Dodaj do ulubionych

Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki

04.06.10, 08:16
a od czego sa od rozdawania cebuli .Są obywatelami Polski i mają prawo do
wypowiadania się w sprawie wyborów ,To co komuchy z Czerskiej i ich peołofile
mogą a inni nie .Ten Prymas to porazka z układu okrągłostołowego .Młodych
zdolnych biskupów mam potrzeba nie leśnych dziadków
Obserwuj wątek
    • maura4 Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 08:23
      No jeżeli tak, to niech potem nie płaczą. że zbierają cięgi takie
      jak politycy.
    • jurek4491 Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 08:53
      No to walnął w dziesiątkę, może tak łaskawca wypowie się co robi ŁOCIEC.
    • tow_rydzyk Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 09:01
      Kto jeszcze nadal wierzy, ze KK ze swoimi sredniowiecznymi zasadami jest ostoja wartosci moralnych w realiach 21 wiecznej Europy?
      Natretne i stronnicze zaangazowanie KK w zycie polityczne kraju jest ewenementem w skali europejskiej. W Polsce KK jest nadal nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie moze zmienic tego stanu rzeczy ani afera z Wawelskim pochowkiem ani aresztowanie polskiego "duchownego" w Brazylii czy afera biskupa Paetza.

      Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow przebranych za ksiedzy powoli dobiega konca...przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne z zachowaniem pelnego szacunku dla prawa publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace jest to , ze wspolzycie seksualne z naiwnymi parafiankami albo w najlepszym wypadku z tzw. “gospodyniami domowymi” tym nezaspokojonym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza....dobieraja sie oni do naszych dzieci

      Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie jest juz w stanie zatrzymac wewnetrznego moralnego rozkladu instytucji kosciola. Bezkarnosc tych tzw. “pasterzy” , ktorzy wykorzystuja swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu.
      Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia sa nadal bardzo dobrze powiazani ze strukturami wladzy i to na kazdym szczeblu .
      Atakowani - panowie w sutannach zaslaniaja sie portretami matki Boskiej i chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek.

      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow nie pamieta.
      Polski kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach nieslubnych dzieci, ktore byly owocem ich “duszpasterstwa” i o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto nawet wspominac.
      Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Panem Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy ks.Popieluszki.
      Pomijajac kontrowersyjna decyzje KK o pochowku Panstwa Kaczynskich na Wawelu pogrzeb pary prezydenckiej przerobiono w jeden wielki Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym w Europie
      Nie chce aby moje dzieci rosly wsrod ubranych na czarno klaunow pod dyrekcja ober-klauna Rydzyka w kraju zamienionym na Komercjalny Katolicki Dysnejland gdzie bog to nic innego jak Swiety Mikolaj.... w wydaniu dla doroslych .


      Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM sa w naszym kraju ponad PRAWEM.
      Skostniale i przestarzale struktury i doktryny KK nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Pojecie demokracji, tolerancji, milosci do blizniego promuje sie tylko wtedy gdy jest to klerowi wygodne.
      Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa.
      Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny ? W naszych rzadowych mediach po Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze pisze sie dobrze albo sie milczy.
      Z reakcji propagandy Koscielnej tej w Polsce i zwlaszcza w Watykanie zauwazam, ze nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow powoli zaczynaja odnosic skutek. Zauwazam w kregach katolickich pierwszwsze symptomy strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z tego, ze – bez reform ideowo strukturalnych - na dluzsza mete przgraja walke intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku.

      Ale jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia” bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede wszystkim brak wyksztalcenia ?
      Kiedy skonczy sie ich monopol na manipulowanie nadzorowanie naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski do grobowej deski ? Kiedy przestaniemy stawiac ich ponad prawem cywilnym ? czyzby KK w Polsce byl niczym innym tylko panstwem w panstwie?
      Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy i nieomylnosci oraz ich samozadowolenie z bezkarnosci napawa mnie obrzydzeniem.
      Jak mozecie calowac te ich brudne i pazerne lapy ?


      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      • kociewiak2 Re: Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 09:26
        ..nienawisc niszcz,zostawmy to Bogu o jest sprawiedliwy i przyjdzie
        czas a zrobi pozadek.
        • sangay Re: Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 10:06
          Ty, kociewiak2, najpierw zrob ,,pozadek'' z Twoja gramatyka, a poz-
          niej bierz sie za pisanie. Jezeli twierdzisz, ze Bog jest sprawied-
          liwy, to cos z Twoim pojeciem sprawiedliwosci jest nie tak. A co do
          slow Prymasa. Nie wystarczy mowic, trzeba dzialac. Bezposrednio po
          objeciu funkcji mowil to samo. I co? Tu nie tylko lamie sie nauki
          zapisane w Biblii (ale czy Ci panowie wierza w te nauki), ale zapisy
          zawarte w Konstytucji, zapisy konkordatowe (uchwalone cichcem przed
          narodem za rzadow pani Suchockiej, obecnie spokojnie zyjacej w Waty-
          kanie jako ambasador - w drodze wdziecznosci). Pozdrawiam.
          • tadekok Re: Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 10:34
            sangay napisał:

            Jezeli twierdzisz, ze Bog jest sprawied-
            > liwy, to cos z Twoim pojeciem sprawiedliwosci jest nie tak.

            ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

            Brutal!!!

            • sangay Re: Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 11:07
              Hej, tadekok! Czy tylko na to Cie stac? Na wyzwiska? A moze udowod-
              nij mi,ze sie myle (naprawde bylbym szczesliwy), bo dotychczas nie
              spotkalem osoby, ktora by mi to udowodnila. A ja jestem gotow podac
              Ci wiele dowodow na moja teze. Czekam. Tylko prosze o konkretne argu-
              menty, a nie jakies katechizmy, dogmaty, tradycje itp.
              • tadekok Re: Swiete krowy - czy panstwo w panstwie ? 04.06.10, 11:45
                sangay napisał:

                > Hej, tadekok! Czy tylko na to Cie stac? Na wyzwiska? A moze udowod-
                > nij mi,ze sie myle (naprawde bylbym szczesliwy).

                ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

                Jasna Góra 03.05.1966



                akt oddania Polski w

                "macierzyńską niewolę Maryi - Matce Kościoła"

                "wykonać wszystko,czego zażądasz,byleby tylko
                Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony
                skarb Wiary świętej"

                amen

                kto chroni "skarb" ???


                tadeok









    • kociewiak2 Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 09:19
      ....i nareszcie ktos obudzil sie w kosciele,dziekuje panu prymasowi
      za te slowa.
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 11:45
        To nie jest tak, że "wreszcie ktoś się obudził". Są w Kościele od dawna i takie głosy (sam Kowalczyk mówił to samo od lat, jeszcze jako nuncjusz). Sęk w tym, że takie Michaliki, Stefanki i inne Rydzyki są głośniej słyszalne, bo ich pokrzykiwania sprzedają się w mediach lepiej, niż głosy umiarkowane. Taki już urok różnych radykalizmów...
    • kociewiak2 Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 09:22
      ..oto typ polaka ze skaza Radia Maryja...
    • jankbh do 4dagome1 04.06.10, 09:29
      4dagome1 napisał:

      > a od czego sa od rozdawania cebuli .Są obywatelami Polski i mają
      prawo do
      > wypowiadania się w sprawie wyborów ,

      Nie, nie za bardzo. Konkordat, legalizujący działalność agentury
      watykańskiej w Polsce, już w pierwszym artykule określa, że państwo
      i kościół nie mieszają się w sprawy dziedziny strony drugiej. A więc
      państwo nie ingeruje w wybory władz kościelnych, a kościół nie
      ingeruje w wybory władz państwowych. Prowadzenie agitacji wyborczej
      przez księży lub na terenie kościoła można uznać za naruszenie
      konkordatu.
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: do 4dagome1 04.06.10, 11:42
        "Konkordat, legalizujący działalność agentury watykańskiej w Polsce..."

        Zdajesz sobie sprawę, że używasz języka stalinowskiej propagandy z lat 40. i 50.?
        • jankbh Re: do 4dagome1 04.06.10, 14:47
          to sie nazywa konwergencja, opisujemy w końcu to samo zjawisko, choć
          drogi dojścia do identycznych wniosków są od siebie bardzo odległe.
          • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: do 4dagome1 04.06.10, 16:47
            Właśnie te twoje wnioski mnie martwią.
            Od pojęcia "agentura watykanu " (koniecznie pisanego małą literą, bo po co nam znajomość zasad ortografii?), wolę pojęcie "wolność sumienia i wyznania " (jedno z podstawowych praw człowieka).

            Choć cenię też sobie wolność słowa, więc to dobrze, że możesz swobodnie te swoje bzdury wypisywać.
            • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz sprostowanie 04.06.10, 16:59
              Niesłusznie zarzuciłem ci pisanie "watykan" małą literą, umknęło mi że użyłeś przymiotnika. Przepraszam.
              Resztę podtrzymuję.
    • europejczyk1947 Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 09:43
      Czlowieku przeczytaj sobie co mowil na ten temat Jan Pawel II :
      m.in. "kościół nie powinnien mieszać sie w sprawy polityki a polityka w
      życie kościoła"
      Skad ty sie wziales. To co ty piszesz to jakas paranoja !
    • jagrudz Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 10:28
      No w tej sferze powinni być traktowani jak zwykli
      obywatele ,ale .....wykożystywanie ambony i konfesjonału dla celów
      propagandowych.....
    • wels5 Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 11:01
      4dagome1 napisał:

      > a od czego sa od rozdawania cebuli .Są obywatelami Polski i mają prawo do
      > wypowiadania się w sprawie wyborów ,To co komuchy z Czerskiej i ich peołofile
      > mogą a inni nie .Ten Prymas to porazka z układu okrągłostołowego .Młodych
      > zdolnych biskupów mam potrzeba nie leśnych dziadków
      A o. Rydzyk na prymasa by pasował?
    • mata68 kapłani nie są od polityki-!00%racji Prymasie:) 04.06.10, 11:30
      kościół powinien stanowić osobną -silną siłę narodu.Powinien wpływać
      stabilizująco na społeczeństwo ,a nie politykę.Liczę na to,że zgoniona jak
      dzikie zwierzę,po ciężkim tygodniu pracy w polityce ,przyjdę i poczuję się w
      kościele jak Człowiek.Bp przyjdę do kościoła na pewno.
      Bardzo pozytywnie wspominam moment kiedy ksiądz w mojej parafii-choć nie
      jestem katoliczką-po prostu podszedł do mojego mieszkania i zaprosił mnie na
      DROGĘ Krzyżową tuż przed WIELKANOCĄ.Bez zastanowienia wskoczyłam w garnitur i
      po prostu dołączyłam do ludzi z mojej dzielnicy.Celebrowaliśmy Przyjście
      Chrystusa.I klęcząc ze wszystkimi poczułam się Bezpiecznie.Było mi dobrze na
      świecie.A ksiądz-klęczał z nami.Przed krzyżem.To było więcej niż słowa o
      porozumieniu pomiędzy protestantami i katolikami.Tej chwili nikt nigdy mi nie
      odbierze-dala mi siłę do zmiany całej infrastruktury dzielnicy.Do walki o
      ludzi,którzy z różnych przyczyn dali sobie spokój z duchowością...w osiem
      miesięcy pracy nad nimi i rewelacyjnej współpracy z władzami miasta -moja
      dzielnica z nalepką 'patologia'/dostałam tu przydział niecały rok temu/-stała
      się miejscem ,gdzie spokojnie bawią się dzieci...Jest bezpiecznie,a "lumpy"juz
      lumpami nie są-trzeba chcieć...:)i trzeba wierzyć.Chrystus to nie polityka.a
      przeżycie?Nigdy nie zapomnę.Porozumienie i wspólna walka o Człowieka.Człowiek
      człowiekowi nie równy,tak jak różne są matki,czy pracodawcy.Wystarczy chcieć.
    • antropoid Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 13:11
      Ciekawe, czy powtarza to wszystkim kapłanom w prywatnych rozmowach, z dala od
      kamer i mikrofonów...
    • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 16:45
      Właśnie te twoje wnioski mnie martwią.
      Od pojęcia "agentura watykanu " (koniecznie pisanego małą literą, bo po co nam znajomość zasad ortografii?), wolę pojęcie "wolność sumienia i wyznania " (jedno z podstawowych praw człowieka).

      Choć cenię też sobie wolność słowa, więc to dobrze, że możesz swobodnie te swoje bzdury wypisywać.
      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 04.06.10, 16:47
        Napisało mi się nie tu gdzie trzeba...
    • jerrymargateusa Prymas Kowalczyk: kapłani nie są od polityki 05.06.10, 01:28
      wiec dlaczego Prymas Kowalczyk jest niewladny w zamknieciu ust
      Rydzykowi. Jesli istnieje rozdzial Kosciola i Panstwa Rydzyk
      powinien sie zadeklarowac czy chce byc kaplanem ( wtedy wara mu od
      polityki) czy obywatelem - po takiej deklaracji moze polityke
      uprawiac. (Skutek jej uprawiania bedzie marny bo % oszolomow w
      Polsce ciagle wedruje w dol.)
      J.C.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka