Dodaj do ulubionych

Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c...

17.05.10, 08:01
Nie pomyliliście się przypadkiem? Przecież wg. wyborczej kandyduje dwóch, no max czterech kandydatów. A tu nagle jakiś Korwin. Ludzie gotowi pomyśleć, że kandyduje ktoś poza wąsatym i kaczką.
Obserwuj wątek
    • 88i88 Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:05
      Miejsce satyryków jest na scenie.Tak doskonały satyryk jak JKM nie powinien
      udzielać sie za darmo w kampanii wyborczej.
      Nie warto.
      Politykę zostawmy politykom.
      • szarak_44 Aktorzy i kabareciarze kandydują 17.05.10, 08:20
        Różnica między JKM i innymi kandydatami jest taka, że on jest aktorem
        komediowym.Pozostali są dramatyczni;)

        ---
        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
        Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
        Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
        Jesteśmy Słowianie!

        • borow4 kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 08:42
          no i taki jest nasz Korwin od lat - ale nic go nie zraza nawet
          wyniki wyborow
          • ffstv tylko wojsko i policja? 17.05.10, 08:45
            a straż pożarna i np. sluzby weterynaryjne ?
            • dalan Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 10:03
              Do Ciebie przyjacielu jeszcze nie dotarlo ze weterynaria jest prywatna i dlatego
              nie ma tam kryzysu?
              • lukask73 Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 10:19
                > Do Ciebie przyjacielu jeszcze nie dotarlo ze weterynaria jest
                > prywatna i dlatego nie ma tam kryzysu?

                Koń nie umie dać łapówki.
                • shithead Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 11:38
                  Biedny Korwin urodzil sie jakies 200 lat za pozno. On powinien stac naprzeciwko
                  Marxa i Engelsa i z nimi wdawac sie w dysputy czy ich komuna lepsza czy jego
                  XIX- wieczny kapitalizm.
                  • dabooboo Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 11:48
                    Jego kapitalizm jest całkiem współczesny. Odwołuje się wprawdzie do XIX
                    wiecznych korzeni, ale wskazuje na takie kraje jak Chile, Lichtentein czy
                    Singapur, które są bliskie całkowitej wolności.
                    • garnek_z_neolitu Wolnosci gospodarczej 17.05.10, 12:14
                      Bo np. Singapur to miasto zakazow i nakazow, w ktorym zbankrutowalnym za samo
                      przechodzenie na czerownym lub w niedozwolonym miejscu. Z tego co wiem wciaz nie
                      mozna tam kupic gumy do zucia.
                      • pablo_salado Re: Wolnosci gospodarczej 17.05.10, 12:33
                        garnek_z_neolitu napisał:

                        > Bo np. Singapur to miasto zakazow i nakazow, w ktorym
                        zbankrutowalnym za samo
                        > przechodzenie na czerownym lub w niedozwolonym miejscu. Z tego co
                        wiem wciaz ni
                        > e
                        > mozna tam kupic gumy do zucia.
                        Byłem i nic podobnego nie zaobserwowałem. Jest drogo to fakt, ale
                        właśnie dzięki stworzonemu systemowi rządów ludzie nie martwią się o
                        pracę. Wolny rynek polega tam na tym, że właściwie nie wiadomo kto
                        jest w bardziej uprzywilejowanej sytuacji, pracodawca czy pracownik.
                        I jakoś ludziom się żyje...dobrze.
                      • andrzejto1 Re: Wolnosci gospodarczej 17.05.10, 12:50
                        garnek_z_neolitu napisał:

                        > Bo np. Singapur to miasto zakazow i nakazow, w ktorym zbankrutowalnym za samo
                        > przechodzenie na czerownym lub w niedozwolonym miejscu. Z tego co wiem wciaz ni
                        > e
                        > mozna tam kupic gumy do zucia.

                        W sferze gospodarczej jest akurat bardzo bliskie JKM. Co się przekłada na taki a
                        nie inny status materialny mieszkańców...
              • iberales Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 10:44
                > Do Ciebie przyjacielu jeszcze nie dotarlo ze weterynaria jest
                prywatna i dlateg
                > o
                > nie ma tam kryzysu

                Właśnie to w Was korwinkach uwielbiam.
                Ekstremalna arogancja w czarującym mariażu ze skrajnym niedouczeniem.

                Weterynarz co leczy chore zwirzątka domowe jest prywatny. I być może
                nie ma tam kryzysu. Pewnie pomaga powszechna eutanazja.

                Główny Lekarz Weterynarii, Wojewódzcy i Powiatowi Lekarze weterynarii
                to specyficzne organy administracyjne zajmujące się inspekcją
                weterynaryjną. Chcesz wiedzieć czym konkretnie? Przeczytaj ustawę.

                Ja wiem, że jak się ma siedemnaście lat to można być święcie
                przekonanym, że populacje wściekłych lisów można kontrolować przy
                pomocy liberalnych zasad rynkowych, ale mi się zdaje, że wypada z
                tego wyrosnąć.
                • srogi_pan Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 11:05
                  iberales napisał:

                  > Główny Lekarz Weterynarii, Wojewódzcy i Powiatowi Lekarze weterynarii
                  > to specyficzne organy administracyjne zajmujące się inspekcją
                  > weterynaryjną.

                  No i co z tego ma niby wynikać? JKM jest tu winny że istnieją te "specyficzne organy"?

                  > Ja wiem, że jak się ma siedemnaście lat to można być święcie
                  > przekonanym, że populacje wściekłych lisów można kontrolować przy
                  > pomocy liberalnych zasad rynkowych, ale mi się zdaje, że wypada z
                  > tego wyrosnąć.

                  Nie, populację wściekłych lisów kontrolują oczywiście normy unijne uzbrojone w pieczątki.
                  Kruszone szkło i beton w głowie.
                  • iberales Re: tylko wojsko i policja? 17.05.10, 12:58
                    >
                    > > Główny Lekarz Weterynarii, Wojewódzcy i Powiatowi Lekarze
                    weterynarii
                    > > to specyficzne organy administracyjne zajmujące się inspekcją
                    > > weterynaryjną.
                    >
                    > No i co z tego ma niby wynikać? JKM jest tu winny że istnieją te
                    "specyficzne o
                    > rgany"?

                    JKM nie jest niczemu tu akurat winien.
                    To jego hunwejbini wypowiadają się na tematy o których nie mają
                    pojęcia.
                    No dobra, jest winien, bo promuje arogancję pod płaszczykiem poznania
                    prawdy oświeconej.

                    > Nie, populację wściekłych lisów kontrolują oczywiście normy unijne
                    uzbrojone w
                    > pieczątki.
                    > Kruszone szkło i beton w głowie.

                    Nie.
                    Kontrolują je, jak multum innych rzeczy, powołane do tego służby.

                    Chcesz rozpieprzyć państwo to najpierw zastanów się kto będzie do
                    tych lisków strzelał, jeśli będzie ich za dużo czy rozrzucał im
                    mięsko ze szczepionką na wściekliznę, jeśli będzie ich za mało.

                    I takich rzeczy są dziesiątki tysięcy w skali kraju.
                    Nie masz o nich pojęcia, ale w swojej ignorancji wierzysz, że mieć
                    nie musisz.
                • bucefal76 Zamównia publiczne 17.05.10, 11:43
                  taniej i jeszcze z efektu można rozliczyć... nie trzeba utrzymywać
                  dyrektorów... i limuzyn
                  • iberales Re: Zamównia publiczne 17.05.10, 13:01
                    Musisz. Urzędu zamówień publicznych.
                    A ponieważ jeden moloch byłby niepraktyczny, to tworzy się pomniejsze.
                    A żeby połapać się co zamawiają, nazywa się je na przykład 'Główny
                    Lekarz Weterynarii'.
          • 13ronin Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 08:58
            borow4 napisał:

            > no i taki jest nasz Korwin od lat - ale nic go nie zraza nawet
            > wyniki wyborow

            A Ty jesteś głupkiem z jakiej wiochy?!
            • pe1 Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 11:19
              13ronin napisał:

              > A Ty jesteś głupkiem z jakiej wiochy?!

              Oto dlaczego nikt nie chce głosować na JKM
              • aplus rozdrobnic glosy - taki jest cel GW w propagowaniu 17.05.10, 12:56
                egzotycznych kandydatow. JKM akurat ma troche wspolnego z PiS bo PiS
                tez obnizal podatki.
                Zdezorientowany sfrustrowany wyksztalciuch z PO ale jednoczesnie
                nakarmiony nienawiscia do PiS wybierze raczej JKM
                I oto chodzi by glos wyksztalciucha chociaz stracony dla PO to
                jednczesnie nie przypadl PiS.

          • metall A Bronek jest głupkiem której WSI? 17.05.10, 09:56
          • pablo_salado Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 11:23
            Bo w przeciwieństwie do całej reszty nie zmienia swoich przekonań
            dla potrzeby chwili, aby za wszelką cenę dojść do władzy. Już dawno
            mógł "wałagodzić" swój program pod potrzeby wyborów. Nie zrobił tego.
            Natomiast cała reszta i owszem. Bo liberałem, albo się jest, albo się
            go udaje jak PO. Podnoszenie podatków to zupełne zaprzeczenie
            liberalizmu. No ale cóż my Polacy lubimy żyć w ułudzie, a potem
            płaczemy, że znowu nie wyszło.
            • nfplakto Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 11:36
              > Bo w przeciwieństwie do całej reszty nie zmienia swoich przekonań
              > dla potrzeby chwili, aby za wszelką cenę dojść do władzy.

              Czyli jest nieefektywny, bo bez wladzy nie zrobi NIC! Nie wykona zadne3go
              projektu politycznego. Gdyby efektywnosc JKM przeniesc na reszte gospodarki, to
              juz dawno by upadla.
              • alfalfa Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 11:41
                Miarą efektywności jest umiejętne schlebianie wyborcom?
                Gratulacje, "elastyczne podejście" kurka na wieży.
                A.
                • nfplakto Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 11:49
                  > Miarą efektywności jest umiejętne schlebianie wyborcom?

                  Miara efektywnosci w polityce jest umiejetnosc oddzialywania na polityke i
                  przeprowadzania projektow politycznych. JKM nie robi nic, poza gdybaniem. Zero
                  efektywnosci.
                  • pablo_salado Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:08
                    nfplakto napisała:

                    > > Miarą efektywności jest umiejętne schlebianie wyborcom?
                    >
                    > Miara efektywnosci w polityce jest umiejetnosc oddzialywania na
                    polityke i
                    > przeprowadzania projektow politycznych. JKM nie robi nic, poza
                    gdybaniem. Zero
                    > efektywnosci.
                    Czyli lepiej trwać z politykami mającymi marne programy, ale
                    mającymi wpływ na przeprowadzanie równie marnych projektów?
                    • anarchoateo Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:17
                      Tak na marginesie: bądź świadom że dyskutując na forum dyskutujesz z aktywnie
                      się udzielającą młodzieżówką, ślepo zapatrzoną w to co powie wódz.
                      Tzw. Wykształciuchy :)

                    • nfplakto Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:25
                      > Czyli lepiej trwać z politykami mającymi marne programy, ale
                      > mającymi wpływ na przeprowadzanie równie marnych projektów?

                      Zyjemy w demokracji a tu sztuka jest dochodzenie do kompromisow. Jakie jest
                      prawdopodobienstwo, ze JKM przeprowadzi jakies reformy nie dochodzac do wladzy?
                      Jakie jest prawdopodobienstwo, ze w Polsce bedzie monarchia, tak jak chce JKM?
                      Jakie jest prawdopodobienstwo, ze spoleczenstwo bedzie takie, jakiego życzy
                      sobie JKM? Bilskie zera.

                      I tak JKM bedzie sobie pisac publikacje i dalej gdybac, co by to bylo, gdyby ON
                      doszedl do wladzy. A jego efektywnosc pozostanie bliska zeru.
                      • anarchoateo Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:35
                        To teraz kłamstwo wyborcze nazywa się efektywnością ?
                        Oj się pozmieniało w tej polsce (celowo z małej) ostatnio.
                      • pablo_salado Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:44
                        nfplakto napisała:



                        > Zyjemy w demokracji a tu sztuka jest dochodzenie do kompromisow.
                        Jakie jest
                        > prawdopodobienstwo, ze JKM przeprowadzi jakies reformy nie
                        dochodzac do wladzy?
                        > Jakie jest prawdopodobienstwo, ze w Polsce bedzie monarchia, tak
                        jak chce JKM?
                        > Jakie jest prawdopodobienstwo, ze spoleczenstwo bedzie takie,
                        jakiego życzy
                        > sobie JKM? Bilskie zera.
                        >
                        > I tak JKM bedzie sobie pisac publikacje i dalej gdybac, co by to
                        bylo, gdyby ON
                        > doszedl do wladzy. A jego efektywnosc pozostanie bliska zeru.

                        Po pierwsze w polityce sztuką jest unikanie kompromisów.
                        Po drugie tu nie chodzi o JKM tylko o to jaki program on proponuje.
                        Odsyłam do programu PO (to też niby partia liberalna)-około 90 stron
                        papieru i nic. Efektywność pozyskiwania głosów-bardzo duża.
                        Efektywność rządzenia - bliska zeru.
                        Poza tym idąc takim tokiem rozumowania można rozpływać się nad
                        Lepperem-stosunkowo duża efektywność.
              • pablo_salado Re: kazda wiocha ma swojego miejscowego glupiego 17.05.10, 12:01
                nfplakto napisała:


                > Czyli jest nieefektywny, bo bez wladzy nie zrobi NIC! Nie wykona
                zadne3go
                > projektu politycznego. Gdyby efektywnosc JKM przeniesc na reszte
                gospodarki, to
                > juz dawno by upadla.
                Można wybrać metodę PO. Czyli "jak polityk obiecuje to mówi". Ludzie
                bowiem wolą usłyszeć, że coś dostaną za darmo, ale "takie rzeczy to
                tylko w Erze" i idą do wyborów, a ich świadomość najlepiej pokazują
                sondaże, gdzie w każdych wyborach kilkadziesiąt procent głosów jest
                do tzw. zagospodarowania. Czy o taką efektywnośc chodzi...?

      • andrzejto1 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:21
        88i88 napisał:

        > Miejsce satyryków jest na scenie.Tak doskonały satyryk jak JKM nie powinien
        > udzielać sie za darmo w kampanii wyborczej.
        > Nie warto.
        > Politykę zostawmy politykom.
        >

        Czyli baranom, żyjącym za nasze pieniądze, którym się pomyliło bycie wybranym z
        byciem WYBRAŃCEM??
        Moim zdaniem poseł powinien mieć ograniczenie do 2 kadencji. Potem jak chce
        działać w polityce, to na czas jednej powinien mieć zakaz pracy w strukturach
        partyjnych, i firmach lub urzędach które mają udział skarbu państwa. Po to, by
        wrócili do rzeczywistości, bo większość z nich żyje w jakimś matrixie. Dobrym
        przykładem jest Rokita. Mimo niegłupich od czasu do czasu wypowiedzi, teraz
        mocno spokorniał...
        • frych47 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:31
          andrzejto1 napisał:

          > Moim zdaniem poseł powinien mieć ograniczenie do 2 kadencji. Potem jak chce
          > działać w polityce, to na czas jednej powinien mieć zakaz pracy w strukturach
          > partyjnych, i firmach lub urzędach które mają udział skarbu państwa. Po to, by
          > wrócili do rzeczywistości, bo większość z nich żyje w jakimś matrixie. Dobrym
          > przykładem jest Rokita. Mimo niegłupich od czasu do czasu wypowiedzi, teraz
          > mocno spokorniał...
          >
          Albo etatowy parlamentarzysta pan Romaszewski, który nie odróżnia już zwykłego
          człowieka od narkomana.
        • zigzaur Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:16
          Ja zaś natomiast uważam, że urzędas powinien pracować w budżetówce co najwyżej 8
          lat. Wcześniej i później powinien pracować w normalnym rynkowym przedsiębiorstwie.
          • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:50
            Bo motywacja związana z awansem w strukturach administracyjnych, pamięć
            instytucjonalna i doświadczenie urzędnika nie mają już żadnego
            znaczenia?

            Przedsiębiorstwa zajmują się głównie produkcją pieniędzy.
            Urzędy zajmują się głównie działaniem na podstawie i w granicach prawa.
            To chyba niekoniecznie to samo.
            • andrzejto1 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:24
              iberales napisał:

              > Bo motywacja związana z awansem w strukturach administracyjnych, pamięć
              > instytucjonalna i doświadczenie urzędnika nie mają już żadnego
              > znaczenia?
              >
              > Przedsiębiorstwa zajmują się głównie produkcją pieniędzy.
              > Urzędy zajmują się głównie działaniem na podstawie i w granicach prawa.
              > To chyba niekoniecznie to samo.

              Ciekawe tylko, dlaczego to samo prawo jest interpretowanie różnie w zależnosci
              od widzimisię urzędnika. Dokładnym tego przykładem są Urzędy Skarbowe, który
              każdy z osobna i innaczej interpretuje to samo prawo. Albo wydziały komunikacji.
              Przykłady można mnożyć.
              • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 13:04
                Czyli ponieważ 'są przykłady, które można mnożyć', znaczy to, że
                wszystko co napisałem powyżej to jakieś bzdury i rozwiązaniem jest
                własnie obowiązek wysyłania urzędników do roboty do sektora prywatnego?
      • zdzicho_waciak Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:30
        Mniej więcej od czasu, gdy Matejko namalował swojego Stańczyka wiadomo, że
        czasem w bardzo poważnym towarzystwie jedynym rozsądnym jest błazen...
      • rwakulszowa Korwin doTworek ! 17.05.10, 10:06
        To nie jest satyryk.To pospolity głupek, a fakt że kolejny raz
        kompromituje sie startując w wyborach, z wynikiem o,1 % swiadczy że
        choroba umysłowa sie pogłebia. JKM już dawno powinien spokojnie
        odpoczywać w Tworkach.
        • nfplakto Re: Korwin doTworek ! 17.05.10, 10:13
          > To nie jest satyryk.To pospolity głupek, a fakt że kolejny raz
          > kompromituje sie startując w wyborach, z wynikiem o,1 % swiadczy że
          > choroba umysłowa sie pogłebia.

          To nie jest choroba. JKM startuje w wyborach by zwrocic na siebie uwage i jakos
          sprzedac te swoje publikacje, zarobic na wykladach.
        • 13ronin Re: Korwin doTworek ! 17.05.10, 10:20
          rwakulszowa napisał:

          > To nie jest satyryk.To pospolity głupek, a fakt że kolejny raz
          > kompromituje sie startując w wyborach, z wynikiem o,1 % swiadczy że
          > choroba umysłowa sie pogłebia. JKM już dawno powinien spokojnie
          > odpoczywać w Tworkach.

          Zastosuj jakiś lek na tą Twoją rwę kulszową, bo z nóżki już w jakiś niepojęty
          sposób atakuje Ci główkę.
          • pe1 Re: Korwin doTworek ! 17.05.10, 11:20
            > Zastosuj jakiś lek na tą Twoją rwę kulszową, bo z nóżki już w jakiś niepojęty
            > sposób atakuje Ci główkę.

            typowa gadka wyborcy JKM
            • 13ronin Re: Korwin doTworek ! 17.05.10, 11:33
              pe1 napisał:

              > > Zastosuj jakiś lek na tą Twoją rwę kulszową, bo z nóżki już w jakiś niepo
              > jęty
              > > sposób atakuje Ci główkę.
              >
              > typowa gadka wyborcy JKM

              Takiej prymitywnej odpowiedzi moglem się spodziewać od dyżurnej lewatywy forumowej.
            • dabooboo Re: Korwin doTworek ! 17.05.10, 11:51
              Ja jestem wyborcą JKM i wcale tak nie mówię:) Uważam, że przeciwnicy pomysłów
              JKM są niedoinformowani, stąd ta krytyka. Pozdrawiam!
      • zaquadnik Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:21
        88i88 napisał:

        > Miejsce satyryków jest na scenie.Tak doskonały satyryk jak JKM nie powinien
        > udzielać sie za darmo w kampanii wyborczej.
        > Nie warto.
        > Politykę zostawmy politykom.
        >

        Po tej wypowiedzi widzimy przykład ilustrujący mądre stwierdzenie "głupich jest
        więcej niż mądrych".
    • miszczu.pll zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 08:06
      • andrzejto1 Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 08:25
        Doucz się. JKM akurat nie odróżnia tej grupy społeczno/zawodowej. Jak wszyscy,
        to wszyscy. Bez wyjątków. Wystarczy poczytać. Ale jak się wie wszystko lepiej...
        • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 09:03
          jakoś nie pamiętam jego wystąpień krytykujących KK np. za wtrącanie
          się w edukację, politykę, czy gospodarkę za to pamiętam gesty
          uległości wobec KK tak więc nawet jeśli mówi/pisze "wszyscy"
          oczekiwałbym jasnego dopowiedzenia...

          inaczej traktuje go tak jak kazdego innego klerykała tj. nie wierze
          że nie będzie stawiał KK ponad prawem.
          • watako23 Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 09:26
            To podaj takie gesty a nie pisz że pamiętasz. Ja napiszę że nie pamiętam i co z
            tego? Że ty masz schizę na temat KK to nie znaczy że każdy to ma i nie musi tego
            podkreślać na każdym kroku.
          • rechott Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 09:27
            a możesz podać jakiś przykład tej uległości?
            Bo ja sobie nie przypominam jego wypowiedzi kreującej uległość wobec KK. Inna
            sprawa, że brak krytyki KK nie stanowi automatycznie człowieka klerykałem.
            • miszczu.pll Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 09:41
              w/g Mikkego kościoły sa opodatkowane czy łże jak każdy prący do koryta cham
              • rechott Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:08
                A o co Ci dokładniej chodzi? Jakiś cytat z jego wypowiedzi?
                • miszczu.pll Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:20
                  7 odpowiedź
                  www.se.pl/wydarzenia/kraj/janusz-korwin-mikke-nie-dla-parytetu_138756.html
                  • metall Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:39
                    Swoją drogą ciekawe gdzie oni taką fotkę znaleźli z LPRem w tle. Chyba
                    specjalnie trzymają, bo teraz łatwiej w sieci znaleźć coś bardziej aktualnego. :-)
                  • oelefante Oczywiście, że kościoły są opodatkowane 17.05.10, 10:42
                    Wpisz sobie w wyszukiwarkę "opodatkowanie związków wyznaniowych" i będziesz miał
                    wystarczająco dużo materiałów na ten temat.
                    • miszczu.pll nie rozśmieszaj mnie, 17.05.10, 12:06
                      kler doi budżet a nie połaci do niego fiskus robi w gacie ze strachu przed
                      klerem przykład rydzola
                      • anarchoateo Re: nie rozśmieszaj mnie, 17.05.10, 12:44
                        Może poprawie to co powiedział JKM tak żebyś zrozumiał:
                        Czy Kler płaci Podatki:
                        JKM TAK.
                        I jest to zgodne z prawdą bo KAŻDY w tym kraju płaci.
                        Twój problem polega jednak na tym że twoim zdaniem płaci je zbyt małe.
                        I w tym miejscu gdzieś w twoich zindoktrynowanych zwojach mózgowych włącza się
                        przedziwny automat zamieniający "za małe" w "nie płaci"
                        Zaprawdę fascynujące :)
                        • miszczu.pll dobrze że twoje zwoje pracują 17.05.10, 13:33
                          uważaj na nożowników
            • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:10
              > a możesz podać jakiś przykład tej uległości?

              niestety archiwum(internetowe) większości gazet nie sięga czasów gdy
              JKM był znaczącym politykiem (tj. posłem i informacje o jego
              działąniach pojawiały się dużo częściej w mediach - obecnie może my
              mówić jedynie o jakiś migawkach i to w formie "ciekawostki" -
              "zapełniacza szpalt")
              a to właśnie z tamtego okresu pamiętam min. "paradowanie" z biskupami
              z tego co czytam obecnie masz rację raczej klerykalizm trudno mu
              zarzucić (no moze poza deklaracją "konserwatyzmu" którą mozna uznać
              za taką własnie deklarację światopoglądową), ale z drugiej strony
              teraz o JKM i jego poglądach i spotkaniach nie pisze się wiele...

              to jaki jest myślę ze lepiej było widać gdy był u władzy niż gdy
              jest nic nie znaczącym politykiem.
          • metall Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:15
            truten.zenobi napisał:

            > jakoś nie pamiętam jego wystąpień krytykujących KK np. za wtrącanie
            > się w edukację, politykę, czy gospodarkę

            A ile jego blogów przeczytałeś? Ile jego wykładów w sieci widziałeś?

            Według niego edukacja i gospodarka mają być wolne. Trzeba zabrać politykom
            możliwość ingerencji w obie te sfery. Jak KK mógłby wpływać na gospodarkę?

            > za to pamiętam gesty
            > uległości wobec KK

            Mógłbyś przypomnieć dwa?
            Ja przypomnę co JKM powiedział na temat przekazania pieniędzy z budżetu na
            budowę Świątyni Opatrzności Bożej - "BEZPRAWIE".
            • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:49
              > A ile jego blogów przeczytałeś? Ile jego wykładów w sieci
              widziałeś?
              >
              > Według niego edukacja i gospodarka mają być wolne. Trzeba zabrać
              politykom
              > możliwość ingerencji w obie te sfery. Jak KK mógłby wpływać na
              gospodarkę?

              ostatnio przeczytałem parę jego artykułów i felietonów, ale masz
              rację niewiele... z jednej strony, moim zdaniem, stawia dobre
              diagnozy, ale proponowane sposoby działania sa albo dziwaczne albo
              mało realne.. tak więc traktuję jego wypowiedzi jako "ciekawostę i
              folklor"
              kiedyś dawno temu go zaszufladkowałem i zdania nie zmienię chyba że
              coś konkretnego o tym mnie przekona.

              > Jak KK mógłby wpływać na gospodarkę?
              min tak jak to robi obecnie: komentując poczynania rzadu, wywierając
              presję na zmianę prawa, nastawiając ludzi negatywnie do pracodawców
              itp...

              > Mógłbyś przypomnieć dwa?
              pamiętam taką sytuację przed głosowanie informacja o wizycie JKM u
              biskupa.. i późniejsze jego poparcie dla działań popieranych przez
              KK...

              masz rację nie we wszystkim popiera KK, z tego co pamiętam np.
              popiera karę śmierci...

              ale czy swoimi działaniami wspierał całkowity rozdział KK od państwa?
              żekłbym że wręcz przeciwneie... a to że w jakichś szczegółach si e z
              nim nie zgadza to jakby inna sprawa... może gdyby się zgadzał miałby
              teraz w sondażach 38%?
              • metall Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 10:58
                truten.zenobi napisał:

                > > Mógłbyś przypomnieć dwa?
                > pamiętam taką sytuację przed głosowanie informacja o wizycie JKM u
                > biskupa..

                Deklaruje się jako osoba wierząca. Co w tym dziwnego, że był u biskupa? Mówisz
                może o uchwale lustracyjnej?

                > masz rację nie we wszystkim popiera KK, z tego co pamiętam np.
                > popiera karę śmierci...

                KK ma w obowiązującym katechizmie wpisaną zgodę na karę śmierci.

                > ale czy swoimi działaniami wspierał całkowity rozdział KK od państwa?
                > żekłbym że wręcz przeciwneie...

                Znów muszę spytać o konkrety, bo "wręcz przeciwnie" do "wspierał całkowity
                rozdział KK od państwa" oznacza wspierał zależność KK od państwa, bądź
                odwrotnie. A o tym nie słyszałem.
                • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 11:49
                  powiem tak nie zamierzam Cię przekonywać do moich poglądów a one się
                  nie zmienią dopóki nie przekonam się ze jest inaczej.

                  póki co to, to co pamiętam (i pewnie wiele z tego co nie pamiętam)
                  powoduje że mam taka opinię..

                  nie zamierzam dyskutować o klerykaliźmie (bąź nie) JKM bo to
                  najmniejsza z jego wad.
                  • metall Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 12:05
                    truten.zenobi napisał:

                    > nie zamierzam dyskutować o klerykaliźmie (bąź nie) JKM bo to
                    > najmniejsza z jego wad.

                    Ale to Ty tą dyskusję zacząłeś.
                    Ja tylko próbowałem się dowiedzieć skąd masz takie zdanie.
                    • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 13:24
                      > Ja tylko próbowałem się dowiedzieć skąd masz takie zdanie.
                      ze swoich obserwacji sprzed 15 lat do których niestety linka Ci nie
                      podam.
                      ;)
              • srogi_pan Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 11:08
                truten.zenobi napisał:

                > ale proponowane sposoby działania sa albo dziwaczne albo
                > mało realne.

                Real to możesz sobie pooglądać w Grecji.
                Podoba ci się?
                • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 12:15
                  a realny socjalizm oglądałem w prl'u...

                  co nie zmienia faktu że czasem działanie wspólne przynosi dużo
                  większe efekty niż suma działań indywidualnych lub też zdanie się
                  na "siłę egoizmu"
                  • metall Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 12:54
                    truten.zenobi napisał:

                    > a realny socjalizm oglądałem w prl'u...
                    >
                    > co nie zmienia faktu że czasem działanie wspólne przynosi dużo
                    > większe efekty niż suma działań indywidualnych lub też zdanie się
                    > na "siłę egoizmu"

                    Czasem może i przynosi, tylko tak się jakoś składa, że wszystkie nasze wspólne -
                    czyli państwowe - działania przynoszą efekty raczej mizerne. Wszystko co
                    państwowe działa źle: emerytury, służba zdrowia, edukacja, kolej ... Jaka
                    dziedzina państwowa działa dobrze? Po za biurokracją oczywiście - ta działa
                    sprawnie i ciągle się rozwija.
                    • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 13:41
                      > Czasem może i przynosi, tylko tak się jakoś składa, że wszystkie
                      nasze wspólne
                      > -
                      > czyli państwowe - działania przynoszą efekty raczej mizerne.
                      Wszystko co
                      > państwowe działa źle: emerytury, służba zdrowia, edukacja,
                      kolej ... Jaka
                      > dziedzina państwowa działa dobrze? Po za biurokracją oczywiście -
                      ta działa
                      > sprawnie i ciągle się rozwija.
                      co prawda to prawda ale...

                      podam Ci taki przykład (odnosze się do wypowiedzi JKM której Ci ani
                      nie zacytuję ani nie zlinkuję)

                      jak zbudowac most:
                      siłami państwowymi? przepłacimy z 5x i będzie to trwało z 20 lat...
                      siłami prywatnymi? to możliwe tylko wtedy gdy:
                      1. przedsiębiorca będzie dysponował odpowiednimi funduszami
                      2. przedsiębiorca nie będzie miał na widoku bardziej rentownej
                      inwestycji
                      3. będzie miał taką możliwośc formalno - prawną.
                      jeśli zbuduje to przeceż nie harytatywnie a więc będzie chciał
                      pobierać opłaty... jak tak bedzie na każdej drodze to co parę metrów
                      będzie bramka a więc koszt i czas podróży będzie wysoki
                      na koszt będzie się składać zysk/marża, amortyzacja kosztów budowy,
                      koszt utrzymania bramek...
                      czyli, czy aby napewno będzie to szybciej i taniej? śmię wątpić!

                      podobny przykłąd wzięty z rzycia:
                      znajomy ma domek na wsi, droga gminna wygląda jak po przejściu armi
                      radzieckiej. gmina ich olała co w sumie nie dziwi
                      dziwi natomiast coś innego
                      kilku gości, wcale nie biednych, nie potrafi samych się zorganizowac
                      by, no juz nie mówię żeby tą droge zbudowac, ale by od czasu do
                      czasu wyrównać...
                      mają przeciez swobode działania ale nie potrafią się zorganizowac...

                      zreszta zauważ że tyle psioczymy na gospodarkę ale jakoś
                      zorganizowac się nie potrafimy!

                      za to świetnie się organizują ci który potrafią wykorzystywać
                      mechanizmy systemu.
              • rechott Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 11:11
                > > Jak KK mógłby wpływać na gospodarkę?
                > min tak jak to robi obecnie: komentując poczynania rzadu, wywierając
                > presję na zmianę prawa, nastawiając ludzi negatywnie do pracodawców
                > itp...

                Nie możesz zabronić jakiejkolwiek osobie czy instytucji komentowania poczynań
                rządu bo to pachnie cenzurą. Także wywieranie presji na zmianę prawa (o ile jest
                to w legalny i jawny sposób) nie jest czymś złym.
                W wizji JKM kościół nie będzie mógł wpływać na gospodarkę poprzez wpływanie na
                rząd, ponieważ rząd będzie ingerował w gospodarkę w minimalnym stopniu (lub
                wcale). Bo jeżeli rząd w gospodarkę ingeruje w takim stopniu jak obecnie to
                zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie na działania rządu wpływał. Czy to będzie
                KK czy inni lobbyści jest w tym wypadku bez znaczenia.

                > ale czy swoimi działaniami wspierał całkowity rozdział KK od państwa?
                > żekłbym że wręcz przeciwneie...
                No cóż, ja się nie spotkałem z jego działaniami/wypowiedziami w których
                kwestionowałby konieczność rozdziału państwa i kościoła. Krytykował np. łożenie
                z państwowych pieniędzy na Świątynie Opatrzności Bożej.
                • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 13:09
                  osobie tak instytucji nie

                  wolność słowa to wolność jednostki ludzkiej a nie instytucji.
                  każda instytucja może podejmować działania tylko w ramach
                  wyznaczonych jej w przepisach prawa..

                  co więcej wiele działań zmierajacych do zapewnienia praworzadności i
                  przestrzegania prawa polega na odgradzaniu instytucji od okreslonych
                  sfer życia i funkcjonowania państwa/społeczeństwa.

                  oczywiście masz rację nigdy tak nie będzie że da się zapewnić taką
                  100% barierę.. ale, przedsiębioraca wypowiadający się (jako szef
                  firmy) na temat systemu podatkowego, jest to dla mnie akceptowalny
                  lobbing, ale już wypowiadający się na temat kto ma zostac
                  prezydentem już "niekoniecznie"

                  tak więc jego wypowiedzi dotyczące organizacji kk były by tak samo
                  nie namiejscu jak wypowiedzi przedstawiciela KK na temat zasad
                  funkcjonowania firm
                  • rechott Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 13:53
                    > osobie tak instytucji nie

                    Czyli zabraniasz BCC, Fundacji Adama Smitha, Fundacji Batorego itp, itd
                    wypowiadania się na temat poczynań rządu? A może hierarchowie KK nie mają prawa
                    mieć poglądów gospodarczych? Zauważ, że KK jako taki rzadko wypowiada się na
                    tematy polityczne czy gospodarcze. Większość opinii to osobiste opinie biskupów.

                    Mój pogląd: niech każdy ma swoje zdanie, niech mówi je gdzie i jak chce (o ile
                    to nie narusza wolności innych). Niech przekonuje do swoich poglądów byle w
                    legalny sposób. Trzeba zminimalizować możliwości wpływu lobbystów na gospodarkę
                    poprzez ograniczenie uprawnień państwa w tej kwestii.
                    • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 15:38
                      > Czyli zabraniasz BCC, Fundacji Adama Smitha, Fundacji Batorego itp, itd
                      > wypowiadania się na temat poczynań rządu?

                      popraw mnie jeśli się mylę ale instytucje te nie mogą prowadzić zarobkowej
                      działalności gospodarczej...

                      jak byś ocenił gdyby bcc lub fas oceniało np. KK i domagało się dla niego
                      określonych uregulowań formalno prawnych całkowicie nie związanych z gospodarką,
                      podatkami polityką)
                      jak byś ocenił fundację Batorego gdyby odprawiała nabożeństwa?

                      A może hierarchowie KK nie mają prawa
                      > mieć poglądów gospodarczych?
                      pewnie że mogą moga takze jako osoby prywatne zakładać partie stowarzyszenia
                      prowadzić działalność gospodarczą...
                      ale jako osoby prywatne!!!
                      jeżeli zaś wypowiada się jako przedstawiciel KK to jużta swoboda wypowiedzi jest
                      ograniczona...

                      > Większość opinii to osobiste opinie biskupów
                      być może ale są wygłaszane w oficjalny sposób ...
                      to bardzo wygodne jak są korzyści to organizacja korzysta jeśli wtopa to winna
                      osoba prywatne... stosy paliły przecież władze świeckie...
                      :|

                      > Mój pogląd: niech każdy ma swoje zdanie, niech mówi je gdzie i jak chce

                      no niekoniecznie gdyż bogaty przedsiębiorca może w ten sposób wywierać presję i
                      nielegalnie poszerzac swoje strefy wpływów...

                      ale może przecież jasno postawić sprawę: powołać partię lub fundację.. wtedy
                      będzie jasność co do wpływów, odpowiedzialności, finansowania...

                      podobnie z lobbingiem.
                      prawo powinno być dla ludzi a więc w jego stanowieniu powinni oni mieć możliwość
                      uczestnictwa.
                      z drugiej strony taki styk np. niedouczony/skorumpowany/tępy urzędnik i
                      cwany/zachłanny przedsiębiorca może owocować rozwiązaniami bardzo szkodliwymi!

                      czyli gdy grupa ludzi zgłasza politykom problem i/lub propozycje rozwiązań to
                      jest OK jeśli zaś chce przeforsować rozwiązanie korzystne tylko dla nich samych
                      to już jest źle...

                      tak czy inaczej lobbing był i będzie możemy albo udawać że go nie ma i myśleć że
                      problem jest rozwiązany albo poszukiwać dobrych rozwiązań.


          • andrzejto1 Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 11:29
            truten.zenobi napisał:

            > jakoś nie pamiętam jego wystąpień krytykujących KK np. za wtrącanie
            > się w edukację, politykę, czy gospodarkę za to pamiętam gesty
            > uległości wobec KK tak więc nawet jeśli mówi/pisze "wszyscy"
            > oczekiwałbym jasnego dopowiedzenia...
            >
            > inaczej traktuje go tak jak kazdego innego klerykała tj. nie wierze
            > że nie będzie stawiał KK ponad prawem.

            Jeśli nie rozumiesz pojęcia "równość wobec prawa" to masz problem. Poza tym,
            aby wiedzieć jakie ma podejście do KK i innych wyznań, trzeba poczytać choćby
            "Najwyższy Czas".
            Ale oczywiście łatwiej jest krytykować nie wiedząc, niż się dowiedzieć. To
            przecież wymaga wykonania jakieś pracy.
            • truten.zenobi Re: zapomniał dodać "nie dotyczy kleru" 17.05.10, 18:53
              widzisz problem polega na tym że ja pamiętam jak on zachowywał gdy był posłem i
              mógł się wykazać... ale się nie wykazał...

              po co mam czytać czyjąś broszurkę propagandową? w trybunie też pisali jak władza
              troszczy się losem ludu w realu inaczej jednak bywało. (zresztą to ze nie
              zgadzam się z czyimiś wywodami wcale nie oznacza że muszę przeczytać wszystkie
              jego wypociny by móc lepiej argumentować)

              wystarczy że od czasu do czasu przeczytam jakąś jego wypowiedź (co w zasadzie
              możesz odebrać jako przejaw mojej sympatii - co prawda to prawda na tle polskich
              polityków JKM wyróżnia się pozytywnie!!!) by stwierdzić że gościu żyje w
              świecie swoich fantazji... tak więc nie zamierzam zgłębiać jego wywodów.

              zdanie o nim wyrobiłem sobie wiele lat temu i tylko jakiś konkret może je zmienić..

              co z tego że gościu ma odwagę dość dosadnie odnieść się do przyczyn
              niewydolności systemu - wszak to komunały!
              (taka wersja prawicowego lepera - przepraszam za obraźliwe porównanie ale chodzi
              mi o sposób prezentacji faktów)
              jednak jego wizje rozwiązań są dla mnie nie realne a sposób ich przedstawiania
              kontrowersyjny, dodatkowo nie udaje mu się zorganizować wokół siebie jakiejś w
              miarę silnej grupy poparcia a to chyba najdobitniej świadczy ze nie nadaje się
              do sprawowania władzy.
              nie ma pomysłu jak się wyrwać z "marginesu błędu statystycznego"

              zwróć tez uwagę iż wielu adwersarzy w tej dyskusji zmuszało mnie do ciągłego
              tłumaczenia się, czepiało się jakiś pobocznych wątków mojej wypowiedzi, itp...
              wszystko tylko nikt nie przedstawił konkretnych przykładów że się mylę
              co możemy powiedzieć o pracy parlamentarzysty JKM? pewnie wiele ale nie to że
              przygotował konkretne projekty ustaw gospodarczych
              możemy sobie bajać o JKM jako polityku też pewnie wiele tylko że nic co by można
              było przełożyć na konkretne rozwiązania systemowe...

              itd. itd...
    • 13ronin Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:08
      I tu się z Panem Januszem całkowicie zgadzam, Polska, a właściwie Polski rząd
      to bandytyzm, nepotyzm i kolesiostwo. Sądownictwo jest śmieszne, prawo jeszcze
      śmieszniejsze, a za wszystko płacimy my.
      • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:16
        Polska jest taka jakiej chcemy my Polacy. Pan JKM od 20 lat przedstawia swoje
        pomysły na Polskę i przez te 20 lat pozostaje politycznym marginesem. Po prostu
        Polacy nie chcą takiej Polski jak chce pan JKM.
        • zdzicho_waciak Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:33
          To jest bardzo dobry argument. Były już takie czasy, gdy Polacy nie chcieli
          takiego państwa, jakie im proponowały rozmaite oszołomy. To było przed rozbiorami...
        • 13ronin Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:43
          michalng napisał:

          > Polska jest taka jakiej chcemy my Polacy. Pan JKM od 20 lat przedstawia swoje
          > pomysły na Polskę i przez te 20 lat pozostaje politycznym marginesem. Po prostu
          > Polacy nie chcą takiej Polski jak chce pan JKM.

          Mów za siebie, jeśli łaska!
          • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:34
            > > Polacy nie chcą takiej Polski jak chce pan JKM.
            >
            > Mów za siebie, jeśli łaska!

            Ja nie mówię czego ja chce tylko czego chcą Polacy jako ogół. To czego ja chce
            nie ma to znaczenia.
            • 13ronin Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:44
              michalng napisał:

              > > > Polacy nie chcą takiej Polski jak chce pan JKM.
              > >
              > > Mów za siebie, jeśli łaska!
              >
              > Ja nie mówię czego ja chce tylko czego chcą Polacy jako ogół. To czego ja chce
              > nie ma to znaczenia.

              Kto Ci dał prawo twierdzenia czego chcą Polacy ?
              Bo to czego Ty chcesz to rzeczywiście nie ma znaczenia.
              • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:54
                Chyba wyniki wyborów bezpiecznie pozwalają stwierdzić, że Polacy
                polityki w stylu JKM nie chcą.
                Jakby chcieli, to głosowaliby. Nie chcą - nie głosują.
              • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:40
                > Kto Ci dał prawo twierdzenia czego chcą Polacy ?

                A to potrzebne jest jakieś specjalne prawo ? Polacy od 20 lat wyrażają swoja
                wole w wyborach. Po prostu obserwuje co/kogo wybierają ;)

                > Bo to czego Ty chcesz to rzeczywiście nie ma znaczenia.

                Osobiste wycieczki sobie daruj. Świadczą tylko o braku kultury.
            • bucefal76 Jedź gówno, miliony much nie mogą się mylić! 17.05.10, 11:46
              oto co znaczy demokracja dzisiaj
              • michalng Re: Jedź gówno, miliony much nie mogą się mylić! 17.05.10, 14:42
                A co byś wołał ? bucefal76 powie milionom co maja jeść ? ;)
        • ddyzma5 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:48
          Polacy chcą Polski cwaniaków i kolesi.
          To im najwidoczniej imponuje. Ich stosunek do prawa jest podobny jak marszałka sejmu.

          Prawo nie obowiązuje wszystkich

        • dyzma2p Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:08
          No proszę, jak to zgrabnie wytłumaczyłeś. Za czasów Prl w wyborach uczestniczyło
          96-99% wyborców z których 99.9% głosowało na PZPR. Rozumując tak jak Ty, wynika,
          że po prostu Polacy nie chcieli innego państwa niż PRL.
          • ddyzma5 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:25
            dyzma2p napisał:

            > No proszę, jak to zgrabnie wytłumaczyłeś. Za czasów Prl w wyborach uczestniczył
            > o
            > 96-99% wyborców z których 99.9% głosowało na PZPR. Rozumując tak jak Ty, wynika
            > ,
            > że po prostu Polacy nie chcieli innego państwa niż PRL.
            >
            Twoja wypowiedź mogła by mieć sens Tylko wtedy, gdy w Polsce PRL-u wybory była
            demokratyczne . Tak jednak nie było, Polska wtedy była satelitą radziecką.
          • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:36
            > No proszę, jak to zgrabnie wytłumaczyłeś. Za czasów Prl w wyborach uczestniczył
            > o
            > 96-99%

            To jest nieprawda ;)

            > z których 99.9% głosowało na PZPR.

            A to jest następna nieprawda.



            • dyzma2p Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 13:45
              Może lepiej sprawdź, zanim zarzucisz komuś mówienie nieprawdy:

              pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_1976_roku
              Frekwencja: 98,30%.
              Na PZPR z przybudówkami(PSL,SD,tzw.bezpartyjni) głosowało 100%.
              • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:37
                > Frekwencja: 98,30%.

                Ta frekwencja jest nieprawdziwa. To są dane podane przez komisje wyborczą.
                Kłamliwe :) W czasach PRL zawyżanie frekwencji było powszechne.

                > Na PZPR z przybudówkami(PSL,SD,tzw.bezpartyjni) głosowało 100%.

                Ta. na wszystkich kandydatów oddano 100% głosów :)))
                Na PZPR jednak tylko 55,5 % :) a nie 99,9 jak twierdziłeś. :P
        • lord.wiader Niestety masz 100% racji 17.05.10, 10:43
          Jedna z najmadrzejszych wypowiedzi ostatnich miesiecy jezeli nie
          lat.

          Wyborcy swiadomie wybieraja Polske, ktora nie ma szans w konkurencji
          z reszta Europy i ktora nigdy tej Europy nie dogoni.
        • zaquadnik Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:03
          michalng napisał:

          > Polska jest taka jakiej chcemy my Polacy. Pan JKM od 20 lat przedstawia swoje
          > pomysły na Polskę i przez te 20 lat pozostaje politycznym marginesem. Po prostu
          > Polacy nie chcą takiej Polski jak chce pan JKM.

          Bo ogromnej większości Polaków żyje się wygodnie na państwowych posadkach lub
          zasiłkach. Socjalizm im się podoba. A na to wszystko płacę m. in. ja.
      • ptr0 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:17
        13ronin napisał:

        > I tu się z Panem Januszem całkowicie zgadzam, Polska, a właściwie Polski rząd
        > to bandytyzm, nepotyzm i kolesiostwo. Sądownictwo jest śmieszne, prawo jeszcze
        > śmieszniejsze, a za wszystko płacimy my.
        No to jak z tym sądownictwem?
    • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:10
      Bo kandydatów to jest dużo ale takich co maja jakiekolwiek szanse (nawet nie na
      zwycięstwo ale na druga turę) jest raczej niewielu ;) i pan JKM do nich nie należy.
    • milomay Cena paliwa 17.05.10, 08:14
      Cena paliwa jest najlepszym przykładem, nasze państwo "dba" o swoich obywateli.
      ZUS też jest niezły...
      Oczywiście ci, którzy liczą na tzw. "dotacje", "dofinansowania", "udział w
      projektach" i przyzwyczaili się do nich będą zawiedzeni, że trzeba samemu
      wypracować swój zysk i liczyć na siebie.
      ...a może sprywatyzować rząd ? :-)
      Szef (przyjmijmy, że byłby to prezydent)za złe zarządzanie wywalałby na bruk :-)
      a jak szef będzie źle rządził, to tzw lud go wywali, czyli zrobi rewoltę :-)
      • michalng Re: Cena paliwa 17.05.10, 08:19
        > ...a może sprywatyzować rząd ? :-)
        > Szef (przyjmijmy, że byłby to prezydent)za złe zarządzanie wywalałby na bruk :-
        > )

        "Szefem" rządu jest sejm i może rząd wywalić na bruk. Miało to miejsce np przy
        rządzie pana Olszewskiego. Zebrała się "rada nadzorcza" i odesłała rząd na bruk.
        • milomay szef 17.05.10, 09:00
          szef jest jeden...tylko tzw. "demokracja" pomieszala nieco pojecia
          rzadzenia
      • iberales Re: Cena paliwa 17.05.10, 10:58
        > a jak szef będzie źle rządził, to tzw lud go wywali, czyli zrobi
        rewoltę :-)

        Czyli zamieńmy demokrację na wojsko na ulicach a wybory na zamachy
        terrorystyczne.
        Bardzo mądrze, bardzo mądrze.
    • ptr0 Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:14
      Kto tak podnosi te podatki? Rząd PO nie podnosił, a rząd PiS nawet obniżył
      najbogatszym.
      • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:34
        Cały ambaras polega właśnie na tym, aby statystyczny kowalski się nie
        orientował, że płaci więcej :D. Dochodowy to nie jedyne źródło dochodu państwa.
        • ptr0 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:18
          bceuropa napisał:

          > Cały ambaras polega właśnie na tym, aby statystyczny kowalski się nie
          > orientował, że płaci więcej :D. Dochodowy to nie jedyne źródło dochodu państwa.
          No ale zarabiamy też więcej niż np. 20 lat temu... Ostatnio podnosili akcyzę
          bodajże na papierosy i alkohol, jak ktoś nie pali i nie pije to nie odczuł...
          • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:29
            No ale 40 procent odczuło a to już dużo. Poza tym przywykliśmy już do benzyny po
            prawie 5 zł. Z czego 60% to podatki w różnej formie. I tego jeszcze duuużo jest.
            A wzrost płac to nie czynnik miarodajny. Dopiero wzrost płac i INFLACJA dają
            prawdziwy obraz. Do tego weź pod uwagę obciążenia podatkowe 20 lat temu, a teraz
            to wyjdzie smutny wskaźnik... :D
          • lukask73 ale zarabiamy więcej :-)))) 17.05.10, 10:18
            > > orientował, że płaci więcej :D. Dochodowy to nie jedyne źródło
            > > dochodu państwa.
            > No ale zarabiamy też więcej niż np. 20 lat temu...

            Czyli ja mam coraz więcej pracować po to, żeby płacić coraz większe
            podatki?

            Wystarczy, że jest VAT, który z punktu widzenia konsumenta rośnie
            proporcjonalnie do zarobków. Właściwie rośnie szybciej, bo co jakiś
            czas niższe stawki są stopiowo zastępowane standardowym 22%, które
            to 22% jest jedną z najwyższych stawek w Europie i na świecie.
            • iberales Re: ale zarabiamy więcej :-)))) 17.05.10, 11:05
              > Czyli ja mam coraz więcej pracować po to, żeby płacić coraz większe
              > podatki?

              Pracujesz tyle samo.
              Zwyczajnie zarabiasz więcej.

              > Wystarczy, że jest VAT, który z punktu widzenia konsumenta rośnie
              > proporcjonalnie do zarobków. Właściwie rośnie szybciej, bo co jakiś
              > czas niższe stawki są stopiowo zastępowane standardowym 22%, które
              > to 22% jest jedną z najwyższych stawek w Europie i na świecie.

              Wzrosty to jakiś niewielki margines. I tak prawie wszystko jest na
              22%.
              A zatem skoro jest proporcjonalny, to jak to jest, że podatki rosną?
      • cimokinio Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:35
        PO podniosło składke zdrowotną.
    • maxiclay Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:15
      "Kandydat na prezydenta powiedział, że podatki powinny być przeznaczone tylko
      na utrzymanie wojska i policji. Za pozostałe świadczenia obywatele powinni
      płacić z własnej kieszeni."

      Warto by dodać, że pensja obywateli zostanie zwiększona o te świadczenia które
      teraz są pobierane pod przymusem przez państwo i to obywatel będzie mógł
      zdecydować czy woli te pieniądze oddać ubezpieczycielowi, zainwestować czy
      przejeść....
      • aeromonas Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:21
        Pan JKM nie jest już nawet śmieszny. Najwyższy czas, żeby zaczął
        leczyć się na głowę.
        • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:47
          Więc uważasz, że w Polsce podatki są niskie, ZUS działa znakomicie, politycy
          odwalają kawał dobrej roboty, państwowa służba zdrowia to cud efektywności, a
          szkolnictwo publiczne jest na światowym poziomie i ciągle poprawia swoje
          wskaźniki? Pożycz mi te różowe okulary, które nosisz na codzień:) A tak
          poważnie: jeśli określasz człowieka, który wskazuje i nazywa po imieniu te
          wszystkie patologie mianem człowieka "chorego na głowę", to gratuluję światopoglądu.
          • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:26
            > Więc uważasz, że w Polsce podatki są niskie,

            Relatywnie niskie, tak. Niższe niż w starej Europie.
            Jakieś dziesięć procent wyższe niż w stanach.
            To relatywnie niewiele.

            > ZUS działa znakomicie

            Działa tak, jak napisane zostało prawo, które nim rządzi.
            Trzeba wypierniczyć przywileje emerytalne, podwyższyć wiek emerytalny
            i zacząć koncentrować się na dzietności. Wtedy będzie ok.
            Bo jak dalej będzie 1,28 dziecka na kobietę, to żaden prywatny system
            nie pomoże.

            Zauważ jednak, że ZUS ma koszty administracyjne poniżej jednego
            procenta pieniędzy którymi obraca.
            To relatywnie bardzo mało. Żaden prywatny przedsiębiorca na rynku
            ubezpieczeń, pchający forsę w reklamę, silną obsługę prawną i jeszcze
            działający (oczywista!) dla zysku, nie zmieści się w procencie.

            >politycy odwalają kawał dobrej roboty

            Politycy są beznadziejni, bo naród coraz głupszy.
            Dlatego siedzę na forum internetowym i robię za podręcznik do WOSu
            dla hunwejbinów libertarianizmu.

            > państwowa służba zdrowia to cud efektywności,

            Tak! Jest cudem efektywności!
            Wydajemy na opiekę zdrowotną około 4% naszego skromnego PKB.
            W starej Europie wydaje się z powodzeniem 10-12% ich PKB (Francja
            miała najlepszy system opieki na świecie, w zeszłym roku, wedle WHO).
            W Stanach wydają około 16% PKB (drożej a gorzej niż w jewropie,
            zauważ).

            Czyli jak na poziom finansowania trzy do czterech razy mniejszy (w
            liczbach względnych!) niż pośród cywilizacji jesteśmy cudem
            efektywności.

            Oczywiście, należy załatać system i wpuścić doń więcej pieniędzy.
            Ale jeśli mówisz, że należy go zaorać, to popatrz jeszcze raz na te
            procenty PKB.


            > szkolnictwo publiczne jest na światowym poziomie i ciągle poprawia
            swoje
            > wskaźniki

            Nie jest. To prawda.
            Ale wciąż bije na głowę nasze szkolnictwo prywatne.
            Mierz siły na zamiary.


            > A tak
            > poważnie: jeśli określasz człowieka, który wskazuje i nazywa po
            imieniu te
            > wszystkie patologie mianem człowieka "chorego na głowę", to
            gratuluję światopog
            > lądu.

            Żart polega nie na tym, aby 'nazywać po imieniu patologie', ale żeby
            zdiagnozować problemy, rozważyć wszelkie możliwości i wybrać metodę,
            która jest najmniejszym złem.
            Zobacz, powyżej wyznęcałem się nad wszystkimi Twoimi zarzutami. Nie
            powinieneś zakładać, że jestem zatem dumny z tego jak wygląda kraj.
            Chcę po prostu pokazać, że t co z łatwością korwiniści skreślają jako
            złe, nieefektywne czy socjalizm, to znacznie bardziej skomplikowana
            materia. I nie można być zarazem człowiekiem odpowiedzialnym i nie
            zastanawiać się nad nimi.

            Człowiek 'chory na głowę' w ogóle się tym nie zajmuje. On w zabawnych
            bon motach upraszcza rzeczywistość i radzi nam, że najlepszą receptą
            jest zaorać państwo.
            I przedstawia trudne rzeczy jako proste, a proste są dla niego
            trudne.
            • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:37
              Odpowiem od końca Twojego postu:) JKM wcale nie twierdzi, że zreformowanie
              państwa to rzecz prosta. Wręcz przeciwnie; uważa, że tak bardzo świat poszedł w
              kierunku socjalnym, że odwrócenie tego procesu (lub przynajmniej jego częściowe
              zahamowanie) będzie bardzo trudne. Jeżeli chodzi o jego zabawne bon moty to są
              to tylko wypowiedzi dla mediów, które operują skrótem i zwięzłością. Radzę Ci
              przeczytać jakąkolwiek jego książkę, np. "U progu wolności", w której zamieścił
              główne twierdzenia, pomysły i sposoby ich realizacji. Idąc dalej, nie zakładam,
              że "jesteś dumny z tego jak wygląda kraj", chciałem tylko pokazać, że istnieje
              kandydat, który ma pomysły na to jak poprawić sytuację. Co do Twojego
              wypunktowania to raczej się z Tobą nie zgodzę. Po pierwsze, podatki, które
              płacimy mimo iż są ździebko niższe niż na Zachodzie (ale już nie w
              Liechtensteinie:) to i tak są wysokie. Zobacz ile przedsiębiorcy płacą na ZUS,
              który (jak twierdzisz) działa tak, jak napisane zostało prawo. Twierdzisz dalej,
              że trzeba "wypierniczyć przywileje emerytalne, podwyższyć wiek emerytalny i
              zacząć koncentrować się na dzietności". Gdyby każdy sam odkładał na swoją
              emeryturę to problem z dzietnością, przywilejami i ZUS-em sam by się rozwiązał.
              Dlaczego ktoś, kto zarabia pieniądze MUSI inwestować w coś, na co nie ma ochoty
              i coś co jest dla niego NIEKORZYSTNE (proponuję proste ćwiczenie matematyczne;
              policz ile przez te wszystkie lata odkładasz na ZUS i ile dostaniesz emerytury,
              a ile mógłbyś dostać odkładając na konto w banku czy na lokacie). Zastanów się:
              czy gdyby ZUS był dla nas korzystny, to ludzie nadal płaciliby składki, czy
              wybierali by inne opcje? No właśnie. I przy takiej argumentacji, to ile ZUS
              wydaje na koszty administracyjne, a ile wydają banki, towarzystwa
              ubezpieczeniowe czy giełda, nie ma to najmniejszego znaczenia. Co do głupoty
              polityków - pełna zgoda:) A służba zdrowia... To temat rzeka, ale zauważ, że są
              w Polsce prywatne przychodnie i szpitale, w których można wykupić pakiet na
              leczenie - zobacz ile on kosztuje (miesięcznie), a ile kosztuje składka
              zdrowotna i koszty pobytu w publicznych szpitalach (nie mówiąc o łapówkach czy
              innych nieewidencjonowanych opłatach). I nawet jeśli polska służba zdrowia jest
              cudem efektywności, jak twierdzisz, jest to cud, bez którego można się obejść.
              Dalej, "szkolnictwo państwowe bije na głowę szkolnictwo prywatne". Zgoda, ale
              oba systemy nie działają na równych rynkowych zasadach. Prywatne konkuruje z
              dotowanym państwowym. A po drugie; jeśli spojrzysz na jakikolwiek ranking
              uniwersytetów, to najlepsze uniwersytety są PRYWATNE (nasze dwie najlepsze
              państwowe uczelnie - UJ i UW zajmują miejsce w czwartej setce). Na naszym
              podwórku sprawa też nie wygląda tak prosto jak piszesz: taka Wyższa Szkoła
              Biznesu w Nowym Sączu, czy Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej stoją na o wiele
              wyższym poziomie niż taki Uniwersytet w Białymstoku. Reasumując: poglądy JKM nie
              są bon motami i nie upraszczają rzeczywistości, ale rozwiązują wiele kwestii,
              które mieniły się dotychczas mianem nierozwiązywalnych. Konkretny przykład to
              zniesienie poboru do wojska; JKM postulował to już od lat 90 (a może wcześniej)
              i wszyscy mu mówili, że upraszcza, że się nie zna, że to niewykonalne, etc. A
              teraz mamy armię zawodową. I co? Stała się jakaś katastrofa? Otóż nie, nic złego
              się nie stało. I zapewniam Cię, że większość jego pomysłów, w tym również te
              dotyczące gospodarki, są raczej próbą uniknięcia katastrofy niż jej przyczyną.
              • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 13:39
                > Odpowiem od końca Twojego postu:) JKM wcale nie twierdzi, że
                zreformowanie
                > państwa to rzecz prosta. Wręcz przeciwnie; uważa, że tak bardzo
                świat poszedł w
                > kierunku socjalnym, że odwrócenie tego procesu (lub przynajmniej
                jego częściowe
                > zahamowanie) będzie bardzo trudne. Jeżeli chodzi o jego zabawne bon
                moty to są
                > to tylko wypowiedzi dla mediów, które operują skrótem i
                zwięzłością. Radzę Ci
                > przeczytać jakąkolwiek jego książkę, np. "U progu wolności", w
                której zamieścił
                > główne twierdzenia, pomysły i sposoby ich realizacji. Idąc dalej,
                nie zakładam,
                > że "jesteś dumny z tego jak wygląda kraj", chciałem tylko pokazać,
                że istnieje
                > kandydat, który ma pomysły na to jak poprawić sytuację.

                Ale to pomysły głupie i jednostronne.
                I jego wyznawcy, skuszeni właśnie tymi bon motami, postulują te
                głupoty, w formie radykalnej. A mnie zęby od tego bolą.


                1. ZUS i dzieci.
                Wprowadzenie prywatnego ubezpieczyciela nie rozwiązałoby problemu z
                dzietnością, bo ten wynika z obecnych relacji społeczno-
                ekonomicznych.
                Dzieci były źródłem dochodu czy to na roli czy w fabryce. Dzisiaj
                dzieci to wielka inwestycja. Dlatego dzieci jest mało. Wolny rynek
                nie doprowadzi do zwiększenia dzietności, wręcz przeciwnie.

                Dodatkowo dzieci przestały być inwestycją na starość, bo po studiach
                zarabiają grosze, a najwięcej dopiero przez emeryturą. Więc to raczej
                rodzice pomagają dzieciom, nie dzieci rodzicom. Potem zaś, dzieci
                same chcą mieć dzieci a dzieci to inwestycja, więc dzieci nie mają
                forsy na rodziców, koło się zamyka.

                Każdy odkładający sam na siebie (BTW dzisiaj też odkłada sam na
                siebie, tylko są te przywileje które psują system), nie sprawia że
                chcesz mieć więcej dzieci ale mniej i lepiej je wykształcić.
                A jak nie ma dzieci to nie ma rąk do pracy. Lwia część pieniędzy
                które składamy u prywatnych ubezpieczycieli idzie w obligacje bo te
                są pewne. Nie ma dzieci, nie ma rąk do pracy, obligacje przestają być
                pewne. Wszystko zmienia się w ruletkę.


                2. Porównanie pieniędzy na lokacie i w ZUSie
                Lokata - jak odkładam forsę w czasie prosperity, to jest super.
                Dostaję parę procent ponad inflację. Ale jak będzie kryzys i wszystko
                pierdolnie (albo nie wszystko - starczy, że mój bank), to mam
                gwarancję jedynie na około 80 tysięcy złotych. Mało jak na
                oszczędności życia.
                ZUS - ZUS forsą nie obraca bo wydaje ją na bieżące wypłaty,
                gwarantuje co najwyżej waloryzację. To cienka zupka, ale pewna. Mam
                drugi filar, który jakiś tam zysk wypracuje. Mam trzeci, który będzie
                taką lokatą jaką chcę.

                Mam być szczery? ZUS wygrywa. Pewnością.
                Jeśli chcę obracać forsą, będę ryzykował. Teraz mam mniej, ale na
                pewno.


                3. Prywatna służba zdrowia i jej koszta.
                Składka zdrowotna u prywatnego ubezpieczyciela jest dość tania,
                dlatego, że część zabiegów jest w wewnętrznym rozliczeniu z
                ubezpieczycielem państwowym, bo prywatny ubezpieczyciel częściowo
                korzysta z infrastruktury ubezpieczyciela państwowego, bo w razie
                nagłych przypadków i tak leczyć mnie będzie państwowy szpital etc.
                Nie jest to sytuacja czystego porównania dwu osobnych systemów. Nie
                można na jej podstawie stwierdzić, że pełna prywatyzacja sprawiłaby,
                że byłoby taniej, bo teraz jest taniej. Natomiast bezpiecznie założyć
                można, że doszłoby do przynajmniej relatywnego wyrównania cen z
                zachodem (czyli radykalnego wzrostu cen, trzymanych aktualnie na
                uwięzi przez państwo) a także dalszego wzrostu ponad ten poziom (vide
                porównanie USA i UE).

                4. Uczelnie.
                Nie mam nic do dodania.
                Prywatyzacja szkolnictwa wyższego jest do rozważenia, pod warunkiem
                wprowadzenia pełnego subsydiowania tanich kredytów.
                Ale i tak nie podskoczymy do pierwszej setki.
                Nie przez najbliższe pół wieku.



                Tyle.
                Co zaś do uproszczeń - zerknij na posty kolegów korwinistów.
                Naprawdę nie widzisz w nich uproszczenia? Naprawdę nie ma agresywnego
                przekonania o tym, że są dzierżycielami prawdy objawionej?
                • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:39
                  I znów odpowiem (częściowo) od końca:) Wielu ludzi lubi uproszczenia, a także
                  stereotypy i bon moty, bo te porządkują tę skomplikowaną rzeczywistość, w której
                  coraz trudniej się połapać. Ponadto, ludzie prezentują swoje rację dobierając
                  argumentację na swoim poziomie. Wszak skrajności pełno od lewa do prawa:) Co do
                  mnie, odpowiadam tylko za swoje posty, a nie za "kolegów korwinistów". I
                  powtórzę raz jeszcze: bon moty wypływają z teorii. Nie powiesz chyba, że prace
                  Adama Smitha, Miltona Friedmana, Ludwiga von Misesa i całej Szkoły Austriackiej
                  to "bon moty". Ponadto, jeśli chodzi o ten nieszczęsny ZUS (dzietność pomijam,
                  bo nie o to tu chodzi), to Twoje rozumowanie działa w miarę poprawnie, ale przy
                  założeniu, że wszystko działa doskonale (brak owych przywilejów, które psują
                  system, odpowiednio duża ilość rąk do pracy, etc.). Gdy jednak chociaż jedna
                  zmienna szwankuje, wszystko leci jak domek z kart. Ilustracją może być obecna
                  sytuacja, w której dopłacimy do ZUS z budżetu ponad 300 mld w latach 2011-2015
                  przy rocznych wydatkach budżetowych Polski w wysokości ok. 300 mld (szczegóły w
                  moim poście niżej). Czego to dowodzi? Że nawet ta twoja "cienka, ale pewna
                  zupka" przestanie w przyszłości być taka pewna. No właśnie - pewność. A czy
                  dopuszczasz istnienie ludzi, którzy lubią ryzyko? Ludzi, którzy chcą ryzykować
                  swoimi pieniedzmi i wyjść z ZUS-u ale obecnie nie mogą tego zrobić? Czy uważasz,
                  że jest to sprawiedliwie? Ową "cienką zupką" ci ludzie mogą się nie najeść, ale
                  i tak będą musieli ją siorbnąć, bo nie będą mieli innego wyjścia. Ich pieniądze
                  wszak już są zabrane i procentują w ZUSie:) Pewność to pojęcie względne. Greckie
                  obligacje też do pewnego momentu były "pewne" i co się stało każdy widzi. Ryzyko
                  to pojęcie główne kapitalizmu, który nie opiera się na pewności. Jest teoria
                  cykli koniunkturalnych, która mówi, że kryzysy były, są i będą. Jest to
                  normalne, bo każda inwestycja, każdy przewidywany zwrot kapitału musi opierać
                  się na RYZYKU, a nie na pewności. Ale jak ktoś lubi pewność, to się ubezpiecza.
                  WYBIERA pewność. Chodzi o to, aby ten WYBÓR mu umożliwić, bo dziś jest on zakazany.

                  P.S

                  A tak na marginesie: na kogo będziesz głosował? Bo z Twoich postów wynika, że
                  chyba żaden z obecnych kandydatów nie jest Ci w stanie niczego konstruktywnego
                  zaprezentować:)
                  • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 15:24
                    > powtórzę raz jeszcze: bon moty wypływają z teorii. Nie powiesz
                    chyba, że prace
                    > Adama Smitha, Miltona Friedmana, Ludwiga von Misesa i całej Szkoły
                    Austriackiej
                    > to "bon moty".

                    Nie powiem.
                    Dlatego są nudne i nikt ich nie czyta.
                    Dokładnie jak polemiki z nimi.
                    A trzysta tysięcy ludzi za korwinem podąża.

                    1. Nieszczęsny ZUS.
                    Nie można niestety pominąć dzietności. Dzietność (czy właściwie
                    starzenie się społeczeństw) jest największym problemem cywilizacyjnym
                    państw rozwiniętych. Wszystko jest od tego zależne.

                    Co zaś do zmiennych, których brakuje w równaniu - to nie są tyle
                    zmienne których brakuje w równaniu o ZUSie, co w ogóle w systemie
                    emerytalnym (ok, poza przywilejami).
                    Brak rąk do pracy uderzy równie silnie w cała ekonomię państwa i co
                    za tym idzie również w prywatnych ubezpieczycieli.

                    Deficyt ZUSu jest wielki i dlatego winniśmy jak najszybciej go
                    zreformować. To daje szansę na jego wypłacalność.
                    Trzydzieści miliardów rocznie dopłacamy też do KRUSu, co jest
                    kosmicznie głupim rozwiązaniem.
                    Emerytury MON i MSWiA też kosztują nas kilkanaście miliardów.
                    Przywileje emerytalne górników, hutników, nauczycieli etc to też kupa
                    forsy (nie chce mi się grzebać w papierach, wybacz).
                    W sumie? Załatałem dziurę. Jestem genialny :p

                    Nie sumuj wydatków z kilku lat z dochodami z jednego roku. To tania
                    erystyka i pompowanie liczb aby wyglądały na większe.
                    Sześćdziesiąt miliardów to i tak dużo.

                    2. Ryzyko.
                    Dopuszczam istnienie takich ludzi, którzy lubią ryzyko. Niech grają w
                    pokera i na nim zarobią krocie (a i może czegoś się nauczą o
                    zarządzaniu ryzykiem).
                    System ubezpieczeń jest jednak zbyt ważną rzeczą, aby pozwolić w nim
                    ludziom na lekkomyślność, na politykę 'jakoś to będzie', czy na
                    skrajne ryzyko.
                    Tak, gwałcę tym samym przyrodzone wolności człowieka, i wielce się za
                    to kajam, ale na swoje usprawiedliwienie mam, że cały koncept ryzyka
                    w kwestiach społecznych, jest o tyle zgubny, że ryzykuje się nie
                    tylko swoim własnym dobrobytem, a dobrobytem całego swojego
                    otoczenia. I później dzieci płacą za błędy rodziców, mimo, że same w
                    niczym nie zawiniły, decyzji nie podejmowały i nikt ich o zdanie nie
                    pytał. A zamiast pójść na studia i tym samym podwyższyć swój przyszły
                    przychód o znaczne sumy, muszą iść do roboty by utrzymać rodziców,
                    którzy ryzykowali i nie wyszło.
                    Immanentną cechą ryzyka jest to, że statystycznie pewnej ilości ludzi
                    się nie udaje.

                    Po drugie ryzyko zupełnie inaczej wygląda z perspektywy 'przed' i
                    perspektywy 'po'. Ludzie mają nadzwyczajną tendencję do szukania
                    stałych zależności tam gdzie ich nie ma - w elementach losowych.
                    Spotkałem nawet kiedyś korwinistę, co mówił, że nie potrzebuje
                    ubezpieczenia, bo dużo biega, nie pali a pije tylko soki więc nie
                    dostanie raka. Nuff said.

                    3. Wybory
                    Jak sam zauważyłeś mogę zagłosować tylko na siebie :p
                    Serce mam po lewej stronie (a nie neoliberalnej), ale polska lewica
                    jest zdominowana przez przykry zestaw bezideowych aparatczyków,
                    aferałów i szalonych profesorek z rozwianym włosem.
                    Zazwyczaj głosowałem na nich, ale już dalej nie mogę.
                    Pewnie oddam głos na masona.
                    W drugiej turze przeciwko Kaczyńskiemu.

                    Tak czy siak, chcesz żeby coś było zrobione dobrze, zrób to sam.
                    Dumna Falanga Orła Bielika do boju!
                    www.forum.gildia.pl/index.php/topic,14678.msg450178.html#msg450178
                    • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 16:11
                      iberales napisał:

                      > > powtórzę raz jeszcze: bon moty wypływają z teorii. Nie powiesz
                      > chyba, że prace
                      > > Adama Smitha, Miltona Friedmana, Ludwiga von Misesa i całej Szkoły
                      > Austriackiej
                      > > to "bon moty".
                      >
                      > Nie powiem.
                      > Dlatego są nudne i nikt ich nie czyta.
                      > Dokładnie jak polemiki z nimi.
                      > A trzysta tysięcy ludzi za korwinem podąża.
                      >
                      Mnie bardzo dobrze się czytało Smitha. Operuje klarownym i zrozumiałym językiem,
                      podobnie jak Friedman.

                      > 1. Nieszczęsny ZUS.
                      > Nie można niestety pominąć dzietności. Dzietność (czy właściwie
                      > starzenie się społeczeństw) jest największym problemem cywilizacyjnym
                      > państw rozwiniętych. Wszystko jest od tego zależne.
                      >
                      > Co zaś do zmiennych, których brakuje w równaniu - to nie są tyle
                      > zmienne których brakuje w równaniu o ZUSie, co w ogóle w systemie
                      > emerytalnym (ok, poza przywilejami).
                      > Brak rąk do pracy uderzy równie silnie w cała ekonomię państwa i co
                      > za tym idzie również w prywatnych ubezpieczycieli.
                      >
                      > Deficyt ZUSu jest wielki i dlatego winniśmy jak najszybciej go
                      > zreformować. To daje szansę na jego wypłacalność.
                      > Trzydzieści miliardów rocznie dopłacamy też do KRUSu, co jest
                      > kosmicznie głupim rozwiązaniem.
                      > Emerytury MON i MSWiA też kosztują nas kilkanaście miliardów.
                      > Przywileje emerytalne górników, hutników, nauczycieli etc to też kupa
                      > forsy (nie chce mi się grzebać w papierach, wybacz).
                      > W sumie? Załatałem dziurę. Jestem genialny :p

                      Reforma ZUS zakłada kontynuowanie tej samej filozofii, której onegdaj hołdował
                      Robin Hood: zabiera jednym, aby dać drugim. Wybacz uproszczenie, ale przymus
                      niekorzystnych składek tym właśnie jest i póki jest on przymusowy, nawet jeśli
                      będzie on superefektywny, każdy szanujący się liberał będzie go potępiał nie ze
                      względu na marnostrastwo nawet, ale ze względu na przymus.

                      > Nie sumuj wydatków z kilku lat z dochodami z jednego roku. To tania
                      > erystyka i pompowanie liczb aby wyglądały na większe.
                      > Sześćdziesiąt miliardów to i tak dużo.

                      Tania erystyka nie była tu moim celem; pisałem o tych sumach niżej, więc nie
                      chciałem się powtarzać. Ale OK. Żeby być ścisłym to rocznie według prognoz
                      możemy dopłacić do ZUS około 83 mld złotych (w latach 2011-2015).

                      > 2. Ryzyko.
                      > Dopuszczam istnienie takich ludzi, którzy lubią ryzyko. Niech grają w
                      > pokera i na nim zarobią krocie (a i może czegoś się nauczą o
                      > zarządzaniu ryzykiem).
                      > System ubezpieczeń jest jednak zbyt ważną rzeczą, aby pozwolić w nim
                      > ludziom na lekkomyślność, na politykę 'jakoś to będzie', czy na
                      > skrajne ryzyko.

                      No i tutaj wchodzisz już na grunt filozofii społecznej:) Uważasz mianowicie, że
                      ludzie mogą okazać się "lekkomyślni". Tym samym instytucje, takie jak ZUS muszą
                      być więc mniej lekkomyślne. Czyli, że zbiorowość posiada większe umiejętność w
                      zarządzaniu pieniędzmi jednostek niż sama jednostka. Kolektywizm zwycięża u
                      Ciebie z indywidualizmem. Więcej, uważasz, że wybór (pomiędzy skrajnym ryzykiem,
                      a bezpiecznym oszczędzaniem np. w ZUS) nie może być dostępny dla jednostek, bo
                      te są przecież "lekkomyślne". W przeciwieństwie do instytucji. Myślę, że jest
                      dokładnie odwrotnie.

                      > Tak, gwałcę tym samym przyrodzone wolności człowieka, i wielce się za
                      > to kajam, ale na swoje usprawiedliwienie mam, że cały koncept ryzyka
                      > w kwestiach społecznych, jest o tyle zgubny, że ryzykuje się nie
                      > tylko swoim własnym dobrobytem, a dobrobytem całego swojego
                      > otoczenia. I później dzieci płacą za błędy rodziców, mimo, że same w
                      > niczym nie zawiniły, decyzji nie podejmowały i nikt ich o zdanie nie
                      > pytał. A zamiast pójść na studia i tym samym podwyższyć swój przyszły
                      > przychód o znaczne sumy, muszą iść do roboty by utrzymać rodziców,
                      > którzy ryzykowali i nie wyszło.
                      > Immanentną cechą ryzyka jest to, że statystycznie pewnej ilości ludzi
                      > się nie udaje.

                      Powiem krótko w te słowa: wolę gdy jednostka "ryzykuje dobrobytem całego swojego
                      otoczenia" niż gdy politycy i instytucje ryzykują moim własnym.

                      > Po drugie ryzyko zupełnie inaczej wygląda z perspektywy 'przed' i
                      > perspektywy 'po'. Ludzie mają nadzwyczajną tendencję do szukania
                      > stałych zależności tam gdzie ich nie ma - w elementach losowych.
                      > Spotkałem nawet kiedyś korwinistę, co mówił, że nie potrzebuje
                      > ubezpieczenia, bo dużo biega, nie pali a pije tylko soki więc nie
                      > dostanie raka. Nuff said.

                      Jego sprawa. Nie rozumiem po co się przejmować jakimś amatorem soków.

                      > 3. Wybory
                      > Jak sam zauważyłeś mogę zagłosować tylko na siebie :p
                      > Serce mam po lewej stronie (a nie neoliberalnej), ale polska lewica
                      > jest zdominowana przez przykry zestaw bezideowych aparatczyków,
                      > aferałów i szalonych profesorek z rozwianym włosem.
                      > Zazwyczaj głosowałem na nich, ale już dalej nie mogę.
                      > Pewnie oddam głos na masona.
                      > W drugiej turze przeciwko Kaczyńskiemu.

                      Co do tej bezideowej masy współczesnej lewicy to trochę przesadzasz:) Taki np.
                      pan Ikonowicz czy Sierakowski są ideowi i to bardzo. Ale rozumiem Twoje
                      rozgoryczenie. Ja sam chciałbym głosować na kogoś w rodzaniu Rona Paula, ale w
                      Polsce nie ma nikogo takiego. JKM jest mu najbliższy.
      • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:22

        > Warto by dodać, że pensja obywateli zostanie zwiększona o te świadczenia które
        > teraz są pobierane pod przymusem przez państwo i to obywatel będzie mógł
        > zdecydować czy woli te pieniądze oddać ubezpieczycielowi, zainwestować czy
        > przejeść....

        Czyli w Polsce to najpierw je przeje a potem albo zdechnie z głodu na ulicy albo
        przyjedzie do warszawy palić opony.
        • hanzal czyli zakładasz że większość Polaków to idioci 17.05.10, 08:41
          nie różnisz się więc niczym od rządzących

          oni też mają nas wszystkich za "ciemny lud"

          i temu ciemnemu ludowi trzeba zabrać 85% dochodów w postaci różnych form podatku
          po to by państwo potem mogło ludowi rzucić jakieś ochłapy

          tylko jakoś tak się dziwnie składa, że te formy "życia" społecznego w Polsce
          które zależą od zwykłych ludzi , zwykłych firm działają i radzą sobie świetnie

          natomiast te którymi rządzi państwo są jakie są

          dlatego mamy świetną sieć stacji benzynowych, w nocy o północy zatankujesz
          wszędzie bo są prywatne
          a drogi są jakie są, bo są państwowe

          takich przykładów są setki, państwowe szkolnictwo państwowa służba zdrowia,
          stosunek urzędników do obywateli, itd itd itd
          to są wręcz synonimy, nie trzeba nic dodawać i każdy wie co ma o tym myśleć

          kiedyś było takie określenie "handel uspołeczniony" i też było wszystko jasne,
          że wchodzisz do sklepu i nie ma żadnego towaru jest tylko nieuprzejma obsługa

          dzisiaj jakoś dziwnie nikt na handel nie narzeka, w każdej dziurze kupisz taki
          zestaw towarów że za komuny nie do pomyślenia , konkurencja powoduje że ceny
          albo stoją w miejscu albo wręcz spadają


          dalej uważasz że państwo lepiej gospodaruje Twoimi pieniędzmi niż Ty sam ?
          • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 09:42
            > nie różnisz się więc niczym od rządzących

            Nie zakładam ze kto ktokolwiek jest idiotą. Po prostu wiem jak jest. Znieś
            obowiązkowy ZUS to kilkadziesiąt procent ludzi przestanie go płacić. Większość z
            nich nie wykupi żadnego ubezpieczenia społecznego i obudzi się z ręka w nocniku
            w wieku emerytalnym.

            > dalej uważasz że państwo lepiej gospodaruje Twoimi pieniędzmi niż Ty sam ?

            To jest Polska. Ja mogę gospodarować lepiej niż Państwo ale mój sąsiad nie
            gospodaruje wogle. Co zarobi to przepija. Nigdy nie odłoży sobie nic na
            emeryturę. Kazdy chyba ma takiego sąsiada. albo temat odpraw dla górników. w
            latach 90 górnicy zmieniający zawód dostawali odprawy. Zeby otworzyć jakaś
            działalność, jakoś wystartować w "nowym życiu" większość z nich za te odprawy
            pokupowała sobie samochody :) i zamiast zainwestować w przyszłość zwyczajnie tę
            pieniądze "przejadła" a następnie pojechała do Warszawy protestować.
            • piechuzg Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:12
              czyli kolega uważa ze skoro sasiad nie odłozy na swoja emeryture to
              trzeba go przymusic i niech swoje pieniadze odda panstwu ktore je
              roztrwoni a po 40 latach wyplaci grosze co miesiac... i sasiad bedzie
              mial za co wino kupic do konca zycia... ale jest jedna mala wada w
              rozumowaniu kolegi... otoz od kolegi tez panstwo wezmie kase i tez ja
              roztrwoni i wyplaci po 40 latach grosze co miesiac.. a kolega mogl
              przez 40 lat wplacac do banku na lokate lub na prywatny fundusz ale
              no coz socjalizm gora dbajmy o ludzi glupich i pijakow bo oni nie
              mysla o przyszlosci... a co mnie to interesuje ze ktos jest glupi i
              nie odklada na starosc? 100 lat temu nie bylo ubezpieczen
              emerytalnych .. i za 100 lat tez nie bedzie
              • nfplakto Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:17
                > ale jest jedna mala wada w
                > rozumowaniu kolegi... otoz od kolegi tez panstwo wezmie kase i tez ja
                > roztrwoni i wyplaci po 40 latach grosze co miesiac.. a kolega mogl
                > przez 40 lat wplacac do banku na lokate lub na prywatny fundusz ale
                > no coz socjalizm gora dbajmy o ludzi glupich i pijakow bo oni nie
                > mysla o przyszlosci... a co mnie to interesuje ze ktos jest glupi i
                > nie odklada na starosc?

                Wielu odkladalo i kupowalo certyfikaty Lehman Brothers. Wielu tez odkladalo na
                lokacie i stracilo prawie wszystko przez inflacje. Sam nie wiesz, co bedzie za
                40 lat :)
                • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:25
                  nfplakto napisała:

                  > Wielu odkladalo i kupowalo certyfikaty Lehman Brothers. Wielu tez odkladalo na
                  > lokacie i stracilo prawie wszystko przez inflacje. Sam nie wiesz, co bedzie za
                  > 40 lat :)

                  ZUSu nie będzie napewno.
                  • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:32
                    > ZUSu nie będzie napewno.

                    Problem w tym ze właśnie ZUS będzie na pewno ;) Państwo zbankrutować mi nie da.
                    Konkurencja go nie wykończy :) Niewiele jest rzeczy które będą istniały na 100%
                    za 40 lat. ale Urzędy Skarbowe i ZUS będą.
                    • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:42
                      michalng napisał:

                      > Problem w tym ze właśnie ZUS będzie na pewno ;) Państwo zbankrutować mi nie da.
                      > Konkurencja go nie wykończy :)

                      Spoko, spoko. Grecy też tak mówili i mówią ;-). Im się jeszcze może uda, ale
                      Hiszpanii, Portugalii?

                      > Niewiele jest rzeczy które będą istniały na 100%
                      > za 40 lat. ale Urzędy Skarbowe i ZUS będą.

                      US może, ale ZUSu nie będzie.
                      • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 14:47
                        > Spoko, spoko. Grecy też tak mówili i mówią ;-). Im się jeszcze może uda, ale
                        > Hiszpanii, Portugalii?

                        Gracy mówili cos o ZUS ? :) Nie do końca rozumiem co ma Grecja (Hiszpania czy
                        Portugalia) wspólnego z ZUS :)

                        > US może, ale ZUSu nie będzie.

                        A co się z nim stanie ? :)
              • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:28
                > czyli kolega uważa ze skoro sasiad nie odłozy na swoja emeryture to
                > trzeba go przymusic i niech swoje pieniadze odda panstwu ktore je
                > roztrwoni a po 40 latach wyplaci grosze co miesiac...

                Tak. Zeby nie umarł z głodu albo nie zrobił "rewolucji".

                otoz od kolegi tez panstwo wezmie kase i tez ja
                > roztrwoni i wyplaci po 40 latach grosze co miesiac.. a kolega mogl
                > przez 40 lat wplacac do banku na lokate lub na prywatny fundusz ale
                > no coz socjalizm gora dbajmy o ludzi glupich i pijakow bo oni nie
                > mysla o przyszlosci...

                Bo nie chcemy żeby nam umierali na ulicach albo robili "rewolucje".

                >100 lat temu nie bylo ubezpieczen
                > emerytalnych ..

                I ludzie umierali na ulicach i zrobili "rewolucje". Kosztowało to życie setek
                milionów. Zarówno tych myślących jak i tych nie myślących.
                Ubezpieczenia emerytalne są po to żeby się to nie powtórzyło.

                > i za 100 lat tez nie bedzie

                Jesteś wróżka dyplomowana czy wróżysz amatorsko ? :)
            • hapet Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:15
              (...)
              > > dalej uważasz że państwo lepiej gospodaruje Twoimi pieniędzmi niż Ty sam
              > ?
              >
              > To jest Polska. Ja mogę gospodarować lepiej niż Państwo ale mój sąsiad nie
              > gospodaruje wogle. Co zarobi to przepija. Nigdy nie odłoży sobie nic na
              > emeryturę. Kazdy chyba ma takiego sąsiada.
              (...)

              Czyli, Ty, jako lepiej gospodarujący swoim majątkiem zgadzasz się w imię spokoju
              społecznego, by państwo zabierało ci 80% owoców Twojej pracy, po to by
              sąsiadowi, który wszystko przepija najpierw dawać pieniądze z opieki społecznej,
              by jakoś egzystował, później finansować mu wizyty komisji, które uznają, że ma
              urągające warunki życia i powinien dostać lokal socjalny, następnie miasto
              daruje mu czynsz, a państwo dopłaci do prądu, a na koniec gość dostanie niewiele
              niższą emeryturę od Ciebie, w międzyczasie lecząc się "bezpłatnie".
              Ktoś już kiedyś powiedział, że złe to państwo, które tak samo chętnie karze za
              pracę (wysokimi podatkami, kontrolami, podwyżkami) jak nagradza za nie
              pracowanie (zasiłki, zapomogi, dofinansowania) A co najgorsze rodzina z
              pracującym jednym członkiem za najniższą krajową ma gorzej niż rodzina, gdzie
              nikt nie pracuje. I to właśnie prowadzi do tego, że każdy z nas ma takiego
              sąsiada o jakim wspomniałeś wyżej.
            • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:33
              michalng napisał:

              > Ja mogę gospodarować lepiej niż Państwo ale mój sąsiad nie
              > gospodaruje wogle. Co zarobi to przepija. Nigdy nie odłoży sobie nic na
              > emeryturę. Kazdy chyba ma takiego sąsiada.

              Może i każdy ma takiego sąsiada, ale dlaczego ten każdy mający sąsiada menela
              zgadza się, żeby państwo traktowało jego samego jak tego menela i jego własne
              dzieci jak dzieci menela? Tego nie pojmuję.
              • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 14:53
                Tu nie chodzi tylko o sąsiada menela. O wszystkich którzy sobie gorzej radzą. O
                samotną matkę której urodziły się niepełnosprawne dzieci. O Faceta który
                potrzebuje operacji wartej więcej niż zarobi przez cale życie. O dziecko które
                potrącił pijany kierowca. To są ludzie którzy sobie nie poradzą, w Państwie
                "Mikkego" będą zdychać z głodu. Dosłownie.
                • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 14:59
                  michalng napisał:

                  > Tu nie chodzi tylko o sąsiada menela. O wszystkich którzy sobie gorzej radzą. O
                  > samotną matkę której urodziły się niepełnosprawne dzieci. O Faceta który
                  > potrzebuje operacji wartej więcej niż zarobi przez cale życie. O dziecko które
                  > potrącił pijany kierowca. To są ludzie którzy sobie nie poradzą, w Państwie
                  > "Mikkego" będą zdychać z głodu. Dosłownie.

                  :-)
          • dyngos Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:11
            Nie chce, by panstwo za mnie decydowalo i budowalo system pod kary,
            nie chce sygnalizacji swietlnej na drodze, chce by na ulicy rzadzila
            zasada prawej reki i to wszystko.

            Ale chce tez panstwoej kontroli finansow, bo spoleczenstwo
            rozwarstwione kuleje, demokracja w takikm spoleczenstwie kuleje.
            sądy bogatego wypuszczą, a biednemu dowalą.

            Albo np. wymierza karę ze sredniej krajowej, ktora dla bogaczy jest
            smiesznie mala, a dla biednych nieosiagalna.

            Inny problem:

            wizzair, prywaciarz:

            Nie ma biur, tylko infolinia.

            Dzwonisz na infolinię, tam 7zł za min polaczenia. 3 razy dzwonilem,
            nie dodzwonilem sie, a mi kilkadziesiat zl. zzarlo

            Dzwonisz
            Wlacza sie autosekretarka i mowi spokojnym, powolnym glosem, pelnym
            ozdobnikow jezykowych coś o nagrywaniu, o tym ze zaraz polaczy sie
            konsultant, o tym ze dodzwonilismy sie do... i pod numer..., potem
            po angielsku mowi to samo, potem cos mi zyczy, potem czekam na
            konsultanta, potem nie odbiera nikt i znow autoglos mowi, ze sie nie
            dodzwonilem, ale teraz sprobujemy polaczyc sie ponownie, potem znow
            nikt nie odbiera, az w koncu proponuje mi zadzwonic ponownie i zyczy
            mi milego dnia. Kilkadziesiat zl w plecy.

            Albo ogladasz tv, program leci cicho, ale reklamy juz rycza.

            chcialbym, aby te wszystkie cwaniactwa byly wylapane i zakazane.

            Zeby byla jakas silna organizacja broniaca konsumentow i oywateli -
            "konsumentow panstwa".
            • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 10:28
              dyngos napisał:

              > Zeby byla jakas silna organizacja broniaca konsumentow i oywateli -
              > "konsumentow panstwa".

              No to jest - państwo. Czyli chcesz żeby było tak jak jest.
          • iberales Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 11:45
            > i temu ciemnemu ludowi trzeba zabrać 85% dochodów w postaci różnych
            form podatk
            > u
            > po to by państwo potem mogło ludowi rzucić jakieś ochłapy

            Nie 85 a 35.
            Średnio.

            > tylko jakoś tak się dziwnie składa, że te formy "życia" społecznego
            w Polsce
            > które zależą od zwykłych ludzi , zwykłych firm działają i radzą
            sobie świetnie

            I okazuje się, że radykalni zwolennicy kapitalizmu w ogóle nie
            rozumieją kapitalizmu.

            Kapitalizm to darwinizm. Nie ma magicznej zależności, że prywatnie
            jest zawsze lepiej a przedsiębiorca to jakiś mistyczny tytan i
            mocarz.
            Darwinizm polega na tym, ze jedni są lepiej przystosowani i dają
            sobie radę, a drudzy gorzej i nie dają (w naturze giną, tu -
            bankrutują).
            Jakieś 40% małych i średnich przedsiębiorstw pada w pierwszym roku
            działalności.
            A że bankrutować można także z przyczyn kompletnie od siebie
            niezależnych (bankructwo zleceniodawcy oznacza zazwyczaj łańcuszek
            bankructw podwykonawców i ich podwykonawców), rozsądnym wydaje się
            stępienie negatywnych konsekwencji.
            Bo negatywne konsekwencje które ponoszą inni, odbijają się potem i na
            Tobie.

            Chcecie likwidacji państwa, sprowadzenia go do poziomu wojsko i
            policja, a nie zastanowicie się, że spora część tego na co tak
            psioczycie, sprawia, że potrzeba mniej policji.
            Że rozsądna inżynieria społeczna ogranicza zjawisko nędzy, a
            ograniczenie nędzy to ograniczenie przestępczości. Zasiłki, tanie
            kredyty (w tym unijne dotacje) na rozkręcenie działalności, kursy
            przekwalifikowujące, powszechna edukacja i co tam jeszcze, to
            zwyczajnie formy ograniczania biedy. INWESTYCJE.
            Nie chcesz na to płacić?
            To będziesz płacił na milicję, sądy i więzienia. Bo trzeba będzie
            poradzić sobie z nieprzystosowanymi - z tymi co zbankrutowali,
            wylecieli z roboty, ich dziećmi, wychowanymi na ulicy (bo przecież
            nie w szkole).
            I będziesz płacił więcej a poziom życia będziesz miał niższy.

            Stop. Look.
            And think about it.
            • metall Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 13:04
              iberales napisał:

              > > i temu ciemnemu ludowi trzeba zabrać 85% dochodów w postaci różnych

              > Nie 85 a 35.
              > Średnio.

              Litości.

              > Że rozsądna inżynieria społeczna ogranicza zjawisko nędzy, a
              > ograniczenie nędzy to ograniczenie przestępczości.

              Twoim zdaniem przestępczość bierze się z nędzy? Ludzie napadają, kradną i
              zabijają, bo są głodni?

              > Zasiłki, tanie
              > kredyty (w tym unijne dotacje) na rozkręcenie działalności, kursy
              > przekwalifikowujące, powszechna edukacja i co tam jeszcze, to
              > zwyczajnie formy ograniczania biedy. INWESTYCJE.

              Witamy w Grecji.

              PS. No chyba że jaja sobie robisz a ja nie załapałem, to sorki.
              • michalng Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 15:01
                > Twoim zdaniem przestępczość bierze się z nędzy? Ludzie napadają, kradną i
                > zabijają, bo są głodni?

                Przestępczość bierze się z wielu "rzeczy". Nędza jest jedna z nich. Nie jest tak
                ze wyeliminowanie nędzy zlikwiduje przestępczość. Ale rozrost nędzy powoduje
                wzrost przestępczości. Ludzie jak są głodni to mogą zacząć kraść zabijać i
                napadać. Tacy którzy jak nie będą głodni nigdy czegoś takiego nie zrobią.
              • iberales Re: czyli zakładasz że większość Polaków to idioc 17.05.10, 15:45
                > > Nie 85 a 35.
                > > Średnio.
                >
                > Litości.

                No pardon, ale ilekroć szukam tax burden Polski, wychodzi koło tej
                sumy.
                Jak porównuję nasze PKB z budżetami wszystkiego, też tyle wychodzi.
                Więc nie będzie litości.

                > Twoim zdaniem przestępczość bierze się z nędzy? Ludzie napadają,
                kradną i
                > zabijają, bo są głodni?

                Moim zdaniem (i nie tylko moim, myślę, że pedagogika resocjalizacyjna
                i kryminologia się ze mną zgadzają) nędza i postępujące za nią
                degeneracja intelektualna oraz degeneracja moralna, są jednymi z
                poważniejszych przyczyn kryminogennych.

                Zabójstwa czy gwałty są złym przykładem, bo na ponad milion
                postępowań karnych w RP mamy koło ośmiuset zabójstw i mniej niż dwa
                tysiące gwałtów.
                Zdecydowana większość pozostałych, to wbrew pozorom nie sprawy o
                obrazę uczuć religijnych a przestępstwa przeciwko mieniu. W tym 30
                tysięcy rozbojów.
                A jak się człowiek zastanowi, to jasne jest, że biznesmani rżną
                państwo na podatkach, ale nie rżną gimnazjalistów z komórek.
                I to jest podstawowa różnica, o której mówię.


                > Witamy w Grecji.

                Można to robić dobrze, można to robić źle.
                Ale rozumowania, że jest to inwestycja, przeskoczyć się nie da.
        • andrzejto1 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:50
          michalng napisał:

          >
          > > Warto by dodać, że pensja obywateli zostanie zwiększona o te świadczenia
          > które
          > > teraz są pobierane pod przymusem przez państwo i to obywatel będzie mógł
          > > zdecydować czy woli te pieniądze oddać ubezpieczycielowi, zainwestować cz
          > y
          > > przejeść....
          >
          > Czyli w Polsce to najpierw je przeje a potem albo zdechnie z głodu na ulicy alb
          > o
          > przyjedzie do warszawy palić opony.

          Jak widzę następny zakompleksiony. A Polce jest dużo mądrych ludzi, tylko trzeba
          chcieć ich zauważyć. I są większością. I potrafią myśleć o sobie. Tyle, że banda
          złodziei wmawia im, że ktoś to zrobi lepiej za nich. NIe wspominam o manipulacji
          medialnej.
          Poza tym paradoks demokracji polega na tym, że 2 żuli ma większą siłę polityczną
          niż 1 profesor.
          • zigzaur Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:20
            Bądźmy szczerzy, głupków nie brakuje. To z nich rekrutują się elektoraty różnych
            partii populistycznych i wodzowskich, to oni obsadzają urzędy, to oni "stawiają
            żądania".
          • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:51
            > Jak widzę następny zakompleksiony. A Polce jest dużo mądrych ludzi, tylko trzeb
            > a
            > chcieć ich zauważyć. I są większością. I potrafią myśleć o sobie.

            Niby ja zakompleksiony ? Oczywiście ze w Polsce jest wielu mądrych ludzi ale
            jest tez wielu nie mądrych.

            I potrafią myśleć o sobie. Tyle, że band
            > a
            > złodziei wmawia im, że ktoś to zrobi lepiej za nich.

            Jak by byli mądrzy to nie dali by się oszukiwać bandzie złodziei ;)
            Czyli albo nie są mądrzy albo ci "złodzieje" mają racje :)


            > Poza tym paradoks demokracji polega na tym, że 2 żuli ma większą siłę polityczn
            > ą
            > niż 1 profesor.

            Nie. Ilu masz żuli w parlamencie ? Ilu w rządzie ? Ilu w mediach ?
            Profesor ma większa silę polityczną niż 2 żuli. Głosów ma mniej ale siłę
            polityczna ma większą. Przeprowadź "debatę" 2 żuli vs profesor to zobaczysz ;)
            • piechuzg Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:16
              haha no to dwoch zuli zacznie mowic ze wszyscy to zlodzieje i odda glos
              na faceta ktory zmniejszy akcyze na napoje wyskokowe a zwiekszy na
              paliwo bo oni nie jezdza na 95 tylko na 40% a prof moze im wtedy tylko
              pogratulowac ... :) d///pokracja
              • michalng Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 18.05.10, 00:06

                > haha no to dwoch zuli zacznie mowic ze wszyscy to zlodzieje i odda glos
                > na faceta ktory zmniejszy akcyze na napoje wyskokowe a zwiekszy na
                > paliwo bo oni nie jezdza na 95 tylko na 40%

                JKM obiecuje zniesienie akcyzy i na 95 i na 40% i krzyczy ze wszyscy to
                złodzieje i jakoś na niego ci żule (ani inni) masowo nie głosują ;)
          • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:50
            > Poza tym paradoks demokracji polega na tym, że 2 żuli ma większą siłę
            polityczną
            > niż 1 profesor.

            W odróżnieniu od systemów niedemokratycznych, które w ogóle nie są
            paradoksalne i ani żule ani profesorowie nie mają nic do powiedzenia.
            Clever.
      • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:41
        Mało tego, nawet nie zdajemy sobie sprawy o ile mniej wydawalibyśmy z i tak
        większej pensji. Pomyślcie np. że hurtowa cena paliwa spadłaby z ponad 2500 za
        1000l do ok 1000 zł.
        Z opieką zdrowotną nie byłoby tak że mało kogo stać. Po prostu zamiast do
        "wspólnej" kupki, płacilibyśmy dużo mniejszą składkę bezpośrednio szpitalowi
        który MY wybierzemy.
        Proponuje jedynie Panie Januszu, aby utrzymać w początkowym okresie minimalna
        składkę obowiązkową na pokrycie kosztów leczenia tych którzy już nie mogą nic
        zmienić (inwalidzi, emeryci)
        • maxiclay Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:10
          "Proponuje jedynie Panie Januszu, aby utrzymać w początkowym okresie minimalna
          składkę obowiązkową na pokrycie kosztów leczenia tych którzy już nie mogą nic
          zmienić (inwalidzi, emeryci)"

          Juz wiele razy JKM mowil, ze przejmuje sie wszytsko, w tym zobowiazania.
          Pieniadze z prywatyzacji mialy isc na pokrycie zobowiazan wobec spoleczenstwa, a
          jak jest to chyba wszyscy wiemy ;/
        • rechott Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:12
          > Proponuje jedynie Panie Januszu, aby utrzymać w początkowym okresie minimalna
          > składkę obowiązkową na pokrycie kosztów leczenia tych którzy już nie mogą nic
          > zmienić (inwalidzi, emeryci)

          JKM jako chyba jedyny polityk konserwatywny uważa, że prawa nabyte są święte.
          Tak więc emeryci i renciści mieliby zapewnioną opiekę zdrowotną i wypłatę
          świadczeń. Uważa także, że odbieranie przywilejów (np. wcześniejszych emerytur
          służbom mundurowym) ludziom, którzy już je nabyli jest karygodne. Jeżeli więc
          zacząłeś pracować i prawnie miałeś zagwarantowane np. przejście na emeryturę po
          20 latach, to jest twoje niezbywalne prawo nawet jeżeli do władzy dojdzie JKM.

          Oczywiście dla nowych przywileje zostałyby zniesione.
          • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:34
            A to przepraszam... :D Nie znam wszystkich wypowiedzi JKM i całego programu.
            Mówię jedynie o tym co wiem i co myślę, a jeśli p. J myśli podobnie jak ja to
            miło mi jest. :D
          • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:54
            > JKM jako chyba jedyny polityk konserwatywny uważa, że prawa nabyte
            są święte.
            > Tak więc emeryci i renciści mieliby zapewnioną opiekę zdrowotną i
            wypłatę
            > świadczeń. Uważa także, że odbieranie przywilejów (np.
            wcześniejszych emerytur
            > służbom mundurowym) ludziom, którzy już je nabyli jest karygodne.
            Jeżeli więc
            > zacząłeś pracować i prawnie miałeś zagwarantowane np. przejście na
            emeryturę po
            > 20 latach, to jest twoje niezbywalne prawo nawet jeżeli do władzy
            dojdzie JKM.
            >
            > Oczywiście dla nowych przywileje zostałyby zniesione.
            >

            Żart z systemem bismarckowskim polega na tym, że obecne świadczenia
            wypłacane są z obecnych składek.
            I był to pomysł 'foolproof', dopóki populacja rosła.

            Z czego JKM chciałby wypłacać te świadczenia, jak zlikwiduje składkę,
            to ja nie wiem, ale węszę brak kontaktu z rzeczywistością.
            • rechott Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:14
              > Z czego JKM chciałby wypłacać te świadczenia, jak zlikwiduje składkę,
              > to ja nie wiem, ale węszę brak kontaktu z rzeczywistością.

              Od początku lat 90 Korwin-Mikke postuluje stworzenie funduszu mającego na celu
              zaspokojenie roszczeń wynikłych z rządów socjalistów (tych przed i po 89 roku)
              czyli przede wszystkim służącego do wypłacania świadczeń socjalnych dla osób
              które te świadczenia nabyły. Środki na fundusz miałyby iść z prywatyzacji.
              Zamiast przejadać te pieniądze jak to się dzieje obecnie państwo regulowałoby
              przejęte zobowiązania.
              Na początku z pewnością część pieniędzy musiałaby iść z budżetu, tak jak na
              zaspokojenie innych długów III RP. System ten nie generowałby jednak nowych
              świadczeń i systematycznie zmniejszałby obciążenia państwa z tytułu tego chorego
              systemu.
              • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:31
                Jaka jest wartość świadczeń wypłacana rocznie ZUS?
                Ile przychodu z prywatyzacji osiągnęliśmy w szczytowym jej okresie?
                Jakby majątek państwa był worem bez dna.
                Sprawdź, a nie gadaj głupoty.

                Dlaczego mam płacić podatki na czyjąś emeryturę?
                Teraz płacę składkę i mam przez to zagwarantowane, że ktoś będzie
                płacił na moją emeryturę.
                A tak zafundujemy sobie libertariańską katastrofę społeczną, a poza
                tym:
                1. będę musiał się prywatnie ubezpieczyć, co w praktyce będzie
                droższe od ubezpieczyciela państwowego, vide %PKB wydawany w europie
                na opiekę zdrowotną i %PKB wydawany w stanach
                2. i jeszcze dopłacić w formie podatków mniej więcej tyle co teraz
                płacę na składkę
                Super.
                • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 13:19
                  Piszesz: "Dlaczego mam płacić podatki na czyjąś emeryturę?
                  Teraz płacę składkę i mam przez to zagwarantowane, że ktoś będzie
                  płacił na moją emeryturę". Czyli nie chcesz płacić podatku na czyjąś emeryturę
                  mając w tym samym czasie zagwarantowane, że ktoś inny będzie płacił na Twoją:)
                  Twoja logika mnie powala:)
                  • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 15:50
                    > Piszesz: "Dlaczego mam płacić podatki na czyjąś emeryturę?
                    > Teraz płacę składkę i mam przez to zagwarantowane, że ktoś będzie
                    > płacił na moją emeryturę". Czyli nie chcesz płacić podatku na
                    czyjąś emeryturę
                    > mając w tym samym czasie zagwarantowane, że ktoś inny będzie płacił
                    na Twoją:)
                    > Twoja logika mnie powala:)

                    Nie zrozumiałeś.
                    Chcę płacić składkę, bo składka gwarantuje mi nabycie prawa do
                    emerytury. A przy okazji zapewnia wypłatę emerytur aktualnym
                    emerytom.
                    Ja bym nawet mógł płacić ten podatek, bo jestem chorym na głowę
                    socjalistą.

                    Ale jak to jest, że skrajni egoiści libertarianie mają się zgodzić na
                    taki podatek, to zupełnie nie kumam.
                    • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 16:39
                      Zrozumiałem, zrozumiałem, w poprzednim poście wyraziłeś się niejasno i tyle:) A
                      co do "egoizmu libertarian", to owszem jest on może skrajny, ale w
                      przeciwieństwie do "chorych na głowę socjalistów" ma wymiar jednostkowy, a nie
                      kolektywny. Poza tym nie narzuca swojej "skrajności" nikomu, przy czym socjalizm
                      infekuje swoją "chorobą" każdego, narzucając się nawet najbardziej egoistycznemu
                      libertarianinowi:)
                • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 13:37
                  Aha, co do ZUS to jak pisze gazetaprawna.pl: "Co najmniej 303 mld zł musi
                  dopłacić budżet w latach 2011–2015 do świadczeń z ZUS. Najgorszy scenariusz
                  przewiduje dopłatę w wysokości 417 mld zł, czyli 83 mld zł rocznie." A według
                  przewidywań rządowych, z prywatyzacji będziemy mieli w 2010 około 28 mld.
                  Oznacza to, że do ZUS i tak będziemy MUSIELI dopłacić z budżetu. Natomiast przy
                  założeniu, że go zlikwidujemy (zgodnie z pomysłem JKM) NIE BĘDZIEMY ZACIĄGAĆ
                  KOLEJNYCH ZOBOWIĄZAŃ i moglibyśmy za kilkanaście lat stanąć na nogi. I jeszcze
                  dla zainteresowanych: budżet Polski to około 250 mld złotych dochodów (ale i tak
                  wydamy ponad 300 mld, bo, wiadomo mamy deficyt). Sytuacja w ZUS jest jak widać
                  TRAGICZNA i to również dowód na to, że przewidujący bankructwo ZUS Janusz
                  Korwin-Mikke miał rację...
                  • rechott Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:26
                    dodam jeszcze, że budżet ZUS to ok. 140 mld, z czego prawie 40 (a nie jak
                    napisał przedmówca 28) będzie w tym roku z podatków. Jako dołożymy jeszcze
                    kredyty komercyjne to wyjdzie że już dzisiaj prawie połowa budżetu ZUS nie jest
                    finansowana ze składek.
                    A dochody z prywatyzacji mogłyby być kilkakrotnie większe gdyby sprzedawało się
                    z licytacji a nie przez niezrozumiałe procedury wyceniania majątku na 20-30%
                    wartości. A do sprzedania zostało jeszcze naprawdę sporo (choć już większość
                    niestety zdążyli rozkraść).
                    • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:44
                      Napisałem, że 28 mld pochodzić będzie z prywatyzacji (według prognoz rządowych).
                      To moja odpowiedź na pytanie wyżej o to ile mamy rocznie z prywatyzacji.
                      Pozdrawiam!
                      • rechott Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 14:57
                        Oczywiście przepraszam i uznaję swój błąd

                        pozdrawiam
                      • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 15:55
                        > Napisałem, że 28 mld pochodzić będzie z prywatyzacji (według
                        prognoz rządowych)
                        > .
                        > To moja odpowiedź na pytanie wyżej o to ile mamy rocznie z
                        prywatyzacji.
                        > Pozdrawiam!

                        Gadacie głupotki. Trzeba dofinansować ZUS, trudno.
                        Ale to o czym mówicie będzie oznaczało konieczność dofinansowania
                        ZUSu nie w kwocie 40 mld, a 140 mld.
                        I piszecie, że ach, och, 28 mld z prywatyzacji.
                        Gubicie skalę.

                        Pomijam żarciki o tym, że rozkradziono i, że wszystko zostało
                        sprzedane za 20% wartości, bo to niepoważne.
                        • dabooboo Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 16:25
                          iberales napisał:


                          > Gadacie głupotki. Trzeba dofinansować ZUS, trudno.

                          O nie. Trzeba ZUS zlikwidować, trudno.

                          > Ale to o czym mówicie będzie oznaczało konieczność dofinansowania
                          > ZUSu nie w kwocie 40 mld, a 140 mld.
                          > I piszecie, że ach, och, 28 mld z prywatyzacji.
                          > Gubicie skalę.

                          Trzeba będzie zacisnąć pasa. Być może zwiększyć deficyt, wydłużyć spłatę
                          zobowiązań ZUSu, można też obciąć inne wydatki w budżecie, opcji jest wiele, a
                          korzyść jedna - BRAK DALSZYCH ZOBOWIĄZAŃ.

                          > Pomijam żarciki o tym, że rozkradziono i, że wszystko zostało
                          > sprzedane za 20% wartości, bo to niepoważne.

                          Polecam Ci arcyciekawą książkę Marii Jarosz pt. "Manowce polskiej prywatyzacji".
                          Jak już się z nią zapoznasz będziesz bardziej powściągliwy w formułowaniu tego
                          typu twierdzeń:)
    • peperro Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:16
      Oczywiście, że Polska to państwo bandyckie. Jeśli jakieś państwo niszczy ludzi
      wysokimi podatkami, które powodują np. nieopłacalność pracy to jest to państwo
      bandyckie. W Polsce miliony ludzi nigdzie nie znajdują pracy, bo przemysł
      został zlikwidowany, a handel zdominowany przez markety się nie opłaca, usługi
      na obszarach biedy
      kiepsko przędą. Dla nich jedynym wyjściem to być aktywnym, mieć pomysł i
      podjąć działalność na własny rachunek. I tutaj podstawowy problem: państwo tak
      opodatkowuje pracę (chociażby podatek zusowski 830 zł bez względu, czy masz
      dochód, czy nie), że setki zajęć przynoszących ludziom słabe dochody (np.
      sprzedawca marchewki, opiekunka do dzieci, drobny rzemieślnik, kioskarz, itp.,
      itd.)jest właściwie zakazana! W Polsce nie wolno legalnie zarabiać poniżej
      pewnego poziomu. Zus + podatek dochodowy stanowią taką zaporę przed
      indywidualną aktywnością, że lepiej nic nie robić i być na łasce opieki
      społecznej. To jest podstawa degrengolady państwa i źródło zła! W Polsce
      pracuje ok. 53% zdolnych do pracy, reszta jest nieaktywna. Z tego miliony chcą
      pracować, ale system im zabrania, bo im mniej zarabiasz, tym opodatkowanie
      pracy % wyższe. Absurd! Uwolnić pracę! Zlikwidować zus w obecnej postaci!
      Pozwolić ludziom na ich konstytucyjne prawo do pracy!!! Precz z bandyckim
      państwem!
      • ptr0 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:26
        peperro napisał:

        > I tutaj podstawowy problem: państwo tak
        > opodatkowuje pracę (chociażby podatek zusowski 830 zł bez względu, czy masz
        > dochód, czy nie), że setki zajęć przynoszących ludziom słabe dochody (np.
        > sprzedawca marchewki, opiekunka do dzieci, drobny rzemieślnik, kioskarz, itp.,
        > itd.)jest właściwie zakazana! W Polsce nie wolno legalnie zarabiać poniżej
        > pewnego poziomu.
        To wspaniale że się martwisz że ludzie tak dużo zarabiają i chciałbyś im dopomóc
        zarabiać mniej...
        Coś ci się chyba pomyliło z tym socjałem... To nie u nas takie rzeczy. W Polsce
        wypłacą ci przez parę miesięcy parę groszy że starczy na przysłowiowe waciki.
        Więc praca się jak najbardziej opłaca. Nie to co w Niemczech, gdzie całe życie
        można nic nie robić i żyć na poziomie.
        • andrzejto1 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:56
          ptr0 napisała:

          > peperro napisał:
          >
          > > I tutaj podstawowy problem: państwo tak
          > > opodatkowuje pracę (chociażby podatek zusowski 830 zł bez względu, czy ma
          > sz
          > > dochód, czy nie), że setki zajęć przynoszących ludziom słabe dochody (np.
          > > sprzedawca marchewki, opiekunka do dzieci, drobny rzemieślnik, kioskarz,
          > itp.,
          > > itd.)jest właściwie zakazana! W Polsce nie wolno legalnie zarabiać poniże
          > j
          > > pewnego poziomu.
          > To wspaniale że się martwisz że ludzie tak dużo zarabiają i chciałbyś im dopomó
          > c
          > zarabiać mniej...
          > Coś ci się chyba pomyliło z tym socjałem... To nie u nas takie rzeczy. W Polsce
          > wypłacą ci przez parę miesięcy parę groszy że starczy na przysłowiowe waciki.
          > Więc praca się jak najbardziej opłaca. Nie to co w Niemczech, gdzie całe życie
          > można nic nie robić i żyć na poziomie.

          Jak widzę nie rozróżniasz pracy na etacie z pracą na swoim. Przedmówca podał
          koszty pracy na swojej działalności gospodarczej.
      • wujaszek_joe Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:29
        skończmy z tym ZUSem wreszcie.
        Po co dziadkom emerytury
        ;)
      • bnch Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:32
        A więc po kolei. Podatki w Polsce są relatywnie niskie. Proponuję spojrzeć na liniowy dla przedsiębiorców. Problem leży w ZUS-ie i to on podwyższa koszy pracy, ale pracować to się nie opłaca żulom z pośredniaka. Przemysł, który został zlikwidowany był nierentowny. JK-M akurat tego typu trupy odesłałby na śmietnik, bo za taki przemysł, to płaci każdy podatnik. Przykład - Stocznia Gdańska, która chętnie wyciągała łapę po kasę z budżetu, ale mało robiła, by samemu znaleźć niszę. Warto tu podziękować takim zacietrzewionym mendom, jak pan Ziętek. Handel zdominowany przez markety się opłaca. Warto być na bieżąco - z miesiąc temu szeroko pisano, również na gazecie.pl o statystykach pokazujących dobrą kondycję małych sklepów. Wokół mnie istnieją 4 małe sklepy, na niewielkim wielkomiejskim osiedlu. Nie sądzę, że ktoś do tego dokłada. Po prostu jak się stosuje Twój rodzaj malkontencji, to nic się nie opłaca. Tyle, że jest mnóstwo osób, którym się opłaca. A potem tacy, jak Ty w czasie ankiet deklarują, że przedsiębiorcy to złodzieje, łapownicy i w ogóle szemrana ekipa. Na pewno są i tacy, ale generalnie ludzie ciężko pracują na to, co mają, a Ty nie ukrywaj się pod płaszczykiem "nieopłacaniasię", bo to najlepsza wymówka by nic nie robić.
        • peperro Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:10
          Chyba się nie zrozumieliśmy. Może się zapędziłem w retoryce, ale z mojej
          wypowiedzi chyba jasno wynika, że państwo nie może setkom tysięcy ludzi zakazać
          zarabiać na własny rachunek (czyli być tzw. przedsiębiorcą)tylko dlatego, że nie
          stać ich na zapłacenie 830 zł, bo zjada to większość ich dochodu. Podatek
          zusowski od tzw. przedsiębiorców - sztywna stawka bez względu na wysokość
          dochodów, a nawet ich brak, to właśnie przykład bandyckiego państwa, prawa,
          które dusi przedsiębiorczość i wszelką aktywność ludzi.
          • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:08
            Ale, ale, kolego!
            Nowo założone przedsiębiorstwo ma możliwość ulgowego rozliczania z
            ZUSem przez dwa lata od rozpoczęcia działalności.
            W sumie płaci się 350 PLN miesięcznie (z czego koło 250 zł
            ubezpieczenia zdrowotnego, które można mieć gdzie indziej, np na
            etacie).

            I zobacz, okazuje się, że zamiast rozwalać system, można zwyczajnie
            pogrzebać w ustawach.
            I świat nagle wydaje się sympatyczniejszy.
    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:18
      Zaraz to zdementują, w "oficjalnych" mediach kandydatów może być tylko 4. W tym
      jedynie dwóch mających znaczenie i jeden który ma wygrać.
    • bnch Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:22
      Jeśli chodzi o Unię, to JK-M mija się z prawdą. Tak, jak on mogą mówić Niemcy, członkowie Beneluksu, albo Szwedzi. Polska więcej wyciąga niż daje i wystarczy spojrzeć na inwestycje drogowe, ilość szkoleń, czy też inwestycji w maszyny finansowanych ze środków unijnych, by wiedzieć, że słowa pana Janusza są zwyczajnie nieprawdziwe. Co do reszty, to ja szczerze takim pomysłom kibicuję, bo mniej państwa to dobry pomysł, z tym, że prezentowanie tego w tak skrajnej formie sprawia, że JK-M traktowany jest jako folklorystyczny szaleniec. Niestety mało kto w ogóle wie, że istnieją koncepcje państwa minimum, a różnej maści motłoch (ale także np. szanowna brać studencka) niechętnie płaci za siebie. Skoro wprowadzenie reformy z płatnością za studia na państwowych uczelniach, to jest kosmos, bo grupa która powinna być światła, ma nastawienie "bo nam się należy", to co powiedzieć o cięciu klasycznego socjalu. Niestety panie Januszu, o mrzonkach się fajnie mówi, tyle że mało kto słucha.
      • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:48
        Jesteś w "szacownym" błędzie. Nie bierzesz pod uwagę kosztów pozyskania tych
        środków, kosztów infrastruktury, kosztów "dostosowywania" się do prawa unijnego
        (np. koszty "prostowania" bananów i ogórków). Duuuużo więcej płacimy niż bierzemy.
        • nfplakto Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:17
          > (np. koszty "prostowania" bananów i ogórków).

          Prostowanie ogorkow to juz przeszlosc. Norma na ogorki zostala skreslona. ZA
          skresleniem glosowaly np. Niemcy, przeciwko Polska. Polska byla ZA
          "prostowaniem" ogorkow.

          > Duuuużo więcej płacimy niż bierze my.

          No to podaj jakies obliczenia. Tylko lepsze, niz ten nietrafiony przyklad z
          ogorkami.

          • bceuropa Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:47
            Ogórki i banany to jedynie przykład. :D Użyłem tego właśnie bo jest tak znany,
            że pozwoli uzmysłowić te ukryte koszty członkostwa. Nie jestem przeciwnikiem
            Unii. Nie wydaje mi się też, że jest zła, choć przerośnięta biurokratycznie.
            Chcę tylko uzmysłowić że rachunek zysków i strat nie jest tak oczywisty jak
            podają media. Koszty dostosowania się do Unijnego prawa, często absurdalnego,
            lub jeśli nie absurdalnego to co najmniej szkodliwego dla Polski (nie wszystko
            co dobre dla rynku rozwiniętego jest dobre dla rynku rozwijającego się) są
            wyższe niż to co dostajemy z Unii. Przykłady:
            Prawo drogowe
            Emisja CO2
            Koszty instytucji dostosowujących prawo
            Ograniczenia ilościowe w rolnictwie i rybołówstwie (limity)
            I tak można dalej...
            • nfplakto Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:06
              > Prawo drogowe

              O co chodzi? Koszta budowy drog w Polsce sa wyzsze niz np. w Niemczech. To wina
              UE? Chyba nie.

              > Koszty instytucji dostosowujących prawo

              Ujednolicenie prawa to nic innego jak zmniejszenie biurokracji w firmach przez
              ustandardowienie procedur. Czy biznes tego nie chce?

              > Ograniczenia ilościowe w rolnictwie i rybołówstwie (limity)

              Mozna zniesc limity (tak juz kiedys bylo), tylko co zrobic z nadprodukcja? Co ze
              spadkiem cen?

              Wiekszosc przepisow w UE nie wzielo sie z nieba tylko zostalo ustanowionych na
              prosbe lobbystow roznych firm.
              • lukask73 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:37
                nfplakto napisała:
                > Mozna zniesc limity (tak juz kiedys bylo), tylko co zrobic z
                nadprodukcja? Co ze spadkiem cen?

                Rozumiem, że nfplakto to kobieta. Tłumaczy to w pewnym stopniu fakt,
                że nie zauważyła zależności nie wprost, że limity produkcji i
                wspieranie nierentownych producentów powodują, że w sklepie musi
                wydawać więcej pieniędzy, niż wart jest towar, który kupuje. I to
                nie państwo te pieniądze zabiera. System powoduje, że musimy płacić
                jak za zboże, a różnicę w cenie zabierają niekonkurencyjne
                przedsiębiorstwa, którym nie chce się optymalizować kosztów i
                obniżać cen - wolą "załatwić" prasol od państwa.
                • nfplakto Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:53
                  > Rozumiem, że nfplakto to kobieta.

                  Buahaha:)

                  > Tłumaczy to w pewnym stopniu fakt,
                  > że nie zauważyła zależności nie wprost, że limity produkcji i
                  > wspieranie nierentownych producentów powodują, że w sklepie musi
                  > wydawać więcej pieniędzy, niż wart jest towar, który kupuje. I to
                  > nie państwo te pieniądze zabiera. System powoduje, że musimy płacić
                  > jak za zboże, a różnicę w cenie zabierają niekonkurencyjne
                  > przedsiębiorstwa, którym nie chce się optymalizować kosztów i
                  > obniżać cen - wolą "załatwić" prasol od państwa.

                  No pewnie kobiety wprowadzily ten system? Placic jak za zboze? Litr mleka jest
                  tanszy niz litr wody mineralnej. Pewnie to wina niekonkurencyjnych przedsiebiorstw?
            • iberales Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 12:13
              > Ogórki i banany to jedynie przykład. :D

              Czego?

              Istotą tych regulacji jest to, że państwa za wszelką cenę próbują
              obejść zasady swobody przepływu towarów i kombinują jak tu oclić to
              co przychodzi z zewnątrz.
              Stąd konieczność kuriozalnych regulacji na poziomie unijnym.

              Unia jest rozdęta biurokratycznie, bo na każdego urzędnika UE
              pracującego nad zachowaniem wspólnotowych swobód, w każdym kraju
              członkowskim jest kilkunastu, którzy kombinują jak wspólnotowe
              swobody obejść.
      • blue_ula pewnie masz firmę szkoleniową i wyciągasz na to 17.05.10, 09:06
        kasę. Pokaż takiego co na tych szkoleniach się czegokolwiek nauczył, albo
        znalazł po nich pracę. Ta działalność powinna być prawnie zakazana.
      • lai21 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:15

        > Jeśli chodzi o Unię, to JK-M mija się z prawdą. Tak, jak on mogą mówić Niemcy,
        > członkowie Beneluksu, albo Szwedzi. Polska więcej wyciąga niż daje
        to cvhyab nie jestes swiadom o ile wzrosna rachunki za prad dla przecietnego
        obywatele, bo UE wierzy w jakies globalne ocieplenie i che wydawac miliardy euro
        przeciwnko czemu czego nie ma
        • nfplakto Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 09:20
          > bo UE wierzy w jakies globalne ocieplenie i che wydawac miliardy eur
          > o przeciwnko czemu czego nie ma

          Nie ma globalnego ocieplenia? A 2+2=5 ?

          :D:D:D
          • hapet Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:33
            nfplakto napisała:

            >
            > Nie ma globalnego ocieplenia? A 2+2=5 ?
            >

            No, jak jest, to ja poproszę troszkę tego ocieplenia do Małopolski, bo druga
            połowa maja, a ja dalej muszę grzać w domu, a na zewnątrz aktualnie 7C.

            No chyba, że się zrobi cieplej, jak amerykanie spalą tę wielką plamę ropy, co im
            się zbliża do kraju, ale oni za to CO2 nie zapłacą, a mój samochód, który
            1/100000000 ilości tej ropy nawet nie spali jako mało ekologiczny do niektórych
            miast w Niemczech nie wpuszczą.
          • lukask73 Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:38
            > Nie ma globalnego ocieplenia? A 2+2=5 ?

            Od kilku lat klimat na Ziemi się ochładza.
            • nfplakto Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:47
              > Od kilku lat klimat na Ziemi się ochładza.

              Tak, termometry klamia. A JKM jako jedyny wybitny specjalista od wszystkiego ma
              ten prawdziwy termometr.
              • kosmomolec Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:09
                JKM to gosc ktory stoi za swoimi pogladami od 20 lat, nie zmienia ich zeby
                dostac kilka dodatkowych procent i za to nalezy mu sie wielki szacunek

                jest spojny ze swoimi pogladami i ma swietne pomysly na usprawnienie panstwa -
                niestety wiekszosc masowego spoleczenstwa przyssana do telewizora i stronniczych
                gazet nie ma pojecia o co ten facet walczy.
      • piechuzg Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 10:23
        Nigdy ... naprawdę nigdy... nie zdarzyło się aby jedno Państwo płaciło
        drugiemu nie oczekując lub nie mając w tym żadnego interesu. A za
        przeproszeniem pie...zenie o ideach zostawmy szaleńcom i filozofom.
        Tyle o UE i jej wielkich pieniadzach dla nas. teraz zastanow sie jaki
        maja z tego zysk ... ja wiem ale nie bede dre
    • q-ku a kto słucha Mikkego 17.05.10, 08:24
      to jest nisza
      • metall Re: a kto słucha Mikkego 17.05.10, 10:06
        q-ku napisał:

        > to jest nisza

        Niestety dla nas wszystkich.
    • bambambama Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:26
      Ty pajacu, nikt Cię na poważnie nie bierze.
      • peterhess Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 08:35
        ty jestes Pajacem,,,,,a ciebie kto bierze na powaznie???wiesz ile
        kosztuje litr benzyny w USA,,,,sprawdz to sie przekonasz ze Polska
        to kraj Bandycki,,,,tam tez sie placi podatki,,,,Blazen!!!!!!!!!!!!!!
      • tokida Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 08:48
        By zrozumieć poglądy JKMa i je przyswoić potrzeba dużo więcej niż tytułu
        magistra z Pułtuska. Trzeba kiedykolwiek popracować na swoim, poczuć gorycz
        walki z biurokracją III RP, ale i radość jaką daje prowadzenie własnego biznesu.
        Ludzie po PRLowskich szkołach i tych w III RP niestety też nie znają nawet
        abecadła ekonomii. Wierzą w to, że ten kto ma firmę to cwaniaczek i oszust, a
        pieniądze do budżetu Rząd może sobie dodrukowywać. Ludzie karmieni telewizyjną
        propagandą (bo gdyby czytali prasę - mogłoby być zgoła inaczej) nie rozumieją
        spojrzenia na gospodarkę Korwina.

        Głupek uważa geniusza za głupszego od siebie bo nie wie o czym on do niego mówi.
        Kraj pseudomagistrów, zdemoralizowanych przywilejami grup to poletko gry
        politycznej dwóch "K" z dwóch partii TKM. Miłośnicy "minimu socjalnego" i
        "gwarantowanych najniższych pensji" to miłośnicy bezrobocia. Broniąc ZUS,
        wspieracie tłamszenie prywatnej inicjatywy. Bez prywatnej inicjatywy kraj nie
        może się rozwijać. Czy aż tak trudno pojąć te proste prawdy???

        ---------------------------------------
        www.tokida.blox.pl
        Kandydatów jest 10 nie 2. Myśl mózgiem nie sondażami.
        • nfplakto Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 09:26
          To niech JKM zalozy wreszcie jakis powazny biznes i sie czegos dorobi. Niech to
          zrobi na wzor amerykanski, gdzie ludzie ida do polityki, jak juz w biznesie cos
          pokazali i ich STAC na kampanie.
          • 13ronin Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 09:42
            nfplakto napisała:

            > To niech JKM zalozy wreszcie jakis powazny biznes i sie czegos dorobi. Niech to
            > zrobi na wzor amerykanski, gdzie ludzie ida do polityki, jak juz w biznesie cos
            > pokazali i ich STAC na kampanie.

            To powiedz jaki biznes rozkręcili obecni władcy. Poza oczywiście rozkradaniem
            kraju po dojściu do koryta, a ich kampanie finansowali kolesie.
          • tokida Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 09:47
            Poważny biznes? W III RP? To miał byc jakiś żart? Który z kandydatów wyłożył na
            kampanię wyborczą z WŁASNEJ KIESZENI więcej niż Korwin-Mikke? JKM ma stałe
            źródła dochodu, pisze, wykłada - dowiódł, że potrafi o siebie zadbać w
            odróżnieniu od pozostałych politycznych miernot, które bez budżetowego koryta
            szybciutko zdechłyby z głodu.

            A z tym "wzorem amerykańskim" to lepiej nie wyskakuj. Kto wie czy nie dożyjemy
            dnia, w którym to z Ameryki więcej ludzi będzie przyjeżdżało za chlebem do
            Polski niż na odwrót... Ale by takie piękne marzenie mogło się ziścić potrzebna
            jest zmiana gospodarza. Obaj Panowie "k" reprezentują siły, które wystarczająco
            się w Polsce narządziły wypędzając miliony młodych, wykształconych na
            emigracyjną poniewierkę.

            ---------------------------------------------
            www.tokida.blox.pl
            Kandydatów jest 10 nie 2óch.
        • bucefal76 Tak ale to wszystko wymaga wysiłku 17.05.10, 11:11
          A po co się przemęczać, socjalizm da. Do póki będzie żyć ostania dojna krowa...
        • wichrowy Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 11:45
          Półgłówki nigdy nie są w stanie pojąć tego co propaguje Korwnin. Do
          nich przemawiają obiecanki cudów, które nigdy nie spełniają się. A
          najlepiej wyszedłby w wyborach ten kto obniżyłby ceny denaturatu.
          • stefan-50 Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 11:53
            wichrowy napisał:

            > Półgłówki nigdy nie są w stanie pojąć tego co propaguje Korwnin. Do
            > nich przemawiają obiecanki cudów, które nigdy nie spełniają się. A
            > najlepiej wyszedłby w wyborach ten kto obniżyłby ceny denaturatu.

            Zanim nazwiesz kogoś półgłówkiem pomyśl czy nie bardziej na ten epitet zasługuje
            ktoś twierdzący że należy zlikwidować przepisy ruchu drogowego bo wtedy durnie
            się pozabijają, albo znieść pozwolenia na broń, niech się pozabijają bandyci.
            • metall Re: Wybieram JKM miast TKM. 17.05.10, 13:11
              stefan-50 napisał:

              > Zanim nazwiesz kogoś półgłówkiem pomyśl czy nie bardziej na ten epitet zasługuj
              > e
              > ktoś twierdzący że należy zlikwidować przepisy ruchu drogowego bo wtedy durnie
              > się pozabijają, albo znieść pozwolenia na broń, niech się pozabijają bandyci.

              Zobacz ostatnie spotkanie JKM w Łodzi - dostępne w sieci. Mówi tam i o
              przepisach ruchu drogowego i o dostępie do broni. Jak obejrzysz to możemy
              podyskutować o pół- i całogłówkach.
      • kramas Re: Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo 17.05.10, 11:44
        W tym kraju nazywa się kogoś pajacem za to , że chce uzdrowić nie działające
        sądownictwo , ograniczyć podatki , bo wszystko co jest w ich ramach zbierane ,
        zostaje zmarnotrawione , wypowiada się przeciw złodziejskiemu systemowi emerytur
        działającego wg zasady pracuj jak najdłużej , płać jak najwięcej , żyj potem jak
        najkrócej , za najmniejsze pieniądze .
        Ciekawe jak w takim razie wygląda normalność . Chyba jakieś skrzyżowanie
        Białorusi/Argentyny/bolszewizmu .
    • wuk4 Korwinku, postukaj się w łetynkę 17.05.10, 08:29

      po co się błaźnisz w tych wyborach...
      • panslavia Re: Korwinku, postukaj się w łetynkę 17.05.10, 08:49
        Miłego życia w matriksie niewolniku :)
      • tokida Komorowskiemu gratulujemy elektoratu. 17.05.10, 08:51
        Na komendę na Komorowskiego głosować - marsz!
      • krolmrowek Re: Korwinku, postukaj się w łetynkę 17.05.10, 11:16
        Panie mierny ale wierny, niestety nie jesteś w stanie pojąć nawet 1/10 z
        programu Korwina-Mikke. I co lepsze- jest to narazie jedyny kandydat który jakiś
        program ma, nie tylko kolorowe obrazki w gazetach i sztuczne uśmiechy z TV.
        Niestety to jest prawda- media establishmentowe robią wszystko by utwierdzić
        ludzi w tym, że jest tylko 5 kandydatów: z PO, PiS, SLD, PSL + Olechowski.
        Koryta trzeba dzielnie bronić...
        • wuk4 Re: Korwinku, postukaj się w łepetynkę 18.05.10, 00:06
          krolmrowek napisał:

          > Panie mierny ale wierny, niestety nie jesteś w stanie pojąć nawet
          1/10 z
          > programu Korwina-Mikke. I co lepsze- jest to narazie jedyny
          kandydat który jaki
          > ś
          > program ma, nie tylko kolorowe obrazki w gazetach i sztuczne
          uśmiechy z TV.
          > Niestety to jest prawda- media establishmentowe robią wszystko by
          utwierdzić
          > ludzi w tym, że jest tylko 5 kandydatów: z PO, PiS, SLD, PSL +
          Olechowski.
          > Koryta trzeba dzielnie bronić...


          Kandydatem na posła nie może być błazen, a Korwin nim jest
          ewidentnie. Na szczęście jego żarcik wyrażający się poprzez chcenie
          bycia prezydentem RP jest tak absurdalny, że on może sobie róbie
          dobrze chcieć byc cesarzem Japoni - i nic z tego nie wyniknie.
          Błazen ma tak znikome poparcie, że nie przekracza ono błędu
          statystycznego. Zagrożeni mogą się czuć tylko tacy jak Bubel,
          Kononowicz czy Liwiusz Ilasz i inni zabawni kandydaci na prezydenta
          Tiutiurlistanu.
    • aunap Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:29
      W pełni się z panem zgadzam ,słuszna prawda w którym państwie można się utrzymać za 500zł i jeszcze od tego podatek zapłacić.
    • seth.destructor Polska to państwo bandyckie: wojsko i policja 17.05.10, 08:31
      Wojsko i policja to kluczowe elementy polityki JKM. Wystarczy
      poczytać jego wypowiedzi, by znaleźć sedno jego polityki: wojsko i
      policja ma wprowadzić zamordyzm, który będzie kontrolował
      80% "idiotów i debili, którzy nie chcą na niego głosować", a elita
      będzie mogła się cieszyć rajem w swoich posiadłościach, tak długo,
      jak będą popierać JKM, bo gdy przestaną, od razu zaliczy on ich do
      UBEKÓW i SBEKÓW albo socjalistów. Oczywiście libertarianizm JKM
      oznacza, że żadne wspólne inwestycje typu remont dróg nie zostaną
      przedsięwzięte, gdyż naruszają wolność obywateli.
      • emplo Re: Polska to państwo bandyckie: wojsko i policja 17.05.10, 10:16
        Wystarczy poczytac jego wypowiedzi, zeby zrozumiec dlaczego sednem jego polityki jest wojsko i policja. To sa dwie rzeczy, ktore Panstwo powinno finansowac, reszta powinna byc prywatna (wedlug JKM).

        I nie zamordyzm tylko surowe, szybkie karanie.
      • wichrowy Re: Polska to państwo bandyckie: wojsko i policja 17.05.10, 11:53
        Jeżeli tak boisz się samodzielności w życiu to płać na złodziejski
        NFZ, fikcyjne "podatki drogowe" a będziesz jeźdił po dziurach, itd ,
        pomyśl- myslenie nie boli.
    • angrusz1 Skoro są tak duże wydatki 17.05.10, 08:40
      to i dochody a więc i podatki muszą być wysokie .

      Pora przestać zadłużać państwo na koszt przyszłych pokoleń
    • al_bandi Na zdjeciu przed Korwinem stoi koryto, 17.05.10, 08:41
      jeżeli Mikke udowodni,że Jego kandydowanie to nie jest pęd do tego koryta to
      oddam na niego swój głos. Każdy kandydat prze po pierwsze do WŁADZY a po
      drugie do KORYTA. Z doświadczenia życiowego wiem, że ludzkie życie kręci się
      wokół władzy i pieniędzy no czasami wokół doopy - za wyjątkiem, jak sądzę,
      całkiem innego kandydata.
      • metall Re: Na zdjeciu przed Korwinem stoi koryto, 17.05.10, 11:43
        al_bandi napisał:

        > jeżeli Mikke udowodni,że Jego kandydowanie to nie jest pęd do tego koryta to
        > oddam na niego swój głos.

        A co by Cię przekonało? Podaj dwa przykładowe "dowody"?
    • halev Wybory 2010. "Polska to państwo bandyckie, bo c... 17.05.10, 08:42
      Korwin Maskota ;-) Jak zwykle merytorycznie...
    • krwawy_krolik Podatki są dobre! 17.05.10, 08:52
      Z podatków finansowana jest obronność, edukacja, nauka, służba zdrowia, walka z przestępczością, kultura i sztuka. Ja płacę podatki z dumą, bo nie jestem upr-owskim troglodytą, który by tylko chciał brać od innych.
      • 13ronin Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 09:05
        krwawy_krolik napisał:

        > Z podatków finansowana jest obronność, edukacja, nauka, służba zdrowia, walka z
        > przestępczością, kultura i sztuka. Ja płacę podatki z dumą, bo nie jestem upr-
        > owskim troglodytą, który by tylko chciał brać od innych.

        Za pozwoleniem:
        - jaka obronność,
        - jaka edukacja,
        - jaka nauka,
        - jaka służba zdrowia,
        - jaka walka z przestępczością,
        - jaka kultura i sztuka,
        No jaka Troglodyto??
        • krwawy_krolik Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 10:37
          Wyjdz z piwnicy i rozejrzyj sie.
      • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 09:10
        same w sobie! to jest klin wbijany pomiedzy nasze realne zarobli a
        ceny dóbr i usług!
        inna sprawa jak są wykorzystywane...
        Jeśli dobrze to przynoszą więcej korzyści niż koszty ich poboru
        Jeśli źle to potęgują szkody wywołane wypompowywaniem pieniądza z
        rynku...

        w polsce mamy niestety ten drugi przypadek, podatki da głównie na
        utrezymanie raka biurokracji...

        tak więc uważam że niepłacenie podatków nie jest szkodliwe...
        chociaż daleki jestem od związków z upr-em
        (po prostu to co proponują w zamian to jakaś utopia której wdrażanie
        było by kolejną tragedią, a także nie podoba mi się ich narodowo
        konserwatywny klerykalizm)
        • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 10:05
          truten.zenobi napisał:

          > daleki jestem od związków z upr-em
          > (po prostu to co proponują w zamian to jakaś utopia której wdrażanie
          > było by kolejną tragedią,

          Na tej "utopii" wyrosła potęga USA.

          > a także nie podoba mi się ich narodowo
          > konserwatywny klerykalizm)

          A co dokładnie? Proszę o rozwinięcie.

          PS. JKM nie jest już członkiem UPR, tylko WiP.
          • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 10:30
            > Na tej "utopii" wyrosła potęga USA.

            1. to trochę naciągane twierdzenie - aczkolwiek wolnosc gospodarcza
            faktycznie była jednym z fundamentów budowy potęgi tego kraju...
            2. wiele rozwiązań które były możliwe w xix w. teraz jest zbyt
            archaiczne!
            3. dziki zachód nie jest najlepszą alternatywą dla dzikiego
            wschodu...

            > A co dokładnie? Proszę o rozwinięcie.

            forum.gazeta.pl/forum/w,902,111564199,111570106,Re_zapomnial_dodac_nie_dotyczy_kleru_.html

            > PS. JKM nie jest już członkiem UPR, tylko WiP.
            wiem i co z tego?
            • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 10:50
              truten.zenobi napisał:

              > 1. to trochę naciągane twierdzenie - aczkolwiek wolnosc gospodarcza
              > faktycznie była jednym z fundamentów budowy potęgi tego kraju...

              A jakie były inne fundamenty?

              > 2. wiele rozwiązań które były możliwe w xix w. teraz jest zbyt
              > archaiczne!

              Dlaczego?

              > 3. dziki zachód nie jest najlepszą alternatywą dla dzikiego
              > wschodu...

              Ale to na dziki zachód ludzie walili z całego świata. Jak jest lepsza
              alternatywa według Ciebie?

              > > A co dokładnie? Proszę o rozwinięcie.

              "Pamiętam parady z biskupami" - trochę mało.

              > > PS. JKM nie jest już członkiem UPR, tylko WiP.
              > wiem i co z tego?

              Nic, tylko "w kwestii formalnej".
              • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 12:08
                > A jakie były inne fundamenty?

                np. możliwośc prowadzenia gospodarki ekstensywenj, wymordowanie
                całych nacji, po wojnie secesyjnej przez terytorium usa nie
                przetoczyła się żadna wojna (nie przewalały się fronty, nie
                przechodziła armia niemiecka i radziecka...)...

                jest tego wiele, na pewno liberalizm gospodarczy sprzyjał rozwojowi,
                ale nie był by on mozliwy gdyby np. nie mozliwość rozdawania ziemi..

                > Dlaczego?
                dlatego że doprowadziły min do wielkiego kryzysu lat 30...


                > Ale to na dziki zachód ludzie walili z całego świata.Jak jest
                lepsza alternatywa według Ciebie?

                cóż feudalna, faszystowska czy sowiecka, wojny i ich konsekwencje to
                nie były najlepsze alternatywy, a i sami amerykanie woleli cos
                innego...
                a co jest lepsze? może model niemiecki czy brytyjski z czasów gdy te
                kraje osiągały swój sukces gospodarczy?

                pewnie duzo łatwiej określić co się nie podoba niz zaproponowac coś
                od siebie...

                > > > A co dokładnie? Proszę o rozwinięcie.
                >
                > "Pamiętam parady z biskupami" - trochę mało.

                dla mnie wystarczy a Ciebie nie zamierzam przekonywać po prostu
                ujawniam swoją opinię.
                • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 12:36
                  truten.zenobi napisał:

                  > a co jest lepsze? może model niemiecki czy brytyjski z czasów gdy te
                  > kraje osiągały swój sukces gospodarczy?

                  Czyli dokładnie z jakich czasów? Bo np model niemiecki z czasów powojennych JKM
                  chwalił na ostatnim spotkaniu w Łodzi. Zgodzimy się chyba, że powojenny model
                  niemiecki jest dużo bliższy modelowi USA z XIX wieku niż obecnemu modelowi
                  niemieckiemu.
                  • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 13:22
                    bliższy nie oznacza tożsamy!
                    nie kwetionuję twierdzenia że liberalizm gospodarczy sprzyja
                    rozwojowi

                    twierdzę tylko że skrajny liberalizm czy wręcz anarchia juz taka nie
                    jest. pewnie dla większości ludzi będzie ona równie szkodliwa jak
                    rozpasana biurokracja tyle że w odmienny sposób.

                    powiem jeszcze tak: człowiek to zwierze stadne jeśli zniesiesz jedne
                    bariery społeczności zaczna się samorganizowac wznosząc następne...

                    powiem jeszcze tak dla gospodarki wazniejsza jest stablilizacja
                    (zasad) nawet pozytywne zmiany moga nie przynieść oczekiwanych
                    efektów jeśli nikt nie będzie miał pewności co do ich późniejszego
                    trwania (nikt nie założy firmy w Polsce bo nagle ktos obnizy
                    podatki - ważniejsze jest to czy będzie mógł przewidzieć jakie one
                    będą w dłuższym horyzoncie czasowym)

                    tak więc potrzebna nam jest znaczna liberalizacja gospodarki ale nie
                    anarchia!
                    • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 14:20
                      truten.zenobi napisał:

                      > tak więc potrzebna nam jest znaczna liberalizacja gospodarki

                      Pełna zgoda.

                      > ale nie
                      > anarchia!

                      Ani ja, ani tym bardziej JKM nie proponuje anarchii. W ogóle nie wiem skąd przy
                      dyskusji o poglądach JKM pojawia się hasło anarchia, a pojawia się dość często
                      jak rozmawiam z ludźmi. Liberalizm i wolność są dalekie od anarchii.
                      • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 15:43
                        > Ani ja, ani tym bardziej JKM nie proponuje anarchii. W ogóle nie wiem skąd przy
                        > dyskusji o poglądach JKM pojawia się hasło anarchia, a pojawia się dość często
                        > jak rozmawiam z ludźmi. Liberalizm i wolność są dalekie od anarchii.

                        na podstawie tego co twierdzi. OK słowo anarchia nie pada, ale bardzo daleko
                        idące propozycje ograniczania roli państwa tak właśnie odbieram.
                        • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 16:30
                          truten.zenobi napisał:

                          > na podstawie tego co twierdzi. OK słowo anarchia nie pada, ale bardzo daleko
                          > idące propozycje ograniczania roli państwa tak właśnie odbieram.

                          A to już jest informacja o Tobie - nie o JKM.
                          • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 17:06
                            > A to już jest informacja o Tobie - nie o JKM.

                            jeśli ktoś się upiera by na czarne mówić białe to nic na to nie poradzę...

                            ja tam całkowity rozpad funkcji państwa nazywam anarchią... a wy nazywajcie jak
                            chcecie to wasza sprawa tylko nie dziwcie się później że trudno się wam dogadać
                            z pozostałym 98,5 % ludzi w tym kraju!

                            liberalizm w Polsce ma dwóch głównych wrogów
                            1. pseudo liberałów którzy pod hasłami liberalizmu wprowadzają biurokrację,
                            nepotyzm, korupcję itp... ci szkodzą najbardziej gdyż wielu uwierzyło ze
                            liberalizm to min. wysokie podatki i sprzyjanie międzynarodowym koncernom itp.
                            2. JKM który często swymi wywodami go ośmiesza (diagnozy w mojej opinii są
                            zwykle dobre, gorzej jeśli chodzi o wnioski i proponowane rozwiązania)
                            • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 17:13
                              truten.zenobi napisał:

                              > ja tam całkowity rozpad funkcji państwa nazywam anarchią...

                              I słusznie, tylko że JKM nigdy nie proponował całkowitego rozpadu funkcji państwa.

                              To w dalszym ciągu informacje o Tobie.
                            • garnek_z_neolitu Re: Podatki są złe! 17.05.10, 17:18
                              Acha, czyli stosujesz potoczne pojecie anarchii. Korwin jest daleki w pogladach
                              od takiej anarchii. Natomiast panstwo minimum to jeszcze nie anarchia. Jelsi
                              ograniczamy funkcje panstwa to nie wprowadzamy anarchii. Zanim Obama wprowadzil
                              przymusowe ubezpieczenia drowotne (czyli zwiekszyl wladze panstwa) USA nie byly
                              panstwem bardziej zanarchizowanym (w sensie potocznym) od panstw europejskich.

                              Anarchia jako ustroj polityczny jest blisko libertarianizmu, ale watpie zeby
                              Korwin chcial cakowicie likwifowac panstwo (co wynika z jego wypowiedzi o wojsku
                              i policji).

                              Co do wrogów liberalizmu jak najbardziej sie zgadzam.
                              • truten.zenobi Re: Podatki są złe! 17.05.10, 18:17
                                > Natomiast panstwo minimum to jeszcze nie anarchia.

                                no właśnie polemizowałbym z tym czy to państwo minimum czy coś poniżej..
                        • garnek_z_neolitu Re: Podatki są złe! 17.05.10, 17:09
                          Dobrze by bylo, gdybys napierw zdefiniowal co rozumiesz przez anarchie.
          • iberales Re: Podatki są złe! 17.05.10, 12:23
            > Na tej "utopii" wyrosła potęga USA.

            Mówimy o tym kraju, w którym była wojna domowa o cła ochronne?
            Macie błędny obraz XIX wieku. Tak, socjalu dla obywatela nie było,
            ale państwa bawiły się w subsydia na kolej, wojny gospodarcze,
            monopole zapałczane i aktywną politykę ekonomiczną, aż furczało.

            Dzisiaj na skutek dalszego uporczywego niezrozumienia drugiej strony
            medalu tej 'utopii' mają jeden z najwyższych wskaźników karceryzacji
            per capita.
            • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 12:41
              iberales napisał:

              > > Na tej "utopii" wyrosła potęga USA.
              >
              > Mówimy o tym kraju, w którym była wojna domowa o cła ochronne?
              > Macie błędny obraz XIX wieku.

              Niektórzy twierdzą, że wojna domowa była o niewolników, inni że przeciwko
              secesji stanów (wojna secesyjna), do której stany te miały prawo.
              • iberales Re: Podatki są złe! 17.05.10, 16:03
                > Niektórzy twierdzą, że wojna domowa była o niewolników, inni że
                przeciwko
                > secesji stanów (wojna secesyjna), do której stany te miały prawo.

                I niektórzy trochę się mylą ale nie bardzo.
                Niewolnicy są kiepscy w przemyśle, natomiast spoko na plantacji
                bawełny.
                Więc na przemysłowej północy nie potrzeba niewolników, wiec jest ich
                mało, a w większości stanów niewolnictwo jest w ogóle zakazane.
                Natomiast rolnicze południe żyje z niewolników. Tyle.
                Zresztą też ich wyzwala w trakcie wojny, zauważ.

                > inni że przeciwko
                > secesji stanów (wojna secesyjna), do której stany te miały prawo.

                Ale zapominają czemu te stany chciały secesji, do której niby miały
                prawo.
                Do szkoły! Do podręczników!
                • metall Re: Podatki są złe! 17.05.10, 16:29
                  iberales napisał:

                  > > Niektórzy twierdzą, że wojna domowa była o niewolników, inni że
                  > przeciwko
                  > > secesji stanów (wojna secesyjna), do której stany te miały prawo.
                  >
                  > I niektórzy trochę się mylą ale nie bardzo.

                  Bo mają inne zdanie?

                  > Do szkoły! Do podręczników!

                  To kończy dyskusję z mojej strony. Pozdrawiam.
      • andrzejto1 Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 09:13
        krwawy_krolik napisał:

        > Z podatków finansowana jest obronność, edukacja, nauka, służba zdrowia, walka z
        > przestępczością, kultura i sztuka. Ja płacę podatki z dumą, bo nie jestem upr-
        > owskim troglodytą, który by tylko chciał brać od innych.

        A co i od kogo chce UPR?? Może powiesz?? Wykazujesz rażącą nieznajomość programu
        UPR, nie wspominam o tym, że wypowiadanie się na temat o którym nie ma się
        pojęcia powinno być karane.
        • xnonorx Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 10:04
          > UPR, nie wspominam o tym, że wypowiadanie się na temat o którym nie
          ma się
          > pojęcia powinno być karane.

          ... a zadawać pytania można czy to też będzie karane?
        • iberales Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 12:35
          > że wypowiadanie się na temat o którym nie ma się
          > pojęcia powinno być karane.

          Jestem za.
          Wsadzono by was wszystkich do paki.
      • lai21 Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 09:17
        a jak ci sie podoba to ze rzad planuje dofinansowac rachunki za prad
        najbiedniejszym? ja sie nie zgadzam komus (moze tobie?) finansowania rachunkow
        za prad.
      • kac_moralny Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 09:17
        krwawy_krolik napisał:

        > Z podatków finansowana jest obronność, edukacja, nauka, służba zdrowia, walka z
        > przestępczością, kultura i sztuka. Ja płacę podatki z dumą, bo nie jestem upr-
        > owskim troglodytą, który by tylko chciał brać od innych.

        /// zapomniałeś dodać, że z tych podatków również utrzymujemy takich darmozjadów
        jak Prezydent, który jest nam potrzebny jak kwiatek przy kożuchu.
      • placebo99 Dobre, to się uśmiałem :DD 17.05.10, 09:20
        I poziom tych wszystkich dziedzin, które wymieniłeś jest taki a nie
        inny. Jeśli z tego jesteś dumny... chyba, że sobie kpiłeś.
      • three-gun-max Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 10:06
        Z podatków przede wszystkim finansowana jest armia nierobów, którzy się cieszą że istnieją tacy frajerzy którzy im wszystko fundują :-)
      • wichrowy Re: Podatki są dobre! 17.05.10, 12:00
        Płacisz na złodeziei, bo miliardy przepadają jak w dziurawym worku:
        tysiące niekontrowanych fundacji, przekrętów i żaden aferzysta nie
        ukarany. Czy to nie mówi Ci nic o złodziejskim systemie?
    • k_nieitak Głos na JKM jako głos protestu! 17.05.10, 08:54
      miałem w ramach protestu nie iść na wybory.
      Lecz będę na niego głosował ...
      Gdyby dostał podobną ilość głosów do 3 kandydata, lub nawet byłby tym 3
      to może w końcu cała reszta elyty pilytycznej by się obydziła!
      • po_stach Żadnych podatków i wszystko za darmo !!! 17.05.10, 08:58
        to najnowsze propozycje nie tylko UPR, ale też PIS....
        • metall Re: Żadnych podatków i wszystko za darmo !!! 17.05.10, 09:58
          po_stach napisał:

          > to najnowsze propozycje nie tylko UPR, ale też PIS....

          Matoł jesteś i jeszcze kłamca.
          • awatar_sn metall..Matoł jesteś i jeszcze kłamca.... 17.05.10, 10:21
            merytorycznie, tępaku ! Wyczuj ironie..
      • syn_biskupa Re: Głos na JKM jako głos protestu! 17.05.10, 10:23
        Korwin to polski Żyrinowski, dużo ryczy a mleka nie daje.
        • 13ronin Re: Głos na JKM jako głos protestu! 17.05.10, 10:32
          syn_biskupa napisał:

          > Korwin to polski Żyrinowski, dużo ryczy a mleka nie daje.

          Matka dziwka, ojciec biskup no i mamy syna biskupa, jakie to proste.
    • dzina-au Zdjecie jesienne. 17.05.10, 08:56
      Nie wydaje sie, ze zdjecie JKM zrobiono w czasie tej kampanii.
      Przeciez nie ma zoltych lisci teraz w maju.
    • truten.zenobi przeskok z jednej skrajności w drugą... 17.05.10, 08:58
      co fakt to fakkt ale... zamiast państwa bandyckiego (państwa
      biurokratyzmu) proponuje utopię...

      OK liberalizm jest nam pilnie potrzebny ale w gospodarce, w edukacji
      już nie koniecznie szkoła musi byc miejscem krzewienia wiedzy
      kultury rozwoju a nie centrum zysków.

      OK przydało by sie polskim szkołom trochę "racjonalizacji
      ekonomicznej" ale jesli PP dopłaca jebitne kwoty do górnictwa,
      przemysłu, koleii, to szukanie oszczedności w edukacji uważam za ...
      powiedzmy oględnie, "mało rozsądne" i "szkodliwe"

      sama wysokość podatyków nie jest aż tak szkodliwa jak bałagan
      prawny, biurokracja, i bandytyzm, niekompetencja, złośliwosc
      urzedników w przestrzeni związanej z gospodarką

      oczywiście podatki same z siebie są szkodliwe i ta szkodliwosc
      rośnie w postępoie geometrycznym wraz z ich wzrostem, ale powinniśmy
      odnieść ten "koszt" do korzyści płynących z działąnia wsólnego.
      i tak:
      -nawet niskie podatki mogą być za wysokie w sytuacji gdy kasa z nich
      pochodzaca będzie trwoniona
      - jeśli państwo będzie właściwie inwestowac pieniądze pochodzace z
      podatków i prowadzić właściwą politykę to nawet wysokie podatki nie
      będa szkodzić gospodarce.


      preoblem w polsce jest jednak taki że mamy wysokie podatki, kasa z
      nich jest trwoniona, a dodatkowo jest złe prawo i praktyka jego
      stosowania

      czyli JKM ma rację mamy państwo bandyckie ale jego recepta niezbyt
      jest realna... więc nie ma co zwalać na media i inne spiski...
      krytykowac jest łatwo gorzyej gdy trzeba coś zbudować... o czym
      przekonaliśmy się po 89
      • bceuropa Re: przeskok z jednej skrajności w drugą... 17.05.10, 09:21
        Fajnie to napisałeś i zgadzam się z Tobą, ale chyba lepsza ta Korwinowska
        "utopia" (choć osobiście nie uważam że nią jest, tylko nienormalność stała się
        normalnością), niż PO-PiSowsko PSLoSLDowski marazm który nam serwują od 15 lat.
        Wmawiają nam że Polska się rozwija, ale nie dodają że mogłaby 5 razy szybciej.
        Niezrozumiale jest dla mnie, że partykularne interesy, są aż o tyle ważniejsze
        od wykorzystania potencjału tak mądrego narodu jakim są Polacy.
        Ale ja się nie przejmuję. Wiem że w końcu pójdziemy po rozum i zaczniemy WYMAGAĆ
        od rządzących, aby lepiej wykorzystywało Nasz potencjał. Nie wiem czy będzie to
        JKM (wątpię), czy ktoś inny, ale w końcu trafimy na człowieka który, pociągnie
        naród do dobrobytu, który się Polakom należy jak rybie woda.
        • truten.zenobi Re: przeskok z jednej skrajności w drugą... 17.05.10, 10:22
          powiem tak: na pewno Polsce potrzebny jest ostry zwrot w kierunku
          liberalizmu, (i nawet jeśli celem miała by byc utopia JKM to i tak
          było by wystarczajaco dużo czasu by dokonać korekty kursu na
          bardziej racjonalny) przynajmniej w gospodarce.

          polska sie być może rozwija ale z tego rozwoju korzysta najwyżej
          parę % ludności... niskie płace zagrożenie stałym bezrobociem dotyka
          większość obywateli...
          i nie chodzi o to że moglibyśmy 5x szybciej, chodzi o to że na
          przemianach ustrojowych mogło by skorzystać(ekonomicznie! - bo
          politycznie pewnie juz szkorzystaliśmy!) prawie całe społeczeństwo!

          > Ale ja się nie przejmuję. Wiem że w końcu pójdziemy po rozum i
          zaczniemy WYMAGA
          > Ć

          a ja się przejmuję bo przyszło miżyć tu i teraz! co z tego ze nie
          mam tak najgorzej gdy ciągle jestem zagrożony (i ekonomicznie i ze
          strony drobnej przestępczości - ludzi któzy kradną z biedy)

          ale w końcu trafimy na człowieka który, pociągnie
          > naród do dobrobytu, który się Polakom należy jak rybie woda.
          obawiam się że to nie brak takiego człowieka ale problem nierealnych
          oczekiwań wyborców!
          póki co zbyt wiele osób wierzy że państwo może coś dac zniczego
    • sikorka68 Ale mnóstwo słuchających 17.05.10, 08:59
      całe trzy sztuki: dwóch w tle i fotograf:)
    • zdzicho_waciak Janusz Korwin Mikke 17.05.10, 09:00
      Hmm, przypomniał mi się wiersz Andrzeja Waligórskiego o panu Januszu. Wprawdzie
      z roku 1989, z czasów tamtej kampanii wyborczej, ale chyba się nada. No więc,
      dlaczego będę głosował Na korwina:

      Gdy kraj w delirium, a ustrój - denat,
      Dobrze jest wtedy powołać Senat.
      Na każdą klęskę, mankament, zator,
      Bezwzględnie znajdzie radę senator.

      Oto już zgłasza się do wyborów
      Tłum kandydatów na senatorów
      I każdy skromnie o sobie pieprzy,
      Że najmądrzejszy jest i najlepszy.

      Jeden zapewni nam żywność tanią,
      Drugi zabroni skrobać się paniom,
      Trzeci na odwrót: uczenie mendzi,
      Żeby się skrobać - zwłaszcza, gdy swędzi.

      Czwarty da wszystkim bezpłatnie buty,
      A piąty będzie wysadzać huty.
      Ich argumentom trudno się oprzeć:
      Całą noc myślę: kogo tu poprzeć?

      Wreszcie nad ranem mam już taktykę:
      Poprę Janusza Korwina-Mikke!
      Po pierwsze - szlachcic! (Wiem z heraldyki)
      Ma w herbie Kruka... i Myszkę Miki.

      Po drugie: Kisiel poparł Korwina -
      Czyli, że Korwin - to oryginał.
      Po trzecie Korwin publicznie głosi,
      Iż jest repliką Pani Małgosi.

      Pani Małgosia zaś od lat wielu
      Wyciąga starą Anglię z burdelu;
      Więc jeśli Mikke jej system ściągnie,
      To może w końcu i nas wyciągnie?

      (Z tym, że tu sprawa będzie trudniejsza,
      Bo burdelmama [1] jakby silniejsza...)
      Reasumując: rozum i dusza
      Każą mi oddać głos na Janusza!

      Niech weźmie nawet etat Cesarza!!
      ... Jajarz powinien wspierać jajarza...

      [1] Burdelmama - Andrzej Waligórski miał na myśli istniejący wtedy jeszcze ZSRR.
      Dziś pasuje to do UE...
      • dabooboo Re: Janusz Korwin Mikke 17.05.10, 17:12
        Świetne:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka