hasenberg 17.05.10, 23:50 Mój wierny "pikuś" padł ofiarą powodzi! Podczas wieczornego wyjścia fatalnie sobie skaleczył łapę. ( To w kontekście czwartej wg. GW ofiary powodzi: strażaka zmarłego na serce.) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj