antropoid
23.05.10, 13:16
Mam podobne odczucia co do tzw. filmów historycznych kręconych od dłuższego
czasu. Pod względem treści - pustka, ładnie tylko opakowana w batalistykę i
efekty specjalne. Zmieniają się aktorzy, kostiumy, programy komputerowe i to
by było na tyle...
Jeśli chodzi o postać Robin Hooda, to w zupełności wystarcza mi brytyjski
serial "Robin of Sherwood" nakręcony jakieś ćwierć wieku temu. Wszystkie inne
pod każdym względem nie dorastają mu do pięt.