grisza14
04.06.10, 07:40
Wiarygodnosc i zaufanie do pani red.Ewy Milewicz.Kilka dni temu
napisala pani tekst o tym, jak Wiadomosci falszowaly i manipulowaly
informacjami na temat 16-o stronnicowej ankiety, jaka musza wypelnic
powodzianie ubiegajacy sie o pomoc.tekst pt Cyngiel przylapal
Wiadomosci stawial Wiadomosciom zarzut swiadomego mijania sie z
prawda,bo jakoby 100% dla pani wiarygodny Michal Boni poiwedziec
mial pani, ze to absurd wyssany z palca.
Tymczasem 2-3 dni po pani artykule, Gazeta Czestochowska opisuje
klopoty powodzian i owa slynna szesnastostronnicowa ankiete tudziez
cytuje niektore smakowite tejze ankiety pytania jak: Czy ktos w
rodzinie odbywa kare pozbawienia wolnosci, czy ktos w rodzinie
naduzywa alkoholu.
No i wychodzi, ze wprowadzil pania w blad, w moich oczach calkowicie
niewiarygodny Boni, a co gorsza nie reagujac na informacje pani
kolezanki z Czestochowy "spalila pani prawde" na oltarzu
wiarygodnosci pana Bniego.Wstyd.