Dodaj do ulubionych

NFZ nie wytrzyma bez bogatych

17.05.10, 17:35
Mądre słowa, ja dodam że wkońcu nasze państwo mogło by zacząć stawiać na nasze przedsiębiorstwa, jeśli u nas bogaty przejada zyski to nasz kraj jest bogatszy jeśli to inwestor z niewiadomo kąd przejada nasze zyski w Londynie czy Berlinie to już inna bajka
Obserwuj wątek
    • porshe Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 20:23
      jeśli dla ciebie to są mądre słowa, to ja dziękuję.

      Dwa przytoczenia - "jak ktoś chce płacić więcej, to niech mu nikt
      nie broni" - za co? Za stanie w kolejkach? Redukcja etatów w
      szpitalach dzięki NFZtowi spowodowała, że szpital jest co prawda w
      stanie wykonać po 1600 operacji zaćmy rocznie, ale żaden okulista
      nie będzie chciał/mógł pracować ponad siły. Tak więc, co z tego, że
      mamy wystarczająco dużo sprzętu i łóżek, skoro nie mamy personelu -
      ergo - kolejki wcale nie będą mniejsze?

      Drugie przytoczenie -
      "Powinno to przyciągnąć wyłącznie ludzi młodych, inaczej żadna firma
      nie będzie chciała wejść w ten biznes" - no dobrze, ale kto tym
      młodym zagwarantuje, że ich składki nie przepadną, jak dana firma
      zwinie manele za 30 lat, bo jej pierwsi klienci staną się
      nierentowni, a młodych ma być ponoć coraz mniej? Znowu państwo?
      Trzeba się poważnie zastanowić i wypracować naprawdę solidne umowy
      obarczone drakońskimi karami za bankructwo (np. 40% PKB ostatniego
      roku w przypadku bankructwa - niech rozkręcają biznes z
      ubezpieczeniem od utraty pieniędzy klientów - ciekawe, jaki bank się
      na takie ubezpieczenie zgodzi).

      Sam 'pomysł' podwójnego finansowania szpitali (zarówno przez firmy
      abonamentowe jak również NFZ) - być może poprawiłby sytuację części
      szpitali - warto spróbować. To dobry pomysł. Tu mądrze gada.

      Więcej zastrzeżeń nie mam.
      • st.lucas Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 23.05.10, 21:54
        porshe napisał:

        > jeśli dla ciebie to są mądre słowa, to ja dziękuję.
        > (...)
        > Więcej zastrzeżeń nie mam.

        A ja mam!

        Przede wszystkim: dlaczego ten nawiedzony socjalista zaklada milczaco z gory, ze
        ubezpieczenia zdrowotne maja byc obowiazkowe?
        Dlaczego - do cholery!!!- wolni ludzie w wolnym kraju nie maja
        prawa decydowac o wydawaniu wlasnych pieniedzy tak jak chca?!
        Oczywiscie pelna wolnosc oznacza takze pelna odpowiedzialnosc,
        ale: DLACZEGO nie?

        Po drugie: dlaczego pacjentowi nie wolno placic bezposrednio, ale maja sie na
        nim (i na lekarzu) jeszcze pasc ubezpieczyciele?!

        Po trzecie: pan Balicki jako dyrektor szpitala jest zobowiazany dbac o jego
        finanse i o zarobki WYZYSKIWANEGO wiele lat personelu,
        a nie o zadna "misje". Jezeli dziala w okreslonych ramach -
        to ma je maksymalnie wykorzystywac, a nie uprawiac milosierdzia kosztem innych -
        pracownikow ochrony zdrowia i ucziwie pracujacych Polakow, ktorzy nie powonni
        dokladac sie do lumpow i KRUSowcow
        (nie raz od nich znacznie bogatszych!).

        Dlatego socjalista Balicki NIE powinien zawierac umow z dyktujacym warunki NFZ,
        ale wykorzystac fakt 80% przypadkow naglych i ZARABIAC.
        Bo od tego jest dyrektorem PRZEDSIEBIORSTWA, a nie prezydentem.

        Po czwarte: doplaty, ktore pacjenci uiszczaja lekarzom (swiadomi wyzyskiwania
        lekarzy) to nie zadna korupcja i lapowki,
        ale zwykla ludzka uczciwosc: wdziecznosc i przyzwoitosc,
        powinne byc zalegalizowane. Ani wdzieczny pacjent, ani lekarz
        nie sa przestepcani - qurva mac!

        Po piate: socjalisci to specjalisci od zajmowania sie (marnowania) NIE SWOIMI
        pieniedzmi, bo socjalizm polega na tym, ze okrada sie jednych (uczciwych) celem
        przekupienia drugich (nieuczciwych).
        Uczciwymi sa ZUSowcy, a nieuczciwymi sa chlopi i gornicy.
        Niechze kazdy sam odpowiada za WLASNE pieniadze i WLASNE zdrowie!
        • lobo13 Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 23.05.10, 23:33
          Ad. przede wszystkim...

          Ubezpieczenie jest obowiązkowe, ponieważ są sprawy na tym świecie, o których państwo musi mieć większe pojęcie niż szary obywatel. Dobrowolność płacenia składek zdrowotnych zaowocowałaby tym, iż pewnie z połowa "światłych" Polaków nie byłaby wogóle ubezpieczona. Oznacza to brak jakiejkolwiek opieki medycznej dla tych ludzi. Koszty społeczne takiej sytuacji są nie do zaakceptowania w żadnym cywilizowanym kraju.

          Ad. po drugie...

          Wyobraź sobie kogoś, kto jest ciężko chory na jakąś rzadką chorobę, która wymaga comiesięcznych wizyt w wysokospecjalistycznych klinikach. Myślisz, że w przypadku funkcjonowania opłat bezpośrednich taka wizyta będzie kosztować 5 dyszek? Jeżeli tak, jesteś idiotą.

          Ad. po trzecie...

          W dzisiejszych czasach nikt nikogo nie wyzyskuje. Decydując się na studia medyczne, każde gały widzą, co robią. Z resztą, ten temat jest zamknięty. Lekarze dzisiaj zarabiają na prawdę nieźle.

          Ad. cała reszta...
          Te teksty o socjalistach to żenujący bełkot. Średnio warty przedstawiania kontrargumentów.
          • st.lucas Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 24.05.10, 00:08
            lobo13 napisał:

            > Ad. przede wszystkim...
            >
            > Ubezpieczenie jest obowiązkowe, ponieważ są sprawy na tym świecie, o których pa
            > ństwo musi mieć większe pojęcie niż szary obywatel. Dobrowolność płacenia skład
            > ek zdrowotnych zaowocowałaby tym, iż pewnie z połowa "światłych" Polaków nie by
            > łaby wogóle ubezpieczona. Oznacza to brak jakiejkolwiek opieki medycznej dla ty
            > ch ludzi. Koszty społeczne takiej sytuacji są nie do zaakceptowania w żadnym cy
            > wilizowanym kraju.

            Rozumiem wiec, ze USA do cywilizowanych krajow nie naleza. Ciekawe...

            Nie rozumiem jednak dalej dlaczegoz obywatel posiadajacy prawo glosu, przy
            zdrowych zmyslach, te co moze podpisywac np. akt notarialny i robi to, moze dbac
            o swoj majatek i zycie rodzinne, ale jest ubezwlasnowolniony odnosnie
            ubezpieczenia zdrowotnego?
            Gdzie tu logika? Dlaczego niby MUSI byc ubezpieczony w Polsce w panstwowym,
            monopolistycznym przedsiebiorstwie NFZ?!

            > Ad. po drugie...
            >
            > Wyobraź sobie kogoś, kto jest ciężko chory na jakąś rzadką chorobę, która wymag
            > a comiesięcznych wizyt w wysokospecjalistycznych klinikach. Myślisz, że w przyp
            > adku funkcjonowania opłat bezpośrednich taka wizyta będzie kosztować 5 dyszek?
            > Jeżeli tak, jesteś idiotą.

            Dziekuje. IQ=160 wydaje sie mowic o mnie cos innego.
            Ale wole dla pewnych ludzi byc idiota, niz budzic ich uznanie...

            Pan myli solidaryzm spoleczny ze socjalizmem PANSTWOWYM.
            Oba sie wzajemnie wykluczaja. jestem zwolennikiem pierwszego, a wrogiem
            drugiego. Pan widac odwrotnie.
            Wolno Panu. Ale ja bym wolal, zeby Pan zarzadzal tylko swoimi pieniedzmi, a nie
            moimi.
            I wolalbym, zeby nie zwracal sie Pan do mnie per Ty, bo Bruderschaftu z panem
            nie pilem.

            > Ad. po trzecie...
            >
            > W dzisiejszych czasach nikt nikogo nie wyzyskuje. Decydując się na studia medyc
            > zne, każde gały widzą, co robią. Z resztą, ten temat jest zamknięty. Lekarze dz
            > isiaj zarabiają na prawdę nieźle.

            Dane z jesieni ub.roku: Srednie wynagrodzenie lekarza specjalisty w Polsce NA
            GODZINE: 21 zl.
            Moze dla Pana to jest dobre zarabianie, dla hydraulika, mysle, gorsze.

            Argument Panski, o tym, ze wieloletni wyzysk, uzasadnie aktualny wyzysk,
            pozostawiam bez komentarza.

            > Ad. cała reszta...
            > Te teksty o socjalistach to żenujący bełkot. Średnio warty przedstawiania kontr
            > argumentów.

            Dyskusje z Panem uwazam na wieki za zakonczona.
            Rozmawiam tylko z ludzmi, argumentujacymi i nie poslugujacymi sie inwektywami
            wobec interlokutorow.
            A rozmowa z kims bez honoru - bo bez honoru jest ktos uznajacy za norme
            wyzyskiwanie ludzi ratujacych zdrowie i zycie innych -
            napelnia mnie odraza.
            • nessie-jp Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 24.05.10, 01:22
              > Rozumiem wiec, ze USA do cywilizowanych krajow nie naleza.

              No nie bardzo. Co zresztą jest publicznie podnoszone przy okazji różnych wyborów
              i na co obywatele USA bardzo narzekają. System opieki zdrowotnej jest tam
              zorganizowany bardzo źle. Nawet nieźle zarabiające osoby są często zmuszone do
              importowania na własną rękę leków np. z Indii, bo nie stać by je było na terapię.

              Obawiam się, że służbę zdrowia w USA to ty znasz tylko z bajek typu "House"... a
              nie jest tam wcale tak różowo.
              • yuppie-aj Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 24.05.10, 06:52
                nessie-jp napisała:

                > > Rozumiem wiec, ze USA do cywilizowanych krajow nie naleza.
                >
                > No nie bardzo. Co zresztą jest publicznie podnoszone przy okazji różnych wyborów
                > i na co obywatele USA bardzo narzekają.

                prawie polowa Amerykanow aktywnie protestowala przeciwko Obamakowej "reformie"

                System opieki zdrowotnej jest tam
                > zorganizowany bardzo źle.

                bylem, przezylem i nie narzekalem
                jak ktos woli wydac swoje pieniadze na maryhe, zamiast na ubezpieczenie, to jego
                sprawa

                Nawet nieźle zarabiające osoby są często zmuszone do
                > importowania na własną rękę leków np. z Indii, bo nie stać by je było na terapię.

                to dotycz tylko tych nieubezpieczonych, ktorzy okazalis sie byc ciezko chorzy
                ich wybor

                > Obawiam się, że służbę zdrowia w USA to ty znasz tylko z bajek typu "House"... a
                > nie jest tam wcale tak różowo.

                ja znam z autopsji, nierozowo to jest w Polsce

                normalni podatnicy placacy skladki ZUS sa okradani przez krusowcow,
                gornikow i niby-to-bezrobotnych
                i to jest wlasnie kurewstwo!
          • silesia7 Socjalizm trzyma się mocno w głowach 25.05.10, 11:22
            > Ubezpieczenie jest obowiązkowe, ponieważ są sprawy na tym świecie, o których pa
            > ństwo musi mieć większe pojęcie niż szary obywatel. Dobrowolność płacenia skład
            > ek zdrowotnych zaowocowałaby tym, iż pewnie z połowa "światłych" Polaków nie by
            > łaby wogóle ubezpieczona. Oznacza to brak jakiejkolwiek opieki medycznej dla ty
            > ch ludzi. Koszty społeczne takiej sytuacji są nie do zaakceptowania w żadnym cy
            > wilizowanym kraju.

            Błędnie zakładasz, że jak sie ludzie nie beda ubezpieczac, to wszyscy nagle zachorują i wszystkim nagle zabraknie kasy na leczenie. Owszem, byloby kilka takich przypadków, pewnie glosno rozdmuchanych przez TV, ale cała reszta zaoszczędziłaby mnóstwo pieniędzy.

            > Wyobraź sobie kogoś, kto jest ciężko chory na jakąś rzadką chorobę, która wymag
            > a comiesięcznych wizyt w wysokospecjalistycznych klinikach. Myślisz, że w przyp
            > adku funkcjonowania opłat bezpośrednich taka wizyta będzie kosztować 5 dyszek?
            > Jeżeli tak, jesteś idiotą.

            Nie musze sobie wyobrazac takiej osoby. Znam ją. Jej przypadek nie jest finansowany z NFZ. Koniec. Kropka idioto.
            • dosrania Re: Socjalizm trzyma się mocno w głowach 25.05.10, 20:30
              silesia7 napisał:

              > > Ubezpieczenie jest obowiązkowe, ponieważ są sprawy na tym
              świecie, o któr
              > ych pa
              > > ństwo musi mieć większe pojęcie niż szary obywatel. Dobrowolność
              płacenia
              > skład
              > > ek zdrowotnych zaowocowałaby tym, iż pewnie z połowa "światłych"
              Polaków
              > nie by
              > > łaby wogóle ubezpieczona. Oznacza to brak jakiejkolwiek opieki
              medycznej
              > dla ty
              > > ch ludzi. Koszty społeczne takiej sytuacji są nie do
              zaakceptowania w żad
              > nym cy
              > > wilizowanym kraju.
              >
              > Błędnie zakładasz, że jak sie ludzie nie beda ubezpieczac, to
              wszyscy nagle zac
              > horują i wszystkim nagle zabraknie kasy na leczenie. Owszem,
              byloby kilka takic
              > h przypadków, pewnie glosno rozdmuchanych przez TV, ale cała
              reszta zaoszczędzi
              > łaby mnóstwo pieniędzy.

              Przede wszystkim takim socjalistom, specom od dzielenia cudzych
              pieniedzy, zawsze zadaje pytanie:
              A za czyje pieniadze leczy sie w Polsce teraz?
              Czy nie chodzi o te same pieniadze?

              >
              > > Wyobraź sobie kogoś, kto jest ciężko chory na jakąś rzadką
              chorobę, która
              > wymag
              > > a comiesięcznych wizyt w wysokospecjalistycznych klinikach.
              Myślisz, że w
              > przyp
              > > adku funkcjonowania opłat bezpośrednich taka wizyta będzie
              kosztować 5 dy
              > szek?
              > > Jeżeli tak, jesteś idiotą.
              >
              > Nie musze sobie wyobrazac takiej osoby. Znam ją. Jej przypadek
              nie jest fina
              > nsowany z NFZ
              . Koniec. Kropka idioto.

              Mnie tez puszczaja nerwy jak czytam takie bzdury.
        • krzych.korab Balicki przeciwnik reformy PO nagle chce prywatyzo 24.05.10, 05:58
          -wać ? Dla dobra pacjentów ?
          • yuppie-aj Re: Balicki przeciwnik reformy PO nagle chce pryw 24.05.10, 06:47
            krzych.korab napisał:

            > -wać ? Dla dobra pacjentów ?

            tylko prywatyzacja poprawia jakosc i konkurencyjnosc
            i zapobiega marnotrawstwu

            dlatego po prywatyzacji przemyslu i handlu, skonczyla sie depresja ekonomiczna
            Polski
        • kakanek81 Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 25.05.10, 06:11
          st.lucas napisał:

          > porshe napisał:
          >
          > > jeśli dla ciebie to są mądre słowa, to ja dziękuję.
          > > (...)
          > > Więcej zastrzeżeń nie mam.
          >
          > A ja mam!
          >
          > Przede wszystkim: dlaczego ten nawiedzony socjalista zaklada
          milczaco z gory, z
          > e
          > ubezpieczenia zdrowotne maja byc obowiazkowe?
          > Dlaczego - do cholery!!!- wolni ludzie w wolnym kraju nie maja
          > prawa decydowac o wydawaniu wlasnych pieniedzy tak jak chca?!
          > Oczywiscie pelna wolnosc oznacza takze pelna odpowiedzialnosc,
          > ale: DLACZEGO nie?
          >
          > Po drugie: dlaczego pacjentowi nie wolno placic bezposrednio, ale
          maja sie na
          > nim (i na lekarzu) jeszcze pasc ubezpieczyciele?!
          >
          > Po trzecie: pan Balicki jako dyrektor szpitala jest zobowiazany
          dbac o jego
          > finanse i o zarobki WYZYSKIWANEGO wiele lat personelu,
          > a nie o zadna "misje". Jezeli dziala w okreslonych ramach -
          > to ma je maksymalnie wykorzystywac, a nie uprawiac milosierdzia
          kosztem innych
          > -
          > pracownikow ochrony zdrowia i ucziwie pracujacych Polakow, ktorzy
          nie powonni
          > dokladac sie do lumpow i KRUSowcow
          > (nie raz od nich znacznie bogatszych!).
          >
          > Dlatego socjalista Balicki NIE powinien zawierac umow z dyktujacym
          warunki NFZ,
          > ale wykorzystac fakt 80% przypadkow naglych i ZARABIAC.
          > Bo od tego jest dyrektorem PRZEDSIEBIORSTWA, a nie prezydentem.
          >
          > Po czwarte: doplaty, ktore pacjenci uiszczaja lekarzom (swiadomi
          wyzyskiwania
          > lekarzy) to nie zadna korupcja i lapowki,
          > ale zwykla ludzka uczciwosc: wdziecznosc i przyzwoitosc,
          > powinne byc zalegalizowane. Ani wdzieczny pacjent, ani lekarz
          > nie sa przestepcani - qurva mac!
          >
          > Po piate: socjalisci to specjalisci od zajmowania sie (marnowania)
          NIE SWOIMI
          > pieniedzmi, bo socjalizm polega na tym, ze okrada sie jednych
          (uczciwych) celem
          > przekupienia drugich (nieuczciwych).
          > Uczciwymi sa ZUSowcy, a nieuczciwymi sa chlopi i gornicy.
          > Niechze kazdy sam odpowiada za WLASNE pieniadze i WLASNE zdrowie!
          >

          *********************************************************************

          Św.Łukaszu!!!JAKI Z CIEBIE ŚWIĘTY ;-)Zanim coś napiszesz pomyśl co
          najmniej ze trzy razy.Popatrz na do niedawna obowiązujący system
          opieki zdrowotnej w USA.Najbardziej marnortrawny i nieefektywny
          ekonomicznie system pośród tzw."krajów rozwiniętych".W/g mnie ŻADEN
          wzór do naśladowania ale kto zabroni bogatemu wyrzucania
          pieniędzy "w błoto".


          Popieram pomysły tego OKROPNEGO SOCJALISTY D.Balickiego zwłaszcza
          przy tak żenująco niskich nakładach naszego państwa na służbę
          zdrowia.Jak sama nazwa wskazuje jest to SŁUŻBA,a nie BUSINESS.Nie
          mam nic przeciwko prywatnemu lecznictwu,które jest businessem jednak
          pod pewnym ALE.Niech konkurencja będzie NAPRAWDĘ UCZCIWA.Wtedy się
          zobaczy.

          W przypadku gdy PRYWATNI businessmani "leczą" młodych i zdrowych i
          to na dodatek tylko w rentownych specjalnościach trudno mówić o
          uczciwej konkurencji.Dla mnie jest to "uczciwość inaczej"

          Na ŁODZI ZWANEJ "DOBROBYT" powinni się znaleźć WSZYSCY LUDZIE ,a
          nie tylko BOGACI ILUMINACI tacy jak np.TY!!!


          • dosrania Re: Glupota socjalisty Balickiego wola o pomste! 25.05.10, 20:43
            kakanek81 napisał:

            > st.lucas napisał:
            >
            > > porshe napisał:
            > >
            > > > jeśli dla ciebie to są mądre słowa, to ja dziękuję.
            > > > (...)
            > > > Więcej zastrzeżeń nie mam.
            > >
            > > A ja mam!
            > >
            > > Przede wszystkim: dlaczego ten nawiedzony socjalista zaklada
            > milczaco z gory, z
            > > e
            > > ubezpieczenia zdrowotne maja byc obowiazkowe?
            > > Dlaczego - do cholery!!!- wolni ludzie w wolnym kraju nie maja
            > > prawa decydowac o wydawaniu wlasnych pieniedzy tak jak chca?!
            > > Oczywiscie pelna wolnosc oznacza takze pelna odpowiedzialnosc,
            > > ale: DLACZEGO nie?
            > >
            > > Po drugie: dlaczego pacjentowi nie wolno placic bezposrednio,
            ale
            > maja sie na
            > > nim (i na lekarzu) jeszcze pasc ubezpieczyciele?!
            > >
            > > Po trzecie: pan Balicki jako dyrektor szpitala jest zobowiazany
            > dbac o jego
            > > finanse i o zarobki WYZYSKIWANEGO wiele lat personelu,
            > > a nie o zadna "misje". Jezeli dziala w okreslonych ramach -
            > > to ma je maksymalnie wykorzystywac, a nie uprawiac milosierdzia
            > kosztem innych
            > > -
            > > pracownikow ochrony zdrowia i ucziwie pracujacych Polakow,
            ktorzy
            > nie powonni
            > > dokladac sie do lumpow i KRUSowcow
            > > (nie raz od nich znacznie bogatszych!).
            > >
            > > Dlatego socjalista Balicki NIE powinien zawierac umow z
            dyktujacym
            > warunki NFZ,
            > > ale wykorzystac fakt 80% przypadkow naglych i ZARABIAC.
            > > Bo od tego jest dyrektorem PRZEDSIEBIORSTWA, a nie prezydentem.
            > >
            > > Po czwarte: doplaty, ktore pacjenci uiszczaja lekarzom (swiadomi
            > wyzyskiwania
            > > lekarzy) to nie zadna korupcja i lapowki,
            > > ale zwykla ludzka uczciwosc: wdziecznosc i przyzwoitosc,
            > > powinne byc zalegalizowane. Ani wdzieczny pacjent, ani lekarz
            > > nie sa przestepcani - qurva mac!
            > >
            > > Po piate: socjalisci to specjalisci od zajmowania sie
            (marnowania)
            > NIE SWOIMI
            > > pieniedzmi, bo socjalizm polega na tym, ze okrada sie jednych
            > (uczciwych) celem
            > > przekupienia drugich (nieuczciwych).
            > > Uczciwymi sa ZUSowcy, a nieuczciwymi sa chlopi i gornicy.
            > > Niechze kazdy sam odpowiada za WLASNE pieniadze i WLASNE zdrowie!
            > >
            >
            >
            *********************************************************************
            >
            > Św.Łukaszu!!!JAKI Z CIEBIE ŚWIĘTY ;-)Zanim coś napiszesz pomyśl co
            > najmniej ze trzy razy.Popatrz na do niedawna obowiązujący
            system
            > opieki zdrowotnej w USA.Najbardziej marnortrawny i nieefektywny
            > ekonomicznie system pośród tzw."krajów rozwiniętych".W/g mnie
            ŻADEN
            > wzór do naśladowania ale kto zabroni bogatemu wyrzucania
            > pieniędzy "w błoto".


            A ja zgadzam sie ze st.lucasem, bo uwazam, ze jezeli cos w naturalny
            sposob iles kosztuje, to znaczy, ze tyle powinno kosztowac.
            Dlatego niezaklocony sztucznymi regulacjami system amerykanski w
            naturalny sposob oddaje cene zdrowia i zycia ludzkiego.

            Jest drogo, bo o drogocenny "towar" chodzi.
            Prawnicy winduja ceny - ale jest obiektywnie, sprawiedliwie,
            nowoczesnie i kazdy zyje na wlasna odpowiedzialnosc i wlasny
            rachunek.

            Moj brat to lekarz. To on ponosi ciezar "medycyny dla kazdego".
            Niech ten ciezar ponosza wszyscy, a nie tylko lekarze!
            A tak w europejskim socjalizmie ciezar zostaje przerzucony na tych,
            ktorym nalezy sie wdziecznosc i gratyfikacja, a nie zanizane place.

            > Popieram pomysły tego OKROPNEGO SOCJALISTY D.Balickiego zwłaszcza
            > przy tak żenująco niskich nakładach naszego państwa na służbę
            > zdrowia.Jak sama nazwa wskazuje jest to SŁUŻBA,a nie BUSINESS.

            Jest taki watek na forum Sluzba Zdrowia o korupcji w CBA.
            Zdaje sie, ze to CBA to prawdziwa sluzba.
            Tymczasem to tam, a nie szpitalach, nagrody za prace dochodzily do
            200tys. zlotych.
            To jest naprawde niewdzieczne i zle sie skonczy, to co wyprawiaja
            Polacy z lekarzami.

            > Nie
            > mam nic przeciwko prywatnemu lecznictwu,które jest businessem
            jednak
            > pod pewnym ALE.Niech konkurencja będzie NAPRAWDĘ UCZCIWA.Wtedy się
            > zobaczy.


            Wlasnie o to chodzi, ze monopol NFZ uniemozliwia wszelka uczciwa
            konkrencje.

            > W przypadku gdy PRYWATNI businessmani "leczą" młodych i zdrowych i
            > to na dodatek tylko w rentownych specjalnościach trudno mówić o
            > uczciwej konkurencji.Dla mnie jest to "uczciwość inaczej"

            Nikt nie powinien doplacac do czyjegos leczenia,
            z wyjatkiem samego pacjenta.

            > Na ŁODZI ZWANEJ "DOBROBYT" powinni się znaleźć WSZYSCY
            LUDZIE ,a
            > nie tylko BOGACI ILUMINACI tacy jak np.TY!!!


            Komunizm to utopia.
    • hera9 czy Balicki,będąc ministrem 23.05.10, 20:39
      zmienil w jakikolwiek sposob warunki,panujące w szpitalu??? Napewno
      nie,wiec,teraz niech sobie siedzi cicho
      • sarah007 Re: czy Balicki,będąc ministrem 23.05.10, 20:58
        A pamietasz jak dlugo Marek Balicki byl ministrem? Po za tym, pracuj chwile w
        jakimkolwiek resorcie a potem wypowiadaj idiotyczne uwagi...
        • jkredman rok i trzy miesiące - wystarczająco długo na 23.05.10, 21:19
          przygotowanie i uchwalenie przez Sejm ustawy, jeszcze dodatkowo 2003 jeden
          miesiąc, przed nim ministrem był jego polityczny kolega z lewicy Mariusz
          Łapiński /też rok i dwa miesiące/, a w międzyczasie koledzy Wojciech Rudnicki i
          Marian Czakański

          wspólnie mieli całą kadencję na zrewolucjonizowanie systemu zdrowia i
          zrewolucjonizowali zastępując Kasy Chorych - Narodowym Funduszem Zdrowia - i to
          na dzisiaj nam po nich pozostało
          • sarah007 Re: rok i trzy miesiące - wystarczająco długo na 23.05.10, 21:44
            W 2003 w dwa i pol miesiaca? Wiesz ile czasu trwaja konsultacje miedzyresortowe?
            Pod koniec rzadu Belki, ktory dryfowal do wyborow, nie bylo szansy na
            jakakolwiek dzialalnosc ustawodawcza, ktora sie tak poteznie odbija na budzecie,
            w dodatku przy minimalnej wiekszosci w Sejmie? Pomijam juz taki "drobiazg", ze
            minister (jakikolwiek) nie moze, tak sobie, sam z siebie, bez konsultacji z
            premierem czy bez poparcia rady ministrow przygotowywac i wcielac w zycie
            zadnych ustaw.
            • st.lucas Jezeli przyjmuje sie teke ministra, 23.05.10, 22:02
              obejmuje sie resort i odpowiedzialnosc - to nie ma wykretow!

              Albo-albo! Nikt nikogo do bycia ministrem nie zmusza, a nawet jak sie okazuje,
              ze jest inaczej niz obiecywano - mozna i NALEZY podac sie do dymisji.

              O ile ma sie krztyne odpowiedzialnosci i honoru.
              • karol_7 Re: Jezeli przyjmuje sie teke ministra, 24.05.10, 00:00
                minister i honor chyba coś Ci się przegrzało
                a balicki w szcególności o honorze może jedynie pomarzyć, że o
                łapińskim nie wspomnę - dość tych komuchów, na śmietnik z nimi
                no i z buzkiem przekręciarzem też
                tylko kaziu się zachował, uznał dupę za ważniejszą od polityki
      • otec1 Trochę gadasz bez orientacji w temacie 23.05.10, 22:36
        Akurat M.Balicki mimo krótkiego stażu to był chyba jednym z
        najlepszych o ile nie najlepszym ministrem zdrowia. Miał dużo bardzo
        dobrych pomysłów. Niestety wszelkie jego projekty przepadły w
        biurokratycznym kotle, w tym kraju ścieżka od pomysłu do wdrożenia
        ustawy jest bardzo długa, a jesli chodzi o służbę zdrowia to trzeba
        chyba pomnozyć razy pięć. Balicki niestety nie zdążył wdrożyć tego
        co chciał, a następcy nic nie zrobili żeby kontynuować to co on
        chciał wdrożyć.
        • st.lucas Panu zupelnie brak orientacji. 23.05.10, 22:50
          otec1 napisał:

          > Akurat M.Balicki mimo krótkiego stażu to był chyba jednym z
          > najlepszych o ile nie najlepszym ministrem zdrowia. Miał dużo bardzo
          > dobrych pomysłów. Niestety wszelkie jego projekty przepadły w
          > biurokratycznym kotle, w tym kraju ścieżka od pomysłu do wdrożenia
          > ustawy jest bardzo długa, a jesli chodzi o służbę zdrowia to trzeba
          > chyba pomnozyć razy pięć. Balicki niestety nie zdążył wdrożyć tego
          > co chciał, a następcy nic nie zrobili żeby kontynuować to co on
          > chciał wdrożyć.

          Dobrymi (czy socjalizm to dobra chec?) checiami to pieklo jest wybrukowane.
          Balicki jest jednym z najwiekszych szkodnikow jakich ma Polska.

          Kto, kto dopuszcza i toleruje dlugoletnie OKRADANIE jednych, aby przekupic
          innych, oraz dlugoletni WYZYSK pracownikow ochrony zdrowia, zasluguje na potepienie.
          • otec1 Re: Panu zupelnie brak orientacji. 23.05.10, 23:08
            Balicki miał nie tylko chęci, ale też realne pomysły, co jest
            rzadkością w polskiej polityce. Znalazłbym setki wiekszych
            szkodników od niego, choćby w obecnym rządzie, zresztą szkodnik to
            ktoś kto szkodzi, a jak on mógł zaszkodzić skoro nic nie zdążył
            zrobić. A czepianie sie kogoś z racji socjalistycznych poglądów
            (zresztą Balicki takich nie ma) nie jest zbyt dobre, bo podać mozna
            dużo przykładów, gdzie były rządy z opcji socjalistycznej (choćby
            Szwecja) a służba zdrowia prosperuje idealnie.
            • dosrania Re: Panu zupelnie brak orientacji. 25.05.10, 20:47
              otec1 napisał:

              > Balicki miał nie tylko chęci, ale też realne pomysły, co jest
              > rzadkością w polskiej polityce. Znalazłbym setki wiekszych
              > szkodników od niego, choćby w obecnym rządzie, zresztą szkodnik to
              > ktoś kto szkodzi, a jak on mógł zaszkodzić skoro nic nie zdążył
              > zrobić. A czepianie sie kogoś z racji socjalistycznych poglądów
              > (zresztą Balicki takich nie ma) nie jest zbyt dobre, bo podać
              mozna
              > dużo przykładów, gdzie były rządy z opcji socjalistycznej (choćby
              > Szwecja) a służba zdrowia prosperuje idealnie.

              Funkcjonuje (prawie)idealnie, bo pacjenci doplacaja.
              Np. chorzy onkologiczni maja do wyboru oplacanie z wlasnej kieszeni
              chemio- lub radioterapii, pozostala czesc placi ubezpieczyciel.

              A pan balicki jest 100% socjalista, bo chcialby, aby nikt nic nie
              doplacal.
              A to oznacza dalej doplaty - czynia je swoimi zenujaco niskim
              pensjami pracownicy sluzby zdrowia.
              Czy to jest uczciwe?
        • ml2403 Re: Trochę gadasz bez orientacji w temacie 23.05.10, 22:56
          Baliki jednym z najlepszych ministrów. To chyba żart. Jedynie p.Kopacz coś chce robić w zmianie ustawodawstwa, czy to da efekt to już inna sprawa. Reszta w tym p.Balicki tylko udawała, ze coś chce zrobić. Natomiast p. Balicki uporczywym forsowaniem zakupu szczepionki p-świńskiej grypie, tak nachalnym, że wręcz podejrzanym o lobbowanie skompromitował się kompletnie.
          • metalin Re: Trochę gadasz bez orientacji w temacie 23.05.10, 23:51
            Też mam takie odczucia.

            P. Kpacz mówiła , że chce uszczelnić system, wiem w tej chwili o co jej
            chodziło i szczerze życzę by się to udało.
            Przykład: Idę do szpitala w poniedziałek na umówione wcześniej badanie, badanie
            ma miejsce w tenże poniedziałek, normalnie , przy braku niespodzianek, powinnam
            wyjść ze szpitala we wtorek. Niespodzianek brak a ze szpitala wypuszczają mnie
            we czwartek, bo NFZ nie zapłaci.Od wtorku, będąc pacjentką szpitala, łaziłam na
            zakupy po okolicznych sklepach i szlag mało mnie nie trafił!NFZ zapłacił
            upadającemu szpitalowi za 4 dni mojego pobytu. Jeszcze ciekawiej było miesiąc
            później . Mąż,został skierowany na tomograf, mógł tam iść prosto z ulicy i tak
            samo wyjść. Położyli go na 9 dni, na sobotę i niedzielę wypuszczając na
            przepustkę, ostatecznie wypis dostał dopiero we wtorek - NFZ zapłacił i za
            tomograf i za 9 dni pobytu z czego tak naprawdę leżał tylko 4. Dla mnie jest to
            granda i zwyczajne złodziejstwo! Chyba ten chory system warto jednak uszczelnić!?
            • slav_ Re: Trochę gadasz bez orientacji w temacie 24.05.10, 00:07
              > później . Mąż,został skierowany na tomograf, mógł tam iść prosto z ulicy i tak
              > samo wyjść. Położyli go na 9 dni, na sobotę i niedzielę wypuszczając na
              > przepustkę, ostatecznie wypis dostał dopiero we wtorek - NFZ zapłacił i za
              > tomograf i za 9 dni pobytu z czego tak naprawdę leżał tylko 4. Dla mnie jest to
              > granda i zwyczajne złodziejstwo!

              Oczywiście że to granda i złodziejstwo.
              Twój mąż powinien mieć to badanie wykonane ambulatoryjnie w pracowni TK bez przyjmowania do szpitala. Po co go przyjmowali? Wystarczyło dać mu skierowanie poczekałby trochę w kolejce a byłoby taniej.
    • r257 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 20:50
      Jeśli ktoś chce prowadzić działalność gospodarczą musi mieć (na
      własność lub najem)przynajmniej: 1. pomieszczenia 2. sprzęt, 3.
      pracowników, którym płaci za pracę. To naczelne i bezdyskusyjne
      prawo wolnego rynku. Gdzie ci, którzy chcą prowadzic działalność
      gospodarczą, polegającą na świadczeniu usług medycznych maja
      pomieszczenia, sprzęt i pracowników? Czy szpital jest ich
      własnością? Czy go wynajmują? Itd.
      • strangeday Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 21:50
        Dokładnie!

        Balicki od jakiegoś czasu stał się lobbystą firm ubezpieczeniowych, które najchętniej zarabiałbymy, nic nie wnosząc (bo korzystając z opłacanych za wspólne, nas podatników, pieniądze - szpitali, sprzętu, lekarzy).

        Najśmieszniejszy jest ten argument:

        "Weźmy wspomnianą zaćmę. NFZ daje szpitalowi publicznemu pieniądze na 700 zabiegów w roku. Robimy je, lecz kolejne 900 osób czeka w kolejce (...) Ale szpital może zrobić 1,6 tys. zabiegów rocznie, więc 900 może zaoferować na wolnym rynku."

        I tu jest pies pogrzebany. PO CO w takim razie szpital utrzymuje sprzęt i ludzi na 1600 operacji za naszą kasę ??
        Prosta sprawa - zostawić tyle oddziałów i "mocy przerobowych", na ile opiewają roczne kontrakty. Resztę rozwiązać lub sprzedać.

        Tymczasem - jak rozumiem - państwo ma płacić koszty stałe za szpitale, a ubezpieczyciel ma na tym zarabiać kasę ?

        Panie Balicki - to się nazywa złodziejstwo w biały dzień. Jak chce pan miec prywatny szpital, to proszę sobie wybudować, kupić sprzęt i zatrudnić lekarzy. Wtedy będzie pan mógł za to brać "komercyjne" pieniądze.
        • ml2403 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 23:07
          Prawie całkowicie się zgadzam. Jeżeli słyszę, że oto jakiś szpital wzbogacił się o nowe znakomite urządzenie, to pierwsze pytanie jakie się nasuwa to po co. Za chwilę ten szpital płacze, że NFZ nie chce podpisac kontraktu na te usługi. Ciekawe czy prywatny przedsiębiorca kupiłby sobie zabawkę za kilka lub kilkanaście milionów bez uprzedniego rozeznania czy się to kalkuluje. Za takie zakupy dyrektor szpitala powinien być karany za niegospodarność, bo łatwo policzyć ile kosztuje amortyzacja takiego sprzętu. P.Balicki to powinien podać się dymisji jeżeli ma możliwości wykonania o ok. 120% więcej zabiegów niż może dostać za nie pieniędzy. Moje ale dotyczy tylko sytuacji gdy sprzętu lub człowieka nie da się podzielić i jeden człowiek mógłby np. przyjąć 200 pacjentów, a kontrakt ma na 50. Podany przez p.Balickiego przykład jest jednak absurdalny i świadczy o jego głupocie podobnie jak nachalne lobbowanie za zakupem szczepionek p-świńskiej grypie.
    • w.i.l III RP - choroby i śmierć dla ubogich, 23.05.10, 20:52
      bogaci żyją.
      W 1989 r pierwszy raz mogłeś wybrać - wybrałeś Solidarność.
      • rojberek Re: III RP - choroby i śmierć dla ubogich, 23.05.10, 21:07
        Przecież to normalne, że ten którego stać będzie mógł sobie pozwolić na więcej,
        także i na lepsze leczenie.
        Nie ma możliwości zapewnienia wszystkim równego dostępu do leczenia - to utopia!
        A mijanie kolejek przez bardziej zamożnych jest już na porządku dziennym. I to
        LEGALNIE!
        Chcesz mieć zabieg w szpitalu publicznym? Idziesz do ordynatora, do jego
        prywatnego gabinetu - płacisz np. 350 zł za wizytę, po której zostajesz na jego
        oddziale przyjęty poza kolejnością. Czasami, ordynator kryje swoją takową
        działalność przy pomocy syna zatrudnionego w jego szpitalu. I wtedy ojciec
        kasuje, syn przyjmuje - tak jest np. w szpitalu w Piekarach Śląskich - to trwa
        lata i jak widać jest legalne, bo żadne CBA się do tego nie przyczepiło.
        Tak więc jak widzisz, publiczna, dostępna dla wszystkich, służba zdrowia nie
        istnieje - to złudzenie!
      • st.lucas Re: III RP - choroby i śmierć dla ubogich, 23.05.10, 22:05
        w.i.l napisał:

        > bogaci żyją.
        > W 1989 r pierwszy raz mogłeś wybrać - wybrałeś Solidarność.

        Wybralem i nie zaluje.
        Srednia dlugosc zycia Polakow wzrosla o 10 lat.
        Takie sa fakty, a z nimi sie nie dyskutuje.

        Bialorusini wybrali komune. Mozna sie tam przeniesc...
        • hooligan1414 kolejny pryszczaty idiota 24.05.10, 08:11
          moze i wzrosła, ale to tylko dlatego, że dłużej żyją generacje
          urodzone w PRL, wzgl takie, których młodość i dojrzałość przypadła
          na ten czas. Efekty podniesienia poziomu słuzby zdrowia, szczepień a
          i lepszego żywienia. to jest właśnie ta średnia. ale dla głupka bez
          matury na maturze to może być niezrozumiałe.
          • judymostachanowiec kolejny pryszczaty idiota = przedstawił się Pan? 24.05.10, 17:27
            hooligan1414 napisał:

            > moze i wzrosła, ale to tylko dlatego, że dłużej żyją generacje
            > urodzone w PRL, wzgl takie, których młodość i dojrzałość przypadła
            > na ten czas. Efekty podniesienia poziomu słuzby zdrowia, szczepień a
            > i lepszego żywienia. to jest właśnie ta średnia. ale dla głupka bez
            > matury na maturze to może być niezrozumiałe.

            Geniuszu szczepień i internetu!
            Jakżeśto słusznie uderzył ostrzem obosiecznym wiedzy swej
            w lekarski keson pozwalajacy sobie przypisywać jakiekolwiek
            sukcesy w przedłuzeniu zyciu Polaków, dzięki Ci o Oświecony!

            Te lekarskie monstra pozwalają sobie bezczelnie na podstawie badań
            epidemiologicznych dowodzić, że jakoby trend spadkowy w długości zycia Polaków
            odwrócony został po obaleniu komuny - kłamią bezczelnie, to jasne. Ciebie o
            Nalepioku (= wiedzący najlepiej),
            nie zmylą, a Ty od błędu uchronisz innych...

            Co tam nam 5-krotne zmniejszenie śmiertelności zawałów, po wprowadzeniu w Polsce
            angioplastyki interwencyjnej, my wiemy swoje, no nie?

            Co nam tam prawie 10-krotne zmniejszenie śmiertelności okołoporodowej niemowląt
            po 1989 roku - lekarze są wredni, a komuna dzięki dawnym szczepieniom uzdrawia
            dziś... Tak trzymać!
    • mecenas28 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 20:56
      to niech ograniczą zarobki sprzedadza biura i przenisą sie do
      skromniejszych to zaraz kasa sie znajdzie na leczenie w końcu nfz
      nie musi miec marmurów
      • sarah007 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 21:03
        Swieta racja, wszystkie panstwowe urzedy oraz rzad powinny sie przeniesc do
        blaszanych barakow i pracowac za symboliczna zlotowke.
    • tersta Każdy podatnik powinien mieć swoje konto zdrowotne 23.05.10, 21:01
      i z niego korzystać. W razie niewykorzystania na leczenie, kwota automatycznie
      przechodzi na emeryturę. Mnie ZUS i NFZ okradał przez kilkanaście lat z
      olbrzymich pieniędzy i nadal nie mam z tego NIC. A cały czas leczę się
      wyłącznie prywatnie, za własne pieniądze. Wiele osób tak robi. TO CO SIE
      DZIEJE Z NASZYMI PIENIĘDZMI? Kto je zżera? Chyba NFZ-towscy menedżerowie.
      Cholerne SLD zlikwidowało kasy chorych i od tego zaczęło sie wszelkie zło.
      Niech ich szlag!
      • rojberek Re: Każdy podatnik powinien mieć swoje konto zdro 23.05.10, 21:11
        A po co masz dawać kasę na jakiekolwiek państwowe "konta"?
        Sam inwestuj a jak potrzebujesz to z tej kasy korzystaj - niech w końcu państwo
        skończy decydować za obywateli co mają ze swoim życiem robić! To jest
        ubezwłasnowolnienie! Będę chciał przepić moją kasę to moja sprawa, będę chciał
        ją wydać na podróże po świecie, by żyć krótko ale za to intensywnie to również
        moja sprawa. I również do mnie powinna należeć decyzja czy chcę się leczyć, czy
        w ogóle jeszcze chcę żyć - czyli powinna być legalna również eutanazja.
        • metall Re: Każdy podatnik powinien mieć swoje konto zdro 23.05.10, 21:39
          rojberek napisała:

          > A po co masz dawać kasę na jakiekolwiek państwowe "konta"?
          > Sam inwestuj a jak potrzebujesz to z tej kasy korzystaj - niech w końcu państwo
          > skończy decydować za obywateli co mają ze swoim życiem robić! To jest
          > ubezwłasnowolnienie! Będę chciał przepić moją kasę to moja sprawa, będę chciał
          > ją wydać na podróże po świecie, by żyć krótko ale za to intensywnie to również
          > moja sprawa. I również do mnie powinna należeć decyzja czy chcę się leczyć, czy
          > w ogóle jeszcze chcę żyć

          Prawda.

          - czyli powinna być legalna również eutanazja.

          No przecież jest - ktoci broni powiesić się, utopić czy otruć. Nie chcesz żyć,
          to się zabij, ale bez mieszania w to kogoś innego.
          • rojberek Re: Każdy podatnik powinien mieć swoje konto zdro 23.05.10, 21:44
            Nie jest. A to dlatego, że legalnie nie mogę dostać morfiny. Dlaczego mam się
            męczyć zabijając siebie? Ja chcę spokojnie, z przyjemnością, a państwo polskie
            mi na to nie pozwala. Na szczęście mogę to zrobić za kasę w Holandii i chyba w
            Szwajcarii więc ja się nie martwię, a reszta niech robi co chce byle nie za moją
            kasę.
            • metall Re: Każdy podatnik powinien mieć swoje konto zdro 23.05.10, 21:51
              rojberek napisała:

              > Nie jest. A to dlatego, że legalnie nie mogę dostać morfiny.

              Dlaczego akurat morfiny? Można łagodnie się otruć na wiele sposobów.

              > a reszta niech robi co chce byle nie za moj
              > ą
              > kasę.

              Słusznie.
    • rojberek Sprywatyzować lecznictwo! 23.05.10, 21:01
      Zlikwidować publiczną służbę zdrowia!
      Czas płacić za usługi - tak jak nie każdego stać na mercedesa tak i nie
      każdego musi być stać na najdroższe leczenie.
      Wprowadzić można ewentualnie obowiązkowe OC tylko na pokrycie kosztów
      ratowania życia poszkodowanych w wypadkach i katastrofach.
      Zwykłe leczenie chorób powinno być całkowicie płatne.
      Dodatkowo powinna być zalegalizowana eutanazja.
      • jkredman taki system - to już jest etanazja 23.05.10, 21:20
        • rojberek Re: taki system - to już jest etanazja 23.05.10, 21:24
          Sarkastycznie stwierdzając - tak, masz rację. Ale po co utrzymywać coś, co nie
          ma prawa w realnym świecie istnieć. To taka sama utopia jak socjalizm, komunizm itp.
        • big.ot teraz też jest eutanazja 23.05.10, 23:16
          Tyle, że mniej zauważalna i na znacznie większą skalę. Co rusz
          słychać o zbiórce pieniędzy na jakiegoś biednego dzieciaka z
          mukowiscydozą albo inną przykrą przypadłością. I co? Gdyby nie różne
          organizacje pozarządowe to mielibyśmy eutanazję, bo rodziców nie stać
          na leki.

          Eutanazję przeprowadza się na milionach Polaków, którzy rezygnują z
          profilaktyki bo nie mają czasu najpierw rejestrować się do
          internisty, czekać w kolejce i brać ekstra dzień wolnego tylko po to
          żeby dostać skierowanie do specjalisty, następnie się rejestrować,
          czekać parę miesięcy, żeby i tak na końcu stracić cały dzień czekania
          w kolejce u specjalisty. W razie zlecenia badań (płatnych jak na
          "bezpłatną" służbę zdrowia przystało), ponowne czekanie paru miesięcy
          na konsultacje etc.

          I TO WSZYSTKO DZIEJE SIĘ POD SZYLDEM "BEZPŁATNEJ" I OGÓLNODOSTĘPNEJ
          OPIEKI ZDROWOTNEJ.

          W d.... mam taką państwową "opiekę" zdrowotną.
      • metall Re: Sprywatyzować lecznictwo! 23.05.10, 22:03
        rojberek napisała:

        > Zlikwidować publiczną służbę zdrowia!

        Tak jest - nie ma innej drogi.

        Jakby ktoś chciał mi tu pisać coś w stylu: "nie zapłacisz, to cię wyleczą", to
        odpowiadam z góry: wolę taki układ niż obecny - "płacisz, a urzędnik
        wynagradzany z tej kasy zdecyduje, czy cię leczyć".
    • synprl Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 21:02
      Prywatna służba zdrowia nie jest żadną alternatywą. Od 1990 roku można zakładać prywatne szpitale i jakoś nie widać chętnych. Gra idzie o to, żeby ukraść państwowe szpitale wraz ze sprzętem, a potem brać za leczenie w nich kasę do prywatnych kieszeni rzecz jasna. Tzw. uszczelnianie systemu poprzez odbieranie możliwości leczenia np. chorym na raka kwalifikuje prezesa NFZ i ministra zdrowia do odsiadki w kryminale. Natomiat nie znaczy to, że systemu uszczelnić się nie da. Dwie czarne dziury to handel długami szpitali, Trybunał Prostytucyjny zezwolił komornikom zajmować sprzęt szpitalny, sędziowie powinni też odsiedzieć swoje. Druga sprawa to refundacja leków. W tej części nakłady budżetowe od lat systematycznie rosną. Wraz z nimi rosną zyski farmaceutycznych gangsterów i marże wraz z cenami w aptekach. Mamy najdroższe leki w Europie. Nic dziwnego, skoro refundowane leki nie mają w Polsce określonych cen urzędowych, więc refundacja nie obniża ceny dla pacjenta, a zwiększa zysk dla producenta, dystrybutora i apteki.
      To jedna sprawa, druga to procent PKB przeznaczany na służbę zdrowia, który sytuuje Polskę między krajami 3-go świata. Kłamliwa propaganda wmawia nam, że kłopoty służby zdrowia biorą się ze złego zarządzania. Zawodowi kłamcy opowiadają o dziurze bez dna i inne pierdoły, a jest to ordynarny lobbing za rozkradzeniem państwowych szpitali. Fakty są takie, że NFZ daje szpitalom z roku na rok coraz mniejsze pieniądze, nie płaci za nadwykonania, dorzucono całą masę papierkowej roboty, biurokracji, zbędnej buchalterii. Nawet głupie druczki recept komplikuje się na wszystkie sposoby. To są właśnie efekty reformy przestępczego rządu J. Buzka którego kontynuatorem politycznym i personalnym jest obecny rząd. Biznes i służba zdrowia to wykluczające się cele niemożliwe do pogogdzenia. Biznes ma zarabiać, służba zdrowia leczyć. Ludzkie życie nie jest towarem, im szybciej powsadzamy neoliberalnych złodziei za kraty tym szybciej będziemy mogli się leczyć po ludzku.
      • rojberek Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 21:08
        Tylko działająca na zasadach wolnego rynku służba zdrowia może działać
        skutecznie. I nie ma złudzeń, nie każdego na nią będzie stać, tak jak nie stać
        każdego na mercedesa, willę i wypasione żarcie, czy studiowanie na najlepszych
        uczelniach.
        • sarah007 Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 21:22
          Tyle, ze bez mercedesa, willi, wypasionego zarcia i dyplomu renomowanej uczelni
          zyc sie da. Jak Ci urwie noge albo bedziesz mial zawal a nie bedzie Cie stac na
          najtansza polise, ktora gwarantuje bezplatne leczenia takich przypadkow to
          idziesz do piachu. I nie mow mi, ze jest Ci to obojetne czy umrzesz jutro czy za
          30 lat, bo w takie bajdurzenie nie wierze.
          • rojberek Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 21:43
            A żebyś wiedział że jest mi kompletnie obojętne czy umrę dziś, czy jutro czy za
            20 lat. Jak mi będzie dane i jak będę żył tak długo pożyję. I nie chcę żadnego
            leczenia za darmo, ale też nie mam zamiaru płacić na leczenie obcych - mam ich
            głęboko w d***e.
            • ml2403 Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 23:16
              Jeżeli nawet naprawdę tak sądzisz to jesteś w odosobnieniu. Większość ludzi chce jednak żyć, natomiast również większość myśli, że nigdy nie zachoruje lub nie ulegnie wypadkom. Gdy jednak to się zdarzy wołają ratujcie mnie. Kolejną upowszechnioną bzdurą, jest powszechna świadomość, że leczenie jest tanie, może poza lekami, których ceny są znane z aptek. Tymczasem poważna choroba to wydatek co najmniej kilkudziesięciu tys. złotych, a bywa o wiele więcej. Nikt w cywilizowanym świecie nie zrezygnował z powszechnych ubezpieczeń i na pewno nie zrezygnuje.
              • big.ot Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 24.05.10, 00:34
                ml2403 napisał:

                > Jeżeli nawet naprawdę tak sądzisz to jesteś w odosobnieniu.
                Większość ludzi chc
                > e jednak żyć, natomiast również większość myśli, że nigdy nie
                zachoruje lub nie
                > ulegnie wypadkom. Gdy jednak to się zdarzy wołają ratujcie mnie.

                Taaa tyle, ze w państwowej służbie zdrowia bardzo często w takich
                wypadkach słyszymy "sorry nie mamy pieniędzy" ewentualnie "sorry NFZ
                nie refunduje tego i tego zabiegu"

                Nikt w cywilizow
                > anym świecie nie zrezygnował z powszechnych ubezpieczeń i na pewno
                nie zrezygnu
                > je.

                Ano właśnie, dlatego ( i z paru innych przyczyn ) ten świat chyli się
                ku upadkowi.
                • tornson Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 24.05.10, 09:34
                  big.ot napisała:

                  > Taaa tyle, ze w państwowej służbie zdrowia bardzo często w takich
                  > wypadkach słyszymy "sorry nie mamy pieniędzy" ewentualnie "sorry NFZ
                  > nie refunduje tego i tego zabiegu"
                  To się właśnie nazywa komercjalizacja, nie ma nic wspólnego z publiczną służbą
                  zdrowia.

                  > Ano właśnie, dlatego ( i z paru innych przyczyn ) ten świat chyli się
                  > ku upadkowi.
                  Ku upadkowi chylą się właśnie te kraje gdzie brak publicznej służby zdrowia
                  (Afryka, Polska, itp.), wiele krajów wyciąga wnioski i właśnie ją u siebie
                  wprowadza (USA, Ameryka Południowa)
            • slav_ Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 24.05.10, 00:13
              > A żebyś wiedział że jest mi kompletnie obojętne czy umrę dziś, czy jutro czy za
              > 20 lat. Jak mi będzie dane i jak będę żył tak długo pożyję.

              Wierz mi, ta optyka Ci się zmieni gdy się trochę zestarzejesz lub poważniej
              zachorujesz.
            • tornson Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 24.05.10, 09:32
              rojberek napisała:

              > A żebyś wiedział że jest mi kompletnie obojętne czy umrę dziś, czy jutro czy za
              > 20 lat. Jak mi będzie dane i jak będę żył tak długo pożyję. I nie chcę żadnego
              > leczenia za darmo, ale też nie mam zamiaru płacić na leczenie obcych - mam ich
              > głęboko w d***e.
              To wypierdalaj do Somalii albo innego Haiti, tam nie będziesz za nic państwu płacił!
          • porshe Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 23.05.10, 21:49
            widzisz, masz złe podejście - nie masz kasy - amputacja,
            zaopatrzenie, żebyś się nie wykrwawił i antybiotyki osłonowo, kilka
            dni w szpitalu pociągnięte ze zwyczajnego ubezpieczenia (składka ci
            wzrośnie) - wszystko jak najmniejszym kosztem załatwione.

            A ty za swoje 'nic' (oczywiście też uważam, że składka zdrowotna to
            złodziejstwo w porównaniu do nakładów na NFZ czy generalnie służbę
            zdrowia) otrzymujesz właśnie takie 'nic'. Nie otrzymasz protezy, nie
            uratują ci nogi za pomocą mega-operacji. Oni po prostu nie pozwolą
            ci umrzeć i nie będą dbać o ciebie, tak jak teraz w systemie, że
            wstawią ci super-protezę w renomowanym ośrodku. Za takie rzeczy
            będzie trzeba płacić (albo polisa, albo gruba kasa na 'już' przed
            samą operacją).

            I powinno być tak jak mówicie - kto płaci, ten ma. Nie każdego
            będzie stać. Ale teraz musimy się zastanowić, co z tymi ludźmi,
            którzy też 'dawali na system' przez całe życie. Emeryci bardzo
            często chorują a ich skladki nawet nie 'szły' na służbę zdrowia,
            więc do koszyka nie włożyli nic. A teraz potrzebują bardzo dużo. Co
            więcej - mają przeświadczenie, że nie można ich tak zostawić na
            lodzie, bo przecież oni jakoś ten kraj na nogi po wojnie postawili.
            No więc - co z nimi będzie?

            I ile osób będzie w stanie płacić na emerytów oraz dodatkowo za
            swoje prywatne leczenie? Reformy są potrzebne - powinno się już
            teraz zakładać, że postawa roszczeniowa wobec systemu spowoduje jego
            upadek, o ile nie nastąpią reformy. Ja to widzę tak:
            wszyscy dalej niestety płacimy składki, ale w teraz w końcu ktoś
            skrzętnie podlicza, ile tych składek daliśmy (powiedzmy, że nie na
            osobę, ale na rodzinę - dzieci, żona etc).

            Z czasem, gdy nie będzie już emerytów - szybka reforma - ci, co dali
            najwięcej - pacjenci priorytetowi - przyjmowani bez kolejek i w
            lepszym standardzie oraz w najbardziej renomowanych szpitalach.

            Ci, co dali najmniej - analogicznie - długie kolejki i wyjazd na
            operację (oczywiście w miarę możliwości) do odległego szpitala,
            gdzie akurat są miejsca.

            Wiem, że ten system ma olbrzymie wady, ciągle trzebaby finansować
            tego urzędniczego molocha, ale może w końcu byłaby oddana
            sprawiedliwość. No i ztakiego systemu dużo łatwiej byłoby przejść
            przez reformę na płacenie gdzie indziej, niż do NFZtu - pod
            warunkiem, że inne ubezpieczalnie będą dysponowały siecią szpitali,
            tak aby personel mógł wyrobić (bo trzeba mieć na względzie również
            lekarzy, pielęgniarki - oni zyskają na tym systemie finansowo, ale
            chcieliby również zakładać rodziny, a specjalistów, szczególnie
            wybitnych specjalistów w kraju jak na lekarstwo, bo pojwyjeżdżali).
        • tornson Re: Tylko powrót do budżetowego finansowania 24.05.10, 09:31
          rojberek napisała:

          > Tylko działająca na zasadach wolnego rynku służba zdrowia może działać
          > skutecznie. I nie ma złudzeń, nie każdego na nią będzie stać, tak jak nie stać
          > każdego na mercedesa, willę i wypasione żarcie, czy studiowanie na najlepszych
          > uczelniach.
          Tak i pewnie dlatego bogate USA i ich prywatna służba zdrowia przegrywają z
          kretesem z państwową służbą zdrowia dużo biedniejszej Kuby...
    • jkredman a co robił Balicki jak był ministrem lewicowego 23.05.10, 21:08
      rządu, dlaczego nie wprowadził tych światłych rozwiązań,

      a tak na marginesie to optymista myśli że fabrykanci masowo dopłacą do
      operacji zaćm swoich pracowników, w końcu taniej jest ich wymienić na nowych i
      niezużytych,

      no chyba że chodzi o tabuny urzędników państwowych i samorządowych którym ich
      urzędy zafundują bonusy sięgając po środki z naszych podatków i opłat
      • sarah007 Re: a co robił Balicki jak był ministrem lewicowe 23.05.10, 21:18
        Ano poczytaj sobie jak to Balicki ministrem byl, kiedy i jak dlugo.
        • st.lucas Poczytalem. Balicki jest winien. 23.05.10, 22:13
          sarah007 napisała:

          > Ano poczytaj sobie jak to Balicki ministrem byl, kiedy i jak dlugo.

          Za stworzenie i konserwowanie sytemu narodowej zaglady i zlodziejstwa, powinien
          odpowiadac przed Trybunalem Stanu.
    • aeromonas NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 21:21
      Pomysł omijania kolejek przez bogatych wybitnie mi się nie podoba.
      Jest sprzeczny z ideą solidaryzmu społecznego, na której oparty jest
      system powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Trzeba oskładkować
      rolników i niepracujących współmałżonków oraz dzieci (kogo naprawdę
      nie stać - musi dołożyć budżet, czyli my). W dalszej kolejności
      trzeba podnieść składki. I odbiurokratyzować system, likwidując
      absurdy (jest ich wiele, nie chce mi się tu wyliczać), które
      powodują stratę czasu lekarzy.
      • st.lucas Jedna, dwie uwagi. 23.05.10, 22:24
        aeromonas napisała:

        > Pomysł omijania kolejek przez bogatych wybitnie mi się nie podoba.
        > Jest sprzeczny z ideą solidaryzmu społecznego, na której oparty jest
        > system powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

        Kto wiecej placi, ma prawo wiecej wymagac.
        Emeryt moze poczekac miesiac, businessman - nie!

        Ale nie tylko o to chodzi, chodzi o fundamentalna POMYLKE:
        mylenie pojec SOLIDARYZMU SPOLECZNEGO ze SOCJALIZMEM PANSTWOWYM.
        To mylenie obu WYKLUCZAJACYCH sie pojec ma miejsce juz w Konstytucji.
        Bo tam gdzie jest socjalizm, nie ma i byc nie moze solidaryzmu.

        A to dlatego, ze panstwo wyreczajace obywateli w milosierdziu, pozbawia
        obywateli mozliwosci czynienia milosierdzia.
        Robi to na 2 sposoby: OKRADA obywateli (aby przekupic lumpow)
        oraz zalatwia za nich (i oczywiscie zle zalatwia) charytatywnosc.

        > Trzeba oskładkować
        > rolników i niepracujących współmałżonków oraz dzieci (kogo naprawdę
        > nie stać - musi dołożyć budżet, czyli my). W dalszej kolejności
        > trzeba podnieść składki. I odbiurokratyzować system, likwidując
        > absurdy (jest ich wiele, nie chce mi się tu wyliczać), które
        > powodują stratę czasu lekarzy.

        Tu sie zgadzam.
        Ale dodam: Po co w ogole OBOWIAZEK ubezpieczen?
        Czy wolny czlowiek, obywatel, nie odpowiada sam za siebie,
        a wiec i za swoje zdrowie i swoje pieniadze?

        Jezeli jest dorosly i ma prawo glosu, to dlaczego ma byc dalej zmuszany do
        ubezpieczenia i to w dodatku u panstwowego monopolisty, ktorym jest NFZ (=
        Narodowy Fundusz Zaglady)?!
      • big.ot bełkot 23.05.10, 22:24
        Najpierw bełkoczesz coś o solidarności społecznej, a zaraza potem o
        nałożeniu składek na tych dla których stworzono właśnie pojęcie tzw.
        "solidarności społecznej".
        Zdecyduj się chłopie.

        Trzeba w końcu przyznać otwarcie, że coś takiego jak "bezpłatna
        opieka zdrowotna" nie istnieje. Płaci się w każdym systemie
        zdrowotnym. Problem polega na tym, że w jednych (prywatnych) płaci
        się raz i dostaje się to za co się zapłaciło,a u nas nie dosyć, że
        płaci się często dwa razy (czyli za to co złodzieje z NFZ nie
        refundują), czeka się w kolejkach miesiącami, a na końcu wmawia się
        nam, że mamy szczęście bo mamy "za darmo".

        Tfu...
      • nikodem_73 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 22:40
        Acha. Ciekawa koncepcja. Szkoda, że jej efektem będzie wzrost niechęci do
        posiadania dzieci. I ponownie najbardziej w d*pę dostałaby klasa średnia
        (rozumiana jako ci, których jeszcze stać na płacenie).

        A co do "odbiurokratyzowania"... Co proponujesz - powołanie "specjalnej komisji
        ds. walki z biurokracją"? Jej sukces byłby zaprzeczeniem prawa Parkinsona.
    • oloros Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 21:30
      to nawet nie glupio brzmi ale pan posel juz byl ministrem zdrowia i
      wie ze nic nie mozna zrobic
      bo to sa decyzje polityczne i kazdy kto choc troche naruszyc zasade
      solidaryzmu przegra
      nie ma poza tym silnego lobby ubezpieczeniowego ktore byloby
      zainteresowane takimi rozwiazaniami
      leczenie oplaca sie tylko bogatych -
      i oni w Polsce sa - ale dobrze wiadomo ze jak juz maja sie leczyc to
      jada do Niemiec i dalej
      ci troche biedniejsi ktorych doktor nie ma dobrych kontaktow tak jak
      mowi pan posel znajda sobie droge
      w ogole bogaci w kazdym systemie dadza sobie rade
      wszystko byloby dobrze tylko jest jedna wada zasadnicza
      w tym systemie w Polsce koszt zdrowia jako towaru z bardzo roznych
      powodow czesciowo tylko wynikajacych z zabojczo totalitarnego
      systemu solidaryzmu i jednego platnika jest OGROMNY - i stale bedzie
      rosl - a poziom ogolnie dostepny bedzie tak niski ze nikt za taka
      jakosc nie bedzie chcial zaplacic
      no i kolo sie zamyka
      nic sie nie zmieni
      • st.lucas To brzmi calkiem glupio! 23.05.10, 22:29
        oloros napisał:

        > To nawet nieglupio brzmi
        (...)
        > i kolo sie zamyka
        > nic sie nie zmieni

        Skoro brzmi madrze, to czemu wynika z tego bledne kolo?

        Poniewaz balicki specjalizuje sie w nadawaniu madrego brzmienia SOCJALISTYCZNEJ
        glupocie.
    • shroeder1970 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 21:51
      Płacę skłądkę ubezpiecznia i wymagam. Jeśli państwo NIE POTRAFI zapewnić mi leczenia (czytaj: nie potrafi za moje pieniądze dostarczyć mi objętej zabezpieczenie społecznym usługi), niech się odpieprzy od mojej składki.
      I tak do dentysty chodzę prywatnie. Oddajcie mi składkę, ubezpieczę się sam od reszty.
      • st.lucas Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 22:25
        shroeder1970 napisał:

        > Płacę skłądkę ubezpiecznia i wymagam. Jeśli państwo NIE POTRAFI zapewnić mi lec
        > zenia (czytaj: nie potrafi za moje pieniądze dostarczyć mi objętej zabezpieczen
        > ie społecznym usługi), niech się odpieprzy od mojej składki.
        > I tak do dentysty chodzę prywatnie. Oddajcie mi składkę, ubezpieczę się sam od
        > reszty.

        Tak jest! Niech to przeczyta socjalista Balicki.
      • ml2403 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 23:31
        Oj naiwny, naiwny, U kogo sie ubezpieczysz. Może zakładasz, ze powaznie nie zachorujesz. Wtedy ci się uda. Rozglądnij się i zobacz, jakie firmy ubezpieczają leczeni szpitalne. W tej chwili tylko dwie i tylko wybrane tanie procedury. Nikt nie ubezpieczy od poważnej choroby, bo to się nie opłaca nikomu. By coś takiego leczyć musi być powszechne ubezpieczenie i cała masa takich, co to jak mówią płacą i nie korzystają. I ta masa ma często samochód, płaci ubezpieczenie OC i jakoś nie dziwi się, że musi dalej płacić mimo braku wypadku. Niby to schizofreniczne, ale tacy są kochani Polacy trwale zaszczepieni socjalizmem.
        • nikodem_73 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 00:35
          Wiesz... Skoro są zabiegi/operacje/terapie, na które muszą się składać
          rzesze to oznacza tylko tyle, że... są one za drogie.

          I pojawia się pytanie, czy przypadkiem nie stałyby się one tańsze, gdyby
          nie były opłacane z pieniędzy owych rzesz.

          Pewnie - w pierwszym kroku wszelkie zabiegi/operacje/terapie stałyby się
          po prostu nieosiągalne finansowo dla znakomitej większości ludzi. Tylko lekarze
          mają to do siebie, że... jedzą. I w końcu któryś zacząłby "psuć rynek".

          Oddzielną kwestią jest dostępność do zawodu. Przyznam się, że nie mam pojęcia
          jak to wygląda w wypadku lekarzy. Tym nie mniej jestem zdania, że powinien być
          on możliwie łatwy. Tak - chcę wydać ludzi na pastwę "niedouczonych konowałów"
          (jakby teraz było inaczej). Po prostu nie wierzę w skuteczność korporacji.

          I skoro już wskoczyłeś w exemplum samochodowe. Nie dziwi Cię, że nawet jak masz
          AC (nie tylko OC), to ubezpieczyciel daje Ci do ręki żywą gotówkę (a za ile
          sobie naprawisz to Twoja sprawa), a nie podpisuje umowy z "siecią autoryzowanych
          serwisów"?

          Chcąc znaleźć analogię należałoby założyć istnienie Narodowego Funduszu
          Samochodowego, gdzie ubezpieczaliby się przymusowo wszyscy kierowcy (i stawka
          zależałaby wyłącznie od wysokości zarobków, bo wiadomo, że bogaci częściej mają
          wypadki), oraz Służby Naprawy Samochodów na którą składałyby się wybrane
          autoryzowane serwisy.

          NFS podpisywałaby kontrakty z placówkami SNS, gdzie ustalałby ile i jakich
          napraw mogą one rocznie wykonać. Oczywiście mogliby tych napraw wykonywać więcej
          tylko NFS by za nie nie zapłacił.

          Naprawdę sądzisz, że tak opisany układ byłby lepszy od obecnego?
          • slav_ Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 01:01
            > Pewnie - w pierwszym kroku wszelkie zabiegi/operacje/terapie stałyby się
            > po prostu nieosiągalne finansowo dla znakomitej większości ludzi. Tylko lekarze
            > mają to do siebie, że... jedzą. I w końcu któryś zacząłby "psuć rynek".

            Zarobek lekarza w Polsce stanowi drobny procent, jeśli nie promil, kosztów terapii - oczywiście mówimy o terapiach wymagających nowoczesnego sprzętu, leków i czasu. Sama praca lekarza w Polsce jest bardzo nisko wyceniona (przez nfz - w ogóle, nie ma takiej pozycji w wycenie umów). Oczekiwanie że w ten sposób uzyska się obniżkę kosztów np. leczenia schorzeń onkologicznych czy leczenia operacyjnego jest mrzonką.
            • big.ot Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 01:25
              > Zarobek lekarza w Polsce stanowi drobny procent, jeśli nie promil,
              kosztów tera
              > pii

              Nie wiem skąd ten wniosek.

              Co do kosztów sprzętu- jest to sprawa złudna. Przykład z ostatnich
              tygodni: afera dotyczyła aparatów rentgenowskich, które szpitale
              musiały posiadać żeby podpisać umowę z NFZ. Więc mógł sobie stać taki
              aparat i wykonywać 2 prześwietlenia w tygodniu w czasie gdy w
              szpitalu obok był identyczny aparat i robił takich prześwietleń np.
              30. Koszty użytkowania pierwszego będą wysokie...

              Z lekami jest nie inaczej. Pytanie czemu ceny jednych leków są
              wysokie, a innych potrafią być niskie. Na pewno częściowo jest to
              zasługa systemu refundowania leków.można przywalić cenę wyższą bo i
              tak wiadomo, że podatnik dopłaci..
            • nikodem_73 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 03:42
              slav_ napisał:
              > Sama praca lekarza w Polsce jest bardzo nisko wyceniona (przez nfz - w o
              > góle, nie ma takiej pozycji w wycenie umów).

              A z jakiej okazji miałyby być? Co zamawiającego interesuje ile zleceniobiorca
              płaci pracownikom? Chcesz powiedzieć, że wyszczególniane tam jest np. zakup
              sprzętu, albo budowa "czegośtam"? Jeśli tak, to komuś w NFZ się zdrowo
              popieprzyło pod kopułą.

              > Oczekiwanie że w ten sposób uzyska
              > się obniżkę kosztów np. leczenia schorzeń onkologicznych czy leczenia operacyj
              > nego jest mrzonką.

              Nie - nie jest mrzonką. Ponieważ lepiej sprzedać za pół ceny niż nie sprzedać w
              ogóle. A w Polsce jest prawie 40 milionów potencjalnych klientów - to nie jest
              rynek który można sobie lekką ręką odpuścić.

              Naturalnie najnowocześniejsze terapie i leki nie będą powszechnie
              dostępne. Tak samo zresztą jak nie są powszechnie dostępne obecnie. Tylko wtedy
              trzeba by powiedzieć otwarcie "to cholernie drogie" i "jak masz kasę to będziemy
              leczyć", a nie przepychać pacjenta "proszę przyjść za pół roku" w cichej
              nadziei, że jednak walnie w kalendarz i przestanie truć.

              No niestety - wszystkim nie da rady zapewnić najnowocześniejszych metod
              leczenia i najlepszej opieki. No nie da się. Nawet jak się przeznaczy 200% PKB
              na służbę zdrowia. Bo są lekarze lepsi i gorsi, leki bardziej i mniej skuteczne.
              A wszyscy chcieliby być leczonymi przez najlepszych lekarzy i najlepszymi lekami.

              To klasyczny przypadek dóbr rzadkich. Im więcej kasy wpompuje się w taki system
              tym ceny będą wyższe dążąc do punktu równowagi. W wypadku gdy to ludzie
              sami decydują ile wydać to tym samym regulują ceny. Po prostu nie
              zdecydują się na leczenie na które ich po prostu nie stać. Gdy zaś do gry włącza
              się państwo z zasadniczo nieograniczoną ilością pieniędzy to nie ma
              żadnego hamulca cen. Och naturalnie - urzędnicy będą "walczyć" o niższe
              ceny. Jak każdy kto dysponuje cudzymi pieniędzmi. Zapewnią, że zrobili wszystko
              co w ich mocy. :>

              Że to nieludzkie co piszę? Niehumanitarne? Że to dzielenie pacjentów na
              "lepszych" i "gorszych"? Bez żartów. A to humanitarne zalecać oszczędzać na
              pacjentach, którzy skończyli 65 lat? To ludzkie wysyłać "wieńcowca" na ekg za 2
              miesiące, bo skończył się kontrakt? To może to takie dobre odsyłać pacjenta w
              terminalnym stadium raka do domu, bo NFZ zwraca tylko za X dni "leżakowania"?
              (tak wiem, że szpital to nie hospicjum tylko, że hospicjów jest troszkę mało, a
              pobyt w nich niekiedy jest /uwaga brzydkie słowo/ płatny).

              Rezygnacja z administracyjnej czapy pod nazwą NFZ (ktoś wie ilu ludzi pracuje w
              NFZ?) połączona z redukcją MinZdrow (czym się zajmuje MinZdrow skoro tyle
              obowiązków przekazano NFZ?) i prywatyzacją szpitali (a wystawić na aukcję
              - niech kupi kto chce - nawet pan Zeniu Badylarz) byłaby rozsądniejsza niż
              trzymanie się obecnego chorego systemu, w którym każdy co miesiąc
              wyskakuje z niemałej kasy, a jakby co to "proszę przyjść za miesiąc".
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 22:23
      Ciekawe ze Balicki operacje plastyczne wymienil jako fanaberie (poparzeni napewno sie zgodza), a nie np. leczenia nowotworu u palaczy czy transplantacje watroby u pijakow - to dopiero sa fanaberie i wywalanie publicznych pieniedzy. Chcialo sie wodeczke pic lub fajeczki palic? to zdychaj w bolu albo plac prywatnie za leczenie. To samo sie tyczy debili co sie rozmazali na drzewie bo jechali niezgodnie z przepisami, albo madrali od skaczania na glowe do wody sparalizowalo. To wszystko sa efekty bezmyslnosci - dlaczego ja mam placic za to z wlasnej kieszeni?! JESTEM ZBULWERSOWANA oOOO!!

      • aktyntasza Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 22:38
        biedni do piachu
        • nikodem_73 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 22:43
          Kurcze blade - jak sobie ludzie radzili przez te tysiące lat jak nie było NFZ?

          Pewnie nie było biednych, bo wszyscy wymarli w ciągu pokolenia.
    • my_kroolik NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 23:19
      Z całym szacunkiem, ale pan Balicki opowiada bzdury. Zresztą typowe
      dla lewicowej opcji politycznej. Nie wiem po czym wnosi, że
      ubezpieczenia zdrowotne się nie rozwijają. Otóż rozwijają się na
      potęgę! Jest co najmniej kilka firm sprzedających ubezpieczenia
      pakietowe i nie mogą nadążyć z rozwojem potencjału klinicznego.
      Powstają właśnie pierwsze prywatne szpitale, co wobec kolosalnej
      skali inwestycji z tym związanej stanowi jasny wyraz wiary w tę
      dziedzinę. Skandalem jest, że ludzie, którzy mają już dosyć
      standardu publicznej "służby zdrowia", z obiektami żywcem wyjętymi z
      XIX wieku i wiecznie niezadowolonym, wiecznie "wykorzystywwanym"
      personelem, płacą za swoje leczenie z własnej kieszeni, a potem
      jeszcze raz na cały ten bałagan publiczny bez żadnej ulgi.

      Nie wiem skąd pan Balicki wziął swoją idiotyczną tezę, że ludzie
      wolą płacić łapówki, niż uczciwą cenę w kasie?! Gdzie to konkretnie
      zaobserwował? W jakiej innej dziedzinie życia? Płacenie łapówek,
      jest rakiem tej branży. Pracownicy publicznych zakładów - lekarze,
      pielęgniarki i cała reszta, zupełnie zatracili poczucie, co jest
      wdzięcznością, a co strachem o życie własne i bliskich. Dawanie łapy
      jest najbardziej poniżającą i upokarzającą koniecznością w tym
      chorym systemie i między innymi dlatego prywatne leczenie się
      rozwija i będzie rozwijało. Myślę, że już dojrzewa pokolenie, które
      uderzy pięścią w stół i wymusi reformy kartką wyborczą. Oby jak
      najszybciej
      • st.lucas W Sluzbie Zdrowia korupcja nie istnieje. 24.05.10, 00:27
        Zasadniczo z wiekszoscia Panskich tez sie zgodzam, ale:

        my_kroolik napisał:

        > Z całym szacunkiem, ale pan Balicki opowiada bzdury (...)
        >
        > Nie wiem skąd pan Balicki wziął swoją idiotyczną tezę, że ludzie
        > wolą płacić łapówki, niż uczciwą cenę w kasie?! Gdzie to konkretnie
        > zaobserwował? W jakiej innej dziedzinie życia? Płacenie łapówek,
        > jest rakiem tej branży. Pracownicy publicznych zakładów - lekarze,
        > pielęgniarki i cała reszta, zupełnie zatracili poczucie, co jest
        > wdzięcznością, a co strachem o życie własne i bliskich. Dawanie łapy
        > jest najbardziej poniżającą i upokarzającą koniecznością w tym
        > chorym systemie i między innymi dlatego prywatne leczenie się
        > rozwija i będzie rozwijało. Myślę, że już dojrzewa pokolenie, które
        > uderzy pięścią w stół i wymusi reformy kartką wyborczą. Oby jak
        > najszybciej

        Korupcja (lacinskie corruptio = wspolupadek) NIE dotyczy ex definitione pracy
        lekarza, bo lekarz ma sluzyc pacjentowi i to robi.
        To nie tak jak rzymski sedzia, przekupiony przez winowajce, WSPOLUPADAL z nim -
        uniewinniajac go za pieniadze.

        Tak wiec korupcja, lapowki - to slowa odnoszace sie do patologii pracy
        urzedniczej, a nie lekarskiej.

        W przypadku oczywistej dysproporcji pomiedzy wartoscia pracy lekarza, a jego
        "wynagradzaniem" przez NFZ, obowiazkiem MORALNYM pacjenta jest te dysproporcje
        zniwelowac.
        Bo to pacjent korzysta z parcy lekarza. Nie doplacajac, wyzyskuje go. Wyzyskuje
        tego, komu zawdziecza zdrowie, a bywa i zycie!

        Zapomniane slowo HONORARIUM jest slowem wlasciwym, nie lapowka!

        Bo kto ma honor, ten placi honorarium.
        I ani pacjent, ani lekarz nie sa przestepcami (chocby bzdurne komunistyczne
        jeszcze paragrafy glosily co innego!).
        Legalizacja doplat-honoraiow to sprawa kluczowa.
      • kastor102 Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:18
        my_kroolik napisał:

        > Z całym szacunkiem, ale pan Balicki opowiada bzdury. Zresztą typowe
        > dla lewicowej opcji politycznej. Nie wiem po czym wnosi, że
        > ubezpieczenia zdrowotne się nie rozwijają. Otóż rozwijają się na
        > potęgę! Jest co najmniej kilka firm sprzedających ubezpieczenndardu publicznej
        "służby zdrowia", z obiektami żywcem wyjętymi z
        > XIX wieku i wiecznie niezadowolonym, wiecznie "wykorzystywwanym"
        > personelem, płacą za swoje leczenie z własnej kieszeni, a potem
        > jeszcze raz na cały ten bałagan publiczny bez żadnej ulgi.
        >
        > Nie wiem skąd pan Balicki wziął swoją idiotyczną tezę, że ludzie
        > wolą płacić łapówki, niż uczciwą cenę w kasie?! Gdzie to konkretnie
        > zaobserwował? W jakiej innej dziedzinie życia? Płacenie łaówek,
        > jest rakiem tej branży. Pracownicy publicznych zakładów - lekarze,
        > pielęgniarki i cała reszta, zupełnie zatracili poczucie, co jest
        > wdzięcznością, a co strachem o życie własne i bliskich. Dawanie łapy
        uderzy
        pięścią w stół i wymusi reformy kartką wyborczą. Oby ja
        Człowieku w jakim kraju ty żyjesz?????????????? Lekarze brali biorą i będą brać
        bo mamy taką naturę by dawać kopertówki i nikt tego nie zmieni nigdy
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A Polskiej służby zdrowia nikt nigdy nie naprawi.Amen
    • na90procent kręcenie lodów 23.05.10, 23:22
      GW najwyraźniej zaczyna robić grunt pod kręcenie lodów w służbie zdrowia a' la
      Sawicka. Brawo PO, oby wszystkim żyło się lepiej
    • agraniszewski NFZ nie wytrzyma bez bogatych 23.05.10, 23:36
      Pan Balicki nie wie o czym mówi aczkolwiek jest dyrektorem szpitala i byłym ministrem zdrowia. Powinien wiedzieć, iż według art. 33 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej - publiczny zakład opieki zdrowotnej udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych osobom ubezpieczonym oraz innym osobom również z całkowitą odpłatnością. zatem, nie ma się co dziwić krytyce dotyczącej systemu zdrowia skoro kadra kierownicza nie co się należy pacjentom i stosuje praktyki niezgodne z obowiązującym prawem oraz równością podmiotów wynikającą z naszej konstytucji.
    • kastor102 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:09
      Pan Balicki powinien zdecydowanie zostać ministrem zdrowia bo nie ma lepszego
      kandydata.Leżeli PiS wygra kolejne wybory parlamentarne a na pewno wygra to
      pan Balicki taką propozycję otrzyma.
      • yuppie-aj Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:46
        kastor102 napisał:

        > Pan Balicki powinien zdecydowanie zostać ministrem zdrowia bo nie ma lepszego
        > kandydata.

        jest wielu lepszych

        Leżeli PiS wygra kolejne wybory parlamentarne a na pewno wygra to
        > pan Balicki taką propozycję otrzyma.

        to mozliwe: kryptobolszewicy popra kryptobolszewika

        bo i Balicki i PiS to socjalisci, a nawet komunisci
    • andmas NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:25
      DLACZEGO W POLSCE KAŻDA DZIEDZINA ŻYCIA JEST NIEULECZALNIE CHORA ? KONSTYTUCJA
      POLSKA PRZYZNAJE WIELE PRAW POLAKOM , KTÓRE NIESTETY NIE SĄ RESPEKTOWANE ,
      WŁADZE UDAJĄ IDIOTÓW , SZUKAJĄC TEMATÓW ZASTĘPCZYCH . PSEUDO - POLITYCY POLSCY
      ,SĄ ZAJĘCI WZAJEMNYM WYNISZCZANIEM SIĘ , NIE DOBRYM RZĄDZENIEM KRAJEM . DLA
      NICH CELEM JEST ZDOBYCIE WŁADZY , NIŻ JEJ SPRAWOWANIE . NIESTETY WŁADZA W
      POLSCE TO NIE MISJA , LECZ BEZCZELNE BOGACENIE SIĘ KOSZTEM NARODU I PAŃSTWA .
    • andmas NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:42
      GŁUPOTY WYPISUJE PAN BALICKI , PRAKTYCZNIE CAŁE DOCHODY BUDŻETOWE KRAJU ,
      POCHODZĄ OD LUDZI NIEZAMOŻNYCH , BOGACI SĄ NA TYLE SPRYTNI , I PRZEBIEGLI , ŻE
      ROZLICZAJĄ SIĘ W TZW. RAJACH PODATKOWYCH , ODPROWADZAJĄC ŚMIESZNE PIENIĄDZE W
      POLSCE , ONI ZOSTANĄ LECZENI W POLSCE ZA DARMO , UKŁADY , ZNAJOMOŚCI ,
      KOLIGACJE , NAWET DOSTANĄ LUKSUSOWO WYPOSAŻONE POKOJE .... , A PŁACIĆ BĘDĄ
      LUDZIE BIEDNI ..... , PRZYKŁADEM JEST SMOLEŃSK , JAK W OBLICZU ŚMIERCI SĄ
      TRAKTOWANI KREWNI ZMARŁYCH VIPÓW , A JAK NORMALNYCH OBYWATELI
      ..........BALICKI CHCE KRĘCIĆ LODY .................
      • yuppie-aj Re: NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 06:54
        andmas napisał:

        > GŁUPOTY WYPISUJE PAN BALICKI , PRAKTYCZNIE CAŁE DOCHODY BUDŻETOWE KRAJU ,
        > POCHODZĄ OD LUDZI NIEZAMOŻNYCH , BOGACI SĄ NA TYLE SPRYTNI , I PRZEBIEGLI , ŻE
        > ROZLICZAJĄ SIĘ W TZW. RAJACH PODATKOWYCH , ODPROWADZAJĄC ŚMIESZNE PIENIĄDZE W
        > POLSCE , ONI ZOSTANĄ LECZENI W POLSCE ZA DARMO , UKŁADY , ZNAJOMOŚCI ,
        > KOLIGACJE , NAWET DOSTANĄ LUKSUSOWO WYPOSAŻONE POKOJE .... , A PŁACIĆ BĘDĄ
        > LUDZIE BIEDNI ..... , PRZYKŁADEM JEST SMOLEŃSK , JAK W OBLICZU ŚMIERCI SĄ
        > TRAKTOWANI KREWNI ZMARŁYCH VIPÓW , A JAK NORMALNYCH OBYWATELI
        > ..........BALICKI CHCE KRĘCIĆ LODY .................

        zgadzam sie, polska middle-class jest nieludzko obciazona,
        placi i za margines spoleczny i za high-class, ktora zawsze sie wywinie

        ale to middle-class jest podstawa demokracji i okradanie jej moze zagrozic
        demokracji
    • xxxxxx666 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 24.05.10, 07:41
      Przerażające jest dla mnie, że człowiek, który w sumie zjadł zęby na
      zarządzaniu jednostkami służby zdrowia ma tak idiotyczne poglądy!

      Panie Marku, widzi Pan problem, ale zupełnie nie rozumie jakie konsekwencje
      pociągają za sobą określone zjawiska.

      Przykłady:

      "Na przykładzie wyglądałoby to tak: ktoś płaci dzisiaj 900 zł składki
      miesięcznie do NFZ. Z tego NFZ przeznacza na jego leczenie 200 zł. 700 zł
      idzie na leczenie innych pacjentów, tych, których zarobki są niższe i którzy
      płacą mniejszą składkę, np. emerytów. Oni płacą, powiedzmy, 100 zł składki, a
      przecież chorują. " - Jaki jest efekt czegoś takiego? Otóż ja jestem
      najlepszym przykładem. Zamiast płacić na SZ ponad 1000PLN/mc płacę teraz
      104.84, mając dokładnie ten sam zakres usług! Pojęcie solidaryzmu społecznego
      to jest utopia w momencie, gdy ludzie czują się okradani.

      Zestawienie "W szpitalu w Wejherowie na operację zaćmy czeka się półtora
      roku." oraz "Żaden polityk nie odważy się podzielić świadczeń na te
      finansowane ze składki i te, za które trzeba byłoby płacić. Zresztą słusznie.
      Oczywiście nie mówię tu np. o jakichś operacjach plastycznych, tylko
      prawdziwym leczeniu. " - Czy faktycznie zdaniem Pana Marka fakt oczekiwania
      półtora roku na operację nie jest ograniczaniem dostępu do świadczeń
      medycznych? Naprawdę Pan w to wierzy?
    • tornson Progresywny podatek zamiast liniowych składek!! 24.05.10, 09:28
      Koniec z ZUSem, koniec ze składkami zdrowotnymi, wszystko ma być płacone w
      progresywnym podatku, bogaci więcej biedni mniej, tak jest w całym cywilizowanym
      świecie! Debile zrobili sobie ze składek zakamuflowane podatki liniowe, a nawet
      degresywne!! (ZUS) i udają wielkie zdziwienie że brakuje im kasy na
      leczenie ludzi czy emerytury. Utrzymywanie takiego stanu rzeczy to nic innego
      jak granie zdrowiem i życiem obywateli dla korzyści uprzywilejowanej grupki
      bogaczy i niskich podatków dla nich.
      • kakanek81 Re: Progresywny podatek zamiast liniowych składek 25.05.10, 23:27
        tornson napisał:

        > Koniec z ZUSem, koniec ze składkami zdrowotnymi, wszystko ma być
        płacone w
        > progresywnym podatku, bogaci więcej biedni mniej, tak jest w całym
        cywilizowany
        > m
        > świecie! Debile zrobili sobie ze składek zakamuflowane podatki
        liniowe, a nawet
        > degresywne!! (ZUS) i udają wielkie zdziwienie że brakuje im
        kasy na
        > leczenie ludzi czy emerytury. Utrzymywanie takiego stanu rzeczy to
        nic innego
        > jak granie zdrowiem i życiem obywateli dla korzyści
        uprzywilejowanej grupki
        > bogaczy i niskich podatków dla nich.

        TAK,TAK,TAK.Popieram ten post,który jawi mi się Redutą Ordona w
        tym rozszalałym NEOLIBERALNYM ŻYWIOLE W III RP.
    • fundacjax Ile osób pracuje w polsce?Emigrantow liczyc? 25.05.10, 00:10
      Cyz to co ponizej wyliczone sie zgadza a jesli tak,nie liczac 4
      milionow leczacych sie poza Polska emigrantow,to ile osob oplaca
      skladki na sluzbe zdrowia w Polsce?Sa odwazni do obliczen?
      Czy przypadkiem model w Polsce,jest wyjatkowo dobry?
      Ad absurdum?
      __________________________
      Ludność Polski to 38,793,513.
      12,654,329 jest na emeryturze
      2,596,325 jest na rencie.

      To zostawia 23,542,859 do pracy.
      10,632,205 jest w szkole,

      co daje 12,910,654 milionów pracujących.

      Z nich natomiast:
      9,938,732 milionów jest zatrudnionych w budżetówce,
      279,568 jest w wojsku,
      1,000,251 jest bezrobotnych,
      600,000 ludzi jest w szpitalach,
      92,101 osób siedzi W więzieniach.
      • puzzle2004 matematyka twarda rzecz… 28.05.10, 12:05
        zaiste 308 150 (0.8% ludnosci) przy 1 000 251 bezrobotbych…
        nijak nie moze utrzymac 38 793 513… proste…
        oczywiscie przy takim modelu, kiedy emeryci dostaja pianiadze nie
        przez siebie odlozone, tylko ze skladek obecnie pracujacych…
        no i 9 938 732 w budzetowce - dobre, czyli to tez nasze pieniadze…
        dziwie sie, ze jeszcze nam na chleb+wode wystarcza…
      • puzzle2004 mala poprawka 28.05.10, 12:22
        troche sie pomylilem, jest lepiej :)
        placi za to wszystko az 1 000 002 osoby;
        czyli jednak 2.57% ludnosci, to juz musi starczyc na pozostale 97.43…
    • ml2403 NFZ nie wytrzyma bez bogatych 10.06.10, 20:46
      Słuchnie palanta, który przez wiele tygodni lobbował by kupić szczepionki p/świńskiej grypie, które teraz zalegałyby magazyny, mija się celem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka