Dodaj do ulubionych

Kochajmy się w Narodowym

12.06.10, 09:20
co o wystawie pisza zainteresowani- polscy geje

sober.blog.pl/komentarze/index.php?nid=14940289
abiekt.blogspot.com/2010/06/ars-homo-erotica.html
Obserwuj wątek
    • sanmartino bełkot 12.06.10, 10:21
      Wystawę widziałem, czytałem też wszystkie trzy recenzje w najbardziej poczytnych mediach, tj. recenzję Piotra Sarzyńskiego w ostatniej Polityce oraz tekst Moniki Małkowskiej w Rzepie z 10 czerwca (cała prasówka na stronie polgej: polgej.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6943&Itemid=36). Jak zwykle najgorzej i powiedzmy wprost: niedouczenie wypada tekst Doroty Jareckiej. Po prostu widać, że autorka ma poważne braki w edukacji „historyczno-sztucznej”.
      Teksty Sarzyńskiego i Małkowskiej są merytoryczne, dobrze przygotowane, choć oceniają wystawę w sposób diametralnie różny: pierwszy entuzjastycznie, drugi – bardzo krytycznie. Odwołują się do przykładów zagranicznych. Choć czasami manipulują, to mają coś do przekazania. Dorota Jarecka coś sobie bełkocze i co raz bardziej się kompromituje.
      Zacznę od najciekawszych fragmentów, a mianowicie wizerunków Ganimedesa – mitycznego ulubieńca i kochanka Zeusa – archetypu pederastii, jednego z najbardziej znanych wątków w sztuce europejskiej. Wydaje się, że Jarecka tego nie wiedziała aż do czwartku kiedy doznała prawdziwej iluminacji. Cytuję: „dopiero zestawienie dawnych rycin z "Ganimedesem" Barbary Falender - czyli rzeźbą z marmuru z 1987 r. - oraz z fotograficznymi szkicami do tej rzeźby, gdzie występuje para męskich kochanków - pokazuje, że rzeczywiście w sztuce wątek Ganimedesa mógł być sposobem przekazywania homoerotycznych treści”. Brnie dalej: „nie odczytuję tego jako demistyfikacji dotychczasowej polityki muzeum, ale raczej jako nową interpretację sztuki z jego zbiorów”. Zastanawiam się czy Jarecka w ogóle zna wcześniejsze przedstawienia m.in. Peruzzi, Coreggio, Rubes. Szczególnie dwaj ostatni malarze działający w czasach kontrreformacji nie mieli problemów z przedstawieniami o otwarcie erotycznym podtekście, również homoerotycznym. Obecność wątków homoseksualnych, pedofilskich, a nawet zoofilskich w ceramice antycznej (również w zbiorach MNW) powinna być również znana autorce. Jeśli Dorocie Jareckiej, a może nawet kuratorowi wystawy dopiero XX w. przyniósł takowe objawienie, to jest to po prostu kompromitujące.
      Autorka recenzji nie zastanawia się również w ogóle nad jakością prezentowanych dzieł. Komentując dwa obrazy XIX-wieczne, nie jest w stanie znaleźć dla nich kontekstu, ani kulturowego, ani społecznego, ani artystycznego. Nie zauważa, że są to dość kiepskie obrazy powielające rozpowszechnione w sztuce akademickiej tematy ikonograficzne. Czy jest to więc sztuka homoerotyczna czy po prostu recepcja wzorców artystycznych. Na wystawie nie pojawiły się przecież archetypowe dzieła sztuki, których podtekst erotyczny od dawna budzi zainteresowanie badaczy. Chodzi przede wszystkim sztukę dworską przez wieki dostępną jedynie dla elit, m.in. XVI wieczna Szkoła Fontainbleau czy niektóre portrety prywatne van Dyck’a. Takiej głębszej refleksji, czym jest sztuka dworska „prywatna” a dyskurs publiczny zabrakło. Prymitywizm założeń wystawy, czyli wątki homo-erotyczne były zawsze w sztuce, ale były też zawsze uciemiężone, dopiero przełom XX/XXI to nowa era – nie budzi żadnych zastrzeżeń autorki recenzji, ani głębszej refleksji… Nie ma tu kontekstu społecznego, religijnego. Nie chce jej się nawet komentować kwestii aktu akademickiego, traktowanego przez kuratora wystawy bez zmrużenia oka w kategoriach homo-erotycznych.
      Jarecka słusznie odczytała natomiast, że główną zadaniem wystawy – „drugą tarczą” jest udział w dyskursie społecznym wokół Europride2010 i praw mniejszości seksualnych. Dla znawcy sztuki takie instrumentalne, ideologiczne traktowanie sztuki powinno zawsze budzić pewien wewnętrzny opór. Niestety Dorota Jarecka płynie w odmętach tego, co się jej wydaje, co czuje, wyłączając wiedzę. Takowej chyba najzwyczajniej w świecie brakuje?

      PS. Sondaż jest żenujący.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka