Dodaj do ulubionych

Albo in vitro, albo komunia

19.05.10, 20:25
To WSPANIALA WIADOMOSC!!! Za rok znowu bedzie kilka procent mniej
ludzi w kosciolach!!!! Tak trzymac towarzysze biskupi i spolka!
Jeszcze kilkanascie lat i bedzie duzo wspanialych hal sportowych na
osiedlach do zagospodarowania /wystarczy na witraze pozakladac
oslony/.

Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, na świętego
Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.
Obserwuj wątek
    • benny_nihill ANI i in vitro, ANI komunia. 19.05.10, 20:27
      Chodzi o zaznaczenie moczem terenu i pokazanie kto tu rządzi.
      • kielcenoca Decyzją Rady ogłasza się .... 19.05.10, 21:26
        wszem i wobec iż :

        Każdy kto nieładnie bawi i bawił się członkiem , nie może dostać ślubu
        ani być pochowanym na święconym :)
        Nie dotyczy ochotników z OSP oraz członków Klubów Balonowych .
        To samo dotyczy kobiet , z wyłączeniem członkiń Kół Gospodyń
        Wielkomiejskich .
        Rozporządzenie obowiązuje do odwołania , i jak ktoś nie podporządkuję
        się to ja pierd.le !!!
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Pozbawią się ostatniego powodu nadrabiania miną 19.05.10, 22:39
          Hłe hłe, a jeszcze 4 dni temu nadrabiali miną, że co prawda coraz mniej ludzi
          chodzi do kościoła, ale coraz więcej do komunii:

          kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,7885575,Religijnosc_w_statystyce__Rzadziej_do_kosciola__czesciej.html
          No to teraz tej pociechy własnoręcznie się pozbawili... (-:
          • rs_gazeta_forum Re: Pozbawią się ostatniego powodu nadrabiania mi 19.05.10, 23:46
            Ludzie nie mają problemów, to się takimi rytualnymi groźbami przejmują. Ale
            wystarczy odejść na dwa kroki na bok, by śmieszność takich "gróźb" zobaczyć jak
            na dłoni. Do czego wszystkich zachęcam, szczególnie tych, którzy się przejęli.
            Inna sprawa, że ta groźba wcale nie jest skierowana do szarego katolika, tylko
            jest próbą przestraszenia polityków przez publiczne postawienie ich na
            cenzurowanym, a tym samym jej celem jest uzyskanie dalszych koncesji politycznych.
            • krzych.korab To tylko próba wydarcia kolejnych przywilejów i 20.05.10, 06:37
              nadań. Metoda stosowana od czasów śmierci Bolesława Śmiałego ostatniego
              niezależnego króla Polski.
              • lex_novum Przepraszam, ale nic mnie nie obchodzi komunia i 20.05.10, 09:29
                Księża Biskupi.
                • lajkonik6 Apel do rządu: 20.05.10, 10:25
                  Kasy fiskalne dla kościoła!!!

                  I comiesięczne kontrole z US. Przestaną myśleć o polityce i innych
                  pierdołach.
                  • jazg1 Nie ma przymusu należenie do KK 20.05.10, 11:55
                    Jak się komuś nie podobają jego zasady, to może się przenieść do
                    innego wyznania. Proponuję to pani Bortnowskiej. Luteranie nie mają
                    takich oporów i tam może ona przyjmować wszystkie sakramenty.
                    • yola13 Re: Nie ma przymusu należenie do KK 20.05.10, 14:51
                      jazg1 napisał:

                      > Jak się komuś nie podobają jego zasady, to może się przenieść do
                      > innego wyznania. Proponuję to pani Bortnowskiej. Luteranie nie
                      mają
                      > takich oporów i tam może ona przyjmować wszystkie sakramenty.

                      a biskupi katoliccy nie sa wlascicielami kosciola katolickiego ani
                      nie sa Bogami, za jakich sie niestety uwazaja
                    • burlasino Re: Nie ma przymusu należenie do KK 20.05.10, 20:14
                      jazg1 napisał:
                      > Jak się komuś nie podobają jego zasady, to może się przenieść do
                      > innego wyznania.

                      A po co w ogóle jakieś wyznanie? Wolnomyślicielstwo jest znacznie
                      bardziej rozumnym wyborem.
                      • drojb Re: Niestety, jest przymus 21.05.10, 00:02
                        Bo politycy grzecznie kicają, jak im oszołoscy bikupcie każą. A to waży na
                        naszym życiu.
                        PS. Ta wypowiedź tych biskupciów - to zagranie wyborcze. Chcą Kaczkę, a nie
                        Komorę. Wolą myśliwego, niż kota (bardziej niezależny).
              • pazza.eu Re: To tylko próba wydarcia kolejnych przywilejów 21.05.10, 00:13
                Witaj w Klubie! Tez uwielbiam krola Boleslawa Smialego i Szczodrego takze... :)
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pozbawią się ostatniego powodu nadrabiania mi 20.05.10, 09:13
              jest próbą przestraszenia polityków przez publiczne postawienie ich na
              cenzurowanym


              Naprawdę myślisz, że wyborcy w Polsce interesują się, który polityk przyjął
              komunię, a który nie?

              Oczywiście, że te groźby są rytualne i śmieszne. Właśnie to jest w tym
              najweselsze, że panowie biskupi stroszą się jakby wierzyli, że ktoś w Polsce się
              nimi przejmie.
              • lara_croft Re: Pozbawią się ostatniego powodu nadrabiania mi 20.05.10, 15:40
                [quote]anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > jest próbą przestraszenia polityków przez publiczne postawienie
                ich na
                > cenzurowanym

                >
                > Naprawdę myślisz, że wyborcy w Polsce interesują się, który
                polityk przyjął
                > komunię, a który nie?
                >
                > Oczywiście, że te groźby są rytualne i śmieszne. Właśnie to jest w
                tym
                > najweselsze, że panowie biskupi stroszą się jakby wierzyli, że
                ktoś w Polsce si
                > ę
                > nimi przejmie.
                > [/quote]

                Myslę, ze jest dużo oszołomiastych katoli. Wystraczy wejsc na
                wielodzietni.org i przekonać się na własne oczy.
                Myślę, ze to ma znaczenie.
                Pozatym KK ma mozliwości finansowe by zniszczyć kogoś im
                niepasującego.
                • 8pasazer matko bosko... 20.05.10, 22:56
                  > Myslę, ze jest dużo oszołomiastych katoli. Wystraczy wejsc na
                  > wielodzietni.org i przekonać się na własne oczy.

                  Pod wplywem Twojego posta wklikalem nazwe witryny i... rece mi opadly. Tam to sa
                  dopiero dyskusje. Po 3 minutach juz nie wytrzymalem, ale mam cytata-faworyta
                  (napisanego całkiem na powaznie:P)

                  Takie paradoksy są częste w polityce: wystarczy przypomnieć sobie, że
                  niekatolicki Bush w swoich działaniach częściej był zgodny z nauczaniem KK niż
                  niejeden "katolicki" prezydent USA.
                  • lara_croft Re: matko bosko... 22.05.10, 15:13
                    wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=7381&page=1
                    polecam ta dyskusje :)
              • burlasino Re: Pozbawią się ostatniego powodu nadrabiania mi 20.05.10, 20:19
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                > Oczywiście, że te groźby są rytualne i śmieszne. Właśnie to jest w
                > tym najweselsze, że panowie biskupi stroszą się jakby wierzyli, że
                > ktoś w Polsce się nimi przejmie.

                Obawiam się, że takich, którzy przejmują się nakazami i zakazami
                biskupów jest całkiem sporo. Fanatyzm religijny, ciemnota i zabobon
                to wciąż w Polsce rzeczywistość, a nie tylko literatura. :(
      • w12121 Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek na 19.05.10, 21:41
        zmianę wyznania. Wierzący w Jezusa nie potrzebują pośredników w czerni i
        purpurach. Kościoły Adwentystów, Zielonoświątkowców i inne odmiany wyznań
        ewangelickich zapraszają!
        • anasz Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 19.05.10, 22:25
          kiedyś spytałam ksiedza prawosławnego co kościół na to, powiedzial ze kościół
          prawosławny nie zagląda wiernym do łóżek.
          • bmarq Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 19.05.10, 23:14
            Bo w kościele prawosławnym duchowni są normalnymi ludźmi - mają żony
            i dzieci.
        • aqrat1 Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 00:20
          w12121 napisał:

          > zmianę wyznania. Wierzący w Jezusa nie potrzebują pośredników w
          > czerni i purpurach. Kościoły Adwentystów, Zielonoświątkowców i
          > inne odmiany wyznań ewangelickich zapraszają!

          nie ewangelickich (Luteranie, Kalwini) tylko ewangelicznych
          (Adwentysci, Zielonoswiatkowcy).

          Daruj sobie ta agitke. Mialem kontakt z Zielonoswiatkowcami i
          wegetarianami Adwentystami. Tam jest wieksze robienie wody z mozgu
          niz w KK. Takze twoja propozycja to "zamienil stryjek siekierke na
          kijek".
          • legenda67 Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 01:12
            Ludzie! Chcecie lecieć tam, gdzie lepsze promocje? Te wszystkie
            religie to kilka wielkich, wspaniale zarabiających hipermarketów.
            Tylko nic nie dają w zamian. W Realu, Lidlu it.p. za 1,78 masz
            przynajmniej piwo. A w kościele... Musisz co chwila giąć kark i nie
            wstawać z klęczek. I walić się w piersi, że to Twoja grzeszniku wina.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 09:48
              Jak to "nic nie dają"? Sprzedają najlepszy na świecie niewidzialny towar,
              którego nie można dotknąć, powąchać czy posmakować. :DDD
              • acqh Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 15:01
                To są po prostu najlepsi biznesmeni, sprzedają coś, czego nikt nie widział, z
                dostawą po śmierci.
              • burlasino Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 20:26
                amenominakanushi-pan-poczatku napisał:
                > Jak to "nic nie dają"? Sprzedają najlepszy na świecie niewidzialny
                > towar, którego nie można dotknąć, powąchać czy posmakować. :DDD

                Niestety, opitalają towar bez gwarancji i bez prawa do reklamacji. :(
        • burlasino Re: Dla prawdziwie wierzących to ostatni dzwonek 20.05.10, 20:22
          w12121 napisał:
          > Wierzący w Jezusa nie potrzebują pośredników w czerni i
          > purpurach. Kościoły Adwentystów, Zielonoświątkowców i inne odmiany
          > wyznań ewangelickich zapraszają!

          Oprócz Jezusa jest jeszcze sporo innych bogów i boginii do wyboru:
          Budda, Brahma, Shiwa, Kali, Jehowa, Wielki Manitou, że o coraz
          bardziej popularnym Allahu nie wspomnę :)
    • marslaw1 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:29
      Któż poważny będzie słuchał tych transwestyckich PEDOFILÓW !
      • rwakulszowa Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:31
        Zakaz komunii to za mało !
        Najwyższy czas zaczać palić zwolenników in vitro na stosie !

        A Potem:
        Jeszcze troche i zdelegalizujemy sektę średniowiecznych pedofili,
        wsadzimy ich do więzięń, majatki koscioła zlicytujemy na
        odszkodowania, a Watykan zamienimy w darmowe muzeum !
        • pere_noel Albo in vitro, albo komuna 19.05.10, 21:59
          zrobili literówkę - chodziło im komunę oczywiście
        • critic Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:00
          Jak widać dla hierarchów KK zwolennicy in vitro są gorsi od księży pedofilów.
          Kiedy społeczeństwo wreszcie pokaże tej plugawej bandzie wyprostowany środkowy
          palec?
          • frankyy KC Watykan - in vitro gorsze od pedofilii? 19.05.10, 22:29
            złośliwi starcy chcą rządzić i manipulować politykami. Władza, kasa i czarne
            sukienki czyli nic nowego w KK. Najpierw zróbcie porządek ze zboczeńcami w
            swojej sekcie religijnej zanim zaczniecie mówić innym co mają robić.
      • arius5 Watykanska banda chce powsadzac Polakow do wiezien 19.05.10, 21:52
        Jakos to nie idzie w parze z ideologia chrzescijanstwa, katolicyzm to potezna
        sekta ktora własnie przejmuje władze w Polsce metodami Stalinizmu.
        • lucusia3 Re: Watykanska banda chce powsadzac Polakow do wi 19.05.10, 23:10
          Pierwsze przykazanie:
          "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"
          Władza to też bożek.
          Nie powinni móc przyjmować Komunii Św., bo są winni grzechu ciężkiego i to bez najmniejszej chęci żalu za grzechy czy postanowienia poprawy.
          Pomóżmy im w pokucie i ignorujmy, zwłaszcza przy zbiórce pieniędzy. Nie ma boleśniejszej operacji jak odcinanie ryja od koryta.
          • bmarq Re: Watykanska banda chce powsadzac Polakow do wi 19.05.10, 23:16
            Oni się już mocno przyssali do pieniędzy z budżetu.
          • nikodem_73 Re: Watykanska banda chce powsadzac Polakow do wi 19.05.10, 23:29
            Na co Ty się powołujesz? Na przykazania? Przecież w wersji z Katechizmu są one
            przekłamane. Konkretnie drugie przykazanie zostało pominięte. W ramach
            rekompensaty dziesiąte zostało rozbite na dwa. Sztuka jest sztuka.
    • adkalin Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:31
      Ktokolwiek jeszcze się przejmuje tym co bredzą faceci z episkopatu?
      • bobasz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:59
        adkalin napisał:

        > Ktokolwiek jeszcze się przejmuje tym co bredzą faceci z episkopatu?
        Rząd nie tylko się , przejumuje, ale wręcz uważa stanowiska episkopatu za
        pewnego rodzaju wytyczne
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:41
        adkalin napisał:

        > Ktokolwiek jeszcze się przejmuje tym co bredzą faceci z episkopatu?

        Robią wszystko, żeby wierni broń Boże nie traktowali ich poważnie! :-D
    • dzi1a Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:32
      vatykańczycy : "polskojęzyczne media".
      trzeba mieć tupet.

      dobrze że media monitorują mowy i postępowanie księży parafialnych i biskupów
    • skuba2 Albo in vitro, albo komunia. Tak trzymać! 19.05.10, 20:37
      Brawo! Wreszcie to zakłamane bractwo pedofilów zejdzie ze sceny
      publicznej i przestanie podawać się za "większość narodu" tylko dla
      tego, że chrzest i kościelny ślub stały się przez wieki (w istocie
      kompletnie świeckim) plemiennym obyczajem nas Polaków. Przypominam, że
      do dziś nie lubimy koniny ( w przeciwieństwie np, do lochów czy
      Farncuzów, bo było to mięso zwierzęcia uświęconego a pogańskich
      rytuałach.
    • rysiopysio Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:41
      Mam w rodzinie dwóch fajnych smyków własnie dzięki in vitro. Wszyscy
      członkowie rodziny niezwykle gorąco popierają tę metode. W zwiazku z tym mam
      wrażenie,że zastosują się do decyzji kleszych wypierdków i noga ich więcej w
      ich przybytkach nie postanie. Możemy modlić się w domu - bez pośredników.
      • jankbh Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:15
        rysiopysio napisał:

        >Możemy modlić się w domu - bez pośredników.

        „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród
        nich” (Mt 18,20). Nie ma żadnej mowy o episkopacie czy Watykanie,
        można być dobrym chrześciajaninem i wbrew kk.
        • ju-li1 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:44
          jankbh napisał:

          > „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród
          > nich” (Mt 18,20). Nie ma żadnej mowy o episkopacie czy Watykanie,
          > można być dobrym chrześciajaninem i wbrew kk.

          Prawda, jankbh!
      • skuba2 A kto dał tym "in vitro" duszę nieśmierteleną? 19.05.10, 23:29
        Na miejscu tych dupków - biskupów nie ośmielił bym się podskakiwać
        przeciw decyzjom szefa - pana B! Jeśli pan B, dał dzieciom "duszę
        nieśmiertelną" (a chyba dał, bo przecie w większości przypadków zostały
        ochrzczone) to nic klechom do tego skąd na świecie się wzięły!
        Przypominam zasadę "Spiritus flat, ubi vutl" czyli "Duch boży lata,
        gdzie chce" i nic wam pachołki do tego! Amen!
    • epupecki Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:42
      Że biskupi tak myślą to każdy wie ale ważniejsze tu jest coś
      innego. Ciekawe jaki prcent tzw katolików jest za in vitro a na
      spowiedzi tego nie powie i ten wafelek sobie zje? Ciekawe co ich do
      tego zmotywuje? Dlaczego mają tak ograniczone umysły i nie wyzwolą
      się z dyktatu watykańskich pierdołów? W sumie żal mi tych ludzi.
      Może nie ludzi a tylko człekpkształtne istoty bez rozumu i jak to
      mówia "duszy".
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:51
        Z całym szacunkiem dla Twoich poglądów - proszę, nie obrażaj osób, dla których ten "wafelek" jest największą świętością.
        Nie poniesie chyba szkody Twój wyzwolony umysł, jeśli nabierze trochę szacunku dla innych.
        • radiomarian Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:55
          Z calym szacunkiem dla Twoich pogladow - moim zdaniem najbardziej
          obraza te osoby sam Episkopat kupczac tym "wafelkiem" i szantazujac
          wiernych
          • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:18
            A jak niby to uzasadnia obrażanie uczuć religijnych innych osób?!
            Nie musisz w to wierzyć, po prostu uszanuj wiarę innych. To akurat nie ma żadnego związku z - mniej czy bardziej niedorzecznymi - oświadczeniami episkopatu.
            • mirekmm Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:54
              Uszanować w imię czego? Świętego spokoju? Konformizmu? Hipokryzji? Może istnieją
              jakieś inne ważne powody by szanować wiarę?
              • nikodem_73 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 23:33
                Podsunę Ci jeden: kultura osobista.
                • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 20:57
                  nikodem_73 napisał:
                  > Podsunę Ci jeden: kultura osobista.

                  Taaaaa. Jeśli ja drwię z cudzej wiary to brak mi kultury osobistej,
                  ale kiedy prymas (były) Glemp mówi o ateistach per kundelki to jest
                  to "nauczanie kościoła". Ha ha ha...
              • kamyk_wj Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 08:23
                Nie potrzeba żadnych szczególnych powodów,aby uszanować uczucia
                innych ludzi. Alternatywą jest dezintegracja społeczna. Jeżeli
                uważasz się za tego oświeconego, który zbadał dokładnie pod
                mikroskopem hostię i nie znalazł tam ani śladu Boga, to miej na
                uwadze, że ci, według Ciebie ciemni ludzie, którzy jednak w to
                wierzą, mają swoje uczucia, nie lepsze i nie gorsze od Twoich. Nie
                powiesz kulawemu "ale pan ma śmieszną krótszą nogę". To nie mów
                katolikowi o wafelku. Jeżeli koniecznie potrzebujesz przyczyny, to
                pomyśl sobie, jak za 40 lat miałbyś raka skóry, a ludzie na Twój
                widok mówiliby: co za obrzydliwa rana, rzygać się chce. Raczej
                liczyłbyś, że jak nie pomogą, to choć zamilczą. Zatem, jeżeli nawet
                odczuwasz w tej chwili swoją wyższość, to - o ile masz więcej niż 15
                lat - zdajesz sobie sprawę, że los może się odmienić. Z tego powodu,
                liczenia w przyszłości na wzajemność, nie sprawiaj teraz przykrości
                innym.
                • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 21:04
                  Interes, który proponujesz, (bo w istocie jest to rodzaj interesu)
                  ma jedna poważną wadę, kładziesz w nim bowiem na jednej szali
                  obiektywne i niezależne od człowieka nieszczęście (klaectwo,
                  choroba) z całkowicie dobrowolnym i w pełni zależnym od "posiadacza"
                  światopoglądem. Mam cztery razy po 15 lat i sporo rozmaitych
                  dolegliwości do wyszydzania, ale taki "deal" mi nie odpowiada.
                  • kamyk_wj taki marny interes 20.05.10, 22:09
                    W kategoriach interesu staram się przedstawić potrzebę zrozumienia
                    dla ludzi wierzących przez ateistów. Dla mnie wiara to łaska, dla
                    niewierzących może być postrzegana jako ułomność. Dlatego, starając
                    się nie powoływać na argumenty wiary, przedstawiam sprawę jako
                    rodzaj wzajemnego świadczenia sobie szacunku. Jego brak jest właśnie
                    tym, co prowadzi do dezintegracji społecznej, wzajemnej pogardy i
                    podejżliwości.
                    Nie licytujmy się wiekiem. Bądźmy wyrozumiali dla dziwnych acz
                    niezbyt zrozumiałych poglądów innych ludzi. Nikomu to nie zaszkodzi,
                    a kto wie, czasem może pomóc. Coś jak wzmiankowany wafelek. Albo
                    modlitwa. Na pewno nie szkodzi, a kto wie, czy czasem nie pomoże?
                    Proponuję zatem ponownie interes: nie będę mówił, że jestem lepszy,
                    ważniejszy lub zbiawiony, że ateiści to podelce itp. Nie będę
                    opowiadał o ogniu piekielnym, ani odbierał prawa do patriotyzmu i
                    godności. A Ty nie wyśmiewaj się z mojego wafelka, ok?
                    • m_16 Re: taki marny interes 20.05.10, 22:28
                      To nie jest takie proste bo te poglądy przekładają się na decyzje w
                      sprawach politycznych i społecznych.....zakaz wyszydzania
                      sankcjonuje nietykalność pewnych rzeczy osób instytucji.....Mamy nie
                      podważać znaczenia kościoła ( a więć i jego roli pozycji w
                      społeczeństwie) bo to obraża katolików....ale w ten spsób
                      uniemożliwamy (sobie) krytykę jego poczynąń i wartości.... w
                      określonych dyskusjach społecznych takich jak ta....a z wzajemnością
                      różnie bywa.....Innymi łowy...wezwanie do wzajemnego poszanowania
                      uczućreligijnych utrudnia prowadzenie sporu i bardziej służy jednej
                      jego stronie niż drugiej...

                      Dlatego podobnie jak burlasino też mam wątpliwośći względem
                      tego "dealu"...:)
                      • kamyk_wj Re: taki marny interes 20.05.10, 22:47
                        A bo przenosisz sprawy na baaardzo szerokie forum: decyzji
                        politycznych i takich tam. Doskonale wiem, że wśród katolików, w tym
                        hierarchów, są ludzie, hmm... powiedzmy, dalecy od nauki Chrystusa.
                        Nie sądzę też (aby jakoś odnieść się do meritum), aby decyzja o
                        ekskomunice była mądra i dobra.
                        Chodzi mi o wzajemne poszanowanie się na tym tu, o, forum.
                        Naigrawanie się z "wafelka", mówienie o ciemnocie wierzących, to
                        tyle, coświęte oburzenie i podłe słowa forumowych obrońców wiary.
                        Jeśli zatem nie piszesz, że jestem zacofanym durniem, wierzącym w
                        aniołki, to serdeczne dzięki. Właśnie o to prosiłem. Nie chcę
                        wprowadzenia (czy teżutrzymania) zakazu wyszydzania. Proszę o
                        dobrowolną rezygnację z tego obywatelskiego prawa, w interesie
                        własnym i wspólnym. Szczęść Boże! W końcu trochę szczęścia nie
                        zaszkodzi, nawet jak przyjdzie ze źródła, w które się nie wierzy:-)
                        • m_16 Re: taki marny interes 20.05.10, 22:59
                          Ech....problem w tym że jeśli tego źródła nie ma to szczęście nie
                          przyjdzie :)....ale samo życzenie jako wyraz dobrej woli mogę
                          przyjąć......

                          Idea "ochłonięcia" jest oczywiście sensowna..problem w tym że to
                          jest i będzie paliatyw....bo te dyskusje konflikty społeczne które
                          rodzą te dyskusje pozostają....a Ich uczestniczy nie ochłoną, z
                          różnych powodów...miezy innymi dlatego że status quo ich nie
                          zadowala.....W istocie nie zadowala on może żadnej ze stron.....
                          • kamyk_wj Re: taki marny interes 20.05.10, 23:31
                            Wypowiedzi na forum są wysoce niereprezentatywne, zarówno dla
                            poglądów katolików, jak i niewierzących (no i troszkę pozostałych,
                            tu lepiej). Wypowiedzi są zwykle bardzo agresywne i nienawistne.
                            Przecież chrześcijanin, katolik, nie może mieć złości do innych
                            ludzi! A po co ateiście zawziętość na katolików? Niech ich traktuje
                            jako nieszkodliwych wariatów i ignoruje.
                            Faktycznie, czasami widać,że zaczynają rządzić intersy: walka o
                            wpływy, pozycję społeczną, czasem może o pieniądze (ale chyba
                            nieczęsto). I to jestprawdziwy problem.
                            Żyję w kraju (Belgii), gdzie katolików jest bardzo wielu, a biskupom
                            do głowy nie przyszłaby nawet ekskomunika, o której jest artykuł!
                            Do komunii ludzie chodzą na ogół po spowiedzi powszechnej
                            ("Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam, bracia i siostry...") i
                            swojego rachunkusumienia. Spowiedź indywidualna raczej ma charakter
                            rozmowy o swoich problemach, jest to dość rzadkie. Co dziwne,
                            kościoły są pełne, a liczba młodych ludzi znacznie większa
                            (proporcjonalnie) od ich liczby w Polsce. A u nas kolejne sztychy
                            antagonizujące ludzi. No nie wiem. W niedzielę zesłanie Duch
                            Świętego, może coś powieje?
                            • m_16 Re: taki marny interes 21.05.10, 07:51
                              To nawet nie kwestia interesów polityków...co lęku przed tym że ci
                              lb inni próbują coś nam narzucić......Obecna u obu stron sporu -
                              rezultat istnienia konliktu i wzajemnej nieufności....

                              O, to Belgia się nie laicyzuje?
            • maruda.r Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:28
              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:

              > A jak niby to uzasadnia obrażanie uczuć religijnych innych osób?!
              > Nie musisz w to wierzyć, po prostu uszanuj wiarę innych. To akurat nie ma żadne
              > go związku z - mniej czy bardziej niedorzecznymi - oświadczeniami episkopatu.

              ******************************

              Zjadanie wafelka jest rytuałem, czynnością, której ktoś kiedyś nadał obecne
              znaczenie. Podobne znaczenie można nadać każdej innej czynności - wystarczy się
              umówić. Ów zwyczaj-rytuał w obecnej postaci został wprowadzony stosunkowo późno
              - początkowo dzielenie się chlebem miało nie miało owego szczególnego
              dzisiejszego znaczenia i było dostępne dla każdego uczestnika spotkania
              religijnego (mszy).


            • camparis Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 10:46
              Dla mnie to też tylko wafelek/ciasteczko/wypiek chlebowy. Cóż w tym
              takiego upokarzającego? Stwierdzam tylko fakt co to jest. A symbolikę
              zostaw dla siebie. Nikt jej nie obraża.
            • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 20:54
              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:
              > A jak niby to uzasadnia obrażanie uczuć religijnych innych osób?!

              Tak zwane "obrażnie uczuć religijnych" jest rażącym nadużyciem
              prawnym, wprowadzonym do kodeksu wbrew kanonom prawa, a także wbrew
              Konstytucji RP, która stanowi o równości światopoglądów oraz
              wolności słowa. Ochrona prawna uczuć w stosunku do abstrakcyjnego,
              hipotetycznego bytu jest sankcjonowaniem fikcji i hipokryzji w życiu
              społecznym, a także antyhumanistycznym wyrazem pogardy dla uczuć w
              stosunku do realnych osób fizycznych, do których uczcucia nie są w
              żaden sposób chronione prawem. Tak więc np. można publicznie kpić,
              drwić, wyszydzać miłość konkretnych osób (czego pełne są tabloidy),
              ale za drwiny z fikcyjnego boga można zostać ukaranym sądownie.
              "I smieszno i straszno, kak by tigra jobał"
        • protoplex Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:56
          Otóż to! Arogancja nie podoba mi się w każdej postaci, zarówno kościelnej jak i świeckiej.
        • megalcarven Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 00:14
          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:

          > Z całym szacunkiem dla Twoich poglądów - proszę, nie obrażaj osób, dla których
          > ten "wafelek" jest największą świętością.

          Podchodzi mi to pod bałwochwalstwo.

          Dla człowieka myślącego "wafelek" nie jest świętością tylko SYMBOLEM i, za
          przeproszeniem, zeżarcie go nie ma żadnego znaczenia. Polecam zacząć wierzyć, a
          nie tylko 'uczestniczyć' klepiąc bezmyślnie regułki w kierunku obrazków i posążków.

          Ad tematu - kolejny przykład na to, że KK ma z Bogiem coraz mniej wspólnego.
          • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 12:23
            Nie, bo dla katolików obecność Jezusa-Boga w hostii jest rzeczywista (nawet jeśli nie zbadasz jej pod mikroskopem). Katolicy, którzy widzą w tym tylko symbol, w zasadzie dopuszczają się herezji.
            • m_16 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 14:25
              Ale zdajesz sobie sprawę że tym samym zarzut kanibalizmu okazuje się
              sensowny? Spożywasz coś, co - choćby subiektywnie traktujesz jako
              realne, fizyczne ciało istoty uważanej jednocześnie za boga i
              człowieka.....boga i człowieka.....czyli także człowieka.....Nawet
              gdyby przyjąć że sam zinteresowany się na to zgodził....to i tak
              zjadanie czegoś co uznajemy za ludzkie ciało zdaje się być
              absurdem.....
              • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 16:50
                Nie wiem, ile masz lat, ale za moich czasach w ten sposób dzieci dokuczały katechetce na religii jak bardzo im się nudziło. W szkole podstawowej.

                Miłego dnia!
                • m_16 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 17:53
                  Ech....no i tak sobie pogadaliśmy.....problem w tym że to pytanie
                  jest zupełnie serio.....Jak chcesz to sam przeanalizuj swoje
                  wierzenia i osądź czy podpadają pod kanibalizm....

                  Oczywiśćie możesz uznać moje pytanie za obraźliwe...Ale dużo
                  ważniejszą kwestią jest to czy jest zasadne.....A jeśli uważasz że
                  nie jest to dlaczego?

                  Jest faktem że wy katolicy traktujecie konsekrowany opłatek
                  jako "metafizycznie identyczny" z ciałem człowieka ( boga-człowieka
                  jeśli wolisz) który żył 2000 lat temu (zakładam że mówiąc ciało
                  Jezusa -mówicie o ciele które Jezus posiadał jako człowiek - wasz
                  absolut jest bowiem zasadniczo duchem i ciało posiada jeno jako
                  wcielony w Jezusa).

                  Czyli : ten opłatek wygląda i pachnie inaczej niż np. kawałek
                  ludzkiej skóry Jezusa... ale jest NIĄ...choć tego nie
                  widać...Zjadasz go -to jakbyśzjadał tkankę.....


                  Można oczywiście powiedzieć że nie o to chodzi...Ale obawiam sięże
                  wszelkie próby usunięcia tego będą prowadziły do "symbolizacji"
                  i "metaforyzacji" eucharystiiii.....czyli do tego czego chciałeś
                  uniknąć...:D



                  A co do owych nastolatków na lekcji religii.....To niestety jest to
                  zwyczajne ad hominem....Albowiem to że pytania zadają tylko
                  nastolatki...nie musi jeszcze oznaczać że są one głupie...Może na
                  starość popada się w konformizm...

                  Zresztą nie zadają ich tylko nastolatki....po cóż niby wielu
                  chrześcijan (denominacji niekatolickich) odrzuca realną obecność
                  Jezusa w Eucharystiii...jeśli nie po to by uniknąć tego rodzaju
                  zarzutów...więc zarzut ż pytanie o to jest dziecinne sam podpada pod
                  dezynwolturę...:D
                  • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 21:38
                    Kto jest lepszy, dzieci? Bóg czy dzieduszka Stalin? - Bóg! - odpowiadały maluchy. - To krzyczcie, żeby Bóg dał wam cukierków. Dzieci krzyczą. Nic. - A teraz krzyczcie, żeby Stalin wam dał cukierków. Krzyczą. Cukierki lecą z balkonu wysypywane z wiadra przez sowieckiego żołnierza. [autentyczna relacja z jakiegoś artykułu, nie pamiętam źródła]

                    Twoje wywody mają dla osób wierzących taką samą moc przekonywania, jak ta anegdota. Zrozum, że tak samo jak nie dowiedziesz istnienia Boga, nie możesz nikomu na siłę wykazać, że Boga nie ma.

                    Nabierz trochę pokory. Jak chcesz, to spoglądaj sobie z wyższością na wierzących, wszystko mi jedno. Pomyśl o nich np. jak o dzieciach, które wierzą w św. Mikołaja, i nie chcesz im popsuć świąt. Nie obchodzi mnie, jak do tego dojdziesz. Nie dbam o Twoje poglądy. Po prostu nie obrażaj innych.
                    • m_16 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 22:06
                      Niestety człowieku ale opowiadasz głupoty....

                      Czy dowody na istnienie/nieistnienie boga istnieją to sprawa do
                      dyskusji...

                      Jednakże twierdzenie że ich nie ma (zwłaszcza jednych i drugich)
                      samo wymaga dowodu...:)

                      To czy moje dowody przekonają wierzących mało mnie interesuje :)
                      Obchodzi mnie raczej to czy są one DOBRE (poprawnie materialnie i
                      formalnie) i czy w związku z tym POWINNY przekonać każdego myślącego
                      człowieka :). Jeśli są takie -to ewentualny opór katolików będzie
                      tylko świadectwem o nich samych.....:)

                      Nabranie pokory...to demagogiczne życzenie....bo w ten sposób należy
                      szanować każdą niezrozumiałą ideę...choćby ta była wierutną
                      bzdurą...jeśli tylko przywiązana jest do niej duża ilość ludzi..
                      Niestety to najkrótsza droga do porzucenia rozumu i uwikłania się w
                      zabobony....Bo jeśli szanować szaleństwa chrześcijaństwa to
                      dlaczegóżby i nie wariactwa gnozy, hinduizmu etc...Problem w tym że
                      te wszystkie zabobony kształtują nasze życie...a jeśli są faktycznie
                      absurdalne to zgoda na nie może mieć złe konsekwencje....dla mnie i
                      dla innych....

                      Zakładam że ludzie są dojrzali...i jeśli pokaże im że coś jest św.
                      Mikołajem to mam prawo domagać się by to porzucili...inaczej
                      niemożliwa jest jakakolwiek dyskusja....dążenie do wskazania
                      najrozumniejszego rozwiązania w danej sprawie...


                      Z tych powodów sądzę że mam prawo żądać wyjąsnień inazywać rzeczy
                      bzdurami...jesli tych wyjaśnień nie otrzymam.....To co według
                      naszego najlepszego rozeznania jest bzdurą nie może sobie rośćić
                      praw do szacunku....



                      Oczywiście kiedyś bzdura może odsłonić swój sens.....Nie jest to
                      jednak powód by obecnie wstrzymywać się od uznania ją za taką....
                      Niemal wszelka wiedza jest korygowalna i gdybyśmy na tej podstawie
                      nie uznawali jej to właściwie nic byśmy nigdy stwierdzić nie
                      mogli....
                      • m_16 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 22:17
                        Dodam jeszcze że wcale nie wykluczam że teologowie dopracowali się
                        jakichś lepszych wyjaśnień w tej kwestii.....Co prawda jestem
                        podejrzliwy względem ich wyjaśnień....ale zasadniczo jak widzę
                        jakiś argument to staram się się go obalić przez poprawną krytykę a
                        nie retorykę.....daje to jakąś szansę że argument mnie przekona bo
                        jednak niektóre argumenty obalić może być ciężko......

                        Waże też że nie dyskutujemy o istnieniu bóstwa: z faktu że wafel
                        pozostaje wafle m nie wynika jeszcze że boga nie ma.....co najwyżej
                        tylko że obecny katolicyzm błędnie go pojmuje....
                    • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 21.05.10, 00:47
                      zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:
                      > Zrozum, że tak samo jak nie dowiedziesz istnienia Boga, nie możesz
                      > nikomu na siłę wykazać, że Boga nie ma.

                      Popełniasz błąd metodologiczny. Dowieść można tylko istnienia
                      czegoś, dowód przeciwny jest niemożliwy. Np. niemożliwe jest
                      dowiedzenie nieistnienia krasnoludków czy zielonych słoni z dwiema
                      trąbami.
              • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 21:15
                m_16 napisał:
                > Ale zdajesz sobie sprawę że tym samym zarzut kanibalizmu okazuje
                się
                > sensowny? Spożywasz coś, co - choćby subiektywnie traktujesz jako
                > realne, fizyczne ciało istoty uważanej jednocześnie za boga i
                > człowieka.....boga i człowieka.....czyli także człowieka.....Nawet
                > gdyby przyjąć że sam zinteresowany się na to zgodził....to i tak
                > zjadanie czegoś co uznajemy za ludzkie ciało zdaje się być
                > absurdem.....

                Masz rację, jest absurdem, ale historycznie w pełni uzasadnionym. W
                czasach prehistorycznych kanibalizm wśród ludzi był bardzo szeroko
                rozpowszechniony, a spożywanie niektórych części ciała pokonanych
                wrogów było rytuałem, który oznaczał szacunek dla zabitego
                przeciwnika. "Weźcie i jedzcie, to jest ciało moje" wywodzi się
                zapewne wprost z tych prehistorycznych obyczajów, które w
                starożytności były na Bliskim Wschodzie z pewnością jeszcze
                pamiętane i utrwalone w tradycji.
                • m_16 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 21:51
                  Tak to możliwe.....

                  Mnie dziwi rzecz następująca:

                  Zarzut kanibalizmu podnosili już poganie w starożytności -jako
                  odpowiedź im pojawiło się stwierdzenieże nie jest to kanibalizm -
                  bo "fizycznie" spożywa się coś o właściwościach chleba - substancja
                  przedmiotu się zmienia ale przypadłości pozostają te same i realne -
                  pomijając nadanie dyskusyjnego znaczenia terminowi substancja....nie
                  jest to odpowiedź na mój zarzut....Bo nadal REALNIE byłoby to (wg
                  katolicyzmu) spożycie ciała ludzkiego (ludzko-boskiego) choć w
                  zmienionej fizycznie postaci....


                  To tak jak z książką (egzemplarzem) który może mieć formę wydruku
                  oprawnego w skórę lub pliku na komputerze.....gdy wykasuję plik to
                  zasadniczo tak jak bym zniszczył wolumin......Bo jedno i drugie jest
                  tym samym co do rodzaju -choć w różnej formie.....Podobnie spożyć
                  ciało można może (wg katolicyzmu) -na różne sposoby.....Istotne jest
                  tylko to czy jest to prawdziwe ciało...GDdyby tak było to jest to
                  kanibalizm.....


                  Apologetyka chrześcijańska odpiera zarzuty starożytnych pogan
                  mówiące że chrześcijanie piją "fizyczną" krew (taką z wykrywalną
                  hemoglobiną)......Wiemy że nie.......Ale zarzut picie krwi pozostaje
                  w mocy o ile oni sami mieliby rację....i transsubstancjacja
                  zachodziłaby.....


                  No a to być może sprowadza całą rzecz (tj. ideę transubstancjacji)
                  do absurdu.....
            • megalcarven Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 19:52
              wiara, czczenie i modlenie się do:
              -św. obrazków, posążków, budynków, figurek, relikwii, św. niby_objawień postaci
              Chrystusa na: przypalonej patelni, chipsie, zagrzybionej ścianie, kartoflu oraz
              inne 'magic_items' SĄ bałwochwalstwem. Za przeproszeniem, zeżarcie opłatka i
              traktowanie tego jako przyjęcie 'Ciała Chrystusa' - realnej postaci obecnej w
              kawałku ciasta pod bałwochwalstwo tym samym podchodzi. Analogicznym tokiem
              rozumowania osoby nie uczestniczące we mszy św. są poniekąd gorsze i upośledzone
              w łaskach, których nie otrzymują, a zdaje się w nauczaniu Chrystusa nie ma nic
              o kościołach i opłatkach. Jest o krzewieniu wiary i miłości pośród ludzi (m. in.)
            • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 21:08
              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:
              > Nie, bo dla katolików obecność Jezusa-Boga w hostii jest
              > rzeczywista (nawet jeśli nie zbadasz jej pod mikroskopem).

              Rzeczywiste jest to, co jest w jakikolwiek sposób obiektywnie
              stwierdzalne. Innej miary rzeczywistości w realnym świecie, w którym
              żyjemy, nie ma. Nazywanie rzeczywistością wyobrażeń jest nadużyciem,
              co najmniej językowym.
        • burlasino Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 20:42
          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:
          > Z całym szacunkiem dla Twoich poglądów - proszę, nie obrażaj osób,
          > dla których ten "wafelek" jest największą świętością. Nie poniesie
          > chyba szkody Twój wyzwolony umysł, jeśli nabierze trochę szacunku
          > dla innych.

          No, proszę, typowo katolska pycha i zawłaszczanie cudzej
          świadomości. A co ciebie, człowieku, obchodzi mój stosunek
          do "wafelka"? Każdy ma swój własny "wafelek" i niech o niego się
          martwi. Dopóki nie przychodzę do ciebie, nie zabieram i nie depczę
          ci tego wafla, to nic ci do tego co ja o nim myślę i mówię. Nie mam
          żadnego obowiązku szanować twoich poglądów, zwłaszcza gdy są z
          rozumem na bakier. Podobnie ty nie masz obowiazku szanować moich
          poglądów, co zresztą guzik mnie obchgodzi.
      • ju-li1 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:56
        epupecki napisał:

        > Ciekawe jaki prcent tzw katolików jest za in vitro a na
        > spowiedzi tego nie powie i ten wafelek sobie zje?

        Spowiadać się należy z grzechów, więc jeśli dla kogoś zapłodnienie in vitro nie jest grzechem, tylko błogosławieństwem, bo dzięki temu da życie upragnionemu dziecku, to nie ma powodu o tym na spowiedzi mówić.
        • focus35 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 23:03
          ju-li1 napisała:

          > epupecki napisał:
          >
          > > Ciekawe jaki prcent tzw katolików jest za in vitro a na
          > > spowiedzi tego nie powie i ten wafelek sobie zje?
          >
          > Spowiadać się należy z grzechów, więc jeśli dla kogoś zapłodnienie
          in vitro nie
          > jest grzechem, tylko błogosławieństwem, bo dzięki temu da życie
          upragnionemu d
          > ziecku, to nie ma powodu o tym na spowiedzi mówić.

          "Kto popiera zapłodnienie in vitro, nie może przystępować do komunii
          świętej - ogłosiła Rada Episkopatu ds. Rodziny"

          to jak? - coś co jest na tyle niezgodne z zasadami kościoła
          katolickiego, że nie można przystąpić do komunii, jeśli się to
          popiera (nawet nie stosuje!), jak głosi ów kościół nie może byc
          jednocześnie dla katolika błogosławieństwem!:) - chyba, że dla
          katolików-obłudników czy też psudokatolików, których zdaje się mamy
          multum;))
          • pe11 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 03:05
            > to jak? - coś co jest na tyle niezgodne z zasadami kościoła
            > katolickiego, że nie można przystąpić do komunii, jeśli się to
            > popiera (nawet nie stosuje!), jak głosi ów kościół

            Otóż to - dla biskupów niepokojące okazało się, że Sejm odrzucił ich lobbing,
            aby karać więzieniem za nie przestrzeganie czegoś, co jest niezgodne z
            zasadami kościoła
            - czyż nie jest to jawny przykład gwałcenia wolności sumienia?
            • ostjan Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 08:28
              To jest jawny przykład łamania Konkordatu, to jest umowy międzypaństwowej.
    • mecenas3 Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitro 19.05.10, 20:45
      Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitro
      • ju-li1 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 21:06
        mecenas3 napisała:

        > Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitro

        mecenas3, Średniowiecze miało też swoje wartości, także wydało wiele światłych postaci, nie odwartościowuj go tak ryczałtem.
        • te_rence Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 21:29
          to moze napisz jakie to wartości i jakie postacie (oprócz tych wyklętych przez kościół)
          • nikodem_73 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 23:54
            Na szybko - Albert Wielki, Tomasz z Akwinu, Roger Bacon, Awicenna.
            • pe11 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 03:07
              czyli sami psychole
              • nikodem_73 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 04:27
                O tak. Szczególnie Roger Bacon i Awicenna - to normalnie psychole nad psycholami.
                • fajkat Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 06:31
                  Tak dla jasności – Awicenna, inaczej Ibn Sina, to muzułmanin i Pers
                  z pochodzenia.
                  • gulcia77 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 07:50
                    Nie zmienia to jednakowoż faktu, iż żył w okresie zwanym
                    średniowieczem :)
                • kamyk_wj e tam, daj spokój 20.05.10, 08:31
                  on chce Ci tylko podokuczać, nie sprawdzi nawet na guglu o kim
                  piszesz. Ignorancja niektórych ateistów dorównuje ignorancji
                  niektórych katolików. Podobnie jak niechęć do dowiedzenia się
                  czegokolwiek. Takie wpisy jak ten, na który zdecydowałeś się
                  odpowiedzieć, to tylko potrzeba odreagowania swoich frustracji,
                  realizowan przez obrażanie innych ludzi. Jest tego sporo na forum,
                  ale chyba nie warto z takimi głosami dyskutować, bo oni chyba tylko
                  się wpisują i od razu im od tego lepiej. Potem już nie czytają.
              • andrzejto1 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 08:53
                pe11 napisała:

                > czyli sami psychole

                Kopernik też był psycholem??
                • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 12:53
                  andrzejto1 napisał:

                  > Kopernik też był psycholem??
                  >

                  To kłamstwo! Kopernik była kobietą! ;-)
                • kicior99 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 15:18
                  > Kopernik też był psycholem??

                  Kopernik to średniowiecze? Czy jednak renesans?
          • andrzejto1 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 08:51
            te_rence napisał:

            > to moze napisz jakie to wartości i jakie postacie (oprócz tych wyklętych przez
            > kościół)

            Kopernik na przykład....
            A co do średniowiecza to polecam :

            www.joemonster.org/filmy/24261/Palenie_na_stosie
            Jest tam więcej filmików o tym okresie opowiadanych z równą swadą i znajomością
            tematu. Której to znajomości często brakuje wielu wypowiadającym się wojującym
            antyklerykałom.
        • kenzoo3 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 21:33
          In vitro to ukryta aborcja. Więc to zabijanie niewinnych dzieci. Jesli popierasz
          zabijanie to jesteś oszołomem!
          • pere_noel Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 22:06
            największym zabójcą jest sam bóg, który pozwala na miliony samoistnych
            poronień
          • nadszyszkownik-cicho Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 22:16
            pomyśl - więcej dzieci poczętych metodą in vitro - więcej pociech do
            poklepywania po główkach, pleckach lub jeszcze niżej dla panów w kieckach (nie
            mam na myśli Szkotów w strojach narodowych).
          • ekulcz-ynska Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 19.05.10, 22:36
            Więc natura jest mordercą , wiele zarodków jest wydalanych z organizmu kobiety ,
            po prostu dlatego , że są słabsze ,że jest ich więcej , że nie są
            pełnowartościowe itd., same jajeczka są wydalane co miesiąc , u mężczyzny
            plemniki przy każdej polucji ,stosunku , masturbacji itp. Zarodek to nie płód (
            pytaj mądrych ginekologów) , a nie kapłanów.Księża są od tego , aby liczyć , ile
            diabłów mieści się na główce od szpilki.Poczytaj "Faraona" Prusa.
            • andrzejto1 Re: Polska to Sredniowiecze - ja wybieram in vitr 20.05.10, 08:58
              ekulcz-ynska napisała:

              > Więc natura jest mordercą , wiele zarodków jest wydalanych z organizmu kobiety
              > ,
              > po prostu dlatego , że są słabsze ,że jest ich więcej , że nie są
              > pełnowartościowe itd., same jajeczka są wydalane co miesiąc , u mężczyzny
              > plemniki przy każdej polucji ,stosunku , masturbacji itp. Zarodek to nie płód (
              > pytaj mądrych ginekologów) , a nie kapłanów.

              Ni tak dawno jeszcze jakieś 50 lat temu "światli lekarze" pracowali w Auschwitz,
              Buchewnwaldzie i innych takich miejscach.
              Ale wracając do Twojej wypowiedzi. Prosze mi w takiej sytuacji powiedzieć, od
              kiedy zarodek staje się płodem. Od kiedy zapłodnione jajo staje się człowiekiem
              i z jakiego powodu. Z NAUKOWYM uzasadnieniem. Czekam.

              Księża są od tego , aby liczyć , il
              > e
              > diabłów mieści się na główce od szpilki.Poczytaj "Faraona" Prusa.

              Jeśli nie potrafisz zauważyć różnicy pomiędzy starożytnym Egiptem, a współczesną
              Europą, to sądzę, że twoje zdolności intelektualne nie są zbyt duże. Przykro mi,
              że muszę użyć tego argumentu, ale niestety nie potrafię znaleźć innego
              wytłumaczenia.
          • plxpl [...] 19.05.10, 22:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • nadszyszkownik-cicho Re: Idiotom nie wytłumaczysz 19.05.10, 23:20
              buuuuuu, nie mów tak do mnie... ja tylko chciałam mieć dziecko, mimo, że twoja
              bozia mi nie dała :( może i czasami jestem zła, ale dbam o nie, kocham ze
              wzajemnością i uważam za największy sens swojego życia.
              • kokeshi_0 Re: Idiotom nie wytłumaczysz 20.05.10, 23:40
                in vitro to prawdziwy dar z niebios i ja wierzę w to bardzo głęboko,
                Bóg kocha swoje dzieci również te poczęte in vitro, kocha ich rodziców
                - wbrew twierdzeniom różnych oszołomów, że jest inaczej
                pozdrawiam
                • drojb Re: Dobry Bóg wymyślił też poronienie 21.05.10, 00:08
                  by nie rodziły się genetyczne potworki, niezdolne do życia. A Ludź - naśladując
                  Go - odkrył aborcję. W tym samym celu. A biskupcie tupią - bo to im odbiera
                  klientelę (więcej nieszczęśliwych ludzi = więcej klienteli, gotowych drogo
                  kupować złudne pocieszenia)
            • skuba2 Dlaczego ateiści to twoim zdaniem to źli ludzie? 19.05.10, 23:52
              Przecież etyka, czyli zachowania pro-społeczne są starsze niż
              judaizm, chrześcijaństwo, islam i czy jakakolwiek inna religia (patrz
              kodeks Hammurabiego). Dopiero później religia dopisała się do
              obyczajów (pojęcie moralność wywodzi się od słowa "mos, mores" czyli
              obyczaj) by wzmocnić swą pozycję, modyfikując się pod drodze. Ja sam
              np. w ostatnim przykazaniu uczyłem się, że nie będę pożądał "ani
              żony, ani osła, ani konia ani sługi ani służebnicy... etc" i to
              "pożądanie sługi" wydawało mi się już wówczas nader podejrzane. A
              ateista zachowuje się przyzwoicie choć nie boi się piekła, A ZATEM
              JEST BARDZIEJ MORALNY NIŻ KATOLIK! Słowem ateiści są lepsi niż
              katolicy!
              • mapokl Re: Dlaczego ateiści to twoim zdaniem to źli ludz 20.05.10, 07:30
                Może to i nie na temat ale ateizm to też swojego rodzaju religia. Wierzysz, że
                Boga nie ma :D
                Argument o byciu bardziej moralnym nie zbyt logiczny bo zakładasz, że osoba
                wierząca/katolik nie posiada moralności. Generalnie uważam, że bardziej istotna
                dla chrześcijan jest nagroda w niebie niż kara w postaci piekła. Ponieważ dobro
                i zło mają znaczenie czysto subiektywne to generalnie wierzysz w to, że życie
                zgodnie z twoją moralnością zapewni ci nie tylko dobre samopoczucie ale też
                pójdziesz do nieba.

                Ja proponuję wykorzystać ten moment na zerwanie ostatnich powiązań z czarną
                mafią. Ja zrobiłem to dawno temu, choć ateistą nie jestem. Generalnie ile w
                kościele katolickim zostało z wiary w Boga a ile stało się zwykłą polityką
                • tojatojatoja Ateizm to też swojego rodzaju religia... 20.05.10, 10:05
                  mapokl napisał:

                  > Może to i nie na temat ale ateizm to też swojego rodzaju religia.
                  Wierzysz, że
                  > Boga nie ma :D


                  Ateizm jest religią wyłącznie w takim sensie, w jakim
                  niezbieranie znaczków jest hobby.
                  Anonim
              • andrzejto1 Re: Dlaczego ateiści to twoim zdaniem to źli ludz 20.05.10, 09:11
                skuba2 napisał:

                > Przecież etyka, czyli zachowania pro-społeczne są starsze niż
                > judaizm, chrześcijaństwo, islam i czy jakakolwiek inna religia (patrz
                > kodeks Hammurabiego). Dopiero później religia dopisała się do
                > obyczajów (pojęcie moralność wywodzi się od słowa "mos, mores" czyli
                > obyczaj) by wzmocnić swą pozycję, modyfikując się pod drodze.

                Na przykład Islam i judaizm zabrania jedzenia wieprzowiny z powodu ogromnych
                trudności w hodowaniu świń na Bliskim Wschodzie. Spowodowanym nota bene brakami
                wody, której świnie potrzebują dużo. Ot takie tam drobne modyfikacyjki.
                A o władzę walczy każdy. Czy ty myślisz, że politycy są w głębi ducha
                demokratami?? Jasne, ale do momentu w którym demokracja wynosi ich do władzy. W
                momencie w którym zaczyna się demokratyczna kontrola, jest już gorzej jak sądzę.


                Ja sam
                > np. w ostatnim przykazaniu uczyłem się, że nie będę pożądał "ani
                > żony, ani osła, ani konia ani sługi ani służebnicy... etc" i to
                > "pożądanie sługi" wydawało mi się już wówczas nader podejrzane. A
                > ateista zachowuje się przyzwoicie choć nie boi się piekła, A ZATEM
                > JEST BARDZIEJ MORALNY NIŻ KATOLIK! Słowem ateiści są lepsi niż
                > katolicy!

                Kto pije ten śpi, kto śpi ten nie grzeszy, kto nie grzeszy, ten jest święty.
                Skracamy ciąg logiczny zgodnie z zasadą przechodniości implikacji i co wychodzi:
                Kto pije, ten jest święty.

                Każdego należy oceniać indywidualnie. Nie każdy, kto krzyczy, że jest
                katolikiem, jest nim rzeczywiście.

                Aby być członkiem partii politycznej, należy przestrzegać jej programu. Jakoś
                nikomu nie przeszkadza to, że sympatyk UPR żyje tak, by nie brać żadnych
                zasiłków od Państwa. Ale jak kościół mówi, że ci, którzy nie przestrzegają jego
                przykazań, będą z niego wykluczani to jest problem. Przecież przynależność do
                jakiegokolwiek kościoła jest DOBROWOLNA. Dokonuje się aktu apostazji i pozamiatane.
          • stefan99999 proszę mi wytłumaczyć 19.05.10, 23:53
            Proszę mi wytłumaczyć jak "In vitro to ukryta aborcja"?

            Proszę o argumenty medyczne, a nie ideologiczne.

            kenzoo3 napisał:

            > In vitro to ukryta aborcja. Więc to zabijanie niewinnych dzieci.
            Jesli popieras
            > z
            > zabijanie to jesteś oszołomem!
            • magdolot Re: proszę mi wytłumaczyć 20.05.10, 00:27
              stefan99999 napisał:

              > Proszę mi wytłumaczyć jak "In vitro to ukryta aborcja"?
              >
              > Proszę o argumenty medyczne, a nie ideologiczne.


              A skąd je mają wziąć?!

              Jeśli nie słyszysz [jak Gowin z grzesznego, grzesznego {apage!} PO] płaczu
              biednych zamarzniętych dzieciątek, toś głuchy, zły i jeszcze oszołom-morderca.

              Wszak nawet Episkopat w stosunku do własnych wyznawców posłużył się właśnie
              szantażem, nie argumentami. A zarazem przyłożył zwyrodnialcom z PO. Dwie
              pieczenie przy jednym ogniu. Ja go od tej pory nazywam PiSkopat. Howgh.
              • andrzejto1 Re: proszę mi wytłumaczyć 20.05.10, 09:37
                magdolot napisała:

                > stefan99999 napisał:
                >
                > > Proszę mi wytłumaczyć jak "In vitro to ukryta aborcja"?
                > >
                > > Proszę o argumenty medyczne, a nie ideologiczne.
                >
                >
                > A skąd je mają wziąć?!
                >
                > Jeśli nie słyszysz [jak Gowin z grzesznego, grzesznego {apage!} PO] płaczu
                > biednych zamarzniętych dzieciątek, toś głuchy, zły i jeszcze oszołom-morderca.
                >
                > Wszak nawet Episkopat w stosunku do własnych wyznawców posłużył się właśnie
                > szantażem, nie argumentami. A zarazem przyłożył zwyrodnialcom z PO. Dwie
                > pieczenie przy jednym ogniu. Ja go od tej pory nazywam PiSkopat. Howgh.

                Przy zabiegach in vitro dokonuje się zapłodnienia kilku zarodków. Więc jeśli
                jeden się zagnieździ w macicy, to reszta jest zamrażanych. Problem w tym, że to
                zamrożenie trwa jakiś czas. Po pewnym czasie te zarodki są niszczone. I o ten
                moment chodzi. Nauka też nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytanie o granicę
                człowieczeństwa płodu. Poruszamy się na "terra incognita". Więc ja osobiście
                porównują tą sytuację do wyprzedzania pod górkę. Być może się uda. Ale nie musi.
                Jeśli ryzykujesz swoim życiem, pal sześć, chcącemu nie dzieje się krzywda. Ale
                kto dał prawo do szafowania życiem innych??
                • m_caliban Re: proszę mi wytłumaczyć 20.05.10, 10:42
                  Ależ to, czy zarodek "już jest" czy może "jeszcze nie jest" w danym
                  momencie "Człowiekiem" jest kompletnie irrelewentne.

                  Istotą sporu nie jest to, w którym momencie następuje jakaś magiczna
                  przemiana, dusza wstępuje w ciało i nagle - ding! - z nieczłowieka robi
                  się Człowiek.

                  Istotą sporu jest to, czy zabicie embrionu składającego się z klikunastu-
                  kilkudziesięciu komórek jest dopuszczalne, czy niedopuszczalne. Dla mnie
                  to moralnie w 100% obojętne, bo nie wierzę w Boga, duszę i inne takie
                  wynalazki, więc widzę taki embrion jako to, czym jest w istocie - organizm
                  o poziomie komplikacji porównywalnym do larwy jamochłona (dwie warstwy
                  komórek, żadnych organów, żadnych wyspecjalizowanych populacji komórek...
                  jeszcze).

                  Jeśli natomiast ktoś wierzy w istnienie duszy, no to mogę zrozumieć, czemu
                  ma problem z zabiciem embrionu - BO ON MA JUŻ DUSZĘ LUDZKĄ, OH NOOOO!

                  Tyle tylko, że kwestia wiary w cokolwiek nie powinna wymuszać legislacji,
                  bo to w naszym kraju niekonstytucyjne.
    • tadek-1 Jak na razie biskupi maja cyrk. 19.05.10, 20:45
      Jak narazie Rada Episkopatu z kosciola zrobila cyrk. Mysle ze juz niedlugo
      zaczniemy zamykac koscioly.
    • ju-li1 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:49
      Pycha Rady Episkopatu nie zna granic!
      Jako katoliczka zadowolona jestem, że nie mieszkam w Polsce i żadna "Rada" nie wtrąca się w moje osobiste kontakty z Bogiem, zabraniając mi na przykład przyjmowania Komunii św.
      Z takimi "faryzeuszami" walczył Chrystus.
      Trzeba rzeczywiście głębokiej wiary, aby wytrzymać te szykany i nie odwrócić się plecami do kościoła katolickiego.
      Bardzo mnie to smuci.
      • eefcik Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:53
        ju-li1, z ust mi to wyjelas!
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:31
        Kościół od dawna miał na pieńku z nowinkami medycznymi. Bywały czasy, że zabraniał sekcji zwłok, transfuzji krwi, inwazyjnych operacji, przeszczepów... Potrzeba było czasu, by to stanowisko zrewidować. To nie jest przedmiot nauczania dogmatycznego. Ale i tak smuci.
        • akbarszcz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:20
          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:

          > Kościół od dawna miał na pieńku z nowinkami medycznymi. Bywały
          czasy, że zabran
          > iał sekcji zwłok, transfuzji krwi, inwazyjnych operacji,
          przeszczepów... Potrze
          > ba było czasu, by to stanowisko zrewidować. To nie jest przedmiot
          nauczania dog
          > matycznego. Ale i tak smuci.

          To, co mówisz jest prawdą, ale in vitro oficjalnie nikt z
          dostojników nie stosuje, a wymienione przez Ciebie jak najbardziej.
      • plxpl Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:52
        a mnie smuci, że naciągasz na siebie potępienie. Nie można przyjmować Komunii
        Św. w stanie grzechu śmiertelnego. Chyba nie zdajesz sobie sprawy czym to jest -
        z resztą nic dziwnego, nie słuchasz Kościoła. Wyłączając siebie z Kościoła nie
        możesz nazywać się katoliczką.

        Popieranie zabijania ludzi naciąga na ciebie grzech śmiertelny.
        • magdolot Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 00:38
          plxpl napisał:

          > a mnie smuci, że naciągasz na siebie potępienie.

          O, kurza twarz! Co za guębia, jak gouębia. Naciągać można na siebie jeno giezło.
          Giezło, nie gziło! Giezło, to nie to samo co grzech śmiertelny.
        • forumowe Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 07:52
          Często się biczujesz?
    • radiomarian Pycha sukienkowych ich zgubi 19.05.10, 20:52
      im szybciej, tym lepiej dla Polski
    • mroowa49 Znam dzieciaka urodzonego dzięki in vitro 19.05.10, 20:53
      Za rok ma iść do komunii. Ma złożyć samokrytykę, czy ostro potępić sposób dzięki, któremu przyszedł na świat i rodziców za stosowanie tych morderczych praktyk? Czy on już jest potępiony na zawsze i wara mu od Pierwszej Komunii Świętej?
      • pere_noel Re: Znam dzieciaka urodzonego dzięki in vitro 19.05.10, 22:09
        po co go rodzice tam wysyłają?
    • utrata1947 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 20:54
      A bp.Paetz przyjmuje sakrament Komunii św. skoro molestował podwładnych.Klechy
      zakłamane-do kruchty
      • radiomarian Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:00
        bo on molestowal tylke te dzieci, ktore przyszly na
        swiat "naturalnie"...tych od in vitro nie dotykal, wiec wszystko
        jest OK
    • mela_1 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:01
      Ja już wybrałam. Po "homiliach" przemyskich i kieleckich.
      Rezygnuję z komunii z rąk tak podłych i tak nawiedzonych urzędników
      kościelnych. Kościoły będę zwiedzać na wycieczkach, ale juz nie będę
      uczestniczyć w mszach świętych, przeistaczających się coraz bardziej
      w seanse nienawiści. Pora wracać do początków i modlić się w domu
      albo jaskiniach. Z dala od nawiedzonych polityczną nienawiścią
      niewyżytych samców, którzy bladego pojęcia o życiu nie mają, ale
      apetyt na pouczanie - wielki.
      • miroslaw.veritas Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:19
        mela_1 napisała:

        . Kościoły będę zwiedzać na wycieczkach, ale juz nie będę
        > uczestniczyć w mszach świętych,
        -------------------błąd


        w kosciele serdecznie polecam utwór muzyczny

        J.S. Bach
        St Johan Passion

        super sprawa
        ja miesięcznie na Kościół daję ca.80 zł
        i za to Wielebny ma dbać o organy i inne
        sprawy
        --
        no i oczywiście ładnie się ubrać

        kazania są kiepskie - widocznie nastąpił
        spadek poziomu kształcenia w Seminariach

        a szkoda

      • siasia4 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:04
        Zawsze można znaleźć miejsce gdzie nie ma politycznych ani radykalnych kazań.
        Msza jest sprawowana na pamiątkę ostatniej wieczerzy a nie partyjnym czy
        bereciarskim wiecem. Ja znam takie miejsce.
        Jestem za in vitro, uważam że może nie wszystkie próby powinny być darmowe, ale
        może do trzech razy sztuka?Moje przekonania nie są obiektem spowiedzi, bo nie są
        grzechem. Uważam że decyzje w swoim sumieniu podejmują rodzice którzy nie mają
        innych szans na posiadanie potomstwa. Skoro większość ciąż kończy się naturalnym
        poronieniem to może każda kobietę należy wyłączyć z sakramentu komunii? Są
        statystyki które mówią że każda zdrowa kobieta żyjąca w związku zachodzi w ciąże
        kilkanaście razy w życiu a tylko odsetek kobiet ma więcej niż 2 dzieci co nie
        koniecznie świadczy o skuteczności antykoncepcji ale o selekcji naturalnej w
        pierwszym etapie życia embrionu.
        Wiara jest łaska daną od Boga człowiekowi, nikt nie ma prawa kwestionować wiary
        dziecka poczętego z in vitro - skoro analogicznie nie odmawia się chrztu i
        komunii dziecku poczętemu z gwałtu - tu definicja Kościoła ponosi klęskę bo mówi
        że dzieci poczęte są przez małżonków z miłości.
        Spójrz z dystansem na reprezentantów Kościoła, omijaj nawiedzonych, na Mszę
        możesz chodzić dla siebie i dla Boga. Czarni też się mylą jak my wszyscy więc
        ich poglądy nie są dogmatem.
        • bobasz Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:57
          Po pierwsze dla Kościoła gwałt jest mniejszym!!! złem niż aborcja czy in vitro,
          a odpowiadając na "Czarni też się mylą jak my wszyscy więc
          > ich poglądy nie są dogmatem" właśnie w tym problem że są, a przynajmiej oni
          tak uwaząją, dodam jeszcze, żeby przestać nazywać kler czarnymi, bo może sie
          pomylić z Murzynami.
    • switek_1969 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:01
      Kościół Katolicki coraz bardziej się oddala od wiernych. Zdecydowana większość
      moich katolickich przyjaciół to protestanci,jeśli rozpatrywać ich wartości
      realizowane, mimo że deklaratywnie nazywają siebie katolikami. Innymi słowu
      zbliża się poważny bunt, rozdział i prawdopodobnie masowe opuszczenia kościoła
      katolickiego... I kto się temu naprawdę dziwi? Biskupi, którzy żyją w
      oderwanej rzeczywistości i nie mają pojęcia czego oczekują od nich zwykli ludzie?
      • bogda35 Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:42
        zastanawia mnie dlaczego w wierze chrześcijańskiej takiego stosunku do in vitro
        nie maja inne ,poza katolickim,wyznania? Także do celibatu czy sprawy rozwodów?
        przeciez wyznajemy ta samą nauke Chrystusa -.Mysle że oświadczenie Rady ma
        przede wszystkim cel polityczny dyskwalifikowania Komorowskiego i PO w oczach
        społeczeństwa .katolickiego.Zaciętość z jakim kościól tępi Po narzuca pytanie -
        jakich korzyści spodziewa po wygranej Kaczyńskiego ? albo -jakie lody sa krecone ?
        • ekulcz-ynska Re: Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 22:47
          A po co Komorowski i inni politycy afiszują się z przyjmowaniem Komunii ? Jak
          już musi uczestniczyć w kościelnych obrządkach , to niech posłucha muzyki ,
          Ewangelii , porozgląda się po pięknym kościele. A tak , to jakby się spowiadał
          publicznie. Głupota. ( bogda35 napisał:

          > zastanawia mnie dlaczego w wierze chrześcijańskiej takiego stosunku do in vitro
          > nie maja inne ,poza katolickim,wyznania? Także do celibatu czy sprawy rozwodów?
          > przeciez wyznajemy ta samą nauke Chrystusa -.Mysle że oświadczenie Rady ma
          > przede wszystkim cel polityczny dyskwalifikowania Komorowskiego i PO w oczach
          > społeczeństwa .katolickiego.Zaciętość z jakim kościól tępi Po narzuca pytanie -
          > jakich korzyści spodziewa po wygranej Kaczyńskiego ? albo -jakie lody sa krecon
          > e ?
          • pe11 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 03:20
            A na czym polega jego "afiszowanie się" i co ma zrobić, żeby tego "afiszowania"
            nie było? Ma wprowadzić zakaz wstępu do kościoła fotoreporterom, którzy śledzą
            każdy jego krok czy może zamówić prywatną mszę u siebie w domu? Dlaczego jak
            Kaczyński przyjmuje komunię na mszy to nie jest afiszowanie się, jak Komorowski
            przyjmuje, to jest?

            Głupota to przeziera z twojego wpisu. Bezdenna.
    • jankbh cała władza w ręce rad (episkopatu) 19.05.10, 21:06
      Konsekwnecją może być tylko nałożenie ekskomuniki na tych, którzy
      będą głosować na Komorowskiego.
    • makaron1234 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:09
      To jest dodtkowy argument, aby w koncu zrobic porzadek z tym "towarzystwem".
      Zaczalbym od kwestii rozliczen podatkowych. Nie rozumiem dlaczego w tak
      biednym kraju jak USA, do 15 kwietnia wszystkie parafie wywieszaja swoje
      zenania podatkowe do IRS. Przychod, dochod i wszytko jasne. Pora najwyzsza aby
      tym Panom podziekowac.
    • amen-666 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:10
      A czy szanowny kandydat Jarosław wypowiedział się w tym temacie?
      Może by tak wywołać go do odpowiedzi? Bo jeśli będzie przeciw, to
      dużo straci, a jeśli za - też (bez poparcia katotalibanu może nie
      wejść nawet do drugiej tury).
    • gringo666 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:10
      Czy jeżeli komunii udziela aktywny homoseksualista zwolennikowi
      in vitro to komunia jest podwójnie nieważna?
    • quant34 A to sobie kościół strzelił w stopę 19.05.10, 21:10
      Kolejny krok samobójczy Episkopatu, który najwyraźniej nie odnotował zmian w
      mentalności swoich wiernych. Ludzie mają dzisiaj poglądy niekoniecznie
      pokrywające się z oficjalnymi naukami kościoła, a jednak do kościoła chodzą.
      Przedstawienie im takiego ultimatum, to prosta droga do zmniejszenia liczby
      wiernych. Krótkowzroczność tego sakramentalnego szantażu nasuwa wręcz
      podejrzenie o sabotaż wewnątrz Episkopatu. Gdyby ktoś chciał zaszkodzić
      kościołowi, właśnie taką metodę by wybrał - stawiać ludzi przed wyborem: albo
      sakrament, albo wolność poglądów. Jedni wybiorą sakrament, drudzy wolność
      poglądów, jeszcze inni będą po prostu kłamać, że potępiają in vitro, byle nie
      zostać pozbawionym sakramentu. Jednak efektem finalnym będzie ponowne
      zmniejszenie liczby przystępujących do sakramentów, a co za tym idzie mniejsze
      wpływy finansowe. Ktoś tu popełnił poważny błąd w planowaniu. Z in vitro
      kościół może walczyć na gruncie ideologicznym, ale grożenie pozbawieniem
      dostępu do komunii z powodu poglądów na jakiś temat, jest nie tylko zupełnie
      zbędne, ale w dodatku po prostu nieodpowiedzialne. Ponadto mam poważne
      wątpliwości co do zgodności tego ultimatum z prawem kanonicznym, więc nie
      zdziwiłbym się jeżeli papież da po łapach autorom tego pomysłu.
      • oghana7 Re: A to sobie kościół strzelił w stopę 19.05.10, 21:25
        biskupy grubasy starzy kawalerowie ,ktorzy nie rozumieja malzenstwa i jego
        tesknote za WLASNYM dzieckiem chca nam narzucac swoje chore rojenia o
        malzenstwie .kazdy mezczyzna pragnie miec dziecko z wlasnej krwi i
        wlasnych ledzwi ,jezeli go nie maja czesto sie rozwodza.czy o to chodzi
        tym kawalerom,starym zdziecinnialym sklerotykom? tym wiec konczymy romans
        z tak nieludzkim kosciolem .
      • jk1962 Re: A to sobie kościół strzelił w stopę 19.05.10, 21:31
        quant34 napisał:
        Kolejny krok samobójczy Episkopatu...
        ........................................

        Ryzykowne posunięcie ale niekoniecznie samobójcze. Sprawa została postawiona na ostrzu noża: albo polityk odszczeka poparcie dla in vitro, albo nie ma czego szukać w kościele. Stawiam na to że większość nie odważy się publicznie poprzeć in vitro, chociaż mam nadzieję że jednak mylę się. Jeśli jednak biskupi przeliczą się i politycy nie poddadzą się brutalnemu szantażowi to może to być początk zerwania sojuszu polityki i Kościoła. Zwykli Polacy zapewne będą robić co to zawsze: co niedzielę na mszę a nauki biskupów oleją.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A to sobie kościół strzelił w stopę 19.05.10, 22:45
        > będą po prostu kłamać, że potępiają in vitro, byle nie
        > zostać pozbawionym sakramentu

        E tam kłamać. Będą to zlewać ciepłym moczem, bo przecież ksiądz przy rozdawaniu
        komunii nikogo nie pyta: "A przepraszam, jakie ma pani poglądy na in vitro?"
        • easz Re: A to sobie kościół strzelił w stopę 20.05.10, 01:38

          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > E tam kłamać. Będą to zlewać ciepłym moczem, bo przecież ksiądz
          przy rozdawaniu komunii nikogo nie pyta: "A przepraszam, jakie ma
          pani poglądy na in vitro?"

          Taa, a jak przyjdzie co do czego, to znów se wyliczą statystycznie,
          że żaden katolik nie popiera in vitro a katolików - 95% Polaków...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A to sobie kościół strzelił w stopę 20.05.10, 09:14
            > > E tam kłamać. Będą to zlewać ciepłym moczem, bo przecież ksiądz
            > przy rozdawaniu komunii nikogo nie pyta: "A przepraszam, jakie ma
            > pani poglądy na in vitro?"
            >
            > Taa, a jak przyjdzie co do czego, to znów se wyliczą statystycznie,
            > że żaden katolik nie popiera in vitro a katolików - 95% Polaków...

            Faktycznie, to szczwany plan! ;-)
    • tyveog Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:12
      Na tak postawione pytanie odpowiedź jest jedna i prosta: in vitro. Komunię
      zachowajcie dla tych, których ukrywacie- pedofilów w sutannach. Tym ostatnim,
      swoim konfratrom dajecie szansę na poprawę, tym którzy chcą normalnie żyć
      straszycie i wykluczacie.
      W tej sytuacji, nie da się pogodzić politycznego nacisku kleru dla swoich
      doraźnych korzyści, z obiektywnymi dokonaniami naukowymi mającymi służyć
      ludziom. Zwłaszcza tym, którzy chcą mieć dzieci i je wychowywać, a nie gwałcić.
    • oghana7 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:17
      chce sie wyc i klac .to juz jest nie tylko panstwo wyznaniowe ale
      lefebryzm,ktory glosil,ze panstwo ma wobec kosciola funkcje sluzebna ,co
      dokladnie opisywal ks.tischner potepiajac to w swoich ksiazkach . gdyby ci
      koszmarni biskupi rozumieli ludzi a nie tylko swoje potrzeby i brzuchy nie
      odrzucaliby nas od kosciola .proponuje politykom zbojkotowanie kosciola i
      wszystkich publicznych uroczystosci .nie jest to juz nasz kosciol -taki
      chce zdominowac swieckie panstwo -panstwo dla wszystkich.kazdy w tym
      panstwie powinien miec takie same prawa.
      • oghana7 Re: Albo in vitro, albo komunia 20.05.10, 02:25
        na razie wykluczyli z kosciola naszego kandydata na prezydenta
        komorowskiego ,ktory niegdys w harcerstwie a i w seminarium duchownym
        uczyl religii .co zrobia z innymi mniej poboznymi od komorowskiego? NA
        STOS ,NA STOS ...
    • r_mol W głosach na tym forum słychać pisk szatana 19.05.10, 21:17
      któremu Kościół znowu nadepnął na ogon czy inną część ciała. Brawo biskupi, tak
      trzymać, nie popuszczać!
      • dr_wal Re: W głosach na tym forum słychać pisk szatana 19.05.10, 21:29
        jak im przychody spadną to spuszczą z tonu, poza tym ludzie się dostosują. Ilu z
        nich chodziło do kościoła z legitymacją partyjną w kieszeni?
      • benny_nihill Re: W głosach na tym forum słychać pisk szatana 19.05.10, 21:35
        r_mol napisał:

        > któremu Kościół znowu nadepnął na ogon czy inną część ciała. Brawo biskupi, tak
        > trzymać, nie popuszczać!
        __________________________________________________________
        Pomyliło Ci się forum , nieszczęśniku. Tu nie Fronda. :-]
        Podrowienia
        Szatan
        • r_mol To fora GW służą wyłącznie do oddawania czci 19.05.10, 21:57
          kiszczakom i michnikom?
      • pere_noel Re: W głosach na tym forum słychać pisk szatana 19.05.10, 22:12
        jeśli zdrowy rozsądek nazywasz szatanem, to ja chcę mieszkać w piekle!
      • krisp_2007 Odrzućcie konsekwentnie zdobycze medycyny ! 20.05.10, 09:09
        Jeśli Kościół chroni życie od poczęcia do NATURALNEJ śmierci, to
        poproszę o konsekwencję w zachowaniu. Bóg zsyła na Was krzyż w
        postaci chorób, a te prowadzą do NATURALNEJ śmierci. Nie powinniście
        się leczyć, bo sprzeciwiacie się w ten sposób woli Bożej.
        Zaakceptujcie ją i chwalcie Pana. Zero protez zębowych, okularów,
        leków, operacji. Tylko drewniany kijaszek, zioła (choć nie wiem czy
        i to nie sprzeciwia się zamysłom Stwórcy) i modlitwa. Dziękczynna,
        rzecz jasna.
    • mako75 Albo in vitro, albo komunia 19.05.10, 21:17
      "Fajny" ten Kościół... można być pedofilem i przjmować komunie, można byc ksiedzem gejem i przyjmować komunie, ale jak popierasz in vitro to wara od komunii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka