dobredowcipy
17.06.10, 16:16
W wykorzystywaniu internetu do kampanii wyborczej najlepiej sobie radzą
zwolennicy Korwina, potem Napieralskiego. Zwolennicy Kaczyńskiego i
Komorowskiego tylko obrzucają się wyzwiskami i epitetami. Pozostali kandydaci
prawie nie istnieją.