos "martypopiel" z tego forum. Ciekawe, że zawarła w tych wpisach dokładnie
                wszystko to, co uznaliśmy wcześniej za charakterystyczne dla niej, czyli wtręt
                angielski, nieużywanie polskich znaków, niekonsekwencja w używaniu wielkich
                liter, literówki, Capslok itd. :)
                • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 18:47
                  właśnie czytam.
                  wiesz, mam nadzieję, że proces będzie jawny, raz- dla społecznej
                  świadomości, pokazania, że to przestępstwo i nie ma dla niego
                  pobłażania, dwa- przemawiała do nas - internautów, więc dlaczego mamy
                  jej nie zobaczyć. a trzy - tak rozpowszechniała wizerunek doktora, że
                  dla czystego ludzkiego poczucia sprawiedliwości powinno się jej
                  facjatę wystawić na publiczne pośmiewisko.
                  poza tym: zaburzenia zaburzeniami, ona wie doskonale, co robi.
                  ma szczęście, że na poczciwca trafiło, bo ktoś inny już dawno
                  przetrąciłby jej kark.

                  > Smaruje tu:
                  > www.uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/sluzba-zdrowia-w-polsce/ocen-lekarza/adam-sidorowicz-bestialski-kat-kobietdermea-filtrowa-6262aalfaw-klaudynie/1
                  > i tu:
                  > www.uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/problemy-rodzinne-i-spoleczne/stan-zdrowia/marta-popiel-olszewska-zalamana-zdruzgotana-swinia-to-ja/1
                  > Był jeszcze jeden wątek, ale go już ni ma.
                  > Najciekawsze wpisy są na samym początku, przed artykułem w DF.
                  >
                  > Apropos "martypopiel" z tego forum. Ciekawe, że zawarła w tych
                  wpisach dokładni
                  > e
                  > wszystko to, co uznaliśmy wcześniej za charakterystyczne dla niej,
                  czyli wtręt
                  > angielski, nieużywanie polskich znaków, niekonsekwencja w używaniu
                  wielkich
                  > liter, literówki, Capslok itd. :)
                  • easz Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 19:08

                    justice77 napisała: (...)

                    O matko i suko! że też Ci się chce to wszystko wyszukiwać i
                    linkować, nawet z księgarni recenzje? - kiedy dostęp do netu i gugla
                    ma tu każdy.

                    Sori, ale to nie jest 'gifted', to jest 'weird':/ Strasznie
                    dziwaczne i niepokojące...
                    • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 19:20
                      easz, nie wkleiłam ani jednego linka.
                      nie wyszukałam niczego. owszem, kiedy ktoś coś nadaje, to sprawdzam.

                      obraziłeś ,mnie teraz tym odniesieniem do mojego opisu i spodziewam
                      się eleganckich przeprosin.
                      nie znalazłam ani jednej z podanych rzeczy.

                      easz napisała:

                      >
                      > justice77 napisała: (...)
                      >
                      > O matko i suko! że też Ci się chce to wszystko wyszukiwać i
                      > linkować, nawet z księgarni recenzje? - kiedy dostęp do netu i
                      gugla
                      > ma tu każdy.
                      >
                      > Sori, ale to nie jest 'gifted', to jest 'weird':/ Strasznie
                      > dziwaczne i niepokojące...
                      >
                      • easz Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 19:47
                        justice77 napisała:

                        Ok, w takim razie to coś jak dałaś się nieźle podpuścić imo.

                        Chciałabym, żeby ten wątek został już zarchiwizowany i żeby nie
                        można już tu było dodawać postów, proszę...

                        --
                        Zielonej pragnę zieleni
                        • justice77 Re: Czy ta recenzentka z Merlina to nie Marta Pop 18.05.10, 20:06
                          nie wiem, komu dałam się podpuścić. i co takiego i na czyją komendę
                          zrobiłam, według Ciebie.
                          napisałaś coś pod moim adresem, obsmarowałaś opis, który lubię i
                          który z Twojego powodu usunęłam właśnie, po czym bardzo szybko się
                          rozgrzeszyłaś. czytaj uważnie wątki, jeśli już w nich uczestniczysz,
                          łatwo jest dorobić komuś tę cholerną gombrowiczowską gębę.
                          trzeba założyć, że ktoś może cytować, może pisać z nie swoim tytułem.

                          easz napisała:

    • spendoria Re: Będę koszmarem twojego lajfu - link do tvn 18.05.10, 11:10
      link do materiału TVN Warszawa:
      www.tvnwarszawa.pl/-1,1655525,0,,pacjentka_grozi_chirurgowi_obetne_ci_palce,wiadomosc.htm
      l
      • magatamo Re: Będę koszmarem twojego lajfu - link do tvn 18.05.10, 12:22
        i link do dyskusji z panną:
        uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/sluzba-zdrowia-w-polsce/ocen-lekarza/adam-sidorowicz-bestialski-kat-kobietdermea-filtrowa-6262aalfaw-klaudynie/18
    • sueellen Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 12:08
      Polska jej sie znudzila - wirtalnie wyemigrowala na wyspy:
      www.wielkabrytania.org/anglia_praca/show_ann.php?ann_id=20435
      • magatamo Re: Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 12:17

        i kolejne:
        www.sierpc.com.pl/ogloszenia/index.php?akcja=uslugi
        sueellen napisała:

        > Polska jej sie znudzila
    • bergmannn Marta P na tym forum? 18.05.10, 14:23
      Przy okazji, skoro MP jest tak aktywana, że po 5 latach od wizyty w
      gabinecie doktora S. potrafi 20 razy dziennie zakładać doktorowi S.
      pornograficzny profil na Golden Line i wysyłać dziesiątki ogłoszeń w
      sieci, to nic dziwnego że najprawdopodobniej też pojawiła się na tym
      forum. Dlatego proszę bez zdziwienia podchodzić do różnych głosów, które
      oskarżają Państwa S. o prowokowanie całej sytuacji.
      • justice77 Re: Marta P na tym forum? 18.05.10, 14:33
        całkowicie się z Panem zgadzam.
        to jakby subtelniejszy spsób prowadzenia nagonki. bezczelne
        wmawianie, że jej zachowania były w jakimś stopniu uprawnione.
        pozdrawiam
        bergmannn napisał:

        > Przy okazji, skoro MP jest tak aktywana, że po 5 latach od wizyty
        w
        > gabinecie doktora S. potrafi 20 razy dziennie zakładać doktorowi
        S.
        > pornograficzny profil na Golden Line i wysyłać dziesiątki ogłoszeń
        w
        > sieci, to nic dziwnego że najprawdopodobniej też pojawiła się na
        tym
        > forum. Dlatego proszę bez zdziwienia podchodzić do różnych głosów,
        które
        > oskarżają Państwa S. o prowokowanie całej sytuacji.
    • nasigorengg Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 15:30
      merlin.pl/review/reviewer/28609048.html;jsessionid=9794592092E9F05360DE3557B05DF0C5.LB3
      Tam ciekawy jest tez ten fragment (z recenzji perfum):

      ``Zniewalający, otulający, pachnący niecierpliwym nasyceniem... i wiecznym głodem zmysłów, które nie mogą go zapomnieć... tak jak kobieta swojej miłości.``(podkresl.moje)
      • justice77 Re: Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 15:47
        no cóż...jest po prostu sobą.. to ogarnęło jej psychikę tak bardzo,
        że nawet w nie związanych z uczuciami kwestiach to wszystko żyje,
        nabiera wyniaru Pana Adama. zresztą, widzimy to wszystko czarno na
        białym na wszelkich możliwych forach.
        niezależnie od tego wszystkiego, ona jest całkowicie Świadoma tego,
        co robi. nie wymaga od siebie racjonalnych zachowań po prostu, nie
        umie się powstrzymać, jak słabej woli człowiek poddający się
        kolejnemu kieliszkowi, a wie przecież, że czyni źle, że krzywdzi.
        marta romantyczna wie o istnieniu marty potwornej. ma zaburzoną
        osobowość, ale nie upośledzoną świadomość. marta dobra może podjąc
        decyzje o zgładzeniu marty złej, wystarczy że uda się do doktora. to
        tak niewiele, a tak wiele zmienia....

        nasigorengg napisał:

        > merlin.pl/review/reviewer/28609048.html;jsessionid=9794592092E9F05360DE3557B05DF0C5.LB3
        > Tam ciekawy jest tez ten fragment (z recenzji perfum):
        >
        > ``Zniewalający, otulający, pachnący niecierpliwym nasyceniem... i
        wiecznym głod
        > em zmysłów, które nie mogą go zapomnieć... tak jak kobieta
        swojej miłości.``
        >
        (podkresl.moje)
      • justice77 Re: Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 15:55
        swoją drogą, potrafi odlecieć. ja bym się zatrzymała pewnie na
        ocenie "ładne/nieładne, w moim guście/ nie w moim guście", a ona tu
        poematy tworzy, hehehe
        ale tak, jak rzeźbi w romantycznej wersji, tak i wyczynia w tej
        plugawej.
        mam nadzieję, że pisarstwo będzie elementem psychoterapii w
        zakładzie dla obłąkanych, żeby miała możliwość ekspresji ;)))

        nasigorengg napisał:

        > merlin.pl/review/reviewer/28609048.html;jsessionid=9794592092E9F05360DE3557B05DF0C5.LB3
        > Tam ciekawy jest tez ten fragment (z recenzji perfum):
        >
        > ``Zniewalający, otulający, pachnący niecierpliwym nasyceniem... i
        wiecznym głod
        > em zmysłów, które nie mogą go zapomnieć... tak jak kobieta
        swojej miłości.``
        >
        (podkresl.moje)
        • kieliszecze Re: Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 16:12
          twórczość raczej prymitywna, jeśli pisze rzeczywiście ta Marta to ma osobowość
          "harlekinową" :)
          • justice77 Re: Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 17:28
            ano!:))

            kieliszecze napisała:

            > twórczość raczej prymitywna, jeśli pisze rzeczywiście ta Marta to
            ma osobowość
            > "harlekinową" :)
          • autokrata.fetyszysta Re: jeśli pisze rzeczywiście ta Marta 19.05.10, 00:31
            "Piosenke pt "Sushi" specjalnie dedykuje pewnemu Adamowi Sidorowiczowi" ;)
      • brundlefly Re: Link na recenzentke z Merlina 18.05.10, 16:31
        Syndrom chronicznego niedopieszczenia aż nazbyt widoczny. Wszystkie recenzje
        wręcz kipią erotyczną zmysłowością. I to, mam wrażenie, głównie rozkwitającą w
        jej marzeniach i wyobraźni. Ona chyba bardziej niż lekarza potrzebuje kochanka,
        który by jej pozwolił zapomnieć o pierwotnym, niefortunnym obiekcie swojej
        fascynacji. W sumie szczerze życzę jej aby go znalazła. To by może mogło uleczyć
        sytuację.
        • doomsday Marta Popiel na forum GW? 18.05.10, 19:49
          Też uważam, że ta martapopiel, która zostawila dzisiaj trzy wpisy
          między 9.24 a 10.24 to prawdziwa Marta Popiel.
          Na naszaklasa.pl są dwa profile Marta Popiel i jeden Marta Popiel
          Olszewska. Żaden nie ma zdjęcia. Sądzę, że wszystkie te puste
          profile zalożyla jedna i ta sama osoba i to w ciągu ostatnich dwóch,
          trzech dni.

          Czytając te jej różne wpisy trochę się obawiam, że może popelnić
          samobójstwo, albo nawet tzw. morderstwo-samobójstwo.
          Jeżeli wie jak kupić pistolet w Warszawie, to go kupi. A jeżeli nie
          wie, to się dowie. Na miejscu doktora na wszelki wypadek poprosilbym
          policję o zezwolenie na noszenie broni.
          Ta dziewczyna jest zdolna do wszystkiego. Te jej dzisiejsze wpisy na
          forum pokazują, ze jeszcze nie wpelni dotarlo do niej , co się
          naprawdę stalo. Kombinuje jeszcze jakby tu sie schować, udać jakąś
          inną Martę P. Ale najdalej w przyszlym tygodniu zorientuje się, że
          zostala zapędzona w kozi róg, skąd nie ma ucieczki. Osaczona może
          stać się naprawdę niebezpieczna. Zresztą grożby karalne już
          zaliczyla.
          Na miejscu prokuratora bym nie ryzykowal, tylko wydal sankcję na
          trzy miesiące. Potem można ją wyslać już z więzienia na
          kilkutygodniową obserwację psychiatraczną. Dobry lekarz ją może
          podleczyć. Wystarczą popularne antydepresanty, jakieś mocne środki
          antypsychotyczne, po których będzie dobrze i dlugo sypiala i w końcu
          sama zapomni o doktorze Adamie Sidorowiczu.

          Tak czy inaczej Marto, szkoda Ciebie , jesteś mlodą kobietą, cale
          życie przed Tobą. W mojej ocenie jesteś teraz dla siebie grożna i
          wladze w Polsce, na podstawie mediów mają już ogromną wiedzę o Tobie
          i powinne, przykro mi to pisać, jednak natychmiast skierować Cię na
          przymusowe leczenie psychiatryczne, ewntualnie zastosować areszt do
          czasu wyslania do szpitala.
          Miejmy jednak nadzieję , że cala ta afera z doktorem przycichnie.
          Po cichu liczę, że powstaną jakieś nowe zapisy w kodeksie karnym
          odnośnie na przyklad stalkingu, czy restraining order. Bez tego
          policja wydaje się być bezradna. Ty natomiast Marto gdzieś za rok
          będzisz mogla powoli zacząć zapominać o calej sprawie. Wyrok pewnie
          dostaniesz, nie sądzę, żeby to bylo więcej , niż dwa lata więzienia
          bez zawiasów. Więc kiedy już wrócisz do domu, staraj swoje życie
          czymś sobie wypelnić. Nie siedż przy komputerze, bo to Cię zabije.
          Są setki sposobów na to, by życie nabralo smaku . Zacznij od
          hospicjum. Zobaczysz ile mlodych kobiet, nierzadko pięknych i w
          Twoim wieku musi umierać. Widzialem jak ladnie umierają z godnością
          do samego końca. Nie raz są to dziewczyny , które już wiedzą, co to
          milość ale jej nigdy nie zaznaly i nie zaznają. Być może wtedy
          zabraknie Ci czasu na rozpamiętywanie swojej wlasnej zranionej
          milości i pokochasz Świat takim, jaki on jest.
          Daj sobie spokój z doktorem. Ze zdjęcia wygląda rzeczywiście trochę
          lalusiowaty. Może jest biseksualistą i wcale nie kocha swojej żony,
          bo wogle nie jest zdolny do milości?
          • gaszcz_portalu Re: Marta Popiel na forum GW? 18.05.10, 20:59
            dobry post!
            • brundlefly Re: Marta Popiel na forum GW? 18.05.10, 22:21
              oprócz ostatniego akapitu, który jest żenujący i chamski
              • justice77 Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 18.05.10, 23:02
                Marta znów założyła profil na GL. są tam groźby śmierci,dosłowne, nie
                wiem, czy były dotychczas w repertuarze czy to novum, ale grozi. po
                tym, jak to zobaczyłam, coś mnie tknęło i zrobiłam screen shota,
                jeszcze była online, więc na gorąco, tuż po spłodzeniu profilu, po
                chwili zorientowała się, że przegięła w treści i nieco spuściła z
                tonu kasując ponad połowę zapisu(nie znaczy to, że nie grozi,
                popatrzcie na GL, że zaczyna przechodzić samą siebie, jest
                rozjuszona). w każdym razie, służę screen shotem, bo to chyba
                przestają być przelewki, ona traci nad sobą kontrolę, więc jeśli się
                uda upolować tę mendę i ów screen shot się przyda, z niekrytą
                przyjemnością służę Państwu S.
                tymczasem, jeśli Marta czyta nasze pogaduszki- dla jej wiadomości,
                zrobiłam screen shota o 20.49, a więc zanim zmieniła treść. Marto,
                powiedziałaś tam dwa słowa za dużo, wiesz o tym, sama zarzucasz na
                siebie sieć i zapętlasz się. z przyjemnością udostępnię to do
                zamieszczenia w aktach w sprawie. i chyba przegięłaś pałę ze strachu,
                jak wynika z tego, co tam napisałaś, tak się to daje zinterpretować.
                (jakieś sugestie o podpaleniach, o czuwaniu w dzień i w noc w
                mieszkaniu z jej rzekomym mężem, a inwektyw tyle, że aż boli)


                brundlefly napisał:

                > oprócz ostatniego akapitu, który jest żenujący i chamski
                • 5sek Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 18.05.10, 23:44
                  Dawaj na gazetowego..
                  • justice77 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 18.05.10, 23:55
                    mów jak, bo nie umiem, nie udzielałam się na forach wcześniej, ta
                    sprawa mnie trochę zajęła, po profesji. na pasku jest mój nick
                    skype'owy ściągnięty, jakoś nie chcę, go upowszechniać. albo ślij mi
                    wiadomość, poślę Ci mailem.

                    5sek napisała:

                    > Dawaj na gazetowego..
                    • gk010101 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 13:29
                      Sam screen nie jest wiarygodny (poza tym kwetsia udowodnienia jego
                      autentycznosci). Nie ma w zasadzie zadnego wplywu na ew. sprawe
                      sadowa. Kobieta dobrze orientuje sie w naszym systemie prawnym wiec
                      ja tym czyms nie zastraszysz. Szkoda czasu. Najgorsze jest to, ze
                      moderator Gazety moglby zaprzeczyc pewnym plotkom, ktore potem
                      powoduja, ze zagrozenie i pogrozki sa/moga byc kierowane w kierunki
                      osob, ktore nie maja z ta sprawa nic wspolnego. Wystarczylo rzucic
                      nazwisko Popiel, potem ktos dorzucil Entro Holdings i bylo
                      pozamiatane. Ludzie powtarzali co widzieli. A tymczasem kobieta
                      smieje sie do rozpuku. I jeszcze jedna kwestia GW chcac nie chcac
                      nie moze opublikowac danych osobowych osoby fizycznej, chyba ze
                      sprawuje ona funkcje publiczna.
                      • justice77 Re: Marta P.na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 14:10
                        czy żaden powołany biegły nie może potwierdzić autentyczności? jakoś
                        w to nie wierzę.. wydaje mi się, że w tym przypadku zarówno trzeba,
                        jak i da się dostosować formę postępowania do formy popełnianego
                        przestępstwa.
                        nie chodzi o straszenie, chodzi o to, że to przestępstwo jest
                        wirtualne, internetowe, takie chyba będą i dowody? przecież nie mogą
                        być inne. to kwestia ustalenia ich wiarygodnosći i tyle. przyjęcia
                        pewnego założenia.
                        trudno jest przedstawić namacalny dowód, skoro czyn
                        jest ..hmmm...nienamacalny, ale dokonany, przynoszący szkodę, skoro
                        ma swój wymierny skutek.
                        czy naprawdę musi dojść do jakiejś fizycznej konfrontacji
                        inicjowanej przez którąś ze stron, żeby ktoś coś w tym temacie
                        zrobił?
                        zerknęłam na inne fora - ludzie mają ochotę ją zlinczować..i to też
                        jest złe, choć ja sama, humanistą będąc, odczuwam gniew i poczucie
                        krzywdy i niesprawiedliwości czynionej doktorowi S.
                        to wszystko napawa jakimś poczuciem bezsilnośi i defetyzmu. zwątpię
                        w nasz wymiar sprawiedliwości ostatecznie, jeśli nie zrobią z tą
                        chorą jednostką porządku w usankcjonowany prawem sposób...i to
                        szybko, zwlekali dość.
                        policja ma różne środki, choćby prowokację itp. Skoro prowokuje się
                        Bogu ducha winnych ludzi, to dlaczego nie sprowokować kogoś, na kim
                        ciąży zarzut i podejrzenie??? dlaczego jej nie przetrzepać
                        mieszkania? nie poobserwować?
                        zostało zgłoszone podejrzenie popełnienia albo zawiadomienie o
                        przestępstwie, i to bardzo wiele możliwości chyba otwiera,
                        przynajmniej teoretycznie. nie jestem prawnikiem, narażam sie na
                        burę od jakiegoś forumowicza pewnie, uprzedzam, że mówię z punktu
                        obywatela tego kraju. kogoś, kto chce czuć, że żyje w państwie
                        prawa, gdzie sprawiedliwość jest skutecznie wymierzana.
                        jeśli wymiar sprawiedliwości bedzie taki nieudolny, skończy się to
                        albo rzecznikiem praw albo strasburgiem, ci ostatni migiem pewnie
                        znajdą odpowiedni paragraf.

                        ps. tutaj chyba pogróżek nie było pod niczyim adresem, ja sobie nie
                        przypominam w każdym razie.

                        gk010101 napisał:

                        > Sam screen nie jest wiarygodny (poza tym kwetsia udowodnienia jego
                        > autentycznosci). Nie ma w zasadzie zadnego wplywu na ew. sprawe
                        > sadowa. Kobieta dobrze orientuje sie w naszym systemie prawnym
                        wiec
                        > ja tym czyms nie zastraszysz. Szkoda czasu. Najgorsze jest to, ze
                        > moderator Gazety moglby zaprzeczyc pewnym plotkom, ktore potem
                        > powoduja, ze zagrozenie i pogrozki sa/moga byc kierowane w
                        kierunki
                        > osob, ktore nie maja z ta sprawa nic wspolnego. Wystarczylo rzucic
                        > nazwisko Popiel, potem ktos dorzucil Entro Holdings i bylo
                        > pozamiatane. Ludzie powtarzali co widzieli. A tymczasem kobieta
                        > smieje sie do rozpuku. I jeszcze jedna kwestia GW chcac nie chcac
                        > nie moze opublikowac danych osobowych osoby fizycznej, chyba ze
                        > sprawuje ona funkcje publiczna.
                        • gk010101 Re: Marta P.na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 14:52
                          W miedzyczasie napisalem jeszcze jednego posta, ale odpisalas
                          wczesniej wiec jeszcze raz odpisze

                          > czy żaden powołany biegły nie może potwierdzić autentyczności?
                          jakoś
                          > w to nie wierzę..

                          Twoj screen z drukarki jest nic nie wart. Biegly moglby orzec po
                          analize serwera tego portalu. Ale to wymaga nakazu, dlugotrwalej
                          procedury i duzych pieniedzy. Watpie aby ktokolwiek w tym kraju
                          wydalby zlamanego grosza bo jakas kobeita ma screen (moze to
                          fanatyczka, sam sie zglosze z opodrobionym screenem)

                          W to, ze masz duza fantazje nie watpie, w to ze myslisz logicznie
                          juz bardziej. Tym razem to juz naprawde koniec. Pisz dalej

                      • gk010101 Jeszcze cos - do trzezwonmsylacych 19.05.10, 14:34
                        Przeczytalem posty z twoim nickiem, domniemanej marty popiel, magdy
                        sidorowicz

                        Obiektywnie
                        - nie wiem kto jest kim

                        Po informacjach publikowanych w GW i necie
                        - Marta P moze i chora psychiczna, ale inteigentna

                        Subiektywnie
                        - najbardziej zaangazowana jestes Ty justice. Jakbym mial tworzyc
                        jakies dziwne historie na podstawie zaangazowania (ze tez chcialo ci
                        sie tyle razy pisac), stylu pisania itd to uznalbym,, ze ty jestes
                        Marta P. Tylko, ze to tylko zalozenie bez braku dowodow i takie samo
                        bezpodstawne oskarzenie jak inne

                        -Jakies dziwne ideoologie, jakies pscyhogadki (introwertyczka-skad
                        ta pewnosc, mozna miedzy bajki wlozyc) , teorie spiskowe zawsze mnie
                        powalaly. Zero faktow (mzoe ten link na merlinie jest jedynie
                        prawdopodobny, ale tez nie mozna wykluczyc,ze sobie ktos jaj zrobil.
                        Adam Sidorowicz na necie byl przez internetwoiczow znany i ktos kto
                        zajrzal mogl sobie zrobic jaja na merlinie dopisujac jego imie i
                        nazwisko robiac z niego legende (przypomina mi sie Keyser Soze w
                        filmie Usual Suspects)

                        - malopradopodobne jest ze nick magdy popiel jest nickiem osoby,
                        ktora przesladowala tegi lekarza. Poza Szanowni Internauci (czy jak
                        tam bylo) zupelnie flegmatyczne wypowiedzi. Moze to rzeczywiscie
                        jakas inna Marta Popiel, moze ktos sobie robi jaja.

                        P.S. Czekam na spam mojej poczty bo uzywam tylko polskich znakow
                        diakrytycznych i czego sie jeszcze dopatrzycie (zapewne bedzie mozna
                        to podpiac do setek, jak nie tysiecy innych internautow)Sami sobie
                        dorobicie ideologie Wyrazilem swoja opinie, ktora zostanie
                        zinterpretowana wg waszych wlasnych chorych teorii. Pozdrawiam, na
                        ten adres mailowy i tak rzadko wchodze, wiec mozecie pisac do woli ;-
                        )


                        To tyle w tym temacie. Czas sie zajac zyciem, nie fantastyka




                        • justice77 Re: Jeszcze cos - do trzezwonmsylacych 19.05.10, 14:46
                          mam styl pisania Marty P. Ale heca!
                          to ty chyba nie czytałeś moich postów, więc nie mów nic o myśleniu
                          trzeźwym.
                          może mam anginę i nic lepszego do roboty. a może jestem koleżanką
                          doktora z ławy szkolnej. nie wiesz tego. tu możesz zgadywać. ale nie
                          mów mi, że mam styl pisania Maty p., bo ocierasz się o absurd.
                          gk010101 napisał:

                          > Przeczytalem posty z twoim nickiem, domniemanej marty popiel,
                          magdy
                          > sidorowicz
                          >
                          > Obiektywnie
                          > - nie wiem kto jest kim
                          >
                          > Po informacjach publikowanych w GW i necie
                          > - Marta P moze i chora psychiczna, ale inteigentna
                          >
                          > Subiektywnie
                          > - najbardziej zaangazowana jestes Ty justice. Jakbym mial tworzyc
                          > jakies dziwne historie na podstawie zaangazowania (ze tez chcialo
                          ci
                          > sie tyle razy pisac), stylu pisania itd to uznalbym,, ze ty jestes
                          > Marta P. Tylko, ze to tylko zalozenie bez braku dowodow i takie
                          samo
                          > bezpodstawne oskarzenie jak inne
                          >
                          > -Jakies dziwne ideoologie, jakies pscyhogadki (introwertyczka-skad
                          > ta pewnosc, mozna miedzy bajki wlozyc) , teorie spiskowe zawsze
                          mnie
                          > powalaly. Zero faktow (mzoe ten link na merlinie jest jedynie
                          > prawdopodobny, ale tez nie mozna wykluczyc,ze sobie ktos jaj
                          zrobil.
                          > Adam Sidorowicz na necie byl przez internetwoiczow znany i ktos
                          kto
                          > zajrzal mogl sobie zrobic jaja na merlinie dopisujac jego imie i
                          > nazwisko robiac z niego legende (przypomina mi sie Keyser Soze w
                          > filmie Usual Suspects)
                          >
                          > - malopradopodobne jest ze nick magdy popiel jest nickiem osoby,
                          > ktora przesladowala tegi lekarza. Poza Szanowni Internauci (czy
                          jak
                          > tam bylo) zupelnie flegmatyczne wypowiedzi. Moze to rzeczywiscie
                          > jakas inna Marta Popiel, moze ktos sobie robi jaja.
                          >
                          > P.S. Czekam na spam mojej poczty bo uzywam tylko polskich znakow
                          > diakrytycznych i czego sie jeszcze dopatrzycie (zapewne bedzie
                          mozna
                          > to podpiac do setek, jak nie tysiecy innych internautow)Sami sobie
                          > dorobicie ideologie Wyrazilem swoja opinie, ktora zostanie
                          > zinterpretowana wg waszych wlasnych chorych teorii. Pozdrawiam, na
                          > ten adres mailowy i tak rzadko wchodze, wiec mozecie pisac do
                          woli ;-
                          > )
                          >
                          >
                          > To tyle w tym temacie. Czas sie zajac zyciem, nie fantastyka
                          >
                          >
                          >
                          >
                          • gk010101 Re: Jeszcze cos - do trzezwonmsylacych 19.05.10, 14:49
                            Tak samo jak ty sie ocierasz o babsurd myslac, ze Magda Popiel z
                            tego forum to prawdziwa Marta Popiel. Nie wyczula ironii, przykro mi.
                            • justice77 Re: Jeszcze cos - do trzezwonmsylacych 19.05.10, 14:53
                              nie powiedziałam tego, wręcz przeciwnie, wnosiłam nawet, by mówić o
                              pradopodobieństwach i podobieństwach. sprawdź sobie.

                              gk010101 napisał:

                              > Tak samo jak ty sie ocierasz o babsurd myslac, ze Magda Popiel z
                              > tego forum to prawdziwa Marta Popiel. Nie wyczula ironii, przykro
                              mi.
                  • justice77 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 00:13
                    masz na mailu, co myślisz?

                    5sek napisała:

                    > Dawaj na gazetowego..
                • lost2323 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 00:05
                  Myślę, że wiele z tych nowych profili, wpisów, ogłoszeń (i Bóg wie czego jeszcze) od ukazania się artykułu i wywołania takiego poruszenia (choćby tutaj) może być pisana przez zwykłe szczeniactwo, które w swej głupocie nie zdaje sobie sprawy, że robi czarną robotę za MP :( Teraz trudno dojść, który z tych wpisów to właśnie ta MP (MPO)
                  Pozdrowienia dla p. Sidorowiczów.

                  justice77 napisała:

                  > Marta znów założyła profil na GL. są tam groźby śmierci,dosłowne, nie
                  > wiem, czy były dotychczas w repertuarze czy to novum, ale grozi. po
                  > tym, jak to zobaczyłam, coś mnie tknęło i zrobiłam screen shota,
                  > jeszcze była online, więc na gorąco, tuż po spłodzeniu profilu, po
                  > chwili zorientowała się, że przegięła w treści i nieco spuściła z
                  > tonu kasując ponad połowę zapisu(nie znaczy to, że nie grozi,
                  > popatrzcie na GL, że zaczyna przechodzić samą siebie
                  • justice77 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 00:21
                    używa pewnych określonych zdjęć, pojawiają się co wieczór, te same, i
                    jeszcze - stylistyka nie do podrobienia. pozdrawiam

                    lost2323 napisała:

                    > Myślę, że wiele z tych nowych profili, wpisów, ogłoszeń (i Bóg wie
                    czego jeszc
                    > ze) od ukazania się artykułu i wywołania takiego poruszenia (choćby
                    tutaj) może
                    > być pisana przez zwykłe szczeniactwo, które w swej głupocie nie
                    zdaje sobie sp
                    > rawy, że robi czarną robotę za MP :( Teraz trudno dojść, który z
                    tych wpisów to
                    > właśnie ta MP (MPO)
                    > Pozdrowienia dla p. Sidorowiczów.
                    >
                    > justice77 napisała:
                    >
                    > > Marta znów założyła profil na GL. są tam groźby śmierci,dosłowne,
                    nie
                    > > wiem, czy były dotychczas w repertuarze czy to novum, ale grozi.
                    po
                    > > tym, jak to zobaczyłam, coś mnie tknęło i zrobiłam screen shota,
                    > > jeszcze była online, więc na gorąco, tuż po spłodzeniu profilu,
                    po
                    > > chwili zorientowała się, że przegięła w treści i nieco spuściła z
                    > > tonu kasując ponad połowę zapisu(nie znaczy to, że nie grozi,
                    > > popatrzcie na GL, że zaczyna przechodzić samą siebie
                    • lost2323 Re: Marta Popiel na GL- nadal tworzy profile 19.05.10, 00:33
                      Ten ostatni profil na GL warto zgłosić policji, przecież to groźba karalna.. Teraz chyba już będą mieli co robić. Nie znam stylistyki MPO, ale na bank... znajdą się "młodzi, gniewni" co się pod nią będą usiłowali podszywać (w wulgaryzmach, niby pikantnych zdjęciach itd).

                      Ja również pozdrawiam:)

                      justice77 napisała:

                      > używa pewnych określonych zdjęć, pojawiają się co wieczór, te same, i
                      > jeszcze - stylistyka nie do podrobienia. pozdrawiam
                      >
          • oldbay Re: Marta Popiel na forum GW? 19.05.10, 15:57
            Ostatni akapit twojego postu to żenada. Własnie w ten sposób
            tłumaczy sobie rzeczywistośc chora Marta P.
            Obrzydliwość.
            -
            oldbay
            • gaszcz_portalu Re: Marta Popiel na forum GW? 19.05.10, 20:41
              nie, tak sobie niestety nie tłumaczy. szkoda, bo powinna. choć wtedy
              nie byłaby chora
              'sorry, jestem z narzeczoną w Paryżu' - ciekawe na którą sylabę padł
              akcent ;)
              Marta, daj sobie spokój. jak lubisz zakochanych w sobie facetów, to
              jest takich na pęczki - rozejrzyj się.
          • jj43 doomsday (kabareciarz) napisał 20.05.10, 13:29
            to się powinno zachowac dla potomności. już wcześniej pisałes głupoty ale teraz .... Mniszkówna Helena wiecznie żywa :-))))
            Bis, prosze: wiecej w stylu jak maly jasio wyobraża sobie psychiatrię i prawo :-))))
            No chyba że w taki wyrafinowany sposób jaja sobie robisz :-))) Jesli tak to gratulacje, ubawiłem się jak nigdy. Marta na pewno wzruszona :-))) szczególnie smakiem pracy w hospicjum, popularnymi antydepresantami i doktorem biseksualistą :-)))))



            > Jeżeli wie jak kupić pistolet w Warszawie, to go kupi..... Na miejscu doktora na wszelki wypadek poprosilbym
            > policję o zezwolenie na noszenie broni.

            > ...Dobry lekarz ją może
            > podleczyć. Wystarczą popularne antydepresanty, jakieś mocne środki
            > antypsychotyczne, po których będzie dobrze i dlugo sypiala

            > Są setki sposobów na to, by życie nabralo smaku . Zacznij od
            > hospicjum. Zobaczysz ile mlodych kobiet, nierzadko pięknych i w
            > Twoim wieku musi umierać. Widzialem jak ladnie umierają z godnością
            > do samego końca.

            > Daj sobie spokój z doktorem. Ze zdjęcia wygląda rzeczywiście trochę
            > lalusiowaty. Może jest biseksualistą i wcale nie kocha swojej żony,
            > bo wogle nie jest zdolny do milości?

            Wyrok pewnie
            > dostaniesz, nie sądzę, żeby to bylo więcej , niż dwa lata więzienia
            > bez zawiasów. Więc kiedy już wrócisz do domu, staraj swoje życie
            > czymś sobie wypelnić.
            • doomsday Re: doomsday (kabareciarz) napisał 20.05.10, 22:32
              jj43 napisalo:
              "to się powinno zachowac dla potomności. już wcześniej pisałes
              głupoty ale teraz .... "

              Proszę napisać kiedy wcześniej pisalem glupoty, bo akurat ten post
              jest moim pierwszym w tym wątku. Umiesz obrażać i wyzywać, a
              przecież ten wątek nie jest od wyzywania, tylko o czymś traktuje...
              • jj43 Re: doomsday (kabareciarz) napisał 20.05.10, 23:00
                przecież nie twierdzę że w tym wątku. udzielasz się dosyć często na forum.
                jestem twoim fanem. ale ten tekst bije wszystko. :-) przeczytaj sobie jeszcze
                raz, nie ma co wycinać cytatów bo każde zdanie to perełka; np. jak Martę
                pocieszasz że dostanie co najwyżej dwa lata bezwzględnej odsiadki :-))))
                z reakcji wnioskuję ze jednak serio te skecze piszesz :-)))))
    • eeela Będę koszmarem twojego lajfu 18.05.10, 21:38
      Mam nadzieję, że portal gazety nie poprzestanie na wywołaniu burzy i
      zapomnieniu o całej sprawie, tylko będzie czytelników na bieżąco informował,
      czy są jakieś skutki postępowania.

      Warto by było, żeby i nasz sejm zabrał się za pracę nad sformułowaniem
      przepisów dotyczących tej nowej formy prześladowania.
    • psikussek 3 dni później... 18.05.10, 23:22
      ...i wszyscy wiedzą, że prześladowczyni Pana Adama to Marta Popiel, panna,
      wolna, zamieszkała w Warszawie lub pod Warszawą (z rodzicami), wiek ok 27-30,
      dość wysoka, przeciętna, szczupła, włosy naturalne ciemny blond. Pracuje w
      dziale HR. Lubi Borysa Szyca, Stinga, buddyzm, kadzidełka i perfumy (ogólnie
      zapachy). Zapomniało mi się o czymś?

      Drogi Internauto, jeśli znasz tę osobę, to... współczuję i radzę uciekać daleko!
      • justice77 Re: 3 dni później... 18.05.10, 23:48
        nie, nie zapomniałaś o niczym. może o gadaniu ze sobą na forach
        internetowych i mylenie się w zeznaniach, płynne przechodzenie z 3
        osoby do pierwszej, itd. gusta też przeciętne. generalnie - wyróżnia
        ją jedynie choroba, i jeden z jej znaków szczególnych - język - albo
        ornamenty i ozdobniki harlekinowe, jak to dziś ktoś powiedział albo
        prosto z rynsztoka rynsztokiem płynący.
        reszta? nieszczęście i rozpacz. i przeciętniactwo.

        psikussek napisała:

        > ...i wszyscy wiedzą, że prześladowczyni Pana Adama to Marta Popiel,
        panna,
        > wolna, zamieszkała w Warszawie lub pod Warszawą (z rodzicami), wiek
        ok 27-30,
        > dość wysoka, przeciętna, szczupła, włosy naturalne ciemny blond.
        Pracuje w
        > dziale HR. Lubi Borysa Szyca, Stinga, buddyzm, kadzidełka i perfumy
        (ogólnie
        > zapachy). Zapomniało mi się o czymś?
        >
        > Drogi Internauto, jeśli znasz tę osobę, to... współczuję i radzę
        uciekać daleko
        > !
    • malasyrenka Będę koszmarem twojego lajfu 19.05.10, 18:44
      Znam Adama bardzo dobrze, pracowaliśmy razem w tym samym szpitalu i
      przyjaźnimy się. Jeśli ktoś chce go atakować, to powiem od razu-
      jego jedyna wina polega na tym, że jest zbyt cierpliwy i dobry dla
      ludzi. Ta niezdrowa kobieta wielokrotnie telefonowała do niego przy
      mnie, także często byłam świadkiem ich rozmów- to naprawdę ciężki
      przypadek! Adam jest szalenie sympatyczny, wspierający i przystojny,
      więc kobiety do niego lgną- ale ta pacjentka przesadziła!On po
      prostu traktował ją jako osobę samotną, która potrzebuje przyjaciela
      i osoby do "wygadania się"- wielu lekarzy tak traktuje swoich
      pacjentów, ja zresztą też. Część osób czuje się po tym o wiele
      lepiej i leczenie jest bardziej skuteczne. Ale niestety trafiają się
      psychopaci, którym zaczyna się mieszać rzeczywistość z urojeniami i
      stąd wychodzą takie sprawy. I tak dobrze, że to nie Ameryka, bo
      jeszcze oskarżyłaby go o gwałt i wsadziła niewinnego człowieka za
      kratki!
      Proszę wszystkich rozsądnych ludzi, żeby uwierzyli- Adam jest
      zupełnie niewinny, a pani Marta P. to niestety osoba chora
      psychicznie, która powinna być przymusowo leczona psychiatrycznie.
      • vfib Ach 19.05.10, 20:46
        Fajne, ach aż się łezka wzruszenia zakręciła. Nie wątpię, że pan Adam jest miłym
        człowiekiem, pozwolę sobie tylko wprowadzić odrobinkę logiki
        - Nie lekarze w Polsce nie dają swoich telefonów pacjentom, żeby Ci się mogli
        wygadać. Słusznie zresztą.
        - Skoro razem pracowaliście w szpitalu to chodzi o chirurgię. Związek
        systematycznych telefonicznych oracji pacjenta z efektywnością leczenia
        chirurgicznego (!) pozostawiam bez komentarza. Specjaliści od EBM właśnie
        dostaliby ataku histerycznego śmiechu. Człowiek zajmujący się medycyną
        estetyczną (która nie jest specjalizacją lekarską) szybciej, tylko że on na ogół
        nie leczy.
        -Jeśli jesteś lekarzem to słyszałaś chociaż o Ustawie o Ochronie Zdrowia
        Psychicznego i wiesz, ze jak do tej pory nie ma podstaw do przymusowego leczeniu.
        żaden lekarz łącznie z psychiatrą nie stawia też diagnozy na podstawie
        przysłuchiwania się telefonicznej rozmowie.

        Reasumując-myślę, że Twój post miał na celu ośmieszenie Adama Sidorowicza. Tyle.
        • lourelou Re: Ach 19.05.10, 21:18
          A ja myślę, że to ty się ośmieszasz.
          • lourelou Re: Ach 19.05.10, 21:36
            A ja myślę, że to ty się ośmieszasz. Ventricular fibrillation.
            • hermina5 Re: Ach 19.05.10, 21:48
              A ja myslę, po przejrzeniu watku dwa dni pózniej, ze dawno (heh,
              nigdy!) nie czytałam na zadnym forum tak dogłębnych analiz
              psychologicznych mojej wyimaginowanej, skromnej osoby. Jak Boga
              kocham agnostycznie, po prostu mechanizm Girardowskiego kozła
              ofiarnego w pigułce forumowej - muszę powiedzieć, ze jestem pod
              wrazeniem jak to działa i jak łatwo zostać psychopatą.

              Przy okazji, o ile dobrze zrozumiałam (?), narobiliscie ludzie syfu
              jakiejś Bogu ducha winnej kobiecie w jej firmie, więc zastanówxciwe
              się co wy robicie, bo mozecie naprawdę komuś strasznie zaszkodzić.
              • jj43 Re: Ach 20.05.10, 12:41
                ach herminka, herminka. Przeciez nikt by się ciebie nie czepiał gdybyś pisała z sensem. ale piszesz bez sensu a potem wyjaśniasz że nie to masz na myli co pisałaś. analiz psychologicznych nikt ci nie robi: ot z tego co o sobie piszesz wynika że znałaś osobę która robiła ci numery w stylu opisywanej tu pani marty. na podstawie tego swojego jednostkowego doświadczenia autorytatywnie wypowiadasz sie na temat sprawy doktora s. która znasz tylko z artykułu. generalizujesz pisząc np. to quasi cytat "nigdy nie jest tak że takie przesladowanie bieze się znikąd dlatego jestem przekonana że doktor kłamie" Dalej sugerujesz żonie doktora że nigdy się nie dowie czy doktor przespał się z panią marta czy nie. snujesz hipotezy na temat zdrowia psychicznego pani marty. ja tam nie mam pojecia w jakim stanie ona jest wiec się nie wypowiadam.
                Jak ci ludzie przypominają sprawę lekarki ktorą przesladował maniak-pacjent to zaczynasz się wic i tłumaczysz że ludzie cię źle rozumieją. no zastanów sie wszyscy źle cię zrozumieli? no to może powinnaś popracowac nad jasnościa wypowiedzi? \
                ja bym ci jescze przypomnial historie laureatki jednego z polskich konkursów piekności ktora została zamordowana przez namolnego wielbiciela który na zywo widział ją dwa razy w zyciu i dokładnie raz zamienił z nia jedno zdanie. dziewczyna nie miała pojęcia kim on jest a w nim rosło przekonanie że między nimi istnieje głęboki związek.... (poszukaj sobei w google jak nie kojarzysz sprawy). I co, nadal będziesz sie upierac ze ofiary stalkingu zawsze mają w tym swój udział a to jest kolejny wyjątek potwierdzający regułę?
                sumujac: dobre byłoby żebys najpierw myślała a potem pisala. w szczególności dobrze żebyś nie pisała wyssanych z palca bzdur na temat o którym nie masz pojęcia.
                pa :-)
      • doomsday Re: Będę koszmarem twojego lajfu 20.05.10, 00:21
        malasyrenka napisala:

        "Adam jest szalenie sympatyczny, wspierający i przystojny,
        więc kobiety do niego lgną- ale ta pacjentka przesadziła!On po
        prostu traktował ją jako osobę samotną, która potrzebuje przyjaciela
        i osoby do "wygadania się"- wielu lekarzy tak traktuje swoich
        pacjentów, ja zresztą też."

        To zdanie wyjaśnia wiele i niestety wskazuje na winę doktora.
        Caly ten 5-letni koszmar w pewnym stopniu zostal sprowokowany przez
        samego pana Adama. Lekarz nie zastosowal się do podstawowych zasad
        higieny i bezpieczeństwa w pracy.
        Nawet listonoszowi nie wolno przyjmować zaproszenia do domu czy
        mieszkania klienta na krótką herbatkę. Takie są przepisy, zimne i
        bezduszne, ale wynikają one z wielu lat doświadczeń tysięcy
        listonoszy. Bliższy chirurgowi plastycznemu będzie masażysta lub
        fizjoterapeuta. W trakcie zabiegu, a przeważnie jest tych zabiegów
        cala seria, następuje bardzo intymny kontakt z pacjentem. Terapeuta
        dotyka nawet sfer erogennych. Oczywiście wszystko wykonuje się
        uprzejmie z uśmiechem, ale przeciaż nie wolno dawać pacjentowi ,
        któremu na przyklad dopiero co masowaliśmy uda, swojego prywatnego
        numeru telefonu, bo wiadomo, że może to być żle zinterpretowane.
        Wcale się nie dziwię,że mloda dziewczyna zinterpretowala sytuację
        tak, a nie inaczej. Na drugiej wizycie pani Marta Popiel otrzymuje
        od przystojnego doktora kawalera jego prywatny numer telefonu.
        Do tego pan doktor przynajmniej początkowo wcale się nie wzbrania
        przed wieczornymi telefonami w lóżku.
        Tak, czy inaczej pan doktor nie jest taki calkiem bez winy. Zabraklo
        doświadczenia i pewnie wlasna pycha i próżność też tu odegraly rolę.

        W kolejnej wypowiedzi czytamy, że Ustawa o Ochronie Zdrowia
        Psychicznego nie pozwala na skierowanie Marty na przymusowe leczenie.
        Nie znam tej ustawy, ale jeżeli tak rzeczywiście jest, to jest to
        zla ustawa. W większości demokratycznych państw do psychiatryka
        pacjenci są wysylani przez najczęściej trzy podmioty:

        - lekarz rodzinny

        - patrol policji

        - rodzina pacjenta czyli mąż , dorosle dzieci, rodzice itd.

        Lekarz i rodzina zresztą przeważnie wspólpracują z policją, która
        pacjenta fizycznie transportuje do szpitala.
        By wyeliminować jakieś nadużycia pacjentowi przysluguje prawo do
        obrony i może walczyć o zwolnienienie ze szpitla i tak się bardzo
        często dzieje. Pacjent już w szpitalu ma prawo do kontaku z
        prywatnym adwokatem, lub adwokatem zatrudnionym w szpitalu, ale
        reprezentującym interesy pacjenta. Taki adwokat zaklada w sądzie
        sprawę, ktora często jest przez pacjenta wygrywana. W praktyce
        jednak tacy pacjenci z reguly dość szybko do szpitala wracają i już
        więcej się nie buntują. Do przymusowych skierowań dochodzi często w
        przypadku manii - choroby dwubiegunowej, jeżeli jest to pierwszy
        atak choroby. Wtedy z reguly pacjent nie zdaje sobie sprawy, że jest
        chory. Taki atak następuje gdzieś kolo 25 roku życia, ale zdarzają
        sie przypadki ataku choroby po raz pierwszy w wieku emerytalnym.

        Zarówno policja, jak i czlonkowie rodziny mają prawo skierować
        pacjenta na przymusowe leczenie. Zarówno policjant, jak i rodzina
        nie muszą się specjalnie tlumaczyć nikomu z przyczyn swojego
        postępowania. Odwożą delikwenta na izbę przyjęć szpitala. W praktyce
        to wygląda tak, ze policja wprowadza pacjenta w kajdankach do sali
        bez klamek. Krótko streszcza sprawę pielęgniarce i po zdjęciu
        kajdanek dyskretnie sie ulatnia. Jeżeli pacjent fizycznie robi
        jakieś koziolki, to specjalny oddzial mundurowych ochroniarzy
        szpitala delikwenta pakuje do lóżka z pasami, a lekarz każe podać
        koński zastrzyk uspokajający.

        Reasumując, nie da się nie zauważyć, że pani Marta potrzebuje
        fachowej pomocy w szpitalu psychiatrycznym. 5 lat akcji w internecie
        lącznie z grożbami karalnymi, ostatnio grożenie samobójstwem i
        zabójstwem, to jeszcze ponoć za malo wedlug Ustawy o Ochronie
        Zdrowia by Martę wyslać na leczenie?
        W takim razie Polska, to rzeczywiście dziki kraj.
        • iluminacja256 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 20.05.10, 10:36
          Ustawa o Ochronie Zdrowia Psychicznego nie pozwala na skierowanie
          Marty na przymusowe leczenie, bo w Polsce, aby kogoś wolnego do tego
          zmusic, trzeba go ubezwłasnowolnic. Moze to zrobic tylko rodzina,
          rodzeństwo, małzonek przy wspołpracy z sama zainteresowaną - co
          oczywiscie jest niemozliwe w tym wypadku - bo trzeba najpierw złozyć
          taki wniosek, a potem sądowo przeprowadzić ekspertyzy. Poza tym,
          najpierw tzreba ogole ustalic czy ta kobieta jest chora
          przychicznie, ma zaburzenia emocjonalne czy po prostu - msci sie i
          jest w pełni swiadoma swoich zachowań - dopieor wtedy mozna mówić o
          jakimś leczeniu.

          Nie jest mi znana w zadnym kraju instytucja wysyłania przez partol
          policji czy lekarza rodzinnego pacjenta na przymusowe leczenie
          psychiatryczne - byłoby to złamanei podstawowych praw obywatelskich.


          Drogą o wiele prostszą jest orzeczenie wyroku i w jego następstwie
          obserwacji psychiatrycznej.
          • doomsday Re: Będę koszmarem twojego lajfu 20.05.10, 22:26
            iluminacja napisala:
            "Nie jest mi znana w zadnym kraju instytucja wysyłania przez partol
            policji czy lekarza rodzinnego pacjenta na przymusowe leczenie
            psychiatryczne - byłoby to złamanei podstawowych praw obywatelskich"

            Absolutnie nie masz racji i widocznie nie znasz jakiegokolwiek
            innego kraju poza Polską w kwestii opieki psychiatrycznej.

            W krajach anglosaskich istnieje przymus leczenia jaki opisalem wyżej.
            Po przewiezieniu pacjenta przez policję na izbę przyjęć, psychiatra
            po badaniu (rozmowie z pacjentem) wręcza mu z reguly tzw.Form 1,
            która oznacza internację na 72 godziny. Jeżeli stan zdrowia nie
            polepszy się przez te trzy doby, pacjent otrzymuje Form 3, która
            oznacza zatrzymanie na trzy tygodnie itd.
            Pogwalcenie obywatelskich wolności, to jest wtedy , gdy wariat
            terroryzuje innych ludzi. Widocznie w Polsce panuje jakieś "liberum
            veto" wariatów zamiast zdrowego rozsądku w kwestii postępowania z
            chorymi psychicznie.
            • jj43 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 20.05.10, 23:14
              nie jest to takie proste jak ci się wydaje.

              www.mind.org.uk/help/rights_and_legislation

              i nie jest to wcale łatwiejsze niż w Polsce. wręcz mysle że trudniej kogos
              wsadzic do psychiatryka w UK niz w polsce....
              ale przyjemnie się ciebie czyta :-))))
              • doomsday Re: Będę koszmarem twojego lajfu 21.05.10, 00:24
                Mnie się nic nie wydaje, poprostu wiem.
                Tu jest link do formy 1 i pozostalych:

                www.health.gov.on.ca/en/public/forms/mental_fm.aspx
                To w Polsce chorzy psychicznie są zostawieni samemu sobie, pokazuje
                to przypadek Marty Popiel.
                • jj43 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 21.05.10, 01:00
                  może to kwestia języka - może cię nie rozumiem. mam wrażenie ze wydaje ci się ze
                  policjant albo ktoś z rodziny na podstawie swojego przekonania może wpakować
                  kogoś do psychiatryka. Tak po prostu nie jest. w zsrr to może tak było. chory
                  musi zagrażac sobie albo innym osobą żeby można było go =wsadzić dfo szpitala
                  bez jego zgody.
                  • doomsday Re: Będę koszmarem twojego lajfu 21.05.10, 01:52
                    Nie masz racji. Wystarczy telefon na przyklad ods żony na policję.
                    Pacjent ma prawo do obrony swoich praw będąc już w szpitalu. W
                    praktyce wygląda to tak, że szpitalny adwokat rozmawia z nim już
                    pierwszego dnia po przyjęciu. Pacjenci sytuowani z dobrymi
                    kontaktami srodowiskowwymi telefonują do swoich adokatów, którzy
                    dość szybko zakladają im sprawę w Sądzie.
                    jj43 jesteś przemadrzaly , nie masz pojęciu o psychiatrii w
                    praktycznym życiu i z niewiwdomych przyczyn się produkujesz na tym
                    forum , tylko po co ?
                    • jj43 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 21.05.10, 09:03
                      > jj43 jesteś przemadrzaly , nie masz pojęciu o psychiatrii w
                      > praktycznym życiu i z niewiwdomych przyczyn się produkujesz na tym
                      > forum , tylko po co ?

                      no wiesz, naprawdę nie zdzierzyłem jak czytałem twój pierwszy tekst. bez urazy ale to co piszesz jest niesłychanie naiwne. w linku który ci podesłałem sa konkretne informacje na temat o którym dyskutujemy. zabawne ze choc potwierdzasz to co jest tam napisane to usiłujesz to umniejszac i sugerowac że w krajach anglosaskich z wariatami się nie patyczkują.
                      Co do "psychiatrii w praktycznym zyciu" (tu się uśmiechnąłem) to pomysł że marte p. można wyleczyc przez podanie jej"popularnych antydepresantów" no naprawdę rozbawił mnie do łez, zresztą sam przeczytaj:

                      "dobry lekarz ją może
                      podleczyć. Wystarczą popularne antydepresanty, jakieś mocne środki
                      antypsychotyczne, po których będzie dobrze i dlugo sypiala i w końcu
                      sama zapomni o doktorze Adamie Sidorowiczu."

                      doomsday, a jeśli to psychopatka? jeśli jej potrzebny jest po prostu prokurator a nie psychiatra?

                      zreszta cały ten post jest niewymownie smieszny. ładnie do pani marty piszesz. :-) no weź sam przeczytaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,904,111489357,111657442,Marta_Popiel_na_forum_GW_.html

                      A pani marta z tego co słychac na forum całkiem dobrze funkcjonuje społecznie: ma pracę, biedna nie jest, nie wygląda na wariatke, nie jest karana, policja na razie nie pofatygowała sie żeby zebrać dowody jej internetoweej działalnosci. tu na forum (jeśli to ona) twierdzi że jest niewinna. i co, wyobrażasz sobei że w jakimkolwiek kraju, w tej sytuacji wysłano ja przymusowo do psychiatryka? przecież nawet wg procedur o których piszesz ona wyszlaby ze szpitala następnego dnia.
    • maciejkozlowski Jako lekarz bardzo Panie Doktorze współczuję ! 20.05.10, 08:13
      Także mógłbym być na Pana miejscu, zwłaszcza, że jestem psychiatrą. No cóż,
      chyba miałem szczęście. Proszę przyjąć wyrazy współczucia i wsparcia zarazem.
      Panie Doktorze, jestem z panem w tych ciężkich dniach.
      lek.med.Maciej Kozłowski- psychiatra
    • doomsday Będę koszmarem twojego lajfu 29.05.10, 21:32
      Ktoś na innym forum podal adres Marty Popiel :
      www.uprzejmiedonosze.pl/pl/forum/problemy-rodzinne-i-spoleczne/stan-zdrowia/marta-popiel-olszewska-zalamana-zdruzgotana-
      swinia-to-ja/5

      ma to być ul. Giermków 17 w Rembertowie.
      • jj43 Re: Będę koszmarem twojego lajfu 01.06.10, 19:15
        a kabareciarz doomsdajek powtarza tę informację? marcie p. życzę prokuratora,
        badania psychiatrycznego i wyroku sądu. linczu to już nie tym bardziej że nie
        wiem czy ten adres jest prawdziwy. uprzejmie apeluję o więcej odpowiedzialności.
        • czymkowski Re: Będę koszmarem twojego lajfu 03.04.11, 10:09
          Wczoraj o godzinie 20:45 widziałem Martę P. jak biegła w stronę wejścia metra Centrum od strony Marszałkowskiej, nie wiem co tu robiła. Zrobiłem zdjęcia, miała zakryta twarz kapturem. Ledwo co udało mi się uchwycić. Skąd wiem że to była Marta P. , miała na bluzie napisane "Popiel", nikt nie chodzi w takich bluzach. Więc stąd pewność że to była Marta. Z bluzy unosił się lekko wyczuwalny swąd spalenizny, może coś paliła? nie wiem, szkoda że nie widać tego na zdjęciach....
    • sueellen Będę koszmarem twojego lajfu 20.07.10, 17:41
      No i ja się to skończyło?
      • elutkac Re: Będę koszmarem twojego lajfu 10.08.10, 13:33

        Marta ponownie wkroczyła na kryminalną ścieżkę, tworzy obsceniczne profile lekarza na goldenline...skończy w pierdelku niewiasta ;)
        www.goldenline.pl/adam-ch...-sidorowicz
        www.goldenline.pl/adam-ch...-sidorowicz2
        • eeela Re: Będę koszmarem twojego lajfu 14.09.10, 23:44
          Biedny facet. Mam nadzieję, że jednak uda mu się doprowadzić tę sprawę do satysfakcjonującego zakończenia.
    • kalatala Ofiara stalkingu 03.01.11, 09:54
      Niestety mi też się kiedyś coś takiego przydarzyło. I tak jak ktoś wyżej zauważył, wdałam się najpierw w relację erotyczną z tą osobą. Wydaje mi się wręcz, że jego chore zaangażowanie było konsekwencją mojego późniejszego odrzucenia. Facet dostał obsesji na moim punkcie, zaczął spotykać się z moimi znajomymi, bywać w miejscach, do których ja chodziłam, wysyłał mi programy szpiegowskie, dzięki czemu sprawdzał moją pocztę i manipulował komunikatorem, śledził mnie na ulicy, przeprowadził się bliżej mnie, zaczął gnębić telefonami mojego faceta... Zdążyłam wdać się w pewne oficjalne układy z nim, co kończyłam komunikując się z nim tylko i wyłącznie listami poleconymi. Strategia kompletnej ignorancji przyniosła poprawę, jednakże i tak w końcu przeprowadziłam się do innego kraju. Rozwinęła się u mnie nerwica, musiałam pójść na psychoterapię.
      Najgorsze jest to, że przez długi czas nie zdawałam sobie sprawy, że padłam ofiarą stalkingu. Mogłam pójść na policję, ale nie wiedziałam, że powinnam. Powinno jak najwięcej mówić się o takich zachowaniach.

    • alienangel ... 05.08.11, 19:08
      nie.com.pl/art24865.htm
      Szczególnie polecam drugi akapit.
      Nic zaskakującego, "ja nic nie zrobiłem, ona zmyśla" czy "ona się uwzięła i uwiodła mnie, ja tego nie chciałem" to klasyki serwowane przez zdradzających.
      Czytałam artykuł w GW oraz ten wątek rok temu i ciężko było mi uwierzyć w jednostronną wersję lekarza. A z drugiej strony - ludzie niepoczytalni się zdarzają. Nie wiadomo co o tym myśleć. Sprawa obrzydliwa z każdej strony.
      • porazostatni Re: ... 04.11.11, 20:31
        Sporo racji w tym artykule. Oglądałam program z lekarzem, gdzie stwierdził, że w ogóle się z nią nie kontaktował, SMS-ów nie było. Coś mi się zdaje, że na początku to ok, póki narzeczona się nie dowiedziała. I jakoś w to wątpię, aby dorosły chłop nie zorientował się, że go podrywa. To jakieś kuriozum, że ją wsadzili do szpitala, gdzie on pracuje. Nie usprawiedliwia to okropieństw, które Marta P. robiła, ale coś w tej sprawie śmierdzi.
    • g.kowalski0101 Smierdzaca sprawa 12.09.11, 11:28
      Przeczytalem oba artkuly. Oba wydaja sie byc przejaskrawione. Gazety - na korzysc Sidorowicza, Nie - na Popiel (przy okazji swego czasu przeczytalem na ten temat mase postow na uprzejmiedonosze)

      Nie wiem jak bylo naprawde. Wspolczuje lekarzowi. Trzeba jednak dzialac na podstawie litery prawa - na podstawie dowodow, z ktorych bezdyskusyjnie wynika, ze to konkretnie ta osoba nekala. Musi byc czarne na bialym, w koncu zasada domniemanej niewinnosci ponoc obowiazuje ;) Tak jak wspolczuje lekarzowi, tak tez dziewczynie niezaleznie od tego czy jest winna czy nie. Jest chora o czym swiadczy chociazby sam fakt,ze przytyla ponoc dwukrotnie w wiezieniu (na tej "wyzerce"). Ppieka zdrowotna w stosunku do niej nie obowiazuje i ktos powinien za to beknac (ja bym tna jej miejscu tego nie podarowal - po całej sprawie nekalbym o odszkodowanie z powodztwa cywilnego). Moim zdaniem powinna sie znalezc w zakladzie psychiatrycznym. Nawet jakby mnie ktos tak meczyl, nie chcialbym miec "krwi na rekach".

      P.S. Cala sprawa mocno smierdzi.
    • lemuria79 Będę koszmarem twojego lajfu 19.02.12, 13:19
      Jestem zbulwersowana tym co tu czytam.Łatwo sie kogos ocenia jak sie nie mialo z kims takim doczynienia czyt. czubkiem.Ja mialam(na szczescie nie dotknelo to mnie ale czlonka mojej rodziny) i moge z reka na sercu powiedziec ze taki ktos co by sie nie zrobilo to przyczepi sie jak nie powiem g.. do buta-wystarczy okazac troche zyczliwosci i czysto ludzkiego zainteresowania-nie trzeba flirtowac.Na szczescie "nasza przesladowczyni" okazala sie malym pikusiem w stosunku do Marty P,nie wiem czy moge poczynic taka obserwacje,ale zazwyczaj sa to ludzie tzn.nieudacznicy-mieszkajacy z rodzicami,nie pracujacy i nic nie robiacy zeby to zmienic.Naprawde najgorszemu wrogowi nie zyczylabym tego przez co przeszedl Pan Adam,moja rodzina,dentystka Andzelika i pewnie znalazloby sie jeszcze wiele takich przypadkow.Nadmienie tylko ze przesladowca warszawskiej dentystki poszedl siedziec a po wyjsciu znowu zaczal gdzies w Polsce swoje praktyki.Tak ze nie forujcie tak szybko wyrokow,bo jest latwo kogos oskarzac,ale w tym swietle nie roznicie sie niczym od tych przesladowcow,ktorym sie cos wydawalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka